Dodaj do ulubionych

Która godzina? 2.0

    • angeika89 Re: Która godzina? 2.0 25.11.16, 23:39
      Mam super dobre wieści Drogie Księżniczki smile
      Mój synuś dziś na zabiegu nie płakał, nic, a nic...
      Jestem taka szczęśliwa, bo wiem że naprawdę go nie boli i powoli się przyzwyczaja.
      Aż inaczej przebiegła ta wizyta, taka bez stresu, bez tzw spiny. Następna w poniedziałek i wierzę, że będzie tak jak dziś smile
      A jutro mam imprezę urodzinową przyjaciółki i spotykamy się ze swoimi rodzinami, nasze dzieci się razem pobawią, mężowie pogadają, a my rozpracujemy winko smile
      To będzie dobry dzień...
      Idę spać w boskim nastroju. Mój Duży Książę się kąpie, może do niego zajrzę wink
      Dobranoc Królewny
      23:39
      • mid.week Re: Która godzina? 2.0 26.11.16, 09:18
        Wspaniale! Bystry malec, szybko zobaczył, że nie ma sensu płakać skoro nie boli. No to teraz będzie z górki wink

        Ksieżniczki dziś Dzień bez Zakupów - zupełnie nie rozumiem dlaczego takie święto wypada w weekend pełen przecen????

        9:18
        • ra-sowa Re: Która godzina? 2.0 26.11.16, 10:27
          Też się wyspałam, ale dobrych wieści nie mam, założyłam podomowe dżinsy w których dawno nie chodziłam i czuję się jak baleron. A święta idą, nie dość , że trzeba się wbić w jakąś kieckę, to jeszcze jedzeniowych pokus dużo. Pocieszające, że zima idzie to w warstwie tłuszczu jakoś cieplej, chyba
          10.27
      • zla.m Re: Która godzina? 2.0 26.11.16, 10:35
        Super wieści 😊

        10:35

        --
        Niewiele osób wie, że oprócz Międzynarodowej Olimpiady w Programowaniu istnieje również Paraolimpiada w tej dziedzinie. Z ramienia Polski startuje w niej zawsze wydział Filologii Polskiej.
          • kosheen4 Re: Która godzina? 2.0 26.11.16, 12:23
            na śniadanie typowe smażone inglisz brekfest: bekon, pieczarki, pomidory, ziemniaczki, jajka. to dla księciów (mamy gościa z Polski), dla księżniczki grysik.

            wczoraj na Oxford Street wtapialiśmy się w tłumy brytoli żądne taniości z okazji Black Friday. finanse pozwoliły nam na trzy eleganckie papierowe torby z Primaniego wypełnione tshirtami i skarpetami smile

            --
            Wrzucony papier zapycha pisuar, zachodni wiatr spienione goni fale.
    • klamkas Re: Która godzina? 2.0 26.11.16, 12:46
      Wyprowadziłam kijki na spacer, trochę zmokłam (niby nie padało, ale mgła mnie oblepiła), wracam a tu słońce wyszło. Nie istnieje sprawiedliwość na tym świecie ;p

      12.46
      • cauliflowerpl Re: Która godzina? 2.0 26.11.16, 17:48
        Księżniczki!
        Nie jest dobrze!
        Nie mam się w co ubrać. Serio, nie mam ładnej bluzki. A chciałabym mieć ładną, najlepiej błyszczącą.
        Nie mam ładnych butów na jesienną pluchę. Mam albo granatowe kozaki z futerkiem, albo czerwone trzewiczki. A chciałabym coś błyszczącego i na obcasie (żeby było nie tylko zimno ale i niewygodnie, hehe).
        Nie mam sukienki zimowej. Mam spódnice, ale nie mam rajstop a poza tym nie chce mi się marznąć.

        Mam: kolację na koniec sezonu rowerowego. Za dwie i pół godziny.
        Mam obcisłe, granatowe dżinsy (jak się nie okaże, że moje końskie uda w nie nie wejdą).
        I mam czarną, błyszczącą (yeah!!) marynarkę, krój niekoniecznie elegancki.

        No masakra.
        Idę łączyć to jakoś z czymś, co może się okazać, że mam.
        17:48
          • cauliflowerpl Re: Która godzina? 2.0 26.11.16, 18:06
            Znalazłam błyszczącą bluzkę. Wprawdzie jest letnia i na ramiączkach, ale do marynarki pasuje. Wezmę se jakąś chustę, jakby mi zimno było w dekolt.
            Za to ma lekko usztywniany krój i wyglądam, jakbym nawet miałam biust. Kolor ecru.
            Teraz nie pasują już tylko buty, znalazłam jedne, ale są letnie i numer za małe. Ja jestem księżniczka, a nie jakaś cholerna kandydatka na księżniczkę, co to jest skłonna w za małych butach popylać jak siostry Kopciuszka.

            Ale! Znalazłam kolczyki odwracające uwagę od butów. Tak odwracające, że nawet naszyjnik zdjęłam, bo zaczęłam wyglądać jak choinka a to jednak jeszcze za wcześnie.
            Zresztą buty będą pod stołem.
            Idę się pacykować. Może nawet zaszaleję i podkład se nałożę big_grin
            18:06.
        • jan.kran Re: Która godzina? 2.0 27.11.16, 06:45
          Mam nadzieję że Kopciuszek Kalafiorowa zrobiła piorunujące wrażenie i świetnie się bawiła.A Klamkas zdrowia życzę !!!
          Ja pracuję trzeci weekend pod rząd , mogłabym pracować w każdy ale norweskie prawo nie pozwala.I wczoraj przed pracą sprężyłam się i zrobiłam ulubione danie mojego syna , lasagne wege.Trochę pracochłonnne, zejęło mi odcinek Rancza ale efekt bardzo smaczny.
          06.45
          • klamkas Re: Która godzina? 2.0 27.11.16, 10:16
            A dziękuję bardzo, ale niestety zaraza się rozwija. W związku z tym owinęłam się puchatym szlafrokiem i zaległam w łożu. Zrobiłabym sobie rozgrzewające okłady z księcia, albo kotów, ale pierwszy powiedział, że mam trzymać swoje smarki z daleka od niego, a koty mają mnie w nosie. Źle się dzieje w moim dworze, zero szacunku dla mojej władzy.

            10.17
          • mid.week Re: Która godzina? 2.0 27.11.16, 11:21
            janiekranie - pracujesz też w tygodniu czy tylko w weekendy? Jeśli ciurkiem 7 dni w tygodniu to chapeau bas!

            Ja dziś będę miała na obiad warzywa z kurczakiem i kaszą pęczak. I barszczyk. I pączka nadziei bym zjadła do kawy - żebym mogła mieć nadzieję ze mi dziś ładne zdjęcia wyjdą. Więc konieczne będę dodatkowe planki w intencji ozdrowienia chorych księzniczek.

            11:21
            • cauliflowerpl Re: Która godzina? 2.0 27.11.16, 11:51
              Trzymam kciuki za zdjęcia.
              U mnie będą hamburgery a potem jadę na wieś.
              Powiem Wam, że kaca nie mam chociaż wina wypiłam sporo, ale czuję się jakaś taka toksyczna, jak wtedy gdy jeszcze można było palić w barach. Brudna i wysuszona. Wykąpałam się już, ale zaraz sobie jakiegoś kremu wklepię w paszczę. To pewnie skóra nieprzyzwyczajona do makijażu.
              Do tego jest piękne słońce a z roweru w tym stanie nici, bom śpiąca. No nic, grunt, że się kolacja udała fantastycznie.
              11:51
            • jan.kran Re: Która godzina? 2.0 28.11.16, 02:40
              mid.week napisała:

              > janiekranie - pracujesz też w tygodniu czy tylko w weekendy? Jeśli ciurkiem 7 d
              > ni w tygodniu to chapeau bas!


              --------------------> Od jakichś pięciu lat zwolniłam tempo i pracuję max pięć dni pod rząd , mam wolne w tygodniu kiedy pracuję w weekend.Mam 50 % kontrakt i dodatkowe dyżury , bardzo różnie to wygląda raz mam 2-3 dyżury ekstra a niekiedy dobijam do 80-90 %.Mam trochę dodatków za weekendy i wieczory/ noc i jakoś leci. Jednak przez siedem lat pracowałam tyle że wolę nie pamiętać , podwójnie czyli dwa dyżury od rana do wieczora albo wieczór i noc potem i ogolnie dwieście % normy.Ale jedno dziecko wykształciłam i się usamodzielniło a drugie finiszuje studia i może kiedyś pójdzie na swoje wiec mam lżej.

              2.40
        • klamkas Re: Która godzina? 2.0 27.11.16, 22:07
          Dziękuję bardzo, ale póki co idzie ku gorszemu, niż ku lepszemu. Najgorsze to, że jutro muszę być w robocie (na chwilę, ale muszę), a w środę robić za firmowe bóstwo na zewnętrznych występach. Pomysły na makijaż kryjący obdarty od kataru nos mile widziane wink.
          • gama2003 Re: Która godzina? 2.0 28.11.16, 00:03
            Podajmy sobie łapki.
            Coś mi zaraza nie popuszcza,choć to chyba dlatego, że nie miałam czasu się nią zająć.
            Nie wyleżałam, nie wygrzałam. Nie bardzo miałam jak i kiedy. W zasadzie to katar jest najgorszy i głos mi zmieniło. U mnie przy katarze nos wygląda jako tako, najpiękniejsze mam oczęta, takie czerwone załzawione ćwiarteczki normalnego rozmiaru.
            00.02 poniedziałek, dobranoc ślicznotki !!!!

      • zlotonaiwnych Re: Która godzina? 2.0 28.11.16, 05:29
        No i poniedziałek mamy, kończy się listopad. Coraz bliżej do wiosny wink Mam kaca moralnego, bo pokłóciłam się wczoraj z mężem o niespodziewaną imprezę imieninową u teściowej. Naprawdę, nie rozumiem, że nie można zaprosić wcześniej, tylko zawsze na ostatnią chwilę, kiedy mamy już plany na nadchodzący tydzień. A synuś oczywiście leci z wywieszonym ozorem, nawet dzień wolny od pracy bierze, kurczę, jak miałam jelitówkę to nie mógł wziąć, żeby z synem posiedzieć, do mamuni na imprezkę już tak. Ale zdenerwowałam się wieczorem, pobolewa mnie serce, do bani, niepotrzebna ta awanturka była, mąż i tak się nie zmieni, stary już chłop z niego, a teściowa tym bardziej. Życzę miłego tygodnia, godzina 05:29
      • mid.week Re: Która godzina? 2.0 28.11.16, 07:11
        U mnie nie ma smile Na liczniku 1 Celsjusz, jeszcze 14 i byłoby dobrze. Czas chyba zaczął się psuć, bo niedawno był wrzesień, a tu już grudzień majaczy na horyzoncie.
        W tym roku będzie choinka z patyczków z Kalafiorowego wątku o zagospodarowywaniu ściany.
        Mam stertę warzyw z zupy, chyba czeka mnie dziś ciachanie sałatki jarzynowej.
        7:11
        • gama2003 Re: Która godzina? 2.0 28.11.16, 07:32
          A ja wstałam z bólem głowy.
          Czyli poniedziałek....
          Uważam, że najpiękniejsze miejsce na świecie jest pod moją kolderką. Potrzebuję, żeby mi było cieplutko i mięciutko.
          Trzymajcie się poniedziałkowo !!!!!
          07.31 - pora, o której księżniczki ustawowo przez sen tańczą walca wiedeńskiego.....
        • kosheen4 Re: Która godzina? 2.0 28.11.16, 18:45
          Dzisiaj popołudniu jestem duczessą kuchni świątecznej. Zagniotłam ciasto na piernik staropolski, przygotowałam nadzienie pieczarkowe do pierożków - i na fali entuzjazmu zaczyniłam ciasto do tychże. mam ambitny plan zaopatrzyć się na święta w przynajmniej setkę pierogów, co może wydawać się niedużo, ale będziemy tylko we dwoje big_grin

          czas odwiedzić saunę. w ramach, oczywiście, przygotowań do odchudzania.

          17.45

          --
          Wrzucony papier zapycha pisuar, zachodni wiatr spienione goni fale.
          • cauliflowerpl Re: Która godzina? 2.0 28.11.16, 18:54
            O, pierożków bym zjadła. Miałam dziś zrobić z kapustą, to mi się nadzienie nie rozmroziło.
            Ja zaraz zamierzam zmierzyć sobie maksymalny puls, więc jakbym się już nie pojawiła to znaczy że padłam, leżę w salonie obok roweru stacjonarnego i jedzą mnie moje koty.
            18:54
                • klamkas Re: Która godzina? 2.0 28.11.16, 23:18
                  No i super. Przypadkiem nie wyciągnij pantofelków zanim dojdzie do ślubu, bo się obrazimy (wszak suknie wybrane, goście zaproszeni (np. lisek marusi). Nie ma żartów.
                • gama2003 Re: Która godzina? 2.0 28.11.16, 23:24
                  Puścimy Ci Grechutę.
                  Tylko przetłumaczyć trzeba, żeby Amante zrozumiał, że Będziesz Jego Panią.
                  I te tam wytyczne przygotujemy, ile brylantów rocznie nasz dostawać, na jakie dystanse dziennie po zamkowych schodach masz być noszona i inne takie drobiazgi dnia codziennego.
                  23.23 zwariowałam - objaw- zachciało mi się pieczarek, upiekłam w całości, posoliłam i zniknęły. W cionży nie jestem, czyli oszalałam
                      • klamkas Re: Która godzina? 2.0 29.11.16, 19:22
                        To byłby świetny rok - pierwsze wielkie zaślubiny i narodziny pierwszego Royal Baby. Można by zrobić gadżety okolicznościowe... Rozmarzyłam się.

                        Muszę was pochwalić drogie księżniczki, chyba mocno trzymacie te kegle i inne brzuchy, bo trochę mi przeszło. Akurat na czas, ponieważ jutro o zupełnie nieksiężniczkowej porze (6.00) wyruszam na występy do królestwa położonego za górami i lasami. Będzie trochę prezentacji firmowych wdzięków, ale też spotkania po latach z tymi lubianymi i tymi, na których widok ma się ochotę wykonać celny rzut pantofelkiem. Będzie też bal, a co.

                        Przy okazji wyjazdu okazało się, że młoda dama mi dorosła o kolejny kawałek (znowu!) - po wykładzie na temat tego, co mają ogarnąć pod moją nieobecność oburzona powiedziała "mamo, nie jesteśmy dziećmi, damy sobie radę". Kiedy to się stało?! Myślę, że niedługo do konieczności zorganizowania uroczystości zaślubin i powitania na świecie Royal Baby, trzeba będzie dołączyć bal debiutantek (też pierwszy!).



                          • ra-sowa Re: Która godzina? 2.0 29.11.16, 21:31
                            Tak ! masz całkowitą rację z tym bobasem. Jakby to było pięknie, wychodzi Gama i prezentuje bobasa światu, z bobasa spływa w dół taka ozdobna firana (?????) obok stoi Gamowy pełen dumy z potomka.
                            Ale jak Lady Gama nie chce, to inna niech się poświęci. Która młoda i pełna sił?
                            • gama2003 Re: Która godzina? 2.0 29.11.16, 22:37
                              Byłoby pięknie, ale nic Wam nie powiję, stara jestem i sił mi brak na powijanie i przewijanie. Przecież pisałam, że pieczarkowy cug to objaw szaleństwa, niestety inna, młoda i wysportowana musi to Royal Baby wyprodukować.

                              Za to maluchy płci obojga kochają mnie, ze wzajemnością, mogę za niańkę robić, kocham rozmowy z ,, początkującymi,, gadaczami. Znajome maluchy wychodzą ode mnie z płaczem, bywały sceny porzucania rodzonych rodziców i zawieszania się na gamowej szyi wink.

                              Dziś pieczarki mi przeszły - w placki ziemniaczane, zrobiłam do nich sos z jogurtu naturalnego, czosnku i majeranku ( plus sól i piprz) - majeranek miał robic za kropki w jogurcie, ale sypnęło mi się więcej niż obficie. No i okazało się przepyszne, acz ziołowo- perfumowe. Zaskakująco smaczne.

                              A, przypomniało mi się - co zrobić z zamrożonej w całości golonki ?
                              W necie przepisów milion, ale ja wolę zapytać żywego człowieka wink
                              22.37


                        • cauliflowerpl Re: Która godzina? 2.0 29.11.16, 20:29
                          To ja trzymam kegla dalej. Za jutro!
                          A poza tym rozpisałam se trening na pierwszy tydzień, który zacznie się w poniedziałek. Taki ze mnie domorosły trener hehe big_grin Ale dobrą książkę mam big_grin
                          20:29
    • klamkas Re: Która godzina? 2.0 28.11.16, 23:21
      Dzisiaj był ciężki dzień. Czuję się jak zwłoki księżniczki, a nie księżniczka, a musiałam non stop poprawiać koronę (ciężko to robić jak ciało mówi "ja już nie żyję"). Jutro laba - czas na zdychanie (tfu tfu, księżniczkowy relaks i dumanie w buduarze). Zamierzam się reaktywować na środę.

      Dobrej nocy księżniczki.

      23.21
      • cauliflowerpl Re: Która godzina? 2.0 29.11.16, 16:16
        Ja miałam dziś iść do sauny, bo mnie znów wirusy atakują, a tu skandal! W mieście dziś dzień świąteczny z okazji dnia patrona i basen zamknięty. A ja pracowałam. No ale ja pracuję na wsi, to co się dziwić.
        Nowy "chińczyk" wielkopowierzchniowy za to był otwarty i powiem Wam, że poczułam się jak w realnym Aliexpress. Miałam kupić dwie rzeczy, nadprogramowo kupiłam tylko wałek do ciasta i uciekłam.
        16:16
        • kosheen4 Re: Która godzina? 2.0 29.11.16, 19:33
          mielę w zębach przekleństwa nt polaczkowatości byłych pracodawców. brakuje wyłacznie referencji z ojczyzny. co im tam jakaś prośba, powtarzana przez angielskie HRy TRZYKROTNIE. zlejmy to, nie odpowiedzmy.
          idę zaraz się wysapać na siłowni, tylko sobie audiobooka jakiegoś zakupię.

          --
          Wrzucony papier zapycha pisuar, zachodni wiatr spienione goni fale.
      • ra-sowa Re: Która godzina? 2.0 29.11.16, 21:34
        oooooo Marusia, rób małe czapeczki. Bobas królewski nam potrzebny, nie poświęciłabyś się czasem?
        Młoda, z instynktem macierzyńskim ( bo kto w końcu zaadoptował Jurusia czy jak mu tam było), nadajesz się.
      • cauliflowerpl Re: Która godzina? 2.0 30.11.16, 12:02
        Ja poprosze duza kominiarke, taka, zeby zaslonila usta i nie bylo slychac, co mowi mowiacy.
        Albowiem mam w pracy nowego kolege, superhiper powaznego i spierniczyl mi poranna kawe.
        Poranna kawa polega na pitoleniu glupot i obsmiewaniu wszystkiego nawet wtedy, gdy nie mamy racji.
        Wiec kolega nam zabawe psuje swoja wszystkowiedzaca powaga.
        Dzis chcielismy obsmiac strajkujacych kontrolerow lotow, bo z naszego lotniska dziennie odlatuja ze dwa samoloty. "Ale nie wiem czy wiecie, ze oni musza tez bla bla bla, korytarze powietrzne bla bla bla".
        Nie, nie wiemy i guzik nas to obchodzi, chcielismy sie posmiac z rana z dwoch samolotow.
        Qfa.
        Stary jest to i zgrzybialy.
        12:02.
    • mid.week Re: Która godzina? 2.0 30.11.16, 06:59
      Mam fazę czytelniczą.
      Odkurzyłam kindelka i się z nim nie rozstaję. Dodatkowo w toalecie połozyłam sobie pamiętnik jednego staruszka, który świetnie się nadaje do tego pomieszczenia, bo ma krótkie wpisy. Mimo to spędzam na tronie znacznie więcej czasu niż dotychczas. Wczoraj wchłonęłam drugą część Durella o życiu na Korfu. Nigdy nie lubiłam rozciagnietych oisów przyrody, ale ten gość tak pisze, że nie można się oderwać od opisu kopulujących slimaków wink Chcę na Korfu.
      6:58
    • angeika89 Re: Która godzina? 2.0 30.11.16, 22:39
      Podniosę nasz wąteczek.
      U mnie znowu złe wieści.
      Mały książę zasmarkany i oby nie było gorzej. Podaję leki i niech zdrowieje biedaczek. Poza tym już w ogóle nie płacze na laserach, a ten większy książę wrócił dziś do pracy po prawie 3 miesięcznym zwolnieniu lekarskim. Ale od 14 grudnia ma znowu niewykorzystany urlop(do początku stycznia).
      Cieszę się, bo w domu przed świętami pomoże, chociaż z małym księciem się pobawi. Jak Królewna przy garach będzie stała. A w tym roku wigilia jest u nas, więc muszę się wykazać smile
      Do tego zimno, pada deszcz. A miałam nadzieję, że śnieg się trochę utrzyma...
      Idę pod prysznic i do łóżka.
      Dobranoc Księżniczki
      22:38
      • mid.week Re: Która godzina? 2.0 01.12.16, 06:35
        Grudzień. Dziś mamy sprawę spadkową i będziemy niewiarygodnie bogaci. Śniło mi się, że po sprawdzeniu stanu kont zmarłego wujka okazało się, że są tam miliony monet, odnalazł się też bankowy schowek, a w nim wujek skarby trzymał - złote precjoza, kawałek komnaty bursztynowej oraz tajemnicze dokumenty. już mieliśmy ruszać na poszukiwania reszty komnaty ale się obudziłam.
        6:35
        • cauliflowerpl Re: Która godzina? 2.0 01.12.16, 11:53
          Sen godny ksiezniczki!
          Angeika, taki czas ze sie smarka, chociaz Twojemu ksiazatku to akurat moglo odpuscic, bo juz norme wyrobil.
          Trzymam kciuki tradycyjnie.
          U mnie w normie tylko brzuch boli. Kobiece przypadlosci zdecydowanie sa nieksiezniczkowe.
          11:53
          • kosheen4 Re: Która godzina? 2.0 01.12.16, 17:49
            mam zakwasy po siłowni, jest mi od cholery zimno, odpalam ogrzewanie, w swetrze włażę pod koc i robię nic do momentu aż się mieszkanie nie nagrzeje. brrrr!
            16.49

            --
            Wrzucony papier zapycha pisuar, zachodni wiatr spienione goni fale.
            • cauliflowerpl Re: Która godzina? 2.0 01.12.16, 18:58
              Ja se z kolei popedałuję przy serialu.
              Spędziłam kilka godzin na histerycznym rezerwowaniu hoteli w miejscu niehotelowym. Bo otworzyli zapisy na wyścig i się wszyscy rzucili.
              God bless bukinga z jego darmowymi rezygnacjami z rezerwacji. Pokoje znikały jeden po drugim/
              Potem jeszcze należało obdzwonić owe hotele z zapytaniem, czy jest gdzie rower schować.
              A na pysku wyskoczył mi pryszcz. Ten "dyżurny", jak to go moja mama nazywała.
              Uff, zmęczyłam się.
              18:58
        • gama2003 Re: Która godzina? 2.0 02.12.16, 07:32
          Super !!!!
          Może wreszcie kupisz ten zamek i tu lokalnie będzie gdzie jaki bal zorganizować. Karnawał się zbliża a księżniczki muszą być wybalowane ( patrz punkt trzeci regulaminu - Jak być księżniczką i nie zwariować )
          07.32
    • marusia_ogoniok_102 Re: Która godzina? 2.0 02.12.16, 05:55
      No, zbliża się szósta, czas spać big_grin ale przynajmniej część szydełkowej roboty zrobiona smile
      Ale za oknem jest przepaskudnie. Wieje potworny wiatr i widać, że jest lodowato...

      05:55

      --
      "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
      Pusta miska
      • mid.week Re: Która godzina? 2.0 02.12.16, 07:08
        Sniło mi się, że dostałam pracę. Sprzątałam cmentarz ze zwiędłych kwiatków, grabiłam liście etc. Bardzo fajne zajęcie, klientela mało upierdliwa, zero telefonów i głupich pytań. Obdziłam się mega zrelaksowana.
        7:08
        • kosheen4 Re: Która godzina? 2.0 02.12.16, 21:19
          księżniiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiczkiiiiiiiiiiiiiiiiiii!
          proces weryfikacji zakończony!
          zaczynam nową pracę za miesiąc - z nowym rokiem, nowym krokiem smile
          piątunio czas zacząć, no i byle przekiblować jeszcze te dwa tygodnie z haczykiem, potem już święta, a potem nowy początek.

          --
          Wrzucony papier zapycha pisuar, zachodni wiatr spienione goni fale.
          • gama2003 Re: Która godzina? 2.0 02.12.16, 21:58
            Brawo !
            Fajna wiadomość, oby to znaczyło , że otworzono bramki z dobrymi wieściami wink.
            Nie mam niestety czym się pochwalić dzisiaj.
            Może tylko tym, że kupiłam miód spadziowy i rodzina wyjada go łyżeczką. Co chwilę ktoś wędruje do kuchni i kradnie.
            A miał być do herbatki, najlepiej five o' clock...
            Na elegancko.
            21.58 piątunio
            • kalina_lin Re: Która godzina? 2.0 02.12.16, 23:49
              >Nie mam niestety czym się pochwalić dzisiaj.

              Możesz napisać na czym się nie znasz. Jest kolejny wątek do przejęcia.
              Pytają na czym się ematka nie zna i trzeba wymieniać.
              A miód mam rzepakowy. Biały jak krem. Znika w okamgnieniu.
              • jan.kran Re: Która godzina? 2.0 03.12.16, 00:52
                Idę spać, nie wiem czy warto bo niebawem muszę wstać ale za to niedzielę mam wolną. .Dziś pracowałam nie na swoim oddziale tylko na zamkniętej psychiatrii, siedmiu pacjentów w tym jeden wariat i furiat ale ja sobie daję z nim radę.Wskutek nieporozumienia druga osoba z którą miałam pracować dotarła z ponad godzinnym opóźnieniem i byłam sama. Dałam radę a pielęgniarka oddziałowa po skończonym dyżurze mnie wycałowałasmile Lubię swoją pracę. Jutro będę u siebie czyli na normalnym oddziale somatyczny w Domu Swawolnej Starości.
                0.52
                • gama2003 Re: Która godzina? 2.0 03.12.16, 01:01
                  Jesteś niesamowita. Serio, wykonujesz z powołaniem bardzo trudny zawód. Szacunek i szapoba wink !!!
                  Nie mogę zasnąć i wymyślam prezenty. I wyszło, że jestem jednak mocno ematkowa, bo nie wiem, co chłopu kupić. Głupia sprzedałam pomysły mamie i teściowej. I teraz sama zostałam bez koncepcji wink.
                  A mogły one po nocach nie sypiać i wymyślać. To nie, chciałam być miła....
                  01.01
              • mid.week Re: Która godzina? 2.0 03.12.16, 10:10
                kalina_lin napisała:

                > >Nie mam niestety czym się pochwalić dzisiaj.
                >
                > Możesz napisać na czym się nie znasz. Jest kolejny wątek do przejęcia.
                > Pytają na czym się ematka nie zna i trzeba wymieniać.
                > A miód mam rzepakowy. Biały jak krem. Znika w okamgnieniu.

                Widziałam ten watek i wietrzę podstęp. Założycielka zapisze go sobie w ulubionych, a któregoś pięknego dnia wyskoczy do ciebie z "nie wypowiadaj się w tym watku, bo sama 14lat i 5 miesięcy temu pisałaś, że się na tym nie znasz". Poza tym księżniczka z racji funkcji musi się znać na absolutnie wszystkim.

                10:10
            • jan.kran Re: Która godzina? 2.0 03.12.16, 19:51
              mid.week napisała:

              > Wspaniale! Bardzo się cieszę i gratuluję. Oby ci sie tam świetnie pracowało, ko
              > ledzy byli sympatyczni a szef ludzki wink
              > 10:01

              --------> Szefową mam ok , poprzednia była z piekła rodem i ja wygryźlismy ale zasłużyła.Pracuje mi się dobrze większość kolegów fajnych, mieszanka multi kulti. Ale raz na wozie , raz pod wozem.Dziś pacjentka mało mi nie odgryzła ręki , mam siniaka i wybroczyny.Biorąc pod uwagę że pracuję od 13 lat i to dopiero drugie poważne zdarzenie nie jest źle.Kilka lat temu pacjent tak mnie walnął w klatkę piersiowa że mi się ciemno przed oczami zrobiło.Idę oglądać kolejny odcinek Ranczo i zapodam sobie koniaczkusmile
              19.50
              • gama2003 Re: Która godzina? 2.0 05.12.16, 13:54
                Ło Jezusicku, jak tam pięknie.
                No mus jest przyjechać we wszystkie księżniczki i poobglądać wink.
                Taki samolot księżniczek i Cauliflower z Amante czeka na lotnisku, gryząc paznokcie z lęku czy hiszpańskich sawuarwiwrów nie złamiemy.....
                A my wysiadamy a za nami jadą walizki, walizki, walizki.....
                  • gama2003 Re: Która godzina? 2.0 06.12.16, 17:16
                    Raj na ziemi.
                    Kalafiorek to szczęściara wink. Hiszpanię ma i Amante.
                    A takie widoki to w głowie układają i endorfiny hurtowo produkują wink. A my biedne tylko na zdjęciach oglądamy, jak te sieroty przez szybę......
                    • zla.m Re: Która godzina? 2.0 06.12.16, 17:22
                      Ale że amante przez szybkę oglądasz...? No ja nie wiem, ale Lady Calafiorre może to trochę zdenerwować wink

                      17:22

                      --
                      Pracuję z naprawdę wspaniałymi ludźmi. Są godni zaufania, uczciwi,
                      nigdy nie powodują problemów. Zupełnie tam nie pasuję.
            • kosheen4 Re: Która godzina? 2.0 03.12.16, 23:37
              jeszcze raz wszystkim dziękuję za gratulacje (zwłaszcza za te które przybyły z przyszłości). życie jest czasem smutne jak dupa, zwłaszcza gdy mieszka się w jednym z angielskich Radomiów, ale robi się człowiekowi lepiej jak dostaje do ręki wędkę. ta praca jest wędką, umożliwiającą w przyszłości prowadzenie połowów na całym anglojęzycznym świecie. smile

              --
              Wrzucony papier zapycha pisuar, zachodni wiatr spienione goni fale.
    • marusia_ogoniok_102 Re: Która godzina? 2.0 03.12.16, 17:30
      Łaa... ziewam szeroko.
      Księżniczki, pierwszy raz w życiu obejrzałam trylogię Władcy Pierścieni!

      Faramir mym nowym przyjacielem big_grin

      17:30

      --
      "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
      Pusta miska
      • cauliflowerpl Re: Która godzina? 2.0 03.12.16, 17:51
        Ja obejrzałam raz, i podobała mi się, ale drugi raz chyba się nie porwę. Fantastyka to nie moja działka.
        Mój dzień dziś produktywny jest: obudziłam się u amante, potem byłam w saunie, a potem pojechałam szukać słońca bo pojawiły się głosy, jakoby było ponad mgłą. I znalazłam:
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ac/lj/uy6c/8mdlMA9Qj4ShCs1oeB.jpg
        A teraz se włączę film właśnie.
        A potem drugi.
        Cholera, nie chce mi się rozciągać...
        17:51
    • angeika89 Re: Która godzina? 2.0 03.12.16, 22:57
      U mnie na razie bez zmian. Mały książę wciąż zasmarkany, mnie też gardło boli. A w poniedziałek ostatni zabieg laserem, jest mega różnica. Niewielka blizna która była wybrzuszona, wygładziła się i trochę zbladła. Po nowym roku powtórzymy zabiegi, aby efekt był jeszcze lepszy smile
      Odliczam czas do świąt i cieszę sie że spędzę je z moimi książątkami smile
      22:57
    • hallbera.jarlakappi Re: Która godzina? 2.0 04.12.16, 01:48
      W ramach samodiagnozowania moich ciągot bdsm odkryłam coś co się nazywa ddlg - daddy dom/ little girl. Jestem na 100% pewna że to dla mnie idealny model związku i teraz mam zagwozdke ... Jak przekonać Alexandra Skarsgarda żeby był moim dd ?

      --
      Bogini znana wcześniej jako czarnaalineczka vel rhaenyra wink
    • klamkas Re: Która godzina? 2.0 04.12.16, 15:57
      Melduję, że jestem. Dobrze wrócić do własnego królestwa i do was. Widziałam zimę, jakiej w Polsce nie było od lat, zaliczyłam bal, doświadczyłam pierwszego w życiu pioruna sycylijskiego (ale mu się oparłam!) i złapałam pierwszą gumę w trasie i właśnie zamierzam pójść spać i wstać jutro rano.

      15.58
      • gama2003 Re: Która godzina? 2.0 05.12.16, 14:01
        Łaaaaa ! Ja tu takie nudne i przyziemne życie prowadzę, że wszystko we mnie krzyczy : OPOWIADAJ !!!!!! wink

        Mogę się tylko pochwalić, że kupiłam wszystkie prezenty i byłby fajrant, gdyby nie strach o jeden - idzie InPostem paczkomatem ponad tydzień....
        Bać się ? Napisałam do ,, nich,, i czekam. 30/11 wydany do paczkomatu, to co się po drodze moglo stac ? Drżę....

        14.00 już w domu, dzień na pół gwizdka
        • klamkas Re: Która godzina? 2.0 05.12.16, 20:15
          Ale o piorunie, czy zmianie koła na ośnieżonym poboczu? wink

          Dobra, nie droczę się, wiem, że o piorunie, ale...

          ...co tu opowiadać... trzeba się cieszyć, że opatrzność obdarzyła mnie silną wolą, bo inaczej marnie by się to skończyło. A było tak.... Rozmawiałam sobie z miłym panem o sprawach czysto służbowych, dość długo, miło nam się gawędziło. Następnego dnia już mniej służbowo (ale nadal oficjalnie) pogawędziliśmy przy śniadaniu. Zwykły facet, sympatyczny, nawet przystojny, ale bez szału. A potem był bal... I jak mnie poprosił do tańca, to od pierwszego (bardzo niezobowiązującego!) dotyku mnie zelektryzowało. Matulu, ja nie wiem o co chodziło (chemia?), ale jakbym była nietrzeźwa, albo miała problemy w związku to chyba szeptałabym mu w ucho "bierz mnie tu i teraz" big_grin. Nie przypuszczałam, że takie rzeczy są możliwe, pioruny zwykle wyśmiewałam. A tu od jednego muśnięcia dłoni strzeliło mnie jak nie wiem. No ale... księżniczki twarde muszą być nie miętkie ;>.

          20.15
          • cauliflowerpl Re: Która godzina? 2.0 06.12.16, 09:26
            Heh, znam, mnie tak z amante strzeliło. Dotknął moich pleców na pożegnanie po niezobowiązującej przejażdżce. Aż się nogi pode mną ugięły.
            A ponoć miałam niskie libido, hehe.
            A że miałam problemy w związku, to mi dao do myślenia. I wymyśliłam big_grin

            Mgła się podnosi, idę na roweeeereeeek! Dziś święto hiszpańskiej konstytucji smile
            9:26
            • mid.week Re: Która godzina? 2.0 06.12.16, 11:19
              Jedyny Piorun jaki mnie trafił to był laserowy wzrok Pioruna - psa z filmu dla dzieci.
              O taki megavariant.pl/foto/bolt1.jpg
              Miał bardzo przyjemny pyszczek, ale w środku twarde elementy i stanięcie na nim nocą bosą stopą nie należało do moich ulubionych atrakcji.
              Może trzeba być bliżej Sycylii...?

              11:19
              • klamkas Re: Która godzina? 2.0 06.12.16, 11:25
                Może i trzeba... Byłam w Austrii, stamtąd na Sycylię chyba bliżej niż od nas ;p.

                Nie masz czego żałować. Poczuć i nie skonsumować to nic fajnego... A z konsumować jeszcze mniej fajnie.

                Mam kandydatkę na royal baby (wątek kkalipso). Tylko mam dylemat. Jeśli kkalipso dopiero teraz odkryje w sobie księżniczkę, to jej dziecko (narodzone już po przemianie) będzie prawdziwym royal baby, czy nie będzie?

                11.25
                • gama2003 Re: Która godzina? 2.0 06.12.16, 17:25
                  Oczywiście, że będzie. Bo skoro odkryje w sobie księżniczkę, oznacza bycie nią od urodzenia. Dotychczas nieodkrytą wink.
                  Czyli rodziła ślicznonogą córeczkę jako księżniczka. Suma sumarum, nieświadoma niczego - byłaby mamą dwóch księżniczek. A malutka, świeżo powita mogłaby zostać royal baby.
                  Czyli wszystko pasuje, niech no tylko tutaj zajrzy i się zgodziwink

                  A co do piorunów. Chyba takich od pierwszego wejrzenia/dotyku nie zaznałam. Czuję się absolutnie w tym temacie niespełniona. Mąż się zrobił mężem z dobrego kumpla - w pewnej chwili nam odbiło i się zakochaliśmy w sobie. Pieron czyli a nie piorun.
                    • gama2003 Re: Która godzina? 2.0 06.12.16, 19:57
                      No widzisz - pij pij, żeby piorun nadal działał.
                      Mnie śmieszy wspomnienie początków związkowych, bo było to tak zaskakujące, że sami nie dowierzaliśmy. A znajomi w szoku, bo my z kompletnie odległych bajek jesteśmy, facet twardo stąpający po ziemi i egzaltowana powiewna lelija, na Aniach z Zielonego Wzgórza i Ro(z)dziewiczównach hodowana wink. A tu proszę, rozum odebrało smile.

                      Taki piorun po latach , licho wie jak nazywać.
                      Przeterminowany ?

                      19.56 znowu mi jakaś cholera katar sprzedała, leczę go śliwkami w czekoladzie ( od Mikołaja)