Dodaj do ulubionych

Wakcje w Polsce - Połowa lipca 15 stopni C

15.07.16, 07:14
Wstaję dzisiaj rano, wyglądam przez okno i się zastanawiam czy oby jesień już się nie zaczęła uncertain Ożeż, czy to jest lato?
Czy przy tej nieprzewidywalności pogody w naszym pięknym kraju są jeszcze osoby, które planują sobie wakacje nad polskim morzem? Co robić nad Bałtykiem w taką aurę? A cały ten tydzień do d ...
Edytor zaawansowany
  • sonrisa06 15.07.16, 07:20
    W zeszłym roku miałam urlop w drugiej połowie lipca. Ostatni tydzień lipca spędziłam w Łebie. Było 15-17 stopni i deszcz każdego dnia. Nigdy więcej urlopu w lipcu. W tym roku miałam już urlop w czerwcu (piękna pogoda) i jadę jeszcze raz na urlop pod koniec sierpnia właśnie nad polskie morze. Zobaczymy.
  • agnieszka77_11 15.07.16, 07:56
    W sierpniu za to wieczory z reguły są zimne.
  • memphis90 18.07.16, 10:31
    Póki co wieczorami jest 10-14 stopni max, więc też kiepsko. Nie przypominam sobie w tym roku ciepłego wieczoru...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • pade 18.07.16, 11:20
    a to już od regionu zalezy, u mnie było już sporo ciepłych i bardzo ciepłych wieczorów
  • chocolate_cake 18.07.16, 12:41
    memphis90 napisała:

    > Póki co wieczorami jest 10-14 stopni max, więc też kiepsko. Nie przypominam sob
    > ie w tym roku ciepłego wieczoru...
    >


    No ze dwa czy trzy ciepłe wieczory były ale to chyba pod koniec czerwca.

    U mnie w ciągu dnia bywa ostatnio 14-15 stopni sad
  • czar_bajry 15.07.16, 11:14
    W zeszłym roku pogoda w Dziwnówku była super, przez całe wakacje na dwa miesiące było trzy dni deszczu w tym jeden cały dzień a w pozostałe tylko rano do godz 10.
    W tym roku jakaś masakra- pada już drugi dzieńsad


    --
    Tak żebym ja miała przedział dla siebie, bo ja też pracuję przez ileś tam czasu. Komfort pracy też bym chciała (...) bo w tym wieku to już muszę nogi wyłożyć – brzydko mówiąc, bo siedzenie 9 godzin to już jest nie na moje (...), to może młoda osoba – opowiada Witek.
    Misterni
  • pade 15.07.16, 13:43
    Już drugi dzień?
    Rany, dziewczyny, oglądacie prognozy pogody? Ostrzeżenia IMGW?
    Przecież prawie w całej Polsce intensywnie lało. Na Węgrzech zresztą też, podejrzewam, że i Czechy i Niemcy nie ominęło.
    Sorry, taki mamy klimatsmile
    ps. przez lata zawsze pierwsza połowa lipca była deszczowa, dopiero od 2-3 lat były upały i to była anomalia pogodowa, a nie norma
  • memphis90 18.07.16, 10:33
    Ale w tym roku była zimna wiosna, kiepski, deszczowy czerwiec i zimny lipiec uncertain To kiedy wreszcie będzie ciepło?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • pade 18.07.16, 11:19
    Mam nadzieję, że w sierpniusmile bo wtedy jadę na urlop.
  • kouda 15.07.16, 07:32
    Co robić nad Bałtykiem w taką aurę? A cały ten tydzień do d ...
    ___________________
    chodzic na gofry, jak sie ma w miare sucha kwatere u pani heleny, to grac w planszowki - 220 zł za dobe
  • krejzimama 15.07.16, 07:39
    Lipiec jest w Polsce nieprzewidywalny. Te niże atakujące z południa to nic nowego. W tym roku i tak jest nieźle bo nie zalało pół kraju. Planowanie dwóch tygodni nad Bałtykiem to szaleństwo. Zwłaszcze jeśli nie są to dwa tygodnie w porządnym hotleu gdzie od biedy można iść na basen. Ale... Dwa tygodnie ze sniadaniem w takim hotleu sa drozsze niż dwa tygdnie AI w Grecji.
    Ta wiem... Wyspy greckie są zapchane uchdźcami. Zwłaszcza Joński, a na południu Francji strach z domu wyjść.


    --
    I ty, cenzorze, co za wiersz ten
    Zapewne skażesz mnie na ciupę,
    Iżem się stał świntuchów hersztem,
    Całujcie mnie wszyscy w .... !
  • kouda 15.07.16, 07:42
    no wlasnie apropo wink
    jak sie ceny w tym roku nad baltykiem za pobyt ksztaltuja?
    moja kolezanka twierdzi ze za 3 osoby na 10 dni sama miejscowka z jedzeniem kosztowala ją 6600
    przesadzila??
  • krejzimama 15.07.16, 07:52
    Mi wychodziło od 11 do 13 tysi za dwa tygodnie. Ceny za BB lub HB.
    Całodzienne ulewy, wichury, temperatura 16 stopni w cenie.

    --
    Kaczka orła nie pokona.
  • kouda 15.07.16, 07:57
    to cie chyba ponioslo - najdrozsza cena za baltyk o jakiej dotychczas slyszalam wsrod znajomych - czyli ludzi zwyklych to bylo 2 lata temu 9 tys za 2 dorosle z dzieckiem - fakt, jakis wypasiony osrodek i AI
    wtedy tansza byla turcja czy grecja z przelotem nawet smile
  • dyzurny_troll_forum 15.07.16, 09:30
    kouda napisała:

    > to cie chyba ponioslo - najdrozsza cena za baltyk o jakiej dotychczas slyszalam
    > wsrod znajomych - czyli ludzi zwyklych to bylo 2 lata temu 9 tys za 2 dorosle
    > z dzieckiem - fakt, jakis wypasiony osrodek i AI

    Bryza, gdzie właśnie bawi Agata, to jakieś 1100PLN za dobę - 10 dni 11 000PLN sam pobyt smile


  • agnieszka77_11 15.07.16, 08:03
    krejzimama napisał:

    > Mi wychodziło od 11 do 13 tysi za dwa tygodnie. Ceny za BB lub HB.
    > Całodzienne ulewy, wichury, temperatura 16 stopni w cenie.

    Tylko, że większość nie jeździ do hoteli ze spa tylko na kwatery do pana Władka czy pani Kazi lub ośrodków wczasowych, a takie wakacje są o połowę tańsze od tej kwoty, którą podałaś.
  • agnieszka77_11 15.07.16, 08:05
    Ja zresztą też byłam parę lat temu nad Bałtykiem przez tydzień w ładnym domu wczasowym i zapłaciłam mniej niż za wakacje w Grecji.
  • dyzurny_troll_forum 15.07.16, 09:26
    agnieszka77_11 napisała:

    > większość nie jeździ do hoteli ze spa tylko na kwatery do pana Władka
    > czy pani Kazi

    i grzyb na ścianie oraz grzyb w dywanie w gratisie?
  • agnieszka77_11 15.07.16, 17:43
    dyzurny_troll_forum napisała:

    > agnieszka77_11 napisała:
    >
    > > większość nie jeździ do hoteli ze spa tylko na kwatery do pana Władka
    > > czy pani Kazi
    >
    > i grzyb na ścianie oraz grzyb w dywanie w gratisie?

    Nie, był nowy, czysty, zadbany. To nie był dom wczasowy z lat 80 tylko pensjonat/dworek. Ale z wakacji nad polskim morzem zrezygnowałam dawno temu. Jeździmy tam tylko na kilka dni, głównie do pensjonatów, a nie hoteli *****
  • lola211 15.07.16, 10:18
    Z pewnoscia mozna i tyle zapłacic.
    Albo urlop spedzic w pensjonacie 200zł za dobe.My sie zywimy sami, bo wolę wiedziec co mam na talerzu i jakiej jest swiezosci, wiec sie nie wypowiem co do cen wykupionych posilkow.

    --
    Pomoc dla Krzysia
  • agnieszka77_11 15.07.16, 17:54
    lola211 napisała:

    > My sie zywimy sami, bo wolę wied
    > ziec co mam na talerzu i jakiej jest swiezosci, wiec sie nie wypowiem co do cen
    > wykupionych posilkow.

    O nie, nie po to jeżdzę na urlop, zeby gotować. Gotuję w domu, na urlopie mam mieć podane do stołu i nie ma opcji, że będę stała przy garach wink
  • lola211 16.07.16, 14:13
    Co kto lubi.My urlopowo gotujemy traktujac to zajecie jako spedzany wspolnie czas a nie przykry obowiazek.Dzis bedzie pyszna zupa rybna i biale wino.

    --
    Pomoc dla Krzysia
  • kouda 16.07.16, 15:09
    osobiscie tez preferuje wlasne zywienie na urlopach
    no chyba ze w opcji all inclusive - ze na miejscu i duzy wybor, dla kazdego cos dobrego
    wariant chodze po miescie i szukam odpowiedniej knajpy to wariant najgorszy z mozliwych - zwlaszcza nad baltykiem, bo wybor niewielki, jakosc marna, a ceny niestety z kosmosu
  • agnieszka77_11 17.07.16, 11:46
    Jak jesteśmy nad Bałtykiem to mamy swoje ulubione knajpki, w których można dobrze zjeść. Ceny w miarę ok. Nie jest najtaniej, ale też bez przesadnej drożyzny. Jednak wydatki na jedzenie mamy wkalkulowane w każde koszty wyjazdów, więc inaczej na to patrzę. Na gotowanie na wyjazdach nie mam czasu. My na kwaterach tylko śpimy.
  • nenia1 17.07.16, 21:43
    kouda napisała:

    > wariant chodze po miescie i szukam odpowiedniej knajpy to wariant najgorszy z m
    > ozliwych

    e tam, w dzisiejszych internetowych czasach? Wrzucasz miasto w tripAdvisor i wyskakuje ci pełno knajpek, kolejno według ocen osób, które się tam stołowały (wraz z recenzjami). Wbijasz adres w GPS-a i po prostu idziesz albo jedziesz jak po sznurku smile Bardzo mi się ten portal sprawdza, nawet w odległej Tulczy na końcu Rumunii trafiliśmy do świetnej knajpki gdzie jadłam najlepszą zupę rybną w życiu. Zresztą to rejon Delty Dunaju, więc ryby wyśmienite.
  • smoczy_plomien 15.07.16, 13:10
    Nocleg noclegowi nierówny. Jeszcze tydzień temu szukałam czegoś na teraz, dla 3 osób, na 13 dni/12 nocy. Były owszem ceny sięgające nawet 20000 za ten czas, ale spokojnie znaleźliśmy 70-metrowy apartament z ogródkiem za 4000 w Trójmieście, a w małych miejscowościach spokojnie zamknęlibyśmy się w 2-4 tysiącach za apartament lub domek. Przy czym nie interesuje mnie standard z lat 80., wszystko to były ładne i zadbane miejsca.
  • olena.s 15.07.16, 08:08
    Alternatywnie coś innego niż Bałtyk! Jeziora - kajaki, rejsy, żaglówki, zwiedzanie, las, rowery, konie. Juz nie mówię o jakichś alternatywnych kursach zbierania jadalnych roślin lesnych.
    Z drugiej strony kleszcze. A niech to.
  • heca7 15.07.16, 09:00
    Właśnie jestem w Rynie. Tu też leje. Tyle dobrego, że mogę korzystać z basenu, spa i kręgielni . Tylko pierwszego dnia się zalapalismy na słońce i plażę. Jak patrzę na ludzi w łódkach to mi ich szkoda.

    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • turzyca 15.07.16, 18:08
    Uwielbiam zeglowac w taka pogode. O ile tylko moge wysuszyc potem ciuchy, w razie w.

    --
    Pani Grzyb tlumaczy
  • joa66 15.07.16, 07:40
    Co robić nad Bałtykiem w taką aurę

    To samo co nad każdym innym morzemwink

    A serio:

    spacerować brzegiem morza i wdychać jod
    jeżeli pada, wyjąć kalosze i sztormiak
    pobiegać i porozciągać się
    jeżeli nie pada, wziąć leżaczek, kocyk, książkę i czytać na plaży
    jeżeli pada - to samo co powyżej, tylko na tarasie
    zwiedzić okolice
    wybrać się na wycieczkę statkiem/stateczkiem
  • krejzimama 15.07.16, 07:55
    Te kalosze i sztormiak brzmią zachęcająco. Można sie poczuć jak szyper kutra na Morzu Barentsa.


    --
    I ty, cenzorze, co za wiersz ten
    Zapewne skażesz mnie na ciupę,
    Iżem się stał świntuchów hersztem,
    Całujcie mnie wszyscy w .... !
  • joa66 15.07.16, 08:02
    zawsze to lepsze niż wakacje z męczydu..ą.
  • milkymilk 15.07.16, 08:10
    Ale to wersja dla spokojnego emeryta lubiącego jesienne klimaty. Spacery w deszczu, to jednak nic fajnego i można mieć je za ułamek ceny w październiku. Jeśli się ma kilkuletnie maluchy, które nie posiedzą na tarasiku z książką i nie będą zwiedzać dłużej niż godzinę to jest powód do narzekań.
  • agnieszka77_11 15.07.16, 08:11
    Ale co takiego można zwiedzać w brzydką pogodę nad Bałykiem? Co najwyżej można się wybrać do Trójmiasta na jakąś Błyskawicę.
  • joa66 15.07.16, 08:14
    zwłaszcza jak się spędza wakacje w Międzyzdrojach big_grin Wystarczy pomyśleć.
  • agnieszka77_11 15.07.16, 08:17
    hehe, no z Międzyzdrojów daleko. Pisałam przez pryzmat siebie, bo my to jak jeździmy nad Bałtyk to bliżej Helu lub zatoki Gdańskiej wink
  • joa66 15.07.16, 08:45
    A więc wystarczy wyobraźnia i google. Jestem pewna, że nad morzem jest więcej atrakcji niż "Błyskawica"
  • memphis90 18.07.16, 10:38
    O, z Międzyzdrojów można pojechać za niemiecką granicę- to tylko godzinka-dwie w kolejce na prom do Świnoujścia, potem godzinka-dwie dojazdu do atrakcji i już po 4h siedzenia z dziećmi w samochodzie można podziwiać oceanarium, muzeum motyli czy termy. Trzeba liczyć jakieś >25euro za rodzinę na bilet, ale co to jest- pestki i grosze.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • miliwati 15.07.16, 14:49
    agnieszka77_11 napisała:

    > Ale co takiego można zwiedzać w brzydką pogodę nad Bałykiem? Co najwyżej można
    > się wybrać do Trójmiasta na jakąś Błyskawicę.

    OJP...
  • agnieszka77_11 15.07.16, 17:57
    No czekam na te Twoje typy Miliwati, co robić w brzydką pogodę na Pomorzu. Co zwiedzać?
  • lauren6 15.07.16, 20:34
    Przecież na Kaszubach jest pełno fajnych miejsc do obejrzenia. Tylko trzeba trochę ruszyć 4 litery. Malbork, różne dworki, pałace. Przepiękne miejsca. Z wspomnianych Międzyzdrojów można zjezdzic różne poniemiekie bunkry, forty, podziemne miasto itd. Wystarczy wziąć przewodnik do ręki i sobie zaplanować trasę. Od biedy pojechać do spa czy aquaparku i spędzić czas siedząc w jacuzzi.
  • agnieszka77_11 16.07.16, 09:56
    I tak co roku ten Malbork, gdy brzydka pogoda, do znudzenia? Ja już byłam tam przynajmniej 3 razy. Już nawet nie chcę liczyć ile razy zaliczyłam 3Miasto.
    Jak się jeździ rok w rok nad ten Bałtyk to szybko wyczerpuje się lista ciekawych miejsc.
  • joa66 16.07.16, 09:57
    Na szczęście jest wybór i każdy może jechać tam gdzie chce smile
  • pade 16.07.16, 10:18
    To po co w ogóle jeździsz nad Bałtyk?
    Żeby pojęczeć?
  • chocolate_cake 16.07.16, 11:19
    agnieszka77_11 napisała:

    > I tak co roku ten Malbork, gdy brzydka pogoda, do znudzenia? Ja już byłam tam p
    > rzynajmniej 3 razy. Już nawet nie chcę liczyć ile razy zaliczyłam 3Miasto.
    > Jak się jeździ rok w rok nad ten Bałtyk to szybko wyczerpuje się lista ciekawyc
    > h miejsc.

    A to jest jakiś obowiązek jeżdżenia przez 20 lat co roku nad Bałtyk? wink

    Ja tam uważam że nad naszym morzem i w okolicach jest mnóstwo świetnych miejsc. Był ktoś w ogrodach w Dobrzycy w okolicach Koszalina? Cudo smile

    Powiem jeszcze tylko że bardzo zazdroszczę mieszkankom południowej Polski smile
    U mnie jest bardzo często latem tak zimno ( na przykład teraz 16 stopni) że marzę o tygodniu słońca. Nie lubię upału i gdybym miała latem non stop ponad 30 stopni to też by mi było za gorąco. Ale 17 stopni i brak słońca to też niefajnie. Dlatego zawsze wyjeżdżam chociaż na tydzień tam gdzie jest ciepło. To mi wystarczy smile
  • joa66 16.07.16, 11:31
    A to jest jakiś obowiązek jeżdżenia przez 20 lat co roku nad Bałtyk?

    Przede wszystkim nie ma obowiązku jeżdżenia do tej samej miejscowości nad Bałtykiem przez 20 lat. smile
  • agnieszka77_11 17.07.16, 11:49
    Dla mnie nie musi być upałów, ale w lato obowiązkowo musi być słońce. Tylko, że w naszym kraju, gdy temperatura spada do 20-22 stopni w lipcu i sierpniu to momentalnie chowa się słonce. Taki klimat, że jak jest słonce to musi być 30 stopni.
  • memphis90 18.07.16, 10:52
    >Ja tam uważam że nad naszym morzem i w okolicach jest mnóstwo świetnych miejsc. Był >ktoś w ogrodach w Dobrzycy w okolicach Koszalina?
    Ale wiesz, to nie jest rozrywka dla każdego. Ja dla siebie inaczej zaplanowałabym wakacje i deszcze nie byłyby problemem, ale dzieci mają inne zdanie i inne oczekiwania wink My moglibyśmy grać w planszówki 20h na dobę i niech sobie pada, albo zwiedzać "nudne" ogrody czy inne dworki, przy dzieciach to nie przejdzie. I w ten sposób Truskawkowa Farma Karls była super, Fort to były nudy, a w ogóle to najlepszy był aquapark już po powrocie do domu wink Marzył mi się spokojny urlop typu: dzieciaki budują zamki z piasku i chlapią się w morzu, a ja czytam magazyn na leżaku, a zamiast tego znów robiłam za k-o'wca, próbując wynaleźć rozrywki pod dachem (nie, spacer w porywistym wietrze i ulewie to NIE jest dobra zabawa!) i w miarę blisko (bo tłuc się np. 120km do oceanarium naprawdę nie miałam ochoty...). Ja naprawdę lubię polskie morze, ale w tym roku potrzebowałam posiedzieć na d..[ie na piasku w spokoju, zamiast cudować z wycieczkami - niestety nie wyszło, trudno. Oczywiście, łatwo się pisze "trzeba było jechać na Barbados", ale nie każdy może sobie ot tak ba Barbados pozwolić. Co nie zmienia faktu, że i urlopowicze krajowi, i tropikalni, mają taką samą nadzieję na "dobrą" (w swoim rozumieniu) pogodę w czasie wyjazdu.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • joa66 18.07.16, 11:18
    Ale wiesz, to nie jest rozrywka dla każdego

    Podaj mi nazwę "rozrywki" dla każdego smile

  • chocolate_cake 18.07.16, 12:32
    memphis
    ale ja tam wcale nie byłam z dziećmi wink
    Akurat byłam z mężem na romantycznym wyjeździe weekendowym i mieliśmy po drodze a poza tym kocham ogrody smile
    Wcale nie popieram jakoś specjalnie urlopu nad Bałtykiem. Ja tam po prostu mieszkam.
    Też nie znoszę deszczu i 15 stopni latem a u mnie jest tak ciągle od dwóch tygodni. jestem właśnie chora sad
    Ale jeśli już ktoś trafił nad Bałtyk i leje to naprawdę jest co zwiedzać, o to mi chodziło.

    Ponieważ na co dzień żyję w klimacie, gdy od wiosny do jesieni jest 10-15 stopni a jak bywa czasem 25 to już jest wielki upał wink ( bywa naprawdę ciepło ale w lipcu co drugi lu trzeci rok) to wyjeżdżam zawsze na tydzień lub dwa tam gdzie jest baaardzo ciepło.
  • kaz_nodzieja 18.07.16, 16:00
    Mężczyzna z Krakowa po 3 dniu nad Bałtykiem podczas którego padało i wiało mówi do właścicielki pensjonatu:
    -Jedna wyjeżdżam wcześniej niż planowałem. Okropna pogoda, ciągle pada. Wracam do Krakowa.
    -Ale prognoza taka jest dla całego kraju, u Pana też leje.
    - Ale u mnie leje taniej niż u Pani.
  • miliwati 18.07.16, 11:00
    chocolate_cake napisała:

    > Ja tam uważam że nad naszym morzem i w okolicach jest mnóstwo świetnych miejsc.
    > Był ktoś w ogrodach w Dobrzycy w okolicach Koszalina? Cudo smile

    O, chyba ja. Z dziećmi. To te kilkanaście w różnym stylu, nie? Fajne, nawet mimo tego, że mnie ogrody mało interesują.
    No ale tam nie ma aquaparku i skałek, więc oczywiście beznadzieja, beznadzieja...
  • memphis90 18.07.16, 11:19
    Tak, oczywiście, bo istnieje tylko JEDEN właściwy sposób spędzania wakacji i osoba, która chce poleżeć nad basenem jest gorsza od tej, która chce chodzić po ogrodach i kryptach...? Strasznie jesteś ograniczony. I- zanim wymyślisz kolejną bzdurę usprawiedliwiającą te pierdoły, które opowiadasz- ja akurat jestem z frakcji aktywno-zwiedzającej, ale dopuszczam do umysłu fakt, że inni ludzie potrzebują do wypoczynku czegoś innego, niż ja.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • miliwati 18.07.16, 11:33
    memphis90 napisała:

    > Tak, oczywiście, bo istnieje tylko JEDEN właściwy sposób spędzania wakacji i os
    > oba, która chce poleżeć nad basenem jest gorsza od tej, która chce chodzić po o
    > grodach i kryptach...? Strasznie jesteś ograniczony. I- zanim wymyślisz kolejną

    Bzzzt, wrong. Osoba, która chce poleżeć nad basenem niech sobie leży, ale niech mi nie pitoli że jak nie ma pogody na leżenie to "nie ma co robić bo w okolicy nic nie ma". To nie w okolicy nie ma nic interesującego, tylko owa osoba nie ma żadnych zainteresowań. Poza leżeniem.
  • heca7 18.07.16, 12:19
    Byłam w Dobrzycy z dziećmi. Zwiedzałam z dzieckiem na ręku jak oczywiście padało. Ogrody piękne.

    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • chocolate_cake 18.07.16, 12:25
    Ja jestem tymi ogrodami zachwycona smile
    Też byliśmy gdy lekko padało. Ale planowałam tam jechać niezależnie od pogody.
  • memphis90 18.07.16, 10:40
    > Z wspomnianych Międzyzdrojów można zjezdzic różne poniemiekie bunkry, forty, podziemne >miasto itd.
    Byliśmy w fortach (na ulewę się nie nadają, sporo chodzi się po dworze, zresztą to krótka wycieczka). Do Malborka daleko, więc podziękuję. Aquaparków w tym rejonie nie ma.


    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • heca7 15.07.16, 22:39
    Nad morzem kiedy padało dwa tygodnie zwiedziliśmy wszystko. Z trójką dzieci od półtora roku do sześciu lat. Kota można było dostać. Na plaży byliśmy raz. Nigdy więcej. Potem daliśmy szansę Mazurom ale obecnie i one nie nadają się na glowny urlop. Dziś przestalo padać nawet dało się rowerem wodnym popływać. Ale na główny wyjazd wybieramy ciepłe morze. Woda musi byc przejrzysta. Bez piachu. Zawsze znajdujemy coś spokojnego. Z dala od zgiełku.

    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • miliwati 15.07.16, 22:48
    agnieszka77_11 napisała:

    > No czekam na te Twoje typy Miliwati, co robić w brzydką pogodę na Pomorzu. Co z
    > wiedzać?

    Mówię: kupujesz byle mapę turystyczną okolicy i masz na odwrocie opisanych przynajmniej kilkanaście miejscowości. Do tego wrzucasz nazwy w Wikipedię. Tu gdzieś ciekawy kościół, tam zamek w ruinie albo i nie, gdzieś muzeum jak nie wojska to gospodarstwa domowego albo autentyczny grób wampira... Koszalin, Kołobrzeg, Elbląg, Słupsk, Gdańsk, żeby tylko co większe miasta wyliczyć w których na pewno coś będzie. Z samych wycieczek do sąsiednich latarni morskich można z dowolnego miejsca trzy dni zrobić. Tylko chcieć trzeba.
  • heca7 16.07.16, 06:04
    Dzieci też muszą chcieć wink tylko ematkowy trzylatek uwielbis zwiedxać muzea , kościoły i galerie. Reszta dość szybko się nudzi. Moje owszem chętnie coś zobaczą ale przed południem chcą być na plaży i ponurkowac. Ewentualnie poskakac ze skałek.
    Mnie dłuższe zwiedzanie miast męczy. Męczy mnie tłum. Spedzanie każdego dnia na miejskim chodniku to koszmar.

    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • miliwati 16.07.16, 10:31
    heca7 napisała:

    > Dzieci też muszą chcieć wink tylko ematkowy trzylatek uwielbis zwiedxać muze
    > a , kościoły i galerie. Reszta dość szybko się nudzi. Moje owszem chętn
    > ie coś zobaczą ale przed południem chcą być na plaży i ponurkowac. Ewentu
    > alnie poskakac ze skałek.

    Jak dla kogoś wyjście poza basen z kulkami jest wielkim halo, to pewnie że będzie miał trudności z dziećmi w tak niespodziewanej sytuacji.

  • heca7 16.07.16, 13:35
    My w ogóle nie jeździmy do takich cudów z kulkami. Nie wszyscy też mają dzieci spokojne.
    Wybieramy zadupia gdzie do cywilizacji jest kilka km samochodem. I tam się czujemy najlepiej. Jak trzeba to sobie pojedziemy pozwiedzać ale nie na siłę po pada. Dla mnie Chorwacja , Albania, Grecja są akurat.

    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • miliwati 18.07.16, 07:06
    heca7 napisała:

    > My w ogóle nie jeździmy do takich cudów z kulkami. Nie wszyscy też mają
    > dzieci spokojne.
    A to już jest problem tych, co nie mają. Wychowawczy. Albo farmakologiczny.
  • heca7 18.07.16, 08:49
    To kwestia charakteru. A nie wychowania. Czy gdzieś napisałam, że są niegrzeczne? Czepiasz się bez powodu.

    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • memphis90 18.07.16, 11:20
    Musi jakoś wytłumaczyć sobie, że ma rację...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • kaz_nodzieja 18.07.16, 09:35
    Najczęściej wychowawczy choć rodzice woleliby widzieć farmakologiczny.
  • agnieszka77_11 16.07.16, 10:12
    I to są te atrakcje?! Myślisz, że dzieciom się spodoba wycieczka do Koszalina, Kołobrzegu czy Elbląga, w których zbytnio atrakcji nie ma? Albo zaliczanie wszystkich latarni morskich, muzeów czy skansenów? Po jednym będą mieli dość. Miasta można zaliczać wiosną/jesienią, a latem trzeba trochę zamoczyć tyłek w morzu.
    Myślę, że po jednym 2 tygodniowym wypadzie z brzydką pogodą i poznawaniu okolic mieliby dość już w przyszłym roku.
    Aquapark czy konie to w pobliskiej okolicy można zaliczyć, bez konieczności wyjazdu nad morze.
    Faktem jest, że w brzydka pogodę większość ludzi snuje się bez celu nad naszym polskim morzem, niestety. Wyszukuje atrakcje na siłę, bo ile można co roku to samo. I do tego jakieś maszyny do gier i lipne parki rozrywki.


  • joa66 16.07.16, 10:15
    Faktem jest, że w brzydka pogodę większość ludzi snuje się bez celu nad naszym polskim morzem

    Uwielbiam snucie się "bez celu nad naszym polskim morzem" ! Od tego mam wakacje.
  • pade 16.07.16, 10:17
    A co się robi w Chorwacji na przykład?
    Tapla bez celu w wodzie?
    A na ALL w Egipcie?
    Smaży bez celu na plaży i nurkuje?
  • heca7 16.07.16, 13:40
    Z tym , że w Cro woda cieplejsza wink a pod wodą widać coś ciekawego. Tylko nie na plaży miejskiej. Dla nas takie to przedsionek piekła.

    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • pade 17.07.16, 12:12
    Za trzecim razem, to co pod wodą przestało być interesującesmile
    A woda tak słona, że wchodziłam do niej w okularach, żeby mi oczu nie wyżarło. I to wcale nie do nurkowania.
    Co kto lubismile
    ps. w Chorwacji morze nie szumi relaksująco, więc dla mnie siłą rzeczy jest mało atrakcyjne
  • kaz_nodzieja 17.07.16, 12:34
    I twarde kamienie, nie przyjemnie się chodzi mimo specjalnych pantofli.
  • heca7 17.07.16, 21:45
    Zależy dla kogo i jakie kamienie. Widzę mnóstwo osób , które włażą do wody bez butów.
    W Cro byliśmy 4 razy, potem przerwa dwuletnia i w tym roku znowu jedziemy. Nie znudziło nam się życie podwodne. Ale nie siedzieliśmy też ciągle na jednej plaży. Poza tym szukamy miejsc gdzie są skałki obok plaży, tam są ciekawsze rybki i więcej.

    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • joa66 18.07.16, 08:07
    ps. w Chorwacji morze nie szumi relaksująco, więc dla mnie siłą rzeczy jest mało atrakcyjne

    O to, to!
  • nenia1 18.07.16, 08:57
    Ale za to cykady szaleją. A brak fal ułatwia pływanie smile
  • joa66 18.07.16, 09:04
    Coś za coś. Zdecydowanie wolę szum morza niż cykady smile Tego mi bardzo brakuje w "ciepłych" morzach.
  • kaz_nodzieja 18.07.16, 09:36
    Mnie cykady irytują.
  • landora 18.07.16, 08:53
    W Chorwacji się pływa w cudownej, przejrzystej, ciepłej wodzie. Ogląda się ryby. Zwiedza się miasta i miasteczka, które są zupełnie inne niż te, które się ma na miejscu.
  • miliwati 18.07.16, 08:58
    landora napisała:

    > W Chorwacji się pływa w cudownej, przejrzystej, ciepłej wodzie. Ogląda się ryby
    > . Zwiedza się miasta i miasteczka, które są zupełnie inne niż te, które się m
    > a na miejscu.

    A co to jest "na miejscu"? Bo jak się wyrwie z Mazowsza i pojedzie ledwie godzinę czy dwie na zachód lub północ to też się dotrze do miasteczek zupełnie innych niż te, które się miało na miejscu.

  • bywalec.hoteli 18.07.16, 10:07
    Mają np. starożytne ruiny z okresu cesarstwa rzymskiego, choć te "stare kamienie" mnie akurat nie kręcą. Ale piękne miasteczka z kamienia w stylu włoskim nad morzem to jest to! smile
  • memphis90 18.07.16, 11:02
    W Polsce masz cudną wielką płytę, podziwiaj big_grin

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • miliwati 18.07.16, 11:34
    memphis90 napisała:

    > W Polsce masz cudną wielką płytę, podziwiaj big_grin

    To akurat można gdziekolwiek, choćby we Włoszech czy Francji.
  • miliwati 18.07.16, 11:14
    bywalec.hoteli napisał:

    > Mają np. starożytne ruiny z okresu cesarstwa rzymskiego, choć te "stare kamieni
    > e" mnie akurat nie kręcą. Ale piękne miasteczka z kamienia w stylu włoskim nad
    > morzem to jest to! smile

    Co komu po miasteczkach z kamienia, skoro nie ma tam ani jednego budynku z klinkieru, o szachulcu nie wspominając? Ani jednego śląskiego miasteczka z tak ładną zabudową jak choćby Ziębice?
  • bywalec.hoteli 18.07.16, 11:50
    Poszukaj sobie "Rovinj". Można się zakochać w tej miejscowości smile
  • miliwati 18.07.16, 12:19
    bywalec.hoteli napisał:

    > Poszukaj sobie "Rovinj". Można się zakochać w tej miejscowości smile

    Domków jak nas*ał, ale od biedy ujdzie. Oczywiście wysiada przy chociażby Jiczynie.
  • joa66 18.07.16, 12:00
    Ale piękne miasteczka z kamienia w stylu włoskim nad morzem to jest to!

    Mogą być cudowne. Poza sezonem. Ja polecam od lutego do końca kwietnia (mniej więcej)
  • pade 18.07.16, 10:13
    Mnie zwiedzanie w ponad trzydziestostopniowym upale nie bawi.
  • bywalec.hoteli 18.07.16, 12:02
    A mnie się podoba smile
  • joa66 18.07.16, 12:15
    Co jest tylko dowodem na to, że ludzie mają różne potrzeby i upodobania. Równie dobrze tytuł watku móglby być: "Wakacje w Grecji-Polowa lipca 40 stopni C".

    Gdybym ja kochały takie upały rezerwowałabym własnie Grecje czy inne Hiszpanie, odpowiednio wczesniej , żeby oferta była atrakcyjna.

    Bałtyk/Polska są o tyle trudne, że planowanie z dużym wyprzedzeniem czasowym jest ryzykiem. Równie dobrze ja mogłabym sobie zarezerwować pokoik nad Bałtykiem w lipcu z nadzieją na 15 stopni , a zamiast tego dostać w "prezencie" stopni 35.
  • chocolate_cake 18.07.16, 12:36
    joa66 napisała:

    > Bałtyk/Polska są o tyle trudne, że planowanie z dużym wyprzedzeniem czasowym je
    > st ryzykiem. Równie dobrze ja mogłabym sobie zarezerwować pokoik nad Bałtykiem
    > w lipcu z nadzieją na 15 stopni , a zamiast tego dostać w "prezencie" stopni 35
    > .

    Z tym że szanse na 15 stopni i deszcz ( przynajmniej w Trójmieście) są na jakieś 70%
    Na 24 stopnie pewnie 25%
    a na 35 stopni może 5% smile
  • joa66 18.07.16, 12:42
    Niestety, nie. Jako zainteresowana obserwuję od kilku lat.
  • chocolate_cake 18.07.16, 12:46
    Pogodę?
  • chocolate_cake 18.07.16, 12:47
    Bo ja tam mieszkam od urodzenia, wyjeżdżam tylko na tydzień lub dwa latem.
    No i od lat tak to wygląda niestety
  • joa66 18.07.16, 12:46
    p.s. Kocham Bałtyk, ale mimo wszystko w letnie miesiące uciekałm do Szkocji, Szwecji, Irlandii, Bretanii, Holandii itd. Bo tam ryzyko upałów jest zdecydowanie mniejsze niż w Polsce. Zdecydowanie.
  • chocolate_cake 18.07.16, 12:47
    No dobra, może nie zawsze jest 15 stopni, bywa aż 18-20 od czasu do czasu i chmury wink
  • miliwati 16.07.16, 10:38
    agnieszka77_11 napisała:

    > I to są te atrakcje?! Myślisz, że dzieciom się spodoba wycieczka do Koszalina,
    > Kołobrzegu czy Elbląga, w których zbytnio atrakcji nie ma? Albo zaliczanie wszy
    > stkich latarni morskich, muzeów czy skansenów? Po jednym będą mieli dość. Miast
    > a można zaliczać wiosną/jesienią, a latem trzeba trochę zamoczyć tyłek w morzu.

    Ech, Grażyna, Grażyna...

    > Aquapark czy konie to w pobliskiej okolicy można zaliczyć, bez konieczności wyj
    > azdu nad morze.

    Jak się tak wychowało dziecko, że potrafi się zainteresować tylko aquaparkiem, lunaparkiem i linaparkiem, to się ma problem. Moje dzieci na przykład ostatnio ze sporym zainteresowaniem oglądały, wspomniany już przeze mnie, pochówek wampira w - usiądź może - muzeum. Oglądały katedrę, przyglądały się organom. Pytały o stalle. Trzylatka bawiła się tym razem z nimi. Można. Jak się nie hoduje profesjonalnego oglądacza "Telewizji śniadaniowej" to można.

  • snakelilith 16.07.16, 10:51
    miliwati napisała:

    > Jak się tak wychowało dziecko, że potrafi się zainteresować tylko aquaparkiem,
    > lunaparkiem i linaparkiem, to się ma problem. Moje dzieci na przykład ostatnio
    > ze sporym zainteresowaniem oglądały, wspomniany już przeze mnie, pochówek wampi
    > ra w - usiądź może - muzeum.

    Ale przy zwiedzaniu, czy innych alternatywnych do plażowania sytuacjach trzeba się dziećmi zajmować - rozmawiać, objaśniać, zainteresować, to upierdliwe przecież. A w czasie siedzenia na plaży, czy w innym aquaparku wystarczy pilnować jednym okiem i od czasu do czasu podać tylko bułę z serem oraz coś do picia. Ematka chce na urlopie od dziecka odpocząć, ale mało która się do tego przyzna.
  • memphis90 18.07.16, 11:03
    No co Ty- animowanie niuniusia 24/7 to marzenie każdej matki, a banalny urlop z książką to żaden wypoczynek!

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • agnieszka77_11 17.07.16, 11:59
    miliwati napisała:

    > Jak się tak wychowało dziecko, że potrafi się zainteresować tylko aquaparkiem,
    > lunaparkiem i linaparkiem, to się ma problem. Moje dzieci na przykład ostatnio
    > ze sporym zainteresowaniem oglądały, wspomniany już przeze mnie, pochówek wampi
    > ra w - usiądź może - muzeum. Oglądały katedrę, przyglądały się organom. Pytały
    > o stalle. Trzylatka bawiła się tym razem z nimi. Można. Jak się nie hoduje prof
    > esjonalnego oglądacza "Telewizji śniadaniowej" to można.

    No widzisz moje potrzebują morza i atrakcji, których nie maja lokalnie. Tzn jaskinie, kopalnie, wulkany, fajne zamki. To ich najbardziej kręci. Gdy mówimy o Polsce to nad Bałtyk uciekamy z nimi, gdy jest ciepło i to tylko na kilka dni (dla morza i statków), a gdy chłodniej to województwo świętokrzyskie.
    Wakacje od wielu lat tylko za granicą (dla morza i tych lokalnych atrakcji, np wulkanu i ciekawych zabytków).
    Jak już napisałam my na kwaterach tylko śpimy, dlatego ani nie gotujemy na wyjazdach, ani nie korzystamy z ALL Inclusive. Pożyczamy autko i nas nie ma.
    Sami jesteśmy bardzo aktywni i nie lubimy snucia się bez celu, więc niejako oni są na to skazani, ale z przyjemnością.
  • miliwati 17.07.16, 21:27
    agnieszka77_11 napisała:


    > No widzisz moje potrzebują morza i atrakcji, których nie maja lokalnie. Tzn jas
    > kinie, kopalnie, wulkany, fajne zamki. To ich najbardziej kręci. Gdy mówimy o P
    > olsce to nad Bałtyk uciekamy z nimi, gdy jest ciepło i to tylko na kilka dni (d
    > la morza i statków), a gdy chłodniej to województwo świętokrzyskie.
    > Wakacje od wielu lat tylko za granicą (dla morza i tych lokalnych atrakcji, np
    > wulkanu i ciekawych zabytków).

    No tak, bo w Polsce nie ma zabytków, nie ma zamków, nie ma kopalni, nie ma jaskiń... Puste, płaskie przestrzenie, po których wiatr przegania kule gałęzi.

    Chociaż może i tak wygląda to Polesie, w którym tak gustujesz i dlatego nie masz pojęcia co może być na Pomorzu, Śląsku, w Lubuskiem...

  • heca7 17.07.16, 21:51
    Z wulkanami w Polsce jest pewien problem wink Są co prawda ale oprócz Organów i polskiej Fudżijamy nie za bardzo jest co oglądać bo mało przypominają wygasły wulkan.

    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • miliwati 18.07.16, 06:38
    heca7 napisała:

    > Z wulkanami w Polsce jest pewien problem wink Są co prawda ale oprócz Organów i p
    > olskiej Fudżijamy nie za bardzo jest co oglądać bo mało przypominają wygasły wu
    > lkan.

    Z wulkanami w Europie w ogóle jest dość słabo, Polska nie odbiega od średniej.
  • szmytka1 16.07.16, 15:05
    http://www.dzieciakiwplecaki.pl/data/.thumbs/320x240/v0_XEltYWdlc1x3YXJtaW5za28tbWF6dXJza2llXE5vd2EgSG9sYW5kaWFcRFNDMDEzODcuanBn.jpg

    Elbląg, Nowa Holandia, dzieciakom na bank się spodoba smile

    www.dzieciakiwplecaki.pl/atrakcje-dla-dzieci/5765/rodzinny-park-rozrywki-nowa-holandia
    A Malbork to nie tylko zamek, ale park ruchomych dinozaurów z minizoo i park linowy przez płot. Zejdzie cały dzień. A za tydzień na zamku 3-dniowa impreza historyczna, oblężenie Malborka wink
  • memphis90 18.07.16, 11:05
    Ale zauważyłaś, że mówimy o rozrywkach w czasie deszczu? Żadne dmuchańce w czasie ulewy nie są czynne.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • memphis90 18.07.16, 11:00
    Mmmm, a wszystko to objechane tą JEDNĄ wąską nadmorską dwupasmówką, na której w deszczu stoją w wielokilometrowych korkach wszyscy inni urlopowicze, zmierzający do tego samego muzeum gospodarstwa domowego (brzmi fascynująco...) czy kościoła. Miodzio. W ogóle jakość "muzeów" w Polsce jest żenująca, a już szczególnie w okolicach miejscowości turystycznych, więc jak słyszę "muzeum wojska/gospodarstwa domowego/park z pięcioma plastikowymi dinozaurami, które się rozpadają" to coś mnie skręca.

    Żeby nie było, że jestem gołosłowna czy że w życiu nie ruszyłam się poza kulkownie- jestem po dwóch deszczowych nadmorskich urlopach, podczas których organizowałam wycieczki i wyjazdy (nie, kulkkowni nie było w ogóle), więc wiem z czym to się wiąże i jakie można napotkać ograniczenia. Ty natomiast brzmisz jak teoretyk.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • miliwati 18.07.16, 11:05
    memphis90 napisała:

    > Mmmm, a wszystko to objechane tą JEDNĄ wąską nadmorską dwupasmówką, na której w
    > deszczu stoją w wielokilometrowych korkach wszyscy inni urlopowicze, zmierzają
    > cy do tego samego muzeum gospodarstwa domowego (brzmi fascynująco...) czy kości
    > oła. Miodzio. W ogóle jakość "muzeów" w Polsce jest żenująca, a już szczególnie

    No tak, bo muzeum polega na tym, żeby było dużo ekranów dotykowych i możliwość pobujania się na tyranozaurze. Wystawa przyborów szkolnych sprzed pół wieku, które można pokazać dzieciom "o, jak my byliśmy w szkole to..." to oczywiście skandal i żenada, w Chorwacji są wystawy znacznie nowszych przyborów szkolnych i do tego jeszcze strzykawek.
  • memphis90 18.07.16, 11:13
    > Wystawa przyborów szkolnych sprzed pół wieku, które można pokazać dzieciom "o, jak my >byliśmy w szkole to..."
    Eeeee, wiesz, ja nie mam 80 lat i za moich czasów nie używało się kałamarzy i stalówek, żebym pokazywała "kiedy ja byłam w szkole, to...". I- owszem- im bardziej interaktywne muzeum, tym jest ciekawsze, zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Poznanie wieloma zmysłami (poza wzrokiem) silniej stymuluje mózg - w tym kontekście znacznie ciekawsze są zajęcia warsztatowe np. z wypiekania chleba, wytwarzania papieru, naczyń z gliny itd niż oglądanie skorup w gablocie.

    >w Chorwacji są wystawy znacznie nowszych przyborów szkolnych i do tego jeszcze >strzykawek
    Nie mam pojęcia o czym teraz piszesz? Jaka Chorwacja? Jakie strzykawki?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • miliwati 18.07.16, 11:25
    memphis90 napisała:

    > > Wystawa przyborów szkolnych sprzed pół wieku, które można pokazać dziecio
    > m "o, jak my >byliśmy w szkole to..."
    > Eeeee, wiesz, ja nie mam 80 lat i za moich czasów nie używało się kałamarzy i s
    > talówek, żebym pokazywała "kiedy ja byłam w szkole, to...". I- owszem- im bardz

    Ale już prostopadłościenne tornistry na dwie klamry i chińskie piórniki to i owszem były, to też można pokazać, nie zawsze się zachowało w domu.

    > iej interaktywne muzeum, tym jest ciekawsze, zarówno dla dorosłych, jak i dla d

    Taa, zwłaszcza że "interaktywnosć" z reguły znaczy po prostu puszczenie jakiejś animacji na monitorze. Porywające.
    Muzeum "interaktywne" to jest po prostu sala zabaw z pretensjami, a realne eksponaty i tak trzeba obejrzeć w gablotach.

    > zieci. Poznanie wieloma zmysłami (poza wzrokiem) silniej stymuluje mózg - w tym
    > kontekście znacznie ciekawsze są zajęcia warsztatowe np. z wypiekania chleba,
    > wytwarzania papieru, naczyń z gliny itd niż oglądanie skorup w gablocie.

    Jak trafisz w okolicę, gdzie są takie zajęcia, to oczywiście że można się nimi zabawić.

    > >w Chorwacji są wystawy znacznie nowszych przyborów szkolnych i do tego jes
    > zcze >strzykawek
    > Nie mam pojęcia o czym teraz piszesz? Jaka Chorwacja? Jakie strzykawki?

    No to jak nie Chorwacja taka piękna, to koniecznie italskie miasteczka, no bo w Polsce to nic nie ma.
  • joa66 15.07.16, 08:15
    Z maluchami trzeba uważniej planować miejsce wypoczynku pod kątem dostępnych atrakcji.
  • milkymilk 15.07.16, 08:19
    Dla ludzi mieszkających w mieście jedyną atrakcją nad morzem, w górach, nad jeziorem są morze, góry, jeziorosmile
  • kaz_nodzieja 15.07.16, 20:18
    Z maluchami można mieć wyjazd albo pobyt nad morzem lub w górach, ale nie wypoczynek. Chyba, że jedzie z nami wynajęta niania.
  • heca7 15.07.16, 22:41
    Znajomi tak parę lat temu pojechali do Grecji. Dwie córki i niania. Oczywiście za pobyt niani zapłacili.

    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • oqoq74 15.07.16, 07:42
    Nie przesadzasz? Można robić różne rzeczy, ale najłatwiej jest narzekać.
  • agnieszka77_11 15.07.16, 07:58
    oqoq74 napisał(a):

    > Nie przesadzasz? Można robić różne rzeczy, ale najłatwiej jest narzekać.

    Na przykład?

  • oqoq74 15.07.16, 08:13
    Wyżej masz przykłady. Ja dodam zwiedzanie różnych miejsc, mniej lub bardziej znanych. Jeśli to nie jest ulewa i wicher, można wyjść, pochodzić, pobiegać.
  • joa66 15.07.16, 08:16
    p.s. jeżeli jest wiatr, to w powietrzu unosi się najwięcej jodu smile
  • oqoq74 15.07.16, 08:23
    Wiem.
  • klerjeser 15.07.16, 08:56
    oqoq74 napisał(a):

    > Wyżej masz przykłady. Ja dodam zwiedzanie różnych miejsc, mniej lub bardziej zn
    > anych. Jeśli to nie jest ulewa i wicher, można wyjść, pochodzić, pobiegać.

    No ale na litość boską, ile można zwiedzać przez dwa tygodnie jeśli się jest z dziećmi, dla których woda i plaża to najlepsza atrakcja?
  • oqoq74 15.07.16, 09:06
    No ale to ryzyko jest wpisane w wakacje w Polsce, skąd zatem zdziwienie, że latem pogoda jest typowa, czyli i słonecznie, upalnie i deszcz i chłodno.
    Nie rozumiem tych wiecznych utyskiwań.
  • kouda 15.07.16, 09:09
    kwestia tez indywidualnych upodoban, ja latem szukam slonca i upalu do nieprzytomnosci - to mi jest potrzebne zeby sie naslonecznic i naladowac baterie na caly rok
    gdybym pojechala na wyteskniony urlop i zastalabym 14 stopni (tyle mialam wczoraj) i nieprzerwany deszcz bylabym bardzo zawiedziona i uznala wypoczynek za niestety mniej udany niz sie spodziewalam
    a organizowanie dzieciom atrakcji w deszczowa pogode wymaga jednak - pieniedzy, samochodu i pomyslu :0
  • oqoq74 15.07.16, 09:19
    A czy ja coś napisałam o kosztach? Nie.
    Ale coroczne narzekanie na pogodę, o której wiadomo jaka jest i jaka może być, jest śmieszne.
  • lola211 15.07.16, 10:21
    Tez tak kiedys mialam- potrzebowałam słonca jak jaszczurka.
    Teraz wizja urlopu spedzonego w upale, gdzie nawet jak wieje to gorącym powietrzem,juz mnie nie pociaga.Mozliwe ze mi sie jeszcze odmieni.
    Nad Bałtykiem uwielbiam zwłaszcza ten cudowny orzezwiajacy wiaterek.

    --
    Pomoc dla Krzysia
  • chocolate_cake 15.07.16, 10:26
    Jak mieszkasz w miejscu gdzie 3/4 lata bardzo często jest ( nie mówię że co roku) 15-20 stopni i deszcz to zwykle chcesz spędzić chociaż tydzień w normalnej letniej temperaturze. Nie w upale ale chociaż żeby było 24 stopnie i słońce.
  • lola211 15.07.16, 10:39
    Osobiscie mieszkam we Wrocku, gdzie słonecznych czy upalnych dni nie brakuje.
    Nad Bałtykiem jestem od tygodnia i tylko wczoraj była pogoda pod psem- padało cały dzień.
    Nie jest zimno, a te 15 stopni by wskazywało ze chadzamy tu opatuleni.No nie, nie jest tak.

    --
    Pomoc dla Krzysia
  • chocolate_cake 15.07.16, 10:45
    Myślę że właśnie o to chodzi smile
    Mój syn był ostatnio w Pradze i we Wrocławiu. Gdy u mnie było chłodno, tam aż za ciepło na zwiedzanie.
    Człowiek potrzebuje chociaż 2-3 tygodni w roku ciepła smile i nie mówię tu o upale ale o słońcu.
  • lola211 15.07.16, 14:25
    Ale to ciepło to ja mam tu gdzie mieszkam.Zdaze sie nim nasycyc przez całe lato, po to kupilam działke, by na niej spedzac słoneczne dni.


    --
    Pomoc dla Krzysia
  • chocolate_cake 15.07.16, 14:51
    Rozumiem i zazdroszczę smile

    U mnie oczywiście też bywa ciepło i słonecznie ale częściej nie za bardzo wink dlatego zwykle wyjeżdżam na urlop tam gdzie na pewno będzie ciepło. Bo zimno latem to mam u siebie wink
    A jak akurat jest ciepło to jeszcze lepiej.
  • pade 15.07.16, 10:55
    Tu we Wrocku też padało cały dzień.
    Właściwie padało to eufemizmbig_grin
  • zielonelato 15.07.16, 13:18
    Jak lubisz upały to jedź w Bieszczady , na Rzeszowszczyznę,generalnie w tamte rejony. Tam zawsze jest najcieplej latem. Ile razy leje w innych rejonach Polski i jest zimno to na Podkarpaciu dla odmiany słońce i najwyższe w kraju temperatury.
  • chocolate_cake 15.07.16, 14:55
    Nie wiem czy to do mnie.
    Upału wcale nie lubię smile
    Lubię 23 stopnie i słońce.
    Gdy mam ochotę się wygrzać latem to jadę tam gdzie jest ciepło na 100%.
    Starczy mi smile
    A potem wracam do siebie gdzie jest w sam raz.
  • memphis90 18.07.16, 11:08
    >No ale to ryzyko jest wpisane w wakacje w Polsce, skąd zatem zdziwienie, że latem pogoda jest >typowa, czyli i słonecznie, upalnie i deszcz i chłodno.
    >Nie rozumiem tych wiecznych utyskiwań.
    Pewnie dlatego, że poza forumowym wykreowanym światem ematki nie każdy ma wybór "Dziwnówek czy Seszele". Większość ludzi stać na kwaterę/pole namiotowe i własne wyżywienie, a nie AllIncl w tropikach. I wyjeżdżając mają nadzieję, że pogoda dopisze i wypoczną taką samą jak ci, którzy lecą na Barbados.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • milkymilk 15.07.16, 08:16
    Iść na basen moczyć się z tysiącem osób, które wpadły na ten sam pomysł.
    Iść do kina, na kręgle, do kulkolandii. Ale czy przypadkiem to nie są atrakcje łatwodostępne w miejscu zamieszkania?
    Zwiedzanie? Szczyt sezonu to najgorszy moment, a zwiedzanie z dziećmi w szczycie sezonu to już forma masochizmu.
  • oqoq74 15.07.16, 08:28
    Za to jak jest pogoda, to siedzenie na plaży w odległości pół metra od innych obcych osób, to szczyt wypoczynku i tłumy nie przeszkadzają.
    Pogoda taka w wakacje bywała i wcześniej, więc skąd zdziwienie i narzekanie na deszcz?
    Z drugiej strony, jak byłam na wakacjach za granicą, to znaleźli się tacy, którzy narzekali na słońce, ciepło i plażę. Więc jak ktoś chce narzekać, to będzie niezależnie od pogody i miejsca.
  • milkymilk 15.07.16, 09:21
    Dlatego unikam wakacji nad naszym morzem. Czasem robimy krótkie wypady, ale na zasadzie pokazać dzieciom, zjeść rybkę i gofra, zbudować zamek. 2 dni da się przeżyć nawet w niepogodę, urlopu bym nie zaryzykowała.
  • marianna1960 15.07.16, 07:59
    Pogoda jest super czuję że żyję można spać, a nie zdychać w tym gorącu i pocić się.
  • kouda 15.07.16, 08:03
    tak to i tak zyjemy przez ponad 10 miesiecy w roku smile
    ja latem marze o sloncu - w domu siedze, a tez mi brak
    o jak mi brak smile
    wczoraj znajomi na woodstock pojechali z dzieciakami pod namioty
    po 6 godzinach wrocili
    to nie jest pogoda chce sie zyc, tylko pogoda, ktora skutecznie krzyzuje urlopowe plany uncertain
  • joa66 15.07.16, 08:06
    No widzisz, a ja nie - nie mieszkam nad morzem.
  • chocolate_cake 15.07.16, 10:21
    marianna1960 napisała:

    > Pogoda jest super czuję że żyję można spać, a nie zdychać w tym gorącu i pocić
    > się.

    Gdzie ty miałaś gorąc w tym roku? Ja pamiętam dwa dni upalne z temperaturą 30 stopni oraz kilka ładnych dni z temperaturą 24 stopnie a potem chłód i deszcz przez 1,5 tygodnia.
  • agnieszka77_11 15.07.16, 18:10
    Ja też nie wiem, gdzie ten gorąc nad Bałtykiem. Znajomi mówią co innego.
  • kouda 16.07.16, 08:54
    znajoma wrocila wlasnie z miedzywodzia, mowi ze na tydzien pobytu miala 1 - slownie jeden sloneczny dzien - reszta byla jak to okreslila - masakra - byla z dziecmi w tym dwulatek - szal po prostu - nic tylko zwiedzac, chodzic na kursy zbierania roslin lesnych i grac w kanaste
  • solaris31 16.07.16, 08:57
    Hehe,w słoneczny dzień dwulatek by nie szalał na bank??
  • kouda 16.07.16, 09:47
    w sloneczny dzien dwulatek wyszalaby sie na plazy, co jest atrakcja sama w sobie i nie trzeba wymyslac na sile
    i nie rozumiem tej krytyki plazowania w tym watku - czy nie po to ludzie nad morze jada, zeby sie nad nim nasiedziec?
  • solaris31 16.07.16, 09:51
    Zapewniam że nawet na plaży dwulatek szaleje i można dostać szaku w wymyślaniu zabaw nawet na plaży??

    Ja właśnie zabieram się do o wyjścia na plażę,piejne mamy Słońce,niebo bezchmurne??
  • joa66 16.07.16, 09:51
    czy nie po to ludzie nad morze jada, zeby sie nad nim nasiedziec?

    nie smile

    Żeby nad nim pochodzić.
  • kouda 16.07.16, 10:01
    chodzic, siedziec - wszystko jedno, przy spacerach ladna pogoda tez jest wskazana
  • joa66 16.07.16, 10:06
    Zależy co rozumiesz przez "ładna". Przez "ładną" pogodę na południu Francji miałam zepsute wakacje - było gorąco, nie mogłam spać, na plaży dzikie tłumy, chodzić się nie da, człowiek ma wrażenie, że zaraz się usmaży, desperackie szukanie cienia itd.
  • pade 16.07.16, 10:11
    Otóż to.
    Ja przez "ładną" pogodę w zeszłym roku, spędziłam prawie dwa miesiące jak kret, we własnym pokoju z klimą. Poruszałam się tylko na trasie praca - dom. Na szczęście oprócz Chorwacji zaliczyliśmy Bałtyk i przynajmniej przez tydzień czułam się jak człowiek.
  • joa66 16.07.16, 10:18
    Po prostu ludzie mają różną tolerancję na wysoką/niską temperaturę. Na szczęście jest wybór i każdy może jechać tam gdzie lubi. Przekonywanie "zimnolubów" jak wspaniałe jest smażenie się na plaży i odwrotnie nie ma sensu - myślę, że do pewnego stopnia są to rzeczy wrodzone (przynajmniej ja tak mam).
  • chocolate_cake 16.07.16, 11:07
    Ja taki upał 35-37 stopni w mieście miałam rok temu w Budapeszcie gdzie wybraliśmy się z dziećmi pozwiedzać. Oczywiście pozwiedzaliśmy ale ja w Polsce takiego koszmarnego upału nie pamiętam. Był okropny sad
    Byłam jeszcze rok temu z córką w Turcji ale byłam świadoma temperatury wink
    A na koniec dnia mężem w Portugalii i tam było super. Ciepło ale w sam raz, nie upalnie.

  • lola211 16.07.16, 14:25
    Pisze siedzac na lezaku na plazy.Prazy slonce,dobrze ze wieje to sie moge schlodzic,mlody spi na kocu,nuda panie.Wczoraj bez slonca i silny wiatr,bylismy na dlugim spacerze po plazy,Baltyk byl cudowny,taki skamdynawski klimat,no bajka.Dzieciak zawsze znajdzie sobie zajecie bez wzgledu na pogode.

    --
    Pomoc dla Krzysia
  • chocolate_cake 16.07.16, 14:49
    Lola, ja ci oczywiście wierzę ale tak mi się skojarzyło tylko wink
    Kiedyś podjechaliśmy z Trójmiasta gdzie mieszkamy do Dębek. Pogoda jak zwykle typowo letnia czyli dwadzieścia stopni wink
    W Dębkach jeszcze gorzej, 18 stopni i wieje jak cholera ale pełno ludzi opala się. A my pod kocykiem na leżaku wink
    Może to już kiedyś pisałam.

    Jeszcze raz. Wierzę ci że jesteś zadowolona i fajnie spędzasz urlop. I to jest najważniejsze smile

    U mnie dzisiaj 16 stopni i ponuro. Gotuję bo zaraz mamy gości.
  • chocolate_cake 16.07.16, 09:13
    No niestety to jest typowa pogoda nad morzem w lipcu.
    U mnie ostatni tydzień czerwca był piękny i upalny, potem jeszcze ze 3-4 pierwsze dni lipca. Były też burze i deszcze ale było ładnie, ciepło i słonecznie. A potem już chmury, deszcz i częściej 17 stopni niż 22. Niestety prognozy wskazują że do końca lipca lepiej nie będzie, oprócz może dwóch dni. Wczoraj po spacerze wróciłam do domu chora. Boli mnie gardło sad
    Na szczęście w sierpniu jadę na tydzień tam gdzie jest ciepło smile
    Nadal liczę na słońce nad morzem smile
  • zlotonaiwnych 15.07.16, 08:14
    Właśnie wróciłam z porannej przejażdżki rowerowej - na rower pogoda świetna. Nad morzem jeździliśmy na wycieczki rowerowe nawet jak padało. Poza tym można zwiedzać, jest mnóstwo fajnych miejsc na Wybrzeżu. Pójść z dziećmi na salę zabaw, do kręgielni, do aquaparku. Popłynąć statkiem, promem, zorganizować sobie wypad na ryby. W większych miastach są organizowane różne festyny, imprezy, wystawy - wystarczy wejść na stronę danego miasta i coś sobie wyszukać. No ale cóż, jeżeli dla kogoś jedyną atrakcją jest leżenie plackiem na plaży dzień w dzień i kąpiel w zimnym morzu....
  • landora 15.07.16, 11:29
    Do sali zabaw, aquaparku i do kręgielni mogę pójść tam, gdzie mieszkam. Plaży na miejscu nie mam.
    Nie jeżdżę nad Bałtyk.
  • zlotonaiwnych 15.07.16, 14:46
    A ja nie mogę pójść, bo podczas roku szkolnego tyram i nie mam czasu. Nadrabiam więc w wakacje. Zresztą ja na plaży się nudzę potwornie, wytrzymuje godzinę i już mnie nosi a poza tym nasze morze w sezonie T przedsionek piekła.
  • nowi-jka 15.07.16, 08:15
    to dosc powszechna pogoda w lipcu, co prawda ostatnie 2-3 lata rozpiesciły nas wielkimi upałami i suchymi latami ale raczej norma jest wlasnie deszcz w lipcu - to bodajze najbardziej deszczowy miesiac


    --
    Szczęście to nie tylko to, co los daje, ale i to, czego nie zabiera.
  • agnieszka77_11 15.07.16, 08:19
    Lipcopad big_grin
  • fifiriffi 15.07.16, 08:35
    nie na widzę j ak ktoś narzeka na pogodę... no nie cierpię... smile
    Wczoraj faktycznie była masakra, chociaż fajnie sie z synem chodziło z parasolami po deszczu i po kałużach zajadając lody smileALe,f aktemj est,że chyba pogoda gorsza niż w zeszłym roku, Ja w tym to nawet jeszcze basenu nie rozstawiłam surprised
    i ja za tydzień wyjeżdżam na wakacje, ale nie nad polskie morze, więc mam nadzieję pogodę mieć piekną...Aaaale ,żeby nie było. Co roku jeżdżę też na kilka dni nad polskie morze.Ostatnio w 2011 miałam słabą pogodę, ale i tak mnie cieszyła tongue_out


    --
    www.youtube.com/watch?v=4zDHkh6-AxY&feature=related

    [*]
  • thaures 15.07.16, 08:56
    W tym roku mija ....20 lat, gdy byłam ostatni raz nad Bałtykiem. Przez pogodę- byłam cały lipiec i tylko 3 razy dało się wyjść na plażę.... Ale już wtedy jakoś potrafiłam zorganizowc sobie czas- jakoś z nudów nie umarlam. Wtedy obiecałam sobie, że nad polskie morze juz nie pojadę. I , niestety, jakoś mi się sprawdza. Mimo spędzania czasu nad wieloma mrozami, to właśnie o Bałtyku myślę najcieplej. Mimo , że zimne, z niepewna pogodą- to jednak najpiękniejsze. Włącza mi się lokalny patriotyzm!
  • thaures 15.07.16, 08:57
    Nad wieloma morzami ,oczywiście
  • peonka 15.07.16, 09:52
    Freudowska pomyłka wink
  • nenia1 15.07.16, 11:19
    thaures napisała:

    > Mimo spędzania czasu nad wieloma mrozami, to właśnie o Bałtyku myślę najci
    > eplej. Mimo , że zimne, z niepewna pogodą- to jednak najpiękniejsze. Włącza mi
    > się lokalny patriotyzm!

    Bałtyk faktycznie jest piękny i nie tylko lokalnie, tak wygląda od strony Danii.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gb/zf/jkrc/TaTVmEn9UQJUK6xnWB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gb/zf/jkrc/xbjMjyizJrhTFqtOmB.jpg
  • mid.week 15.07.16, 09:11
    Chrzanienie. Jestem na wakacjach i codziennie korzystam z czasu, przestrzeni niezależnie od pogody. Morze w deszczu, wietrze jest przecudowne! Widzieć je tylko w sloncu to jak jeść tylko jeden smak lodów. W taką pogodę wychodzą przepiękne zdjęcia. Spacer w wichurze po plaży - love it. Nie ma wrzaskow, nie ma parawanow, Grażyn i Januszow. Cisza, spokój.
  • niu13 15.07.16, 09:18
    Bałtyk jest niezastąpiony! Jak to dobrze, że mam rodzinę w Słupsku, zawsze mogę sobie skoczyć. Ale dłuższe wczasowanie wiąże się już z ogromnym stresem. Codziennie rano- rzut za okno i ocenianie nieba. Przepadam za upałem i słońcem nad Bałtykiem- nie ma nic piękniejszego, oczywiście pod warunkiem, że nie jesteśmy w obleganym "kurorcie", w którym grajdół w piasku trzeba kopać o 6 ran. A w lipcu bywa zawsze najgorzej- nawet w rekordowo gorącym zeszłym roku jedyne dni pluchy przypadły właśnie na 2 poł lipca
  • klerjeser 15.07.16, 09:24
    mid.week napisała:

    > Chrzanienie. Jestem na wakacjach i codziennie korzystam z czasu, przestrzeni ni
    > ezależnie od pogody. Morze w deszczu, wietrze jest przecudowne! Widzieć je tylk
    > o w sloncu to jak jeść tylko jeden smak lodów. W taką pogodę wychodzą przepiękn
    > e zdjęcia. Spacer w wichurze po plaży - love it. Nie ma wrzaskow, nie ma parawa
    > now, Grażyn i Januszow. Cisza, spokój.

    Wichura? Można jechać w listopadzie big_grin

    Widzieć Morze Egejskie tylko w slońcu, to jak jeść tylko jeden smak lodów big_grin

    Po co piszesz po angielsku?
  • mid.week 15.07.16, 09:45
    Można, ale nie trzeba. Można się cieszyć wichura w lipcu. Taka zaleta Bałtyku. Tak, widzieć tylko cudowna pogodę i potrafić się cieszyć tylko taka jest korzystaniem ze świata w mizernej części. Piszę po angielsku bo mogę, chce i lubię wink
  • fifiriffi 15.07.16, 10:01
    jak widać, jednemu wolno pisac po angielsku, innym już nie tongue_out
    cheers big_grin

    --
    www.youtube.com/watch?v=4zDHkh6-AxY&feature=related

    [*]
  • klerjeser 15.07.16, 10:46
    mid.week napisała:

    > Można, ale nie trzeba. Można się cieszyć wichura w lipcu. Taka zaleta Bałtyku.
    > Tak, widzieć tylko cudowna pogodę i potrafić się cieszyć tylko taka jest korzys
    > taniem ze świata w mizernej części. Piszę po angielsku bo mogę, chce i lubię
    > wink
    Po prostu się lansujesz, dośck iepsko big_grin
  • morgen_stern 15.07.16, 10:54
    A tu znowu z ta samą śpiewką? Ale jesteś upierdliwy, naucz się w końcu jakiegoś języka i przestań rzucać się jak wesz na łańcuchu za każdym razem, jak widzisz angielskie słówko, bo jest to po prostu śmieszne.

    --
    where is jessica hyde?
  • nenia1 15.07.16, 09:15
    Nie pomogę bo nad polskim morzem byłam ostatnio nastolatką będąc. Nie dlatego, że nie lubię, ale dlatego że w cholerę jest pięknych miejsc do zobaczenia. W tym roku udało mi się wyciągnąć prawie miesiąc wakacji, jeden dzień zamglenia a tak piękna pogoda od początku do końca. Kąpiele w krystalicznym Morzu Egejskim, potem w cudownie ciepłym Morzu Czarnym, na koniec zwiedzanie Transylwanii, jestem pozytywnie naładowana energię, wypoczęta, mega zadowolona i pięknie opalona. Nawet ta szarówka za oknem mi nie przeszkadza, przynajmniej na razie.
  • bywalec.hoteli 15.07.16, 10:45
    I to są wkacje! smile a jakie drogi aktualnie w Rumunii? Byłem tam kilka lat temu, to słabo, autostrad nie uraczyłem. Ale i tak jestemfanem tego kraju smile
  • nenia1 15.07.16, 12:21
    Z drogami różnie, w maju byłam w Delcie Dunaju - tam raczej kiepsko, zdecydowanie biedniejsza część Rumunii, w lipcu Transylwania, tu znacznie lepiej, nocowaliśmy w Sibiu, stamtąd do Budapesztu jedziesz praktycznie stale autostradą. Inna sprawa, że w Rumunii fatalnie jeżdżą, w Polsce się wielce narzeka, ale tam to dopiero trzeba mieć oczy z każdej strony. To ma swoje dobre strony do wracasz do kraju, ocierasz pot z czoła i robisz "uff" smile
    Ale ogólnie piękny kraj i dobre jedzenie.
  • kaz_nodzieja 15.07.16, 20:21
    O, to widzę się mogliśmy się o siebie otrzeć smile
  • agnieszka77_11 15.07.16, 18:05
    nenia1 napisała:

    > Nie pomogę bo nad polskim morzem byłam ostatnio nastolatką będąc. Nie dlatego,
    > że nie lubię, ale dlatego że w cholerę jest pięknych miejsc do zobaczenia.

    To przede wszystkim. Nad Bałtyk jeździmy na kilka dni, z sentymentu i gdy jest lepsza pogoda. W dzieciństwie i swojej młodości co roku jeździłam nad Bałtyk. Odkryłam chyba wszystkie ciekawe miejsca, jakie można odkryć w tych rejonach, pieszo, samochodem i pociągiem.
  • mama.2k15 15.07.16, 09:49
    Wolę 15 stopni i deszcz niż 35 w cieniu i 28 w nocy
  • gama2003 15.07.16, 09:58
    Nie mam w tej chwili urlopu i taki chłodny dzień był mi potrzebny, bo upały w mieście dały popalić.
    Ale wystarczy 1-2 dni na przewietrzenie i niech już wraca lato sad
  • isa_bella1 15.07.16, 10:02
    Wolę to niż 35stopni...bleee
  • lola211 15.07.16, 10:07
    Własnie jestem nad Bałtykiem.
    Siedze na tarasie w t-shircie, wiec jest z pewnoscia wiecej niz 15 stopni.
    Zaraz idziemy na plaze.Słonca mało, niebo zachmurzone.Ja sie nie opalam, facet spiekł sie na raka kilka dni temu i tez teraz błogosławi pogode czyli brak słonca, bo by się juz załatwił na amen.
    Spędzamy wspolnie czas i nie musi to byc tylko i wyłacznie lezenie na plazy w pełnym słoncu, by urlop zaliczyc do udanych.Chodzimy na plac zabaw, na plaze,na kawe, lody, gofry, do portu.Kupuje swieza rybe, przyrzadzam, pijemy wino.Tak lubimy, to nas relaksuje.Nikt sie nie nudzi.



    --
    Pomoc dla Krzysia
  • dyzurny_troll_forum 15.07.16, 10:10
    lola211 napisała:

    > Kupuje swieza rybe, przyrzadzam,

    Znaczy rozmrażaną na kutrze?
  • lola211 15.07.16, 10:41
    Kolejna urbanlegend.
    Zadna rozmrazana, swiezo złowioną.

    --
    Pomoc dla Krzysia
  • chocolate_cake 15.07.16, 10:11
    Nie wiem czemu ludzie się tak dziwią. Mieszkam w Trójmieście od urodzenia. Co prawda wydaje mi się że gdy byłam dzieckiem to pogoda całe lato była piękna ale od co najmniej 20 lat raczej jest normą, że w lipcu jest 15-18 stopni i pada deszcz. Oczywiście co drugi czy trzeci rok bywa ciepło i mamy dwa tygodnie z temperaturą 23 stopnie i słońce i dwa tygodnie gorsze. Taki klimat i już wink
  • ona-26 15.07.16, 10:33
    Czy to ty zuzanna56?
  • chocolate_cake 15.07.16, 10:34
    smile
  • eliszka25 15.07.16, 10:18
    phiii, 15 stopni, to full wypas. u nas juz trzeci dzien max 10 stopni w plusie i ulewa big_grin
  • chocolate_cake 15.07.16, 10:33
    Teraz nawet słońce wyszło smile
    Wczoraj była straszna ulewa. Gdańsk zalany w okolicy Galerii Bałtyckiej.
    Ja mieszkam kilkanaście km od tego miejsca, może dwadzieścia. Nie zalało nas na szczęście ale połamało krzewy o kwiaty sad
  • zuleyka.z.talgaru 15.07.16, 10:30
    W dooopach Wam się przewraca smile
    Upał - źle, umiarkowana pogoda - żle, deszcz - źle, śnieg - źle... słońce - też źle...

    Dzizaaaaazzz....
  • chocolate_cake 15.07.16, 10:36
    wink
  • solaris31 15.07.16, 10:35
    A ja siedzę nad Bałtykiem,jest zimno,pada,a ja...jestem szczęśliwa?? urlop to stan umysłu,a nie upal na plaży w otoczeniu tłuszczy ludzkiej niekoniecznie kulturalnej. Pewnie,wolalabym żeby nie padało,ale i tak spaceruje sobie z dziećmi brzegiem morza upajam sie jego pięknem.
  • jdylag75 15.07.16, 10:36
    Jak ktoś jest marudny to zawsze mu będzie źle niestety. Jak jest słońce - to za gorąco, jak deszcz - to nuuda.
    Trzeba zmienić podejście i mniej uzależniać swój nastrój od pogody, bo na nią nie ma się wpływu.

  • agnieszka77_11 15.07.16, 18:00
    A ja uwielbiam słońce i ciepło, dlatego na urlop uciekam w cieplejsze rejony.
  • bywalec.hoteli 15.07.16, 10:42
    byłem w pierwszym tyg lipca nad Bałtykiem, rzeczywiście chłodno, ale udało nam się opalić smile Na szczęście lało głównie w nocy lub jak jechaliśmy. i raz też wykąpać się udało. 25 stopni to max a bywało też 17. Ważny jest duży plac zabaw dla dzieci i inne dzieci, im pogoda nie przeszkodzi ( o ile nie leje). Lipiec to długie dni. W sierpniu mam nadzieję, że będzie ciepło 30-35 stopni, ale za to dni krótsze i chłodne wieczory. Drogo też jest, ale odchodzi kosztowna i męcząca podróż i nie ma ryzyka terrorystycznego. Piękne piaszczyste plaże. Tak więc trudny wybór smile
  • chocolate_cake 15.07.16, 10:49
    Plaże są przepiękne smile a sierpień zwykle ładny chociaż 30-35 stopni to widzę tu na termometrze może 3 razy w roku wink
  • isa_bella1 15.07.16, 10:56
    Oby jednak sierpien był chłodniejszy. Po co komu upały....
  • chocolate_cake 15.07.16, 14:59
    Oby był chłodniejszy niż lipiec kilka jest 15 stopni? Jeszcze chłodniej? wink
  • chocolate_cake 15.07.16, 15:00
    * kiedy
  • tol8 15.07.16, 10:57
    Ale już w podstawówce uczą, że lipiec jest najbardziej deszczowym miesiącem w roku. Kto planuje wtedy urlop w Polsce?
    My od lat jeździmy na początku sierpnia i uwierz mi, że deszcz pada czasem ale tylko w nocy. Jedyny minus to krótsze dni.

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • morgen_stern 15.07.16, 10:58
    Ktoś, kto nie ma innego wyjścia? Głupie pytanie, wybacz. Nie każdy może w firmie przebierać w terminach, dodatkowo trzeba zgrać swój urlop z czyimś.

    --
    where is jessica hyde?
  • przystanek_tramwajowy 15.07.16, 11:08
    morgen_stern napisała:

    > Ktoś, kto nie ma innego wyjścia? Głupie pytanie, wybacz. Nie każdy może w firmi
    > e przebierać w terminach, dodatkowo trzeba zgrać swój urlop z czyimś.
    >

    Głupio to jest jechać nad Bałtyk w najbardziej deszczowym miesiącu w roku i marudzić, że lało. Jakby innych miejsc nie było.

    ---
    Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
  • morgen_stern 15.07.16, 11:11
    A czy ja marudzę? Nawet słowa o tym nie napisałam. Odnoszę się tylko do wpisu powyżej "Ale już w podstawówce uczą, że lipiec jest najbardziej deszczowym miesiącem w roku. Kto planuje wtedy urlop w Polsce?"

    --
    where is jessica hyde?
  • snakelilith 15.07.16, 11:38
    No rany, to jak musisz wziąć urlop w lipcu i musisz mieć słońce, to jedziesz do Bułgarii, albo nad Balaton. Podobno polskie morze jest takie drogie, to jeszcze się nawet zaoszczędzi. Ponadto stabillniejszą pogodę ma się też zwykle na południu Polski, w Czechach, w południowej części Alp (tam jest masa ładnych jezior lepszych od Bałtyku) a już na pewno w Chorwacji nad Adriatykiem, jeżeli standardowe Grecja, Hiszpania, Portugalia, Włochy, czy Turcja nie wchodzą w grę. Pięknie jest też w południowej Anglii, dzięki Golfstromowi, nawet cieplej i słoneczniej niż nad Bałtykiem, a w razie niepogody zwiedzić się więcej da. Pogoda też nigdy nie zawiodła mnie w Danii, wbrew temu bowiem, co się zwykle myśli, jest tam więcej słońca niż w Europie Zachodniej, a jest tam też sporo atrakcji dla dzieci. Pchanie się w lipcu nad zatłoczony Bałtyk, by spędzić ewentualne deszczowe dni w ciasnej kwaterze, to masochizm jakiś. Nie mówiąc już o tym, że szkoda na to forsy.
  • morgen_stern 15.07.16, 13:29
    Jeżeli ktoś ma ku temu odpowiednie fundusze, to owszem, wszystko to prawda, co napisałaś. Ale ja w tym roku nie mam, po prostu. I naprawdę da się znaleźć nad polskim morzem tani nocleg, który jest cenowo nieporównywalny nawet z wczasami w Bułgarii, o Chorwacji czy innych krajach nie wspominając. Nie każdy koniecznie musi spać w ośrodku z basenem. Dziewczyny, zejdźcie trochę na ziemię, bo przykro się czyta te pouczenia. Jadę nad Bałtyk, bo tak zaplanowałam i przyjmuję na klatę to, że tym razem z pogodą szału nie będzie, trudno, poradzimy sobie. Dwa lata temu była super pogoda, w zeszłym tez się udało, w tym już nie. Nie rozpaczam, choć szczęściem nie tryskam oczywiście wink ale dla mnie alternatywą dla tego wyjazdu było siedzenie w domu, a bardzo chciałam zobaczyć morze. I już.

    --
    where is jessica hyde?
  • chocolate_cake 15.07.16, 15:02
    Zobaczysz, że będzie ładnie smile nad Bałtykiem. Tego ci życzę i wszystkim innym.
  • morgen_stern 15.07.16, 17:44
    Dzięki wink

    --
    where is jessica hyde?
  • viridiana73 15.07.16, 18:24
    No niemożliwe, ktoś wreszcie szczerze napisał, że wynajął na wakacje tani nocleg, bo fundusze ma, jakie ma. A już myślałam, że tylko ja jeżdżę na kwatery do pana Zdziśkasmile
    Oczywiście, że nie każdego stać na wczasy w hotelu za granicą. Mnie nie bardzo, więc jeżdżę nad Bałtyk prawie co roku. Ale zawsze mam w zanadrzu plan B, wcześniej sprawdzam jakie są w okolicy spacerowe trasy, co można zwiedzić. I nigdy przez tyle lat nie trafiłam na megawypasioną pogodę, a mimo to zawsze wracałam zadowolona. Ale ja już taki człowiek jestem.
    A poza tym, jak już ktoś wyżej pięknie zauważył, urlop to przede wszystkim stan umysłu.
  • claudel6 16.07.16, 02:16
    nie no, ja jeżdżę na kwatery zawsze, do żadych hoteli. mam fobię społeczną w wakacje i spędzenie ich w hotelu, to byłaby kara, nie nagroda. ale jak pogoda jest do d..y, to wyjazd odwoluję. odwołuję też urlop w pracy szukając alternatyw. nikt mi pistoletu do głowy z urlopem nie przystawia. dziwię się, że innym przystawia.
  • agnieszka77_11 15.07.16, 18:46
    Większość ludzi, którzy jeżdzą nad Bałtyk jeżdzą w takie miejsca. Mało kogo stać na hotel 5 gwiazdkowy. A jak kogoś stać to przyjeżdza nad Bałtyk tylko na parę dni.
    Ci ktorzy spędzają tydzień lub dwa nad polskim morzem właśnie śpią na kwaterach u pana Zdzisia albo ośrodkach wczasowych z lat 80. Gdzie 2 tygodnie wakacji jest tańsze niż wczasy w Grecji. Nie ma co ściemniać, że jest inaczej.
  • solaris31 15.07.16, 18:55
    Oczywiście że jest inaczej.trzeba tylko poszukac.mnie 2 tyg nad morzem dla 4 osób kosztuje znacznie mniej niż wczasy w Grecji.
  • peonka 15.07.16, 13:36
    No Anglię to bym jednak odradzala jako alternatywę dla pobytu nad polskim morzem. W tym roku podobno było kilka dni gorących w czerwcu (nie wiem, bylam wtedy w Hiszpanii), a teraz jest cały czas 17-23 stopnie i dość pochmurno, pada bardzo często. Pogoda może dobra na zwiedzanie, ale na pewno nie lepsza niz nad polskim morzem. No i w większości kamieniste plaze..
    Piękne lato było w 2014, ale to był wyjątek.
  • claudel6 16.07.16, 02:12
    to się nie jedzie nad Bałtyk. ja nie wzięlam urlopu w lipcu od 10 lat, bo widzę jak jest i nie cierpie na amnezję. lubię jeździć nad morze, a w Polsce na wybrzeżu w lipcu zawsze leje, albo leje i jest zimno. warszawa w lipcu jest fantastyczna.
  • rosapulchra-0 16.07.16, 09:13
    claudel6 napisała:

    > warszawa w lipcu jest fantast
    > yczna.

    Prawda.

    --
    Zauważyłam też, że seks (obojętnie gdzie i z kim) to tania rozrywka patologii, bo normalni ludzie mają do niego nieco inne podejście. by ad.a6
  • pade 15.07.16, 10:59
    Ja jadę nad morze na 3 tygodnie, koniec lipca - pierwsza połowa sierpnia.
    Zamierzam spać, czytać, spać, czytać, spacerować, spacerować, spacerować.
    No i może rowerem pojeżdżę.
  • chocolate_cake 15.07.16, 20:03
    pade napisała:

    > Ja jadę nad morze na 3 tygodnie, koniec lipca - pierwsza połowa sierpnia.
    > Zamierzam spać, czytać, spać, czytać, spacerować, spacerować, spacerować.
    > No i może rowerem pojeżdżę.

    Ja to właśnie robię od 3 tygodni smile choć akurat nad samym morzem spacerowałam tylko dwa razy.
    W sierpniu na pewno będzie już ładnie.
  • pade 15.07.16, 23:16
    też tak myślęsmile
  • andaba 15.07.16, 12:24
    15 to zdecydowanie lepiej niż 35.
  • agnieszka77_11 15.07.16, 17:45
    andaba napisała:

    > 15 to zdecydowanie lepiej niż 35.

    Taką temperaturę i niższą mam przez 10 miesięcy w roku. W lato musi być ciepło, a przede wszystkim słonecznie. Słońca do życia potrzebuję najbardziej.
  • andaba 15.07.16, 18:25
    To, że przez 10 miesięcy jest znośnie, to nie znaczy, że przez 2 miesiące ma być koszmarnie.
    Deszcz na wakacjach jest niefajny, ale 15 stopni i brak deszczu to cudowna pogoda, przy której można robić wszystko, podczas gdy przy 35 można tylko zdychać w cieniu.
  • agnieszka77_11 15.07.16, 18:42
    15 stopni lubię, ale na wiosnę i jesień.

    Nie lubię, gdy w lato nie ma słońca. A nie ma opcji, że w lipcu czy sierpniu przy 15 stopniach zobaczysz słońce. Lato bez słońca to trochę lipa uncertain
  • chocolate_cake 15.07.16, 20:00
    andaba napisała:

    > To, że przez 10 miesięcy jest znośnie, to nie znaczy, że przez 2 miesiące ma by
    > ć koszmarnie.
    > Deszcz na wakacjach jest niefajny, ale 15 stopni i brak deszczu to cudowna pogo
    > da, przy której można robić wszystko, podczas gdy przy 35 można tylko zdychać w
    > cieniu.

    Może i masz rację ale kiedy w Polsce jest aż 35 stopni? Nad Bałtykiem chyba jeden dzień w roku. Szczerze mówiąc to ja nie pamiętam takiego dnia wink
    Oczywiście że 35 stopni to upał, dla mnie też za gorąco ale doświadczam takiej temperatury tylko na wyjazdach za granicę gdy jadę po prostu odpocząć na tydzień lub dwa i mam w pobliżu basen oraz klimatyzację. Nie pamiętam temperatury wyższej niż 30 stopni w Polsce i kojarzę dosłownie tylko kilka takich dni w roku.
  • andaba 15.07.16, 20:33
    W Krakowie już od kwietnia.
    W tym roku i tak było jako tako, w zeszłym mało nie zdechłam.

    W dodatku mieszkam w takim miejscu, gdzie rzadko pada, nieraz dwa km dalej woda ulicami płynie, wracam do domu, a tu sucho.
  • chocolate_cake 15.07.16, 20:49
    To wiele wyjaśnia wink
    Byłam kilka razy w Krakowie i akurat na taką pogodę nie natrafiłam co prawda ale teraz cię rozumiem.
    U mnie norma od wiosny do jesieni to 10-20 stopni a jak raz czy drugi jest 25 to cieszymy się latem smile
  • andaba 15.07.16, 21:04
    Moja mama mieszka w górach i tu właśnie jest tak znośnie, nocami koło 10, 30 zdarza się rzadko, poza tym 30 w krzakach to nie to samo co 30 w betonie.
    Gdybym nie miała możliwości wyjechania na lato, to od 20 lat bym nie żyła, moje krążenie w upały nie działa.
  • claudel6 16.07.16, 02:18
    mów za siebie. ja chce miec 35 co najmniej dwa miesiące w roku. uwielbiam upały.
  • bywalec.hoteli 15.07.16, 20:09
    Jeśli Twoje optymalne temperatury latem są powyżej 35 stopni i kochasz słońce, to witam w klubie! W tym chłodnym kraju Polakom należy się trochę słońca i radości! smile
  • agnieszka77_11 15.07.16, 22:22
    bywalec.hoteli napisał:

    > W tym chłodnym kraju Polakom należy się trochę słońca i radości! smile

    Należy się słońce, a tak mało go. Niektóre z Was mówią, ze nie lubią 35 stopniowych upałów w lato, ale zobaczcie, że jak jest 20-23 stopni to momentalnie niknie słońce. A lato bez słońca, kiszka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka