Dodaj do ulubionych

Sukces życiowy emigranta

10.04.15, 16:20
Według emigrantek my w Polsce wszyscy żyjemy w biedzie, by nie rzecz w nędzy. Nędza to mieszkanie poniżej 80 m. kw. na 3 osoby i wakacje spędzane w kraju. Tymczasem ci, którzy wyjechali pławią się w luksusach. Tu przykład takiego luksusu made in New York z sąsiedniego wątku - 4 osoby na 30 m. kw, żyjące od przysłowiowego pierwszego do pierwszego za pensję żony:

Moja przyjaciółka z rodziną (mąż, dwulatka i niemowlak) wyjechała w listopadzie do NYC do pracy (w Polsce pracowała dla zespołu z Nowego Jorku i ściągnęli ją do siebie na miejsce), więc mam informacje z pierwszej ręki jak taki wyjazd wygląda. Jej pensja jest mniej więcej taka jak proponują twojemu szwagrowi, jej mąż jeszcze nie pracuje, bo czeka na pozwolenie na pracę (w teorii mają taką wizę, że powinien dostać to pozwolenie, ale w praktyce czeka już 3 m-ce, urzędnicy mówią, że jeszcze kolejne 60 dni ma czekać, a nie ma pewności, że decyzja będzie pozytywna, w zasadzie dopóki nie będą mieli zielonej karty, to z tym pozwoleniem na pracę to jest ciągła biurokracja). Chcieli zaoszczędzić czas i pieniądze na dojazdach, więc wynajęli mieszkanie na Manhattanie (30m, jedna sypialnia, za 2k $). Żłobki i przedszkola są koszmarnie drogie, przy dwójce dzieci bardziej opłaca się niania. Aha, pierwsze 2 miesiące pobytu zeszły im w zasadzie tylko na załatwianiu spraw administracyjnych, których jest baaaardzo dużo w Stanach. Ogólnie moja przyjaciółka jest zadowolona, bo mieszkanie w NYC to było jej marzenie od dzieciństwa, ale nie ukrywa, że finansowo i organizacyjnie było im lepiej w Polsce, teraz żyją z kartką i ołówkiem i liczą każdy wydatek. Jeśli jej mąż nie dostanie pozwolenia na pracę w jakimś sensownym czasie, to pewnie będą musieli wrócić.

---
Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
Edytor zaawansowany
  • rasowa_sowa 10.04.15, 16:31
    Czy ten przypadek ma dowodzić jakiejś uniwersalnej prawdzie?

    NYC to chyba jedyne miejsce gdzie bym mogła wyemigrować, nawet za cenę obniżonego standardu życia. Oczywiście czasowo i przy założeniu że wracam do tego co mam teraz.
  • przystanek_tramwajowy 10.04.15, 16:37
    rasowa_sowa napisała:

    > Czy ten przypadek ma dowodzić jakiejś uniwersalnej prawdzie?
    >
    > NYC to chyba jedyne miejsce gdzie bym mogła wyemigrować, nawet za cenę obniżone
    > go standardu życia. Oczywiście czasowo i przy założeniu że wracam do tego co m
    > am teraz.

    Przykład miał zilustrować to, że warunki, które w wydaniu polskim na tym forum zostałyby uznane za skrajną nędzę, w dekoracji made in NY robią za ogromny sukces. Nie, ja nie chciałabym gnieździć się w jakieś norze z rodziną, nawet gdyby ta nora miała być na Manhattanie. Nora jest nora, nędza jest nędza. Niezależnie od szerokości geograficznej. Gdyby miała wyjechać, to tylko, żeby sobie polepszyć.
    --
    Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
  • burina 10.04.15, 16:47
    No tak, a moja mama spazmowała, gdy powiedziałam, że wolę mieszkać w mieszkaniu w Warszawie niż w szykowanej dla mnie przez rodziców przedwojennej willi z ogrodem w mieście X.

    A mojej babci, to już mnie w ogóle szkoda, że gdzie te czasy, że porządna kobieta do fryzjera raz w tygodniu chodziła.
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 08:33
    No ale zdajesz sobie sprawe ze jesli o sukces chodzi to osiagneli go juz twoi przodkowie, to tak by pozostac w temacie... ?
  • rasowa_sowa 10.04.15, 17:13
    Ale odkrywasz dopiero, że różni ludzie żyją na różnych poziomach, czy to w kraju czy na emigracji?

    es. Nie, ja nie chciałabym gnieździć się w jakieś norze z rodziną, nawet gdyby
    > ta nora miała być na Manhattanie. Nora jest nora, nędza jest nędza. Niezależnie
    > od szerokości geograficznej.

    No ale przecież nie musisz. Ja bym to potraktowała jako krótką przygodę, ale to nie jest obowiązkowy pogląd. Tłumacze ci tylko że są różne powody do emigracji, zarobkowy to tylko jeden z nich.
  • to_ja_caryca_katarzyna 10.04.15, 17:31
    Nie zgadzam sie absolutnie. Dom pod Krakowem a dom pod Paryzem czy Londynem, Manhattanem itp... to dwie rozne bajki, podobnie ma sie to do klitek. Zewnetrzna rzeczywistosc jest zupelnie inna przeciez! No chyba ze jestes obloznie chora i nie opuszczasz mieszkania.
  • kamyk.w.skarpecie 10.04.15, 17:41
    Pod Krakowem albo pod Columbus

    Nie manipuluje proporcjach

    Domy pod Paryżem często goszczą w mediach tongue_out
  • to_ja_caryca_katarzyna 10.04.15, 19:55
    Zrozumiec sie tego nie da.
  • princesswhitewolf 10.04.15, 23:43
    rany boskie przystanku... ale ludzie nie emigruja tylko do NYC. NYC jest specyficznym miejscem
    Poza NYC to owe 80mkw to naprawde malo bo tam wszystko tak wielgachne w USA ze czlowiek sie zmeczy przechodzac z jednego kranca chalupy na drugi. Ponadto nie wszyscy emigruja do US

    Sa tez ludzie co lubia siedziec w malych pomieszczeniach. Znam taka jedna co ma 2 duze mieszkania w Polsce jakie wynajmuje ludziom, a sama gniezdzi sie na wynajetym pokoiku w centrum Londynu. NIgdy nie moglam zrozumiec dlaczego nie sprzeda tamtych i nie kupi czegos juz w tym Londynie. No ale to minimalistka + na potege towarzyska co to lubi dzielic ubikacje chyba...
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 10:36
    Raczej dziwaczka. Ale co kto lubi.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • t.tolka 10.04.15, 16:41
    Ja jestem emigrantem. Przed 40 emigrowalam. I w zyciu nie napisalam bzdur, ze w Polsce zyje sie nedznie. Zyje sie jak wszedzie jednym lepiej innym gorzej. Ludzie maja rozne priorytety.
    Wyemigrowalam, bo w kraju nie potrafilam ani ja ani maz poradzic sobie w zawodzie na tyle, by utrzymac na przywoitym poziomie troje dzieci (w tym jedno nie-zdrowe).
    Ani decyzja, ani sam wyjazd, ani aklimatyzacja do latwych nie nalezaly.
    Decyzji nie zaluje, bo okazalo sie, ze tutaj w pokrewnym do mojego zawodzie radze sobie dobrze, albo inaczej - placa mi dobrze za dobrze wykonana prace.
    A moje dzieci, w tym to nie-zdrowe, zyskaly szanse
    I tyle.
    Zadnej ideologii, nielubienia kraju swojego, plucia i innych.
    Taki mamy swiat, ze ludzi nosi.

    A NYC i zycie w nim to juz inna kategoria. Doswiadczam tego czasem. Z rodzina bym nie chciala. Ale sama w tym miescie to wrecz z rozkoszasmile
  • undoo 10.04.15, 16:48
    Każde miejscie zamieszkania ma plusy i minusy.
    Ja nie umiem mieszkać w jednym miejscu na stałe, perspektywa zapuszczenia korzeni mnie przeraża, ale rozumiem tych, którym są potrzebne. Dlatego dla mnie lepsza kawalerka na Manhattanie by była niż życie na stałe w konstancińskiej willi.
  • kk345 10.04.15, 21:01
    Widzisz- gdyby wszystkie emigrantki były takie wyważone i rozsądne, to ile jatek na tym forum można byłoby uniknąć...
  • rosapulchra-0 10.04.15, 22:02
    Tak, tak, to tylko i wyłącznie emigrantek wina.. sciana
    --
    Zresztą naprawdę lepiej, aby koleś miał opinię hadesu strzeżonego przez cerbera aniżeli anomalię ortopedyczną zwaną d*pą na boku. by Totorotot
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 07:56
    A ematki krajowe to juz nie musza byc wywazone i rozsadne, no bo i po co? Im wolno psy na bliznich wieszac, nie? u siebie sa.
  • dyzurny_troll_forum 10.04.15, 16:46
    rasowa_sowa napisała:

    > Czy ten przypadek ma dowodzić jakiejś uniwersalnej prawdzie?

    Tiaaa, że jak się sprowadzasz do nowego miejsca za pracą to nie wynajmujesz na początku czegoś między Pałacem Kultury a Ogrodem Saskim, tylko zaczynasz od miasteczka Wilanów albo nawet Piaseczna... Dopiero po zorientowaniu się jak jest podejmujesz dalsze decyzje!
  • najma78 10.04.15, 16:52
    Zyja na Manhattanie z jednej pensji w cztery osoby i to ma dowodzic jak im zle? I co z tego ze 30m2 mieszkanie, na razie, gdy on dostanie pozwolenie na prace i zarobi tyle co zona albo wiecej to zamienia to na normalnej wieloosci albo dom, a gdy dzieci podrosna i pojda do szkoly to odpadna koszty opieki. Zapewne tez beda mogli awansowac, rozwinac sie i maja duze sznasena poprawianie standardu zycia. W dodatku chcieli tam zyc wiec sa zadowoleni. Oni sa tam dopiero kilka miesiecy. No faktycznie, lomatko.
    a w pl 2/3 (niedawno w innej dyskusji artukul przytoczony przez baltyckiego zdaje sie) Polakow zarabia ponizej 2.500 pl netto, wielu tez mieszka w klitkach albo 'uszczesliwilo' sie kredytami na 30 lat albo wiecej a niektorzy we frankach, zyiac w stresie co to bedzie gdy jedno straci prace, wielu oszczedza na opiece nad dziecmi i zatrudnia w tym celu babcie albo kobieta nie pracuje a maz tyra od switu do nocy bo opieka w pl tez jest droga a miejsc w panstwowych placowkach wystarcza dla garstki...
    to sa fakty i nie, nie wszyscy tak maja, sa tez w pl ludzie ktorym sie dobrze zyje ale to mniejszosc, zdecydowana. Nie chodzi tu tez o to ze zyja w jakiejs skrajnej biedzie, ale wielu kombinuje jak moze zeby dopiac budzet od wyplaty do wyplaty.
    oczywiscie ematki sa wyjatkowe pod kazdym wzgledem, w koncu to waskie specjalistki ktore zarabiaja po 6000 pln netto za pol etatu ale to zycie na forum wink
  • vessss 10.04.15, 23:57
    Czy tylko ja źle zrozumiałam, że maż nie pracuje? więc jakie koszty opieki (oprócz tych na czas wyjśc do kina?
  • ichi51e 10.04.15, 16:55
    cos w tym jest. lepiej mieszkac w tokio czy nyc na 30m2 niz w pl na 80m2... uncertain

    --
    tak ze Światowidem było, stał sobie, przyszli chrześcijanie, my se tak tu ten krzyż tylko oprzemy o Światowida, tak ekumenicznie, wiecie. Ani się obejrzeli Światowida ni ma a krzyż stał, jakby stał tam od zawsze. (By deelandra)
  • najma78 10.04.15, 17:02
    ichi51e napisała:

    > cos w tym jest. lepiej mieszkac w tokio czy nyc na 30m2 niz w pl na 80m2... uncertain
    >
    Ja tam nie wiem co w tym jest. Mam znajomego Polaka, ktory wynajmuje sypialnie w domu u innych Polakow (uk), mieszka tu juz chyba z 8-9 lat, a zona i dziecko w Polsce, widuja sie kilka razy w roku. Kiedys, u znaiomych przy jakiejs tam okazji krytykowal ze co to za domy 3 sypialnie, 80-100m, klitki i tyle a ona to ma dom w Polsce 250m2 i hektar czy tam wiecej ziemi wokol. No ok, ale zadalam mu pytanie, po co mu ten dom skoro on w nim nie mieszka? Jaki to ma sens?
  • to_ja_caryca_katarzyna 10.04.15, 17:22
    Dokladnie. Dom na zadupiu sprawia jednak mniejsza przyjemnosc niz 80m? pod Paryzem. WIem co mowie sad
  • ichi51e 10.04.15, 17:50
    gdzie uk gdzie Tokio i NYC big_grin niestety sa takie meijsca na swiecie gdzie jak pomieszkasz to wszedzie gorzej

    --
    tak ze Światowidem było, stał sobie, przyszli chrześcijanie, my se tak tu ten krzyż tylko oprzemy o Światowida, tak ekumenicznie, wiecie. Ani się obejrzeli Światowida ni ma a krzyż stał, jakby stał tam od zawsze. (By deelandra)
  • pani.jezowa 10.04.15, 20:00
    Ani w NY, ani w Tokio za nic na świecie.
    Ale na przykład w San Francisco mogłabym i na tych 30 metrach smile
  • princesswhitewolf 10.04.15, 23:46
    za zimno w SF latem. Mgly i wietrzycho zaiwania straszliwe. 5 lat tam mieszkalam. Lepsza jest Polnocna czy Wschodnia czesc Sf Bay a do SF rzut beretem 20 min i juz za mostem
  • undoo 10.04.15, 16:44
    Przecież wszyscy wiedzą, że są miejsca na świecie, gdzie mieszka się w małych mieszkaniach. A takie Tokio? Chętnie bym tam pomieszkała rok czy dwa lata, nawet za cenę życia na 30m2.
    Warunki życiowe w danym miejscu porównywać trzeba też do tych, w jakich żyją tubylcy, a nie tylko do tych w kraju pochodzenia.
  • lily-evans01 10.04.15, 16:50
    No widzisz, a moje znajome, które nie za bardzo nadawały się i miały chęci do studiowania, wyemigrowały do UK po iluś miesiącach parzenia kawy, ściągania maili i mycia szklanek w mizernych firemkach, ewentualnie pracowania do nocy w butiku w galerii handlowej, za pieniądze, za które nie szło się usamodzielnić od rodziców.
    Tak wyszło, że obydwie, po związkach z Anglikami, zostały same - jedna wynajmuje mały szeregowiec, druga pełnoprawne mieszkanie z 2 sypialniami, w Bristolu i na Jersey. Obydwie żyją na normalnym poziomie, starcza im na codzienne wydatki, opłaty, jedzenie, kosmetyki, wakacje itp. Pracę zmieniały kilka razy i za każdym razem miały nową, a jedynie średnie wykształcenie nie było przeszkodą w pracy np. w banku albo redakcji gazety, oczywiście na średnim stanowisku. U nas wciąż wielką bolączką są koszty wynajmu mieszkania pozwalającego na usamodzielnienie się od rodziny i założenie własnej. I przekonanie pracodawców, że pracownik na stanowisku administracyjno-biurowym czy typowo asystenckim musi być magistrem.
    W Polsce dziewczyny miały naprawdę nędzne warunki pracy i płacy, w UK żyją po prostu normalnie i są zadowolone.

    --
    I dreamed a dream my life would be
    So different from this hell I'm living
    So different now from what it seems
    Now life has killed the dream I dreamed.
  • gazeta_mi_placi 10.04.15, 17:04
    Ty też żyjesz normalnie mimo, że jesteś w dodatku samotną matką, nawet na torebki za 1000 zł Cię stać, a nie musisz poniewierać siebie i dzieciaka po cudzych kątach gdzie zawsze będziesz tylko tanią siłą roboczą albo "tą Polką".

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • lily-evans01 10.04.15, 17:11
    Gazecio, kotuniu, ja na tę torebkę pół roku odkładam po 200 zł, to będzie taki "trochę luksusowy" prezent ode mnie dla mnie na czterdziechę big_grin big_grin big_grin.
    Normalnie kupuję torebeczki zdecydowanie z niższej półki wink.
    No i ja "kształcuna" jestem, choć muszę powiedzieć, że moja obecna w miarę sensowna pozycja zawodowa zrodziła się z desperacji, bo nie miałam szansy wrócić do normalnej pracy od-do z chorującym wcześniakiem. Lata 2000-2006, czyli okres pracy "u kogoś" wspominam jako gigantyczne rozczarowanie, zarówno finansowe, jak i co do perspektyw rozwoju w danym miejscu pracy. Rynek pracy w moim mieście jest dość słaby, a to wcale nie jest małe miasto!
    A moim postem chciałam pokazać, że znanym mi "średniakom" zdecydowanie lepiej powiodło się w warunkach emigracyjnych, no i wbrew pozorom relacja wynagrodzenia do kosztów utrzymania jest tam akurat bardziej korzystna (w UK, inna sprawa, że te panie pracują tam już kilkanaście lat).
    --
    I dreamed a dream my life would be
    So different from this hell I'm living
    So different now from what it seems
    Now life has killed the dream I dreamed.
  • lafiorka2 10.04.15, 17:24
    lily-evans01 napisała:

    > A moim postem chciałam pokazać, że znanym mi "średniakom" zdecydowanie lepiej p
    > owiodło się w warunkach emigracyjnych, no i wbrew pozorom relacja wynagrodzenia
    > do kosztów utrzymania jest tam akurat bardziej korzystna (w UK, inna sprawa, ż
    > e te panie pracują tam już kilkanaście lat).

    ja wiem,że oczywiście nie ma takich osób na forum,ale w zyciu znam takich co to za kasą musieli wyjechać.Nie uogólniam.Tylko tak się zastanawiam.Ja jakos sobie daję rade w PL...No nie "jakos" bo calkiem ok... inni znajomi tez.Ci biedni "frankowicze" co pospłacali mieszkania na 10/15 czy 20 lat przed końcem kredytu...
    Znam tez takich co to w UK sa i tam tylko praca i praca...No mówią,że fajnie,że weekendy wolne, ale jednak w tygodniu zaiwaniaja od 7-19 tej.T tak fajnie?

    mówie o innych ludziach..."zwykłych" nie ematkowych istot. big_grin
    --
    Codziennie na ematce znajduję wątek, który jest najgłupszy na świecie i wydaje
    mi się, że żaden go już nie pobije.
    I codziennie ematka mnie zaskakuje.
  • edelstein 12.04.15, 15:01
    A ja znam takich w Pl co zajwaniaja 6 -19 w Pl i o czym niby to swiadczy?chcesz cos miec,musisz pracowac.Wole popracowac dluzej,a torebki za ponad 1000zl kupowac bez okazji okraglych urodzin.potrojna pensje minimalna w PL wydac w jeden dzien.Nie czuje przemoznej potrzeby konczyc p 15 i na torebke skladac pare miesiecy.
    --
    "...mąż autorki będzie siedział na weselu córki o suchym pysku ( no cóż skoro ślubna kazała) ale autorce to za mało i postanowiła jeszcze uszczęśliwić prohibicją kogoś z rodziny przyszłego zięcia"
  • gazeta_mi_placi 12.04.15, 18:17
    No tak, w Twoim zawodzie na takie torebki zarabia się przy dobrych wiatrach i w dwie godziny.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • edelstein 12.04.15, 18:27
    A jaki to ja mam zawod?
    --
    "...mąż autorki będzie siedział na weselu córki o suchym pysku ( no cóż skoro ślubna kazała) ale autorce to za mało i postanowiła jeszcze uszczęśliwić prohibicją kogoś z rodziny przyszłego zięcia"
  • gazeta_mi_placi 12.04.15, 18:47
    Dobrze sama wiesz.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • edelstein 12.04.15, 18:48
    Oswiec mnie.
    --
    "...mąż autorki będzie siedział na weselu córki o suchym pysku ( no cóż skoro ślubna kazała) ale autorce to za mało i postanowiła jeszcze uszczęśliwić prohibicją kogoś z rodziny przyszłego zięcia"
  • rosapulchra-0 12.04.15, 19:28
    Na pewno cię oświeci big_grin
    --
    Polska jest jak matka-alkoholiczka: sprzeniewierzy na wódkę ostatni grosz wydłubany ze skarbonek dzieci i w pijackim bełkocie będzie wmawiała, że matka jest tylko jedna i matkę trzeba kochać. Za sam fakt bycia matką. by Mruwa9
  • to_ja_caryca_katarzyna 10.04.15, 17:17
    Mieszkajac 20 lat we Francji nie bylam "tania sila robocza". Bycia "ta Polka" jakos nie doswiadczylam, nigdy nie kryjac mojego pochodzenia. No ale fantazjuj sobie dalej, jesli tak latwiej ci zyc.
  • kamyk.w.skarpecie 10.04.15, 17:43
    Od razu rozwinęli czerwony dywan przed le grand manager?
  • to_ja_caryca_katarzyna 10.04.15, 20:00
    rozwineli co trzeba bylo, a co zal zwieracze sciska ?
  • rosapulchra-0 10.04.15, 20:48
    kamyk.w.skarpecie napisała:

    > Od razu rozwinęli czerwony dywan przed le grand manager?

    Ojej, ależ cię z zazdrości skręca i w jaki prymitywny sposób to okazujesz.. sciana
    --
    Polska jest jak matka-alkoholiczka: sprzeniewierzy na wódkę ostatni grosz wydłubany ze skarbonek dzieci i w pijackim bełkocie będzie wmawiała, że matka jest tylko jedna i matkę trzeba kochać. Za sam fakt bycia matką. by Mruwa9
  • ingryd 10.04.15, 21:00
    Et pourquoi tu t'es cassée ?
    Il fait toujours bon de vivre ? Paris, l? je suis en train de siroter mon petit blanc sur la terrasse, il fait 19°C et le week end s'annonce radieu smile
    Fais pas con, reviens wink
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 08:02
    Arr?te de me tenter wink Je suis revenue pour des raisons perso, mais je sens que ça ne va pas durer. J'étouffe ici, littérlement et au sens figuré. Il nous faut une grande ville. Pour l'instant je me prépare ? une nouvelle aventure, ? Londres peut-?tre smile mais il n'est pas exclu que je revienne en France un jour... qui sait. Surtout qu'au boulot, il me reprennent quand je veux.
    On ne guerit jamais de la France...
  • memphis90 12.04.15, 08:50
    Zazdroszczę... Tzn. znajomości języka- dla mnie francuski pozostał językiem obcym mimo kilku lat nauki. Od biedy potrafiłam coś przeczytać (kiedyś), ale zrozumieć coś ze słuchu- zapomnij wink
    --
    "chłop co nie bł w wojsku do dup...a Ale mój mąz był, co sobie chwali, nauczył się jeśc kaszanki, zmeinił sie na plus." by a.n.a0
  • to_ja_caryca_katarzyna 10.04.15, 17:19
    He, he, dla mnie torebka za 1000 zeta byla drobna przyjemnoscia przez lata zycia we Francji big_grin z calym szacunkiem dla lily-evans01, kazdy kraje jak mu staje wink.
  • kamyk.w.skarpecie 10.04.15, 17:45
    Ahmed sponsorowal?
  • rosapulchra-0 10.04.15, 18:30
    kamyk.w.skarpecie napisała:

    > Ahmed sponsorowal?

    Jak nie masz innych argumentów, to uważasz za swoją powinność obrażać innych? suspicious
    --
    Polska jest jak matka-alkoholiczka: sprzeniewierzy na wódkę ostatni grosz wydłubany ze skarbonek dzieci i w pijackim bełkocie będzie wmawiała, że matka jest tylko jedna i matkę trzeba kochać. Za sam fakt bycia matką. by Mruwa9
  • to_ja_caryca_katarzyna 10.04.15, 20:01
    Nie, kochana. Do wszystkiego doszlam wlasna praca. Za osobista premie sobie kupilam. Wiem, ze dla ciebie to niewyobrazalne inaczej. Pewnie cie Jozek sponsoruje i nie wiesz ze mozna inaczej, biedactwo.
  • ichi51e 11.04.15, 05:01
    Wszystko kwestia perspektywy - sa takie miejsca gdzie torebka wazniejsza niz jedzenie. Nie wyobrazam sobie paradowania z byle czym po Paryzu.... uncertain
    --
    tak ze Światowidem było, stał sobie, przyszli chrześcijanie, my se tak tu ten krzyż tylko oprzemy o Światowida, tak ekumenicznie, wiecie. Ani się obejrzeli Światowida ni ma a krzyż stał, jakby stał tam od zawsze. (By deelandra)
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 08:05
    Dla mnie torebka nigdy nie byla wazniejsza niz jedzenie. Kocham jesc! Dodam ze nie byle co. Zdarzylo nam sie kupowac mieso u dostawcy palacu elizejskiego. Ceny wole przemilczec.
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 10:25
    W Polsce nie trzeba tak kombinować, wystarczy znaleźć dobry mięsny w okolicy. A to nie problem.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 10:39
    Nieznajomosc rzeczy przez ciebie przemawia. Ty nigdy nie widziales dobrego miesnego.
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 10:39
    Jasnowidz?

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 10:45
    Realistka. Wystarczy ze napiszesz "W Polsce nie trzeba tak kombinować, wystarczy znaleźć dobry mięsny w okolicy."
  • echtom 11.04.15, 10:48
    czy odpowiedziałaś w którymś wątku, dlaczego wróciłaś?

    --
    www.youtube.com/watch?v=C3TUWU_yg4s
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 10:55
    odpowiedzialam, ze wzgledow osobistych, nie zwiazanych ze statusem materialnym
  • rosapulchra-0 11.04.15, 10:56
    Caryca wielokrotnie pisała, dlaczego wróciła do Polski.
    --
    W sumie to uwazam, ze takie z biegunka albo co gorsza z okresem powinny na czas niedyspozycji udac sie do stajni. Kazda szanujaca sie kobieta powinna miec stajnie do wlasnej dyspozycji.To sie w glowie nie miesci, zeby Pan byl narazony na krew i sraczke(ups, plynne wydzieliny odbytowe). by Nanuk24
  • echtom 11.04.15, 10:59
    Być może, ale przecież nie śledzę jej wpisów we wszystkich wątkach. Jej ogólnikowa odpowiedź wskazuje tylko, że są rzeczy ważniejsze niż dostatnie i spokojne życie.

    --
    www.youtube.com/watch?v=C3TUWU_yg4s
  • rosapulchra-0 11.04.15, 11:03
    Dokładnie tak. O czym zapominają wpisujące się w tym wątku niektóre forumki.
    --
    W sumie to uwazam, ze takie z biegunka albo co gorsza z okresem powinny na czas niedyspozycji udac sie do stajni. Kazda szanujaca sie kobieta powinna miec stajnie do wlasnej dyspozycji.To sie w glowie nie miesci, zeby Pan byl narazony na krew i sraczke(ups, plynne wydzieliny odbytowe). by Nanuk24
  • echtom 11.04.15, 11:05
    Ja nie zapominam. Niektóre forumki za to zapominają, że są tacy, którzy z podobnych powodów w ogóle nie wyjechali.

    --
    www.youtube.com/watch?v=C3TUWU_yg4s
  • rosapulchra-0 11.04.15, 11:06
    Rozumiem, że przyjmujesz manierę gazeciarz i odbijasz piłeczkę. Ciekawe, jak długo?
    --
    Polska jest jak matka-alkoholiczka: sprzeniewierzy na wódkę ostatni grosz wydłubany ze skarbonek dzieci i w pijackim bełkocie będzie wmawiała, że matka jest tylko jedna i matkę trzeba kochać. Za sam fakt bycia matką. by Mruwa9
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 11:24
    Sa wazniejsze, owszem. Nigdy tego nie negowalam. Kazdy ma prawo do wyborow zyciowych. Ja tez nie wyjechalam w poszukiwaniu dostatniego i spokojnego życia.
    Mierzi mnie natomiast uparte udowadnianie nam ze wszyscy jestesmy nieudacznikami, ktorym nie wyszlo w w Polsce, oraz ze Polska jest na rowni z krajami zachodu, jesli chodzi o poziom zycia.
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 11:40
    Nikt tak nie twierdzi, to Wy uważacie, że jak ktoś pochwali za daną konkretną rzecz Polskę to uważa, że ogólny poziom zamożności jest taki sam. Nawet ja nigdzie nie pisałem, że Polska jest równie zamożna co inne kraje starej UE. Raczej często się dziwiłem czemu mimo większej zamożności niż Polska niektóre owe kraje mają takie lub inne problemy.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 11:57
    Zamiast sie dziwic, mze lepiej jesy poczytac cos konkretnego na ten temat? Sa ludzie, ktorzy juz odpowiedzieli na twoje pytania. Na pismie.
    Nie che mi sie szperac po forum, ale sola w oku ci staje regularniejak ktos pisze ze za granica pewne sprawy wygladaja lepiej. Nie przyjmujesz tego do wiadomosci.
  • tak_to_nowy_nick 11.04.15, 15:04
    > sola w oku ci staje regularniejak ktos pis
    > ze ze za granica pewne sprawy wygladaja lepiej. Nie przyjmujesz tego do wiadomo
    > sci.

    A wy emigranteczki nie możecie przyjąć do wiadomości, że niektóre sprawy wyglądają lepiej w Polsce. I w tym problem: wy chcecie Polskę widzieć jako zagłębię biedy i miernoty, a wcale tak nie jest. Ale przyznanie, że w kraju ojczystym naprawdę da się fajnie żyć zaraz nasunęłoby pytania czemu się wyjechało, prawda?
  • snakelilith 11.04.15, 16:13
    tak_to_nowy_nick napisał(a):

    Ale przyznanie, że w kraju ojczystym nap
    > rawdę da się fajnie żyć zaraz nasunęłoby pytania czemu się wyjechało, prawda?

    No tak, te nowe szklane wieżowce w Warszawie to ja też widziałam i jeżeli tym się mierzy cywilizację, to faktycznie może masz rację, stolyca może obcokrajowcowi pokazać, że aż tak dużych różnic nie ma, ale zaśmiecone starym zaduchem mogą być umysły i tu zachodnia politura nie pomoże. Ale dla Polaków wrażenie robione na bliźnich zawsze była najważniejsze, więc nie mogą pojąć, że ktoś za granicą szuka czegoś innego niż tylko lepszego samochodu do pokazania sąsiadom. Polska to dla mnie ciągle zagłębie biedy i miernoty - mentalnej. Oprócz uciekinierów z tego (k)raju niczego Europie nie proponuje, a samozadowolenie odczuwa z montowni, korporacyjnych urzędasów w zagranicznych przedsiębiorstwach oraz nowych dróg budowanych za pieniądze Unii. Rzeczywiście fajne życie w Brave New World.
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 23:09
    Oh, kaman, nikt nie twierdzi ze nie da sie fajnie zyc. A teraz powiedz mi które to sprawy wyglądają lepiej w Polsce niz... gdzie np ? Acha, egzamin na prawko.
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 23:19
    Łatwiej niż np. we Francji założyć konto w banku. Nie ma całych dzielnic muzułmańskich. Niższe ryzyko ataków terrorystycznych. Więcej swobody niż np. w Skandynawii. Lepsza kuchnia niż angielska i niemiecka. Większa dostępność i godziny otwarcia sklepów niż w Skandynawii. Możliwość zrobienia zakupów w niedzielę (w Niemczech nie możesz), niższe ceny usług f(fryzjerskich lub prywatnego stomatologa, nawet Niemcy do nas przyjeżdżają hurtowo). Białe ulice. Brak politycznej poprawności posuniętej do granic zdrowego rozsądku.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • rosapulchra-0 12.04.15, 01:15
    Ależ przez ciebie teraz rasizm przemawia..
    --
    Uważam, że dane kretynów, podobnie jak pedofilów, należy ujawniać, dla dobra ogółu. by Cauliflowerpl
    anielska.blog.pl/
  • princesswhitewolf 12.04.15, 01:30
    niemiecka kuchnia jest bardzo podobna do polskiej...
  • gazeta_mi_placi 12.04.15, 10:37
    Chyba tylko co najwyżej śląskiej.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • rosapulchra-0 11.04.15, 10:55
    gazeta_mi_placi napisała:

    > Jasnowidz?
    >

    O sobie piszesz?
    --
    Zresztą naprawdę lepiej, aby koleś miał opinię hadesu strzeżonego przez cerbera aniżeli anomalię ortopedyczną zwaną d*pą na boku. by Totorotot
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 10:22
    Byłaś w Paryżu? Zapewniam, że nie chodzą tam wyłącznie czy nawet w większości elegantki, jak u nas, miks różnych ludzi i różnych stylów.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 10:47
    Ale sila nabywacza wyzsza.
    "nie chodzą tam wyłącznie czy nawet w większości elegantki, jak u nas, miks różnych ludzi i różnych stylów" wiem, czasem przyjezdzaja gazeciarze na wycieczke
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 16:25
    Na Wasze nieszczęście dzisiaj każdy może podróżować za dowolną w zasadzie granicę i nawet stosunkowo niedrogo, więc wiele mitów emigranckich zwyczajnie upada.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 23:10
    Poki nie pozyjesz jako emigrant to sobie mozesz fantazjowac. Podroze ksztalca... w stopniu ograniczonym. Jako turysta nie poznasz zycia od podszewki.
  • rosapulchra-0 10.04.15, 16:56
    przystanek_tramwajowy napisał:

    > Według emigrantek my w Polsce wszyscy żyjemy w biedzie, by nie rzecz w nędzy. N
    > ędza to mieszkanie poniżej 80 m. kw. na 3 osoby i wakacje spędzane w kraju. Tym
    > czasem ci, którzy wyjechali pławią się w luksusach.

    Kolejna kłamczucha, która próbuje jatkę wywołać big_grin
    --
    po czterdziestce w ogóle nie wypada o szmatach na grzbiet myśleć, a czas już najwyższy przymierzać pościel do trumn
  • edelstein 10.04.15, 16:59
    Bez sensu porownujesz.Nie mozesz porownywac kogos kto dopiero wyjechal z ludzmi,ktorzy od lat tak zyja.Musisz porownywac z ludzmi na straci w Pl,czyli takimi,ktorzy dopiero co ukonczyli studia i zaczeli prace.No to ilu takich jest w stanie za swoja pensje wynajac m w reprezentacyjnej dzielnicy w Wawie?
    Na pewno jest sporo rmigrsntow,ktorzy zyja biednie,ale w Porownaniu w Pl to nadal jest swietny poziom.Bylam ostatnio w Pl i przestal am narzekam na ceny zywnosci w De.W Pl wiekszosc jest masakrycznie droga.2 tyg.Polski na moim poziomie kosztowalo prawie 3000 zl polskich.Dla 2a nie 3 osob i bez kosztow stalych.

    --
    "...mąż autorki będzie siedział na weselu córki o suchym pysku ( no cóż skoro ślubna kazała) ale autorce to za mało i postanowiła jeszcze uszczęśliwić prohibicją kogoś z rodziny przyszłego zięcia"
  • gazeta_mi_placi 10.04.15, 17:05
    Ja za 3000 zł mam jedzenia na niemal pół roku i to jedząc dobre wędliny z dobrego sklepu mięsnego i od czasu do czasu restauracja albo pizza na telefon, Nie mówiąc o alkoholu.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • to_ja_caryca_katarzyna 10.04.15, 17:11
    Emigrantki nie odzywiaja sie wylacznie wedlinami a pizza na telefon nie jest szczytem marzen a raczej tanim wyjsciem awaryjnym. BTW, jaki alkohol pijasz i za ile ?
  • edelstein 10.04.15, 17:28
    Coz to za alkohol pijasz?
    --
    "...mąż autorki będzie siedział na weselu córki o suchym pysku ( no cóż skoro ślubna kazała) ale autorce to za mało i postanowiła jeszcze uszczęśliwić prohibicją kogoś z rodziny przyszłego zięcia"
  • rosapulchra-0 10.04.15, 18:31
    Zapewne jedno z tych..
    --
    W sumie to uwazam, ze takie z biegunka albo co gorsza z okresem powinny na czas niedyspozycji udac sie do stajni. Kazda szanujaca sie kobieta powinna miec stajnie do wlasnej dyspozycji.To sie w glowie nie miesci, zeby Pan byl narazony na krew i sraczke(ups, plynne wydzieliny odbytowe). by Nanuk24
  • edelstein 10.04.15, 18:59
    No raczejtongue_out
    --
    "...mąż autorki będzie siedział na weselu córki o suchym pysku ( no cóż skoro ślubna kazała) ale autorce to za mało i postanowiła jeszcze uszczęśliwić prohibicją kogoś z rodziny przyszłego zięcia"
  • to_ja_caryca_katarzyna 10.04.15, 20:02
    big_grin
  • minor.revisions 10.04.15, 17:14
    Musisz porownywac z ludzmi na straci w Pl,czyli takimi,
    > ktorzy dopiero co ukonczyli studia i zaczeli prace.

    Osoba zaraz po studiach w pierwszej pracy w stanach nie zarabia 120 klocków.
  • sanciasancia 10.04.15, 17:20
    Zależy jakie i zależy gdzie, obawiam się.
    --
    "I think that it would have been better in the eyes of God if they had all attempted to gouge out each other's eyes with carving knives. But they were "good people."" Ford Madox Ford "The Good Soldier"
  • minor.revisions 10.04.15, 17:57
    > Zależy jakie i zależy gdzie, obawiam się.

    120K na starcie to nie jest norma, zazwyczaj to jest jednak pensja dla kogoś z doświadczeniem typu senior, ewentualnie mid-senior w jakiejś bogatej branży. Nooo może na manhattanei typu mid-level. Ale nie zaraz po studiach. No, chyba, że masz na myśli wybitnych specjalistow z Doliny Krzemowej, tyle, że tam to te 120 klocków to tak raczej na waciki.
  • sanciasancia 10.04.15, 19:01
    Koledze proponowali tyle po nanoinżynierii. Nie wiem gdzie i było to kilka lat temu. Acz pewnie wyjątek potwierdzający regułę.

    --
    "I think that it would have been better in the eyes of God if they had all attempted to gouge out each other's eyes with carving knives. But they were "good people."" Ford Madox Ford "The Good Soldier"
  • minor.revisions 11.04.15, 01:22
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • sanciasancia 13.04.15, 02:13
    Nie, to chyba było na Wschodnim Wybrzeżu. To nie było nic oczywistego o dramatycznie wysokich kosztach życia, żaden Manhattan i żadna Dolina Krzemowa.
    Kolega nie miał kredytu, ale tego akurat nie musieli wiedzieć.

    --
    "I think that it would have been better in the eyes of God if they had all attempted to gouge out each other's eyes with carving knives. But they were "good people."" Ford Madox Ford "The Good Soldier"
  • minor.revisions 13.04.15, 05:59
    jeżeli Wschodnie Wybrzeże i nanotechnologia i kilka lat temu, to pozostaje chyba Boston, porównywalnie drogi z Manhattanem.
  • sanciasancia 13.04.15, 16:21
    Boston miałby faktycznie sens. Kolega wybrał doktorat w okolicach DC, co jest w miarę głodową opcją.
    A dlaczego w ogóle usunęli Twojego posta?

    --
    "I think that it would have been better in the eyes of God if they had all attempted to gouge out each other's eyes with carving knives. But they were "good people."" Ford Madox Ford "The Good Soldier"
  • edelstein 10.04.15, 17:29
    Chodzi o Polske.Jesli ktos dopiero co wyjechal to zaczyna od zera,jak osoba po studiach w Pl.
    --
    "...mąż autorki będzie siedział na weselu córki o suchym pysku ( no cóż skoro ślubna kazała) ale autorce to za mało i postanowiła jeszcze uszczęśliwić prohibicją kogoś z rodziny przyszłego zięcia"
  • sanciasancia 10.04.15, 17:03
    Wiesz, jak się chce mieszkać, czy w centrum Nowego Jorku, Londynu, czy Bostonu, to koszty wyglądają w miarę podobnie. Gdyby wylądowała z taką pensją w Arkansas czy innej Luizjanie, żyłaby jak krezus.
    Mieszkam w jednym z najbogatszych hrabstw w Stanach, drogo jest upiornie, ale dużo taniej niż na Manhattanie. Znajomi, którzy przenieśli się z Coney Island, twierdzą, że na Coney Island żyło się lepiej i taniej.
    Może powinna przemyśleć przeniesienie się w mniej centralne rejony NY, będzie taniej, przedszkole też tańsze, a na Coney Island to nawet rosyjskie, dzieci się nauczą trzeciego języka ekstra.

    --
    "I think that it would have been better in the eyes of God if they had all attempted to gouge out each other's eyes with carving knives. But they were "good people."" Ford Madox Ford "The Good Soldier"
  • to_ja_caryca_katarzyna 10.04.15, 17:09
    Glupie jest to co piszesz. W listopadzie wyjechala a w kwietniu juz mowa o sukcesie zyciowym? No wybacz.... Znasz kogos w Polsce, kto osiagnal zyciowy sukces w 6 miesiecy? Powiedz jak?
    Emigrantki nie twierdza ze "my w Polsce wszyscy żyjemy w biedzie, by nie rzecz w nędzy", a raczej ze ciezej sie uczciwa praca czegos dorobic, bez pewnych "ulatwien" typu dobrze ustawiona rodzina czy znajomi, oraze ze rola ochrona panstwa jest ogranicznoa do minimum. W pewnych krajach chec do pracy i silna motywacja wystarcza by do czegos dojsc. W Polsce jakby mniej. Takie jest moje zdanie wynikajace z moich obserwacji rodzinno-znajomych.
  • myelegans 10.04.15, 17:22
    Ze tak powiem, sila nabywcza 120tys USD na rok jest wieksza niz 24tys PLN na rok. W pierwszym przypadku jest wieksze pole manewru jakby nie patrzec, w drugim pola manewru nie ma.

    Rodzina na musi mieszkac na Manhattanie, wystarczy, ze przeprowadzi sie na druga strone rzeki do New Jersey jak tysiace ludzi pracujacych w NYC i moze dom za te pieniadze wynajac, albo mieszkanie za 1/2 ceny i zwolnia im sie zasoby.
  • janowska1 10.04.15, 17:17
    Manhattan jest wściekle drogi, tam się pracuje, a nie mieszka!
    I moim zdaniem główne pytanie przy takich decyzjach nie powinno brzmieć "gdzie będzie mi lepiej teraz na skali osiągnięć/luksusu/zarobku" tylko "gdzie będę ja i członkowie rodziny za 5 czy 15 lat". I na ile ta droga jest pewna, a na ile ryzykowna. Gdzie po drodze będzie się milej (albo ciekawiej) żyło.
  • rosapulchra-0 10.04.15, 18:58
    Dla przystanka pensja 3 tys. zł brutto to wielka pensja. Nieraz o tym pisała na forum.
    --
    Zresztą naprawdę lepiej, aby koleś miał opinię hadesu strzeżonego przez cerbera aniżeli anomalię ortopedyczną zwaną d*pą na boku. by Totorotot
  • przystanek_tramwajowy 10.04.15, 19:33
    rosapulchra-0 napisała:

    > Dla przystanka pensja 3 tys. zł brutto to wielka pensja. Nieraz o tym pisała na
    > forum.

    Nie przypominam sobie takich wpisów, ale niech ci będzie. A ile ty zarabiasz Rosa? Chyba niewiele, bo nawet na bilet autobusowy do szpitala musisz wyżebrać parę groszy u męża.

    ---
    Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
  • triss_merigold6 10.04.15, 20:02
    O ile dobrze kojarzę, mąż Rosę rozlicza z każdego funta. big_grin
  • to_ja_caryca_katarzyna 10.04.15, 20:13
    I co to ma wspolnego z emigracja i z tym ze 3000PLN to wielka pensja ? Jak sie nie ma nic do powiedzenia to zasze mozna nie na temat uncertain

    Tu gdzie mieszkam 4000PLN to dobra pensja.
  • gazeta_mi_placi 10.04.15, 20:53
    Mnie ciekawi czy osoby w UK opiekujące się niedołężnymi członkami rodziny dostają z tego tytułu jakiś zasiłek bo jakoś w bezinteresowność niedowierzam?

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 10:51
    no i co fakt ze panstwo dba o opieke nad niepelnosprawnym ma do przypadku rosy?
    Intersownosc jest tylko w twojej chorej glowie, bo pewnie ty w podobnym przypadku polecialbys wylacznie na kase.
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 10:53
    Zwyczajnie pytam czy jest taka możliwość. Jak wiesz to napisz.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 10:59
    Wiem ze jest. Google ci powie.
    No dobra, nie jestem swinia, pomoge ci : www.ageuk.org.uk/money-matters/claiming-benefits/attendance-allowance/what-is-attendance-allowance/
  • rosapulchra-0 11.04.15, 11:06
    Caryca, gazeciarz nie zna angielskiego big_grin
    --
    W sumie to uwazam, ze takie z biegunka albo co gorsza z okresem powinny na czas niedyspozycji udac sie do stajni. Kazda szanujaca sie kobieta powinna miec stajnie do wlasnej dyspozycji.To sie w glowie nie miesci, zeby Pan byl narazony na krew i sraczke(ups, plynne wydzieliny odbytowe). by Nanuk24
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 11:28
    That's not my problem. Shame on him wink
  • rosapulchra-0 11.04.15, 12:00
    That's it! Wise words! smile
    --
    Polska jest jak matka-alkoholiczka: sprzeniewierzy na wódkę ostatni grosz wydłubany ze skarbonek dzieci i w pijackim bełkocie będzie wmawiała, że matka jest tylko jedna i matkę trzeba kochać. Za sam fakt bycia matką. by Mruwa9
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 11:53
    Kto jest bardziej śmieszny? Osoba która w pracy i w otoczeniu (mieszka i pracuje w Polsce) nie ma w ogóle kontaktu z tym językiem i go de facto nie potrzebuje czy osoba mieszkająca od 10 lat w Anglii i pisząca o sobie "moja znajomość języka jest prawdę mówiąc średnia..." i musząca do lekarzy chodzić z tłumaczem?

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 11:58
    A to nie o mnie.
  • rosapulchra-0 11.04.15, 12:01
    O mnie również dawno nieaktualne smile
    --
    W sumie to uwazam, ze takie z biegunka albo co gorsza z okresem powinny na czas niedyspozycji udac sie do stajni. Kazda szanujaca sie kobieta powinna miec stajnie do wlasnej dyspozycji.To sie w glowie nie miesci, zeby Pan byl narazony na krew i sraczke(ups, plynne wydzieliny odbytowe). by Nanuk24
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 12:40
    Nie będę się kłócić, angielski w Twoim miejscu zamieszkania (nawet jeśli nie pracujesz) jest Ci potrzebny i przydatny, do czego angielski potrzebny jest komuś kto mieszka i pracuje w Polsce, a pracę nie ma związaną z koniecznością znajomości języków? Zaś podstawowe zwroty przydatne na lotnisku, w restauracji znam.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 23:11
    Do dostepu do informacji np?
  • tak_to_nowy_nick 11.04.15, 15:07
    rosapulchra-0 napisała:

    > O mnie również dawno nieaktualne

    Niee? A to nie ty niedawno poprosiłaś o tłumacza dla teściowej u lekarza, bo bałaś się, że sama nie do końca zrozumiesz zalecenia lekarza dla niej? To jest ta zaawansowana znajomość języka? big_grin
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 16:20
    No, rozumiem jeszcze po rok emigracji, ale kilkunastu latach? To jak ona sobie tam radziła (nawet nie pracując), na migi?

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • janowska1 11.04.15, 12:09
    Tak czy owak ludzie nadal glosują nogami jednoznacznie wyznaczając najatrakcyjniejsze miejsca globu.
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 12:38
    Fakt, zasiłki wyższe, więc i więcej patologii nie lubiącej pracować to przyciąga.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • janowska1 11.04.15, 12:50
    Od XIX wieku? smile
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 12:55
    Do Polski Żydzi migrowali już w XVI wieku big_grin Jak tak mamy podchodzić big_grin

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • echtom 11.04.15, 13:06
    Do Gdańska to Holendrzy, Szkoci i Szwedzi wtedy migrowali smile Niemcy wcześniej, już w XIII wieku smile

    --
    www.youtube.com/watch?v=C3TUWU_yg4s
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 13:11
    A zasiłków wtedy nie było nawet smile

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • janowska1 11.04.15, 13:19
    Jak się zapędzicie, to będziecie musieli sobie przypomnieć, że przodkowie Polaków przywędrowali tu ze zwschodu gdzieś tak w okolicy VII w.
    A USA, Kanada, Australia zostały zbudowane przez tych "leni". I dalej to te kraje, plus Europa Zachodnia najbardziej przyciągają ludzi z Polski i innych państw. Nie ma co się kłócić z faktami.

  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 13:33
    Australia została zbudowana przez przestępców którzy za karę za najcięższe przestępstwa zostali tam przymusowo osiedleni.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 13:34
    Zaś w USA wcześniej wyrżnięto większą część tamtejszej rdzennej ludności nim na stałe osiedlili się tam biali mieszkańcy.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • azja-od-kuchni 11.04.15, 17:43
    Gazeta napisała : Zaś w USA wcześniej wyrżnięto większą część tamtejszej rdzennej ludności nim na stałe osiedlili się tam biali mieszkańcy.

    Gazeta niestety taką historię ma wiele krajów. Już Ci kiedyś mówiłam byś pocztał o historiii Malajów z którymi najpierw Anglicy handlowali a potem przywieźli wojsko.... i sobie kolonię zrobili.... To była okupacja podczas której wyrżnięto 30 % ludności.... A Tajwan? Tam z kolej poszaleli mili Japończycy a potem Chińczycy którzy " znaturalizowali rdzennną ludność" No a Żydzi w Europie ?
  • janowska1 11.04.15, 18:03
    Wszyscy mordowali wszystkich, zwłaszcza przy wielkich ruchach ludności. Dawni Rzymianie zredukowali Etrusków, a sami zostali udeptani przez barbarzyńców. Biednych Brytów najpierw dręczyli Rzymianie a potem Normanowie i Saksoni.
    Ważne jest co ludzie robią dalej w okolicznościach, w jakich znaleźli się za przyczyną historii.
  • azja-od-kuchni 11.04.15, 18:06
    Janowska1 napisała :
    Wszyscy mordowali wszystkich, zwłaszcza przy wielkich ruchach ludności. Dawni Rzymianie zredukowali Etrusków, a sami zostali udeptani przez barbarzyńców. Biednych Brytów najpierw dręczyli Rzymianie a potem Normanowie i Saksoni.
    Ważne jest co ludzie robią dalej w okolicznościach, w jakich znaleźli się za przyczyną historii.

    Bardzo słuszna uwaga ...
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 18:12
    No więc nareszcie dotarło do emigranckiego łba, że okoliczności często zależą od historii, w jednych krajach nie było komunizmu, w innych był, trudno się dziwić, żeby po pół wieku komunizmu poziom w tych drugich krajach był na poziomie pierwszych, prawda? Sytuacja się poprawia, ale na razie zbyt mało czasu minęło (ledwie jedno i to bardzo młode pokolenie) by mieć poziom zamożności krajów w których nie znano komunizmu.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • janowska1 11.04.15, 18:25
    Nie wierz w komunizm. Polski charakter narodowy został ukształtowany wcześniej i będzie trwał dłużej. Moim zdaniem najbardziej napaprała nam pańszczyzna. Komunizm to tylko wisienka na torcie.
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 20:31
    Ruski troll smile

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 23:13
    Niedouk
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 23:13
    Polka z krwi i kości smile

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • echtom 11.04.15, 13:52
    > przestępców którzy za karę za najcięższe przestępstwa zostali tam przymusowo osiedleni.

    Nie do końca, bo zsyłano tam również skazanych za lżejsze przestępstwa i więźniów politycznych smile Ale cały ten humorystyczny OT pokazuje, jak zmienne są dzieje państw i narodów. Szwecja jeszcze 100 lat temu była biednym krajem, Norwegia - 50. I nie można wykluczyć, że w Polsce też gdzieś siknie ropa i w ciągu pokolenia dołączymy do najbogatszych państw Europy wink

    --
    www.youtube.com/watch?v=C3TUWU_yg4s
  • janowska1 11.04.15, 13:53
    I patrz, sama patologia, a jaki ładny kraj w głupie 200 lat zbudowali.
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 14:44
    A Polska to brzydki kraj? Mamy piękne krajobrazy, zabytki klasy zerowej, puszczę. I co by nie powiedzieć ludzie w Polsce z głodu nie umierają.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • rosapulchra-0 11.04.15, 14:52
    Zaiste! Piękne krajobrazy big_grinbig_grinbig_grin
    --
    Zresztą naprawdę lepiej, aby koleś miał opinię hadesu strzeżonego przez cerbera aniżeli anomalię ortopedyczną zwaną d*pą na boku. by Totorotot
  • echtom 11.04.15, 15:01
    W Neapolu jest gorzej, a nikt nie kwestionuje, że Włochy to piękny kraj wink

    --
    www.youtube.com/watch?v=C3TUWU_yg4s
  • echtom 11.04.15, 15:04
    www.google.co.uk/search?q=polska++%C5%9Bmieci&num=100&espv=2&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=-RgpVdrqC43XaofygJAO&ved=0CDoQsAQ&biw=1242&bih=606#tbm=isch&q=neapol++%C5%9Bmieci
    --
    www.youtube.com/watch?v=C3TUWU_yg4s
  • kropkacom 11.04.15, 15:12
    No, ale to jest codzienny stan? Czy strajk śmieciarzy? smile
    --
    Jak niemowlę, jesteś upartym dzieciakiem – w czym problem?
    Zawsze szukasz dziury w całym – w czym problem?
    Podczas gdy ty zastanawiasz się, co, do diabła, robić,
    My chcielibyśmy mieć takie szczęście, jak ty....
  • bufo.bufo 11.04.15, 15:15
    Problem śmieci jest problemem globalnym.
  • echtom 11.04.15, 15:25
    Na co dzień pewnie ekipy sprzątają o świcie. Przeszłam się kiedyś ulicami Rzymu w niedzielę o 6 rano i sama widziałam mnóstwo śmieci i zdechłe szczury. Żeby nie było - kocham Włochy i jest to jeden z krajów, w których mogłabym zamieszkać smile Zauważ zresztą, że w linku Rosy nie ma zdjęć z centrów polskich miast. A mój link to tylko dowód, że w internecie można znaleźć wszystko smile

    --
    www.youtube.com/watch?v=C3TUWU_yg4s
  • kropkacom 11.04.15, 15:51
    Ja wiem, że można znaleźć wszystko.
    --
    Jak niemowlę, jesteś upartym dzieciakiem – w czym problem?
    Zawsze szukasz dziury w całym – w czym problem?
    Podczas gdy ty zastanawiasz się, co, do diabła, robić,
    My chcielibyśmy mieć takie szczęście, jak ty....
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 16:27
    Ja również byłem we Włoszech i potwierdzam, czysty kraj to nie jest. Żeby nie było że tylko krytykuję zagranicę - za to w Niemczech czyściutko.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • bufo.bufo 11.04.15, 15:05
    Nie tylko w Neapolu.
    Generalnie po wpisaniu jakiegokolwiek kraju i słowa "śmieci" wyskakują mniej więcej podobne obrazki.
  • princesswhitewolf 11.04.15, 15:09
    no faktycznie w Neaplu to nie zapomne tych szczurow na smieciach....
  • tak_to_nowy_nick 11.04.15, 15:12
    Ojoj a cio to? big_grin
    www.gazettenet.com/home/7332809-95/trash-left-behind-mars-enjoyment-of-water-for-all
    Kłopoty w raju? tongue_out
  • echtom 11.04.15, 15:39
    W UK nie ma chyba dużego problemu ze śmieciami w terenie, bo trzyma się je w domu tongue_out To w końcu tam powstały te słynne programy:

    www.youtube.com/watch?v=8QXNoJBdso8
    --
    www.youtube.com/watch?v=C3TUWU_yg4s
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 18:07
    Podobno przeciętny, wcale nie super zadbany dom w Polsce to przy angielskich świniakach sterylna czystość.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • princesswhitewolf 11.04.15, 18:14
    cos w tym jest. Pojecie ze na zachodzie jest czysciej niz w Polsce wynika z tego ze jestesmy obok Szwedow i Niemcow i myslimy ze tak jest wszedzie. Sorry ale poza krajami skandynawskimi i germanskimi, pojecie czystosci jest dosc... "luzackie" jak okresle dyplomatycznie...i zdecydowanie w domach polskich jest czysciej. Jednakze dla wyrowniania -w Polsce nie szanuje dobr publicznych jak w innych krajach i stad sa widoki rozwalonych budek, przystankow... nie do pomyslenia
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 18:18
    W Polsce rozwalone przystanki są widoczne bo znajdują się w różnych strefach, za granicą zaś w muzułmańskich gettach gdzie żaden rozsądny człowiek się nie zapuszcza więc "nie widać".

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • rosapulchra-0 11.04.15, 20:54
    Northampton - i wszystko jasne - najbardziej polskie miasto w UK.
    --
    po czterdziestce w ogóle nie wypada o szmatach na grzbiet myśleć, a czas już najwyższy przymierzać pościel do trumn
  • kropkacom 11.04.15, 15:03
    Wszystkie państwa, które przeszły komunizm to państwa dużych kontrastów. Jak na Europę, bo pewnie gdzieś na świecie są większe kontrasty. Takie mam zdanie. Plus bałagan. Zabytkowe budowle, a obok jakaś brzydka toporna budowla z ubiegłego reżimu. O blokowiskach nie piszę, bo bywają też na zachodzie. Reklamy na każdym rogu. Byle ktoś zarobił na okropnym banerze. Samowolka budowlana. Przynajmniej takie wrażenie. Przyroda. Piękna i dostępna, ale nadal pełna śmieci. Dosłownie. I znowu, każdy chce zarobić. Okropne kramy, małe sklepiki z mydłem i powidłem tam gdzie powinien być najwyzej punkt dający możliwość zakupienia mapy i wody do picia smile I tak dalej...
    --
    Jak niemowlę, jesteś upartym dzieciakiem – w czym problem?
    Zawsze szukasz dziury w całym – w czym problem?
    Podczas gdy ty zastanawiasz się, co, do diabła, robić,
    My chcielibyśmy mieć takie szczęście, jak ty....
  • princesswhitewolf 11.04.15, 15:08
    Wszystkie państwa, które przeszły komunizm to państwa dużych kontrastów. kontrastow czego z czym? Budowli? przeciez w kazdym jednym kraju masz stare zabytki obok wysokosciowcow albo innych monolitycznych bryl. Nie rozumiem

    Reklamy na każdy
    > m rogu.


    <wytrzeszcz> Bylas kiedys w USA? jedz do LA a zobaczysz co oznacza ilosc reklam. W Polsce to nie 1:100000 na mkw reklam tego co w LA
    Okropne kramy, małe sklepiki z mydłem i powidłe
    > m tam gdzie powinien być najwyzej punkt dający możliwość zakupienia mapy i wody
    > do picia smile


    widocznie tam owo mydlo i powidlo ma popyt. inaczej by tego nie sprzedawali ani nie trzymali. Ma byc praktycznie a nie minimalistycznie.
  • echtom 11.04.15, 15:30
    Ale wiesz, reklamy amerykańskie pewnie z definicji są bardziej zaawansowane cywilizacyjnie wink

    --
    www.youtube.com/watch?v=C3TUWU_yg4s
  • princesswhitewolf 11.04.15, 18:15
    w doslownosci bardziej zaawansowane chyba. W Europie przynajmniej staraja sie uzywac humoru. Amerykanie w wiekszosci to prosty narod. Nie zalapia finezyjnego humoru
  • kropkacom 11.04.15, 15:52
    Myślałam, ze rozmawiamy o Europie.
    --
    Jak niemowlę, jesteś upartym dzieciakiem – w czym problem?
    Zawsze szukasz dziury w całym – w czym problem?
    Podczas gdy ty zastanawiasz się, co, do diabła, robić,
    My chcielibyśmy mieć takie szczęście, jak ty....
  • echtom 11.04.15, 16:07
    Nie tylko - zaczęliśmy od NYC.

    --
    www.youtube.com/watch?v=C3TUWU_yg4s
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 16:33
    Jak trzeba - porównujemy do wszystkich co zamożniejszych krajów, w tym Stanów, jak się okazuje, że w Stanach coś jest gorsze lub podobne jak w Polce to naraz się okazuje, że należy porównywać tylko kraje europejskie.
    Swoją drogą kiedyś założyłem wątek w którym zachęcałem by porównywać Polskę do innych krajów postkomunistycznych (porównania do krajów typu Niemcy, Szwajcaria, Anglia były już na forum wielokrotnie), nie muszę dodawać, że wątek nie był ani w połowie tak wielki jak ten gdzie Polskę przyrównuje się do Anglii czy Niemiec?

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • princesswhitewolf 11.04.15, 18:17
    gazetka ale nie chodzi o to ze nie byl to interesujacy watek tylko ja np. nie mam wiedzy na temat szczegolow zycia w Czechach czy na Wegrzech tudziez Rumunii , wiec co moge mowic? Moge mowic tylko o krajach jakie znam.
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 18:20
    Ogólnodostępne dane i oficjalne statystyki są dostępne w dobie internetu wszędzie, fakt - nie każdemu się chce.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • rosapulchra-0 11.04.15, 21:02
    echtom napisała:

    > Nie tylko - zaczęliśmy od NYC.
    >

    Sprostowanie - wątek został założony by obrażać emigrantów, a jako flagowy przykład dotyczył sytuacji osoby mieszkającej w NYC.
    --
    W sumie to uwazam, ze takie z biegunka albo co gorsza z okresem powinny na czas niedyspozycji udac sie do stajni. Kazda szanujaca sie kobieta powinna miec stajnie do wlasnej dyspozycji.To sie w glowie nie miesci, zeby Pan byl narazony na krew i sraczke(ups, plynne wydzieliny odbytowe). by Nanuk24
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 16:28
    Od kiedy weszła w życie ustawa "śmieciowa" jest o wiele lepiej. Kiedy ostatnio byłaś w polskim lesie?

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • kropkacom 11.04.15, 17:15
    W zeszłe lato byłam w Polsce. Cieszę się wobec tego, że już nie ma problemu śmieci. Naprawdę.
    --
    Jak niemowlę, jesteś upartym dzieciakiem – w czym problem?
    Zawsze szukasz dziury w całym – w czym problem?
    Podczas gdy ty zastanawiasz się, co, do diabła, robić,
    My chcielibyśmy mieć takie szczęście, jak ty....
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 17:17
    W całej Polsce?

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • rosapulchra-0 11.04.15, 21:08
    Artykuł sprzed DWÓCH miesięcy: www.wykop.pl/link/2351182/tak-wygladaja-polskie-lasy/
    --
    Uważam, że dane kretynów, podobnie jak pedofilów, należy ujawniać, dla dobra ogółu. by Cauliflowerpl
    anielska.blog.pl/
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 21:11
    To wszystkie lasy w Polsce? Albo choćby większość?

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • rosapulchra-0 11.04.15, 21:16
    365reklamoweksmieci.pl/aktualnosci/smieci-w-lasach-nadal-sa
    --
    Polska jest jak matka-alkoholiczka: sprzeniewierzy na wódkę ostatni grosz wydłubany ze skarbonek dzieci i w pijackim bełkocie będzie wmawiała, że matka jest tylko jedna i matkę trzeba kochać. Za sam fakt bycia matką. by Mruwa9
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 21:21
    I co z tego? To dalej nie większość ani nawet połowa powierzchni lasów. Ani nawet jedna czwarta. Zjawisko przykre i z którym oczywiście należy walczyć, ale marginalne.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • rosapulchra-0 11.04.15, 22:05
    Hehehe, ależ ty się ślizgasz big_grin
    --
    Zresztą naprawdę lepiej, aby koleś miał opinię hadesu strzeżonego przez cerbera aniżeli anomalię ortopedyczną zwaną d*pą na boku. by Totorotot
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 23:18
    No to ty chyba prasy nie czytasz, nawet Gazety!!! Dopiero co byl artykul o tym, ze po wprowadzniu ustawy smieciowej sie polepszylo, a teraz znowu powstaja masowo dzikie wysypiska smieci...
  • janowska1 11.04.15, 17:47
    A co ty taki dosłowny?
    ZBUDOWALI piękny kraj, to nie znaczy, że usypali pagórki i puścili sztuczne rzeki, tylko że zbudowali zasobny, spokojny, wysoko rozwinięty kraj przyciągający emigrantów również z państw starych cywilizacji. Tak ładnie udało się tej pogardzanej patologii.

    Ale jeżeli poruszasz dosłowną urodę krajów, to zacytuję Krakowiaka, Mleczkę. Miał taki rysunek, gdzie w plenerze rozmawia dwóch facetów. "Morze, góry, rzeki, jeziora, lasy! Panie, jaki to by mógł być piękny kraj!"
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 18:05
    Dla mnie jest piękny, nie siedzę w więzieniu, nie mam dzieci, mam wolne środki pozwalające na zakup nawet 10 biletów w obydwie strony plus nawet być może coś na pierwsze miesiące życia, gdybym chciał/a wyjazd byłby możliwy, ale nie chcę bo jest mi tu k.... dobrze, podoba mi się i ch....

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • janowska1 11.04.15, 18:14
    Mleczko też zdaje się nie ma w planach wyprowadzki, ale rzeczywistość ocenia jakby krytyczniej.
    Pamiętam rysunek, na którym zakutany facet brnął przez paskudny krajobraz miejski, i powtarzał sobie przez zacięte zęby "nalezę do obszaru kultury zachodnioeuropejskiej, należę do obszaru kultury zachodnioeuropejskiej".
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 18:16
    I co z tego? Mieszka tu ma prawo krytykować, w odróżnieniu od emigrantów.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • azja-od-kuchni 11.04.15, 18:35
    gazeta_mi_placi 11.04.15, 18:16
    I co z tego? Mieszka tu ma prawo krytykować, w odróżnieniu od emigrantów.

    Akredytację na forumową krytykę wydaję gazeta z kuplami wink ...Każdy kto przekorczy granice ojczyzyny i ośmieli się być niezadowolony z czegokolowiek co w jego ojczystym kraju się dzieje zostaje debigratem po wsze czasy...
  • janowska1 11.04.15, 19:15
    Nieprzemyślany strzał w stopę. Gdyby prawo do krytyki mieli tylko mieszkańcy, to jakże pozwolić Krakowianom krytykować Warszawę, gazecie - cały świat poza Polską, bi-scotti - USA, a tobie - osierocony Singapur?
  • azja-od-kuchni 11.04.15, 19:53
    Janowska 1 dałam przecież wink to ironia była, a raczej spełnienie snu Gazety by emigrantki, exspatki i wszyscy którzy przebywali za granicą więcej niż w kraju oczystym zamilkli na zawsze wink
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 20:34
    Niech każdy mówi na każdy temat, pod jednym warunkiem - jeśli robi to sensownie.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • janowska1 11.04.15, 20:43
    Zdefiniuj pojęcie "sensownie".
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 21:12
    Z sensem.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • janowska1 11.04.15, 21:32
    To są synonimy, a nie definicja.
    Czyżbyś opierał się przed otwartym przyznaniem, że mówąc "sensownie" masz tak naprawdę na myśli "pod warunkiem, że mają takie samo zdanie jak ja"?
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 21:52
    Takie samo albo podobne.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • janowska1 11.04.15, 22:11
    To nie używaj słowa "sensownie".
  • rosapulchra-0 11.04.15, 21:12
    gazeta_mi_placi napisała:

    > Niech każdy mówi na każdy temat, pod jednym warunkiem - jeśli robi to sensownie
    > .
    >
    Byłoby cudownie, gdybyś samo się zastosowało do tej rady.

    --
    Polska jest jak matka-alkoholiczka: sprzeniewierzy na wódkę ostatni grosz wydłubany ze skarbonek dzieci i w pijackim bełkocie będzie wmawiała, że matka jest tylko jedna i matkę trzeba kochać. Za sam fakt bycia matką. by Mruwa9
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 23:19
    No to przyjmij wreszcie do wiadomosci ze ja tez tu mieszkam!!!
  • azja-od-kuchni 11.04.15, 17:48
    Gazeta mi płaci napisała :
    Australia została zbudowana przez przestępców którzy za karę za najcięższe przestępstwa zostali tam przymusowo osiedleni

    No, ale ładnie zbudowali ...
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 18:06
    W którym miejscu piszę, że źle?

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • olazdaleka 12.04.15, 04:52
    Wcale ze nie cala Australia, np. stan Poludiowa Australia zostal zalozony przez "zwyklych" emigrantow.
  • evee1 13.04.15, 09:32
    Nie mowiac juz o tym, ze zostac zeslanym do Australii bylo bardzo latwo. Na przyklad wystarczylo byc 10letnia sierota. Albo byc oskarzonym o drobna kradziez jakies zawieruszonej rzeczy Panstwa, u ktorych sie pracowalo. Wiele kobiet specjalnie popelnialo rozne drobne przestepstwa, zeby wyslano je do Australii do ich mezow.
    --
    If you don't design your own life plan, chances are you'll fall into someone else's plan. And guess what they have planned for you? Not much.
  • tak_to_nowy_nick 10.04.15, 23:02
    > mąż Rosę rozlicza z każdego funta

    Bo się biedak wykosztował na Ajax z Polski big_grin
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 08:31
    Jakie to plytkie i podle. Jak brakuje argumentow na temat, to co szkodzi przyp... personalnie ? A to Polska wlasnie tongue_out
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 10:37
    Pamiętam smile

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • rosapulchra-0 10.04.15, 20:47
    Drogi przystanku, twoje wpisy świadczą o tobie:

    Pani Tysiąc (nawet po przeputaniu odszkodowania od państwa i Gościa Niedzielnego), ma rentę, zarabiała 4 tysiące, miała dietę radnej. Mieszkanie bez kredytu. Jeszcze mało?

    Są kluby i klubiki. W tych pierwszych faktycznie doi się naiwnych rodziców niewiarygodnie. Taka na przykład szkółka Barcy. Tam sama opłata miesięczna to nie żadne 50 zeta, tylko 230. Wyjazd na turniej do Barcelony - 3500 zł za 4 dni.

    > 2,5

    Dla biurewki od robienia kawy i kserowania dokumentów? Ambitnie! No chyba, że w grę wchodzą jeszcze jakieś usługi specjalne dla szefa. big_grin


    I wisienka na torcie big_grin

    Tak ze 20, no niech będzie 30 tysięcy netto dochodu na rodzinę, nowy duży dom bez kredytu, drugi w górach albo nad morze, 2-3 nowe samochody, dzieci w prywatnych szkołach, kilka razy w roku zagraniczne wakacje i to bynajmniej nie w towarzystwie tych, co ciułali na wakacje cały rok albo musieli na nie kredyt wziąć. Do szejka co prawda daleko, ale można się poczuć krezusem w porównaniu z forumkami, które wypowiadały się w wątku gazeciarza.

    Następnym razem pomyśl, zanim coś napiszesz tongue_out
    --
    Uważam, że dane kretynów, podobnie jak pedofilów, należy ujawniać, dla dobra ogółu. by Cauliflowerpl
    anielska.blog.pl/
  • baltycki 10.04.15, 21:32
    Niech ja ktos zatrzyma.... big_grin
    --
    No i łazi za mną jak piesek i obszczekuje, gdy tylko nadarzy się okazja, ale zabawnie żałosny jest przy tym, więc okazuję mu cierpliwość jeszcze. Wiesz - taki psychofan, na szczęście niezbyt groźny.
    /rosapulchra o gazecie/
  • rosapulchra-0 10.04.15, 22:03
    Uważaj, bo znowu cię wykasują tongue_out
    --
    po czterdziestce w ogóle nie wypada o szmatach na grzbiet myśleć, a czas już najwyższy przymierzać pościel do trumn
  • araceli 10.04.15, 22:27
    baltycki napisał:
    > Niech ja ktos zatrzyma.... big_grin

    Po co - chce się ośmieszać to niech się ośmiesza.


    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • rosapulchra-0 10.04.15, 23:07
    araceli napisała:


    > Po co - chce się ośmieszać to niech się ośmiesza.
    >
    >

    Lepiej zrobić tego od ciebie się nie da..
    --
    Uważam, że dane kretynów, podobnie jak pedofilów, należy ujawniać, dla dobra ogółu. by Cauliflowerpl
    anielska.blog.pl/
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 10:39
    Być może tamtejszy socjal coś wypłaca osobom opiekującym się starszymi niedołężnymi członkami rodziny?

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 10:52
    Jakby w Polsce nie bylo struszkow, ktorym dzieci i wnuki zabieraja emeryture... Prasa ciagle pisze o takich przypadkach.
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 10:54
    Daj linki, udowodnij, że ciągle czy np. co najmniej raz na tydzień.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 11:00
    Mam co innego do roboty, niz robic ci tu przekroj prasy. Ja ciebie nawet nie pytam o udowodnienie twoich bzdurnych teorii. Uszanuj to.
  • rosapulchra-0 11.04.15, 11:17
    www.google.co.uk/search?num=100&espv=2&q=wnuczek+zabiera%C5%82+babci+pieni%C4%85dze&oq=wnuczek+zabiera%C5%82+babci+pieni%C4%85dze&gs_l=serp.12...7731.17232.0.18928.14.13.1.0.0.0.77.889.13.13.0.msedr...0...1c.1.64.serp..8.6.439.XU9eAFdBo8Y
    --
    po czterdziestce w ogóle nie wypada o szmatach na grzbiet myśleć, a czas już najwyższy przymierzać pościel do trumn
  • nanuk24 10.04.15, 17:19
    Ach, czyli chcesz powiedziec, ze $120 k to mizerna pensja, tak?
    Bo to ja Ci szczerze gratuluje sukcesow zawodowych i ze jestes w stanie tyle wyciagnac z palcem w dupie.

    --
    “I didn’t have any eggs, so I replaced them with a banana-chia-flaxseed pulse. It turned out terrible; this recipe is terrible.”
  • yourdoubt 10.04.15, 18:14
    Wynajmowałam mieszkanie w samym centrum Warszawy i miałam dobrze płatną pracę. Ale poznałam swojego przyszłego męża Anglika i po roku wspólnego mieszkania w PL zdecydowaliśmy się z różnych względów wyjechać do UK. Emigracja nigdy nie była dla mnie opcją, gdyż ja uwielbiałam swoje "bogate" życie w mieście i nie przystosowuje się łatwo do nowych miejsc.
    W UK zamieszkaliśmy w małej miejscowości, blisko teściowej. Początkowo była to dla mnie porażka, z wielkiego miasta na zadupie. Język ang był dość kiepski i miałam problem z rozumieniem innych akcentów. Urodziłam syna i skoncentrowałam się w tym czasie na jego wychowaniu. Mąż pracował, ja w domu. Nie było mi łatwo z wielu względów, nikogo nie znałam, kiepski język, a siedzenie w domu nie wpływało na mnie pozytywnie (wcześniej w domu mnie mało bywało, bo należę do osób obrotnych, otwartych i zorientowanych na rozwój). Pierwsze 2 lata tęskniłam za PL i moim dawnym życiem strasznie. Z czasem mój angielski bardzo się rozwinął, zaczęłam codziennie z synem na grupy chodzić i poznawać innych Anglików.
    Obecnie (po ponad 4,5 letnim pobycie tu) podnoszę kwalifikacje w wymarzonym kierunku (gdzie w PL nie miałabym na to szans ze względu na ogromne koszta dokształcania), dodatkowo chodzę na różne kursy, pracuję wolontaryjnie i zaczęłam staż w tym, czym chce się zajmować. Jednym słowem pracuję na moje CV tutaj, bo to co robiłam w PL nie koniecznie pracodawców będzie interesować. Aczkolwiek na szczęście moje studia w PL tutaj uznają. Za rok, po skończeniu szkoły, zacznę się oglądać za pracą w wymarzonym zawodzie (gdzie jeszcze 2 lata temu wydawało mi się to nie możliwe).
    Poznałam ludzi, przyzwyczaiłam się do domu z ogródkiem i do bycia otoczoną naturą. W międzyczasie zrobiłam prawo jazdy, jestem niezależna (choć wciąż zależna finansowo) i życie się kręci. Szału póki co, nie ma finansowego, no bo jak, gdy jedna osoba pracuje, a wydatki są spore, a kształcenie też kosztuje -jednym słowem życie na przeciętnym poziomie. Mimo to, myślę że PL osiąganie tego co tu, byłoby trudniejsze dla nas.
    Dla mnie sukcesem jest to, że rozwijam się w tym, o czym zawsze marzyłam i za rok będę miała możliwość szukać pracy w zawodzie. Sukcesem dla mnie jest to, że mimo wielu przeszkód i pewnego zastoju rozwojowego, nie stałam w miejscu a mój język doszedł do tego poziomu, że spokojnie mogę się z ludźmi porozumiewać, pracować i studiować.
    Nigdy nie byłam przeciwko ani za emigracją. Ludziom układa się różnie.
    Są plusy i minusy życie w PL i za granicą. Gdybym mogła to mimo wszystko chętnie do PL bym wróciła, ze względu na ludzi. Ale takiej opcji nie widzę, więc już o tym nie myślę. Akceptuję to co mam i cieszę się, że małymi krokami osiągam swoje sukcesy.

    Nie rozumiem po co ten jad wobec emigrantów jak i nie rozumiem, że nie którzy myślą że w PL jest be i bieda piszczy. Myślę, że w każdym kraju można spotkać ludzi którzy lepiej i którzy gorzej sobie radzą. Najważniejsze jest to, by samemu stworzyć sobie takie życie, by można było w miarę spokojnie żyć.

    --
    http://s10.suwaczek.com/201104291762.png
  • ichi51e 11.04.15, 05:06
    Brawo. Jedna myslaca normalna.
    --
    tak ze Światowidem było, stał sobie, przyszli chrześcijanie, my se tak tu ten krzyż tylko oprzemy o Światowida, tak ekumenicznie, wiecie. Ani się obejrzeli Światowida ni ma a krzyż stał, jakby stał tam od zawsze. (By deelandra)
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 08:15
    Zwaz na to ze, jak sama pisze, jest z wielkiego miasta. To zmienia perspektywy. Mieszkajac w centrum Warszawy mozna nie znac polskiej biedy.
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 10:19
    Mieszkając w zwykłej dzielnicy Paryża można nie znać kwestii bezpieczeństwa i biedy dzielnic opanowanych przez muzułmanów żyjących z socjalu i tajemniczych interesów.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 10:43
    Można nie znać, a mozna tez je znac, zalezy od ciekawosci swiata. Natomiast wydaje mi sie ze osoba mieszkajaca w zwykłej dzielnicy Paryża predzej pozna "kwestie bezpieczeństwa i biedy dzielnic opanowanych przez muzułmanów żyjących z socjalu i tajemniczych interesów" niz osoba zamieszkala w Krakowie tongue_out
    No ale fantazjuj dalej, jesli tylko pozwala ci to lepiej znosic rzeczywistosc, ktora cie otacza.
  • rosapulchra-0 11.04.15, 11:19
    gazeta_mi_placi napisała:

    > Mieszkając w zwykłej dzielnicy Paryża można nie znać kwestii bezpieczeństwa i b
    > iedy dzielnic opanowanych przez muzułmanów żyjących z socjalu i tajemniczych in
    > teresów.
    >

    Odezwało się to, co zna sytuację z autopsji big_grin
    --
    Polska jest jak matka-alkoholiczka: sprzeniewierzy na wódkę ostatni grosz wydłubany ze skarbonek dzieci i w pijackim bełkocie będzie wmawiała, że matka jest tylko jedna i matkę trzeba kochać. Za sam fakt bycia matką. by Mruwa9
  • echtom 11.04.15, 11:34
    A co, Rosa, Ty mieszkasz w Paryżu? smile Nie byłam we Francji, ich problemy etniczne znam tylko z mediów. A co do całokształtu, świadectwa wielu osób, które były, potwierdzają powiastkę, że kiedy Bóg stworzył Francję, tak się przeraził pięknem swego dzieła, że postanowił coś zepsuć - i stworzył Francuzów.

    --
    www.youtube.com/watch?v=C3TUWU_yg4s
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 11:42
    Oj przestan. Znasz chociaz jednego Francuza ?
  • echtom 11.04.15, 11:46
    Przecież piszę, że tylko powtarzam opinie tych, którzy znają smile Ale ich zgodność daje do myślenia.

    --
    www.youtube.com/watch?v=C3TUWU_yg4s
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 12:03
    Wiesz, widzialam takich, ktorym sam widok innego koloru skory napedza strachu. Sama mieszkalam niejednokrotnie w dzielnicach, ktore niektorzy rodowici Francuzi uwazaja za "szemrane", bo tak lubie. Podoba mi sie ich egzotyczny klimat. Nigdy nic zlego mi sie tam nie stalo. Nawiasem mowiac ponoc najniebezpieczniejsza dzielnica Paryza to XVIka. Poczytaj sobie troche o niej...
  • echtom 11.04.15, 12:15
    Ale mój post to był mały OT dotyczący ogólnie Francuzów, nie muzułmanów. A może to nie przypadek, że spośród krajów europejskich najsilniejsze konflikty etniczne są właśnie we Francji? Może przyczynia się do tego sfrustrowanie "obcych" arogancją miejscowych? No i poza mieszkańcami byłych kolonii i rumuńskimi Romami emigranci chyba tam się tłumnie nie garną. Po wejściu Polski do Unii nastąpił masowy exodus na Wyspy, trochę do Niemiec i Skandynawii - to ostatnie podważa argument językowy.

    --
    www.youtube.com/watch?v=C3TUWU_yg4s
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 12:39
    A moze to nie przypadek ze Polacy sa tak bardzo nielubiani i wysmiewani w UK, Holandii, Niemczech, USA ? Widzisz jak niebezpiecznie ulegac stereotypom?
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 12:42
    Serio są nielubiani i wyśmiewani w tych cudownych krajach? To teraz rozumiem czemu (mimo niby lepszych warunków) zieją taki jadem na forum smile

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 23:23
    Prasy nie czytasz, chociaz Onetu, albo Gazety ? Ciagle donosza o tym jak to Polacy uciskani w tych krajach... A juz turysci to wogole. W Niemczech w niektorych kiblach na SB sa napisy TYLKO po polsku, by nie robic tego czy owego, krasc papieru, smiecic, itepe.
  • rosapulchra-0 11.04.15, 12:38
    to_ja_caryca_katarzyna napisała:

    > Wiesz, widzialam takich, ktorym sam widok innego koloru skory napedza strachu.
    >
    Moja osobista matka na widok Murzyna na ulicy, przeszła na drugą stronę. A niby taka tolerancyjna jest, że nawet z Romem się przywita..sciana


    --
    Polska jest jak matka-alkoholiczka: sprzeniewierzy na wódkę ostatni grosz wydłubany ze skarbonek dzieci i w pijackim bełkocie będzie wmawiała, że matka jest tylko jedna i matkę trzeba kochać. Za sam fakt bycia matką. by Mruwa9
  • echtom 11.04.15, 12:45
    > Wiesz, widzialam takich, ktorym sam widok innego koloru skory napedza strachu.

    To nie ja smile Spędziłam dzieciństwo na zabawach z kuzynem Mulatem, więc w tym temacie jestem prawie pół wieku do przodu.

    --
    www.youtube.com/watch?v=C3TUWU_yg4s
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 12:57
    Bo rasizm nie zależy od emigracji. Choć naprawdę miałam kiedyś znajomego który stwierdził, że on odkrył w sobie rasizm dopiero gdy wyemigrował i zaczął mieć na co dzień do czynienia z osobami czarnoskórymi, wcześniej podobnie jak ja "nic do nich nie miał i nie rozumiał jak można być rasistą".

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • princesswhitewolf 11.04.15, 18:20
    ludzie czesto myla rasizm z a-religijnoscia. Mysla ze jak ktos nie lubi kogos to zaraz za kolor a moze wcale nie chodzic o to, moze chodzic o religie.
    Ja tam lubie wszystkie kolory, kiedys w mlodosci chodzilam z kolorowym chlopakiem.

    Nie lubie zas religii uciskajacych kobiety a taka jest islam. Dlatego o mdlosci przyprawiaja mnie radykalne wyznania muzulmanskie i zakuwane kobiety w burki. Sorry... nic nie poradze na odruch wymiotny. Zreszta... KK tez nie bardzo lubie i uwazam, za wstecznictwo paskudne
  • black_halo 11.04.15, 18:25
    Princess, princess - jeszcze moja babcia jak wychodzila za maz to w czasie oczepin musiala sciac warkocz i zalozyc czepek. Czym to sie rozni od burki czy hidzabu? Oczywiscie Polacy sa cywilizacyjnie bardzo do przodu, zawsze bylismy, nawet w stosunku do krajow zachodnich. Moja wlasna tesciowa opowiadala, ze zaraz po slubie, 47 lat temu nie moga tak zwyczajnie podjac pieniedzy z banku, musiala przyjsc z mezem.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • princesswhitewolf 11.04.15, 20:15
    oja wlasna tesciowa opowiadala, ze zaraz po
    > slubie, 47 lat temu nie moga tak zwyczajnie podjac pieniedzy z banku, musiala
    > przyjsc z mezem.


    Ja zadnej religii nie lubie black_halo, przeciez nie mowie ze uwielbiam spuscizne KK. Patriarchat byl rowniez obrzydliwy. Mdla mnie do dzis nauki KK stawiajace kobiete w pozycji posluszenstwa mezowi. Sredniowiecze nam zafundowali a cala nauka przeciez moglaby byc o dobre kilkaset lat do przodu posunieta.
  • memphis90 12.04.15, 09:11
    > Princess, princess - jeszcze moja babcia jak wychodzila za maz to w czasie ocze
    > pin musiala sciac warkocz i zalozyc czepek. Czym to sie rozni od burki czy hidz
    > abu?
    Pewnie tym, że oczepiny były symboliczne, tak jak dziś zmiana ślubnej kiecki po północyuncertain Moja babcia warkocza nie ścinała, czepka nie nosiła- i nikt jej za to nie ukamieniował ani nie podpalił. Zresztą nasze babki w ogóle nie musiały na codzień czepków czy zapasek nosić. Tym to się różni od burki i hidżabu.
    --
    "chłop co nie bł w wojsku do dup...a Ale mój mąz był, co sobie chwali, nauczył się jeśc kaszanki, zmeinił sie na plus." by a.n.a0
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 11:45
    Ja byłem z 4 lata temu, na około 3 dni. Kobiety nie mniej i nie bardziej eleganckie niż u nas, taki sam miks różnych kobiet ubranych w różnym stylu jak u nas. Przejeżdżaliśmy (nawigacja poszalała) przez muzułmańską dzielnicę. Mimo, że było jasno i godzina 18.00 późną wiosną cieszyłem się, że jestem w środku samochodu. Na minus w stosunku nie tylko do Polski, ale innych krajów - koszmarna obsługa wszędzie. W hotelach, restauracjach. Z podobnym poziomem obsługi nie spotkałem się czy w Polsce, czy w Niemczech. Na romantyczny wyjazd raczej nie polecam, co to za romantyczna kolacja jak kelner nabzdyczony i arogancki?

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • baltycki 11.04.15, 11:56
    > Przejeżdżaliśmy (nawigacja poszalała) przez muzułmańską dzielnicę ....
    > cieszyłem się, że jestem w środku samochodu.
    Kiedys tak zbladzilem w Bordeaux, nie wysiadlem, zeby zapytac o drogesmile

    --
    jestem z frakcji która uważa, że dla PL byłoby lepiej
    gdyby została pod Niemieckim lub Pruskim zaborem.
    /wioskowy_glupek/
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 12:15
    Ulegles stereotypom ?
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 12:14
    We Francji bardzo cenna jest oglada i usmiech. Nie podzielam towich spostrzezen. Obsluga jest zawsze bardzo mila i profesjonalna. Poza tym nie zlicze, ile razy proponowano nam darmowe drinki i desery. W Polsce nawet za chleb trzeba sobie zaplacic.

    A powiedzze, co ci tak napedzilo stracha w tej dzielnicy? Fakt ze byli kolorowi ? big_grin Biedaku!
    Setki razy chodzilam pieszo przez muzulmanskie dzielnice i nigdy nie spotkalo mnie nic zlego.
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 12:50
    Dziwne, że tyle się mówi o aroganckiej obsłudze w Paryżu, ludzie wymyślają?
    Nawet w popularnym niegdyś amerykańskim serialu "Beverly Hills" jest ukazana arogancja i chamstwo obsługi, w scenie gdy jedna z bohaterek usiłuje kupić coś w tamtym butiku mówiąc po francusku.
    Wielu innych ludzi odwiedzających Paryż to potwierdza. Paryż ma za to wiele innych plusów, ale na Boga, czemu nie wolno skrytykować minusów? Jakoś w przypadku Polski ciągle i wszystko krytykujecie, a tu nie wolno skrytykować samej tylko obsługi bo "kłamstwo" albo "ja konkretnie miałam inną sytuację". W Polsce w wielu restauracjach dają przed posiłkiem mały darmowy poczęstunek np. kilka kromek pysznego polskiego chleba z domowym smalcem albo inne drobne przekąski. Jeżeli kupujesz obiad niektóre restauracje dają darmowy deser ( choćby restauracja Margit w Krakowie).
    O darmowych drinkach nie słyszałem, ale wszystko ma swoją cenę. Pub czy inny lokal to nie Caritas, cenę drinków czy jedzenia widać tak mają skalkulowane, że opłaca im się od czasu do czasu dać darmowego drinka. Święty Mikołaj nie istnieje.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • princesswhitewolf 11.04.15, 20:16
    gazetko, ale Francja to nie tylko Paryz. Tak samo jak Polska to nie tylko Warszawa na szczescie...
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 20:21
    Piszę wyraźnie o obsłudze w Paryżu, a nie całej Francji, czytaj ze zrozumieniem.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • princesswhitewolf 11.04.15, 21:16
    no ale podajesz obsluge w Paryzu w odniesieniu do wypisu kolezanki wyzej na temat kultury i usmiechu we Francji. Ona pisze o Francji. Ty tylko o Paryzu.

    Kazdy Polak nie jest jak obsluga w Warszawie...
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 23:26
    Ja osobiscie nie spotkalam sie z nieuprzejmoscia ze strony obslugi czegokolwiek we Francji. Moze dlatego ze sama jestem uprzejma ?
  • gazeta_mi_placi 12.04.15, 10:40
    Inni turyści potwierdzają niestety moje spostrzeżenia z Paryża, jak w innych miastach Francji nie wiem. Niestety w życiu (nie tylko w Polsce, nie tylko we Francji, nie tylko w przypadku obsługi) nie jest tak, że będąc uprzejmym, przyzwoitym człowiekiem dostajesz to samo z drugiej strony, świat nie jest sprawiedliwy.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • rosapulchra-0 11.04.15, 12:11
    Echtom, wystarczy że czytam czasem wypowiedzi trolli, którzy są przekonani, że mieszkam w najgorszej dzielnicy mojego miasta, bo mam sąsiadów muzułmanów - tak samo jest z tymi 'mundrościami' choćby gazeciarza na temat życia codziennego w Paryżu.
    Echtom, jesteś inteligentną kobietą i bardzo dobrze odróżniasz bełkot trollingu od rzeczowych argumentów, ale widzę, że przyjmujesz pozycję baltyckiego, który bez powodu merytorycznego, ale z powodu nicka się czepia. Ochłoń, proszę.
    --
    Polska jest jak matka-alkoholiczka: sprzeniewierzy na wódkę ostatni grosz wydłubany ze skarbonek dzieci i w pijackim bełkocie będzie wmawiała, że matka jest tylko jedna i matkę trzeba kochać. Za sam fakt bycia matką. by Mruwa9
  • echtom 11.04.15, 12:27
    Rosa, nie czepiam się Ciebie personalnie, zresztą w ogóle nie wchodzę w Twoje wątki. A że czasem spotykamy się w innych - cóż, nie muszę mieć takiego samego zdania we wszystkim. Mój komentarz nie był złośliwy - rozbawiło mnie po prostu, że kwestionujesz czyjeś wrażenia z miejsca, w którym sama też mogłaś być co najwyżej turystycznie.

    --
    www.youtube.com/watch?v=C3TUWU_yg4s
  • rosapulchra-0 11.04.15, 12:36
    Gazeciarz nie napisał o wrażeniach, ale wydał opinie na pewien temat nie mając w tym żadnego doświadczenia, tylko na podstawie swoich chorych domysłów. Dobrze o tym wiesz.
    --
    Uważam, że dane kretynów, podobnie jak pedofilów, należy ujawniać, dla dobra ogółu. by Cauliflowerpl
    anielska.blog.pl/
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 11:50
    Rozumiem, że kwestionujesz głód i epidemie w Afryce bo nigdy tam nie byłaś i znasz tylko to z prasy i telewizji? Albo istnienie ekspedycji naukowych na Antarktydzie?

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • rosapulchra-0 11.04.15, 13:27
    Dyskusja jest w skali mikro czy makro? Bo, póki co, mieszasz ciągle jedno z drugim, co mnie w sumie nie dziwi, biorąc pod uwagę twoją osobę.
    --
    Zresztą naprawdę lepiej, aby koleś miał opinię hadesu strzeżonego przez cerbera aniżeli anomalię ortopedyczną zwaną d*pą na boku. by Totorotot
  • lily-evans01 11.04.15, 11:07
    Mieszkając w centrum Paryża można być kompletnie nieświadomym, jak żyją ludzie w Clichy-sous-Bois, Evry czy Saint Ouen.
    Nawet Łódź i Wałbrzych z lekka przy tym wysiadają tongue_out.

    --
    I dreamed a dream my life would be
    So different from this hell I'm living
    So different now from what it seems
    Now life has killed the dream I dreamed.
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 11:44
    Mam znajomych w Clichy-sous-Bois, maja piekna wille.
    Bylas chocaz w jednym z tych miast ? Ja bylam. Zyje. Nic zlego mnie nie spotkalo.
  • rosapulchra-0 11.04.15, 08:22
    Normalnych emigrantów jest całe mnóstwo. Tylko niektórzy rodacy ze swojej perspektywy nie są w stanie dopuścić tego do swojej świadomości. Bardzo dobrze napisała Kropka o gazeciarzu, a każda, która się z nim zgadza w kwestii emigranckiej to pokazuje jak bardzo nisko mierzy, poziom gazeciarza na pewno nie nobilituje, wręcz przeciwnie.
    --
    Uważam, że dane kretynów, podobnie jak pedofilów, należy ujawniać, dla dobra ogółu. by Cauliflowerpl
    anielska.blog.pl/
  • princesswhitewolf 11.04.15, 11:02
    e poznałam swojego przyszłego męża Anglika i po roku wspólnego mieszkania w PL

    a on mowi po Polsku? Bo tak czytam ze uczylas sie angielskiego ale mieszkajac z nim jakos musieliscie sie komunikowac...
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 11:32
    W relacjach damsko-męskich nie trzeba koniecznie znać języka by mieć dobry hmmm... Kontakt.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • minor.revisions 10.04.15, 17:52
    > Moja przyjaciółka z rodziną (mąż, dwulatka i niemowlak) wyjechała w listopadzie do NYC do pracy

    a mamy kwiecień. Prawdopodobnie musiała podpisać lease na rok, opłaci z góry pierwszy i ostatni miesiąc oraz security deposit, nie mówiąc o depozytach za wodę, prąd i opłatach za instalację internetu. To jest lekką rączką $10K. Przez rok może oszczędzać na wynajęcie czegoś większego, w międzyczasie i tak jest uwiązana do klitki, inaczej by jej przepadł ostatni miesiąc (zazwyczaj się wynajmuje na zasadzie "lease na rok, pieiwszy i ostatni miesiąc z góry, przy czym jeśli zerwiesz lease przed upływem roku, to ostatni miesiąc przepada).
  • bi_scotti 10.04.15, 18:02
    Zacznijmy od tego, ze kolezanka, o ktorej sie dowiadujemy z wpisu na forum "zostala sciagnieta przez firme do NY" wiec nawet trudno powiedziec czy ona jest emigrantka czy tylko pracownikiem zatrudnionym czasowo w jakims tam miejscu swiata poza PL. A to jest naprawde duza roznica gdy rozmawiamy o "sukcesie" emigranta. Wyjazdy sluzbowe, chocby i kilkuletnie do roznych krajow to jeszcze nie jest emigracja!
    Wiec ja bym sugerowala jakis inny przyklad do dyskusji o sukcesie (badz jego braku) tych z nas, ktore emigrantkami sa. A jest tu nas kilka/kilkanascie jak i kilka jest ematek, ktore zaliczaja sie do kategorii expats i nawet jesli moze w przyszlosci planuja pozostanie poza PL for good, narazie trudno je emigrantkami okreslic. Definicje sa przydatne w tego typu dyskusjach, bo pozwalaja uscislic o co w konswercaji chodzi i o kim chcemy pogadac, o kim poplotkowac, kogo skrytykowac tongue_out Cheers.
  • fadilla 10.04.15, 18:12
    Oni pojechali za przygoda nie za chlebem, bo chleb mieli w Polsce, a nawet bułki. Inni - większość, wyjeżdża po chleb i udaje im się na niego zarobić.

    --
    nie mam problemowego dziecka za to bardzo się ciesze, że ty się gnoju nigdy nie rozmnożysz. by marychna31 do gazeta_mi_placi
  • aankaa 10.04.15, 18:22
    Żłobki i przedszkola są koszmarnie drogie, przy dwójce dzieci bardziej opłaca się niania

    pan nie pracuje, po co im niania ?
  • sanciasancia 10.04.15, 19:05
    Nie wiem, jak jest na Manhattanie, ale w moim miasteczku bardzo trudno dostać się do przedszkola, są listy, zapisy i takie tam. Państwo pewnie liczą, że pan zacznie niedługo pracować, a teraz na gwałt szukają jakiejś opieki dla dzieci, bo te 60 dni, to wcale nie tak dużo czasu na znalezienie czegoś sensownego.

    --
    "I think that it would have been better in the eyes of God if they had all attempted to gouge out each other's eyes with carving knives. But they were "good people."" Ford Madox Ford "The Good Soldier"
  • undoo 11.04.15, 01:56
    Gdzie mieszkasz?
  • sanciasancia 13.04.15, 02:14
    NoVa. Jedno z najbogatszych hrabstw.

    --
    "I think that it would have been better in the eyes of God if they had all attempted to gouge out each other's eyes with carving knives. But they were "good people."" Ford Madox Ford "The Good Soldier"
  • ichi51e 11.04.15, 05:08
    Pan chce pracowac czeka na pozwolenie. Niania w perspektywie. Zreszta pewnie mowa o licencjonowanej niani - nie wierze ze nie da sie kogos znalezc na czarno (albo na nieoficjalnie) kto by z dzieckiem nie posiedzial
    --
    tak ze Światowidem było, stał sobie, przyszli chrześcijanie, my se tak tu ten krzyż tylko oprzemy o Światowida, tak ekumenicznie, wiecie. Ani się obejrzeli Światowida ni ma a krzyż stał, jakby stał tam od zawsze. (By deelandra)
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 10:31
    Oj, jakże to tak? Bez żadnej umowy? Nawet "śmieciowej"? A potem w innych wątkach będziecie pomstować na pracodawców polskich, którzy oferują umowy "śmieciowe", a tu proszę. Praca na czarno, bez żadnej umowy i poniżej minimalnej pensji.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 10:54
    O tej minimalnej pensji to juz sobie dospiewales mocno. W Polsce nie ma pracy na czarno? Wszyscy deklaruja nianie, sprzataczki ?
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 10:55
    Odpowiadam na post forumowiczki, która sugeruje osobie przebywającej w Stanach by zatrudniła nianię "na czarno". Co ma do tego sytuacja w Polsce? Mowa jest tu konkretnie o Stanach.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 11:03
    No ale tu odnosisz sie do sytuacji w Polsce : potem w innych wątkach będziecie pomstować na pracodawców polskich, którzy oferują umowy "śmieciowe", wiec pytam.
  • bufo.bufo 10.04.15, 18:29
    Największym problemem w kwestii emigracji lub pozostania w Pl jest przejmowanie się zdaniem innych.
    Niech każdy będzie szczęśliwy tam gdzie jest, a jeśli nie jest, to niech stara się to zmienić, ale nie dla innych tylko dla siebie. Jak byłam mała, to było takie powiedzenie "nos w sos" - czyli zajmij się sobą, a drugiemu w talerz nie zaglądaj.
  • lafiorka2 10.04.15, 19:22
    bufo.bufo napisała:

    > Największym problemem w kwestii emigracji lub pozostania w Pl jest przejmowanie
    > się zdaniem innych.
    > Niech każdy będzie szczęśliwy tam gdzie jest, a jeśli nie jest, to niech stara
    > się to zmienić, ale nie dla innych tylko dla siebie. Jak byłam mała, to było ta
    > kie powiedzenie "nos w sos" - czyli zajmij się sobą, a drugiemu w talerz nie za
    > glądaj.


    AMEN smile


    --
    Codziennie na ematce znajduję wątek, który jest najgłupszy na świecie i wydaje
    mi się, że żaden go już nie pobije.
    I codziennie ematka mnie zaskakuje.
  • to_ja_caryca_katarzyna 10.04.15, 20:05
    Tak, to sie sprawdza, o ile ten sos nie jest wspolny, niestety.
  • bufo.bufo 10.04.15, 21:06
    Każdy ma swoje życie. To miałam na myśli. Nie sposób mieć identycznego, jak ktoś inny.
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 08:26
    Ale oprocz swojego zycia jest tez przestrzen publiczna, ktora dzielimy z innymi. Ta wlasnie uparcie krytykuje bo mam do tego prawo.
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 10:29
    Byłoby dobrze gdyby ludzie nie korzystali ze wszystkich swoich praw.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 11:07
    Bo ?
  • rosapulchra-0 11.04.15, 11:21
    gazeta_mi_placi napisała:

    > Byłoby dobrze gdyby ludzie nie korzystali ze wszystkich swoich praw.
    >
    Zastosuj te słowa do siebie przede wszystkim.

    --
    W sumie to uwazam, ze takie z biegunka albo co gorsza z okresem powinny na czas niedyspozycji udac sie do stajni. Kazda szanujaca sie kobieta powinna miec stajnie do wlasnej dyspozycji.To sie w glowie nie miesci, zeby Pan byl narazony na krew i sraczke(ups, plynne wydzieliny odbytowe). by Nanuk24
  • bufo.bufo 11.04.15, 10:44
    No ale to Ty krytykuj, jeśli coś Ci się nie podoba; zmieniaj, jeśli masz na to wpływ. A innym pozwól być zadowolonymi z otaczającej ich rzeczywistości.
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 11:07
    No wlasnie nie bardzo mam na to wplyw, wlasnie przez takich, ktorym nic nie przeszkadza.
  • echtom 11.04.15, 11:19
    To, że komuś nic nie przeszkadza, nie znaczy, że torpeduje działania tych, którym przeszkadza. Rób swoje.

    --
    www.youtube.com/watch?v=C3TUWU_yg4s
  • bufo.bufo 11.04.15, 11:32
    Otóż to. Ja swoją rzeczywistość zaakceptowałam, jestem z niej zadowolona. Ale nie bronię innym walczyć o lepsze.
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 11:48
    Robie. No ale np dzikich wysypisk sprzatac raczej nie bede a i dymow z kominow fitrowac raczejnie mam jak. Poza tym nie jestem az tak silna mentalnie by wplynac na kulture jazdy innych kierowcow itp. itd.
  • echtom 11.04.15, 11:56
    No tak. A kultura jazdy zależy chyba od regionu - w Polsce południowej jest wyższa niż w centralnej i północnej. W Krakowie przeżyłam w tym temacie pozytywny szok.

    --
    www.youtube.com/watch?v=C3TUWU_yg4s
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 12:22
    No to az strach sie bac jak jest gdzie indziej uncertain
    Ja przezylam pozytywny szok na wschodzie kraju. Ludzie spokojni, grzeczni, wyluzowani. No i samochodow mniej.
  • echtom 11.04.15, 12:34
    To taka ogólna prawidłowość, że im dalej na wschód i południe, tym bardziej wyluzowani i życzliwi ludzie. Najbardziej znerwicowani są chyba w stolicy - mieszkam w dużym mieście w północnej Polsce i nigdy nie doświadczyłam opisywanych na forum scen w centrach handlowych smile

    --
    www.youtube.com/watch?v=C3TUWU_yg4s
  • baltycki 11.04.15, 12:41
    Najprzyjemniejsi ludzie mieszkaja nad morzem.
    Zbawienny wplyw jodubig_grin

    --
    jestem z frakcji która uważa, że dla PL byłoby lepiej
    gdyby została pod Niemieckim lub Pruskim zaborem.
    /wioskowy_glupek/
  • azja-od-kuchni 10.04.15, 19:39
    Drogi Przystanku mieszkanie za granicą nie uczyniło jeszcze z nikogo milionera nad czym osobiście od kilku lat boleję.....
  • bi_scotti 10.04.15, 19:50
    azja-od-kuchni napisała:

    > Drogi Przystanku mieszkanie za granicą nie uczyniło jeszcze z nikogo milionera
    > nad czym osobiście od kilku lat boleję.....

    Eeee tam ... przebolejesz wink Byc, nie miec! big_grin
    I jeszcze limeryk ... just because ...
    Ah nie litujcie sie nad Klara,
    ze ja francuski uwiodl baron,
    bo choc jej spadly z oczu luski,
    lecz jakze zyskal jej francuski!

    Cheers wink
  • przystanek_tramwajowy 10.04.15, 20:06
    azja-od-kuchni napisała:

    > Drogi Przystanku mieszkanie za granicą nie uczyniło jeszcze z nikogo milionera
    > nad czym osobiście od kilku lat boleję.....

    Podobnie jak, Droga Azjo, mieszkanie w Polsce z nikogo nie czyni żebraka i parweniusza. Nie dziw się, że reagujemy emocjonalnie na głupie wątki typu: "Przyjechałam do Polski na kilka dni, wyszłam po bułki i wszędzie widziałam tylko smutnych, szarych, nędznie odzianych ludzi..."

    ---
    Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
  • nanuk24 10.04.15, 20:14
    No ale chyba nie wszystkie emigrantki tym tonem?

    --
    “I didn’t have any eggs, so I replaced them with a banana-chia-flaxseed pulse. It turned out terrible; this recipe is terrible.”
  • zona_mi 10.04.15, 20:42
    Ale też nie wszystkie mieszkanki naszego kraju podpisują się pod tym:

    > reagujemy emocjonalnie

    Królewski ton nieuzasadniony.
    Taka tam maniera.

    --
    - Szkoda, że nie masz rodzeństwa… Ja mam dwóch braci!
    - No, chciałabym, ale co, jak mój tato nie wrzuca tego ziarenka i nie wrzuca!
  • echtom 10.04.15, 21:04
    Nie wszystkie, ale "aktyw emigrancki" na forum robi złą robotę porządnym emigrantom.

    --
    www.youtube.com/watch?v=C3TUWU_yg4s
  • kropkacom 10.04.15, 21:59
    Gdzie był początek? I tak sobie myślę, czy to nie był gazeta? Wyłapywał te: tu mi dobrze, żyje lepiej, wygodnie, tu gdzie mieszkam to się sprawdziło, a w Polsce brakowało... Wiem, że chwilę budował tu swój wizerunek i sobie znalazł chłopca do bicia, a forum to podchwyciło. Wiem, chłopców ma więcej, ale jednak. Fakt, ostatnie lata to wiele "wyjechanych" forumek, które wyszły na przeciw jego oczekiwaniom. Zakładają wątki typowo jątrzące, wypisujące bzdury w wątkach. Czemu tak piszę? Bo wiele forumek znałam jeszcze z innych forów. I one tam nie wzbudzały emocji. Ja oczywiście tez swoje za uszami mam. Jak każda. Powoli jednak mi "witki" opadają... Zwłaszcza jak widzę, że ktoś jest absolutnie bezkrytyczny w stosunku do tego co sam reprezentuje, co i kiedy pisze.
    --
    Jak niemowlę, jesteś upartym dzieciakiem – w czym problem?
    Zawsze szukasz dziury w całym – w czym problem?
    Podczas gdy ty zastanawiasz się, co, do diabła, robić,
    My chcielibyśmy mieć takie szczęście, jak ty....
  • kropkacom 10.04.15, 22:00
    Przepraszam za błędy.
    --
    Jak niemowlę, jesteś upartym dzieciakiem – w czym problem?
    Zawsze szukasz dziury w całym – w czym problem?
    Podczas gdy ty zastanawiasz się, co, do diabła, robić,
    My chcielibyśmy mieć takie szczęście, jak ty....
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 08:28
    i slepy na wszystko co w tym kraju dzieje sie zle, kiedy mu to pasuje
  • rosapulchra-0 10.04.15, 22:05
    echtom napisała:

    > Nie wszystkie, ale "aktyw emigrancki" na forum robi złą robotę porządnym emigra
    > ntom.
    >

    I na pewno winni są temu hitlerowcy komuniści, rowerzyści i 'łyżwiści' suspicious
    --
    W sumie to uwazam, ze takie z biegunka albo co gorsza z okresem powinny na czas niedyspozycji udac sie do stajni. Kazda szanujaca sie kobieta powinna miec stajnie do wlasnej dyspozycji.To sie w glowie nie miesci, zeby Pan byl narazony na krew i sraczke(ups, plynne wydzieliny odbytowe). by Nanuk24
  • araceli 10.04.15, 22:28
    echtom napisała:
    > Nie wszystkie, ale "aktyw emigrancki" na forum robi złą robotę porządnym
    > emigrantom.

    Łyżka dziegciu.

    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • azja-od-kuchni 10.04.15, 22:57
    Każdy ma swój aktyw na forum wink
  • gazeta_mi_placi 10.04.15, 20:49
    I Pani zapytała w sklepie o drobne, a potem powiedziała "Będę grosika dłużna". Kolejki zaś były kilometrowe, dziki kraj, dziki.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • rosapulchra-0 10.04.15, 20:50
    p_t, dlaczego jesteś taką kłamczuchą?
    --
    W sumie to uwazam, ze takie z biegunka albo co gorsza z okresem powinny na czas niedyspozycji udac sie do stajni. Kazda szanujaca sie kobieta powinna miec stajnie do wlasnej dyspozycji.To sie w glowie nie miesci, zeby Pan byl narazony na krew i sraczke(ups, plynne wydzieliny odbytowe). by Nanuk24
  • przystanek_tramwajowy 10.04.15, 20:56
    rosapulchra-0 napisała:

    > p_t, dlaczego jesteś taką kłamczuchą?

    Wyciągnęłaś wpisy, które w żaden sposób nie udowadniają twojej tezy. Dlaczego mnie to nie dziwi? Zieeeeew!

    ---
    Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
  • rosapulchra-0 10.04.15, 22:17
    Nie tylko ja na tym forum wiem, że ty jesteś z tych, którą jak złapią za rękę, to ją sobie odgryziesz, ale w życiu jedynym się nie przyznasz, więc.. http://emots.yetihehe.com/1/ziew.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/ziew.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/ziew.gif
    --
    Uważam, że dane kretynów, podobnie jak pedofilów, należy ujawniać, dla dobra ogółu. by Cauliflowerpl
    anielska.blog.pl/
  • azja-od-kuchni 10.04.15, 21:08
    W Polsce nie zaklejałam dziurawych butów tekturą i za granicą też tego nie robię..wink. Panią od tego wpisu zapytałaby czy te bułeczki dobre były? Co jak co,ale polskie pieczywo jest najlepsze na świecie a wszystkie bułki paryskie, bajgle i tostowce nie dorastają mu do przysłowiowych pięt...
    W sumie to pani z tego wpisu musiała być smutną osobą... przebywanie w Disneyland gdzie jest głośno i kolorowo przez okrągły rok bywa bardzo męczące... To mówię ja Azja co 4 lata spędziła w w 5 milionowym mieście wielkości Warszawy a teraz rezyduję sobie na amerykańskiej prowincji i jak idę na 3 km spacer to czasem mijam kogoś po drodze a czasem nie widzę nikogo...I tu i tu widzę urok miejsca... Tam było głośno i ciągle coś się działo a tu mijam biegajace wiewiórki i uczę się rozróżniać ptaki po śpiewie....
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 08:20
    " Co jak co,ale polskie pieczywo jest najlepsze na świecie a wszystkie bułki paryskie, bajgle i tostowce nie dorastają mu do przysłowiowych pięt... " ale chyba akceptujesz fakt ze jest to tylko i wylacznie twoje prywatne zdanie. Ja wole francuskie i co mi zrobisz?
    Przebywanie w tlumie ma swoje dobre strony i nie dla kazdego jest meczace. Mnie bardziej meczy odludzie.
    To by ci uzmyslowic ze ludzie sa rozni.
  • janowska1 11.04.15, 08:55
    Lubię żytni chleb, nawet piekę czasem i uważam, że ma wielkie zalety. Ale z tego powodu postponować prawdziwe francuskie bagietki? Albo prawdziwe bajgle?? Nb. bajgle tak kocham, że sama w domu piekę, chociaż strasznie dużo z tym roboty.
  • azja-od-kuchni 11.04.15, 17:01
    Caryca to jest mój idalny kraj w Twoim mogą być nawet precle....wink i ludzi więcej niż mrówek.. Ty mówisz, że ludzie sa rózni ja Ci mówię, ze mam duże zdolności przystosowawcze i kazdym miejscu znajdę coś na plus ...
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 23:30
    Znajdziesz cos na plus,ok, ale i tak w glebi duszy wiesz gdzie bylo ci najlepiej ?
  • princess_yo_yo 11.04.15, 17:16
    i na tym polega jedyna chyba roznica. kazdy jest ofiara wlasnego information bias, ale na prawde lepiej byc ofiara wlasnego pozytywnego wzmocnienia niz odwrotnie. rozumiem do pewnego stopnia ze jesli dla kogos idea szklanki do polowy pustej jest nierozerwalna czescia tozsamosci to trudno jest sie przestawic ale chyba warto chociaz sprobowac wink
  • klamkas 10.04.15, 19:49
    Weź pod uwagę to, że Manhattan to dzielnica biznesowa i fakt, że stać ich z jednej pensji na jakiekolwiek mieszkanie tuż po przyjeździe dość dobrze świadczy o zarobkach pani. Za kilka miesięcy się ogarną, oswoją z miastem i zorientują co i jak, i dojdą do tego, że lepiej się kawałek przejechać, mieszkać w tańszej i sympatyczniejszej dzielnicy, na większym metrażu.
  • wtop.ek 10.04.15, 20:18
    bynajmniej, "biznesowy" jest tylko dolny Manhattan, już East Side i okolice Central Parku to dzielnice mieszalne, choć luksusowe, a Harlem i Upper West Side czy Washington Heights to blokowiska rodem z Chłopców z Ferajny....
  • justyszda 10.04.15, 21:18
    Może sukcesem to nie jest na razie, ale jak pisały poprzedniczki, na pewno będzie im lepiej w przyszłości. Jeśli teraz są w stanie wyżyć z jednej pensji, to już sukces, ja w Polsce z tak samo liczną rodziną nie dałabym rady... I myślę, że ma ta koleżanka ma rację- w Polsce to by była nędza... Wszyscy moi znajomi, którzy wyjechali do UK czy innych krajów żyją lepiej niż ja w Polsce- taka jest prawda.
    --
    Ula 06.06.2007 r. Karolina 26.02.2010 r.
  • baltycki 10.04.15, 21:24
    > Wszyscy moi znajomi, którzy wyjechali do UK czy innych krajów żyją lepiej
    > niż ja w Polsce- taka jest prawda.
    To, ze ktos jest wyzszy ode mnie, nie znaczy od razu, ze jest taki wysoki.
    Moze to ja jestem malutki?
  • kropkacom 10.04.15, 22:44
    I to jest ten właściwy tryb myślowy?
    --
    Jak niemowlę, jesteś upartym dzieciakiem – w czym problem?
    Zawsze szukasz dziury w całym – w czym problem?
    Podczas gdy ty zastanawiasz się, co, do diabła, robić,
    My chcielibyśmy mieć takie szczęście, jak ty....
  • kropkacom 10.04.15, 22:46
    Chociaż może i właściwy. Za chwilę się ocknie i stwierdzi, ze jest za słaba na tą swoją ojczyznę. Wyjedzie przy gwizdach gawiedzi. Odrobi lekcje i będzie wiedziała co ma myśleć.
    --
    Jak niemowlę, jesteś upartym dzieciakiem – w czym problem?
    Zawsze szukasz dziury w całym – w czym problem?
    Podczas gdy ty zastanawiasz się, co, do diabła, robić,
    My chcielibyśmy mieć takie szczęście, jak ty....
  • lily-evans01 10.04.15, 23:58
    baltycki, na pewno w Twoim rozumowaniu jest trochę racji.
    Ale o tych "malutkich" też chodzi przecież, nie każda jest wąską specjalistką, o którą pracodawcy się dobijają - a ja widzę, jak dziewczyny po LO i jakichś tam kursach zawodowych równoważnych z naszą szkołą policealną radzą sobie w UK, a jakie były ich realia życia tutaj... I o to właśnie chodzi, o możliwość szybkiego znalezienia zwykłej pracy, która umożliwi Ci samodzielne życie bez wiszenia na rodzicach, o szybki start młodego człowieka i możliwość zaspokojenia potrzeb ze swojego wynagrodzenia.
    Wiesz, ja jestem humanistka po prowincjonalnej uczelni, co już piętnaście lat temu miało wartość równą maturze w ciut lepszym liceum wink - i trudno mi naprawdę było załapać się tuż po studiach do sensownej pracy, choć byłam wtedy w pełni dyspozycyjna, nie obarczona rodziną i marzyło mi się, że będę wykorzystywać swój potencjał intelektualny albo znajomość języków.

    --
    I dreamed a dream my life would be
    So different from this hell I'm living
    So different now from what it seems
    Now life has killed the dream I dreamed.
  • to_ja_caryca_katarzyna 11.04.15, 12:41
    No wlasnie o te mozliwosci chodzi. Polska zbyt interesujacyh nie oferuje mlodym slabo wyksztalconym, a powinna. Kazdy powinien miec swoje miejsce w spolecznenstwie.
  • gazeta_mi_placi 11.04.15, 12:52
    Jakoś pracownicy branży budowlanej nie narzekają. A też są niewykształceni.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html
  • lily-evans01 11.04.15, 16:03
    Czyli wychodzi na to, że jak zwykle kobiety dostają po du..., za to, że są kobietami i niekoniecznie są w stanie fizycznie wykonywać pewne zawody.
    Cóż, w bogatszych społeczeństwach zapotrzebowanie na najróżniejsze usługi jest o wiele większe, więc i kobiety i mężczyźni mają szansę znaleźć pracę, która przynajmniej pozwoli im realizować normalne potrzeby, a nie ledwo wiązać koniec z końcem.

    --
    I dreamed a dream my life would be
    So different from this hell I'm living
    So different now from what it seems
    Now life has killed the dream I dreamed.