Dodaj do ulubionych

Moj syn bedzie mial traume

10.02.15, 11:30
,bo polki w domu nie sa zajete przez ksiazki "na kazdy temat".Tak stwierdzila jedna z forumek.
1.szkoda mi miejsca na ksiazki,nie cierpie widoku polek uginajacych sie pod ich ciezarem
2.jest kindle,sa tablety,biblioteki
3.szkoda mi czasu na ich odkurzanie,mój syn dusi sie w domach gdzie kurz sciera sie raz na tydzien
4.nie cierpie na nadmiar czasu na czytanie,a do ulubionych pozyja wracamy raz do roku
Syn jak nic bedzie mial traumetongue_out


--
"...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
Edytor zaawansowany
  • mary_lu 10.02.15, 11:38
    Twój syn będzie miał traumę, bo wyszukujesz sobie na siłę problemy i konflikty.

    --
    Córka powodzenie ma, tylko nie ma wzięcia.
  • edelstein 10.02.15, 11:47
    Problemy?to jest ironia,smieszy mnie takie stanowcze tezy.Moga mnie smieszyc?
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • mary_lu 10.02.15, 11:51
    Nie wygląda, żeby Ciebie to śmieszyło. Nie wiem, który raz już czytam, kto z Twojej rodziny nie czyta/ nie ma książek, dlaczego i jak bardzo nie ma wpływu to na jego inteligencję. Wyluzuj.
    --
    Córka powodzenie ma, tylko nie ma wzięcia.
  • edelstein 10.02.15, 11:59
    Z mojej rodziny wszyscy czytaja oprocz partnera,cos ci sie chrzani.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • mary_lu 10.02.15, 12:02
    Ta, i musisz się spowiadać z jego i swojego czytelnictwa. Daj spokój.
    --
    Córka powodzenie ma, tylko nie ma wzięcia.
  • edelstein 10.02.15, 12:03
    No i?mam ochote to sie spowiadam,gdzie problem?
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • mary_lu 10.02.15, 12:06
    W Twojej traumie jedynie.
    --
    Córka powodzenie ma, tylko nie ma wzięcia.
  • edelstein 10.02.15, 12:07
    A w watku obok wyspowiadalam sie z wozenia szynki z Polski.Ja nie mam problemow ani z brakiem biblioteki domowej ani z wozeniem jedzonka.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • mary_lu 10.02.15, 12:11
    No to schodzisz na dobrą drogę. Skończ brandzlowanie się tym, jaka to jesteś kontrowersyjna. Mięso z Polski, różowe buty i brak książek to żadne cudo.
    --
    Córka powodzenie ma, tylko nie ma wzięcia.
  • edelstein 10.02.15, 12:16
    Jak widac dla niektorych to bardzo kontrowersyjne.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • mary_lu 10.02.15, 12:21
    Ta, a ja jestem kontrowersyjna, bo ktoś na ematce umarł ze zdziwienia, że nie mam rozmiaru 36 i próbuję winogron w sklepie. Zaraz założę specjalny wątek, ujmę to w sygnaturce i będę wypominać przy byle okazji.
    --
    Córka powodzenie ma, tylko nie ma wzięcia.
  • edelstein 10.02.15, 12:27
    Ciebie to mozna zapamietac z czepiasz a sie o pier...ly.Rzucasz sie jakby ci ktos normalnie korone zabieral.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • mary_lu 10.02.15, 12:30
    Najpierw musiałabym sądzić, że tę koronę mam. Ale to nie mój problem.
    --
    Córka powodzenie ma, tylko nie ma wzięcia.
  • mary_lu 10.02.15, 12:32
    A co do tych książek, to radziłabym jednak, żeby trochę ich się przewalało po pokoju dziecka. To zupełnie inny rodzaj pracy, skupienia. Myślę, że potem przydaje się to w nauce.
    --
    Córka powodzenie ma, tylko nie ma wzięcia.
  • edelstein 10.02.15, 12:33
    Jestes przed okresem,bo czepiasz sie dla czepiania.Nie podobaja ci sie moje watki,nie musisz ich czytac.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • mary_lu 10.02.15, 12:37
    Jestem właśnie po, jeśli to takie ważne, a Twoje wątki są zazwyczaj rozrywkowe.
    --
    Córka powodzenie ma, tylko nie ma wzięcia.
  • wiosnaw 10.02.15, 11:38
    Mój osobisty chłop od dziecka czytywał wyłącznie rzeczowe książki "biologiczne", podręcznikowe wręcz (mimo że nie tylko takie, tj. specjalistyczne, były w domu), tzw. fikcji nie lubił, nad lekturami szkolnymi męczył się niepomiernie smile
    Nie ma żadnej traumy, do tego ma piękny zawód (w którym zarobków mogę mu tylko pozazdrościć), do tego go uwielbia, więc o braku sukcesu życiowego mówić nie można.
    Dlatego: nie przejmuj się, ja książki kocham i pożeram od dziecka, ale rozumiem, że nie każdy musi tak mieć.
  • edelstein 10.02.15, 11:49
    Ja ksiazki tez po zerami od dziecka,syn tez ma ksiazki czytane,ale ich nie zbieram na dowod,ze czytam.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • kamea_chateau 10.02.15, 18:40
    a moze będzie miał traumę z powodu braku książek?

    Chwalić się brakiem książek.... ja pitolę tego jeszcze w kinach nie gralismile
  • nowel1 10.02.15, 23:01
    Mam książki w domu nie "na dowód" czegokolwiek.
    Zwyczajnie - czytam, lubię, wracam, to kawałek mojego zycia, więc się uzbierało i mimo paru sporych "czystek" z całą resztą nie jestem w stanie się pożegnać.
    To nie jest kwestia decyzji - mieć czy nie mieć książek w domu. To sie po prostu samo dzieje, jeśli się na czytaniu człowiek wychował i kocha to robic.
  • 5justi 11.02.15, 09:14
    niekoniecznie. ja uwielbiam czytac od zawsze ale w domu ksiazek nie przechowuje. po przeczytaniu puszczam dalej w obieg.
  • beataj1 10.02.15, 11:49
    Ale zaraz w dzisiejszych czasach naprawdę nie trzeba mieć półek uginających się pod książkami by mieć co czytać i by czytać.
    Dostęp do informacji jest łatwiejszy niz kiedykolwiek. Można zmieścić całe biblioteki na pendrive.

    Fajnie gdyby widywał rodziców czytających ale jak ma czytać i lubić to, to będzie bez względu na nawyki w domu.
    Nie fetyszyzujmy pólek pełnych książek. To nie remedium na wszystko.

    --
    Nie mam bałaganu. Moje rzeczy prowadzą koczowniczy tryb życia.
  • nowi-jka 10.02.15, 11:55
    albo kupic i po przeczytaniu oddac do biblioteki lub sprzedac za grosze an all

    chociaz ja z tych co maja bo niektóre po prsotu musze miec na własnosc, czasem przeczytam pozyczona pokocham i mam ochote kupic zbey miec bo dobra

    --
    Szczęście to nie tylko to, co los daje, ale i to, czego nie zabiera.
  • kandyzowana3x 10.02.15, 17:02
    ksiazki dla doroslych owszem, ale literatura dziecieca ? Rownie wazne o ile nie wazniejsze sa w niej ilustracje, tego raczej czytnik nie przeskoczy nawet w kolorze.
  • rosapulchra-0 10.02.15, 11:52
    O widzisz. Przypomniałaś mi właśnie, że muszę odebrać książkę, którą kupiłam tydzień temu. A poczta tak daleko.. Chyba jednak poważnie pomyślę o jakimś czytniku..
    --
    Ja rozumiem, że stosujesz mechanizm wyparcia, ale faktów nie zmienisz. Nosząc rozmiar 38, a nawet, o zgrozo! 40 jesteś po prostu obrzydliwie tłusta. I na pewno śmierdzisz. by Cosmetics.wipes
    anielska.blog.pl/
  • t.tolka 10.02.15, 11:59
    No taume bedzie mial jak talalasmile

    Chociaz moze nie az tak wielka, bo czyta, Ty lubisz czytac. A czy to papier jest czy kindle to juz chyba osobnicze, nie?

    Jak sie przeprowadzalismy cala rodzina na drugi koniec swiata to sie zaparlam jak wol i wyslalam droga morska kilkanascie pudel z ksiazkami. Zaplacilam jak za zboze. Ooo i jeszcze kilka katronow lego tez.
    A sama zabralam jedna walizke rzeczy do samolotusmile

    Od tego czasu wszystko, co sie da kupuje na kindla. Ale zabrania ksiazek nie zaluje. W koncu kazdy ma jakis odchyl. Przy czym ja do ksiazek wracam. I czytam wielokrotnie.
  • baltycki 10.02.15, 11:58
    Zapomnialas o traumoszafach.
  • edelstein 10.02.15, 12:02
    Tego nie komentuje nawet.Moj syn jest na wieki straumatyzowany.Takze tym,ze nie ma biurka od 1 roku zycia i musi malowac przy stole,na podlodze,a wczesniej w krzeselku.N0 masakra.Biedne dzieckotongue_out
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • t.tolka 10.02.15, 12:07
    Moje maja skladane blaty, na ktorych robia wiele rzeczy, ale na bank nie odrabiaja na nich lekcji. Bo po pierwsze prawie wcale nie maja zadan, po drugie jak juz maja to i tak przylaza z tym do salonu. Pierwsza w liceum lekcje odrabiala na kolanie siedzac na lozku.
    A ja jak pracuje w domu to na kuchennym stole.
  • mc30 10.02.15, 11:59
    A kto by się przejmował nakazem posiadania biblioteczki pełniej książek? Ja nie mam obecnie prawie wcale ksiazek w domu, tylko dzieci maja a i to trochę. Co nie przeszkadza nam czytac calej masy knig co miesiąc. W cztery osoby wyciągamy jakies 20 książek. Ze źródeł wskazanych przez Ciebie. Zakurzonym tomiskom w każdym kącie domu mowimy nie.
  • t.tolka 10.02.15, 12:09
    BTW - patrzac praktycznie to te ksiazki papierowe w czasie kolejnych przeprowadzek na obczyznie doprowadzaly mnie do szalu. Nie polecam.
  • gazeta_mi_placi 10.02.15, 12:13
    A co? Dostał klapsa?

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • aurita 10.02.15, 12:14
    Nie wyobrazam sobie domu bez ksiazek. mam pelne regaly i ciagle cos nowego kupujemy. Nie wszystko co zakupimy niestety czytamy (brak czasu) ale serdecznie nie lubie czytac na czytnikach (nie ten smak). Z bibliotek tez wypozyczam. Co jakis czas robie przeglad i to co do mnie nie przemowilo oddaje i dzieki temu mam miejsce na nastepne ksiazki smile
  • kadfael 10.02.15, 12:17
    Po pierwsze, jaką znów traumę - masa ludzi nie czyta książek. A właściwie większość.
    Natomiast ci, którzy czytają niekoniecznie muszą mieć pełne półki. W dzisiejszych czasach są inne sposoby.
    Ja mam masę książek, ale od jakiegoś czasu właściwie nie kupuję nowych - jestem zapisana do bibliotek i mam czytnik. To wychodzi taniej, a przede wszystkim nie zajmuje miejsca - i jak wspominałaś - nie kurzy się.
    Oczywiście są książki, które chcę mieć w formie papierowej i postawić na półce - ale to znów nie aż tak dużo.
  • wioskowy_glupek 10.02.15, 12:21
    On będzie miał traumę z zupełnie innych powodów

    --
    "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
  • edelstein 10.02.15, 12:24
    Dobrze,ze nikt cie nie chce zaplodnic.Dzieciak wstydzilaby sie matki nie potrafiacej korzystac ze schodow ruchomychbig_grin
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • wioskowy_glupek 10.02.15, 18:35
    Ciebie chciał zapłodnić tylko podstarzały Hans a ja dzieci nie chce więc która z nas wygrała xD ? Ciebie się pewnie nie będzie wstydził bo będzie się bał kogoś tak agresywnego jak ty.

    --
    "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
  • edelstein 10.02.15, 19:08
    Jaki podstarzaly Hans na boga?big_grin
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • gazeta_mi_placi 10.02.15, 19:34
    Podobno nie Hans, ale ktoś bliżej imienia Ali....

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • edelstein 10.02.15, 20:03
    Czy kiedys to udowodnicie czy bedziecie pieprzyc dalej farmazony?
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • nenia1 10.02.15, 12:35
    edelstein napisała:

    > 1.szkoda mi miejsca na ksiazki,nie cierpie widoku polek uginajacych sie pod ich
    > ciezarem

    No to faktycznie problem, może wystarczy kupić solidniejsze półki?
    --
    Jaram sie Śląskiem
  • dziennik-niecodziennik 10.02.15, 12:37
    w zyciu smile Twój syn jest świetny, z takim wsparciem jak Twoje trauma mu nie grozi.
    byleby czytał. nie musi koniecznie w papierze. ot, znak czasu, elektronika wypiera poprzednie wynalazki.
    ja tez dojrzewam do kindla.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • loqia 10.02.15, 12:47
    Nie musisz mieć półek uginających się od książek, ja np po przeczytaniu zakupionej książki oddaję ją do powiatowej biblioteki - oni powiększają swój księgozbiór a ja nie mam spokój i porządek
  • tol8 10.02.15, 16:14
    Za to ma wzorce poza domem wśród potomków nazistów... Widocznie to wam wystarcza...

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • edelstein 10.02.15, 16:25
    Takiego obozu pracy jaki ty fundujesz swoim dzieciom to zaden nazista,by nie wymyslil.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • tol8 11.02.15, 08:25
    Cóż, to nie ja wychowuje dziecko wśród potomków zabójców tysięcy Polaków. Ja takiego wzoru dzieciom nie daję.
    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • edelstein 11.02.15, 08:40
    big_grin mój syn tez jest potomkiem jak to ujelas"zabojcow"big_grin jak wiadomo Niemiec rowna sie zabojca,a kazdy Polak to zlodziejbig_grin
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • marcelina4 10.02.15, 16:47
    Edel nic się nie przejmuj, stosy zakurzonych książek w każdym kącie o niczym nie świadczą, chyba tylko o wstręcie do sprzątania smile
    w dzisiejszych czasach, kiedy informacja i technika są na wyciągnięcie ręki, a ceny książek lekko z sufitu trzymanie tony kurzołapów uważam za zbędne
    sama pozbyłam się mnóstwa książek, sprzedałam, oddałam, bo zawalały pół mieszkania i zwyczajnie teraz jest lepiej, wcale mi ich nie żal, te które lubię zostały, reszta poszła w świat
    śmieszą mnie deklaracje, pojawiające się też na forum, że ostatnie pieniądze wydane zostałyby na książki, jasne to rzecz pierwszej potrzeby, ważniejsza od jedzenia
    mieszkanie bez książek wcale nie oznacza, że żyją w nim ludzie tępi i analfabeci, jak najbardziej wyobrażam sobie taki dom, czytać można pozycje z biblioteki, na czytniku, a te górnolotne deklaracje o domach załadowanych książkami nie robią już na nikim wrażenia

    zachęcaj dziecko do czytania, ważne żeby chciał czytać, a w jakiej formie to zrobi to szczegół, a rodzić z nosem wetkniętym w książkę niekoniecznie jest lepszy od tego bez książki.
  • nangaparbat3 10.02.15, 16:47
    Traumy nie będzie mial, to pewne - za to pewne braki w kulturze na pewno tak.
    --
    Studentka przed komisją psychologów przedstawiała obserwacje zachowań pojednawczych wśrod szympansów.Psycholodzy kategorycznie wykluczyli mozliwość takich zachowań wśród zwierzat. Zaproponowano im wizytę w zoo, by sami zobaczyli, co szympansy robia po walkach. Odpowiedzieli: "Co dobrego przyjdzie nam z ogladania tych zwierząt? Bez ich wpływu latwiej bedziemy mogli pozostać obiektywni". Wg Fransa de Waal, "Bonobo i ateista"
  • edelstein 10.02.15, 16:52
    Duzo bardziej martwilabym sie gdyby byl jak ty.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • nangaparbat3 10.02.15, 17:06
    Twoj syn raczej nie ma szansy być do mnie podobny, więc mozesz spać spokojnie.
    --
    Studentka przed komisją psychologów przedstawiała obserwacje zachowań pojednawczych wśrod szympansów.Psycholodzy kategorycznie wykluczyli mozliwość takich zachowań wśród zwierzat. Zaproponowano im wizytę w zoo, by sami zobaczyli, co szympansy robia po walkach. Odpowiedzieli: "Co dobrego przyjdzie nam z ogladania tych zwierząt? Bez ich wpływu latwiej bedziemy mogli pozostać obiektywni". Wg Fransa de Waal, "Bonobo i ateista"
  • edelstein 10.02.15, 19:09
    Na szczescie.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • nangaparbat3 10.02.15, 20:34
    Amen smile
    --
    Studentka przed komisją psychologów przedstawiała obserwacje zachowań pojednawczych wśrod szympansów.Psycholodzy kategorycznie wykluczyli mozliwość takich zachowań wśród zwierzat. Zaproponowano im wizytę w zoo, by sami zobaczyli, co szympansy robia po walkach. Odpowiedzieli: "Co dobrego przyjdzie nam z ogladania tych zwierząt? Bez ich wpływu latwiej bedziemy mogli pozostać obiektywni". Wg Fransa de Waal, "Bonobo i ateista"
  • rafalzalu 10.02.15, 16:49
    No to teraz zacząlem się martiwć. U nas co prawda dużo książek, ale większość mało odpowiednia dla dzieci (jakies mroczne kryminały, horrory, coś o seksie, a jak już klasyka to o studencie mordującym staruszki)
    Jest szansa ze za parę lat jak się nauczy czytać to go Kindle zainteresuję i soatwi tre ksiązki w spokoju smile
  • rafalzalu 10.02.15, 16:50
    *zostawi te książki
  • nowel1 10.02.15, 20:30
    rafalzalu napisał:

    > No to teraz zacząlem się martiwć. U nas co prawda dużo książek, ale większość m
    > ało odpowiednia dla dzieci (jakies mroczne kryminały, horrory, coś o seksie, a
    > jak już klasyka to o studencie mordującym staruszki)

    Ładne smile
    Ale Edelstein na pewno ma Dostojewskiego na Kindlu big_grin
  • edelstein 10.02.15, 20:40
    Nie przepadam za Dostojewskim.Wole Bulgakowa.
    Mastertona,Kinga,Browna,Chmielewska.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • ingryd 10.02.15, 22:09
    Oooooo, i Bulgahow w tym towarzystwie, po prostu miszcz i edelstein !!!
  • edelstein 10.02.15, 22:29
    Oh Ingryd nie wiesz jak pisanie jest to nazwisko w Niemczech. Wstyd,taka oczytana i nie wie,ze w róznych krajach jest rozny zapis nazwisk.I jak tu dyskutowac o ksiazkach.W sumie zabawne.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • ingryd 10.02.15, 22:50
    Edel, znowu skucha smile ,
    Podpowiem : mnie nie o pisownie chodzilo miszczu bez malgorzaty smile
  • edelstein 10.02.15, 22:52
    Nie brnij,nie wychodzi ci.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • nowel1 10.02.15, 23:11
    Wychodzi jej.
    Chodzi jej o towarzystwo, w jakim umieściłaś Bułhakowa. Zgrzyta i nie jest wiarygodne, jeśli chodzi o Twoje zamiłowanie do czytania.
  • edelstein 11.02.15, 00:06
    Tak jest,to absolutnie nie do pomyslenia,by lubic Mozarta i Chylinskabig_grin co raz zalosniej
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • nowel1 11.02.15, 09:51
    To jest do pomyślenia, ale Ty jesteś nieprzekonująca.
  • ingryd 10.02.15, 23:11
    Nô juz dobrze, odpuszczam,
    Nie gniewaj sie, tak pieknie sie podlkadalas, ze trudno mi bylo nie pouzywac sobie,
    Przyzekam ze juz nie bede sad
  • ingryd 10.02.15, 22:06
    Nô co ty, jeszcze by n'a idiote wyszla wink
  • edelstein 10.02.15, 22:08
    Ciebie nikt nie przebije.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • ingryd 10.02.15, 22:10
    Jako ksiezne myszkin ?
  • edelstein 10.02.15, 22:36
    Raczej przypominasz Lady Makbet.Dostojoewski chyba nie mial az tak porypanych postaci.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • ingryd 10.02.15, 22:47
    Dostojoewski chyba nie mial az tak porypanych postaci.

    )))))))))))
    Jest gorzej niz myslalam,
  • edelstein 10.02.15, 22:54
    Ty myslisz,nie rozsmieszaj mniebig_grin
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • ingryd 10.02.15, 23:04
    O widzisz, nastepny tytul do rozgryzienia : komedia ludzka ( lub boska), moze bys w kindlu
  • edelstein 10.02.15, 23:51
    Dante za mych czasow byl w kanonie lektur.Cos jeszcze?moze Frazer?A moze przy okazji Dantego zaczepimy o Krasinskiego,a przy okazji Bulgakowa o Goethego?A moze przerzucimy sie na Kosmowska i jej "Gobelin",,"Totenreich"Thorna,albo calkiem na Literature lekka np."House of Night" albo "Intruza"S.Meyer,a na koniec "Byczki w pomidorach".Ach zapomnialam,jeszcze poradniki moze "Neurodermitis -was koche ich für mein Kind?"
    "Nie wystarczy duzo wiedziec, azeby byc madrym"



    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • ichi51e 11.02.15, 08:11
    Bułhakowa smile

    --
    tak ze Światowidem było, stał sobie, przyszli chrześcijanie, my se tak tu ten krzyż tylko oprzemy o Światowida, tak ekumenicznie, wiecie. Ani się obejrzeli Światowida ni ma a krzyż stał, jakby stał tam od zawsze. (By deelandra)
  • mirmunn 11.02.15, 17:51
    O, Lady Makbet jest akurat cudownie uzasadniona psychologicznie, podobnie, jak jej mąż smile
  • czajkax2 10.02.15, 17:04
    Czytanie, mimo przyjemności jaką daje, pełni też ważną rolę: między innymi poszerza słownictwo i horyzonty myślowe.

    Po tym jak piszesz, chociażby na emamie, faktycznie widać że nie za bardzo czytasz książki.

    Czy twój syn będzie miał traumę? Raczej nie. Pewnie wychowasz go na takiego samego człowieka ja ty: dość prostego i butnego.
  • edelstein 10.02.15, 20:43
    Buhahahahaha.Prosta to ty jestes.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • hermenegilda_zenia 10.02.15, 20:57
    Klaudyna, powinnaś się cieszyć że czajka napisała "prosta" a nie "prostacka", choć to byłoby dla ciebie bardziej odpowiednie określenie.
  • triss_merigold6 10.02.15, 21:07
    Nie ma się o co obrażać, prostota, również umysłowa, w pewnych kręgach i profesjach jest atutem.
  • edelstein 10.02.15, 22:58
    Piszesz o twojej kiepsko oplacanej pracy w budzetowce?na nic innego cie nie stac to i efekty takie jakie sa plus kolekcja bylych godna kurtyzany.Jest sie czym szczycicbig_grin
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • edelstein 10.02.15, 21:35
    Patrzac po atakach na moja osobe to najbardziej trafne opisujace was przyslowie to "nie po moga doktoraty, kiedy czlowiek chamowaty"
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • morgen_stern 10.02.15, 21:41
    Edel, zlituj się, przecież ty jesteś jedną z bardziej chamskich i prostackich ludzi na forum, w tym wątku walisz debilami, wyzywasz, kochasz napier...anki forumowe, błagam, przestań pouczać ludzi o kulturze, bo robi się z tego tragikomedia.
    --
    Na esce maja hasło reklamowe "nie bawisz się, nie zyjesz" jak mnie ono przygnębia, ja bardzo często po prostu nie żyję / fadilla
  • edelstein 10.02.15, 22:49
    Chcesz mi wmowic,ze to ja atakowałam ad personam jako pierwsza?Oj nie,ni, wylazlo z was pieknie dzis jakie jestescie.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • morgen_stern 11.02.15, 09:13
    Zdradzę ci tajemnicę, bo widzę że ten sekret jest ci całkowicie obcy. Kiedy ktoś mówi ci jakieś przykre rzeczy, nie musisz od razu rzucać się z pazurami i wyzywać od debili. Naprawdę, kulturalni ludzie tak po po prostu nie robią. Jeśli już masz zacząć kogoś pouczać w kwestii kultury weź to pod rozwagę, albo po prostu przestań się zgrywać i zaakceptuj to, że jesteś w sumie dość prosta i chamowata. Wtedy takie zachowanie jest całkowicie zrozumiałe. I nie, nie próbuję cię obrazić, stwierdzam fakt.

    --
    Na esce maja hasło reklamowe "nie bawisz się, nie zyjesz" jak mnie ono przygnębia, ja bardzo często po prostu nie żyję / fadilla
  • edelstein 11.02.15, 09:30
    No to na tym forum nie ma kulturalnych ludzibig_grin informiert cie uprzejmie,ze wycieczki ad personam zawsze zaczyna ingryd.Nie mam zadnej potrzeby ukryc co o niej mysle po tekstach,które serwuje.Z reszta to nie obelga,to diagnoza.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • morgen_stern 11.02.15, 09:36
    Tak myślałam - nie rozumiesz.

    --
    Piękne Anioły
  • edelstein 11.02.15, 09:49
    Ulubione slowo wytrych "nie rozumiesz".No coz znam kulturalne osoby i zadna z nich w zyciu nie robila wycieczek osobistych nawet do najwiekszego wroga.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • 7dosia 11.02.15, 10:07
    edelstein napisała:

    > Ulubione slowo wytrych "nie rozumiesz".No coz znam kulturalne osoby i zadna z n
    > ich w zyciu nie robila wycieczek osobistych nawet do najwiekszego wroga.

    Ho ho, to musieli być nie tylko kulturalni, ale święci po prostusmile. Chociaż pewnie robili te wycieczki osobiste, ale na tyle subtelne, że ich nie zrozumiałaśsmile
  • edelstein 11.02.15, 11:18
    Nie,po prostu maja taki charakter,ze potrafia sie ugryzc w jezyk.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • nowel1 11.02.15, 10:10
    Z ciekawości: sama siebie zaliczasz do grupy osób kulturalnych?
  • edelstein 11.02.15, 11:42
    Nie,ale tam wchodza tylko nieliczni,na pewno nie ty.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • pederastwa 10.02.15, 17:23
    Ale syn w ogóle nie ma żadnych ksiażek? Nie dostaje żadnych ksiązek z obrazkami, albumów, encyklopedii dla dzieci? Nic?
  • edelstein 10.02.15, 20:52
    Ma ksiazki o pilkarstwie,Serie z Kokosnussem,Slownik wizualny wielojezyczny,antologie pisarzy polskich,bajki Andersena i jeszcze pare.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • naomi19 10.02.15, 20:53
    nie wierze, ze przez 5 lat zycia nazbieral tylko tyle ksiazeczek
    --
    "No i dążysz do czegoś tam, po prostu se dążysz, normalnie bezczelnie se dążysz!"
  • edelstein 10.02.15, 21:38
    Wole jakosc niz ilosc.Na ilosc idac to mial z 50 z obrazkami na pol strony i podpisem kot,dom,karuzela.Przeca ty pojecia nie masz jak duza jest seria o kokosnusie i jakiej grublosci sa basnie.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • ingryd 10.02.15, 22:15
    O widzisz, ocenmy basnie po grubosci,
    Czyli co jest grubsze andersen czy bracia Grimm
    Kto da grubiej ?
  • liliawodna222 10.02.15, 17:33
    Dom bez książek to nie dom. Puste ściany w sterylnych mieszkaniach wyglądają dramatycznie. A jeszcze lepsi są ich właściciele udowadniający całemu światu, że czytają i to dużo (właśnie kindle i inne). Bla, bla, bla.
  • morgen_stern 10.02.15, 17:55
    No właśnie. Nie spotkałam jeszcze kogoś, kto rzeczywiście sporo czyta, a kto nie ma W OGÓLE książek w domu, nawet jednej półki. Całkowity brak książek, bo "biblioteka i kindle" uważam za bajki. Nawet jeżeli ktoś ogranicza ich ilość w domu, to zawsze coś tam ma.

    --
    Piękne Anioły
  • marcelina4 10.02.15, 18:16
    ale nie chodzi o całkowity brak książek, tylko o jakiś zdrowy rozsądek i umiar, nie potrzeba mieć od razu zbiorów na miarę biblioteki
    przegięcie w druga stronę tez jest niezdrowe, jak nie ma książek w każdym kącie, to nie czytające tępaki mieszkają, no ludzie
    każdemu podoba się coś innego, jednemu puste ściany i wolne przestrzenie, drugiemu półki i regały z opasłymi tomiszczami, trzeba od razu z tego jakieś dziwne wnioski wyciągać?
    ja korzystam z kindla i biblioteki, bo tak mi wygodniej i tak lubię i nie uważam tego za coś dziwnego, jak ktoś ma z tym problem to trudno
  • ingryd 10.02.15, 18:34
    czytniki ok, moge zrozumiec, ale tylko i wylaczne dla afirmowanego lektora,
    zas male dzieci, te jeszcze nie czytajace, by poznac przyjemnosc lektury potrzebuja miec kontakt fizyczny z ksiazka, papierem, kartkami, ilustracjami.
    male dzieci potrzebuja do pewnych ksiazek wracac, maja swoje ulubione, te ktore chca czytac przed snem, te ktore pozwalaja im marzyc, ukladac swoje historie do obrazkow. tego czytnik im nie da.
    i nie wierze ze ludzie lubiacy czytac nie maja ksiazek w domu, choc tych swoich ulubionych, tych kultowych, do ktorych wracaja bo...
    oczywiscie przy obecnych cenach ksiazek bez dobrej biblioteki nie da rady, ale jakbym miala czekac na najnowsze wydanie jakiegos mojego literackiego idola az sie pojawi w bibliotece, to by mnie krew zalala
  • kadfael 10.02.15, 18:17
    A ja miałam kogoś takiego. Moją krewną-bibliotekarkę. I to w czasach przedczytnikowych. Miała w domu tylko tyle książek ile pożyczyła do czytania.
  • morgen_stern 10.02.15, 18:28
    No to pierwszy taki przypadek, o jakim słyszałam. Nie znam czytelnika, zapalonego czytelnika, którego nigdy nie urzekłaby pięknie wydana książka, który nigdy nie dostałby nagłego impulsu w księgarni, który nigdy nie dostałby książki w prezencie, albo nie chciałby mieć kilku ulubionych książek na własność.
    --
    Psia mać!
  • liliawodna222 10.02.15, 18:31
    Ja też nie wink
  • aurita 10.02.15, 18:41
    ja tez takich ludzi nie znam. Corka lubi czytac i sama ma juz pokazna biblioteczke, nie wyobrazam sobie malego dziecka na kindlu czy innym ustrojstwie. Sama mam i rzadko z korzystam. Wole ksiazki
  • edelstein 10.02.15, 20:12
    Moje dziecko nie czyta,czytam mu ja,tak ze ten tego.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • aurita 11.02.15, 13:36
    i raczej nie bedzie czytalo jezeli w domu nie ma zadnych kasiazek i nie widzi rodzicow czytajacych.
  • edelstein 11.02.15, 14:12
    No patrz pani,a ostatnio calkiem niezle mu idzie nauka czytania,ktora uskutecznia.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • edelstein 10.02.15, 20:04
    A ktos twierdzil,ze nie mamy wogole ksiazek.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • morgen_stern 10.02.15, 21:37
    No to w końcu masz jakieś książki e domu, czy nie masz, bo się pogubilam? Raz piszesz, ze pasjami czytasz od dziecka, ale w dyskusjach o książkach jakoś cie nie widuję, kiedy cos piszesz to wymieniasz kilku popularnych autorów albo piszesz o książkach z młodości typu Siesicka. Niby strasznie dużo czytasz,ale teraz piszesz, ze nie masz czasu. Niby książek nie masz w domu, teraz piszesz, że jednak masz. Chyba sie zaplatalas w zeznaniach.
    --
    Piękne Anioły
  • edelstein 10.02.15, 21:53
    Bo czytam w innym jezyku niz polski,co ci da jak rzuce jakas ksiazka,ktora jeszcze w Pl sie nawet nie ukazala.
    Za mojej mlodosci byl HP.
    Nie mam tyle czasu na ksiazki,jak kiedys gdy nie mialam dziecka i bylam uvzennica,ktora mogla pol nocy sleczec nad ksiazka.Nie,ksiazek w wersji Papierowej nie mam poza paroma mega ulubionymi tytulami.

    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • nowel1 10.02.15, 20:31
    morgen_stern napisała:

    > No właśnie. Nie spotkałam jeszcze kogoś, kto rzeczywiście sporo czyta, a kto ni
    > e ma W OGÓLE książek w domu, nawet jednej półki. Całkowity brak książek, bo "bi
    > blioteka i kindle" uważam za bajki.

    Prawda. Święta prawda nawet.
  • mirmunn 11.02.15, 17:52
    10/10
  • ingryd 10.02.15, 18:17
    nie, traumy nie bedzie mial,
    lecz najprawdopodobnie wyrosnie z niego matolek-kibolek,
    z ooooogromna plazma w malym pokoiku bez ksiazek,
    (choc jest szansa, ze w szkole jakis dobry nauczyciel przekaze mu pasje lektury)
  • marcelina4 10.02.15, 18:24
    co poniektórym to przydałoby się poczytanie książek z zakresu savoir vivre, bo pomimo rzekomego wielkiego oczytania i miłości do literatury maja ewidentne braki w tym zakresie
  • ingryd 10.02.15, 18:40
    hmmmmm,
    smile))))))))
    savoir co ?????
    czy ty zauwazylas na czyj post byla to odpowiedz ?
  • edelstein 10.02.15, 20:05
    Jak widac czytanie ksiazek nie chroni przez bycie debilem skonczonym.Juz lepiej nie czytaj,bo osiagniesz Hard level.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • ingryd 10.02.15, 22:22
    smile )))))))
    O widzisz marcelina, tu masz swiadectwo savoira vivra w wydaniu oczytanej edel
  • edelstein 10.02.15, 20:10
    W dodatku twoja yntelygencja naendertalczyka nie pozwala na odroznienie czytania od posiadania.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • triss_merigold6 10.02.15, 18:24
    Nie, nie będzie miał traumy, najwyżej będzie głupszy, ale teraz to nic obciachowego.
  • edelstein 10.02.15, 20:06
    Glupszy,bo nie ma biblioteki w domu?interesujace
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • nangaparbat3 10.02.15, 20:36
    No wiesz, mozna by pokusić się o zdefiniowanie glupi/madry - byc może racja jest po Twojej stronie, wszystko zalezy od tych definicji.
    --
    Studentka przed komisją psychologów przedstawiała obserwacje zachowań pojednawczych wśrod szympansów.Psycholodzy kategorycznie wykluczyli mozliwość takich zachowań wśród zwierzat. Zaproponowano im wizytę w zoo, by sami zobaczyli, co szympansy robia po walkach. Odpowiedzieli: "Co dobrego przyjdzie nam z ogladania tych zwierząt? Bez ich wpływu latwiej bedziemy mogli pozostać obiektywni". Wg Fransa de Waal, "Bonobo i ateista"
  • edelstein 10.02.15, 20:54
    Testy na inteligencje nie klamiatongue_out
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • pederastwa 10.02.15, 21:17
    Inteligencja to jedno.
    Wiedza to drugie.
    Najinteligentniejszy dzieciak w mało stymulującym środowisku stanie się co najwyżej przeciętniakiem.
    Albo fanem futbolu.
  • edelstein 10.02.15, 21:41
    Podobno marzy ludzie nie oceniaja kogos kogo nie znaja.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • pederastwa 10.02.15, 22:46
    Naprawdę? Kto to wymyślił?
  • edelstein 10.02.15, 22:51
    Chcesz mi powiedziec,ze jestes w stanie ocenic kogos kogo nie znasz?
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • pederastwa 11.02.15, 08:05
    Ale przecież ty się tutaj na forum od lat prezentujesz z "jak najlepszej" strony.
    Możnaby się pokusić o całkiem obszerną charakterystykę.
  • edelstein 11.02.15, 08:35
    Yyyy wycieczki personalne byly na temat co wyrosnie z mego syna.Co o mnie sadza osoby,ktore mnie nie znaja jest obojetne.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • morgen_stern 11.02.15, 09:15
    No ale przecież sama na forum wydajesz dość jednoznaczne opinie na temat innych. Jak możesz wymagać od innych kultury i bezstronności, skoro sama taka nie jesteś?

    --
    Psia mać!
  • edelstein 11.02.15, 09:34
    Ja wymagam?po prostu smieszy mnie gdy ktos udaje mega kulturalnego,a und e,a w postach nie potrafi sie obejsc bez wycieczek personalnych.Nigdy nie twierdzilam,ze jestem lilija biala w przeciwienstwie do niektorych i to jest ta roznica.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • morgen_stern 11.02.15, 09:37
    Ale pouczasz innych, co w twoich ustach brzmi wręcz śmiesznie. Lubisz te napierd...ki i tyle.

    --
    Piękne Anioły
  • edelstein 11.02.15, 09:43
    Pietnuje hipokryzje.Tak,Niezmiennie mnie bawi wydobywanie z nickow ich prawdziwego ja.Nagle sie okazuje,ze mega kulturalna Ingryd jest w sumie prosta-serio jak budowa cepa.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • morgen_stern 11.02.15, 09:51
    Tylko pliz, nie dorabiaj jeszcze do tego misji.

    --
    Na esce maja hasło reklamowe "nie bawisz się, nie zyjesz" jak mnie ono przygnębia, ja bardzo często po prostu nie żyję / fadilla
  • edelstein 11.02.15, 09:55
    Traktuje to czysto rozrywkowobig_grin hipokrytow w realu omijam.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • mirmunn 11.02.15, 17:54
    Oj tam, oj tam- zdziwiona jesteś? Cała edelstein - prawdziwy , tępy kamol smile jak ma obsuwę, ratuje się, jak umiesmile
  • pederastwa 11.02.15, 11:29
    Sama wycieczki personalne robisz bez ustanku. Ososbiście zapamiętałam cię z chamskich tekstów skierowanych do jednej z dziewczyn na temat jej "małpiej miłości" do córki.
    Co do Twojego syna - co z niego wyrośnie w dużej mierze zależy od Ciebie. Napisłam ci tylko oczywistość - że wysoki wynik w teście na inteligencję nie jest gwarancją dalszych sukcesów życiowych. To tylko potencjał który ma, pewna baza.
    Dla dalszego rozwoju potrzebne mu warunki. Sama zdecyduj, czy priorytetem jest posiadanie w pokoju kilkulatka telewizora, żeby mógł oglądać mecze, czy półki z ksiazkami, żeby mógł w każdej chwili sięgnąć po ulubioną ksiązeczkę, nie czekając aż mama znajdzie chwilę na poczytanie mu z czytnika.
  • edelstein 11.02.15, 11:44
    Od kiedy tv wyklucza czytanie ksiazek?
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • morgen_stern 11.02.15, 11:53
    Nie, nie wyklucza, ale to pożeracz czasu, podobnie jak internet. Piszesz, że ponieważ nie jesteś zapracowaną matką to nie masz czasu na czytanie. Co za bzdury, a na ematkę zawsze czas znajdziesz? Ja przynajmniej potrafię przyznać się do tego, że internet zabiera mi czas, który mogłabym spokojnie przeznaczyć na lekturę (oraz pracę... tongue_out) i siedzę na nim zbyt długo. I sama wymówka kiepska, znam kobiety, które mają więcej niż jedno dziecko i jakoś czytają.

    --
    Na esce maja hasło reklamowe "nie bawisz się, nie zyjesz" jak mnie ono przygnębia, ja bardzo często po prostu nie żyję / fadilla
  • edelstein 11.02.15, 12:54
    Ematke moge odwalac w czasie pracy.Oczywiscie,ze ematka zabiera mi czas,ale ematka to tez czytanietongue_out
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • pederastwa 11.02.15, 12:33
    Czy ty umiesz czytać ze zrozumieniem w ogóle?
    Pisłałam o priorytetach, a nie o wykluczaniu się.
    Na biurko nie ma miejsca. Półek z książkami nie lubisz.
    Dziecko ma kolekcję ksiązeczek o futbolu i telewizor, żeby oglądać mecze. Na to miejsce się znalazło bez problemu. Ja rozumiem hobby i pasję, ale dajcie mu szansę zaintersować się czymś poza kopaniem piłki.
  • edelstein 11.02.15, 13:02
    A ksiazki musza byc na polkach?musza sie kurzyc?ksiazki ma w szufladzie i w pudle pod lozkiem . Kokosnuss,Grüffelo i basnie Andersena sa o futbolu?On lubi te o pilce noznej najbardziej,takie wybiera.Nie widze sensu czytania mu czegos co go nudzi.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • aurita 11.02.15, 13:40
    o rany..... nie wiem ile lat ma Twoje dziecko ale nudzi je Andersen????? opad szczeki zaliczam....
  • edelstein 11.02.15, 14:10
    Mnie tez nie zachwyca,wolimy basnie braci Grimm.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • undoo 10.02.15, 20:44
    Nie przejmuj się, przecież na przykład nie każdego stać na kupowanie książek smile Na pewno nie będzie miał traumy. Poza tym książki to zbiorowisko kurzy i przeżytek. I te obwoluty we wszystkich kolorach tęczy wyglądają koło siebie dość odpustowo.
    Nie martwię się o Twojego syna wcale.
  • helufpi 10.02.15, 21:24
    Nie będzie miał żadnej traumy, nawet pojętej sarkastycznie. Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal, a kto przysparza wiedzy - przysparza i cierpieńwink
  • 7dosia 10.02.15, 21:30
    Ale wiedza jest cnotą, jak twierdził Sokrates.
  • edelstein 10.02.15, 21:45
    Przykro czytac,ze podobno swiatle forumki zdobywanie wiedza kojarza tylko z ksiazkami.Mamy 21wiek,myslalam,ze tv,komputer,czytnik,wycieczki,wystawy interaktywne sa na wyciagniecie reki.Najwyrazniej jednak nie.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • helufpi 10.02.15, 22:10
    myslalam,ze tv,komputer,czytnik,wycieczki,wystawy interaktyw
    > ne sa na wyciagniecie reki
    Są, są, ale trzeba tę rękę wyciągać, żeby coś z tego było. Sam fakt, że "jest kindle" nie powoduje jeszcze, że ktoś te książki na nim czyta. Z pierwszego postu wynikało raczej, że ten czytnik i książki z biblioteki istnieją potencjalnie, a nie że są w codziennym użyciu.
    Musisz przyznać, że w połączeniu z tytułowym widmem traumy można łatwo wysnuć wniosek, że dzieciątko jednak mało treści pisanych przyswaja.
    No ale jeśli jednak przyswaja - to świetnie.
  • edelstein 10.02.15, 22:24
    Milion razy pisalam ile zwiedzamy z moim synem,gdzie bylismy,kolejne milion co potrafi i ze umie,zna wiecej niz rowiesnicy.
    Träume zdiagnozowalam nie ja, tylko forumka,ktora mojego dziecka na oczy nie widziala, tylko na podstawie wpisu,ze ksiazek nie zbieram zrobila mi z syna ztraumatyzowanego dzieciaka,a kolejne yntelygentne inaczej dorzucily epitety.
    Fazit.W tym watku pieknie widac,ze czytanie ksiazek to nie wszystkobig_grin
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • atena12345 11.02.15, 08:22
    czytam głównie na czytniku aktualnie i potrzeby kolekcjonowania książek nie posiadam, ale....
    Dzieciom książki kupuję i czytają tzw. "papierowe", bo uważam to za naturalny i logiczny etap w rozwoju intelektualnym człowieka (czy jak to nazwać wink)
    Nie brać w ogóle papierowej książki do ręki, to tak, jakby nie uczyć się pisać ręcznie, bo mam klawiaturę przecież.
  • edelstein 11.02.15, 08:37
    A to w bibliotekach nie ma ksiazek papierowych?nie napisalam nigdzie,ze moj syn wersji papierowej na oczy nie widzial.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • atena12345 11.02.15, 08:47
    napisałaś, że widział u znajomych na półkach big_grin
    Biblioteki jak najbardziej, ale nie wyobrażam sobie, żeby dzieciak nie miał choć kilku swoich książek
  • edelstein 11.02.15, 08:51
    Nie,nie napisalam.Przeca ma kilka,ale nie cala biblioteke.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • antyideal 11.02.15, 09:21
    A gdyby chcial miec wiecej niz kilka to pozwolilabys mu ? suspicious
  • edelstein 11.02.15, 09:39
    Gdyby chcial.Na szczescie syn nie uwaza,ze musi miec kazda ksiazke na wlasnosc.Te które chcial,ma.Te które dostal,a nie przypadly mu do gustu poszly w obieg.Np.wiersze Tuwima byly absolutna wtopa.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • antyideal 11.02.15, 09:49
    Co kto lubi, moj syn sie przywiazuje do ksiazek, co chyba ma po mnie, wiec
    wszystkie pólki, szafki i inne wolne miejsca (w sumie to tylko parapet zostal)
    ma oblozone ksiazkami i gazetami, wszystkie ukochane i wyrzucac nie wolno.
    Czasem uda mi sie wynegocjowac pozbycie sie najstarszych rzeczy, ale za chwile
    ma kolekcje kolejnych. Nie przeszkadza mi to na szczescie.
  • edelstein 11.02.15, 09:52
    No wlasnie,co kto lubi.Mojego syna interesuje co innego,ba znam dzieci które wcale ksiazek nie lubia i tez zyja i maja sie swietnie,a wiedze czepiasz z Programm naukowych.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • nowel1 11.02.15, 09:56
    Ja znam bardzo wiele osób, które książek nie lubią i żyją i mają się świetnie big_grin
  • edelstein 11.02.15, 11:14
    Nie wiem co cie tak smieszy.Znam goscia który ma firme o wartosci 3milionow euro.Ksiazek nie ma,nie czyta.Poza tym nie wszyscy sa wzrokowcami.Niektorzy wiedze przyswajaja sluchajac.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • antyideal 11.02.15, 10:08
    No to po co sie przejmujesz opiniami innych, skoro wiesz na co stac Twoje dziecko
    i jakie jest ? Wydaje mi sie, ze wiedze z programow nauk.fajnie dla dziecka jest poglebiac ksiazkami, ale moze nie kazde tak ma, albo moze dopiero jak bedzie starszy bedzie mial te potrzebe.
  • edelstein 11.02.15, 11:16
    Akurat nie o moim synu pisze,on ksiazki lubi.Po prostu nie lubie jak wydaje opinie na temat osoby której nigdy na oczy nie widzial i nie czytal jej wypowiedzi,bo i skad.
    --
    "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
  • 18lipcowa3 11.02.15, 11:31
    bo nie doszłam do tego przez cały wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.