Dodaj do ulubionych

Magdalena Ogórek - Dziękuję Ci, Panie Boże

21.12.16, 10:23
Dziękuję Ci, Panie Boże - powiedziała Magdalena Ogórek umieszczając zdjęcia na Twitterze. Okazała się, że była na jarmarku dzień wcześniej. Absolutnie nie atakując katolików, bo wiadomo, każdy odpowiada na siebie, zastanawia mnie czasami jakimi meandrami biegnie tego typu rozumowanie niektórych ludzi. Że niby co, dzień później Pan Bóg był zajęty czym innym? Że oni sami są aż tak niezwykli, że Bóg akurat uratował Ogórek, ale kierowcy i 12 innych ludzi już mu się nie chciało? Tak, wiem, poziom umysłowi pani pozostawia trochę do życzenia, ale co, ograniczamy się tylko do naszego małego ego i po 13 zabitych wielbimy Pana za jego dobroć i wielkość, bo to nie my?
Edytor zaawansowany
  • sumire 21.12.16, 10:28
    Auć. Mało taktowne. To znaczy, rozumiem oczywiście, że gdy człowiek wywinie się kostusze, to się cieszy, to naturalne. Natomiast w takiej sytuacji chyba lepiej byłoby tę wdzięczność zachować dla siebie.
  • paloma_blauwinder 21.12.16, 10:34
    Co cię dziwi - to mentalność typowa dla ludzi traktujących wiarę jako instrument załatwiania swoich interesów.
    --
    2019 Trybunał Stanu dla Andrzeja Dudy
  • noemi29 21.12.16, 10:44
    Ta Pani z Bogiem ma chyba niewiele wspólnego.

    Kolosan 4:6
    "Niech wasza wypowiedź zawsze będzie wdzięczna , przyprawiona solą (...)"

    Jej nietaktowna wypowiedź może zranić wielu ludzi.
  • naomi19 21.12.16, 10:41
    Cisną mi się brzydkie słowa na.. klawiaturę. Niemiłe. Więc zamilknę świątecznie.

    --
    'Moim zdaniem praca jako wartość jest trochę przeceniania, uważam, że są bardziej wartościowe lub wzbogacające człowieka rzeczy, np.wychowywanie dzieci, spędzanie czasu z rodziną, albo chociaż bieganie boso po łące.' czujny.czajnik
  • la_mujer75 21.12.16, 10:45
    Od dziecka mnie to "fascynowało", jak np. czytałam, że gdy komuś się udało np. przeżyć jakąś katastrofę i dziękował opatrzności bożej, to zawsze się zastanawiałam, gdzie był ten dobry bóg, że jemu pomógł, a innym nie ? I jakoś nie trafiały do mnie argumenty, że taki był plan boski, bo np. uratował grzesznika, aby jemu dać szansę na nawrócenie się ( to rozumiem, że swoich wiernych wyznawców olał lub tak ich kochał, że szybciej się chciał z nimi spotkać ?) lub uratował wiernego swego sługę , a już reszty "sprawiedliwych" nie !
    Jako 9 latka zaczęłam czytać książki o obozach koncentracyjnych ( akurat w domu było kilka takich opracowań, a matka nie za bardzo sprawdzała, co sobie dziecię poczytuje- miała na głowie umierającą własną matkę) i właśnie wtedy zaczęłam tracić wiarę . I wszelkie wyjaśnienia do mnie nie trafiały.
    Jak to potem mój 3 letni syn (gdy go zaczęłam zaznajamiać z Biblią, co by dziecko żyjące w kraju katolickim wiedziało, o co chodzi) zadał mi pytanie : "Ten bóg, to taki tata ? Co stworzył ziemię, ludzi i dinozaury, tak ? To co to za tata, co pozwala, aby dzieci się biły i raniły ? Ja nie chce takiego taty!".
  • mamma_2012 21.12.16, 10:48
    Ofiarom na pogrzebie ksiądz powie, że Bóg tak chciał. Widać Bóg wolał zabić jakieś dziecko niż Ogórkową. Czy dobry bóg nie mógł uratować Ogórkowej wyłączając silnik w samochodzie zanim wjechał w ludzi? No cóż, to pewnie kolejna niezgłębiona tajemnica wiary, która uzasadnia fakt, że Ogórkiwa ocalała kosztem dzieci.
  • miedzymorze 21.12.16, 11:26
    Niezmiennie mnie śmieszy, że istota ponoć nieskończenie miłosierna i dobra może chcieć ludzkiego cierpienia lub śmierci. Złe Mzimu wychodzi spod pozłotki wink

    pozdr,
    mi
  • yamilca197 21.12.16, 11:56
    A od kiedy ten bog to niby taki dobry i wybaczajacy? Czytajac ksiegi swiete odnosi sie zupelnie inne wrazenie.

    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • miedzymorze 21.12.16, 13:23
    No tak twierdzą jego funkcjonariusze i wyznawcy suspicious
    pozdr,
    mi
  • riki_i 21.12.16, 11:03
    Ta Pani niech się zajmie tym, co jej w życiu wychodzi najbardziej, czyli podrywaniem dużo starszych nieatrakcyjnych fizycznie facetów z układami i kasą. Ostatnio podobno się wzięła za red. Warzechę. Na zdrowie!
  • wheels.of.steel 21.12.16, 20:08
    Przecież ten jej były mąż to nie aż taki brzydal, a a Warzecha to niewiele od niej starszy. tongue_out
  • riki_i 22.12.16, 16:54
    Może jak go poznała, to jakoś wyglądał, teraz to otyły starszy pan. Poza tym 14 lat różnicy wieku to jednak jest sporo. Warzecha, owszem, starszy raptem 4 lata, no ale wyglądu to on nie posiada.
  • wheels.of.steel 23.12.16, 20:57
    No i Węglarczyk, który nie wygląda jak champion z podium zawodów w lekkoatletyce. tongue_out
  • riki_i 23.12.16, 21:51
    Ten to już w ogóle z wyglądu tragedia, ale zdaje się resortowy wnuczek i układy w pewnych mediach mocarne posiada tongue_out
  • kropkacom 21.12.16, 11:40
    Myślę, że wypowiedz pani Ogórek to po prostu skrót myślowy. Żaden Pan Bóg się za tym nie kryje... smile

    --
    "Chamstwo to nic innego jak wyraz strachu - strachu przed niespełnieniem pragnień. Nawet okropna i szpetna osoba,
    jeśli tylko jest kochana, otwiera się niczym kwiat..."
  • ola_dom 21.12.16, 11:45
    kropkacom napisała:

    > Myślę, że wypowiedz pani Ogórek to po prostu skrót myślowy.

    Chyba nie... w końcu pani to teraz Naczelna Katoliczka (a przynajmniej za taką pragnie uchodzić).

    --
    Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość.
    (Jacques Tati)
  • nathasha 21.12.16, 13:52
    To juz nie dudowa?
  • lauren6 21.12.16, 11:51
    Niektórzy nie wiedzą, kiedy lepiej siedzieć cicho.
  • pitahaya1 21.12.16, 13:38
    Grunt, żeby nazwiska nie przekręcili.
  • scher 21.12.16, 13:48
    nenia1 napisała:

    > poziom umysłowi pani pozostawia trochę do życzenia

    Jej poziom umysłowy obniżył się dramatycznie, kiedy okazała się nielewaczką i niekoderastką.
    Od razu jej IQ spadło właściwie do minimum.

    --
    Rzepliński leci do USA ratować zagrożoną demokrację.
  • la_mujer75 21.12.16, 13:53
    Kiedy jeszcze była "lewaczką" tak samo mnie mierziła , bo głupia była zawsze.
  • scher 21.12.16, 14:11
    la_mujer75 napisała:

    > Kiedy jeszcze była "lewaczką" tak samo mnie mierziła , bo głupia była zawsze.

    A objawy głupoty miała jakie mianowicie?

    --
    Rzepliński leci do USA ratować zagrożoną demokrację.
  • livia.kalina 21.12.16, 14:26
    Bycie protegowaną Millera oraz mizdrzenie się do Putina i Korwina nie sa twoim zdaniem objawami głupoty? A objawami czego?
  • scher 21.12.16, 15:24
    livia.kalina napisał(a):

    > Bycie protegowaną Millera oraz mizdrzenie się do Putina i Korwina nie sa twoim
    > zdaniem objawami głupoty?

    Które wypowiedzi masz na myśli?

    --
    Rzepliński leci do USA ratować zagrożoną demokrację.
  • mamma_2012 21.12.16, 14:11
    Nie przypominam sobie, żeby ktoś się o niej wypowiadał pochlebnie, może coś zalinkujesz?. Co gorsze rzeczywiście desperacko próbując zaistnieć plecie takie bzdury, że nieważne jakie się miało o niej zdanie, to trzeba je zmienić.
    Nielewacka kandydatka na prezydenta z ramienia lewackiej partii, takie rzeczy tylko w Polscebig_grin
  • issa-a 22.12.16, 00:36
    > Jej poziom umysłowy obniżył się dramatycznie, kiedy okazała się nielewaczką i n
    > iekoderastką.
    > Od razu jej IQ spadło właściwie do minimum.
    >

    sugerujesz, że wcześniej miała coś więcej do pokazania, poza ci.ką?
    a tak poza tym to SLD to chyba lewica? czy nie?

    http://i.iplsc.com/magda-ogorek-na-powazkach/00060Z77NHHXBRU1-C122-F4.jpg
  • nathasha 21.12.16, 14:08
    To jest chyba najtrudniejsze pytanie wierzacego, gdzie jest Bog w takich chwilach, dlaczego jedno cierpia a inni nie. I niektorych odpowiedzi trzeba szukac samemu. Jak mozna wierzyc w sprawstwo Boga ktory pozwolil na Holokaust, co wiecej, ktory pozwolil na to by zamachy na Hitlera sie nie udaly. Ja w momentach takich watpliwosci/pytan mysle o Chrystusie, ktory zginal najpodlejsza smiercia. To nie jest gloryfikacja smierci ale akceptacja ze nasze zycie nie jest z tego swiata, on sie rzadzi innymi prawami.
  • mamma_2012 21.12.16, 14:14
    Śmierć Jezusa najpodlejsza? Trzy godziny i po sprawie. Pomyśl o dzieciach, które latami umierają wyjąc z bólu. Ze swoim synem niech sobie Bóg robi co chce, ale nie powinien dręczyć innych ludzi.
  • nathasha 21.12.16, 14:47
    W sensie upokarzajacym. I chodzi mi o tamte czasy. Bog nikogo nie dreczy, nie zsyla chorob, kataklizmow, terrorystow. Taki jest ten swiat.
  • aqua48 21.12.16, 15:21
    A mnie jakoś trudno nie zrozumieć, że ktoś oddycha z ulgą, i jest wdzięczny opatrzności lub losowi, bo uniknął rzezi. Nie ma to się nijak do braku współczucia dla ofiar. Nie traktowałabym tej wypowiedzi jako nietaktownej.
  • nathasha 21.12.16, 15:28
    Co innego czuc ulge a co innego o nie opowiadac majac swiadomosc ze 12 osob zginelo, blisko 50 jest rannych i jaki to jest dramat dla bliskich i rodziny
  • fragile_f 22.12.16, 17:16
    Skoro bóg nie zsyła chorób ani kataklizmów, to na jaką cholerę ludzie modlą się w podziękowaniu za przeżycie katastrofy albo za bezpieczną podróż? Skoro bóg nie ma na to wpływu, to po co zawracać sobie głowę jakimiś patronami od zgubionych rzeczy albo modliwą w intencji szczęśliwego małżeństwa?

    --
    Fragile
  • kota_marcowa 22.12.16, 23:28
    Bog nikogo nie dreczy, nie
    > zsyla chorob, kataklizmow, terrorystow. Taki jest ten swiat.

    Aha, czyli albo jest pospolitym sadystą, że taki świat stworzył albo nie jest doskonały i nie ma żadnej władzy, skoro taki mu wyszedł.
  • memphis90 23.12.16, 20:28
    Naprawdę? Na Hioba też nie zsyłał czy może jednak?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • mynia_pynia 21.12.16, 15:30
    Tak, jesteśmy tu i teraz, po śmierci obracamy się w proch a nasza energia rozchodzi się gdzieś po Ziemi. Nie dorabiajmy do tego ideologi ... reinkarnacja jest bardziej podobna do obiegu życia w przyrodzie.
  • nathasha 21.12.16, 17:36
    Ale nie wiesz tego na pewno. Wierzysz ze nic nie ma a ja wierze ze jest.
  • bei 22.12.16, 08:29
    Los, Dżos dobry lub zły, karma, Bóg, przeznaczenie, przypadek, po prostu zdarzenie.
    W takich chwilach mamy potrzebe dziekowac sile wyzszej, lub zwyczajnie sobie, jestesmy szczesliwi, ze uniknelismy czegos, co nieszczesliwie przydarzylo sie komus innemu.



    --
    olaromanska.blox.pl/html
  • anorektycznazdzira 22.12.16, 21:08
    WIĘKSZOŚĆ tzw. wierzących (a moim zdaniem jedynie religijnych) chodzi do kościółka, słucha księdza i klepie zdrowaśki ponieważ boi się, że jak przestanie, to będzie im się w życiu gorzej działo a na koniec dobry i miłosierny Pan Bóg wsadzi ich na wieczność do kotła z wrzącą smołą.
    Ot, polski katolicyzm.


    --
    'To są bardzo poważne zarzuty!!! [Oh, czyli to nie ty?] O nie, ja, ja! Tylko mówię, że to są bardzo poważne zarzuty.' by król Julian
  • ichi51e 22.12.16, 23:58
    Takie tam traktowanie Boga instrumentalnie co tu sie dziwic w sumie tak to dziala. A ja pamietam juz jako dziecko zastanawialam sie czy to Ziemia taka wybrana czy Jesus mial turnee po kosmosie

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • milamala 23.12.16, 00:09
    Jest druga strona tego medalu, ktora mnie razi bardziej, jak kogos spotka cos zlego i pyta: czemu ja. Zawsze, nawet jak mi zal tego czlowieka to w duchu pytam: a czemu nie ty. Juz lepiej pytac: po co sa takie trudne sytuacje, a nie dlaczego ja (co w moich uszach brzmi-dlaczego ja a nie sasiad, jego to powinno spotkac).
  • nenia1 23.12.16, 00:28
    milamala napisała:

    > (co w moich uszach brzmi-dlaczego ja a nie sasiad, jego to powinno spotkac).

    A może - dlaczego ja również nie mogę być tak szczęśliwy jak sąsiad?
  • peonka 24.12.16, 00:59
    Nenia, rozumiem, o co ci chodzi. Ale tak całkiem szczerze: gdyby Twoje dziecko wyzdrowialo ciężkiej choroby, gdyby twój mąż przeżył wypadek samochodowy, naprawdę nie poczulabys żadnej wdzięczności? Myślałabyś tylko, że to niesprawiedliwe, bo innym się nie udało?
    Poważnie pytam.
    Jest coś takiego, jak syndrom ocalonego, ale jest i wdzięczność za życie, za szczęście, że jeszcze tym razem się udało, tak po prostu.
  • liisa.valo 24.12.16, 01:28
    W czasach studenckich spoznilam się na pociąg, który później się wykoleil. Zawsze myślałam o tym jak o szczęśliwym zbiegu okoliczności.

    --
    Krytykować ? to znaczy dowieść komuś, że nie robi tego tak, jakbym ja to zrobił, gdybym potrafił.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka