Dodaj do ulubionych

płytki gresowe podłogowe

04.02.15, 08:47
Mam drugie, i chyba ostatnie pytanie z serii budowy/wykończenia wnętrz.
Czy któraś z Was ma płytki gresowe duże (np. 60x60) w kolorze ecru albo innym jasnym szkliwione (tj. te błyszczące na podłodze większej powierzchni?
Zastanawiam się nad nimi. Znajomi twierdzą, że wcale nie są trudne w utrzymaniu ani nie są śliskie. Uzytkownikami będą osoby dorosłe i rozbrykani mali chłopcy. Jakie macie o nich zdanie? Faktycznie tak jest?
Wiem, że jest wielu przeciwników gresu na całości powierzchni, ale chyba jednak nie odważę się z drewnem , bo za drogie i jednocześnie mało trwałe przy dzieciach i psie. Poza tym robię podłogówkę, a jednak opinie co do drewna na podłogówce nie są jednomyślne i tego też bym sie obawiała.
Jestem maniaczka sprzątania, więc codzienne mycie podłogi nie przeszkadza mi w ogóle
Edytor zaawansowany
  • 04.02.15, 09:20
    Moi rodzice dokładnie takie mają w kuchni i salonie, w sumie ok. 60 metrów. Drugi raz raczej by się nie zdecydowali. Na sucho nie są śliskie, ale na mokro tak, pewnie zależy jeszcze czym myjesz. W utrzymaniu szczególnie trudne nie są - po prostu trzeba je często zmywać na mokro bo widać na nich każdą plamkę, paproszek itp., ale tego się można spodziewać po jasnych błyszczących płytkach. Ale pomyśl o fugach - będziesz musiała też dać jasne, bo inaczej będziesz miała podłogę w kratkę. Po jakimś czasie w miejscach częściej użytkowanych się ubrudzą i cały efekt czystej jasnej podłogi znika. A szorowanie fug to już jest większy problem niż przelecieć mopem. No chyba, ze kupisz te płytki jakiejś super hiper jakości i da je się ułożyć z minimalnymi odstępami, tyle, że wtedy nie wyjdzie to raczej taniej niż drewno.

    Moja mama używa do mycia płynu do nabłyszczania nagrobków, podobno tylko to nie zostawia smug.

    Takie płytki wcale nie są też niezniszczalne, choć to pewnie zależy od jakości. Kilka jest ukruszonych na rogach, a ze dwie pęknięte po tym jak upadło na nie coś ciężkiego.

    Mnie osobiście bardzo się nie podoba efekt jaki daje ta podłoga. Jest bardziej sklepowo, a nie domowo. Ale to może też kwestia powierzchni, rodzice mają wielki dom.

    Mam nadzieję, że pomogłam.

  • 04.02.15, 09:41
    Nie, żebym się czepiała, ale na mokro każda podłoga jest śliskawink
    --
    Ale odprowadzajac corke na odwyk (jesli ze zmeczenia nie bedziesz miec sily na rozmowe z dzieckiem i wylapanie pewnych rzeczy, a jestesmy tylko ludzmi) mozesz kiedys zalowac (że pracowałaś) by yenna_m
  • 04.02.15, 09:55
    Czepiasz się, nie każda.
  • 04.02.15, 10:27
    Każda, poza tym kto normalny chodzi po mokrej podłodze?
    --
    Ale odprowadzajac corke na odwyk (jesli ze zmeczenia nie bedziesz miec sily na rozmowe z dzieckiem i wylapanie pewnych rzeczy, a jestesmy tylko ludzmi) mozesz kiedys zalowac (że pracowałaś) by yenna_m
  • 04.02.15, 10:37
    Nie każda. Mam w łazience matowy, tępy, lekko żłobkowany gres i nie jest ani trochę śliski na mokro. Łatwiej się na nim poślizgniesz w skarpetkach jak jest suchy, niż kiedy jest mokry.

    >>poza tym kto normalny chodzi po mokrej podłodze?

    Śmiem przypuszczać, że większości normalnych ludzi się zdarzyło zrobić parę kroków po mokrej podłodze, wejść na podłogę w wilgotnych butach, wdepnąć w rozlany płyn itp.
  • 04.02.15, 10:40
    No to się pytam: kto normalny chodzi po mokrej podłodze?
    --
    Ale odprowadzajac corke na odwyk (jesli ze zmeczenia nie bedziesz miec sily na rozmowe z dzieckiem i wylapanie pewnych rzeczy, a jestesmy tylko ludzmi) mozesz kiedys zalowac (że pracowałaś) by yenna_m
  • 04.02.15, 10:46
    Wiesz co, to się już chyba zrobił off-topic, więc chyba nie ma sensu kontynuować tej bzdurnej wymiany, która nic merytorycznego do wątku nie wnosi. Miłego dnia.
  • 04.02.15, 11:05
    Bzdurna się rozmowa zrobiła, bo nie potrafisz uzasadnić bzdur, jakie wypisujesz.
    --
    Ale odprowadzajac corke na odwyk (jesli ze zmeczenia nie bedziesz miec sily na rozmowe z dzieckiem i wylapanie pewnych rzeczy, a jestesmy tylko ludzmi) mozesz kiedys zalowac (że pracowałaś) by yenna_m
  • 04.02.15, 11:14
    Specjalnie dla ciebie uzasadnienie tych "bzdur" poniżej, w odpowiedzi na post Jematki. Nie mogę się doczekać twej ciętej riposty.
  • 04.02.15, 11:36
    Chodzi o kuchnię i salon, nie taras wink No nie wiesz co wymyślić biedulo.
    --
    Ale odprowadzajac corke na odwyk (jesli ze zmeczenia nie bedziesz miec sily na rozmowe z dzieckiem i wylapanie pewnych rzeczy, a jestesmy tylko ludzmi) mozesz kiedys zalowac (że pracowałaś) by yenna_m
  • 04.02.15, 11:41
    Tak, brawo, chodzi o kuchnię i salon! Cieszę się, że wreszcie zrozumiałaś. Idź teraz odpocznij.
  • 04.02.15, 11:54
    Ale po mokrym nie będę chodziła. Ty możesz, bo u ciebie nawet mokre płytki są suche buahahaha
    --
    Ale odprowadzajac corke na odwyk (jesli ze zmeczenia nie bedziesz miec sily na rozmowe z dzieckiem i wylapanie pewnych rzeczy, a jestesmy tylko ludzmi) mozesz kiedys zalowac (że pracowałaś) by yenna_m
  • 13.12.15, 14:32
    Ja zwykle muszę przejść po mokrej podłodze, bo największy pokój jest przechodni. I ani trochę nie jest śliska - ani lakierowany parkiet, ani gres w przedpokoju. Wręcz przeciwnie - na mokro obie powierzchnie są tępe i na parkiecie łatwiej o poślizg w skarpetkach na sucho.
  • 04.02.15, 10:55
    Tez o tym pomyslalam... kto chodzi po mokrej podlodze?? big_grin Ja zawsze myje i informuje wszystkich, zeby kilka minut omijali dane pomieszczenie, bo jest mokro. Jakby mi ktos przelecial i prace popsul to by tym mopem oberwal wink

    druga sprawa - nie znam sie na rodzajach plytek i co sie z czym laczy i kladzie, ale nie mozna ich polozyc bezfugowo? W prawie calym domu mamy plytki granitowe i nigdzie fug ni mam, super sprawa.

    --
    "...bo my wierzący( ale praktykujący po swojemu jak większość Polaków)." by lewapinger
    "Imho, nie kupuje rzeczy mocno obrandowanych" by edelstein
    "Wiadomo, że z rozmiaru 50 motyla się nie wyczaruje..." by Lauren6
  • 04.02.15, 10:58
    Wystarczy mieć płytki przy tarasie albo przy wejściu i wejść do domu w mokrych albo zaśnieżonych butach.
  • 04.02.15, 11:07
    no niech bedzie... niektorzy lubia brud to i moze tak jest. Ja mam przy drzwiach wejsciowych 2 wycieraczki i chyba nikt nie wpadnie na pomysl wlazenia w osniezonych buciorach prosto do salonu to nawet dzieciaki wiedza, ze albo musza leciec dookola i wejsc drzwiami, albo zdejmuja buty w progu i stawiaja nogi od razu do srodka wink

    --
    "...bo my wierzący( ale praktykujący po swojemu jak większość Polaków)." by lewapinger
    "Imho, nie kupuje rzeczy mocno obrandowanych" by edelstein
    "Wiadomo, że z rozmiaru 50 motyla się nie wyczaruje..." by Lauren6
  • 04.02.15, 11:10
    jematkajakichmalo napisała:

    > no niech bedzie... niektorzy lubia brud to i moze tak jest. Ja mam przy drzwiac
    > h wejsciowych 2 wycieraczki i chyba nikt nie wpadnie na pomysl wlazenia w osnie
    > zonych buciorach prosto do salonu to nawet dzieciaki wiedza, ze albo musza leci
    > ec dookola i wejsc drzwiami, albo zdejmuja buty w progu i stawiaja nogi od razu
    > do srodka wink
    >

    Tak, bo wszyscy którzy uważają że płytki polerowane są śliskie to brudasy, nie to co ty big_grin
    Zresztą skoro nigdy przenigdy nie stąpnęłaś na mokrej podłodze (bo przecież masz wycieraczki, lewitujesz a poza tym dbasz o czystość), to skąd wiesz czy płytki są śliskie czy nie?

    Kobiety, osłabiacie mnie.. Żeby czerpać poczucie wyższości z tego że ktoś ma inne płytki niż wy i sobie chwali? Wątek jest prośbą o poradę, a nie początkiem wojny poler kontra mat. Pohamujcie trochę swoje odzywki.
  • 04.02.15, 11:21
    rasowa_sowa napisała:



    > Zresztą skoro nigdy przenigdy nie stąpnęłaś na mokrej podłodze (bo przecież mas
    > z wycieraczki, lewitujesz a poza tym dbasz o czystość), to skąd wiesz czy płytk
    > i są śliskie czy nie?

    Czesto w miejscach publicznych sa takie zolte tablice powystawiane: uwaga sliska podloga... obok zazwyczaj krzata sie ktos z mopem wiec tak jakos polaczylam jedno z drugim, ale fakt u mnie sie to jeszcze nie zdarzylo wink

    --
    "...bo my wierzący( ale praktykujący po swojemu jak większość Polaków)." by lewapinger
    "Imho, nie kupuje rzeczy mocno obrandowanych" by edelstein
    "Wiadomo, że z rozmiaru 50 motyla się nie wyczaruje..." by Lauren6
  • 09.02.15, 23:13
    przy wejściu do domu jasne, choć ja nie wiem, czy akurat całą ścieżkę do domu warto wykładać gresem, przy lodzie on tez jednak może się zrobić ślizgi, lepiej chyba zainwestować we flexi-step: www.flexi-step.pl/index.php?gid=projektowanie
  • 04.02.15, 11:00
    aha i jeszcze jedno: te granitowe podlogi to super sa jesli chodzi o wytrzmalosc. Do tej pory nie mam jeszcze ani jednego najmniejszego uszkodzenia, a w kuchni to czesto rozne ciezkie rzeczy spadaja wink
    --
    "...bo my wierzący( ale praktykujący po swojemu jak większość Polaków)." by lewapinger
    "Imho, nie kupuje rzeczy mocno obrandowanych" by edelstein
    "Wiadomo, że z rozmiaru 50 motyla się nie wyczaruje..." by Lauren6
  • 04.02.15, 11:16
    W tym wątku mowa o gresie nie o granicie. Ale gratuluję podłóg doskonałej jakości.
  • 04.02.15, 11:28
    Wiem o czym mowa. Ona nie napisala: kupilam plytki gresowe i jak one sie teraz beda "zachowywac", czy beda sliskie i jak sie je czysci, tylko napisala, ze sie zastanawia i pyta czy warto. Tak wiec podalam przyklad, ze mam granitowe i moze byloby to dla niej jakies rozwiazanie? Jak to cenowo wychodzi nie mam pojecia, ale to taka sprawa, ze chyba nie warto za wszelka cene oszczedzac.
    --
    "...bo my wierzący( ale praktykujący po swojemu jak większość Polaków)." by lewapinger
    "Imho, nie kupuje rzeczy mocno obrandowanych" by edelstein
    "Wiadomo, że z rozmiaru 50 motyla się nie wyczaruje..." by Lauren6
  • 04.02.15, 11:55
    podałabys nazwę Twoich płytek?
    Trzeba je impregnować jakoś?
  • 04.02.15, 12:05
    Nazwy i zdjecia w wypowiedzi ponizej.
    My kupilismy dom od kogos i sie okazalo, ze koles ktrotko przed sprzedaza wszystko robil na nowo wiec tak to zostawilismy . Szczerze to nie wiem czy cos bylo ekstra robione, ale nie sadze. Musisz sie dowiedziec. Teraz myje je normalnie, standardowymi srodkami do mycia podlog. Mam tez taki specjalny srodek do granitu, ale najpierw trzeba na kolanach polerowac, a potem po ilus godzinach znowu polerowac ale na sucho wiec jakos mi sie jeszcze nie udalo wink big_grin
    --
    "...bo my wierzący( ale praktykujący po swojemu jak większość Polaków)." by lewapinger
    "Imho, nie kupuje rzeczy mocno obrandowanych" by edelstein
    "Wiadomo, że z rozmiaru 50 motyla się nie wyczaruje..." by Lauren6
  • 04.02.15, 11:35
    mam prośbę, podasz nazwę płutek, które masz na podłodze? Albo linka.
    Zanim skasują post ze względu na spam zdążę przeczytać big_grin
  • 04.02.15, 11:59
    moge wrzucic fotki jak wygladaja, bo robione byly sto lat temu.
    Znalazlam cos takiego, podejrzewam, ze nazwy sa aktualne:

    www.arsgranit.pl/granit/
    albo

    tylkokamien.pl/oferta/plytki-granitowe/

    w kuchni np. mam takie jak te Emerald Pearl, salon z jadalnia multicolor read
    --
    "...bo my wierzący( ale praktykujący po swojemu jak większość Polaków)." by lewapinger
    "Imho, nie kupuje rzeczy mocno obrandowanych" by edelstein
    "Wiadomo, że z rozmiaru 50 motyla się nie wyczaruje..." by Lauren6
  • 04.02.15, 12:05
    dziękuję, juz przeglądam sobie, bardzo ładne
  • 04.02.15, 12:46
    niektóre wyglądają jak salceson uncertain




    --
    Jeśli niedźwiedź ma wąsy i powłóczyste spojrzenie, to nie lękaj się, ujmij jego dłoń.
  • 04.02.15, 11:10
    Nikt nie chodzi po mokrej podłodze, ale każdemu prawie zdarza się w taką podłogę niechcący wdepnąć, stanąć na podłodze w mokrych butach, albo wdepnąć w kałuże wody wylaną np. z psiej czy kociej miski. Naprawdę nigdy przenigdy ci się to nie zdarzyło i jesteś pewna, że nie zdarzy?

    Aż nie chce mi się wierzyć, że muszę takie rzeczy tłumaczyć, ale proszę: u moich rodziców podłoga często bywa miejscowo mokra; gres jest położony na parterze, w pomieszczeniach w których jest łącznie pięć wyjść na dwór, na trawnik. Ponadto w kuchni się gotuje, stoi tam czasem wiadro z wodą, miski dla zwierząt itp. i czasem ktoś w coś niechcący kopnie i rozleje. Płyny rozlewają też dzieci, które tam przebywają w dużych ilościach. Właśnie takie niespodziewane wdepnięcie w mokrą plamę jest najbardziej niebezpieczne, bo człowiek nie jest na to przygotowany. Dla młodych ludzi to może pikuś, ale w przypadku starszych osób to już naprawdę ryzykowne.

    >>>druga sprawa - nie znam sie na rodzajach plytek i co sie z czym laczy i kladzie, ale nie mozna ich polozyc bezfugowo? W prawie calym domu mamy plytki granitowe i nigdzie fug ni mam, super sprawa.

    Ależ można położyć płytki bezfugowo, przecież też o tym pisałam - jest jeden warunek, muszą to być płytki naprawdę dobrej jakości, idealnie trzymające wymiary. Takie płytki są drogie. Wątpię, żeby wyszło taniej niż podłoga drewniana, ale może się mylę.
  • 04.02.15, 11:24
    Oprocz dywanu to chyba na kazdej podlodze wywiniesz orla jak wdepniesz w kaluze czegos tam...
    --
    "...bo my wierzący( ale praktykujący po swojemu jak większość Polaków)." by lewapinger
    "Imho, nie kupuje rzeczy mocno obrandowanych" by edelstein
    "Wiadomo, że z rozmiaru 50 motyla się nie wyczaruje..." by Lauren6
  • 04.02.15, 11:33
    Nie na każdej, ale akurat na gresie szkliwionym błyszczącym jest to bardziej prawdopodobne niż na innych.
  • 04.02.15, 16:04
    jematkajakichmalo napisała:

    > Tez o tym pomyslalam... kto chodzi po mokrej podlodze?? big_grin Ja zawsze myje i inf
    > ormuje wszystkich, żeby

    W kuchni, o pochlapana woda podloge nietrudno
  • 04.02.15, 09:58
    nie mam, choc rozwazalam
    wybralam mat z kilku wzgledow - i tu moje argumenty przeciw smile
    nie trzeba impregnowac - sam koszt polozenia gresu szkliwionego polerowanego ze wzgledu na impregnacje jest duzo wyzszy
    ale ja mam fachowca perfekcjoniste i on wszystko zgodnie ze sztuka robi
    po drugie sa bardzo delikatne i latwo sie ten poler rysuje
    przy chlopakach - u mnie 3 - bylyby na bank porysowane juz po pierwszym sezonie ogrodkowym, jak sie ciagle lata podworko dom
    nie wiem jak to sie dzieje
    ale nawet na 3 pietrze piach wymiatam smile
    nawet producent w miejscach szczegolnie uczeszczanych zaleca na poler klasc wycieraczki dla ochrony
    to nie jest rozwiazanie dla mnie
    no i jednak tak duzy format wymaga duzych pomieszczen, zeby sie zaprezentowal
    w mniejszych pomieszczeniach - to rada znajomego architekta - kiedy w ciasnym holu czy niewielkiej kuchni sa 2 plytki na krzyz a jedna pocieta daja odwrotny efekt
    wiec ja poszlam w matowe i mniejsze - 45 albo 40, nie pamietam smile




    --
    Częsta praca w kuchni zwiększa szanse na zdrowie, bogactwo i miłość.
  • 04.02.15, 10:09
    Mnie się zdaje, że gres polerowany i gres szkliwiony to dwa różne materiały. Gres szkliwiony impregnacji nie wymaga.
  • 04.02.15, 10:19
    Ja położyłam w kuchni gres szkliwiony polerowany. Sprzedawca mówi że tego się nie impregnuje. W necie ciężko znaleźć informacje -jest albo o szkliwionym albo o polerowanym . Może ktoś ma jakąś szerszą wiedzę? Gres jeszcze nie użytkowany więc nie wiem jak jest z czyszczeniem .
  • 04.02.15, 10:44
    Przypuszczam, że to "polerowany" w nazwie to po prostu synonim "błyszczący" czy "z połyskiem", żeby odróżnić od matowy, bo są też gresy szkliwione matowe. Wydaje mi się, że jeśli to gres szkliwiony to impregnacja niepotrzebna.

    Jak masz jakiś ułamek płytki to zrób eksperyment. Rozlej trochę farbujących rzeczy: kakao, rdzawej wody, soku z marchwi; zostaw na noc, a potem sprawdź czy po umyciu zostaną plamy.
  • 04.02.15, 10:28
    Na pewno unikaj półmatu, czyli polerowana powierzchnia podziurawiona małymi rowkami - strasznie ciężko to domyć.

    Ja myślałam o jasnym polerze, bo to naprawdę ładnie wygląda. Ze względów praktycznych wybrałam matowy gres w kolorze beżu, w dodatku w małe ciapki, fugi prawie brązowe. Wygląda nieźle (jasna, duża powierzchnia), a utrzymanie to bajka. Myję z przyzwoitości, jak skarpetki zaczynam mieć brudne, bo na podłodze nie widać. Problemu ze smugami też nigdy nie było.
  • 04.02.15, 11:43
    mogłabyś podać nazwę Twoich płytek?
  • 04.02.15, 11:46
    To były jakieś no name z marketu, niestety. Chciałam dokupić na górę bo się sprawdziły i już nie udało mi się ich znaleźć.
  • 04.02.15, 14:08
    a lapato? jakie jest w utrzymaniu? myślę o takim - nie zupełny mat, ale też nie super połysk
  • 04.02.15, 14:16
    sara_lund napisała:

    > a lapato? jakie jest w utrzymaniu? myślę o takim - nie zupełny mat, ale też nie
    > super połysk

    nie wiem, mam na myśli takie:

    www.paradyz.com/plytki/tarasowe-salon/masto/masto-polpoler-598x598
    i ten półpoler jest zrobiony właśnie za pomocą małych dziurek w powierzchni polerowanej - idealnie tam dociera brud, domywa się mniej idealnie. Właściwie nie udało się ich na błysk wyczyścić.
  • 04.02.15, 10:52
    Błyszczące jasne płytki i maniaczka sprzątania?
    Nie rób sobie tego - nigdy nie będziesz zadowolona z efektów sprzątania.
    One zawsze będą brudne, bo widać będzie każdy paproszek, każdy włos, jaki Ci z głowy spadnie, pies raz przeleci i już będzie widać pełno syfu.
    Nawet świeżo po umyciu będą brudne, bo zostaną smugi, a jak słońce na nie poświeci, to patrzeć nie będziesz mogła, tyyyle będzie brudu.
    Takie płytki, to tylko na zdjęciu dobrze wyglądają.
    Na podłodze najlepiej sprawdzają się matowe, nie bardzo jasne i najlepiej w ciapki lub w niejednolitym kolorze - wtedy zawsze wyglądają na czyste, nawet, jak są brudne.


  • 04.02.15, 10:59
    Mam gres polerowany w całej części dziennej (salon, jadalnia, kuchnia, przedpokój), 60x60, jasny, taki żółtawy.
    Na mokro jest śliski jak cholera, na sucho zresztą też, jeśli się po nim chce np. biegać w skarpetkach smile Mycie jest niby proste, ale trzeba wybierać odpowiednie płyny, bo większość "standardowych" pozostawia smugi i mimo umycia do czysta, pozostaje jeszcze żmudne polerowanie do błysku. Z czasem w miejscach uczęszczanych (zwłaszcza tam gdzie się piach wnosi) płytki matowieją i choćby nie wiem co, połysku już się nie osiągnie.
    Podobno gres polerowany może też ulegać zaplamieniu (np. od czerwonego wina), ale ja akurat plam się nie dorobiłam (może dlatego, że nie pijam czerwonego wina smile).
    O szkliwionym się nie wypowiem, bo nie mam, ale myślę, że to już analogicznie jak każda płytka szkliwiona (glazura).
  • 04.02.15, 14:23
    Mam duże płytki beżowe z serii Arkesia w łazience - świetnie wyglądają, nie są uciążliwe w obsłudze IMHO. Nie zauważam problemu z ich śliskością, ogólnie jestem z nich bardzo zadowolona. Dodam, że przy kabinie prysznicowej mam drewniane podkładki, więc nie mam szansy się poślizgnąć na niczym, nawet jeżeli płytki są mokre.
  • 26.08.15, 22:00
    Jeżeli mogę się wtrącić to nie wiem czy ktoś słyszał o impregnacie Antyplama. Mi go polecili w sklepie internetowym i jestem bardzo zadowolona. Wcześniej próbowałam innych nie będę podawała nazwy ale ten jest najlepszy. A poza tym nie drogi w porównaniu z innymi jakie kupiłam wcześniej. Mąż potwierdził podczas impregnacji a teraz nawet woda stoi i nie wchodzi w płytkę.
  • 13.12.15, 16:59
    Rany, Tubądzin też zatrudnia spamerów? A myślałam, że to porządna firma uncertain

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.