Dodaj do ulubionych

jaka praca z językami?

04.09.16, 17:43
podpowiedzcie, proszę. co poradzić młodej osobie po studiach, która zna bardzo dobrze cztery języki + plus jeden egzotyczny na poziomie a2 (pobyty zagraniczne, certyfikaty) i nie wie, w którym kierunku się specjalizować. nie od dziś wiadomo, że sam język nie wystarczy, w jakim kierunku rynek teraz zmierza, jak myślicie? nie chciałabym, żeby potem żałowała wyborów.
Edytor zaawansowany
  • 04.09.16, 17:46
    Handel zagraniczny - stosunki międzynarodowe. I uderzać do dużych firm oraz korpo, które sprzedają za granicę.

    --
    It's important for me to create trends and not to follow them. I know that sounds arrogant, but I'm afraid of competition so it's vital I know what my competitors are doing so that I can do something else. (Alain Ducasse)
  • 04.09.16, 18:05
    Politologia, stosunki m-narodowe, ale ze specjalizacja w jakims nietypowym waskim regionie.
    Celowac w organizacje miedzynarodowe lub MSZ
  • 04.09.16, 18:08
    Głównie praca po znajomościach w polskim MŻ..ewentualnie skończyć KSAP.
    Ewentualnie tłumacz.
  • 04.09.16, 18:09
    MSZ*
  • 04.09.16, 18:14
    czyli najlepiej karierę rozpoczynać w Warszawie?
  • 04.09.16, 18:09
    też myślę, dyplomacja, ew. instytucje unijne, może robią nabór na tłumaczy.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • 04.09.16, 19:35
    Żeby moc zdawać egzaminy na tłumacza unijnego to trzeba mieć kierunkowe wykształcenie i udokumentowane doświadczenie, nikt nie dopusci do konkursu osoby tylko dlatego, ze "zna" języki
  • 04.09.16, 20:40
    Właśnie kierunek tłumaczenia też obwarowany warunkiem doświadczenia. Na razie przechodzi same próbki.
  • 04.09.16, 21:22
    Jeżeli mówisz o próbkach dla biur tłumaczeń to nie radzę iść tą drogą - szukanie "murzynów" za 15 PLN za stronę, jak w tym utknie, to nigdy porządnych pieniędzy nie zarobi. Niech skupi się na tym egzotycznym języku i bazuje na wykorzystaniu niszy przy jego udziale. Jeżeli myśli o pracy z wykorzystaniem znajomości języków to najlepiej z tym właśnie językiem zdobyć uprawnienia tłumacza przysięgłego - z głodu wtedy nie umrze, bo stawki za języki niepopularne są zdecydowanie wyższe.
  • 04.09.16, 21:35
    A2 to nie jest jakiś szalony poziom i do tłumaczeń droga daleka. Nie wiadomo też jaki to egzotyczny język - nie w każdym da się zrobić uprawnienia tłumaczenia przysięgłego tak łatwo (brak komisji)
  • 04.09.16, 22:33
    A czy ja coś pisałam, że już ma robić z tego języka tłumaczenia? Napisałam, że na ten język bym postawiła - jeżeli wymaga douczenia się, to to zrobić.
  • 04.09.16, 23:42
    To są nowe studia, a nie "douczenie". Pytanie czy warto poświęcić kilka lat jeżeli nie wiadomo jaki to język. Nie wróżę morza ofert pracy jeżeli ten język to np Kaixana itp. Chyba, że to jej pasja.
  • 04.09.16, 23:06
    doswiadczenie nie jest potrzebne jesli sie ma wyksztalcenie (jesli sie nie ma wyksztalcenia to mozna je zastapic jakas tam iloscia dni przepracowanych w kabinie - to dla ustnych oczywiscie, nie wiem jak z pisemnymi). Ale egzaminow dla tlumaczy etatowych w najblizszych latach na pewno nie bedzie, dla wolnych strzelcow owszem ale raczej trudno potem z tego zyc bo liczba zlecen powalajaca nie jest a konkurencja spora. Chyba jednak bym nie polecala w tej chwili tego zawodu jesli sa inne opcje...
  • 04.09.16, 18:26
    Tylko Polska wchodzi w gre?
    Jeśli babka jest otwarta i swobodnie porozumiewaa się w 4 jezyksch- niech stara się o stanowisko w instytucjach unijnych.Na stronach wciąż są ogłoszenia o rekrutacji.
  • 04.09.16, 20:15
    Bzdura. Jesli chodzi o instytucje, to latwo juz bylo i nie bedzie wiecej (np. w 2004 roku). Obecnie dostanie sie tam, to marzenie scietej glowy.
    Poza tym jezyki w UE to narzedzie wykonywania pracy, oprocz tego trzeba miec jakis konkretny zawod. Przecietny urzednik EU zna 3.
  • 04.09.16, 20:38
    Raczej Polska, ta osoba właśnie wróciła z zagranicy, po studiach. Szuka bardziej kierunku rozwoju niż pracy. Unijne instytucje to chyba nie tak od razu bez specjalizacji, byłyby celem za kilka lat dopiero myślę.
  • 04.09.16, 20:41
    A co studiowała?
  • 04.09.16, 20:43
    Języki właśnie.
  • 04.09.16, 20:46
    Ja wychodzę z założenie, że można mieć dobrą pracę niemal w każdym zawodzie jeżeli jest się tym bardzo dobrym. A łatwiej jest być w czymś bardzo dobrym jeżeli się to lubi. Szukałabym więc zgodnie z zainteresowaniami.
  • 04.09.16, 21:55
    Logistyka, handel międzynarodowy.
  • 04.09.16, 22:20
    Dziewczyna zna 4 języki - super (na ten 5. na poziomie A2 spuśćmy zasłonę miłosierdzia). Powinna się teraz poszukać tego, w czym jest dobra, w czym ma już jakąś wiedzę, co ją kręci - i nie chodzi o odpowiedź "jest dobra w językach". Może interesowała się czymś kiedyś oprócz języków i to będzie punkt zaczepienia? Bo trudno doradzać lingwiście np. specjalizację medyczną, jeśli pojęciowo nie odróżnia woreczka żółciowego od wyrostka robaczkowego, trudno doradzać specjalizację finansową, jeśli jest na bakier z matmą itp.
    Osoby, które piszą o dyplomacji, pracy w instytucjach międzynarodowych - nie mają niestety cienia pojęcia o tym, jakiego to wymaga poziomu merytorycznego i jakiej determinacji (mówię o wariancie bez pleców).
    --
    2019 Trybunał Stanu dla Andrzeja Dudy
  • 06.09.16, 19:46
    "Osoby, które piszą o dyplomacji, pracy w instytucjach międzynarodowych - nie mają niestety cienia pojęcia o tym, jakiego to wymaga poziomu merytorycznego i jakiej determinacji (mówię o wariancie bez pleców)."

    > Uwierz mi - maja. Pracuje w jednej w takiej dyplomatycznej instytucji m-narodowej.Bez plecow. Ot przedostalam sie przez sito.
  • 06.09.16, 21:38
    Może jakiś support IT robiony dla międzynarodowych klientów. Wiedza techniczna niepotrzebna, znajomość przynajmniej kilku języków pożądana. Dość spokojna i nieźle wynagradzana praca - można rozwijać się w kierunku technicznym, managerskim lub rzucić pracę po 3 miesiącach jeśli się nie spodoba.
    Niech chodzi na rozmowy kwalifikacyjne i coś sobie wybierze - oprócz branży liczy się atmosfera i ludzie - może się okazać, że trafi do fajnego zespołu i zaskoczy.
  • 06.09.16, 22:14
    Dodam, że tego typu centra usług wspólnych powstają niekoniecznie w Warszawie. Bardziej Kraków, Wrocław, są i mniejsze miasta.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.