Dodaj do ulubionych

Likwidacja gimnazjów i co dalej?

25.11.15, 13:06
Zastanawia mnie, co z rocznikiem 2002. Teraz to pierwsza klasa gimnazjum. Dzieci z tego rocznika będą za rok w drugiej klasie, za dwa lata w trzeciej, za trzy w trzyletnim liceum.

Rocznik 2003 jest teraz w szóstej klasie, za rok w siódmej, za dwa w ósmej a za trzy - również idzie do liceum, tylko do czteroletniego. Jak dwa roczniki mają jednocześnie znaleźć miejsca w liceach? sad

--
kuchniapsakuby.blox.pl/
www.gwiazdanadziei.pl/pomoc_tomek
Edytor zaawansowany
  • ewa_mama_jasia 25.11.15, 13:14
    Może się wreszcie ruszy rozbudowa zniszczonej sieci techników i szkół zawodowych. Naprawde nie każdy musi mieć mature, a jak zapragnie się dalej uczyć, będzie miał możliwość.

    --
    Jasiek urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • pieskuba 25.11.15, 13:20
    Dwa lata to nieco mało by "rozbudować sieć".
    --
    kuchniapsakuby.blox.pl/
    www.gwiazdanadziei.pl/pomoc_tomek
  • sonniva 25.11.15, 13:22
    Od razu wiedziałam, że musi nastąpić w pewnym momencie kumulacja dwóch roczników. I nie chodzi o to czy w technikum, liceum czy zawodówce. Miejsca muszą się znaleźć. Nie sądzę, aby dobudowano, zorganizowano nagle w ciągu 3 lat te dodatkowe miejsca.
    Ponadto chciałabym Was uspokoić w dzisiejszej prasie wyczytałam, ze likwidacja gimnazjum będzie poddana społecznym konsultacjom co oznacza referendum.
    Mój syn jest także z rocznika 2002. Sądzę, ze temu rocznikowi uda się jeszcze uciec przed kumulacją, a co z resztą?
  • oqoq74 25.11.15, 13:30
    Żadnego referendum nie będzie.
    Nie zapominaj, że za społeczne konsultacje uznano zebranie podpisów pod "ratujcie maluchy".
    A pod likwidacją gimnazjów też zbierano podpisy.
  • pieskuba 25.11.15, 13:23
    Poza tym - mówisz ogólnie o przyszłości, a mnie interesują rozwiązania dla tego konkretnego rocznika. Jakieś pomysły?
    --
    kuchniapsakuby.blox.pl/
    www.gwiazdanadziei.pl/pomoc_tomek
  • sonniva 25.11.15, 13:27
    Nic mi o tym nie wiadomo.
    PIS przed wyborami machał teczką pełną gotowych ustaw. .. teraz okazuje się, ze król jest nagi.
    Jak będą chcieli zrobić referendum to wiadomo jak sie to skończy.
  • makurokurosek 25.11.15, 13:42
    Nie zrobią żadnego referendum, za konsultacje społeczne tak jak było w przypadku 6 latków uznają rozmowy z Elbanowskimi.
  • sonniva 25.11.15, 14:00
    Wczoraj poseł Ryszard Terlecki szef klubu PIS w Sejmie zapowiedział w Radio Kraków, ze partia nie wyklucza w tej sprawie zorganizowania referendum. Nie pisałabym głupot, gdybym tego nie słyszała na własne uszy.
  • makurokurosek 25.11.15, 14:05
    Pis zapowiedział również, że Macierewicz i Ziobro w rządzie nie zasiądą i co z tego.
  • sonniva 25.11.15, 14:08
    "Nie zrobią żadnego referendum, za konsultacje społeczne tak jak było w przypadku 6 latków uznają rozmowy z Elbanowskimi. "
    Skoro jedno mówią, drugie robią, to skąd wiesz, zę potraktują sprawę tak samo jak z Elbanowskimi?
  • makurokurosek 25.11.15, 14:10
    Z prostej przyczyny , to Elbanowscy byli pierwszymi do których zwróciła się pani minister i z którymi o reformach dyskutowała, tak więc to ich uznała za konsultacje społeczne
  • sonniva 25.11.15, 14:15
    Sama napisałś że PISOWI sie nie wierzy. Więc czemu akurat w to wierzysz? big_grin
  • langsam 25.11.15, 15:03
    Poniważ PIS nie robi wrażenia ugrupowania szukającego kompromisu, tylko nieoglądającego sie na innych. A referendum sporo kosztuje, wymaga przygotowań i jeszcze może wyjść inaczej niż 99,9 za.
  • makurokurosek 25.11.15, 15:13
    Nie wierzę w to co mówią, ale widzę to co robią.
  • oqoq74 25.11.15, 14:10
    A pani minister Zalewska sama na jednej z konferencji mówiła, że szerokimi konsultacjami były zebrane podpisy przeciw 6 latkom w szkole i w sprawie likwidacji gimnazjów.
    Zrobienie referendum to ok 100 mln złotych wywalone w błoto. Jeśli faktycznie to zrobią, to będzie bez sensu, bo lepiej jakby te pieniądze przeznaczyli na szkoły.
  • sonniva 25.11.15, 14:14
    Też jestem przeciwna referendum właśnie z powodów finansowych. Ponadto sam pomysł referendum wg. mnie dowodzi, iż PIS powoli wycofuje się rakiem ze swoich pomysłów i tak naprawdę sam nie wie co z tym teraz zrobić.
  • oqoq74 25.11.15, 14:25
    Pytanie podstawowe, na ile ten co mówił o referendach, wiedział co mówi i na ile to faktycznie zgodne jest z tym co chcą zrobić.
    Od czasu zakończenia wyborów i przejęcia władzy PiS ma problem ze spójnością i komunikacją w mediach. Jakby nastąpiło nagłe rozluźnienie i każdy mówi co myśli i czasem są to wypowiedzi sprzeczne ze sobą.
  • asia_i_p 25.11.15, 22:02
    Myślę, że to nie muszą być problemy, tylko taktyka, żeby każdy słyszał, to co chce i wszystko dało się potem uzasadnić "No przecież mówiliśmy". wink
  • majaa 25.11.15, 13:25
    Studia też nie każdy musi mieć. Teraz to byle absolwent Wyższej Szkoły Lansu i Bansu uważa, że jest nie wiadomo kim. A pracodawcy, znając rzeczywistą wiedzę takich "wykształconych", życzą sobie dyplomu magistra nawet do firmy sprzątającej. Na łbie postawione.
  • marina2 25.11.15, 13:30
    jest tak mało dzieci,ze nie widze problemu.szkoły zieją pustką.przynajmniej w naszym mieście.
    kiedy chodził do lo rocznik 1987 klasy w lo były do litery "j"
    obecnie to samo lo z trudem łapie się na klasy do "e" plus otworzyło gimnazjum po dwie kl w roczniku
    kiedy rocznik 1992 zaczynał sp klas było do "e" .poprzednie roczniki rekordowo do "h"
    obecnie ta sama szkoła ma kl do "d" przy dobrych wiatrach trafia się do "e"
    warunki nauki lux
  • morekac 25.11.15, 17:30
    No, ciekawe, w niektórych warszawskich (czy podwarszawskich) szkołach klasy są bodaj do r...--
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • pieskuba 25.11.15, 13:33
    Oczywiście, że na łbie postawione i że nie każdy musi. Ja jednak zastanawiam się nad tymi, którzy muszą. Muszą nie tylko dostać się do liceum, muszą dostać się do dobrego liceum, i nagle będzie tam dwa razy tyle kandydatów.
    --
    kuchniapsakuby.blox.pl/
    www.gwiazdanadziei.pl/pomoc_tomek
  • marzeka1 25.11.15, 13:29
    ewa_mama_jasia napisała:

    > Może się wreszcie ruszy rozbudowa zniszczonej sieci techników i szkół zawodowyc
    > h. Naprawde nie każdy musi mieć mature, a jak zapragnie się dalej uczyć, będzie
    > miał możliwość.
    >

    Tyle że zdanie matury (piszę nie o wyniku, tylko o samym zdaniu !) to 30% i jest to ta łatwiejsza część, bo zdany egzamin zawodowy w technikum to 75% i zadziwia mnie, jak udało się latami siedzieć cichutko, wyników nie podawać, ale są takie klasy w technikum, gdzie egzaminy zawodowe zdaje kilka osób albo także takie, gdzie nie zdaje nikt- mój kolega jest egzaminatorem od takich egzaminów, stąd mam na ten temat trochę pojęcie.
  • morekac 25.11.15, 17:34
    Zrobienie byle jakiego technikum czy zawodówki to nie sztuka. Oczywiście, że uczniowie mogą sobie notować w zeszycikach teorie montażu kibelka, zaś obrabiarkę oglądać na obrazku (ci pilniejsi zajrzą po lekcjach na YT, by zobaczyć, jak pracuje). Tylko że na naukę w takiej szkole szkoda pieniędzy i czasu (i uczniów, i nauczycieli).
    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • morekac 25.11.15, 17:06
    >Może się wreszcie ruszy rozbudowa zniszczonej sieci techników i szkół zawodowych.

    W tym roku po raz pierwszy od wielu lat więcej uczniów poszło do szkół kształcących w zawodach niż do liceów, trudno chyba zatem twierdzić, że ta sieć nie istnieje. Są inne i kształcą w innych zawodach niż przed wiekami, ale raczej trudno twierdzić, że ich nie ma.
    Do dobrych szkół typu technika i tak jest tłok (zaś w Warszawie są progi takie jak do dobrych liceów), niemniej szkolnictwo zawodowe na dobrym poziomie jest droższe niż liceum, bo wymaga to przyzwoitych pracowni zawodowych i praktyk. Nie sądzę zatem, żeby przybyło ich lawinowo i w wystarczającym stopniu, a samorządom łatwiej będzie zorganizować klasę w ogólniaku niż w budowlance w przypadku takiej kumulacji.
    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • wuika 25.11.15, 13:40
    Na dodatek w innych liceach, bo przecież programy muszą być inne, skoro raz trzy lata, a raz cztery lata tam mają być suspicious Ale spoko, teraz już nie gimnazja na czele, a poroniony pomysł pt: pierwszaki jeszcze raz w pierwszej klasie, a zerówki w zerówkach - żeby było dobrze.

    --
    Dlaczego kobiety mają zawsze tak dużo obowiązków? Bo, głupie, śpią w nocy, to im się zbiera.
  • makurokurosek 25.11.15, 13:48
    Jestem w gorszej sytuacji, a może nie ja a moja córka która jest w 5 klasie i jest z rocznika 2005. Jeżeli reforma obejmie obecne szóste i 5 klasy , to w pierwszej klasie spotkają się nie dwa pełne roczniki a 2,2 . 20 % w skali całego kraju dzieci z rocznika 2005 rozpoczęło edukację szkolną w wieku lat 6. Dodatkowo trudno powiedzieć jaką wizję na licea ma PIS , tak więc póki co te roczniki spotkają się w jednej klasie 4 letniego liceum.
    Nie wyobrażam sobie kto myślący i świadomy tego , że reforma obniżająca wiek weszła w życie 7 lat temu może popierać likwidację gimnazjum.
  • triss_merigold6 25.11.15, 13:54
    To po co posyłałaś sześciolatkę do I klasy? Sama jesteś sobie winna, że wierzyłaś w trwałość struktury oświaty po reformie.
  • kropkacom 25.11.15, 13:58
    Czyli bierzesz pod uwagę, że za cztery lata gimnazja wrócą? big_grin
    --
    www.reflex.cz/clanek/komentare/67571/nesnaset-islam-jak-poznate-ze-jste-extremista.html?utm_source=reflex.cz&utm_medium=copy
  • makurokurosek 25.11.15, 14:03
    Co ma piernik do wiatraka.
    Likwidacja gimnazjum zawsze będzie dawała kumulację dwóch roczników, trzeba być ułomnym matematycznie aby tego nie wiedzieć.

  • babunia_wygodka 25.11.15, 17:20
    makurokurosek napisała:

    > Co ma piernik do wiatraka.
    > Likwidacja gimnazjum zawsze będzie dawała kumulację dwóch roczników, trzeba być
    > ułomnym matematycznie aby tego nie wiedzieć.

    Bez sensu, skąd by się miała wziąć ta kumulacja? Przecież dzieci po prostu przechodzą kolejne lata nauki szkolnej; pierwszy rok, drugi, szósty, siódmy, ósmy, dziewiąty, dwunasty. Każdy swoim tempem.
  • morekac 25.11.15, 17:37
    Bo w tym samym momencie do szkół średnich zapuka rocznik po 9 latach nauki (sp + gimnazjum) i po 8 latach podstawówki. Jedni pójdą do liceum na 3 lata, drudzy na 4, pójdą do klas w różnych systemach - ale fizycznie oba roczniki będą musiały pomieścić się w jednym budynku.
    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • babunia_wygodka 25.11.15, 17:42
    morekac napisała:

    > Bo w tym samym momencie do szkół średnich zapuka rocznik po 9 latach nauki (sp
    > + gimnazjum) i po 8 latach podstawówki. Jedni pójdą do liceum na 3 lata, drudz
    > y na 4, pójdą do klas w różnych systemach - ale fizycznie oba roczniki będą mu
    > siały pomieścić się w jednym budynku.

    Ale to będzie moment, kiedy z gimnazjów wyjdzie ostatni rocznik i zwolnią się budynki, nieprawdaż? Czyli będzie można przywrócić dawne funkcje i wielkości budynków szkół, w których przecież czteroletnie licea się mieściły. Powstanie kilka nowych-przywróconych liceów, część byłych gimnazjów stanie się podstawówkami, szkoły podzielone na kawałki liceum-gimnazjum dostaną z powrotem część gimnazjalną i tak dalej.


  • przeciwcialo 25.11.15, 17:44
    Gdzie likwidowano licea na rzecz gimnazjów? Raczej wygaszano podstawówki aby zrobic gimnazja.
  • babunia_wygodka 25.11.15, 17:47
    przeciwcialo napisała:

    > Gdzie likwidowano licea na rzecz gimnazjów? Raczej wygaszano podstawówki aby zr
    > obic gimnazja.

    Tym bardziej - skoro nie robiono krzywdy liceom, to one mają cały czas pojemność na cztery roczniki. Problemu nie ma.
  • morekac 25.11.15, 18:00
    W Warszawie polikwidowano niektóre licea (głównie te słabsze) i zrobiono tam podstawówki. Których z kolei nie da się ruszyć, bo i tak jest tłok.
    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • babunia_wygodka 25.11.15, 18:05
    morekac napisała:

    > W Warszawie polikwidowano niektóre licea (głównie te słabsze) i zrobiono tam po
    > dstawówki. Których z kolei nie da się ruszyć, bo i tak jest tłok.

    Ręce opadają na taki poziom kumatości. No to się doda liceów, jak ich jest za mało, przecież cały czas i tak się to robi. Sumarycznie jak się dzieci mieszczą w budynkach szkolnych, to się będą mieścić dalej. Kwestia organizacji, która oczywiście nie musi być banalna.
  • morekac 25.11.15, 20:37
    Żaden problem, jeśli szkoły są blisko. Niestety, Babuniu, w wielu obrzeżnych dzielnicach Warszawy nie ma zbyt wielu szkół średnich, są za to podstawówki i gimnazja, zaś każda sala lekcyjna zostanie z radością zaanektowana przez podstawówki. Większość liceów i techników jest bardziej w centrum /starszych dzielnicach, za to nie ma tam za wielu podstawówek, które możnaby 'pożyczyć '. I tak przy teoretycznie wystarczającej liczbie sal może być problem.
    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • babunia_wygodka 25.11.15, 21:53
    morekac napisała:

    > Żaden problem, jeśli szkoły są blisko. Niestety, Babuniu, w wielu obrzeżnych dz
    > ielnicach Warszawy nie ma zbyt wielu szkół średnich, są za to podstawówki i gim
    > nazja, zaś każda sala lekcyjna zostanie z radością zaanektowana przez podstawów
    > ki. Większość liceów i techników jest bardziej w centrum /starszych dzielnicach
    > , za to nie ma tam za wielu podstawówek, które możnaby 'pożyczyć '. I tak przy
    > teoretycznie wystarczającej liczbie sal może być problem.

    Przecież do liceum i tak się idzie zwykle dość daleko od domu. Kurde, to cały czas jest ta sama kwestia: skoro 12 roczników mieściło się w budynkach szkół w 2000 roku, to zmieści się i w 2016. Pomijam, rzecz jasna, kwestię liczby dzieci w ogóle i miejscowe likwidacje czy budowy szkół, bo to nie ten temat.
    Skoro dało się te dzieci pomieścić w fazie przejściowej jak wchodziły gimnazja, to się da i na odwrót. Kwestia organizacji, ale ona i poprzednio nie była taka znowu prosta.
  • makurokurosek 25.11.15, 22:20
    Nie wiem czy rozumiesz, że zmiana dotyczy podstawówek i szkół średnich, a nie tylko szkół średnich. W obecnej chwili podstawówki przyjmowały tyle ile mogły w planach na 6 lat . wprowadzenie ośmiolatki zaowocuje dwu i często trójzmianowością. I dla twojej informacji nie nie da sie, przeskoczyć z budynku do budynku, bo budynki gimnazjów przez co najmniej dwa lata po reformie nadal musza funkcjonować jako gimnazja. Wiele podstawówek nie posiada pracowni, i nie nie da się ich pożyczyć ani dobudować ot tak
  • morekac 25.11.15, 22:25
    Ale ja ty to sobie wyobrażasz? Że utworzy się tymczasowe liceum na 3 lata czy też uczniowie będą dojeżdżali w piątki na zajęcia do szkoły w innym miejscu niż zwykle? Latające liceum?
    Przez 16 lat sieć placówek nieco się zmieniła i realnie dostosowała się do 3 letniego lo.
    Cóż, u nas na Ursynowie z 4 liceów zostało 2.5, były robione jakieś roszady z zamianami budynków (liceum zamieniło większy budynek na mniejszy z podstawówką) , o zespołach przedszkole + gimnazjum lub podstawówka + liceum nie wspomnę. W centrum też ileś tam szkół zostało zlikwidowanych czy przeniesionych (chociażby z powodu odzyskania terenu przez właścicieli) , nikt przecież nie będzie trzymał niepotrzebnych i pustych budynków w centrum nie wiadomo po co.
    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • arwena_11 25.11.15, 22:32
    A było więcej? Większość życia mieszkałam na Ursynowie i kojarzę dwa państwowe ( kossuth i kamiński) i dwa prywatne ( Hawajska i chyba Kisielewski? ).
    Zakładam, że piszesz o państwowych - to jakie jeszcze?

    Ponieważ one nie stoją wysoko w rankingach, to są ostatnią deską ratunku. Większość dzieciaków jeździ na Mokotów i do Śródmieścia
  • morekac 25.11.15, 23:12
    Był jeszcze Niemcewicz (zlikwidowany kilka lat temu ) i jest Modrzejewska z bodaj jedną klasą integracyjną (kiedyś było tych klas w roczniku więcej, stąd to moje 0.5 ) - nic zapewne rewelacyjnego, jeśli chodzi o poziom, ale zwolnione budynki zostały przejęte przez inne szkoły i nowych lo nikt nie zrobi. W rezultacie ta sieć placówek jest zupełnie inna niż była te kilkanaście lat temu.
    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • arwena_11 25.11.15, 21:57
    ale zawsze tak było. Do liceum się jeździło na Mokotów, do Śródmieścia, może Żoliborz. Po prawej stronie to ja tylko Władka kojarzę. Ursynów nie miał swojego liceum do lat 90, a potem to szli tam ci co wiadomo było, że się nie załapią na lepsze, bo w rankingach wysoko Kosshut czy Kamiński nie stoją
  • morekac 25.11.15, 17:56
    To samo piszą osoby, kiedy twierdzi się, że przecież podstawówki nie pomieszczą dwóch roczników więcej. Że przecież zrobi się podstawówki w byłych gimnazjach smile
    Zależy gdzie się zwolnią. Jeśli jest zespół gimnazjum + lo , to owszem, będą wolne miejsca. Ale nawet w Warszawie nie każde liceum ( wręcz mniejszość) ma gimnazjum w jednym budynku, więc nie rozwiąże to sprawy.
    Proponuję, żeby zwolenniczki reformy posłały w tym momencie swoje dziatki do najgorszych zawodówek w okolicy, przecież są tak bardzo za reformą.
    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • babunia_wygodka 25.11.15, 18:03
    morekac napisała:

    > To samo piszą osoby, kiedy twierdzi się, że przecież podstawówki nie pomieszczą
    > dwóch roczników więcej. Że przecież zrobi się podstawówki w byłych gimnazjach
    > smile
    > Zależy gdzie się zwolnią. Jeśli jest zespół gimnazjum + lo , to owszem, będą wo
    > lne miejsca. Ale nawet w Warszawie nie każde liceum ( wręcz mniejszość) ma gimn
    > azjum w jednym budynku, więc nie rozwiąże to sprawy.

    Przed reforma mieściło się w szkołach 12 roczników? No właśnie. To i po odkręceniu reformy zmieści się 12 roczników. Nikt nie mówi, że to nie będzie wymagało dodatkowej pracy organizacyjnej, ale, kurde, nie opowiadajcież że to nie jest możliwe. Podstawówka moich dzieci wypożycza chyba ze dwie klasy sąsiedniego gimnazjum, bo się nie mieści. Teraz. Czyli można.
  • przeciwcialo 25.11.15, 18:10
    Nasza podstawówka za nic nie pomieści dodatkowych dwóch roczników. To stara szkoł, kiedyc przy ośmioklasowym systemie uczyło sie tam 8-12 klas, po jednej- dwóch z rocznika bo tyle tylko dzieci było. Teraz w sześciu rocznikach jest wiecej niz 12. A jak dojdą kolejne roczniki... nie mówiąc o klasach na pracownie przedmiotowe. I takich szkół jest sporo.
  • ola_fatyga 25.11.15, 21:23
    to się zrobi nową rejonizację. Po co ten jazgot?
  • przeciwcialo 25.11.15, 21:25
    Rejonizacja ma zasady, najwyżej transport beda musieli sfinasowac wink
  • makurokurosek 25.11.15, 22:23
    Tak samo jak i nową podstawą programową, nowe siatki godzinowe, przekazać fundusze gminą na stworzenie nowej rejonizacji, wyposażenie podstawówek w pracownie oraz na zapewnienie transportu. Sądzisz, że to wszystko można zrobić w 4 miesiące.
  • makurokurosek 25.11.15, 21:38
    Poprzednia podstawówka mojej córki była przewidziana na maksymalnie 2 klasy równoległe w systemie sześcioletnim. W obecnej chwili w rocznikach starszych jest po 3 klasy, a w dwóch ostatnich 5, dwa ostatnie roczniki zaowocowały wprowadzeniem zmianowości. Stworzenie ośmiolatki spowoduje, że szkoła będzie musiała wprowadzić trzecią zmianę.
    Szkoła dotychczas była buforem dla szkół sąsiadujących.
  • babunia_wygodka 25.11.15, 21:55
    makurokurosek napisała:

    > Poprzednia podstawówka mojej córki była przewidziana na maksymalnie 2 klasy rów
    > noległe w systemie sześcioletnim. W obecnej chwili w rocznikach starszych jest
    > po 3 klasy, a w dwóch ostatnich 5, dwa ostatnie roczniki zaowocowały wprowadze
    > niem zmianowości. Stworzenie ośmiolatki spowoduje, że szkoła będzie musiała wpr
    > owadzić trzecią zmianę.
    > Szkoła dotychczas była buforem dla szkół sąsiadujących.

    No to się przeorganizuje rejon. Jeszcze raz nie mówię, że to jest ot, jak splunąć. Ale możliwe bez większych trudności, tylko z pewnym nakładem pracy.
  • makurokurosek 25.11.15, 22:13
    Nie sądzisz, że na przeorganizowanie potrzebny jest czas oraz fundusze, natomiast Pis planuje to zrobić na szybko. Właściwie sami nie wiedza czy obecni szóstoklasiści będą ostatnim rocznikiem gimnazjum czy pierwszym rocznikiem ośmiolatki.
    Na wprowadzenie tej reformy potrzeba również czasu aby stworzyć nowe programy i siatki godzinowe.
    Póki co to wygląda, że pani minister myśli dokładnie tak jak ty tu przeniesiemy tu dodamy i wszystko będzie ok. No więc nie będzie ok, bo zmiany chce się wprowadzić w rocznikach które edukację w klasach 4-6 już rozpoczęły i już idą konkretną siatka godzinową. Nie da się teraz obecnym szóstoklasistą dołożyć fizyki , która w dawnej ośmiolatce już była. Obecnym piątoklasistą też się tego nie da wprowadzić, bo to wymaga wcześniejszej zmiany programu.
  • babunia_wygodka 25.11.15, 23:06
    makurokurosek napisała:

    > Nie sądzisz, że na przeorganizowanie potrzebny jest czas oraz fundusze, natomia

    Ależ sądzę. Wypowiadam się tylko o możliwości technicznej, która istnieje.

  • makurokurosek 25.11.15, 23:20
    "> Ależ sądzę. Wypowiadam się tylko o możliwości technicznej, która istnieje.
    >


    Ja natomiast wypowiadam się na temat tego jak reformę planuje wprowadzić PiS, a w tych planach ani czasu ani funduszy nie ma.
    Technicznie to komuna była systemem idealnym, w praktyce wyszło g----
  • przeciwcialo 26.11.15, 16:14
    W radio mówili ze rusza protest przeciwko likwidacji gimnazjów. Musze poszukac i sama chętnie podpiszę petycje.
  • langsam 26.11.15, 16:40
    Sporo tu takich będzie, zdaje się.
  • makurokurosek 26.11.15, 17:59
    Bo nikt normalny nie chce aby jego dziecko było pierwszym rocznikiem tej kompletnie nieprzygotowanej reformy, która oprócz chaosu i obniżenia poziomu nauczania niczego więcej nie wnosi.
  • makurokurosek 25.11.15, 21:51
    "Bez sensu, skąd by się miała wziąć ta kumulacja? Przecież dzieci po prostu przechodzą kolejne lata nauki szkolnej; pierwszy rok, drugi, szósty, siódmy, ósmy, dziewiąty, dwunasty. Każdy swoim tempem.

    To już zostało wyjaśnione przez morekac. Od siebie dodam, że do szkół średnich wejdą jednocześnie roczniki mające inne siatki godzinowe, idące innym programem. Uczniowie ośmiolatki ze względu na mniejszą siatkę godzinową będą mieli mniejszą wiedzę, niż uczniowie gimnazjum.
    Do tej pory Pis nie wypowiedział się na temat reformy szkół średnich. Tak więc oprócz tego, że licea mają być czteroletnie , Pis nie przedstawił żadnego projektu/planu co do wprowadzenia do tych szkół podwójnego rocznika. Tak więc nie wiemy czy gimnazjaliści będą szli trzyletnimi tokiem nauki, a absolwenci ośmiolatki czteroletnim tokiem nauki, czyli tak naprawdę do każdego przedmiotu będą obowiązywały dwa różne podręczniki. Co z technikami i szkołami zawodowymi , jak Pis sobie wyobraża dwa roczniki i dwie różne podstawy dla tych szkół.

    Utworzeniu gimnazjum towarzyszył jeden pusty rocznik , likwidacji jeden rocznik zdublowany. Tak więc niech ta reforma spadnie na tych którym propozycje edukacyjne Pisu się podobały czyli na siedmiolatki które od września zasiądą w ławach szkolnych
  • przeciwcialo 25.11.15, 16:47
    Jakie ma znaczenie czy dziecko poszło jako 6 czy 7 latek. Idąc do pierwszej klasy miało sie uczyc 6 lat w podstawówce, 3 w gimnazjum i 3 /4 w szkole ponadgimnazjalnej. Zmienianie reguł gry w trakcie jest nie fair. Ewentualna szkoła podstawowa ośmioletnie powinna objąc tych co dopiero podstawówke zaczynać będą w 2016.
    Będę mocno protestowac przeciwko likwidacji gimnazjów.
  • aalex7 25.11.15, 21:45
    Ot odpowiedź...
    To jest właśnie ten obowiązek rządzących, aby racjonalne podejmować decyzje w sprawie funkcjonowania państwa m.in. w sprawach oświaty.
    Te 5 tal temu nie przewidziała, że Polską zaczną rządzić głupcy
  • vivyan 25.11.15, 13:59
    I co dalej ? I dalej będzie jeden wielki bajzel, wiadomo. Mojego syna to na szczęście nie dotyczy, bo jest w ostatniej klasie gimnazjum, więc zmiany go nie obejmą i teoretycznie powinno mi to zwisać. Ale żal mi tych wszystkich dzieci, na których rząd będzie radośnie eksperymentował. Nie sądzę, żeby zmiana nazwy szkoły z automatu zlikwidowała problemy z młodzieżą, a dla mnie ta planowana pseudo - reforma to nic innego, jak właśnie zmiana nazwy. Tyle tylko, że dzieciarnia w najbardziej problematycznym wieku będzie teraz szaleć w szkole, do której chodzą maluchy. Po co to komu ? Nie lepiej dofinansować gimnazja ? Szkoła mojego syna jest naprawdę bardzo fajna, nauczyciele z pasją, mnóstwo dodatkowych, ciekawych zajęć, ciągle się coś dzieje. Dodam, że te wszystkie dodatkowe zajęcia są robione naprawdę niewielkim kosztem, dużo z nich oczywiście w ramach godzin karcianych bo w szkole wiecznie nie ma na nic pieniędzy, a jednak jakoś się da sprawić, żeby uczniowie lubili tam chodzić. Dla mojego dziecka gimnazjum to fajny czas, szkoła znacznie lepsza niż podstawówka, nauczyciele o niebo bardziej kompetentni.Moim zdaniem znacznie lepiej byłoby gimnazja dofinansować, a nie wywracać wszystko do góry nogami za potworne pieniądze, które się wezmą nie wiadomo skąd, skoro teraz ich na nic nie ma.
  • pieskuba 25.11.15, 14:03
    wyborcza.pl/magazyn/1,149285,19221780,szkola-miernot.html
    To jest bardzo ciekawy tekst na temat gimnazjów i szerzej - edukacji w Polsce i nie tylko. Kiedyś byłam przeciwna gimnazjom a z tego artykułu wynika, że zrobiły wiele dobrego.
    --
    kuchniapsakuby.blox.pl/
    www.gwiazdanadziei.pl/pomoc_tomek
  • babunia_wygodka 25.11.15, 17:19
    pieskuba napisała:

    > wyborcza.pl/magazyn/1,149285,19221780,szkola-miernot.html
    > To jest bardzo ciekawy tekst na temat gimnazjów i szerzej - edukacji w Polsce i
    > nie tylko. Kiedyś byłam przeciwna gimnazjom a z tego artykułu wynika, że zrobi
    > ły wiele dobrego.

    No, skoro PiS się zabrał za ich likwidację, to akurat oczywiste jest, że teraz to zrobiły wiele dobrego suspicious

    A mnie się likwidacja gimnazjów podoba, bo to debilny pomysł był, obniżający poziom nauki przez ciachanie logicznego ciągu programu podstawówki i potem liceum na przypadkowe ogryzki. Chociaż, oczywiście, taka operacja będzie skomplikowana. Ale wydzielenie gimnazjów się udało, więc i ich skasowanie jest możliwe. Docelowo z powrotem do takich ról poszczególnych szkół, jaki był przed reformą gimnazjalną.

  • pieskuba 25.11.15, 21:05
    Ale przeczytałaś artykuł?
    --
    kuchniapsakuby.blox.pl/
    www.gwiazdanadziei.pl/pomoc_tomek
  • hemp_plant 25.11.15, 21:29
    jest zamkniety sad
  • babunia_wygodka 25.11.15, 21:53
    pieskuba napisała:

    > Ale przeczytałaś artykuł?

    Tak. Uroczy przykład post hoc, ergo propter hoc.
  • makurokurosek 25.11.15, 22:01
    A mnie się likwidacja gimnazjów podoba, bo to debilny pomysł był, obniżający poziom nauki przez ciachanie logicznego ciągu programu podstawówk

    Likwidacja gimnazjum nie wpłynie na podwyższenie poziomu, wręcz przeciwnie bo jednocześnie do szkół średnich trafią dwa roczniki o dwóch różnych siatkach godzinowych. Tak więc na pewno poziom podwyższony nie zostanie. Przypomnę również, że w starej ośmiolatce biologia i geografia wchodziły w klasie 4 ( teraz przez trzy lata są połączone i w stosunku do starej ośmiolatki mają sumaryczną mniejszą siatkę godzinową ), fizyka natomiast w klasie 6 . Obecni szóstoklasiści fizyki nie mają.
    Jak więc widzisz to podwyższenie poziomu w liceum skoro pierwszy rocznik ośmiolatki będzie miał jeszcze niższy poziom niż obecni absolwenci gimnazjum.
  • babunia_wygodka 25.11.15, 22:06
    makurokurosek napisała:

    > A mnie się likwidacja gimnazjów podoba, bo to debilny pomysł był, obniżający po
    > ziom nauki przez ciachanie logicznego ciągu programu podstawówk
    >
    > Likwidacja gimnazjum nie wpłynie na podwyższenie poziomu, wręcz przeciwnie bo j
    > ednocześnie do szkół średnich trafią dwa roczniki o dwóch różnych siatkach godz
    > inowych. Tak więc na pewno poziom podwyższony nie zostanie. Przypomnę również,

    Jakoś umyka mi związek przyczynowo-skutkowy. Możesz go przybliżyć?

    > że w starej ośmiolatce biologia i geografia wchodziły w klasie 4 ( teraz przez
    > trzy lata są połączone i w stosunku do starej ośmiolatki mają sumaryczną mniejs
    > zą siatkę godzinową ), fizyka natomiast w klasie 6 . Obecni szóstoklasiści fizy
    > ki nie mają.
    > Jak więc widzisz to podwyższenie poziomu w liceum skoro pierwszy rocznik ośmiol
    > atki będzie miał jeszcze niższy poziom niż obecni absolwenci gimnazjum.

    Mam wrażenie, że przyjmujesz jakieś dziwaczne założenia. Przecież to oczywiste, że jak z powrotem będzie do dyspozycji 5 lat starszej podstawówki, to się w nim zmieści i fizyka, i chemia, i geografia. Zamiast tych michałków bełtających wszystko ze wszystkim, bo to takie "zintegrowane".
    Oczywiście tu optymistycznie zakładam, że programy zrobi ktoś z głową.
  • makurokurosek 25.11.15, 22:34
    "Mam wrażenie, że przyjmujesz jakieś dziwaczne założenia. Przecież to oczywiste, że jak z powrotem będzie do dyspozycji 5 lat starszej podstawówki,

    Po pierwsze pierwszym rocznikiem reformy mają być obecni szósto lub piątoklasiści ( Pis cały czas nie jest pewny który rocznik wyróżnić) . Tak więc, żadnych pięciu lat nie masz. I ani jednym ani drugim nie wciśniesz nagle materiału który powinien być już wprowadzony.

    Po drugie projekt zakłada, że nauczanie wczesnoszkolne zostanie wydłużone i będzie obejmowało klasy 1-4. Tak więc nauczanie w starszych klasach zamiast tak jak w obecnej chwili masz 6 lat ( 3+3) będzie wynosiło 4 lata.
  • babunia_wygodka 25.11.15, 23:08
    makurokurosek napisała:

    > "Mam wrażenie, że przyjmujesz jakieś dziwaczne założenia. Przecież to oczywiste
    > , że jak z powrotem będzie do dyspozycji 5 lat starszej podstawówki,
    >
    > Po pierwsze pierwszym rocznikiem reformy mają być obecni szósto lub piątoklasiś
    > ci ( Pis cały czas nie jest pewny który rocznik wyróżnić) . Tak więc, żadnych p
    > ięciu lat nie masz. I ani jednym ani drugim nie wciśniesz nagle materiału który
    > powinien być już wprowadzony.

    Jak będzie w okresie przejściowym to jest, istotnie, osobna sprawa.

    > Po drugie projekt zakłada, że nauczanie wczesnoszkolne zostanie wydłużone i będ
    > zie obejmowało klasy 1-4. Tak więc nauczanie w starszych klasach zamiast tak ja
    > k w obecnej chwili masz 6 lat ( 3+3) będzie wynosiło 4 lata.

    Ale przynajmniej ciągłe 4, a nie dwa razy po dwa i pół. Zresztą jaki będzie zakres tych zmian to się jeszcze zobaczy.
  • makurokurosek 25.11.15, 23:28
    "> Jak będzie w okresie przejściowym to jest, istotnie, osobna sprawa.

    Nie sądzisz , że ta reforma powinna być wprowadzana od 1 klasy podstawówki. Bo aby ją wprowadzić potrzebna jest zmiana siatki godzinowej i programu 8 lat, a nie 2 czy 3 ostatnich lat.
    Po drugie w imię czego mamy skazywać dwa roczniki , robiąc im totalny rozpieprz programowy.


    "> Ale przynajmniej ciągłe 4, a nie dwa razy po dwa i pół. Zresztą jaki będzie zak
    > res tych zmian to się jeszcze zobaczy.

    Idąc twoim tokiem rozumowania, nie 4 a 3,5 .
    Tak czy siak przyszli uczniowie klas 1 szkół średnich będą o co najmniej 1 rok w plecy z programem . Czyli zamiast w szkołach średnich poziom się podnieść , poziom będzie musiał zostać obniżony.

  • makurokurosek 25.11.15, 23:32
    " Zresztą jaki będzie zak
    > res tych zmian to się jeszcze zobaczy.

    Wybacz ale sprawa dotyczy mojego dziecka tak więc mam w dupie twoje i pani minister " to się zobaczy".
  • morekac 26.11.15, 10:38
    Spoko, to będzie dobra zmiana. wink
    I może uchwalą to w przyszłym tygodniu, dobrze im idzie, głosują na wszystko, co kazali, jak leci, bez cienia myśli własnej, jak sądzę. Będzie mnóstwo czasu na przygotowanie zmiany. Całe pół roku.
    Szkoda tylko, że na powstały burdel nie załapią się dzieci wyłącznie zwolenników likwidacji gimnazjów, tylko wszystkie jak leci.
    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • maslova 26.11.15, 10:33
    > Zresztą jaki będzie zakres tych zmian to się jeszcze zobaczy.
    big_grin Największy problem zakładanej reformy tkwi właśnie w takim podejściu do niej Ministerstwa Edukacji.
  • babunia_wygodka 26.11.15, 12:41
    maslova napisała:

    > > Zresztą jaki będzie zakres tych zmian to się jeszcze zobaczy.
    > big_grin Największy problem zakładanej reformy tkwi właśnie w takim podejściu do niej
    > Ministerstwa Edukacji.

    Ależ oczywiście smile
    Ja się wypowiadam wyłącznie na temat możliwości powrotu do 8+4 samej w sobie. I takowa jest. A jak to Lud Smoleński sp*eprzy to inna sprawa. Nie żeby mi była całkiem obojętna, no ale ja nie o tym teraz.
  • makurokurosek 26.11.15, 12:51
    Natomiast my właśnie o tym i teraz, dlatego że ta reforma ma być wprowadzona teraz, i nią mają być objęte nasze dzieci. Tak więc sorry ale wypowiadajmy się na temat konkretnej reformy i konkretnej realizacji, a nie na temat utopi.
  • 1ewok 25.11.15, 14:18
    Podnosilam ten temat w jednym z watkow tutaj, ale dowiedzialam sie, ze "to jest akurat najprostsze, po prostu dzieci po gimnazjum pojda do klasy 2, dzieci po podstawowce do 1 liceum". Dla mnie wciaz to nie jest taki proste i wydaje mi sie, ze rzadzacy nie wzieli tego aspektu pod uwage, bo skupili sie na przelomie podstawowka/gimnazjum. A spietrzenie rocznikow niestety bedzie i bardzo mnie interesuje jakim programem te dzieci beda uczone. Bo fajnie by bylo, gdyby mialy zapewniony stary program 3-letniej szkoly ale nie wiem czy w praktyce beda obowiazywac dwa programy, zestawy ksiazek rownieczenie i to przemnozone przez typy szkol. I matura tez bedzie inna dla tych dzeci?
  • morekac 25.11.15, 17:40
    I matura tez bedzie inna dla tych dzeci?

    Maturę będą zdawali w dwóch różnych latach, Poza tym nawet zrobienie w jednym roku dwóch różnych matur to nie jest jakiś straszny problem - w tym roku tak było. Technika pisały starą 'nową maturę', a licea - nową 'nową maturę'.
    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • przeciwcialo 25.11.15, 16:36
    Obecna pierwsza gimnazjum to mieszany rocznik 2002/03
  • malowanka06 25.11.15, 17:15
    pierwsza gimnazjum to w 99% rocznik 2002
  • feliz_madre 25.11.15, 17:54
    Źle piszesz. Rocznik 2003 jest już nie do ruszenia. Kończy 6 klasę i idzie do gimnazjum.
    Pierwszym, który jest rozpatrywany pod kątek reformy jest 2004.
    Przez czas przejściowy licea będą istniały w dwóch formach: 3-letnie dla dzieci po gimnazjum (i będą wygaszane po skończeniu przez nie rocznika 2003) i licea 4-letnie dla dzieci po 8 klasach podstawówki.

    Kiedyś zakładałam taki wątek:
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,159145664,159145664,Beda_absurdy_.html
  • baltycki 25.11.15, 17:59
    > Rocznik 2003 jest teraz w szóstej klasie, za rok w siódmej, za dwa w ósmej a za
    > trzy - również idzie do liceum, tylko do czteroletniego. Jak dwa roczniki mają
    > jednocześnie znaleźć miejsca w liceach? sad

    Uwazasz, ze
    - klasy 7,8 musza zmiescic sie w budynkach podstawowek?
    - klasa 3. gim. musi zmiescic sie w budynkach liceow?
    - puste budynki po gimnazjach na sprzedaz?

    Wydaje mi sie, ze powstana nowe podstawowki, nowe licea w budynkach pogimnazjalnych.




    --
    Wrog mojej Ojczyzny jest moim wrogiem.
  • hugu 25.11.15, 19:13
    Skończą reformę sześciolatków, ale gimnazjów nie zlikwidują. Za dużo tu kontrowersji, za duże ryzyko. Cofnięcie reformy sześciolatkowej to czysta przyjemność, rzecz bezkosztowa a odpowiadające oczekiwaniom ok. 80% społeczeństwa (w latach dobrowolnego wyboru na wysłanie sześciolatków do szkół decydowało się ok. 20% rodziców).

    Likwidacja gimnazjów to tylko szumna zapowiedź, ale nie wejdą w to prędko. Chyba, że w kolejnej kadencji. Będą przeciągłe konsultacje itd., ale nie zechce im się podejmować tak karkołomnego zadania. Cofnięcie "sześciolatkowej" będzie łatwym sukcesem i PiS-owi nie zechce się walczyć o sprawę obarczoną dużym ryzykiem porażki.

    PO była głupia, że tak naparła się na "sześciolatki". Mogliby to odpuścić i obwołać się wyrozumiałymi orędownikami ludu i jego pragnień, a tak: zrobili z siebie aroganckich wymuszaczy i strasznie stracili wizerunkowo...
    PiS natomiast bardzo zyska wizerunkowo na tym prostym manewrze - i jeśli nie będzie głupi, to na tym poprzestanie, nie narażając łatwo zdobytej "dobrej prasy" ich MEN na szwank.
  • sparkley78 25.11.15, 21:57
    Normalnie - podwojona klasa 1 w liceum "wypełni" miejsce po zlikwidowanej czwartej klasie - czyli wrócimy do ilości dzieci jak w dawnym liceum, które trwało 4 lata...
  • asia_i_p 25.11.15, 22:07
    Nie sądzę, żeby minister edukacji znała odpowiedź na to pytanie. Posunę się dalej - nie sądzę, żeby je sobie zadała.
  • agni71 25.11.15, 22:15
    pieskuba napisała:

    > Zastanawia mnie, co z rocznikiem 2002. Teraz to pierwsza klasa gimnazjum. Dziec
    > i z tego rocznika będą za rok w drugiej klasie, za dwa lata w trzeciej, za trzy
    > w trzyletnim liceum.
    >
    > Rocznik 2003 jest teraz w szóstej klasie, za rok w siódmej, za dwa w ósmej a za
    > trzy - również idzie do liceum, tylko do czteroletniego. Jak dwa roczniki mają
    > jednocześnie znaleźć miejsca w liceach? sad

    Zaczynam byc przerażona, mam dziecko rocznik 2002 w I gimnazjum i drugie, rocznik 2004 w VI SP. I co, mają iść razem do liceum?
  • shabby4 26.11.15, 04:17
    Agni ja tez mam mętlik w głowie,przestałam już czytać cokolwiek na ten temat..
    Mam syna (luty 2002) w I gimnazjum,córkę (listopad 2003) w 6SP i 2 córkę (marzec 2005) w 5SP-poszła jako 6 latka do szkoły...Smieję się że jak tak dalej pójdzie to spotkają się wszyscy w jednej klasie.smile
  • maslova 26.11.15, 12:16
    Ciekawe jak dla mnie będzie również to, że w momencie ukończenia szkoły czy to zawodowej, czy liceum, absolwenci, którzy rozpoczęli naukę w wieku 6 lat, będą niepełnoletni. Zastanawia mnie wobec tego, jak będzie wyglądała rekrutacja na studia bądź możliwość zatrudniania takich osób.
  • morekac 26.11.15, 12:37
    Będzie potrzebny dodatkowy podpis opiekuna prawnego. Teraz jest.
    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • maslova 26.11.15, 12:51
    I wyobrażasz sobie, że jakikolwiek pracodawca będzie chciał zatrudnić kogoś niepełnoletniego i wziąć na swoje barki dodatkowe kłopoty?
  • lusitania2 26.11.15, 12:59
    maslova napisała:

    > bądź możliwość zatrudniania takich osób.

    w prawie pracy zdolność do czynności prawnych ma się od 16 roku życia więc, więc umowę o pracę będzie taka osoba mogła zawrzeć samodzielnie. Opiekun prawny może najwyżej wnioskować o jej rozwiązanie, ale nie jest potrzebna jego zgoda do jej zawarcia. A czy pracodawca będzie chciał kogoś takiego zatrudnić, to będzie bardziej zależeć od sytuacji rynkowej, niż od wymagań, jakie nakłada na niego prawo w związku z zatrudnianiem niepełnoletnich.


    --
    "Tak odnośnie UK-mały nigdy nie złapał kataru od dziecka tutaj więc obstawiam, że jednak większość tych dzieci z cieknącymi gilami to jednak mają katar alergiczny." - by 1mzeta
  • morekac 26.11.15, 19:49
    w prawie pracy zdolność do czynności prawnych ma się od 16 roku życia więc, więc umowę o pracę będzie taka osoba mogła zawrzeć samodzielnie.

    Rodzic musi wyrazić zgodę, a praca nieletnich objęta wieloma obostrzeniami, o obowiązku edukacji do ukończenia 18 roku życia nie wspomnę - niewielkiej części absolwentów zawodówek może to dotyczyć.
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • morekac 26.11.15, 19:52
    o pardon, niewielkiej części dotyczy to teraz, w przypadku 6latków będzie ich znacznie więcej.
    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka