Dodaj do ulubionych

angielski w szkole

19.02.15, 10:30
Moje dziecko ma zaniżoną ocenę z ang na sem. Nie wiem dlaczego ale tak wyszło. Pani puszcza w klasie nagranie, mój syn nie słyszy dobrze i ma 4, 3 nieraz. Angielski umie na bardzo dobrym poziomie, ale niestety niedosłyszy i ocena niższa. Z panią wyjasniałam ale ma to gdzieś. Na sem był test z komptenecji i napisał najlepiej w szkole, ale na pytanie dlaczego ma zaniżoną ocene, apni odpowiada ze test nie był na ocenę. Ale moim zdaniem jak pani widzi ze dziecko napisała najlepiej test to chyba podwyższa ocene? czy nie? Syn mówi ze umie na większa ocene niz ma ale pani wystawia oceny po swojemu. Owszem ma zaniżoną, z ocen, ale umie na wiecej.
problem tkwi z tego iz nie usłyszy i źle napisze. Problem jest tez taki ze pani obniża ocene jak napisze z małej litery zdanie. Ale to nie tak że pisze z małej litery, tylko jesli mają uzupełnic zdania i np wyraz zaczyna zdanie to wpisuje z małej. no i ocena niższa.
Co myslicie, robić zadymę?
Edytor zaawansowany
  • joa66 19.02.15, 10:34
    Jeżeli syn dobrze nie słyszy przede wszytskim poproś nauczycielkę, żeby siedział bliżej źródła nagrania (dźwięku).

    Niewłaściwe użycie wielkiej/małej litery to jednak błąd.
  • arwena_11 19.02.15, 10:38
    Ale ma zdiagnozowany niedosłuch?

    Moja córka ma stwierdzony brak słuchu fonematycznego, też ma problemy z nagraniami, a niestety za miesiac test 6 klasisty i tam ze słuchu jak najbardziej trzeba zadania robić.
    Błędy robi tylko w tych zadaniach, więc dostaje 4+ z testów. Tego się raczej nie da wyeliminować.
    --
    Marta
    Mama Daniela ( 16-11-2000 ) i Gabi ( 05-07-2002 )
    DZIECI ROCZNIK 2000
  • a.n.a0 19.02.15, 10:39
    arwena_11 napisała:

    > Ale ma zdiagnozowany niedosłuch?
    >
    > Moja córka ma stwierdzony brak słuchu fonematycznego, też ma problemy z nagrani
    > ami, a niestety za miesiac test 6 klasisty i tam ze słuchu jak najbardziej trze
    > ba zadania robić.
    > Błędy robi tylko w tych zadaniach, więc dostaje 4+ z testów. Tego się raczej ni
    > e da wyeliminować.


    nie ma niedosłuchu, tylko ze mówi ze bardzo niewyrażnie leci nagranie, że jest echo.
  • incubus_0 19.02.15, 10:44
    To może sama posłuchaj, poproś, żeby pani Ci puściła. Bo albo zbadasz mu słuch, albo po prostu nie umie, skoro inne dzieci słyszą.

    Z wpisywanie wyrazu małą literą na początku zdania to błąd i słusznie obniża ocenę.
  • a.n.a0 19.02.15, 10:47
    incubus_0 napisała:

    > To może sama posłuchaj, poproś, żeby pani Ci puściła. Bo albo zbadasz mu słuch,
    > albo po prostu nie umie, skoro inne dzieci słyszą.
    >
    > Z wpisywanie wyrazu małą literą na początku zdania to błąd i słusznie obniża oc
    > enę.

    jeśli test z kompetencji najlepiej napisał z 80 osób to myslisz ze nie umie?
  • incubus_0 19.02.15, 10:49
    Ale może mieć problemy ze zrozumieniem ze słuchu. To jedna z umiejętności w j. obcym, którą trzeba wyćwiczyć. To, że ktoś test napisze dobrze, to jeszcze nie oznacza, że automatycznie potrafi korzystać ze wszystkich sprawności językowych.
  • ichi51e 21.02.15, 08:38
    No dokladnie. Znajomosc jez mierzy sie w 4aspektach - mowienie slyszenie pisanie i rozumienie tekstu. Skoro tylko on zle nie slyszy to ma to gorzej wycwiczone i tyle. Glupie troche bo w zyciu zawsze mozesz poprosic zeby ktos mowil glosniej itp ale tak to sie egzaminuje i tyle. Mi pomoglo sluchanie piosenek z tekstem (najpierw wysluchujesz a potem sluchasz z tekstem)
    --
    tak ze Światowidem było, stał sobie, przyszli chrześcijanie, my se tak tu ten krzyż tylko oprzemy o Światowida, tak ekumenicznie, wiecie. Ani się obejrzeli Światowida ni ma a krzyż stał, jakby stał tam od zawsze. (By deelandra)
  • a.n.a0 21.02.15, 13:10
    O jezuuuuu. W jednej sali siedzi blizej i inny sprzet. W innej inaczej stad niedosluch. Sluch mial sprawdzany rom temu. Ma ok. Em ze to wina miejsca sprzetu i sali. Oceny ma 5 zr wszystkiego oprocz ocen z niektorych ze sluchu. Jesli siedzi w dobrej sali to 5. A jak w zlej to i 3. Syn mi mowi ze mam sprawdzian w zlej sali dostane gorsza ocene. I oczywoscie tak jest.
  • aquella 21.02.15, 17:58
    tragedia bo mu dwie trójki wpadną i tak pobrudzą konto samych piątek, weź przestań panikować i się czepiać szczegółów jeśli ewidentnie masz zdolne dziecko a wina leży po stronie sprzętu czy nauczyciela
  • asia_i_p 19.02.15, 12:30
    Jeżeli jednak tylko on ma kłopoty, to ja bym ten słuch sprawdziła. Wrażenie niewyraźności tego, co się słyszy, to jak najbardziej mogą być początki problemów ze słuchem.
    --
    Pomoc dla Amelki
    www.siepomaga.pl/f/kawalek-nieba/c/2107
  • zana781 19.02.15, 10:39
    Nie wiem ktora to klasa, ale moze poprosic o egzamin komisyjny, a na poaczatek oto zeby syn siedzial blizej .
  • a.n.a0 19.02.15, 10:40
    zana781 napisała:

    > Nie wiem ktora to klasa, ale moze poprosic o egzamin komisyjny, a na poaczatek
    > oto zeby syn siedzial blizej .
    myslę o egz komisyjnym własnie.
  • joa66 19.02.15, 10:48
    Rozumienie języka mówionego to bardzo ważna część znajomości języka. Jeżli dziecko nie ma specyficznych problemów ze słuchem a jakość odtwarzania nagrania miesci się w ramach przyzwoitości (I tak jest odbierana przez większośc) to może zamiast robić zadymę warto poćwiczyć tę umiejętność? To naprawdę ważniejsze niż stopien.
  • a.n.a0 19.02.15, 10:50
    joa66 napisała:

    > Rozumienie języka mówionego to bardzo ważna część znajomości języka. Jeżli dzi
    > ecko nie ma specyficznych problemów ze słuchem a jakość odtwarzania nagrania mi
    > esci się w ramach przyzwoitości (I tak jest odbierana przez większośc) to może
    > zamiast robić zadymę warto poćwiczyć tę umiejętność? To naprawdę ważniejsze niż
    > stopien.


    ale wszystkie dzieci sie skarżą na pania, ze nie wyraźnie słychac.
  • joa66 19.02.15, 10:54
    ale wszystkie dzieci sie skarżą na pania, ze nie wyraźnie słychac

    I wszystkie mają obniżoną ocenę z tego powodu?

    Poza tym - "niewyraźne mówienie" może oznaczac dwie rzeczy: kiepski sprzęt lub nieprzywyczajenie do słuchania/rozumienia "normalnego", żywego języka. Warto to wyjaśnić.
  • a.n.a0 19.02.15, 10:56
    joa66 napisała:

    > ale wszystkie dzieci sie skarżą na pania, ze nie wyraźnie słychac
    >
    > I wszystkie mają obniżoną ocenę z tego powodu?
    >
    > Poza tym - "niewyraźne mówienie" może oznaczac dwie rzeczy: kiepski sprzęt lub
    > nieprzywyczajenie do słuchania/rozumienia "normalnego", żywego języka. Warto
    > to wyjaśnić.


    tak więskzosc ma oceny niższe. Osoby które wymusiły wyższa ocenę porawianiem wkółko to mają wyższą. Może 2 osoby maja 5 w klasie.
  • arwena_11 19.02.15, 10:49
    Pamiętaj tylko, że egzamin komisyjny może też obniżyć ocenę wyjściową.
    Nie wiem w której klasie masz dziecko, ale są książki z testami dla 6 klasistów np i tam są nagrania tekstów. Mozna w domu słuchać, my tak się uczymy.

    Dziecko musi się osłuchać z mową inną niż szkolna nauczyciela, wyraźna, wolna itd.
    --
    Marta
    Mama Daniela ( 16-11-2000 ) i Gabi ( 05-07-2002 )
    DZIECI ROCZNIK 2000
  • plater-2 19.02.15, 10:50
    ronie szkoły twojego dziecka powinny byc podane wymagania edukacyjne na ocene na poziomie kazdej klasy do kazdego przedmiotu. Zajrzyj tam i sprawdz, czy jest tam mowa o ocenianiu takiej kompetencji jak rozumienie ze sluchu i ortograficzne pisanie.

    Czy tylko o budowaniu zdan w formie pisemnej i ustnej.

    Oto przyklad wymagan:

    www.sp5.chojnice.pl/?wymagania-edukacyjne-z-przedmiotu-jezyk-angielski-kl.iv-vi,151
  • a.n.a0 19.02.15, 10:52
    dzieci sie skarżą na to iż nie słysza dobrze nagran, albo niewyraźnie jest puszczane albo za daleko siedzą. Ja nie mogę prosic zeby dziecko siedziało blizej bo każdy rodzic o to samo prosił.
    Druga rzecz syn ma certyfikat B2 a uczy sie na poziomie A2 w szkole. więc dla mnei to śmieszne.
  • chocolate_cake 19.02.15, 11:19
    Co to jest certyfikat B 2?
    Wiem co to jest poziom B 2.
    To jest poziom matury rozszerzonej
  • gaskama 19.02.15, 11:27
    serio???? nie wierzę. Mój syn w szkole podstawowej jest na poziomie B1. A do matury ma jeszcze 6 lat. Niemożliwe, by matura rozszerzona była tylko na poziomie B2.
  • a.n.a0 19.02.15, 11:47
    gaskama napisała:

    > serio???? nie wierzę. Mój syn w szkole podstawowej jest na poziomie B1. A do ma
    > tury ma jeszcze 6 lat. Niemożliwe, by matura rozszerzona była tylko na poziomie
    > B2.

    ja tez nie wierzę
  • arwena_11 19.02.15, 11:54
    Po podstawówce masz poziom A1/A2, po gimnazjum A2/B1, matura zwykła to B1, a rozszerzona B2

    Gimnazja dwujęzyczne startują z poziomu B1 ( syn miał egzamin na poziomie intermediate do gimnazjum )
    --
    Marta
    Mama Daniela ( 16-11-2000 ) i Gabi ( 05-07-2002 )
    DZIECI ROCZNIK 2000
  • gaskama 19.02.15, 11:54
    Zaczęłam szukać i na forach ludzie piszą, że podstawowa to B1 z elementami B2 a rozszerzona to B2 z elementami C1. Muszę jeszcze popatrzeć na stronie CKE. Wielka szkoda by była. Syn jest w szkole społecznej. O ile wiem, to gimnazjum kończą na poziomie pewnego B2 z elementami C1. To co potem dzieciaki robią w liceum przez 3 lata?
  • arwena_11 19.02.15, 12:02
    Idą do klas dwujęzycznych albo do IB, tak jak planuje mój syn
    --
    Marta
    Mama Daniela ( 16-11-2000 ) i Gabi ( 05-07-2002 )
    DZIECI ROCZNIK 2000
  • joa66 19.02.15, 12:05
    To co potem dzieciaki robią w liceum przez 3 lata?

    Praktycznie? Pracują na poziomie większosci grupy/klasy. Na ogół uczniowie w dobrych szkołach, w klasach dwujęzycznych, IB itd mają ten poziom znacznie wyższy niż minimum programowe przystosowane do wszystkich szkół w Polsce.
  • chocolate_cake 19.02.15, 12:37
    Uwierz. Jestem po filologii angielskiej i uczę w liceum od 20 lat, nawet ponad wink
    Oczywiście mam uczniów na poziomie C 1. Ale tak faktycznie matura rozszerzona jest na B 2 (no może pod C1)
  • chocolate_cake 19.02.15, 12:38
    Są szkoły gdzie jest poziom C1
  • mamma_2012 19.02.15, 12:39
    Moja córka jest w gimnazjum dwujezycznym. Jest w drugiej klasie, właśnie kończą książki do trzeciej.
    Na wyjazdach językowych trafiała do grup B2 (taki poziom wpisywali na jej zaswiadczeniach).
    Chodzi tez na zwykły kurs, bo jej gramatyka odstaje (in minus) od reszty umiejętności (właśnie mam jej kupić książki na c1), choć moim zdaniem to dość ambitne i chyba ciut na wyrost, ale poprzednia skończyli i taka kolej rzeczy.
    A pisze o tym dlatego, ze zaskoczyło ja, ze dzieciaki, które sa w tej grupie, niezle radzą sobie z gramatyka nie potrafią, jednak sklecic wypowiedzi, nie rozumieją co sie do nich mówi i generalnie, maja spore problemy z komunikacja, mimo znacznych umiejętność.
    Jesli nauczyciel uczciwie ocenia nie tylko klasowki i wypracowania, może zaistnieć taka sytuacja, jak u syna Autorki. Moja corka tez nie ma 5 i żyje z tymwink
  • chocolate_cake 19.02.15, 13:08
    inglesenow.blogspot.com/p/common-european-framework.html

    www.englishacademybg.com/en/levels-explained

    pl.wikipedia.org/wiki/Poziom_bieg%C5%82o%C5%9Bci_j%C4%99zykowej
  • mamma_2012 19.02.15, 12:48
    W dobrych liceach zawsze sie zbierze grupka dzieciaków, które potrafią wiecej. Dodatkowo, coraz częściej, sa w szkołach dzieci po kilku latach pobytu w krajach angielskojezycznych.
    Poza tym po osiągnięciu jakiegoś tam poziomu coraz łatwiej, moim zdaniem, przychodzi samodzielna nauka. Czyta sie książki, ogląda filmy i umiejętności sie rozwijają mimochodem.
  • joa66 19.02.15, 12:56
    Poza tym po osiągnięciu jakiegoś tam poziomu coraz łatwiej, moim zdaniem, przychodzi samodzielna nauka. Czyta sie książki, ogląda filmy i umiejętności sie rozwijają mimochodem.

    Nie tylko łatwiej przychodzi, ale jest moim zdaniem niezbędna.
  • asia_i_p 19.02.15, 12:48
    Jest na poziomie B2 z nielicznymi wycieczkami w C1, tylko w umiejętnościach biernych, głównie czytaniu ze zrozumieniem. Skok z B1 na B2 jest potężny i porządne opanowanie B2 to naprawdę nie błahostka.
    --
    Pomoc dla Amelki
    www.siepomaga.pl/f/kawalek-nieba/c/2107
  • chocolate_cake 19.02.15, 13:23
    Dokładnie. Porządny poziom B2 to nie błahostka. Z B1 do B2 uczeń może przechodzić 3-4 lata.

    www.cke.edu.pl/images/_EGZAMIN_MATURALNY_OD_2015/Arkusze_egzaminacyjne/2014/MJA-R1_1P-142.pdf
    matura rozszerzona - fragment
  • asia_i_p 19.02.15, 12:58
    Co to jest certyfikat B2? Bo jeżeli First Certificate na przynajmniej C, IELTS na 5-6,5 albo TOEFL na około 100 punktów, to tak, ale jeśli zaświadczenie ze szkoły językowej, to byłabym sceptyczna.
    --
    Pomoc dla Amelki
    www.siepomaga.pl/f/kawalek-nieba/c/2107
  • arwena_11 19.02.15, 10:54
    tylko, że teraz wsystkie szkoły tak będą robić. Na teście 6 klasisty jest takie zadanie. Odpowiedź na pytania do wysłuchanego tekstu, dlatego zaczęto to robić.
    --
    Marta
    Mama Daniela ( 16-11-2000 ) i Gabi ( 05-07-2002 )
    DZIECI ROCZNIK 2000
  • a.n.a0 19.02.15, 10:57
    arwena_11 napisała:

    > tylko, że teraz wsystkie szkoły tak będą robić. Na teście 6 klasisty jest takie
    > zadanie. Odpowiedź na pytania do wysłuchanego tekstu, dlatego zaczęto to robić
    > .
    ale on zdawał B2 tez odsłuchując i było ok. Tutaj jest problem w całej klasie. A poziom A2 i ma kiepskie oceny z tego powodu,
  • joa66 19.02.15, 11:12
    To w takim razie nie jest to problem ewentualnego egzaminu komisyjnego czy stopni tylko zapewnienia lepszego sprzętu i warto o to zadbać przed ostatecznym egzaminem. Sprawa do poruszenia na zebraniu (o wymianie/zakupie sprzętu decyduje dyrekcja a nie nauczyciel o ile mi wiadomo)
  • arwena_11 19.02.15, 11:19
    No to on nie ma problemy ze słuchem ale ze sprzętem i jakością nagrania. Pójdź do pani i zażądaj puszczenia tekstu sobie i zobacz czy ty rozumisz
    --
    Marta
    Mama Daniela ( 16-11-2000 ) i Gabi ( 05-07-2002 )
    DZIECI ROCZNIK 2000
  • mamma_2012 19.02.15, 12:42
    Pisząc B2, masz na myśli FCE, bo "egzamin b2" brzmi trochę tajemniczo?
  • ailia 19.02.15, 12:47
    skoro ma FCE, to jakos listening zaliczyl?
    a wtedy tym bardziej sprawdzic sluch trzeba - i warunki, w jakich sluchaja na lekcji.

    jesli jednak nie ma certyfikatu, a to B2 jest opinia ze szkoly jezykowej, to bym sie nie wkurzala, tylko pomyslala, jak pocwiczyc sluchanie ze zrozumieniem. Moze nie wie, jak sie technicznie zabrac do takich cwiczen?

    a moze tu chodzi o cos wiecej niz urazona duma matki i syna....
  • gaskama 19.02.15, 10:51
    Po pierwsze sprawdziłabym słuch dziecka. Jeśli jest jedynym dzieckiem, które nie słyszy, to może mieć niedosłuch. I to jest pierwsza sprawa do wyjaśnienia.
    Po drugie bym spytała, czy na czas odsłuchu nie może siedzieć bliżej głośnika. Jeśli nadal nie słyszy, to tym bardziej należy sprawdzić słych.
    Po trzecie:
    Jak dziecko podchodzi do tej sytuacji? Mój syn ma dysgrafię. Koszmarną. Myli litery, pisze nieczytelnie. Nauczycielka z przyrody obniża mu regularnie ocenę za charakter pisma. Syn powiedział, że może z tym żyć. Ja uważam, że jego charakter pisma jest na tyle straszny (chodzi na reintergrację od lat, ale to nie pomaga), że w ogóle się dziwię, że nauczycielka sprawdza jego prace (domowe pisze na kompie). Nie robię więc dymu. Ale jeśli syn by jakoś cierpiał, to może i bym poszła na rozmowę i się powołała na papier, który ma.
    Poza tym nie przywiązujmy zbyt dużej wagi do ocen, przynajmniej na tym etapie nauki, to szkoła pdstawowa. Jeśli nie chcesz wysłać syna do jakiegoś wiodącego gimnazjum, to w sumie nie ma znaczenia, czy ma 4 czy 5 na świadectwie.
  • a.n.a0 19.02.15, 10:55
    gaskama napisała:

    > Po pierwsze sprawdziłabym słuch dziecka. Jeśli jest jedynym dzieckiem, które ni
    > e słyszy, to może mieć niedosłuch. I to jest pierwsza sprawa do wyjaśnienia.
    > Po drugie bym spytała, czy na czas odsłuchu nie może siedzieć bliżej głośnika.
    > Jeśli nadal nie słyszy, to tym bardziej należy sprawdzić słych.
    > Po trzecie:
    > Jak dziecko podchodzi do tej sytuacji? Mój syn ma dysgrafię. Koszmarną. Myli li
    > tery, pisze nieczytelnie. Nauczycielka z przyrody obniża mu regularnie ocenę za
    > charakter pisma. Syn powiedział, że może z tym żyć. Ja uważam, że jego charakt
    > er pisma jest na tyle straszny (chodzi na reintergrację od lat, ale to nie poma
    > ga), że w ogóle się dziwię, że nauczycielka sprawdza jego prace (domowe pisze n
    > a kompie). Nie robię więc dymu. Ale jeśli syn by jakoś cierpiał, to może i bym
    > poszła na rozmowę i się powołała na papier, który ma.
    > Poza tym nie przywiązujmy zbyt dużej wagi do ocen, przynajmniej na tym etapie n
    > auki, to szkoła pdstawowa. Jeśli nie chcesz wysłać syna do jakiegoś wiodącego g
    > imnazjum, to w sumie nie ma znaczenia, czy ma 4 czy 5 na świadectwie.


    to nie ja mam problem z oceną, ale syn, mówi ze umie wiecej niż osoba która ma 5.
    Jest niepogodzony z tym. Zreszta oceny isę licza do gimnazjum.
  • zuleyka.z.talgaru 19.02.15, 10:59
    Poproście o zmianę sprzętu.
  • poppy_pi 19.02.15, 11:08
    Przecież najważniejsze, że dziecko dobrze zna język. Ocena to sprawa drugorzędna, uczysz się żeby umieć nie dla ocen przecież. Może syn ma problem z rozumieniem ze słuchu? Jeśli więcej osób zgłasza taki problem i to np. to kwestia kiepskiego sprzętu warto poruszyć tę kwestię na wywiadówce.
  • chocolate_cake 19.02.15, 11:20
    Chodzi o słaby sprzęt?
  • akniwlam 19.02.15, 11:28
    Ja bym próbowała poruszyć sprawę najpierw na zebraniu klasowym - jeśli jakość nagrania czy sprzętu jest tak fatalna, że wszystkie dzieci mają problem z rozumieniem ze słuchu, to prawdopodobnie inni też poprą pomysł, żeby np. rada rodziców ze składek sfinansowała zakup lepszego odtwarzacza.
    Indywidualnie dymu bym nauczycielce nie robiła, bo to nie jest jej prywatny sprzęt ani jej prywatne widzimisię, żeby sprawdzać rozumienie ze słuchu.
  • a.n.a0 19.02.15, 11:48
    a sprawa napisania najlepiej testu z całej szkoły a ocena niższa niż inny co napisali połowę tego? to sprawiedliwe?
  • joa66 19.02.15, 12:03

    to sprawiedliwe?

    Tak, bo nawet jeżeli by uznać, że test jest oceniany (wbrew przepisom) to jest tylko jedna ocena cząstkowa, a na ocenę semestralną/koncową wpływa calokształt pracy/ocen.
  • zana781 19.02.15, 12:04
    Nie jest sprawiedliwe i lacze z sie Toba w bolu.Niestety nauczyciele czesto niesprawiedliwie oceniaja dzieci i nie pozostaje nam nic innego jak sie do tego przyzwyczaic.
  • akniwlam 19.02.15, 12:28
    A innym uczniom ten test jakoś wpłynął na ocenę? Jeśli nie, to tak, jest sprawiedliwe. Niesprawiedliwe by było, gdyby komuś ocenę zmienił, a komuś nie.
  • asia_i_p 19.02.15, 12:46
    Co do testu kompetencji przyznaję rację nauczycielce. Zasada nieoceniania z tych testów działa tylko i wyłącznie wtedy, kiedy nie ma od niej żadnych wyjątków. Tak, żeby uczniowie wiedzieli, że nie opłaca się nic kombinować i pokazywali, co rzeczywiście umieją. Nagrody za dobrze napisany zniekształcą obraz na następnych testach tak samo, jak słabe oceny za źle napisany.

    Co do niesłyszenia, są różne możliwości:
    - syn ma jednak kłopoty ze słuchem, choćby przejściowe (czop z woskowiny); jednak wybrałabym się z dzieckiem do laryngologa, dla wykluczenia tego czopa, bo to najczęstsza przyczyna; a jeśli nie, to zbadałabym słuch, to nie są stresujące ani nieprzyjemne badania, wręcz przeciwnie, podobały mi się bardzo;
    - magnetofon jest słabej jakości (bo w nagrania słabej jakości bardzo trudno mi w tej chwili uwierzyć) - ale wtedy problem powinni mieć prawie wszyscy;
    - syn trafił na wymówkę, która cię przekonuje, więc się jej trzyma.
    Dodatkowa uwaga: odgłosy naturalnego życia w tle to nie jest błąd nagrania, w tej chwili na maturze nagrania mają jak najbliżej naśladować warunki naturalne, więc są tak przygotowywane, i jak najwcześniej stara się uczniom prezentować teksty z rozpraszaczami, niestandardowymi akcentami, itd., zakładając, że w życiu też raczej nie będą mieli do czynienia wyłącznie z BBC English w warunkach studyjnych.

    Co do obniżania oceny za pisanie z małej litery - jeżeli nie chodziło o I, gdzie napisanie małą literą w sytuacji oficjalnej jest zwykłym błędem ortograficznym, to pani rzeczywiście przegina.

    Aha - co do tego, że syn twierdzi, że umie na więcej - to niestety zdarza się, że dzieci mają nierealny obraz swoich umiejętności. Znasz angielski na tyle, żeby to zweryfikować albo masz znajomych, którzy znają ten język na tyle dobrze? Tak z opisu obstawiam pierwszą licealną albo pierwszą gimnazjalną, często dziecko przychodzi ze szkoły z niższymi wymaganiami, gdzie błyszczało, i nie może się pogodzić z tym, że w nowej szkole te umiejętności starczają na czwórkę. Jeżeli nauczyciel nie potrafi taktownie przyłożyć plasterka na zranione ego i pokazać, jak umiejętności mogą dogonić wyobrażenia, często rozpętuje się wojna, w której uczeń próbuje dowieść nauczycielowi niesprawiedliwość, niekompetencję, itd., a nauczyciel usiłuje "pokazać uczniowi, gdzie jego miejsce".

    Podsumowując - tu na pewno nie ma materiału, żeby robić dym, jest materiał, żeby przyjrzeć się bliżej umiejętnościom dziecka i przyczynom, dlaczego dziecku nie idzie tak dobrze, jak się spodziewało (bo twierdzić, że idzie mu źle, to byłoby jednak przegięcie).
    --
    Pomoc dla Amelki
    www.siepomaga.pl/f/kawalek-nieba/c/2107
  • mamma_2012 19.02.15, 12:58
    Pamietam jak kiedys mediowalam w ciężkim sporze miedzy mama, a nauczycielem angielskiego.
    Koronnym argumentem mamy, było haslo "prosze mi wskazać w tej szkole dziecko, ktore uczy od 3 r.z", a akcja toczyła sie w gimnazjumwink
  • chocolate_cake 19.02.15, 13:11
    B2

    Osoba posługująca się językiem na tym poziomie rozumie znaczenie głównych wątków przekazu zawartego w złożonych tekstach na tematy konkretne i abstrakcyjne, łącznie z rozumieniem dyskusji na tematy techniczne z zakresu jej specjalności. Potrafi porozumiewać się na tyle płynnie i spontanicznie, by prowadzić normalną rozmowę z rodzimym użytkownikiem danego języka, nie powodując przy tym napięcia u którejkolwiek ze stron. Potrafi formułować przejrzyste wypowiedzi ustne i pisemne w szerokim zakresie tematów, a także wyjaśniać swoje stanowisko w sprawach będących przedmiotem dyskusji, rozważając wady i zalety różnych rozwiązań.


    C1

    Osoba posługująca się językiem na tym poziomie rozumie szeroki zakres trudnych, dłuższych tekstów, dostrzegając także znaczenia ukryte, wyrażone pośrednio. Potrafi wypowiadać się płynnie, spontanicznie, bez większego trudu odnajdując właściwe sformułowania. Skutecznie i swobodnie potrafi posługiwać się językiem w kontaktach towarzyskich i społecznych, edukacyjnych bądź zawodowych. Potrafi formułować jasne, dobrze zbudowane, szczegółowe wypowiedzi dotyczące złożonych problemów, sprawnie i właściwie posługując się regułami organizacji wypowiedzi, łącznikami i wskaźnikami zespolenia tekstu.
  • chocolate_cake 19.02.15, 13:13
    Pytanie: kto mu dał certyfikat b2?
    Co to jest?
  • mamma_2012 19.02.15, 13:19
    Mysle, ze właśnie chodzi o taki "dyplom", zaświadczenie, jakie np. przywozi sie ze szkoły językowej.
    I rzeczywiście jest tam cos w stylu "uczestniczył(a) i z sukcesem ukończył(a) kurs na poziomie ..."
  • asia_i_p 19.02.15, 13:18
    Bardzo lubię te opisy, bo one pokazują, że, po pierwsze, określony poziom to nie lista problemów gramatycznych i, po drugie, że nie masz żadnej gwarancji, że ze swojego języka ojczystego znajdujesz się na poziomie C2, a i C1 nie jest oczywiste, patrz niektórzy politycy. C2 to jest poziom wykształconego i inteligentnego native speakera.
    --
    Pomoc dla Amelki
    www.siepomaga.pl/f/kawalek-nieba/c/2107
  • mamma_2012 19.02.15, 13:23
    Zawsze wydawało mi sie to dziwne, bo swego czasu w liceum i na studiach zaliczyłam rozne kursy, w tym przygotowujące do tych kolejnych egzaminów, a we własnej, subiektywnej ocenie swoich umiejetnosci, zawsze widziałam sie na B2wink
  • a.n.a0 21.02.15, 08:06
    Syn ma rozne oceny z ang. Ma tez i 5 ze sprawdzianow ze sluchu. Ale to zalezy w jakiej sali maja ang. Tak mi powiedzial. Wiec jak dobrze slyszy to ma 5. Jak zle to i 3. Pani zna jego kompetencje i dziwne ze wystawia oceny z ocen a nie z wiedzy tak naprawde. Informowalam ze zycze sobie komisyjny bo syn mie zgadza sie z ocena ze ma zanizona. Zobaczymy jak bedzie dalej.
  • akniwlam 21.02.15, 08:32
    A za co Twoim zdaniem nauczycielka wystawiała przez cały semestr te oceny? Z księżyca je brała? Nauczyciel wystawia oceny za każdą odpowiedź, sprawdzian, za zadania domowe, aktywność, dodatkowe zaangażowanie - nie za to, że uczeń twierdzi, że umie lepiej.
    Jeśli tak świetnie mu poszedł ten test kompetencyjny (podkreślam - test kompetencyjny, a nie sprawdzian) to pewnie równie świetnie napisze sprawdzian szóstoklasisty i to mu podniesie ogólny wynik. W gimnazjum przecież patrzą i na świadectwo, i na wyniki sprawdzianu.
  • chocolate_cake 19.02.15, 13:25
    o, zgadzam się asia smile
  • chocolate_cake 19.02.15, 13:31
    Dziecko 12 letnie może być na poziomie B 2 choć pewnie nieczęsto. Tylko czy będzie potrafiło odpowiedzieć na pytanie z matury rozszerzonej (i dać 3 argumenty): Jakie problemy ma polskie społeczeństwo i co rząd powinien zrobić aby te problemy rozwiązać? (matura ustna). Człowiek dojrzewa, uczy się, czyta i w wieku 18-19 lat (nie zawsze) wie więcej niż 12 latek. Na tych egzaminach w jakimś stopniu liczy się wiedza ogólna i inteligencja.
  • lily-evans01 21.02.15, 08:32
    I sposób formułowania wypowiedzi, ujęcia tematu, wykorzystania właściwych środków stylistycznych do argumentacji itp.

    --
    www.youtube.com/watch?vshockktB-qEOiXA
  • lily-evans01 21.02.15, 08:21
    Pierwsza i podstawowa sprawa.
    Bo wiesz, pal już licho te oceny - słabo słysząc nigdy nie będzie w stanie dobrze opanować języków, nie będzie słyszał i rozumiał wszystkich poleceń nauczycieli też z innych przedmiotów, wreszcie jego interakcje społeczne mogą być problemowe (ktoś mówi coś ważnego na tle kilku innych źródeł dźwięku i lipa). W której klasie jest?
    Moja córka miała bardzo słaby słuch fonematyczny, co wyszło przy nauce czytania u 5-latki. Nieźle się nagimnastykowałam, żeby polepszyć te parametry (z angielskiego ma na razie 5, 6 - sprawdziany są częściowo z taśmy, na lekcjach też są ćwiczenia ze słuchania itp.).
    I wreszcie, czy masz jakieś zaświadczenie lekarskie, że dziecko ma niedosłuch? Czy było u audiologa? Poszłabym z tym do poradni i poprosiła o opinię na piśmie, w jaki sposób wpływa to na naukę szkolną (i wtedy masz o czym rozmawiać z nauczycielami).
    --
    www.youtube.com/watch?vshockktB-qEOiXA
  • lily-evans01 21.02.15, 08:30
    Przeczytałam cały wątek.
    Trochę to, co piszesz, kupy się nie trzyma.
    Nagrania od dawna są rejestrowane na nośnikach CD (minimum) albo są na platformach internetowych danego podręcznika. I raczej nie ma mowy o kiepskiej, beznadziejnej jakości tych nagrań (ja pamiętam nagrania z francuskiego ze zjechanej taśmy, to był cyrk dopiero!).
    Jeśli syn słabo słyszy w innej sali, gdzie jest pogłos, to jednak bym zastanawiała się nad słuchem. Tym bardziej, że ponoć jest na wyższym poziomie wink.

    --
    www.youtube.com/watch?vshockktB-qEOiXA
  • akniwlam 21.02.15, 14:07
    Wiesz, to odtwarzacz może być wadliwy, nie wiem, coś z głośnikami? I przez to może być źle słychać w jednej sali, a w innej, gdzie jest lepszy sprzęt - lepiej.
    Ale i tak trochę dziwnie to wygląda, też powątpiewam w obiektywizm oceny sytuacji Autorki.
  • lily-evans01 21.02.15, 14:11
    Może. Autorka tak nakołowała, że miałam wrażenie, że dziecko niedosłyszy wink.
    Z drugiej strony - mając o wiele lepszą znajomość języka niż ogół klasy przeważnie zrozumiesz łatwiejsze nagrania, no nie ma siły.
    --
    www.youtube.com/watch?vshockktB-qEOiXA
  • azja-od-kuchni 21.02.15, 17:10
    W zeszłym roku interesowałam się gimnazjami w Polsce ( gdy myślałam, że do Polski wrócimy) i w jednym bardzo życzliwa pani dyrektor powiedziała, że większość gimnazjalistów w jej szkole startuje z angielskiego od poziomu B2..To było bardzo wysokoprogowe gimnazjum przy lo. Skoro się udało zebrać w jednym dużym mieście ponad 100 12 latków z b2 to trochę ich jednak musi być.
    Autorko wątku zanim zrobisz dym ( zawsze zdążysz) zbadaj dzieciakowi słuch i zobacz jak się zachowuje oglądając filmy, programy kulinarne, teleturnieje po angielsku( bez napisów ) Zobacz czy rozumie co tam mówią? Czy śmieje się z dowcipów? Czy chętnie to robi? Może rzeczywiście rozumienie ze słuchu jest jego słabszą stroną jeśli chodzi o język? Wypożycz audiobook po angielsku ( jesli macie british council to oni mają fajne biblioteki) i pogadaj o nim z synem... Będziesz wiedziała co zrozumiał....i jeśli to jego słabsza strona to wesprzyj, a jeśli na próbach domowych wypadnie dobrze to wtedy zrób dym...tzn. poporoś o egzamin komisyjny..
    Z tym rozumieniem ze słuchu to generalnie trudno jest... moje dziecko ktore zaczęło uczyć się hiszpańskiego i miało same 100 % ze sprawdzianów i wypowiedzi ( krótkich i bardzo łatwych) po teście ze słuchu dostało lekkiego kopa, bo tam osiągnęło marne 30 %. By się poprawić musi robić wszystko o czym napisałam wyżej...
    Ps. osoba osiągająca b2 z języka nie powinna mieć problemu ze zrozumieniem normanych filmów i programów telewizyjnych...
  • azja-od-kuchni 21.02.15, 17:45
    Przypomiało mi się jak kiedyś w singapurskiej szkole podcas egzaminu popsuły się głośniki .. ( egzamin musiał być przeprowadzony, bo cały rocznik pisze go w tym samy czasie) Do odtwarzania nagrania użyto jakiegoś megnetofonu który stał raz na poczatku klasy a raz na końcu... Może to jest sposób na wyrównanie szans ... tych z 1 o ostatniej ławki... może da radę poprosić o to nauczycielkę? by odpalając nagranie raz ustawiła sprzęt na początku a raz na końcu klasy... Przecież nawet na maturze odsłuchuje się nagranie dwukrotnie...
    Wyniki z tego egzaminu nie odbiegały od wyników w warunkach normanych gdy dzieciaki słuchały dzwięku który pochodził z głośników ( po 1 w każdym kącie klasy)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.