Dodaj do ulubionych

pasja, ktora przerodzila sie w dochodowy biznes

04.05.15, 23:02
znacie takie historie?
Edytor zaawansowany
  • mamaa3d 04.05.15, 23:09
    Mój tata nieźle zarabia na swojej pasji, z prowadzenia i pracy w swojej DG nie zrezygnował, ale czasu więcej poświęca hodowli gołębi pocztowych big_grin
  • asia-loi 12.08.15, 19:58
    mamaa3d napisał(a):

    "... ale czasu więcej poświęca hodowli gołębi pocztowych big_grin"

    Naprawdę Twój tata zarabia na hodowli gołębi?
    Mój dalszy znajomy hoduje gołębie i z tego co czasami opowiada, to dokłada do interesu.
    Kupuje gołębie po kilka stów, wypuści je i gołębie nie zawsze wracają.
  • hemp_plant 04.05.15, 23:16
    tłumacz ze specjalizacją gry komputerowe
    tłumacz literatury - doskonały, bardzo uznany
    tworzenie gier komputerowych (na uj jest zresztą taki kierunek, pasjonaci tam są)
    tester gier komputerowych
    znam petsittera-behawiorystę- pani radzi sobie doskonale, pasja i miłośc nią prowadzą
    architekt wnętrz
    fryzjer!!!
    tak na szybko- wszystkie przypadki znam osobiscie
  • b.i.tumika 04.05.15, 23:20
    Znajomy - nurek. Ma powazna, bardzo dochodowa szkole nurkowania.
  • a.va 04.05.15, 23:22
    Tak, mój fryzjer to całkowity wariat, strzygł od małego wszystkie lalki w zasięgu łapek, potem mamę, ciocię, koleżanki i kto się nawinął. Rzucił szkołę i poszedł do salonu. Dziś zarabia taką kasiorę, że mózg staje. Znam też fotografów, którzy zaczynali w całkiem innych zawodach, a potem pasja stała się zawodem.
  • joa66 04.05.15, 23:39
    Znam sporo, ale "dochodowy biznes" to nie jest biznes na miarę Kuczyka tylko coś w okolicach ponadprzeciętnefo wynagrodzenia.
  • capa_negra 05.05.15, 00:12
    Znajomi po szkole plastycznej wyjechali do USA.
    Próbowali robić różne rzeczy i wpadli na pomysł robienia lalek.
    Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę Zawieruszynski dolls
    --
    A weź ty takie rady zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek
  • karla.on 05.05.15, 04:14
    sporo youtuberow tak zarabia
  • wioskowy_glupek 13.08.15, 10:28
    Lalki piękne, ale powiedz faktycznie przy cenie 1000$ za lalkę faktycznie jest zbyt na to ???

    --
    "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
  • niktmadry 12.08.15, 20:32
    Mój mąż - za dziecka maniak komputerowy - dziś informatyk. Ja - zawsze kochałam muzykę organową - czasami grywam w kościołach - dużo na tym nie zarabiam ale za jedną mszę ślubną czy pogrzebową mogę kupić dzieciakowi porządny plecak lub jakiś całkiem przyzwoity ciuch dla mnie.
  • izabella1991 12.08.15, 22:29
    No to musze napisac, ze bardzo mi zaimponowalas....naprawde bardzo( pisze absolutnie bez ironii, za to ze szczerym podziwem).
    Pozdrawiam I z serca sciskam- Iza
  • niktmadry 13.08.15, 09:34
    Dziękuję. Organy to taki instrument, którego sobie do domu nie wstawię. Niestety nie potrafiłabym na stałe współpracować z księżmi, choć wielu młodych księży to naprawdę sympatyczni lidzie, pełni ideałów. Dlatego prowadzę sobie swój mały biznes (sklep spożywczy osiedlowy) ale pozostaję w kontakcie z zaprzyjaźnionymi organistami i oni wiedzą, że zawsze mogą do mnie zadzwonić i poprosić o zastępstwo. (Co szczególnie latem zdarza sie bardzo często - godziny pracy organisty kościelnego bywają fatalne - rano 2-3 msze, potem jakiś pogrzeb, różaniec, po południu jakis ślub, nabożeństwo, próba dzieci do I Komunii, msza wieczorna - mało godzin pracy a cały dzień rozwalony).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.