Dodaj do ulubionych

taki problem mam - wscieklizna (choroba)

27.09.15, 19:50
Wlasnie wrocilam z malej wycieczki w Niemeczech. Przyszlo mi sie spac w namiocie i do namiotu wlazl kot. To znaczy nie do samego namiotu a pomiedzy dwie warstwy (wszystkie namioty maja przewaznie jakis wierzch ortalionowy i srodek z plotna/siatka). Polprzytomna w srodku w nocy kota najpierw pogonilam noga, jedna ciekawska bestia wlazla znow i machnelam go wlasna dlonia. Teraz sie zastanawiam czy nie powinnam isc do lekarza zaszczepic sie przeciw wscieklinie. Sladow zadrapan nie mam, na pewno mnie nie ugryzl ale to jednak nieznane mi zwierze. Wlasciciela ani kota po nocy nie bylo szansy znalezc wiec wiadomo ... Podobno tez w Niemczech od 2010 roku nie zanotowano przypadku wsciekliny u zwierzat domowych. Kot domyslam sie, ze raczej nie dziki i obeznany z ludzmi bo nie uciekal ani sie nie bal.
Co radzicie?
--
Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
Edytor zaawansowany
  • andaba 27.09.15, 19:53
    Powiedz, że żartujesz?
    Jak przegonisz gołębia i machniesz na niego ręką lecisz się szczepić na ptasią grypę?
  • kota_marcowa 27.09.15, 19:53
    big_grin
  • black_halo 27.09.15, 19:56
    Kota doknelam przez siatke w namiocie, dlatego nie zartuje. Normalnie bym sie nie zastanawiala. Nic no, jutro pojde do lekarza rodzinnego, powodbnoe pierwsza dawke szczepionki trzeba podac w ciagu 10 dni.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • kota_marcowa 27.09.15, 21:25
    Jeżeli nie trollujesz, to lekarz cię wyśmieje. Chociaż nie, w gabinecie zachowa powagę, a potem cała przychodnia będzie mieć bekę big_grin
  • sanciasancia 28.09.15, 02:33
    Po co jej to piszesz, żałujesz trochę śmiechu temu lekarzowi?

    --
    "I think that it would have been better in the eyes of God if they had all attempted to gouge out each other's eyes with carving knives. But they were "good people."" Ford Madox Ford "The Good Soldier"
  • kosheen4 27.09.15, 19:54
    uważaj, bo mógł zaszczepić ci pod skórą surowego ziemniaka. zostały ci trzy minuty życia, wykorzystaj je mądrze.

    --
    Wrzucony papier zapycha pisuar, zachodni wiatr spienione goni fale.
  • ebes 27.09.15, 19:58
    Ja Ci radzę zmienić nicka, bo bo tym wątku nie będziesz miała życia na forum smile
  • black_halo 27.09.15, 20:00
    Powaznie mowisz? Wedle mojej wiedzy nawet poglaskanie zarazonego zwierzaka moze skutkowac zakazeniem wirusem.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • ebes 27.09.15, 20:03
    Nie wiem, ale taka myśl nie przeszłaby mi nawet przez głowę.
  • kk345 27.09.15, 20:04
    Podasz źrodło tej wiedzy?
  • black_halo 27.09.15, 20:06
    www.biznesweterynaryjny.pl/nr/lecz_i_zapobiegaj/wscieklizna_smiertelna_choroba_ludzi.html

    Zakażenie następuje przez bezpośredni kontakt ze śliną zakażonego zwierzęcia w momencie pokąsania i dostania się jej do rany, ale także poprzez polizanie przez zakażone zwierzę oraz przypadkową i nieświadomą styczność z jego wydzielinami, które mogą dostać się do organizmu przez niewidoczne gołym okiem uszkodzenia skóry albo błon śluzowych jamy ustnej i spojówek.



    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • kk345 27.09.15, 20:08
    Ale masz te uszkodzenia skóry?
  • black_halo 27.09.15, 20:10
    Nie. A przynajmniej nic nie widze.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • kk345 27.09.15, 20:38
    To może najwyższy czas na wnioski? Chociaz wątek juz zaistniał, ku uciesze gawiedzi;D
  • nelamela 28.09.15, 14:12
    Black nie panikuj.Jestem lekarzem weterynarii z kilkunastoletnim stażem.Wścieklizna występuje naprawdę bardzo rzadko.Owszem jeśli zwierze było zarażone i jego ślina dostała się przez uszkodzoną skórę to miałabyś powód do paniki.A tak?Sprawdz czy na danym terenie nie występuje wścieklizna i jeśli nie to zapomnij.Od samego głaskania nic się nie dzieje...Pozdrawiam.
  • sanrio 27.09.15, 20:43
    Goździkowa z klatki obok tak mówiła
    --
    Czy niemieckie filmy porno nie oddaja dwoistej natury tego narodu? Z jednej strony drewniane klimaty bawarsko-alpejskie w stylu ja cie rzne, ty jodlujesz a wieczorem spiewamy sobie piosenki przy piwie hajli hajlo -by wont "(Brak) seks(u) w małżeństwie"
  • panidemonka 28.09.15, 16:38
    ebes napisała:

    > Ja Ci radzę zmienić nicka, bo bo tym wątku nie będziesz miała życia na forum smile
    E tam, przecież jeśli zostały jej 3 minuty życia to już zdążyła je wykorzystaćwink

    --
    Wredna jestem niesłychanie, bo nie kłamię i nie pozwalam się okłamywać.
  • kk345 27.09.15, 19:59
    To jest zdecydowanie twój najlepszy wątekbig_grin
  • jaskiereczka 27.09.15, 20:02
    Radzimy się nie nakrecac i uspokoić. No chyba że to byl lis A nie kot. Dobrze się przyjrzałaś przez tę siatkę? big_grin
  • black_halo 27.09.15, 20:03
    Dzieki. Teraz to juz sama nie wiem. Ciemna noc byla a ja na wpol przytomna bo mnie szuranie po namiocie obuzdzilo.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • aurinko 27.09.15, 20:05
    black_halo napisała:

    > Co radzicie?

    Radzę ci poszukać sobie dobrego psychiatry.
  • black_halo 27.09.15, 20:08
    Dlaczego?

    Jesli Twoje dziecko poglaska na ulicy nieznanego Tobie kota czy psa to nie panikujesz?

    Nie wiem czy sie cos zmienilo ostatnio, ale jeszcze pamietam z zajec pierwszej pomocy w czerwonym krzyzu, ze kazdy kontakt z nieznanym zwierzeciem trzeba traktowac jak potencjalnie niebezpieczny.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • lady-z-gaga 27.09.15, 20:12
    >Jesli Twoje dziecko poglaska na ulicy nieznanego Tobie kota czy psa to nie panikujesz?

    nie bardzo wiem, czy śmiać się, czy płakać ....
    --
    Co nas nie zabije, to można jeszcze raz / by Buka
  • black_halo 27.09.15, 20:15
    No wlasnie mnie zastanawia czemu tak lajtowo.

    Moge sobie z latwoscia wyobrazic taki watek:

    Moje dziecko bawilo sie z kotem na ulicy, kot zwial, nie wiadomo gdzie szukac wlasciciela czy kota, co robic. I 90/100 ematk powiedzialoby - idz po szczepionke.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • kalina_lin 27.09.15, 22:34
    Jeśli kot dziecka nie ugryźl, ani nie podrapal, to po co szczepienie? Przez skórę przecież nie zaraża. Chyba ze grzybica albo świeżbem, ale to się leczy juz po wystąpieniu objawów.
  • aurinko 27.09.15, 20:13
    Moje dzieci nie głaskają obcych zwierząt.
  • black_halo 27.09.15, 20:15
    A Ty zawsze masz swoje dzieci na oku?

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • aurinko 27.09.15, 20:18

    black_halo napisała:

    > A Ty zawsze masz swoje dzieci na oku?

    Nie, nie zawsze. I co w związku z tym?
  • black_halo 27.09.15, 20:27
    No a co jesli sie bawi z nieznanymi zwierzakami? Wiesz na 100%, ze nigdy nic sie takiego nie zdarzylo?

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • aurinko 27.09.15, 20:37
    Tak, wiem na 100%, że córka nigdy nie bawi się z nieznanymi zwierzakami (nie bawi się również ze znanymi zwierzakami, wyłączając swojego kota). Młodszego syna zawsze mam na oku, a najstarszy sam za siebie odpowiada i nie muszę o niego drżeć ;p
  • cosmetic.wipes 27.09.15, 20:14
    > Jesli Twoje dziecko poglaska na ulicy nieznanego Tobie kota czy psa to nie pani
    > kujesz?

    Gdyby tak było, to moja matka byłaby rekordzistka świata w ilości zawalow big_grin
    --
    Piersi nie obwisają kiedy się starzejemy, one się relaksują.
  • sanrio 27.09.15, 20:44
    > Jesli Twoje dziecko poglaska na ulicy nieznanego Tobie kota czy psa to nie pani
    > kujesz?

    teraz już nabrałam pewności, że trollujesz.
    --
    Czy niemieckie filmy porno nie oddaja dwoistej natury tego narodu? Z jednej strony drewniane klimaty bawarsko-alpejskie w stylu ja cie rzne, ty jodlujesz a wieczorem spiewamy sobie piosenki przy piwie hajli hajlo -by wont "(Brak) seks(u) w małżeństwie"
  • black_halo 27.09.15, 20:46
    Jakim cudem?


    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • kk345 27.09.15, 20:49
    > Jakim cudem?

    A nie- to forum pyta, jakim cudem... smile
  • sanrio 27.09.15, 21:25
    hehe no czemu niby panikować, kiedy dziecko pogłaszcze obcego psa lub kota? Nie głaskałaś nigdy zwierząt jako dziecko?
    --
    Czy niemieckie filmy porno nie oddaja dwoistej natury tego narodu? Z jednej strony drewniane klimaty bawarsko-alpejskie w stylu ja cie rzne, ty jodlujesz a wieczorem spiewamy sobie piosenki przy piwie hajli hajlo -by wont "(Brak) seks(u) w małżeństwie"
  • echtom 27.09.15, 22:05
    > Jesli Twoje dziecko poglaska na ulicy nieznanego Tobie kota czy psa to nie panikujesz?

    Raz szczepiłam młodą przeciw wściekliźnie po ugryzieniu przez nieznanego psa. Inaczej nawet bym o tym nie pomyślała.

    --
    "Prawdziwy polonista zamiast powiedzieć "Spie...", mówi "Odsyłam cię do źródeł".
  • edelstein 27.09.15, 22:07
    Moje dziecko wielokrotnie glaskalo obce zwierzaki,wiewiory nam po ogrodzie lataja,sojki i sroki nagminnie aduja na trwniku,mamy tez mysz polna sztuk jeden,a latem sa jeszcze nietoperze na dodatek do tego zwierzynca obcego.Syn nadal zyje.Nie wsciekl sietongue_out
    --
    Donn ki Blatt vör de Mull nähme on sach,watte denks.
  • dziennik-niecodziennik 28.09.15, 10:23
    > Jesli Twoje dziecko poglaska na ulicy nieznanego Tobie kota czy psa to nie panikujesz?

    ??????????
    a z jakiej okazji panikowac?
    co innego jakby przyszedł lis albo inne zwierze przynajmniej teoretycznie dzikie, ale zwierzeta typowo "przyludzkie"???

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • natalie_rushman 28.09.15, 12:27
    nie, nie panikuję.
    każę umyć ręce natychmiast po wejściu do domu.
    dziecko wie, ze po pogłaskaniu zwierzaka ma nie brać rękami niczego do jedzenia ani w nosie nie dłubać wink.

    --
    - Get me Agent Hill.
    - Communications array damaged.
    - What's not damaged?
    - Air conditioning is fully operational.
  • edelstein 27.09.15, 20:08
    OJP
    --
    Donn ki Blatt vör de Mull nähme on sach,watte denks.
  • marychna31 27.09.15, 20:13

    --
    Prof. dr hab. Andrzej Elżanowski, Polska Akademia Nauk:
    „Bezmyślna rozrywka kosztem udręki zwierząt tresowanych i więzionych w cyrku kompromituje posiadaczy przywilejów zwanych prawami człowieka.”
  • ludborka 27.09.15, 20:14
    będziesz żyć.

  • szeera 27.09.15, 20:16
    Zjeżdzają Cię strasznie forumki, ale to wcale nie aż tak głupie jakby się zdawało. Np. gdyby to był nietoperz to kazaliby Ci się szczepić na pewno. Zadzwoń do niemieckiego sanepidu z danego terenu i zapytaj o wytyczne. Pewnie Cię uspokoją i na tym się skończy.
  • berdebul 27.09.15, 20:23
    Jak często masz nietoperza w namiocie? Jeżeli nie ugryzł, a ona nie miała poranionych rąk to nie ma powodu do paniki.
  • black_halo 27.09.15, 20:24
    No wlasnie ja nie wiem co sie w ostatnich latach zmienilo, ze to nagle takie glupie pytanie.

    Moze jakas forumka z niemiec poratuje telefonem czy mailem do niemieckiego sanepidu z regionu Badden-Wurttenberg.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • kk345 27.09.15, 20:45
    A tak z czystej ciekawości- czego oczekujesz po niemieckim sanepidzie? mają odnaleźć kota?
  • black_halo 27.09.15, 20:53
    A nie wiem, dowiedziec sie przypadkach wscieklizny na tym terenie?

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • szeera 28.09.15, 14:34
    > A tak z czystej ciekawości- czego oczekujesz po niemieckim sanepidzie? mają odn
    > aleźć kota?

    Powiedzą co ma zrobić (pewnie nic), od tego są takie instytucje w stylu "poison control". Jednak dyskusje na forum nie są często zbyt pewnym źródłem porad zdrowotnych, nawet jak akurat wszyscy się zgadzają.
  • edelstein 27.09.15, 22:17
    Jestes na dobrej drodze do dostania sie na pierwsza strone niemieckiego odpowiednika "Faktu"
    --
    Donn ki Blatt vör de Mull nähme on sach,watte denks.
  • snakelilith 27.09.15, 22:26
    Od 2008 roku nie zanotowano w całych Niemczech ani jednego przypadku wścieklizny. Tak podaje Urząd do spraw zdrowia. Na stronie tego urzędu znajdziesz też, że nawet w przypadku zagrożenia tą chorobą dotknięcie zwierzęcia, czy polizanie przez nie zdrowej nieuszkodzonej skóry nie wymaga podania szczepionki. NIe ośmieszaj się więc domowym kotem.

    --
    "Patriotism is the virtue of the vicious." - Oscar Wilde
  • memphis90 27.09.15, 21:04
    Szczepienie po przypadkowym dotknięciu nietoperza...? No litości....

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • aandzia43 27.09.15, 21:59
    Po dotknięciu nie pokaleczoną dłonią nie, ale w Stanach Zjednoczonych są przypadki zachorowań wśród ludzi na wściekliznę właśnie z powodu zlekceważonych mikropokąsań przez nietoperze. W Polsce nie słyszałam o takich przypadkach. Można się też zarazić drogą kropelkową wdychając spray śliny i odchodów nietoperzy w miejscach, gdzie żyje ich dużo np. w jaskiniach, na strychach, ale to chyba nikłe prawdopodobieństwo.

    --
    katnip: W ogóle gazeta ułagodziła tytuł główny. Z tego, co pamiętam, to było coś o widłach.
    kaz_nodzieja: Bali się, że wkurzeni ludzie pójdą z widłami na Czerską i wbiją widły w dupę dziennikarzyn.
  • nelamela 28.09.15, 14:15
    Przypadki zachorowań na wściekliznę właśnie u nietoperzy w ostatnich latach są niepokojąco duże.To one są rezerwuarem choroby...
  • szeera 28.09.15, 13:13
    U mnie naprawdę jest takie zalecenie, że jeśli np. obudzisz się z nietoperzem w pokoju to szczepią, niezależnie od tego czy był jakiś kontakt. Ta szczepionka nie jest taka straszna, po prostu podaje się ją przy pewnym stopniu ryzyka, a nie tylko wtedy gdy wiadomo na 100%, że zwierzę było wściekłe. Np. spaleontolodzy szczepią się prewencyjnie.
  • echtom 28.09.15, 13:57
    Czy speleolodzy?

    --
    "Prawdziwy polonista zamiast powiedzieć "Spie...", mówi "Odsyłam cię do źródeł".
  • szeera 28.09.15, 14:28
    Dzięki big_grin Właśnie jak pisałam to mi coś za bardzo jak paleontolodzy brzmiało i zamiast jaskiń widziałam dinozaury. Już wiem dlaczego big_grin
  • sanciasancia 27.09.15, 21:14
    Wbrew pozorom mały odsetek nietoperzy ma wściekliznę. A kotów już zupełnie, koty raczej nie polują na zwierzęta, które mogą być zarażone.

    --
    "I think that it would have been better in the eyes of God if they had all attempted to gouge out each other's eyes with carving knives. But they were "good people."" Ford Madox Ford "The Good Soldier"
  • sanrio 27.09.15, 21:27
    tak tak, powielaj ludowe mądrości o nietoperzach... uncertain
    --
    Czy niemieckie filmy porno nie oddaja dwoistej natury tego narodu? Z jednej strony drewniane klimaty bawarsko-alpejskie w stylu ja cie rzne, ty jodlujesz a wieczorem spiewamy sobie piosenki przy piwie hajli hajlo -by wont "(Brak) seks(u) w małżeństwie"
  • mondovi 27.09.15, 20:28
    Odpuść, równie dobrze dzika wiewiórka mogła Ci się skichać na tropik, a przecież go potem zwijałaś...

    --
    nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
  • nenia1 27.09.15, 20:32
    mondovi napisała:

    > Odpuść, równie dobrze dzika wiewiórka mogła Ci się skichać na tropik, a przecie
    > ż go potem zwijałaś...

    Normalnie czytam ten wątek i płaczę ze śmiechu big_grin
  • jaskiereczka 27.09.15, 20:40
    Albo się bzykać z panem Wiewiórkiem i zostawić płyny ustrojowe...
  • yenna_m 27.09.15, 22:19
    Kocham Was ❤ 😂
    --
    Domowej zapiski domowe.
  • asmarabis 27.09.15, 20:53
    Boskie, siedze i placze ze smiechu, nawet nie mam sily skomentowac wink))))))))))))))))


    Aha, napisz jeszcze prosze jak sie zakonczyl ten z wczesniejszego watku wyjazd do hotelu i w czym chodzilas na basen, bo jakos nie doczytalam jak to sie skonczylo....
  • black_halo 27.09.15, 20:54
    No dobrze, wyjasnij jak krowie na rowie co jest w tym smiesznego?

    To ci napisze jak sie skonczyl wyjazd do hotelu. Nie chcialam pisac ale skoro zapytalas ...

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • cosmetic.wipes 27.09.15, 21:02
    Jak krowie na rowie: nie miałaś kontaktu z płynami ustrojowymi (zakładam, że nie pacnęłaś kota w odbyt czy głebię gardzieli), nie miałaś uszkodzeń skóry, kota nie lizałaś ani nie dotykałaś gałką oczną, sama twierdzisz, że od 2010 r nie odnotowano na tym terenie przypadków wścieklizny.

    --
    Piersi nie obwisają kiedy się starzejemy, one się relaksują.
  • kota_marcowa 27.09.15, 21:27
    Czytam i tarzam się ze śmiechu, m się namolnie dopytuje czemu rżę big_grin
  • aandzia43 27.09.15, 22:32
    Gałką oczną w odbyt kotu big_grin Fajny wątek, relaks wieczorno-niedzielny przed długim tygodniem pracy smile

    --
    katnip: W ogóle gazeta ułagodziła tytuł główny. Z tego, co pamiętam, to było coś o widłach.
    kaz_nodzieja: Bali się, że wkurzeni ludzie pójdą z widłami na Czerską i wbiją widły w dupę dziennikarzyn.
  • kota_marcowa 27.09.15, 22:53
    > Gałką oczną w odbyt kotu big_grin

    Próbuję to sobie wyobrazić big_grin
  • asmarabis 27.09.15, 21:04
    Moj ulubiony frgment nad ktorym zaplakalam :
    "jedna ciekawska bestia wlazla znow i machnelam go wlasna dlonia""


    No tp napisz juz o tym basenie
  • kk345 27.09.15, 21:07
    Zamiast hotelu i basenu ze szlafrokami - namiot z kotem i to w chłodną, wrześniowa noc. Taki lifesmile
  • black_halo 27.09.15, 21:12
    Ot taka ciekawostka w hotelu, spotkalam dwoch polskich byznesmenow w holu, w samych slipach. Nawet szlafrokow nie wzieli. Reszta gosci faktycznie albo w szlafrokach albo w strojach sportowyh, przebierala sie w szatni.

    Mowilam, wczesniej jezdzilam zwykle na 1 dzien i nigdy nie mialam czasu isc na hotelowy basen czy do spa.

    W chlodna, wrzesniowa noc black_halo robila co innego i w calkiem innym kraju tongue_out

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • kk345 27.09.15, 21:19
    > W chlodna, wrzesniowa noc black_halo robila co innego i w calkiem innym kraju :
    > P
    No wiem- straszyła biednego kociaka. Zwierzak do teraz nie może dojsć do siebie
  • z_lasu 28.09.15, 20:03
    I się zastanawia czy nie iść do weterynarza. Bo to wiadomo czym się można zarazić od takiej black_halo? Niby skaleczony nie jest, za odbyt jej nie łapał, ale kto tam wie? Ostrożność nie zawadzi.
  • edelstein 27.09.15, 22:19
    Wywalili cie z hotelu?
    --
    Donn ki Blatt vör de Mull nähme on sach,watte denks.
  • ludborka 27.09.15, 21:10
    ja też big_grinbig_grin ta własna dłoń będzie mnie prześladować big_grin

    bo o ileż gorzej byłoby gdyby gdyby machnęłą go dłonią cudzą big_grin
  • kota_marcowa 27.09.15, 21:29
    Jakie gorzej, lepiej, przynajmniej to nie ona musiałaby się na wściekliznę szczepić big_grin
  • ludborka 27.09.15, 21:32
    nie no jak lepiej jak gorzej big_grin to znaczyłoby, że ręka nie miała do siebie przytroczonego człowieka, ergo kot wściekły jest i nie działa w pojedynkę! i to kot niemiecki suspicious w lesie suspicious pod osłoną nocy suspicious
  • edelstein 27.09.15, 22:11
    Blitzkrieg w wykonaniu kotabig_grin
    Placze ze smiechu.

    --
    Donn ki Blatt vör de Mull nähme on sach,watte denks.
  • ludborka 27.09.15, 22:16
    I nawet wrzesień się zgadza... przypadek? Nie sądzę big_grin suspicious
  • edelstein 27.09.15, 22:20
    big_grin
    --
    Donn ki Blatt vör de Mull nähme on sach,watte denks.
  • dziennik-niecodziennik 28.09.15, 10:32
    big_grin big_grin big_grin

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • jaskiereczka 27.09.15, 22:20
    Zdanie o tej bestii ciekawskiej machniętej brzmi prawie jak Chmielewska. big_grin
  • memphis90 27.09.15, 21:06
    www.mp.pl/szczepienia/programszczepien/polska/show.html?id=71879
    Jaśniej nie można- profilaktyka konieczna jest w przypadku oślinienia uszkodzonej skóry i pogryzienia przez nieznane zwierzę.
    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • black_halo 27.09.15, 21:14
    aaa to nie wiedzialam, ze tyle sie pozmienialo. 8 lat temu przechodzilam kurs pierwszej pomocy i mowili, ze kazdy kontakt ze nieznanym zwierzeciem jest podejrzany.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • kk345 27.09.15, 21:19
    Nawet wzrokowy?
  • ludborka 27.09.15, 21:28
    big_grinbig_grinbig_grin omfg big_grin
  • cosmetic.wipes 27.09.15, 21:30
    I telepatyczny big_grin

    --
    Gdy kobieta się myli, pierwsze co należy zrobić, to przeprosić ją za to.
  • zwariowana_wariatka 27.09.15, 22:16
    hahaha big_grin co za wątek. black zmień nicka, ten jest spalony big_grin
  • obrus_w_paski 27.09.15, 22:38
    Piękny watekbig_grin


    kk345 napisała:

    > Nawet wzrokowy?
  • dziennik-niecodziennik 28.09.15, 10:35
    http://vignette1.wikia.nocookie.net/epoka-lodowcowa/images/f/f5/Zdzich.gif/revision/latest?cb=20130407063728&path-prefix=pl
    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • nelamela 28.09.15, 14:20
    100/100
  • memphis90 27.09.15, 22:03
    8 lat temu zalecenia były identyczne.
    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • edelstein 27.09.15, 22:14
    Ty tego kota reanimowalas metoda usta-usta?

    Mam obawy,ze przy takim przyswajaniu info jaki prezentujesz,pierwsza pomóc w twoim wykonaniu moglaby byc smiertelna.
    --
    Donn ki Blatt vör de Mull nähme on sach,watte denks.
  • anilka 27.09.15, 21:15
    dobrze robisz, one wszystkie się śmieją a nie zwróciły uwagi na najważniejsze - może i głaskały kota na ulicy, ale to był nasz - swojski, polski kot, a ty dotknęłaś KOTA NIEMIECKIEGO!!!!
    Idź się zaszczepić. Koniecznie.
  • yenna_m 27.09.15, 22:22
    Popieram! 😂
    --
    Domowej zapiski domowe.
  • heca7 27.09.15, 22:37
    Pchał się do namiotu- to był kot uchodźca! big_grin
    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • edelstein 27.09.15, 22:38
    big_grin ómarlambig_grin
    --
    Donn ki Blatt vör de Mull nähme on sach,watte denks.
  • echtom 27.09.15, 22:47
    Ja myślę, że imigrant ekonomiczny big_grin

    --
    "Prawdziwy polonista zamiast powiedzieć "Spie...", mówi "Odsyłam cię do źródeł".
  • kota_marcowa 27.09.15, 22:54
    > Ja myślę, że imigrant ekonomiczny big_grin

    Poleciał na mielonkę? wink
  • echtom 27.09.15, 22:57
    Na bank żarcia szukał wink

    --
    "Prawdziwy polonista zamiast powiedzieć "Spie...", mówi "Odsyłam cię do źródeł".
  • heca7 28.09.15, 16:24
    Jeśli nie była halal to na pewnie nie big_grin
    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • kalina_lin 27.09.15, 23:05
    Kot syryjski?
  • peonka 27.09.15, 21:12
    O jaaaa... Powiedz, że ktoś ci ukradł hasło do forum i stworzył ten wątek.
    Nie no, kosmos jakiś big_grin
    --
    Klikamy, klikamy!
    www.karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie
  • niutaki 27.09.15, 21:16
    a jak bierzesz ch... penisa w reke to lecisz potem badania na HIV robic? big_grin

    --
    Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spie...j w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.
  • anilka 27.09.15, 21:29
    ale to był obcy i nieznany penis smile
  • memphis90 27.09.15, 22:04
    A jak dotkniesz palcem obcego penisa na basenie?
    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • ludborka 27.09.15, 22:23
    Ale własną ręką?
    Palcem znaczy?
  • kota_marcowa 27.09.15, 22:58
    To i tak nie ma znaczenia, bo z tym penisem wymieniasz płyny ustrojowe w jednej wodzie, co tam dotknięcie, w porównaniu do tego jak sobie tej wody łykniesz big_grin
    Prawie jak byś obcemu penisowi loda robiła, a biorąc pod uwagę ilość penisów w jednym basenie, to jak seks grupowy big_grin
  • ludborka 27.09.15, 23:13
    Łatwo Ci mówić, bo to ne twoja dłoń i nie twój penis sad
  • iziula1 28.09.15, 02:14
    Litości,oplułam monitor telefonu....wymiekłam przy seksie grupowym w basenie! Jak ja jutro wejdę do basenu ! Już nawet pływanie nie jest bezpieczne!
    --
    Nie chcę więcej, twoje serce do życia wystarczy
    Twoje serce, co zagrzewa do walki o każdy dzień
    Twoje serce, które cierpi i kocha namiętnie,
    które bije coraz prędzej, goręcej...
  • baltycki 27.09.15, 21:15
    Partnera tez zaszczep, przeciez dotykal Cie.. chyba.

    --
    Gratuluje Polakom trzezwego spojrzenia na sprawe uchodzcow.Mam nadzieje,ze Merkel wreszcie sie opamieta. /edelstein 07.09.15/
  • niennte 27.09.15, 21:23
    Dawno się tak nie uśmiałam big_grin big_grin big_grin

    --
    Wielkość kanapy NIE JEST dla mnie miernikiem wartości człowieka. (by Felinecaline)
  • manala 27.09.15, 21:36
    O matko. A ja obce koty głaszczę. Ba nawet dwa do domu wzięłam...Nigdy więcej.
  • echtom 27.09.15, 22:13
    > Ba nawet dwa do domu wzięłam...Nigdy więcej.

    Ja to nawet nie zliczę. I niejedna cholera mnie pogryzła, podrapała albo obsikała smile

    --
    "Prawdziwy polonista zamiast powiedzieć "Spie...", mówi "Odsyłam cię do źródeł".
  • ida_listopadowa 27.09.15, 21:38
    A jestes pewna, ze to nie był Kot PERSKI?...
  • ludborka 27.09.15, 21:40
    big_grin
  • yenna_m 27.09.15, 22:26
    Sfinks lub orientalny równie niebezpieczny jest big_grin
    --
    Domowej zapiski domowe.
  • hiacynta333 27.09.15, 22:32
    Albo SYRYJSKI???
  • baltycki 27.09.15, 22:56
    Tja, wsciekly dywersant ISIS.

    --
    Lubię gdy głupie lachony się na mnie wk***ją. Nie to, że mam coś do nich, ale jak są głupie, to tak fajnie to robią. /rosapulchra/
  • obrus_w_paski 27.09.15, 22:37
    big_grin

    ida_listopadowa napisała:

    > A jestes pewna, ze to nie był Kot PERSKI?...
  • echtom 27.09.15, 22:09

    --
    "Prawdziwy polonista zamiast powiedzieć "Spie...", mówi "Odsyłam cię do źródeł".
  • jaskiereczka 27.09.15, 22:16
    Zaprawdę wątek o wściekłym niemieckim kocie dorównuje tamponowi z Gdańska big_grin
  • yenna_m 27.09.15, 23:08
    Jest lepszy big_grin
    --
    Domowej zapiski domowe.
  • marusia_ogoniok_102 28.09.15, 01:04
    Wściekłym niemieckim kocie-UCHODŹCY! big_grin

    Nie żartuję, są takie przypadki!
    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • kota_marcowa 27.09.15, 23:02
    Wy tu śmichy chichy, a autorka zamilkła, może już pianę z ust toczy wink
  • jaskiereczka 27.09.15, 23:05
    No. Bo na pewno nie poszla sie napić. Światła sobie też nie zapaliła big_grin
  • yenna_m 27.09.15, 23:08
    Bo to zdradziecki atak antyszczepionkowców jest 😂
    --
    Domowej zapiski domowe.
  • kota_marcowa 27.09.15, 23:12
    I myślisz, że wysłali kota sabotażystę?
    A może to był lis? A autorce tylko się wydawało, że to był kot, w sumie ciemno było i może go tą ręką pacnęła akurat w odbyt, a on ze strachu popuścił.
  • jaskiereczka 27.09.15, 23:16
    Akurat tam w odbyt pacnęła.

    Lisa w penisa!
  • ludborka 27.09.15, 23:22
    big_grin big_grin nie wierzę big_grin
  • melancho_lia 27.09.15, 23:11
    Rany, popłakałam się przez Was. Jeszcze urodzę ze śmiechu big_grin
  • ludborka 27.09.15, 23:21
    ale jqk nic jest to wątek roku big_grin
  • wilowka 27.09.15, 23:45
    http://images.okazje.info.pl/p/sport-i-hobby/4893/karlie-kitty-camp-namiot-dla-kota-43-5-x-43-5-x-40-cm.jpg

    Trzeba było mu obok postawić, by się do Twojego nie pakował big_grin

    P.S. Mam taki, tylko zielony smile
    --
    Nie wszystko złoto co się świeci,
    Nie każdy chłop z widłami to Posejdon.
    www.kot-malenstwo.blogspot.com małżeński - do czytania
    www.ztworzonka.blogspot.com mój robótkowy
  • wilowka 07.09.16, 17:39
    Właśnie zobaczyłam, ze mi zginął taki namiot sad

    --
    Żeby tylko nie ten klimat do kitu
    Żeby Wisła nam płynęła na południe
    W tedy można by dojść do dobrobytu
    I pokazać jak może być tu cudnie...
  • mamusia1999 27.09.15, 23:51
    podbijam wątek, może dzięki niemu doczekam do zaćmienia księżyca.
    ale leżącej black niestety dokopię. właśnie wypisz wymaluj dzisiaj, biegając po okolicy, zastanawiałam się czy tabliczka " obszar zagrożony wściekliźną" na rozstaju dróg to zabytkowa jest czy aktualna? Badenia-Württembergia ja złoto. za to mijana obora obwieszczała wszem i wobec, że stado jest wolne od gruźlicy.
  • czar_bajry 27.09.15, 23:56
    skoro nie masz naruszonej skóry to po co ci zastrzyki?
    --
    Misterni
  • monia.i 28.09.15, 00:05
    Myślę, że skoro na terytorium wścieklizny nie zanotowano, Ty miałaś styczność ze zwierzakiem przez warstwy namiotu, a śladów uszkodzenia naskórka brak - jesteś bezpieczna smile Dla spokojności wewnętrznej pogadałabym z jakimś medycznym fachowcem, ale tak pro forma.
    Natomiast ogólnemu rozbawieniu trochę się dziwię, chociaż też momentami gęba mi się śmiała. Widziałam na forach schizy bardziej z tyłka wzięte. Wściekliznowa obawa bierze się z nieuleczalności - jak już zachorujesz, to niestety, można jedynie łagodzić objawy i tyle. Nie ma lekarstwa. Kilka lat temu, niespecjalnie dawno, była mowa o dziewczynce, która miała jakiś tam kontakt z chorym nietoperzem, trochę za późno medycyna wkroczyła.
    Jasne, nie można się zafiksować i popaść w przesadę - i nie zamierzam podsycać obaw - ale z drugiej strony lepiej te obawy uspokajać w sposób racjonalny - nie wyśmiewając - bo nie żyjemy w izolacji, mamy styczność z przyrodą, a ta czasem bywa zaskakująco okrutna.
  • mamusia1999 28.09.15, 00:19
    nie masz racji. w lękach a już szczególnie natury zdrowotnej, szukanie racjonalnych dowodów na brak zagrożenia to karmienie wilka. bo akurat w medycynie rzadko można uzyskać ostateczna pewność.
  • monia.i 28.09.15, 00:34
    Pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą smile Nie negując, absolutnie, Twojego punktu widzenia. Ostateczną pewność mamy jedynie w temacie śmierci - wszystkich nas to czeka, jasna sprawa smile
    Psychika jest bardzo ważna, nasze lęki - nawet irracjonalne - mają wpływ na nasze życie. Można je wyśmiać, można próbować je jakoś eliminować.
  • mamusia1999 28.09.15, 12:26
    ależ oczywiście że psychika jest bardzo ważna, najważniejsza. i dlatego z lękiem trzeba umieć się obchodzić. a metodą black to wypasionej hypochondrii się można dorobić. tj. metoda "sprawdzam".
    rozsądne to jest nauczyć się żyć z niepewnością. są techniki które to inicjują, ułatwiają. śmiech najgorszy nie jest.


  • marusia_ogoniok_102 28.09.15, 01:02
    Wiecie, jako osoba z nerwicą black nie dokopię - sama miałam parę razy takie jazdy. Z tym, że ja wszystko, co mruczy i jest puchate, próbuję głaskać big_grin Ale bywało, że potem się bałam, czy aby nie chore. W listopadzie zeszłego roku miałam manię na wściekliznę, kosmos.

    ...ale wątek jest cudny, aż się zwijam big_grinbig_grinbig_grin
    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • yuka12 28.09.15, 01:34
    Nie, no ja tez przestrzegam dzieci przed zabawa z obcymi, zwlaszcza nietypowo zachowujacymi sie dzikimi zwierzetami, ale obraz niemieckiego kota jako dywersanta syryjskiego przeciwko polskiej obywatelce w namiocie w dodatku z rozstrzasaniem mozliwego kontaktu TA wlasna reka rozbawil mnie do lez smile.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.