Dodaj do ulubionych

Podpaski wielorazowe :D Musiałam to przekleić ;)

28.01.15, 21:06
forum.gazeta.pl/forum/w,583,156407789,156407789,Podpaski_wielorazowe_stacjonarnej_Warszawa.html
--
Dzieciaki 2002
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
Edytor zaawansowany
  • kawka74 28.01.15, 21:12
    Gdybym nie była na ematce, napisałabym, że doskonale się sprawdzają. No, ale to ematka i zaraz się zacznie szok, rzyg i ogólne niedowierzanie ;p
    --
    Wejdę do środka i spróbuję wynieść dowcip. Osłaniać mnie będzie ponura muzyka odtwarzana z płyt oraz żałobne zawodzenie funkcjonariuszy.
  • mas.uka 28.01.15, 21:21
    a ja myślałam że po kubeczku menstruacyjnym już nic mnie nie zdziwi big_grin

    --
    "E nie. Liczyłam a to że gazecia mi wyjaśni że ten tłuszcz wyhodowany w pracy jest lepszy. Bo wiesz jest bardziej zadbany i odziany w dress-code. A ten domowy to tylko w dress" by beataj1
  • zuleyka.z.talgaru 28.01.15, 21:21
    Nie rozumiem ekologiczności tego wynalazku.
  • lucerka 14.05.17, 17:49
    Uzywam. Ale mine malo co brzydzi.

    --
    __________________
    -----------
    .......
    ,,
  • jematkajakichmalo 28.01.15, 21:17
    Nie wierzylam, ze cos takiego istnieje big_grin
    --
    "...bo my wierzący( ale praktykujący po swojemu jak większość Polaków)." by lewapinger
    "Imho, nie kupuje rzeczy mocno obrandowanych" by edelstein
    "Wiadomo, że z rozmiaru 50 motyla się nie wyczaruje..." by Lauren6
  • minor.revisions 29.01.15, 01:44
    to jak sobie twoim zdaniem radziły kobiety przed wynalezieniem jednorazowych?
  • gazeta_mi_placi 29.01.15, 09:45
    Przeklinały stosując w/w cuda bo nie miały wyboru.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • aquella 29.01.15, 15:02
    wata w majty, wata w siatce ale nie wielorazowo, szmatki chyba były wielorazowe przed watą, takie za czasów naszych babć, bo babcia mi kiedyś podpaskę chciała uprać, mówiła, że szkoda wyrzucać
  • jematkajakichmalo 30.01.15, 11:25
    Wate kojarze, taka jakby mocniej zbita, w siateczce coby sie nie rozlazila

    --
    "...bo my wierzący( ale praktykujący po swojemu jak większość Polaków)." by lewapinger
    "Imho, nie kupuje rzeczy mocno obrandowanych" by edelstein
    "Wiadomo, że z rozmiaru 50 motyla się nie wyczaruje..." by Lauren6
  • issa-a 14.05.17, 22:47
    >to jak sobie twoim zdaniem radziły kobiety przed wynalezieniem jednorazowych?


    pewnie podobnie, jak z tarą i balią, kiedy pralek nie było, że o automatach nie wspomne.
    To nie znaczy, że mamy teraz zacząć brać w balii lub latać z deszczułkami nad rzekę.
    Oraz z kuszą na polowanie, żeby obiad zrobić.
    Kilkaset lat minęło, cywilazcja poszła naprzód. Siedzisz przed komputerem zszywajac dziurę w podpasce wielorazowej lub ja prasując?
  • beataj1 28.01.15, 21:22
    Mam ekolgię w odwłoku ale tak z drugiej strony - pieluszki wielorazowe to od razu cudnie i wspaniale i tak trendy i eko. Matki z dumą podkreślają że one uzywają wielorazowych pieluch bo sa świadome i dbające.
    A podpaski to od razy blee i higiena itd.
    No nie wiem, jak juz bym miała oceniać to jednak pieluszki wielorazowe i ich zawartość są bardziej obrzydliwe od krwi.

  • zuleyka.z.talgaru 28.01.15, 21:30
    Ale jaka ekologia - najpierw musisz zalać zimną wodą, potem musisz te kilkanaście sztuk wyprać w 60C choć ja bym się pokusiła o 90 (no chyba trzeba do tego dorzucić coś więcej niż tylko orzechy czy kamienie do prania)...do tego jak Ci przecieknie to masz usyfioną bieliznę....no nie wiem...nie widzę w tym ekologii. A i jeszcze - jak jesteś w pracy to gdzie magazynować zużyte? W torebce? Nie wiem po ilu godzinach to zaczyna śmierdzieć ale chyba jednak w krótszym czasie niż zdażysz przepracować 8h i wrócić do domu... no i jednak krew jest sklasyfikowana jako odpad zakaźny....nie no masakra.
  • beataj1 28.01.15, 21:33
    no ale wiesz te jednorazowe to się rozkładają setki lat i w ogóle dramat. A tak masz 5 sztuk i możesz dożywotnio używać i jeszcze córce albo synowej przekazać w spadku....
  • zuleyka.z.talgaru 28.01.15, 21:36
    5 sztuk na dobę? Czy na cały okres? Bo jak na cały okres (już pomijam ilość dni teogż) to ten...rozumiem, oprócz ekologii są jeszcze dodadkowe doznania... big_grin
  • beataj1 28.01.15, 21:38
    Nie no, podałam przykładową liczbę.. Nie upieram się. Może to być i 20 sztuk. Choć na upartego to i te 5 sztuk starczy. Trzeba tylko robić przepierki w ciągu dnia.
    --
    To nie cellulit. To moje ciało mówi, że jest atrakcyjne. Brajlem.
  • zuleyka.z.talgaru 28.01.15, 21:43
    No to mało ekolologiczne - ile wody się zużywa... tongue_out
  • beataj1 28.01.15, 21:45
    O wiem! Można w zmywarce. Zmywarka oszczędza wodę...
    --
  • heca7 28.01.15, 23:05
    Nie tylko wody. Prąd i chemia, którą leje/sypie się do pralki.
    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • mejerewa 28.01.15, 21:44
    ... robić przepierki i suszyć na kaloryferze w biurze smile
  • wielkafuria 28.01.15, 21:48
    wyobraziłam to sobie big_grin big_grin
    --
    Blog Furii: nowy wpis smile
  • barbibarbi 28.01.15, 23:22
    A ja widziałam takie rzeczy, na kaloryferze podpaski suszące się, niezupełnie białe uncertain
    Ale to było w żeńskim internacie w najgłębszej komunie, gzie podpaski dla niektórych, czy nawet wata były nieosiągalne.
    Nie rozumiem jaka to ma sens teraz, ile to trzeba wody żeby to uprać, środków piorących.
  • zuleyka.z.talgaru 28.01.15, 21:49
    ahaha big_grin aż sobie to wyobraziłam...a latem podwieszać pod klimę tongue_out
  • nolia 29.01.15, 01:35
    Są specjalne woreczki do tymczasowego przechowywaia zabrudzonych podpasek. Oczywiście najlepiej od razu przepłukać zimną wodą. Nie wszystkie kobiety mają tak obfity okres, że im coś przecieka.
    Co do prania, to pewnie będę na co dzień prać ręcznie, raz na miesiąc do pralki i tyle. Po co 90 stopni?
  • nolia 29.01.15, 01:42
    A, jeszcze co do tych 90st... W jamie ustnej znajduje się około 15 razy więcej bakterii niż w pochwie (nawet takiej 'okresowej'). Wygotowujesz wszystko, co miało kontakt ze śliną?
  • zuleyka.z.talgaru 29.01.15, 07:53
    Krew to odpad zakaźny.
  • cosmetic.wipes 29.01.15, 08:28
    Tylko, że krew, komórki endometrium i śluz na podpasce to niezupełnie to samo środowisko, co wnętrze pochwy. Pot sam w sobie też nie śmierdzi, dopiero jak się nieco pod pachą ukisi i zaczną na nim pracować bakterie.

    --
    Piersi nie obwisają kiedy się starzejemy, one się relaksują.
  • zuleyka.z.talgaru 29.01.15, 08:58
    Może ona lubi ryby? tongue_out
  • vi_san 29.01.15, 20:46
    Ależ to proste: każda usyfioną w odrębny woreczek foliowy, szczelnie zawiązać i razem do wspólnej siatki, ukrytej w torebce... A na serio - nie wyobrażam sobie stosowania czegoś takiego inaczej jak z musu.
    --
    Gdyby koty wyglądały jak żaby, zdawalibyśmy sobie sprawę, jakie to paskudne, okrutne małe dranie. Styl. To pamiętają ludzie - Terry Pratchett "Pomniejsze Bóstwa"
  • ra_gra82 29.01.15, 08:41
    Powróćmy zatem do materiałowych chusteczek do nosa, to takie eko, a własne rozmoczone ślizgacze w praniu przecież nie powinny brzydzić.
  • ichi51e 29.01.15, 15:24
    Nie wiem jak podpaski wielorazowe ale ja wole tradycyjne chusteczki - tylko trzeba miec ich duzo. Raz nos wycierasz i do prania wink po papierowych mam strasznie skore obdarta...
    --
    tak ze Światowidem było, stał sobie, przyszli chrześcijanie, my se tak tu ten krzyż tylko oprzemy o Światowida, tak ekumenicznie, wiecie. Ani się obejrzeli Światowida ni ma a krzyż stał, jakby stał tam od zawsze. (By deelandra)
  • agni71 29.01.15, 19:16
    beataj1 napisała:

    > Mam ekolgię w odwłoku ale tak z drugiej strony - pieluszki wielorazowe to od ra
    > zu cudnie i wspaniale i tak trendy i eko. Matki z dumą podkreślają że one uzywa
    > ją wielorazowych pieluch bo sa świadome i dbające.
    > A podpaski to od razy blee i higiena itd.

    Myslisz, że to te same kobiety?

  • beataj1 30.01.15, 10:53
    Nie wiem. Chodzi mi raczej o trend. Jak mówi się o wielorazowych pieluszkach nikt się nawet nie zająknie że to blee. Jednym się chce w to bawić innym nie ale generalnie nikogo nie szokuje i brzydzi.
    A podpaska to już wywołuje oceany obrzydzenia. Mnie moje podpaski nie brzydzą. Pieluszki dziecka trochę bardziej - choć tez niewiele bo ja generalnie na takie rzeczy mało obrzydliwa jestem.
    --
    Gdybym chciała mieć płaski brzuch, narysowałabym sobie pępek na plecach.
  • aneta-skarpeta 30.01.15, 12:09
    " Chodzi mi raczej o trend. Jak mówi się o wielorazowych pieluszkach nikt się nawet nie zająknie że to blee"

    jak to nie?

    ja sama pamiętam dyskusję na forum- nawet wiecej niz jedną- i nie tylko ja byłam w opozycji w kwestiach wiaderek prania i noszenia ze sobą zakupkanych pieluch
    --
    beataj1, ale nie tylko o sobiewink
    "Mam za to dużo średnio jędrnego cellulitu - wychodzę z założenia że mniej się rzuca w oczy jak jest wszędzie"
  • asia06 14.05.17, 23:51
    Pieluszki wielorazowe są beznadziejne. Pracowałam w żłobku. Dzieci w pieluszkach wielorazowych miały odparzenia codziennie. Dzieci w pampersach odparzenia iewały tylko czasami i dużo mniejsze. Być może pieluszki wielorazowe są ok, ale dla dzieci wychowywanych w domu, gdzie można zmieniać pieluchę od razu. W żłobku się nie sprawdzały, a rodzice nie przyjmowali do wadomości.
  • lucyjkama 18.07.17, 09:46
    No co ty nie powiesz😁 To właśnie w pampkach dzieci się odpażają bo dostępu powietrza do tyłka nie ma. W wielorazówce pupa jak marzenie. Trzecie dziecko pieluch ujęcie wielorazowe. Ja nawet na wakacje wzięłam wielo. Dzieć w dzień był w pampkach bo mi się prać ręcznie nie chciało. Ale na noc wielorazowe żeby pupa od plastiku odpoczeła i oparzeń nie było.
    Pampka zmieniałam co siknięcie a i tak dupka zaczerwieniona, widać że umęczona😬
  • milka_milka 18.07.17, 09:54
    Nic moje dzieci nie miały zaczerwienionego ani umęczonego. Może za rzadko zmieniasz?

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • oqoq74 28.01.15, 21:25
    No cóż, w tym względzie jestem mało ekologiczna, wolę jednorazowe środki higieniczne. Ale jak komuś pasuje. Są kubeczki, mogą być i podpaski wielorazowe.
    Swego czasu pamiętam, że babcia sobie coś takiego szyła. Tylko raczej na nietrzymanie moczu.
  • pederastwa 28.01.15, 21:30
    "Czekam" jeszcze na wielorazowy papier toaletowy.
  • lily-evans01 28.01.15, 21:37
    big_grin big_grin big_grin

    --
    www.youtube.com/watch?vshockktB-qEOiXA
  • dzoaann 28.01.15, 21:53
    Widzialam w jakims programie o mega sknerach babke, ktora do tego uxywala szmatek pocietych z ciuchow. Ladowaly w wiadrze z woda i potem byly prane. Dzieci to skladaly do ponownego uzycia. Jedno skomentowalo ewidentnie niedoprana, brazowa plame to dostalo zyebke.... koszmarsad--
    http://images.okazje.info.pl/p/inne/4786/th100/pluszak-looney-tunes-diabel-tasmanski-24-cm.jpg
  • klubgogo 28.01.15, 21:33
    Zrozumiałam już prawie kubeczek menstruacyjny, choć o mało nie zwymiotowałam, ale w tej sytuacji mój żołądek tego nie wytrzyma. Sorry, ale to jest obrzydliwe.
  • majenkir 28.01.15, 21:42
    klubgogo napisała:
    > Zrozumiałam już prawie kubeczek menstruacyjny, choć o mało nie zwymiotowałam


    ???
    Strasznies wrazliwa.... Jak zmieniasz sobie podpaske/tampon, to tez wymiotujesz?
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Coco i Bruno
  • nolia 29.01.15, 01:38
    Cieszę się, że nie jestem takim francuskim pieskiem. Serio własna krew z odrobiną endometrium i śluzu może tak brzydzić?
  • ashraf 29.01.15, 08:14
    Idac tym tropem papier wielorazowy powinien byc logicznym nastepnym krokiem big_grin
  • burina 29.01.15, 10:04
    BIDET
  • heca7 29.01.15, 08:23
    Hmm. Kupa. która była 5 minut wcześniej w jelicie i nie przeszkadzała ani nie brzydziła właściciela w chwili wyjścia staje się śmierdząca i obrzydliwa suspicious
    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • cosmetic.wipes 29.01.15, 08:30
    Brzydzić nie brzydzi, ale nie ma potrzeby jej czcić i przechowywać tongue_out

    --
    MENstruation, MENopause, MENtal breakdowns. Notice how all women's problems begin with men.
  • klubgogo 29.01.15, 19:50
    Serio własna krew z odrobi
    > ną endometrium i śluzu może tak brzydzić?

    Nie brzydzi własna krew, ale ten kubeczek. Wyobrażam sobie jak w pracy/barze/centrum handlowym dziewczyny defilują z ubikacji do wspólnej części z umywalkami i myją swoje kubeczki. To jest obrzydliwe.
  • nolia 29.01.15, 21:46
    Z tym się zgadzam, zmiana kubeczka w miejscu publicznym jest nieco kłopotliwa. Raz w publicznej toalecie widziałam klamkę od kabiny całą we krwi... Jednak moja koleżanka kubeczek stosuje i sobie chwali, więc chyba nie jest tak źle. Fajne są kabiny z umywalką w środku, niestety wciąż rzadko spotykane.
  • minor.revisions 01.02.15, 16:46
    To w Polsce nie w każdym centrum jest kabina dla rodzin/niepełnosprawnych, z umywalką w środku? Nie wymagają tego przepisy? Jeśli tak, to dla mnie o wiele kłopotliwsza jest sytuacja "rodzic z czteroletnim dzieckiem płci przeciwnej potrzebuje zrobić kupe". Albo nawet zmienić tampon.
  • agni71 01.02.15, 17:08
    minor.revisions napisała:

    > To w Polsce nie w każdym centrum jest kabina dla rodzin/niepełnosprawnych, z u
    > mywalką w środku?

    ależ jest, ale, jak sama nazwa wskazuje, jest przewidziana dla rodzica z dzieckiem (przeważnie na tyle małym, że się korzysta z przewijaka) oraz dla niepełnosprawnych. Kobieta z podpaską wielorazową i kubeczkiem menstruacyjnym (sama, bez niemowlaka) nie podpada pod żadną z tych kategorii.

  • asia_i_p 02.02.15, 07:50
    Nie w każdym.
    Na moim totalnym zadupiu w toalecie przy Tesco jest, a we wrocławskiej Magnolii musiałabym szukać kogoś, żeby dał mi klucz od toalety dla niepełnosprawnych. Był to jeden z tych niewielu momentów, kiedy żałowałam, że niemowlę nie płacze, bo przynajmniej bym wiedziała, że nadal tam jest. Po chwili moich zagadywań "synku, jesteś tam?" jakaś pani czekająca na koleżankę się ulitowała i zagadywała do dziecka, więc wiedziałam, że ktoś ma je na oku .
    --
    Agent Cooper: "A kobieta z pieńkiem?"

    Szeryf Truman: "Nazywamy ją kobietą z pieńkiem."
  • panterarei 14.05.17, 21:05
    Nic z twojego wpisu nie rozumiem

    --
    "Natenczas onegdaj azaliż plwasz waść do strawy pozostawionej w holu?"
  • kj-78 14.05.17, 22:07
    Ja zrozumialam za trzecim czytaniem wink Chyba chodzi o to, ze Asia musiala isc do toalety i zostawila przed kabina niemowle w wozku, bo sie w srodku z wozkiem nie zmiescila, a ciezko zalatwiac potrzeby trzymajac niemowle na reku...
  • panterarei 14.05.17, 23:55
    Aaa. Jasnesmile

    --
    "Natenczas onegdaj azaliż plwasz waść do strawy pozostawionej w holu?"
  • kj-78 14.05.17, 22:08
    Ale staroc, dalam sie nabrac uncertain
  • gazeta_mi_placi 29.01.15, 09:48
    Tampon błyskawicznie wyrzucasz do kibla i tyle, a ten kubeczek płucze się z krwi pod umywalką, fuj...

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • mandolinka.bramborova 29.01.15, 14:29
    Tamponów nie wyrzuca się do kibelka, bo kibelki się zatykają - nie widujesz takich komunikatów w toaletach w pracy, w kinie, w toaletach publicznych?
    A jeśli stosujesz się do tych komunikatów i wyrzucasz tampon do kosza, to przy owijaniu go w papier toaletowy też mówisz fuj?


    --
    obywatelka.wordpress.com
    bez poprawności politycznej
  • gazeta_mi_placi 29.01.15, 14:33
    Wrzuca się i nawet jest napisane, że można wrzucić, to kawałek papieru, jak niby ma zatkać kibel?

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • mas.uka 29.01.15, 15:16
    gazeta ty naprawdę musisz być facetem. Tampon to kawałek papieru? przecież to jest spracowana wata ze sznurkiem, jak najbardziej może zatkać kanalizację jeśli nawrzucasz tego i w jakimś wąskim miejscu się tego nagromadzi

    --
    "E nie. Liczyłam a to że gazecia mi wyjaśni że ten tłuszcz wyhodowany w pracy jest lepszy. Bo wiesz jest bardziej zadbany i odziany w dress-code. A ten domowy to tylko w dress" by beataj1
  • maadzik3 14.05.17, 17:23
    oczywiście że gazet jest facetem, a napisy żeby nie wrzucać tamponów są wszędzie (za to nigdzie nie ma że wolno wrzucać) ale... tylko w damskich toaletach (podejrzewam) i jeśli mam rację gazet z przyczyn oczywistych nie może o tym wiedzieć big_grin

    --
    Prawdziwy przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i powiedzieć: 'Jestem w więzieniu w Meksyku" a on odpowie "Nic się nie martw. Zaraz tam będę"
  • memphis90 30.01.15, 10:43
    Tamponu nie trzymam kilka godzin w torebce, w którym to czasie krew rozkłada się i mnożą bakterie; i nie piorę go po powrocie do domu.

    --
    "chłop co nie bł w wojsku do dup...a Ale mój mąz był, co sobie chwali, nauczył się jeśc kaszanki, zmeinił sie na plus." by a.n.a0
  • rosapulchra-0 30.01.15, 11:56
    mandolinka.bramborova napisała:

    > Tamponów nie wyrzuca się do kibelka, bo kibelki się zatykają - nie widujesz tak
    > ich komunikatów w toaletach w pracy, w kinie, w toaletach publicznych?
    > A jeśli stosujesz się do tych komunikatów i wyrzucasz tampon do kosza, to przy
    > owijaniu go w papier toaletowy też mówisz fuj?
    >
    >
    Jak ma widzieć, skoro bezrobotny jest i całymi dniami siedzi w domu?

    --
    po czterdziestce w ogóle nie wypada o szmatach na grzbiet myśleć, a czas już najwyższy przymierzać pościel do trumn
  • ichi51e 29.01.15, 15:26
    Zawsze sie zastanawialam kto wrzuca podpaski/tampony do sedesu - no i juz wiem...
    --
    tak ze Światowidem było, stał sobie, przyszli chrześcijanie, my se tak tu ten krzyż tylko oprzemy o Światowida, tak ekumenicznie, wiecie. Ani się obejrzeli Światowida ni ma a krzyż stał, jakby stał tam od zawsze. (By deelandra)
  • asia_i_p 02.02.15, 07:51
    Trolle?
    --
    Hurghada - odprawa paszportowa: -Nationality?
    -Russian
    -Occupation?
    -No, just visiting.
  • klubgogo 29.01.15, 19:47
    > Strasznies wrazliwa.... Jak zmieniasz sobie podpaske/tampon, to tez wymiotujesz
    > ?

    Od paru lat nie krwawię big_grin big_grin big_grin wcześniej używałam tamponów, wyrzucałam, nie prałam, nie myłam, nie płukałam, proste jak drut.
  • mynia_pynia 28.01.15, 21:40
    A wiecie dziewczeta ze sa osoby uczulone na wybielacze ktorymi wybiela sie min papier czy tez wate. A kiedys to sie szmatki pealo i uzywalo. Jak ktos lubi byc eko na maxa to czemu nie.
  • nolia 29.01.15, 01:46
    To może być jedna z przyczyn. I w sumie śmieszne jest to, że ekologię to ja mam... gdzieś, a i tak chcę podpaski wielorazowe stosować. Wszędzie to sugerowanie, że trzeba być eko świrem big_grin
  • cosmetic.wipes 29.01.15, 08:30
    A dlaczego chcesz ich używać?

    --
    Gdy kobieta się myli, pierwsze co należy zrobić, to przeprosić ją za to.
  • nolia 29.01.15, 14:36
    Bo lubię próbować nowości. Bo mogę. Bo są ładne. Bo są miłe w dotyku. Bo mi wolno. Bo mam bardzo skąpe miesiączki. Starczy?
  • annakate 28.01.15, 21:54
    Moja babcia mi takie cudo pokazywała, zostawione dla potomności do pokazywania - jakby kopertka uszyta z cienkiego płótna ( w środek kładło się ligninę), z przodu i tyłu mała po dwa troczki, którymi mocowało się do paska do pończoch (majtki były luźne, płócienne, z szerokimi nogawkami, więc nie trzymałaby się). No ale moja śp. Babcia była rocznik 1903 i umarłą nie wiedząc nawet, jaka była ekologiczna...
  • solejrolia 28.01.15, 21:58
    nie wiedziałam że takie są.
    ale w sumie, o kubeczku tez nie wiedziałam, ematka mnie uświadomiła.
    --
    Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
  • lola211 28.01.15, 23:16
    Ciekawe,nie wiedzialam o istnieniu takich podpasek.Pooglądałam- ładne sasmile.
    Ja tam sie swoich wydzielin nie brzydze, jak zakrwawie majtki, to je wlasnorecznie piorę.
    Dopuszczam mysl, ze mozna nie akceptowac jednorazówek.
    Na zdrowie.
    --
    Pomoc dla Krzysia
  • barbibarbi 28.01.15, 23:18
    Jezusiu!!
    Czego to człowiek na starość się dowiaduje! Po co, na co i dlaczego? Oszczędność to ma być? Jakieś zabobony? Jakieś nakazy religijne?
    No ale dziś niewiele mnie zadziwia, po tym jak obejrzałam w wiadomościach info o rodzinie z Lublina która odprawiała w domu egzorcyzmy uncertain
  • nolia 29.01.15, 01:30
    Tak, to nakaz religijny. Zwykłe podpaski są nie koszerne, nie wiedziałaś?
  • nolia 29.01.15, 01:27
    W życiu bym nie podejrzewała, że mój wątek taką 'furorę' zrobi. Dla mnie podpaski wielorazowe to najnormalniejsza rzecz na świecie, na pewno zdrowsze od tamponów i kubeczków. Jestem lekarzem, boję się wstrząsu toksycznego. Reakcja na forum mnie zadziwiła, ale i zasmuciła trochę głupota niektórych forumowiczek.
  • mid.week 29.01.15, 07:32
    Niebawem będzie na głównej wink
  • ashraf 29.01.15, 08:13
    Wstrzasu to mozna dostac od propozycji babrania sie we wlasnej krwi, kiedy mozna korzystac z higienicznych produktow jednorazowych.
  • nolia 29.01.15, 14:28
    Biedni ci chirurdzy wszyscy, że to jeszcze wstrząsu nie dostali. I to jeszcze w cudzej krwi się babrzą.
  • cosmetic.wipes 29.01.15, 14:39
    Bo nie wiem czy wiesz, pani lekarzu big_grin, ze chirurdzy to mają na łapkach lateksowe rękawiczki.

    --
    Codziennie budzę się coraz piękniejsza, ale dzisiaj to już przesadziłam.
  • nolia 29.01.15, 15:12
    Wiem smile czasem nawet nielateksowe, o zgrozo. Ale ja naprawdę własnej krwi miesięcznej się nie brzydzę, co nie znaczy, że zużyte podlaski czcze i przechowuje ponad miarę. Nie mam fobii wirusów lub bakterii.
  • cosmetic.wipes 29.01.15, 15:20
    > Nie mam fobii wirusów lub bakterii.

    Zdaje się, że jednak masz, skoro zgrozą napawa cię tampon, bo promil promila jego uzytkowniczek miał wstrząs toksyczny.

    No chyba, że to jednak ta schizofrenia...
    --
    Gdy kobieta się myli, pierwsze co należy zrobić, to przeprosić ją za to.
  • nolia 29.01.15, 15:26
    Lęk przed wstrząsem toksycznym to nie jest główny faktor, chociaż spotkałam się z takimi przypadkami. Raczej chodzi o moje osobiste preferencje, przy bardzo skąpych miesiączkach tamponu są trochę bez sensu.
  • mandolinka.bramborova 29.01.15, 14:32
    Nie używałam podpasek wielorazowych, więc nie wiem, czym się różni wyjęcie podpaski wielorazowej i wrzucenie jej do pralki od wyjęcia podpaski jednorazeowej/tampona i owinięcie tegoż w papier toaletowy, a następnie do kosza na śmieci. Gdzie tu babranie?

    --
    obywatelka.wordpress.com
    bez poprawności politycznej
  • cosmetic.wipes 29.01.15, 14:43
    Też nie używałam podpasek wielorazowych, ale nie za bardzo jestem w stanie wyobrazić wrzucanie uwalonej podpaski bezpośrednio do pralki. Wielorazowej pieluchy z rzadką kupą, chyba też się od razu do pralki nie wrzuca, tylko wcześnie spłukuje i zapiera.

    --
    Codziennie budzę się coraz piękniejsza, ale dzisiaj to już przesadziłam.
  • cosmetic.wipes 29.01.15, 14:44
    Pomijając już fakt, że w pracy/szkole/kawiarni raczej pralki ze sobą nie masz.

    --
    Gdy kobieta się myli, pierwsze co należy zrobić, to przeprosić ją za to.
  • ichi51e 29.01.15, 15:31
    Ale krew nie kupa big_grin jak na biezaco zmieniasz to wystarczy splukac letnia woda (nie zimna i nie goraca) i normalnie natychmiastowo sie przeciez splukuje...
    --
    tak ze Światowidem było, stał sobie, przyszli chrześcijanie, my se tak tu ten krzyż tylko oprzemy o Światowida, tak ekumenicznie, wiecie. Ani się obejrzeli Światowida ni ma a krzyż stał, jakby stał tam od zawsze. (By deelandra)
  • cosmetic.wipes 29.01.15, 16:23
    Co to znaczy "na bieżąco" ? Co trzy minuty?
    No bo jeśli co kilka godzin, to twoja teoria łatwego prania upada.

    --
    Gdy kobieta się myli, pierwsze co należy zrobić, to przeprosić ją za to.
  • ichi51e 29.01.15, 15:29
    Albo czym sie rozni pranie tejze od wyprania majtek po przecieku...
    --
    tak ze Światowidem było, stał sobie, przyszli chrześcijanie, my se tak tu ten krzyż tylko oprzemy o Światowida, tak ekumenicznie, wiecie. Ani się obejrzeli Światowida ni ma a krzyż stał, jakby stał tam od zawsze. (By deelandra)
  • cosmetic.wipes 29.01.15, 16:23
    Nie wiem, nie przecieka mitongue_out

    --
    MENstruation, MENopause, MENtal breakdowns. Notice how all women's problems begin with men.
  • cosmetic.wipes 29.01.15, 08:34
    Wstrząs od podpasek? Czy ty je po wyjęciu z majtek żujesz?

    --
    "You only get one shot, do not miss your chance to blow.
    This opportunity comes once in a lifetime."
  • gazeta_mi_placi 29.01.15, 09:50
    Wstrząs psychiczny - że można tak łatwo i prosto przejść okres, zamiast się babrać w wielorazowych wydzielinach.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • nolia 29.01.15, 14:22
    Od tamponôw i kubeczków, czytaj ze zrozumieniem.
  • cosmetic.wipes 29.01.15, 14:30
    > Od tamponôw i kubeczków

    Rozumiem. Aby uchronić sie od wstrząsu wywołanego uzywaniem (zazwyczaj nieprawidłowym) tamponów i kubeczków wystarczy zwykła jednorazowa podpaska.

    Czyli:
    - nie wstrząs,
    - nie ekologia,
    - nie wzgledy religijne

    Powiedz mi w takim razie, po wuj uparłaś się na podpaski wielorazowego uzytku?
    --
    Codziennie budzę się coraz piękniejsza, ale dzisiaj to już przesadziłam.
  • nolia 29.01.15, 14:44
    Nie uparłam się, chcę spróbować. To wy się uparłyście.
  • cosmetic.wipes 29.01.15, 14:45
    Ale w jakim celu chcesz spróbować, skoro wymienione przeze mnie przyczyny nie są twoją motywacją, a poza nimi widzę tylko kłopot (pakowanie, noszenie w torebce, pranie, suszenie)?

    --
    Gdy kobieta się myli, pierwsze co należy zrobić, to przeprosić ją za to.
  • nolia 29.01.15, 14:55
    Wyżej napisałam, lubię próbować nowości. Za klasycznymi pod paskami nie przepadał, szczególnie w upały lub podczas większej aktywności. Z tamponów korzystał tylko w razie konieczności typu basen, poza tym takie nic mi leci, że tampony to przesadą. Korzystanie z pod pasek wielofazowych nie wydaje mi się aż tak uciążliwe, ale to 'wyjdzie w praniu'. Całe życie korzystam z jednorazowek, może przy nich zostanę.
  • nolia 29.01.15, 15:00
    Przepraszam za nadmiar autokorekty.
  • ichi51e 29.01.15, 15:32
    Moze ma wrazliwa piczke i zle reaguje na plastik? Ja kiedys dostalam uczulenia na wkladki no i wesolo nie bylo...
    --
    tak ze Światowidem było, stał sobie, przyszli chrześcijanie, my se tak tu ten krzyż tylko oprzemy o Światowida, tak ekumenicznie, wiecie. Ani się obejrzeli Światowida ni ma a krzyż stał, jakby stał tam od zawsze. (By deelandra)
  • rhaenyra 01.02.15, 17:54
    wstrząs od kubeczka ?
    możesz podac zrodlo bo jak na razie to zadnego przypadku na swiecie nie było


    --
    Pamiętaj, picie rumu przed 10 rano nie czyni Cię alkoholikiem, lecz piratem.
  • gazeta_mi_placi 01.02.15, 18:33
    Znajomy miał, zasłabł gdy wszedł do łazienki w momencie gdy koleżanka z pracy właśnie przy zlewie opróżniała ten kubeczek, znajomy już w domu, czuje się już dobrze.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • annajustyna 01.02.15, 18:43
    A co on robil w damskiej toaleci?
  • gazeta_mi_placi 01.02.15, 18:48
    To była toaleta typu - wspólny korytarz z umywalką, w tym wspólnym korytarzu dwie kabiny - męska i damska.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • menodo 29.01.15, 14:18
    Jestem lekarzem, boję się wstrząsu toksycznego. "

    Wow, pani doktor boi się wstrząsu od podpasek jednorazowych?
  • misterni 29.01.15, 20:40
    menodo napisała:

    Wow, pani doktor boi się wstrząsu od podpasek jednorazowych?

    Rany, czytajcie uważnie.


    --
    Misterni
  • ashraf 29.01.15, 14:27
    A swoja droga gratuluje intelektu i szybkiej edukacji! Niespelna dwa lata temu bylas 19-latka chora na schizofrenie, a teraz juz lekarzem...
  • nolia 29.01.15, 14:32
    To konto mojej córki, użyczyła do jednorazowego pytania, bo i tak mało korzysta.
  • ashraf 29.01.15, 14:38
    Jasne big_grin Wez sie juz nie kompromituj, trollu.
  • nolia 29.01.15, 14:41
    Trolli? Założyłam wątek, gdzie kupić dostępny w Polsce produkt. Na forum Zakupy. Nie moja wina, ze go jakaś kura przekleiła. Gdzie tu trolling?
  • ashraf 29.01.15, 14:43
    Wroc lepiej do swoich opowiesci narkotykowych.
  • nolia 29.01.15, 14:44
    Od mojej córki to się od..
  • ashraf 29.01.15, 14:48
    Ta jest, pani doktor big_grin A na drugi raz, zanim zaczniesz z nudow zmyslac, sprawdz sobie chociaz co to jest wstrzas toksyczny i czemu NIE ma zwiazku z uzywaniem kubeczkow menstruacyjnych. Dopracuj kreacje do konca!
  • nolia 29.01.15, 14:57
    Na drugi raz, zanim zaczniesz z nudów zmyślać, wybierz sobie jakiś wątek ambitniejszy. Chce Ci się w podpaskach tak produkować?
  • ashraf 29.01.15, 14:58
    No to jak z tym wstrzasem od kubeczka, glupio sie przyznac, ze sie jest klamczuszka? big_grin
  • nolia 29.01.15, 15:03
    Nie znam się na tych kubeczkach, a ginekologiem nie jestem. Jeśli faktycznie kubeczki są niegroźne, to przepraszam wszystkich za błąd. Nie jestem głupio mi się przyznać do błędu.
  • ashraf 29.01.15, 15:11
    Nie trzeba byc ginekologiem. Wystarczy myslec i znac podstawy nauk biologicznych.
  • nolia 29.01.15, 15:13
    Dziękuję za informację, pozdrawiam.
  • edelstein 29.01.15, 15:16
    Powiedz w którym szpitalu czy przychodzi pracujesz,bede omijac.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • nolia 29.01.15, 15:19
    Damiana w Warszawie oraz MSWiA. Proszę, niech Pani tam nie przychodzi big_grin
  • ladyjane 29.01.15, 21:13
    Przecież ty nietutejsza....
  • tmk123 29.01.15, 20:48
    Kubeczków nie stosowałam- tampony są fajne na specjalne krótkie okazje. Ale najlepsza jest wata łatwo to sprawdzić. juz po kilku godzinach podpaska śmierdzi. Pewnie dlatego że ma nieprzeciekać i teoretycznie dopuszcza powietrze,ale... wata natomiast jest higroskopijna i bardzo dobrze przepuszcza powietrze-
    na wielorazowe jakos nie mam ochoty
  • memphis90 30.01.15, 10:47
    > Jestem lekarzem, boję się wstrząsu toksycznego.
    Naprawdę? A czytałaś o częstości występowania tego wstrząsu? Widziałaś taki wstrząs u kogokolwiek? Bo ja wątpię, żeby wilgotny, zakrwawiony kawałek materiału kiszony kilka godzin w okolicy krocza był obojętny dla organizmu - odparzenia, otarcia, nadkażenia grzybicze i bakteryjne itd. Jako lekarz powinnaś chyba zdawać sobie z tego sprawę...?
    --
    "chłop co nie bł w wojsku do dup...a Ale mój mąz był, co sobie chwali, nauczył się jeśc kaszanki, zmeinił sie na plus." by a.n.a0
  • nolia 30.01.15, 11:20
    Według mnie o odparzenia lub otarcia łatwiej w przypadku zwykłych podpasek, szczególnie po goleniu, w upał itp. Na szczęście nigdy nie miałam grzybicy ani innych infekcji, co uważam za cud przy ilości antybiotyków, którą swego czasu brałam. Nie uważam, by ryzyko było większe niż w przypadku innych środków higienicznych. Pod Twoje przed ostatnie zdanie można z powodzeniem podstawić słowo tampon chociażby. Nie jestem żadnym autorytetem w tej kwestii, niech każdy robi jak uważa. Przypomnę nieśmiało, że założyłam tylko wątek z na zakupach z jednym, krótkim pytaniem. Jak widać nie tylko, a 'aż'.
  • stasiowa-marynia 29.01.15, 07:33
    nie używam takich podpasek ale kompletnie nie rozumiem oburzenia, niedowierzania i rzygu.
    skoro dziewczyna ma powód,żeby je stosować, partnerowi nie przeszkadza, jej też to w czym problem?
    osobiście musicie jej te podpaski prać czy co?
    i pomyśleć,że ematka taka niby tolerancyjna,wyrozumiała.. wystarczy odrobina inności i tolerancja idzie się pie...ć tongue_out

    --
    Trzeba dojrzeć,żeby dojrzeć.
  • lola211 29.01.15, 08:58
    > i pomyśleć,że ematka taka niby tolerancyjna,wyrozumiała.. wystarczy odrobina in
    > ności i tolerancja idzie się pie...ć tongue_out

    Prawda? Przy okazji takich wątków wychodzi prawdziwa natura.

    --
    Pomoc dla Krzysia
  • gazeta_mi_placi 29.01.15, 09:51
    Dyskusja o czymś dzisiaj rzadko spotykanym to jeszcze nie nietolerancja. Nikt nie zabrania tym Paniom babrać się we własnych wydzielinach, dziwić zaś się można.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • mandolinka.bramborova 29.01.15, 14:34
    Teksty takie jaki poniższy, to nie jest wyraz zdziwienia, a raczej jakiegoś ograniczenia (że można żyć inaczej niż ja):

    "Czyli:
    - nie wstrząs,
    - nie ekologia,
    - nie wzgledy religijne

    Powiedz mi w takim razie, po wuj uparłaś się na podpaski wielorazowego uzytku?"

    --
    obywatelka.wordpress.com
    bez poprawności politycznej
  • cosmetic.wipes 29.01.15, 14:59
    No pacz pani jaki ze mnie ograniczony prostak.
    Następnym razem kiedy ktoś wyjedzie z tekstem, że nie podciera/nie myje tyłka po kupie, bo przecież i tak wszystko wchłoną majtasy, tylko przytaknę ze zrozumieniem big_grin

    --
    Codziennie budzę się coraz piękniejsza, ale dzisiaj to już przesadziłam.
  • annajustyna 29.01.15, 08:00
    Kiedys to kobity na wsiach czerwone halki w okresie menstruacji nosily wink.
  • zuleyka.z.talgaru 29.01.15, 08:01
    A nie takie wpadające w brąz? ;P
  • annajustyna 29.01.15, 08:13
    Byc moze byl to odcien marsala wink.
  • lola211 29.01.15, 09:02
    Bardzo praktyczne, znaczy sie mądre były.
    --
    Pomoc dla Krzysia
  • zuleyka.z.talgaru 29.01.15, 09:11
    Znaczy się nie zrozumiałaś tongue_out
  • lola211 29.01.15, 09:52
    Czego? Czerwonej halki?
    --
    Pomoc dla Krzysia
  • annajustyna 29.01.15, 09:59
    Uzupelnie: TYLKO czerwonej halki. Nic innego poza tym pod spodem nie mialy...
  • lola211 29.01.15, 10:07
    Takie były czasy, skąd miały miec.Musiały sobie radzic.

    --
    Pomoc dla Krzysia
  • annajustyna 29.01.15, 17:27
    Podpaski (doslownie, takie ustrojstwo zapinane na guziczek) jak najbardziej wtedy istnialy. Wata tez byla (fakt, kosztowala troche). Zawsze byly flejtuchy i tzw. brudne baby.
  • nolia 29.01.15, 21:50
    Jak ktoś jest ciekawy, jak kiedyś wyglądały podpaski, to mogę zrobić zdjęcie ryciny z książki 'Zdrowie Kobiety' z lat 50tych.
  • default 29.01.15, 08:06
    Osobiście nie chciałabym tego używać za skarby świata - za bardzo cenię sobie wygodę i pamiętam jeszcze koszmar używania prymitywnych niby-podpasek (lub przy ich częstym braku - waty lub ligniny) z czasów PRL.
    Ale z drugiej strony - nie rozumiem tego ach-i-och-i-matko-boska zgorszenia i obrzydzenia. Nie przesadzajcie. Mnie bardziej dziwi fakt, że komuś się chce tak pierdzielić zamiast korzystać z prostych i łatwiej dostępnych rozwiązań, niż to że nie brzydzi go własna krew i nie rzyga przy jej spieraniu. Jak Wam się bielizna czy ubranie zaplami krwią to rozumiem wyrzucacie natychmiast, wynosząc na długim kiju do śmietnika ?
  • zuleyka.z.talgaru 29.01.15, 08:08
    Nie chodzi o to, że się własna krew menstruacyjna brzydzi, tylko, że się człowiek upie... z praniem tego. Najpierw płukanie w lodowatej wodzie, potem pranie. Wyżej kobieta napisała, że chce to prać w pralce raz w miesiącu.....i z pewnością nie w wysokich temepraturach, bo po co (przepierać chce tylko o_O). Więc wiesz...
  • annajustyna 29.01.15, 08:13
    Ojej, przypomnialo mi sie, jak sie bielizne ubrudzona w czasie miesiaczki dopieralo sad:
  • ichi51e 29.01.15, 15:36
    No jak sie dopieralo? Bez problemu sie spiera - tylko od razu i nie w lodowatej tylko w temp ciala - jak zloto sie splukuje. Jak stara to faktycznie trzeba sie narobic ale wszystko mozliwe z pomoca odplamiacza.
    --
    tak ze Światowidem było, stał sobie, przyszli chrześcijanie, my se tak tu ten krzyż tylko oprzemy o Światowida, tak ekumenicznie, wiecie. Ani się obejrzeli Światowida ni ma a krzyż stał, jakby stał tam od zawsze. (By deelandra)
  • annajustyna 29.01.15, 17:35
    Ja sie swego czasu meczylam w lodowatej, bo tak babcia doradzala. A bielizna brudzila sie regularnie przy tych "wedrujacycj" podpachach o grubosci 1,5 cm sad.
  • przeciwcialo 29.01.15, 15:40
    Pralki maja czujniki wagowe. Uprac możesz kilka par skarpetek dzieciecycch a wody zuzyjesz tyle co w ganku na zupe. Koszty pradu pryszczate.
  • moofka 29.01.15, 08:22
    widzialam juz dawno temu
    zreszta - ja dziecko w latach 70 urodzone dorastalam w ciezkich latach transformacji
    i wychowywalam sie na ksiazeczkach typu o dziewczetach dla dziewczat gdzie w ramach higieny osobistej radzono, zeby wlasnie szyc plocienne wkladeczki i miec co najmniej 3 zmiany majteczek - jedna na tylku druga sie pierze trzecia czeka smile
    pamietam sensacje, jaka wzbudzaly pierwsze reklamy allways i tampaxow - poczatkowo nie wiedzialam co z nimi robic, szepce intymnie autorka i znaczaco dotyka swojego ucha wink
    wiec uznaje ze nie jest to nic nowego, ani tym bardziej mnie nie brzydzi, ja nawet lubie 'te dni' to jak now dla ksiezyca, oczyszczanie i odswiezanie wink
    natomiast uwielbiam wygode jednorazowek
    poniewaz przy 2 chlopakach, mezy czysciochu i noworodku jestem i tak upieprzona w praniu po uszy
    to nawet modne skadinad pieluchy wielorazowe wydaja mi sie perwersja, mi samych pampersow schodzi okolo 15 na dobe
    kazda dodatkowa pralka jaki mi sie jako problem
    wiec gdyby mi jeszcze wynalezli jednorazowe skarpetki majtki i dzinsy bylabym na pewno wierna uzytkowniczka big_grin
    tmzu.com/media/never-ending-sotry-as-adult-1393712914.jpg
    --
    Częsta praca w kuchni zwiększa szanse na zdrowie, bogactwo i miłość.
  • wagab_unda 29.01.15, 08:35
    hehe:

    Tekst linka
  • gryzelda71 29.01.15, 09:14
    Już przyzwyczaiłam się do jednorazówek. Ale nie mdleję, ani nie mam cofki po wieści,ze jakaś pani takich uzywa.
  • iwoniaw 29.01.15, 09:27
    Gdzie jest ta ekologia w konieczności wyprania takich podpasek (ciepła woda, detergent, prąd)?
    W dodatku jak mam okres, to mnie wszystko boli i marzę o tym, by świat się ode mnie odpi...ił i staram się minimalizować ilość czynności do wykonania, a nie dodawać sobie prania podpasek, na litość. A to nie jest akurat ten rodzaj zajęcia, który chciałabym zlecać KOMUKOLWIEK innemu...

    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • ra_gra82 29.01.15, 10:55
    Ja wytłumaczenie widzę tylko w silnym uczuleniu na składniki podpasek, tamponów. Być może są osoby, które muszą tak kombinować. Inne argumenty do mnie nie przemawiają ( zwłaszcza eko), ale jeśli komuś chce się z tym bawić- jego sprawa.
  • eve-lynn 29.01.15, 09:42
    Jakoś mnie to nie rusza, nie dziwi ani nie brzydzi.
    Sama bym nie używała - tak jak i wielorazowych pieluch - bo jestem za leniwa i dziką rozkoszą korzystam z wynalazków taki jak właśnie jednorazówki (dotyczy to pieluch, podpasek, ręczniczków kuchennych, szmatek na mopa), jak pralka, suszarka, zmywarka, jak wiecznie zapalone światło przed domem, żeby o każej porze - jakkolwiek mi się dzień nie ułoży - móc trafić kluczem w zamek. Lubię wygodę i tyle.

    Ale jeśli komuś sprawa przyjemność (ideologiczną zakładam) - to niech sobie pierze podpaski i pieluchy, sprząta sodą i starymi pociętymi podkoszulkami i trzyma wodę w wannie po kąpieli, żeby jej użyć do spłukania toalety. Komu to szkodzi...
  • bachtin 29.01.15, 10:12
    Dla mnie to bezsens i marnowanie czasu. Ale ja jestem twardą zwolenniczką tamponów i zwykłych podpasek używam jedynie w stanie wyższej konieczności. Ostatni raz z 10 lat temu.
  • lola211 29.01.15, 10:16
    Tyle ze uzywanie tamponów jest ryzykowne.
    --
    Pomoc dla Krzysia
  • iwoniaw 29.01.15, 10:18
    Nie bardziej niż łykanie apapu na bóle menstruacyjne.

    --
    Niedźwiedź polarny to niedźwiedź kartezjański po transformacji
  • gazeta_mi_placi 29.01.15, 10:39
    Tak, ale tylko tych z Gdańska.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • bachtin 29.01.15, 10:51
    niby czym ryzykuję?
  • heca7 29.01.15, 14:05
    Chodzi o wstrząs anafilaktyczny. Może skończyć się śmiercią. I dlatego tampony należy często i regularnie wymieniać.
    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • gazeta_mi_placi 29.01.15, 14:31
    Który występuje niezwykle rzadko, prędzej trafisz w totka i jak dobrze pamiętam na 100% nie udowodniono związku ze stosowaniem tamponów.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • heca7 29.01.15, 20:49
    Kiedy wprowadzono w Stanach tampony pewna 16-latka została znaleziona w swoim pokoju nieprzytomna. Okazało się właśnie, że to był wstrząs. Nie udało się jej uratować i nie tylko jej jednej. Trzeba uważać i fakt , że występuje niezmiernie rzadko nie będzie dla mnie pocieszeniem jeśli trafi na mnie lub moją córkę.
    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • thea19 29.01.15, 14:49
    tampon zakladam rano, wieczorem zmieniam. moze ze 3 razy w zyciu zdarzylo mi sie wymeinic w ciagu dnia jak przeciekal. baaa, zdarzylo mi sie zasnac z niezmienionym jak po calym dniu polozylam sie na chwile i obudzilam nastepnego dnia rano.
    po 15 latach takich praktyk uodpornilam sie na wszelakie toksyny najwyrazniej
  • zuleyka.z.talgaru 29.01.15, 15:29
    Eeee? Tak poważnie? Nawet na ulotce jest napisane, żeby zmieniać co 4-6h.
  • thea19 29.01.15, 17:03
    jak nie nasiaknie, to nie jestem w stanie wyjac go bez bolu. rozmiar tamponu nie ma znaczenia. zadnych infekcji nie miewam, zyje i mam sie dobrze.
  • annajustyna 29.01.15, 17:36
    Do czasu...
  • mx3_sp 29.01.15, 17:43
    u kobiet ze spiralą nawet podpaska 1 godz w 1 dniu nie wystarcza.
  • memphis90 30.01.15, 10:51
    Bez przesady, ja mam spiralę, zwykłą, krwawienia normalne.
    --
    "chłop co nie bł w wojsku do dup...a Ale mój mąz był, co sobie chwali, nauczył się jeśc kaszanki, zmeinił sie na plus." by a.n.a0
  • morgen_stern 29.01.15, 17:52
    Czyli masz problemy z suchoscia pochwy i W OGÓLE nie powinnas używać tamponu, skoro nie jesteś w stanie go wyjąć jeśli nie jest mocno nasiakniety. Albo masz jakis nerwowy zacisk. Dziwię się, że w takim wypadku w ogóle chce Ci sie męczyć z tamponami. A chodzenie cały dzień z jednym tamponem to juz takie kuriozum, ze zgroza ogarnia. Biedna pochewka sad
    --
    Na esce maja hasło reklamowe "nie bawisz się, nie zyjesz" jak mnie ono przygnębia, ja bardzo często po prostu nie żyję / fadilla
  • morgen_stern 29.01.15, 15:35
    Zakładasz rano tampon, wyciągasz wieczorem?? Ja chyba śnię. Bakterie w twojej pochwie już chyba wynalazły druk.

    --
    Psia mać!
  • barbibarbi 29.01.15, 16:14
    Dlatego lubię ematkę, czego to człowiek się nie dowiaduje. Rano włożyć tampon, wieczorem wyjąć, no, no, a jeszcze zasnąć z nadzieniem w środku. I to ma być normalne? Aż mnie brzuch boli na samo wyobrażenie.
  • morgen_stern 29.01.15, 16:19
    I jednocześnie pewnie polewa z użytkowniczek wielorazówek, że takie syfiary.

    --
    Na esce maja hasło reklamowe "nie bawisz się, nie zyjesz" jak mnie ono przygnębia, ja bardzo często po prostu nie żyję / fadilla
  • m_incubo 29.01.15, 16:15
    Ty tak serio..?
  • pederastwa 29.01.15, 19:13
    Musisz mieć bardzo skape krwawienia. Ja przez pierwsze 2 dni uzywam tamponów, ale wtedy wymieniam zgodnie z ulotką. W tych bardziej skapych dniach uzywam podpasek, bo faktycznie tampon by mi sie nie nasaczył w pełni, a wyjmowanie suchego jest koszmarem. Ale niezmienianie tamponu przez cały dzień, to już hardcore.
  • maggi9 29.01.15, 10:40
    Obrzydliwe to jest robienie z tego sensacji i przeklejanie wątku z innego forum. Jak w podstawówce "patrzcie, patrzcie co znalazłam!"

    Ja tego nie używam ale jak ktoś chce to naprawdę mało mnie to obchodzi, i nie wcale mnie to nie dziwi.
  • gazeta_mi_placi 29.01.15, 10:43
    Bez przesady, to nie forum ukryte.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • maggi9 29.01.15, 10:51
    Wiem, że nie ukryte ale czyjeś preferencje podpaskowe są tak ważne, że trzeba z nimi latać po innych forach? Wow.
  • nolia 29.01.15, 14:26
    Dla mnie to szok, już mi się nie chce nawet odpowiadać na durne komentarze. Co za zaścianek.
  • cosmetic.wipes 29.01.15, 15:02
    Pani się sama na publicznym forum chwali swoimi preferencjami podpaskowymi, nikt tych wyznań spod konfesjonału nie wykradł.

    --
    Piersi nie obwisają kiedy się starzejemy, one się relaksują.
  • nolia 29.01.15, 15:09
    EJ, ale ja spytałam, gdzie kupić, a nie wychwalałam pod niebiosa ten wynalazek big_grin nie wiem, czy się śmiać, czy płykać.
  • cosmetic.wipes 29.01.15, 15:23
    Widzisz, czasem lepiej zapytać wujka gugla, a nie forum.

    --
    Codziennie budzę się coraz piękniejsza, ale dzisiaj to już przesadziłam.
  • nolia 29.01.15, 15:29
    Zrobiłam research w google, pytałam o stacjonarne sklepy, które stron nie posiadają. Ale fakt, forum mogłam sobie darować.
  • lauren6 29.01.15, 15:20
    Ojp. Mam nadzieje, ze u mnie w pracy nie znajdzie się żadna ekowariatka, która zuzyta podpaske bedzie przeplukiwac w lazience, chowac do woreczka (oczywiscie eko, "oddychajacego") i potem ten syf trzymac przy biurku 8h.

    Rzyg. Straszne, ze takie brudasy sa wsrod nas.
  • nolia 29.01.15, 15:22
    Podzielam płonna nadzieję.
  • pederastwa 29.01.15, 19:14
    Skąd wiesz, że płonną? I czemu ją podzielasz?
  • nolia 29.01.15, 21:35
    Płonna, bo w warunkach pracy raczej trudno się dowiedzieć, jakich pod pasek używa kobieta. A nadzieję, bo nie chciałabym być na miejscu 'ekowariatki', która ma do czynienia z wariatką jak powyżej.
  • lauren6 29.01.15, 22:14
    Jesli bedziemy razem pracowac to z pewnością to poczuje. Jak i reszta pokoju.

  • nolia 30.01.15, 11:23
    Jakie ja mam szczęście, że aromaty naturalne dla mojej pracy bez problemu zatuszują mój domniemany smród smile
  • lola211 29.01.15, 19:37
    A co ze swiadomoscia,ze obokprzy biurku siedzi kolezanka z podpaska we krwi w majtach? Czy tylko fakt schowania (wypłukanej ) do torebki tak Cie obrzydza?
    --
    Pomoc dla Krzysia
  • gazeta_mi_placi 29.01.15, 19:56
    Musi nieźle j...bać w takim biurze, fuj... A jak jest jeszcze upał albo pipka zaparzy się w rurkach to dopiero smród wali.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • nolia 29.01.15, 21:42
    Zróbmy jak żydzi ortodoksji, czyli kobieta w czasie okresu jest nieczysta i wszystko, czego dotknie, również się nieczyste staje. Miesiączkujące kobiety będą siedzieć w domu i gazeta będzie szczęśliwa.
  • lauren6 29.01.15, 22:19
    Po to wymyslono kosze na śmieci zeby sie smierdziucha pozbywac, a nie hodować w torebce. Jezeli dla ciebie rownouprawnienie oznacza wolnosc do smrodu oczywiście masz prawo do takiego skrzywienia. Byle daleko ode mnie i innych czystych ludzi, którzy nie lubia brudasow i smierdzieli w swoim otoczeniu.
  • nolia 29.01.15, 22:46
    Nigdy nie spotkałam kobiety śmierdzącej z powodu okresu, a nie dam sobie ręki uciąć, że żadna z nich nie używa podpasek wielorazowych. Może obracamy się w innym otoczeniu. Albo po prostu mam węch stępiony od wąchania własnego smrodu - taka odpowiedź Cię zapewne satysfakcjonuje. A wyzywanie od brudasów sobie wypraszam, już nawet abstrahując od tego, że nigdy jeszcze podpasek wielorazowych nie używałam. Pozdrawiam gorąco.
  • annajustyna 30.01.15, 10:07
    W jakim domu, do miejsca odosobnienia marsz...
  • nolia 30.01.15, 11:31
    W sumie dobra wymówka od pracy i zajmowania się domem. W tym zgniłym patriarchacie nie było kobietom tak źle.
  • gazeta_mi_placi 30.01.15, 11:47
    Po co skoro są tampony? Krew nie wydostaje się na zewnątrz, czyste wargi sromowe, czyste majtki. No chyba, że przecieknie.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • nolia 30.01.15, 11:52
    Droga gazeciu, nie wszyscy lubią/ mogą stosować tamponu. Tak, wiem że z tego powodu jestem obrzydliwa. Obrzydliwym się człowiek rodzi czy staje?
  • przeciwcialo 29.01.15, 15:22
    Niekóre kobiety reagują alergia na bielone chlorem podpaski i dla nich to wybawienie.
    Nie wiem co tu smiesznego. Takie podpaski istnieją, maja sie dobrze, nie przemakaja i ratuja niektóre kobiety.
    Pierwszy raz dowiedzialam sie o nich od poloznej ktora miala pacjentki reagujace świądem, wysypkami na "nowoczesne" podpaski i tampony.
  • cosmetic.wipes 29.01.15, 15:27
    Jednorazowe, nie bielone chlorem.
    --
    Piersi nie obwisają kiedy się starzejemy, one się relaksują.
  • morgen_stern 29.01.15, 15:34
    17 zł za 10 sztuk? Gdybym miała wybierać, to chyba wzięłabym te wielorazowe... Jak któraś ma okres dłuższy niż 3 dni to zbankrutuje.

    --
    Psia mać!
  • przeciwcialo 29.01.15, 15:42
    No dokładnie.
  • przeciwcialo 29.01.15, 15:41
    Dostepne w każdym sklepie wink
  • zuleyka.z.talgaru 29.01.15, 15:28
    Jak mogą nie przemakać? Musiałyby mieć w środku jakąś chłonącą substancję ?
  • cosmetic.wipes 29.01.15, 15:34
    Jak mają 7 cm grubości, to faktycznie przez jakiś czas nie przemokna big_grin

    --
    Gdy kobieta się myli, pierwsze co należy zrobić, to przeprosić ją za to.
  • zuleyka.z.talgaru 29.01.15, 15:43
    To grubsze niż pamepers...jak w tym chodzić?
  • przeciwcialo 29.01.15, 15:45
    na eko targu kiedyś ogladalam. One maja wklad z bambusowej froty i warstwe oddychająca nieprzemająca jak w pieluszkach wielorazowych- te faktycznie nie przemakaja bo oprócz tetry miałam 2 czy 3 sztuki takich pieluszek.
    Położna mowiła że coraz więcej kobiet zgłasza sie z problemem uczulenia na jednorazowe podpaski. Gdyby nie uczulaly podpaski kupiłabym takie i miała w nosie świete oburzenie ematek. Wolałabym nieobolały tyłek i przymusowa abstynencje wink
  • przeciwcialo 29.01.15, 15:48
    trochę błędów się wkradlo bo pisze na dotykowej klawiaturze.
    * gdyby mnie
    W ostatnim zdaniu miao byc że lepiej używać wielorazówek niż miec obolałe od wysypki i świądu krocze i przymusowa abstynencję od seksu wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.