08.09.16, 12:10
Powiedzcie jak robicie leczo.
Z cukinią czy bez?
Może jakieś przepisy?

Obserwuj wątek
    • triismegistos Re: Leczo. 08.09.16, 12:18
      Jeżeli potrawa zawiera cukinię to nie nazywa się "leczo". Natomiast ratatuję z cukinią owszem, robię często.

      --
      Byłam hipsterem zanim to było modne...
      • klerjeser Re: Leczo. 08.09.16, 12:51
        Ortodoksyjnie, wg przepisu z zaprzyjaźnionej czardy niepodal Nyiregyhazy.

        Kilka dużych cebul, papryka w rożnych kolorach i gatunkach, starty na tarce czosnek, pulpa z pomidorów, oryginalna lecsokolbasz, wędzony boczek i oczywiście smalec na podsmażanie.

        Na szczęście mam względnie łatwy dostęp do węgierskich i słowackich kiełbas paprykowych smile

        Cukinie i bakłażany, to polskie wariacje, których na Węgrzech nikt nie zna.
        • triismegistos Re: Leczo. 08.09.16, 13:14
          Czosnek tez nie jest ortodoksyjny tongue_out

          --
          Nie wiem po wuj ludziom prąd, tysiące lat przy pochodniach, kagankach, ogniskach żyli, było dobrze.
          A teraz? Szczepionki, autyzyzm, wegetarianizm, Facebook, publiczna służba zdrowia...
    • mamati3 Re: Leczo. 08.09.16, 13:10
      Oczywiście, że z cukinią, z własnego ogródka smile. Kiełbasę podsmażam z cebulą, dodaję stratą marchew, pokrojoną w kostkę papryke i cukinie, koncentrat pomidorowy i przyprawy.
      • klerjeser Re: Leczo. 08.09.16, 13:20
        mamati3 napisała:

        > Oczywiście, że z cukinią, z własnego ogródka smile. Kiełbasę podsmażam z cebulą,
        > dodaję stratą marchew, pokrojoną w kostkę papryke i cukinie, koncentrat pomidor
        > owy i przyprawy.

        To nie jest leczo.
        • default Re: Leczo. 08.09.16, 13:34
          Zdecydowanie nie jest to leczo, ale ja robię podobnie, bo takie prawdziwe, ortodoksyjne leczo wymaga jednak trochę zachodu i nabycia specyficznych produktów, natomiast "leczo po polsku" jest czymś w rodzaju wariacji nt. leczo, skrzyżowanej z ratatują, a najczęściej jest robione jako forma zagospodarowania resztek kiełbasy i urodzaju cukinii w ogródku smile
          • triismegistos Re: Leczo. 08.09.16, 13:39
            Który składnik leczo jest specyficzny?

            --
            Nie wiem po wuj ludziom prąd, tysiące lat przy pochodniach, kagankach, ogniskach żyli, było dobrze.
            A teraz? Szczepionki, autyzyzm, wegetarianizm, Facebook, publiczna służba zdrowia...
            • default Re: Leczo. 08.09.16, 14:58
              Wędzona słonina, specjalny gatunek kiełbasy, smalec. Ja akurat nie miewam standardowo tych produktów w domu. Chcąc zrobić ortodoksyjne leczo musiałabym się specjalnie po nie wybrać, produkty do lecza po polsku (czyli skład dowolny) miewa się w lodówce ot, tak.
              • triismegistos Re: Leczo. 08.09.16, 17:12
                Nie miałam pojęcia, że wędzona słonina, węgierska kiełbasa i smalec są towarem deficytowym, czy specyficznym. Nabywam te rarytasy w osiedlowym sklepie mięsnym. Fakt, że muszę się po nie specjalnie wybrać, tak samo jak po paprykę pomidory i cebulę, bo nie trzymam ich w specjalnym zapasie wink

                --
                Byłam hipsterem zanim to było modne...
                  • triismegistos Re: Leczo. 09.09.16, 13:26
                    Uważasz, że nie jestem bystra bo umiem kupić smalec?

                    --
                    Nie wiem po wuj ludziom prąd, tysiące lat przy pochodniach, kagankach, ogniskach żyli, było dobrze.
                    A teraz? Szczepionki, autyzyzm, wegetarianizm, Facebook, publiczna służba zdrowia...
              • barbibarbi Re: Leczo. 13.09.16, 20:10
                Mnie się wydaje, że specyficzne i podstawowe to jest przesmażyć najpierw paprykę sproszkowaną na smalcu. Trzeba uważać, żeby nie przesadzić bo będzie gorzka, musi być sporo tej papryki. Można dodać czosnku, ale papryka sproszkowana musi być podsmażona, wtedy jest ten specyficzny smaczek. Potem dodaje się całą resztę.
                Wszystkie wersje jakoś stoleruję, mięsne i bezmięsne, ale marchewki nie rozumiem. Nie pasuje tu marchewka ni cholery!
        • memphis90 Re: Leczo. 08.09.16, 18:00
          >To nie jest leczo.
          To nie jest węgierskie leczo, ale jest polskim leczo wink Potrawy ewoluują wraz ze zmianą szerokości i długości geograficznej.

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
          • klerjeser Re: Leczo. 08.09.16, 20:33
            Jasne, dlatego mamy placek po węgiersku i fasolkę po bretońsku big_grin


            memphis90 napisała:

            > >To nie jest leczo.
            > To nie jest węgierskie leczo, ale jest polskim leczo wink Potrawy ewoluują wraz z
            > e zmianą szerokości i długości geograficznej.
            >
    • 1matka-polka Re: Leczo. 08.09.16, 13:12
      Duszę na smalcu kabaczek z podsmażoną wcześniej cebulą, marchewką (mam uczulenie na paprykę) i zieloną fasolką. Na koniec dodaję passate sklepową lub z własnych pomidorów, oliwę z oliwek, czosnek, bazylie, tymianek, majeranek z ogródka. Nazywam to leczem a tak naprawdę to jakiś ratatouille, tyle że ta nazwa u nas mało popularna wink

      --
      www.pajacyk.pl/
    • tontonik Re: Leczo. 08.09.16, 13:32
      Nie jestem ortodoksyjna i robię potrawę leczopodobną wink Daję cebulę, kiełbasę, paprykę i cukinię, a na koniec pokrojone pomidory. Przyprawiam tym, co się nawinie. Jem samo albo ryżem.
    • maggi9 Re: Leczo. 08.09.16, 13:35
      Nie wiem czy to co robię to jest leczo (ale raczej nie) czy ratatouille czy gulasz warzywny. Jakkolwiek to nazwać robię tak: cukinia, bakłażan, papryka, cebula, czosnek - wszystko podsmażam na oliwie partiami, wrzucam do garnka. Dodaję pomidory bez skóry albo z puszki - zaależy co mam. Chwilę duszę - niezbyt długo bo lubię widzieć wyraźne kawałki warzyw a nie jakąś niezidentywfikowaną pulpę. Jem z ryżem albo makaronem i parmezanem.

      Nie dodaję boczku ani naszej kiełbasy - dla mnie to nieporozumienie. Wyjątek robię czasem dla chorizo bo ono fajnie pasuje do tej potrawy.
      • jolie Re: Leczo. 08.09.16, 17:39
        Robię bardzo podobnie (nie dodaję tylko czosnku). Kiełbasa/boczek w czymś takim psuje mi cały smak, wolę wersję całkowicie jarską. Nie nazywam tego leczem (jadłam klasyczne i nie smakowało mi).
    • asia06 Re: Leczo. 08.09.16, 14:55
      Bez cukini.

      3 cebule, 3 papryki, dwie szklanki świeżych pomidoró bez skórki, kiełbaska, łyżka przecieru pomidorowego, dwie łyżki keczupu, papryka ostra, papryka słodka.

      Obgotowuję paprykę, kiedy zmięknie dodaję obsmażoną cebulę (krojona w plastry), kiełbaskę (obsmażona - w kostkach) i całą resztę. Duszę ok 30 minut.
    • karrioka Re: Leczo. 08.09.16, 16:52
      Jako leczo u mnie w domu funkcjonowała potrawa złożona z podduszonych razem w rondlu czy na patelni papryk w różnych kolorach, cebuli (też różnych kolorów jak były) i kiełbasy. Czasem z czosnkiem. Kojarzy mi się wakacyjnie. Tym, o co szło, był ten fajny efekt bardzo wielokolorowej potrawy, a szybko, łatwo i niedrogo.
      Prawdziwe leczo, węgierskie, jadłam tylko raz.
    • margotka28 Re: Leczo. 08.09.16, 17:05
      U mnie to się nazywa bigos z kabaczkow. Dodaję cebulę, kabaczka, papryki kolorowe, pomidory, boczek i kiełbasę. Wędliny podsmazam dodaję cebulę i resztę warzyw. Duszę około 20 minut. Sól, pieprz i papryka słodka i ostra. Jemy z chlebem. Ta potrawa kojarzy mi się z końcem lata.
    • memphis90 Re: Leczo. 08.09.16, 17:57
      Cukinia, cebula, papryka, kiełbasa/parówka (nie zawsze, czasem robię wege), przecier pomidorowy, zioła, słodka skórka pomarańczowa.

      --
      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
      • jusytka Re: Leczo. 09.09.16, 08:35
        No właśnie to mnie dziwi najbardziej - leczo bez pomidorów wink Ja też robię różne wariacje tej potrawy, ale pomidory muszą być, najlepiej takie obrane ze skórki, szczególnie w sezonie. Zimą pomidory z puszki. Do tego musi być cebula i czosnek oraz cukinia lub papryki. Czasem dodaje jeszcze podsmażoną dobrą kiełbaskę. Jemy z chlebkiem lub makaronem.

        --
        ***Gwiazdy 2001*** - miejsce spotkań dla rodziców piętnastolatków
        Austria - miejsce spotkań dla pasjonatów tego pięknego alpejskiego kraju
          • jusytka Re: Leczo. 09.09.16, 10:10
            Ja też czasem dodaje pieczarki, do bigosu również. Całkiem fajnie pasują.

            --
            ***Gwiazdy 2001*** - miejsce spotkań dla rodziców piętnastolatków
            Austria - miejsce spotkań dla pasjonatów tego pięknego alpejskiego kraju
              • jusytka Re: Leczo. 13.09.16, 19:55
                Nie musisz lubić To mi ma smakować mojej rodzinie i gościom Nie walę pieczarek do wszystkiego! Do mojego bigosu i leczo pasują wyśmienicie jak mam w lodówce to dodaje ale nie jest to składnik niezbędny

                --
                ***Gwiazdy 2001*** - miejsce spotkań dla rodziców piętnastolatków
                Austria - miejsce spotkań dla pasjonatów tego pięknego alpejskiego kraju

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka