Dodaj do ulubionych

Faceci mają gorzej w życiu ...

01.12.14, 16:45
Tak powiedział dzisiaj mój znajomy.

W dzieciństwie muszą walczyć o swoją pozycję w grupie, żeby nie wyjść na słabeusza. Później muszą pracować nawet jak pracować im się nie chce, a jak pójdą na wychowawczy to wyjdzie, że lenie. Mogą zostać wrobieni w niechcianą ciążę i muszą bulić przez całe życie. Mogą poznać leniwą kobietę, której pracować nie będzie się chciało i będzie się tłumaczyła, że to wszystko rzez dzieci, co chwila zachodząc w kolejną ciążę. Poza tym kobiety są przebiegłe i lecą na kasę, zdradzają nie gorzej niż mężczyźni. Próbują zmieniać faceta i jego przyzwyczajenia według swojego kryterium, podczas gdy facet wybierając żonę kocha ją taką jak jest. I jeszcze parę innych żalów było, ale już nie pamiętam.

Co Wy na to drogie emamy?
Edytor zaawansowany
  • 01.12.14, 16:52
    Jeszcze. Po rozwodzie dziecko z reguły przyznawane jest matce. Przemoc żony wobec męża jest lekceważona.
  • 01.12.14, 16:53
    Bidulki, aż mi samotna łza popłynęła po policzku z żalu nad ich losem.

    --
    Dzisiejszy bunt jest jutrzejszym prawem, dzisiejsze bluźnierstwo jutrzejszym komunałem.
  • 01.12.14, 16:53
    a ja wolę mieć synów, synowie
    - nie muszą przejmować się tak swoim wyglądem
    - zawsze znajdą pracę chociażby fizyczną
    - to oni podrywają kobiety, kobieta nieatrakcyjna moze sobie czekać i czekać na kandydata i nie wiadomo czy się pojawi
    -mezczyzni teraz zazwyczaj mysla tylko o dobrym seksie, a nie o stabilizacji, domu, a kobiety tak lataja za ta stabilizacja i ciezko jest im znalezc takiego faceta
    -jak juz znajda kandydata to o misia dbaja zeby inna go nie odbila
    -maja dluzsza mlodosc, moga statkowac sie kolo 40stki i luz, a kobiety moga miec juz problem z plodnoscia
  • 01.12.14, 16:58
    Generalnie uwazam, ze to kobiety maja gorzej w zyciu. Chce miec tylko synów, to wystarczy zebym wychowała ich na pewnych siebie i zaradnych facetów, bez ciamajdowotasci to w kobietach beda przebierać i wybiorą w koncu tez zaradną i normalną kobietę i mogą się długo bawić do tej przysłowiowej 40stki, wnuków może nie poznam trudno smile
  • 01.12.14, 17:04
    oowocowo napisała:

    > Generalnie uwazam, ze to kobiety maja gorzej w zyciu.

    A moim zdaniem nie zależy to od płci tylko od konkretnych przypadków. Jeżeli facet trafi na fajną babkę to będzie miał fajne i dostanie życie, tak samo jak kobieta trafi na fajnego mężczyznę będzie miała super. Są kobiety pijawki i mężczyźni agresorzy.
  • 01.12.14, 17:06
    To czy facet ma gorzej w życiu zależy od kobiety z którą jest. Ja np nie uważam, że kobiety maja gorzej. W różnych kwestiach różnie to wychodzi. Czasem lepiej być facetem, czasem kobietą smile
  • 01.12.14, 17:23
    A co to znaczy trafi? To loteria jakaś?
    --
    Nie chcę nikogo urazić ale...
  • 01.12.14, 17:25
    kropkacom napisała:

    > A co to znaczy trafi? To loteria jakaś?

    Jak jeden na milion wink
  • 01.12.14, 17:27
    Loteria dla misiów? big_grin
    --
    Może włożę kij w mrowisko...
  • 01.12.14, 20:05
    > a ja wolę mieć synów, synowie

    przeciez ty nie masz dzieci. I nie chcesz mieć, ani synów, ani córek. I chcesz mieszkac w Czechach, gdzie jest lepiej, nawet kobiecie. I nawet tej nieatrakcyjnej.
  • 01.12.14, 16:53
    Biedny miś.
    --
    Nie, nie jestem z frondy, jestem internautką niezależną.
  • 01.12.14, 17:00
    puszczalstwo, alkohol, porzucenie rodziny i wiele innych-uchodzi im na sucho
    podpita kobieta w miejscu publicznym, albo co sie bzykac lubi tu i tam, a taka co rodzine porzuca to wogole epitetow by zabraklo aby ja okreslic
  • 01.12.14, 16:59
    Ojej, biedny. Niech sie polozy i lezy.

    --
    “I didn’t have any eggs, so I replaced them with a banana-chia-flaxseed pulse. It turned out terrible; this recipe is terrible.”
  • 01.12.14, 17:07
    Jest taki jeden odważny Polak, który postanowił sprawdzić na czym polegają bóle porodowe. Skala była od 0 do 10. Facet przy 8. tracił kontakt ze światem, a na koniec podsumował całe doświadczenie, że poród jest gorszy od tortur.
    Może poślij kolegę, żeby sprawdził swoją wytrzymałość na ból fizyczny?
    Przy okazji uświadom go, że te wszystkie jego żale nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości w takim stopniu jak te same zarzuty wobec mężczyzn.
    --
    Zresztą naprawdę lepiej, aby koleś miał opinię hadesu strzeżonego przez cerbera aniżeli anomalię ortopedyczną zwaną d*pą na boku. by Totorotot
  • 01.12.14, 17:14
    baba :
    musi rodzić
    musi dbać o dom
    jest pod presją bycia zadbaną i szczupłą
    facet:
    jakiekolwiek niemęskie zachowanie może budzić podejrzenia o gejostwo
    musi być zaradny i zarobić na rodzinę
  • 01.12.14, 17:19
    olewka100procent napisała:

    > baba :
    > musi dbać o dom
    > facet:
    > musi być zaradny i zarobić na rodzinę

    Oj nie, taki układ to zupełnie nie. Tak by może moja babcia powiedziała.

    Facet i kobieta muszą dbać o dom i zarabiać na rodzinę. To mi pasuje najbardziej smile
  • 01.12.14, 19:15
    taki model rodziny nie jest jeszcze zbyt popularny, a patrząc jak niektóre mamuśki wychowują swoich synów długo długo nie będzie tak jak mówisz. Może niektórzy ,,pomagają" ale i tak ostatecznie kobieta ma najwięcej na głowie
  • 01.12.14, 17:29
    Oh jeeej, bidulek. Niektóre kobiety strasznie lubią wciskać kity, że facet to nie przeżyłby porodu a one to takie bohaterki. A przecież są kobiety co maja orgazmy podczas porodu. Patrz jak im dobrze. Nie każdy poród boli, a na dodatek kobiety mają teraz znieczulenia do porodu. Rodzi taka w znieczuleniu nawet nie wie kiedy , a potem ustawia wszystkich po kątach, wydaje rozkazy i nawet teściowej nie zaprosi bo ma prawo bo ona przecież RODZIŁA i wszyscy mają jej usługiwać. Poza tym są bóle gorsze niż porodowy np. rodzenie kamieni nerkowych.
  • 01.12.14, 17:32
    nadia000 napisał(a):

    > Nie każdy poród boli, a na dodatek kobiety mają teraz znieczulenia do porodu. Rodzi taka w znieczuleniu nawet nie wie kiedy

    Można też mieć cesarkę.
  • 01.12.14, 17:36
    Sam sobie mniej big_grin Agnieszku...
    --
    Nie chcę nikogo urazić ale...
  • 01.12.14, 17:42
    kropkacom napisała:

    > Sam sobie mniej big_grin Agnieszku...

    A miałam dwie, dziękować smile Pierwszą po tych mega bólach, więc przyszła w samą porę. Druga już na życzenie, na sucho.
  • 01.12.14, 17:46
    Zresztą porody naturalne to przemawia za tym, że kobiety tak fajnie nie mają.
  • 01.12.14, 17:50
    Aby był porób musi być ciąża, a ta też bywa niefajna. Jakieś pomysły odnośnie ciąży?
    --
    Może włożę kij w mrowisko...
  • 01.12.14, 17:54
    kropkacom napisała:

    > Aby był porób musi być ciąża, a ta też bywa niefajna. Jakieś pomysły odnośnie c
    > iąży?

    A to uważam za korzyść dla kobiet. Pierwszy trymestr w drugiej ciąży miałam ciężki. Ale samo poczucie, że rodzi się w Tobie życie, że czujesz ruchy było dla mnie super. I później karmienie piersią. To jest akurat indywidualne odczucie, ale dla mnie dlatego właśnie fajnie, że jestem kobietą. Poza tymi porodami wink
  • 01.12.14, 18:04
    No ale to, że ty uważasz nie znaczy, że tak jest. Proste.
    --
    Może włożę kij w mrowisko...
  • 01.12.14, 22:31
    Trzykrotnie rodziłam. Nie miałam żadnego znieczulenia. Przeżyłam. Ale ja kobietą jestem, a nie miękkim, jak stare gacie, facetem.

    --
    Ja rozumiem, że stosujesz mechanizm wyparcia, ale faktów nie zmienisz. Nosząc rozmiar 38, a nawet, o zgrozo! 40 jesteś po prostu obrzydliwie tłusta. I na pewno śmierdzisz. by Cosmetics.wipes
    anielska.blog.pl/
  • 01.12.14, 17:49
    Zakładając, że nie jesteś kolejnym wcieleniem gazety...

    Ja miałam planowane CC, a w życiu nie napisałabym tego co ty wcześniej.
    --
    Nie chcę nikogo urazić ale...
  • 01.12.14, 18:02
    kropkacom napisała:

    > Ja miałam planowane CC, a w życiu nie napisałabym tego co ty wcześniej.

    Chodziło mi o to, że kobieta może mieć cc, czyli operację. Mój ojciec też miał operację brzuszną, więc jakby nie było podobne doznania.
  • 01.12.14, 18:04
    Nie kumam.
    --
    Nie chcę nikogo urazić ale...
  • 01.12.14, 22:33
    Miałam również kilka brzusznych operacji - totalny pikuś w porównaniu z porodem.
    --
    Zresztą naprawdę lepiej, aby koleś miał opinię hadesu strzeżonego przez cerbera aniżeli anomalię ortopedyczną zwaną d*pą na boku. by Totorotot
  • 01.12.14, 22:40
    rosapulchra-0 napisała:

    > Miałam również kilka brzusznych operacji - totalny pikuś w porównaniu z porodem

    Moja mama, gdy byłam w pierwszej ciąży, powiedziała, że czasem ból zęba jest gorszy niż poród naturalny. Chyba nigdy mnie ząb w życiu nie bolał. Cesarkę zrobili mi przy partych i to było wybawienie.
  • 01.12.14, 19:24
    nadia000 napisał(a):

    > Oh jeeej, bidulek. Niektóre kobiety strasznie lubią wciskać kity, że facet to n
    > ie przeżyłby porodu a one to takie bohaterki. A przecież są kobiety co maja org
    > azmy podczas porodu. Patrz jak im dobrze. Nie każdy poród boli, a na dodatek ko
    > biety mają teraz znieczulenia do porodu.
    Mówie za siebie, ale przezyłam porody dwa i każdy bardzo bolał, drugi mniej od pewnego momentu, bo wzięłam znieczulenie, za które trzeba było zapłacić 600 zł. Faktycznie biedny mój miś bo musiał sie z tych 6 stów wypstrykaćcrying
    Rodzi taka w znieczuleniu nawet nie wi
    > e kiedy , a potem ustawia wszystkich po kątach, wydaje rozkazy i nawet teściowe
    > j nie zaprosi bo ma prawo bo ona przecież RODZIŁA i wszyscy mają jej usługiwać.
    I tak ma byc, w końcu musi sobie odbic te doswiadczenia pokoleń kobiet, które " nie smiały jęczeć przy porodzie, by mu nie zakłócic spokoju". Dość bycia wielką damą, która myśli o wszystkich tylko nie o sobie.

  • 01.12.14, 22:30
    nadia000 napisał(a):

    > Oh jeeej, bidulek. Niektóre kobiety strasznie lubią wciskać kity, że facet to n
    > ie przeżyłby porodu a one to takie bohaterki. A przecież są kobiety co maja org
    > azmy podczas porodu. Patrz jak im dobrze. Nie każdy poród boli, a na dodatek ko
    > biety mają teraz znieczulenia do porodu. Rodzi taka w znieczuleniu nawet nie wi
    > e kiedy , a potem ustawia wszystkich po kątach, wydaje rozkazy i nawet teściowe
    > j nie zaprosi bo ma prawo bo ona przecież RODZIŁA i wszyscy mają jej usługiwać.
    > Poza tym są bóle gorsze niż porodowy np. rodzenie kamieni nerkowych.

    Ależ klepiesz głupoty..
    --
    Żyjemy w czasach, gdzie w internecie można sprawdzić wszystko. W zasadzie szkoła mogłaby uczyć jak odpalić komputer i włączyć google. by Niebieskie.kwiatki
  • 01.12.14, 17:10
    agnieszka77_11 napisała:

    > W dzieciństwie muszą walczyć o swoją pozycję w grupie, żeby nie wyjść na słabeu
    > sza.

    Chliputek.

    > Później muszą pracować nawet jak pracować im się nie chce,

    Nie to co te wredne baby, ktore - jak wiadomo - pracuja wylacznie dla wlasnej hedonistycznej przyjemnosci. Albo po prostu leza i pachna.

    > Mogą zostać wrobieni w niechcianą ciążę i mus
    > zą bulić przez całe życie.

    Bo wredne skrzaty nie tylko szczaja do mleka, ale i masowo dziurawia gumy.

    > Mogą poznać leniwą kobietę, której pracować nie będz
    > ie się chciało i będzie się tłumaczyła, że to wszystko rzez dzieci, co chwila z
    > achodząc w kolejną ciążę.

    ...ktora to ciaze sama sobie sprokuruje palcem wskazujacym.

    > Próbują zmieniać faceta i jego przyzwyczajenia we
    > dług swojego kryterium, podczas gdy facet wybierając żonę kocha ją taką jak jes
    > t.

    Jaki slodziak.

    W obliczu tych wszystkich plag egipskich nie pozostaje bidusiowi (autorowi tego smutnego piehdololo, znaczy sie) nic innego, jak sie odstrzelic. Wzglednie zalozyc sobie na glowe foliowa torbe. Po co ma sie chlopak meczyc.

    --
    "Jeśli udaje się powiązać harmonijnie miłość macierzyńską albo bratersko-siostrzaną z miłością erotyczną, to osiąga się nową, wyższą jakość miłości i związku. Być może piękna miłość brata i siostry jest czymś wyższym niż najwznioślejszy romans niespokrewnionych ze sobą ludzi?" Prof. Jan Hartman, filozof
  • 01.12.14, 18:20
    e tam, takie drastyczne rozwiazania proponujesz a wystarczy ze biedny misiu przerzuci sie na facetow i od razu cala lista problemow z glowy.
  • 01.12.14, 18:39
    Ajtam drastyczne. Nabojow faktycznie szkoda, ale torba foliowa moze byc z recyklingu - jakaz oszcczednosc surowcow.
    Po zastosowaniu i odinstalowaniu nadawalaby sie do ponownego uzycia.

    Ale masz racje, zmiana druzyny to tez niezle rozwiazanie. I dzieci raczej by z tego nie bylo, wiec odpada troska o wrobienie, alimenty, pasozytowanie, etc.

    Samo dobro big_grin

    --
    "Jeśli udaje się powiązać harmonijnie miłość macierzyńską albo bratersko-siostrzaną z miłością erotyczną, to osiąga się nową, wyższą jakość miłości i związku. Być może piękna miłość brata i siostry jest czymś wyższym niż najwznioślejszy romans niespokrewnionych ze sobą ludzi?" Prof. Jan Hartman, filozof
  • 01.12.14, 18:42
    Ale istnieje ryzyko, że wtedy będzie chędożony w d..ę zamiast w portfel.

    Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać. big_grin
  • 01.12.14, 18:57
    Eee, jak to szlo: jak nie stanac, d..a z tylu?

    big_grin

    --
    "Jeśli udaje się powiązać harmonijnie miłość macierzyńską albo bratersko-siostrzaną z miłością erotyczną, to osiąga się nową, wyższą jakość miłości i związku. Być może piękna miłość brata i siostry jest czymś wyższym niż najwznioślejszy romans niespokrewnionych ze sobą ludzi?" Prof. Jan Hartman, filozof
  • 01.12.14, 19:03
    Gdzie się nie obrócisz, i tak d..a z tyłu big_grin

    --
    "You got everything but the golden fleece
    And a shepherd for your sadness"
  • 01.12.14, 23:27
    > Bo wredne skrzaty nie tylko szczaja do mleka, ale i masowo dziurawia gumy.


    Piekne
    --
    A weź ty takie rady, zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek
  • 01.12.14, 17:12
    hoowno prawda
    --
    Pamiętaj, picie rumu przed 10 rano nie czyni Cię alkoholikiem, lecz piratem.
  • 01.12.14, 17:35
    Nie wiem, nigdy nie byłam facetem.
    Uważam że są inne, bardziej istotne warunki osiągania sukcesu i "łatwości" w życiu niż płeć. I że obie płcie różnią się między sobą znacznie mniej niż niektórzy próbują podkreślać.
  • 01.12.14, 18:08
    Po pierwsze - mężczyźni żyją krócej. Wynika to z kilku powodów. Jeśli w mieszkaniu pojawi się mysz albo choć ćma, gdy trzeba na ósme piętro wnieść szafę gdańską trzydrzwiową to czyj jest to obowiązek? Poza ofiarami zagryzień przez gryzonie synatropijne i przywaleń szafami gdańskimi trzydrzwiowymi mężczyźni częściej giną na wojnach i wyniku przestępstw.
    Po drugie - by mieć seks facet musi się starać. Nie wystarczy że leży i pachnie. To na mężczyznach spoczywa obowiązek zawrócenia w głowie dziewoji

    --
    Ceterum censeo Moscov delendam esse
  • 01.12.14, 18:32
    Tak tak a kobiety nie chce pan maz zmieniac. "Bo moze by tak codziennie obiadek byl, rzeczy poprane, porzadek w domu i poprasowane koszule? A jak nie bardzo sie za to bierze i naciska na wspolprace, to ja biedny misiu musze sie zmieniac i umyc zasikany kibel a fe! Zone mam i musze sprzatac? I ta jej praca na waciki, bo MUSIALA zostac po porodzie w domu i zajac sie dzieckiem, wiec ominely ja podwyzki w pracy. Ja za to wracalem wtedy pozno, taki zarobiony, no ale doceniono moj wklad. Tylko cos ta wstretna zona miala pretensje, ze dziecka i jej nie widuje. Nie moze sama czesciej zostawac po godzinach? Dziecko sie podrzuci opiekunce (alez one zdzieraja! trzeba znalezc jakas tansza, przeciez nie musi robic z dzieciakiem nie wiadomo co). I ta moja zona jeszcze opowiada, jaki cudowny i opiekunczy jest Zdzisiek w stosunku do dziecka i jak mlody go lubi. Ten dupek kupil mojej starej nawet kwiatka! A ona ani za ladna ani zadbana po tym dziecku. I ciagle narzeka, ze zmeczona. Sama chciala tego dzieciaka, to ma, a mowilem, ze najlepiej byc tylko we dwoje i dziecko moze kiedys. Ja wiem, ze 30 pare lat to moze ostatni czas na bezproblemowa ciaze, ale po co nam byly te pieluchy, choc w sumie dzieciak fajny no i trzeba chyba kiedys miec potomka."
    Uwielbiam takie dyrdymaly. Zupelnie w stylu pokolenia moich rodzicow. Poza tym mysle, ze duzo zalezy od dojrzalosci. Nie od plci. Ani od wieku.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • 01.12.14, 18:33
    Nie wiem, czy mają gorzej, czy lepiej, ale jakoś nigdy im nie zazdrościłam.

    --
    "You got everything but the golden fleece
    And a shepherd for your sadness"
  • 01.12.14, 18:36
    A ja patrzac na swoich rodzicow, moich kolegow i mojego meza- tak.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • 01.12.14, 18:40
    yuka12 napisała:

    > A ja patrzac na swoich rodzicow

    Ja patrząc na moich rodziców - to niekoniecznie zazdroszczę mojemu ojcu. Zdecydowanie łatwiejsze życie miała moja mama.
  • 01.12.14, 18:45
    Jestem ze swoją płcią kompatybilna biologicznie, a rolę społeczną traktuję jak supermarket - wybieram, co mi się podoba.

    --
    "You got everything but the golden fleece
    And a shepherd for your sadness"
  • 01.12.14, 19:01
    Ja tez. Ale tez czuje ogromny nacisk, wiekszy na mnie niz na znanych mi mezczyzn. Oni maja glownie zarabiac i byc w domu, ja powinnam zarabiac, byc i zapewniac i przede wszystkim za wszystko odpowiadac i nad wszystkim czuwac. Bo jestem kobieta, matka i zona.
    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • 01.12.14, 19:05
    Nie jestem żoną, więc jeden problem mi odpada wink

    --
    "You got everything but the golden fleece
    And a shepherd for your sadness"
  • 01.12.14, 21:06
    Echtom, pięknie napisane smile podpisuję się.
    --
    Psia mać!
  • 01.12.14, 22:33
    echtom napisała:

    > Nie wiem, czy mają gorzej, czy lepiej, ale jakoś nigdy im nie zazdrościłam.
    >

    O to to to! 100/100
    --
    Ja rozumiem, że stosujesz mechanizm wyparcia, ale faktów nie zmienisz. Nosząc rozmiar 38, a nawet, o zgrozo! 40 jesteś po prostu obrzydliwie tłusta. I na pewno śmierdzisz. by Cosmetics.wipes
    anielska.blog.pl/
  • 01.12.14, 19:57
    No jak to co my, Agnieszka?
    Dawaj go tutaj, będzie jatka.
    --
    Hurghada - odprawa paszportowa: -Nationality?
    -Russian
    -Occupation?
    -No, just visiting.
  • 01.12.14, 22:17
    Kiedyś uważałem tak jak ten znajomy, ale to forum uświadomiło mi, że kobiet, które całe życie leżą i pachną oraz skutecznie wrabiają bogatych facetów jest malutki procent. Akurat wiele takich poznałem, ale to kwestia środowiska. Statystyczna kobieta ma pod górkę bardzo.

    Natomiast zupełnie inną kwestią są wyśrubowane oczekiwania kodu kulturowego względem faceta. Ma przynosić dorodnego mamuta do jaskini, być przystojny, fizycznie nie zużyty, jak trzeba agresywny, jak trzeba czuły i troskliwy itp itd. Wiele wysokich oczekiwań (czasem wzajemnie sprzecznych), którym nie jest tak łatwo sprostać. Stąd też mnóstwo mężczyzn ląduje na bocznicy życiowej i tonie we frustracji lub też zaharowuje się tak ostro, że przedwcześnie kończy żywot.

    Obie płcie to życiowe wyzwanie.
  • 01.12.14, 22:20
    Wy macie nothing box.
    www.youtube.com/watch?v=UiVCD9QMAMI
    Jedyna rzecz, której szczerze zazdroszczę facetom, to umiejętność natychmiastowego zapadania w stan stand by.
  • 01.12.14, 22:32
    Ja na to: zieff
  • 01.12.14, 22:52
    zawsze mi się wydawało że jest dokładnie odwrotnie, że faceci maja łatwiej na świecie.
    przynajmniej u mnie w rodzinie tak się właśnie mówiło
    --
    Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
  • 01.12.14, 23:23
    solejrolia napisała:

    > zawsze mi się wydawało że jest dokładnie odwrotnie, że faceci maja łatwiej na ś
    > wiecie.
    > przynajmniej u mnie w rodzinie tak się właśnie mówiło

    U mnie też się mówiło, że faceci mają łatwiejsze życie. Jednak nie ma reguły.
  • 01.12.14, 23:26
    Samce alfa mają równie łatwe co samice alfa.
  • 01.12.14, 23:34
    Myślę, że moja matka miała gorzej z moim ojcem, a mój ojciec miał gorzej z moją matką. tongue_out
    Tak się dobrali.
    Bardzo indywidualne sprawa.
    Po latach myślę, że każda z płci ma swoje momenty lepiej i momenty gorzej. Nie ma sensu porównywać, bo facet czuje presję na zarabianie i konieczność przyniesienia mamuta, lęk że za chwilę mu już nie stanie, w zamian kobieta czuje presję na obowiązkowe rodzenie dzieci i panikę, że jej się czas rozmnażania kończy a mężowi wcale nie, że z wiekiem mocno traci na atrakcyjności a facet nie zawsze... itd itp.
    Jeśli w którymś małżeństwie np kobieta sobie ustawi relacje, że ona biega koło faceta podstawiając mu wszystko pod nos, a równocześnie sfrustrowana płacze, że jako kobieta ma "gorzej" to na ogół się okazuje, że facet nawet z tak usługową kobietą dobrze nie ma bo ileż można jej trucia i narzekań wysłuchiwać... nawet schabowy przestaje smakować.. I odwrotnie, z facetem jęczącym jak to inni mają lepiej, kobieta będzie miała tylko gorzej tongue_out

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.