Dodaj do ulubionych

A któa z Was...

18.08.15, 09:49
... gdyby zdrowie pozwoliło chciałaby pracować do śmierci?
Pytam bo widzę, że na dobrze płatnych stanowiskach, gdzie nie pracuje się fizycznie sporo ludzi pracuje mimo osiągnięcia prawa do emerytury. Najstarsza pracująca osoba, którą znam ma dziś 83 lata i nadal prowadzi sklep z ciuchami. Co więcej sama jeździ po towar 2-3 razy w tygodniu. W sklepie zatrudnia personel ale mimo tego też w nim codziennie jest.
Ja osobiście gdyby mi wysokość emerytury na to pozwoliła rzuciłabym pracę nawet dziś.
Edytor zaawansowany
  • ola_dom 18.08.15, 10:01
    niktmadry napisał(a):

    > ... gdyby zdrowie pozwoliło chciałaby pracować do śmierci?

    W żadnym razie.
    Póki co lubię moją pracę - bo mi nie zanadto przeszkadza w życiu. Ale nie jest moją pasją, a to jest dla mnie warunek tego, żeby pracować do końca, bez względu na kasę.

    --
    Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość.
    (Jacques Tati)
  • sarah_black38 18.08.15, 10:02
    Mogłabym, gdyby tylko zdrowie mi pozwoliło, gdyby to był miły dodatek do emerytury i gdyby w naszym kraju nie było mobbingującego systemu zarządzania. Nie na cały etat oczywiście, ale kilkanaście godzin w tygodniu czemu nie. Ale nie łudźmy się, przy obecnie obowiązującej ustawie to i tak będzie do śmierci, czy tego się chce , czy nie. W mojej rodzinie i wśród znajomych sporo osób umarło w wieku 60- 65 lat. Długo żyło tylko pokolenie moich dziadków, ponad osiemdziesiąt lat.
    --
    Poddasze...
  • joa66 18.08.15, 10:07
    Ja.

    Tak naprawdę "emerytury" potrzebowałam kiedy dziecko miało 4-14 lat.
  • echtom 18.08.15, 10:15
    Ja bym chciała, tylko nie na cały etat ze sztywnymi godzinami pracy. Przy zabezpieczeniu finansowym nawet wolontaryjnie.

    --
    "Netoleruje sie absulutnie v naszym obozie poczas programu dla publicznosci poczas dnia v naszej dzelnici nachlanych spioncich zdechlakow. Robi to zle wrazeni a taci ludzie nech lepiej zostajou sobie chlecz v domu."
  • ola_dom 18.08.15, 10:33
    echtom napisała:

    > Przy zabezpieczeniu finansowym nawet wolontaryjnie.

    Ale tego akurat nie postrzegam jako "pracy" - to raczej "zajęcie" - jak najbardziej pożądane - takie czy inne wink

    --
    Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość.
    (Jacques Tati)
  • julita165 18.08.15, 10:18
    Mnie się wydaje, że mało kto rzeczywiście może pracować do późnej starości. Nie pozwala na to nie tylko stan zdrowia ale ogólna sprawność psycho-fizyczna. Np. na uczelni miałam panią profesor, zdrowo po 70, z wielkim dorobkiem naukowym, zresztą jeszcze później została nawet sędzią Trybunału Konstytucyjnego ale i ona miewała juz pewne dziwne "odloty". No ale to specyficzna i rzadko spotykana sytuacja a jej ogromny dorobek naukowy rzeczywiście mógł rekompensować pewne niedomaganie wynikające z wieku. I innej beczki - jak zaczynałam pracę miałam "koleżankę" na pół etatu w wieku ok 70 lat. Pracowała na podobnym stanowisku od wielu lat, praca typowo za biurkiem. Pani strasznie odstawała od reszty, przede wszystkim pod względem zdolności przyswajania i wykorzystywania nowej wiedzy, a także pod względem szybkości wykonywania pracy. To co mnie zajmowało godzinę jej cały dzień. Była po prostu nieefektywna. A ponieważ nie była jakimś wybitnym specjalistą w swojej dziedzinie, ot taka sobie przeciętna pod każdym względem to braków tych wcale nie rekompensowała wiedza czy doświadczenie. Była zwyczajnie gorsza od większości świeżych absolwentów. Trzymali ją po "starej dobrej znajomości". Ja ją nawet rozumiem, że chciała sobie co drugi tydzień popracować, wyjść do ludzi bo co miała do roboty. Fizycznie w dobrej formie, dzieci, a nawet wnuki już odchowane tylko jak to się ma do problemu młodych ludzi bez pracy ? szans awansu ? Prawdą jest moim zdaniem, że człowiek osiąga szczyt swoich możliwości ok 40. No może do 50. Potem to już tylko takie trwanie. I o ile uznaję za słuszne podwyższenie wieku emerytalnego bo tego po prostu wymaga sytuacja społeczna, demograficzna o tyle uważam, że przejście na emeryturę w wieku 67 lat powinno już być obowiązkowe. Ewentualne wyjątki dopuszczam chyba tylko w szkolnictwie wyższym dla osób z wyjątkowym dorobkiem naukowym.
  • echtom 18.08.15, 10:24
    Też jestem zasadniczo przeciwna blokowaniu etatów przez osoby w wieku emerytalnym. Można natomiast pracować na zlecenia/UoD i jest to dobry moment, by spróbować z własną działalnością.

    --
    "Netoleruje sie absulutnie v naszym obozie poczas programu dla publicznosci poczas dnia v naszej dzelnici nachlanych spioncich zdechlakow. Robi to zle wrazeni a taci ludzie nech lepiej zostajou sobie chlecz v domu."
  • fomica 18.08.15, 15:21
    >jak zaczynałam pracę miałam "koleżankę" na pół etatu w wieku ok 70 lat
    To był urząd, zgadłam?
  • mid.week 18.08.15, 10:24
    Moje pokolenie - czy to się komuś będzie chciało, czy nie - i tak będzie pracowało do śmierci. Nie da się utrzymać z prognozowancyh emerytur więc albo z nich skorzystamy i umrzemy z głodu, albo będziemy pracować do śmierci na chleb.
  • plater-2 18.08.15, 10:27
    Nie ma zakazu zarobkowania na emeryturze.

    Powinien byc zakaz zatrudniania na stanowiskach płatnych z podatków emerytów i rencistów.
  • kocianna 18.08.15, 10:29
    Moja wizja szczęśliwej starości?
    Mieszkam w białym domku z ogrodem, smażę konfitury dla gromadki wnuków, wieczorami przy miękkim świetle lampy tłumaczę książki dla dzieci - dla przyjemności, bez sztywnego terminu i za bardzo godne pieniądze big_grin
    --
    On nie jest winny, on jest inny
    W 1882 roku odbył się w Warszawie spis powszechny. Wyniki pokazały, że blisko połowa mieszkańców to ludność napływowa.
  • mw144 18.08.15, 11:05
    Moja teściowabig_grin Uwielbia swoja robotę, od kilku lat pracuje na emeryturze, bo lubiwink
  • liliawodna222 18.08.15, 11:06
    Ja. Uwielbiam swoją pracę i ciągle się rozwijam.
  • sonniva 18.08.15, 11:08
    Ja!
    Kocham swoją pracę.
    Będę pracować do śmierci big_grin
  • hermenegilda_zenia 18.08.15, 11:35
    Na pewno nie chciałabym pracować w obecnym trybie, czyli co najmniej 8-10 godzin dziennie, bo prowadząc firmę jest to konieczne, ale ze 3 godzinki dziennie, jeżeli wzrok i mózg mnie nie zawiedzie - czemu nie?
  • jola-kotka 18.08.15, 14:10
    W taki sposób jak ja pracuje to mogę do śmierci, zatrudniam ludzi i nie jestem tam codziennie wiele rzeczy mogę zrobic z domu.
  • bi_scotti 18.08.15, 14:19
    Tak dlugo jak ktokolwiek bedzie mnie chcial zatrudnic, bede pracowac. Przy wszystkich minusach bycia zatrudniona, tego tzw. "kieratu", I'm happy jako pracownik, szczegolnie oplacany pracownik. Volunteer to ja jestem w swoim wolnym czasie i praca mi w tym w zaden sposob nie przeszkadza/nie koliduje ale nade wszystko bardzo sobie cenie mozliwosc samodzielnego zarabiania na siebie. Wlasnie "zarabiania" a nie pozyskiwania dochodu przez pension czy inne tego typu zrodla. Ot, takie skrzywienie wink Cheers.
  • joa66 18.08.15, 16:41
    bardzo sobie cenie mozliwosc samodzielnego zarabiania na siebie

    Ja generalnie wolę mieć dochód 100% niż 40-50% smile Jeżeli będę wystarczająco zdrowa, żeby zarabiac, to tym bardziej, żeby wydawać z przyjemnościąsmile
  • echtom 18.08.15, 20:06
    > Wlasnie "zarabiania" a nie pozyskiwania dochodu przez pension czy inne tego typu zrodla.

    Też lubię zarabiać, ale nie obraziłabym się na stałe źródło pasywnego dochodu smile Świadomość, że mogę mieć tylko tyle, ile sama wypracuję, a w razie utraty możliwości zarobkowania przeprowadzam się pod most, odbiera mi część przyjemności z pracy.

    --
    "Netoleruje sie absulutnie v naszym obozie poczas programu dla publicznosci poczas dnia v naszej dzelnici nachlanych spioncich zdechlakow. Robi to zle wrazeni a taci ludzie nech lepiej zostajou sobie chlecz v domu."
  • fomica 18.08.15, 15:17
    Dzisiaj mi się wydaje że mogłabym pracować bardzo długo, mam dobre zdrowie, lubie to co robię, ale ile z tego zostanie za 35 lat? Trudno powiedzieć.
    Emerytura nie jest dla mnie żadnym wyśnionym eldorado, raczej przykrą konieczną konsekwencją zniedołężnienia i niemocy. Chciałabym byc aktywna i pożyteczna do końca życia, ideałem dla mnie jest stopniowe zmniejszanie etatu, może 6 albo 4 h dziennie zamiast 8, może 3-4 dni w tygodniu zamiast 5. A już naj naj ideałem jest praca zdalna czy tam wolny zawód - jakies pojedyncze projekty, przyjmowanie i wykonywanie zadań według własnego uznania i potrzeb.
  • wuwujama 18.08.15, 16:19
    Ja na pewno nie. Zamiast pracowac zawodowo, wolalabym zajmowac sie calymi dniami wnukami i ulatwianiem zycia corce np. codziennym gotowaniem obiadkow, robieniem zakupow. To tez praca,ale jakze przyjemniejsza.
  • kanna 18.08.15, 16:48
    Ja też bym mogła smile
    Lubię moją pracę, a w moim zawodzie wiek nie jest przeszkodą, nawet przeciwnie.
    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • mysz1978 18.08.15, 18:40
    wyobrazacie sobie 80-letnia nauczycielke??? big_grin ja nie bardzo... Nie wiem jak dociagne do tych 67... uncertain
  • bi_scotti 18.08.15, 19:17
    mysz1978 napisała:

    > wyobrazacie sobie 80-letnia nauczycielke

    Nie trzeba sobie wybrazac, wystarczy spytac Uncle Google big_grin www.dailymail.co.uk/news/article-2584867/Still-motoring-94-year-old-driving-teacher-Laura-taught-1-000-learners-never-accident.html
  • solejrolia 18.08.15, 20:52
    A która z Was...
    ... gdyby zdrowie pozwoliło chciałaby pracować do śmierci?

    JA.
    to jest mój plan.

    Muszę tylko w tzw. między czasie przebranżowić się leciuchno i doszkolić, po to żebym, nawet gdy będę staruszką, mogła nadal pracować.
    Mój mąż również ma taki plan. Bo on równiez zdaje sobie sprawę, że nie mamy wyjścia, będziemy musieli pracować do śmierci, kwestia tego, co będziemy mieli robić.
    (Bo że teraz nasza praca ma charakter mocno fizyczny, to oczywiste jest że później w tym sprawdzać się nie będziemy.Stąd pomysł by się doszkolić, i zmeinić nieco charakter pracy).
    --
    Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka