Dodaj do ulubionych

Powiedzcie szczerze

21.06.15, 02:02
Serio tak pieczolowicie gotujecie mega zdrowo,dbacie o kazdy szczegol,zeby nie bylo chemi,ze mozecie napisac iz wasze dziecko barwniki spozywcze zje raz do roku np.wtedy gdy mama tort teczowy upiecze. Przeciez to jest niemozliwe.
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 06:09
      A w życiu! Gotuję tak, aby wszystkim w domu smakowało, było w miarę zdrowe i odżywcze. Ale na pewno nie mam z..ba na punkcie super zdrowego jedzenia.
      --
      W sumie to uwazam, ze takie z biegunka albo co gorsza z okresem powinny na czas niedyspozycji udac sie do stajni. Kazda szanujaca sie kobieta powinna miec stajnie do wlasnej dyspozycji.To sie w glowie nie miesci, zeby Pan byl narazony na krew i sraczke(ups, plynne wydzieliny odbytowe). by Nanuk24
        • black_halo Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 10:10
          Bardzo ciezko jest teraz gotowac zdrowo i bez chemii. Jesli sie czyta etykiety to mozna pie...a dostac. Wszedzie syrop glukozowo-fruktozowy, glutaminian, dekstroza, maltoza i setki innych skladnikow. Do tego trzeba miec sporo czasu na takie zabawy i nigdy nie korzystac z gotowcow. Zrobienie wedliny w domu - oprocz marynowania to jeszcze czesto 1-2 godziny pieczenia. A jeszcze nie ma gwarancji, ze mieso jest naprawde dobre. Niedawno kupilam platki owsiane naturalne niy a na etykiecie doczytalam, ze konserowowane jakas chemia.

          --
          Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
          • klamkas Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 10:50
            Zrobienie wędliny w domu - marynata 2 min, kolejne 3 zajmuje przygotowanie mięsa (odkrojenie syfów, osuszenie, wymazianie go w marynacie). Włożenie do lodówki/wyjęcie z niej i przełożenie do piekarnika to jakieś 2 min z czasem przekładania do naczynia żaroodpornego. O ile nie masz kuchni węglowej, w której trzeba podtrzymywać ogień, to w tym momencie twoja praca się kończy ;p.
            • najma78 Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 11:15
              klamkas napisała:

              > Zrobienie wędliny w domu - marynata 2 min, kolejne 3 zajmuje przygotowanie mięs
              > a (odkrojenie syfów, osuszenie, wymazianie go w marynacie). Włożenie do lodówki
              > /wyjęcie z niej i przełożenie do piekarnika to jakieś 2 min z czasem przekładan
              > ia do naczynia żaroodpornego.

              Tyle ze to nie sa wedliny a pieczone mieso. Wedliny to sa przetwory z miesa rozdrobnionego, z roznymi dodatkami np przypraw. Oczywiscie mozna upiec dowolne kawalek miesa, dowolnie przyprawiony, pokroic w plastry i uzyc jako skladnik kanapki ale nie jest to wedlina.
    • murwa.kac Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 06:09
      w sumie tak, moge napisac. moze nie raz do roku, bo dziecko w przedszkolu czasem dostaje slodycze rozne, czasem babcia cos zakupi, czasem lody kupujemy a nie tylko robie.

      dlaczego niemozliwe?

      --
      Matko! nie żałuj dziecku cukru
    • ichi51e Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 06:24
      Ale co w tym niemozliwego?
      --
      tak ze Światowidem było, stał sobie, przyszli chrześcijanie, my se tak tu ten krzyż tylko oprzemy o Światowida, tak ekumenicznie, wiecie. Ani się obejrzeli Światowida ni ma a krzyż stał, jakby stał tam od zawsze. (By deelandra)
      • jola-kotka Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 14:10
        Jest niemozliwe bo.popierwsze nawet jak wszystko bedziesz kupowac w sklepach eko sreko to tam tez trafi sie jakis syf w postaci chemii i nie mow ,ze nie bo ja czytac etykiety umiem i wiem po drugie dzieci chyba dostaja jakies slodycze,soczki,a jesli ktoras mi pisze,ze jej to tylko domowe ciasta a soczki wyciska w domu to niech sprawdzi co jest w tych owocach,skladnikach do ciasta. Chociazby w jajkach,warzywach. To jest mozliwe zdaleka od cywilizacji gdzie od podstaw sama sobie wszystko zasadzisz wychodujesz,nie wtedy gdy kupujesz.
    • krejzimama Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 08:00
      Każda żywność to chemia.
      Rzygać mi się chce jak słyszę to ekosreko pieprzenie. Wystarczy poczytać co tu wypisują ematki.
      Powtarzają dokładnie to smao co pieprzą w kolorowych pisemkach i programach kulinarnych.


      --
      Bo to polski Patriota
      krótko: Pieniacz Idiota.
    • anorektycznazdzira Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 08:08
      Ale po co mam to mówić, i to "szczerze", skoro tak nie robię???
      A dojazd na punkcie bio-eko-sreko-organik powinien być jednostką chorobową diagnozowaną jak inne kompulsje, obok kleptomanii i obsesyjnego mycia rąk.

      Jemy m/w zdrowo, smacznie i zróżnicowanie i to nam zdecydowanie wystarcza.

      --
      'A teraz wzbudzę w was poczucie niższości. Zresztą uzasadnione.' by król Julian
      • kk345 Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 11:48
        > A dojazd na punkcie bio-eko-sreko-organik powinien być jednostką chorobową diag
        > nozowaną jak inne kompulsje, obok kleptomanii i obsesyjnego mycia rąk.
        >

        pl.wikipedia.org/wiki/Ortoreksja
    • kalina_lin Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 08:08
      Gotuję normalnie. Raz kasza z brokułami, raz jakaś zupa, makaron z sosem, a jak mam lenia, to są frytki z piekarnika i klopsiki z ikei. Barwników sama do potraw nie dodaję, ze słodyczy moje dziecko najbardziej lubi zwykłe herbatniki i czekoladę. Żelków i kolorowych napojów nie dostaje, bo nie lubi. Gdyby lubił, nie widzę problemu w okazjonalnej konsumpcji.
    • echtom Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 08:36
      Pewnie, że niemożliwe - nie do pogodzenia z bujną karierą zawodową i powrotami z pracy o 17-18 smile

      --
      "Czasami zastanawiał się nad rolami płciowymi. Odkąd kobiety mogą wybierać same, czemu zdecydowana większość wybiera mężczyzn trochę starszych, wyższych, silniejszych i zarabiających przynajmniej trochę więcej niż one? Czemu skazują się dobrowolnie na gorszą pozycję, jeśli tego nie chcą?"
      • klamkas Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 09:46
        A dlaczego nie do pogodzenia? Zakupy robi mąż, sprząta głównie mąż i sprzątaczka, dziecko duże i niewymagające, więc między 17 a 23.30 naprawdę nie mam problemu ze znalezieniem czasu na przygotowanie szybkiego obiadu (nie mówię, że codziennie są 3 dania i 3 surówki, ale zawsze są dwa, o systemie gotowania zup już tu nieraz pisałam).
    • run_away83 Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 09:07
      Owszem. W ogóle nie kupuję wysokoprzetworzonego produktów. W mojej kuchni nie ma zup i sosów w proszku, wegety, kostek rosołowych, margaryn chipsów i kupnych ciast. Słodycze jemy, ale dbam o to, żeby były wysokiej jakości - kupuję głównie dobrą czekoladę z wysoką zawartością kakao, niebarwione żelki które maja w składzie purée owocowe i pektynę, czasem herbatniki (tu uważnie czytam skład - olej palmowy albo margaryna dyskwalifikuje dla mnie jakikolwiek produkt). Sama piekę muffiny, robię gofry z bitą śmietaną i owocami, galaretki, mleczne i bezmleczne koktaile owocowe oraz lody.

      W weekendy jadamy poza domem, ale raczej nie w fasfoodach i nie czujemy potrzeby napinania codziennych nawyków żywieniowych. Moje dzieci "uszczęśliwione" zestawem happymeal z McDonalda skubną po parę frytek, nadgryza po jednym nuggetsie i "nie są już głodne".
      --
      doradca po kursie średniozaawansowanym Die Trageschule ® Dresden
      www.trageschule-dresden.de
        • run_away83 Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 10:35
          Mogę się podzielić, tylko nie wiem czy w Pl łatwo zdobędziesz odpowiednią śmietanę.

          Przepis podstawowy, na jedno duże pudełko lodów, lub ok 10-12 kubeczków:

          duży kubek (600 ml) słodkiej, bardzo tłustej śmietany o zawartości 50% tłuszczu, koniecznie bez zagęstników!

          pół puszki (ok 200) ml słodzonego mleka skondensowanego, też koniecznie bez żadnych zagęstników, ma mieć w składzie tylko mleko i cukier

          Śmietana i mleko muszabyc zimne, prosto z lodówki. Ubijasz śmietanę mikserem na wysokich obrotach (bez cukru), nie za mocno, bo się zrobi masło. Do ubitej śmietany dodajesz po troszku mleko skondensowane, mieszasz dokładnie, tym razem na niskich obrotach. Opcjonalnie mozesz jeszcze dodac jakieś dodatki smakowe: wanilię/kakao/cynamon/zmiksowane owoce. Nakładasz do pudełka/kubeczków, wstawiasz do zamrażalnika na noc i gotowe. Są pyszne i mają delikatną, kremową konsystencję. Moje dzieci wolą je od gotowych lodów. Oczywiście jest to bomba kaloryczna, ale przynajmniej bez utwardzone go tłuszczu roślinnego i syropu glukozowo-fruktozowego.

          --
          doradca po kursie średniozaawansowanym Die Trageschule ® Dresden
          www.trageschule-dresden.de
    • ta_karola Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 09:13
      Nie ma jedzenia bez chemii. Można wybierać między mniej chemicznymi a tymi bardziej. To co jest uważane za takie bardzo zdrowe- warzywa i owoce zawierają niemało szkodliwych chemikaliów. Soja w uważana za zdrowy zamiennik mięsa jest równie szkodliwa.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/d69cqps6vu3dzm7u.png
    • kota_marcowa Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 09:24
      Nie. Mało tego, jadam od czasu do czasu parówki, jogurty owocowe, bo naturalnego nie lubię i monte, a także piję soki z kartonów, czy napoje gazowane. Jadam tez na mieście, bynajmniej nie w barach sałatkowych. Gotuję normalnie, bez przegięć w obie strony, czyli zupa nie jest na kucharku, ale też bez odchyłu eko sreko.
      Nie jestem spasiona, a wyniki badań mam idealne, ostatni raz chorowałam i brałam antybiotyk z 15 lat temu.
      • najma78 Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 10:04
        Od jakiegos czasu oprocz warzywnika w ogrodzie mamy tez ogromna dzialke i warzyw i owocow wlasciwie nie kupuje, oprocz cytrusowych i niektorych poza sezonem. Na dzialce mamy bardzo duza szklarnie, oprocz tego warzywa rosna na powietrzu i sa faktycznie organic. Mamy tez sporo owocowych drzew i krzewow.
        Reszte kupuje, wysokiej jakosci produkty. Ja jestem wegetarianka, miesa nie lubie, ale reszta rodziny je regularnie wiec kupuje i przyrzadzam.
        W diecie unikamy cukru glownie, napojow gazowanych, slodzonych fruktoza itp. Jadamy desery ale w niewielkich ilosciach. Sol takze ograniczamy, jest jej wystarczajaco duzo w roznych produktach spozywczych, poza tym cenimy naturalny smak plus przyprawy, ziola.
    • mid.week Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 09:56
      Nie wiem czy odżywiam się mega zdrowo, ale na pewno pieczołowicie czytam etykiety i na codzień nie kupuję niczego co ma szkodliwe składniki albo jest kompletnie bezwartościowym oszustwem jak "jogurt naturalny" z mleka w proszku...
    • eliszka25 Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 10:14
      tak z reka na sercu, ze raz w roku, to nie moge powiedziec. jednak staram sie, zeby nasze jedzenie bylo urozmaicone i w miare chociaz zdrowe. gotowcow unikam, jesli trzeba, to wole posilkowac sie np. warzywami z mrozonki niz zupa z paczki. codziennie gotuje obiad ze swierzych skladnikow (no, mieso moze byc wyjete z zamrazalnika), staram sie, zeby moje dzieci jadly odpowiednio duzo warzyw i owocow, wiec nie widze tragedii w tym, ze czasem zjedza barwionego zelka czy jakis fast food. czasem w przyplywie lenistwa i z braku pomyslow, serwuje im np. parowki na kolacje. wychodze z zalozenia, ze jesli na codzien maja zbilansowane posilki, to parowki raz na jakis czas czy nawet frytki z mcdonalda ze 3 razy w roku ich nie zabija.
      • azja001 Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 10:43
        My na pewno jemy domowo, właściwie prawie codziennie gotuje od podstaw, bez gotowców. Czasem tylko kupuje gotowe pyzy ziemniaczane. A czy zdrowo? Pewnie nie do końca, jedyne ekologiczne warzywa i owoce to te w sezonie, z działki teściów. Używam wegety, cukru, czasem pijemy słodkie napoje również gazowane czy słodycze. Tak super zdrowo to chyba nikt teraz nie je, może tylko na wsiach gdzie mają swoje produkty(tak jadłam w dzieciństwie)
    • gulcia77 Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 10:49
      Eeee tam, to na potrzeby emamy big_grin Mój tam i wrąbie michę kalafiora i wciągnie litrową colę na ex zagryzając czekoladą. Ale fakt, że wydatki energetyczne ma takie, że spala piorunowo.
      --
      "Oh, wheel of fortune, I'm hoping somehow
      If you'll ever smile on me, please, let it be now"
      • kota_marcowa Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 10:58
        > Eeee tam, to na potrzeby emamy big_grin

        No chyba, bo już od dłuższego czasu, zainspirowana wątkami kulinarnymi na emamie, zaglądam w kolejce ludziom do koszyków i ematkowego koszyka jeszcze nie widziałam tongue_out To się tyczy zarówno Almy, PiP, jak i biedronki. I jakimś cudem ludzkość jeszcze nie wymarła big_grin
        • gulcia77 Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 11:05
          Największy dla mnie zdziw, to jest to, że o eko-sreko żywności są tu całe długaśne wątasy, ale jak czytasz o tym, jak dzieciaki spędzają czas, to zgroza człowieka ogarnia. Wcale się nie dziwię, że jest tak gigantyczny problem z nadwagą wśród dzieci, skoro one nie mają możliwości wybiegania. Nie znam problemów z odgonieniem od komputera, za to z wywołaniem z boiska i owszem. Młody po treningu ma jeszcze siłę założyć korki i pognać kolegami "pograć mecza". Nie zabraniam, bo w wieku 10 lat z hakiem on ma NATURALNĄ potrzebę ruchu. A problemem cywilizacji, w moim odczuciu, jest po prostu brak ruchu. "Wall-e" mi się przypomina smile
          --
          "Oh, wheel of fortune, I'm hoping somehow
          If you'll ever smile on me, please, let it be now"
          • kota_marcowa Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 11:13
            Dokładnie. Od razu przypomniał mi się wątek, w którym dzieciak nie chciał jechać z dziadkiem na wakacje tylko dlatego, że nie było tam komputera i sporo osób nie widziało nic niewłaściwego w tym, że dziecko calusieńki dzień siedzi przy kompie i tak dzień w dzień. Ale grunt, że w zupie wegety nie będzie wink
          • nanuk24 Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 18:03
            Ludzie zdrowo sie odzywiaja dla zdrowia, niekoniecznie dla szczuplej sylwetki, aczkolwiek ta pojawia sie przy okazji. A Ty, widze, stawiasz smiala teze, ze zdrowy bo szczuply.

            --
            “I didn’t have any eggs, so I replaced them with a banana-chia-flaxseed pulse. It turned out terrible; this recipe is terrible.”
            • gulcia77 Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 18:36
              A czy ja napisałam, że nie dla zdrowia? Po prostu nie lubię przesady w ŻADNYM kierunku. Ortoreksja jest tak samo chora, jak żywienie się samym fastfoodem. Natomiast to, że dzieci ruszają się coraz mniej nie jest moim wymysłem, zwracają na to uwagę lekarze. Dorosłych to też dotyczy.
              --
              "Oh, wheel of fortune, I'm hoping somehow
              If you'll ever smile on me, please, let it be now"
    • franczii Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 11:32
      Gotuje pieczolowicie bez gotowcow, nie kupuje wysokoprzetworzonego jedzenia, staram sie kupowac skladniki z dobrego zrodla, jesli gto mozliwe wybieram produkty lokalne, ktore nie przyjechaly z drugiego konca swiata, prestrzegam sezonowosci (to akurat mozliwe bo mieszkam w miejscu , ktore obfituje w warzywa i owoce o kazdej porze roku). Oczywiscie moje dzieci jedza chemie i barwniki nie tylko raz w roku bo czesto bywamy poza domem, w knajpach, barach, dzieci chodza na imprezy urodzinowe do kolegow. Na lody chodzimy do lodziarni bo lody we Wloszech sa pyszne. No ale w domu jadamy raczej zdrowo.
    • edelstein Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 11:51
      U mnie na odwrot,chemia na codzien,bez Chemii od swieta W doopie mam,ze kogos moja zupa z proszku w oczy kole.W sklepach tez nie widze koszykow ematek.
      --
      "...ich bin ein schlechtes Vorbild na und wer sagt was schlecht ist?ich passe nicht in dein Konzept, egal mir geht es prächtig (...)
      die Welt ist klein denn ich betrachte sie von oben,ich bin unerzogen,abgehoben(...)das ist meine Sache, warum ist das ein Problem, weil ich`s nicht heimlich mache?"
      • franczii Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 12:19
        a ja widuje koszyki potencjalnych ematek tyle ze nie w zwyklym supermarkecie a w spoldzielni bio lub na targu bio i rzeczywiscie same zdrowe produkty, straczki, ziarna , maki ryzowe i amarantowe, jogurty sojowe itp
        • edelstein Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 12:24
          U nas jest bio market,tlumow tam nie ma.
          --
          "...ich bin ein schlechtes Vorbild na und wer sagt was schlecht ist?ich passe nicht in dein Konzept, egal mir geht es prächtig (...)
          die Welt ist klein denn ich betrachte sie von oben,ich bin unerzogen,abgehoben(...)das ist meine Sache, warum ist das ein Problem, weil ich`s nicht heimlich mache?"
          • franczii Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 14:59
            U mnie swoje przy kasie czy na stoiskach trzeba odstac, jeszcze nigdy nie bylo tylko ze 2 lub 3 osobyw ogonku nawet w godzinach malego ruchu. Fakt kas jest tylko 3 wiec porownania z supermarketm nie ma zadnego i dobrze bo to juz by nie byla bio spoldzielnia tylko zwykly supermarket.
        • kota_marcowa Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 12:28
          No trudno żebyś w sklepie eko sreko znalazła danonkabig_grin

          Ja piszę o normalnych delikatesach, też jest możliwość kupna zdrowej żywności, a jakoś nie widuję koszyków wypchanych tylko kiełkami i jarmużem wink
          • franczii Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 14:54
            > No trudno żebyś w sklepie eko sreko znalazła danonkabig_grin
            No ale to wlasnie o to chodzi, ze z reguly ludzie nie kupuja

            ja w normalnych delikatesach tez z reguly nie kupuje tzw. zdrowej zywnosci, ( no moze czasem sie zaplacze paczka soczewicy lub maki cieciorkowej ale tez tego nie widac w zapelnionym wozku) a jestem stala klientka bio spoldzieni i targu
            • kota_marcowa Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 15:06
              Ale ja podejrzewam, że jolce chodziło, o popularną na tym forum ortoreksję i licytowanie się forumek, która bardziej eko kaszę zjadasmile
              A idę o zakład, że inspiracją był wątek o szarogęszącej się teściowej, gdzie głównym problemem nie było to, że ta teściowa wywaliła jej, jej własność, tylko to, że autorka miała w lodówce jogurt owocowy, no zbrodnia normalnie.
              Może jeszcze jakby pisały, że robią zakupy tylko w ekosklepie, ale większość deklaruje zakupy w delikatesach i dyskontach, no to obserwuję i próbuję wyhaczyć jakiś koszyk, bez produktów zakazanych smile
          • edelstein Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 17:08
            Gdzie mozna spotkac ludzi,ktorzy wszystkiego nie biora doslownie?tongue_out
            --
            "...ich bin ein schlechtes Vorbild na und wer sagt was schlecht ist?ich passe nicht in dein Konzept, egal mir geht es prächtig (...)
            die Welt ist klein denn ich betrachte sie von oben,ich bin unerzogen,abgehoben(...)das ist meine Sache, warum ist das ein Problem, weil ich`s nicht heimlich mache?"
        • edelstein Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 17:07
          To byl przyklad,jemy przetworzone jedzenie.W serach,wedlinach jest soli od groma,po co jeszcze solic ekstra.
          --
          "...ich bin ein schlechtes Vorbild na und wer sagt was schlecht ist?ich passe nicht in dein Konzept, egal mir geht es prächtig (...)
          die Welt ist klein denn ich betrachte sie von oben,ich bin unerzogen,abgehoben(...)das ist meine Sache, warum ist das ein Problem, weil ich`s nicht heimlich mache?"
    • jolie Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 12:50
      Napiszę szczerze - w roku szkolnym moje dzieci jedzą obiady na stołówce (bo korzystają ze świetlicy). Nie są to ekologiczne obiady. Nie stać mnie ani na niepracowanie\pracę na niecałym etacie, ani na sprzątaczkę i kucharkę w domu. W weekendy gotuję ja i staram się wówczas chemię ograniczać do minimum. W dzisiejszych czasach to utopia - moje dzieci nie mają dziadków z gospodarstwem rolnym, własnymi zwierzętami, warzywami i owocami. Staram się kupować niefermowe jajka czy drób, ale jak karmione są te zwierzęta wie tylko właściciel. Ja jako dziecko (rocznik '79) jadłam bardziej ekologicznie niż moje dzieci.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 12:56
      Staram się. Mam robione w domu wędliny, kurczaki, jajka, warzywa podstawowe i owoce - w sezonie, mamy swój wielki ogród warzywno/owocowy. Jak kupuję owoce na soki (wiśnia, aronia itp.) to staram się, żeby były z pewnego źródła. Robię sama jogurt i kefir a także piekę samodzielnie chleb. Nie uważam, żebym miała jakiegoś mocnego pie...a, jemy też niezdrowe rzeczy i nie mam z tym problemu.
    • klubgogo Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 12:59
      Jolu, to jest jak najbardziej możliwe. Ja po prostu nie kupuję syfu, więc moje dziecko i ja sama w domu nie jadam niezdrowych rzeczy. Czytamy każdą etykietę i powiem Ci, że kupuję bardzo mało, bo nie ma zbyt wielu produktów, które mogłabym zjeść.
      Nie odpowiadam natomiast za to, czym koledzy częstują dziecko w szkole, choć coraz częściej córka mówi, że odmówiła zjedzenia cukierka czy batonika.
    • aneta-skarpeta Re: Powiedzcie szczerze 21.06.15, 16:54
      Staram się prowadzić dobra kuchnie ale nie jestem ortodoksem i jemy różne rzeczy poza proszkami-odpadaja sosyvw proszku etc. Natomiast w związku z tym ze mam dużo wolnego czasu to robie weki dla młodego z Eko teściowej ogrodka ale nie tylko. Robie sama pierogi. Kopytka. Które nie mają tony mąki i pizze jak j kasze warzywa ryby. Jak starszy zje świata sto to nie mdleje. Jak zajwdziemy do KFC tez nie umieramy
      --
      beataj1, ale nie tylko o sobiewink
      "Mam za to dużo średnio jędrnego cellulitu - wychodzę z założenia że mniej się rzuca w oczy jak jest wszędzie"
    • dziennik-niecodziennik Re: Powiedzcie szczerze 22.06.15, 00:02
      powiem tak:
      GOTUJĘ zdrowo, bo gotuję od zera. nie uzywam półproduktów, kupuję normalne surowe mięso, normalne surowe warzywa, przyprawiam pojedynczymi ziołami i przyprawami, bez gotowych mieszanek itd. Pozostaje zadbac o jakosc mięsa i warzyw, ale od tego mam zaufane sklepy żeby sie nie musiec o to martwic.
      natomiast całościowo JEMY tak normalnie. nie bronie sie ani przed słodyczami, ani przed sklepowym pasztetem czy wedliną itd. Tyle ze staram sie żeby np w parówkach czy kiełbasie było jak najwiecej miesa, żeby śmietana czy jogurt były jak najczystsze itp. Wiesz - na zasadzie kompensacji - skoro dopuszczam produkty niezdrowe z definicji, to postaram sie zeby reszta byla w miare zdrowa.
      tym niemniej nie płacze nad kazdym spozytym E czy innym konserwantem smile

      --
      "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
      Pietrek + Solejuk wink
    • mamusia1999 Re: Powiedzcie szczerze 22.06.15, 11:01
      odpalu nie mam, az mega zdrowo to nie jest, ale też bez większego wysiłku raczej zdrowo. po prostu nie używam gotowcow, sosów etc. kupuje żywność w jej naturalnej postaci i tyle. w miarę możliwości eko. coraz mniej pszenicy. coraz mniej mięsa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka