Dodaj do ulubionych

A gdyby tak wyjechać...

    • fragile_f Re: A gdyby tak wyjechać... 27.05.15, 13:55
      Kiedys chcialam do Nowej Zelandii.

      Po spedzeniu tam 2 tygodni stwierdzam - po moim trupie, wolalabym zostac w Polsce wink

      Obecnie najbardziej chyba mnie kreci San Francisco. Amsterdam jest super, ale klimat niestety dla mnie jest nie do przeskoczenia...

      --
      Fragile
        • fragile_f Re: A gdyby tak wyjechać... 27.05.15, 14:50
          Bo owszem, jest pieknie, ale:

          - infrastruktura internetowa SSIE (poziom poznych lat 90 w Polsce) - stale lacze 3 mbit/s z limitem 50gb to codziennosc smile)))

          - ludzie sa nieprawdopodobnie slamazarni - kupno biletow w kasie potrafi zajac 15 minut (nie bylo kolejki). Sa tak powolni, ze mozna naprawde ZNIESC JAJKO. Nie wyobrazam sobie pracownikow, ktorzy sie tak zachowuja, zamordowalabym tepym narzedziem po tygodniu...

          - jest bardzo drogo jesli chodzi o ubrania, elektronike, samochody (np. jeansy wranglera ktore w Polsce kosztuja 200-300 pln tam sa po 150-200$)

          - wiekszosc miejsc typu bank, muzeum, zoo, sklep, lekarz zamyka sie o 16-17 - banki to w ogole o 16:00. Jesli pracujesz na etat i chcesz cos zalatwic - pol dnia wolnego, nie da sie podskoczyc i zalatwic czegos po pracy.

          - slabe jedzenie - na przyklad maja wspaniale mleko, ktore przerabiaja na obrzydliwy produkt seropodobny. Kupno dobrego brie czy camemberta graniczy z cudem (tzn. konkretnie - rzemieslniczy super elo ser po 15$ za 200 gram smakowal jak ser z lidla za 4,59). Kraj, ktory ma idealna pogode dla rolnictwa i w ktorym wszystko rosnie 4x szybciej niz w Europie - sprowadza jablka i inne owoce wink

          - pogodowo - rano jest slonce, po godzinie ulewa, potem slonce, potem nagle mega wiatr a potem robi sie o 10 stopni mniej smile Plus zimy w np. Wellington to przerazajacy wiatr+deszcz.

          - wszedzie jest kosmicznie daleko a glupi lot Sydney-Wellington-Sydney potrafi kosztowac 2000pln od osoby.

          - standard wiekszosci tanszych domow jest fatalny. Moja mama ma na dzialce lepsza altanke, serio. Te drozsze domy wszystkie sa budowane w technologii kanadyjskiej i tez, ze tak powiem, pupy nie urywaja. W np. UK domy sa o wiele lepsze, w NZ pare razy placilismy po 100 euro za noc w czyms, co przypominalo psią budę wink


          --
          Fragile
          • allatatevi1 Re: A gdyby tak wyjechać... 27.05.15, 16:18
            > - ludzie sa nieprawdopodobnie slamazarni - kupno biletow w kasie potrafi zajac
            > 15 minut (nie bylo kolejki). Sa tak powolni, ze mozna naprawde ZNIESC JAJKO. Ni
            > e wyobrazam sobie pracownikow, ktorzy sie tak zachowuja, zamordowalabym tepym n
            > arzedziem po tygodniu

            Ogólnie Twój post jest dość zniechęcający, ale to mi się akurat podoba.
            Myślę, że mogłabym się tam dobrze czuć. Nie znoszę pośpiechu.
    • catroux Re: A gdyby tak wyjechać... 27.05.15, 14:01
      Którekolwiek większe miasto w Hiszpanii lub Singapur.
      Lubię wysokie temperatury i dobre jedzenie, oba miejsca spełniają ten warunek. Jakoś bym się poświęciła i przeżyła ten singapurski zamordyzm smile
    • allatatevi1 Re: A gdyby tak wyjechać... 27.05.15, 15:54
      Gdybym nie musiała zarabiać to: Kuba, Argentyna, Alicante, Andaluzja albo któraś z Wysp Kanaryjskich. Może Lizbona, Madera albo któraś z wysp greckich. Może Istambuł, Belgrad, Baku lub Teheran albo może Łotwa (nie koniecznie Ryga, byle nad morzem).

      Myślę, że gdybym nie musiała zarabiać to byłabym w stanie znaleźć sobie milion fajnych miejsc do życia. Proza życia (praca zarobkowa) trzyma mnie między Polską a Włochami. Może kiedyś...
    • a.va Re: A gdyby tak wyjechać... 27.05.15, 16:50
      Kanada, Grecja, Hiszpania, Portugalia. Ze względu na otwartość ludzi, spokojny tryb życia, ładne otoczenie, przyjazny klimat, kulturę podobną do naszej. Być może USA. Być może Norwegia, ale musiałabym najpierw sprawdzić, jak sobie poradzę z brakiem słońca.
    • szarsz Re: A gdyby tak wyjechać... 27.05.15, 16:51
      Jeśli zarobki byłyby lokalne, czyli pozwalające się sensownie utrzymać tam, to Japonia, Tokio - dość kosmpolityczne, by nie rzucać się tak bardzo w oczy, bądź inne miasto na trasie shinkansena. Nawet trzęsienia ziemi i tajfuny mnie nie przerażają.
    • ira_08 Re: A gdyby tak wyjechać... 27.05.15, 17:19
      Dla mnie miejscem idealnym byłoby połączenie
      - skandynawskiej kultury
      - z środkowo-francuskim klimatem (nie za gorąco, nie za zimno)
      - włoskim jedzeniem
      - węgierską otwartością, ale nie rozdarciem japy
      - do tego mogłaby być tradycyjna, angielska architektura, te małe kamienne domki
      - i żeby Kraków tam był big_grin
    • hamerykanka Re: A gdyby tak wyjechać... 27.05.15, 18:04
      Mysle, ze znalazlam swoje miejsce na Ziemi tu, w Teksasie.
      Klimat nie rozpieszcza-wiekszosc roku wieja silne wiatry, w lecie gorace silne wiatry (chinook), temperatury wiekszosc roku w okolicach 40C, zimy takie sobie-z wyjatkiem paru snieznych dalo sie przechodzic caly rok w crocsach. Do zwierzatek mozna sie przyzwyczaic-grzechotniki i inne weze plus tarantule mam w ogrodzie, czarne wdowy pod kazdym kamieniem i w garazu.
      Ale kocham przestrzen. Mozna jechac godzinami i nie widziec sladu ludzi, tylko preria i bezkresne niebo. Kocham jezdzic konno po prerii. Kocham wyjechac pickupem z duzym silnikiem , wlaczyc sobie rzewna kowbojska muzyczke i jechac przed siebie, gdzie oczy poniosa, a silnik tylko mruczy.
      Kocham przyjaznych ludzi i mezczyzn, ktorzy na widok kobiety uchylaja kapelusza. Kowbojskiego, rzecz jasnasmile Kocham tutejsze zachody slonca, kiedy cale niebo staje sie czerwone a widok zapiera dech w piersiach.

      --
      Jak za posiadanie penisa będą przyznawać rentę, to ja będę wtedy honorować wyjaśnienia "czego ty oczekujesz, to przecież facet".by falka32
          • hamerykanka Re: A gdyby tak wyjechać... 27.05.15, 21:08
            Mozna. Trzeba tylko zachowywac srodki ostroznosci-wytrzasac rzeczy przed wlozeniem, nie wsadzac lap w ciemny kacik; grzebanie w garazu odbywa sie w rekawicach. Prace ogrodowe tezsmile
            A w garazu osttanio zatluklam metrowego weza. Agresywny byl. Ale motyczka byla lepsza od jego zebowsmile)

            --
            Jak za posiadanie penisa będą przyznawać rentę, to ja będę wtedy honorować wyjaśnienia "czego ty oczekujesz, to przecież facet".by falka32
        • hamerykanka Re: A gdyby tak wyjechać... 28.05.15, 17:18
          Lubie to!

          Bron tez mam pod reka smile)
          A w nocy mielismy tornado, na szczescie przeszlo bokiem, ale bylam gotowa zabarac dziecko i psice wiac samochodem.

          --
          Jak za posiadanie penisa będą przyznawać rentę, to ja będę wtedy honorować wyjaśnienia "czego ty oczekujesz, to przecież facet".by falka32
          • agaja5b Re: A gdyby tak wyjechać... 28.05.15, 19:18
            hamerykanka napisała:

            > Lubie to!
            >
            > Bron tez mam pod reka smile)
            > A w nocy mielismy tornado, na szczescie przeszlo bokiem, ale bylam gotowa zabar
            > ac dziecko i psice wiac samochodem.
            >
            O masz ci los, siła złego na jednego, ale skoro ci pasuje to fajnie
      • aagnes Re: A gdyby tak wyjechać... 28.05.15, 22:59
        Ok, wygralas! Twój opis to mój raj na ziemii. Dawno temu wujek zapraszal mnie w tamte rejony, a ja się nie odwazylam lecieć tak daleko. Teraz pozostał mi jedynie ciężki kamień na sznurku i do Wisły sad
        --
        "Niemądra byłaś? Tak żyć nie tylko nie można, ale i nie warto. Z życia nie zrobisz jakiegoś jednego spełnienia obowiązku; zjedzą cię idioci, odprowadzą na powrozie do stada, a jeśli się im oprzesz w imię swoich głupich złudzeń, to cię śmierć zabije" Stefan Żeromski
      • wioskowy_glupek Re: A gdyby tak wyjechać... 27.05.15, 21:07
        Kanada, konkretnie Vancouver/Toronto ewentualnie jakieś zadupia w Albercie smile
        Nowa Zelandia - Queenstown
        Norwegia
        Szwajcaria


        --
        "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
    • kkalipso Re: A gdyby tak wyjechać... 27.05.15, 21:44
      Chociaż mieszkam jak dla mnie w idealnym miejscu to na punkcie Ameryki a zwłaszcza Nowego Jorku mam obsesję więc trudno powiedzieć. To nie możliwe ja musiałam kiedyś tam żyć i czekam na powrót choćby to wycieczka miałaby byćtongue_out

      --
      https://bi.im-g.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/85/45/18/01909d216a.jpg
      • simply_z Re: A gdyby tak wyjechać... 27.05.15, 21:50
        Hiszpania północ własnie ( też mnie zachwyciła), Portugalia, choć nie wiem czy Lizbona ,za dużo tam emigrantów z Afryki itd...Włochy są cudowne ale znów..za dużo tałatajstwa z krajów arabskich i afrykańskich, może Argentyna? ( tylko jak wytrzymac tyle godzin w samolocie), Nowa Zelandiasmile.
    • nenia1 Re: A gdyby tak wyjechać... 28.05.15, 10:22
      Nie widzę się zupełnie w roli emigranta, więc trudno mi się odnieść wprost do pytania, ale popuszczając wodze fantazji widzę trzy miejsca dla siebie, południe Francji czyli Prowansja (bardziej) i Lazurowe Wybrzeże (nieco mniej). Świetna kuchnia, ciepło, bardzo klimatyczne wioski lub miejsca typu Arles, celebrowanie posiłków w gronie przyjaciół, dobre winno z miejscowych winnic, lawendowe pola, cykady, różowe flamingi przelatujące nad głową, czaple złotawe na drzewach. Nawet korki można za to przeżyć.

      Drugim miejscem jest Finlandia, a ponieważ i Norwegia i Szwecja również mi się podobają, to Finlandia gdzieś w okolicach Laponii. Tak, bywa zimno, bywa ciemno ale za to jest zorza polarna, renifery i bezkres dzikiej przyrody, piękne lasy, poprzecinane jeziorami zachęcające do aktywnego trybu życia. No i można mieszkać w lodowym hotelu i jeździć psim zaprzęgiem smile To tego zima jak z bajki. Podobnie jak w czasach mojego dzieciństwa, skrzypiący śnieg pod butami, obsypane choinki no i biuro Świętego Mikołaja na miejscu smile

      Trzecie miejsce ? Kanada, duża różnorodność przyrody, jako jedni z nielicznych dobrze sobie radzą z wielokulturowością. Nigdy tam nie byłam, więc to tylko moje wyobrażenie, ale kraj bardzo duży, z piękną, a nawet przepiękną przyrodą, było by gdzie chodzić i co zwiedzać.


      --
      Jaram sie Śląskiem

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka