Dodaj do ulubionych

zmiany w oświacie - jutro szczegóły

15.09.16, 13:12
Zgodnie z zapowiedzią
ustawę pokażemy 16 września
jutro MEN przedstawi wreszcie konkrety planowanej z bolszewickim rozmachem rewolucji w oświacie.

Coby umilić wszystkim zainteresowanym tematem oczekiwanie uncertain, polecam artykuł:
drugie równanie zalewskiej

Edytor zaawansowany
  • 15.09.16, 15:02
    Tylko spokój może nas uratować.
  • 16.09.16, 18:49
    A co z szachami i programowaniem, akurat telefon zadzwonił i nie słyszałam?
  • 15.09.16, 15:43
    Tia szczegóły. Pewnie znów nie będą mieli zdania w najważniejszych kwestiach.
  • 15.09.16, 15:55
    Szczegółów nie będzie, bo je źli ludzie źle zrozumieją i narobią rabanu. A na co to komu? Tylko spokój może nas uratować suspicious Nas, bo z dziećmi to gorzej.

    --
    Dlaczego kobiety mają zawsze tak dużo obowiązków? Bo, głupie, śpią w nocy, to im się zbiera.
  • 15.09.16, 18:48
    Jaja to będą jak szczegółów nie będzie w ustawie big_grin

    --
    Religia jest jak penis - nie obnoś się z nią publicznie, nie wpychaj dzieciom, nie ustanawiaj prawa na jej podstawie, nie myśl za jej pomocą.
  • 15.09.16, 17:23
    ale błagam oświećcie mnie bo ja tępa jestem- co nieraz ujawniłam uncertain
    jak w tych gimnazjów zrobią się podstwówki???
    od następnego roku (nie będzie naboru) pani od edukacji do bezpieczeństwa i pan od fizyki wezmą I klasę????
    a toalety są za wysoko....
    w krakowie prawie wszystkie gimnazja są OSOBNO !!!
    Jak to bedzie wyglądało?


    --
    "Co osiągnie społeczeństwo, które będzie wyuczone pacierzy, własnego języka i mylnie przekonane o wyjątkowości swojej historii i znaczenia dla świata?" by Hellenamiu
  • 15.09.16, 18:35
    Nie da się, ukryć, trafna samokrytyka.
    Normalnie, samorządy będą organizować w budynkach gimnazjów VII i VIII klasę, będą to filie szkół podstawowych. Nauczyciele przedmiotowi są, pracownie są.
    Przynajmniej samorządy w Warszawie tak planują.
  • 15.09.16, 18:49
    triss_merigold6 napisała:
    > Normalnie, samorządy będą organizować w budynkach gimnazjów VII i VIII klasę,
    > będą to filie szkół podstawowych. Nauczyciele przedmiotowi są, pracownie są.
    > Przynajmniej samorządy w Warszawie tak planują.

    Planują bo nie mają wyboru. Jak jednak wyobrażasz sobie 'filię' szkoły np. dwie dzielnice dalej i przemieszczanie się nauczycieli między placówkami? A może zmiana kompletu nauczycieli na 7 i 8 klasę?

    To, że coś 'da się' nie oznacza w żaden sposób normalności.


    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • 15.09.16, 20:25
    Jejjejej Skarbnico madrosci. A gimnaxjum ktrore nie ma obok podstawowki? Najlepsze w miescie nie mają. Co planuja twoi szefowie trolico?

    --
    "Co osiągnie społeczeństwo, które będzie wyuczone pacierzy, własnego języka i mylnie przekonane o wyjątkowości swojej historii i znaczenia dla świata?" by Hellenamiu
  • 15.09.16, 22:01
    To w przypadku gimnazjów gminnych. U nas w Trzebnicy połowę miasta obsługuje gimnazjum powiatowe, tu raczej żadna podstawówka nie zrobi filii, nie przy dwóch różnych podmiotach prowadzących.

    --
    Moja siostrzenica do myszy uratowanej przed kotem: "Nie bój się nas, myszko, my jesteśmy człowiekami. Nie zjemy cię, bo jesteś obrzydliwa".
  • 16.09.16, 21:08
    triss_merigold6 napisała:

    > Nie da się, ukryć, trafna samokrytyka.
    > Normalnie, samorządy będą organizować w budynkach gimnazjów VII i VIII klasę, b
    > ędą to filie szkół podstawowych. Nauczyciele przedmiotowi są, pracownie są.
    > Przynajmniej samorządy w Warszawie tak planują.

    i to tak bez żadnego problemu? chociażby umowy o prace trzeba będzie nowe pozawierać... to są często oddzielne placówki, inny pracodawca że nie wspomne o takim drobiazgu jak program, dla dwóch ostatnich klas podstawówki.
  • 15.09.16, 18:49
    No ale właśnie nie wiadomo!

    --
    Dlaczego kobiety mają zawsze tak dużo obowiązków? Bo, głupie, śpią w nocy, to im się zbiera.
  • 15.09.16, 19:02
    Nieoficjalnie - gimnazja do zburzenia. Kolejne klasy w podstawówkach.
  • 15.09.16, 20:44
    żartujesz, prawda?

    --
    "Co osiągnie społeczeństwo, które będzie wyuczone pacierzy, własnego języka i mylnie przekonane o wyjątkowości swojej historii i znaczenia dla świata?" by Hellenamiu
  • 15.09.16, 21:08
    Nie żartuję. Dlaczego likwidują gimnazja? Bo zabrano dzieci w trudnym wieku gimnazjalnym i zgromadzono w jednym miejscu. Teraz to odwrócą. Czyli zabiorą dzieci z gimnazjów i przeniosą z powrotem do podstawówek. Jaki sens ma zmiana samej nazwy z podstawówki + gimnazjum na długą podstawówkę z dwoma budynkami?
  • 16.09.16, 07:18
    nie beda burzyc tylko na pkola przerabiac - juz o tym bylo

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • 16.09.16, 07:30
    Widziałaś jak wyglądają nowe gimnazja? Wyobrażasz sobie przedszkole na 1000 dzieci? Bez kuchni, ale z łazienkami na korytarzu. Zagubionego dziecka trzeba byłoby szukać z psami tropiącymi.
    A adaptacja pomieszczeń kosztowałaby majątek. Już prędzej zrobią z nich podstawówki. Chociaż to też będzie bardzo kosztowne.
  • 16.09.16, 16:19
    ciekawe jak ci gimnazjum na to pkole przerobią, w moim mieście budynek po prostu ma przestać być szkołą, ma być w nim coś całkiem odrębnego od oświaty, a w podstawówkach dzieci jak śledzie w beczce
  • 15.09.16, 18:55
    U nas sp i gim oddziela wspólna sala gimnastyczna i 150m chodnika.

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • 15.09.16, 19:07
    No a u mnie gimnazjum jest około kilometra od podstawowek. I jest malutkie, w przeciwieństwie do podstawówek.
  • 16.09.16, 07:40
    A u mnie jeszcze dalej, a w pobliżu gimnazjum nie ma żadnego dużego osiedla, czyli duża część ewentualnych nowych uczniów będzie miała daleko. O ile dla gimnazjalistów to nie był problem, to rodzice maluchów będą głośno przeklinać długie spacery cztery razy dziennie.
  • 16.09.16, 08:57
    U mnie (warszawskie Kabaty) gimnazjów jest zwyczajnie za mało, a podstawówki pękają w szwach. Bardzo wiele dzieci dojeżdża na Mokotów lub do Śródmieścia. (Często do szkół dwujęzycznych, ale te wedle pani minister są chyba szkodliwe). NIe wyobrażam sobie tego "łączenia".

    --
    Formacje, które przeczuwają aksjologiczną słabość swojego mandatu ze szczególną satysfakcją uderzają w te obywatelskie cnoty, których im samym najbardziej brakuje. (P. Potoroczyn)

    Jak odróżnić prawdziwą informację od fałszywej?
    www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=T1vW8YDDCSc
  • 16.09.16, 10:39
    Większość dojeżdża na Mokotów czy do Śródmieścia. Ursynowskie gimnazja są słabiutkie ( uczą tam jeszcze nauczyciele mnie uczący w podstawówce - więc o ich poziomie coś wiem ). Będzie dokładnie tak jak kiedyś. Zrobią w gimnazjach podstawówki, a do Liceum będzie się dojeżdżało. Te dwa co są na Ursynowie, powstały na początku lat 90 i ich poziom jest żenujący ( zwłaszcza Kosshut )
  • 16.09.16, 11:13
    arwena_11 napisała:
    > Będzie dokładnie tak jak kiedyś.

    Nie może być dokładnie tak jak kiedyś, bo osiedla się rozbudowały bardzo, a szkoły nieznacznie.
  • 16.09.16, 11:22
    Sorry, Arweno, ale widać, jakie masz zerowe pojęcie o systemie oświaty, nawet na tym jakoby rzekomo Ci znanym Ursynowie. Bo w jego najstarszej części system szkół od początku był "gimnazjalny" (nie budowano podstawówek dla klas 1-8, ale dzielone), a w części najnowszej (Kabaty) szkoły powstawały już po wprowadzeniu gimnazjów. I tam zmiany będzie bardzo trudno przeprowadzić - te budynki są niedostosowane dla potrzeb małych dzieci, bo nigdy w nich małych dzieci miało nie być.

    A Kamiński, Arweno, jest 25 w rankingu warszawskich liceów.

    --
    "Nie pozwolimy obcym zawłaszczyć macic naszych kobiet. Polska będzie taka jak my. Bo to nasze dzieci będą ją urządzać" - scher na forum emama
  • 16.09.16, 12:20
    A, i jestem bardzo ciekawa klas 7 i 8 w tych małych podstawówkach na Jarach czy Stokłosach, gdzie o pracowni chemicznej/biologicznej to sobie pomarzyć tylko będzie można, bo warunków na nią nie ma żadnych.

    --
    "Nie pozwolimy obcym zawłaszczyć macic naszych kobiet. Polska będzie taka jak my. Bo to nasze dzieci będą ją urządzać" - scher na forum emama
  • 16.09.16, 13:22
    Podobnie jest na Grochowie, też jest dużo małych podstawówek. A jedno gimnazjum które było najbliżej zlikwidowano i teraz jest tam LO i co wywalą to LO teraz na bruk , żeby znowu tam podstawówkę zrobić?
  • 16.09.16, 14:18
    Które nie są dla małych dzieci? Na Lokajskiego i na Wilczym Dole powstały osobne budynki dla klas 1-3. Budynki te wybudowano całkiem niedawno - wiele lat po wprowadzeniu gimnazjów. Do tego Lokajskiego ma też budynek gimnazjum ( kiedyś podstawówki tylko ).
    Ubocze, Małcużyńskiego, Mandarynki - bliźniacze szkoły - dawniejsze podstawówki - obecnie jedno gimnazjum i dwie podstawówki.
    Na Hirszfelda - podstawówka, chyba gimnazjum i liceum. Liceum tak beznadziejne, że likwidacja go wyszłaby wszystkim na dobre.

    Na starym Ursynowie funkcjonowały szkoły osobne dla klas 1-3 i 4-8 ( które zbierały często uczniów z 2-3 szkół 4-8. Może wrócić w osobnych budynkach 1-4 i 5-8.

    Na Hawajskiej, Warchałowskiego - również szkoły podobne do tych co na Uboczu. Tyle, że na Hawajskiej była chyba szkoła 1-3 i4-8. Szolc-Rogozińskiego podobna szkoła.
  • 16.09.16, 14:47
    Czytasz sama, co piszesz?

    --
    "Nie pozwolimy obcym zawłaszczyć macic naszych kobiet. Polska będzie taka jak my. Bo to nasze dzieci będą ją urządzać" - scher na forum emama
  • 16.09.16, 16:12
    Tak, szkoła na Teligii: była 1-3, potem wozili nas na Narbutta. Cudowne rozwiązanie dla małych dzieci...

    --
    Miś 29.06.2008, Busia 19.07.2011
    http://tinyurl.com/5edc7k
  • 16.09.16, 16:17
    A niech sie wprawiaja, nie może im byc za łatwo.
  • 16.09.16, 14:20
    Kamiński w 2015 roku był 25. Teraz równia pochyła w dół. Zmieniła się podobno dyrekcja i kombinuje z profilami.
  • 16.09.16, 14:52
    "Równia pochyła w dół" od 2015? big_grin
    "Podobno", tzn. od którego roku? Bo przez ostatnie trzy lata żadnych zmian dyrekcji nie było...

    Poza tym nie sprawdziłaś:
    www.perspektywy.pl/portal/index.php?option=com_content&view=article&id=2521&
    Itemid=351&strona=1
    (tam masz też pozycje w poprzednich latach).

    --
    "Nie pozwolimy obcym zawłaszczyć macic naszych kobiet. Polska będzie taka jak my. Bo to nasze dzieci będą ją urządzać" - scher na forum emama
  • 16.09.16, 16:20
    a podstawówki z nich utworzone ni będą już słabiutkie?
  • 16.09.16, 16:30
    arwena_11 napisała:
    > Zrobią w gimnazjach podstawówki,
    > a do Liceum będzie się dojeżdżało.

    Ale nie dociera do Ciebie, że te gimnazja często nie są w dzielnicach ale dalej i to do podstawówek trzeba będzie dojeżdżać (a w zasadzie dowozić)?


    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • 16.09.16, 16:42
    Poza tym adaptacja to potężne koszty. Nauczyciele z gimnazjów nie są teraz przygotowani do uczenia 9/10 latków.
  • 16.09.16, 16:49
    A kogo to obchodzi? Mnie szlag trafia bo szkoła syna nie z gumy, na 3 zmiany beda chodzic.
  • 16.09.16, 16:54
    Myślisz że nie przeniosą klasy VII do budynku gimnazjum? Bo teraz w okresie przejściowym jest na to zgoda. Zresztą kto to wie co ostatecznie samorządy zrobią? sad
  • 16.09.16, 17:00
    chocolate_cake napisała:

    > Myślisz że nie przeniosą klasy VII do budynku gimnazjum? Bo teraz w okresie przejściowym jest na to zgoda. Zresztą kto to wie co ostatecznie samorządy zrobią?
    > sad

    A kto będzie tę VII klasę uczył? Nauczyciele z gimnazjum?

    --
    Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
  • 16.09.16, 17:03
    Nie mam pojęcia smile
    Próbuję jakoś ogarnąć to co mówiła ministra z otaczającą nas rzeczywistością. Wydaje mi się, że przejściowo przez 1-2 lata to jest możliwe, z tego co zrozumiałam.
  • 16.09.16, 20:41
    > Myślisz że nie przeniosą klasy VII do budynku gimnazjum? Bo teraz w okresie
    > przejściowym jest na to zgoda.

    Zgoda? Czy zgoda rozciągnie gimnazja? Ja tu już kiedyś pisałam: podstawówki na moim osiedlu mają po 500 dzieci w roczniku, gimnazjum ma po dwie klasy na rocznik. GDZIE ten tysiąc dzieci ma się zmieścić?
  • 16.09.16, 22:49
    Zapytaj panią minister. Przecież to jest świetna reforma.
  • 16.09.16, 22:54
    Qrde, ludzie, przecież MEN nie poda szczegółów, bo ich nie ma. Nie ma ani pół projektu rozporządzeń. Realizacja w praktyce zostanie zwalona na samorządy, batem nad głową jest zapowiedź zmiany rozdzielnika subwencji więc samorządy nie podskoczą.
    Bardziej zainteresowała mnie lista ekspertów do tworzenia podstaw programowych, bo jest wyjątkowo nierówna - jakieś postacie z przypadku i za zasługi obok ludzi z dorobkiem i doświadczeniem w danej dziedzinie.
  • 16.09.16, 23:00
    Triss, podstawy tworzone w takim tempie będą kopiami poprzednich podstaw, z modyfikacjami dotyczącymi Smoleńska etc. Prochu nie wymyślą, nie ma obaw.
  • 16.09.16, 23:04
    Przypuszczam, że okładki I gimnazjum zostaną zmieniona na okładki VII klasy. Cudów nie ma.
    W sumie za te niespełna 3 lata najbardziej będzie mnie interesowało w oparciu o jakie kryteria licea i dobre technika będą robiły rekrutację, czy np. ujednolicą w ramach gmin lub województw - rola kuratorów jako nadzoru ze strony ministerstwa, czy będzie wolna amerykanka.
  • 18.09.16, 09:15
    triss_merigold6 napisała:

    > Przypuszczam, że okładki I gimnazjum zostaną zmieniona na okładki VII klasy. Cu
    > dów nie ma.
    nie sądzę: gimnazjum jest o jedna klase więcej wiec program musi byc inaczej rozłożony i mocno okrojony. Najgorsze jest w tym wszystkim to, że dzieciom skraca się edukacje o jeden rok!!!!!!
  • 18.09.16, 09:21
    Jakim cudem skraca się o jeden rok edukację? Masz 6+3+3 czyli 12 lat a teraz 8+4 czyli też 12
    Technika 6+3+4 - 13 lat, teraz 8+5 czyli też 13.
    Zawodówki mają być 3 letnie ( teraz są 2 letnie jeśli się nie mylę), czyli jest 6+3+2 czyli 11, a będzie 8+3 a więc też 11
  • 18.09.16, 09:42
    >Jakim cudem skraca się o jeden rok edukację? Masz 6+3+3 czyli 12 lat a teraz 8+4 czyli też 12
    Technika 6+3+4 - 13 lat, teraz 8+5 czyli też 13.

    Dzieciom sie skraca. Czyli te powszechna. Kazdy rok edukacji powszechnej jest korzystny dla spoleczenstwa.

    --
    Kółka się kręcą?
  • 18.09.16, 09:46
    Wybacz, ale skrócenie edukacji niektórym wyjdzie na dobre innym. Wiele dzieciaków ma w d... naukę. Rozwala lekcje, przeszkadza. Oddzielenie ich rok wcześniej od tych, które chcą się uczyć - będzie zdecydowanie lepsze.

    Dziwię się, że nie skrócili wieku obowiązkowej nauki. Bo trzymanie 18 latka mającego naukę gdzieś, jest bez sensu.
  • 18.09.16, 13:48
    >Wybacz, ale skrócenie edukacji niektórym wyjdzie na dobre innym. Wiele dzieciaków ma w d... naukę. Rozwala lekcje, przeszkadza. Oddzielenie ich rok wcześniej od tych, które chcą się uczyć - będzie zdecydowanie lepsze.

    Czyli olewamy dzieci z rodzin oddalonych od edukacji i utrwalamy te niekorzystne wzorce? O to nam chodzi? Zeby dzieci z rodzin z problemami powtarzaly te same wzorce? Zeby na pewno nie wyrownac szans? Bo kwestie rozwalania przez nich zajec, daloby sie rozwiazac inaczej, np. wprowadzajac asystentow, programy motywacyjne oraz gwaltownie zmniejszajac liczbe uczniow w klasie i tym samym zwiekszajac liczbe klas. Zupelnie inaczej pracuje sie z 35 osobami, a zupelnie inaczej z 18. Szczegolnie jesli sie tych 18 jeszcze podzieli na pol, zeby przeprowadzic lekcje jezyka czy np. chemii. A ze to kosztuje? No wlasnie ktos chce zrobic bardzo, bardzo kosztowna a zupelnie bezcelowa przebudowe systemu, zainwestujmy te kase w obecnie istniejace szkoly i poprawmy ich funkcjonowanie.

    --
    Wróżenie z fusów.
  • 19.09.16, 22:07
    turzyca napisała:
    Czyli olewamy dzieci z rodzin oddalonych od edukacji i utrwalamy te niekorzystne wzorce? O to nam chodzi? Zeby dzieci z rodzin z problemami powtarzaly te same wzorce? Zeby na pewno nie wyrownac szans? Bo kwestie rozwalania przez nich zajec, daloby sie rozwiazac inaczej, np. wprowadzajac asystentow, programy motywacyjne oraz gwaltownie zmniejszajac liczbe uczniow w klasie i tym samym zwiekszajac liczbe klas. Zupelnie inaczej pracuje sie z 35 osobami, a zupelnie inaczej z 18. Szczegolnie jesli sie tych 18 jeszcze podzieli na pol, zeby przeprowadzic lekcje jezyka czy np. chemii. A ze to kosztuje? No wlasnie ktos chce zrobic bardzo, bardzo kosztowna a zupelnie bezcelowa przebudowe systemu, zainwestujmy te kase w obecnie istniejace szkoly i poprawmy ich funkcjonowanie.


    W punkt.
  • 19.09.16, 20:29
    arwena_11 napisała:

    > Wybacz, ale skrócenie edukacji niektórym wyjdzie na dobre innym.

    to sie zdecyduj: skraca sie czy nie? tongue_out
    Odpowiem: edukacje powszechna obowiązkowa się skraca, liceum nie jest obowiązkowe
  • 19.09.16, 20:35
    A kiedyż to liceum było obowiązkowe?!
    Istnieje obowiązek nauki do 18. roku życia, niekoniecznie w liceum.
    Dla porównania - brytyjskie tłuki z white trash kończą edukację w 16. wiośnie życia, bo w UK obowiązek nauki trwa do lat 16.
  • 19.09.16, 20:49
    triss_merigold6 napisała:

    > A kiedyż to liceum było obowiązkowe?!
    a ktoś tak twierdzi?
  • 19.09.16, 20:57
    Odpowiem: edukacje powszechna obowiązkowa się skraca, liceum nie jest obowiązkowe

    To Twoje słowa. Konstrukcja zdania sugeruje, że liceum było obowiązkowe, teraz nie będzie i wskutek tego skraca się okres powszechnej obowiązkowej edukacji.
  • 19.09.16, 21:27
    Konstrukcja zdania sugeruje, że liceum było obowiązkowe, teraz
    > nie będzie i wskutek tego skraca się okres powszechnej obowiązkowej edukacji.


    Konstrukcja zdania niczego podobnego nie sugeruje, jest natomiast odpowiedzią na mantrę fanek dojnejzmiany, że "8+4 to tyle samo co 6+3+3, więc nic się nie skraca" powtarzaną w wątkach o reformie co i rusz. Tymczasem faktem jest, że dotąd była obowiązkowa podstawówka i gimnazjum (w sumie 9 lat), teraz ma być obowiązkowe 8 lat podstawówki - o rok skrócony tok nauki obowiązkowy dla wszystkich. Co jest złe - z powodów, jakie wyżej wyłożyła turzyca.


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • 19.09.16, 21:31
    triss_merigold6 napisała:


    > To Twoje słowa. Konstrukcja zdania sugeruje, że liceum było obowiązkowe, teraz
    > nie będzie i wskutek tego skraca się okres powszechnej obowiązkowej edukacji.

    przeczytaj na co odpowiadam. Piszę że liceum jest nieobowiązkowe bo ktoś wliczył je do obowiązkowej edukacji i mu sie rachunki zgadzały...
  • 20.09.16, 00:21
    >Konstrukcja zdania sugeruje, że liceum było obowiązkowe, teraz nie będzie i wskutek tego skraca się okres powszechnej obowiązkowej edukacji.

    Trzeba rozrozniac edukacje obowiazkowa od edukacji powszechnej. Np. Niemcy maja bardzo krotka edukacje powszechna, bo trwa ona zaledwie 4 lata. Po 4 klasie dzieci przestaja sie uczyc tego samego, tylko sa dzielone w zaleznosci od docelowego poziomu wyksztalcenia. Co oznacza, ze moja kolezanka zza sasiedniego biurka, ktorej rodzice z trudem zaakceptowali fanaberie w postaci realschule zamiast hauptschule, miala mniej godzin jezyka ojczystego, mniej jezyka, mniej ksztalcenia ogolnego niz kolezanka z sasiedniego pokoju, ktora poszla do gimnazjum. Kolezanka po realschule i potem szkole zawodowej, zrobila odpowiednik liceum wieczorowego, mature nadrobila, poszla na studia, doktorat obronila, ale nadal brakuje jej ilus tam godzin ksztalcenia ogolnego, rzecz w sumie nie do nadrobienia. W efekcie ja mam wieksza wiedze ogolna o niemieckiej kulturze w perspektywie europejskiej niz ona. Bo rodzice - murarz i sprzataczka - nie widzieli sensu w ksztalceniu dziecka.

    I dlatego zreszta Niemcy odchodza od tego modelu, bardzo ewolucyjnie zreszta, wprowadzajac szkole powszechna do 9 a nawet 10 klasy. To znaczy, ze wszystkie dzieci ucza sie tego samego, nie ma zroznicowania na tych przewidzianych na studia, na tych do tasmy i na tych do lopaty.

    Szkola powszechna czy tez ksztalcenie powszechne to ten typ szkoly, ktory ma ten sam program dla calego rocznika. Obowiazek nauki moze trwac dluzej, ale obejmowac rozne formy nauki. Obowiazek nauki moze byc krotszy niz szkola powszechna (co sie obecnie rzadko zdarza), zazwyczaj szkola powszechna trwa krocej niz obowiazek nauki. Mylenie tych dwoch pojec utrudnia dyskusje.

    --
    "Zaproszenie wykonane jest z białego gładkiego papieru i ma zaokrąglone rogi. Na rzeczenie Klienta rogi mogą pozostać ostre."
  • 18.09.16, 10:43
    Pomysł był taki, że każde dziecko od 5 r.ż (zerówka) do końca gimnazjum dostaje podobną edukację. 10 lat. Teraz zerówka+8, to 9 lat edukacji wspólnej dla różnych dzieci.
  • 20.09.16, 00:29
    >Pomysł był taki, że każde dziecko od 5 r.ż (zerówka) do końca gimnazjum dostaje podobną edukację. 10 lat.

    A w perspektywie bylo doprowadzenie do zagwarantowania miejsca dla kazdego dziecka co najmniej na rok przed zerowka. Ewolucyjnie mozna by bylo doprowadzic do obowiazkowego roku przedszkola, co przedluzyloby edukacje powszechna do 11 lat.
    I niestety nie umiem znalezc tego tekstu o wplywie przedszkoli wiejskich na dzieci, ale to byl moj najwiekszy wstrzas, jak widzialam rysunki pieciolatkow na poziomie, ktory ja znam jako poziom niespelna dwulatkow. Co bylo o tyle zrozumiale, ze one czesto po raz pierwszy mialy kredki w reku. I ten niesamowity skok, jaki sie dokonal w ciagu roku. Ok, nadal bylo widac roznice w stosunku do dzieci z dobrym zapleczem kulturowym, ale to juz byla roznica, a nie ta dramatyczna przepasc. Gdyby nie te miniprzedszkola te dzieci poszlyby z takim opanowaniem narzedzi pisarskich do zerowki. I tam musialyby sie nauczyc i trzymac olowek i nim operowac i prawie od razu pisac i czytac.

    --
    Dzenderowy potfur A.D. 1904
  • 16.09.16, 23:02
    A Ty spodziewałaś się, że podstawy tworzyć będą specjaliści? a nie misiewicze?
  • 16.09.16, 23:02
    No właśnie. Wiesz coś więcej o ekspercie od historii?
  • 17.09.16, 13:53
    Bardziej zainteresowała mnie lista ekspertów do tworzenia podstaw programowych,
    > bo jest wyjątkowo nierówna - jakieś postacie z przypadku i za zasługi obok lud
    > zi z dorobkiem i doświadczeniem w danej dziedzinie.


    Pewnie tam, gdzie jakiś członek z ramienia czuł, że to może stać się jego pasją, dostał możliwość sprawdzenia, a z pozostałych przedmiotów przyjęli ludzi zajmujących się tym zawodowo od lat, no bo czemu nie big_grin


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • 16.09.16, 16:59
    ale jak rozumiem teraz beda szly 7latki. 7latek -1 klasa 8 - druga 9 -trzecia czyli chodzi o dzieci 10 plus. Jak rozszerza do 4klasowej to nawet 11. Czybdo uczenia 11-15 tez sa niegotowi?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • 16.09.16, 17:12
    7+3 to 10, we wrześniu część dzieci będzie miała 10, a część 9 lat (sześciolatki). Nic nie rozszerzą, chodziło o dodanie tego roku, żeby klasy V-VIII mogły trafić do budynków po gimnazjach, taka opcja przejściowo będzie też dla klas VII-viii
  • 16.09.16, 17:14
    Źle napisałam 7+4=11, czyli we wrześniu część ma odpowiednio 10 i 9 lat
  • 16.09.16, 17:08
    mamma_2012 napisała:

    > Poza tym adaptacja to potężne koszty. Nauczyciele z gimnazjów nie są teraz przy
    > gotowani do uczenia 9/10 latków.

    Być może część z nich pracowała wcześniej w szkole podstawowej i nadal uczy w zespole szkół podst + gimn więc nie będzie problemu ale ci z zespołu liceum i gimnazjum mogą mieć problem jak uczyć 10 latki. To fakt. Choć myślę, że można się przestawić smile
  • 16.09.16, 18:13
    zespół szkół z liceum, nie będzie miał podstawowki. Większość najlepszych lo warszawskich jest zespołami szkół. Licea bardzo chętnie odzyskają swoje budynki. Znikną gimnazja będą same licea.
  • 16.09.16, 18:18
    W Krakowie częśc gimnazjów przekształci sie w licea wiec podstawówek nie przybedzie. Prywatne za to sie rozrosna.
  • 16.09.16, 18:28
    Podobno w ustawie brak zapisów o dotacjach dla szkół niepublicznych.
  • 16.09.16, 18:39
    Prywatne trudniej kontrolować, mogłyby też przegiąć z nauczaniem przedmiotów ścisłych albo promować niezależne myślenie.
  • 16.09.16, 18:42
    W Krakowie jest problem z liceami? W Warszawie jest problem ze znalezieniem chętnych, tyle ich jest.
  • 16.09.16, 18:43
    Nie zamykaja ich. W najlepszych po 11 klas 40 osobowych.
  • 16.09.16, 18:32
    Naprawdę jesteś pewna że w całej Polsce nie będzie kilku czy kilkunastu takich zmian? Nawet ministra sugerowała, że takie zmiany są możliwe. Bo reforma nie dotyczy tylko Warszawy, naprawdę. U mnie w szkole na przykład są jakieś odległe plany aby z liceum i gimnazjum zrobić podstawówkę i liceum.
  • 16.09.16, 18:37
    Tylko jak najlepsze szkoły naotwierają klas to poziom znacznie spadnie, bo nie wynika z cudów tylko z naboru najlepszych. Poza tym dobrzy nauczyciele nie będą przecież pracować po 40 godzin, skoro po godzinach pracują za 100-200h za godzinę i zapisy są rok wcześniej.
  • 16.09.16, 19:24
    Najlepsze szkoły nie naotwierają klas, bo te budynki i kadrę, które mają, mają w sam raz na obecne potrzeby, a jeśli licea będą 4-letnie, to wręcz ilość klas będą musieli w dalszej perspektywie zmniejszyć, żeby się 1 rocznik więcej mieścił.
    Natomiast dzięki cud zmianie utrzymają się licea kiepskie, bo wszak gdzieś ci wszyscy absolwenci 8. klasy będą musieli iść - nie, nie pójdą do nowych techników/zawodówek, bo te, które są, mają jak i dobre licea - kadrę, lokal i określoną ilość miejsca, więc przyjmą tylu, co dotychczas (plus technika - podobnie jak licea będą miały zaraz 1 rocznik więcej, więc wręcz przyjmą mniej). A nowych nikt nie założy, bo to(kształcenie zawodowe znaczy) dużo droższe niż trzymanie kiepskiego LO z marną rotującą kadrą, będącego przechowalnią dla nie nadających się do niczego przeczekujących "obowiązek nauki do 18. roku życia" i rezerwuarem przyszłego najbardziej sfrustrowanego elektoratu i kandydatów dla ekstremistycznych bojówek. uncertain

    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • 17.09.16, 11:01
    umn ie gimnazjum z podstawówką, to wrócą do tego, jak było, kiedy ja chodziłam do szkoły.
    Inne gimnazjum było razem z liceum, teraz zostanie tylko liceum. Ale patrząc na szkołe podstawową mojego syna, nie wiem gdzie tam 7i8 klasy sie pomieszczą?
  • 15.09.16, 22:34
    Mam 8-latkę w III klasie. Czy ktoś może mi powiedzieć, czy w przyszłym roku będzie miała zajęcia z tą samą panią czy też pójdzie normalnie do IV klasy. Każdy (nauczyciele) mi mówi co innego. A ja bym kuźwa chciała wiedzieć...
  • 15.09.16, 22:38
    Tego akurat nie wie nikt, bo nie ma publicznie dostępnego projektu ustawy oraz aktów wykonawczych.
  • 16.09.16, 05:53
    >nie ma publicznie dostępnego projektu ustawy oraz aktów wykonawczych

    Nie ma zapewne ich w ogóle.

    --
    Formacje, które przeczuwają aksjologiczną słabość swojego mandatu ze szczególną satysfakcją uderzają w te obywatelskie cnoty, których im samym najbardziej brakuje. (P. Potoroczyn)

    Jak odróżnić prawdziwą informację od fałszywej?
    www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=T1vW8YDDCSc
  • 16.09.16, 07:36
    To właśnie podejrzewam. Oraz jakieś częściowe wycofanie się raczkiem z pomysłów, bo jednak nie wyszło dość populistycznie.

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • 16.09.16, 07:43
    Sama jestem bardzo ciekawa co nasza ministra dzisiaj mądrego powie.
  • 16.09.16, 08:20
    A to się nie ma co nastawiać na szczególną mądrość. No, chyba że powie, że reformę odraczają, żeby ją dobrze przygotować tongue_out

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • 16.09.16, 10:08
    O której to? TVN 24? smile

    --
    Znalazłam, przeczytałam, zrecenzowałam.
    http://inne.gry.w.interia.pl/warzywa_owoce/ksiazka.gif
  • 16.09.16, 10:42
    o 14
  • 16.09.16, 11:15
    > e reformę odraczają, żeby ją dobrze przygotować tongue_out

    Byle tylko nie o rok... Ja się obawiam, że ją odroczą o rok, bo wtedy największy burdel będzie już po wyborach, w 2020.
  • 16.09.16, 12:01
    Już chyba bym wolała aby nie odraczali na rok ( chociaż pracuję w zespole szkół liceum i gimnazjum). Będzie jeszcze gorzej sad
  • 16.09.16, 12:12
    Mądrego to z pewnością nicwink
    Obawiam się, że z jej pustego słowotoku nie da się wyłapać nawet i głupich konkretów, a choćby na takie wszyscy czekają.
  • 16.09.16, 21:18
    manala napisała:

    > Mam 8-latkę w III klasie. Czy ktoś może mi powiedzieć, czy w przyszłym roku będ
    > zie miała zajęcia z tą samą panią czy też pójdzie normalnie do IV klasy. Każdy
    > (nauczyciele) mi mówi co innego. A ja bym kuźwa chciała wiedzieć...

    ale tego nie wie jeszcze sama Zalewska...
  • 17.09.16, 00:13
    pójdzie do 4 klasy i będzie miała różnych nauczycieli

    --
    Maniaczytania - blog
  • 17.09.16, 20:16
    maniaczytania napisała:

    > pójdzie do 4 klasy i będzie miała różnych nauczycieli
    skąd to wiesz?
  • 18.09.16, 00:03
    było na konferencji piątkowej, pewnie można odnaleźć zapis.
    W tym, o czym była mowa wcześniej przed wakacjami chodziło o to, żeby wychowawca był ten sam. Teraz może być ten sam, ale nie musi.

    --
    Maniaczytania - blog
  • 18.09.16, 08:39
    Jeden chociaż pozytyw. Jakby moja córka musiała kolejny rok się męczyć z tą samą wychowawczynią, co w klasach 1-3, to chyba bym jej klasę zmieniła uncertain

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • 16.09.16, 14:42
    no to pani minister przedstawia i z niczego sie nie wycofuje

    www.tvn24.pl/likwidacja-gimnazjow-minister-edukacji-anna-zalewska-o-reformie,676758,s.html
  • 16.09.16, 15:03
    Jak pięknie gada i non stop głupio się uśmiecha wink
    Oglądam w tv.
  • 16.09.16, 15:10
    Jeśli podstawówka nie pomieści klasy siódmej i ósmej to te dwa roczniki nie mogą być osobno w budynku gimnazjum zaraz obok. Chyba że przejściowo. Ma być ewentualnie 1-4 i osobno 5-8 jeśli taka jest sytuacja lokalowa
  • 16.09.16, 15:11
    Na koniec klasy 8 będzie egzamin z 4 przedmiotów.
  • 16.09.16, 15:12
    Język polski
    Historia
    Język obcy
    Matematyka
  • 16.09.16, 15:18
    Ktoś miał w sygnaturce "bo taka, chemia, biologia czy fizyka to komu to potrzebne". Widać Zalewska czyta nas i się zainspirowaławink
    Ważne, żeby młody człowiek znał kilka biografii i wiedział dlaczego Polska potęgą jest i basta. Skoro nie będzie egzaminu z tych przedmiotów będą traktowane jako przedmioty gorszego sortu.
    Jedyny pozytyw to taki, że religii nie będzie na egzaminie.
  • 16.09.16, 15:33
    I nie będzie można wybrać np. biologii albo chemii???? sad((
  • 16.09.16, 16:40
    No oczywiście, że nie będzie można, bo egzamin z tych przedmiotów pokazałby efekty reformy. Trzeba było wybrać te, które są takie same w podstawówce starej i nowej - wtedy będzie można porównać wyniki ósmoklasisty z wynikami szóstoklasisty i cieszyć się, że tak poprawiliśmy sytuację.

    --
    Moja siostrzenica do myszy uratowanej przed kotem: "Nie bój się nas, myszko, my jesteśmy człowiekami. Nie zjemy cię, bo jesteś obrzydliwa".
  • 17.09.16, 15:40
    Pytanie,czy będzie chemia w ogóle w podstawówce, bo żadnego eksperta od tego przedmiotu nie wymieniono.

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • 17.09.16, 16:00
    Wątpię. W zadnej podstawówce nie ma pracowni. Coraz czarnirj widze edukacje dzieci.
  • 18.09.16, 08:40
    No cudownie, cudownie. Dawniej chemii było 5-6 lat, teraz będą 3-4?

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • 16.09.16, 15:47
    Ale czemu historia? Niech mi ktoś powie...

    --
    lola211 o kawiorze: Ja osobiscie sie ciesze,ze nie zaliczam sie do tego grona, ze w ogole nie zaliczam sie do grona ludzi, ktorzy nie potrafia docenic jakości.
  • 16.09.16, 15:51
    Bo Ci ludzie żyją przeszłością.
  • 16.09.16, 15:52
    A to już było wielokrotnie mówione. Historia jest podstawą w wychowaniu młodych patriotycznych obywateli.
  • 16.09.16, 15:58
    Rozumiem, że w takim razie dzieci będą się uczyć tylko historii Polski? Bo jakiż pożytek dla postawy patriotycznej ze zgłębiania dziejów starożytnych? Wystarczy krótkie napomknienie, że świat nie zaczął się od Chrztu Polski.
  • 16.09.16, 16:03
    No coś tam można podać jako ciekawostkę, ale ważne by każdy znał historię swojego kraju. Tę prawdziwą, a nie tę papkę podawaną dotychczas.
  • 16.09.16, 16:16
    A nie jest ważne, żeby znał prawa fizyki rządzące całym światem? Nie jest ważne, żeby rozumiał jak działają szczepionki, dlaczego warto myć ręce po przyjściu do domu, skąd się wzięło życie na ziemi?
  • 16.09.16, 16:18
    Najwazniejsze aby wiedziąl kto polegl pod Smoleńskiem i gdzie jest najblizszy MOPS.
  • 16.09.16, 16:26
    Amen
  • 17.09.16, 14:25
    jakie to k..a prawdziwesad

    --
    Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. Oskar Wilde
  • 16.09.16, 15:52
    No co się pytasz. Na biologii nie ma o Żołnierzach Wyklętych.

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • 16.09.16, 15:53
    Bo na biologii czy chemii trudniej jest mówić o walecznie poległych pod Smoleńskiem, a fizyka jest na cenzurowanym, bo utrudnia pracę komisji Macierewicza.
  • 16.09.16, 17:01
    Moim zdaniem ten powinien byc dowolny - wybor miedzy przyroda/historia bo chyba podzialu na chemie fizyke biologie i geografie nie bedzie? Szkoda

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • 16.09.16, 18:30
    Tak sobie rozmawiałam z koleżanką, która ma dziecko wybitnie uzdolnione w kierunku nauk ścisłych. Powiedziała, że przy takim układzie przedmiotów na egzaminie nie ma szans nawet na przeciętne liceum. Jeśli nie wygra olimpiady, to kanał. Tylko jak ci wszyscy humaniści trafią do klas biol/chem/fiz to dopiero nauczyciele akademiccy się zdziwią.
    Ciężki czasy dla umysłów ścisłych nadchodzą.
  • 16.09.16, 18:35
    No dokładnie.
  • 16.09.16, 15:13
    Tak, egzamin gimnazjalny to niepotrzebny stres, egzamin po podstawówce od razu z 4 przedmiotów, zdawany przez dzieciaki rok wcześniej, niż po gimnazjum. Miszcze!
  • 16.09.16, 15:17
    smile
  • 16.09.16, 15:53
    Przedwojenna mała matura normalnie.

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • 16.09.16, 17:56
    oqoq74 napisał(a):

    > Tak, egzamin gimnazjalny to niepotrzebny stres, egzamin po podstawówce od razu z 4 przedmiotów, zdawany przez dzieciaki rok wcześniej, niż po gimnazjum. Miszcze!

    Z niepotrzebnym stresem chodziło chyba o test szóstoklasisty ...


    --
    Maniaczytania - blog
  • 16.09.16, 21:33
    oqoq74 napisał(a):

    > Tak, egzamin gimnazjalny to niepotrzebny stres, egzamin po podstawówce od razu
    > z 4 przedmiotów, zdawany przez dzieciaki rok wcześniej, niż po gimnazjum. Miszc
    > ze!
    i do tego ustnie
  • 16.09.16, 15:12
    To oznacza, że np. w moim mieście syn zostanie w swojej szkole. I pewnie wejdzie nauka na zmiany.
  • 16.09.16, 15:15
    Oczyma duszy już widzę ten totalny rozpirz - przenoszenie szkół, likwidacja, zmiany obwodów... Życzę wszystkim wyborcom #dobrejzmiany, żeby ich ubogaciła w każdym możliwym aspekcie.

    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • 16.09.16, 15:52
    Ja dołaczam sie do zyczeń. A niech ich wszystkich...
  • 16.09.16, 15:40
    Nasze rejonowe gimnazjum jest 6 przystaków autobusowych dalej. Żadne obok.
  • 16.09.16, 16:49
    Ciekawa jestem w takim razie jak samorządy to ogarną sad
  • 16.09.16, 16:57
    Kraków finansuke komunikację miejska dzieciom z podstawówek to będą dojeżdżac wink
  • 16.09.16, 20:55
    Ciekawe, czy sfinansuje komunikację zastępczą dzieciom z drugiej mojej podstawówki osiedlowej, czy każe im chodzić przez stare osiedle, pełne menelstwa wszelkiego.
  • 16.09.16, 21:36
    szarsz napisała:

    > Ciekawe, czy sfinansuje komunikację zastępczą dzieciom z drugiej mojej podstawó
    > wki osiedlowej, czy każe im chodzić przez stare osiedle, pełne menelstwa wszelk
    > iego.
    juz chodza słuchy że będa rodzielac dzieci w klasach i obwody nowe robić.
  • 16.09.16, 21:45
    Nie słuchy, tylko to akurat minister powiedziała otwartym tekstem - że obwody trzeba pozmieniać i zaoszczędzić trochę kasy, bo teraz drogo wychodzi organizacja taka jaka jest (co pewnie jest prawdą akurat). W sumie skoro nie ma być gimnazjów, a budynki są, to nawet logiczne; nie zdziwiłabym się, gdyby te wygaszane gimnazja też skoszarowano - np. za rok dwa do budynku jednego z nich, skoro 3. klasy opuszczą szkoły, a naboru 1. nie będzie, a drugi budynek na podstawówkę z nowym obwodem... Że dzieci będą przerzucane z zaskoczenia i mieszane w nowych szkołach? A myślisz, że to mądrali w ministerstwie rusza?


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • 16.09.16, 21:55
    Ależ te szkoły są kompletnie niedostosowane dla małych dzieci! W gimnazjum, o którym piszę, wszystko jest duże, łącznie ze schodami prowadzącymi do głównego wejścia. Nie ma placu zabaw (na co on gimnazjalistom?), nie ma stołówki.

    Cud meldunkowy nastąpi, jak nic.
  • 16.09.16, 22:20
    Uwierz, że nie po to ratowano maluchy w pieluchy, żeby teraz się martwić brakiem placu zabaw, którego za dobrych czasów PRL-u nie było.

    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • 16.09.16, 22:37
    Zapomniałam. To w końcu ma być dobra zmiana indifferent
  • 16.09.16, 22:39
    a to zależy gdzie. Część gimnazjów powstała w dawnych podstawówkach ( wszystkie na warszawskim Ursynowie ). Są i stołówki i place zabaw i fajne boiska.
  • 16.09.16, 22:53
    Ale te zmiany nie obejmują tylko Tobie znane gimnazja, tylko szkoły w całej Polsce, gdzie sytuacja jest różna i różnista. Czy Ty w każdej dyskusji musisz popisywać się swoim ograniczonym spojrzeniem na rzeczywistość?
  • 16.09.16, 22:55
    Część. Co z resztą?
  • 16.09.16, 22:57
    Kobieto - świat nie kończy się na Ursynowie big_grin

    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • 17.09.16, 00:21
    Bywasz poza Warszawą ?
    I nie pytam o plaże pod palmami.

    Dla większości szkoł w Polsce ta zmiana to kanał, kosztowny i generujący kilkuletni chaos.
    I utrudnienia, logistyczne, komunikacyjne dla dzieci.
    Ale kto by się dziećmi przejmował.
    Zwłaszcza ci z rządzących, którzy dzieci nie mają a z mających kształcą prywatnie.....
  • 17.09.16, 10:07
    ja bym jednak z tym nie przesadzała. W mojej rodzinnej miejscowości były trzy szkoły podstawowe i liceum. Potem jedną z podstawówek przekształcono w gimnazjum.
    II jakoś poradzono sobie z tym, że nagle w dwóch budynkach musiały się zmieścić dzieci, wcześniej 'rozplanowane' do trzech, a potem te wszystkie dzieci razem jakoś zmieściły się w jednym budynku gimnazjum. Mało kto się przejmował tym, że w liceum był jeden pusty rocznik, w tym z mojego miasta poradzono sobie z brakiem jednego rocznika w ten sposób, że pootwierano jakieś dziwne szkoły popołudniowe, wieczorowe i zaoczne.
    Jestem przekonana, że większość samorządów, która umiała poradzić sobie wtedy, poradzi sobie i teraz.

    --
    Maniaczytania - blog
  • 17.09.16, 13:22
    A ja nie uważam, że to przesada. I to mimo tego, że po pierwsze mam dzieci w szkołach, które mają widoki na całkiem miękkie lądowanie, po drugie nie brakuje im (dzieciom mym znaczy) tego kapitału kulturowego, z którego posiadania cieszy się Triss, po trzecie są to dzieci generalnie na tyle bystre, że w górnych 10% piszących test z dowolnego przedmiotu się zmieszczą (choć pewnie wolałyby wybrać taki, w którym mają szansę się znaleźć w top 3%, no ale). Ale. Robienie kosztownej reformy, w której ZNÓW pogłębi się rozwarstwienie wśród uczniów i dostęp do lepszej edukacji ze względów wyłącznie finansowych i jeszcze wołanie o wyrównywaniu szans powoduje co najmniej niesmak. No i oprócz tego pozytywistycznego nastawienia i przekonania o słuszności idei pracy u podstaw, które pewnie tylko idealistów jakoś dotyka, warto sobie jeszcze odpowiedzieć, czy dążenie do modelu bananowych republik w opcji fawele kontra ogrodzone dzielnice, a pomiędzy gangi z bronią jest słuszne, nawet jeśli przypadkiem przynajmniej chwilowo jesteśmy po tej "bezpieczniejszej" stronie muru, a nawet posiadamy broń...

    --
    "Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach. Klient w krawacie jest
    mniej awanturujący."
  • 17.09.16, 13:56
    ja szklankę widzę zawsze do połowy pełną. Na razie nic nie wiadomo, żeby ta reforma miała być bardzo kosztowna, tudzież bardziej niż inne wcześniejsze.

    --
    Maniaczytania - blog
  • 17.09.16, 14:01
    To wyjaśnij PO CO ona jest?

    --
    Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. Oskar Wilde
  • 17.09.16, 14:27
    I nie ma odpowiedzi. Jakoś mnie to nie dziwi.

    --
    Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. Oskar Wilde
  • 17.09.16, 14:54
    niby dlaczego ja mam odpowiadać na to pytanie?

    --
    Maniaczytania - blog
  • 17.09.16, 14:59
    a kto pisze o szklance do połowy pełnej? No, wykaż te pozytywy, śmiało!

    --
    Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. Oskar Wilde
  • 17.09.16, 15:05
    Wiesz, te 17 lat temu, argumentem było oddzielenie młodzieży w "trudnym wieku"- i przy okazji stygmatyzacja- od młodszych dzieci. Pierwsze lata były trudne, narkotyki, agresja etc. Ale szkoły wdrożyły odpowiednie programy, monitoring, dokształciły nauczycieli i z biegiem lat powstały całkiem fajne placówki. Z nauczycielami, którzy wiedzieli jak postępować z nastolatkami. Po co psuć to, co zaczęło się sprawdzać?
    I jeszcze jedno. Dlaczego nie wprowadzono reformy od I klasy SP?

    --
    Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. Oskar Wilde
  • 17.09.16, 15:11
    gimnazjum też mieliśmy wybrane smile
    I tak, też wolałabym, żeby reformę wprowadzono dla tego rocznika, który dopiero zaczyna edukację.

    --
    Maniaczytania - blog
  • 17.09.16, 15:07
    to, że widzę szklankę do połowy pełną, oznacza, że nie martwię się na zapas tym, o czym jeszcze niewiele wiadomo. Nie nakręcam się, bo i po co? Może być źle, a może być też dobrze. Tego na razie nie wiemy. Większość z udzielających się tutaj nie wie, jak będzie w ich szkole, w ich mieście, w ich gminie, ale już się zamartwia i wkurza. Po co? Nie lepiej poczekać spokojnie na ustalenia gminy? Na decyzje dyrektorów szkół? Wtedy przynajmniej będzie konkretnie wiadomo na co narzekać.
    Ja daję swojemu dziecku wsparcie od samego początku i od ubiegłego roku byliśmy gotowi na obydwa warianty. Dzieci się mniej obawiają zmian niż my dorośli. A tak naprawdę, w całym dorosłym życiu edukacja jest bardzo ważna, ale to gdzie, jak i z jakimi ocenami się ją zdobyło nie jest najważniejsze.

    --
    Maniaczytania - blog
  • 17.09.16, 15:12
    Aha, czyli zmiany w edukacji to takie urozmaicenie życiowe. Czy takie czy siakie, nieistotne.
    Masz dziecko w 3 albo 4 klasie, prawda?

    --
    Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. Oskar Wilde
  • 17.09.16, 15:15
    nie, w 6 smile

    --
    Maniaczytania - blog
  • 17.09.16, 15:27
    i jeszcze jedno - Ty żadnych zmian w oświacie nie przeżyłaś? Nie dostosowałaś się do nich?

    --
    Maniaczytania - blog
  • 17.09.16, 15:45
    Nie kojarzę żadnych zmian. Serio.
    A jedna była, po 3 klasie sp przeniesiono nas do innego budynku.

    --
    Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. Oskar Wilde
  • 17.09.16, 15:14
    Tych zmian dzieci się mniej (?????) obawiają, bo nie mają świadomości dorosłego człowieka, tego co te zmiany mogą przynieść.
    To że dalej nie wiadomo jak będzie jest czymś uspokajającym? Żartujesz chyba, nie sądzisz, ze tak mała ilość czasu i brak jakichkolwiek konkretów działają na niekorzyść?
    W mojej gminie ustalenia poczyniono i ogłoszono. I martwię się tym bardziej.
    Mogę już być niezadowolona, czy mam jeszcze czekać na jakieś słowa pani minister?
  • 17.09.16, 15:16
    ale powiedz, co Ci to da, że jesteś niezadowolona?

    --
    Maniaczytania - blog
  • 17.09.16, 15:23
    Wiesz, z niezadowolonych zrodziło się Ratujmy maluchy. Niezadowolone matki pierwszego kwartału wymogły świadczenia dla siebie.
    Niezadowoleni ludzie utworzyli Solidarność.
    Albo KOD.
    Może czas po prostu iść pod sejm...

    --
    Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. Oskar Wilde
  • 17.09.16, 15:25
    no i dobrze. Jeżeli niezadowolenie przekuwa się na konkretne działania, to super. Ale jeżeli się tylko narzeka, to poza zatruciem sobie nerwami samego siebie, nic z tego nie wynika.

    --
    Maniaczytania - blog
  • 18.09.16, 09:14
    >Może czas po prostu iść pod sejm...

    Jak tak dalej pojdzie, to trzeba bedzie pod sejmem zamieszkac. Prawa reprodukcyjne, ochrona kobiet przed przemoca, edukacja, 500+ dla pierwszych dzieci, FA, zasada zlotowka za zlotowke, kwota wolna od podatku... TK to przy tym w ogole maly pikus.

    --
    Czajniczek Pana R.
  • 18.09.16, 13:54
    Raczej główny pikus, bo kto moze obronić Polaków przed pomysłami rzadu naruszającymi ich prawa podstawowe?
  • 17.09.16, 14:01
    Każda pojedyncza złotówka wydana na tę reformę jest zmarnowana w 100%, dopóki ktoś nie poda przynajmniej jednego przykładu, co ta reforma właściwie ma polepszyć i komu - z uzasadnieniem.

    Argument z cyklu "inni tez bili murzynów" jest kompletnie od czapy i przez litość go nie skomentuję.

    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • 17.09.16, 14:42
    maniaczytania napisała:
    > ja szklankę widzę zawsze do połowy pełną. Na razie nic nie wiadomo, żeby ta ref
    > orma miała być bardzo kosztowna, tudzież bardziej niż inne wcześniejsze.


    To może posłuchaj co mówią WYKONAWCY reformy (samorządy) a nie propagandy lani minister.


    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • 18.09.16, 08:43
    maniaczytania napisała:

    > ja szklankę widzę zawsze do połowy pełną. Na razie nic nie wiadomo, żeby ta ref
    > orma miała być bardzo kosztowna, tudzież bardziej niż inne wcześniejsze.
    >
    Ja ci powiem, gdzie ona będzie bardziej kosztowna. Dotychczas nie likwidowano placówek, teraz będą likwidowane. Nauczyciel, któremu likwidują szkołę, dostaje sporą odprawę, nawet jeśli nie traci pracy, bo przechodzi do innej placówki od razu. Nie żebym żałowała nauczycielom tak ogólnie, ale na litość, czy nasze państwo jest aż takie bogate?

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • 18.09.16, 10:03
    chyba likwidacji placówek aż tak dużo nie będzie, ponieważ gimnazja w zespołach szkół z mocy ustawy razem z nauczycielami stają się placówką, przy której byli - szkoła podstawową lub liceum. W przypadku samodzielnych do końca stycznia przyszłego roku mają podać informację, czy chcą się likwidować, czy się przekształcają.

    --
    Maniaczytania - blog
  • 19.09.16, 08:03
    Ale najlepsze jest to, że u podstaw nowej reformy leży właśnie zlikwidowanie rozwarstwienia, które spowodowały gimnazja big_grin. Teraz będzie równa do dołu w szkole, a co bardziej myślący dzieciaka ma prywatne lekcje posla.
  • 17.09.16, 13:29
    Znaczy to tylko tyle - że w Twojej miejscowości w miarę prosto rozwiążą problem. Ale są miasta/ miejscowości/ wsie - gdzie to niemożliwe załatwi się kosztem dzieci. Ich czasu, wygody dojazdu itd. Takich miejsc problemowych jest niestety dużo.
  • 17.09.16, 13:55
    ale w czym te problemy teraz są "lepsze" od tych, które były, gdy wprowadzano gimnazja? Lub te nieszczęsne sześciolatki. To też były kosztowne reformy. I też kosztem dzieci oraz tych mniejszych samorządów.

    --
    Maniaczytania - blog
  • 17.09.16, 14:04
    nieidealnie albo wręcz fatalnie, więc daruj sobie. TERAZ rozmawiamy o OBECNEJ reformie, jej SENSIE i, między innymi, sensie związanych z nią kosztów (nie tylko finansowych). Więc skup się i pisz na temat, a jeśli chcesz o tym, że "kiedyś były złe projekty i 5-10-50 lat temu wywalono w błoto kupę kasy", to załóż osobny wątek.

    --
    "Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach. Klient w krawacie jest
    mniej awanturujący."
  • 17.09.16, 14:17
    Sześciolatki - droga manio - miały sens głęboki, zwłaszcza dla dzieci ze środowisk defaworyzowanych. O rok wcześniej podlegałby nauce, o rok wcześniej zaczynaloby się dla nich szkolne wyrównywanie poziomu, przy tym - zwalniając miejsca w przedszkolach - mozna było opieką przedszkolną obejmować młodsze roczniki.
    Drugi powód był korzystny dla społeczeństwa jako całości. Ponieważ coraz więcej ludzi coraz dłużej się uczy, a w zwiazku z tym coraz później zaczyna pracę, ich okres produktywny (z którego płyną podatki i składki, finansujące takie zbożne dzieła jak drogi, szkoły, policję, emerytury, szpitale) jest krótszy. Kołdra się więc kurczy i albo będa nam jeszcze bardziej marzły nogi, albo trzeba będzie te pieniądze ściągać z pracujących w jakiś inny sposób.
  • 17.09.16, 14:57
    Olena - pudło. Ja nie pisałam o sensie tej czy innej reformy, pisałam o ich kosztach.

    --
    Maniaczytania - blog
  • 17.09.16, 15:16
    Wtedy kosztowało, to czemu mamy nie zrobić swojego kosztownego cyrku - taka jest twoja argumentacja
  • 17.09.16, 15:19
    nie, napisałam, że nie wiemy jeszcze, ile to będzie kosztować.

    --
    Maniaczytania - blog
  • 17.09.16, 15:22
    maniaczytania napisała:
    > nie, napisałam, że nie wiemy jeszcze, ile to będzie kosztować.


    Samorządy wiedzą.


    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • 18.09.16, 08:44
    W zachodniopomorskiem bodajże przeprowadzono symulację po pierwszych eksplozjach intelektu MEN. Kwota da się łatwo określić w przybliżeniu i wynosi "w cholerę drogo".

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • 17.09.16, 15:24
    Ale koszty tamtej reformy były - moim zdaniem - uzasadnione, a wręcz wielokrotnie przeważone przez cele, jakim miała slużyć. A nie mam wątpliwości, że służyłaby w tym zakresie skutecznie: szanse dla dzieci z gorszych środowisk i większe przychody państwa z podatków/składek w dłuższej perspektywie.
    W przypadku tej reformy nie wiedzę właściwie żadnych celów, jakie władza chce za jej pomoca osiągnąć - pomijając polityczne (wpływ na nowe dyrekcje, narzucony kanon patriotyczno-historyczny, podłożenie nogi samorządom przed wyborami).
  • 18.09.16, 09:38
    >Ja nie pisałam o sensie tej czy innej reformy, pisałam o ich kosztach.

    Koszty sa ok, jesli generuja znacznie je przewyzszajace zyski. A zarowno wydluzenie nauki powszechnej (6+3 zamiast 8) jak i przesuniecie wieku rozpoczecia edukacji obowiazkowej na koniec koncow piaty rok zycia (bo trzeba doliczyc zerowke) generuje dlugofalowo niesamowite zyski.
    Im wczesniej dzieci zaczna edukacje i im dluzej beda sie ksztalcic ogolnie, tym mniejsze beda roznice wyniesione z domow. Zeby sprawnie pisac i czytac trzeba wycwiczyc odpowiednie umiejetnosci skladowe. Trzeba meczyc male raczki plastelina i masa solna, wydzieraniem, wyklejaniem, budowaniem z klockow, ukladaniem puzzli, grami ze sznurkiem i grami paluszkowymi, probowac uzywac i kredke i pedzel i olowek i mazak. Trzeba klaskac w rytm, trzeba powtarzac rymowanki, trzeba spiewac, trzeba rzucac pilka. Trzeba ukladac powtarzajace sie wzory, trzeba rozpoznawac wzory wsrod roznych elementow, trzeba umiec przeniesc rozpoznane wzory na nowe obiekty, trzeba umiec porownywac obiekty. I tak, sa matki, ktore majac albo swiadomosc tego albo dobre wzorce w rodzinie beda rozwijac te umiejetnosci. Ale jest tez grupa takich, ktore nie beda sobie zawracac glowy i chrzanic sie z takimi pier... pitygrylami. A to oznacza, ze ich dzieci beda mialy problem z utrzymaniem dlugopisu. Albo z podzialem slowa na sylaby i gloski. Przez to beda mialy problemy z nauczeniem sie sprawnego czytania i pisania. Bedzie latwiej ich oszukac, bo nie przeczytaja np. jednym rzutem oka najwazniejszych informacji w podsuwanym im papierze. Albo przerosnie ich pieciostronicowa umowa. Nie beda w stanie ukonczyc technikum albo i zawodowki. A bez zawodu beda bardziej podatni na hmmm szybkie metody zarobkowania. Ofiarami tych metod staje sie kazdy, albo bezposrednio albo trawiac kase i czas na zabezpieczenia, alarmy, abonamenty ochrony i co jeszcze. Inwestycja w edukacje powszechna i w edukacje malych dzieci to inwestycja o bardzo dlugim czasie zwrotu, ale on nastapi.
    I jesli ten rzad uwaza, ze jest nadwyzka pieniedzy, to niech zainwestuje ja w przedszkola i ew. zlobki. Im wiecej dzieci bedzie sobie radzic lepiej w szkole, tym program szkolny bedzie mogl byc intensywniejszy, a Polacy i Polska bardziej konkurencyjni w swiatowej gospodarce.
    Jesli chca krotkofalowych wynikow, to niech inwestuja w zawodowki i technika, to sa drogie szkoly, potrzebne sa dobre pracownie i wspolpraca z firmami. Ale to tez zwiekszy konkurencyjnosc Polski.

    Tyle ze w tej reformie wcale nie chodzi o rachunek kosztow i zyskow.

    --
    Czajniczek Pana R.
  • 18.09.16, 11:35
    może dałaby radę przeczytać i ogarnąć.

    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • 19.09.16, 07:53

    Zakładasz, że konieczne jest przedstawienie rzeczowych argumentów, spostrzeżeń, które odwiodą rządzących od reformy, albo spowodują jej rozłożenie w czasie.
    Problem w tym, że robią to co zaplanowali nie patrząc na konsekwencje, na koszty, na sprzeciwy, bo to decyzja polityczna, bo tak postanowili. Żadne rzeczowe argumenty nie pomogą, bo decyzja nie jest podjęta na sensownych podstawach, tylko na chęci zemsty i pokazania kto tu rządzi.
  • 19.09.16, 08:31
    >decyzja nie jest podjęta na sensownych podstawach, tylko na chęci zemsty i pokazania kto tu rządzi.

    I szczerze mówiąc, to jest to, co mnie najbardziej martwi. Bo poprzednim rządom można dużo zarzucić, ale zasadniczo rządzili w oparciu o rzeczowe argumenty. Można się spierać, czy określone sytuacje dobrze oceniali, czy dobrze przewidywali, ogólniej czy ich wizja była optymalna, ale ogólnie było widać myślenie o państwie i działania wynikające z tego nadrzędnego celu.

    --
    Entropia i chaos dnia codziennego
  • 19.09.16, 08:41
    > Bo poprzednim rządom można dużo zarzucić, ale zasadniczo rządzili
    > w oparciu o rzeczowe argumenty.

    I to jest samo sedno. Poprzednim - i kolejnym rządom wiele rzeczy nie wychodziło, ale rzeczywiście trudno im było zarzucić, aby działali wyłącznie przeciw swojemu państwu. A tutaj nie widzę jednej rzeczy, która byłaby zrobiona w oczywistym, wydawałoby się do 2015 roku celu: aby poprawić coś, co funkcjonuje źle.
  • 19.09.16, 10:47
    Też mnie to martwi, bo niestety tak to wygląda, jak piszecie sad

    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • 19.09.16, 08:38
    > Problem w tym, że robią to co zaplanowali nie patrząc na konsekwencje,
    > na koszty, na sprzeciwy, bo to decyzja polityczna, bo tak postanowili.

    Mnie jest się trudno oprzeć skojarzeniom z chińskim wielkim krokiem naprzód sad
  • 17.09.16, 14:42
    maniaczytania napisała:
    > ale w czym te problemy teraz są "lepsze" od tych, które były, gdy wprowadzano g
    > imnazja? Lub te nieszczęsne sześciolatki. To też były kosztowne reformy. I też
    > kosztem dzieci oraz tych mniejszych samorządów.

    No więc gdzie ta 'dobra zmiana'?


    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • 17.09.16, 14:52
    a czy ja gdzieś napisałam, że dobra?

    --
    Maniaczytania - blog
  • 17.09.16, 14:51
    Dziura budżetowa skarbie była mniejsza.
    To jedno. I nadal nie odpowiedziałaś na pytanie - PO CO jest ta reforma ? DLACZEGO w takim pośpiechu ? Dlaczego nie dotyczy dzieci startujących w edukacji a zmienia starszym zasady gry - w trakcie. Co ta reforma polepszy i na jakiej podstawie to wiadomo ? Odpowiedz tylko na te pytania.
    Nie , ze dawniej bylo źle - teraz rządzą światli geniusze, chcę poznać ich cel i przewidywane- pozytywne efekty reformy.
    Wszak naprawiają zło, czyli co uzyskają ?
  • 17.09.16, 14:53
    po co i dlaczego - zapytaj panią minister, nie mnie. Nie ja ją wprowadzam. Zdaje się na stronie MEN jest podany adres mailowy, na który można kierować uwagi.

    --
    Maniaczytania - blog
  • 17.09.16, 15:01
    Ale popierasz tę reformę - z jakiegoś powodu . Może nie tylko takiego, że każda władza ma bezsensownie robić kosztowne zmiany.
    Inni robili to PiS nie chce być gorszy?
    Skoro popierasz, to chyba widzisz jakieś dobro dla dzieci z niej płynące ? Podziel się.
  • 17.09.16, 15:09
    ale z czego wywnioskowałaś, że popieram?
    Ja się po prostu szybko dostosowuję do tego, na co nie mam wpływu. I tak, jak się dostosowałam do sześciolatków, tak się dostosuję i do tej. Gotowa zresztą byłam od prawie roku na obydwa warianty - i z gimnazjum, i bez.

    --
    Maniaczytania - blog
  • 17.09.16, 15:13
    aa czyli Twoje zostaje w podstawówce, wszystko jasne.

    --
    Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. Oskar Wilde
  • 17.09.16, 15:18
    no zostaje, bo musi, czy nie?

    --
    Maniaczytania - blog
  • 17.09.16, 16:14
    Czyli godzisz się bez protestu, ze fizykę, chemię itd liźnie dopiero w liceum ?
    Takie społeczeństwo zgodnych, potulnych baranków to marzenie rządzących......
  • 17.09.16, 16:31
    Studia humanistyczne będa kwitły a techniczne wymrą bo nie bedzie chętnych. Chociaz nie, Ukraińcy bedą u nas studiować.
  • 17.09.16, 16:40
    A wszystko dlatego, że miłościwie nam panujący nie lubił matmy i fizyki.
    Ma być tak, jak lubił...
    Choć nie zdał przez polski chyba ?
  • 17.09.16, 18:59
    Chętni będą, ale mniej, bo nie każdego rodzica będzie stać na korepetycje. Za to zarobki po takich studiach to będzie marzenie.
  • 17.09.16, 16:49
    a ty już wiesz, że fizyka i chemia, to będą dopiero w liceum?

    --
    Maniaczytania - blog
  • 17.09.16, 17:12
    A są na liście reformatorów w grupie przedmiotów klas VII-VIII, do których powołano ekspertów podręcznikowo/programowych ?
    Nie ma.
    Będą się uczyć z podręczników gimnazjalnych ?
  • 17.09.16, 17:51
    fizyka jest.
    Co więcej - w dokumencie na stronie MEN, "Ocena skutków regulacji", są nawet numery telefonów do merytorycznych opiekunów projektu - można zadzwonić i dopytać, jeśli nie chce się czekać do listopada.

    --
    Maniaczytania - blog
  • 19.09.16, 08:42
    Ale chemii nie ma. Ucz podstaw fizyki bez zrozumienia pojęcia atom, cząsteczka, oddziaływanie. Może nawet fizyki jądrowej nauczysz i o rozszczepieniu jąder atomowych?
  • 19.09.16, 18:10
    pojęcia cząsteczek i atomów, pierwiastków i związków chemicznych są na przyrodzie już od 5 klasy wink
    A tak bardziej serio, nie wiadomo dlaczego chemii nie ma na tej liście, być może do chemii niepotrzebne są nowe podstawy, bo po prostu przeniesie się program z gimnazjum?

    --
    Maniaczytania - blog
  • 19.09.16, 18:28
    pojęcia cząsteczek i atomów, pierwiastków i związków chemicznych są na przyrodz
    > ie już od 5 klasy wink


    No ale dojnazmiana wszak przyrodę likwiduje i pisze podstawy programowe do przedmiotów wymienionych w artykule, więc nie masz się co podśmiechiwać.

    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • 19.09.16, 18:39
    owszem, ale nadal nie wiadomo, czy to, że chemii nie ma na liście, oznacza, że nie będzie chemii w szkole podstawowej. Na to trzeba poczekać do listopada, ew. jak się nie może doczekać, można zadzwonić do merytorycznych opiekunów projektu - gdzie można znaleźć telefony do nich, już podawałam.
    Ja spokojnie poczekam.

    --
    Maniaczytania - blog
  • 19.09.16, 18:47
    Tak tak, już wiemy, że ty jesteś spokojna i optymistycznie nastawiona big_grin A my nie i sobie będziemy rozmawiać w tym wątku o tym, jak to nie jesteśmy spokojne i optymistyczne.

    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • 19.09.16, 18:51
    ale z tego waszego gadania nic nie wynika, po co się nakręcać? Nie lepiej zadzwonić lub wysłać maila i się dowiedzieć?

    --
    Maniaczytania - blog
  • 19.09.16, 19:00
    Próbowałaś kiedyś się czegoś dowiedzieć taką drogą od Dobrej Zmiany? Przy okazji wprowadzania skandalicznej ustawy o ziemi rolnej wysłałam kilka e-maili z pytaniami na stosowne adresy. Nie dostałam odpowiedzi na ani jeden. Jak się w końcu dodzwoniłam to się okazało, że na większość pytań po prostu nie znają odpowiedzi. Nie łudź się, że tym razem jest inaczej. Trzeba udawać, że się chce prowadzić dialog ze społeczeństwem, PR tego wymaga, ale któżby się tym przejmował w rzeczywistości.
  • 19.09.16, 19:04
    A ciebie co to obchodzi? Zleceniodawcy się wściekają, żeś mało przekonująca w reklamowaniu cudowności ich pomysłów?

    (BTW, maile wysyłało już mnóstwo osób. Z różnymi pytaniami. W odpowiedzi na które wszyscy dostali ten sam okólnik. Więc takie porady to sobie wsadź w kuferek.)

    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • 19.09.16, 19:08
    jacy zleceniodawcy?
    Nigdzie nie napisałam, że mi się ta reforma podoba.
    Aha, nie potępiłam jej w czambuł, czyli według ciebie, reklamuję jej cudowność.

    --
    Maniaczytania - blog
  • 19.09.16, 20:40
    Każdy kto choć trochę orientuje się w tym jak zorganizowane są szkoły, jak funkcjonują samorządy nie jest spokojny patrząc na to co wokół tej reformy się dzieje.
    Trzeba mega naiwności albo wiary w dobrą zmianę by ze spokojem podchodzić do tego bałaganu, który nas czeka. Żadna inna reforma nie była przygotowywana tak na kolanie i bez sensownych podstaw.
  • 19.09.16, 21:07
    Nie zamierzam więc dokładać sobie sama bałaganu i stresu domysłami.

    --
    Maniaczytania - blog
  • 16.09.16, 20:51
    > Nasze rejonowe gimnazjum jest 6 przystaków autobusowych dalej. Ż

    Moje: 300 metrów do przystanku a potem 3 przystanki autobusem. Też słabo pasuje do "obok".
  • 18.09.16, 16:57
    Ja mam lepiej: do rejonowego (b. słabego) mamy 4 przystanki tramwajem, przesiadka na b. ruchliwym skrzyżowaniu, dalej 4 przystanki autobusem i jakieś 300-400m z buta. Normalnie "po sąsiedzku"! Nieco bliżej, choć też po parę przystanków dojazdu komunikacją mam dwa inne (jedno dobre, drugie b. dobre), ale te niestety rejonowe nie są...
  • 19.09.16, 08:43
    > ale te niestety rejonowe nie są...

    Dlatego spodziewam się cudu meldunkowego w 2017.
  • 19.09.16, 22:57
    Bardzo być może.
  • 20.09.16, 11:10
    No ja się na 100% przemelduję, bo jest duża szansa, że moje dzieci wpadną w rejon aktualnego gimnazjum.
  • 16.09.16, 15:01

    Elbanowscy do roboty! A wy do nauki!

    mamma_2012 16.09.16, 14:46
    Już nasza Gwiazda przemówiła.
    Powstaną zespoły SP i LObig_grin
    5 latki i 19 latki razem, jak się ktoś zaprze to przez 14 lat będzie chroniony przed zmianą środowiska.

    Zostanie i-III, a w IV klasie nauczyciel będzie... uczył rodziców jak uczyć dzieci. Ja się nie przesłyszałam chyba. Ona to naprawdę powiedziała.

    Podstawy będą w listopadzie.

    -----------
    iwoniaw 16.09.16, 14:50
    Podstawy będą w listopadzie.

    Którego roku? big_grin
    Klasy 7 zatem od którego roku wystartują?


    -----------------------
    mamma_2012 16.09.16, 14:51
    Oczywiście 2017. Podręczniki napiszą którejś nocywink

    zlotarybka_1 16.09.16, 14:50
    wspolczuje Wam Matkipolki. Sobie tez wspoczuje, bo chcialam wrocic do kraju za 2-3 lata. Teraz musze sedziec na emigracji jeszcze 15 lat az najmlodsze zda mature...
  • 16.09.16, 15:08
    Tej pani nie da się słuchać. Jezu, jak się cieszę, że moje dziecko w tym roku poszło do liceum i je ominie ta cała kołomyja. Masakra. Pani plecie głupoty pławiąc się w sosie samozadowolenia. Ta reforma to jakiś idiotyzm, marnotrawienie pieniędzy i ogólnie skandal.
  • 16.09.16, 15:11
    No, nie da się nie zauważyć, że jest zakochana w swoim głosietongue_out
  • 16.09.16, 15:15
    Koszmarna jest.

    Moje jedno w pierwszej klasie liceum a drugie za chwilę zacznie studia. Tylko ja się martwię o siebie ale co tam, może znajdę jakąś pracę za rok, jestem dobrej myśli.
  • 16.09.16, 15:34
    Mam nadzieję, że nie będziesz miała problemów ze znalezieniem pracy. smile
  • 16.09.16, 16:15
    Pracuję w zespole liceum i gimnazjum więc coś mi tam zostanie w starej pracy ale mam ogromną potrzebę zmiany na inną szkołę, bliżej domu. Łatwo nie będzie. Dzięki smile
  • 16.09.16, 15:54
    No ba. Miszczyni.
  • 16.09.16, 15:15
    Język, którego się zacznie uczyć w pierwszej klasie, trzeba będzie ciągnąć aż do matury. Czyli jeżeli dziecko przypadkiem dostanie, dajmy na to, niemiecki zamiast angielskiego w wieku lat 7, to musi ciągnąć jako rozszerzony przez 12 lat, choćby nie cierpiało.

    No i oczywiście historia na teście po podstawówce.
    --
    Moja siostrzenica do myszy uratowanej przed kotem: "Nie bój się nas, myszko, my jesteśmy człowiekami. Nie zjemy cię, bo jesteś obrzydliwa".
  • 16.09.16, 15:20
    A wyobrażasz sobie przeprowadzkę i szukanie szkoły z rosyjskim, francuskim czy niemieckim wiodącym?
  • 16.09.16, 15:28
    Toż test bezsensownie stresował dziecięta, a przygotowanie do niego to była "testomania", "marnowanie czasu, który mógł być przeznaczony na naukę", a jedynie słuszną opcją rekrutacji do szkoły kolejnego stopnia winny być egzaminy wstępne big_grin Coś się zmieniło? big_grin

    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • 16.09.16, 15:51
    A dla rodziców, których dzieci wybierały się do klas dwujęzycznych pozostaje na pocieszenie art. 139 projektu ustawy, który głosi:

    "Do oddziału dwujęzycznego w publicznej szkole podstawowej przyjmuje się ucznia tej szkoły, który:
    1) otrzymał promocję do klasy VII,
    2) uzyskał pozytywyny wynik sprawdzianu predyspozycji językowych przeprowadzany na warunkach ustalowych przez radę pedagogiczną."
  • 16.09.16, 16:20
    Czyli klasa dwujęzyczna po klasie szóstej, dawna pierwsza gimnazjum a teraz siódma, nie będzie już przy liceum, jak dotychczas tylko w jakiejś podstawówce?
  • 16.09.16, 16:24
    Dwujęzyczna ale tylko dla tych, które mają predyspozycje, co ma stwierdzić szkoła. Jak szkoła stwierdzi, że nie ma miejsca na zajęcia z dodatkowego języka, to nikt nie będzie miał predyspozycji.
  • 16.09.16, 16:31
    O, i zgrabnie wyjdzie. Podobnie mozna zrobic z talentami plastycznymi, sportowymi czy technicznymi.
  • 16.09.16, 16:45
    sad
  • 16.09.16, 15:18
    Pomysly w wiekszosci mi sie podobaja.
    ..ale historia na maturze???? Tragedia. Zwlaszcza dla dzieci, ktore maja poglebione zainteresowania artystyczne.
  • 16.09.16, 15:20
    po podst, nie maturze
  • 16.09.16, 15:18
    O co tej pani minister chodziło, gdy - zapytana przez dziennikarza o przetasowania - odpowiedziała: mam nadzieję, że tak samo się pan martwił, gdy do szkoły szły jednocześnie czterolatki i siedmiolatki, bo to był dramat.
    Czterolatki?
  • 16.09.16, 15:22
    Też zachodzę w głowęwink
  • 16.09.16, 15:34
    Pewnie chodziło o nieskończone pięciolatki, gdy szły do zerówki w szkole.

    --
    Jasiek urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • 16.09.16, 15:24
    miala na mysli 6latki.
  • 16.09.16, 15:30
    Strach pomyśleć, co jeszcze miała tak naprawdę na myśli mówiąc to, co mówiła big_grin
    To jakiś problem neurologiczny - chcesz powiedzieć jedno, mówisz drugie. Powinna się zdiagnozować.

    --
    "Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach. Klient w krawacie jest
    mniej awanturujący."
  • 16.09.16, 15:32
    Powinna majakiś nerwowy tik, udający uśmiech.
  • 16.09.16, 16:22
    A ja myślałam że ona się tak dziwnie uśmiecha i nie wiedziałam dlaczego wink
  • 16.09.16, 20:34
    zespół Touretta może ma? Tylko nie przeklina, a gada coś innego niż myśli ...
  • 16.09.16, 20:37
    Może zęby sobie wyrychtowała i chciała pokazać.
  • 20.09.16, 11:16
    bingo smile

    http://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/IbOktkqTURBXy83Y2FmOGIxNTJjN2FmMWJiYWQ5YWQ3N2ViYjc2M2YzYS5qcGVnkZMCAM0CJg

    http://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/EqiktkqTURBXy8wNTUwMGYxZWM1NTMwZTJmNDE1ODQ5YmZkZTk5NGY4ZS5qcGVnkZMCAM0CJg
    --
    Dobra zmiana - boli przez 4 lata
  • 20.09.16, 11:20
    o maj gad. Myślicie, że to implanty czy sztuczna szczęka?

    --
    lady-z-gaga: Szydło nosi swoje broszki jak order Lenina - nie przejmuje się, czy pasują, czy nie.
  • 16.09.16, 17:19
    Mysle ze miala na mysli rocznikowe 5latki z grudnia ktore szly do szkolnej zerowki

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • 16.09.16, 15:31
    Zabrakło jednego pytania. Dzieci w 2019 trafią do różnych klas, a czy będą pisały tą samą maturę?
  • 16.09.16, 15:32
    no raczej nie.
    bo jedne napiszą mature po 3 latach.
    a drugie po 4.
  • 16.09.16, 15:37
    Ale na podstawie matury jest rekrutacja na studia tam z pewnością nie będzie już podziału. Jakoś tego nie widzę.
  • 16.09.16, 15:40
    ale te 2 roczniki, ktore sie spotkają w I liceum - czyli tegoroczni I klasisci z gimnazjum i 6 klasisci - nie spotkają się przy rekrutacji na studia.
    bo jedni beda w liceum 3 lata, a drudzy rok dluzej przeciez.
  • 16.09.16, 15:51
    Nie masz obowiązku wybierać się na studia w roku pisania matury.

    --
    Moja siostrzenica do myszy uratowanej przed kotem: "Nie bój się nas, myszko, my jesteśmy człowiekami. Nie zjemy cię, bo jesteś obrzydliwa".
  • 16.09.16, 16:05
    Naprawdę
    taka specyficzna sytuacja
    jest tylko w Warszawie, jak twierdzi MEN? We wszystkich innych miastach takie niże?

    My z Warszawy. Klasy VII i VIII na mur beton poza naszą podstawówką, więc na pewno inna szkoła, inni nauczyciele i nie jest pewne, czy nie będzie mieszania klas. Podstawówka przepełniona, tu nawet trzecia zmiana nie pomoże, bo nie ma sal do przerobieia na pracownie. Gimnazjum oczywiście w osobnym budynku, jak w zdecydowanej większości w naszej dzielnicy.
  • 16.09.16, 16:22
    W Wwie jest 200 SP i 151 gimnazjów. Już sama ta dysproporcja nie pozwala na proste łączenie. W mojej dzielnicy jest tylko jedno gimnazjum przez płot z SP (rejonowe dla dwóch podstawówek), jedno w ZS z liceum, gimnazjum rejonowe dla nas jest 5 przystanków dalej (rejonowe również dla innej, mniejszej SP). We wszystkich szkołach podstawowych lekcje odbywają się od 8 do 18-19, więc nie ma gdzie wcisnąć dodatkowe dwa roczniki....
    Ja chcę konkretnych przepisów przejściowych. Ja chcę wiedzieć, gdzie będzie się uczyło moje dziecko za rok.
  • 16.09.16, 16:28
    sayyida napisała:
    > Ja chcę konkretnych przepisów przejściowych. Ja chcę wiedzieć, gdzie będzie się
    > uczyło moje dziecko za rok.

    Ale tego nie będzie w przepisach przejściowych tylko zostanie zrzucone na samorządy.

    --
    Emigrancka troska o ojczyznę:
    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
    black_halo: Na zlosc tobie spale.
  • 16.09.16, 16:28
    Toż samam ministra tego nie wie. Twoje dziecko to ona ma w nosie. Pokaze zgrabne wykresy i tabelki i powie ze przeciez wyraźnie widac że nie ma żadnych problemów ze zmianami.
  • 16.09.16, 16:30
    U nas jest jedno gimnazjum miejskie i trzy podstawówki, a w zasadzie cztery, bo jedna sp ma filię.
    Do tej pory do tego gimnazjum szła część dzieciaków, część szła do wiejskiego, a część do szkół w innych miejscowościach.
  • 16.09.16, 16:35
    Z tych gimnazjów wiele działa przy liceach, mniej i bardziej renomowanych. Kojarzę np. na Białołęce zespół szkół w wielkim, nowoczesnym budynku. Liceum słabiutkie, chętnych niewielu, więc pewnie przerobią na zespół podstawówka/LO.
    Tylko jak to zaadaptować dla maluszków? Będą się plątać pod nogami facetów wracających z papierosa?
    Kuchni w tych nowych szkołach już nie budowano, więc sobie nie pojedzą.
    W mojej okolicy wielkie nowoczesne gimnazjum, też do przerobienia na podstawówkę i będzie nowy rejon, a w podstawówkach do stworzenia od zera pracownie. I kto będzie uczyć w tych podstawówkach. Nauczycielki z gimnazjum?
  • 16.09.16, 17:00
    Klasy I-III na pewno nie ale resztę pewnie tak.

    Ja uczę od ponad 20 lat w liceum i nie pamiętam od kiedy w gimnazjum, może 12 lat. Uczyłam 6-11 letnie dzieci ale 20 lat temu i na kursach. Teraz kto wie czy nie będę częściowo uczyć małych dzieci i naprawdę nie wiem, czy będę umiała to znaczy czy będę cierpliwa i czy nie będę chciała wymagać za dużo? Na razie zaczęłam uczyć prywatnie dwoje dzieci 11 letnich (osobno) i przyuczam się. Łatwo mi nie jest.
  • 16.09.16, 16:30
    niech mi ktoś wyjaśni bo jej nie ogladałam, czytam tylko ten wątek - czy ona powiedziała coś czego nie mówiła przedtem? jakieś konkrety, od kiedy wchodzą w podstawówce nowe przedmioty, co z obecną klasą III ?
    bo jesli nie to po cholerę ta konferencja?
  • 16.09.16, 16:39
    Nowego niewiele/nic. Przedmioty dzielone od IV klasy. Nowość- nauczyciele będą uczyć rodziców czwartoklasistów jak uczyć dziecismile
    Obecna III klasa idzie dalej z nowym lub obecnym nauczycielem, jak tam kto woli. Za rok zostaje w swoim budynku albo na klasy IV-VIII przenosi się do dawnego gimnazjum.
  • 16.09.16, 16:47
    Fakt, że w zasadzie nic nowego.
    Nauczanie wczesnoszkolne to jednak klasy I-III a tak to dokładnie to samo co pod koniec czerwca.
  • 16.09.16, 16:41
    Są projekty ustaw
    legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12289957/katalog/12379167#12379167
    legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12289958

    Jak ktoś chce może się zapoznać
  • 16.09.16, 17:01
    Juz dawno miałam pomysł na dodatkowe lekcje z przedmiotów ścisłych i języka dla mojej piataklasistki, teraz może będzie łatwiej zrobimy zajęcia grupowe, jakieś tajne komplety ..
    Przez całą edukację miałam tylko jeden rok ze wspaniałym nauczycielem historii, reszta to była żenada. Współczuję moim dzieci uncertain

    --
    "Żeby być Liz Taylor, to trzeba jeszcze mieć fiołkowe oczy" napisała Turzyca
  • 16.09.16, 17:03
    Popołudniowe kursy rusza, rynek zareaguje odpowiednio.
  • 16.09.16, 18:22
    Nie widzę tam testów regulacyjnych, a te byłyby najciekawsze.
  • 16.09.16, 18:39
    No to było do przewidzenia, że rzucą to co najłatwiejsze. W końcu diabeł tkwi w szczegółach.
  • 16.09.16, 18:47
    Dla niektórych właśnie polski i historia są nie do przeskoczenia. Język obcy pójdzie dobrze, jeżeli rodzice zapłacą za naukę poza szkołą. Jeśli umysł ścisły jest z biednej rodziny to nie zazdroszczę.
    Żeby chociaż można było wybrać ten czwarty przedmiot biol/chem/fiz/hist.
    W obecnym egzaminie była względna równowaga, kto umoczył na historii nadrabiał ścisłymi i na odwrót.
  • 16.09.16, 18:56
    No to przy wszystkich absurdach tego projektu, moje starsze dziecko jest wygrane.
    Język obcy dodatkowo ma od lat też poza szkołą, ze ścisłych przedmiotów jest niezły + interesuje go historia i dużo czyta. Teraz ma szansę zaprocentować nasze wożenie dzieciaków po całej Polsce, oprowadzanie po muzeach, warsztatach, zamkach, innych historycznych atrakcjach.
    Wos małolatowi uzupełnię samodzielnie w domu z palcem w de, do wyboru do koloru na każdym poziomie.

    Czyli wracają stare czasy, kiedy w startowaniu do liceum liczył się głównie kapitał kulturowy domowy.
  • 16.09.16, 19:01
    Co ty chrzanisz? Do liceum trzeba było zdac matmę, polski i wybrany przedmiot. Nikt nie narzucał historii.
  • 16.09.16, 19:04
    Oczywiście. Konkretny przedmiot zdawało się w niektórych liceach, tych bardziej obleganych. Ja akurat zdawałam historię, do klasy humanistycznej.

    Nie zrozumiałaś, o co mi chodziło. Teraz o dostaniu się do liceum będzie decydowało przede wszystkim zaplecze domowe dziecka, dokładnie tak jak kiedyś, kiedy do liceów pchali dzieci głównie ludzie z wyższym wykształceniem.
  • 16.09.16, 19:06
    Bzdura, po raz kolejny. Do liceum szli zdolni niekoniecznie z inteligenckich domów.
  • 16.09.16, 19:11
    Napisałam "głównie", a nie "tylko". Przewaga tych z inteligenckich domów była ewidentna, na studiach dziennych również. Nie sprzeczaj się, akurat pod koniec PRL i w latach 90-tych było pierdylion badań na temat licealistów i studentów pod kątem odtwarzania struktury społecznej.
  • 16.09.16, 19:31
    Bredzisz. Do liceów szli ci, którzy się uczyli na tyle dobrze, by zdać egzaminy.
    Ja zdawałam tylko z matmy i polskiego. A i w mojej klasie, rodziców z wyższym wykształceniem raczej było niewielu, powiedziałabym, że zdecydowana mniejszość.
  • 16.09.16, 19:43
    No widzisz, a w warszawskich dobrych liceach były egzaminy ustne - wewnętrzne, właśnie z trzeciego przedmiotu.
  • 16.09.16, 20:11
    Triss były też pisemne. Zdawałam polski, matmę i fizykę.
  • 16.09.16, 20:25
    A czy gdzieś napisałam, że nie było pisemnych?
  • 16.09.16, 20:27
    Pisałaś, że były ustne wewnętrzne. Ja nie miałam ustnych tylko pisemne. Ustnych nie było.
  • 16.09.16, 20:30
    Ja miałam pisemne - tematy i zadania jednakowe w całym województwie i ustny polski + historia.
  • 16.09.16, 20:41
    No ja polski i matma pisemnie - tak jak całe województwo i dodatkowo pisemnie fizyka
  • 16.09.16, 23:35
    A ja się dostałam bez egzaminów.
    Co to ma za znaczenie w ogóle?
    Wy nadal mentalnie tkwicie w dzieciństwie. PRL już nie wróci. Obecny PRL bis długo nie potrwa. Radziłabym poszukać poczucia bezpieczeństwa gdzie indziej. Powrót do przeszłości Wam nie pomoże.

    --
    Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. Oskar Wilde
  • 16.09.16, 23:51
    Mnie przeraża, że ludzie się jarają tym powrotem do przeszłości, kiedy przecież żyjemy teraz w kompletnie innym świecie. Lada moment pracę nam zabiorą maszyny, ale cieszmy się, bo w skansenie jest fajnie. "Kapitał kulturowy" może pozwoli Triss dziecko wepchnąć do prestiżowej szkółki, ale co mu to da skoro w tej szkółce wkrótce będą uczyć samych zabobonów, przesądów i uprzedzeń okraszonych pseudopatriotyzmem. Tej pieprzonej sekcie są żołnierze potrzebni, nie ktokolwiek inny, i tych będzie sobie chciała w szkole wychować. Ale Triss ma rodzinne tradycje, więc może ją to cieszy...
  • 16.09.16, 23:54
    Dokładnie.
    Zmiany zachodzą czy się tego chce czy nie, jedne pozytywne, inne nie bardzo.
    Obecne zmiany długo nie zagrzeją miejsca. Inteligentni ludzie zdają sobie z tego sprawę.

    --
    Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. Oskar Wilde
  • 17.09.16, 00:40
    o o o, 10/10. przerażają mnie te zmiany. a moje dziecko kapitał kulturowy bedzie miało duzy, ale ma zdecydowanie po mamie przechył przyrodniczy. i taa...wozimy ja po Polsce. ale ona widzi tam głownie jaszczurki i inne stworzenia, nie zamki i twierdze. historię bedzie miała tam gdzie ja ją miałam. mam nadzieję, że katastrofę po pani Zalewskiej odkręci następna ekipa.
  • 17.09.16, 16:26
    No ja mam hasło wyborcze dotyczące szkół podstawowych dla opozycji: "nadamy właściwą rangę przedmiotom przyrodniczym".
  • 17.09.16, 16:32
    No cos ty, jeszcze sie biedactwa zestresują po osmiu latach nauczania poczatkowego.
  • 18.09.16, 23:07
    No to na odwrót: "zlikwidujemy obowiązkowy egzamin z historii".
  • 18.09.16, 09:10
    Jak doloza do tego argumentacje, ze dzieci bez znajomosci biologii i chemii nie zostana lekarzami, to ma to calkiem spore szanse powodzenia.

    --
    Czajniczek Pana R.
  • 16.09.16, 20:42
    No i co z tego? To dalej nie dowodzi, że szły do nich tylko dzieci rodziców z wyższym wykształceniem.
  • 16.09.16, 20:23
    Były takie czasy, kiedy licea decydowały o swojej rekrutacji. Ogłoszenia "przygotuję do egzaminu do liceum x" były powszechne.
    To samo było z uczelniami wyższymi.
  • 17.09.16, 00:11
    Jeśli naprawdę chcesz żeby to zaplecze domowe zapewniło Twoim dzieciom miejscówkę w prestiżowym liceum to może powinnaś pomyśleć o przyjęciu chrztu i przyspieszonej komunii dla Was wszystkich. Za to mogą być dodatkowe punkty.
  • 16.09.16, 19:28
    Triss jest fanka pisuarow jakby ktos nie zauwazyl,wiec obojetne co bedzie,jej jest na reketongue_out

    --
    "...Du weißt noch nicht einmal genau, wie sie heißen.Während sie sich über dich schon ihre Mäuler zerreißen...Lass die Leute reden und hör einfach nicht hin.Die meisten Leute haben ja gar nichts Böses im Sinn.Es ist ihr eintöniges Leben, was sie quält.Und der Tag wird interessanter,wenn man Märchen erzählt..."
  • 16.09.16, 19:05
    Ty go lepiej do Smoleńska i na Wawel zabierz. Przecież nie będą pytać o nieudane powstania czy historię starożytną.
    Pamiętaj, jak będzie pytanie o symbol Radomia, trzeba wpisać pomnik Kaczyńskich (ten z figurek).
    Najbardziej znany lotnik w historii, to już nie Ikar.
  • 16.09.16, 19:07
    big_grin
  • 16.09.16, 19:07
    Skoro byłam w stanie przygotowywać maturzystów pod klucz CKE, to będę w stanie i do egzaminów licealnych. tongue_out
  • 16.09.16, 19:09
    Ja nie mwie nie, bo samam mam zamiar to robic bo mnie rozpacz ogarnia jak czytam o planach ministry.
  • 16.09.16, 19:08
    Błasik, oczywiście. Też z figurek. big_grin
  • 17.09.16, 00:42
    big_grin
  • 16.09.16, 19:12
    Czyli wracają stare czasy, kiedy w startowaniu do liceum liczył się głównie kap
    > itał kulturowy domowy.


    Wyrównywanie szans pełną gębą jednym słowem big_grin

    --
    "Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach. Klient w krawacie jest
    mniej awanturujący."
  • 16.09.16, 19:24
    Mam dziecko w VI klasie i wolę się nie martwić za bardzo.
    Cynicznie powiem, że akurat ten element reformy tj. zaprzeczenie wyrównywaniu szans, najmniej mnie rusza.
  • 16.09.16, 19:36
    Taaa, i w ten sposób rozkwitnie znów rynek korepetycji i pomysłów na finansowe wsparcie wejścia dziecka do liceum.
  • 16.09.16, 20:54
    Tak, masz całkowitą rację. Już to pisałam wcześniej - będzie elitaryzm w liceum. Dla moich dzieci jest to sprawa neutralna, a nawet może ułatwienie. Dla zdolnych (lub wybitnych) dzieci, które w jakimś zakresie potrzebują wyrównania szans edukacyjnych - tragedia. Dla ogólnego potencjału umysłowego Polski - też tragedia.

    Nie mówiąc już o tym, że dzieci z rocznika 2003 (i ex-sześciolatki z 2004) będą miały poważny problem. Raz że kadra w gimnazjum im się będzie "wygaszać" to jeszcze maturę będą zdawać "starą", która też zostanie "wygaszona" (i zapewne jej uznawanie przez uczelnie również, jak to było przy poprzedniej zmianie).
    --
    2019 Trybunał Stanu dla Andrzeja Dudy
  • 16.09.16, 22:20
    Awans masz jak w banku.

    --
    Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. Oskar Wilde
  • 16.09.16, 22:52
    tya, redukuj sobie fakt, ze nie masz kasy na bardziej atrakcyjne wakacje dla dzieci.
    W moim liceum znaczna wiekszosc uczniow pochodzila z rodzin robotniczych, pamietam nawet kilka kolezanek, ktorych mamy/ ojcowie zdawaly z corkami rownolegle mature. Glownym zapalem do nauki kolezanek byla checi poprawienia sobie jakosci zycia+ ciekawosc swiata+ bunt przeciw rodzicom, a nie naturalna kontynuacja zyciowej sciezki rodziny.
    Patrzac na to globalnie z perspektywy kraju to tragedia
  • 16.09.16, 23:01
    O czym Ty piszesz? Akurat moje dzieci mają wybitnie atrakcyjne i długie wyjazdowo wakacje + ferie zimowe...
    W moim liceum większość była z rodzin inteligenckich lub takich, w których rodzice mieli tę maturę, w liceum mojej siostry podobnie. Fakt, że były to wówczas topowe licea, co może wykrzywiać perspektywę.
  • 16.09.16, 23:03
    A Twój konkubin nie jest czasem robotnikiem?

    --
    Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. Oskar Wilde
  • 16.09.16, 23:07
    Ma studia.wink Tak zrobił, dla funu, bo nigdy zgodnie z ich kierunkiem nie pracował i nie zamierzał.
  • 16.09.16, 23:12
    Od zawsze chciał kłaść glazurę? Podziwiamwink Dobry wzór dla syna.

    --
    Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. Oskar Wilde
  • 16.09.16, 23:18
    Skąd Ci się wzięła glazura? Akurat tego nie robi.
    Nie staraj się być złośliwa, bo niespecjalnie Ci wychodzi.
    Wzorem dla dzieci są pracujący rodzice, którzy w dodatku potrafią coś dzieciom zaproponować i wspólnie spędzać czas. Pracuje się natomiast tam, gdzie lepiej płacą, aczkolwiek oczywiście można też realizować się jako tata Borejko. Nigdy rodzaj pracy faceta nie był mi potrzebny do podniesienia sobie samooceny, zapewne dlatego, że od lat mam wyrównanie wysoką.
  • 16.09.16, 23:28
    Nie chodzi o samoocenę. Nie mam nic do robotników. Chodzi o rodzinę inteligencką. Cechuje ją umysłowy charakter pracy. Obojga rodziców.
    Taką małą nieścisłość chciałam Ci wytknąćwink

    --
    Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. Oskar Wilde
  • 16.09.16, 23:58
    A co do samooceny...lepiej mieć adekwatnąwink


    --
    Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. Oskar Wilde
  • 17.09.16, 10:25
    Akurat glazurnik zarabia tyle, że stać go zeby zona nie musiala zapierdzielac po 10-11h poza domem. Śmieszna jestes.
  • 17.09.16, 10:41
    Nie zrozumiałaś, zdarza sięsmile

    --
    Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. Oskar Wilde
  • 16.09.16, 23:18
    Teraz sporo osób ma studia i nic z tego nie wynika.
  • 16.09.16, 23:19
    O, właśnie. Nic nie wynika albo wynikają bezpłatni stażyści, siedzący na garbie rodzicom.
  • 16.09.16, 23:27
    Ale Ty nie rozumiesz, że nie wrócimy już do tego co było? Świat za bardzo się zmienił i dziś studia i papierek nie znaczą tyle co kiedyś.
  • 17.09.16, 20:04
    >No to przy wszystkich absurdach tego projektu, moje starsze dziecko jest wygrane.

    Poczekaj jak twoje dziecko będzie chciało wyjechać za granicę i podjąć tam naukę to zobaczysz jakie będzie wygrane. Po wprowadzeniu reformy będzie to tak samo trudne jak w latach 80 lub 90 poprzedniego wieku. Czasami było wręcz niemożliwe...
    Zmian w polskim szkolnictwie nie wprowadzono wcale z powodu wyrównywania szans choć to było szumne hasło ale po to aby model szkolnictwa dostosować do tego jaki obowiązuje min. w UE. Po to aby dać szanse polakom na pracę na dość konkurencyjnym europejskim rynku. I jak sie twojemu dziecku za kilka lat zamarzy studiowanie za granicą, lub nawet wymiana naukowa w nawet najlepszym liceum to zobaczysz jakie to będzie trudne ze względów systemowych. Ja to przeżyłam na własnej skórze w czasach komuny.


    --
    Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."