03.10.16, 23:16
czy to kryzys?
Edytor zaawansowany
  • 04.10.16, 00:22
    Ale o co chodzi?
  • 04.10.16, 00:35
    pewno chodzi o to ze zaczela wygladac jak 15 latek plci meskiej w bardzo chudym wydaniu
  • 04.10.16, 00:56
    W wywiadach mowi, ze przechodzi wlasnie ciezkie chwile. Do tego ten jej najnowszy teledysk- czyzby sypalo sie jej malzenstwo? A moze rola matki i zony ja przerosla i stad zmiana wizerunku. W kazdym razie, zal mi jej, bo jest naprawde fajna osoba.
  • 04.10.16, 07:28
    A moim zdaniem wygląda nieźle, owszem nieco za chuda ale te ciemne włosy super. I ta piosenka- wraca "stara dobra" Chylińska, przez ostatnie oarę lat miałam wrażenie, ze ona udaje kogoś kim nie jest
  • 04.10.16, 16:00
    starej dobrej chylińskiej nigdy nie było.
    co widać przez kolekcję wszystkich płyt tej pani.

    ta pani była doskonała, gdy stała za nią ONA.

    całą płytę przesłuchałam w ostatnią sobotę - żadna piosenka nie dała się przesłuchać do końca, jedna rzeczywiście zaledwie zwraca uwagę, ale jak sie wsłuchałam w tekst - no cóż, królowa nie królowa, żenujący.




  • 04.10.16, 08:18
    faktycznie wyglada jakby byla ciezko chora.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • 04.10.16, 08:45
    jastrzabpost.pl/newsy/wywiad-z-agnieszka-chylinska-dla-rzeczpospolitej-2016_418847.html
    Taki był mój sztywny plan, jeden z wielu, które nie wyszły. Kochałam Janis Joplin i chciałam skończyć tak jak ona. Jedyną wartością życia wydawał mi się wielki performance Chylińskiej dla ludzi. Uciekłam od patosu, nie lubię go, ale ja się po prostu zakochałam i znowu chciałam żyć. Może jestem jak pies z sierocińca? Musiałam poczuć miłość, żeby się otworzyć. Ale teraz jestem na zakręcie. Chciałam znaleźć swoje miejsce w rodzinie, w Kościele, a nie mieszczę się. Staram się to zweryfikować. Na razie czuję się zaklinczowana. Historia mojego życia się toczy. Najbardziej w ostatnich latach zniszczyło mnie poczucie, że już wiem, jak żyć. Nie. Nie wiem, jak żyć. I mówi to kobieta, która ma 40 lat, która coś tam pozornie ogarnia

    www.msn.com/pl-pl/rozrywka/gwiazdy/szczere-wyznanie-agnieszki-chyli%c5%84skiej-mi-macierzy%c5%84stwo-solidnie-dokopa%c5%82o-trac%c4%99-co%c5%9b-jako-kobieta/ar-BBwSIvh?li=BBr5MK7&ocid=spartanntp
    Ja przy********łam dupą o beton i czuję, że nie wiem, co dalej ze sobą zrobić. Zdaję sobie sprawę z tego, co czuje, czego nie chcę i co powoduje, że mam taką ogromną niezgodę na życie, ale ten stan doprowadza mnie do szału. Zawsze nosiłam w sobie radykalizm: jak dzieci, to troje, jak jestem feministką, to roz******lam wszystkich w wywiadach. Nagle okazało się, że muszę powiedzieć sobie samej: "Masz prawo czuć to, ale również coś innego. Kocham swoje dzieci, ale czasami chcę je zostawić w domu pod opieką i iść na mecz z kolegami albo przyznać się do tego, że po prostu nie dam rady czegoś zrobić". [...] Niepewność i kompleksy sprawiają, że człowiek pragnie dla siebie jakiegoś wąskiego scenariusza. Gdy czujemy ściany blisko, wydaje nam się, że jesteśmy bezpieczni. A potem zaczynamy się dusić.
    Kocham swoje dzieci, ale za bardzo spaliłam się w macierzyństwie, w stu procentach poświęcając się wyłącznie im.
  • 04.10.16, 08:48
    aa tam w 100%. Za duzo jej bylo widac w TV aby mowic ze poswiecila sie tylko dzieciom. Oczywiscie ze rowniez sie samorealizuje.Bredzi, ma ewidentna depreche.
  • 04.10.16, 09:00
    Ta pani nie wie co to znaczy spalać się w macierzyństwie siedząc 24/7 z dziećmi i nie mając kasy na opiekunkę, choćby po to by wyskoczyć do lekarza.

    Niech jej zmienią leki, bo bredzi jak potluczona.
  • 04.10.16, 09:01
    no niestety nie mozna tutaj dawac "lajkow". a szkoda
  • 04.10.16, 09:05
    Przeżywa jak Peszek w Bangkoku.

    Pewnie ma problem z tarczycą i źle dobrane leki.
  • 04.10.16, 09:43
    lauren6 napisała:

    > Ta pani nie wie co to znaczy spalać się w macierzyństwie siedząc 24/7 z dziećmi
    > i nie mając kasy na opiekunkę, choćby po to by wyskoczyć do lekarza.

    >
    ematka tez nie siedzi i też nie narzeka na brak kasy przecież.
  • 04.10.16, 14:54
    A która ematka to tutaj wie? Chyba wypadałoby się zdecydować czy ok jest matka, która jest non stop przy dzieciach, czy taka co nie jest. Taka co ma opiekunki i kogoś ciągle do pomocy? Czy może na odwrót? Ma robić karierę? Czy siedzieć w domu?
    Z tego co kojarzę to Chylińska miała przerwę w karierze i zapewne poświeciła ją rodzinie właśnie.

    --
    www.youtube.com/watch?v=50VWOBi0VFs
  • 04.10.16, 09:00
    Brawo. Znasz ją osobiście? Wątpię. Ale wiesz lepiej.
  • 04.10.16, 09:03
    oqoq pododawaj ilosc czasu ile widujesz ja na ekranie. Dodaj hipotetyczna liczbe godzin przygotowania do wystepowania na wizji. A potem zastanow sie czy w przypadku tej Pani mozna mowic o 100% poswieceniu dzieciom. Dodatkowo przemysl, czy faktycznie sie nie samorealizuje. Nie? no to po co sie na tej wizji meczy tak... Moze w Biedronce sie bedzie samorealizowac lol
  • 04.10.16, 09:07
    Właśnie dlatego, że znam kilka osób to wiem jak to wygląda. Wysnuwanie wniosków na podstawie tego co się widzi na ekranie jest głupie. I dziwię się, że kobiety tak bardzo nie potrafią innych kobiet starać się zrozumieć.
  • 04.10.16, 09:44
    A ktoś ją zmusił do zostania celebrytką?

    --
    Religia jest jak penis - nie obnoś się z nią publicznie, nie wpychaj dzieciom, nie ustanawiaj prawa na jej podstawie, nie myśl za jej pomocą.
  • 04.10.16, 15:44
    A może właśnie to było jej poświęcenie dla dzieci - sprzedała siebie, wizerunek, może ideały, dla kasy, którą wydaje nie na swoje duperele, tylko na dzieci. Może zrobiła głupio, może jej dzieci wolałyby nie chodzić na chiński (nie wiem, czy chodzą, to przykład wink ), a mieć więcej mamy w domu. Ale wiele z nas taki błąd robi - wydaje nam się, że dla dziecka musimy zostać w domu, choć nienawidzimy tego/przynosić wiecej kasy/zamieszkać z teściową/wyjechać/wrócić itp. A po paru latach okazuje się, że to nie był dobry pomysł, no ale zupa już się wylała.
    --
    Dziś poznałam straszną prawdę. Okazało się, że kiedy mój facet mówi, to myśli to, co mówi, a nie to, czego się domyślam. Koszmar jakiś
  • 04.10.16, 11:08
    Ale WIDZI sie na ekranie wiec na nim jest a nie z dziecmi wiec nie 100% czasu im poswieca jak mowi.
    no rozumiem... ze ma depresje. To nie wstyd. Dolki zdarzaja sie kazdemu.
  • 04.10.16, 11:12
    Depresja to nie dołki, które zdarzają się każdemu.
  • 04.10.16, 11:32
    lapiesz mnie za slowka. Poprawie sie zatem w zwiazku z tym slusznym spostrzezeniem:

    Pewno ma depresje. Depresja chodzi po ludziach, zdarza sie i tak.
  • 04.10.16, 14:34
    No to chyba logiczne, że DOSŁOWNIE nie poświęciła 100% czasu dzieciom, bo przecież nikt nie poświęca, choćby dlatego, że musi zjeść, wydalić i spać. Widocznie jednak, swoim zdaniem, poświęcała go bardzo dużo, skoro używa takiego zwrotu stylistycznego.

    Po raz kolejny widać, że dla pewnej grupy kobiet o macierzyństwie można mówić wyłącznie w samych superlatywach.
  • 04.10.16, 16:03
    zjesc wydalic i spac tez mozna z dzieckiem...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • 04.10.16, 16:33
    Widzisz, może dla niej nawet tyle to jest za dużo, bo dopiero po ptokach uświadomiła sobie, że jednak nie jest stworzona do macierzyństwa lub chociaż macierzyństwa, powiedzmy wielodzietnego. Pewnie i tak nie powie tego wprost, ze względu na dzieci, ale to byłoby przełamanie tabu: znana kobieta mówi, że swoje macierzyństwo postrzega jako błąd. Potrzebny głos w zalewie różowych bobasków, mlecznych piersi w restauracjach i przekazywanego z pokolenia na pokolenie, że każda musi urodzić. A jak urodzi i okaże się, ze jednak niefajnie, to tak jak życie nienapoczęte, czyli popłodowe dla anti-chocie - nie ma tematu, siedzimy cicho.

    --
    Kobieta, jak nie jest prostytutką, to chce tworzyć rodzinę, związek. A mężczyzna chce mieć orgazm. (by princesswhitewof)
  • 04.10.16, 19:55
    Akurat na Chylińską spadło sporo oburzenia po wypowiedzi, w której w swój sposób opisała, że po porodzie wcale nie jest różowo, a wręcz przeciwnie.
  • 04.10.16, 13:22
    Rozumiem ją doskonale. Myślała, że jak sobie poukłada wszystko "po bożemu" mąż, dzieci itd. to spłynie na nią spokój i szczęście. Niestety tak się nigdy nie dzieje. Albo się ten spokój, akceptację i zadowolenie z życia ma w sobie, albo się nie ma, okoliczności o ile nie są jakieś drastyczne to sprawa drugorzędna. W dodatku z dziećmi na głowie robi się trudniej, nie ma się tyle czasu na rozkminki, poszukiwania, chandry itd.

    Co mnie dziwi to, że się tym dzieli z publiką. Nasłucha się takich kpiących komentarzy jak te Wasze powyżej i tyle jej z tego przyjdzie.
  • 04.10.16, 13:39
    >Albo się ten spokój, akceptację i zadowolenie z życia ma w sobie, albo się nie ma, okoliczności o ile nie są jakieś drastyczne to sprawa drugorzędna

    dokladnie. to jest cos co sie ma, ale nie cos co urzadza ci dzieci czy maz.
  • 04.10.16, 14:47
    Spanish_fly trafiłaś w sedno.
  • 04.10.16, 14:48
    Ups, źle mi się podpięło.
  • 04.10.16, 14:59
    Ale ona sie tym nie dzieli "z wewnętrznej potrzeby wywnetrzenia",tylko w ramach promocji płyty. I przyjdzie jej z tego dokladnie tyle ile chce-zainteresowanie mediów smile
  • 04.10.16, 19:41
    Zalecam pilną wizytę u psychoterapeuty.
  • 04.10.16, 08:49
    Wygląda na ciężko chorą, niestety.
  • 04.10.16, 09:12
    myślałam, że te plotki o anoreksji to tylko plotki, ale chyba jednak cierpi na zaburzenia odżywiania

    --
    "na ematce wspólny pokój dzieci to patologia ale szóstka dzieci karmionych kaszą ze szczawiem to ok bo 'przecież się kochają'" araceli
  • 04.10.16, 09:30
    Kryzys po 40? Promowanie nowego singla? Bo jak słyszę, ze zatraciła się w macierzyństwie, to mi ręce opadają. W międzyczasie robiła przecież ciężkie pieniądze na jurorowaniu.

    --
    Była żona mojego męża też zaszła w ciążę z premedytacją bez jego zgody i świadomości.
    Inna znajoma zaszła w ciążę na drugiej czy trzeciej randce, z tym że ona nie zamierzała (rosa)
  • 04.10.16, 09:44
    skubciaa napisała:

    > czy to kryzys?


    skąd taki wniosek Szerloku?
  • 04.10.16, 11:12
    A ja ją rozumiem. Nie trzeba przebywać z dziećmi w 24/7/365 żeby mieć dość.
  • 04.10.16, 11:21
    bardzo sprawna akcja marketingowa przed wydaniem nowej płyty

    --
    ojciec A - "moje dziecko zjadło peta spod ławki"
    ojciec B - "moje wpadło do sedesu"
    ojciec C - " a ja raz odebrałem cudze dziecko z przedszkola"
  • 04.10.16, 13:20
    Tez tak.mysle. Adze się marzy sukces Beyonce z Lemonade zbudowany na kryzysie małżeńskim.
  • 04.10.16, 13:29
    Mam takie same odczucia.
  • 04.10.16, 13:39
    Wygląda to jak kryzys wieku średniego u faceta.

    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • 04.10.16, 14:45
    To kobieta która co innego robi co innego mówi i pewnie co innego myśli. Od kiedy byłam nastolatką zdecydowałam że jej depresyjna muzyka nadaje się tylko i wyłącznie dla jeszcze "szukających swojej drogi" jak ją słyszę to uciekam.

    --
    http://tickers.cafemom.com/t/eNortjKzUjIyMjU0tVCyBlwwFYAC1A,,19.png
  • 04.10.16, 15:53
    no bo ona mowi o niczym. Nie wiem o co jej chodzi...
    i o tym rozwodzie, ze niby jest juz blisko , ale nie

    moze ona sie nauczyla, ze tak jak zmienila wizerunek z tej zlej to teraz powinna wrocic z dobrej na zła?


    Prosze o podpowiedzi
  • 04.10.16, 16:26
    Cóż, widocznie żeby zabawa w dom i rodzinę zadziałała jak lekarstwo na problemy emocjonalne, to trzeba mieć kasę Angeliny Jolie lub nie mieć żadnych lepszych opcji + być osobą bardziej konformistyczną. Widocznie Chylińska jest zbyt emocjonalna, żeby to u niej zadziałało.

    --
    Kobieta, jak nie jest prostytutką, to chce tworzyć rodzinę, związek. A mężczyzna chce mieć orgazm. (by princesswhitewof)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.