18.12.14, 23:09
Napisałam na innym forum,ale chciałabym zapytać i tutaj.
Może ktoś ma podobną sytuację,może czyjeś dziecko choruje na padaczkę i będziecie mogli coś mi podpowiedzieć.
Mój synek (autysta) ma 4,5 roku, kilka dni temu stwierdzono u niego padaczkę. Pierwszy atak w lipcu polegał na ogromnej senności i wymiotach (1x). Po badaniach wypuścili nas do domu na drugi dzień. W piątek 12.12 miał drugi atak.Obudziłam się i zobaczyłam na poduszce dużo gęstej śliny,znów wielka senność,jakby odpływał. Karetką pojechaliśmy do szpitala,wymiotował jeszcze 2x i po jakimś czasie obudził się rześki.badania z krwi prawidłowe.W poniedziałek miał tomografię głowy w narkozie,wynik prawidłowy.Miał też EEG,ale nic nie wykazało,mamy powtórzyć. Neurolog wprowadziła lek- DEPAKINE, na razie w malutkiej dawce,mamy zwiększać powoli. Ze szpitala "przyniósł" rotawirusa,więc mamy szpital w domu.
Przede wszystkim chciałabym się dowiedzieć czegoś więcej o padaczce.jak się zachowywać w czasie ataków,nawet nie wiem o co powinnam zapytać.
Macie jakieś doświadczenia?
Edytor zaawansowany
  • roks30 18.12.14, 23:19
    Choruję na padaczkę od 13 lat. Podczas ataków trzeba zabezpieczyć przede wszystkim głowę chorego i wezwać karetkę. Nic nie wkładać się w usta! Dlaczego stwierdzono padaczkę jeśli obraz eeg prawidłowy? Jak zwiększać dawkę? Sami? Jak masz jakieś pytania pisz. Ja w życiu też dwa ataki, ale eeg nie do końca prawidłowe dlatego pytam. Trzymaj się.
  • kropkacom 18.12.14, 23:32
    Może dlatego chcą powtórzyć EEG?

    Co do zachowania w czasie ataku jest tego multum w internecie. My dostaliśmy lek w postaci wlewki odbytniczej, który mieliśmy stosować przy nieustającym ataku. Do dzisiaj nosze go przy sobie.
    --
    Jak niemowlę, jesteś upartym dzieciakiem – w czym problem?
    Zawsze szukasz dziury w całym – w czym problem?
    Podczas gdy ty zastanawiasz się, co, do diabła, robić,
    My chcielibyśmy mieć takie szczęście, jak ty....
  • liberica1 26.05.19, 20:30
    Z doświadczenia napisze tylko tyle. Powtorzyc eeg koniecznie jak najszybciej skoro już bierze Depakinę. Bo jeżeli znowu wyjdą dobrze i nie będzie żadnych nieprawidłowości to zmień lekarzy bo wxiskaja kit o padaczce. Przy padaczce wynik eeg będzie ZAWSZE nieprawidłowy. Nie ma opcji żeby wyszedł dobrze. Także dla mnie już to pierwsze badanie dałoby mi do myślenia i nie pozwoliłabym włączyć leku dziecku, który dla osoby nie chorującej na epilepsję nie jest obojętny. Trzeba było wymoc na lekarzach PONOWNE eeg od razu. To nie jest jakieś hiper badanie drogie i hiper niedostępne badanie. Chorowalam jako nastolatka. I przede wszystkim poszukaj neurologa specjalizującego się w padaczce. Eeg jak najszybciej ponowne. Ja bym nie podała do czasu rozwijania wątpliwości leków. Ale to ja. Zrób to badania nawet prywatnie byle jak najszybciej ponownie.
  • klamkas 18.12.14, 23:30
    A na jakiej podstawie padła diagnoza o padaczce, jeśli wyniki są prawidłowe? Przede wszystkim - skonsultowałabym dziecko poza szpitalem u dobrego neurologa dziecięcego jeśli w tym kierunku zmierza diagnoza. Ale... najpierw wymioty i senność, potem objawy rota? Może to jednak problemy ze strony układu pokarmowego? Ja nawet po pojedynczych wymiotach odpływam, czasami do utraty przytomności włącznie.
  • hedna 18.12.14, 23:36
    Nie nie,rota złapał w szpitalu.
    Lek nam rozpisała,mamy dojść do prawidłowej dawki w ciągu ok.20 dni.
    Dobry neurolog,polecany. Stwierdzono,ze po dwóch atakach klinicznych należy wprowadzić leczenie. Boję się jak cholerasad
    Też przepisała lek-wlewkę w razie ataku.
  • agnieszka77_11 18.12.14, 23:45
    Może skonsultuj się jeszcze z jakimś lekarzem. Z jakiego miasta jesteś?
  • klamkas 19.12.14, 00:01
    No ale na jakiej podstawie doszli, że to ataki padaczkowe? Bo wymioty i senność im towarzysząca to nie są najbardziej typowe objawy... Serio, skonsultuj się z innym neurologiem.
  • mama1dawidka 19.12.14, 12:32
    Ja Tez mialam padaczke jaki dziecko wink
    Z tym ze moje ataki byly ze sie zapatrywalam na kilkadziesiat Sekund w jakas rzecz
    Codziennie po trzy tabletki jadlam
    W wieku ok 16 lat objawowo juz nie bylo
    I nie musialam brac juz lekarstw
    Do dzisiaj jest ok
    Mam nadzieje ze Twoje dziecko wyleczy Tez z tego
    Ja bralam leki o nazwie convulex
    Ale teraz To napewno juz sa inne leki na ta chorobe
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/klz9tv7385hljm4u.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/zem320mmgsul9ah5.png
  • mruwa9 19.12.14, 00:23
    Google naszym przyjacielem jest.A najlepiej porozmawiac z waszym lekarzem.
    Temat rzeka, ilu chorych, tyle przypadkow i tyle doswiadczen wlasnych.
    To, co jest aktualne u nas, nie musi miec zastosowana u was. Napady moga miec przerozna postac,od kilkusekundowych napadow nieobcnosci (absence), niewymagajacych ani farmakologicznego przerywania, ani jazdy do szpitala, az do stanow padaczkowych (niekonczacych sie napadow),bedacych stanem zagrozenia zycia i leczonych w warunkach OIOMu.
    Ogolnie: ok. 65% chorych, dzieki leczeniu farmakologicznemu,jest wolna od napadow.
    Gdy pojawia sie napad, w pierwszym momencie, to automatyczna reakcja, patrzymy na zegarek. Poczucie uplywu czasu bardzo sie zmienia w trakcie obserwacj napadu. Musimy odmierzac czas trwana napadu. Jesli trwa dluzej, niz 4 minuty, podajemy lek przerywajacy napad (wlewka doodbytnicza z diazepamu lub ,obecnie, midazolam w postaci dopoliczkowej). lekarz ustali z wami, jaka maksymalna dawke mozecie podac i jakiej nie wolno przekraczac. Jesli napad po podaniu diazepamu/midazolamu nie ustapi, lub pojawia sie objawy niedotlenienia, dzonimy po karetke i na sygnale do szpitala.
    W trakcie napadu obserwujemy, co sie z dzieckiem dzieje, czy konczyny drza, jesli tak to ktore i w jaki sosob, czy jest oczoplas, inne ruchy mimowolne, zeby przekazac potem informacje lekarzowi.
    Nie kazdy napad wymaga jazdy do szpitala. Tylko te, ktore nie chca same (lub po wlewce) ustapic. Jesli dziecko mialo drgawki goraczkowe w przeszlosci, trzeba pilnowac, zeby dziecko nie goraczkowalo w trakcie infekcji, kontrolujac temperature, stosujac leki p/goraczkowe i dodatkowo p/drgawkowe, lekarz ustala sensownosc oraz sposob postepowania w takich przypadkach.
    Napady czesto zdarzaja sie w nocy/nad ranem, ergo: nie mozna zostawiac dziecka samego na noc.
  • aguacate 19.12.14, 04:11
    Ja juz chyba pisalam ci kiedys na Wolnym Maglu, ze dziwi mnie diagnoza padaczki na podstawie wymiotow i sennosci. Wtedy to bylo podejrzenie, jezeli padaczke potwierdzil ten sam lekarz, skonsultowalabym to z innym neurologiem.

    Natomiast EEG moze wyjsc prawidlowe nawet jesli jest padaczka. Jest to badanie mocno niedoskonale, bo stwierdza wylacznie, ze PODCZAS badania nie wystapil atak. Nue wiem, czy robiliscie rezonans mozgu, zeby wykluczyc guza i zmiany?

    Moj syn ma absence seizures, EEG dwukrotnie robione nic nie wykazalo.

    Skonsultuj te diagnoze. Do tego, co powiedziala Mruwa dodam jeszcze, ze jeden typ atakow moze przeplatac sie z innymi, wiec trzeba byc przygotowanym na wszystko.

    Postepowanie wlasnie zalezy od typu ataku. W przypadku absence seizures w zasadzie niewiele mozna zrobic poza nawiazywaniem kontaktu (bodzce sluchowe, wzrokowe i dotykowe).
    Powodzenia.
    --
    http://tickers.cafemom.com/t/eNortjKzUjIyNDYxNFSyBlwwFVcCyQ,,39.png
  • kropkacom 19.12.14, 08:23
    Ej no, nie jestem lekarzem ale eeg nie stwierdza, że podczas badania był atak. Moje dziecko ma co trzy miesiące od paru lat i nigdy w czasie badania nie miało ataku. Od chyba dwóch lat ma dopiero EEG prawidłowe.
    --
    Jak niemowlę, jesteś upartym dzieciakiem – w czym problem?
    Zawsze szukasz dziury w całym – w czym problem?
    Podczas gdy ty zastanawiasz się, co, do diabła, robić,
    My chcielibyśmy mieć takie szczęście, jak ty....
  • jan.kran 19.12.14, 08:33
    Moja córka miała padaczkę dziecięcą. Nigdy nie miala napadu w czasie badania mimo że miała czasami absencje kilka razy na dobę.
    EEG nic nie wykazało , tak jak Aquacate pisze EEG nie jest doskonałe.
    Mieliśmy robione kilkugodzinne badania z monitoringiem , badania z deprywacją snu i tak naprawdę badania niewiele wykazały.
    Diagnoza zostala wydana na podstawie obserwacji środowiskowej. Mój ex jest lekarzem i przy pierwszym ataku z mety stwierdził że to padaczka.
    Niestety wiele lat temu nie mieliśmy kamery video a podobno to jest jedna z możliwości zdiagnozowania o ile dziecko się sfilmuje w czasie ataku.
    Moja córka nidy nie miała grand mal natomiast absence seizures kilka razy na dobę.
    Nam kazano dokładnei prowadzić notatki kiedy miała napady.
    Natomiast absolutnie sie nie zgodzę z tym co pisze Aquacate ( dodam że mówie o jednym przypadku , mojej córce) :

    ####Postepowanie wlasnie zalezy od typu ataku. W przypadku absence seizures w zasadzie niewiele mozna zrobic poza nawiazywaniem kontaktu (bodzce sluchowe, wzrokowe i dotykowe).

    --------------> Moja córka miała 13 lat wiec dokładnei umiała opisac co sie z nią dzieje.
    W momencie absence seizures , opisywała nam to po atakach , musiała natychmiast wyjść z pomieszczenia w którym sie znajdowała i przez kilkanascie sekund do minuty , tyle trwal napad , absolutnie nie wolno było do niej nic mówic ani jej dotykać.
    Szkoła była uprzedzona i nie było problemu kiedy miała atak w czasie lekcji , uczniowie tez byli swiadomi co z nią sie dzieje (informacje zostały przekazane za je zgodą ).
    Brala leki ale po kilku latach padaczka mineła, teraz jest dorosła i zdrowa , miała jeszcze robione EEG i była w kontakcie z psychiatrą ale wygląda na to że jej padaczka minęła.
    Pozdrawiam smile
    Ula


  • totorotot 19.12.14, 08:47
    Nie wiedziałam, że masz tak ładnie na imię, Janie smile

    --
    no alarms and no surprises
  • aguacate 19.12.14, 08:58
    Ale dlaczego "nie wolno" bylo do niej mowic, dotykac?
    Mnie neurolog powiedziala, ze tylko tak mozemy sprawdzic, czy dziecko ma atak, czy to nie jest zwykle zamyslenie.

    Odpowiadajac na pytanie wyzej: niektorych atakow nie widac, ale wychodza na EEG. Stad mozna miec wrazenie, ze ataku nie bylo.

    --
    http://tickers.cafemom.com/t/eNortjKzUjIyNDYxNFSyBlwwFVcCyQ,,39.png
  • jan.kran 19.12.14, 09:36
    aguacate napisała:

    > Ale dlaczego "nie wolno" bylo do niej mowic, dotykac?
    > Mnie neurolog powiedziala, ze tylko tak mozemy sprawdzic, czy dziecko ma atak,
    > czy to nie jest zwykle zamyslenie.
    >
    > Odpowiadajac na pytanie wyzej: niektorych atakow nie widac, ale wychodza na EEG
    > . Stad mozna miec wrazenie, ze ataku nie bylo.

    ------------------> Ona nam mówiła że w czasie atakku nie należy z nią rozmawiac ani jej dotykać.
    Zapewniam Cię że to co widziałam na własne oczy to nie było zamyślenie...
    Akkurat mam ja wdomu , przyjechała na Święta i jak sie obudzi to przepytam jak to byłosmile
  • jan.kran 19.12.14, 09:43
    Na pewno nie należy się kierować w tak powaznej sytuacji tylko tym co piszemy na forum i lekcewazyć objawów.
    Ale może nasz przemyślenia i doświadczenia pomogą autorce wątku.
  • dzikalogika 19.12.14, 05:51
    Nie ważne, jak dobry lekarz Was badał, najlepsi się czasem mylą. Idź na konsultację jeszcze do dwóch. Nie zdarzyło Ci się, że lekarz kwestionuje diagnozę innego? To się bardzo często zdarza. Przy poważnych chorobach trzeba samemu aktywnie szukać ratunku, nie opierać się na lekarzach, nie ufać bezwarunkowo. Czytać, pytać, myśleć. Moje dziecko miało podejrzenie padaczki. Byłam z nim u 5 neurologów. Każdy powiedział zupełnie co innego. Tylko jeden - to, co trzeba.
  • sweetsimplicity 19.12.14, 08:10
    Dziewzyny mają rację, senności i wymioty jako atak padaczkowy są co najmniej dziwne. Skontroluj dziecko jeszcze raz.
    Wejdź na stronę dr. Piotra Zwolińskiego, chyba najlepszego eplieptologa w kraju, leczy tez dzieci.
    Wiem z doświadczenia, że warto sie u niego skonsultować. Znam przypadek osoby, która leczyła się lata całe na padaczkę, a potem okazało się, że to nie padaczka, ale tzw. napady rzekomopadczkowe, które wyglądaja podobnie ale nie są padaczką i leczy się je zuuuuupełnie inaczej. W tej chwili ta osoba jest juz zdrowa, ale 20 lat leczenia w plecy.
  • minniemouse 27.05.19, 23:48
    sweetsimplicity napisała:
    Dziewzyny mają rację, senności i wymioty jako atak padaczkowy są co najmniej dziwne.

    nie, padaczki mogą tak wyglądać, mogą wyglądać jak chwilowe zamyślenie.
    chodzi o to żeby nie pomylić z innymi chorobami które wyglądają podobnie. jak zapis EEG jest prawidłowy to moze warto wziąć pod uwagę także coś innego - wpierw.

    Minnie


    --
    Czy zdarzyło Ci się popełnić gafę całkiem niechcący?
    https://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/s030.gif
    ******************************************************************
    Żarciki i poprawność polityczna
  • totorotot 19.12.14, 08:41
    Nie znam się, ale bardzo Ci współczuję przeżyć.
    Dodam, że chodziłam do szkoły z chłopakiem z padaczka, nawet miał atak w szkole. Wszyscy go lubili, dobrze się uczył, skończył świetne studia i ma pracę w zawodzie. Nie wiem, jaki jest stan Twojego syna, nie chce też być niedelikatna, tylko podkreślić, że choroba ta nie wpływa w sposób znaczący na życie człowieka i jego możliwości fizyczne czy intelektualne.

    --
    A.D.I.D.A.S.
  • kropkacom 19.12.14, 08:50
    Bo epilepsja ma różne twarze. Moja córka właśnie schodzi z tabletek, które brała. Oczywiście pod kontrolą lekarza.
    --
    Jak niemowlę, jesteś upartym dzieciakiem – w czym problem?
    Zawsze szukasz dziury w całym – w czym problem?
    Podczas gdy ty zastanawiasz się, co, do diabła, robić,
    My chcielibyśmy mieć takie szczęście, jak ty....
  • jan.kran 19.12.14, 09:12
    Totorot smile))) Tak mam bardzo ładne imiona , Urszula Mariasmile

    Ja jak usłyszalam słowo [i][padaczka/i] pierwszy raz w odniesieniu do mojego dziecka to doznałam szoku bo miałam pojęcie takie że to straszna choroba i widziałam oczami wyobraźni osoby z grand mal.
    Potem opanowaliśmy sytuację i do dzis nie jestem na 100 % pewna czy to była padaczka czy coś w rodzaju.
    Mam pewną teorię na temat bo te napady zaczęły sie w momencie przelomowym w życiu mojej córki a skończyły się w w innym momencie przełomowym.

    Po kilku latach od ustapienia padaczki moja córka miała napad na uni w Monachium , nie mogła mówić i sie ruszyć , przyjechala karetka .
    Absolutnie wykluczono padaczkę po wielu badaniach ale dostala inną diagnozę , stany lękowo - depresyjne , od od kilku lat bierze leki plus ma za sobą cztery lata psychoterapii plus teraz zaczęła rok terapii behawioralnej.
    Dzięki lekom i terapom funkkcjonuje bdb , nie wiem co jest na rzeczy ale padaczki nie ma .
    Dodam że mój ex bierze od roku jeden lek , ten sam co córka ( ona ma dwa różne ) i ja i dzieci jesteśmy w szokku jak sie pozytywnie zmienił.
    Normalnie nie ten sam człowieksmile
    Tak że nigdy nie wiadomo jak nasz mózg funkcjonuje i co mu może pomóc.
  • totorotot 19.12.14, 10:08
    O, drugie tez niczego sobie, zwłaszcza ze kojarzy się z sympatyczna roślinka smile jako nastolatka też byłam diagnozowana w kierunku padaczki, zweryfikowana pozytywnie a błędnie. Reszta ewentualnie na priv smile


    --
    Streszczę dla niehumanistów:
    Bla, bla, bla. (Cosmetic.wipes)
  • dzikalogika 19.12.14, 09:02
    nie chce też być niedelikatna, tylko podkreślić, że choroba ta nie wpływa w sposób znaczący na życie człowieka i jego możliwości fizyczne czy intelektualne.

    Nie masz pojęcia o czym piszesz to się nie wypowiadaj. Padaczka powoduje charakteropatie, upośledzenia umysłowe itp. Skoro to jest takie nic i nie wpływa, to może matka dziecka powinna olać szukanie diagnozy? Zastanów się, zanim spowodujesz, że ktoś przestanie szukać ratunku dla dziecka, uspokojony podaną przez Ciebie nieprawdziwą informacją.
  • sweetsimplicity 19.12.14, 09:07
    Bo nie wpływa. Leczona nie powoduje charakteropatii ani upośledzenia. Nawet jesli jest trochę lekooporna i ataki mimo wszystko sa co jakiś czas. Jezeli znasz jakiegos upośledzonego epileptyka , to najczęściej padaczka jest jedną z przypadłości, które albo towarzyszą, albo są SKUTKIEM upośledzenia ficzycznego (uraz, guz, niedotlenienie). Nie myl skutku z przyczyną.
  • aguacate 19.12.14, 09:11
    Bzdura. Zmiany mozgu wystepuja rzadko i wylacznie w jednym typie padaczki.
    Nikt nie mowi tez, zeby padaczki nie leczyc, tylko zeby sie upewnic przed podaniem lekow, ktore tez obojetne dla organizmu nie sa.
    --
    http://tickers.cafemom.com/t/eNortjKzUjIyNDYxNFSyBlwwFVcCyQ,,39.png
  • dzikalogika 19.12.14, 09:18
    Jasne jasne. Padaczka u małych dzieci powoduje ogromne szkody. Nie chodzi o straszenie autorki, a o jej świadomość, że ma do czynienia z poważną chorobą. Padaczka, która ma swój początek później nie ma tak strasznych skutków i tyle.
  • sweetsimplicity 19.12.14, 09:28
    Sorry, ale głupoty piszesz - np.pocztytaj np. o dziecięcej padaczce mioklonicznej - jedna z łagodniejszych. Wiele innych oadaczek okresu dziecięcego lub młodzieńczego mija smile)), ale leczyć trzeba.
    Padaczka BYWA poważna chorobą, ale to, że wystapiła w dzieciństwie NIE OZNACZA, że będzie miała poważniesze skutki niz inna padaczka. Każdą NA PEWNO trzeba miec pod kontrola u lekarza.
    Nie demonizuj tej juz i tak obrosłej mitami choroby.
  • dzikalogika 19.12.14, 11:22
    Nie ja piszę głupoty, tylko przedmówczyni. Rodzajów raka też jest mnóstwo, ale nie należy mówić, że nie powoduje on żadnych skutków, bo w przyrodzie występuje również jakiś rodzaj łagodny. Moja przedmówczyni napisała jasno, że padaczka nie powoduje żadnych skutków u dziecka. Jak pisze, z życzliwości. No, wybacz, ale wmawiać matce, której dziecku zdiagnozowano padaczkę, że ma coś jakby katar to nie jest życzliwość. Sama piszesz, że nie ma pewności, że będą poważne skutki. Bo dobrze wiesz, że MOGĄ TAKIE BYĆ. I nie ma co udawać, że nie. I nie demonizuję tylko odpowiadam na głupotę i bagatelizowanie choroby. Napisałam wyraźnie, że trzeba iść do lekarza i skonsultować diagnozę- bo wcale nie wiadomo, czy jest właściwa.
  • totorotot 19.12.14, 12:54
    >Moja przedmówczyni napisała jasno, że padaczka nie powoduje żadnych skutków u dziecka. Jak pisze, z życzliwości. No, wybacz, ale wmawiać matce, której dziecku zdiagnozowano padaczkę, że ma coś jakby katar to nie jest życzliwość.


    Pozwolę sobie w ramach komentarza zacytować swoją wypowiedz, do której jesteś uprzejma wink się odnosić:

    "Nie znam się, ale bardzo Ci współczuję przeżyć.
    Dodam, że chodziłam do szkoły z chłopakiem z padaczka, nawet miał atak w szkole. Wszyscy go lubili, dobrze się uczył, skończył świetne studia i ma pracę w zawodzie. Nie wiem, jaki jest stan Twojego syna, nie chce też być niedelikatna, tylko podkreślić, że choroba ta nie wpływa w sposób znaczący na życie człowieka i jego możliwości fizyczne czy intelektualne."

    --
    There's a place in the sun where there is love for everyone
  • marianna72 19.12.14, 10:57
    dzikalogika napisała:

    > Jasne jasne. Padaczka u małych dzieci powoduje ogromne szkody. Nie chodzi o str
    > aszenie autorki, a o jej świadomość, że ma do czynienia z poważną chorobą. Pada
    > czka, która ma swój początek później nie ma tak strasznych skutków i tyle.

    szczesliwie nie przeczytalam twoich " madrosci" dwa lata temu kiedy podlamana czytalam o podaczce bo bym sie chyba wtedy pochlastala.Zastanow sie co piszesz i i w czyim watku i czy ty nie masz jakiegos uiposledzenia. Sa rozne rodzaje padaczki od gran male do abscence i rozne powoduja problemy bywaja padaczki lekoodporne i wtedy jest problem ale miejmy nadzieje ,ze to nie jest przypadek autorki watku
  • dzikalogika 19.12.14, 11:25
    Może ty masz upośledzenie? Sama piszesz, że są różne rodzaje padaczki i powodują różne skutki, więc po co te inwektywy? Zauważyłaś łaskawie, że odpowiadam na post zapewniający autorkę, że padaczka nie powoduje u dziecka ŻADNYCH skutków?
  • marianna72 19.12.14, 11:36
    dlaczego inwektywy sama etykietujesz moje dziecko i inne dzieci z padaczka piszac cyt:" Padaczka powoduje charakteropatie, upośledzenia umysłowe " sama nie siedzac w temacie wiec sie zastanawiam nad twoim ewentualnym zaburzeniem chyba ze to brak taktu i zwyczajne chamstwo .....
  • totorotot 19.12.14, 12:54
    >odpowiadam na post zapewniający autorkę, że padaczka nie powoduje u dziecka ŻADNYCH skutków?

    Pozwolę sobie w ramach komentarza zacytować swoją wypowiedz, do której jesteś uprzejma wink się odnosić:

    "Nie znam się, ale bardzo Ci współczuję przeżyć.
    Dodam, że chodziłam do szkoły z chłopakiem z padaczka, nawet miał atak w szkole. Wszyscy go lubili, dobrze się uczył, skończył świetne studia i ma pracę w zawodzie. Nie wiem, jaki jest stan Twojego syna, nie chce też być niedelikatna, tylko podkreślić, że choroba ta nie wpływa w sposób znaczący na życie człowieka i jego możliwości fizyczne czy intelektualne."

    --
    Streszczę dla niehumanistów:
    Bla, bla, bla. (Cosmetic.wipes)
  • minniemouse 27.05.19, 23:58
    dzikalogika napisała:

    > Może ty masz upośledzenie? Sama piszesz, że są różne rodzaje padaczki i powoduj
    > ą różne skutki, więc po co te inwektywy? Zauważyłaś łaskawie, że odpowiadam na
    > post zapewniający autorkę, że padaczka nie powoduje u dziecka ŻADNYCH skutków?


    Podaj CYTAT gdzie jest czarno na białym napisane ze nie powoduje ŻADNYCH skutków.

    Minnie

    --
    Czy zdarzyło Ci się popełnić gafę całkiem niechcący?
    https://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/s030.gif
    ******************************************************************
    Żarciki i poprawność polityczna
  • totorotot 19.12.14, 10:04
    Nie sądzę, by znana mi jako inteligentna forumowiczka Hedna na podstawie mojego wpisu niebędącego diagnoza lekarska i dodatkowo rozpoczynającego się zastrzeżeniem 'nie znam się,' w jakikolwiek sposób zmieniła swoje plany dotyczące leczenia dziecka. Może natomiast poprawi jej się humor od moich życzliwych słów.
    Fajna sprawa tak czasem napisać coś miłego, polecam.

    --
    Uuups, sorry drogie gnoje, fakt:
    jesteście przy KK równi goście. (anorektycznazdzira)
  • dzikalogika 19.12.14, 11:16
    Posty czytają również inne matki… Życzliwe słowa to nie to samo, co zapewnianie, że padaczka nie powoduje żadnych skutków.
  • sweetsimplicity 19.12.14, 11:52
    Bo nie powoduje, jesli leczona. A sa i takie rodzaje, że nieleczone tez niczego nie powodują. Ale ZAWSZE nalezy byc pod opieka lekarza.
  • totorotot 19.12.14, 12:53
    > Życzliwe słowa to nie to samo, co zapewnianie, że padaczka nie powoduje żadnych skutków.


    Pozwolę sobie w ramach komentarza zacytować swoją wypowiedz, do której jesteś uprzejma wink się odnosić:

    "Nie znam się, ale bardzo Ci współczuję przeżyć.
    Dodam, że chodziłam do szkoły z chłopakiem z padaczka, nawet miał atak w szkole. Wszyscy go lubili, dobrze się uczył, skończył świetne studia i ma pracę w zawodzie. Nie wiem, jaki jest stan Twojego syna, nie chce też być niedelikatna, tylko podkreślić, że choroba ta nie wpływa w sposób znaczący na życie człowieka i jego możliwości fizyczne czy intelektualne."

    --
    Let the music be your master
  • minniemouse 28.05.19, 00:02
    Toto, ależ nie przejmuj się,
    każdy normalny kto to czyta rozumie co masz na myśli: "nie wpływa w sposób znaczący...".

    Minnie

    --
    Czy zdarzyło Ci się popełnić gafę całkiem niechcący?
    https://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/s030.gif
    ******************************************************************
    Żarciki i poprawność polityczna
  • marianna72 19.12.14, 10:46
    moj syn ma padaczke eeg nieprawidlowe mial narazie jeden atak , ktory zauwazylam .Pisze tak bo u niego padaczka wystepuje glownie podczas snu wykrzywi mu sie twarz slini sie nie moze mowic przelknac sliny.U nas jest to prawdopodobnie padakcza rolandyczna czyli powinna przejsc z wiekiem pierwszy i ostatni atak mial dwa lata temu w wieku 9 lat .My eeg wykonujemy w czasie snu naturalnego ( budzimy syna o 3 w nocy idzie normalnie do szkoly zeby sie zmeczyl a ok 14 ma eeg w ten spsosb zasypia) i wlasnie podczas tego snu naturalnego eeg jest zaklocone .Ale np atak , ktory udalo mi sie zauwazyc nastapil w ciagu dnia.
    Lekarz nam tlumaczyl ze podczas ataku nie trzeba nic robic zabezpieczyc tylko chorego i czekac az ustapi jesli nie nastapi to w ciagu 5 minut mamy specjalne czopli z walium ktore aplikujemy.Narazie nie bylo potrzebyinnych lekow syn nie bierze
  • marianna72 19.12.14, 11:13
    hedna napisała:


    > Mój synek (autysta) ma 4,5 roku, kilka dni temu stwierdzono u niego padaczkę. P
    > ierwszy atak w lipcu polegał na ogromnej senności i wymiotach (1x).
    Jeszcze to zdanie mnie zastanowila u mnie np tak zawsze rowniez w dziecinstwie objawiala sie migrena , ktora zdiagnozowano dopiero w wieku 22 lat przy b.silnym ataku .I eeg tez mialam prawidlowe
  • jan.kran 19.12.14, 11:20
    Nie odniosłam wrażenia żeby ktoś napisał Hednie że nie ma badać synka , że nia ma szukać pomocy.
    Padaczka ma wiele oblicz i dzielimy się tym co sami przeżyliśmy , może pomoże albo nie ale warto zobaczyć że nie jest się samym.
    Lekarz , diagnoza to dla mnie oczywiste ale warto wiedziec na co zwrócic uwage , o co sie zapytać lekarza.
  • konwalka 19.12.14, 11:36
    senność i wymioty?
    wygląda jak atak migreny
    problem polega na tym, że migreny sie nie diagnozuje tylko po kolei wyklucza inne choroby
    może skonsultuj sie z jeszcze jednym neurologiem?
    pwoodzenia
    --
    po-ranna.bloog.pl/
  • hedna 19.12.14, 16:32
    Dziękuję za Wasze odpowiedzi,piszcie,piszcie.
  • gazeta60 26.05.19, 20:16
    Czy padaczkę rolandyczna trzeba leczyć ? Są różne opinie .
  • ykke 26.05.19, 21:12
    Polecam dr Zwolinskiego w Warszawie. Drogo,ale skutecznie.

    --
    Izka

    "Dzień bez śmiechu to dzień stracony"
  • berdebul 27.05.19, 08:12
    900 pln za wizytę? Rili?
  • fraudes 27.05.19, 09:08
    900???
    Ale fakt, że to spec wybitny jest.
  • berdebul 27.05.19, 09:30
    Ten wpis mowi o cenie i nie tylko. Mnie to oburzyło.
  • fraudes 27.05.19, 11:49
    Faktycznie, kwota kosmos, szczególnie dla rodziców chorych dzieci. Nie miałam nawet pojęcia, że tak się ceni.
  • ykke 26.05.19, 21:23
    Lekarz nie dał zadnych wskazowek? Musisz mieć świadomość, że w tak młodym wieku charakter napadów może się zmienić. Warto mieć w apteczce Relsed gdyby atak się niebezpiecznie wydluzal. Ale o tym wszystkim należy porozmawiać z lekarzem.
    Trzymaj się, bedzue dobrze. Często padaczki wieku dziecięcego przemijają.

    --
    Izka

    "Dzień bez śmiechu to dzień stracony"
  • minniemouse 27.05.19, 02:00
    hedna napisała:
    Pierwszy atak w lipcu polegał na ogromnej senności i wymiotach (1x). Po badaniach wypuścili nas do domu na drugi dzień. W piątek 12.12 miał drugi atak.Obudziłam się i zobaczyłam na poduszce dużo gęstej śliny,znów wielka senność,jakby odpływał. Karetką pojechaliśmy do szpitala,wymiotował jeszcze 2x i po jakimś czasie
    obudził się rześki


    a czy to EEG miał robione w trakcie takiego napadu?
    nie wiem na jakiej podstawie lekarze zdiagnozowali u niego akurat padaczkę jeśli obraz EEG jest prawidłowy,
    ale chce ci powiedzieć ze u dzieci tak się moze objawiać rowniez migrena
    a dokladnie jej pewien wariant zwany silent migraine - to jest rodzaj migreny w której ból głowy nie występuje.
    w zasadzie w tym typie dokucza bezsenność, ale moze tez wystąpić i mocna senność, jak zwykle przy migrenie.
    w tym typie migreny lekarze często mylą ja z padaczka własnie.
    Inny rodzaj migreny to migrena abdominalna, częściej nazywana brzuszna, w której zamiast głowy boli brzuch. nasilenie bólu jest różne, od lekkiego do bardzo silnego.
    głównym objawem są wszakże nudności i wymioty.
    Następnie, jest zaburzenie zwane CVS - po polsku Zespol Wymiotow Cyklicznych.. (niektorzy lekarze uważają ze Silent Migraine i CVS to sa odmiany tego samego zaburzenia).
    tu występuje tez ślinotok.

    I ogolnie informacje na temat Rozpoznawania migreny u dzieci

    Czy u ciebie w rodzinie przypadkiem nie występują migreny? to by mogło być wskazówką.

    Depakine tak czy siak jest stosowany w profilaktycznym leczeniu migreny. pytanie tylko czy warto to stosować jeśli okaże się ze to nie jest padaczka, a napady rzadkie i niebolesne. to już dziecko musi zadecydować jak bardzo mu to upośledza życie. lub ty, na podstawie tego co widzisz.

    Minnie

    --
    Czy zdarzyło Ci się popełnić gafę całkiem niechcący?
    https://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/s030.gif
    ******************************************************************
    Żarciki i poprawność polityczna
  • double-facepalm 28.05.19, 00:24
    Ktoś podbił wątek sprzed 5 lat.
  • fraudes 28.05.19, 09:08
    No i? Temat ważny i aktualny.
  • ponis1990 27.05.19, 10:12
    Witam, mój syn miewał takie ataki jako dwulatek - były dwa takie ataki, po pierwszym dostaliśmy wlewkę doodbytniczą ,,w razie wu" następny zdarzył się podczas pobytu w szpitalu, gdzie już bez badań orzekli mi - proszę pani, to na pewno padaczka. Wyglądały one tak, że najpierw się prężył, zanosił w płaczu, potem mdlał i nie oddychał przez chwilę brr... EEG wyszło nam nieprawidłowe, badanie powtórzone dwa razy, ale neurolog orzekła - to jednak nie padaczka tylko bezdech afektywny. Obecnie syn ma prawie 10 lat, do około 6 roku życia zanosił się tak, że nie kontrolował wydalania podczas histerii - nieraz po takim jego wkur.wie na ulicy przychodził do domu cały w kupie ;/ bo płakał, kładł się na chodniku i brzydko mówiąc robił pod siebie... najczęściej jak chciał coś wymusić. Obecnie jakoś z tego wyrósł po prostu i jest ok. EEG u nas było nieprawidłowe bo syn jest wcześniakiem z niedotlenieniem - orzekli nam, że jego EEG nigdy nie będzie prawidłowe, diagnoza o padaczce nie padła. Może idź jeszcze do innego neurologa??

    --
    Lubię placki
  • double-facepalm 28.05.19, 00:25
    To sprzed 5 lat, teraz hedny syn jest pod opieką "zdziersko drogiej" (200pln wizyta) dobrej neurolog dziecięcej.
  • minniemouse 28.05.19, 09:16
    double-facepalm napisała:

    > To sprzed 5 lat, teraz hedny syn jest pod opieką "zdziersko drogiej" (200pln wi zyta) dobrej neurolog dziecięcej.

    o tak?? i jaka jest ostateczna diagnoza?? jednak padaczka czy coś innego?

    Minnie
    --
    Czy zdarzyło Ci się popełnić gafę całkiem niechcący?
    https://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/s030.gif
    ******************************************************************
    Żarciki i poprawność polityczna
  • karme-lowa 28.05.19, 09:37
    Tak, synek Hedny ma padaczkę. Nie migrenę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.