Dodaj do ulubionych

Strój na fitness

06.03.16, 16:28
Czy zwracacie jakąś specjalną uwagę na to, co macie na sobie podczas zajęć typu aerobik, pilates, zumba? Czyli, żeby było trendy, firmowe i żeby było wam w tym do twarzy (oraz innych części ciała)? Przyznam się, że ja ćwiczę w spodniach dresowych i koszulce z krótkim rękawem. Ma być czyste, schludne i wygodne. Buty to mogą być wygodne tenisówki na odpowiedniej podeszwie, która się nie ślizga.
Edytor zaawansowany
  • amoreska 06.03.16, 16:34
    Firmowe być nie musi, ale może, bo często jest lepszej jakości,wytrzymalsze, ładniejsze.
    Tanie i zwykłe też bywa w sam raz.
    Mam i takie, i takie ciuchy.

    Obuwie treningowe Nike, tu nie zaryzykowałabym ćwiczenia w przypadkowym byle czym.
  • dziennik-niecodziennik 06.03.16, 16:39
    Na zumbe chodzilam w czymkolwiek sportowym, byle sie nie slizgalo i wygodne bylo.
    Na fitnesy chodze w obuwiu typu adidasy do cwiczen w sali, koszulce i legginsach (ble). Ale ostatnio przez pomylke wzielam spodnie meza i cwiczylam w luznych portkach podciagnietych pod pachy. Nie mam tam byc piekna, mam sie spocic i tyle.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • najma78 06.03.16, 17:21
    Tak stroj jest twarzowy, wygodny i z materialu ktory obsorbuje pot i daje uczucie suchej i chlodnej skory. Obuwie sportowe, trainers Nike, na miekkiej, latwo wyginajacej sie podeszwie bo takie mi odpowiada, chlodzace stopy. Mam tego sporo. Nie mam spodni dresowych ani wogole dresow,mam spodnie przylegajace do skory konczace sie za kolenem, nie nachodzace na lydke. Gora bez rekawow, niektore maja juz wszyty stanik sportowy, jesli nie maja to stanik sportowy. Ja chodze na PiYo i cwicze w tym
    www.athleteshop.co.uk/gaiam-antislip-socks-m-l?gclid=CjwKEAiAx--2BRDO6q2T84_a52YSJABWAbfrno5AR0Q3DH-nSFN5u9NKpuIBY8lIRKvVxB72wmYI8BoC_jzw_wcB
  • lola211 06.03.16, 17:36
    Mam dobrze wyglądac i się czuc, wówczas lepiej mi sie cwiczysmile.
    Dlatego wybieram odziez funkcyjna.Jest wygodna i co dla mnie wazne- ma odprowadzac wilgoc- nie lubie widoku plam na bawełnie- u siebie czy u kogos.
    Od bezpiecznej czerni i szarosci ide w strone mocnych kolorów, sylwetka swietnie sie prezentuje w neonach.
    No i buty- z pewnoscia nie tenisówki.Ma byc bezpiecznie i wygodnie, odpowiednia amortyzacja jest konieczna.

    --
    Pomoc dla Krzysia
  • anika772 06.03.16, 17:40
    Nie chodzę do klubu, ćwiczę w domu, w lesie, i na polach. Podstawa to dobry stanik sportowy, oraz buty, reszta obojętna, byle nie z bawełny, tylko z tych funkcyjnych poliestrów z jonami srebra i o strukturze plastra miodu.
  • mamaemmy 06.03.16, 17:58
    Tylko odzież funkcyjna,buty typowe do biegania /na trening.Tak się akurat złożylo,że to same firmówki.

    --
    Historia małej Emmy Marii
  • aka10 06.03.16, 18:13
    Kupuje tak, zeby mi kolorystycznie odpowiadalo. Mam jedna ulubiona marke.

    --
    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
  • jjagoodaa 06.03.16, 18:18
    Najbardziej lubię bawełniane legginsy i bawełniane koszulki, nie rozumiem zachwytu nad odzieza sportowa absorbujaca wilgoc ,dla mnie to po prostu okropnie sztuczny material. Legginsy i bluzki bawełniane zawsze są ładne, w moim guście oczywiście na każdych zajęciach czyste i wyprane. Fryzura to zwiazany na czubku głowy kucyk. Zawsze mam makijaż i ładne kolczyki. Oczywiście biustonosz podtrzymujący dobrze biust to podstawa.
  • anika772 06.03.16, 18:23
    Odzież bawełniana robi się mokra podczas treningu, nie jest to przyjemne.
    Makijaż podczas treningu, serio...?
  • jjagoodaa 06.03.16, 18:30
    Ja chodzę na tańce ale o dość wysokim stopniu intensywności. I tak makijaż mam zawsze ale też twarz mi się nigdy nie poci, bardziej inne częsci ciała i używam dobrych jakościowo kosmetyków które na twarzy się nie rolują, nie spływają. Wszędzie wokół mnie są lustra, jesteśmy nagrywani na filmy wrzucane na naszą grupę na facebooku (co w technice poprawić) więc dla mnie makijaż jest obowiązkowy wink. Mokra plama nie przeszkadza mi na bawełnianej koszulce, nie jest dla mnie jakaś nieprzyjemna, najgorszy jest dla mojej skóry sztuczny materiał w odziezy termoaktywnej- jeszcze bardziej się pocę i zle się w niej czuję.
  • jowita771 11.07.16, 17:11
    Mi też nie przeszkadza, czuję się dobrze, jak widzę, że koszulka jest mokra. Mąż się czasami podśmiewa, że oblałam się wodą dla efektu.

    --
    dziecko to nie chwilowa zachcianka- dziecko to czlowiek, zobowiazanie na dziesiątaki lat-jak mozesz?
    to tak jakby odwrocic sytuacje- ty nie chcesz a maz przegryza gumki...co czujesz? /by mearuless/
  • dziennik-niecodziennik 06.03.16, 21:53
    mi mokrosc nie przeszkadza. natomiast po godzinie w sztucznych materiałach i to jeszcze po spoceniu się zdrapałabym sobie skórę w całości. musze miec oddychający materiał.


    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • lola211 06.03.16, 23:22
    A w tych funkcyjnych to skora nie oddycha?
    Całkowicie inaczej to odczuwam.

    --
    Pomoc dla Krzysia
  • dziennik-niecodziennik 07.03.16, 00:31
    Ja sie czuje jakby cale cialo mi sie dusilo. No tak mam. Wole juz spocona bawelniana koszulkę.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • lola211 07.03.16, 09:49
    Kwestia podejscia.Wmawiasz sobie,ze tak jestsmile.Cialo sie w tym nie poci, skora oddycha.

    --
    Pomoc dla Krzysia
  • agni71 07.03.16, 10:19
    skoro się nie poci, to po co odprowadzanie wilgoci? wink

  • lola211 07.03.16, 18:30
    Nie poci na zasadzie- stoje i skora mi sie dusi.Jak w poliestrze.Nie ma takiego efektu.
    W ruchu natomiast pot jest odprowadzany, wiec ciagle jest ci sucho, w odróznieniu od bawełny,gdzie robia sie mokre nieprzyjemne plamy klejące sie do skóry.



    --
    Pomoc dla Krzysia
  • norge.noreg 11.07.16, 16:20
    No jasne, wiesz lepiej gdzie ją swędzi. Żałosne są takie forumowe ekspertki.
  • jusytka 07.03.16, 00:06
    Nie można wszystkich sztucznych materiałów wkładać do jednego worka ! Ja też jestem wrażliwa, swetry czy rajstopy mnie często gryzą, ale dobrej jakości sportowe ciuchy są bardzo miłe dla skóry i świetnie oddychają i są o niebo lepsze od bawełny

    --
    ***Gwiazdy 2001*** - miejsce spotkań dla rodziców piętnastolatków
    Austria - miejsce spotkań dla pasjonatów tego pięknego alpejskiego kraju
  • kamunyak 07.03.16, 03:00
    >ale dobrej jakości sportowe ciuchy są bardzo miłe dla skóry i świetnie oddychają i są o niebo >lepsze od bawełny

    dla mnie te obecne, stosowane od kilku lat ciuchy, są bardzo nieprzyjemne dla skory, takie zimne, szczególnie po lekkim spoceniu, czy bardziej - zgrzaniu ciala bo ja joge ćwiczę więc nie sa to ćwiczenia intensywne.
    To juz zdecydowanie wole bawełnę, która nie jest tak nieprzyjemna w odczuciu.
    Natomiast mam kupiona kilka lat temu koszulkę + spodnie adidasa i nie jest to czysta bawełna ale też nie śliski i oddychający jakis sztuczny material. I ten adidas także jest przyjemny dla skóry. Natomiast tych ostatnich wymysłów ja używać nie mogę.
    No, jedynie w czasie dużych upałów, na rower, bo wtedy nie czuc tak tego zimnego dotyku.
  • lola211 07.03.16, 18:48
    Jesli cwiczysz joge, to bawełna jest zrozumiala, wiekszosc odziezy "jogowej" jest z bawełny, przynajmniej taka widuje.To zupełnie co innego niz odziez do sportu bardziej dynamicznego.Tu bawełna przegrywa.

    --
    Pomoc dla Krzysia
  • jjagoodaa 07.03.16, 20:57
    zalezy co kto lubi ja wolę zdecydowanie delikatną bawełne niż śliską zimną odziez termoaktywną
  • jjagoodaa 07.03.16, 21:00
    nie mówiąc już o cenie czarne bawełniane legginsy 30zł ładne bluzeczki bawełniane kupiłam ostatnio w bershka za niecałe 20zł
  • lola211 07.03.16, 21:29
    Zimna?Ja serio nie wiem o czym ty piszesz.

    --
    Pomoc dla Krzysia
  • klamkas 07.03.16, 21:44
    Ale odzież funkcyjna to nie do końca to samo co termoaktywna. Mam sporo funkcyjnych koszulek i żadna nie jest ze "śliskiego" materiału. Śliskie mam jedne portki na rower i tych za bardzo nie lubię, ale to z zupełnie innych powodów.
  • sfornarina 11.07.16, 17:30
    > dla mnie te obecne, stosowane od kilku lat ciuchy, są bardzo nieprzyjemne dla skory, takie zimne, szczególnie po lekkim spoceniu, czy bardziej - zgrzaniu ciala bo ja joge ćwiczę więc nie sa to ćwiczenia intensywne.
    To juz zdecydowanie wole bawełnę, która nie jest tak nieprzyjemna w odczuciu.


    Bo właśnie wszystko zależy od tego, co ćwiczysz. Ja na jogę mogę chodzić w byle czym, bo na jodze się nie pocę i faktycznie bawełna jest wówczas przyjemna smile

    Biegać/ jeździć na rowerze też można w normalnych tshirtach, bo nawet jak się człowiek spoci, to jakoś wiatr go osusza. I przede wszystkim nie korzysta się ze wspólnego sprzętu. O ile to normalne, że człowiek się poci, to jednak niefajnie jest usiąść na sprzęcie, na którym przed sekundą siedział ktoś ociekający potem.

    Dlatego na sesję HIIT lub intensywne cardio + siłowe bawełna jest do kitu. Ja wiem, że poci się w jednym i drugim, ale moje koszulki bawełniane można z potu wyciskać. Już nie mówiąc, że po skorzystaniu z siedzącego sprzętu muszę minutę go potem do czysta wycierać wink

    Koszulki do fitnessu jednak lepiej tę wilgoć odprowadzają, i owszem, też się w nich pocę, ale różnica jest ogromna. Już nie wspominając, że wysychają w mgnieniu oka, w przeciwieństwie do ciężkiej i lepiącej się do ciała bawełny.


    A jeśli chodzi o to, w czym ja lubię ćwiczyć, to ciuchy mało rzucające się w oczy. Granat + biel + szary. I koniecznie obrączka na palcu. Do szału mnie doprowadzają zainteresowani panowie, kiedy ja po prostu chcę sobie poćwiczyć wink


    --
    It's important for me to create trends and not to follow them. I know that sounds arrogant, but I'm afraid of competition so it's vital I know what my competitors are doing so that I can do something else. (Alain Ducasse)
  • lodomeria 25.11.17, 22:56
    No patrz, a ja ćwiczę jogę (vinyasa albo power flow) i wypacam z siebie siódme poty. A już na hot jodze to się pot leje strumieniami, bo pocenie się to tak jakby główny zamysł tej odmiany jogi.

    Mokra bawełna mnie po prostu obciera.

    Najbardziej lubię leginsy z nylonu - nie wiem dlaczego tak wolę (firma obojętna, byle wysokie w pasie były), a koszulki od paru lat tylko z dri-fit.
  • ladnyusmiech 06.03.16, 18:22
    Dla mnie ma być czyste, i mam się w tym dobrze czuć. Kupuje ubrania nie firmowe, ale takie w których się sobie podobam. Ćwiczę i w lustrze chcę widzieć ładną wersję siebie.
  • mynia_pynia 06.03.16, 21:58
    ćwiczę w domu czasami w gaciach i staniu i jest git. Jak kiedyś dorosnę żeby wyjść na zajęcia zorganizowane i pokazać moje umięśnione ciało i super elastyczność to zadbam o godny strój ;P
  • landora 06.03.16, 23:52
    ćwiczę w byle czym wink mam bawełniane spodnie dresowe? (leginsów nie noszę), do tego zwykły tshirt lub koszulka bez rękawów. Buty z Decathlonu. Na mój poziom wysiłku fizycznego spokojnie starcza.
    Drogie buty (z membraną, markowe) kupuję w teren / w góry / na budowę.
  • jusytka 07.03.16, 00:00
    No pewnie! Tenisówki nie specjalnie oddychają i nie są zbyt wygodne, a dres z bawełny nie schnie, jak się spocisz podczas wysiłku. Całość powinna więc nie tylko być czysta, ale też funkcjonalna, no i w moim przypadku ladna ! Kupuję raczej firmówki, bo starczaja na dluzej i zwykle po praniu wyglądają tak jak przed praniem, czego nie można powiedzieć o ciuchach z Lidla czy Biedronki By nie przepłacać szukam ich przeważnie w outletach, więc nie kosztują fortuny

    --
    ***Gwiazdy 2001*** - miejsce spotkań dla rodziców piętnastolatków
    Austria - miejsce spotkań dla pasjonatów tego pięknego alpejskiego kraju
  • memphis90 07.03.16, 12:05
    Bzdura- ja mam spodnie z Lidla, prane 2 x w tygodniu po ćwiczeniach- służą mi już chyba z rok i nie widać śladu zużycia.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • jusytka 07.03.16, 13:31
    Moje są powyciągane i zmechacone, wręcz wiszą

    --
    ***Gwiazdy 2001*** - miejsce spotkań dla rodziców piętnastolatków
    Austria - miejsce spotkań dla pasjonatów tego pięknego alpejskiego kraju
  • oqoq74 07.03.16, 13:36
    Ja też mam różne rzeczy z Lidla sportowe i są ok. Pewnie zależy na co się trafi.
  • lola211 07.03.16, 18:51
    Mam m.in. koszulki z Lidla i spodnie.Jednak jakoscia ustepuja firmówkom.To jak leżą, jak sie prezentuja, jak sie zuzywaja.Jest róznica.Lepiej kupic juz cos w Decathlonie, podobna cena, a lepsze.

    --
    Pomoc dla Krzysia
  • oqoq74 07.03.16, 19:57
    Napisałam, zależy co się trafi. Są i dobre rzeczy, i takie sobie. Tak samo w Decathlonie.
  • lola211 07.03.16, 20:54
    Ale ja obserwuje oferte Lidla od dłuzszego czasu i wiem, co oferuja.I podtrzymuje twierdzenie, ze lepiej udac sie do Decathlona, bo szansa na znalezienie czegos fajnego duzo wieksza.

    --
    Pomoc dla Krzysia
  • blue_meerkat 07.03.16, 07:28
    Wlasnie wymienilam zestawy do jogi na odprowadzajace pot I oddychajace i nie zamienilabym z powrotem na bawelniane, ale nie musza byc firmowe. Za to mam mate firmowa I jest fantastyczna, polowa grupy ma juz taka sama tylko w innych kolorach ??
  • blue_meerkat 07.03.16, 07:29
    Mialo byc ??
  • blue_meerkat 07.03.16, 07:30
    smile
  • oqoq74 07.03.16, 10:01
    Nie uprawiam wymienionych sportów.
    Jeżdżę na rowerze, dużo, szybko i w różnym terenie. Nie sprawdzają się bawełniane ciuchy, bo nasiąkają potem i później ta mokra koszulka przylega do ciała, bleee. A już w ogóle jak jest zimno. Mam i firmowe i tańsze kupione w jakiejś sieciówce a i lidlowe, rowerowe też. Sprawdzają się.
    Do pływania miałam strój z decathlonu - po 4-5 miesiącach traci kolor, robi się prześwitujący. Ostatnio mąż sprezentował mi firmowy, czy wytrzyma dłużej? Nie wiem. Na pewno kosztował kilka razy więcej.

    Generalnie jestem zdania, że nie zawsze to co firmowe, jest warte swojej ceny i spełnia odpowiednią funkcję.
  • lilly_about 07.03.16, 10:22
    Odzież funkcyjna. W zwykłych dresach bym sie ugotowała.

    --
    Była żona mojego męża też zaszła w ciążę z premedytacją bez jego zgody i świadomości.
    Inna znajoma zaszła w ciążę na drugiej czy trzeciej randce, z tym że ona nie zamierzała (rosa)
  • princy-mincy 07.03.16, 13:43
    Dla mnei stroj ma byc dostosowany do wysilku i z dobrego materialu, ale tez i ladne, bo ja lubie ladne rzeczy. Mam więc kilka bluzek funcyjnych, legginsow a na squash i zumbę mam legginsy ze spodniczką- bo lubię.
    Na jogę mam też dobrej jakości wlasną matę, pasek i klocek (wolalam kupic swoje zwlaszcza, że uzywam też w domu, nie tylko w klubie).
    Buty halowki dobrej firmy.
  • lady-z-gaga 07.03.16, 13:45
    >Buty to mogą być wygodne tenisówki na odpowiedniej podeszwie, która się nie ślizga.

    Nie. Buty mają nie tylko chronić ćwiczących przed ślizganiem, ale też chronić jego stawy podczas intensywnego wysiłku, oraz zapobiec (w miarę możliwości) kontuzjom.
  • princess_yo_yo 07.03.16, 14:48
    ja akurat lubie ciuchy ladne i dostosowane do rodzaju aktywnosci. czysta bawelna wielkie nie, tenisowki tez chyba raczej nie, chociaz takich wynalazkow jak zumba czy aerobic nie cwicze to tenisowki wydaja mi sie za malo stabilne.
  • mamusia1999 11.07.16, 12:10
    w ramach automotywacji (bo stuka mi juz 11 lat fitnessu i biegania) kupuje sobie od czasu do czasu cos fajnego.
    z ww powodu nie dziwi mnie tzw "gadzeciarstwo", kazdy orze jak moze, zeby mu sie nie znudzilo.
    na butach nie oszczedzam.
  • ofelia1982 11.07.16, 15:13
    Nie wydaje kasy na drogie firmowe stroje ale owszem, mam trzy komplety ladne, kolorowe, no takie trendy. Jeden, ulubiony - kupiony w Tesco na przecenie (F&F), wiec tak, zwracam uwagę na wygląd nawet na fitnessiesmile
  • jowita771 11.07.16, 17:07
    Ćwiczę w domu, więc mam problem z głowy, ćwiczę w bokserkach i koszulce na ramiączkach. Bez butów, skarpetek. Do tabaty zakładam buty do biegania i stanik sportowy dodatkowo.
    --
    w ukladzie wolna kobieta-niewolny facet co sie maja ku sobie:
    czlowiek z wagina to scierka i szmata
    czlowiek z penisem to odpowiedzialny i przetestowany ojciec i maz /by k1k2/
  • mynia_pynia 11.07.16, 17:38
    I tak jest najlepiej ;P. Nie raz ćwiczyłam jogę w rajstopach i spódnicy, w trakcie się rozbierałam bo mam jedną wersje jogi taką że pot ciurkiem leci, a po 60 pompce nie możesz się doczekać brzuszków ;P
  • 18lipcowa3 25.11.17, 23:05
    w spodniach dresowych bym sie ugotowała
    cwicze w legginsach i topie
    w tenisówkach tez nie tylko w adidasach

    --
    Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
  • saszanasza 25.11.17, 23:31
    Na buty jedynie. Biegam na bieżni, poza tym mam przepuklinę kręgosłupa, kupuję buty z dobrą amortyzacją i dostosowane do rodzaju stopy jaką posiadam. Pozostałe części garderoby nie sa firmowe, ale muszą być wygodne,no i muszą mi się podobać, więc najczęściej są to legginsy. Koszulka zwykła bawełniana lub funkcyjna.

    --
    Chciałabym się kiedyś wyspać na tyle, żeby rano poczuć, że się budzę a nie zmartwychwstaję.
  • moon887 17.08.18, 14:59
    Ja jednak zwracam uwagę na strój który oprócz tego że ma być wygodny, to i ładny, ma mi się podobać bo wtedy lepiej się czuję big_grin mam dwa komplety z cuna zone, kolorowe, nieprześwitujące i jestem bardzo zadowolona smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka