Dodaj do ulubionych

Ślub od pierwszego wejrzenia

03.10.16, 22:21
będziecie oglądać? Ja oglądałam wersję brytyjską, ale nie do końca i jestem ciekawa jak to wyjdzie w Polsce.
Już za momencik smile
Edytor zaawansowany
  • tereska.z.bombaju 03.10.16, 22:33
    Trudno mi uwierzyć, że taki bzdet i bzdurny gniot powstał i że ktoś to wogóle ogląda tongue_out

    --
    http://emotikona.pl/gify/pic/05ludzik.gif
  • paszewa 03.10.16, 22:50
    gdybym nie widziała wersji z wysp to pewnie bym nie oglądała teraz smile ale jestem ciekawa realiów smile

    Zawsze mnie to zadziwia jak ludzie wywlekaja swoje brudy a potem przeciez musza isc do pracy, wyjsc na ulicę...
  • cauliflowerpl 04.10.16, 13:34
    Widzialam ostatnio reality "randki na golasa" czy jakos tak. Zastanawiam sie, co jeszcze wymysla.
  • wilowka 03.10.16, 22:58
    Nie kupuję prawdziwości tego. Nie będe oglądała

    --
    Żeby tylko nie ten klimat do kitu
    Żeby Wisła nam płynęła na południe
    W tedy można by dojść do dobrobytu
    I pokazać jak może być tu cudnie...
  • wuika 04.10.16, 08:04
    Miało być, nawet o tym pisałam, ale potem chyba wycofali z ramówki. Jednak puszczą?

    --
    Dlaczego kobiety mają zawsze tak dużo obowiązków? Bo, głupie, śpią w nocy, to im się zbiera.
  • fifiriffi 04.10.16, 09:53
    skąd wy bierzecie ciągle jakies takie programy??? Przecież ematka nie ma tv w domu....

  • zuleyka.z.talgaru 04.10.16, 11:07
    A moim zdaniem ciekawy eksperyment. w DDTVN wczoraj była rozmowa na ten temat. Moim zdaniem ten program jest lepszy niż to o seksie w warszawie na mtv.
  • lauren6 04.10.16, 19:54
    Obejrzałam połowę, bo druga połowa mi się nie nagrała. Do momentu jak sparowali wykładowcę akademickiego z właścicielką szmateksu big_grin
    W sumie jestem ciekawa co wyjdzie z tego eksperymentu i jak długo te pary wytrzymają ze sobą.
  • demodee 05.10.16, 07:14
    biorą ślub? Z wszelkimi jego prawnymi konsekwencjami? A jak im nie wyjdzie to zamierzają wziąć rozwód? A jak sąd rozwodu nie da? A przecież śluby kościelne są nierozwiązywalne, więc jeśli wezmą kościelny, a nie wyjdzie im, to co?
  • oqoq74 05.10.16, 07:20
    Biorą ślub cywilny, po jakimś czasie mogą wziąć rozwód.
  • demodee 05.10.16, 07:36
    Mogą, jak im sąd da. A jak nie da?

    Bo jeśli po takim ślubie telewizyjnym jedno z małżonków ulegnie wypadkowi i straci możliwość zarobkowania, to sąd będzie wolał, żeby tego małżonka utrzymywał drugi małżonek, nie społeczeństwo.

    Ciekawe, czy wtedy ten zdrowy pozwie telewizję o odszkodowanie.

  • bramstenga 05.10.16, 07:43
    Nie bardzo widzę możliwość wzięcia ślubu cywilnego, nie widząc wcześniej delikwenta. Przecież warunkiem jest wspólne złożenie oświadczenia na co najmniej miesiąc przed, określenie nazwisk po ślubie itp. Obstawiam, że to teatrzyk w rodzaju "ślubów humanistycznych".
  • oqoq74 05.10.16, 07:46
    Nie wiem jak to zostało od strony prawnej ustalone. Tyle wiem, co mówiono w programie. Może w trakcie wyjdzie coś więcej.
    Sam fakt, że ludzi decydują się na to, by ktoś im dobrał partnera nie jest niczym kontrowersyjnym.
  • demodee 05.10.16, 08:00
    Przedstawić ofertę chętnego do ożenku (a jeszcze lepiej parę ofert) to nic nowego, instytucja swatki znana jest od wieków. Ale żeby zgodzić się na to, żeby poślubić formalnie (z wszelkimi konsekwencjami prawnymi oraz pożyciem) faceta, którego wybrał scenarzysta kierujący się wyłącznie na oglądalnością programu, to trzeba być chyba niespełna rozumu.

    A czy może to mają być tzw."biale małżenstwa"?
  • oqoq74 05.10.16, 08:06
    Obejrzyj, to się dowiesz.
  • demodee 05.10.16, 08:15
    Powinnam odpowiedzieć, że nie mam telewizora.

    Mam telewizor i nawet oglądam tv, ale chyba nie ma tego programu w moim pakiecie.
  • oqoq74 05.10.16, 08:20
    To na tvn leci.
  • lauren6 05.10.16, 08:22
    Pierwszy odcinek jest dostępny w necie w playerze tvn. Wpisz sobie w google nazwę programu, pierwszy link Ci wyskoczy z odcinkiem.

    Obejrzałam do końca. W zapowiedzi kolejnego odcinka widać fragmenty ślubu cywilnego, pannę młodą w bieli i wesele. Więc tak, niektórzy poszli na całość.

    Podejrzewam, że przed programem spisali intercyzę. Co do rozwodu, jaki sędzia nie dałby rozwodu w takich okolicznościach?
  • demodee 05.10.16, 09:39
    W takich okolicznościach, że dwójka dorosłych osób robi sobie jaja z prawa i z państwa dla wypracowania zysku jakiejś stacji telewizyjnej, a potem, gdy jedno z nich dotyka nieszczęście, to to drugie zwala swoje obowiązki na społeczeństwo?

    No ciekawe, jaki sędzia nie dałby rozwodu.

    Nie mam zamiaru oglądać tego programu ani w tv ani w internecie, bo nie będę im zwiększać oglądalności.

    A tak na marginesie - intercyza chroni przed alimentami?
  • bramstenga 05.10.16, 10:32
    Nie chroni ani przed alimentami, ani (w razie śmierci) przed odziedziczeniem przez drugą stronę sporej części majątku. W ogóle jest nieco bez sensu, jako że majątek przedślubny i tak jest odrębny, a wspólnego nie ma.
  • mebloscianka_dziadka_franka 18.10.16, 11:17
    Skoro urząd dał ślub na zasadzie jaj, to czmeu sąd nie ma dać rozwodu na tej samej zasadzie?
  • itka-julitka 05.10.16, 08:44
    żeby zgodzić się na to, żeby po
    > ślubić formalnie (z wszelkimi konsekwencjami prawnymi oraz pożyciem) faceta, kt
    > órego wybrał scenarzysta kierujący się wyłącznie na oglądalnością programu, to
    > trzeba być chyba niespełna rozumu.

    Jesli podpisali intercyzę (a myślę, ze na pewno tak zrobili), to konsekwencje prawne ślubu i ewentualnego rozwodu będa niewielkie. Zmieni się stan cywilny, ale jesli komus to nie przeszkadza, ze zamiast singlami będą rozwodnikami, to ok. Do pożycia nikt nikogo nie bedzie zmuszał - rozumiem, że bedzie to decyzja tych dwojga.
  • bramstenga 05.10.16, 10:32
    Jaki sens intercyzy, skoro majątek przedślubny i tak jest odrębny, a wspólnego nie ma?
  • itka-julitka 05.10.16, 11:01
    Nie wiem ile czasu beda w związku małżeńskim pozostawać i jakie decyzje finansowe w tym czasie bedą podejmować. Dlatego na wszelki wypadek intercyzą bym się zabezpieczyła. Nie chodzi tylko o wspólny majątek, ale takze o ewentualne wspólne długi..
  • itka-julitka 05.10.16, 08:39
    Słyszałam, że program miał poczatkowo startować od wrzęsnia, ale własnie z powodu tych komplikacji prawnych, o których piszesz, produkcja się przedłuzyła. Ponoć po wzgledem prawnym jest to jeden z najtrudniejszych projektów TVNu. Słyszałam tez, że producentom bardzo zależało na tym, aby własnie sluby były prawdziwe i inne mozliwości w ogóle nie były brane pod uwagę, bo wówczas program nie byłby wiarygodny. Nie wiem jak problem został rozwiazany, ale sztab prawników przy tym ponoć siedział.
  • seniorita_24 05.10.16, 09:40
    Program nakręcili w zimie (zobacz na warunki pogodowe) i czekał i leżał aż go puszczą. Wcześniej postawili na Azja Express jako potencjalny hit. Za dużo kontrowersyjnych programów na raz gorzej by się sprzedało.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/wnidiei3gggfflj4.png[/url]
  • oqoq74 05.10.16, 07:20
    A co Ciebie tak rozbawiło w tej konfiguracji? Mam na myśli dobór tej pary? Że mezalians?
  • lauren6 05.10.16, 09:23
    Nie, że psychologowie uznali, że stanowią idealną parę, bo on dba o rozwój intelektualny, a ona o duchowy. Jak dla mnie to brzmi jak ludzie z zupełnie innej bajki, ale mniejsza z tym. Innego gościa odrzucili, bo był prawnikiem i wg ekspertów potrzebuje na żonę prawniczke, bo z inną kobietą nie będzie miał o czym rozmawiać. Nie znam ani jednego prawnika, który byłby w związku z osobą, która również skończyła prawo. Widocznie wg ekspertów te pary nie mają o czym rozmawiać.
  • oqoq74 05.10.16, 09:27
    Oni uznali, że łączą ich też inne rzeczy. Tam pokazywano, że badali np. jak kobiety reagują na zapach danego mężczyzny itd.
    Ja akurat znam kilka małżeństw prawników. Ale czy to przypadek, czy reguła, nie wiem.
  • lauren6 05.10.16, 09:37
    Weź mnie nie rozsmieszaj z tym zapachem. Ludzie to nie psy. Miałam partnerów, którzy pięknie pachnieli, jeden miał radiowy głos. Z jakiegoś powodu to są moi ex.
  • oqoq74 05.10.16, 11:52
    Ale w ten sposób można też powiedzieć, że każde małżeństwo zakończone rozwodem, gdzie nie było takiego dobierania jak w programie potwierdza, że ludzie też źle wybierają, a mają wygląd, przed ślubem znają się długo, jakoś tam się sprawdzili.

    A z zapachem, czy głosem pokazuje, że brali pod uwagę kilka czynników i mówią wprost, że to nie jest tak, że im się na pewno uda, tylko, że mają szansę, rokują.
  • szmytka1 05.10.16, 09:59
    Ja znam, rodzice dziecka chodzącego z moim do jednej klasy. On adwokatem, ona radcą prawnym, pracują razem.
  • heca7 05.10.16, 11:45
    Nie no ja znam parę takich par wink
    Ale koleżanka ze studiów wymyśliła sobie, że do niej jako prawniczki będzie pasował lekarz. I chodziła wyłącznie na imprezy gdzie bawili się studenci medycyny. Znalazła, wyszła za mąż i jak na razie ok.

    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • lauren6 05.10.16, 12:07
    Koleżanka prawniczka jest żoną programisty. Koledzy prawnicy pożenili się z dziewczynami spoza studiów: ekonomistkami, nauczycielką itd. Dzieci przyszły na świat, o rozwodach nie słyszałam. Wg pana eksperta to wszystko byłyby związki nierokujace.
  • jowita771 11.10.16, 19:22
    Może panu ekspertowi chodziło o tego konkretnego prawnika, bo on np. cały czas gada o kodeksach i tylko tym się interesuje i nie-prawniczka by z nim zwariowała, dlatego szukają dla niego kogoś podobnie zafiksowanego na temacie?

    --
    pieczywo zeby nie obsychalo trzymaj w wiadrze z woda
    a dluga rura z wrotka na kazdym koncu bedzie wspanialym samochodem dla węża /moofka/
  • oqoq74 05.10.16, 07:22
    Oglądałam. W sumie to dość smutne, że jest tyle ludzi, którzy nie umieją sobie znaleźć partnera.
    Zobaczymy co z tego wyjdzie.
  • niu13 05.10.16, 08:20
    oglądałam, jestem zdzziwiona na plus. Spodziewałam się żenady a wyszedł ciekawy eksperyment socjologiczny. Zobaczymy jak im pójdzie
  • oqoq74 05.10.16, 08:22
    No ja po tych protestach, oburzeniu też spodziewałam się niewiadomo czego, a w sumie to zupełnie inaczej wygląda.
  • itka-julitka 05.10.16, 08:50
    Mnie zdziwiło, że tylu młodych ludzi było zainteresowanych wzięciem udziału w tym eksperymencie - młodzi ludzie w wieku 24-28 lat, całkiem sensowni z wygladu, czesto wykształceni, pracujacy, zaradni - naprawdę maja jeszcze czas na zalezienie męza / żony. Wydawało mi się, że w programie wezmą udział raczej jacys desperaci, nie widzacy już szans na poznanie kogoś sensownego w "tradycyjny" sposób.
  • oqoq74 05.10.16, 08:56
    Część pewnie podeszła do tego "o program", "może poznam jakąś dziewczynę", a potem, gdy zaczęto wyjaśniać o co chodzi ludzie się wykruszyli.
  • itka-julitka 05.10.16, 09:10
    tak, ale te wywiady indywidualne, pokazane niejako w II czesci programu, przed sparowaniem, były prowadzone z tymi ososbami, które chciały wziąć udział w eksperymencie, pojawiają się tam tez ososby, które sparowano. I własnie wtedy pokazywany byl wiek i zawód delikwenta, wielu młodych fajnych ludzi tam było.
    Sądze, że nie bedą sparowani wszytscy chetni, tylko ci którzy najbardziej beda pasowac do siebie.
  • oqoq74 05.10.16, 09:28
    Chyba dlatego właśnie pokazano, że wybrano trzy pary, które mogą mieć szansę na jakąś relację.
  • lauren6 05.10.16, 09:45
    Mówili, że zostały stworzone tylko 3 pary, bo te osoby wg nich mają szansę na długi związek, a nie romans.

    Wbrew pozorom po wstępnej selekcji tam chyba nie zostało wiele osób, które były brane przy parowaniu. Odrzucili osoby chore, z nalogami, starego prawiczka, kobiety hetery itd.

    Myślę, że byli bardzo ostrożni. Jeśli pierwszy sezon wypali i te małżeństwa przetrwaja to do 2 sezonu może być dużo więcej chętnych.
  • oqoq74 05.10.16, 11:53
    Nie mają szansę na długi związek, tylko rokują. To rokują było kilkakrotnie powtórzone.
  • demodee 05.10.16, 09:43
    Ja myślę, że oni nie robią tego dlatego, że nie mogą znaleźć partnera, tylko dla kasy. Taka prostytucja przed kamerami.
  • lauren6 05.10.16, 09:46
    Myślę, że się mylisz.
  • oqoq74 05.10.16, 11:54
    Nie masz zamiaru oglądać i wiesz lepiej.
  • mozambique 05.10.16, 10:18
    wy naparwde wierzycie ze to na serio ??


    wszytsko to przecież szoł, ma sie sprzedać i reklamodawcy mają kwiczeć z radości a wy( my) mamy sie podniecac kazdym odcinkiem

    pod wzgledem prawnym taki slub w ciemno jest wręcz nieważny , a biąłą kiecke i welon to mozna sobei wlożyc do kamery kiedy kto chce

    inna rzecz ze ja akurat znam prof. Pawłowskeigo (miała z nim zajęcia na studiach) , pamiętam jego wykłady i co jak co ale metodyka przeprowadzania eksperymentów społecznych/psychologicznych nie ma nic wspólnego z tym programem

    --
    ojciec A - "moje dziecko zjadło peta spod ławki"
    ojciec B - "moje wpadło do sedesu"
    ojciec C - " a ja raz odebrałem cudze dziecko z przedszkola"
  • oqoq74 05.10.16, 11:56
    A czy ktoś to mówi o wierze? Rozmawiamy o programie i co w nim było. Ile w tym prawdy to wiedzą sami zainteresowani.
  • agnieszka_kak 05.10.16, 11:56
    W Polsce lub trzeba zgosi odpowiednio wczesniej w urzedzie, nie mozna ot tak- wejsc w ciemno i poprosic o udzielenie uslugi. Stad nie wierze, ze to beda prawdziwe sluby.
  • lauren6 05.10.16, 12:02
    Miesiąc wcześniej.
  • hermenegilda_zenia 11.10.16, 22:53
    Nieprawda, jeżeli masz uzasadniony i dobry powód to kierownik USC na twój wniosek może wyrazić zgodę na wcześniejszy ślub - ja np. brałam 2 tygodnie po zgłoszeniu.
  • memphis90 22.11.16, 20:58
    "a bo jest taki program w tvn..." to jest dobry i uzasadniony powód...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • lauren6 11.10.16, 18:48
    Obejrzałam drugi odcinek. Zaskakujące, że im starsze pokolenie tym z większą akceptacją podchodziło do pomysłu wyswatania przez tefałen. Żal mi tej dziewczyny, której rodzeństwo zapowiedziało, że nie przyjdzie na ślub. To było słabe.
  • paszewa 11.10.16, 21:32
    kurde, dzisiaj jest wtorek! Co ja robiłam wczoraj? Nie widziałam sad buuuuu
  • oqoq74 11.10.16, 21:49
    Może nie chcieli być w tv. A mnie nie dziwi, że starsi podeszli do tego z większym zrozumieniem. Może widzą, że córka czy syn lokują uczucia w złych kandydatach. Że wybierają osoby, które do nich nie pasują. Poza tym, tak jak wczoraj jeden ze starszych panów powiedział, chyba dziadek tej dziewczyny co sukienkę wybierała, że kiedyś byli swaci. Teraz tę rolę pełnią psycholodzy, seksuolodzy itd.
    No chyba, że udawali przed kamerą.
  • wioskowy_glupek 12.10.16, 01:02
    Obejrzałam i już abstrahując od durnoty tego to zaskakuje mnie, że ten program jest po prostu źle zrobiony, koszmarny wręcz realizatorsko. Dziwi mnie to bo programy TVNu są zazwyczaj dobrze nakręcone. Ten bardziej zalatuje Polsatem.

    --
    "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
  • lauren6 18.10.16, 08:09
    Najlepsza była matka "córko i tak gorzej nie będzie, a tak może chociaż będą z tego wnuki" big_grin
  • paszewa 17.10.16, 22:22
    no i zaraz zobaczymy czy się poślubią od pierwszego wejrzenia big_grin
  • olewka100procent 17.10.16, 23:14
    Lepsze to niż Azja expres. Jedno mnie zszokowało ,ta niska dziewczyna ma rozmiar stopy 34 big_grin mój 9 latek ma 38 !
  • paszewa 17.10.16, 23:22
    kurcze smile ciekawią mnie juz ostatnie odcinki, zeby sie dowiedziec jak to się skonczy smile Ewa i Darek są szczęśliwi póki co smile fajni, mądrzy ludzie. Oby dali sobie czas po prostu.
    Nawet mój mąż podgląda wink nawet komentuje smile
  • oqoq74 18.10.16, 07:57
    Też oglądałam. Faktycznie to pierwsze spotkanie Ewy i Darka wypadło dobrze, widać, że oboje się starają. Rodziny zaakceptowały tę drugą stronę.
    Swoją drogą, w komentarzach rodziny i znajomych, także tej drugiej pary sporo takiego pozytywnego podejścia do pomysłu ślubu w taki sposób. Ciekawe, co będzie dalej.
  • zuleyka.z.talgaru 18.10.16, 08:26
    Też im kibicuję smile widać było, że oboje mają iskierki w oczach.
  • lauren6 18.10.16, 08:13
    Azji Express nie jestem w stanie oglądać, straszna nuda. Trochę ratują ją piękne widoki, ale w przerwach od widoków są niestety badziewne konkurencje.

    Tutaj sparowali ze sobą całkiem fajnych i sensownych ludzi. Będę oglądać dalej, bo szczerze kibicuję żeby im się udało. Nawet jeśli kulisy zawarcia małżeństwa są dziwne.
  • oqoq74 18.10.16, 08:19
    A czy to ważne jak się poznali, jak do małżeństwa doszło, jeśliby okazało się, że jednak dobrze trafili i im ze sobą dobrze? Też im kibicuję.
  • beverlyja90210 18.10.16, 09:59
    nie wierze ze ktos przy zdrowych zmysłach sie na takie cos zdecydował, na jakim programie to leci?
  • oqoq74 18.10.16, 10:08
    A dlaczego tak piszesz? Jak widać małżeństwa zawierane w tradycyjny sposób kończą się w bardzo wielu przypadkach rozwodem. Albo im się uda, albo nie.
  • zuleyka.z.talgaru 18.10.16, 15:46
    IHMO - całkiem nieźle zdecydował. Rząd specjalistów na podstawie zyliona testów, rozmów itp.wybrał drugą połówkę, która rokuje. Świetny eksperyment. Przecież Ci ludzie nie mają nic do stracenia. A do zyskania miłość, na którą czekają od lat. Przecież oni z wielu chętnych wybrali stworzyli tylko 3 pary... to świadczy o tym, że nie odwalili fuszery. Zresztą psycholodzy z tego programu mówili o tym w DDTVN któregoś dnia.
    Mi się ta idea podoba. Takie nowoczesne swaty. A że w TV - cóż.
  • gama2003 18.10.16, 15:53
    Mnie też się to podoba.
    Eksperyment niby psychologiczny a w sumie nic nowego pod słońcem. Wszystko w rękach tych par, może i pod wieloma względami lepiej dopasowanych, niż w ,, doborze naturalnym,,, gdzie przed ślubem wiele osób, świadomie lub nie, stroi się w fałszywe piórka......
  • ponis1990 15.11.16, 07:23
    Ja mam 35, więc wierze, a 7-latki dorównują mi stopami, więc cóżsmile
  • paszewa 08.11.16, 09:20
    oglądałyście wczorajszy odcinek? Ja dosyć pobieżnie. Jak w koncu sie skonczyło u tej pary nauczyciel - ruda babeczka? Ona cały czas mowiła ze jej sie finanse i seks nie zgadzają wink To w końcu spotkali się w alkowie czy nie?
  • paszewa 14.11.16, 23:43
    no to się porobiło. Ta Natalia chyba jest strasznie wredna, a Ewa jest mocno zaburzona. Zresztą o ile mąż Natali jest ok, to jednak ten od Ewy jest jednakk mimo wszystko rozkapryszonym małym chłopcem z potencjałem że za 10 lat dorośnie i będzie fajnym człowiekiem (nie wiem jak facetem...)
  • magda_nr_34 14.11.16, 23:48
    No i Natalia ma inne oczekiwania pod względem materialnym, mimo że wkurza mnie smiech Jacka to jednak niefajne było upokorzenie go. Ewa mocno rozchwiana emocjonalnie, najfajniej dogaduje sie Magda z Krystianem, tak prawdziwie i zwyczajnie
  • paszewa 15.11.16, 00:01
    Natalia mogła podać jakikolwiek inny, mniej poniżający powód niedopasowania. Powiedziała mu wprost ze nie jest dla niej dość dobry bo nie ma mieszkania i samochodu zamiast zastanowic sie jakim jest człowiekiem. Przykre.
  • oqoq74 15.11.16, 07:39
    Są ludzie, dla których kasa jest najważniejsza. Nie potrafi docenić, że ktoś w trudnych sytuacjach potrafi pomóc rodzinie, rodzicom. Ten przykład pokazuje, że dla niektórych rodzina, pomoc, wsparcie, nie są najważniejsze a priorytetem jest bogacenie się.
    Ta Natalia strasznie słabo się zachowuje.
  • magata.d 15.11.16, 14:33
    Dążenie młodego człowieka do usamodzielnienia się, oszczędzanie na własne mieszkanie to dla ciebie jest dążenie do bogacenia się i uwielbienie kasy ponad wszystko inne ???


  • oqoq74 15.11.16, 18:49
    Nie zrozumiałaś mojej wypowiedzi?
  • cosmetic.wipes 16.11.16, 10:41
    > Są ludzie, dla których kasa jest najważniejsza.

    Są. I dziwię się, że bazylion specjalistów sie nie kapnął, że pan i pani mają całkiem inne priorytety.
    --
    Religia jest jak penis - nie obnoś się z nią publicznie, nie wpychaj dzieciom, nie ustanawiaj prawa na jej podstawie, nie myśl za jej pomocą.
  • magata.d 16.11.16, 10:50
    Ja właśnie też się dziwię. Ciekawa jestem jak oni ich dobierali. Nie oglądałam tych pierwszych odcinków, gdzie była pokazana "praca" tych psychologów. Na playerze już są niedostępne.

    Już po prezentacji każdej osoby osobno i ich rodzin (Natalii i JAcka) wiedziałam, że oni do siebie nie pasują. Jak Ci psychologowie wpadli na to żeby ich połączyć, no jak?
  • lauren6 16.11.16, 11:21
    > Ciekawa jestem jak oni ich dobierali. Nie oglądałam tych pierwszych odcinków, gdzie była pokazana "praca" tych psychologów.

    Mierzyli, ważyli, badali zapach, preferencje seksualne, preferencje odnośnie wyglądu i inne cuda. Jacek i Natalia kończyli ten sam kierunek studiów: turystykę.
  • triss_merigold6 16.11.16, 10:58
    Nie oglądałam programów, ale śledzę dyskusję.
    Faktycznie dziwne, bo akurat podejście do kasy IMO dość łatwo wychwycić.
  • konsta-is-me 15.11.16, 05:57
    Ciotka Darka kapitalnie okreslila ich sytuacje
    -"oboje przeciagaja line jak dzieci w piaskownicy"
  • oqoq74 15.11.16, 07:41
    Owszem. Trochę piaskownica. Jednak zachowanie Ewy to jest dla mnie jakiś kosmos. Oczekuje Bóg wie czego, a zachowuje się skandalicznie. Całą sobą pokazuje co myśli.
  • gama2003 15.11.16, 08:01
    To jest manipulatorka pierwszej klasy. Bardzo ładnie ją demaskuje scena z psem - jak grzecznie przywitała męża a potem ,, eksperta,,. Na miejscu Darka po takich tekstach bym wyszła....
  • lauren6 15.11.16, 08:17
    Ten program wystawia bardzo kiepską ocenę wielkomiejskim singielkom. Dzieki Ewie i Natalii powoli zaczynam rozumieć dlaczego sensowne rozwódki czy panny z dzieckiem mają większe szanse u faceta 30+ niż niebrzydka, ambitna singielka, z dobrą pracą, własnym mieszkaniem.

    Zastanawiam się czy one są po prostu głupie czy mają jakieś niezdiagnozowane zaburzenia typu zespół Aspergera. Same się zgłosiły do tego programu, bo czują się samotne i szukają mężczyzn do swoich odpicowanych mieszkań. I zamiast tych mężczyzn poznać upokarzają ich na każdym kroku.

    W gruncie rzeczy Krystian się niczym nie różni od Jacka i Darka. Tej parze się udaje, w przeciwieństwie do dwóch pozostałych, bo Magda jest inna: otwarta na dialog, nie upokarza swojego męża, naturalna, nie gra przed kamerami jak Ewa.

    Może to jest niepopularne zdanie na babskim forum, ale uważam że tu głównie nawala czynnik damski wink
  • niu13 15.11.16, 08:41
    A jest w tym sporo racji. Cholera, zapomniałam wczoraj obejrzeć przez głupi ząb kanałowy
  • niu13 15.11.16, 08:46
    kiedy jest powtórka?
  • lauren6 15.11.16, 09:07
    Na tvn playerze sobie obejrzyj.
  • magata.d 16.11.16, 11:19
    Niedostępne.
  • paszewa 15.11.16, 09:24
    odpicowanych? Tam przed każdą sofą stoi stolik z IKEA za 19,99 wink
    Żeby nie było sama mam stoliki ikeowskie wink ale aż sie wczoraj zaczełam zastanawiac czy to nie sa jakies podstawione przez program mieszkania wink bo wszedzie tak samo. Oprócz moze domów rodzinnych.
  • lauren6 15.11.16, 09:39
    Może czytały ematkę i wiedzą, że meble Bodzio czy BRW to obciach, więc z niskiej półki cenowej pozostała tylko Ikea wink
  • magata.d 15.11.16, 12:31
    No mają meble z ikea, bo to są małe mieszkanka i urządzone tanim kosztem. Takie typowe mieszkania dla singla.
    Ta Magda i Krystian to jeszcze w miarę normalni ludzie (w miarę, bo dla mnie zgłaszanie się do takiego programu jest już dziwactwem). Natomiast pozostałe pary są zupełnie niedobrane, a zarówno dziewczyny jak i chłopaki jacyś tacy niedorośli. Ta Ewa to manipulantka i cwaniara, z wysokim mniemaniem o sobie, szukająca idealnego księcia z bajki a Natalia moim zdaniem po prostu trafiła na zupełnie niepasującego do niej chłopaka.
    Faceci, tych dziewczyn są niezdecydowani, nieporadni, dziecinni, jacyś tacy delikatni (co akurat nie musi być wadą). Może są tez trochę skrępowani ale nie są tak bezczelni, wyrachowani jak te dziewczyny. Dziwi mnie, że tak mało adorują te dziewczyny, mają mało takich męskich, opiekuńczych itp. zachowań. No ten Darek mógł chociaż przytulić tę Ewę jak płakała, a on nic. Jakieś kwiaty na powitanie, kolacja przy świecach (jak do Natalii przyjechał ten mąż) itp. Przeciez tak się zachowują ludzie zabiegający o siebie. A tu nic zero czułości, opiekuńczości, komplementów,radości, uśmiechu, żarty sztywne. Klapa po całości.
    Ten program niestety pokazuje, że to kobiety są zaradne, przedsiębiorcze, myślące o przyszłości. No bo jak to możliwe, że Ci ludzie sa w podobnym wieku, a kobiety mają mieszkania, a faceci mieszkają u mamusi i nie maja żadnych oszczędności. Tutaj w sumie Natalii się nie dziwię.
  • magata.d 15.11.16, 12:37
    Po wczorajszym odcinku, tak sobie myślę, że ten Darek jakby trafił na odpowiednią dziewczynę, to może z czasem nawet by był fajny z niego mąż. Myślę, że on głupi nie jest, ale potrzebuje czasu żeby dorosnąć. Ten od Natalii podobnie, tylko on potrzebuje dużo więcej tego czasu. Tylko zdecydowanie to nie są dziewczyny dla nich.
  • mozambique 15.11.16, 12:40
    o bo jak to możliwe, że Ci ludzie sa w podobnym wieku, a kobiety mają mieszkania, a faceci mieszkają u mamusi i nie maja żadnych oszczędności. Tutaj w sumie Natalii się nie dziwię."

    to tylko pokazuje ze 30letni faceci z mieszkaniem i oszczednosciami juz dawno są sparowani a kobiety - przeciwnie smile
    zgodnie z e-mamowym zdziwieniem pt " jak to mozliwe ze atrakcyjna , wykstzałcona, z dobrą praca i mieszkaniem 30-latka jest wciaz singielką ??"

    --
    ojciec A - "moje dziecko zjadło peta spod ławki"
    ojciec B - "moje wpadło do sedesu"
    ojciec C - " a ja raz odebrałem cudze dziecko z przedszkola"
  • magata.d 15.11.16, 12:52
    "to tylko pokazuje ze 30letni faceci z mieszkaniem i oszczednosciami juz dawno są sparowani a kobiety - przeciwnie smile "

    Ciekawe z kim sparowani? Z tymi bez mieszkań winkwinkwink

    A poważnie. Może coś w tym jest, że facet jak umie zadbać o siebie, jest zaradny, myślący o przyszłości to i na tyle dojrzały i inteligentny, że nie ma problemu ze znalezieniem sensownej partnerki.
  • lauren6 15.11.16, 13:46
    Tutaj dochodzimy do clou problemu.

    Jeśli facet jest przystojny, bogaty, zaradny życiowo, ma dobry zawód, własne mieszkanie, nie jest infantylny i chce się ustatkować (albo spełnia większość tych punktów) to spokojnie znajduje stałą partnerkę na studiach/pierwszej pracy.

    Panów z programu nazwałabym wyższym sortem singli 30+. Nie są to odpady atomowe z wyglądu czy charakteru. Nie mają nałogów, nie są to jacyś leserzy czy kryminaliści. Wszyscy mają pracę, wyglądają ok, chcą założyć rodzinę. Rewelacji nie ma, ale to jest dobry męski materiał, nad którym mądra kobieta może popracować wink Nie wiem czy Jacek oraz Darek rokują na dobrą zmianę. Po kilku dniach na pewno nie da się tego określić. Poza tym dobrej zmiany nie rozpoczyna się od publicznego upokarzania faceta.

    Dwie panie mają bardzo wysokie wymagania wobec partnera, tyle że same nie są na tyle wysoko w męskim rankingu (wiek nie ten, uroda nie ta) żeby tego wymarzonego księcia na białym rumaku przyciągnąć. Nawet jeśli Ewa pozna bogatego, umięśnionego singla poliglotę 30+ to on i tak na nią nie spojrzy, tylko na jej 5 lat młodszą koleżankę. Urodą, ani charakterem go nie oczaruje.
  • magata.d 15.11.16, 14:00
    Wyręczyłaś mnie. Podpisuję się pod wszystkim co napisałaś.

    "Rewelacji nie ma, ale to jest dobry męski materiał, nad którym mądra kobieta może popracować"

    Tylko kobieta musi być mądra i chcieć popracować, a nie czekać na "gotowca". No i mądrość i wyrozumiałość faceta też tu niezbędna chyba. No i musi być choć trochę tej "chemii" między nimi.
  • magata.d 15.11.16, 14:16
    A i jeszcze do tej zaradności życiowej. Powiedzcie mi, ile może taki chłopak (np. ten od Natalii) zarabiać miesięcznie. |Ile może miesięcznie odłożyć z tej pensji, mieszkając u mamy? Ile może w takim razie zaoszczędzić rocznie? I ile może mieć oszczędności wieku 30 lat, czyli po ok. średnio 6 latach pracy? Ciekawa jestem jak to widzicie (bo ja sobie policzyłam).
  • oqoq74 15.11.16, 18:55
    Przecież mówił, zakładając, że prawdę, że został okradziony z tego co zarobił za granicą, musiał odrabiać, potem w rodzinie były problemy finansowe i pomógł rodzicom, rodzinie. Mówił, że jest z wielodzietnej rodziny. Ja rozumiem, że są ludzie, którzy myślą głównie o sobie, ale wcale mnie nie dziwi, że dorosły facet, bez rodziny, w sytuacji kryzysowej pomaga swoim rodzicom czy rodzeństwu, choćby i finansowo.
  • lauren6 15.11.16, 19:15
    Tutaj mamy zderzenie dwóch skrajnie różnych postaw. On jest blisko związany z rodziną, wspiera ich finansowo. Ona coś mówiła, że rodzice oczekiwali od niej pomocy na stare lata, ale się wykpiła, żyje swoim życiem i nawet ich na ślub nie zaprosiła. Obydwoje mają temat rodziców do przepracowania: on musi się odpępowić, ona unormować stosunki.

    Generalnie Natalia, w przeciwieństwie do Ewy, rokuje na jakąś poprawę. Nawet zastosowała metodę marchewki pod koniec ostatniego odcinka, zamiast ciągle maltretować psychicznie tego chłopa big_grin
  • oqoq74 15.11.16, 19:31
    Już wiadomo, że się rozwiedli, więc, raczej i tak nic z tego nie wyszło.
    Mnie chodzi o coś innego. Sytuacja, gdy dorosłe dziecko pomaga rodzicom, którzy wpadli w kłopoty, jest dla mnie normalna. Nie oznacza, że facet jest niezaradny czy coś takiego. Natalia rzucała o tym, jakich to ma zaradnych znajomych, ile to ona osiągnęła itd. Ok, fajnie. Tyle, że każdy z nich jakby jednak do czego innego się poczuwa, wyznaje inne wartości. Ona odcięła się od rodziców, on nie, co wcale nie oznacza, że nie jest odpępowiony.
  • magata.d 15.11.16, 19:18
    Jakoś zupełnie inaczej była ta jego rodzina przedstawiona w programie. Wszyscy jego bracia starsi ze swoimi rodzinami, rodzice opowiadający o ich weselach, o tym że na kurs tańca chodzą itp. On jeden najmłodszy pomagał starszym braciom i rodzicom. Takie gadanie.
  • oqoq74 15.11.16, 19:32
    Oczywiście, ematka wie lepiej.
  • magata.d 15.11.16, 19:54
    Ematka mówi co widziała w programie wink
  • oqoq74 15.11.16, 21:04
    A nie przyszło ci do głowy, że w pierwszych odcinkach nie było o wszystkim co w życiu bohaterów się działo?
  • magata.d 15.11.16, 21:22
    To skąd tak dokładnie wiesz o problemach finansowych tej rodziny wink

  • oqoq74 15.11.16, 21:27
    smile Wyżej napisałam co wiem i skąd.
  • riki_i 15.11.16, 22:26
    lauren6 napisała:

    > Tutaj dochodzimy do clou problemu.
    >
    > Jeśli facet jest przystojny, bogaty, zaradny życiowo, ma dobry zawód, własne mi
    > eszkanie, nie jest infantylny i chce się ustatkować (albo spełnia większość tyc
    > h punktów) to spokojnie znajduje stałą partnerkę na studiach/pierwszej pracy.

    no tak, ale są też tacy, co
    - długo nie chcą się ustatkować,
    - robią wielką karierę w korpo (zapieprz po kilkanaście godzin dziennie)
    - nagle porzucają wieloletnią partnerkę/rzadziej - są porzucani,
    - itp.
    a do tego nie zawsze mają już dzieci i inne obciążenia.

    Wbrew pozorom jest trochę na rynku niezłych wolnych facetów 30+, oczywiście o wiele mniej niż "wielkomiejskich singielek" z wielkim mniemaniem o sobie.

    > Panów z programu nazwałabym wyższym sortem singli 30+. Nie są to odpady atomowe
    > z wyglądu czy charakteru. Nie mają nałogów, nie są to jacyś leserzy czy krymin
    > aliści. Wszyscy mają pracę, wyglądają ok, chcą założyć rodzinę. Rewelacji nie m
    > a, ale to jest dobry męski materiał, nad którym mądra kobieta może popracować ;

    Imho popracować nad facetem to może sobie dziewczyna, która bierze gościa poznanego na studiach, z deficytami, ale rokującego. Jak kobita ma 30+, jakieś własne osiągnięcia na koncie, to zwyczajnie nie chce jej się obrabiać surowego betonu, aby wyszła piękna rzeźba. Raczej będzie poszukiwać gotowego produktu i imho jest to w pełni zrozumiałe. Ona już nie ma czasu na mozolną orkę na ugorze.

    > Dwie panie mają bardzo wysokie wymagania wobec partnera, tyle że same nie są na
    > tyle wysoko w męskim rankingu (wiek nie ten, uroda nie ta) żeby tego wymarzone
    > go księcia na białym rumaku przyciągnąć.

    Ewa jest bardzo słaba, ale ta Natalia to całkiem całkiem. Dużo lepszy facet niż ten wybrany przez psychologów mógłby się nią zainteresować.

  • klamkas 15.11.16, 22:37
    Z ciekawości: skąd potencjalne zainteresowanie Natalią?
  • riki_i 15.11.16, 22:49
    Czyje zainteresowanie? Moje niby?! No obiektywnie jako facet stwierdzam, że nią mógłby się zainteresować ktoś lepszy niż ten dedykowany przez psychologów Jacuś.
    Ewa jest słabiutka - niska, mało atrakcyjna, o niezbyt wysublimowanej urodzie. Natalia wizualnie dużo wyższa półka.
  • klamkas 15.11.16, 22:58
    Niech będzie, że obiektywnie: co jest interesującego w Natalii (warunek konieczny: obejrzenie wszystkich, szczególnie ostatniego odcinka)? Dodam: wśród mężczyzn, którzy szukają związku, a nie bzykania na przeczekanie (bo szukają matki dzieciom).
  • kfugktru23 15.11.16, 23:04
    Obiektywnie to wytrzyma z nią facet któremu będzie zależeć tylko na seksie a przycinki puści mimo uszu bo i tak jej nie słucha. To nie "poskromienie złośnicy" i żaden facet nie będzie mordował się ze żmijką. Natomiast facet spełniający jej wymagania jest poza jej zasięgiem.
  • riki_i 15.11.16, 23:19
    Eeee, kfugktru23, chyba przesadzasz. Tak jak pisałem wcześniej, np. zwykły korpo trybik średniego szczebla, byle wyluzowany, z jakąś tam kasą, samodzielnością, obyciem, fajnym hobby etc. na pewno by jej wystarczył.
  • riki_i 15.11.16, 23:13
    Klamkas, oglądałem tylko ostatni odcinek, ale Natalia po pierwsze nadaje się do bzykania (dla facetów to b. ważne), pod drugie pomijając żmijowatość i wredotę charakteru prezentuje jakąś tam klasę. Wygląda też na taką, która potrafiłaby się także bawić życiem, ale z facetem, który by jako tako spełniał jej oczekiwania. Jak dali jej gościa w typie "budowa w UK" , no to nie dziwota, że tryska jadem.
  • klamkas 15.11.16, 23:24
    Ale pominąć żmijowatość i wredotę da się tylko wtedy, kiedy panienka z założenia jest do bzykania. Bo żyć na dłuższą metę się z nią nie da. A super (a nawet taki nie super, ale jako taki) facet charakteru jej nie odmieni.
  • riki_i 15.11.16, 23:29
    A ile na tym forum jest wrednych żmij? I jakoś są sparowane , dzieciate i te chłopy chyba tak bardzo nie narzekają?

    Żmija żmiją, ale jak kasa i seks się zgadza, to związek może być udany.
  • kfugktru23 15.11.16, 23:31
    A skąd wiesz że ich chłopy nie płaczą do poduszki?
  • riki_i 15.11.16, 23:52
    No, ale są sparowane. Więc teza klamkas, że żmijowatość z góry eliminuje z rynku matrymonialnego się nie broni.
  • lauren6 16.11.16, 08:18
    Co to znaczy "jakąś tam klasę"? Kobieta z klasą w życiu nie odniosłaby się w ten sposób do męża przy znajomych. Jej zachowanie nie świadczy o żmijowatości tylko o totalnym braku klasy i podstawowej umiejętności zachowywania się w towarzystwie. Brudy małżeńskie pierze się w 4 ścianach, a nie obciąża nimi znajomych, którzy przyszli miło spędzić czas przy piwie i bilardzie.

    O Natalii wiemy, że ciężko zasuwa na swoje M2. Tylko tyle i aż tyle. Poza tym Natalia to jeden chodzący znak zapytania. Na miejscu potencjalnego partnera zaniepokoiłoby mnie, że kobieta nie utrzymuje kontaktu z rodzicami. Jest szansa, że wina leży faktycznie po stronie tych rodziców: jeśli są to np alkoholicy lub przemocowcy. Jeśli jednak wstydzi się ich, bo są to prości ludzie ze wsi, nie pasujący do jej image przebojowej i ambitnej pani z korpo, to bardzo źle o niej świadczy. Jest przepaść między klasą, a snobizmem.
  • riki_i 16.11.16, 12:46
    Weź przestań, jaki to mąż? Niby mąż na miesiąc. Zgłosiła się, żeby dali jej -powiedzmy- hipstera, a dostała Polaka Cebulaka. Nie ma obowiązku udawać, że jest fajnie, jak jest niefajnie. A jeśli chodzi o gnojenie, to zaręczam Ci, że można dużo gorzej sponiewierać faceta.

    Co do znaku zapytania - zgadzam się. Ale być może chodzi też o to, że chciała uchronić ich prywatność przed swoją publiczną akcją na całą Polskę. I stąd ta bajeczka. Zwłaszcza jeśli są to osoby, które coś w życiu osiągnęły.
  • lauren6 16.11.16, 12:53
    > A jeśli chodzi o gnojenie, to zaręczam Ci, że można dużo gorzej sponiewierać faceta.

    Tak, np powiedzieć przed kamerami, że jej seksualnie nie pasuje, bo miał tylko 2 partnerki i nie bzyknął jej w noc poślubną.

    > dostała Polaka Cebulaka

    Że co? O ile dobrze pamiętam facet jest jakimś administratorem sieci. Skończył studia, trochę podróżował po świecie, zna języki. To nie jest żaden Janusz z budowy czy inny Mirek pracujący u Niemca za 5 euro. Nie wiem jaką ty masz definicje cebulaka. Doczepiłeś się tego kolesia.
  • magata.d 16.11.16, 13:07
    "Że co? O ile dobrze pamiętam facet jest jakimś administratorem sieci. Skończył studia, trochę podróżował po świecie, zna języki. To nie jest żaden Janusz z budowy czy inny Mirek pracujący u Niemca za 5 euro. Nie wiem jaką ty masz definicje cebulaka. Doczepiłeś się tego kolesia."

    No właśnie on wygląda na takiego, jakby to powiedzieć... nieobytego, mało zaradnego, niebłyskotliwego, niezdecydowanego. Zachowuje się jakby miał 20 lat a nie 30 i nie umiał się zachować w różnych sytuacjach. No np. tatuś go odprowadza na dworzec i mu mówi, żeby był grzeczny wink Czy tatuś mu chociaż kwiatka dla dziewczyny kupił, czy on sam kupił? Czy w ogóle miał jakiegoś kwiatka dla niej na powitanie (czy czekoladki w zamian)? Bo nie pamiętam.
  • riki_i 16.11.16, 13:11
    Kochana, jak bym Ci opowiedział jakie numery mi wywijała moja bulimiczka- wariatka, to byś uznała, że konfabuluję. Książkę mogę napisać.

    Nieprawda, że doczepiłem się tego kolesia. On po prostu ma w sobie coś takiego przaśnego. Jakby szedł ulicą w Harlow, to mógłby skończyć tak jak śp. Arkadiusz Jóźwik, zakatowany przez brytyjskich nastolatków. On razu widać że Polak rasy pospolitej.
  • lauren6 16.11.16, 13:25
    Dla mnie też jest on przaśny i z wyglądu nie do zaakceptowania (o czym już pisałam). Ale skoro Natalia poszła z nim do łóżka znaczy, że jej te cechy nie przeszkadzają.
    Problemem jest kasa, o czym powiedziała wprost w ostatnim programie.
  • magata.d 16.11.16, 15:06
    O, właśnie przaśny, dobre słowo wink
  • lauren6 16.11.16, 09:03
    > no tak, ale są też tacy, co
    - długo nie chcą się ustatkować,

    Przecież o tym napisałam. Podziwiam twoje dobre zdanie o singlach płci męskiej 30+. Obstawiam, że w 99% przypadków jeśli facet jest przystojnym singlem po 30-stce, ambitnym, dobrze zarabiającym, z ciekawym hobby to trzyma jakiegoś trupa w szafie, który dla większości kobiet będzie dyskwalifikujący. Np zbyt bliska relacja z zaborczą matką, bogate życie seksualne z różnymi paniami (albo i paniami, i panami), z którego trudno mu zrezygnować mimo wejścia w związek. Poza tym z wiekiem w mężczyznach wzmacniają się starokawalerskie nawyki, które ciężko wyplenić.

    > Imho popracować nad facetem to może sobie dziewczyna, która bierze gościa poznanego na studiach, z deficytami, ale rokującego. Jak kobita ma 30+, jakieś własne osiągnięcia na koncie, to zwyczajnie nie chce jej się obrabiać surowego betonu,

    Własny szmateks to takie życiow osiągnięcie? Plz... Ci faceci nie są syrowym betonem: mają pracę, jakieś hobby, znajomych. Jeśli pan dotąd oddawał pół pensji mamtce to trzeba go ukierunkować, że teraz dokłada się do własnej rodziny, nie cudzej. Darka w trybie cito zabrałabym do sklepu odzieżowego, bo ma na stanie zdecydowanie za dużo strojów a'la paszczur.

    W każdym związku dwoje ludzi musi się do siebie dopasować, by być razem. Nie twierdzę, że ci panowie rokują na super samców. Skoro eksperci dopasowali tych facetów warto nad nimi popracować przez ten miesiąc i przetestować na ile są elastyczni, zamiast strzelać wielkiego focha, że pan nie wybzykał jej pierwszej nocy.
  • riki_i 16.11.16, 13:05
    No tak, ale ten "trup w szafie" może ewoluować. Na przykład Pan dziwkarz może uznać, że już starczy, a teraz szuka żony. Znam takiego, co przerzucił setki kobiet, a jak się zadał ze swoją przyszłą żoną, to w tym samym czasie obracał jeszcze cztery. Przychodził i smędził, że ta I. to chyba jednak byłaby dobra na całe życie, ale nie wie, czy na pewno. Nudził i nudził, aż w końcu faktycznie się na nią zdecydował i od tego czasu wzorowy mąż. Mają córeczkę, wybudował dom i jeszcze zachrzania ciężko na to wszystko.

    Starokawalerskie nawyki owszem, ale to jednak jest osobniczo warunkowane. Tak jak nie każdy staje się alkoholikiem, mimo, że regularnie łoi wódę, tak samo nie każdy singiel już koło trzydziestki złapie fiksum dyrdum.

    Ja sądzę, że fast dates /speed dating mają wielki sens, bo często wystarczy ta jedna chwila, te słynne 3 minuty, żeby od razu uznać, czy coś z tego będzie, czy na pewno nie. Jeśli na widok gościa jest odrzut, no to naprawdę nie ma sensu się dalej katować. Z tej mąki chleba nie będzie.

    A to, że nie wybzykał pierwszej nocy, to imho jest naprawdę wielki feler. Każdy NORMALNY facet od razu widzi, choćby po oczach, że marsza zagrano, i powinien reagować jak ułan na trąbkę. Brak reakcji oznacza, że z panem jest coś mocno nie halo (słabe libido, prawiczek, homo nie wiadomo, itp. itd.).
  • lauren6 16.11.16, 13:22
    > A to, że nie wybzykał pierwszej nocy, to imho jest naprawdę wielki feler.

    Ile par się bzyka w noc poślubną, gdy człowiek jest zmęczony po całonocnej imprezie? W podróży poślubnej on już chciał się bzykać, ale ona strzeliła focha.

    > No tak, ale ten "trup w szafie" może ewoluować.

    Tak samo jak panowie z programu. A ty ich przekreślasz i nazywasz cebulakami.
  • riki_i 16.11.16, 16:39
    lauren6 napisała:

    > > A to, że nie wybzykał pierwszej nocy, to imho jest naprawdę wielki feler.
    >
    >
    > Ile par się bzyka w noc poślubną, gdy człowiek jest zmęczony po całonocnej impr
    > ezie? W podróży poślubnej on już chciał się bzykać, ale ona strzeliła focha.

    Ale nie porównujmy normalnych par, które dziesiątki/setki razy bzykały się przed ślubem i są w sytuacji, w której konsumpcja nocy poślubnej większego znaczenia nie ma. Tutaj było zupełnie co innego i ta konsumpcja nabierała ważnego wymiaru symbolicznego. Że wstępnie wyszło (przynajmniej na poziomie wzajemnego fizycznego przyciągania), że ta para ma się ku sobie i że warto spróbować zawalczyć o ten związek.

    Pani była wstępnie zadowolona, wysyłała jasne sygnały, a Pan odpuścił. No to z Pani zeszło powietrze. Jakoś tam ją rozumiem.

    > > No tak, ale ten "trup w szafie" może ewoluować.
    >
    > Tak samo jak panowie z programu. A ty ich przekreślasz i nazywasz cebulakami.

    Nie, nie. Ja nie chcę nikogo stygmatyzować. Po prostu widzę rażące niedopasowanie na paru frontach.
  • oqoq74 15.11.16, 09:27
    Zgadzam się. W sumie podobne wnioski wczoraj miałam. Że te dwie pokazują wszystko co najgorsze w singielkach i w zasadzie wcale się nie dziwię, że nie mają faceta. Mnie, kobietę też ich zachowanie odpycha.
  • magata.d 15.11.16, 13:01
    Takich własnie dziewczyn mężczyźni nie lubią, dlatego trudno im znaleźć partnera. One są dobre na kumpele, a nie na żony.
  • riki_i 15.11.16, 22:33
    oqoq74 napisała:

    > Zgadzam się. W sumie podobne wnioski wczoraj miałam. Że te dwie pokazują wszystko co
    > najgorsze w singielkach i w zasadzie wcale się nie dziwię, że nie mają faceta. Mnie, kobietę
    > też ich zachowanie odpycha.

    Jakby faceci byli z nieco wyższej półki, pewnie byłyby milusie. Tutaj gra główną rolę ich wielkie rozczarowanie.

    magata.d napisała:

    > Takich własnie dziewczyn mężczyźni nie lubią, dlatego trudno im znaleźć partner
    > a. One są dobre na kumpele, a nie na żony.

    Żmijki są dobre na kumpele? Polemizowałbym.
  • leanne_paul_piper 15.11.16, 22:43
    Ano. Wczoraj obejrzałam po raz pierwszy, skoro wszyscy o tym mówiąwink i byłam w szoku, jacy ci faceci są beznadziejni. To już nie ma porządnych facetów w Polsce? Pszenno-buraczane niedojdy. To już nawet mój pracowy kolega Brytyjczyk lat 52, 150 cm w kapeluszu jest lepszy. Mogę dać kontakt, jakby któraś reflektowalawink.
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/sf/he/nft5/hWhvoiV9j0todBfajA.jpg
  • magata.d 15.11.16, 22:58
    Porządni faceci nie mają problemu ze znalezieniem partnerki i nie zgłaszają się do takich programów.
  • riki_i 15.11.16, 23:26
    Niekoniecznie.

    Są faceci
    - narcyzi chcący publicznie pokazać swą zayebistość,
    - pozytywnie zakręceni a do tego szukający adrenalinki,
    - zafiksowani na pracy i nie mający czasu na życie towarzyskie
    - męskie odpowiedniki Ewy i Natali oczekujący, że telewizja znajdzie im partnerki supermodelki
    - itp.

    Na samym początku "Randki w ciemno" zgłaszało się sporo fajnych wyluzowanych facetów. Różnie bywa.
  • memphis90 22.11.16, 21:28
    - narcyzi chcący publicznie pokazać swą zayebistość,
    - zafiksowani na pracy i nie mający czasu na życie towarzyskie
    - męskie odpowiedniki Ewy i Natali oczekujący, że telewizja znajdzie im partnerki supermodelki

    No rzeczywiście, tylko rwać, taki kwiat męskiejgo wieku średniego- pracoholicy, narcyzi i męskie atenszon-whory uncertain Tylko udowodniłeś tezę, że porządni mężczyźni nie zglaszają się do czegoś takiego. A lubiący adrenalinkę pojadą wspinać się na skałki.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • riki_i 23.11.16, 00:01
    memphis90 napisała:

    > >- narcyzi chcący publicznie pokazać swą zayebistość,
    > >- zafiksowani na pracy i nie mający czasu na życie towarzyskie
    > >- męskie odpowiedniki Ewy i Natali oczekujący, że telewizja znajdzie im partnerki
    > > supermodelki

    > No rzeczywiście, tylko rwać, taki kwiat męskiego wieku średniego- pracoholicy,
    > narcyzi i męskie atenszon-whory uncertain Tylko udowodniłeś tezę, że porządni mężczyźni nie
    > zglaszają się do czegoś takiego.

    Pracoholik nie jest porządnym mężczyzną??? chyba trochę przegięłaś.

    > A lubiący adrenalinkę pojadą wspinać się na skałki.

    Albo pójdą do agentury towarzyskiej na trójkącik
  • zuleyka.z.talgaru 16.11.16, 15:33
    Porzadne babki też.
  • magata.d 15.11.16, 22:55
    Nie przyjaciółki, tylko zwykłe koleżanki. Po czasie ujawnienia żmijowatości znajomość z taką się zrywa. One na początku znajomości są całkiem miłe, potem wychodzi charakterek.
  • gama2003 15.11.16, 10:15
    Masz rację. Magda i Krystian to jedyna para, która od początku życzliwie się traktuje i spokojnie czeka na rozwój wypadków.
    Ewa nie może wybaczyć Darkowi braku seksu w noc poślubną a on, biedaczyna, chciał uszanować i nie naciskać. Uciekałabym z krzykiem od toksycznej manipulatorki, co to co chwilę nocami znika poprzeżywać, oczywiście - bez słowa. W miedzyczasie wbijając wredne szpileczki.
    I te jej teksty o Darku, który ciągle chce ją sobie podporządkować wink.

  • lauren6 15.11.16, 10:34
    To jest mentalna gó wniara, która nie dorosła do związku z drugą osobą.

    W poprzednim wątku tydzień temu pisałam, że wg mnie ona gra przed kamerami i celowo stara się upokarzać Darka by wyjść na poszkodowaną w tej parze. W tym odcinku już sam Darek o tym mówi.
  • magata.d 15.11.16, 12:40
    Też tak uważam. Szkoda mi się w pewnym momencie tego Darka zrobiło. Ta cwaniara nieźle nim manipuluje.
  • riki_i 15.11.16, 22:14
    auren6 napisała:

    > Ten program wystawia bardzo kiepską ocenę wielkomiejskim singielkom. Dzieki Ewi
    > e i Natalii powoli zaczynam rozumieć dlaczego sensowne rozwódki czy panny z dzi
    > eckiem mają większe szanse u faceta 30+ niż niebrzydka, ambitna singielka, z do
    > brą pracą, własnym mieszkaniem.

    Triss pisała o tym x-razy

    > Zastanawiam się czy one są po prostu głupie czy mają jakieś niezdiagnozowane za
    > burzenia typu zespół Aspergera. Same się zgłosiły do tego programu, bo czują si
    > ę samotne i szukają mężczyzn do swoich odpicowanych mieszkań. I zamiast tych mę
    > żczyzn poznać upokarzają ich na każdym kroku.

    Nie takich mężczyzn się po tym programie spodziewały.

    > Może to jest niepopularne zdanie na babskim forum, ale uważam że tu głównie naw
    > ala czynnik damski wink

    Owszem, choć trzeba przyznać, że ci panowie są naprawdę słabi. Zarówno pożal się Boże naukowiec, jak i ten drugi.
  • kfugktru23 15.11.16, 22:26
    Trudno być macho gdy w korporacji liczą się miękkie umiejętności.
  • konsta-is-me 15.11.16, 12:46
    No chyba zartujesz?
    To on arogancko wycedzil przez zeby "u mnie w domu..."
    Rowniez dobrze ona mogla to samo dowiedziec.
    W ogole robienie afery z takiej pierdoly jest nienormalne.
    A ekspert, skadinad sympatyczny, snuje niestworzone historie ("ona go testuje"wtf?)
    Darek non stop robi fochy, nie wutrzymalabym z nim jednego dnia.
  • gama2003 15.11.16, 14:18
    A ja się cieszę, że mu się ulało i nie dał do końca po sobie jeździć. Niech ucieka od Ewy, która przy kazdej awanturce o pierdoły zrobi mu psychiczny magiel.
    Zwykły, pierdołowaty facet, który ośmielony, po sprytnej obróbce mógłby, może nie góry, a pagórki przenosić. Niech wysuwa kolce, Ewunia powinna dostać po nosie, zasłużyła.
  • konsta-is-me 15.11.16, 14:31
    E tam, dla mnie oni sa podobni.
    Jedno I drugie takie samo.
    Nie rozumiem czemu akurat po tej Ewie tak jezdzicie.
  • lauren6 15.11.16, 14:56
    Bo psuje romantyczną formułę programu wink

    Chyba, że ją celowo taką wybrali, bo przewidzieli że zacznie trollować męża i podniesie napięcie w programie big_grin
  • konsta-is-me 15.11.16, 15:19
    A co z Natalia?Ona dopiero trolujewink
  • heca7 15.11.16, 11:27
    Wczoraj pośrednio przez program Googlebox obejrzałam jakiś fragment gdzie dwoje ludzi pojechało do Pragi. Ona kazała jemu pukać do drzwi łazienki hotelowej bo się nie chciały otworzyć. I padała ze śmiechu, że uwierzył. To która to para?

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • lauren6 15.11.16, 12:01
    Ewa i Darek
  • heca7 15.11.16, 14:04
    Dzięki smile

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • kanna 15.11.16, 13:37
    Mnie coś innego zastanawia: pan psycholog Mosak.

    Widywałam go wcześniej, wyglądał elegancko, krótko ostrzyżony, szpakowaty.

    Tutaj z tymi piórami wygląda jak kompletny oszołom (nie wiem, co mówi, bo tylko zajawki widziałam).

    I teraz myślę: czy TVN go upgradowało, czy sam przyjął nowy wizerunek.

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • magata.d 15.11.16, 14:08
    Faktycznie ten psycholog wygląda fatalnie, a w połączeniu z tym co mówi nie jest zbyt wiarygodny, w moim odczuciu.
    Największa porażkę w tym programie ponieśli własnie Ci psycholodzy. Ja od razu widziałam, że te dwie pary do siebie nie pasują.
  • kfugktru23 15.11.16, 18:36
    No to ja też się wypowiem - co do babek - za wysokie wymagania jak na warunki. To są przeciętne dziewczyny. Żadne z nich nie jest Adrianą Limą. Te mieszkania umeblowane IKEĄ to raczej na kredyt kupione. A czekają na księciunia na białym kucyku. Dlaczego mężczyźni nie doszli do tego poziomu? Dla kobiet wyjście z domu rodzinnego jest ważniejsze niż dla mężczyzn. W domu robią za służące. Co do facetów - bez jaj. Dziś mężczyźni nie są uczeni rywalizacji. Sport w szkole nie istnieje. W pracy liczą się głównie umiejętności miękkie.
  • magata.d 15.11.16, 19:30
    Nie ważne, że na kredyt, ważne że kupione. Skoro faceci nie muszą wychodzić z domu rodzinnego, to niech w inny sposób zabezpiecza się na przyszłość, inwestując w cokolwiek. A nie siedzą u mamusi i oddają jej połowę pensji w ramach pomocy rodzinie. Ja rozumiem pomoc finansową w nagłej sytuacji, ale nie oszczędzić nic przez lata i tłumaczyć się pomocą normalnie funkcjonującej rodzinie.
  • zuleyka.z.talgaru 15.11.16, 20:10
    Wyłazi z Ciebie też namiętność do mamony.
  • magata.d 15.11.16, 20:19
    Już napisałam wyżej, że myślenie o przyszłości i dążenie do usamodzielnienia się nie jest uwielbieniem pieniędzy tylko oznaką dojrzałości i racjonalnego podejścia do życia.
  • kfugktru23 15.11.16, 20:23
    No nie wiem. Dla mnie to ucieczka. Oczywiście trzeba być samodzielnym ale dlaczego ma oznaczać to zerwanie kontaktów?
  • magata.d 15.11.16, 20:25
    Jak sobie wyobrażasz małżeństwo z kimś, kto nie jest w stanie sam się utrzymać finansowo?
  • kfugktru23 15.11.16, 20:27
    A kto powiedział że nie jest? Jeszcze pokolenie temu rodziny były wielopokoleniowe. Dziś by być samodzielnym trzeba zerwać kontakty z matką.
  • magata.d 15.11.16, 20:29
    Zamieszkanie we własnym mieszkaniu lub oszczędzanie na to mieszkanie to zerwanie kontaktów z matką?
  • lauren6 15.11.16, 20:40
    Gdzie masz powiedziane, że facet nie jest w stanie utrzymać się finansowo? Nie ma oszczędności, bo podobno stracił/ oddał rodzinie. Poza tym brak danych by zarzucać mu niezaradność.
  • riki_i 15.11.16, 22:29
    Nie przekonała mnie ta jego gadka.
  • lauren6 15.11.16, 20:22
    Lepiej by było jakby roztrwonił pieniądze na dzi... i koks, zamiast pomagać finansowo rodzicom?
  • magata.d 15.11.16, 20:27
    No niestety wygląda na to ze roztrwonił, a teraz tlumaczy się pomocą rodzicom.
  • gaga-sie 15.11.16, 20:29
    Ciekawe po czym to wnioskujesz?
  • zuleyka.z.talgaru 15.11.16, 20:32
    Po czym wnioskujesz?
    Nie przesadzaj.

    No jednak więzi rodzinne obecnie i zwłaszcza na ematce w cenie nie są.
  • magata.d 15.11.16, 21:09
    Ale o co chodzi z tymi więzami rodzinnymi? Trzeba mieszkać z rodzicami w jednym mieszkaniu, żeby więzy rodzinne były zachowane?
  • zuleyka.z.talgaru 15.11.16, 21:30
    A trzeba brać kredyt na 40 lat, żeby spełnić oczekiwania obcych bab?
  • lauren6 15.11.16, 21:35
    Jeśli pańcia skredytowała się we franciszkach na szczycie bańki to jeszcze się okaże, że mąż bez żadnych oszczędności jest bogatszy od niej samej.
  • magata.d 15.11.16, 21:56
    Raczej nie, bo mieszkanie ma od roku.
  • magata.d 15.11.16, 21:46
    Już lepiej niech żadnego kredytu nie bierze tylko siedzi u tych rodziców. Znajdzie sobie amatorkę ścisłych więzów rodzinnych, która wprowadzi się niego wink Co prawda będzie musiała zerwać swoje więzy wyprowadzając się od rodziców wink
  • lauren6 15.11.16, 21:37
    Nie trzeba. Na forum można za to zaobserwować reakcję odwrotną: ktoś, kto mieszka z rodzicami jest nieudacznikiem, nieodpępowiony, niedojrzały itd.
  • kfugktru23 15.11.16, 21:41
    To ciekawe. Znajomy mieszka z rodzicami, żoną i teściami w domu. Plus 8 osób służby. Nieudacznik z niego.
  • magata.d 15.11.16, 21:59
    O widzisz. Nikt nie musiał więzów zrywać wink
  • magata.d 15.11.16, 21:13
    Rozumiem, że to on utrzymuje rodziców, bo rodzice są bez pracy, tak? Chociaż rodzice na takich nie wyglądało. To faktycznie ma chłopak nieciekawą sytuację. Współczuję.
  • niu13 15.11.16, 22:30
    Zaradny czy niezaradny Jacuś- słabo trafił z tą Natalią. Właśnie obejrzałam ostatni przegapiony odcinek i jestem powalona pogardą, z jaką te panny (Ewa i Natalia) traktują tych chłopaków. Jacy by nie byli- one przeginają.
  • riki_i 15.11.16, 22:41
    niu13, ale ten Jacuś nie pasuje do Natalii.

    Facet jest taki typ polskiego ziemniaka, a Natalia wygląda na aspirującą pannę , która by chciała prawnika, lekarza, menadżera, kreatywnego z agencji reklamowej itp.itd.

    Z gościem o wyglądzie jak ten, to ewentualnie mogłoby zaiskrzyć w łóżku, ale dobre rżnięcie to imho trochę za mało na związek na całe życie. Poza tym na razie nie wiadomo, czy ten pan choćby w alkowie się sprawdza.
  • kfugktru23 15.11.16, 22:42
    Tyle że adwokat z wyglądem wolałby młodszą o wyglądzie Adriany Limy.
  • riki_i 15.11.16, 22:45
    Nie każdy adwokat zarabia tyle co mecenas Nowaczyk w Warszawie.

    To dziś bardzo trudny zawód, a nadpodaż usług jest spora.

    Wolny facet 35+ z niższej półki tego zawodu by do niej pasował.
  • olewka100procent 15.11.16, 23:03
    Ta niska, Ewa? Widać że ciężki kaliber i łatwego charakteru nie ma. Skończy marnie jak nie zmieni postępowania, ma już psa ,do kolekcji dojdą jeszcze koty😃 z wyglądu taki trolik a wymagania że hoho. Ta droga dziewczyna co się dorobiła mieszkania. No bardzo ładna kobieta, ale materialistka. Nie cierpię takich osób.
  • lauren6 16.11.16, 08:21
    Pytanie co Natalia naopowiadała psychologom, że dopasowali do niej tego Jacka. Chyba powinna była zaznaczyć, że na pierwszym miejscu ceni sobie ambicje i finanse u chłopa?
  • kfugktru23 15.11.16, 23:39
    Skąd może wynikać da dysproporcja między oczekiwaniami a możliwościami kobiet? Kobiety nie przypadkiem mają zawyżone mniemanie o sobie. My mężczyźni konfrontujemy swoją pozycję towarzyską w realu. zaliczamy więcej odrzuceń niż zwycięstw. Natomiast kobiety z reguły nie stosują podrywania wprost. Jeśli już to bawią się w niuanse nie ryzykując odrzucenia wprost. Co zawyża ich mniemanie o sobie.
  • niu13 15.11.16, 23:59
    Coraz gorzej z wami, panowie. Te panny już dawno zrozumiały, że polski mężczyzna to towar słabej jakości. Myślały desperacko, że spece im naukowo kogoś dobiorą a tu znowu zonk. Dlatego ciągle mam wrażenie patrząc na nie, że one strzelają focha w stylu boszsz znowu dupek... Oczywiście te 2 bo trzecia parka jest urocza w swojej naiwnej prostocie.
  • riki_i 16.11.16, 00:01
    niu13 napisał(a):

    > Coraz gorzej z wami, panowie. Te panny już dawno zrozumiały, że polski mężczyzn
    > a to towar słabej jakości. Myślały desperacko, że spece im naukowo kogoś dobior
    > ą a tu znowu zonk. Dlatego ciągle mam wrażenie patrząc na nie, że one strzelają
    > focha w stylu boszsz znowu dupek...

    To chyba nie do mnie, bo ja mam takie samo wrażenie.
  • riki_i 15.11.16, 23:59
    Zupełnie nie masz racji. Kobieta jak wysyła sygnał, że jest chętna, to zawsze znajdzie amatora - również jak jest niewyględna. A ładna kobieta w ogóle nie ma problemu z pozycją towarzyską, bo każdy chce ją przelecieć. Więc o jakim Ty odrzuceniu mówisz? Przeterminowane singielki a la siostra Triss przerzuciły w łóżku dziesiątki facetów i póki były młode, to same spuszczały po brzytwie adoratorów - za byle krzywe spojrzenie czy wydumany foch. Młoda niezła kobieta ma pełne prawo mieć wysokie mniemanie o sobie, tyle, że powinna jeszcze używać mózgu i przewidywać długoterminowe konsekwencje swoich zachowań.
  • niu13 16.11.16, 00:35
    Nie rozumiem Twojej polemiki. O żadnym odrzuceniu nie wspominałam ( kogo przez kogo?) i nie dziwi mnie ani nie oburza wysokie mniemanie kobiet o sobie. To właśnie sedno sprawy wg mnie- kobiety zrobiły się dużo lepsze od mężczyzn a że " jakość" mężczyzn ciągle spada, stają się bezczelne i cyniczne wobec nich. Prawo silniejszego. Wcześniej natomiast napisałam, że na tę pogardę aż ciężko się patrzy.
  • riki_i 16.11.16, 00:54
    pisałem do kfugktru23, widać źle się podpięło
  • kfugktru23 16.11.16, 06:01
    OK. Wysoką pozycję to macie gdy wiek 19 lat a między udami szczelina. Ale z wiekiem i kilogramami to się zmienia. A mniemanie o sobie takie jak modelki.
  • szmytka1 22.11.16, 10:03
    ha typowo męski punkt widzenia, bo wysokie mniemanie o sobie można mieć tylko z racji wyglądu - zdaniem mężczyzn. Prości jak budowa cepa jesteście i zdziwko, że dziewczyny wybredne.
  • memphis90 22.11.16, 21:34
    Eeee, a to szczelina między udami zarasta z wiekiem...? Może pajęczyną...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • riki_i 23.11.16, 00:02
    Szczelina się ponoć rozszczelnia. wink
  • majaa 16.11.16, 11:22
    Nie cierpię tego typu programów. Żenada level hard. Nie jestem w stanie pojąć, co może kierować ludźmi, którzy decydują się z własnego życia robić telewizyjną szopkę ku uciesze gawiedzi.
  • lauren6 16.11.16, 11:22
    Miłości szukają wink
  • paszewa 21.11.16, 22:45
    straszna, straszna ta Natalia. Paskudna i gardząca wszystkim wokoło. Mogłaby po prostu troche udawać a nie pokazuje jak życie jej meza jest beznadziejne
  • riki_i 22.11.16, 01:25
    No ale życie jej męża obiektywnie JEST beznadziejne - wynajęta norka na trzech facetów, rowerek jako środek transportu i ogólny minimalizm.

    Ona funkcjonuje zupełnie inaczej i niby dlaczego ma kogoś holować przez życie?

    Przypatrzyłem się jej dziś dokładniej - dużo nadrabia wdziękiem, bo z wyglądu w zasadzie też jest taka prosto ciosana. Przestałem się dziwić, dlaczego skojarzono ją z tym facetem. Różnica w podejściu do życia między nimi jest jednak zasadnicza. No i ten gość niestety finansowo jest kompletnie goły, to zdaje się bariera nie do przejścia.
  • mama.nygusa 22.11.16, 07:57
    Tak naprawde nie wiadomo ile zarabia, moze wcale nie tak malo.Mieszka w duzym miescie, nie ma rodziny to i auto mu niepotrzebne.Moze dobrze dogaduje sie z wspollokatorami to szkoda mu kasy na drogie samodzielne mieszkanie, ale gdyby zamieszkal z zona to ich wspolne finanse wygladalyby zupelnie inaczej.
    Moim zdaniem facet pozytywny.

    --
    'Kobiety w sumie manipulują na codzień - obciskające gacie, pełen makijaż, stanik robiący biust .... " by Mid.week
  • lauren6 22.11.16, 07:59
    Przypomniał mi się kolega singiel po 30-stce. Przez lata pracy i skromnego życia zdążył się dorobić okrągłej sumy na koncie, że było go stać na kupno za gotówkę małego M2 w Warszawie. Jednocześnie mieszkał w wynajętej norze z kolegami, bo stwierdził, że nie lubi mieszkać samemu, a stałej partnerki akurat nie posiadał. Tyle jeśli chodzi o sadzenie ludzi po miejscu zamieszkania.

    Natalia zachowuje się tak jakby jej sposób na życie był jedyny słuszny, a kto nie idzie tą drogą to burak. Brak samochodu, jazda na rowerze nie przekreślają faceta. Zamiast patrzeć się w przeszłość powinna raczej oceniać przyszłość z Jackiem: na ile jest w stanie zmienić swoje kawalerskie przyzwyczajenia.

    Zgadzam się, że poza względami finansowymi oni są dobrze dopasowani: pod względem wyglądu, zainteresowań, charakteru. Jak zwykle okazuje się jednak, że kasa u faceta najważniejsza.
  • triss_merigold6 22.11.16, 08:04
    Brak samochodu nie przekreśla faceta pod warunkiem, że - jeśli zajdzie taka potrzeba - on ten samochód kupi i będzie jeździł. Bo jeśli facet nie ma prawa jazdy, samochodu i nawet nie chce mieć, no to sorry, jak on sobie wyobraża funkcjonowanie rodziny z dziećmi?!
  • lauren6 22.11.16, 10:08
    Znam takie rodziny: tam kobieta ma prawo jazdy i wszystkich wozi.
  • szmytka1 22.11.16, 10:13
    co nie zmienia faktu, że w powszechnej świadomości facet bez prawka to raczej odbierany jest negatywnie. Obecnie to taka dosyć powszechna umiejętność, coś jak podstawy obsługi komputera. no chyba, że ktoś nie może prowadzić ze względów zdrowotnych.
  • rysiowa85 22.11.16, 18:06
    Funkcjonujemy dobrze bez samochodu. Mieszkamy w centrum miasta.
    Samochód byłby dla nas kłopotliwy. Jakbym chciała prowadzić/zastawiać suvem chodnik to byśmyśmy kupili.

    Zatem brak umiejętniej prowadzenia samochodu nie przekreśla mężczyzny, tylko musi takowy pan dysponować innymi ...argumentami...
    (i tu możecie sobie wpisać co chcecie)

    p.s. "powszechna świadomość szmytki1" na temat facetów bez prawka nijak się ma do tego kim jest np. mój maż, czy jak jest odbierany.
  • 18lipcowa3 22.11.16, 18:47
    facet bez prawka to fajtłapa

    --
    Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
  • szmytka1 22.11.16, 19:30
    no cóz, od razu przypomniało mi się jak 15 lat tmeu moja przyjaciółka przywiozła sobie ze stolicy narzeczonego. Takiego właśnie ciapciaka bez prawka. Dawno sa po rozwodzie. Niogarnięty zyciowo sie okazał, czego przykładem np. brak prawa jazdy był. AA i zapomniałam oddac, ze o tym barku prawka uszczypliwie wypowiadali się wtedy inni dorosli faceci z otoczenia, baby to wiadomo, inne wady i zalety roztrząsały.
  • rysiowa85 22.11.16, 22:32
    masz rację, rzucam fajtłapę/nieudacznika/ciapciaka
    kupiłam ostatnio nawet nową walizkę, to wiem do czego się spakuje.

    a ci uszczypliwi mężczyźni to oczywiście przystojni, inteligentni, dowcipni, kulturalni,troskliwi, fajni w łóżku, świetnie zarabiający,stabilni emocjonalnie (ogólnie świetny materiał genetyczny), plus mają prawko.
    Bo jak nie maja wszystkich tych wymienionych cech, a prawko zamiast którejś z nich to jednak taka wymiana mi się nie opłaca.
    Koniecznie muszą mieć wszystkie powyższe i jeszcze mnie chcieć (plus ojczymować bardzo udanemu ematkowemu dziecku)

    p.s. również zadziwiająca odporność na stres, wytrzymałość na brak snu, mocne włosy, ugodowość, dobry wzrok, duża stopa, wykonywanie obowiązków domowych z własnej inicjatywy, dawanie swobody drugiej osobie. Albo on jest wspaniały (minus prawko), albo ja mam owulację

  • zuleyka.z.talgaru 22.11.16, 22:38
    big_grin
  • szmytka1 23.11.16, 13:40
    A czy ja ci każę? Odczep się, niech ma i miliard zalet co mnie do tego? nie zmienisz tym faktu, że jak facet nie ma prawka, to ci co nie znają go i jego miliarda zalet, w tym cudnych mocnych włosów, myślą sobie- ciapa. Tak to jest i już. (dla pewności, że nie tylko ja tak mam, zrobiłam wczoraj sondaż wśród znajomych)
  • rysiowa85 01.12.16, 23:41
    odczep się ? wink
    ? smile ?

    Ty tak na serio ?
    Nie chce ci psuć humoru Ale zrobiłam sondaż wśród moich znajomych czy jesteś infantylna i prostacka i.... powiedzieli mi że tak.

    Tak to już jest, jak ktoś zamiast argumentacji/zakończenia rozmowy w sposób kulturalny pisze "odczep się"
  • 18lipcowa3 22.11.16, 18:47
    facet nieudacznik

    --
    Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
  • magata.d 22.11.16, 20:37
    Facet po 30-stce, który mówi że nie lubi mieszkać samemu to normalny dla mnie nie jest, a jeszcze jak do tego ma kasę na mieszkanie to już w ogóle coś z nim poważnego jest nie tak.
    Wynajmować mieszkanie z kolegami to można na studiach.
  • 18lipcowa3 22.11.16, 18:42
    o matko dorosły dzieciaty facet na rowerku?


    --
    Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
  • zuleyka.z.talgaru 22.11.16, 19:51
    No i co w tym złego? W mieście szybciej rowerem niż samochodem.
  • lauren6 22.11.16, 20:23
    Nie wiem co Natalie bardziej zabolało: to, że pojechał po bułki na śniadanie na rowerze czy te żółte ściany w mieszkaniu (jak można tyle lat żyć ze ścianami i zasłonami w jednym kolorze!!!!).

    To był jeden ze śmieszniejszych odcinków.

  • zuleyka.z.talgaru 22.11.16, 20:31
    big_grin prawda.

    Co więcej chwali się, że rowerem jeździ bo Poznań korkiem stoi. Już go lubię za wybór osiedla - moje rewiry smile I Shellerki.
  • memphis90 22.11.16, 21:36
    Gdzie, gdzie?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • zuleyka.z.talgaru 22.11.16, 21:42
    Północny fyrtel smile
  • biala_ladecka 22.11.16, 22:54
    Shellerka to raczej przedmieścia, a nie Ptkowo. A pogadanka z psychologiem w Solei na Strzeszynku tongue_out

    --
    I'm a fountain of blood
    In the shape of a girl
  • zuleyka.z.talgaru 22.11.16, 23:41
    Ale jej mama mieszka na Piątkowie smile
  • albertynaa 22.11.16, 00:35
    Trzeba mieć wyjątkowo dużo czasu albo wyjątkowo nudne życie.
    --
    "Tez bylam suoer przyjacielsko nastawiona do
    wszystkich narodow swiata gdy w Polsce mieszkalam, niestety zycie zweryfikowalo
    poglady na ten temat i to dos brutalnie.." by maroco1977 vel edel
  • joanekjoanek 22.11.16, 10:12
    Ja mam nudne życie (chociaż mam mało czasu), ale ja się tak przyglądam temu wątkowi i mi włos dęba staje. DLACZEGO ci wszyscy niby rozsądni ludzie odnoszą się do tego programu tak, jakby się to działo "naprawdę"???? Przecież ten program to oczywista ustawka. Owszem, zamiast aktorów zaangażowano naturszczyków, bo raz, że taniej, dwa, że gęba się nie opatrzy, trzy, że taki trynd teraz. Ale to wszystko, cała reszta działa według scenariusza. Ci ludzie odgrywają role, a program jest na niby.

    Jak to się dzieje, że niby rozsądne nicki, jakaś Lauren, Riki, nie wiem, dużo tutaj osób się wypowiada, rozprawia o tym jak o ślubie u sąsiada albo kuzyna? Przecież to jest tak grubo ciosany format, że naprawdę trzeba by być upośledzonym chyba, żeby nie widzieć całej sztuczności tego wszystkiego. Ja też na to patrzę, bo jest zabawne (ja zresztą mam taką pracę, że bez przerwy coś oglądam w tle i mi to pomaga, więc oglądam "wszystko"), ale akceptuję konwencję i do głowy by mi nie przyszło kwestionować poczynań czy "postaw" bohaterów, bo to przecież jest bajka, a nie żadne reality. Bajka wymyślona od początku do końca w czyjejś głowie. To się nie dzieje!!!!

    Ja obejrzałam trochę tego we wszystkich językach, które rozumiem w stopniu idealnym (jest ich cztery) i wszędzie to jest praktycznie identyczne. Powtarzają się schematy zachowań, teksty, otoczenie, reakcje, proporcje doboru emocji na odcinek/na serię, no wszystko.
  • riki_i 22.11.16, 12:02
    Jest (byl) artykul na glownej chyba na wp.pl, jest tam podsumowanie wszystkich swiatowych edycji, lacznie z "przezywalnoscia" malzenstw ( ostaly sie bodaj cztery). Nie bylo mowy o scripted docu soap. Jest jeszcze taki format 'podgrywania' sytuacji, gdy prawdziwym ludziom kaze sie wejsc w okreslone scenki. Na przyklad w "Balladzie o lekkim zabarwieniu erotycznym" autentyczny pan Mończyk organizujący zapasy w kisielu dla nastolatek został poproszony przez scenarzystów aby poszedł do Urzędu Pracy i rzekomo szukał tam kandydatek do rozbierania się na wiejskich dyskotekach. Mończyk był prawdziwy, jego działalność prawdziwa , wizyta w Urzędzie Pracy nieprawdziwa.
  • joanekjoanek 22.11.16, 12:10
    Ano, i tak to przebiega. Realizacja jest "pod" naturszczyków, to znaczy oni mogą być nawet i prawdziwi (chociaż na życzenie mogą się stać zupełnie kimś innym, zależy, jakimi zasobami to jest realizowane - z pierwszej ręki wiem, że do kilku produkcji analogicznego rodzaju zapraszani byli znajomi, rodzina twórców, a nie kasting z księżyca, i mojej osobistej koleżance na przykład zmieniono zawód, bo nie pasował do koncepcji programu, oraz inne detale życiowe, całkowicie swobodnie), ale cały scenariusz jest wymyślony. No rany boskie, jaki "eksperyment" "naukowy", jakie "obserwacje", nawet nie wiem, z której strony zacząć wyliczankę absurdów, która całkowicie uniemożliwia branie tego serio...
  • zuleyka.z.talgaru 22.11.16, 19:54
    Tak się puszysz jakbyś była tą Natalią i teraz próbowała się wybielać big_grin big_grin big_grin
  • magata.d 23.11.16, 12:12
    Teraz uczestnicy tego programu będą rozpowiadać, że byli tylko aktorami. Trochę obciachu sobie narobili big_grinbig_grin
  • lauren6 23.11.16, 12:22
    No właśnie. Mama Ewy przed kamerami zastanawia się dlaczego młodym się nie układa, bo tak się do siebie kleili w czasie wesela, a po podróży poślubnej jest foch. Z programu się dowie, że córcia obraziła się o brak seksu w noc poślubną i słaby status materialny jej męża.
    Na miejscu Ewy do grobowej deski zaklinałabym się, że zapłacili mi za odgrywanie niestabilnej emocjonalnie nimfomanki.
  • magata.d 23.11.16, 13:07
    Dokładnie to sobie pomyślałamwink To teraz mamusia i cała rodzinka dowie się z tv o niespełnionych potrzebach seksualnych córeczki wink
  • joanekjoanek 23.11.16, 13:24
    lauren6 napisała:

    > Na miejscu Ewy do grobowej deski zaklinałabym się, że zapłacili mi za (whatever)

    Nie wiem, jak ten konkretny format, ale ten inny podobny, którego dotyczą moje info z pierwszej ręki, to on też był "opowiedziany" jako trwający ileś tam dni, a naprawdę wszystko nakręcono w jeden dzień. Ciężki i długi dzień, jak koleżanka zeznawała (bo to też było w jej domu), ale jeden wystarczył. Jestem prawie pewna, że i te programy zostały nakręcone w kilka dni, i tylko "confidentiality agreement" obejmuje jakiś tam okres po tym i po emisji. Ale moja osobista koleżanka w nosie miała confidentiality, bo była właśnie z puli krewnych i znajomych królika, zgodziła się, żeby zrobić przysługę bliskiej osobie z produkcji, od początku głośno i otwarcie opowiadała (w okolicach terminu emisji jednak dopiero), że to wszystko jest beka, i wszyscy jej znajomi doskonale to wiedzą. Jestem pewna, że znajomi osób z tego programu też wszystko to od dawna doskonale wiedzą, jedni pewnie mimo to sobie robią jaja (ja bym robiła!), inni mają wywalone, ale nikt z nich w tę bajeczkę przecież nie wierzy.

    Ja Wam zresztą też nie wierzę, że Wy w to wierzycie. Sorry smile
  • magata.d 23.11.16, 14:07
    joanek jesteś Ewą czy Natalią z tego programu? Czy może kimś bliskim z ich rodziny? winkwink
  • lauren6 23.11.16, 12:24
    Jeśli tam był wciskany kit, że paniom zależy na domu, rodzinie, rozwoju duchowym to dostały co chciały.
  • asmarabis 22.11.16, 19:37
    A gdzie oglądasz te zagraniczne ? Mozna gdzieś w necie znaleźć? Możesz podać namiary ?
    Wciągnęłam sie w ten program, niestety przysnelam wczoraj na fragmencie o prawie jazdy masakra widzę ze dużo straciłam sad
  • joanekjoanek 23.11.16, 13:17
    GB, US i AU oglądam na watchseries kropka cr (linki pewne nie wejdą, a wystarczy w sumie w guglu wrzucić watchseries, bo te serwery się zmieniają). Niemiecką wersję na Sat1. Rosyjską w guglu wrzuć Женаты с первого взгляда i od razu masz masę witryn. Francuska na 6play kropka fr, też trzeba wrzucić tytuł wersji, czyli Mariés au premier regard.
  • asmarabis 23.11.16, 16:49
    Serdeczne dzięki, na pewno poszukam w wolnej chwili. Muszę przyznać ze chyba od 10 lat nic mnie bardziej w tv nie wciągnęło, niech bedzie ze udawane - rzeczywiście niektóre sceny tak jak pogaduszki kolegi Natalii z jej mężem w kawiarni mega sztuczne- ale oglądam w napięciu wink
  • joanekjoanek 23.11.16, 17:18
    Zmartwię cię, szybko się nudzi. Właśnie jak stwierdzasz, jakie to cholernie powtarzalne. Ja też przez parę odcinków gapiłam się jak sroka w gnat (sorry, ale jest to tak głupie, że aż hipnotyzujące), ale znudziło mi się już przy drugiej wersji "narodowej". Potem już patrzysz jak na okropną żenadę.
  • bei 22.11.16, 11:01
    Zastanawialam sie, na jakich zasadach dobrano te dyskusyjne pary i mysle, ze dziewczyny nie ujawnily wszystkich wymagan. Zataily jak wazna jest dla nch pozycja, pieniadze i teraz sa niezadowolone.
    Moze gdyby powiedzialy, ze bardzo cenia operatywnosc, kreatywnosc to nie nudzilyby sie w towarzystwie partnerow i przy okazji zebraliby bonus w postaci ciekawszego zycia.
    Ci ludzie nie maja zadnego hobby, pasji. Ogladalam tylko niewielkie fragmenty ostatnio wyemitowaneg odcinka (21.11) , ze zdziwieniem zauwazylam, ze oni zyja tak, jakby juz byli starym, zlym zwiazkiem. Te pary nie maja nawet kolezenskiej wiezi, nawet takiej, jaka mozna miec przysiadajac na brzegu lawki w parku i rozmawiajac o zwyczajach golebismile. To przez kamery? No ale z jednej strony blokada przed kamera by konwersowac jak ze znajomym, ale by zmijowato dogadywac facetowi to blokada puszczasmile


    --
    olaromanska.blox.pl/html
  • lauren6 22.11.16, 11:22
    A jaką mają mieć więź jeśli poznali się w dniu ślubu i kazano im razem zamieszkać. Kłócą się, a psycholog pokazuje im album ze zdjęciami z wesela: spójrzcie jacy byliście wtedy razem szczęśliwi. Super buduje się wspolną przeszłość na tych 6h dobrego bawienia się razem na weselu big_grin Takie rady mają sens dla ludzi, którzy faktycznie coś ze sobą przeżyli. W tej sytuacji to śmiech na sali.
  • zuleyka.z.talgaru 22.11.16, 12:03
    Po prostu jest tak, ze jak nie sieknie od razu to nic z tego nie wychodzi. smile mogą być dobrani przez wszystkich bogów ale jak nie ma od razu chemii to coz...jest jak jest.
  • riki_i 22.11.16, 12:13
    To ciekawe co piszesz, bo to jest punkt widzenia facetów. Wiele kobiet zakochuje się dopiero po jakimś czasie ( albo "zakochuje"). Upartym dreptaniem wielu facetów wychodzilo sobie miłość. wink
  • lauren6 22.11.16, 12:35
    Po lekturze tego wątku można dojść do wniosku, że jakby panowie jezdzili nowym BMW, mieli 100m apartament w centrum Warszawy, no ewentualnie willę pod miastem, to chemia trzęsłaby wszystkimi aż miło.

    Nauczka dla chętnych do kolejnej edycji programu (ma być druga seria). Gdy psycholog cię pyta jakie cechy cenisz w partnerze, to zamiast chrzanić coś o rozwoju duchowym naśladujesz pewnego uchodzcę z Afryki: money, money, money. W przypadku pań z oczekiwaniami Ewy wyjmujesz z torebki zdjęcie Łysego z Brazzers i dajesz pani seksuolog, żeby nie miała wątpliwości jakiego rodzaju rozwoju duchowego poszukujesz.
  • riki_i 22.11.16, 17:32
    No i podsumowałaś wątek! Te Panie po prostu kłamały na castingach. Myślały, że telewizja załatwi im odmłodzonego Blake'a Carringtona z "Dynastii".
  • lauren6 22.11.16, 18:11
    Zapomniałam wspomnieć o jeszcze jednym czynniku dyskwalifikującym potencjalnego kandydata na męża. Żółte ściany w mieszkaniu.

    Ilu ciekawych rzeczy można się dowiedzieć z glupiego programu!
  • rysiowa85 22.11.16, 18:10
    też podejrzewam, że kłamały (zatajały prawdę) co jest dla nich ważne.
  • kropkaa 22.11.16, 23:53
    Te dziewczyny szukają sponsora, a że tak tego nie powiedzą, to i nie znalazły wink

    --
    a może by tak urodzić w domu?
  • riki_i 23.11.16, 00:12
    No więc właśnie. Te dwie Panie, Ewa i Natalia, są same sobie winne. Nie powiedziały na castingach, że facet dedykowany dla nich MUSI mieć odpowiednią kasę, tylko bajały różne smuty większe i mniejsze.

    W zasadzie , ci faceci poza aspektem (nie)posiadania kasy są bardzo dobrze do nich dobrani. Na miejscu producentów programu, przy kolejnej edycji zaczynałbym od pytania wprost o oczekiwania finansowe.

    Tyle tylko, że memphis90 ma dużo racji - facet z kasą i z klasą raczej szerokim łukiem ominie taki "show".

    Btw , to zadziwiające, jak wielka jest nieprzystawalność polskich realiów do oczekiwań kobiet. Ci faceci to typowa krajowa przeciętność. A laski chciałyby gości w typie "młodzi biznesmeni".
  • kfugktru23 23.11.16, 00:25
    Po pierwsze - 99% deklaruje że liczy się przede wszystkim wnętrze faceta. Jego zainteresowania i miłość do zwierzątek futerkowych. Jest tylko jeden wyjątek - wzrost faceta. Ale jak przyjdzie co do czego to liczy się uroda faceta a potem jego portfel. Wnioski wyciągam z badań terenowych więc nie ma się co krygować drogie panie. Po drugie - tak to już jest że to przeważnie kobiety dokonują wyboru. Mężczyźni wykazują się aktywnością a kobiety się zgadzają lub nie. Ponieważ zawsze jakiś absztyfikant się znajdzie to kobiety nabierają fałszywego przekonania co do swoich możliwości towarzyskich.
  • bei 23.11.16, 00:46
    Przeciez tak bylo od zarania dziejow- mezczyzni podbijali nieznane lady i kobiety ( a kobieta daje sie temu poderwac, ktorego sama wybierze) smile

    --
    olaromanska.blox.pl/html
  • triss_merigold6 23.11.16, 00:29
    Zamieniłabym pojęcie kasy na "aspiracje i rokowanie". One poniekąd warunkują potem możliwości i chęci zarobkowe, ale IMO kobiety są skłonne dać szansę nawet komuś niżej plasującemu się finansowo w tym momencie, pod warunkiem, że widzą w nim potencjał i chęci.
  • kropkaa 23.11.16, 12:06
    To zależy od wieku, IMO. Tak około 25-26 lat, po studiach i u progu kariery bierze się pod uwagę potencjał, po 30. praca i dokonania już są, wiadomo, że Darek nie jest profesorem na prestiźowej uczelni, tylko na jakimś prywatnym czymś, chyba nawet bez doktoratu. Ten drugi jakaś tam pracę ma, ale też kokosow w niej nie zarabia - i raczej nagle nie dostanie podwyżki kilkaset %. Panie owszem, radzą sobie, ale to raczej na pławienie się w kasie nie wygląda, mieszkanko Natalii to standard ikeowski, a aspiruje do Roberto Cavalliego i Philippe Starcka. Nie wiem skąd pomysł, że w takim programie znajdą takich facetów. Nie bardzo sobie wyobrażam, że powiedzmy jakiś super zdolny manago, pnący się po szczeblach korporacyjnej kariery, bierze udział w takim programie; nie ma go klika tygodni w pracy, bo przed kamerami opowiada, jakim zwierzęciem seksualnym jest big_grin
  • magata.d 23.11.16, 12:25
    Z tego Darka, to jeszcze może "coś być". Nieźle sobie radził w ostatnim odcinku, wykazał się klasą i błyskotliwością, może się jeszcze wyrobić i być bardzo fajnym facetem. No ale, zdecydowanie nie jest dla tej zadufanej w sobie i cwanej manipulantki Ewy.
  • zuleyka.z.talgaru 23.11.16, 13:07
    Nie rozumiem tego pchania się w kredyt. Gdyby np. im wyszło -to na plus, że mieliby jeden kredyt do spłacenia a nie dwa. Poza tym obecnie po cholerę kupować mieszkanie na własność jeśli trzeba je kredytować w większości? To ekonomicznie nieuzasadnione. Ja bym wolała faceta, który nie ma mieszkania na własność, a jeśli ma to bez obciążenia hipotecznego smile
  • magata.d 23.11.16, 13:16
    Ale tu nie chodzi o posiadanie mieszkania, tylko i wyłącznie. Wystarczy, że ma trochę oszczędności, bo myśli o swojej przyszłości.
    Poza tym chyba nie udziela się już kredytów na 100% wartości mieszkania, a na pewno nie samotnej osobie. I jednak znaczna większość woli kupić mieszkanie, nawet na kredyt, niż wynajmować. Tak, jest to ekonomicznie uzasadnione.
  • lauren6 23.11.16, 13:30
    Ale tak naprawdę nie wiemy ile ci panowie mają na koncie. Operujemy w sferze domysłów. Imo ważniejszy od mieszkania jest brak zobowiązań finansowych. Każdy z tych panów jakoś zawód ma i zawsze tą wiekszą czy mniejszą pensję przyniesie do domu. Dobrze żeby to nie była pensja okrojona o alimenty lub raty kredytu na jakąś bzdurę.
  • zuleyka.z.talgaru 23.11.16, 13:33
    Dokładnie. Może panowie mają oszczędności o których nie mówią - co by było logiczne, wszak dobrze wiedzieć czy małżonka to pazerna zdzira.

    Poza tym uważam, że lepiej wynajmowac zwłaszcza jak się nie ma rodziny - bo jak się ją założy to wówczas można kupić coś na miarę rodziny. A potem kombinacje w stylu - sprzedaż mieszkania, spłata kredytu, potem nowy kredyt nowe mieszkanie - tyle pie...tów, że hej.

  • lauren6 23.11.16, 13:41
    Dokładnie, na tych kombinacjach tylko się traci finansowo. Gdybym nie miała rodziny mieszkanie kupiłabym tylko wtedy, gdybym zakładała, że są małe szanse że znajdę sobie partnera. Dodatkowo dla obniżenia kosztów pewnie zamieszkałabym z rodzicami lub koleżanką, a więc obciach na całego big_grin
  • magata.d 23.11.16, 14:16
    Jakie kombinacje? To że Ciebie to przerasta, to nie znaczy że innych też. Większość moich znajomych posprzedawała małe mieszkania i kupili duże. Albo te małe wynajmują. Co za problem?? Tylko trzeba być zaradnym życiowo.
    Ja rozumiem, że ktoś mieszka jako singiel z mamą, bo jest mu wygodnie (finansowo, logistycznie... i co tam jeszcze), ale jest przygotowany na sytuację np. założenia rodziny, tym bardziej że szuka żony. Ma oszczędności, bierze kredyt i kupuje mieszkanie. Wystarczyło, żeby ten Jacek powiedział to tej Natalii. To jest życie i już. a Ci ludzie nie mają po 20 lat tylko 30.
  • magata.d 23.11.16, 14:25
    "Dokładnie. Może panowie mają oszczędności o których nie mówią - co by było logiczne, wszak dobrze wiedzieć czy małżonka to pazerna zdzira. "

    W sumie masz rację wink Mieszkania też nie kupił, bo jeszcze by na mieszkanie poleciała wink;wink Oszczędności lepiej nie ujawniać, bo jeszcze na konto bankowe się włamie winkwinkwink
    Najlepiej, żeby się jednak z nikim nie wiązał, bo jednak ta druga osoba obok, to wielkie niebezpieczeństwo jest dla jego bytu jest winkwinkwink
  • zuleyka.z.talgaru 23.11.16, 14:50
    Ty jednak jesteś jak ta Natalia. Masakra uncertain
  • magata.d 23.11.16, 15:09
    a ty jak ten Jacek big_grinbig_grinbig_grin

    Na poważnie. Ty masz przed oczami 20-latków, a Ci ludzie mają o 10 więcej. Rozumiem, że preferujesz model panieństwa/kawalerstwa do 20-stki u rodziców, a potem ślub i wspólne mieszkanie na wspólny kredyt. Ale nie każdy tak chce żyć jak Ty. I nie każdy kto nie żyje według twojego schematu jest taką Natalią. Zrozum to wreszcie.
  • magata.d 23.11.16, 15:21
    I skończ już z tymi wycieczkami personalnymi. Jaka ja jestem to wiem ja i moi bliscy, więc daruj sobie. To jest forum - anonimowe forum, dyskutujemy o faktach a nie o tym jacy jesteśmy. Zapewniam Cię, nie wiesz się nie dowiesz jaka jestem.
    A co do Jacka. Nie stan posiadania, ale przede wszystkim zachowanie i podejście do życia dyskwalifikuje go w moich oczach.
  • lauren6 23.11.16, 15:24
    Magda, jak na razie to Ty masz problem ze zrozumieniem, że każdy ma inną receptę na dorosłe życie. Jeśli ktoś lubi żyć w wynajmowanym mieszkaniu z przyjaciółmi lub rodzicami nie znaczy z definicji, że jest biedakiem, nieudacznikiem, nie stać go. Mieszkanie na kredyt w wieku 30 lat to nie jest jakaś ogolnopolska norma, do której koniecznie trzeba dążyć. Ludzie są różni i mają różne potrzeby mieszkaniowe.
  • riki_i 23.11.16, 15:27
    Jeszcze trzeba mieć zdolność kredytową wink Ten od Ewy nie ma na pewno, nie mówiąc już o mężu Nataliibig_grin
  • oqoq74 23.11.16, 17:10
    Jakby na to patrzeć obiektywnie, to facet może z gorszymi zarobkami, ale bez kredytu, ma więcej niż ten z lepszymi zarobkami i kredytemsmile
  • magata.d 23.11.16, 18:20
    Czyli ten co zarabia 3000 zł i mieszka u mamusi ma więcej niż ten, co zarabia 7000 i ma kredyt na mieszkanie? Obiektywniewink
  • zuleyka.z.talgaru 23.11.16, 19:33
    No, jak straci pracę i nie będzie miał jak spłacać kredytu to zostanie i bez kasy i bez chaty.
  • magata.d 23.11.16, 19:49
    A jak ty i twój mąż stracicie pracę to co zrobicie, żeby utrzymać dzieci i zapłacić czynsz i kredyt?
  • zuleyka.z.talgaru 23.11.16, 19:52
    Nie mamy kredytu. Zawsze możemy się przeprowadzić na wieś a mieszkanie w mieście wynająć smile odpadnie kwestia czynszu. Zapiszemy się do MOPSu i będziemy ciągnąć zasiłki. Hrhrhr
  • magata.d 23.11.16, 19:59
    A, ty nie masz kredytu. Ale to że ktoś ma mieszkanie bez kredytu, i to jeszcze singiel, to jakiś kosmos dla ciebie, tak?
  • zuleyka.z.talgaru 23.11.16, 20:02
    Nie. Kosmos to dla mnie Twoje myślenie, że 30latek bez mieszkania z aktem notarialnym na swoje/banku nazwisko to nieudacznik życiowy.
  • magata.d 23.11.16, 20:11
    Czytaj z zrozumieniem. To tylko forumowa wymiana zdań i poglądów, a ty się zachowujesz jakby to ciebie osobiście dotyczyło. Wyluzuj.
    Tu nie o samo posiadanie chodzi a o podejście do życia.
  • zuleyka.z.talgaru 23.11.16, 20:20
    Czytam.
    I widzę, że masz kropka w kropkę podejście do życia jak ta Natalia. I spoko. Tylko po co się wypierać.
  • magata.d 23.11.16, 20:30
    Jeszcze raz ci przypominam, że ten wątek nie dotyczy mnie i mojego podejścia do życia.
    A wiesz co ja widzę? Że ty bardzo tej Natalii zazdrościsz. Tej samodzielności i mieszkania. I nawet nie potrafisz tego ukryć. To na prawdę nie jest wielki wyczyn posiadać mieszkanie w tym wieku. I ten przywilej nie jest zarezerwowany tylko dla osób o charakterku Natalii (paskudnym, tak, też tak uważam).
  • magata.d 23.11.16, 19:55
    Jak straci pracę to znajdzie nową, jak nie będzie mógł spłacać kredytu wróci do mamusi, mieszkanie wynajmie i będzie spłacać- to w przypadku singla. A jak ma dziewczynę to zamieszka u niej wink
  • zuleyka.z.talgaru 23.11.16, 20:03
    Tia. Dziewczyna go kopnie w dupe, bo skoro nie ma pracy to jest nieudacznikiem i nara.
  • oqoq74 23.11.16, 19:39
    Umiesz liczyć?
  • magata.d 23.11.16, 19:51
    Nie, Excel za mnie liczy winkwinkwink
  • oqoq74 23.11.16, 19:52
    To widać.
  • magata.d 23.11.16, 15:33
    "eśli ktoś lubi żyć w wynajmowanym mieszkaniu z przyjaciółmi lub rodzicami nie znaczy z definicji, że jest biedakiem, nieudacznikiem, nie stać go. "

    Biedakiem, nieudacznikiem, nie stać go?????? Gdzie ja coś takiego napisałam? Cytat poproszę.
  • koronka2012 23.11.16, 19:55
    lauren6 napisała:

    Jeśli ktoś lubi żyć w wynajmowanym mieszkaniu z przyjaciółm
    > i lub rodzicami nie znaczy z definicji, że jest biedakiem, nieudacznikiem, nie
    > stać go.

    Mogłabym się zgodzić, ale w sytuacji ŚWIADOMEGO wyboru, a nie KONIECZNOŚCI.

    Poza tym jest jeszcze jeden aspekt (dla mnie) - jeśli facet nie dba o estetykę otoczenia do tego stopnia, żeby mieszkać w slumsowych warunkach, to znaczy, że jego standardy życiowe daleko odbiegają od moich.

    I wcale nie chodzi o to, żeby miał meble z Desy, ale o to, żeby zwracał uwagę na to w jakich warunkach żyje. Można zrobić fajny klimat minimalnym nakładem kosztów - trzeba tylko CHCIEĆ, facetowi musiałoby zależeć na tym, żeby pokój miał jakiś klimat, wyraz, a nie był bezosobową przestrzenią jak w akademiku.

    Jeśli trwale nie przeszkadza mu syf i prymitywne warunki, to jest dla mnie oczywiste, że się nie dogadamy i to z czasem wypłynie. Natalii się akurat w tym wypadku nie dziwię, nie wiem czy nie uciekłabym do hotelu.
  • oqoq74 23.11.16, 20:01
    Ależ Wy musicie mieć standardy, że przeciętne mieszkanie w blokach, typowe pod wynajęcie uważacie za slumsysmile
    Znam wielu facetów, którzy nie przywiązują uwagi do koloru ścian, a z kasą i pracą nie mają problemów.
  • zuleyka.z.talgaru 23.11.16, 20:04
    No przecież kwiat ematkowego podejścia.
  • magata.d 23.11.16, 20:13
    A ze znalezieniem żony mają? Bo to tutaj jest głównym tematem.
  • oqoq74 23.11.16, 20:16
    Nie, nie mają.
  • magata.d 23.11.16, 20:32
    A ten Jacek ma, więc widocznie musi się bardziej postarać niż ci znani tobie faceci.
  • oqoq74 23.11.16, 20:38
    Może wystarczy jak trafi na inną kobietę, taką która doceni jego inne zalety.
  • magata.d 23.11.16, 21:09
    Ale, skoro zgłosił się do takiego programu, nie może trafić na żadną. I tu jest problem.
  • magata.d 23.11.16, 21:13
    A właśnie. A jakie zauważyłyscie u niego zalety, którymi mógł by zaimponować kobietom?
  • oqoq74 23.11.16, 21:41
    Myślę, że są kobiety, które znajdą coś w takim facecie. Może im się spodobać, że wyskoczył rano po świeże bułki na śniadanie, że dba o siebie, uprawia sport, jeździ na rowerze, że zna się na dietetyce. Z nim jest podobnie jak z Darkiem, ponieważ napotyka na mur ze strony kobiety, to zniechęca go to do starania się.
  • magata.d 23.11.16, 22:59
    Świeże bułki na śniadanie super. Szkoda że Natalia tego nie doceniła. Ale te zalety, które wymieniłaś, plus to że jest spokojny i niekonfliktowy chyba w jego przypadku nie wystarczają żeby zdobyć kobietę. Trzeba się trochę postarać więcej i nie ulegać tej Natalii i właśnie Darek to zrobił.
  • kfugktru23 23.11.16, 23:27
    Bo kobiety oczekują czegoś w tym stylu youtu.be/0ZFE_l8uU0I?t=1165 ale dziś bardziej takich ze świeca szukać. Mężczyzn oduczono rywalizacji - sportu nikt nie uprawa bo to zawód a w korporacji liczą się raczej miękkie umiejętności. A to rywalizacja z innymi mężczyznami robi z nich twardzieli.
  • lauren6 24.11.16, 07:52
    Natalia już pierwszej nocy wskoczyła mu ochoczo do łóżka, więc musiał zrobić na niej pozytywne wrażenie. Na początku mnie denerwował, ale widzę, że źle go oceniłam. Z charakteru jest to bardzo w porządku facet, sympatyczny, otwarty, z poczuciem humoru. Zwiedził kawałek świata, ma pracę, nie ma nałogów. Jedynym minusem są finanse i wygląd (ale to ostatnie to sprawa subiektywna).
  • bergamotka77 01.12.16, 08:42
    A na mnie Jacek od początku zrobił dobre wrażenie. Może potrzebuje mobilizacji, jakiegos kopa by się finansowo uniezależnić bo rzeczywiście to mieszkanie jego z kolegami to porażka. Klimaty akademika dopuszczalne do 25. roku życia, nie dziwię się, że Natalia się tam tak fatalnie czuła, ja tez jak ona nie odnalazlabym się w nim. Z Natalia pewnie cechy mam wspólne - lubimy podobny styl ubierania, jak widzę, podróże, niezależność i uważamy, że facet powinien przyzwoicie zarabiać by założyć rodzine. Dzieli pogarda dla gorzej sobie radzacych i lekceważenie z jakim traktuje Jacka. Ten chłopak jest w porządku, jest wartościowy, rodzinny, wygląda na odpowiedzialnego partnera. Wygląd można podrasować jak ma się kasę, ale dla mnie z trzech panow jest najbardziej atrakcyjny jednak - męski i wysportowany, co lubię. Magda to taka typowa mentalna żona, dosc nieciekawa z wyglądu ( ta cera!) dość prowincjonalna z zachowania i stylu bycia oraz o strasznym guście. Te jej czerwone jesionki itp. Jej facet Krystian taki sobie, niby ok, ale w sumie nijaki i troche śliski. Ewa to typowa kobieta, która lubi jak facet dominuje i imponuje jej a trafiła na sympatycznego i wrażliwego pie.... Jednak z odcinka na odcinek coraz bardziej bo lubię. I o dziwo jego matka wygląda na rozsądną teściową smile

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • bergamotka77 01.12.16, 08:47
    Aha o wiadomo już ze Natalia i Jacek wezmą rozwód ale kto wie, pozostała dwójka może da sobie szansę? Być w życiu nie wzięłabym udziału w takim show, ludzie jednak są zdesperowani w poszukiwaniu miłości życia. Ja akurat wierzę w chemię i to coś, co zaiskrzy od początku. Jak nie ma tego, to się ze mną niczego nie wychodzi z rozsądku.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • bergamotka77 01.12.16, 08:50
    Errarata:
    Być - btw
    Dwójka - czwórka, dwie pary

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • flo-bo 24.11.16, 11:12
    Tak to już jest, że w związku muszą się starać dwie osoby. Jeśli to zawodzi, to nie wiadomo jak długo związek utrzyma się.

    --
    Domownicy.com.pl
  • koronka2012 23.11.16, 20:28
    oqoq74 napisał(a):

    > Ależ Wy musicie mieć standardy, że przeciętne mieszkanie w blokach, typowe pod
    > wynajęcie uważacie za slumsysmile

    Wybacz, ale dla mnie to nie jest "typowe pod wynajem" mieszkanie. Chyba, że ktoś ustawia target wynajmu dla robotników sezonowych i studentów utrzymujących się ze stypendium.

    > Znam wielu facetów, którzy nie przywiązują uwagi do koloru ścian, a z kasą i pr
    > acą nie mają problemów.

    No niestety tak jest (jakbyś nie zauważyła, nie o kolor ścian mi chodziło). Co nie znaczy, że jest to pożądana cecha i trzeba równać w dół.

    Wierzę, że tak jest, oglądam czasem prywatne zdjęcia, które ludzie wystawiają w necie. Wierzę też, że niektórym to nie wadzi. Mi tak. Bo to moim zdaniem świadczy o akceptacji bylejakości - nie tylko jeśli chodzi o ściany, ale ogólnie. Jeśli ktoś w takim lokum nie czuje dysonansu - to nie nadajemy na tych samych falach i żadna kasa ani kariera tego nie zniweluje.
  • oqoq74 23.11.16, 20:37
    Ludzie są różni, mają różne priorytety. Dla jednego najważniejsze jest jak go widzą inni, jak ocenią strój, wystrój w domu, miejsce pracy, czy posiada własne mieszkanie itd. Dla innego wystrój w domu nie ma aż takiego znaczenia, ważniejsze są inne rzeczy. Żadna z tych osób nie jest gorsza. Jest inna.
    Bywa, że ludzie dopiero gdy założą rodzinę zaczynają wić gniazdo, starać się bardziej o to by coś mieć.
  • lauren6 23.11.16, 20:37
    Przecież mieszkanie Jacka to całkowita polska średnia. Nie wiem jakie masz wyobrażenia na temat polskich warunków mieszkaniowych.

    Poza tym Natalia doczepiła się żółtych ścian (?!) oraz tego, że nie zmieniał koloru zasłon od kilku lat. Dla mnie takie podejście jest komiczne.
  • koronka2012 23.11.16, 21:12
    Jezus, nie strasz.

    Bywam nie tylko w apartamentowcach w Warszawie i nie tylko u osób zarabiających powyżej średniej krajowej i nie zgodzę się, że nieodnawiana od 15 lat łazienka z lamperią z farby olejnej i rurami na wierzchu to jest polska średnia. Nawet znajomi emeryci mają bardziej zadbane mieszkania, choć kasą nie śmierdzą.

    Natalia powiedziała, co powiedziała - bo co miała powiedzieć? że to mieszkanie przypomina noclegownię?
  • magata.d 23.11.16, 21:41
    Mieszkanie Jacka to takie mieszkanie pod wynajem dla studentów.
  • magata.d 23.11.16, 12:17
    "Tyle tylko, że memphis90 ma dużo racji - facet z kasą i z klasą raczej szerokim łukiem ominie taki "show". "

    Facet na jakiego liczyły Ewa i Natalia nie zgłosił się do programu. Więc dostały to, co udało się wyłuskać z tego co było dostępne wink
  • niu13 23.11.16, 13:24
    Przy czym udało się wyłuskać tylko 3 kobiety ze sporej grupy, a wśród tych 3 jedna jest megalomanką ze skłonnościami narcystycznymi, a druga ma problemy ze stabilnością osobowości. Musieli mieć świetny wybór. Chyba, że zrobili tak specjalnie
  • zuleyka.z.talgaru 23.11.16, 13:34
    No raczej nikt normalny nie idzie do takiego programu.
    Raczej dwie opcje - desperaci i osoby, które chcą się zabawić.
  • niu13 23.11.16, 13:46
    Określenie "normalny" niewiele znaczy. Ta trzecia para jakoś daje radę i jeśli kogoś nazywać "normalny" to właśnie ich. Nie są może jakimiś asami intelektu ale przynajmniej ich zachowanie nie odbiega od szeroko pojętej normy. Natomiast dwie pozostałe... scena gotowania obiadu, Darek z Ewą przygotowują rybę. Natalia siedzi jak słup soli w brzydkim wynajętym mieszkaniu i stwierdza, że nie wypakuje rzeczy ze swojej pachnącej walizeczki- WTF! Ci ludzie nie jarzą zupełnie czym jest bliskość.
  • lauren6 23.11.16, 14:02
    Oj tam. Dzięki temu pan ekspert może pouczyć naród, że bliskość się buduje spędzając razem czas na zwykłych czynnościach domowych.
  • zuleyka.z.talgaru 23.11.16, 14:51
    Najwieksza bliskosc czuje jak maz sprząta a ja go podziwiam smile
  • niu13 23.11.16, 15:47
    Ja też😁
  • konsta-is-me 23.11.16, 16:19
    Przecież oni nie mieli szansy zbudować bliskości, pierwszy raz zobaczyli się w dniu ślubu.
    Zapomnieliście o tym??
  • zuleyka.z.talgaru 23.11.16, 19:35
    Zbudować nie, ale chyba powinni wiedzieć czym jest bliskość i jak ją okazywać. Wszyscy deklarowali, że byli wcześniej w związkach.
  • asmarabis 23.11.16, 16:52
    Zauważyliście tak w ogóle - w momencie jak ogłosili ludziom na sali ze trzeba wziąć prawdziwy ślub- sala facetów zrobiła sie pusta a ta kobiet pozostała prawie pełna - widać hak na dłoni kto zdesperowany a kto nie smile
  • kfugktru23 23.11.16, 20:38