Dodaj do ulubionych

strajk i po strajku

11.01.17, 17:45
No i postrajkowali sobie na Opolszczyźnie.
W małej miejscowości rodzice nie posłali dzieci do szkoły i od razu dzisiaj są konsekwencje - wagary, obniżone zachowanie i kontrola z kuratorium czy właściwie jest realizowany obowiązek nauki.
I jak wasze podejście do strajku teraz, zostawiłybyście dziecko w domu? Władza czujna jest.
Edytor zaawansowany
  • spanish_fly 11.01.17, 17:56
    Tyle ma suweren do powiedzenia sad
  • ra-sowa 11.01.17, 17:59
    a gdyby nauczyciele chcieli strajkować, sposoby na przywrócenie ich do porządku znajdą się jeszcze szybciej
  • leokadia35 11.01.17, 18:03
    Mi się nie podoba, że nie mogę sobie wypić redsa w parku w upalny letni wieczór. Gdzie mam iść strajkować? Kto chętny na protesty?
  • joa66 11.01.17, 18:06
    leokadia35 napisał(a):

    > Mi się nie podoba, że nie mogę sobie wypić redsa w parku w upalny letni wieczór
    > . Gdzie mam iść strajkować? Kto chętny na protesty?


    Chyba chętnych powinnaś szukać wśród swoich znajomych a nie na tym forum?
  • ra-sowa 11.01.17, 18:08
    zbierz kumpli i nie czekaj, idź teraz.
  • sumire 11.01.17, 18:14
    Ależ możesz. Najwyżej zapłacisz mandat.
  • little_fish 11.01.17, 18:24
    za co? za jednodniową nieobecność? Jeżeli regulamin szkoły dopuszcza usprawiedliwienie nieobecności przez rodzica, to nawet nie ma podstaw do obniżenia zachowania ...
  • ra-sowa 11.01.17, 18:34
    No nie ma, ale co im zrobisz? Odwołasz się do kuratorium?
  • little_fish 11.01.17, 18:38
    ja bym się odwoływała. Po pierwsze nie ma podstaw do obniżenia - powinni wtedy obniżyć każdemu, kto miał jakąkolwiek nieobecność. Po drugie jeżeli to decyzja rodzica (obojętnie z jakiego powodu) to nie można za to karać dziecka. A i rodzica nie bardzo, bo jednodniową, czy nawet tygodniowa nieobecność trudno podciągnąć po niewywiązywanie się obowiązku szkolnego.
  • twarz2 11.01.17, 18:42
    leokadia35 napisał(a):

    > Mi się nie podoba, że nie mogę sobie wypić redsa w parku w upalny letni wieczór
    > . Gdzie mam iść strajkować? Kto chętny na protesty?

    PIS humor? PIS argument? Nie wiem jak zareagować - czy się uśmiać, czy jakoś dyskutować?
  • spanish_fly 11.01.17, 19:20
    Odwracanie uwagi po prostu. Że niby nękanie ludzi za obywatelski protest w słusznej sprawie to to samo, co pogonić pijaka z parku.
  • twarz2 11.01.17, 18:39
    Jak w naszej szkole będzie - tez dzieci nie wyślę. Niech mnie kontrolują.
  • mama303 11.01.17, 18:41
    bo to zła forma jest i mała skala
  • little_fish 11.01.17, 18:45
    a jaka Twoim zdaniem byłaby odpowiednia?
  • mama303 11.01.17, 18:51
    little_fish napisała:

    > a jaka Twoim zdaniem byłaby odpowiednia?

    akcja musi być ogólnokrajowa to przede wszystkim a po drugie grono pedagogiczne powinno strajkować a nie rodzice, moim zdaniem.
  • little_fish 11.01.17, 18:55
    tylko przygotowanie nauczycielskiego strajku potrwa niestety.
    Najlepiej byłoby połączyć siły - sam strajk nauczycieli spotka się z wieloma głosami przeciwników tej grupy zawodowej. I powiem ci, ze jako nauczyciel miałabym poważne wątpliwości czy przyłączyć się do tego strajku
  • mid.week 11.01.17, 19:19
    Moim zdaniem jedni i drudzy.
  • mama303 11.01.17, 19:22
    mid.week napisała:

    > Moim zdaniem jedni i drudzy.

    nie, rodzice mają zbyt dużo do stracenie. Za świadome niewypełnianie obowiązku edukacyjnego są konsekwencje prawne.
    Za nauczycielami stoją związkowcy jakby co i są grupa zawodową. Rodzice będą jakby co odpowiedac każdy za siebie sad
  • chocolate_cake 11.01.17, 19:29
    Jacy znowu związkowcy?
    Jeśli nie będę uczyła przez trzy dni to rodzice pójdą na skargę do dyrekcji i...nie wiem co dalej. Pracuję w niepublicznej szkole, tu się nie strajkuje.
    W ogóle nie zamierzam strajkować tylko usilnie szukam pracy.
  • little_fish 11.01.17, 19:33
    A jak strajk będzie nielegalny to i w państwowej placówce mogą nauczycielom podziękować.
    Ja w sytuacji strajku naprawdę poważnie rozważyłabym czy ma to sens
  • chocolate_cake 11.01.17, 19:41
    To prawda. Zresztą nauczyciele z liceum czy szkół podstawowych nie będą strajkować. Tak myślę.
    Jeśli rodzice dzieci z klas szóstych i z innych roczników są zadowoleni z planowanej reformy to niech nie strajkują
  • little_fish 11.01.17, 19:52
    "Rodzice mają zbyt dużo do stracenia" czyli co? Nauczyciele to niby nic do stracenia nie mają? Może nawet więcej niż rodzice
  • mama303 11.01.17, 23:26
    little_fish napisała:

    > Nauczyciele to niby nic do stra
    > cenia nie mają? Może nawet więcej niż rodzice

    nauczyciele maja tyle do starcenia co każda strajkujaca grupa zawodowa. Rodzice nie stanowia żadnej grupy, w żaden sposób nie sa chronieni i odpowiadają każdy osobmno, nie zbiorowo.
  • little_fish 12.01.17, 07:10
    Tylko, że inne grupy zawodowe strajkuja w obronie własnych interesów, protestują przeciwko utracie przywilejów, ty chcesz zeby podejmowali ryzyko w obronie innej grupy społecznej, czyli twoich dzieci. Oczywiście można powiedzieć, ze strajkuja przeciwko utracie pracy, ale to podobno nie grozi nauczycielom. Nadal uważam, że reforma bardziej zaszkodzi uczniom niz nauczycielom i to rodzice mają większe powody ,żeby strajkować. A do stracenia mają niewiele
  • ra-sowa 11.01.17, 20:00
    co mają do stracenia rodzice?
    Jeśli zastrajkują nauczyciele gimnazjum, to im się podziękuje po prostu, gimnazjum i tak się kończy.
    Nie wszyscy nauczyciele są w związkach.
    Czymś innym jest wpisanie wagarów dziecku, a czym innym utrata pracy.
    Ciekawi mnie z jakiej frakcji jest pani dyrektor tej szkoły, że tak gorliwie zapewniała, że szkoła nie namawiała uczniów.
    Takie czasy nastały, suweren ma znać swoje miejsce
  • lusitania2 11.01.17, 20:08
    mama303 napisała:

    > mid.week napisała:
    >
    > > Moim zdaniem jedni i drudzy.
    >
    > nie, rodzice mają zbyt dużo do stracenie. Za świadome niewypełnianie obowiązku
    > edukacyjnego są konsekwencje prawne.

    Co mają do stracenia? Wizytę kuratora sądowego?
    ROTFL
    Zanim w ogóle dojdzie do posiedzenia w sądzie rodzinnym to już dawno będzie po temacie, to raz, po drugie - sąd rodzinny ma dość pracy z naprawdępatologicznymi przypadkami, żeby chcieć dowalać zwalać kuratorom na głowę kilkadziesiąt/set przypadków nieposłuszeństwa obywatelskiego.

    --
    Marszałek Senatu, Stanisław Karczewski, zaapelował do najbogatszych Polaków by powstrzymali się od korzystania z programu "Rodzina 500+"[...] Dopytywany o to znaczy, że ktoś jest bogaty odparł, że nie zastanawiał się na tym. To ktoś taki, kto zarabia dużo więcej ode mnie, powiedział.
  • skarolina 11.01.17, 20:14
    Heh, ale polska szkoła dobrze wychowuje od lat - siedź cicho i się nie wychylaj, bój się pogrożenia paluszkiem, nie narażaj się, że ktoś cię zgani. Strach przed karą jest na tyle dobrze wdrukowany, że totalnie brak refleksji, jaka ta kara miałaby być i czy aby na pewno należy się jej obawiać.

    --
    "To jest tylko smutne miasteczko, ono sobie kiedyś pojedzie" - W.Młynarski
  • mid.week 11.01.17, 21:37
    Ta jasne. Termometr w herbatę i tydzień zwolnienia. Chorowanie jest legalne.
  • skarolina 11.01.17, 18:51
    Zostawiłabym. W dupie mam ocenę z zachowania. Jeśli u nas będzie strajk, to moje dzieci do szkoły na pewno nie pójdą.

    --
    "To jest tylko smutne miasteczko, ono sobie kiedyś pojedzie" - W.Młynarski
  • mama303 11.01.17, 19:24
    skarolina napisała:

    > Zostawiłabym. W dupie mam ocenę z zachowania. Jeśli u nas będzie strajk, to moj
    > e dzieci do szkoły na pewno nie pójdą.
    a jak Ci kuratora sądowego naślą, że nie wypełniasz obowiązku edukacyjnego?
  • skarolina 11.01.17, 19:25
    A jak mi to udowodnią? Mam prawo usprawiedliwić dziecku nieobecność przecież.


    --
    "To jest tylko smutne miasteczko, ono sobie kiedyś pojedzie" - W.Młynarski
  • mama303 11.01.17, 23:27
    skarolina napisała:

    > A jak mi to udowodnią? Mam prawo usprawiedliwić dziecku nieobecność przecież.

    usprawiedliwiona nieobecność to żaden strajk.
  • lusitania2 11.01.17, 19:40
    ja też zostawiłabym.
    A że znam i działanie sądów rodzinnych i realia pracy kuratorów rodzinnych od podszewki, to tym bardziej groźbę nasłania kuratora mam w głębokim odwłoku.


    --
    Szanowny Prezydencie!
    Błogosławione łono, które Ciebie nosiło, i piersi, które ssałeś.
  • heca7 11.01.17, 19:43
    Po jednym dniu nieobecności?!
    Przed świętami u syna z powodu szalejącej jelitówki było w klasie 6 osób na 28. Nikt nie robił problemów. Tutaj też rodzice mogą usprawiedliwić nieobecność wizytą u dentysty, pediatry, grypą, kaszlem , jelitówką itd.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • mama303 11.01.17, 23:29
    heca7 napisała:

    > Po jednym dniu nieobecności?!

    to my o jednym dniu rozmawiamy? to żaden strajk. Każdy napisze usprawiedliwienie i już. nie do podważenia.
  • heca7 12.01.17, 08:51
    Można i więcej wink tydzień spokojnie usprawiedliwisz bez zwolnienia lekarskiego.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • mid.week 11.01.17, 19:17
    A kiedy strajkowali? Akurat w tym tygodniu, ze względu na smog nie można wyciągać konsekwencji...
  • saszanasza 11.01.17, 19:46
    Jezeli będzie strajk w mazowieckim, moje dzieci nie pójdą do szkoły.

    --
    Skoro kobietę można zmusić do urodzenia dziecka, dlaczego nie zmusić księży do sterylizacji, a nastolatek do obowiązkowego zachodzenia w ciążę, bo w sumie dlaczego nie?
  • dziewczyna_kolegi 11.01.17, 19:56
    Moje też. W określonym terminie, jeśli taki będzie, dostaną ataku nowej nieznanej dotąd choroby z San Escobar smile
  • ra-sowa 11.01.17, 20:03
    przepiękny pomysł na usprawiedliwienie big_grin
  • saszanasza 11.01.17, 20:06
    dziewczyna_kolegi napisała:

    > Moje też. W określonym terminie, jeśli taki będzie, dostaną ataku nowej nieznan
    > ej dotąd choroby z San Escobar smile

    hehe😃

    --
    Skoro kobietę można zmusić do urodzenia dziecka, dlaczego nie zmusić księży do sterylizacji, a nastolatek do obowiązkowego zachodzenia w ciążę, bo w sumie dlaczego nie?
  • la_mujer75 11.01.17, 20:22
    smile smile smile
  • kai_30 11.01.17, 20:26
    Gdyby u nas był strajk, to oczywiście, że nie posłałabym dzieci do szkoły. Usprawiedliwienie z San Escobar genialne big_grin Nasuwa mi się jeszcze "z powodu złego samopoczucia psychicznego wywołanego planowaną reformą edukacji".
  • ra-sowa 11.01.17, 20:30
    proszę o usprawiedliwienie nieobecności mojej córki z powodu pilnego wyjazdu do San Escobar big_grin
  • mid.week 11.01.17, 21:52
    Moja już chce strajkować. Każdy dzień w szkole to dzień stracony.
  • mai-ra3 12.01.17, 00:26
    My też juz nie możemy się doczekać smile na pewno skorzystamy z tej oferty last minute San Escobar smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka