Dodaj do ulubionych

Czy ciąża zawsze tak boli?

11.01.17, 00:28
Uwaga, wątek ostro wyżalny i fizjologiczny, sorry.

Chciałam, naprawdę chciałam zajść. Jak może niektóre z Was pamiętają, było to naprawdę nieliche zaskoczenie, kiedy się udało.

Dobijam właśnie do końca 26 tygodnia. DOPIERO 26.

Boli mnie wszystko, co znajduje się między pachami a tyłkiem. Codziennie rano budzę się z nosem zapchanym skrzepami krwi. Jakakolwiek zmiana pozycji - odzywa się rwący, koszmarny ból w kroczu. Badał mnie już fizjoterapeuta - mam za krótkie więzadła macicy, nic nie można z tym zrobić (Uprzedzając rady - mam poduszkę w magicznym kształcie. Codziennie budzę się owinięta nią i przynajmniej dwoma kotami, oczywiście na wznak). Chodzę na basen - efekty są skrajne, bo jest albo o wiele lepiej (przez kilka dni), albo gorzej. Po jedzeniu czegokolwiek w ciągu godziny atakuje mnie zgaga jak z horroru i bardzo niewiele chwilami brakuje mi do powtórzenia słynnej sceny z "Egzorcysty". Oczywiście nie mogę zjeść dużo, bo pełen żołądek podrażnia mi nerw błędny, co skutkuje częstoskurczem i dusznością. Od kilku dni do listy dołączył ból żołądka i okolic, jak przy zatruciu, tyle, że bez wymiotów i innych atrakcji. Nie pomogła no-spa, nie pomógł espumisan. Każda próba pochylenia się to męka. Dziś mąż musiał pomóc założyć buty... Chodzę jak pingwin postrzelony w obie łapy. O standardach, takich jak senność, skurcze Braxtona-Hicksa i kopnięcia w pęcherz nie wspominam, bo to wszystkim jest znane.

Nie wiem, czego się spodziewałam... Chyba po prostu uciążliwości, a nie masakry. Tak, wiem, powinnam być wdzięczna, że w ciążę zaszłam, że wszystko idzie w dobrym kierunku, że są kobiety, które mają gorzej... A mimo to mam ochotę zabijać, gdy ktoś mi mówi, że ciąża to nie choroba, że dziecko w brzuszku to takie cudowne doświadczenie, plus tysiąc innych słodkich pierdów o "stanie błogosławionym" (nie wiem, kto ukuł to określenie, ale mam nadzieję, że jego kocioł jest szczególnie gorący). Marzę o tym, żeby już był kwiecień. Jednocześnie jestem przerażona - skoro tak rozjechała mnie głupia fizjologia, to jak zniosę poród i opiekę nad noworodkiem? Czuję się, kolokwialnie mówiąc, orżnięta. Marzyłam o ciąży, a ta zamieniła mnie w pół-kalekę. Teraz nie wiem już, czy to ja jestem niewdzięczna, że nie doceniam cudu rosnącego we mnie nowego życia, czy po prostu peany o tym, jaki to cudowny i ekscytujący stan, są bujdami na resorach.

Proszę, niech mi ktoś powie, że warto, że urodzę i wszystko okaże się mieć sens...
--
- On twierdzi, że ją kocha. (granatowe_tulipany)
- twierdzi, twierdzi. To sie rymuje z "pierdzi", ale poza tym nic naprawde nie znaczy.(minor.revisions)
Obserwuj wątek
      • redheadfreaq Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 00:57
        Biorę aspargin w potężnej dawce, pani doktor ma nadzieję, że przynajmniej trochę pomoże też na częstoskurcz. Wciąż czekam na efekty sad

        --
        - On twierdzi, że ją kocha. (granatowe_tulipany)
        - twierdzi, twierdzi. To sie rymuje z "pierdzi", ale poza tym nic naprawde nie znaczy.(minor.revisions)
        • dzedlajga Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 01:49
          Nie znam asparginu ale polecam np. magne b6, bo zawiera jedną z najlepiej przyswajanych form magnezu - mleczan. Jest sporo droższy, ale bardzo skuteczny. Mnie w stresie lecą włosy a po jednym opakowaniu wszystko wraca do normy. Tylko biorę wg zaleceń na opakowaniu - 6 tabletek czyli 300 mg dziennie w dawkach podzielonych. Jest też wersja forte, wtedy wystarczą 2-3



          --
          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/aa/qg/jluk/ThRlY5C1CYRVn0lUPA.jpg

          Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie smile
          • redheadfreaq Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 09:41
            Aspargin zawiera poza magnezem potas. To zalecenie lekarza w związku z BH i szaleństwa mi serca, wcześniej brałam właśnie któryś z suplementów z magnezem i wit. B6.

            --
            - On twierdzi, że ją kocha. (granatowe_tulipany)
            - twierdzi, twierdzi. To sie rymuje z "pierdzi", ale poza tym nic naprawde nie znaczy.(minor.revisions)
    • lady_mary Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 00:40
      To o stanie błogosławionym na 100% wymyślił jakiś facet, chciałabym go.kiedyś spotkać i posłać parę ciepłych słów wink
      Nie lubię być w ciąży, jest to upierdliwe, czasami bolesne, ograniczające i okraszone lękiem o dziecko. Nie mam aż takich dolegliwości jak Ty, ale też ten stan jest dla mnie ciężki, szybko się męczę, zasypiam na stojąco albo spać nie mogę wcale.
      Ale.. to moja druga ciąża - męki pierwszej zakończyły równo w tej sekundzie, w której dziecko opuściło moje ciało, nie wiem czy byłam tak wymeczona ciążą, czy porodem, ale wszelkie dolegliwości mi przeszly, bylam gotowa góry przenosić. Jak na obchodzie dziewczyny z sali mówiły, że je coś boli, to nie rozumialam, o co chodzi. Także podsumowujac - warto smile Zdecydowanie wolę jak już dziecko jest po drugiej stronie brzucha.

      --
      I suppose she is entitled to put up an argument. 
      Of course she is. She's just not allowed to win it.
      • bergamotka77 Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 01:29
        Współczuję, ale to nieprawda, że każda tak ma i tak źle znosi ten stan. Dla mnie koszmarem był poród, natomiast obie ciąże wspominam wspaniale ( no może poza początkowymi zawirowaniami, no i w drugiej dokuczaly mi w ostatnim trymestrze bezsenność i RLS). Nie mniej nie mialam typowo ciazowych dolegliwości a psychicznie czułam się wrecz doskonale - seksownie, kobieco, kwitnąco (no pomijając ostatnie 6 tygodni wink, byłam delikatna i empatyczna co czule wspominał mąż już po ciazach wink Mogłabym być zawodową surogatka gdyby ktoś za mnie rodził wink

        --
        "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
    • escott Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 00:41
      Bardzo współczuję, wylosowałaś naprawdę wyjątkowo fatalną tę ciążę... Absolutnie nie jest to żadna wróżba na przyszłość, po wszystkim może się okazać, że jest zupełnie spoko. Ja osobiście dostałam dziecko w wersji super-light, żadnych kłopotów, żadnych nieprzespanych nocy praktycznie itp., więc wiem, że to jest możliwe. Oczywiście nie można się nastawiać, że będzie bardzo łatwo, ale naprawdę nie musi być bardzo trudno - masz super trudną ciążę, dalej może być po prostu standardowo. A standardowo, to jest zupełnie wszystko do zrobienia i da się żyć.
      Myślę, że super ważne jest niepozwalanie na to, żeby ludzie dyktowali Ci, jak się masz czuć, od samego początku. Że ciąża jest cudowna i ekscytująca to ani bujda ani nie bujda, po prostu dla niektórych jest, dla innych nie jest, dla jeszcze innych jest koszmarem, i ludziom strasznie trudno to pojąć, ale to ich problem. Podobnie z opieką nad małym dzieckiem, o którą tyle tu ostatnio flejmów. Nie jest ani nudna ani nie-nudna, ani trudna ani łatwa, po prostu dzieci i matki są bardzo różne i nie wolno przenosić swoich doświadczeń na kogoś innego, a już szczególnie nie wolno dyktować mu swoich oczekiwań. Większość ludzi tak w sumie ocenia to wszystko jako doświadczenie jednak do zniesienia albo wręcz przyjemne, a życiowo na duży plus, więc statystyka jest optymistyczna i szanse po Twojej stronie smile

      --
      Sherlockiana - blog o SH

      Forum Sherlock Holmes
    • whitney85 Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 00:50
      Prawdopodobnie po ciąży wszystko przejdzie jak ręką odjal. Ja też nie lubię tego stanu, chociaż mnie póki co aż tak ciężko nie jest. Po prostu czuję się jak niepelnosprawna chwilowo i akceptuję to w miarę ale nie mogę się doczekać końca, chcę powrócić do normalności. A ktoś, kto wymyślił termin stan błogosławiony musiał mieć niezle poczucie humoru.
    • issa-a Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 00:53
      no patrz...nawet nie myślałam, że przeżywam horror w ciąży będac, wspominam to raczej przyjemnie.
      Ale jak teraz sobie przypominam to też zgaga mnie męczyla, normalka. Jeszcze miałam rwę, też nie za miłe uczucie. No i swędziała mnie skóra więc gin wywalił mnie do szpitala na obserwację. Jednak to tylko sucha skóra, na szczęcie, była. Ale swędziało.
      A skrzepy to i teraz mam, odkąd zaczęto grzać a mróz 'zamknął" okna na większośc dnia i nocy.
      No normalne, że duzy brzuch naciska na różne narządy i coś musi dokuczać ale żeby aż tak...
      Ja to raczej wspominam jako okresowe uciązliwości a nie stały horror.
      No fakt, krocze mnie nie bolało, w ciąży.
      Potem będzie lepiej. Będziesz tak zmęczona, że żadnego bólu, jeśli taki by był, czuć nie będziesz. Przynajmniej przez pierwszy rok i szczególnie jesli to twoje pierwsze dziecko.
      Przy następnym bedziesz juz oduczona 'normalnego" spania i wysypiania sie.
      • redheadfreaq Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 01:11
        Rwę z pierwszego trymestru wspominam niemal z łezką w oku, bo to był pikuś w porównaniu z wrażeniem, że ktoś przy każdym kroku kopie mnie w różne interesujące części krocza. Glanem. Serio, zniosę zgagę, zniosę mdłości, zdzierżę trądzik, rozstępy, mikroskopijny pęcherz i inne pierdoły, ale ja nie jestem w stanie przejść kilkuset metrów bez przystanku.

        --
        - On twierdzi, że ją kocha. (granatowe_tulipany)
        - twierdzi, twierdzi. To sie rymuje z "pierdzi", ale poza tym nic naprawde nie znaczy.(minor.revisions)
          • redheadfreaq Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 10:58
            Nie, przynajmniej tak twierdzi lekarz i fizjo. Według ich słów jest nawet za wcześnie, żeby coś takiego mogło się wydarzyć, ale na początku też to podejrzewałam.

            --
            - On twierdzi, że ją kocha. (granatowe_tulipany)
            - twierdzi, twierdzi. To sie rymuje z "pierdzi", ale poza tym nic naprawde nie znaczy.(minor.revisions)
            • eliszka25 Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 13.01.17, 01:27
              spojenie lonowe nie musialo ci sie rozejsc. jednak cialo przygotowuje sie do porodu i w zwiazku z tym pod wplywem hormonow "poluzowuja" sie polaczenia miedzy koscmi. to moze powodowac wlasnie bol w okolicach krocza, bo kosci miednicy sa poluzowane i o siebie "ocieraja". tak krotowo to ujmujac, jak wyjasnil mi moj ginekolog. pomogl mi pas ciazowy. zapytaj ginekologa albo w sklepie medycznym, bo najlepiej jest go przymierzyc, ale mozesz tez kupic w internecie. i nie sluchaj bzdur, ze to za wczesnie, zeby cos cie bolalo. mnie tez bolalo mniej wiecej od polowy ciazy i praktycznie nie moglam chodzic, a jak zalozylam pas ciazowy, to chodzilam normalnie do samego porodu. z tym, ze moj ginekolog nie wyznawal zasady, ze "w ciazy to normalne", tylko probowal znalezc sposob na kazdy ciazowy problem. kiedy mu powiedzialam o tych bolach w kroczu, dostalam ten wlasnie pas i to byla tak niesamowita ulga, ze przy kolejnej kontroli mialam ochote go ucalowac wink.
              mialam taki pas allegro.pl/pas-ciazowy-podtrzymujacy-anita-babybelt-1700-i5367192141.html odmienil moje zycie i ciaza przestala byc koszmarem. na bole kregoslupa pomogl mi chiropraktor i cwiczenia w wodzie, prowadzone przez polozna.
              • thea19 Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 13.01.17, 09:12
                wiezadla rozciagaja sie juz w pierwszym trymestrze, ja tak mialam i w pierwszej ciazy i teraz juz od 6 tygodnia bo jestem "szczesliwa" posiadaczka tylozgiecia macicy. pasa nie ma nawet na co ani po co zakladac.
                • eliszka25 Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 13.01.17, 13:11
                  czyli nie probowalas. pas zaklada sie nie na brzuch, tylko na biodra. on ma za zadanie "scisnac" wlasnie spojenie lonowe, zeby bylo stabilniejsze. z wielkoscia brzucha nie ma to nic wspolnego. sa tez pasy bez tej cienkiej czesci na brzuch. ja mialam akurat ten zalinkowany, ale czesc, ktora zaklada sie na brzuch, nie pelni wlasciwie zadnej konkretnej funkcji. jest to zwykla, cieniutka i bardzo rozciagliwa "lajkra", ktora raczej niczego nie podtrzyma. chodzi o to, co jest pod brzuchem, bo to wlasnie ten pas ma ustabilizowac kosci miednicy. nie ma to nic wspolnego z wielkoscia brzucha, bo wcale nie o brzuch tu chodzi, tylko wlasnie o ustabilizowanie rozluznionych wiezadel.
                  • thea19 Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 13.01.17, 15:45
                    no dobra, to jak sie tak scisne to da sie chodzic normalnie? a jak dlugo to sie nosi? bo gorsetow zadnych nie mozna calymi dniami nosic. na ubranie mam to zalozyc? bo mnie jeszcze kregoslup ledzwiowy zaczal dokuczac i pewnie rwa kulszowa dojdzie i wizja toczenia sie jak kaczka do wakacji mnie przeraza.
                    • sfornarina Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 13.01.17, 16:01
                      Spróbuj jogę dla ciężarnych (koniecznie specjalną dla ciężarnych), jeśli lekarz pozwolił Ci ćwiczyć - wszystko zależy jak bardzo Ci się spojenie rozeszło. Joga ładnie wzmacnia odcinek lędźwiowy i generalnie wzmacnia plecy i brzuch.
                      Jeśli rozeszło Ci się na tyle, że nie możesz ćwiczyć, albo co gorsza potrzebujesz kule, lekarz powinien Ci dać skierowanie na fizjoterapię; to może trochę pomóc.

                      Po ciąży, jak już będziesz mogła wrócić do ćwiczeń (albo 6 tyg po, albo 12 tyg po porodzie, jeśli będziesz miała cc) koniecznie ćwicz "core", inaczej tylko Ci się pogorszy. Jak będziesz chciała, odezwij się na priva już po porodzie, mogę Ci trochę dobrych ćwiczeń do ćwiczenia w domu (albo na siłowniwink ) podrzucić.



                      --
                      It's important for me to create trends and not to follow them. I know that sounds arrogant, but I'm afraid of competition so it's vital I know what my competitors are doing so that I can do something else. (Alain Ducasse)
                        • sfornarina Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 13.01.17, 17:49
                          Możesz z dvd skorzystać wink Na YouTube też są jogi dla ciężarnych, tylko sprawdź, jakie kwalifikacje mają instruktorki - i generalnie poczytaj komentarze.

                          --
                          It's important for me to create trends and not to follow them. I know that sounds arrogant, but I'm afraid of competition so it's vital I know what my competitors are doing so that I can do something else. (Alain Ducasse)
                    • eliszka25 Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 13.01.17, 18:43
                      mnie pas umozliwil normalne funkcjonowanie. bez niego ledwie kustykalam i przy kazdym kroku jeczalam z bolu. nosilam przez ponad pol ciazy, w kazdej z dwoch ciaz i bardzo mi to pomoglo. tylko nie wyobrazaj sobie nie wiadomo czego, tym pasem nie sciskasz sie jak gorsetem, do utraty tchu wink, ale on jest po prostu sztywny i stabilizuje te rozluznione polaczenia, dzieki czemu da sie normalnie, albo przynajmniej w miare normalnie chodzic. jak bylo trzeba, to i caly dzien w pasie chodzilam, ale pod koniec ciazy moj starszy bardzo tego pasa nie lubil, bo mialam bardzo nisko brzuch i pas mu chyba przeszkadzal w robieniu fikolkow.

                      najlepiej chyba rozejrzec sie w sklepie medycznym, bo dobrze jest pas przymierzyc, ale przez internet tez sie da, najwyzej wymienisz. acha, ja mam skrzywienie w czesci ledzwiowej kregoslupa i na bole ledzwiowe ten pas tez mi pomagal. chyba jakos bardziej prosto z tym pasem chodzilam albo co.
              • redheadfreaq Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 13.01.17, 18:04
                Tyle, że mnie nie bolą kości, a leżące między nimi organy, np. leżę i rwie mnie, przepraszam za szczegółowość, odbyt (nie, nie mam hemoroidów. Jeszcze.), albo ciągnie pochwa. Fizjoterapeuta, do którego chodzę, dokładnie pokazał mi na modeli, co mnie ciągnie i dlaczego - mam za krótkie więzadła maciczne (zwłaszcza maciczno-pęcherzowe), a macica znajduje się (znajdowała?) w przodozgięciu, co jest ok, ale do tego w przodopochyleniu. Wszystko w środku mam naciągnięte jak postronki dlatego bardzo szybko wywaliło mi brzuch i równie szybko poczułam ruchy. Nikt nie twierdzi, że nie ma prawa boleć - wręcz przeciwnie. Tylko niestety niewiele z tym można zrobić. Pas rozważę, tylko obawiam się, że nie pomoże, bo problem leży zupełnie gdzie indziej, niż u Ciebie.

                --
                - On twierdzi, że ją kocha. (granatowe_tulipany)
                - twierdzi, twierdzi. To sie rymuje z "pierdzi", ale poza tym nic naprawde nie znaczy.(minor.revisions)
                • eliszka25 Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 13.01.17, 18:52
                  a, no to faktycznie inny problem, wiec nie wiem, czy pas pomoze. choc moze taki z ta czescia na brzuch moglby pomoc, bo nieco bardziej "trzyma" na miejscu caly brzuch. najlepiej by bylo, gdybys mogla taki pas najpierw wyprobowac, bo to jednak wcale nie taki maly wydatek. w kazdym razie trzymam za ciebie kciuki. staraj sie myslec, ze polowa juz za toba, wiec z kazdym dniem coraz blizej konca meczarni. potem bedzie mniej bolalo, ale za to moga pojawic sie inne problemy. choc skoro ciaza sprawia ci tyle bolu, to moze za to dostaniesz noworodka z promocji, ktory bedzie tylko jadl i spal? w kazdym razie serdecznie ci tego zycze smile
                  • redheadfreaq Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 14.01.17, 16:32
                    Byłoby strasznie fajnie, ale wolę się nie nastawiać na nic wink Pocieszam się, że jeszcze tylko 2, może 3 tygodnie zasuwania na drugi koniec miasta, a potem będę mogła ograniczyć się do krótkodystansowych wypraw w obrębie dzielnicy smile

                    --
                    - On twierdzi, że ją kocha. (granatowe_tulipany)
                    - twierdzi, twierdzi. To sie rymuje z "pierdzi", ale poza tym nic naprawde nie znaczy.(minor.revisions)
      • monique_alt Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 08:12
        >Potem będzie lepiej. Będziesz tak zmęczona, że żadnego bólu, jeśli taki by był, czuć nie będziesz. >Przynajmniej przez pierwszy rok i szczególnie jesli to twoje pierwsze dziecko.

        Tu się nie zgodzę, przy pierwszym dziecku sobie śpisz w dzień jak dziecko śpi i jesteś w miarę wyspana. Jak masz dwójkę na stanie to nawet jak niemowlak śpi to musisz się starszym zajmować. No chyba że ten starszy na tyle duży że się sobą w czasie Twojego snu zajmie. ja generalnie pierwszy rok pierwszego dziecka wspominam bezproblemowo, jak miałam 1,5 roczniaka i noworodka na stanie to dopiero był hardcore.
        • memphis90 Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 10:21
          O tak, potwierdzam. Noworodek i małe (nieprzedszkolne/nieszkolne) dziecko w domu to jest hardcore.

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
        • issa-a Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 13:48
          >Tu się nie zgodzę, przy pierwszym dziecku sobie śpisz w dzień jak dziecko śpi i jesteś w miarę wyspana.

          jak dziecko spało to ja gotowałam obiad i ogarniałam chałupę, brałam prysznic itd.
          Zasypiałam za to w każdej mozliwej pozycji, na siedząco, stojaco a przy karmieniu obowiazkowo.
          Przy dwójce malutkich dzieci (też miałam) to juz oduczyłam się spania. Latałam jak mały samochodzik i adrenalina nie pozwalała mi na zmęczenie.
          Chłop zasuwał na dwa etaty bo zarabiał na większą chałupę. Między jednym a drugim etatem robił zakupy. Resztę ja. Babć nie było, opiekunki też bo cała kasa szła na przyszłe mieszkanie.
        • sfornarina Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 14:20
          > Tu się nie zgodzę, przy pierwszym dziecku sobie śpisz w dzień jak dziecko śpi i jesteś w miarę wyspana.

          Hahaha. Jak dziecko spi. Moje nie spalo wcale.
          Zeby moc sie polozyc na 2-3 godziny spac, w 9-tym tygodniu zycia dziecka wynajelam nianie. Miala za zadanie rano wpakowac dziecko w wozek i wyprowadzic je z domu na bite 3 godziny, bylebym ja mogla sie polozyc.
          Bo moj cud swiata do 6 nad ranem dzien w dzien karmil sie na mamie siedzacej na sofie. Swiatla zapalaly sie u sasiadow, a ja dalej siedzialam u.du.piona na tej sofie. Nie moglam sie polozyc i karmic na lezaco, bo byl wrzask.
          Przez pierwszych 6 tygodni zycia dziecka najdluzej spalam 4.5 godziny w ciagu dnia... w trzech kawalkach.

          --
          It's important for me to create trends and not to follow them. I know that sounds arrogant, but I'm afraid of competition so it's vital I know what my competitors are doing so that I can do something else. (Alain Ducasse)
    • kkalipso Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 00:55
      Co masz na myśli pisząc o stanie błogosławionym(?), jak dla mnie chodzi o to że jest w takim błogim/schorowanym stanie że należy jej się szczególna opieka/szacunek a nie o stan zdrowotny samej ciężarnej. Z tym różnie bywa, ja aż tak nie cierpiałam ot zwykłe dolegliwości dlatego współczuję, mnie się żal coraz bardziej robi na myśl że to już ostatnia ciąża, kto by pomyślał ...

      --
      https://bi.im-g.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/38/52/23/012b6d09cf.jpg
    • norra.a Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 00:55
      Współczuję Ci bardzo - ludzie którzy twierdzą, że ciąża to nie choroba po prostu mieli inaczej - łatwiej. Ja jestem prawie w 38 tygodniu i mam to szczęście, że funkcjonuję dużo sprawniej. Oczywiście już teraz ciężar i rozmiar daje się we znaki, a czas się bardzo wlecze, ale nie znam większości z tych przypadłości o których wspominasz. W 26 tygodniu to czasem nawet nie pamiętałam, że jestem w ciąży. Pocieszę Cię może tym, że mimo powyższego, dla mnie i tak ciąża to najbardziej męczący etap, bo poród trwa jednak stosunkowo krótko, a zaraz po przychodzi to cudowne uczucie rozpakowania, że ma się ciało dla siebie tylko, robi się natychmiast lżej o te 10kg, można spać na brzuchu itp. A to tylko te przyziemne, fizjologiczne aspekty, bo przecież jest już dziecko na świecie, ale to już zupełnie inna historia. Oby Ci szybko zleciało!
    • solejrolia Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 01:04
      Miałam sporo różnych dolegliwości w trakcie ciąży ale na szczęście nie wszystkie na raz.
      Albo byłam senna. albo spać nie mogłam. Na zgage zjadłam reni.
      W sumie najgorsza była rwa kulszowa!

      --
      Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
    • milva24 Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 01:06
      Biedulo, jeszcze trochę wytrzymaj. Też marzyłam o ciąży a później przez trzy miesiące miałam permanentne mdłości urozmaicane po kilka razy dziennie wymiotami. Pomijając kilka dni kiedy rzygałam nawet po łyku wody. Kiedy mdłości przeszły zaczęły się bóle bioder i pleców. Na pocieszenie powiem, że kolejna ciąża była łatwiejsza.
    • sfornarina Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 01:48
      Też miałam taką koszmarną ciążę.

      Na taką zgagę z dusznościami (pewnie Ci, sorry za wyrażenie, też rzygi podchodzą co rusz do gardła) leć do lekarza po omeprazole, ma przepisać do regularnego brania do samego ostatniutkiego dnia ciąży. Jak Ci konował nie da, to idź prywatnie. A jak nie, to w aptece wykup, możliwe że sprzedają bez recepty. To zupełnie bezpieczny lek do brania w ciąży, tylko polskie konowały się od niego nie-wiedzieć-czemu odżegnują. Za granicą na skrajną zgagę się to bez szemrania dostaje. Ja łykałam całe 4 miesiące.

      Te wszystkie bóle przejdą jak ręką odjął po porodzie. Dojdą inne, ale to, co teraz zrobiło z ciebie kalekę, minie smile

      U mnie niestety po urodzeniu było tylko gorzej. Jak tylko młody ze mnie wyszedł, to zrobiło się tak koszmarnie (nie spał ani trochę, karmił się 22 godziny na dobę na mnie wyłącznie siedzącej, bo co tam, mama po cesarce może sobie do 6 nad ranem na sofie bez spania posiedzieć) i tak prawie całe 3 miesiące. Już trzeciego dnia po jego wyjściu z brzucha marzyłam, żeby mi go albo z powrotem tam wsadzili, albo najlepiej zabrali big_grin

      Pocieszę - po roku zrobiło się całkiem fajnie, a potem to już w ogóle z górki wink





      --
      It's important for me to create trends and not to follow them. I know that sounds arrogant, but I'm afraid of competition so it's vital I know what my competitors are doing so that I can do something else. (Alain Ducasse)
      • redheadfreaq Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 09:48
        Dokładnie o takiej zgadze mówię, z tym, że na wrażeniu się nie kończy sad Sprawdzę koniecznie ten omeprazol, bo mam wrażenie, że kwas w końcu przeżre mi przełyk.

        --
        - On twierdzi, że ją kocha. (granatowe_tulipany)
        - twierdzi, twierdzi. To sie rymuje z "pierdzi", ale poza tym nic naprawde nie znaczy.(minor.revisions)
        • hermenegilda_zenia Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 12:27
          To ja z uporem maniaka będę polecać Bianacid, który nie ma żadnych zakazanych w ciąży syntetyków jak te hardcory polecane przez sfornarinę i jest absolutnie dozwolony w ciąży i podczas karmienia piersią. Skoro masz się tym faszerować miesiącami to lepiej spróbować czegoś, co nie będzie dodatkowo obciążąć organizmu, a jest bardzo skuteczne.
          Co do dolegliwości ciążowych to miałam lajcik, druga ciąża po 40-tce była nawet bardziej bezproblemowa niż pierwsza, ale i tak uważam, że najgorsza ciążą jest lepsza niż to, co czeka na ciebie po porodzie w kategorii zmęczenia i osiągania granic fizjologicznych możliwości. bo w ciąży przynajmniej możesz leżeć i odpoczywać/spać, kiedy masz na to ochotę, po porodzie niestety sen staje się luksusem i śpisz, kiedy dziecko ci na to pozwoli, a nie kiedy chcesz.
          • sfornarina Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 12:44
            > To ja z uporem maniaka będę polecać Bianacid, który nie ma żadnych zakazanych w ciąży syntetyków jak te hardcory polecane przez sfornarinę

            Nie mialas prawdziwej zgagi, tylko Cie pieklo w przelyku smile
            Jakbys miala zgage taka jak ja, to bys nie byla w stanie wypowiedziec dwoch zdan bez duszacego chronicznego kaszlu. Wiesz, gdzie taki bianacid moglam sobie wsadzic? wink

            Nie martw sie, to nie sa hardcory, tylko normalnie leki przepisywane rutynowo na zgage. Na zachodzie lekarz sie nawet nie zastanawia, czy to przepisac, jesli sa ku temu wskazania.

            --
            It's important for me to create trends and not to follow them. I know that sounds arrogant, but I'm afraid of competition so it's vital I know what my competitors are doing so that I can do something else. (Alain Ducasse)
    • tereska.z.bombaju Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 06:42
      Wszystko minie i po kilku nieprzespanych nocach będziesz ciążę wspominać z rozrzewnieniem.
      Ja takie rwące bóle krocza miałam w pierwszej ciąży ale to było już w końcówce i krótko się męczyłam.
      Za to w drugiej ciąży w 14 t.c. dopadła mnie taka rwa kulszowa, że za którymś razem zwyczajnie posikałam się, bo ból mnie unieruchomił. Powiedział mi wtedy lekarz, że prawdopodobnie tak będzie do samego końca a ja sobie tylko pomyślałam, że to ku... niemożliwe, bo sobie wcześniej odstrzelę z bólu łeb. Faktycznie rwę miałam do samego porodu..
      Tak więc dobrze cię rozumiem i nic innego poza będzie dobrze, wytrzymasz nie mogę ci napisać. Już masz z górki.

      --
      http://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
    • anika772 Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 06:52
      Współczuję Ci i mam nadzieję że przejdą Ci te dolegliwości chociaż częściowo.
      Ja się spodziewałam wszystkiego najgorszego po ciąży i porodzie, jednak poszło bezproblemowo.
      I tak, urodzisz, zakochasz się i zapomnisz.
      • wolveryana Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 07:14
        anika772 napisała:
        > I tak, urodzisz, zakochasz się i zapomnisz.

        Potwierdzam, ja w ciąży byłam dawno, ale pamiętam ulgę po porodzie, że to już, wreszcie koniec, że urodziłam i znowu będę chodzić, a nie toczyć się lub pełzać wink
        --
        To niech więcej zarobi -wówczas niech się myje i bzyka do woli. (by ad.a6)
    • la_mujer75 Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 07:18
      Współczuję i rozumiem.
      Nie miałam, aż takich przeżyć w moich ciążach, ale w każdej ciąży cieszyłam się tylko 2 razy- 1 raz, jak robiłam pozytywny test i drugi raz, jak jechałam rodzić sad I porody miałam też niefajne.
      Początki "współpracy" ze Starszym - koszmar. Jak po 6 tygodniach zgłosiłam się na kontrolę do doktór prowadzącej moją ciąże, to mnie nie poznała ! A chodziłam do niej prywatnie i to często, bo z pierwszą ciążą miałam różne problemy.
      To wszystko i tak było lepsze dla mnie niż każda moja ciąża !!!! Nienawidziłam bycia w ciąży. A juz zwłaszcza bardzo źle wspominam pierwszą, bo druga była łatwiejsza (mniej problemów), a przede wszystkim wiedziałam już, że warto się męczyć, bo nagrodą jest dziecko.
      W pierwszej ciąży - syn to był "pasożyt", miłość przyszła dopiero po porodzie (i też nie od razu!), a w drugiej od razu kochałam to, co się we mnie rozwijało.
      Trzymaj się !
    • vodyanoi Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 07:22
      Ja nie moglam lezec i siedziec. Nie dosc ze niewygodnie, to w dodadku ciagle mialam dusznosci. Moglam chodzic, niemal biegac. Problem w tym, ze jak sie zatrzymywalam, to nagle braklo mi tchu. Bylam ta ciezarną latającą na zakupy wszelakie dzien w dzien, ktora 5 sekund przy kasie nie mogla wystac. Tylko druga ciezarna z taka sama przypadloscia mogla to zrozumiec, niestety.
    • run_away83 Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 07:25
      Współczuję serdecznie. Miałam podobnie, choć inaczej, tzn. nieco inny zestaw "atrakcji". Ale też byłam ciężarną kaleką, i to w każdej z trzech ciąż. Pocieszę: dla mnie po takiej ciąży poród to pikuś, a opieka nad noworodkiem to jak wakacje wink 26 tydzień to już z górki. Odpoczywaj ile tylko możesz, domagaj się by chłop otoczył cię opieką, cokolwiek cię męczy lub niepokoi konsultuje z lekarzem. I już niedługo się rozdwoisz i po tych wszystkich atrakcjach zostanie tylko wspomnienie smile

      --
      doradca po kursie średniozaawansowanym Die Trageschule ® Dresden
      www.trageschule-dresden.de
    • ruscello Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 07:46
      Miałam tragiczną ciążę - prawie cała leżąca, bo zagrożona, rwa, zgaga, cukrzyca, niedoczynność tarczycy szalała, czasowe problemy z ciśnieniem, początki zakrzepicy, strasznie opuchnięte nogi. Poród masakryczny, jego bezpośrednie konsekwencje odczuwałam 3 miesiące. Po 4 zrobiło się ok, pomijając rozsypane zdrowie, które będę naprawiać parę lat. Zaciskałam zęby i czekałam na poród. Teraz mam cudowną córkę i z każdym dniem mocniej czuję, że bylo warto - też to pewnie czujesz smile Ale o niczym nie zapomniałam, nie zamierzam być więcej w ciąży i rodzić, więc bywa i tak. Może zapomnisz, może nie. Najważniejsze to bez względu na wszystko czuć się dobrze ze swoim dzieckiem i mężem/partnerem (i ze sobą samą).
    • melancho_lia Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 07:58
      Przytulam. Pierwsza ciążę miałam bezobjawową. Czułam się świetnie. Za to poród prawie dobę. Druga ciaza ze wszystkimi atrakcjami- bóle, zgagi, skurcze, wysiadł mi kręgosłup, do tego pod koniec obrzęki. Poród sprawny.
      Trzecia ciaza tez ciezka była.
      Życzę byś szybko zapomniała o wszystkich niedogodnościach.
    • lady-z-gaga Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 08:00
      Pierwszy raz słyszę o takich objawach i szczerze Ci współczuję. Na szczęście rzadko się zdarza tak ciężki przebieg ciąży, bo kobiety przestałyby rodzićsmile wiem, dla Ciebie to słabe pocieszenie - masz po prostu pecha, ale każdy dzień przybliża Cię do porodu i do zakończenia tego koszmarusmile życzę Ci "w nagrodę" najbardziej bezproblemowego dziecka, jakie można sobie wyobrazić smile
    • kaz_nodzieja Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 08:00
      Boże, nie strasz. A Ty przecież jesteś jeszcze stosunkowo młoda, 29? Współczuję... Z drugiej strony do kwietnia niedaleko, a jak decydujesz się na poród na polskiej porodówce w publicznym szpitalu to prawdopodobnie zatęsknisz szybko za tymi bólami, które masz w tej chwili.
    • bei Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 08:08
      Wspolczuje, przytulam.
      26 tc, juz blizej niz dalej.
      Doskonale Cie rozumiem, nie bede opisywala moich worow patologii ciazy, to nie licytacja. WARTO bylo przejsc, to co przeszlam.
      Ty tez tak powiesz. Ba, juz teraz tak mowiszsmile Wiazadla w kolejnej ciazy moga juz nie dokuczac.
      Ciaza to stan odmienny co jest prawdasmile
      Dbaj o Was.
      Szybkiego dobregosmile

      --
      olaromanska.blox.pl/html
      • redheadfreaq Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 09:36
        Ciśnienie mierzę co kilka dni, mam własny aparat. Jego wartości zawierają się między podłogą a "czy Pani żyje?" wink Ból żołądka będę konsultować po kardiologu, bo moją panią doktor martwią fikołki wyczyniane przez serce (choć podrażnienie nerwu błędnego jest najbardziej prawdopodobne).

        --
        - On twierdzi, że ją kocha. (granatowe_tulipany)
        - twierdzi, twierdzi. To sie rymuje z "pierdzi", ale poza tym nic naprawde nie znaczy.(minor.revisions)
        • magdaimiko Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 09:52
          Czytając twój opis jakbym czytała swoją ciąże. 29 lat i koszmar zaczął się od 26 tygodnia. Częstoskurcze serca mnie wykończyły, miałam echo, dwa holtery, milion ekg - wszystko ok. Brałam dużo magnezu. Do końca ciąży nie oddychałam przez nos, wiec miałam całe popękane usta. W nocy nie spoałam tylko siedziałam oparta o kilka poduch bo się dusiłam. pod koniec ciąży dostałam przez miesiąc ataku niespokojnych nog, wiec w jednej pozycji wytrzymywałam jakieś 5-10 sekund, na dodatek żadna tkanina nie mogła dotykać mego ciała. Pod koniec ciąży byłam w stanie nerwicy, depresji i jednego wielkiego ryku. przeszło po urodzeniu. do tej pory, a minęło 5 lat, boję się zdecydować na drugie.
          • redheadfreaq Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 11:44
            O fuck, współczuję sad U mnie psychicznie najgorszy był 1 trymestr, bo nie znoszę bezczynności, teraz jakoś się jeszcze psychicznie trzymam, bo wiem, że MUSZĘ. Nie chcę nawet myśleć, co będzie, jak wysiądzie mi głowa. Wczoraj już było kiepsko, mąż na kolanach wiążący mi buty, a ja trzymająca się komody i zalewająca łzami, po prostu cudownie.

            --
            - On twierdzi, że ją kocha. (granatowe_tulipany)
            - twierdzi, twierdzi. To sie rymuje z "pierdzi", ale poza tym nic naprawde nie znaczy.(minor.revisions)
            • pade Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 12:57
              Wiem, że Cię to nie pocieszy, ale ja w pierwszej ciąży najpierw leżałam w szpitalu plackiem, a jak już mogłam wyjść to cieszyłam się wolnością przez miesiąc. Syn tak uciskał na nerw, że nie byłam w stanie obrócić się z boku na bok, potrzebowałam pomocy przy wstawaniu z łóżka, jak byłam sama to musiałam się z niego zsuwać, po schodach schodziłam kilkanaście minut, potem 10 minutowy spacer tiptopkami i powrót z rykiem do domu. I tak do rozwiązania.
              Ile ja książek wtedy przeczytałam...big_grin

              --
              Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. Oskar Wilde
              • redheadfreaq Re: Czy ciąża zawsze tak boli? 11.01.17, 13:33
                Z łóżka schodzę na raty, przesuwając się na tyłku ku krawędzi. Książki już czekają w równym stosiku, ale to dopiero za dwa-trzy tygodnie...

                --
                - On twierdzi, że ją kocha. (granatowe_tulipany)
                - twierdzi, twierdzi. To sie rymuje z "pierdzi", ale poza tym nic naprawde nie znaczy.(minor.revisions)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka