Dodaj do ulubionych

usuniecie zeba osemki-kto mial i przezyl??

07.12.16, 23:55
super,drugi tydzien chodze z bolem zeba,osemki ,antybiotyk nie dziala,dentysta nie chce leczyc bo podobno nieskuteczne to bedzie .a ja niewyobrazam sobie tego zabiegu... ja nie przezyje tego,mam koszmarne wizje .lekarz szarpiacy sie z zebem ,dlutowanie,krwotok..super. na niczym nie moge sie skupic ,leki nie dzialaja. to chore.urodzilam dziecko bez znieczulenia- a nie usune zeba i koniec!! czy ktos to przezyl????
Obserwuj wątek
    • bergamotka77 Re: usuniecie zeba osemki-kto mial i przezyl?? 08.12.16, 00:03
      Nie histeryzuj miałam usuwane dwoe, jeden w ciąży drugi 5 dni.przed ślubem smile Nic mi nie było, zero problemów.

      --
      "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
    • quilte Re: usuniecie zeba osemki-kto mial i przezyl?? 08.12.16, 00:05
      Ja smile Nawet dwa razy. Sam zabieg był spoko, w znieczuleniu NIC, zupełni NIC nie czułam. Pierwszą ósemkę rwał chirurg szczękowy bo praktycznie nie było jej widać, leżała na boku schowana w dziąśle. Drugą zwykły stomatolog. Naprawdę, sam zabieg bez problemu, za to potem tydzień - półtora na prochach przeciwbólowych i z zimnym kompresem na policzku, prawie bez jedzenia. Raz schudłam 4 kg, a raz prawie 5 smileJeśli to cię pocieszy, znajomi nie mają takich wspomnień z "po". Mają o wiele bardziej lajtowe, wywnioskowałam, że to moje ósemki jakoś wrednie i powoli się goją. Nie bój się, wal do stomatologa/chirurga, będzie dobrze.
      • premeda Re: usuniecie zeba osemki-kto mial i przezyl?? 08.12.16, 14:56
        Też miałam leżącą, cholera wyleźć nie chciała wiec było rozwiercanie i dłutowanie i inne cuda. Nic w trakcie nie bolało, po też nic bolało, wzięłam 2 ibupromy na noc profilaktycznie, bo tak zalecił chirurg ale czy one były konieczne to nie wiem. Najgorsze co wspominam to siniak i opuchlizna na policzku, bo wyglądałam jak ofiara przemocy domowej.

        --
        "Śmierć jest przejawem skrajnego niedoboru zdrowia" Beleth
    • alchemy_alice Re: usuniecie zeba osemki-kto mial i przezyl?? 08.12.16, 00:58
      Przyjemne to nie jest, ale tak naprawdę zależy jakie korzenie ma twój ząb i jakie umiejętności ma chirurg szczękowy. Mnie usunięto wszystkie ósemki. Górne poszły bez znieczulenia, tylko gość pociągnął i po sprawie. Dolne miały zakrzywione korzenie, więc było dłutowanie przecinanie dziąsła i szwy. No i tydzień po zabiegu brałam tramal hurtowo bo chodziłam po ścianach. Bolało jak cholera, ale w twoim przypadku wcale tak nie musi być. Na pewno zadbaj o zwolnienie, leki przeciwbólowe, płukanki z dentoseptu i lód do przykładania i ssania. I koniecznie zrób rentgen szczęki, możliwe że korzenie masz proste i zabieg będzie krótki, a gojenie szybkie.

      --
      Ja zdałem sobie sprawę ostatnio, że społeczności się tworzą wokoło wszystkiego. Też chciałem coś mało istotnego kupić, szalik czy inne majtki. Wszedłem na net. żeby zobaczyć cenę mniej więcej i okazało się, że jest zbudowana społeczność naokoło tego. I mają fora, gdzie się wyzywają. To samo dotyczy lampki nocnej. - by Szuwar
        • alchemy_alice Re: usuniecie zeba osemki-kto mial i przezyl?? 08.12.16, 14:51
          Prawda, powinnam to była od razu zaznaczyć. Ja zaczęłam ssać lód i dentoseptu używać po dwóch dniach, ale głównie przez to, że szwy ciągnęły mocno.

          --
          Ja zdałem sobie sprawę ostatnio, że społeczności się tworzą wokoło wszystkiego. Też chciałem coś mało istotnego kupić, szalik czy inne majtki. Wszedłem na net. żeby zobaczyć cenę mniej więcej i okazało się, że jest zbudowana społeczność naokoło tego. I mają fora, gdzie się wyzywają. To samo dotyczy lampki nocnej. - by Szuwar
    • redheadfreaq Re: usuniecie zeba osemki-kto mial i przezyl?? 08.12.16, 01:12
      E? Mam wyrwane wszystkie 4, z dwiema mordował się chirurg szczękowy, bo wycinał je spod kości i tam faktycznie było piłowanie, dłutowanie i cholera wie co. Wyrwanie tych, które już były na wierzchu trwało po 5 minut na sztukę w znieczuleniu miejscowym. Po jednym dniu o zabiegu przypominała mi dziura w dziąśle, chyba nawet już ibupromu nie brałam.

      --
      - On twierdzi, że ją kocha. (granatowe_tulipany)
      - twierdzi, twierdzi. To sie rymuje z "pierdzi", ale poza tym nic naprawde nie znaczy.(minor.revisions)
    • nanuk24 Re: usuniecie zeba osemki-kto mial i przezyl?? 08.12.16, 03:52
      Many XXI wiek. Mamy cesarkę na życzenie, pierwszy przeszczep twarzy już za sobą, klonowanie owieczek, a Ty się własnego zęba boisz wink

      --
      "Odkad zaczelam pracowac, staram sie odkladac polowe pensji. (...)Zaczelam to robic gdy bylam samotna matka i zarabialam 800pln miesiecznie, wiec nie kupuje opowiesci, ze sie nie da. " by tully.makker
          • majenkir Re: 23.12.16, 15:13
            nanuk24 napisała:
            > Matko jedyna, siedemnastolatka...a dopiero miała osiem lat wink



            To jest straszne big_grin. Ja tez dopiero mialam 30 pare wink.


            --
            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
            Coco i Bruno
    • ykke Re: usuniecie zeba osemki-kto mial i przezyl?? 08.12.16, 05:42
      Znalazłabym innego lekarza na cito i leczyła kanałowo. Jeśli ten ząb jest w prawidłowym położeniu i nie robił innych problemów to bym walczyła o niego. Jeśli to górna osemka-rwanie i rekonwalescencji lajtowa, jeśli dolna- niech los będzie ci łaskawy (ja wybrałabym poród ).

      --
      Izka

      "Dzień bez śmiechu to dzień stracony"
    • lilly_about Re: usuniecie zeba osemki-kto mial i przezyl?? 08.12.16, 07:45
      Miałam usuwane trzy ósemki, w tym dwie za jednym zamachem. Zero bólu. Wybierz po prostu bardzo dobry gabinet.

      --
      Sama pamiętam jak polscy ginowie pobieraja material - patyczkiem poglaszcza I idzie to do badania. W UK lekarka mi szoruje szczoteczka przez minute zeby zebrac material (d.o.s.i.a o cytologii)
    • milka_milka Re: usuniecie zeba osemki-kto mial i przezyl?? 08.12.16, 07:50
      Usunęłam wszystkie cztery. Miło nie było, ale przeżyć się da.

      --
      Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
    • kaz_nodzieja Re: usuniecie zeba osemki-kto mial i przezyl?? 08.12.16, 08:05
      Spokojnie. Przeżyłem. I co gorsze - na NFZ big_grin
      Wszystko elegancko wyszło, można powiedzieć wręcz, że sam zabieg prawie komfortowy. Dopiero później zaczyna się jazda, trochę bardziej, choć dla mnie najgorsze było "nieprzyjemność w ustach", odczucie krwi. Ale też bez przesady, ból to nie jest jak bierzesz leki, raczej ogólna nieprzyjemność i konieczność płynnej diety jakiś czas.
    • 1papryczka.chili Re: usuniecie zeba osemki-kto mial i przezyl?? 08.12.16, 08:23
      nie nakręcaj się niepotrzebnie bo to ani nie boli ani nie jest straszne. Miałam usuwane dwie dolne ósemki i spokojnie dałam radę. Usuwanie trwało parę sekund. Nikt się z zębem nie szarpał i nie ciagnął. Krwotoku nie było. I serio nic a nic to nie boli. Poźniej trzeba zazwyczaj czegoś przeciwbólowego ale to lekarz już będzie wiedział czy trzeba Ci ketonalu czy też zwykły ibuprofen wystarczy. Mój wiedział. Przy jednej osemce lajcik. Dwa ibupromy i po sprawie. Przy drugiej po paru godzinach zaczeło boleć, ale ona była w kości zatrzymana i miałam jeszcze czyszczenie tej kosci. Wtedy spuchlam i miałam siniak na pół polika. Ale to później. Sam zabieg nawet z czyszczeniem kości absolutnie bezbolesny. Naprawdę chirurg szczekowy ma swoje sposoby żeby nic Cię nie bolało. Zadbaj tylko o to żeby trafić do profesjonalisty. Bo zwykly dentysta nie powinien usuwać ósemki.
    • ina_nova Re: usuniecie zeba osemki-kto mial i przezyl?? 08.12.16, 08:26
      Kilka lat temu, nagle 8-ka zaczęła boleć mnie tak, że myślałam niemal o śmierci. Czekałam na wizytę u dentysty 3 dni, na miejscu zażądałam usunięcia zęba tu i teraz. Nie pamiętam samego momentu rwania, mogę zakładać, że był to pikuś przy całym tym wcześniejszym bólu. Także nie panikuj, poczujesz potem tylko wielką ulgę.

      --
      „Każdy facet boi sie tego, że po ślubie dziewczyna zetnie włosy,
      przybierze na wadze i przestanie dawać mu dupy"
    • owczarkini Re: usuniecie zeba osemki-kto mial i przezyl?? 08.12.16, 08:58
      Najgorzej jest przed, jak się człowiek nakręca wink Miałam usuwaną dolną, podobno łatwiej się pozbyć górnych, przeżywałam strasznie, a wcale nie było źle. Wiadomo, że w znieczuleniu nie boli a potem trzeba uważać, żeby sobie nie wypłukać skrzepu i nie dorobić się suchego zębodołu. Ale naprawdę to nic okropnego.
    • black_halo Re: usuniecie zeba osemki-kto mial i przezyl?? 08.12.16, 09:04
      Rozumiem Cie. Moja siostra wyrwala 4 naraz i tego samego dnia poszla na impreze. Moj ojciec wyrwal dwie osemki dzien przed wigilia rok temu. Gdyby nie to, ze po swietach musial isc na zdjecie szwow to nawet bym nie wiedziala. Ale sama i tak sie boje isc.

      Jesli bardzo sie boisz to poszukaj lekarza, ktory Ci zrobi ten zabieg pod glupim jasiem albo nawet w narkozie. Ja tak planuje.

      --
      Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
    • lucadimontezemolo Re: usuniecie zeba osemki-kto mial i przezyl?? 08.12.16, 09:51
      Miałam dłutowaną ósemkę. Zabieg krótki, w znieczuleniu. Tylko nastepnęgo dnia miałam spuchnięty policzek. Nawet byłam zdziwiona , że nic nie boli. Dostałam jakiś antybiotyk , brałam 2 albo 3 dni. I tyle . Potem tylko wizyta na zdjęcie szwów i tyle.

      --
      Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny
    • kota_marcowa Re: usuniecie zeba osemki-kto mial i przezyl?? 08.12.16, 09:57
      Ja miałam i to na dodatek w zaawansowanej już ciąży. Bałam się tak, że ledwo wlazłam na fotel, bo mi się nogi ze strachu uginały. Lekarz podał znieczulenie, po chwili popukał, pogmerał, myślę, chce sprawdzić czy znieczulenie juz działa i zęba oblukać, czekam na to rwanie, a asystentka pokazuje mi wyrwanego zęba na tacy smile
    • bywalec.hoteli Pamiętaj o jednym 08.12.16, 15:00
      Pamiętaj o jednym - jak usuwać ósemkę to tylko u odpowiedniego specjalisty: albo chirurg stomatolog albo chirurg szczękowo-twarzowy. Nie idź do dentysty, który nie jest chirurgiem, np. zajmuje się głównie stomatologią zachowawczą. Wyrwanie ósemki jest prostym zabiegiem, kiedy nie ma komplikacji. Kiedy są komplikacje, wtedy chirurga wiedza i umiejętności są potrzebne. Są też potencjalne niebezpieczeństwa tego zabiegu, o których nie chcę Cię straszyć, ale chirurg będzie lepiej przygotowany by im zapobiec. Ja byłem właśnie u chirurga stomatologa i nie żałuję, bo trwało to godzinę z uwagi na dziwnie ukształtowane korzenie. Wyrwanie u mnie wymagało dużej siły, więc, lepiej żeby to był mężczyzna smile
      • czarna_kita Re: Pamiętaj o jednym 08.12.16, 15:22
        Potwierdzam. Niech to robi chirurg. Moja dentystka ( do której już nie chodzę własnie przez nieszczęsną 8) stwierdziła że wyrwiemy bez problemu, bo korzenie proste (było zdjęcie), po co mam się z nią męczyć (była dziura i do tego gryzłam się w policzek od środka). Rach ciach i po strachu - tak mówiła. 40 minut się męczyła, sapała, stękała, się spociła. Ja mimo znieczulenia o mało nie zemdlałam na fotelu, już mi się ciemno robiło. Szarpała, ciągnęła, naruszyła mi cała szczękę, poharatała dziąsło i skruszyła całego zęba. I na końcu stwierdziła że jednak nie da rady i musi wypisać mi skierowanie do chirurga. Kur... Byłam wściekła a z drugiej strony tak obolała że myślałam że umieram. Od razu pojechałam na chirurgie ale tam jak chirurg zajrzał to pokiwał głową że mi współczuje bo to na pewno będzie bolało jak całkiem zejdzie znieczulenie. No i najpierw musi się zagoić to co miała mi nawyrabiane, bo to była jakaś masakra. Tak rozwalone dziąsło że chirurg zapisał antybiotyk. Powiedział ze nie moze wykonać teraz zabiegu bo nie wie czy nie wdało się zakażenie. Więc pojechałam do domu i przez tydzień się męczyłam, bo opuchlizna była spora, szczęka bolała aż do oka, jesć nie szło, czułam jak mi zwisają nitki dziąsła. A ząb w środku siedzi nadal. Teraz przed świętami sobie daruję ale po nowym roku lecę dokończyć tą 8mkę. Oczywiście nie do stomatologa tylko do chirurga.
      • berber_rock Re: Pamiętaj o jednym 08.12.16, 15:27
        Swieta prawda.

        Podpisze sie.

        Wyrywanie mojej osemki trwalo prawie 1.5 h. Korzen w ksztalcie haka, dwukrotnie wiekszy od zeba. Zakonczylo sie uszkodzeniem nerwu szczekowego. Do tej pory (po prawie 10 latach) nie mam czucia w naskorku podbrodka np. moge chodzic uswiniona jedzeniem i dopoki ktos mi nie powie, to nie wiem.
        • bywalec.hoteli Re: Pamiętaj o jednym 09.12.16, 11:56
          Właśnie sąsiedztwo nerwu szczękowego jest jednym z potencjalnych zagrożeń. Chirurg będący świadomym takiego niebezpieczeństwa może tak usuwać zęba, żeby trzymać się od nerwu możliwi jak najdalej. Berer Rock, źle, że nie masz czucia w podbródku, ale dobrze, że nie masz parestezji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka