Dodaj do ulubionych

Skłonny do poświęceń tatuś :)

05.05.15, 09:08
W DDTVN by przed chwilą materiał o polskich surogatkach. Troche o powodach o sytuacji prawnej itd.
Były też wypowiedzi kobiet, które takie usługi proponują.
Pani opowiadała co proponują jej potencjalni rodzice. Jeden pan był tak zaangażowany sprawę, że zaproponował metodę poczęcia naturalną bo taniej (i prawdopodobnie tez dlatego że IV czy inseminacja to grzech- to mój dopisek) a dodatkowo był chętny do regularnego współżycia z surogatka na początku ciąży celem PODTRZYMANIA tejże ciąży.
Proszę jaki zaangażowany tatuś smile Ciekawe czy żonka siedziała obok i przytakiwała na propozycję bzykania surogatki wierząc że to "podtrzyma" ciążę smile
--
Lepiej zużywać się, niż rdzewieć.
Edytor zaawansowany
  • atena12345 05.05.15, 09:41
    big_grin
    --
    18lipcowa3 napisała:
    u mnie mąz nie jest tylko na papierze tylko konkret zaangażowany i zaden normalny facet nie pozwoli by zona tarabaniła się ze sprawami auta
  • bazylea1 05.05.15, 09:44
    taki małżonek to skarb tongue_out

    --
    nie odpowiadam na posty zawierające słowo "mega"
  • maslova 05.05.15, 10:03
    > a dodatkowo był chętny do regularnego współżycia z surogatka na początku ciąży celem PODTRZYMANIA tejże ciąży.

    Tekst roku big_grin
  • kalina_lin 05.05.15, 10:10
    A durni lekarze przy ciążach zagrożonych zalecają powstrzymanie się od współżycia...
  • beataj1 05.05.15, 10:14
    Może on myślał że dozapłodni. I jak tak będzie dozapłodniał i dozapłodniał to dziecko będzie wielkie jak dąb i zdrowe jak ryba \...
    --
    Jeśli chciałaś zabłysnąć, trzeba się było brokatem posypać.
  • bbuziaczekk 05.05.15, 10:44
    Albo dzieci w brzuchu się namnoży i będą od razu 5 raczki
  • bufo.bufo 05.05.15, 10:47
    big_grin big_grin big_grin
  • aankaa 05.05.15, 11:09
    e tam, nie znacie się
    zapłodnić to pikuś, żeby wszystko było w porządku trzeba jeszcze dorobić uszy big_grin a tego w pierwszym podejściu się nie da
  • ginger.ale 05.05.15, 11:28
    padłam big_grin

    ale może coś jest na rzeczy, u mnie pewnie bliźniaki z tego podtrzymywania się wzięły wink

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • aankaa 05.05.15, 11:59
    pewnie tak jak u mnie - za długo te uszy dopracowywaliśmy
  • anorektycznazdzira 05.05.15, 12:10
    buhahaha big_grin
    --
    'Nie musicie dziękować. Wystarczy mnie wielbić na klęczkach' by król Julian
  • anorektycznazdzira 05.05.15, 12:13
    Nie, co ja się głupia śmieję: przecież i w pierwszej i w drugiej ciąży bzykaliśmy się z mężem całkiem często i (dzięki temu) obie ciąże bez komplikacji, dzieci zdrowe, poród lekki.

    --
    'Bóg zapłać, pradawni bogowie!' by król Julian
  • lauren6 05.05.15, 21:07
    Bo od bzykania w końcówce ciąży poród jest lżejszy. Ale nie podpowiadajmy klientom surogatek.
  • heca7 05.05.15, 12:38
    A to nic nowego wink Pamiętam jak miałam bodajże 12 lat (albo i mniej) dorwałam się jak zwykle trochę po cichu do takiego Magazynu z przedrukami różnych artykułów. To były lata 80. I trafiłam na artykuł o kobiecie, która rodziła dzieci parom bezpłodnym. Tzn takim gdzie pani nie mogła a pan mógł. Ponieważ o IV to jeszcze nie śniono wszystko odbywało się naturalnie. Pan sypiał z nią a kiedy zaszła w ciążę i urodziła dziecko- trafiało ono do biologicznego ojca i jego żony. Oczywiście wszystko za pieniądze. Z jednym bodajże dzieckiem tylko kontakt utrzymywała.
    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • lily-evans01 05.05.15, 13:30
    Chyba to samo czytałam, wiele lat temu... Magazyn był niezły wink.

    --
    Even the darkest night will end
    And the sun will rise
  • morgen_stern 05.05.15, 13:38
    Magazyn Polski? smile

    http://p.alejka.pl/i2/p_new/61/47/magazyn-polski-3-sztuki-marzec-i-kwiecien-1988-i-maj-1980_0_b.jpg
    --
    Piękne Anioły
  • lily-evans01 05.05.15, 20:38
    Taaak! Cudeńko! Tyle pożytecznych rzeczy dowiedziałam się z niego jako małolata: o pannach szukających sponsora, o surogatkach, o tym, jak udawać bogatszą it. itp.wink.
    --
    Even the darkest night will end
    And the sun will rise
  • heca7 05.05.15, 22:09
    Tak! Ile tam było rzeczy , o których rodzice nie mówili suspicious
    Pamiętam, że z tego magazynu ( i artykułu) dowiedziałam się, że w innych regionach Polski na dziecko mówi się bajbus.
    I to tam przeczytałam o balonowym chłopcu. Wtedy na mnie jego historia zrobiła ogromne wrażenie. Tym bardziej, że gdzieś usłyszałam , że mu się nie udało- tak jak mojemu 7-letniemu bratu ciotecznemu, który zmarł w tym czasie. Ostatnio nawet wyguglałam sobie tą sprawę.

    Na końcu był zawsze żart rysunkowy. Do dziś pamiętam jeden wręcz proroczy. Rzecz się dzieje w pokoju. Szczelnie zasłonięte zasłony, na podłodze dzieci grają w grę na telewizorze. Jedno z nich uchyla zasłonę i widać, że tam jest słońce, kwiaty, trawa. A dzieciak ze znudzeniem lub pogardą mówi- znowu ta wiosna... Kto wtedy się spodziewał takie elektroniki jak teraz?
    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • klubgogo 05.05.15, 21:11
    Szkoda, że u nas wieki miną, nim surogacja będzie legalna, a do tej pory Polacy będą łamać prawo korzystając z surogacyjnego podziemia lub wyjeżdżając do do sąsiedniej Ukrainy, gdzie kwestie te są uregulowane prawnie od 2003 r.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka