Dodaj do ulubionych

mamy 6-7 letnich jedynakow

11.08.16, 19:00
Dziewczyny jako ze ja doświadczeń nie mam z jedynakiem,mam pytanie.Miałam dzis pod opieka 6,5 latka,wyszlo dość nagle moich dzieci akurat w domu nie bylo.Pomyślałam sobie ze jedynak przy trojce moich to tak jakby dziecka nie bylosmile Bratowa moja kilka razy mowila ze z jedynakiem to ciężko bo nie ma nikogo do zabawy i ona musi zastąpić mu rodzeństwo ale jakos tak jednym słuchałam drugim wypuszczalam.Dziewczyny tak jak dzis to ja się dawno nie umeczylam.Dowiedzialam sie rano ze wpadnie do nas to i wczoraj niespecjalnie sie przygotowałam.Musialam z nim posprzątać zrobic zakupu ugotować a jemu sie caly czas nuudzilllooo i ciocia porób cos ze mna a jak mowie żeby sie czymś zajął to tylko tablet albo bajki by chcial,a wiem ze rodzice mu mocno ograniczają bo caly dzień tylko przy ekranie by siedzial.Brat mieszka w miejscu gdzie mieszkają sami emeryci żeby spotkać sie z dziecmi musza iść dalej do parku na plac zabaw a za maly jest żeby sam miał latać.I dzisiaj nie zrobiłam w domu nic praktycznie i sie umeczylam jak nigdy teraz odpoczywam po dniu z jedynakiem...Chcialam zrobic obiad to dalam mu ciastoline córki pobawil sie 10minut znudzilo mu sie a wszystko upie.dzielone i więcej sprzątania niż zabawy.Mamy jedynakow to tak wygląda czy mój bratanek wyjątkowy?On jak sa dzieci to jest luz ale oni serio nie maja jak mu na godzien tych dzieci zapewnić na placu tez całego dnia siedziec nie będą...jesu szok jak dla mnie ze tak sie zmeczylam
Obserwuj wątek
      • bi_scotti Re: mamy 6-7 letnich jedynakow 11.08.16, 19:17
        Moje doswiadczenia z jedynakami w tym wieku troche juz stare, bo z czasow gdy jezdzilismy ze znajomymi i gromada dzieci na camping, canoe, narty etc. czyli juz jakies 15-20 lat temu. Przyznam, ze z moich obserwacji jedynaki to byly najfajniejsze dzieci (pomijam CUD moich wlasnych tongue_out): najbardziej odpowiedzialne, rozsadne, zdyscyplinowane, czesto jakby ciut starsze od swojego metrykalnego wieku (zapewne dlatego, ze jednak spedzaly iles tam czasu w towarzystwie doroslych), umiejace nie tylko same sie bawic ale i organizowac zabawy, szczegolnie mlodszym. Pamietam tamte jedynaki (zarowno dziewczynki jak i chlopcow) uber pozytywnie i nie da sie ukryc, ze powyrastali z nich uber fajni dorosli ludzie smile Minusy jedynakow? Wyraznie wyrazana od czasu do czasu potrzeba "prywatnosci" (czytanie ksiazki, samodzielna zabawa czyms tam etc.), co w warunkach campground/camping/zimowy chalet bylo wlasciwie niemozliwe do osiagniecia - ewidentnie, dzieci przyzwyczajone do bycia samymi ze soba chociaz troche i ceniace takie wyciszenie. Ale poza tym, zadnych dramatycznych obserwacji nie zapamietalam smile
        Wiec sama nie wiem ... albo ja mam takich znajomych, ktorzy po prostu byli skutecznymi/dobrymi rodzicami jedynakow, albo tamte jedynaki byly unusual wink, albo czasy sie zmienily, albo jeszcze cos ... Dodam, ze z moich obserwacji najokropniejsze w obsludze byly tzw. "ostatnie" dzieci czyli albo drugie sporo mlodsze od pierwszego, albo trzecie czy czwarte (ostatnie) w rodzinie - najczesciej doswiadczaly klasycznego "bezstresowego" podejscia rodzicow, co w warunkach wspolnych/grupowych wakacji bywalo trudne do zaakceptowania. Szczesliwie, gdy jest gromada innych dzieci, nawet "rozpuszczone babies" da sie jakos pacyfikowac wink Cheers.
    • pruszynkaaa Re: mamy 6-7 letnich jedynakow 11.08.16, 19:10
      Mam obecnie 6 latka - tak, własnie to tak wygląda. Chociaż teraz już nieco lepiej, bo zaczyna mieć swoje indywidualne zabawy i coraz częściej słyszę "mamo, idź, przeszkadzasz" albo" oj, znowu nie wiesz jak się bawić" smile . Naogląda się tych swoich bajek a później sobie odtwarza - ja nie oglądam, więc nie wiem jak mam ludzikiem gadać smile
      A - rodzeństwo w drodze... może od razu sobie 3 dorobimy, żeby nie było, że różnica za duża i znowu będę miała kolejnego jedynaka.
      • kropka_kom Re: mamy 6-7 letnich jedynakow 12.08.16, 08:51
        Też mam jedynaczkę ok6 lat i też rodzeństwo w drodze. Nie powiem jest absorbujaca, choć już jest lepiej. Poza tym jest bardzo energiczny dzieckiem ,uwielbia się bawić z innymi ale u nas dzieciaków na podwórku brak. Zobaczymy jak to będzie jak urodzi się siostra lub brat...
    • noemi29 Re: mamy 6-7 letnich jedynakow 11.08.16, 19:10
      Ja z kolei wczoraj cały dzień gościłam trójkę dzieciaków. Mój jedynak zachwycony, ja też - umyłam okna, zrobiłam dwa obiady, poczytałam, uporządkowałam zaległe papiery. Dzisiaj będąc sama z moim dzieckiem nie zrobiłam nic. Oczywiście można wytresować dziecko tak, że nie będzie zawracać głowy, ale ja tak nie chcę.
    • kkalipso Re: mamy 6-7 letnich jedynakow 11.08.16, 19:15
      Być może z nudów w "cudzym"domu jej by się nudziło więc grymaśna byłaby albo zbyt gadatliwa. W domu zapominam czasem że mam dziecko. Ja za to nie znoszę tych przepychanek między rodzeństwem z małą różnicą wieku, fioła można dostać...wiec nie ma reguły.

      --
      http://tickers.cafemom.com/t/eNortjKzUjIyMjU0tVCyBlwwFYAC1A,,19.png
    • ichi51e Re: mamy 6-7 letnich jedynakow 11.08.16, 19:18
      kazde dziecko inne. Ja obserwujac moje dziecko w porownaniu z dziecmi rok po roku mialam refleksje ze oni sie bawili ze soba a on zabawkami (w skrocie). no i im nie przeszkadzalo ze maja kogos do zabawy non stop a moje dziecko mialo ich po pewnym czasie serdecznie dosyc i chcialo sobie w spokoju od nich odpoczac. Ale oje mlodsze ;P

      --
      wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
    • andaba Re: mamy 6-7 letnich jedynakow 11.08.16, 19:19
      Ja myślę, że to nie do końca kwestia jedynactwa, a bardziej wychowania.
      Mam w rodzinie siostry, z niewielką różnica wieku (22 miesiące). Owszem bawią się razem, ale to im za mało. Gdy sa tylko dwie łażą za matką, wymagają ciągłego zainteresowania, wymyślania zabaw, zapraszania koleżanek, bądź chodzenia do nich.
      Jak jeszcze proszenie mamy o zabawe mozna by zrzucić na karb tego, że mało ją widują, bo pracuje, to juz zapraszanie koleżanki i zaabsorbowanie nią w 100% na całe godziny nie.

      Matka sama przyznaje, że chcąc im zapewnić maksimum rozrywek przyzwyczaiła je do tego, że wcale nie potrafią się bawić nie tylko pojedynczo, ale nawet we dwie.


      Moja najmłodsza prawie jedynaczka, ale nie ma z tym problemów. Może przez to "prawie", może przez charakter, może przez to, że przyzwyczajona.
    • mynia_pynia Re: mamy 6-7 letnich jedynakow 11.08.16, 20:11
      Mam prawie 5 latka, owszem jest zachwycony jak się z nim bawimy ale sam potrafi i pół dnia się zabawić. Biega pokój salon rozpierdziela wszystko jak tornado ale ja mogę spokojnie na forum posiedzieć ;P. My sporo robimy razem, np ja gotuję on bawi się warzywami w zlewie.
      • bergamotka77 Re: mamy 6-7 letnich jedynakow 11.08.16, 20:41
        Ja mam 6-latka, choc nie jedynaka, ale to idealne dziecko - zawsze potrafi sie soba zajac, pomocny, ogarniety, madry, uroczy. Kompletnie bezproblemowy, wiec nie wiem o czym mowisz.

        --
        "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
    • bei Re: mamy 6-7 letnich jedynakow 11.08.16, 20:37
      Pomiedzy najstarszym a srednim siedem lat roznicy, pozniej pietnascie lat roznicy i najmlodszy.
      Od zadnego nigdy nie slyszalam "nudze sie"
      Obojetnie, w jakim wieku bylo dziecko to zawsze potrafilo bawic sie samo. Trzymiesieczniak rownie dobrze mogl bawic sie raczkami co i wiszacymi nad nim zabawkami.
      Nie wykorzystywalam nadmiernie tej zalety smile

      --
      olaromanska.blox.pl/html
    • mikams75 Re: mamy 6-7 letnich jedynakow 12.08.16, 00:12
      jedynacy bywaja bardziej absorbujacy choc moze to tez nie regula... dzieci posiadajace rodzenstwo jak zostaja nagle bez towarzystwa to tez nie wiedza co robic a jedynak wie.
      Ale wydaje mi sie, ze to bardziej kwestia charakteru. I przyzwyczajenia do ekranu. Jak sie takiemu tabletowemu dziecku sprzet zabierze to sie nudzi i nie potrafi sie niczym zajac.
      Moja jedynaczka owszem, bywa bardzo absorbujaca i w wieku 6 lat szukala mojego towarzystwa do wielu rzeczy ale z drugiej strony chetnie towarzyszyla w gotowaniu, robieniu zakupow i gadala bez przerwy co moze umeczyc jak ktos nieprzyzwyczajony, ale spokojnie dalo sie w tym wieku juz zrobic co sie zaplanowalo.
      I jeszcze z obserwacji jednej jedynaczki - jej mama notorycznie wyszukiwala towarzystwa dla corki i w efekcie sie okazalo, ze to dziecko samo czy z rodzicami nie potrafi spedzac czasu. Takze nic mu nie bedzie jak sie ponudzi sam w domu. I powinien sie tak czesciej nudzic bez tabletu to by sie nauczyl inaczej spedzac czas bez innych.
    • slonko1335 Re: mamy 6-7 letnich jedynakow 12.08.16, 07:43
      Mam niejednaka i jest dokładnie taki sam gdy nie ma dostępu do kompa, telewizora, tabletu i towarzystwa dzieci. Gdy są kumple czy rodzeństwo dzieciaka nie ma, jak nie to jojczy mi nad głową cały dzień-na szczęście dziecko z gatunku towarzyskich i śmiałych i takie akcje są rzadkie raczej ...mam też córkę z którą nie ma takich problemów a więc i nie wychowanie-po prostu taki typ.

      --
      Sygnaturka się zgubiła....
    • conena Re: mamy 6-7 letnich jedynakow 12.08.16, 08:48
      Moja córka nie jest jedynaczką, ale ma 6 lat i jest właśnie dokładnie taka. Pobawimy się? Poczytasz mi? Porobimy to albo tamto? Nuuuuuudzę się... Ale ja byłam taka sama, do czasu aż nauczyłam się czytać i miałam zajęcie już zawsze.
      Jedynie rysowanie ją na dłuższy czas absorbuje. Myśle, ze jak nauczy sie czytać, to problem nudy wyparuje.

      --
      Jeśli niedźwiedź ma wąsy i powłóczyste spojrzenie, to nie lękaj się, ujmij jego dłoń.
      • niu13 Re: mamy 6-7 letnich jedynakow 12.08.16, 09:07
        To nie jedynactwo, tylko charakter.
        Mój jedynak umiał zająć się sobą w zabawie, ale w obowiązkach dnia codziennego zawracał bez przerwy gitarę, bo mu się nie chciało plus ja byłam zawsze nadskakującą mamusią, co to posprząta najlepiej i jedzonko podetka pod nosek. To jest połączenie różnych cech matki z różnymi cechami osobowości dziecka. Efekty tego miksu widać często w dorosłym życiu- ilu dorosłych wymaga ciągle skupiania uwagi na sobie, zamęcza sobą innych, nudzi się w samotności. To zostaje.
    • julita165 Re: mamy 6-7 letnich jedynakow 12.08.16, 10:39
      Ja mam jedynaka, co prawda nieco młodszego bo dopiero za 2 m-ące skończy 5 lat ale faktem jest, że jest niesamowicie absorbujący. W ogóle nie chce sam się bawić i nie wystarcza mu że jestem obecna obok, w tym samym pomieszczeniu, tylko czyms tam zajeta, muszę aktywnie uczestniczyć w jego zabawach. W dodatku może czlowieka zagadać na śmierć, gada bez przerwy. Hasło "pobaw się ze mną" się mottem każdego naszego dnia. Jedyna okazaja żeby zająć się sobą to dać mu laptopa/tableta itp ale oczywiście muszę takie zabawy ograniczać więc nie mam zbyt wiele czasu dla siebie, dopiero właściwie jak pójdzie spać a to ok 22.30. Chodzi oczywiście do przedszkola ale poza tym nie ma zbyt wielu kontaktów z rówieśnikami. Mieszkamy w dzielnicy podmiejskiej, na duzym obszarze w gruncie rzeczy mało ludzi mieszka, nie każdy ma też dzieci w jego wieku, akurat tak się złozyło że w bezpośrednim sąsiedztwie nie ma żadnych dzieci w zbliżonym wieku, w rodzinie też nie ma takich dzieci, dzieci moich znajomych albo są znacznie starsze albo znajomi mieszkają tak daleko, że spotkania z nimi są kilka razy do roku. Jest parki i plac zabaw ale trudno tam kogoś spotkać bo każdy ma plac zabaw we własnym ogrodku.
    • niuniek3 Re: mamy 6-7 letnich jedynakow 12.08.16, 14:07
      Mój jedynak (do 6go roku życia ) umiał bawić się sam. Wtedy pojawiło się rodzeństwo. I on potrzebuje czasem pobyć sam ze sobą.
      Mały tez umie bawić się sam.
      Obaj lubią się bawić razem. I innymi dziećmi też.
      Z moich obserwacji wynika ze im więcej czasu dzieci spędzają z telewizorem /tabletem etc tym bardziej się nudzą bez. Nadmiar gadżetów zabija kreatywność.
      Poza tym charakter też ma znaczenie. I wychowanie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka