Dodaj do ulubionych

Aktywność fizyczna.

09.08.16, 08:49
Jestem bardzo stara , bardzo gruba i nigdy nie lubiłam się ruszać. Robiłam wszystko żeby się wywinąć z wuefu , jedyne co uwielbiałam to rower , przez dwanaście lat jeździłam codziennie kilkanaście kilometrów.Ale po wyjeździe do Norwegii przestałam używać roweru , zaczęłam tyć i sie zapuściłam. Kilka lat temu lekarz postawił mnie przed faktem dokonanym albo schudnę plus zacznę sie ruszać albo operacja na artrozę w kolanach i leki na nadciśnienie. Pojechałam cztery lata temu na dziesięć tygodni do czegoś w rodzaju sanatorium dla grubasów , pokochałam spinning i pilates , miałam zajęcia indywidualne i grupowe z dietetykiem i psychologiem , dwa lata chodziłam na siłownię , potem poślizgnęłam się w prysznicu i mocno potłukłam i zaprzestałem treningów.Forma zaczęła mi spadać i nie mogłam się zmobilizować do ponownych treningów. Kilka tygodni temu nabyłam wraz z sąsiadką bieżnię i rower stacjonarny , stoją we wspólnym korytarzu tak że wystarczy że sie zwlekę z sofy i przejdę pare kroków i mam fitness pod nosem.Zaczęłam trenować , nie jest lekko ale efekty są zadziwiająco szybkie , kiedy stanę na nogi planuję pilates który uwielbiam. Prosze o kciuki i motywacje żebym nie
odpuściła ... Teraz zakładam moje ukochane sterane buty do biegania i lecę na bieżnię , pasmile
Edytor zaawansowany
  • joa66 09.08.16, 08:57
    Trzymam kciuki. Ja doszłam do wniosku, że żadna aktywność w zamkniętym pomieszczeniu mnie nie zmobilizuje - nie znoszę. W związku z tym mam pytanie - czy ktoś wie czy na jakiejś bałtyckiej plaży istnieją siłownie tego typu:

    http://wolanie.info/wp-content/uploads/2013/05/silownia-na-swiezym-powietrzu-.jpg

    Jeżeli nie, to może w górach , w jakimś ośrodku?
  • mondovi 09.08.16, 09:08
    W Darłówku jest siłownia zewnętrzna tuż przy plaży i druga wzdłuż rzeki przy deptaku, którym można dojść do Darłowa.

    --
    nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
  • quilte 09.08.16, 09:09
    joa, taka siłownia jest np. w Gdyni, niedaleko od plaży miejskiej, w kierunku Orłowa. A, no i w samym Orłowie, nie na plaży, ale prawie.
  • joa66 09.08.16, 09:12
    Dzięki, dzięki. Wybieram Gdynię, bliżej. Właśnie się zastanawiałam czy Sopot czy Mielno we wrzesniu.
  • fifiriffi 09.08.16, 09:23
    nie cierpię tych siłłowni na dworze...
  • joa66 09.08.16, 09:34
    Dlaczego?
  • fifiriffi 09.08.16, 10:21
    no nie lubię, uważam, że są bardzo toporne i takie jakieś
    Wejdę czasem, jak wracam z biegania, ale... nie mogę, nie lubię. I żeby nie było,że tylko na jednym byłam, bo mam w pobliżu chyba z5 takich placów.
  • jan.kran 09.08.16, 10:33
    Dużo dobrego słyszałam o NW i nawet latałam z kijkami w norweskich okolicznościach przyrody , norweskie lasy góry i doły ... absolutnie nie dla mnie , mam problemy ze stopami i NW jeszcze mi dołożyło , wierzę że są zwolennicy tej aktywności ale ja raczej bieżnia, spinning i pilates.
  • anika772 09.08.16, 19:17
    Nie wiem, jakim cudem NW szkodzi Ci na stopy, a bieganie nie. Przecież nacisk na stopy jest nieporównywalnie większy przy bieganiu, w dodatku mówisz że masz nadwagę.
    Ot, zagadka...
  • jan.kran 09.08.16, 19:34
    anika772 napisała:

    > Nie wiem, jakim cudem NW szkodzi Ci na stopy, a bieganie nie. Przecież nacisk n
    > a stopy jest nieporównywalnie większy przy bieganiu, w dodatku mówisz że masz n
    > adwagę.
    > Ot, zagadka...

    ----------> Nie konkretnie na stopy czyli podeszwy tylko po intensywnym NW miałam silne bóle w prawej stopie z prawej strony od palucha w dół .Lekarz obejrzał i stwierdził że NW mi nie służy natomiast zaobserwowałam że spinning , bieżnia i i pilates dobrze na mnie działa , lubiłam też siłkę ze sztangą.
    Może rozwiązaniem zagadki jest że fakt że na bieżni nie biegam długo i intensywnie tylko sie szybko i krotko przechadzamsmile
  • anika772 09.08.16, 21:07
    Jak zobaczyłam "bieżnia", to sobie wyobraziłam, że po niej pędziszsmile
    W każdym razie, jakikolwiek ruch wybierzesz, nie poddawaj się.
  • zona_glusia 09.08.16, 11:00
    Może rzeczywiście są toporne, ale wszystko wynagradza fakt, że są na świeżym powietrzu.
  • lola211 09.08.16, 11:11
    Moze lepiej po prostu zaopatrzyc sie w tasmy,hantle i pocwiczyc na powietrzu z takim sprzetem zamiast na topornych maszynach.Kettlebell jest idealny.

    --
    Pomoc dla Krzysia
  • joa66 09.08.16, 12:42
    Wiem co powinnam robić "idealnie", niestety nie po drodze mi z idealnymi rozwiązaniami, których nie lubię, bo po prostu je szybko porzucam. Nie chce mi się nosic żadnego sprzętu, poza -ewentualnie- kijkami do NW, więc zostaje mi "podwórkowa" siłownia i NW.

    Na razie uprawiam głownie włoczęgostwo miejskie i niemiejskie. Chciałabym je czymś "podrasować" smile
  • sfornarina 09.08.16, 13:20
    Joa66, a na świeżym powietrzu bez żadnego sprzętu? smile

    Ja właśnie wróciłam z biegu po parku + całego zestawu ćwiczeń na pachnącej trawie na brzuch, tyłek, uda i ładne plecy i ramiona smile Na trawie nawet maty nie trzeba smile


    --
    It's important for me to create trends and not to follow them. I know that sounds arrogant, but I'm afraid of competition so it's vital I know what my competitors are doing so that I can do something else. (Alain Ducasse)
  • joa66 09.08.16, 13:46
    Zastanawiam się nad zaczepieniem starej Chinki, która na moim osiedlowym podwórku sama ćwiczy, chyba Tai Chi (na oko). Myslałam, że może mogłaby mnie troche pouczyć. Trochę się jednak wstydzę - nie tyle zaczepienia, ale ewentualnych "występów na scenie" .
  • sfornarina 10.08.16, 10:01
    Joa, nie przejmuj się gapiącymi. Wybierasz jakieś w miarę ustronne miejsce w parku, nieco dalej od ścieżek. Ja ćwiczę na skraju duuuużego zielonego pola i chociaż widzę mnóstwo ludzi przechadzających się po parku, to są na tyle daleko, że widzę głównie ich sylwetki - więc i vice versa smile
    Mijają mnie jedynie spacerowicze z psami albo czasem jakiś rodzic z dzieckiem się na skraj pola zapuści. Obecnie tyle ludzi uprawia jakiś sport, że to nie jest żaden powód do skrępowania smile

    A co do ćwiczeń - jeśli znasz angielski, to tutaj masz całą bibliotekę ćwiczeń (setka) bez sprzętu. Możesz sobie je posortować wedle stopnia trudności, wypróbować w domu i z najfajniejszych ułożyć własny program (8-10 ćwiczeń), który się nada na łąkęsmile
    Pamiętaj tylko, by wybrać ćwiczenia na każdą grupę mięśni (przynajmniej jedno na grupę).

    Alternatywnie, możesz skorzystać z kilku gotowych programów z workout library. Te ćwiczenia wyglądają niepozornie, ale są świetne. Nawet taka stara wyga ćwiczeniowa jak ja dostaje po nich zakwasów tongue_out

    To strona jednej z najlepszych organizacji fitness na świecie i możesz w 100% na tych ćwiczeniach polegać smile


    --
    It's important for me to create trends and not to follow them. I know that sounds arrogant, but I'm afraid of competition so it's vital I know what my competitors are doing so that I can do something else. (Alain Ducasse)
  • lola211 09.08.16, 19:56
    Do Fifi pisałam

    --
    Pomoc dla Krzysia
  • shalalu 09.08.16, 09:26
    images.google.de/imgres?imgurl=http%3A%2F%2Fwww.outdoorfitness.pl%2Fimages%2Frealizacje%2Fgdansk-park-reagana.jpg&imgrefurl=http%3A%2F%2Fwww.outdoorfitness.pl%2Frealizacje%2Fwybrane-realizacje%2F31-gdansk-park-reagana&h=533&w=800&tbnid=KTvnMkkQkrwUpM%3A&docid=63GivZsrqEl7rM&ei=coKpV8fSDMOEgAau8a3IBg&tbm=isch&iact=rc&uact=3&dur=3641&page=3&start=31&ndsp=22&ved=0ahUKEwjH08yV5LPOAhVDAsAKHa54C2kQMwiTASgyMDI&bih=667&biw=1366

    Przy plaży w Parku Reagana w Gdańsku - Przymorzu
  • miramaru 09.08.16, 16:34
    Donoszę, że w Pogorzelicy też jest, nie na samej plaży ale przy wejściu.
  • magdalenka79k 09.08.16, 16:45
    W Białogórze na placu zabaw na pewno było kilka takich urządzeń to nad morzem , a w górach to kojarzę w Muszynie w Ogrodzie Sensorycznym.
  • eve-lynn 09.08.16, 08:58
    Ha. Ja też porzuciłam rower po przeprowadzce do NO - te górki mnie wykańczały, masakra. Nie jeździłam z 7 lat. A teraz kupiłam sobie el-sykkel i sobie jeżdzę do pracy, 16 km w jedną stronę. Super sprawa, bo te górki mnie nie męczą, oszczędzam chore kolana (lekarz powiedział, że na zwykłym rowerze nie ma mowy żebym jeździła, w grę wchodzi stacjonarny lub elektryczny, gdzie mogę sobie "pomóc").
    Do tego oszczędzam czas - bo jednocześnie jadę do pracy i ćwiczę, więc nie muszę drałować na siłkę po pracy, a mam małe dzieci więc każda godzina zaoszczędzona się liczy.
    Jeśli możesz zainwestować trochę kasy to polecam bardzo elektryka (chociaż już i tak zainwestowałaś w sprzęt).
    Teraz się właśnie przymierzam do jazdy zimą, ale chyba tą zimę jeszcze odpuszczę, bo jednak wszyscy, z kim rozmawiam potwierdzają, że żeby rower nie zniszczał to trzeba go opłukiwać co dziennie a już min. raz w tygodniu, łańcuch czyścić 2 razy w tyg. Smarować wszystko, żeby nie pozamarzało. A ja nie mam czasu na pielęgnację roweru - więc pewnie będę jeździć dopóki będzie sucho.
  • malwa51 09.08.16, 13:35
    Tez tak robilam. Tzn jezdzilam, dopoki bylo sucho. Leniwa jestem wink
  • eve-lynn 10.08.16, 10:08
    Ja to bym nawet pogrzebała przy rowerku, ale będę tym rowerem odbierać dwójkę z przedszkola, jechać do domu, robić obiad, jeść z nimi, pobawić się chwilkę, kąpać (no, na kąpiel może mąż zdąży wrócić) i już pora spać. Mało czasu i wolę go poświęcić na pielęgnację dzieci niż roweru smile Tym bardziej, że do chaty roweru nie wciągnę w celu mycia, a nie zostawię przecież 5 latki samej z półtoraroczniakiem i nie pójdę do garażu rowerku smarować smile
  • rosapulchra-0 09.08.16, 08:59
    Trzymam bardzo mocno kciuki!

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • jan.kran 09.08.16, 09:10
    Ja bardzo lubiłam zajęcia grupowe w fitness centrum,na stacjonarnym rowerze zaczęłam od stania osiem sekund , doszłam do czterech minut, bez zadyszkismileMina trenerów mnie motywowała bo stara gruba baba w rozciągniętym podkoszulku i legginsach wdrapywała sie na rower stacjonarny , pewnie myśleli ze zaraz padnę a ja śmigalam godzinę jak złoto.Pilates też mi dobrze szło.Teraz włączam sobie jakąś fajną muzykę na iPad lub audiobook Agathy i mknę na bieżni. Byleby mi zapału nie zabrakło ale motywuje mnie to że efekty są.
  • marie30 09.08.16, 09:18
    Problem zalozyc nie rozciagniety t-shirt?
  • rosapulchra-0 09.08.16, 09:31
    Nie masz się już czego doczepić? suspicious

    --
    Polska jest jak matka-alkoholiczka: sprzeniewierzy na wódkę ostatni grosz wydłubany ze skarbonek dzieci i w pijackim bełkocie będzie wmawiała, że matka jest tylko jedna i matkę trzeba kochać. Za sam fakt bycia matką. by Mruwa9
  • rosapulchra-0 09.08.16, 09:34
    sjp.pwn.pl/zasady/168-45-3-Z-imieslowami-przymiotnikowymi;629516
    --
    Zauważyłam też, że seks (obojętnie gdzie i z kim) to tania rozrywka patologii, bo normalni ludzie mają do niego nieco inne podejście. by ad.a6
  • jan.kran 09.08.16, 09:52
    A masz coś do powiedzenia na temat mojego postu , jak nie to spadajsmile
  • marie30 09.08.16, 12:35
    To tez jest na temat twojego postu w koncu sama napisalas o swoim nieestetycznym wygladzie.
  • sfornarina 09.08.16, 13:22
    Marie, idź sobie stąd. Przyfasolasz się, zamiast motywować.

    --
    It's important for me to create trends and not to follow them. I know that sounds arrogant, but I'm afraid of competition so it's vital I know what my competitors are doing so that I can do something else. (Alain Ducasse)
  • marie30 09.08.16, 13:43
    Do ciebie sie przyfasolam? Ty zdaje sie wraz z dosia uczepilas sie obuwia janakrana pomimo ze twierdzi iz jest jak najbardziej odpowiednie i nie zagrazajace jej stopom.
  • sfornarina 09.08.16, 13:46
    Ja się nie uczepiłam, tylko zauważyłam, że obuwie jest ważne.
    Kontuzja jest najgorszą rzeczą, jaka może się przytrafić osobie początkującej w ćwiczeniach, bo po pierwsze zniechęca do ćwiczeń z obawy przed kolejnym urazem, po drugie po obowiąckowej 2-3 tygodniowej przerwie wrócić do ćwiczeń jest bardzo trudno.

    --
    It's important for me to create trends and not to follow them. I know that sounds arrogant, but I'm afraid of competition so it's vital I know what my competitors are doing so that I can do something else. (Alain Ducasse)
  • marie30 09.08.16, 16:19
    Ja tez tylko zapytalam czy t-shirt moglby byc nie rozciagniety.
  • jan.kran 09.08.16, 16:38
    marie30 napisał(a):

    > Ja tez tylko zapytalam czy t-shirt moglby byc nie rozciagniety.


    ----------> To był trochę taki skrót myślowy , wytłumaczę.Nie wiem jak w Polsce ale w Oslo osoby chodzące na siłkę sa wystrojone w najnowsze wynalazki odzieży sportowej , najcześciej młodzież ma takie hobby.Zdarzają się też osoby w moim wieku i starsze bo Norwegowie sa narodem super wysportowanym. Ja chadzałam na treningi w zwykłych legginsach i bawełnianym podkoszulku , jedyne na co zwracałam uwagę to porządne buty.
  • anika772 09.08.16, 10:02
    Nie poddawaj się, z umiarkowanego ruchu masz same korzyści!
    Ja Ci jeszcze polecam Nordic Walking, to świetny sport.
  • troompka 09.08.16, 10:11
    a ja jakos nie umiem sie do nordic przekonac. Zaczelam kilka m-cy temu z kolezanka, ale teraz coraz czesciej "zapominam" kijów i po prostu chodzę krokiem nordicowym, tyle ze bez kijków smile. Nie widzę efektów w postaci spadków wagi, natomiast są całkiem fajne jesli chodzi o ubrania. Wlasnie mam na sobie sukienke, która do niedawna byla na mnie za ciasna smile, tak że polecam ruch w ogóle plus jakaś mała dietka, chocby MŻ.
  • anika772 09.08.16, 11:20
    Muszę o to zapytać- czy uczyłaś się techniki z kimś kto się na tym zna?
    Mnie się lepiej chodzi z kijkami, bo po długim marszu bez kijów odczuwam ból w lędźwiowym odcinku kręgosłupa. Z kijkami to się nie zdarza. No i krok mam dłuższy bo się na kijach "wybijam".
  • sfornarina 09.08.16, 13:33
    Anika, napinaj delikatnie mięśnie brzucha podczas chodzenia. Warto też poćwiczyć glute bridges w domu, przez kilka minut codziennie.


    --
    It's important for me to create trends and not to follow them. I know that sounds arrogant, but I'm afraid of competition so it's vital I know what my competitors are doing so that I can do something else. (Alain Ducasse)
  • sfornarina 09.08.16, 13:40
    Te ćwiczenia służą poprawieniu postawy - najczęstszą, choć nie jedyną przyczyną bólu w dolnej części pleców jest nieprawidłowa postawa; tzw. anterior pelvic tilt:

    http://posteriorpelvictilt.net/wp-content/uploads/2015/10/postures.jpg

    Żeby to skorygować - w dużym skrócie - powinnaś wzmocnić mięśnie brzucha (na przykład świadomie je lekko napinając podczas stania i chodzenia) oraz pośladków (glute bridges - wyguglaj sobie ćwiczenia, bardzo proste do wykonania). Powinno trochę pomóc smile

    A kijki do chodzenia są świetne, więc kontynuuj smile
    --
    It's important for me to create trends and not to follow them. I know that sounds arrogant, but I'm afraid of competition so it's vital I know what my competitors are doing so that I can do something else. (Alain Ducasse)
  • anika772 09.08.16, 19:06
    Dzięki Sfornarina, za rady. Napinam brzuch, ćwiczę "gluty", "podwijam ogon pod siebie" właściwie odruchowo i w każdej pozycji (określenie instruktorki jogismile; problem w tym, że ja mam lordozę, stąd te bóle czasami.
    W dodatku ostatnio zakochałam się w reggaeton i twerking nie pomaga na lordozę, o niewink
  • shalalu 09.08.16, 10:10
    Oczywiście , że trzymam kciuki .
    Póki co to ja korzystam z cudnej pogody i zapuszczam się na piesze wyprawy górzystymi szlakami w mojej okolicy / tu w Niemczech /
    Te spacery po skałkach dają ostro w kość zwłaszcza jak zejdę ze szlaku .
    Baseny odkryte mam rzut beretem od domu , korzystam ile wlezie póki jeszcze lato .
    Rower stacjonarny wyciągam ze schowka dopiero gdy zaczynają się jesienne pluchy w listopadzie i wtedy jaaaaazda przy techno i rocku .
    Jestem chudziną , nie muszę się eksploatować ale ja to lubie zwłaszcza wędrówki .
  • d.o.s.i.a 09.08.16, 10:41
    >>> Teraz zakładam moje ukochane sterane buty do biegania

    ...po ktorych pojda mi stawy I zwichne kolano I znowu przestane cwiczyc I sie zapuszcze...

    Kobieto, kup sobie NOWE, drogie, profesjonalne buty, bo biegajac w trepach przyslugi sobie nie wyswiadczasz.

    --
    "Lekarz czy naukowiec nie musi od razu publikacji wydawać, żeby być wiarygodny." by bian-ca
  • jan.kran 09.08.16, 10:50
    Dosia , mam bardzo porządne buty anima sana in corpore sano , drogie i profesjonalne a jak masz pieprzyć głupoty na moim wątku zamiast mnei wspierać to idź sie paśćsmile
  • d.o.s.i.a 09.08.16, 10:54
    Ale buty do biegania maja ograniczona zywotnosc! To nie jest tak ze kuoujesz I masz na Cale zycie. Moj kolega, maratonczyk wymienia buty co miesiac. O taka ilosc treningow cie nie podejrzewam ale "sterane buty" to nie brzmi dobrze. Tym bardziej ze piszesz, ze masz problem ze stopami. Ale co mnie to obchodzi. Nie moje sciegna, nie moje stopy, nie moje biedne kostki I kolana.

    --
    "Lekarz czy naukowiec nie musi od razu publikacji wydawać, żeby być wiarygodny." by bian-ca
  • jan.kran 09.08.16, 11:10
    Na maraton się nie wybieram a zmienianie butów co miesiąc to dla mnie abstrakcja.Sterane buty napisałam z pewną czułością bo niejedno ze mną przeszły a służą mi swietnie.Mam w domu eksperta od sportu , syn ma dwa razy w tygodniu aikido , trzy razy capoeirę plus codziennie siłkę plus masę ekstra zajęć sportowych , w zasadzie trenuje non - stop , moje buty dostały jego atest, jego zużycie butów jest większe niż moich, wprawdzie nie co miesiąc ale często zmienia.
    Dla Twojej informacji kostki i ścięgna moje mają sie dobrze ( odpukać ) , stopy o ile za dużo nie obciążam ok, jedyne co mi dolega to kolana ale biorąc pod uwagę mój wiek i nadwagę i tak nie jest źlesmile
  • ira_08 09.08.16, 16:53
    >Moj kolega, maratonczyk wymienia buty co miesiac.

    Papierowe kupuje tongue_out ? Biegam bardzo dużo, nigdy nie miałam drogich butów, max 300 zł, co nie jest drogo jak na profesjonalne buty do biegania, (poluję na promocje). Wymieniam co pół roku, robię miesięcznie ok 300 km. Nie sądzę, żeby Jan.Kran przebiegła w swoich tyle, skoro nie ćwiczyła długo.
  • d.o.s.i.a 09.08.16, 17:08
    >>> Papierowe kupuje tongue_out ?

    Nie wiem, moze. A moze po prostu duzo trenuje, w roznym terenie i te buty wymieniac musi? W dodatku ma duzo kasy, wiec mu wolno. Napisalam, ze nie podejrzewam jana.kran o takie treningi, ale miedzy wymienianiem butow co miesiac a bieganiem w starych trepach jest morze mozliwosci, nie sadzisz? A cos mi sie widzi, ze te buty jan.krana to raczej polroczne nie sa...

    Wez pod uwage tez, ze inaczej niszczy buty szczupla osoba, inaczej osoba monstrualnie otyla. Inaczej niszcza sie buty na biezni, inaczej na dworze. Tak czy siak, jak ktos pisze, ze ma jakies tam sfatygowane stare buty i mnostwo kilo nadwagi I oto idzie sobie pobiegac, to jednak zapala mi sie czerwona lampka.

    Ale jak napisalam - nie moje stopy, nie moje sciegna, nie moje kolana... Jan.kran wie w jakim stanie ma buty I czy potrzebuje je wymienic.

    --
    "...jej problemem byl rasizm, z tym ze chodzilo o bullying, bo jesli rasizm to musieliby jej dokuczac ciemnoskorzy." by Najma78
  • rosapulchra-0 09.08.16, 19:18
    Skąd wiesz, że jankran jest MONSTRUALNIE OTYŁA?! shock sciana

    --
    kolpiku (..)jesteś za to typowym przedstawicielem zaściankowej mentalności, która to chodzi ze święconką do kościoła i je żur na śniadanie i nie może pojąć że można inaczej. by Najma
  • d.o.s.i.a 09.08.16, 19:23
    A gdzie ja pisze, ze jest????

    Poza tym, sama pisze: "rozmiaru ubrania nie podam bo nie produkują takich dużych ubiorów:pppp"

    Wez sie Rosa odstosunkuj ok?

    --
    "Lekarz czy naukowiec nie musi od razu publikacji wydawać, żeby być wiarygodny." by bian-ca
  • rosapulchra-0 09.08.16, 20:10
    I to jest powód, żeby mieć pewność, że jest monstrualnie otyła? O bogowie!!

    --
    kolpiku (..)jesteś za to typowym przedstawicielem zaściankowej mentalności, która to chodzi ze święconką do kościoła i je żur na śniadanie i nie może pojąć że można inaczej. by Najma
  • d.o.s.i.a 09.08.16, 21:10
    >>> I to jest powód, żeby mieć pewność, że jest monstrualnie otyła? O bogowie!!

    Gdzie ja napisalam ze ona jest monstrualnie otyla?????????!!!!!!!!!
    Rosa, ty jestes niereformowalna.

    --
    "Lekarz czy naukowiec nie musi od razu publikacji wydawać, żeby być wiarygodny." by bian-ca
  • sfornarina 09.08.16, 11:04
    Ale dosia ma rację. Stare buty (nawet najlepsze) mogą zrujnować kostki, stopy i kolana.
    Gdy zaczynałam moją przygodę z bieganiem, biegałam w butach, które jedynie z wyglądu sportowe przypominały. Po sześciu tygodniach miałam problemy, żeby wstać z łóżka, tak miałam stopy załatwione.
    Na szczęście ktoś mnie uświadomił, że to nie ja jestem zepsuta, tylko buty nie takie smile Kupiłam porządne i po roku półmaratony śmigałam smile Ale i takie niestety trzeba często wymieniać.


    --
    It's important for me to create trends and not to follow them. I know that sounds arrogant, but I'm afraid of competition so it's vital I know what my competitors are doing so that I can do something else. (Alain Ducasse)
  • sky.dancer 09.08.16, 18:11
    Wypowiem się jako biegaczka, fizjoterapeuta i doradca w jednej z popularnych sieci sklepow dla biegaczy
    Buty NIE SĄ przyczyna problemów ze stawami. Rujnują stawy w pierwszej kolejności: zbyt duże obciążenia treningowe przy jednoczesnym braku odpowiedniej regeneracji i treningu ogólnorozwojowego
    --
    Anima sana
  • anika772 09.08.16, 19:21
    Sky.dancer, jeśli mogę skorzystać z Twojej wiedzysmile Co jaki czas zalecałabyś zmieniać buty? Biegam i chodzę w treningowych Mizuno, po miękkim podłożu, jakieś 30-40 km tygodniowo.
  • sky.dancer 09.08.16, 21:37
    anika772 napisała:

    > Sky.dancer, jeśli mogę skorzystać z Twojej wiedzysmile Co jaki czas zalecałabyś
    > zmieniać buty? Biegam i chodzę w treningowych Mizuno, po miękkim podłożu, jakie
    > ś 30-40 km tygodniowo.

    Anika, to dość indywidualna sprawa.
    Producenci zalecali jeszcze niedawno po 1000 - 1200 teraz twierdzą, że po ok 800 (ot, marketing)
    Ja w pewnym momencie wyczuwam, że "coś" zaczyna mi przeszkadzać, buty faktycznie "zdeptują się", ścierają i wtedy mam wrażenie, że zaczynają przeszkadzać, stopa zaczyna nienaturalnie się układać. Szybciej dzieje się to w butach z dużą amortyzacją ale to nie reguła.
    Znam kilka osób, lekkich, ogólnie sprawnych, które biegają w butach praktycznie dziurawych ("ale to moje ulubione, za nic nie wyrzucę") z przebiegiem dobrze powyżej 2 tysiące km.


    --
    Anima sana
  • anika772 09.08.16, 21:43
    Dzięki, będę zatem słuchać swoich stópsmile
  • sfornarina 09.08.16, 20:07
    > Buty NIE SĄ przyczyna problemów ze stawami.

    sky.dancer, ja akurat nie pisałam konkretnie o stawach, tylko ogólnie o kostkach i kolanach.
    Same buty przyczyną problemów zapewne nie są, ale jeśli są obecne inne czynniki sprzyjające urazom, to owszem, stare buty przyczynią się do dalszych szkód.

    Moja ostatnia fizjoterapeutka (regularna biegaczka maratonów bostońskich) kazała mi kategorycznie moje buty wymienić, bo podeszwy były nierówno pościerane.

    Ja mam spory problem z nierównowagą mięśni (? muscle imbalance) po poważnych uszkodzeniach stawu skokowego, co w rezultacie skutkuje różnymi niefajnymi syndromami w kolanie. Podeszwy ścieram nierównomiernie i to potęguje problemy.

    Tej fizjoterapeutce ufam bezgranicznie i będę jej do końca życia dziękować za to, że znów mogę biegać. Przez dwa lata wcześniej ćwiczyłam z trójką różnych innych fizjoterapeutów i werdykt był jeden - nigdy więcej biegać nie będę.

    Moja doprowadziła mnie w 6 miesięcy do jako takiej formy - mogę biegać fartlekiem do wyplucia płuc, tyle, że na razie ograniczam się do max 30 minut dziennie. I jeśli mówi, że buty mam wymienić to jej wierzę i tego samego dnia wymieniam smile


    --
    It's important for me to create trends and not to follow them. I know that sounds arrogant, but I'm afraid of competition so it's vital I know what my competitors are doing so that I can do something else. (Alain Ducasse)
  • burina 10.08.16, 01:16
    Parę razy w tym wątku odpowiedziałaś bardzo nieprzyjemnie osobom, które radziły Ci jak umiały. Czy to ja czegoś nie rozumiem z tym przeganianiem z wątku?
  • jan.kran 10.08.16, 06:37
    Nie zdążę już przed wyjazdem do Berlina odpowiedzieć na posty ale obiecuję nadrobić. Za wypowiedzi Wasze dziękuję ,jeżeli kogoś uraziłam przepraszam ,tymczasem.
  • sonniva 09.08.16, 11:39
    Brawo dziewczyno. Tak trzymaj. Lubię takie historie. Wytrwałości big_grin
  • zlotonaiwnych 09.08.16, 11:49
    Słuchaj, a lekarz wie, ze biegasz ? Bo mój ze względu na problemy z kolanami kategorycznie zabronił mi biegania.
  • princesswhitewolf 09.08.16, 15:32
    >Jestem bardzo stara

    nie wiedzialam ze masz juz 87 lat... Mlodsza? A to co klamiesz ze bardzo stara?

    >leki na nadciśnienie.

    niekoniecznie schudniecie w tym pomoze bo chudzi tez maja czesto nadcisnienie. Moze pomoze troche... moze... Nadcisnienie czesto to kwestia wieku i naczyn wiencowych.

    >wspólnym korytarzu tak że wystarczy że sie zwlekę z sofy i przejdę pare kroków i mam fitness pod nosem.

    widzisz ja jestem mloda bo mam tylko 44 lata i nie jestem bardzo gruba bo nosze 42/44 rozmiar

    ( a co pozytywne myslenie!)

    no i robie tak: wlaczam TV i biegam na biezni. Na poczatku spacerowalam potem juz bieglam. Ogladam jakis tasiemiec na TV seriale i jak momenty grozy nadchodza to biegne szybciej, a jak powolnie sie toczy akcja to wolniej. Inaczej umarlabym z nudow.

    Wystarczy 30 min na poczatku.

    Poza tym polecam male modyfikacje diety: unikaj pszenicy i zastap ja zytem w diecie. Zwieksz ilosc warzyw. Unikaj cukru i stawiaj na fruktoze.
    Wiem ze to nie idealna dieta mig ale te male modyfikacje pomoga . Powoli a nie nagle diety
  • jan.kran 09.08.16, 16:30
    Princess , mam 56 lat rozmiaru ubrania nie podam bo nie produkują takich dużych ubiorów:pppp
    A serio to z powodu stresu i jedzenia za mało udało mi sie w ciągu kilku lat podwoić objętość .Dopiero kilka rozmów z dietetyczką i psychologiem plus zajecia grupowe pomogły mi zrozumieć jak funkcjonuje mój organizm Turnus dla grubasów trwał bite.dziesięć tygodni i zmienił moje życie. Polubiłam aktywność fizyczną Niestety po pewnym czasie odpuściłam treningi ,przygotowano nas do tego w czasie turnusu ale się nie poddałam bo to jak mi sie jakość życia poprawiła kiedy zaczęłam trenować jest nie do ocenienia.
    Nauczono mnie że nie ma ludzi za starych ani za grubych żeby zacząć trenować i efekty są zawsze.
    Moim celem nie jest głównie schudnięcie chociaż też jest to ważne ale źeby być zdrowym , sprawnym człowiekiem.
    Na razie powrót do aktywności fizycznej jest trudny ale wiem że najważniejsza jest konsekwencja i motywacja.
    Odżywiam się dość mądrze i zdrowo ale to długi temat, nie mam zamiaru wprowadzać jakichś szybkich diet , po prostu wiem jak i co jeść , nie ograniczam się drastycznie bo zmiana sposobu jedzenia w moim przypadku to nie dwa tygodnie tylko całe życie.

  • sky.dancer 09.08.16, 18:16
    Obadaj sobie prosze tę panią: Harriet Thompson

    Trzymam kciuki!

    --
    Anima sana
  • jan.kran 09.08.16, 18:47
    sky.dancer napisała:

    > Obadaj sobie prosze tę panią: Harriet Thompson
    >
    > Trzymam kciuki!



    ---------> Ja pracuję w norweskim Domu Swawolnej Starości i moje dziewczęta, średnia wieku blisko sto lat tak mkną że nie możemy ich dogonićsmile Ale większość życia spędziły na nartach lub na wycieczkach w górach.
  • rosapulchra-0 09.08.16, 19:30
    O tak! Niektóre staruszki są bardzo witalne big_grin

    --
    kolpiku (..)jesteś za to typowym przedstawicielem zaściankowej mentalności, która to chodzi ze święconką do kościoła i je żur na śniadanie i nie może pojąć że można inaczej. by Najma
  • skiela1 09.08.16, 19:58
    "A serio to z powodu stresu i jedzenia za mało udało mi sie w ciągu kilku lat podwoić objętość "

    chcesz powiedziec,ze od jedzenia za malo - przytylas ?

    "Moim celem nie jest głównie schudnięcie chociaż też jest to ważne ale źeby być zdrowym , sprawnym człowiekiem."

    Nie bedziesz zdrowa,sprawna jak najpierw nie schudniesz.Postaw sobie za cel schudniecie a reszta sama przyjdzie bo bedziesz jeszcze bardziej dbala o dobra kondycje .

    --
    [O!]
  • jan.kran 09.08.16, 20:08
    skiela1 napisała:

    > "A serio to z powodu stresu i jedzenia za mało udało mi sie w ciągu kilku lat p
    > odwoić objętość "
    >
    > chcesz powiedziec,ze od jedzenia za malo - przytylas ?
    >
    > "Moim celem nie jest głównie schudnięcie chociaż też jest to ważne ale źeby być
    > zdrowym , sprawnym człowiekiem."
    >
    > Nie bedziesz zdrowa,sprawna jak najpierw nie schudniesz.Postaw sobie za cel sch
    > udniecie a reszta sama przyjdzie bo bedziesz jeszcze bardziej dbala o dobra ko
    > ndycje .
    ------------> Dzięki takim obiegowym opiniom i niewiedzy jak Ty reprezentujesz rozwaliłam sobie metabolizm i załatwiłam się psychicznie i fizycznie. Sporo czasu trwało zanim psycholog i dietetyczka i trenerzy pomogli mi poukładać sobie pewne sprawy.
  • skiela1 09.08.16, 20:42
    4 lata minely kiedy bylas w senatorium dla grubasow i jak widzisz efektow nie ma.Wniosek taki,ze powinnas cos zmienic.Moze tym razem trzeba koncentrowac sie na tym co sie do 'garnka' wklada,ile i jak czesto, a aktywnosc fizyczna potraktowac jako dodatek bo w innym przypadku to rozwalisz sobie kolana na tej bierzni.Tak jak dziewczyny radza kup sobie kijki i zacznij od tego.

    --
    [O!]
  • cauliflowerpl 09.08.16, 20:49
    Właśnie miałam telefon od znajomej.

    Kilka miesięcy temu szefowa naszego babskiego klubu rowerowego dała wykład na temat kobiet na rowerach, opowiedziała kilka klubowych historii o kobietach, których życie zmieniła jazda na rowerze itp. Myślałam, że na takie wykłady przychodzą tylko znajomi "mówcy", ale przyszło parę kobiet i jedna opowiedziała nam, że kiedyś jeździła na rowerze z przyjaciółką, niestety ta 6 lat temu zmarła na raka i Matilde przestała jeździć bo nie miała z kim. Było bardzo wzruszająco i kobieta cieszyła się, że spotkała taką grupę jak nasza.

    Niestety, podczas pierwszej przejażdżki upadła i złamała rękę, jest w trakcie rehabilitacji.

    Właśnie dzwoniła do mnie (przez Whatsappa, żeby było zabawniej), że jeszcze nie wie, czy będzie w formie, ale jest chętna na organizowany przeze mnie wyjazd nad zalew, nad którym byłam w niedzielę - trasa ponad 40 km. A jeśli nie, to pojedzie żeby z nami posiedzieć nad wodą i spędzić dzień.


    Matilde ma....
    68 lat smile

    Więc dawaj! Yes, you can!
  • kota_marcowa 09.08.16, 22:18
    Dlaczego porzuciłaś rower? Norwegia jest przepiękna, w sam raz, żeby robić sobie wycieczki smile
  • klamkas 09.08.16, 23:04
    Trochę zazdroszczę chęci i przyjemności z biegania (z jakiegoś powodu wydaje mi się to wymarzonym sportem, zupełnie nierealnym dla mnie smile).

    Pilates kocham miłością wielką, ale jednak wzmacniane ciało potrzebuje w końcu czegoś więcej, czegoś bardziej intensywnego - głupio mieć wystające dziwne mięśnie, a dostawać zadyszki przy wejściu na 4 piętro. Umówiłam się na pierwsze kijki, jeśli pogoda będzie sprzyjać, to w czwartek mój debiut. Nie mogę się doczekać smile.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka