Dodaj do ulubionych

Czym wasze koty...

06.09.16, 15:02
lubią się bawić, co nie jest kocią zabawką? Taką ze sklepu, przeznaczoną dla kotów?
Moja kotka dostaje pie...a przy gałązce z pomidorków, im dłuższa, tym lepsza smile Kocur wyczynia dzikie harce (gwałtowne skoki na sztywnych jak kije łapach i z wytrzeszczonymi oczami) na czymkolwiek, co spadnie na podłogę i jest z materiału.

--
where is jessica hyde?
Edytor zaawansowany
  • 06.09.16, 15:07
    Gumki do włosów! Dziad potrafi udawac chęć na pieszczoty, cichcem ściągać mi te gumki i uciekać.

    --
    Byłam hipsterem zanim to było modne...
  • 06.09.16, 15:11
    triismegistos napisała:

    > Gumki do włosów! Dziad potrafi udawac chęć na pieszczoty, cichcem ściągać mi te
    > gumki i uciekać.
    >
    U nas córka rozrzuca po całym domu, więc kicia nie musi się fatygować, na szczeście bo ma swoje lata.
  • 06.09.16, 15:21
    To samo, poza tym po zapachu wie, ze mam gumke w torebce i wyciaga.
    I wrzuca je do miseczki z woda.
  • 06.09.16, 15:09
    Długie kwiaty trawy - takie z paciajką na końcu. Amok. Szok. Niedowierzanie. Futro nastroszone od irokeza, przez czubeczki paputów aż po koniec ogona.

    A najlepsze są te kwiatki z trawy pampasowej, tylko strasznie brudzą...

    --
    Fragile
  • 06.09.16, 15:15
    big_grin

    --
    where is jessica hyde?
  • 06.09.16, 15:25
    Aaa... jeszcze jeden ma absolutnego fizia na punkcie borówek amerykańskich - wywącha skubany z balkonu, że jem je w sypialni. Przyłazi, miącha paputem w miseczce, wyżera, pluje nimi, ślini się... jakiś obłęd! One chyba pachną ciutke jak waleriana, a on ćpun jest big_grin

    --
    Fragile
  • 06.09.16, 21:30
    Mój ma tak z oliwkami, amoku dostaje.
  • 06.09.16, 15:10
    Gumki (najlepiej takie frotki) do wlosów i słomki do napojów.
  • 06.09.16, 15:13
    Jeden- patyczek od lizaka - dosłownie aportuje mi go.
    Drugi - wszelkie moje robótki szydełkowe - ważne by były miękkie i płaskie i nie za duże - totalna radość.
    Trzeci kulki z folii aluminiowej - wariactwo totalne.

    --
    Ludzkość wyznaje ponad 5000 rożnych bóstw. Ale nie martw się - TWÓJ BÓG to ten jedyny właściwy...
  • 06.09.16, 15:22
    Patyczki kosmetyczne. Jest samoobsługowy, jak chce się pobawić to idzie do łazienki, wskakuje na umywalkę i wyjmuje sobie z kubeczka.
  • 06.09.16, 15:33
    Wyjmuje ziemniaki z wiaderka i tacza je po całym domu, szczególnie jak jesteśmy w pracy.
  • 06.09.16, 15:31
    Na mojego włoszczyzna działa jak afrodyzjak - w sumie nie wiem co dokładnie, ale skłaniam się ku marchewce i selerowi?
  • 06.09.16, 15:36
    Skarpetki-kradnie natychmiast i podrzuca jak piłkę-potrafi się zając naprawdę spory czas-najgorzej jak kosz wypranych jeszcze nie sparowanych-ma używaniebig_grin
    Zakrętek plastikowych trzeba pilnować -z kartonów mleka, czy butli-czeka tylko na moment położenia na blat-natychmiast zrzuca i dawaj po podłodze.
    Gumki do włosów- potrafi zdjąć z kucyka , a najbardziej lubi jak szyję-gumki, sznurki, kawałki materiałów, nici-rozwleka po całym domu.
    Pokusiłam się ostatnio i zakupiłam kartonowy zamek dla kotów-przeżył cztery dni-napoczęty przez kota, który uwielbia masakrować kartonowe powierzchnie, dobiły go psy...kota w zamku(żadnego z czterech) nie uświadczyłam, mimo, że psikany kocimiętką.
    ....a karton po karmie-zwykły z wyciętymi dziurami służy do najlepszej zabawy, łapania za ogony (swój i innych) i chowania się...O co im chodzi?
  • 06.09.16, 18:09
    To chyba oczywiste? Skoro "coś" ma przeznaczenie "dla kota" - to wiadomo, że dla kota jest paskudztwem i w ogóle "fe"! Moja kota wszelkie "sklepowe" myszki, zabaweczki itp pogardliwie ignorowała. Do zabawy służyły: ściągnięty z biurka długopis [i oby był wyłączony!!! Kici co prawda nie robiło różnicy - ale mi ogromną!], klamerki do bielizny, plastikowa, mała buteleczka z lekarstwami, gumki do włosów i do ołówków [o ile udało się zdobyć], kłębuszki kordonka od pańci robótek [po co ta pańcia głupotami się zajmuje zamiast kotę bawić?] - ogólnie wszystkie małe przedmioty, które można pacnąć łapką i uciekają. A do włażenia? Koszyk na zakupy przy rowerze, karton, z którego czasowo wyjęto zawartość, uchylona szuflada bądź szafka, kaptur kurtki pana zawieszonej w przedpokoju na wieszaku [nie pytajcie jak się tam dostała! Ale właziła nie raz!]... Żadne tam "kocie domki" czy inne głupoty! Specjalnie przygotowana konstrukcja służyła jako kurzołap, a Kicia spała gdzie chciała i robiła co chciała - ale na tejże konstrukcji nie zdybałam jej ani przez chwilę!

    --
    Rzadko ktokolwiek się zastanawia, gdzie Meduza miała węże. Owłosienie pod pachami staje się kwestią o wiele bardziej kłopotliwą, kiedy próbuje kąsać rozpylacz dezodorantu - Terry Pratchett "Muzyka Duszy"
  • 06.09.16, 15:37
    Folia aluminiowa i orzechy włoskie (takie w łupinkach) wyciąga z misy.

    --
    Krytykować ? to znaczy dowieść komuś, że nie robi tego tak, jakbym ja to zrobił, gdybym potrafił.
  • 06.09.16, 15:49
    Klocki lego - najpierw się bawi a potem wrzuca nam do butów. W porannym pośpiechu wrażenia bardzo dotkliwe smile
  • 06.09.16, 15:53
    O, klocki lego też. Kradła z gotowych złożonych zestawów, dopóki nie pochowaliśmy.

    --
    Moja siostrzenica do myszy uratowanej przed kotem: "Nie bój się nas, myszko, my jesteśmy człowiekami. Nie zjemy cię, bo jesteś obrzydliwa".
  • 06.09.16, 18:12
    Nie boicie się, że pozjadają takie płaskie klocuszki 1x2? wink

    --
    Europa nie jest już Europą, ale Eurabią, która z powodu uległości wobec wroga, islamskiego nazizmu, kopie swój własny grób" (Oriana Fallaci)
  • 07.09.16, 01:18
    Moja kicia je dobrą karmę, nie musi podjadać "klocuszków".
  • 06.09.16, 15:52
    Zapinki od chleba tostowego. Piłeczki syna. Sznurek jubilerski złożony na pół i powiązany w regularnych odstępach.

    --
    Moja siostrzenica do myszy uratowanej przed kotem: "Nie bój się nas, myszko, my jesteśmy człowiekami. Nie zjemy cię, bo jesteś obrzydliwa".
  • 06.09.16, 15:57
    Z takimi cienkimi sznurkami trzeba BARDZO uwazać - jak kot go zje, to perforacja jelita jest w zasadzie pewna uncertain

    --
    Fragile
  • 06.09.16, 16:05
    Nakrętki do butelek i kapsle od piwa - tacza po podłodze, potem wrzuca do butów i wyjmuje albo wciska pod otwarte drzwi, żeby potem to pazurem wyjąć. Pomiędzy progiem a ścianą jest niewielka szpara, w niej również lądują kapsle i nakrętki. Niedawno z owej szpary zaczęło strasznie śmierdzieć, okaałóo się, że została tam wrzucona uprzednio zagryziona(albo i nie) mysz.
  • 06.09.16, 16:18
    Orzechy spadające z drzewasmile Tudzież liście z tegoż orzechasmile
  • 06.09.16, 17:07
    Mój kocur (kastrat) wybrał sobie spośród maskotek córki owczarka szkockiego, mniej więcej jego gabarytów i podobnego umaszczenia, i traktuje go jak swoją kocicę. W związku z tym owczarek został nazwany Lalą wink Kocur albo się z Lalą tarza i podgryza jej gardło, albo uprawia seks, głośno przy tym drąc japę tongue_out Na noc trzeba Lalę chować, bo nam spać skubaniec nie daje. Muszę znaleźć dla niej nowy schowek, bo mi ostatnio zaczął w nocy szafy otwierać i przeszukiwać.
    A poza Lalą świruje na punkcie zielonych rzeczy. Najbardziej ulubione, to zielona gumka do włosów, zielone kręcone gałęzie w wazonie i fasolka szparagowa, tasiemka oraz długopisy na biurku.

    --
    http://gify.magazynek.org/pictures/rootCat04_Cia1l1o/Oko,_oczy/02/Oko,_oczy_-_194.gif
  • 06.09.16, 17:14
    Przez mój dom przewinęło się trochę kotów o różnych upodobaniach. Najlepiej pamiętam kotkę, której ulubionymi zabawkami były zużyte tampony i krążki antykoncepcyjne smile

    --
    "Zamek na szczęście był prostym mechanizmem - tego typu zatrzask można łatwo otworzyć choćby kartą kredytową. Sejer wolał jej nie niszczyć, znalazł jednak coś równie odpowiedniego: kartę biblioteczną. Na tyle nadrukowane było hasło: "Książki otwierają wszystkie wrota".
  • 06.09.16, 21:59
    omg!! skąd ona brała te zużyte tampony?

    --
    ... jestem słodka jak miód...człowiek - ciacho...genetyczny cud...
  • 06.09.16, 23:10
    U Ciebie w domu zużyte tampony leżą gdzieś na widoku, czy jak...?
  • 06.09.16, 23:23
    Nie, wywlekała z kosza na śmieci w łazience smile

    --
    "Zamek na szczęście był prostym mechanizmem - tego typu zatrzask można łatwo otworzyć choćby kartą kredytową. Sejer wolał jej nie niszczyć, znalazł jednak coś równie odpowiedniego: kartę biblioteczną. Na tyle nadrukowane było hasło: "Książki otwierają wszystkie wrota".
  • 06.09.16, 17:36
    Łatwiej napisać czym się nie bawią, ale spróbuję wymienić: kartony, reklamówki/worki, druciki do wiązania woreczków, patyczki higieniczne, plastikowe "sznurki", którymi przyczepia się metki do ubrań, szczypiorek, wszystko co jest małe i da się turlać (kulki, orzechy, zakrętki, owoce), wsuwki do włosów, kołki meblowe (zabawne jest składanie mebli w ich towarzystwie ;p), takie sztywne trawki, które dodaje się do bukietów (jak rafia, tylko sztywne), skarpetki rajstopowe.

    Z typowo kocich zabawek za to interesują je tylko 3: mysz wypełniona kocimiętką, mysz z naturalnego futra i poduszki walerianowe. A, no i laser oczywiście.
  • 06.09.16, 17:50
    Jajko. Gotuję na twardo, oczywiście, bo inaczej nie wiem, kto by dał radę posprzątać. Jaśnie Pani Kota turla je przez jakiś czas, skacze wokół i nad nim, czai się, poluje, a jak już ma dość to kładzie sie na jajku i "wysiaduje"

    --
    Właśnie się dowiedziałam, jak bardzo jestem do tyłu z trendami makijażowymi... jamsu, primer, cakey look, cera porless i wy-airbrushowana, dewy look, finisher sulwhasoo, sleeping pack, urban decey. Jestem zapuszczoną diznozaurzycą - by morgen_stern
  • 06.09.16, 17:50
    już druga z kolei kocica namiętnie bawi się kulką z folii po kanapce( takiej kupnej), aportuje całymi wieczorami smile
    poza tym zwiędły, sztywny liść kwiatka, resztką nici na szpulce, gumką do włosów, paczką chusteczek higienicznych, ręcznikiem kuchennym, kwitnącym storczykiem (bo tak fajnie dyndał smile )
  • 06.09.16, 19:00
    dorotanagazecie12 napisał(a):

    > już druga z kolei kocica namiętnie bawi się kulką z folii po kanapce( takiej ku
    > pnej), aportuje całymi wieczorami smile
    > poza tym zwiędły, sztywny liść kwiatka, resztką nici na szpulce, gumką do włosó
    > w, paczką chusteczek higienicznych, ręcznikiem kuchennym, kwitnącym storczykiem
    > (bo tak fajnie dyndał smile )

    Hm...zwiędły liść, kwitnący storczyk-opis sugeruje, że masz kwiaty w domu?
    Ja już nie mam-ani sztuki-i tu też "zabawowo"-wszystkie rośliny zostały przy samej ziemi obcięte-obojętnie czy to był storczyk-najpierw cięły kwiaty, potem liście, czy fiołek, czy kroton, czy cokolwiek innego...
  • 06.09.16, 17:54
    Gumka recepturka - najlepsze co może być smile
    Papierek zwinięty w kulkę.
    Moje pilniczki - kradnie namiętnie, już się kilku w ten sposób pozbyłam.
    Ołówek/kredka/długopis które można strącić ze stołu - przecież to takie fajne, jak spadają i się kulają wink
    Sznurki od suszarki podwieszanej sufitowo, szczególnie, że mamy długie.
    Z rana - stopy, atakuje kołdrę i wpycha się pod drapiąc w stopy i lekko kąsając.
    Jak była mała to ganiała za puszczanymi przez syna autkami - im mniejsze i lżejsze tym lepsze.
    Upolowane muchy - zanim zje to się bawi taką już nielatającą.
    Klapka od dzbanka do filtrowania wody. Mam taką, która każde otwarcie nalicza jako wlew, po wlaniu iluś tam litrów dioda świeci na czerwono co znaczy że czas wymienić filtr. Raz nie schowałam dzbanka (a wymieniłam filtr tego dnia) i wyszłam na cały dzień. Po powrocie dioda świeciła na czerwono co znaczyło, że trzeba wymienić. Po prostu kot bawił się łapką otwierając klapkę bo fajny dźwięk wydawała a w środku woda i jakoś trzeba było się dostać big_grin
    Jeśli mam śliską pościel a na niej koc, wlatuje i wpada w poślizg i tak w kółko. Jeżeli oprócz tego leża jakieś papiery, dokumenty na tym kocu i pościeli - nie przepuści. Nie raz wracałam do domu a koc skołtuniony lub zrzucony całkowicie od tej zabawy smile
    Sznurówki, szczególnie przy wiązaniu butów.
    Jak ścieram cokolwiek na mokro czy na sucho - poluje w zabawny sposób.
    Spadające liście na balkon - poluje na nie a potem się dziwi jak upadną i już się nie ruszają.
    Banki mydlane.
  • 06.09.16, 18:05
    Kota mojej mamy, już za TM, absolutnie ubóstwiała srebrne łańcuszki. Aportowała je wcale nie gorzej niż mój obecny pies (a to jest urodzony aporter).
  • 06.09.16, 23:28
    Jedna z moich kotek z wdziękiem nosiła w pyszczku korek od zlewozmywaka smile

    --
    "Zamek na szczęście był prostym mechanizmem - tego typu zatrzask można łatwo otworzyć choćby kartą kredytową. Sejer wolał jej nie niszczyć, znalazł jednak coś równie odpowiedniego: kartę biblioteczną. Na tyle nadrukowane było hasło: "Książki otwierają wszystkie wrota".
  • 06.09.16, 18:34
    Moje koty nie bawią się niczym kompletnie. To znaczy w domu. Bo w ogrodzie to zabitą myszą. Uwielbiają ją podrzucać wink
  • 06.09.16, 18:50
    Gumki recepturki i frotki to ukochane zabawki. Tylko dlaczego zawsze lądują w misce z wodą lub czasem suchą karmą?

    --
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,joasia33.html
  • 06.09.16, 18:49
    z wizyty w warsztacie produkcji wełny mój Młodszy przywlókł kawałki runa i kołtuny surowej wełny. kota oszalała. niestety potem tą wełna rzygała, więc już nie ma do niej dostępu. uwielbia masakrowac również pompony. tudzież kradnie właśnie czapki i rękawiczki. odkryty składzik jest juz "spalony" i wymyśla nowy.

    uwielbia akcje pakowania prezentów. papieru mogłaby przerobić kilometry. i latać za toczącą się taśmą klejącą. i wtedy jest b. nachalna, bo nie potrafi sama wprawić jej w ruch.

    niezmienie poluje na paluchy Młodszego: on siada przy stole z jedną nogą podwiniętą pod pupę tak, że wystają spod niej i poza krzesło właśnie paluchy. jeśli są gołe, to stają się obiektem polowania .
  • U mnie patyczki do uszu, folia aluminiowa i niestety wszelkie kable oraz gniazdko elektryczneuncertain zaczepia je łapą.
  • 06.09.16, 20:07
    Musiałam papier toaletowy schować z uchwytu do szafki. Na takim uchwycie na ścianie to rolka wszak wręcz zachęca i prowokuje, żeby ją zaczepić pazurkiem, następnie rozwinąć, a potem całość podrzeć na strzępy...

    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • 06.09.16, 21:10
    Po raz kolejny przekonuję się, ze moje koty są jakieś inne big_grin
    Bawią się kocimi wędkami, kocimi piłeczkami z purchli, ktore latają w rózne kierunki, smierdzącą myszą z walerianą i drapią drapaki big_grin
    Plus drapią takie fajne drapaki z tektury, ktore są równoczesnie lezankami.


    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • 06.09.16, 21:45
    Znajomi mają kocura. Ona idzie rano do pracy, on trochę później, więc pospałby nieco dłużej, no, ale się nie da. Gdy kocur zobaczy, że pan został sam w łóżku, urządza taki rwetes, lament, wycie, że pan musi wstać, łóżko zaścielić i obowiązkowo nakryć kapą, pod kocią kontrolą, żeby pan kot mógł się na tej kapie położyć. I leży tak przez cały dzień.
  • 06.09.16, 21:50
    Kulki z folii aluminiowej smile
  • 06.09.16, 21:55
    no mój to takie skoki odprawia głównie na wygrzebanych spod lodówki śmieciach wink na zabawki sklepowe nawet nie splunie

    --
    ... jestem słodka jak miód...człowiek - ciacho...genetyczny cud...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.