Dodaj do ulubionych

wszawica w szkole

12.12.15, 16:27
Dziwna sprawa, bo wygląda na to, że wytępić się nie da ?!

Już na kolejnym zebraniu wychowawczyni uczula na to, żeby się postarać i wytępić, a wszy dalej są! Oficjalnie nie wiadomo oczywiście kto z dzieci ma wszy, ale oczywiście wszyscy i tak wiedzą, to są już kolejny rok te same dzieci. Przychodzi sezon zimowy i pojawia się wszawica, zaczyna się zawsze od tych samych dzieci. Ja wiążę córce warkocza codziennie, nie ma przeproś. ma zakaz wymieniania się czapkami itp

Przeżywam koszmar, bo sprawdzam prawie codziennie dziecku głowę, a ona ma jasne włosy i długie, ja nie bardzo wiem czego szukać i jak to paskudztwo wygląda na żywo. Jak do tej pory czysto, ale jak tak dalej będzie to i do nas przelezą. Jak to możliwe, że rodzice nie mogą raz a dobrze się pozbyć wszy? Tyle jest środków w aptekach, muszą być jakieś skuteczne sposoby. Ja już nie bardzo rozumiem o co chodzi, 2 mamy na zebraniu się ujawniły i stwierdziły, że one tępią i wyczesują a dziecko i tak ze szkoły przynosi i za tydzień znowu ma wszy. No ale to są w kółko te same dziewczynki! Mamy nie wyglądają na zaniedbane, wręcz przeciwnie, tak zwane "laski". O co chodzi? Te wszy to jakieś mutantki i nie da się ich pozbyć? A może "lubią" niektóre głowy (tak jak komary niektórych kąsają zdecydowanie chętniej) i siedzą ciągle w tych samych głowach a na inne niechętnie przełażą?
Edytor zaawansowany
  • marikooo 12.12.15, 16:38
    U nas w przedszkolu to samo. Prywatnym. To nie jest kwestia patologii czy biedy.
    Rodzice nie potrafią wytępić cholerstwa do końca, wystarczy, że jedna przeżyje, albo jakieś gnidy i po 2 tygodniach jest nawrót. U tych samych dzieci.
    Pamiętam z dzieciństwa, że wszyscy domownicy powinni przejść kurację, wszystkie ciuchy, kołdry, koce powinno się wyprać w 60 st. Może to im się wydaje zbyteczne i zaniedbują? Sama się zastanawiam.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/sf/qi/qwsz/6EScA13JHBOAg8b4EA.jpg
  • minor.revisions 12.12.15, 16:52
    > Oficjalnie nie wiadomo oczywiście kto z dzieci ma wszy, ale
    > oczywiście wszyscy i tak wiedzą, to są już kolejny rok te same dzieci.

    No to skoro zawsze to są te same dzieci (czyt.: patologia), to czym się martwisz? suspicious rozumiem, że twoja córka nie nalezy do "tych dzieci".

    > > Przeżywam koszmar, bo sprawdzam prawie codziennie dziecku głowę, a ona ma jasne
    > włosy i długie, ja nie bardzo wiem czego szukać i jak to paskudztwo wygląda na
    > żywo.

    Ale jak sprawdzasz? Tak po prostu głowę oglądasz? Wesz, która się jeszcze nie ożłopala, jest przezroczysta, można sobie sprawdzać do wypęku, chyba, że sprawdzasz tym: www.google.com/search?client=safari&rls=en&q=fairy+tales+comb&ie=UTF-8&oe=UTF-8#q=fairy+tales+terminator
    Jak w szkole jest infekcja, to trzeba tym CODZIENNIE wyczesywać głowę, to jest w stanie usunąć wszy niewidoczne gołym okiem.

    i najlepiej w dwie osoby: www.headlice.org/faq/treatments/pest.htm

    >Jak to możliwe, że rodzice nie mogą raz a dobrze się pozbyć wszy? Tyle jest środ
    > ków w aptekach, muszą być jakieś skuteczne sposoby. O co chodzi? Te wszy to jakieś mutantki i nie da się ic
    > h pozbyć?

    Tak to możliwe:
    www.webmd.com/skin-problems-and-treatments/news/20150818/head-lice-now-resistant-to-common-meds-in-25-states
    Poza tym może być tak, że te dzieci mają rodzeństwo w jakiejś innej placówce, gdzie są wszy, na przyklad przedszkole z leżakowaniemi co te mamy odwszą dzieci, to rodzeństwo znowu przyniesie.
  • tarkawodna 12.12.15, 19:03
    Niepotrzebny jest ten sarkazm, po prostu to są zawsze te same dziewczynki. Dlaczego? Nie wiem.

    Zaczyna się zawsze tak samo, troje dzieci ma wszy. Potem "załapują" też inne dzieci, ale w tych przypadkach rodzice jakoś są skuteczni i są to jednorazowe przypadki. Np bliska koleżanka mojej córki, jej matka zadzwoniła do mnie przerażona, że odkryła wszy, przetrzymała dziecko przez 2 dni w domu - wcieranie jakiegoś specjalnego płynu, wyczesywanie, pranie, znowu wcieranie, prostownica i wszystko co możliwe, wszyscy domownicy sprawdzeni, no i po wszach, minęło ze dwa tygodnie i nie ma. Da się? No w tym przypadku tak. W tych stałych przypadkach problem jest "przewlekły".

    Ja sprawdzam pod mocną latarką, a czasami pod silną lampą taką do studia fotograficznego. Patrzę za uszami, tył głowy i całą głowę czy nie ma gnid, przeczesuję grzebieniem gęstym z nałożoną watą. Naczytałam się, naoglądałam zdjęć, podejrzewam, że gdyby coś było to bym znalazła, na razie tylko łupierz. Każdego dnia mam wrażenie, że pewnie już przelazły, nie jest to przyjemne, chciałabym aby problem w klasie jakoś w końcu się skończył.
  • tarkawodna 12.12.15, 19:05
    łupież wink
  • 1unia4 12.12.15, 19:15
    Kuracja jest niestety dosć droga(zależy jakimi środkami.Jesli jeden mechanizm działania nie pomaga -zmienić.Np śr.owadobójczy na pochodne dimetikonu).Należy BEZWZGLĘDNIE przeprowadzić ją w całej rodzinie i POWTÓRZYĆ.W międzyczasie codziennie sprawdzać głowę,starannie wysprzątać dom,wygotować pościel ,ogkurzyc samochód itp.Jest to bardzo pracochłonne i wymaga dużo pracy
  • najma78 12.12.15, 19:20
    1unia4 napisał(a):

    > Kuracja jest niestety dosć droga(zależy jakimi środkami.Jesli jeden mechanizm d
    > ziałania nie pomaga -zmienić.Np śr.owadobójczy na pochodne dimetikonu).Należy B
    > EZWZGLĘDNIE przeprowadzić ją w całej rodzinie i POWTÓRZYĆ.W międzyczasie codzie
    > nnie sprawdzać głowę,starannie wysprzątać dom,wygotować pościel ,ogkurzyc samoc
    > hód itp.Jest to bardzo pracochłonne i wymaga dużo pracy

    Dobrze sie czujesz?
  • tarkawodna 12.12.15, 19:26
    Ale dlaczego? Dobrze pisze, jakby rodzice TAK się przykładali, to by nie było przewlekłej wszawicy przez cały zimowy sezon. Może z tym gotowaniem tylko to bym nie przesadzała, podobno wsza wytrzymuje 2-3 doby bez żarcia, wystarczy tekstylne rzeczy wywalić w worku na balkon na kilka dni. No niestety domowe sposoby typu płukanie octem i szampon przeciwko wszom nie wystarczą - ci rodzice z klasy mojego dziecka chyba tego nie wiedzą.
  • najma78 12.12.15, 19:34
    Owszem przesadza. Obecnie srodki sa wystarczajaco dobre,problem polega na tym ze niektorzy nie dziala, nie robia z tym nic. Wystarczy zastosowac srodek, powybierac resztki, takze jaja, te najlepiej potraktowac prostownica do wlosow w przypadku dlugich wlosow. Szczotki do wlosow oczyscic z wlosow.
  • 1unia4 12.12.15, 19:42
    Są dobre i drogie.Nie każdy chce tyle inwestować.
  • yuka12 12.12.15, 21:42
    Potwierdzam. Swego czasu corka miala wszy co miesiac, bo przynosila ze szkoly i ani jej mlodszy brat ani nikt inny z rodziny wesz nie mial. Syn w ogole zlapal je tylko ze dwa razy. w ciagu 6 lat edukacji szkolnej. Wszy - wbrew forumowej histerii- dlugo nie przezyja poza skora ludzka smile.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • 1unia4 12.12.15, 19:29
    Do najmy-jesli masz jakieś pytanie chętnie odpowiem.Bez takich raczej chamskich zaczepek proszę
  • najma78 12.12.15, 19:35
    1unia4 napisał(a):

    > Do najmy-jesli masz jakieś pytanie chętnie odpowiem.Bez takich raczej chamskich
    > zaczepek proszę

    Zadalam ci pytanie😀
    Dam ci dobra rade, nie przesadzaj.
  • 1unia4 12.12.15, 19:40
    Odpowiedż na pytanie-czuję się dobrze
    Dziękuję za radę.Nie zastosuję
    Wielkorotnie widziałam kupowanie jednego opakowania leku -bo przecież wystarczy.Przeglądanie włosów--eeee oczywiście-co jakis czas.
    Powtarzanie kuracji--nie potrzeba -juz nie ma.Zreszta wystarczy woda z octem.itp.
    Konczy sie zawsze tak samo."Bo te wszy są odporne"
    One nie są odporne.One są nie wytępione
    Ale oczywiście co,kto lubi
  • najma78 12.12.15, 19:47
    1unia4 napisał(a):

    > Wielkorotnie widziałam kupowanie jednego opakowania leku -bo przecież wystarczy

    Leku😂 wszawica to nie jest choroba. A jedno opakowanie moze byc zarowno za duzo jak i za malo, to zalezy od rodzaju wlosow.


    > Powtarzanie kuracji--nie potrzeba -juz nie ma.

    Jesli nie ma to sie nie powtarza, chyba ze srodek jest kilkuetapowy i nalezy poqtorzyc zeby dzialal to wtedy nalezy go tak zastosowac. Osobiscie z takim sie nie spotkalam. Sa specjalne szampony do wlosow ktore zawieraja substancje przeciw wszom i sluza do mycia wlosow. Jednak srodki zabiajjace wszy i jaja nie sa takimi szamponami i nie stosuje sie ich prpfilaktycznie.
  • 1unia4 12.12.15, 19:51
    Każdy środek się powtarza.Wynika to nie z mechanizmu jego działania,ale z cyklu rozwojowego wszy
  • najma78 12.12.15, 20:00
    1unia4 napisał(a):

    > Każdy środek się powtarza.Wynika to nie z mechanizmu jego działania,ale z cyklu
    > rozwojowego wszy

    Bzdura. Srodki przeciw wszom sluza do ich zabicia i ich jaj. Srodek zastosowany prawidlowo nie zostawia zywych wszy ani jaj. Wszy i jaja sie usuwa za pomoca specjalnego grzebienia, ja dodatkowo uzywalam u corki prostoswnicy bo wlosy ma dlugi i geste. Byly osoby w klasie, zwlaszcz jedna ktora miala wszy czesto, ale corka z czasem nauczyla sie unikac bliskiego kontaktu z nia i problem zniknal.
  • 1unia4 12.12.15, 20:03
    Jesli bzdura -OK.
    Ale może dowiedz sie dokładniej
    W Twoim przypadku -używanie prostownicy pomaga.I nie pisz proszę ,że te srodki bezwzględnie niszcza jaja.To po postu niemozliwe(niestety)
  • najma78 12.12.15, 20:09
    1unia4 napisał(a):

    .I nie pisz proszę ,że te srodki bezwzględnie niszcza jaja.To po postu niemozliwe(niestety)

    Nie uzylam slowa 'bezwzlednie'. A prostownica pomaga, ewentualne zywe jaja zostaja spalone.
  • 1unia4 12.12.15, 20:13
    Oczywiście-środki dostępne w aptece niestety nie niszczą gnid
  • najma78 12.12.15, 20:15
    1unia4 napisał(a):

    > Oczywiście-środki dostępne w aptece niestety nie niszczą gnid

    Owszem niszcza, spradzone.
  • ichi51e 12.12.15, 20:17
    Podaj firmę żebyśmy wiedziały które to. Kupie na zapas
    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • najma78 12.12.15, 20:26
    ichi51e napisała:

    > Podaj firmę żebyśmy wiedziały które to. Kupie na zapas

    Masz ja u siebie, Herbapolu, ziolowy, nie pamietam nazwy cos na 'A..' Pozniej jeszcze znalazlam jeden u siebie tez byl dobry ale nazwy juz nie pamietam bo to bylo pare lata temu.
  • tarkawodna 12.12.15, 20:39
    Ziołowy?!!
    A to by się dopiero wszy uśmiały po pachy big_grin

    Tu jest omówione fajnie i szczegółowo co może działać, nawet środki chemiczne nie dają rady. Najlepiej chyba zadziałać na całym froncie i totalnie, połączyć kilka metod i to u całej rodziny.

    www.wsse.gda.pl/pliki-do-pobrania/promocja-zdrowia/programy/56-qwszawica-jako-problem-spoecznyq-prezentacja/file
  • najma78 12.12.15, 20:46
    tarkawodna napisała:

    > Ziołowy?!!
    > A to by się dopiero wszy uśmiały po pachy big_grin

    No wlasnie ze nie, ginely po tym ze az milo. Ale ty mozesz sie smiac. Mozesz tez zastoskwac sobie srodki u calej rodziny tylko ze zaden srodek takze te Herbapolu, ktore uzywalam,nie sa obojetne. Jesli jednak chcesz kojiecznie potraktowac skore i wlosy srodkiem na wszy choc ich nie masz to droga wolna. Niektorzy uwielbiaja absurdy.
  • yuka12 12.12.15, 22:01
    Tarka ale Najma ma racje. Oczywiscie obok roznych srodkow trzeba przede wszystkim stosowac profilaktyke i wlosy regularnie wyczesywac ale bez przesady. Wszy to nie pchly czy roztocza, nie sa az tak wszechoobecne i nie przeskakuja z glowy na glowe smile. Mowie jako osoba, ktora z wszami ma regularny kontakt od pieciu lat.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • odnawialna 13.12.15, 01:09
    Moja córka ma loki, sprężynki za łopatki, jak złapala wszy natychmiast kupiłam jakiś szampon polecany przez farmaceutkę. Zastosowałysmy zgodnie z instrukcją, później ze 2 godziny wyczesywania, córa płakała, ja prawie też (miała potwornie podrażnioną skórę głowy).
    Po 2 dniach znalazłam żywą wesz. Aż mi się słabo zrobiło i zaczęłam przygotowywać małą do ścięcia włosów. Ale weszłam na fora dziecięce i ktoś polecał Parasidose. Ma toto konsystencję farby do włosów, trzyma się na włosach bodajże około godziny, a później ściąga tę całą maź załączonym grzebykiem (cudeńko!). Złazi całe draństwo razem z gnidami, bez bólu, bo ta maź ślizga się na włosach. Dla mnie rewelacja. Więcej wszy się nie pojawiły.
    Minus - przez około 2 tygodnie włosy wychodziły garściami. Nie wiem czy od wszy, czy od szamponu, czy od tej "farby".
    http://aptekawaw.pl/images/1427205737_Parasidose.jpg
  • 1unia4 12.12.15, 20:17
    Cieszę się
    i kończę
  • ichi51e 12.12.15, 20:17
    Każdy jak wiadomo ma w domu prostownica na wypadek wszawicy... Nie wiem jaka masz prostownice ze przy samej nasadzie jesteś w stanie wyprasować... No i jak prasujesz krótkie włosy?
    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • najma78 12.12.15, 20:28
    ichi51e napisała:

    >No i jak prasujesz krótkie włosy?

    Z krotkich wlosow (u syna) bylo latwo uunac jaja recznie. A jesli nie masz prostownicy to moze mozesz na te okolicznosc od kogos pozyczyc. Nie musisz mowic w jakim celu😊
  • najma78 12.12.15, 20:29
    Poza tym prostownica jest bardzo skuteczna, do tego szybsza.
  • minor.revisions 13.12.15, 02:22
    Tylko, że jaja mogły zostać gdzieś np. na oparciu fotela w samochodzie i tam się wykluć, bo tam nowoczesne środku stosowane na głowie ich nie dosięgły.
  • najma78 13.12.15, 08:12
    minor.revisions napisała:

    > Tylko, że jaja mogły zostać gdzieś np. na oparciu fotela w samochodzie i tam
    > się wykluć, bo tam nowoczesne środku stosowane na głowie ich nie dosięgły.

    Jaja potrzebuja wlosow, zeby mogly sie przykleic. Wszy wlasnie na wlosach te jaja skladaja. Jaja sie mocno wlosow trzymaj, nie latwo to zdjac. Syn mial rzadko, glownie gy mial 4-5 lat, pozniej juz wogole a teraz ma 8. Mial krotkie wlosy wiec zdejmowalam palcami. U corki bylo gorzej, o wiele gorzej bo wlosy dlugie i bardzo geste. Yuka12 napisala o odzywce, to dobry sposob, tez mialam ten elektryczny grzebien, ale najlepiej dzialala prpstownica, niezawodna. Na szczescie corka ju tez tego prpblemu nie ma od paru lat. Jeszcze w szkole podstawowej nauczyla sie unikac dziewczynmi (byla jedna taka) ktora wiecznie miala wszy. Syn tez wie kto u niego w klasie ma wszy na okraglo. Wymieszali klasy wiec ona jest w innej. Kiedys bylo tak ze dzieci z wszami do szkoly nie qpuszczano,to sie zmienilo, glow sie nie sprawdza i z tego powodu nie wolno do domu odsylac. Jesli znajdzie sie jedno dziecko ktore ma na okraglo bo rodzice nie czyszcza to bedzie problem, zwlaszcza u dzieci mlodszych. Pracuje w szkole ponadpodstawowej i tez widzialam wszy u dziewczyny 14 letniej, a wlosy czyste, blyszczace. Bylam wystarczajaco blisko, miala ich mnostwo. Jednak w szkolach ponadpodstawowych to juz rzadkosc.
  • franczii 13.12.15, 07:59
    No i wlasnie dlatego wszy wracaja i to ciagle u tych samych ludzi. Po kuracji, mimo wyczesywania, ogladania i nawet prasowania jakies gnidy moga przetrwac i datego na wszystkich srodkach zalecaja powtorzenie po tygodniu celem wybicia ewentualnych larw. Niestety wielu rodzicow nie czyta dokladnie ulotek albo zwyczajnie lekcewazy zalecenia. Na produktach ktorych ja uzywalam tez na opakowaniu zachwalaja, ze wybija wszy i gnidy ale na ulotce w srodku mimo wszystko pisza, zeby kuracje powtorzyc, zeby zabic ewentualne larwy.
  • najma78 13.12.15, 08:19
    Nie spotakalam takich srodkow ktore wymagaja poqtorzenia po tygodniu. Chyba ze sa to bardzo lagodne srodki, stoskwane u bardzo mlodych dzieci.
    Wszy sa wciaz u tych samych osob bo nie pozbywaja sie ich. Moje dzieci wiedzialy ktore dzieci maja i gdy zaczeli unikac kontaktu nie lapali wszy. Wszy nie skacza ani nie lataja. Sa specjalne szampony do mycia wlosow z substancja odstraszjaca wszy, stosuje sie je profilakycznie (peonka zalinkowala) i to sie stosuej a nie srodki zabinajace wszy w dodatku u osob ktore ich nie maja.
    Ludzie tworza mity ze strachu a potem powtarzaja to bez konca.
  • 1unia4 12.12.15, 19:56
    Wszawica to choroba pasozytnicza .Jedno opakowanie -na całą rodzinę np 4 osobową nawet jak wszyscy maja b.krótkie włosy to za mało.
  • tarkawodna 12.12.15, 20:02
    A są jakieś środki np zapachowe, które zniechęcają wszy do przełażenia? Np szampon dla mojej córki, żeby nie chciały przejść na jej głowę?
  • 1unia4 12.12.15, 20:05
    Sora spray-napisałam poniżej.
    Niestety musisz nauczyć córkę ,aby ograniczyła w miarę mozliwości kontakt z osobami potencjalnie roznoszącymi tego pasożyta
  • tarkawodna 12.12.15, 20:07
    OK, dzięki! smile
  • najma78 12.12.15, 20:07
    tarkawodna napisała:

    > A są jakieś środki np zapachowe, które zniechęcają wszy do przełażenia? Np szam
    > pon dla mojej córki, żeby nie chciały przejść na jej głowę?

    Ja stoswalam kiedys szmapony do mycia wlosow ze spejalnym srodkiem odstraszajacym. Dziala tez tea tree oil. Wysmaruj dziecku glowe dookola, ewentualnie troche wlosy palcami delikatnie rozprawadzajac olejek. Przez chwile go czuc a potem juz nie ale wszy czuja.
  • franczii 13.12.15, 11:10
    Ja stosowalam repelenty a moi synowie i tak przynosiliwsz . W najgorszych okresach miewali po kilka kuracji miesiecznie.
  • najma78 12.12.15, 20:04
    1unia4 napisał(a):

    > Wszawica to choroba pasozytnicza .

    Nie,to nie jest choroba, to sa wszy i tyle.

    Jedno opakowanie -na całą rodzinę np 4 osobow ą nawet jak wszyscy maja b.krótkie włosy to za mało.

    Srodkow nie stosuje sie u calej rodziny tylko u osoby ktora aktualnie ma wszy.
    Napisalam zebys nie przesadzala, ty ze sie nie zastosujesz wiec masz problem😀
  • przeciwcialo 12.12.15, 21:11
    Najma dokształć sie bo bzdury pleciesz. To choroba pasozytnicza podobnie jak świerzb, owsica i pare innych.
  • najma78 13.12.15, 08:21
    przeciwcialo napisała:

    > Najma dokształć sie bo bzdury pleciesz. To choroba pasozytnicza podobnie jak św
    > ierzb, owsica i pare innych.

    Bzdury to ty pleciesz.
  • przeciwcialo 13.12.15, 08:23
    Anginy tez nie ma tylko paciorkowce big_grin
  • najma78 13.12.15, 08:33

    Mozesz wszy traktowac jak ciezka chorobe twoja sprawa😂
  • przeciwcialo 13.12.15, 08:35
    Nie chodzi o cięzkosc ale fakt medyczny.
    Choroba to pojęcie wielopłaszczyznowe wiec czy ci sie podoba czy nie wszawica jest choroba podobnie jak wiele innych jednostek chorobowych.
  • najma78 13.12.15, 08:40
    przeciwcialo napisała:


    wiec czy ci sie podoba czy nie wszawica jest choroba podobnie jak wiele innych jednostek chorobowych.

    No wiec mi sie nie podoba i nie uznaje tego za chorobe, wystarczy?😀
  • przeciwcialo 13.12.15, 08:46
    Faktów nie zmienisz i rewolucji w medycynie też big_grin
    W sumie dla niektórych wszy widac sa stanem stałym i swietnie koegzystuja z pasozytami.
  • przeciwcialo 12.12.15, 21:08
    Wszawica to choroba pasożytnicza.
  • klubgogo 12.12.15, 19:29
    U mnie w tym roku jest spokój. Najważniejsze w profilaktyce to sprawdzanie włosów w świetle dziennym przynajmniej raz na tydzień. W praktyce wygląda to tak, że rodzice nie sprawdzają i wszy są.
  • najma78 12.12.15, 19:40
    klubgogo napisała:

    W praktyce wygląda to tak, że rodzice nie sprawdzają i wszy są.

    Zgadza sie,jesli nie wiedza nic z tym nie robia.
  • nevada_r 12.12.15, 19:41
    Nie przesadzaj, i wszy są dla ludzi. tongue_out Ogólnie wiadomo, że to nie choroba biedoty ani patologii, bo roznosi się błyskawicznie, więc nie masz co dramatyzować, jak się i u was pojawią. Przeprowadzisz kurację i tyle, jest to uciążliwe, ale daje się przeżyć. Zawsze mnie dziwiło to przerażenie "ratunku, pomocy, wszawica". tongue_out
  • tarkawodna 12.12.15, 19:49
    No wiesz, ja to bym wolała nie ślęczeć codziennie szukając gnid i wszy, czy przypadkiem dziecko JUŻ nie przyniosło. Wolałabym nie spinać codziennie włosów w warkocz i ciasny koczek. Ale mimo wszystko jak wszy się pojawiają co jakiś czas to ja bym nie panikowała, ale w tej klasie od chyba 3 lat jest to stały problem przez cały zimowy sezon.
  • najma78 12.12.15, 19:53
    tarkawodna napisała:

    > No wiesz, ja to bym wolała nie ślęczeć codziennie szukając gnid i wszy, czy prz
    > ypadkiem dziecko JUŻ nie przyniosło. Wolałabym nie spinać codziennie włosów w w
    > arkocz i ciasny koczek. Ale mimo wszystko jak wszy się pojawiają co jakiś czas
    > to ja bym nie panikowała, ale w tej klasie od chyba 3 lat jest to stały problem
    > przez cały zimowy sezon.

    No wiec co planujesz w zwiazku z tym?
  • 1unia4 12.12.15, 20:00
    Powinnaś zgłosic problem dyrekcji.
    Możesz równiez spryskiwać włosy tzw subs. odstraszającymi np Sora spray na bazie olejku z cytronelli-ale działanie takie sobie.

  • peonka 12.12.15, 20:32
    Nie ma w Polsce szamponów odstraszajacych wszy? www.chemistdirect.co.uk/vosene-kids-3-in-1-conditioning-shampoo-head-lice-repellent/prd-qmj?gclid=CITGna-H18kCFRQTGwodiFsOUQ
    --
    Klikamy, klikamy!
    www.karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie
  • najma78 12.12.15, 20:36
    peonka napisała:

    > Nie ma w Polsce szamponów odstraszajacych wszy? www.chemistdirect.co.uk/vosene-kids-3-in-1-conditioning-shampoo-head-lice-repellent/prd-qmj?gclid=CITGna-H18kCFRQTGwodiFsOUQ

    O tym pisalam,dziala profilaktycznie.
  • peonka 12.12.15, 20:41
    W Polsce też dostępny, z tego co widzę, i inne też. Wpisałam "szampon odstraszajacy wszy".
    Za moich czasów takich cudów nie było, tylko nafta, grzebień z watą i godziny wyciągania gnid, co za koszmar sad raz czy dwa zaliczylam jako dziecko.
    --
    Klikamy, klikamy!
    www.karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie
  • kremka2014 12.12.15, 21:27
    Jako, że pracuję z dziecmi niepełnosprawnymi, miewam wszy od czasu do czasu. Mam bardzo gęste i długie włosy i wszy je uwielbiają. Moje koleżanki rzadziej łapią niż ja. U mnue wystarczy, ze dziecko raz się przytuli i już. Wszy kochają dlugie i gęste włosy, no mogą się tam znaczaco dłużej ukrywać. Ja niestety nie znalazłam jeszcze skutecznego w moim przypadku produktu aptecznego- nie jestem w stanie mojej szopy wyczesac z gnid do zera. Wiem, że to szokuje, używam denaturatu. Po nim nie muszę wyczesywac nawet.
  • najma78 13.12.15, 08:28
    kremka2014 napisał(a):

    > Ja niestety nie znalazłam jeszcze skutecznego w moim przypadku produktu aptecznego- nie jes> tem w stanie mojej szopy wyczesac z gnid do zera.

    Zakladaj cos na glowe w takim razie. Bandana zwykla albo dla uprawiajacych sport ktora reguluje temperature. Mozna tym owinac szcselnie wlosy i po problemie. Nie qyobrazam sobie miec na ograglo wszy i jaja.
  • przeciwcialo 13.12.15, 08:37
    W Anglii to profesjonalne "odwszawiaczki" świadczą swoje usługi.
  • najma78 13.12.15, 08:41
    przeciwcialo napisała:

    > W Anglii to profesjonalne "odwszawiaczki" świadczą swoje usługi.

    Owszem, sa takie miejsca i w Polsce jak widac by sie przydaly😀
  • przeciwcialo 13.12.15, 08:47
    Biorąc pod uwage twoje angielskie doswiadczenie to chyba na wyspach macie wiekszy z tym problem wink
  • najma78 13.12.15, 08:52
    przeciwcialo napisała:

    > Biorąc pod uwage twoje angielskie doswiadczenie to chyba na wyspach macie wieks
    > zy z tym problem wink

    Nie wiekszy niz w Polsce. Roznica polega pewnie na tym ze w Polsce to wstydliwy temat i wielu sie nie przyzna ze mialo zeby nie wyjsc na biedote i patologie😀 a wszy jak wiadomo lubia czyste wlosy i moga sie przytrafic kazdemu. Ale pozory sa wazne,nie tylko w temacie wszy.
  • przeciwcialo 13.12.15, 08:56
    Pielęgniarka regularnie sprawdza dzieciom głowy, nie pamietam kiedy ostatni raz była notka o wszach w szkole. Trzeba sprawdzać czystośc włosów i tyle.
  • najma78 13.12.15, 09:11
    przeciwcialo napisała:

    > Pielęgniarka regularnie sprawdza dzieciom głowy, nie pamietam kiedy ostatni raz
    > była notka o wszach w szkole. Trzeba sprawdzać czystośc włosów i tyle.

    Moze to robic pielegniarka jesli rodzice wyraza zgode, moga to robic rodzice. Jednak jesli wszy sa a rodzic nic z tym nie zrobi to beda a mlodsze dzieci beda lapac. Od tej 'choroby' sie nie umiera i 'leczyc' jej nie ma przymusu.
  • przeciwcialo 13.12.15, 09:13
    Hodowle mozna miec na głowie ale drapiace sie dziecko i siejace wszami zostanie w końcu odsuniete przez grupe i tyle.
  • najma78 13.12.15, 09:17
    przeciwcialo napisała:

    > Hodowle mozna miec na głowie ale drapiace sie dziecko i siejace wszami zostanie
    > w końcu odsuniete przez grupe i tyle.

    Ale o to przeciez w szkole nie chodzi, to jest forma bullying i szkola na to pozwalac nie powinna. Poza tym dziecko ktore wszy ma moze byc fajnym kolega i wszy nie beda powodem aby go grupa izolowala.
  • przeciwcialo 13.12.15, 09:22
    Nie kazdy tak dobrze z wszami funkcjonuje ze moze miec je stale od fajnego kolegi.
    dziecko z wszami powinno byc odsyłane do domu i powrót po wytepieniu wszy z ponownym sprawdzeniem prze pielegniarkę. Może ty lubisz wybierac wszy z włosów dzieci. Kazdy ma jakies hobby.
  • najma78 13.12.15, 11:37
    przeciwcialo napisała:

    > dziecko z wszami powinno byc odsyłane do domu i powrót po wytepieniu wszy z pon
    > ownym sprawdzeniem prze pielegniarkę.

    A ja sie nawet z toba zgodze ze powinny ale nie sa bo nie mozna nikogo do tego zmusic tak jak pielegniarka nie ma prawa sprawdzac glow bez zgody rodzica lub opiekuna prawnego.

    Może ty lubisz wybierac wszy z włosów dzi eci. Kazdy ma jakies hobby.

    To mial byc sarkazm? Nie udal sie. Jak widzisz autorka watku uwaza ze wszy nie da zlikwidowac a da sie. Mozna to zrobic stosujac srodek ktory je zabija i pomoc sobie np prostownica i myc wlosy w szamponie ktory zawiera substancje ktora je odstrasza. A moje dzieci od paru lat wszy nie lapia wiec da sie.
  • przeciwcialo 13.12.15, 11:50
    Pewnie że sie da wytępic i nie przynosic.
  • tarkawodna 13.12.15, 11:54
    O przepraszam. Ja nie uważam, że się nie da zlikwidować. Jak najbardziej się da. Tylko trzeba się przyłożyć a nie bagatelizować. Jak rodzice sobie bimbają albo uważają, że ocet i wygrzebywanie ręczne wystarczy, to mamy efekt że dziecko ma stale wszy przez cały sezon i obdarowuje koleżanki.

    Ja pisałam że przyjaciółka mojej córki miała i matka dała sobie z tym radę, po tygodniu kurację powtórzyła, bo w większości środków jest wyraźnie napisane, żeby powtórzyć po tygodniu, wynika to z cyklu wykluwania się gnid. Wystarczy jedną gnidę pominąć i za 2 tygodnie masz kolejną kolonię na głowie. Ja naprawdę jestem zdziwiona jak można tego nie wiedzieć, weź sobie otwórz pierwszą z brzegu ulotkę leku np. NYDA jak byk jest napisane żeby powtórzyć. Może twoje dzieci nie łapią bo nie ma nikogo kto rozsiewa. Po prostu. A nie dlatego że tak łatwo wyplenić wszy jak ty twierdzisz. Bez urazy, może niektórzy panikują, ale ty najwyraźniej w całym wątku bagatelizujesz temat. Skoro wszawica to choroba, a ty sobie twierdzisz, że nie, to owsica też nie choroba, po prostu robaczki kręcą się po jelitach smile a wszy sobie tworzą cywilizacje w czuprynach, no i git. Kiedyś podobno nawet uważano, że trzeba mieć kilka wszy dla zdrowotności.
  • najma78 13.12.15, 12:11
    tarkawodna napisała:

    > Jak rodzice sobie bimbają alb o uważają, że ocet i wygrzebywanie ręczne wystarczy, to mamy efekt że dziecko m a stale wszy przez cały sezon i obdarowuje koleżanki.

    A skad wiesz ze nie wystarczy? Moze pozwol jednak innym stosowac metody ktore u nich sa skuteczne a nie narzucaj wlasnych. Jesli u kogos dziala ocet i wyczesywanie to ok nie musi stosowac agresywnej chemii. A wszy sa bo niektorzy nic z tym nie robia i tyle.

    A ty jestes taka mundra ale tylko w teorii a w praktyce to nawet podobno nie wiesz jak wygladaja. Daj sobie moze spokoj i idz na spacer.
  • tarkawodna 13.12.15, 12:21
    To może ty poradzisz tym rodzicom co sobie nie radzą i 3 rok z kolei dzieci mają wszy. Skoro taka mundra jesteś.
    Pozwól stosować metody jakie chcą? A proszę bardzo nich się nawet cebulą ponacierają, ale niech trzymają w takim razie dzieci w domu razem z wszami. Ale nie! Dzieci do szkoły zapylają, a panie twierdzą że to nie one, że dzieci od innych przynoszą. Tylko, że ci inni mają wszy sporadycznie, a dzieci pań stale od 3 lat.

    Nie wiem, może to wreszcie się skończy, bo wychowawczyni wspomniała, że sanepid wkroczy jak tak będzie dalej.
  • najma78 13.12.15, 12:27
    tarkawodna napisała:

    > To może ty poradzisz tym rodzicom co sobie nie radzą i 3 rok z kolei dzieci maj
    > ą wszy.

    Ale oni nie pytaja o rade😀

    > Pozwól stosować metody jakie chcą? A proszę bardzo nich się nawet cebulą ponaci
    > erają, ale niech trzymają w takim razie dzieci w domu razem z wszami. Ale nie!
    > Dzieci do szkoły zapylają, a panie twierdzą że to nie one, że dzieci od innych
    > przynoszą. Tylko, że ci inni mają wszy sporadycznie, a dzieci pań stale od 3 la
    > t

    No i co w zwiazku z tym? Twoje nie maja wiec o co chodzi?

  • 1unia4 13.12.15, 12:55
    Agresywna chemia-to środki owadobójcze
    W pozostałych produktach to poch.silikonów zawartch np.w odżywkach do włosów.To nazywasz "ostrą"chemią?
  • najma78 13.12.15, 13:24
    1unia4 napisał(a):

    > W pozostałych produktach to poch.silikonów zawartch np.w odżywkach do włosów.To
    > nazywasz "ostrą"chemią?


    Tiaaa, niektore srodki sa przeznaczone dopiero od okreslonego wieku dziecka np 8 lat. Moga wystapic reakcje skory, wypdac wlosy i inne. Te srodki po ktorych wszy nadal maja sie dobrze najczesciej sa lagodne,zaleca sie powtorzenie kuracji i obowiazkowe dokaldne wyczesywanie.
  • 1unia4 13.12.15, 14:25
    Rozmowa z Toba jest raczej bez sensu
    np.Srodek o ,którym pisałaś wcześniej to Artemisol głównie opary na bazie alkoholu i kw.octowego.Poczytaj np ulotkę tego bądź każdego innego.Jego wartośc jest niewiele wieksza niz wody z octem.Nawet tam piszą o długim okresie stosowania i doświadczeniu.
    Zorientuj sie na czym polegaja mechanizmy działań tych leków.Dopiero wtedy pisz.
    U Ciebie pomogło super.Zaprzeczasz ,że wszawica to choroba-OK
    Silkony to super chemia lub nic nie warte srodki dla dzieci po ,których trzeba wszystko powtarzać OK
    Bez odbioru

  • najma78 13.12.15, 15:12
    1unia4 napisał(a):

    .Poczytaj np ulotkę tego bądź każdego innego.Jego wartośc jest
    > niewiele wieksza niz wody z octem.Nawet tam piszą o długim okresie stosowania
    > i doświadczeniu.

    A wlasnie ten sywosowalam, kolezanka mi go przywiozla i jest super, wybijal wszy i jaja za pierwszym razem. Ja zapewne zauwazylas nie stosuej sie go czesciej niz dwa razy w miesiacu i nie stosuej sie u dzieci ponizej 7 roku zycia. Nie bez przyczyny. Zapach ma paskudny ale jest skuteczny. Skoro u coebie nie jest twoj problem. Ty mozesz gotowac wszystko co sie da, stosowac srodki zabijajace wszy u osob ktore ich nie maja, wymiec auto po tym gdy przewiozlas nim osoby ktore mialy stycznosc z kim kto wszy mial. Twoj problem. Nie dawaj jednak durnych rad, ktore niczemu nie sluza. EOT.
    >
  • yuka12 12.12.15, 21:55
    Wytepic sie da. Ja juz wiele razy pisalam w wielu podobnych watkach: jeszcze niedawno cora przynosila wszy ze szkoly CO MIESIAC. Ma dosc dlugie i geste wlosy, czesanie specjalnym gestym grzebieniem to byla meka i lzy, a od srodkow p/ wszowych dostala lupiezu. Przy najwiekszym nasileniu musielismy scinac wlosy na krotko ku rozpaczy mlodej. Ale co bylo robic. Polecam popularny sposob w UK-polozenie na wlosy odzywki po myciu i sczesywanie tym gestym grzebieniem. Najlepiej rano i wieczorem, ja potrafilam robic to wieczorami i trzy razy dopoki nie mialam pewnosci, ze wyczesalam wszystko. Sa jeszcze grzebienie elektryczne do stosowania na wlosach suchych.
    Problemy z wszami niemal sie skonczyly po wyprowadzce pewnej wielodzietnej rodziny z naszego miasteczka. Cora chodzila do klasy z dwiema dziewczynkami. Od poltora roku czy od tej przeprowadzki tylko raz miala wszy, wczesniej, jak wspomnialam, niemal co miesiac. Syn chodzil do klasy z jednym z chlopvow z tej rodziny a i tak mial wtedy wszy moze ze dwa razy. No i u niego wyczesywanie to pikus w porownaniu z siostra.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • jakbabciekocham 13.12.15, 08:32
    Profilaktycznie (i leczniczo) warto robić taką rzecz: kupić dużą tanią odżywkę (im więcej silikonów, SLSów itp. tym lepiej), na umyte włosy, skórę głowy nałożyć dużo odżywki, na to czepek pływacki i posiedzieć tak 1-2 godziny, potem wyczesać gęstym grzebieniem (najlepiej takim specjalnie do wszy). I tak codziennie, co drugi dzień, co tydzień (przypominająco). U mojej córki zakończyło to problem, a i ja byłam spokojniejsza że nie narażam ją na jakieś okropne substancje chemiczne w szamponach przeciwwszowych.
  • przeciwcialo 13.12.15, 09:08
    Dzieci muszą miec regularnie sprawdzane głowy. Kazda szkola ma przeciez pielęgniarke która może sprawdzać glowy. Warunkiem sukcesu jest zgoda wszystkich rodziców na takie sprawdzanie.
  • najma78 13.12.15, 09:14
    przeciwcialo napisała:

    > Dzieci muszą miec regularnie sprawdzane głowy. Kazda szkola ma przeciez pielęgn
    > iarke która może sprawdzać glowy. Warunkiem sukcesu jest zgoda wszystkich rodzi
    > ców na takie sprawdzanie.

    Problem w tym ze nie kazdy rodzic sie zgodzi a nastepny problem jest w tym ze jesli wszy sa to trzeba zaztosowac srodek i zynnosci pozbywajace sie ich a to robia rodzice a nie pielegniarka szkolna. Samym sprawdzanem nie zlikwiduje sie problemu. Poza tym slabo widze codzienne sprawdzanie glow na okolicznosc ewentualnych wszy wszystkim dzieciom w szkole.
  • przeciwcialo 13.12.15, 09:24
    Sprawdza sie raz w tygodniu. W zeszłym roku ani jednego zawiadomienia nie było, w tym roku szkolnym tez zadnego. Głowy pielęgniarka sprawdza raz w tygodniu. Wszystkie dzieci maja podpisane zgody.
  • bezo750 13.12.15, 10:14
    Do wszystkich, którzy twierdzą że środki apteczne są super. Ostatnio córka przyniosła wszy, mąż kupił najlepszy środek z apteki - super mocny wink zastosowałem wg instrukcji za godzinę oglądam głowę a tam żywe wszy...takie lekko przyduszone / podtrute... Wierzę więc w to że jeżeli ktoś tylko stosuje środki ale nie wyczesuje to one dalej żyją w spokoju
  • 1unia4 13.12.15, 13:02
    Są super
    1 Skąd wiedziałas ,że sa lekko podtrute
    2 Zmień na środek o innym mechanizmie działania( np.z owadobójczego na zawierające substancje blokujace mozliwość oddychania)
  • najma78 13.12.15, 11:42
    przeciwcialo napisała:

    > Sprawdza sie raz w tygodniu. W zeszłym roku ani jednego zawiadomienia nie było,
    > w tym roku szkolnym tez zadnego. Głowy pielęgniarka sprawdza raz w tygodniu. W
    > szystkie dzieci maja podpisane zgody.

    To w bardzo malej szkole moze jest mozliwe ale sprawdzanie raz w tygodniu nie spowoduje ze wszy nie bedzie, ktos moze je zlapac z innego zrodla niz szkola i przez tydzie obdzielic nim sporo osob. A w szkolach molochach w ktorych dzieci ucza sie na dwie a nawet trzy zmiany (o czym byl watek na forum) i ktorych sporo w polskich miastach sprawdzanie glow wszystkim przez pielegniarke szkolna nawet raz w tygodniu jest w praktyce niewykonalne. Obojetne jak bedziesz zaklinac rzeczywistosc to wszy byly sa i beda i to wsrod ludzi o roznym stanie majatkowym i z roznych grup spolecznych.
  • przeciwcialo 13.12.15, 11:52
    Dziecko nie łapie na raz 30 wszy. Łapie 1-2 a ta potzrebuje kilku dni aby sie rozmnozyc. dlatego trzeba sprawdzac czesto i tyle. No i trzeba wiedziec czego szukac.
    Kazdy ma pielęgniarke w POZ , jak ktos sobie nie radzi niech korzysta z pomocy pielęgniarki.
  • najma78 13.12.15, 12:14
    przeciwcialo napisała:

    > Dziecko nie łapie na raz 30 wszy. Łapie 1-2 a ta potzrebuje kilku dni aby sie r
    > ozmnozyc. dlatego trzeba sprawdzac czesto i tyle. No i trzeba wiedziec czego sz
    > ukac.

    1-2 mozesz nie zauwazyc i pielegniarka ktora rzekomo ma sprawdzac glowy raz w tygodniu ma duze szanse nie zauwazyc. A gdy tego jest duzo to sprawdzac nie trzeba widac z pewnego dystansu.
  • franczii 13.12.15, 11:46
    Ja sprawdzam raz wtygodniu a czasem nawet czesciej, moi biedni synowie uciekali przede mna. Sprawdzanie daje tylko tyle ze mozna wszy wykryc wczesnie i nie dopuscic do hodowli. Ale bywalo, Ze ktorys syn przynosil 2 dni po kuracji kolejna wsze i to bylo dobijajace. Jeszcze nie wykaraskalismy sie z jednej kuracji, wymiany poscieli, prania itp a tu kolejne trzeba robic. Nie mowiac o meczarni dzieci. I Moi maja chlopiece fryzurki, jak sobie pomysle, ze moglabym miec corke z dlugimi to mi sie slabo robi
  • przeciwcialo 13.12.15, 11:53
    Fakt, długie wlosy utrudniaja poszukiwania wink
  • najma78 13.12.15, 12:18
    przeciwcialo napisała:

    > Fakt, długie wlosy utrudniaja poszukiwania wink

    Zdecydowana wiekszosc dziewczynek ma dlugie wlosy i do szkoly zazwyczaj sa one zwiazane,zaplecione itp wiec ciekawe jak pielegniarka dokaldnie jest w stanie sprawdzic i wypatrzyc 1-2 wszy?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka