Dodaj do ulubionych

pies a wyjazdy, hotele dla zwierząt

01.01.16, 17:22
rozważam zakup psa
jest mały pat - co zrobić z psem w przypadku dalszych wyjazdów (samolot), co nam się zdarza 2 - 3 x w roku

nie zabiore psa do samolotu, nie ma mowy
nie podrzucę babci - nie mieszka tam gdzie my, przywozimy już kota i to jest absolutny max
nie mam tez sąsiada którego mogłabym poprosić o codzienne zaglądanie i wyprowadzanie zwierza, zresztą i tak nie zostawiłabym przecież zwierzaka na 2 tygodnie samego w domu

pytanie do osób w podobnej sytuacji - korzystacie z hoteli dla zwierząt, sprawdzają się przy 1- czy 2-tygodniowych wyjazdach? Może jakieś inne patenty?
Edytor zaawansowany
  • kai_30 01.01.16, 17:46
    Mamy dwa psy. Dopóki był tylko jeden, mały, jeździliśmy w miejsca, gdzie mogliśmy go zabrać albo zostawał z babcią. Z dwoma jest trudniej. Rozwiązaniem jest rzeczywiście hotelik dla psów - mamy jeden taki zaprzyjaźniony, prowadzony przez totalnie zakręconą na punkcie zwierzaków wariatkę (w pozytywnym sensie wink. Psy tam mają dobrą opiekę, a do tego codzienne "animacje" i towarzystwo innych, łagodnych psiaków (w hoteliku na stałe mieszka kilka psów), a my dostajemy smsy albo maile, fotki albo filmiki z relacją, jak się miewają.

    Po raz pierwszy najlepiej jest zostawić zwierzaka np. na weekend z możliwością odbioru, gdyby bardzo rozpaczał. Ale jeśli będzie do tego przyzwyczajony, to nie powinno być problemu, o ile miejsce ma dobre opinie u innych psiarzy.
  • jula159117 01.04.16, 14:51
    Wszystko ladnie pieknie ale juz mozna bylo podac nazwe tego sprawdzonego hotelu dla innych poszukujacych smile poprosze o nazwe smile
  • royoff 01.01.16, 19:37
    Hotel się sprawdza jak najbardziej, ale musisz zwrócić uwagę na to, aby nie była to przechowalnia. Są takie hotele, np. na 20 psów, piękne na oko każde stanowisko z odgrodzonym wybiegiem, wszędzie płytki i nowe legowiska, czyściutko i z klimatyzacją) ale pies przez tydzień nie ma kontaktu z człowiekiem (żarcie i wodę wymieniają jak w celi), drze paszczę przez siatkę bo akurat dostał niezsocjalizowanego ON-ka za sąsiada i ogólnie nikt do niego nie zagada i go nie pogłaska przez wiele dni...
    Są też hotele zrobione np. ze starej obory, pies na psie, jak nie wróci pogryziony, przelękniony i odmieniony, to masz szczęście, a i nie licz, że jak rano pies wyleje miskę z wodą to do dnia następnego ktoś mu naleje.Na kupę i siku wypuszczą go przed obórkę ale na tym koniec...
    Ale powiem Ci, da radę. My w końcu znaleźliśmy: prowadzony przez weterynarzy, tylko 4 stanowiska dla psów, codzienny kontakt z fajnym człowiekiem, końmi, kurami i dużo, dużo biegania. I jak woda się wyleje, to naleją. I jak pies do domu wraca, to taki sam, jak przed oddaniem do hotelu...Wbrew pozorom, to ostatnie jest najważniejsze, gdy zostawiasz komuś obcemu psa. Większość osób traktuje bowiem wyłącznie zarobkowo hotele dla psów, nie przejmując się ich dobrostanem psychicznym.
  • nelamela 01.01.16, 20:05
    Z racji zawodu i posiadania swoich futer często pytano nas czy nie przygarnelibyśmy psiaka na okres wyjazdu właścicieli.Nie mamy obecnie warunków na duży hotel ale tak jak ktoś wyżej napisał często gościmy jakieś dodatkowe cztery łapy.Co mogę podpowiedzieć-sprawdzamy warunki,czy osoby prowadzące hotel mają "swoje" wymagania(wiem,wiem to może brzmi dziwnie ale naprawdę pomaga w razie jakiś problemów)No i podstawowa sprawa-ja lubię czuć kontakt z właścicielem,wiedzieć że dobro psa jest ważne,że ma tysiąc pytań i że autentycznie się przejmuje czy pies będzie miał dobrze.I chyba mamy szczęście bo trafiają do nas fajni ludzie i zwierzaki też.Pozdrawiam noworocznie smile.
  • jola-kotka 02.01.16, 10:22
    hotel ok ale,opiekunka w domu to jest lepsze wyjście mniej stresujące dla pieska bo nie zmieniasz mu miejsca pobytu,jest u siebie w domu.
  • hemp_plant 02.01.16, 14:25
    na wakacje mam petsitterkę- dziewcze, które bierze psa (ma swoje dwa, czasem jeszcze jakiegoś przygarnie) za kasę do swojego domu z ogrodem.
    suka moja paskudna uwielbia to- i czesto ma regularną depresję po powrocie... ot, taki obóz smile
    dziewcze pieski uwielboa
  • psotel_fido 17.01.16, 23:56
    To jeszcze ja wrzucę swoje dwa grosze na temat hoteli dla psów. Tak się składa, że prowadzę taki, ale nie będzie to reklama wink Hotele dla psów są na prawdę dobrym rozwiązaniem, jeśli jest to hotel sprawdzony. Dobry i fajny hotel zawsze na pierwszym miejscu stawia dobro Twojego psa. Na pewno niczego nie będzie ukrywał! Przy pierwszym telefonie zaprosi Cię, abyś zobaczyła hotel , wybiegi i najważniejsze, aby pies poznał nowe otoczenie i opiekunów. Przed dłuższym pobytem warto psa zostawić na próbę na jedną noc. Przecież, każdy właściciel psa pozna czy był szczęśliwy. Moją najlepszą rekomendacją są moi goście, który mocno merdają ogonami jak mnie ponownie zobaczą. Warto pytać innych psiarzy o ich doświadczenia. W razie problemów "Co zrobić z psem, kiedy muszę wyjechać" zapraszam do siebie (www.psotelfido.pl lub na fb), bo po merdających ogonach mam wrażenie, że każdy pies wraca ode mnie szczęśliwy do swojego domu - a jednak trochę się zareklamowałam smile
  • izak31 18.01.16, 04:11
    Jeżdzę tylko z psami. Tam gdzie nie mogę zabrać psów - to nie jadę. Pies nie zrozumie,że musi zostać w hotelu. Jak ja bym się czuła na wyjeździe wiedząc, że one cierpią?

    --
    http://img685.imageshack.us/img685/5541/userbarac.png
  • slonko1335 18.01.16, 08:22
    są domowe hoteliki dla psa, gdzie można wcześniej przychodzić i pies poznaje się z nowym miejscem, domownikami i rezydentami. Mam kilka takich zalajkowanych na facebooku gdzie sa regularnie wrzucane zdjecia podopiecznych i psy nie wyglądają na nieszczęśliwsze a nawet wręcz przeciwnie...aczkolwiek sama nie korzystałam bo jakoś zawsze znajduje się inne wyjście.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • jula159117 01.04.16, 17:40
    A jakie to hoteliki? Jakies nazwy... Cos...
  • slonko1335 01.04.16, 18:14
    no ale szukasz gdzie konkretnie? bo ja ze Szczecina jestem, interesuje Cię u mnie w mieście?

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • ardzuna 18.01.16, 10:33
    Z innej beczki, pamiętaj o tym żeby pies był z prawdziwej hodowli, jeśli już go chcesz kupić. Pseudohodowle też bywają legalne, a jednak to tylko pseudohodowle.

    Jeśli nie chcesz wydawać dużo pieniędzy na psa i "rodowód ci niepotrzebny", to pozostaje adopcja, np. z domu tymczasowego który ci o takim psie wszystko powie.

    --
    Gdyby moj xiaze malzonek takie akcje zaczal robic, zrobilabym podwojny wysilek lezenia i pachnienia i obrastania otoczenia w syf wkladajac sobie jego foch gleboko w cytopyge. /myelegans/
  • goodnightmoon 18.01.16, 10:49
    maurra napisała:

    > pytanie do osób w podobnej sytuacji - korzystacie z hoteli dla zwierząt, sprawdzają się przy 1- czy 2-tygodniowych wyjazdach?

    Korzystamy z hotelu dla psa, najdluzej zostawal na 8 dni. Sprawdza sie doskonale.
    Jednak nie jest to tania sprawa. Znalezlismy za 16€ za dobe i sie cieszymy, zazwyczaj kosztuje ok. 30.

    > Może jakieś inne patenty?

    Zdarza sie, ze w czasie naszego wyjazdu mieszka u nas ktos z rodziny - wtedy ta osoba opiekuje sie psem.
  • majenkir 18.01.16, 16:56
    Mozesz znalezc osobe, ktora przyjmie psa do siebie. Ma radoche z psa "na troche", a do tego zarobi sobie smile. Moi rodzice przyjezdzaja do nas co roku na ponad miesiac, nigdy nie bylo problemu z psami.

    Hotel, nawet najlepszy, to zawsze jednak przechowalnia.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Coco i Bruno
  • kamea_chateau 18.01.16, 18:26
    My zostawialismy w lokalnym hotelikusmile Fajny był podłoga zadaszenie spanko w takie specjalnej "budce" ale nie takiej jak miał Reksio.
    Pani zakrecona na punkcie psów , ale....
    No właśnie, nasz cierpiał bo tesknił, Pani co prawda monitorowała i potrzeby i miseczki tylko Własciciela nie było.
    az raz kiedy nie było miejsca zadzwonilismy w desperacji do Pani co ma pieskie spa i super. Teraz Talii juz wie że jedzie do Pani od Foxów. Tam śmiga po działce w sforze foksów i gonczych. Śpi na kanapie w salonie, je kanapkismile oglada TV i włązi na łozku w sypialni. i jest szcześliwysmile
    A przede wszystkim socjalizuje sie w grupie. Może poszukaj kogos takiego w okolicy. Tylko koszt, my płcimy mniej wiecej za niecałe 2 doby ok 50 zł.
  • thaures 01.04.16, 15:56
    Mam psa ze schroniska, w pierwsze wakacje został z moją siostrą w naszym domu na 3 tyg. Tęsknił masakrycznie, nie chciał jeść, sikal po kątach, był po prostu biedny. Siostra zapowiedziała, że nigdy więcej z nim nie zostanie, bo nie jest w stanie znieść wzroku mojego psa. Od tego czasu pies ma wyrobiony paszport i wakacje spędza z nami. Jeździmy autem, a gdy chcemy samolotem z psem zostaje starszy syn. Mimo to pies i tak cierpi i tęskni . Zwłaszcza za mężem, który twierdzi, że to kula u nogi. Może i kula, ale jakoś dajemy radę. Pomaga to, że mamy już dorosłego syna
  • berdebul 01.04.16, 16:46
    Zabieram psa gdzie się da. Ma paszport, chip. Hotel odpada, przygarnia rodzina (dobrze znane miejsce i ludzie) i ratuje nas petsitter w ciągu dnia, ale i tak pies tęskni i kilka dni po powrocie do domu jest obrażona.
  • nitka111 01.04.16, 18:12
    My zostawiamy psa z moją mamą, ale to dla niego nagroda, a nie kara, bo ją uwielbia. Chętnie byśmy go brali za sobą, ale nasz pis nie lubi podróżować. Autentycznie cierpi nawet na krótkich trasach. Próbowaliśmy różnych sposobów, ale dla niego jest to stres ( nawet przejście kolo naszego auta jest problemem).

    U mamy ma aż za dobrze big_grin, bo moja mama jest psiara.
  • nanuk24 20.06.16, 05:57
    Mam dwa psy i kota. Jeden pies duży, drugi mały. Duży zawsze idzie do psiego hotelu - bardzo dobrze go znosi, problem mamy z psem małym, gdyż źle znosi rozłąkę z nami i z psem dużym. Co rok mały jeździł do naszych przyjaciół, jednak w poprzednim roku daliśmy go do psiego hotelu wraz z psem dużym i zamówiliśmy dla nich jeden boks - mały nie odstępował dużego na krok.
    Niestety, takie hotele biją nas po kieszeni.

    --
    "Odkad zaczelam pracowac, staram sie odkladac polowe pensji. (...)Zaczelam to robic gdy bylam samotna matka i zarabialam 800pln miesiecznie, wiec nie kupuje opowiesci, ze sie nie da. " by tully.makker
  • hemp_plant 20.06.16, 06:45
    znajdujesz sobie pet sittera- jest ich mnóstwo- moja suka wakacje kocha bardziej ode mnie- idzie do koleżanki swojej innej suki ogród bieganie- po prostu obóz smile

    --
    "Co osiągnie społeczeństwo, które będzie wyuczone pacierzy, własnego języka i mylnie przekonane o wyjątkowości swojej historii i znaczenia dla świata?" by Hellenamiu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka