Dodaj do ulubionych

No to zrobiłam zupe:-(

08.07.16, 14:55
Krem marchewkową...
Efekt taki, że syn poszedł na gyrosa, córka będzie jadła knedle z truskawkami, mąż pewnie ją zje i nawet podsumuje, że mu smakowało, przy czym doda, żebym raczej już jej nie gotowała.
Tak więc wygląda na to, że jestem jedyną osobą której ta zupa smakuje, chociaż z papryczką chilli (taką malusią i na dodatek bez skórki, to chyba przesadziłamtongue_out
--
"Kobiety nie tyją. Zwiększają jedynie erotyczną powierzchnię użytkową."
Obserwuj wątek
      • saszanasza Re: No to zrobiłam zupe:-( 08.07.16, 15:32
        Hehe, ja generalnie też ich nie robię, ale d czasu do czasu mam ochotę spróbować czegoś "innego". Mnie konystencja paciek nie przeszkadza, chociaż gdybym miała je jeść z większą częstotliwością, to nie dałabym rady.

        --
        "Kobiety nie tyją. Zwiększają jedynie erotyczną powierzchnię użytkową."
      • kamunyak Re: No to zrobiłam zupe:-( 08.07.16, 16:18
        >Nie tknąłbym kijem. Zupy krem kojarzą mi się z żywieniem niemowlaków i osób terminalnie chorych.

        no właśnie. Nie rozumiem tego fenomemu zup-kremów, czyt. brei, w ktorej może być wszystko, na dokladke.
    • dido_dido Re: No to zrobiłam zupe:-( 08.07.16, 15:13
      Łączę się w bólu.
      Nauczona doświadczeniem zup właściwie nie gotuję - dzieci nie lubią. A szkoda bo ja uwielbiam smile ale dla siebie samej to mi się nie chce.
      Najchętniej jedliby kotlety z kurczaka sad z ogórkiem kiszonym (nie małosolnym)
      Oczywiście gotuję też coś innego ale rzadko kiedy spotyka się to z entuzjazmem i raczej nie motywuje do dalszych eksperymentów kuchennych
    • chlodne_dlonie Re: No to zrobiłam zupe:-( 08.07.16, 15:26
      Oj tam, oj tam.. zupę-krem, głównie co prawda dyniową, ale ze sporym udziałem marchewki, z aromatycznymi dodatkami, w tym i papryczką chilli, a jak, regularnie serwuję w okresie 'dyniowym' (czyli zwykle uda się te 3-4 razywink ) . Moi nie tylko nie marudzą, ale się dopytują kiedy znowu będzie smile Także grunt to przyzwyczaić towarzystwo, że przyprawy nie tylko na półce w kuchni mają prawo występować tongue_out

      ..a co do 'flopów', to myślę, że mnie nie przebijesz (to tak na pocieszenie..wink ) - piekłam (właściwie wciąż piekę, bo jeszcze 1 h w piekarniku, heh) dziś sernik mój, ostatnio ulubiony, full-wypas, z żurawiną i płatkami migdałów, poszło mi rach-ciach, jednocześnie obiad podszykowywałam, aż się sama tempem przyjemnie zdziwiłam wink, no i zostało mi tylko gotową foremkę do pieca (nagrzanego już, a jakże) wstawić. Podnoszę ją do góry, a tu jak dno nie puści..! Q..de, żesz no!! Pewnikiem po smarowaniu blaszki masłem i posypywaniu mąką, nie dopięłam do końca dobrze dna..uncertain W efekcie dobra 1/5, jak nie 1/4 masy wylądowała na podłodze, tudzież na drzwiach piecyka i stojącej po sąsiedzku zmywarki sad
      No i cóż było robić - zaklęłam siarczyście raz i drugi (chyba nawet i trzeci, gwoli uczciwości..tongue_out), poprawiłam błyskawicznie 'obejmę' nad zlewem (znowu pewna strata..wink ) i wrzuciłam do piekarnika. Po czym wysprzątałam kuchenny Armagedon, heh

      ..pachnie pięęęęęęknie z kuchni, ale świadomość zmarnowanych składników jeszcze długo będzie mnie męczyć - shit happens smile



      --
      What we need, sustain, exhale and breathe again
      Stop and watch, don't complain
      Hope remains, we still have love (we are back to life)
      We are all insane
    • chocolate_cake Re: No to zrobiłam zupe:-( 08.07.16, 15:52
      Nie przejmuj się. Ja też bardzo lubię taką zupę smile
      Mąż zje, syn lubi a córka nie cierpi.
      Ja podduszam cebulę i czosnek na maśle, dodaję potem marchew, przyprawy i własną kostkę rosołową i wodę. Po ugotowaniu blenduję i daję ugotowany ryż. Często przyprawiam papryką albo chilli. Pycha.
    • jatojagodnik Re: No to zrobiłam zupe:-( 12.07.16, 12:18
      Do zupy marchewkowej obowiązkowo trzeba dodać świeżego imbiru i sporo cynamonu, lub szklankę soku pomarańczowego smile Można posypać prażonymi pestkami słonecznika lub dyni. I od razu przestaje wyglądać i smakować jak przecierana zupka dla niemowląt!
    • sfornarina Re: No to zrobiłam zupe:-( 12.07.16, 15:09
      > chociaż z papryczką chilli (taką malusią i na dodatek bez skórki, to chyba przesadziłam

      Bo to nie skórka jest ostra, a pesteczki tongue_out


      --
      It's important for me to create trends and not to follow them. I know that sounds arrogant, but I'm afraid of competition so it's vital I know what my competitors are doing so that I can do something else. (Alain Ducasse)
    • eliszka25 Re: No to zrobiłam zupe:-( 12.07.16, 18:06
      nie przejmuj sie, moi tez fanami zup kremow nie sa. ja za to lubie krem marchewkowo-dyniowy i nauczylam moich chlopakow jesc taka zupe. uzylam tez troche podstepu, bo sprzedaje im te zupe jako "zupe z kuleczkami", czyli dosypuja sobie do talerza groszek ptysiowy i wcinaja az im sie uszy trzesa wink.
    • bei Re: No to zrobiłam zupe:-( 12.07.16, 18:16
      Z chili powiadacz, czyli nie podpowiadac , by przyprawic ja na ostro- wowczas zjedza na pewnosmile
      Nic to, zamroz, bedziesz miala swoja zupke, nikt Ci jej nie podbierzesmile
      Mozesz mi podeslac troche mailem?smile

      --
      olaromanska.blox.pl/html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka