Dodaj do ulubionych

Dieta bezglutenowa a Hashimoto ....

29.01.16, 13:14
Dziewczyny, powiedzcie mi czy dieta bezglutenowa uleczy mnie z Hashi? Ostatnio w tv śniadaniowej miła pani twierdziła, że po diagnozie trzeba natychmiast odstawić gluten, nabiał, cukier .... (pytanie co można jeść?). Ja żyłam do tej pory w błogiej nieświadomości i wcinam wszystkie te zakazane pokarmy, mniam ... Nie mam żadnych nietolerancji pokarmowych, to po co się męczyć? Może czegoś nie wiem i mam szanse na regenerację tarczycy jak odstawie gluten??? Dla swojej tarczycy jestem w stanie zrobić wszystko wink
Tak na poważnie - czy znacie kogoś chorego na hashi, kto odstawił te wszystkie zakazane pokarmy i choroba nie postępuje dalej? Na ostatniej wizycie męczyłam swojego endokrynologa właśnie na temat diet. Lekarz powiedział, że poruszali kwestie diety bezglutenowej na jakimś sympozjum - twierdził, że nie ma badań, które potwierdziłby lecznicze działanie tej diety u wszystkich chorych na Hashi. No i bądź tu mądry, człowieku ... Na forach tarczycowych nie chce takich herezji opowiadać, bo zaraz słyszę, ze mam lekarza do kitu, który nie wie jak się leczy niedoczynność tarczycy. Sama szukałam info na temat tych diet w necie ale znalazłam tylko chłam pseudonaukowy, żadnych poważnych publikacji.
Edytor zaawansowany
  • ola_dom 29.01.16, 13:23
    No oczywiście, że tarczyca Ci nie odrośnie na diecie, ale hashimoto jest chorobą autoimmunologiczną, a te choroby lubią chodzić parami albo wręcz stadami. I system autoimmunologiczny należy w takim przypadku oszczędzać, a gluten (i nabiał) niestety u osób chorych go drażnią. Więc może nie tyle dieta Cię uleczy, ale pomoże zdrowieć. I choroba nie będzie postępować. A przynajmniej nie tak szybko.
    Skoro nie chcesz pytać na forum tarczycowym, czy komuś pomogła dieta b/g, to jak chcesz się dowiedzieć, czy działa na chorych na hashimoto?

    --
    Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość.
    (Jacques Tati)
  • lu 16.07.16, 22:05
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • milka_milka 17.07.16, 15:51
    Jod przy hashi się ogranicza.

    --
    Tylko ci, co robią powoli to, co inni robią w pośpiechu, są w stanie zrobić prędko to, co inni muszą robić powoli.
  • przeciwcialo 17.07.16, 15:53
    Bo?
  • milka_milka 17.07.16, 16:01
    Zapytaj endokrynologa.

    --
    Tylko ci, co robią powoli to, co inni robią w pośpiechu, są w stanie zrobić prędko to, co inni muszą robić powoli.
  • przeciwcialo 17.07.16, 16:02
    Endokrynolodzy sa podzieleni w tej kwestii.
  • milka_milka 17.07.16, 16:06
    W trakcie szukania najlepszego dla siebie byłam u 7 (w ciągu 15 lat) i moje dziecko u jednego - wszyscy byli w tej kwestii zgodni. Co więcej, jest teoria i badania, że wysyp hashimoto może mieć podłoże m.in. w powszechnym stosowaniu soli jodowanej.

    --
    Tylko ci, co robią powoli to, co inni robią w pośpiechu, są w stanie zrobić prędko to, co inni muszą robić powoli.
  • przeciwcialo 17.07.16, 16:08
    Taaa... w tej soli jodu w cholerę i ciut ciut. szczególnie jak otworzysz opakowanie.
  • milka_milka 17.07.16, 16:19
    Wiesz, przekazuję co powiedziała mi moja endokrynolog o najnowszych badaniach.

    --
    Tylko ci, co robią powoli to, co inni robią w pośpiechu, są w stanie zrobić prędko to, co inni muszą robić powoli.
  • milka_milka 17.07.16, 15:50
    Absolutnie nieprawda. Unikanie glutenu i nabiału ma sens, gdy ma się nietolerancję lub alergię/celiakię. Tak po prostu nie ma takiej potrzeby. Mam hashimoto od 15 lat, moje dziecko także, po badaniach wykluczających problemy pokarmowe nie endokrynolodzy nie zalecali żadnych specjalnych diet poza unikaniem częstego spożywania pokarmów z dużą zawartością jodu.

    --
    Tylko ci, co robią powoli to, co inni robią w pośpiechu, są w stanie zrobić prędko to, co inni muszą robić powoli.
  • kozica111 29.01.16, 13:24
    Nie wiem, może pomóc, ale czy wyleczy....Musiałbyś spróbować.Generalnie przy chorobach autoimmunologicznych warto spróbować.
  • ichi51e 29.01.16, 18:13
    Ale co sprobowac? Odstawic gluten ktory nie wiadomo czy jej szkodzi? A dla zego akurat gluten a nie np faszerowane hormonami i antybiotykami mieso?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • memphis90 30.01.16, 18:00
    Bo to modne.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • feel_good_inc 29.01.16, 13:30
    agniesia1973 napisał:
    > Dziewczyny, powiedzcie mi czy dieta bezglutenowa uleczy mnie z Hashi?

    Tak. I da wielokrotne orgazmy.

    > Ostatnio
    > w tv śniadaniowej miła pani twierdziła

    A teraz usiądź i zastanów się nad swoim życiem. Gdzie popełniłaś błąd? Jakiż straszliwy zbieg okoliczności spowodował, że wzięłaś pod uwagę słowa jakiejś idiotki z programu targietowanego dla debili, w którym jedynym sensownym zdaniem jest "audycja zawierała lokowanie produktu"?

    --
    Myjcie się, dziewczyny. Nie znacie dnia ani godziny.
  • mia_siochi 30.01.16, 10:27
    Przepraszam, ale muszę poleciec nielubianym forumowym tekstem:
    Oplułam tablet big_grin

    --
    Z okazji 95. rocznicy niepodległości sto lat życzy Władimir Putin.
  • lu 16.07.16, 22:07
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • milka_milka 17.07.16, 15:52
    Nie pisz takich rzeczy, bo komuś zaszkodzisz. Jodem nie leczy się niedoczynności w hashi.

    --
    Tylko ci, co robią powoli to, co inni robią w pośpiechu, są w stanie zrobić prędko to, co inni muszą robić powoli.
  • mary_lu 29.01.16, 13:32
    Nie trafiłam na wyniki poważnych badań, ale jest tyle doniesień od wszelkiej maści "naturalistów", że spróbowanie moim zdaniem nie jest głupotą.

    Różnie choruje się na hashimoto, Ty chyba jesteś z grupy, która ma mało objawów? U mnie w rodzinie większość kobiet choruje okropnie, tyjemy na potęgę, jesteśmy opuchnięte, tracimy włosy, mimikę twarzy, mamy problemy trawienne.

    Obecnie cztery moje hashimotki są jakiś rok na diecie bezglutenowej, wyglądają dużo lepiej, czują się dobrze, są tak zadowolone, że planują być bezglutenowe już zawsze.

    Ja kilka lat temu mocno ograniczyłam gluten, przypadkiem, bo po prostu prawie nie jem pieczywa, też mi to służy.

    U nas po glutenie po prostu widać wywalony brzuch. I to jest coś, co pojawia się/ znika w kilka/ kilkadziesiąt godzin po zjedzeniu/odstawieniu glutenu.

    Nie wiem, czy może to wyleczyć z hashimoto. Mam bardzo zniszczoną tarczycę, ale jakiś czas temu zniknęły mi przeciwciała. Miałam bardzo wysokie, teraz są zerowe. Nie wiem, czy istnieje związek z glutenem.
  • sanrio 29.01.16, 14:20
    >wyglądają dużo lepiej, czują się dobrze

    może dlatego, że się leczą? Czy nie przyjmują hormonów, tylko dietą się leczą?

    --
    Czy niemieckie filmy porno nie oddaja dwoistej natury tego narodu? Z jednej strony drewniane klimaty bawarsko-alpejskie w stylu ja cie rzne, ty jodlujesz a wieczorem spiewamy sobie piosenki przy piwie hajli hajlo -by wont "(Brak) seks(u) w małżeństwie"
  • mary_lu 29.01.16, 14:45
    Przyjmują hormony tak jak wcześniej, niektóre ponad 20 lat. Tyle, że samo branie lewotyroksyny nie powodowało ustąpienia większości objawów, a wyłączenie glutenu pomaga przynajmniej na problemy trawienne, tycie i puchnięcie.
  • memphis90 30.01.16, 18:02
    To akurat nie jest zaskakujące, że na diecie niskowęglowodanowej się chudnie...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • przeciwcialo 17.07.16, 11:10
    Dieta bezglutenowa nie jest nisko węglowodanowa.
  • ichi51e 18.10.16, 11:04
    Ale moze byc.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • minor.revisions 04.01.18, 19:52
    > Mam bardzo zniszczoną tarczycę, ale jakiś czas temu zniknęły mi przeciwciała. Miałam bardzo wysokie, teraz są zerowe. Nie wiem, czy istnieje związek z glutenem.

    Prędzej z tym, że już nie mają po co się tworzyć, skoro tarczyca jest w strzępach.

    --
    Wytłumaczę ci to. Jestem facetem. [tanebo 2.0]
  • ewa_mama_jasia 29.01.16, 14:10
    No właśnie. Różni ludzie, w real i w internecie, polecają wyprowadzenie z diety glutenu i nabiału przy hashi. Tak samo jak podobno absolutnie nie można słodyczy i alkoholu. Pytałam endokrynolog, powiedziała mi tak jak Tobie, że nie ma w zasadzie związku. Chyba, że ktoś miewał kłopoty z nietolerancją nabiału czy celiakią, wtedy należy odstawić, bo są wzmożone objawy.

    --
    Jasiek urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • 1matka-polka 29.01.16, 14:32
    <Chyba, że ktoś miewał kłopoty z nietolerancją nabiału czy celiakią, wtedy należy odstawić, bo są wzmożone objawy. >
    A czy nie jest przypadkiem tak, że wśród ludzi chorych na hashimoto występuje nadreprezentacja tych z celiakią i skłonnością do reakcji alergicznych?

    --
    www.pajacyk.pl/
  • memphis90 30.01.16, 18:04
    Choroby autoimmunologiczne lubią występować razem, więc jak najbardziej osoba z hashi i niemą celiakią (nigdy wcześniej nie diagnozowaną) poczuje się lepiej na diecie b/g. Natomiast dieta ta nie poprawi stanu tarczycy u osoby, która nie ma celiakii czy alergii, dlatego nie ma sensu zalecać jej wszystkim jak leci.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 1matka-polka 29.01.16, 14:29
    Jestem przekonana, że gluten może szkodzić, podobnie jak inne białka na które możemy być uczuleni. Dopóki nie odstawisz to się nie przekonasz, na co jesteś uczulona. Testy często nie wychodzą a reakcją alergiczną nie jest już swędząca wysypka tylko jakaś choroba przewlekła.
    Próbować zawsze warto, ja odstawiłam produkty od krowy i czuje się o niebo lepiej. Czasami zastanawiam się jak mogłam kiedyś żyć, z wiecznymi wysypkami, swędzeniem, puchnięciem i problemami żołądkowymi. Także próbuj, na twoim miejscu spróbowałabym diety paleo.
    Sama jestem na diecie nisko-węglowodanowej i uważam, że bardzo mi służy. Mam wtedy niższe ciśnienie, niższe tętno, i o wiele więcej energii, no i nie jest mi zimno a kiedyś byłam zmarzluchem okropnym. Problemem jest jedynie jedzenie na mieście i wyjazdy. Bo wtedy gwałtowne przejście na dużą ilość węglowodanów, powoduje równie gwałtowną reakcję organizmu (pocenie, kołatanie serca itp.) Ale to już bardziej kwestia silnej woli wink

    --
    www.pajacyk.pl/
  • skomplikowanaula 29.01.16, 17:21
    Sama szukam odpowiedzi na to pytanie. Może czekam na jakiegoś kopa. Jestem przekonana, że moja zła dieta ( również jem to co lubię, a najbardziej lubię to co niezdrowe) źle wpływa na moje zdrowie: Hashimoto, endometrioza, TR żeby nie było wink

    1. Ja osobiście nie mieszałabym glutenu z nabiałem co = laktoza i cukrem.
    To są rzeczy, które należy rozpatrywać osobno. Osobno w pojęciu ogólnym i osobno w kontekście chorych na hashimoto.

    2. Lekarze. Cóż wiesz gdzie oni mają twoją dietę? Lekarza interesuje twoje TSH i lewotyroksyna. I tyle. Ewentualnie jakieś nadzwyczajne dolegliwości sugerujące dodatkowy problem. Czujesz się senna, gruba, masz czerwoną opuchnięta twarz - zmień dawkę i pa.
    Myślisz ogólnie że twój endo bawi się w diety cud? I będzie Ci jeszcze jadłospis ustalał?big_grin Że czyta namiętnie najnowsze dietetyczne odkrycia w chorobach auto? A ileż on tych chorób auto "leczy"?
    Oni Ci nawet nie wspomną o nietolerancjach pokarmowych, nieszczelnym jelicie a nawet o chorobach współistniejących. niby ok bo po co się stresować ale jak na którą znów zachorujesz to pytasz siebie: Może gdybym wiedziała, lepiej o siebie dbała nie zachorowałabym znów.
    Gdy zauważą już po objawach jakieś symptomy to cię odeślą na badania a potem do reumatologa zapewne i z głowy.
    Lewotyroksyna jak wiesz niczego nie leczy. A jeśli masz dużo przeciwciał to coś musi je stymulować do ataku. Prawda? Wszystko ma swoją przyczynę. Pytanie tylko jaką?

    Zdrowe jedzenie zdrowej osobie daje tak jakby równowagę hormonalną, daje równowagę przede wszystkim też układowi immunologicznemu. A skoro tak to czy choremu z autoagresywnym schorzeniem nie pomoże bardziej?
    Abstrahując od glutenu, laktozy i cukru faktem jest, że:

    Aż 70 do 80% układu immunologicznego znajduje się w jelitach, które stanowią granicę ze światem zewnętrznym. No więc skoro nam szwankuje UI to czy nie wynika z tego jasno, że należałoby zmienić coś w diecie?
    Nie wiem czy to prawda ale obiło mi się o oczy, ze w USA ludzie mają po kilka chorób auto a jak się tam je każdy wie. No chyba, ze diagnostyka taka szybka, że badają pod kątem wszystkich przeciwciał i wychodzi wszystko nawet zanim się uaktywni tongue_out

    W związku, z tym, że nie leczymy hashi tylko żyje sobie ono swoim życiem chyba każda z nas wie co może się wiązać z niesprawnie działającą tarczycą atakowaną przez przeciwciała. Nawet jak dostarczasz jej hormonów to ich poziom jest na oko, niekontrolowany, nieregulowany przez organizm który do tej pory brał ile potrzebował. Na jakie schorzenia jesteśmy narażone pomijając inne choroby auto, które co jest UDOWODNIONE lubią chodzić parami. Niektóre nawet częściej z hashi. U każdej osoby działa to inaczej bo uzależnione jest od innych czynników.
    Hashi lubi bardzo chodzić w parze wg badań z cukrzycą, celiakią i/lub uczuleniem na mleko, endometriozą, Sm, łysieniem plackowatym, anemią, RZS i paroma innymi w których dieta odgrywa istotny czynnik.
    Wg badań w chorobie auto musimy spełnić 3 warunki aby ją mieć: predyspozycje genetyczne, czynnik wyzwalający i nieszczelne jelito, które przepuszcza czynniki podrażniające. Czynniki wyzwalające to nadmiar jodu, infekcje i toksyny. Ostatnio na forum chorób tarczycy ktoś podał ciekawy link do badań które winią rtęć. Głównie o hashi, Sm, ADHD, autyzm i choroby starcze - demencyjne.
    toxichg.pl/2016/01/16/objawy-zatrucia-rtecia/

    U bliźniaków jednojajowych mających skłonności genetyczne tylko w 50% drugi zachorował.

    A co ciekawe znalazłam info że palenie opóźnia chorobę hashi nie wiem czy to nie pomyłka w tekście big_grin - niezdrowe a jednak jakie potrzebne?


    3. Cukier to cukier. Nie wiem jakich jeszcze dowodów potrzeba aby wiedzieć że jest niezdrowy i w nadmiarze prowadzi do szeregu chorób nawet u ludzi zdrowych. W hashimoto chodzi raczej o insulinooporność, która często ( bardzo często, w jakimś tam stopniu) towarzyszy hashimoto - I tu chodzi o dietę o niskim indeksie glikemicznym. IG. Nie zaszkodzi nawet zdrowym osobom.

    4. Z Jeśli chodzi o mleko:
    - tu mamy nietolerancję jako zwykłe uczulenie, która jest częsta nie tylko u osób chorych na hashi, ale jednak zauważono, że przodują ludzie z chorobami o podłożu immunologicznym.
    - i nietolerancję w wyniku samej choroby tak w skrócie: w hashi masz wszystkiego za mało w tym laktazy, która jest niezbędna w procesie trawienia laktozy. W związku z czym im więcej spożywasz laktozy tym bardziej drażnisz swoje jelita i UI. W momencie gdy wyrówna się poziom hormonów istnieje szansa że nietolerancja laktozy zniknie bo zwiększy się aktywność laktazy.
    Podobno bardzo łatwo jest to spr odstawiając laktozę na miesiąc czy dwa, no ale też w tabletkach a E zawiera laktozę.

    Co do glutenu:
    Sama sie zastanawiam bo wyszło z tego masło, maślane.
    1. Najpierw X naukowiec na grupie badanych udowodnił, że gluten szkodzi. Zrobił się szał na gluten
    2. Potem podważono badania.
    3. Sam autor potwierdził, że badania miały lukę bo na grupę badanych mogły mieć wpływ inne czynniki szkodliwe co mogło dać fałszywy obraz.
    4. Wyznanie to nie odbiło się zbyt szerokim echem. Gluten pozostał zły. I tutaj sprostowanie gluten jest zły i niezdrowy. (Wg badaczy bez względu na choroby auto wpływa on niekorzystnie na mózg i móżdzek. Dieta oparta na pszenicy wywołuje wiele chorób i zaburza gospodarkę hormonalną - z jakiegoś powodu na choroby auto chorują częsciej kobiety - to u nas gospodarka hormonalna jest tak delikatna) Gluten = bajzel w jelitach a jeśli mamy nieszczelne jelita...
    Tak czy inaczej powoduje większą aktywność UO a chorzy na hashi powinni tego unikać bo nie sposób ocenić w którą stronę to pójdzie. W chorobach auto nie należy stymulować układu odpornościowego a utrzymywać go w równowadze.
    Chyba nikt nie będzie się kłócił, że jest inaczej pytanie tylko czy tak strasznie niezdrowy aby być głównym czy też jedynym winowajcą choroby auto czy jej wzmożonej aktywności?
    Wg niektórych nie. Dla nich w zbożach są o wiele bardziej groźne niż gluten są:
    - Amylopektyna - to ona podnosi cukier we krwi bardziej niż baton.

    Elinacja pszenicy = szybsze chudnięcie i powolniejsze starzenie.

    Mało kto wnika w gluten. Figuruje po prostu gluten - pszenica i jakies tam zboża. I tyle. A To = GLIADYNA i AGLUTYNINA ( pierwsze nasila apetyt i wilczy głód - nie możesz przestać jeść i schudnąć big_grin Jej budowa cząsteczkowa przypomina budowę gruczołu tarczycowego i tutaj zaczyna się cała teoria z reakcją auto) drugie to bardzo cieżki do usunięcia pszenny gen, który tak naprawdę ma zabijać larwy i grzyby w plonach. Podejrzany o wywołanie RZS


    Niektóre składniki i w ogóle produkty i to chyba warzywne = powiększenie wola i guzków + nasilenie niedoczynności.

    Idąc dalej mamy lektyny jako winowajców ( w zbożach i nabiale) wtedy z kolei dieta Paleo się kłania i bądź tu mądry...

    Natknęłam się kiedyś na badania gdzie zebrano osoby z zdiagnozowaną celiakią i hashi i wprowadzono dietę bez glutenu. U 20% zauważono dużą poprawę - spadek przeciwciał i lepszą pracę tarczycy + zminimalizowanie objawów. DR WENTEZ chyba?
    W każdym razie sporo osób jest na takich dietach aż dziw że nikt tego nie ubiera w jakieś statystyki czy dane. I nie wyciąga wniosków. W sumie dojście do jakiś wniosków nie powinno być trudne : biorę chorych, dzielę ich na grupy wprowadzam dietę i spisuję wnioski poparte wynikami badań. A czy to się opłaca?

    Pewien lekarz:
    Uważa że przy chorobach auto dieta bez glutenu to podstawa bo jest to wyjątkowo drażniący czynnik. Na dodatek trzeba wg niego unikać też tego co organizm rozpoznaje jako gluten ( reakcja krzyżowa min ryż) bo gdy nasili to reakcję układu odpornościowego to ucierpi tarczyca a niestabilny UO może odwrócić się jeszcze w inną stronę. Twierdzi że nie tylko tarczyca jest atakowana przez przeciwciała ale także móżdżek - mgła mózgowa.
    <a href="
  • skomplikowanaula 29.01.16, 17:28
    www.tarczycahashimoto.pl/blog/hashimoto-a-degeneracja-mozgu-dlaczego-mgla-mozgowa-zaburzenia-pamieci-depresja-i-zmeczenie-sa-objawami-w-hashimoto

    mbrzegowy.blogspot.com/2013/02/dieta-bez-pszenicy-william-davis.html

    Uważam, ze o wiele więcej znajdziesz na ang języcznych stronach n/t glutenu.

    Co jeść w takim razie bo idąc dalej w las zostaje niewielki wybór.
    Ze już nie wspomnę że zaczytując się w necie i w blogach osób stosujących X dietę pełno niekonsekwencji. Raz można coś jeść na innym znów nie i ogarnij to?
  • ult.ramaryna 24.07.16, 15:24
    Ja wiem o swoim Hashimoto dosłownie od dwóch miesięcy. Nie stosowałam diety bezglutenowej wcześniej ale też nie przesadzałam z glutenem, nie spożywałam białego pieczywa, domową pizze raz na miesiąc, reszta to kasze gryczana i jaglana, domowy chleb żytni na zakwasie. I teraz gdy czytam o tym protokole autoimmunologicznym to sporo rzeczy muszę na nowo sobie układać. Bo np. od wielu lat bardzo mocno ograniczałam mięso, nie miałam na nie ochoty, za to zajadałam się soczewicami, fasolą, ciecierzycą, orzechami. A tu przy AIP trzeba wyeliminować te produkty za względu na lektyny i chyba kwas fitowego. Ryby też nie są wskazane ze względu na zawartość jodu. I mam zagadkę czym ja to białko uzupełnię? Ile tych jajek dziennie mogę spożyć? Podobnie psiankowatymi warzywami, poprostu uwielbiam chrupać czerwoną paprykę na surowo, podjadać goję, pomidory surowe a tu lipa, nie wolno. Więc zaczęłam piec te dozwolone warzywa w piekarniku, z kawałkami jakiegoś mięsa i tak od tygodnia jestem na tej diecie. Anty TPO miałam ponad 180 na początku czerwca, mam zamiar sprawdzać czy suplementacja selenem i dieta obniży mi przeciwciała, jak się okaże że tak to warto będzie się męczyć z tą dietą sad
  • minor.revisions 04.01.18, 20:06
    Każdy świeżo zdiagnozowany z Hashimoto przechodzi przez etap studiowania w necie czego mu wolno i dochodzi do etapu że wolno mu w zasadzie awokado, kokosy, buraki i marchewkę. Ale jeśli zaczniesz grzebać głębiej i weryfikować te informacje to zobaczysz że większość z nich nie jest potwierdzona żadnymi badaniami za to wiele prowadzi do stron sprzedających probiotyki.

    --
    Wytłumaczę ci to. Jestem facetem. [tanebo 2.0]
  • lisciasty_pl 29.01.16, 17:34
    Jestem w temacie dość długo, bo szukam sposobu żeby pomóc mamie.
    W miarę z sensem jeśli chodzi o internety to znalazłem tyle:
    www.ajwendieta.pl/blog/podcast/hashimoto-nie-jedz-tego/
    paleosmak.pl/zapalenie-tarczycy-hashimoto/

    Jest jeszcze bioslone.pl, gdzie gość pisze że da się przywrócić funkcje tarczycy, bo zawsze
    jakieś tam jej komórki żyją i daje się odratować. Nie wiem jak z tym jest, trudno powiedzieć
    bo koleś obok całkiem rozsądnych tekstów czasem pieprznie coś zupełnie od czapy, więc
    raczej należy traktować go z dystansem. Kobitka z pierwszego linku przyjmuje w Opolu,
    ale jak się dowiadywałem, na rok 2016 nie ma już miejsc (!), zaproponowano mi zamiast niej
    kogoś ze współpracowników, ale póki co nie zapisywałem się.
    Z książek warto poczytać "Zdrowie zaczyna się od jedzenia", Melissa Hartwig, Dallas Hartwig.
    Trochę książek przeczytałem ale póki co słabo to wygląda więc nic innego nie polecę.
    Daj znać jak ruszysz coś z tematem...
  • babcia.stefa 30.01.16, 10:21
    Miśki Haribo już kupiłeś?

    blogdebart.pl/2009/11/23/test-buraczkowy-miski-haribo-i-parowka-na-glowe/
  • lisciasty_pl 30.01.16, 21:43
    Hehe, niezła analiza :] Nie zagłębiałem się akurat w całość twórczości tego człeka, wyhaczyłem
    jedynie fragmenty dotyczące haszimota, poczytałem trochę forum i w zasadzie tyle.
    Leczenie ciecorką też ma chyba opanowane, kiedyś była tu na ten temat dyskusja wink
  • owianka 29.01.16, 17:38
    W zasadzie osoby chore na Hashimoto powinny żyć powietrzem. W tym wywiadzie niejaki dr Grzesiuk mówi tak:

    Jeśli masz chorobę Hashimoto...

    * Ogranicz węglowodany i cukry, żeby ustrzec się przed wzrostem wagi i cukrzycą. Choroba wiąże się bowiem z insulinoopornością.

    * Unikaj nadmiaru warzyw krzyżowych - kapusty, brukselki, kalafiora, kalarepki, rzodkiewek, gorczycy, brokułów, jarmużu, chrzanu i rzepy. Zawierają sporo goitrogenów ograniczających wchłanianie jodu, a przez to nasilających niedoczynność, stymulujących tarczycę do wzrostu i tworzenia wola oraz powodujących wzrost ewentualnych guzków. Niewskazane są też soja, tofu, fasola, groch, kukurydza, orzeszki ziemne, orzechy piniowe, truskawki, gruszki i szpinak. Chodzi o to, by te warzywa i owoce nie stały się podstawą diety. A tak bywa - niektóre kobiety zaniepokojone wagą stosują tzw. dietę kapuścianą, która tylko pogłębia problemy.

    A ja jestem Hashi-wegetarianką. Jakieś pomysły, co jeść?
  • skomplikowanaula 29.01.16, 17:50
    Po pierwsze należy zwrócić uwagę na tekst:
    Chodzi o to, by te warzywa i owoce nie stały się podstawą diety. Nadmiar a rozsądna ilość to jednak różnica, tym bardziej że na tych produktach sie wykaz owoców i warzyw nie kończy.
    W ogóle wyczytałam gdzieś, że w chorobach auto nie poleca się diety wegetariańskiej ale nie wiem ile w tym prawdy.


  • przeciwcialo 17.07.16, 11:14
    Prawda. Wegetariańska dieta nie słuzy hashimotowcom. Okresowo tak ale nie stale.
  • najma78 29.01.16, 17:59
    Dieta bezglutenowa nie uleczy hashimoto.
    Osoby z niedoczynnoscia tarczycy nnie musza przechodzic na diete bezutenowa, beznabialowa ani zadna inna. Osoby z niedocynnoscia tarczycy u ktorych wystepuje slaba wchlanialnosc levothyroxine powinny byc zdiagnozowane w kieunku celiaki,bo istenieje prawdopodobienistwo ze ja maja nawet jesli objawy sa niejednoznaczne i o slabym nasileniu. Zostalo udowodnione ze osoby ktore maja celiakie i niedoczynnosc tarczycy mysza brac duzo wyzsze dawki levothyroxine. Jednak zdecydowana wiekszosc osob z niedoczynnoscia tarczycy nie ma celiaki.
  • quelquechose 04.01.18, 16:33
    Nie należy mylić celiakii z nietolerancją glutenu.

    --
    http://dl10.glitter-graphics.net/pub/496/496480jrt694jsq1.gif
  • aga_sama 29.01.16, 22:05
    Powiązanie pomiędzy celiakia a chorobqmi tarczycy zostało udowodnione. Ostatnio czytałam rekomendacje amerykańskiego towarzystwa celiakii i oni mają trochę inne podejście. Zalecają przy zdiagnozowanej chorobie tarczycy, rzs i chyba czymś jeszcze wykonanie badań genetycznych w kierunku celiakii (aberrację dq2 ma ok. 95% celiaków). Jeżeli badanie jest pozytywne NIE ZALECA SIĘ DIETY BG, tylko regularne badanie przeciwciał w kierunku glutenu. Jeżeli nie ma przeciwciał, a są objawy to robi się gastroskopię i tak ewentualnie diagnozuje celiakię. Nie wiem, czy ktoś obejmie Cię takim podejściem w pl, bo te badania są po prostu drogie...
    Jeżeli zdecydujesz się na dietę to musisz pamietać, żeby była ona jak najbardziej naturalna, dużo warzyw owoców i zbóż naturalnie bezglutenowych, bez polepszaczy i sztucznych składników typu utwardzony olej palmowy. W sumie ja ze swoją celiakia nie mam aż tak złe, bo zjem od czasu do czasu junkie food i nic mi nie jest, o ile jem bez glutenu
  • najma78 29.01.16, 22:18
    aga_sama napisała:

    > Powiązanie pomiędzy celiakia a chorobqmi tarczycy zostało udowodnione.

    Wiekszosc osob z niedoczynnoscia tarczycy nie ma celiaki. Powiazanie jest takie jak napisalam powyzej, u osob z celiakia wchlanianie levothyroxine jest gorsze a to ma wplyw na samopoczucie chorego. Nie ma jednak zaleznosci ze osoba z niedoczynnoscia tarczycy musi miec celiakie tak jak nie musk miec innycj chorob immunologicznych. Zdarza sie ze sa inne przy okazji ale nie zawsze. Przyczyna chorob autoimmunologicznych nie jest poznana, sa znane mechanizmy dzialania ale nie wiadomo skad biora sie choroby o tym podlozu. Jest nadzieja ze kiedys bedzie wiadomo bo wtedy wzrosna sznase na mozliwosc wyleczenia.
  • ola_dom 30.01.16, 09:40
    najma78 napisała:

    > Zdarza sie ze sa inne przy okazji ale nie zawsze.

    Oczywiście, że nie zawsze, jednak znacznie częściej niż u osób, które nie mają żadnej choroby autoimmunologicznej. Jak system autoimmunologiczny jest nadwrażliwy, to uderza w różne "części" ciała, niekoniecznie tylko w jedną.

    --
    Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość.
    (Jacques Tati)
  • najma78 30.01.16, 10:52
    ola_dom napisała:

    > najma78 napisała:
    >
    > > Zdarza sie ze sa inne przy okazji ale nie zawsze.
    >
    > Oczywiście, że nie zawsze, jednak znacznie częściej niż u osób, które nie mają
    > żadnej choroby autoimmunologicznej. Jak system autoimmunologiczny jest nadwrażl
    > iwy, to uderza w różne "części" ciała, niekoniecznie tylko w jedną.
    >
    Ale to tez nie oznacza ze kazda osoba ktora ma niedoczynnosc tarczycy powinna odstawic gluten bo ma celiakie. Zrodla medyczne mowia ze wiekszosc osob z niedoczynnoscia tarczycy nie ma celiaki wiec nie ma powodu odstawiac glutenu.
  • ola_dom 30.01.16, 14:54
    najma78 napisała:

    > Ale to tez nie oznacza ze kazda osoba ktora ma niedoczynnosc tarczycy powinna odstawic
    > gluten bo ma celiakie.

    Po pierwsze - powinna sprawdzić, czy akurat dieta b/g nie jest dla niej wskazana;
    po drugie - nie tylko celiakia jest wskazaniem do odstawienia glutenu. Białka pszenicy są szczególnie alergizujące (celiakia to nie alergia, choć czasem współistnieją), a osoby z Hashimoto (nie ze "zwykłą" niedoczynnością, bo to różne choroby, o różnej przyczynie, choć leczy się je podobnie), czyli z chorobą autoimmunologiczną, muszą oszczędzać system odpornościowy.
    Osobie z niedoczynnością tarczycy odstawienie glutenu pewnie nie pomoże specjalnie.
    Osobie z Hashimoto może pomóc bardzo.
    Autorka wątku ma Hashimoto.
    Kolejna sprawa to taka, że obecnie bardzo rzadko spotyka się niedoczynność tarczycy nie będącą skutkiem choroby Hashimoto. Pewnie stąd uogólniające zalecenie, że przy niedoczynności tarczycy warto unikać glutenu.

    --
    Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość.
    (Jacques Tati)
  • najma78 30.01.16, 15:21
    ola_dom napisała:

    > Po pierwsze - powinna sprawdzić, czy akurat dieta b/g nie jest dla niej wskazana

    A dlaczego powinna odstawic mnostwo pozywnych produktow z diety? Napisalam ci juz ze jesli levothyroxine nie wchlania sie jak powinno to wtedy rozwaza sie duagnostyke w kierunku celiaki, bo akurat u osob c celikia niektore leki w tym ten sie zle wchlaniaja.

    > po drugie - nie tylko celiakia jest wskazaniem do odstawienia glutenu. Białka p
    > szenicy są szczególnie alergizujące (celiakia to nie alergia, choć czasem współ
    > istnieją), a osoby z Hashimoto (nie ze "zwykłą" niedoczynnością, bo to różne ch
    > oroby, o różnej przyczynie, choć leczy się je podobnie), czyli z chorobą autoim
    > munologiczną, muszą oszczędzać system odpornościowy.

    Bzdura. Na to nie ma dowodow, to sa akurat dyrdymaly.

    Przy niedoczynnsci tarczycy unikac nalezy produktow sojowych i np jarmuzu ale tylko jesli to mialyby byc duze ilosci.
  • skomplikowanaula 30.01.16, 15:14
    Jest powód aby odstawić gluten - gluten jest niezdrowy. Robi bajzel w jelitach. Pobudza UI do działania. Zwiększa masę ciała, zwiększa poziom cukru. To wszystko dotyczy każdego człowieka, nie tylko chorego.
    UDOWODNIONO, że gluten przyczynia się do RZS - chodzi często w parze z hasi.
    Osoby z hashi narażone są nie tylko na celiakię ale też masę innych schorzeń od tych auto po te innego rodzaju. Gluten na pewno nie wpływa na to pozytywnie. Możesz skakać i tupać nóżkami ale nic tego nie zmieni.
    Dieta w chorobach auto odgrywa ważną rolę czy tego chcesz czy nie.
    Od diety nie wyzdrowiejesz - nikt tego nie twierdzi. Przynajmniej nie na takim etapie. Chodzi - o lepsze samopoczucie, zmniejszenie dokuczliwości objawów
    - o uspokojenie układu immunologicznego,
    - o zminimalizowanie ataku przeciwciał na w tym przypadku tarczycę,
    - o poprawę pracy wszystkich organów wewnętrznych na które ma wpływ dieta, trąbią ci o tym wszędzie od lat. W przypadku chorób auto, nie wszystko działa ci jak należy, masz skłonności do pewnych patologicznych schorzeń i innych chorób auto, nie mówiąc już o tym że zawsze masz COŚ z czymś stąd liczne badania które wiążą ze sobą choroby auto i pewne schorzenia występujące w różnej kombinacji - zdrowa dieta pozwala nad tym zapanować, usprawnić to i zminimalizować ryzyko.

    Napisałaś wyżej, że dieta nic nie leczy. A lewotyroksyna cię leczy? Lewotyroksyna to jakiś cudowny lek, który usypia hasi? Usypia przeciwciała? Twój układ odpornościowy cię nie atakuje? Nie, ona dostarcza Ci tylko hormon, którego ci brak. Hormon, którego twój organizm nie reguluje. Często sama Tyroksyna to za mało. Szczególnie jak niedomagają inne organy albo w pobliżu czai się coś innego.

  • najma78 30.01.16, 15:22
    Tiaaa, tak jak mleko krowie jest dla cielat i szczepionki to zuo.
  • skomplikowanaula 30.01.16, 15:54
    TAAA znamy najma już twoje: wiem wszystko czyli gó... wiem. Nawet niedoczynności nie potrafisz odróżnić od hashimoto.

    W/w są to dyrdymały bo ci nie pasują? Potupiesz nóżkami i staną się nieprawdą? Gluten jest bardzo szkodliwy, działa drażniąco na system odpornościowy nawet u osób zdrowych. Nie trudno wiec wyobrazić sobie, ze u osób z chorobami auto działa bardziej szkodliwie nawet bez celiakii w tle. Dowodów to to masz aż nadmiar. Nie udowodniono czegoś innego ale jakbyś sie doinformowała to być wiedziała. W gwoli ścisłości udowodniono i zakwestionowano ale to z kolei nie znaczy, że to nieprawda. Chodzi o gluten jako winowajcę ataku na tarczycę itp a nie o gluten jako coś nieszkodliwego, zdrowego i pożywnego. Oj najma...
  • najma78 30.01.16, 16:26
    skomplikowanaula napisała:

    > TAAA znamy najma już twoje: wiem wszystko czyli gó... wiem. Nawet niedoczynnośc
    > i nie potrafisz odróżnić od hashimoto.

    A ty potrfisz? Watpliwe.

    An underactive thyroid often occurs when the immune system, which usually fights infection, attacks the thyroid gland. This damages the thyroid, which means it's not able to make enough of the hormone thyroxine, leading to the symptoms of an underactive thyroid.

    A condition called Hashimoto's disease is the most common type of autoimmune reaction that causes an underactive thyroid.

    Terapia jest przyjmowanie levothyroxine ktora zastepuje hormon. Lek ten nalezy przyjmowac o okreslonej porze, moze wchodzic w interakcje z innymi lekami lub jedzeniem, np moze sie slabo wchlaniac u osob z celiakia. Osoby ktore nie maja objawow niedoczynnosci nie musza przyjmowac levothyroxine ale co jakis czas maja badanie krwi na poziom hormonow.
    Tyle fakty.
    Dyrdymaly o szkodliwosci glutenu u osob ktore nie maja celiaki sa dyrdymalami i tyle.
  • skomplikowanaula 30.01.16, 17:22
    Pewnie, że NIE potrafię. Nie nudzi Ci się powtarzać tego samego bez ładu i składu? Ten sam fragmencik - Bez związku z tematem?
    Nie wiem czy nie dociera do CIEBIE, że każdy normalny posiadacz hashi czy nawet jedynie niedoczynności doskonale wie i ma napisane na ulotce, jak należy przyjmować lewotyroksynę. I błąd nowicjusza lewotyroksyna nie jest żadnym lekiem. Ona niczego nie leczy. To hormon.
    A wiesz, ze LT nie leczy hashimoto ani nawet niedoczynności? To jest TYLKO i jedynie hormon, którego Ci brak. W dobrej dawce pozwoli wyjść z niedoczynności w mniejszym lub większym stopniu w zależności od organizmu, schorzeń i chorób współistniejących.


    Tak gluten jest super zdrowy i dla zdrowego i dla chorego tak jak i cukier jest super zdrowy i dla chorego i zdrowego - niech Ci będzie. Głupszemu, bez odpowiedniej wiedzy należy ustąpić.


    GLUTEN = GLIADYNA i AGLUTYNINA ( pierwsze nasila apetyt i wilczy głód - nie możesz przestać jeść i schudnąć - Jej budowa cząsteczkowa przypomina budowę gruczołu tarczycowego i tutaj zaczyna się cała teoria z reakcją auto) drugie to bardzo cieżki do usunięcia pszenny gen, który tak naprawdę ma zabijać larwy i grzyby w plonach. Podejrzany o wywołanie RZS ( mniam, mniam - wiem bo jem ale mam na tyle oleju w głowie, żeby wiedzieć co jem i nie oszukiwać się jakie to zdrowe i pożywne)
    - Amylopektyna - to ona podnosi cukier we krwi bardziej niż baton. ( obecna w zbożach) - ach jakie pożywne.
  • quelquechose 04.01.18, 16:35
    bo najłatwiej jest wyśmiać coś, czego się nie rozumie smile I wrzucić do jednego wora.

    --
    http://dl10.glitter-graphics.net/pub/496/496480jrt694jsq1.gif
  • milka_milka 17.07.16, 16:25
    Zdrowej osobie gluten nie szkodzi.

    --
    Tylko ci, co robią powoli to, co inni robią w pośpiechu, są w stanie zrobić prędko to, co inni muszą robić powoli.
  • quelquechose 04.01.18, 16:48
    A ile osób jest tak naprawdę zdrowych? Zresztą problem w tym, że ten gluten, który jest obecnie nie jest taki, jak kiedyś - jest zmodyfikowany, jeszcze bardziej "kleisty", jest go więcej i jest przede wszystkim wszędzie (no prawie smile), więc nasz organizm zaczął się przed nim bronić. Wiele osób nawet nie rozpoznaje objawów, lub nie łączy ich z jedzeniem glutenu, lub myśli, że to normalne tak się czuć (zmęczenie, senność, problem z zebraniem myśli, wszelakie problemy gastryczne, różne egzemy, bóle głowy, choroby autoimmunologiczne). Różne są zresztą stopnie nietolerancji. Czytałam bloga laski, która od 3-go roku życia cierpiała na zaawansowane zapalenie stawów - miała nawet usunięte biodro, leczyła się też na silną depresję. Przejście na dietę bezglutenową (oraz wyeliminowanie paru innych składników) poprawiło stan obu chorób - mogła nawet odstawić antydepresanty i żyć bez bólu. Z tego co wiem, to dalej szuka różnych rozwiązań na temat swojej choroby. (mikhailapeterson.com/) A była bardzo sceptyczna. Warto poczytać, posłuchać wykładów. A przede wszystkim sprawdzić na sobie - bo co jak co, ale można to zrobić bez dodatkowych kosztów. Spróbować przez miesiąc, dwa i zobaczyć, czy jest różnica.

    --
    http://dl10.glitter-graphics.net/pub/496/496480jrt694jsq1.gif
  • avelaa 05.08.16, 11:25
    Badania genetyczne w Polsce nie są już takie drogie. Piszesz o badaniu DQ2, DQ8, które w Polsce kosztuje około 300-500 zł w zależności od laboratorium. Dieta bezglutenowa wychodzi dużo drożej bo te produkty są koszmarnie drogie. Jeśli test wyjdzie negatywnie to wiadomo, że nie masz genów odpowiedzialnych za celiakię czyli na 100% na nią nie zachorujesz. Podobnie z nietolerancją laktozy tu też można zrobić test genetyczny. Badania pokazują, że nie każdy z hashi musi rezygnować ze wszystkich produktów glutenowych i zawierających laktozę.
  • ksionzka 17.07.16, 11:33
    Ja Ci powiem tak choć obiecałam sobie, że oszczędzę innym wrażliwym pisania o swoich problemach zdrowotnych bo ich to razi.

    Jestem po wizycie u dietetyka za 100 zł smile

    Mam hashi. Endometriozę I. Teoretycznie nie daje mi już żadnych objawów większych ale na kontroli nie byłam bo nie mam czasu a że to choroba przewlekła to nie napiszę że miałam. (Gdyby pewną osobę to raziło)
    Mam zmiany w mózgu mogące sugerować inną poważniejszą chorobę auto.

    Chciałam przejść na dietę paleo bez nabiału. A później nawet na protokół auto. Samym hashimoto bym się nie przejmowała ale Sm już tak.

    Niestety pani dała mi dietę WYSOKOKALORYCZNĄ bo ważę 41 kg na 156. BMI 16,9
    Ta waga to dla mnie szok.
    Mam zły cholesterol wiec bez dieta bez smalcu, oleju słonecznikowego, palmowego i modnego kokosowego, który nie jest taki zdrowy. Pani po konferencji n/t

    Zalecenie to olej rzepakowy, oliwa i olej lniany.

    W mojej diecie jest sporo nabiału i glutenu.

    I jestem trochę skołowana.
    Pani proponuje mąkę razową, makaron durum/razowy, pieczywo pełnoziarniste z żyta, i płatki owsiane/jaglane/żytnie. I w tychże płatkach również panierować.

    Ponieważ dieta jest ułożona pode mnie.

    Mogę napisać tylko, że rozmawiałam z panią n/t glutenu i stwierdziła:

    ŻE na nietolerancję glutenu należy się badać! Jeśli wyjdzie nietolerancja - nie jeść.
    Jeśli nie ma a chce się wywalić gluten - trzeba być konsekwentnym i nie jeść GO w ogóle do końca życia.
    Ona nie jest zwolenniczką wykluczania glutenu w ciemno. Twierdzi że takie coś:
    a) = nabycie nietolerancji na gluten jeśli się jej nie ma i po powrocie do glutenu mamy ciężki kamień w brzuchu i gotowe.
    b) niekonsekwencja może = zaostrzenie reakcji. Czyli jesz, nie jesz i znów jesz i mamy zaostrzenie reakcji.

    Ja nie jestem przekonana do tej teorii że ja nie muszę wykluczać glutenu i laktozy wiec postanowiłam
    - zamienić mąkę na gryczaną lub ryżową
    - bułkę tartą na bezglutenową ale ma mleko i sporo dziwnych produktów wiec będę używać bardzo rzadko
    - makaron na bezglutenowy.
    - pieczywo zamienię na pełnoziarniste żytnie ( i tu zostawię gluten) Nie wiem tylko co z płatkami.

    Co do mleka też nie wiem. Zamieniono mi lek na ten bez laktozy..Nie lubię mleka.
    No ale w obawie o kości może faktycznie zostawię jogurt naturalny raz na tydzień na zamianę z kefierm.

    Nie wiem biję się z myślami.

    Spróbuje tak do grudnia i najwyżej wywalę i pieczywo i płatki i cały nabiał.

    Ktoś wie czy płatki owsiane mają gluten?
    Jaglane chyba nie? a żytnie na pewno tak?
    Nie jadłam to nie wiem..

  • przeciwcialo 17.07.16, 11:47
    Owsiane zazwyczaj sa zanieczyszczone glutenem. Kup certyfikowane.
  • przeciwcialo 17.07.16, 14:57
    Absolutnie nie odżywiałabym sie w sposób ci zaproponowany w sytuacji chorób autoimmunologicznych.
  • ksionzka 17.07.16, 15:34
    Dlatego postanowiłam ją trochę zmodyfikować.

    Nabiał jest codziennie prawie ( mleko, jogurt, śmietana itp) bo kości. Pomijając laktoże - nie lubie.
    Gluten jest też normalnie: A to mi się nie podoba.
    Mam wrażenie że ta dieta ma być po to, żebym przytyła a to jest mój najmniejszy problem.
    Reszta jest nawet ok: ma na celu wywalenie cukru, zmniejszenie złego cholesterolu, dodanie witamin itp. jest dużo warzyw i owoców. Regularnie posiłki w ilości 5.
    Oliwa, olej lniany wydają się być ok. Rzepakowy mnie trochę martwi ale sporadycznie może być ok.
    Martwi mnie soja w diecie...No nie jets to dieta pod chorobę auto na pewno a zdrowa dieta dla zwykłego człowieka bo przecież lekarze nie widzą związku z dietą.

    No ale...dlatego postanowiłam wziąć mąkę gryczaną lub ryżową.
    makaron bezglutenowy, bułkę tartą bezglutenową mimo wszystko.
    Martwi mnie to pieczywo bo nie mam zamiennika..
    Wezmę to pieczywo żytnie - do grudnia w ilości raz na jakiś czas.
    Martwią mnie te płatki - na ale na rynku są bezglutenowe wiec chyba nie bd problemu.
    Wezmę też jogurt naturalny raz na jakiś czas bo kości
    A w grudniu wywalę całkiem najwyżej.

    Gorzej że mam meldować internetowo postępy..eee.
  • ksionzka 17.07.16, 15:39
    jak masz jakiś zamiennik pieczywa albo płatków bezglutenowych bd wdzięczna. Musze poszukać na necie czegoś bo kaszy czy ziemniaków nie bd gotować na drugie śniadanie a mam takie opcje po chlebie i płatkach..
  • przeciwcialo 17.07.16, 15:42
    Jako płatki uzywam płatków migdalów i płatków kokosowych typu chipsy kokosowe. zalewam mlekiem roslinny i zjadam.
  • ksionzka 17.07.16, 15:54
    kupujesz specjalnie gdzieś czy w normalnych marketach?
    a co mniej słodkiego? jakieś zwykłe pałatki?

    A kukurydziane bez glutenu?
    A jakiś zamiennik pieczywa? Wafle ryżowe czy coś?
  • przeciwcialo 17.07.16, 15:58
    Nie jadam platków chleb kupuje gotowy ale zjadam tak jeden mały bochenek na 2 tyg. Migdały i kokos kupuje w sklepie osiedlowym. Dorzucam do nich orzechy, pestki.
  • przeciwcialo 17.07.16, 16:01
    Przy sm zalecana jest dieta bezglutenowa. Od neurologów wiem.
  • roksanka_3 17.07.16, 22:38
    Przy Hashimoto robi się badania składników pokarmowych przy chorobach tarczycy. Wybierasz ilość składników i dostajesz tabelkę co dla Twojego organizmu jest ok a co nie. Możesz zbadać nawet przyprawy. Gluten i nabiał to podstawa żeby wykluczyć. Po 1 dlatwgo ze stosując dietę leki wreszcie działają. Chudniesz nie masz migren itd. Bratowa moja ma tą listę zakazanych skladnikow. Jesli zje cos zakazanego czuje sie tak jakby nie brala wogole lekow. Spi cale dnie, ma migreny i wysypuje ja na twarzy
  • mozambique 18.07.16, 13:56
    no mi endo kazał odsatwic powyższe rzeczy , nie dlatego ze jestem uczulona ( bo niejestem) ale zeby nie dodoawac organizmowi produktów alergennych i powodujących np zapalenia kosmków jelitowych
    to sie chyab nazywa protokól antyimmunologiczny
    ciezka sprawa - praktycznie nie mozan jesc niczego co zwykle sie jada , trudno sie przyzywczaic i znależc sobei nowe smaczne produkty

    --
    ojciec A - "moje dziecko zjadło peta spod ławki"
    ojciec B - "moje wpadło do sedesu"
    ojciec C - " a ja raz odebrałem cudze dziecko z przedszkola"
  • ksionzka 18.07.16, 14:20
    Tak, dlatego ja to przemyślałam i jednak wywalę gluten ( może na chwilę póki nie znajdę zamiennika zostawię chleb żytni) i ten jogurt naturalny i odrobinę twarogu bo kości drobne, niedowaga, niedożywienie a potem wywalę całkowicie. Bez większego glutenu jestem już kilka dni i czuję się fajnie lekko. Gdzieś tam jakiś śladowy gluten był ale...

    Na razie stosuje się do dietetyczki co do pory:
    - 7.30 śniadanie
    -10.00- 11.00 - II śniadanie
    - 14.00 - obiad
    - 16.00 - podwieczorek.
    - 19.30 kolacja.

    Po kolacji jak już podjadam orzechy.
    Owoce tylko do 16.00. Potem są bezwartościowe albo szkodliwe.
    Tłuszcz taki jak kazała - oliwa, olej lniany. Olej z wiesiołka to mój pomysł zamiast tranu. Może zrobię zamiennie.
    Kaszę jadam bo się długo rozkłada wiec i sytość jest.
    Warzywa najgorzej mi wchodzą ale próbuje dokładać i nie łączyć tych co się wykluczają.

    Mam za dużo złego cholesterolu wiec z mięsem to chudym próbuje...
    Kazała mi też z tego tytułu zupy bez mięsa gotować na wywarze warzywnym. Hmm...ale chciała podbijać śmietaną. Ja tego nie akceptuje wiec gotuje na mięsie ale porcję mięsa dzielę na malutkie części i gotuje na kawałeczku.
    Ona kazała zupę robić z drugiej wody ( jeśli na mięsie...) zobaczymy. To początki więc popełniam błędy bo szukam. Z czasem bd lepiej.

    Z mięs zakazanych przy takim cholesterolu - wywaliła mi podroby czyli wątróbkę. Ja nie zrezygnuje. Ma dużo żelaza, witaminy C i ogólnie protokół auto ją stawia na 1 miejscu.
    Postaram się ja przyrządzać na małej ilości tłuszczu.

    Na razie ogólnie jestem na diecie paleo. Czyli taka luźna dieta..jeszcze. Dopuszczam tylko 2 produkty mleczne na razie i to raz na jakiś czas. I jeden produkt glutenowy.
    Potem wywalę jak znajdę zamienniki. A jak bd trzeba przejdę na protokół właśnie tylko on jest bardziej restrykcyjny: nie ma pomidorów, nasion, ziemniaków, orzechów...wielu rzeczy bez glutenu ale mogących dawać reakcję alergiczną. Potem niby można do każdego po kolei wracać pod obserwacją ale..

  • avelaa 05.08.16, 11:21
    Chodzi o to, że osoby z hashimoto często mają też celiakię i nietolerancję laktozy. Lekarz mówił, że ryzyko celiakii przy hashi jest 10 razy wyższe. Zanim ustalisz dietę najlepiej się przebadać pod kątem właśnie celiakii i nietolerancji laktozy bo często np. celiakia jest utajona - nie daje objawów ale niszczy organizm od środka powodując np. złe wchłanianie witamin itp. Najlepiej zrobić sobie testy genetyczne - wiesz raz na całe życie, nie musisz powtarzać ciągle badania przeciwciał, które tanie nie są.
  • amarili 18.10.16, 11:02
    znowu jakieś reklamowanie?

  • mozambique 18.10.16, 11:15
    wywalam

    --
    ojciec A - "moje dziecko zjadło peta spod ławki"
    ojciec B - "moje wpadło do sedesu"
    ojciec C - " a ja raz odebrałem cudze dziecko z przedszkola"
  • avelaa 04.01.18, 12:27
    Ja też słyszałam takie doniesienia i jadłam prawie nic bo przecież wszystko szkodzi. Efekt? Pogorszenie wyników i jeszcze wyższe przeciwciała, niedobór B12 i żelaza, magnezu. Fatalne samopoczucie pomimo suplementacji witamin. Wreszcie kupiłam książkę Izabeli Wentz o Hashimoto i co? Dowiedziałam się, że warto na pewien czas odstawić gluten ale korzyści z odstawienia glutenu odniosą przede wszystkim Ci, którzy mają celiakię. Fakt, że osoby z Hashimoto są na nią częściej narażone bo obie choroby ze sobą lubią współwystępować i podobno 50% osób z Hashi ma też geny związane z celiakią - Niestety ja też mam. Nie mam na razie na szczęście celiakii aktywnej (przeciwciała negatywne) ale kilku miesięcy odżywiam się zdrowo - jem gluten i nabiał i o dziwo nie mam wcale wzdęć jak wcześniej. Myślę, że może to być spowodowane tym, że zaczęłam po prostu zakwaszać żołądek, jem probiotyki i kwas masłowy. Powróciłam do glutenu a mój stan zdrowia się poprawił. Wiem, że mając geny związane z celiakią muszę zmienić swój styl życia i odżywiania, aby nie dopuścić do aktywacji choroby i staram się unikać czynników ryzyka. Przestrzegam wszystkich przed takim pochopnym odstawianiem glutenu - najpierw badania, potem odstawienie glutenu.
  • avelaa 04.01.18, 12:29
    Jeszcze do poczytania - nic reklamowego:
    www.damianparol.com/glutenowa-paranoja/
  • whitediamond 04.01.18, 15:08
    Kilka lat temu, po diagnozie, przeszlam na diete bezglutenowa i diete bez laktozy i.... zadnej poprawy nie bylo. Teraz lykam hormony, wcinam gluten, sery itd, jedynie mleko bez laktozy sobie zostawilam ale to ze wzgledu na smak, czuje sie dobrze
  • isa_bella1 04.01.18, 16:50
    Niektórzy gastrolodzy uważają ze dieta bezglutenowa jest zbyt drastyczna dla organizmu i powinny ją stosować tylko osoby ze stwierdzoną chorobą trzewną.
  • iberka 04.01.18, 16:52
    moja endokrynolog twierdzi, że gluten + hashi nic wspólnego nie mają

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/l22ndf9h6w1vt6qz.png
  • quelquechose 04.01.18, 17:52
    Bo mu się nie chce dokształcać. To dopiero wchodzi, badania się pojawiają, są pewne kontrowersje. Oni idą wiedzą, którą im zapodano w szkole, a nauka idzie do przodu. Na początku często wiele teorii nie jest akceptowanych od razu, aż odpowiednia liczba badań się pojawi i większość ją zatwierdzi - a wtedy jak te owce. Oczywiście każdy ma jedno zdrowie i trzeba po prostu najpierw poczytać i się doinformować, a potem dopiero opinię wydać. Problem w tym, że po jednej auto mogą przyjść kolejne jeśli diety się nie zastosuje, a jest z czego wybierać - cukrzyca, MS, zapalenie stawów, celiakia, choroba Crohna... Może nic, ale ja bym nie ryzykowała tongue_out

    --
    http://dl10.glitter-graphics.net/pub/496/496480jrt694jsq1.gif
  • iberka 04.01.18, 18:49
    Qrcze, to młoda kobieta jest, powinna byćw temacie, pracuje w klinice uniwersyteckiej uncertain.....ale jedyne co robi, to zmieni mi dawki leku. Ach.....jest znana w środowisku, polecana I takie tam

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/l22ndf9h6w1vt6qz.png
  • minor.revisions 04.01.18, 19:49
    Kliniczne badania tego nie potwierdzają. Natomiast wśród osób z Hashimoto jest dwa razy więcej osób z celiaklią, ale mowa o 2% vs 1%.

    --
    Wytłumaczę ci to. Jestem facetem. [tanebo 2.0]
  • mariken 04.01.18, 19:51
    mam hashimoto, niedoczynność i zdiagnozowaną kilka tyg temu insulinooporność. w czerwcu - po diagnozie hashi plus nt lekarz zalecił odstawienie glutenu i nabiału. odstawiłam. czułam się może nieco lepiej (a może to wpływ leków tarczycowych?), ale zmiana nie była drastyczna. nie schudłam ani grama mimo pilnowania diety. w październiku wyjechałam na kilka tyg do azji - jadłam wszystko, czułam się doskonale. naprawdę doskonale. b/g ma sens chyba tylko wtedy, jeśli rzeczywiście organizm ma z nim problem. ja jedząc gluten (biorąc też oczywiście leki), pilnując diety czuję się super. teraz tylko dieta znowu mi się zmieniła ze względu na io ale gluten (nie z pszenicy) dalej w niej jest.
  • blablanie 06.01.18, 12:52
    Hmm...podsumowując wątek, jak masz Hashimoto to żyjesz się praną kosmiczną...gluten nie, ale zastępniki glutenu też nie...ani ziemniaki, ani ryż, jaglana też nie, psiankowate nie, kapustne nie, strączkowe nie, soja nie...to co jeść? Grykę z brakiem i sałatą plus oliwa z oliwek lub olej rzepakowy? To jakieś szaleństwo, nie sądzicie?
    Ale faktem jest, że im mniej glutenu jem tym lepiej się czuję...pewnie jakbym odstawiła mleko to już w ogóle byłoby super... Ale ja mam już komplet chorób auto: Hashimoto, spondyloartropatie seronegatywna i coś jeszcze pewnie :-\
  • quelquechose 08.01.18, 10:22
    No niestety, jak człowiek jest chory, to prze.rane jest. Co tu dużo mówić sad Ja nie mam Hashimoto, ale migrenę i ciągle szukam - wykryto u mnie między innymi nietolerancję na gluten. I powiem - zrobiłabym wszystko, żeby zdrowie odzyskać. W związku z tym bardzo dużo zagłębiam się w różne tematy biologiczno-medyczne, bo sama szukam rozwiązania (nasi lekarze idą przetartymi szlakami, a ja mam dość trucia się lekami, które zamiast mi pomagać, to mi już tylko szkodzą, moja migrena ze sporadycznej przerodziła się w chroniczną). Wierzę, że jesteśmy tym, co jemy, do tego teraz odkryli mikrobiom, ciekawe, co dalej z tym zrobią. No i też nie jem już prawie nic z tego co kiedyś i liczę, że odkryję konfigurację, która mi pomoże...

    --
    http://dl10.glitter-graphics.net/pub/496/496480jrt694jsq1.gif
  • izak31 08.01.18, 10:41
    Zbadaj sobie poziom homocysteiny. ja miałam zbyt duży - zbiłam i skonczyły się migreny. Poczytaj trochę o procesie metylacji.

    --
    http://img685.imageshack.us/img685/5541/userbarac.png
  • quelquechose 08.01.18, 12:05
    Dzięki - czytałam, że można mieć z tym problem - rozważam też test na gen MTHFR.

    --
    http://dl10.glitter-graphics.net/pub/496/496480jrt694jsq1.gif
  • izak31 08.01.18, 12:18
    Ja mam mutacje MTHFR...dlatego mam migreny, dlatego nie mam dzieci, dlatego mam poronienia nawykowe...

    --
    http://img685.imageshack.us/img685/5541/userbarac.png
  • quelquechose 09.01.18, 15:21
    Podobno to dość powszechna mutacja sad Czy uzbrojona w tę wiedzę nie możesz jakoś temu przeciwdziałać?

    --
    http://dl10.glitter-graphics.net/pub/496/496480jrt694jsq1.gif
  • izak31 09.01.18, 17:00
    Mogę i działam. Suplementuje kwas foliowy i witaminy B w postaci zmetylowanej i po kilku miesiacach poziom homocysteiny baaaardzo spadl smile

    --
    http://img685.imageshack.us/img685/5541/userbarac.png

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.