Dodaj do ulubionych

Jak szczury z tonącego okrętu ...

12.01.17, 17:50
Jeszcze jeden minus "dobrej zmiany" w edukacji... Nauczyciele z gimnazjum mojego dziecka odchodzą szukając bardziej stabilnego miejsca pracy. Niby oczywiste, każdy dba o własną rodzinę, musi zapewnić jej byt. Ale tak porzucać dzieci, kurcze, etyka zawodu powinna obowiązywaćsad Ciekawe czy może się zdarzyć, że dziecko matematyki będzie uczyć polonista wink A do końca na straży jak na Titanicu pozostanie garstka straceńców?
--
Edytor zaawansowany
  • iwoniaw 12.01.17, 18:00
    Nauczyciele z gimnazjum mojeg
    > o dziecka odchodzą szukając bardziej stabilnego miejsca pracy. Niby oczywiste,
    > każdy dba o własną rodzinę, musi zapewnić jej byt. Ale tak porzucać dzieci, ku
    > rcze, etyka zawodu powinna obowiązywaćsad


    Dzieci to "porzucili" ich właśni rodzice, którzy nie protestowali wystarczająco efektywnie przeciwko tej durnej na kolanie pisanej ustawie, albo wręcz ochoczo sami zagłosowali na dojną zmianę (przy urnach albo poprzez zignorowanie wyborów). Ty rozumiem, gdyby likwidowano twoje miejsce pracy, uporczywie tkwiłabyś tam do ostatniego klienta/pacjenta/petenta, zwłaszcza gdybyś wcześniej przez lata z ich strony słuchała inwektyw o nierobach, leniach mających samo wolne i pensję za nicnierobienie i porad, że jak się nie podoba, to możesz się śmiało przekwalifikować?

    Ja się im nie dziwię wcale. Na ich miejscu robiłabym identycznie, tzn. ewakuowałabym się do podstawówki lub szkoły średniej, gdyby tylko pojawiła się na to szansa, zwłaszcza że w tym zawodzie etaty nie leżą na ulicy - większość samorządów oszczędza jak może i jeśli da się zlikwidować szkołę, oddział lub etat, to to czyni.



    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • nangaparbat3 12.01.17, 18:09
    >>Ja się im nie dziwię wcale. Na ich miejscu robiłabym identycznie, tzn. ewakuowałabym się do >>podstawówki lub szkoły średniej, gdyby tylko pojawiła się na to szansa, zwłaszcza że w tym >>zawodzie etaty nie leżą na ulicy - większość samorządów oszczędza jak może i jeśli da się >>zlikwidować szkołę, oddział lub etat, to to czyni.
    Oczywiście. Dzieci nie utoną, a tysiace nauczycieli - owszem, jeśli wszyscy jednoczesnie zostana bez pracy.

    --
    "Nie będzie nas Grecja demokracji uczyć!"
  • kotagus 12.01.17, 18:15
    Ja napisałam, że rozumiem nauczycieli. Ja tylko bym chciała wiedzieć, co będzie z moim dzieckiem. Tzn kto go będzie uczył przez następne dwa lata. Bo nie wiem czy miasto musi kogoś zatrudnić na to miejsce na te dwa lata? Czy może być tak, że zamiast przedmiotu X będą same zastępstwa? Już teraz tak jest z jednym przedmiotem, może nie kluczowym, ale syn bardzo lubi. I braki w materiale to już dwa miesiące. A co będzie dalej?

    --
    kotagus
  • iwoniaw 12.01.17, 18:20
    Bo nie wi
    > em czy miasto musi kogoś zatrudnić na to miejsce na te dwa lata? Czy może być t
    > ak, że zamiast przedmiotu X będą same zastępstwa?


    Wiesz, zmusić do podjęcia pracy nikogo nie może - informacje o wakacie z umową na dwa lata zapewne wywiesi i najprawdopodobniej ktoś się zgłosi, jeśli dotyczy to "popularnego" przedmiotu (tzn. anglistę łatwiej znaleźć niż np. iberystę czy italianistę) - przy czym raczej będzie to świeży absolwent niż doświadczony nauczyciel z osiągnięciami.
    Ale jeśli nikt się nie zgłosi, to tak, mogą być zastępstwa i trudno powiedzieć, co będzie dalej - no jak nie ma chętnego na podpisanie konkretnej umowy o pracę, to nie ma. Firmy komercyjnie działające na rynku w takim przypadku starają się dać lepszą ofertę, w szkole państwowej to tak nie działa, będą czekać, aż się zgłosi chętny na to, co mogą zaoferować.



    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • kfugktru23 12.01.17, 18:31
    Ale to bardzo dobrze! Dopiero gdy ludzie na własnych czterech literach przekonają się czym jest dobra zmiana zmądrzeją.
  • iwles 13.01.17, 08:03

    tyle że ta "dobra zmiana" dotknie w większości czterech liter tych, którzy od początku są przeciw sad


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • kfugktru23 13.01.17, 18:09
    No to kto ten PiS wybrał? Krasnoludki?
  • jaulfa 12.01.17, 20:48
    Pytanie zadaj pani minister, może ci odpowie.
    Realnie w szkle wszystko okaże się we wrześniu
  • przeciwcialo 12.01.17, 21:04
    Zapytaj Szydło i Zalewska. One wszystko wiedzą, wszystko przygotowały a dzieci nie zauważą żadnej róznicy od wrzesnia.
  • nangaparbat3 13.01.17, 08:46
    >>Ja napisałam, że rozumiem nauczycieli.

    Ty napisalaś o szczurach uciekających z tonącego okrętu i braku etyki.

    --
    "Nie będzie nas Grecja demokracji uczyć!"
  • echtom 13.01.17, 12:15
    > Ty rozumiem, gdyby likwidowano twoje miejsce pracy, uporczywie tkwiłabyś tam do ostatniego klienta/pacjenta/petenta, zwłaszcza gdybyś wcześniej przez lata z ich strony słuchała inwektyw o nierobach, leniach mających samo wolne i pensję za nicnierobienie i porad, że jak się nie podoba, to możesz się śmiało przekwalifikować?

    10/10

    --
    "Dobro i zło są jak cholerne węże, splatają się ze sobą tak ciasno, że człowiek nie potrafi ich rozróżnić, dopóki obu nie zastrzeli. Tyle że wtedy jest już za późno."
  • nangaparbat3 12.01.17, 18:02
    Nie histeryzuj.

    --
    "Nie będzie nas Grecja demokracji uczyć!"
  • paloma_blauwinder 12.01.17, 18:07
    Siłaczki się naczytałaś. Oczywiście, że nauczyciele muszą myśleć o swoich rodzinach, swojej ciągłości zatrudnienia i swoim rozwoju zawodowym. Myślisz, że ktoś im podziękuje, jak zostaną na tym Titanicu do końca?
    Choć faktycznie ten rocznik, który zgasi światło w gimnazjum ma słabo. Bo potem czeka go jeszcze fala kulminacyjna w liceach.
    Moi synowie też mają słabo (6. i 4. klasa), ale przynajmniej w kwestiach programu w podstawówce można liczyć na dobrych nauczycieli.
    --
    2019 Trybunał Stanu dla Andrzeja Dudy
  • iwoniaw 12.01.17, 18:11
    Moi synowie też mają słabo (6. i 4. klasa), ale przynajmniej w kwestiach progra
    > mu w podstawówce można liczyć na dobrych nauczycieli.


    Moim zdaniem 6. klasy mają najgorzej - nie dość, że czeka je kumulacja i konkurowanie z rocznikiem obecnie w 1. gimnazjum, to jeszcze nie ma dla nich ani programu, ani podręczników, ani nawet nauczycieli od niektórych przedmiotów do klasy 7, która przecież ma się zacząć już za kilka miesięcy. W dodatku część z nich będzie musiała zmienić szkołę i zostanie przeniesiona całym oddziałem gdzieś tam, gdzie akurat samorząd da radę ich upchnąć.

    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • triss_merigold6 12.01.17, 21:19
    U mnie prawdopodobnie będą zmieniać szkołę, VII klasy przejdą do gimnazjum, przynajmniej na razie taki jest plan. W budynku gimnazjum ma powstać podstawówka i stopniowo uzupełniać miejsce po odchodzących rocznikach gimnazjalnych. Jedyny plus to ten, że szkoła ma dobre zaplecze, za to nie mam pojęcia czy część nauczycieli przejdzie czy będą ich uczyć ci gimnazjalni i jacy są.
  • lauren6 12.01.17, 18:18
    Z wątku obok dowiesz się, że dla niektórych oburzające są zmiany pracy co kilka lat, bo oni wiążą się emocjonalnie. Może masz takich w gimnazjum dziecka. Może potem ich te emocje wykarmią, gdy gimnazja wygaszą, a liceom i podstawówkom skończą się wakaty.
  • issa-a 12.01.17, 18:24
    należało się tego spodziewać.
    Ważniejsze jest twoje dziecko, czy obce dzieci?
    Ja rozumiem, ze mozna sie bawić w ideologię, jeśli masz w domu pełne gary a tak, to wybacz...
    Ja to przeszłam w drugą stronę. Kiedy gimnazja powstawały.
    Trzeba podziękować kurduplowi, ktory dzieci nie ma więc to zlewa.
  • mamma_2012 12.01.17, 18:25
    Etyka zawodu to jakaś nowa waluta? Da się tym płacić rachunki?
    Na Titanicu nie zostaną straceńcy, a ci których nigdzie nie będą chcieli, a w dodatku jaką będą mieć motywację wiedząc, że sa na wylocie?
  • sumire 12.01.17, 18:27
    Etyka zawodowa to coś, co sprawdza się wyłącznie w połączeniu z możliwością regularnego opłacania rachunków, a nie niepewnością jutra. Sorki.
  • mami2 12.01.17, 18:48
    Myślę, że najgorsza sytuacja może być za rok i dwa lata, kiedy obecna pierwsza i druga klasa gimnazjum będzie w trzeciej (jeżeli tendencja z odchodzeniem nauczycieli się utrzyma). To będzie rok egzaminu gimnazjalnego, który dzieci przecież mają obowiązek zdać na dotychczasowych zasadach, kto ich do tego przygotuje jak kadra będzie w rozsypce? Znowu spadnie to na rodziców- korepetycje itp. W sumie nie dziwię się nauczycielom, że ten który może się ewakuuje i szuka dla siebie jakiegoś stabilniejszego miejsca pracy, każdy kto ma rodzinę na utrzymaniu tak robi. Im dalej w las z tą reformą tym większe kwasy zaczną wychodzić w różnych obszarach moim zdaniem. Obecna klasa I GIM i VI SP to dzieci ze straconych roczników, eksperyment na żywym organizmie...
  • pitahaya1 12.01.17, 19:40
    Ale jak to co będzie?
    Wyjdzie na mównicę pani premier i powie, że wszystko jest ok, nawet lepiej niż ok. Ministra Zalewska zatrzepocze rzęsami, wspomni o 500 plus, że Polska się rozwija a opozycja przeszkadza.
    Lud ciemny wszystko kupi.
    A oczy otworzy ten lud dopiero wtedy, gdy po własnych udach dostanie.

    wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Minister-edukacji-Anna-Zalewska-ta-reforma-oswiaty-to-piec-tysiecy-nowych-miejsc-pracy,wid,18668322,wiadomosc.html?ticaid=1186ec

  • grey_delphinum 12.01.17, 19:50
    A niby na co mają czekać?
    Niestety, ale było do przewidzenia, ze nauczyciele będą szukali nowych miejsc pracy, zanim "sprawa się rypnie" na całego, czyli wszędzie zabraknie wolnych etatów.
    Oczekiwanie od innych innego postępowania jest naprawdę nie w porządku, a nazywanie szczurami, które uciekają z tonącego okrętu, to już w ogóle cios poniżej pasa...
    Ale pani minister nadal zaklina rzeczywistość, wmawiając ludziom, jak cudowna jest ta reforma, na której rzekomo nikt nic nie traci, a wszyscy zyskują.
  • pitahaya1 12.01.17, 20:08
    Ależ ja im się wcale nie dziwię. To tacy sami ludzie, jak my wszyscy. Mają rachunki do opłacenia, dzieci do wykarmienia, plany na wakacje i emeryturę, na którą muszą zapracować. Szczytnymi hasłami żołądka nie napełnią.
  • zona_glusia 12.01.17, 20:10
    grey_delphinum napisał(a):
    > Oczekiwanie od innych innego postępowania jest naprawdę nie w porządku, a nazy
    > wanie szczurami, które uciekają z tonącego okrętu, to już w ogóle cios poniżej
    > pasa...
    Obawiam się, że niejedno takie coś usłyszymy. PiS właśnie na to właśnie liczy, że gniew rodziców skupi się na nauczycielach i samorządach.
  • grey_delphinum 12.01.17, 20:38
    Maiło być "Oczekiwanie od NICH...", oczywiście.
  • bistian 12.01.17, 19:58
    kotagus napisała:

    > Nauczyciele z gimnazjum mojego dziecka odchodzą szukając bardziej stabilnego
    > miejsca pracy.

    Według moich obserwacji wuefiści i fizycy idą do budowlanki, językowcy-kobiety na opiekunki do Niemiec. Nie narzekają. smile
  • nangaparbat3 12.01.17, 21:40
    Jedź z nimi - droga wolna.

    --
    "Nie będzie nas Grecja demokracji uczyć!"
  • taki-sobie-nick 12.01.17, 20:11
    kotagus napisała:

    > Jeszcze jeden minus "dobrej zmiany" w edukacji... Nauczyciele z gimnazjum mojeg
    > o dziecka odchodzą szukając bardziej stabilnego miejsca pracy. Niby oczywiste,
    > każdy dba o własną rodzinę, musi zapewnić jej byt. Ale tak porzucać dzieci, ku
    > rcze, etyka zawodu powinna obowiązywaćsad Ciekawe czy może się zdarzyć, że dzie
    > cko matematyki będzie uczyć polonista wink

    Zależy w jakim wieku dziecko. Myślisz, że nie nauczy siedmiolatka dodawania 3 do 2?
  • aga.doris 12.01.17, 20:15
    Ciekawe czy może się zdarzyć, że dziecko matematyki będzie uczyć polonista

    Sądzę, że raczej katechetawink
  • antypomidorowa 12.01.17, 20:15
    szczury z tonącego okrętu?????????????????????? Co to k...a jest za tekst? Pisowski przekaz dnia?
    Mam nadzieję, że się tylko przejęzyczyłaś.
  • taki-sobie-nick 12.01.17, 20:22
    antypomidorowa napisała:

    > szczury z tonącego okrętu?????????????????????? Co to k...a jest za tekst? Piso
    > wski przekaz dnia?
    > Mam nadzieję, że się tylko przejęzyczyłaś.

    A mówiłam, że wszędzie widzisz PiS? Jeśli już, to to jest antypisowski przekaz dnia, bo przeciwko reformie.
  • antypomidorowa 12.01.17, 20:28
    A kto reformę przegłosował? Nie PiS?
    Jakiekolwiek teraz odwracanie kota ogonem, że to nauczyciele, bee, bo uciekają, a nie Ci, którzy tych nauczycieli w takiej sytuacji postawili, jest po prostu chore.

    Jak chcesz żebym napisała coś niefajnego o PO to pogadajmy o OFE. Pobiegłam wtedy radośnie na pocztę z oświdczeniem, że chcę w OFE zostać. Ale póki rozmowa jest o obecnej reformie edukacji, to 1000% winy ponosi PiS i pisowski prezydent.
  • kotagus 12.01.17, 20:43
    Wiesz, starałam się zadać APOLITYCZNE pytanie, co z edukacja aktualnych gimnazjalistow, w sytuacji, gdy większość ich nauczycieli rozwiąże stosunek pracy w imię (slusznego) poszukiwania stabilnego zatrudnienia. Nie oceniając (wbrew pozorom, ten okręt, to było tylko takie skojarzenie...) chciałam tylko wiedzieć- co dalej? Pewnie nie tylko ja jestem w takiej sytuacji... Raczej oczekiwałam, że ktoś napisze, że przenosi dziecko do prywatnej placówki czy coś.. A gwoli wyjaśnienia, do wyborów poszłam. I głosowałem na PO.. no i co z tego?

    --
    kotagus
  • antypomidorowa 12.01.17, 20:52
    A to przepraszam. Tak tylko bardzo źle to zabrzmiało z tymi szczurami, bo z tonącym okrętem to wiadomo. Nie wiem co będzie z dziećmi. Ja mam akurat w rodzinie VI-klasistkę i w sumie nawet nie pomyślałam, że z tego feralnego rocznika, który się zderzy w 2019 w walce o licea, to gimnazjaliści mają gorzej. Wielu rodziców pewnie będzie pompowało kasę w korki.
    Ale czytałam za to wczoraj ciekawy, acz smutny, wywiad z dyrektorką gimnazjum najlepszego w KRK:
    natemat.pl/198831,do-tego-gimnazjum-w-krakowie-chodzila-kinga-duda-dyrektorka-rozmawia-pani-z-osoba-ktora-od-wrzesnia-nie-ma-pracy
  • loola_kr 13.01.17, 12:39
    antypomidorowa napisała:

    > Ale czytałam za to wczoraj ciekawy, acz smutny, wywiad z dyrektorką gimnazjum najlepszego w KRK>

    bardzo to przykre. Tam miał iść mój syn sad
    Tylko tak się zastanawiam dlaczego całe grono pedagogiczne ma być usunięte? Jest duże zainteresowanie tą szkołą, może będą klasy 6 i 7? oprócz tego 2 i 3 gimnazjum.
  • antypomidorowa 13.01.17, 12:50
    Miałam tam praktyki studenckie gdy robiłam kurs pedagogiczny. Rzeczywiście odniosłam wrażenie, że bardzo dobra szkoła. Podobnie jak liceum naprzeciwko, w którym też robiłam praktyki smile
  • paskudek1 12.01.17, 21:14
    ale tak cała reforma jest POLITYCZNA. Z edukacją, podniesieniem jej jakości nie ma absolutnie nic wspólnego. Zatytułowałaś wątek o szczurach to co ci mamy napisać? Bo obawiam się, że skoro teraz tak tytułujesz "uciekających" przed niepewnym jutrem nauczycieli to jutro pierwsza oplujesz tych, którzy zostaną i coś będą próbowali rzeźbić w tym burdel..u który zafundowali Zalewska, Szydło, Kaczyński i Duda. A że będą rzeźbić po omacku bo sensownych programów i wytycznych NIE MA, podręczników NIE MA a kasy będzie na najpotrzebniejsze remonty (a i to nie wszędzie). Za obecny i szykujący się od września kształt edukacji w Polsce odpowiada li i jedynie RZĄD PIS. A że będą to chcieli zwalić na samorządy i nauczycieli to więcej niż pewne. Jak widać już im się to udaje.

    --
    nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
  • gama2003 12.01.17, 21:23
    Dokładnie, system pierdutnie, winni już będą - nauczyciele i samorządy. Taka reforma w biegu na czas. I po omacku. Oj usłyszą jeszcze nauczyciele, usłyszą.
  • triss_merigold6 12.01.17, 21:20
    Nic, ktoś ich uczyć raczej będzie. Może np. nauczyciele kontraktowi, sporo jest młodych, którzy potrzebują pierwszego etatu.
  • annabel_lee 12.01.17, 21:33
    No ale bardzo niefortunnie to wyszło, bo akurat to powiedzenie kojarzy się jednoznacznie pejoratywnie.
  • nangaparbat3 13.01.17, 08:50
    kotagus napisała:

    > Wiesz, starałam się zadać APOLITYCZNE pytanie, (...) Nie oceniając (wbrew poz
    > orom, ten okręt, to było tylko takie skojarzenie...) chciałam tylko wiedzieć-
    > co dalej?

    Nie oceniając powiem, że to co piszesz kojarzy mi się z tępą dzidą.

    --
    "Nie będzie nas Grecja demokracji uczyć!"
  • nangaparbat3 13.01.17, 08:51
    (To tylko takie skojarzenie jest.)

    --
    "Nie będzie nas Grecja demokracji uczyć!"
  • kotagus 13.01.17, 09:26
    Grubo... ech...

    BTW... szczury są bardzo mądre, i to, że uciekają z tonacego okrętu to właśnie dobrze. Wyczuwają wcześniej zagrożenie niż reszta, co pozwala im przeżyć... to chyba dobrze?

    --
    kotagus
  • heca7 13.01.17, 09:39
    To jest pogardliwe powiedzenie i w ogóle nie pasuje do sytuacji nauczycieli.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • nangaparbat3 13.01.17, 18:05
    Nie możesz po prostu napisać, że przepraszasz? Musisz kręcić?

    --
    "Nie będzie nas Grecja demokracji uczyć!"
  • heca7 13.01.17, 09:35
    Ja też uważam, że zatytułowanie wątku o ludziach, którzy stracą pracę - jak szczury z tonącego okrętu jest obrzydliwe.
    Ty byś pracy nie szukała w takiej sytuacji? Nakarmiłabyś etyką zawodu dzieci i zapłaciła czynsz?

    U mojej córki gimnazjum jest połączone od zawsze z liceum (liceum było pierwsze) w związku z tym nauczycielom będzie łatwiej. Część uczy i tu i tam. Od przyszłego roku dostali wstępną zgodę na dwa nowe profile w liceum więc tej pracy dla większości nauczycieli nie zabraknie.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • pitahaya1 12.01.17, 20:54
    Przeciwko reformie czy przeciwko nauczycielom?
  • nangaparbat3 12.01.17, 21:39
    >>>Jeśli już, to to jest antypisowski przekaz dnia, bo przeciwko reformie.
    Bzdura. To jest post przeciwko nauczycielom.

    --
    "Nie będzie nas Grecja demokracji uczyć!"
  • triss_merigold6 12.01.17, 21:44
    PiS udało się sprawnie skonfliktować ze sobą grupy nauczycieli.
    Licealni nie poprą nauczycieli z gimnazjów, bo mają zagwarantowaną pracę, a nawet więcej pracy przy wydłużonym liceum.
    Podstawówkowi też nie, bo wydłużenie podstawówek może być korzystne, zamiast uczyć przedmiotów klasy IV-VI, będą mieli IV-VIII albo V-VI do VIII włącznie, w zależności od tego w której klasie dany przedmiot dochodzi.
  • iwoniaw 12.01.17, 21:52
    triss_merigold6 napisała:

    > PiS udało się sprawnie skonfliktować ze sobą grupy nauczycieli.


    Dokładnie tak.

    --
    "Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach. Klient w krawacie jest
    mniej awanturujący."
  • anika772 12.01.17, 20:18
    Chyba oszalałaś, wybacz. Ci nauczyciele zachowują się racjonalnie, tylko tyle.
  • attiya 12.01.17, 20:39
    a jak dzieci ze szkoły odejdą, to może ty w ramach opieki nad nauczycielami, gdy nie będą mieli pracy będziesz im płacić pensję?
    Etyką rodziny nie nakarmisz...

    --
    Ale ksiądz powiedział: "Ula, takie jest życie. Do budowy hospicjum wrócimy, teraz mamy przed sobą budowę Chrystusa Króla".
  • jaulfa 12.01.17, 20:45
    Zdecydowanie nie zgadzam się z postawioną tezą. Etyka jak najbardziej obowiązuje, dlatego jeszcze uczymy w gimnazjach mimo, że nie wiemy czy od września będziemy mieć pracę.
    To nie my zostawiamy dzieci. To politycy zrobili co chcieli, bo np rodzice nie wystarczająco protestowali. Bo nauczyciele min ze względu na etykę i misję nie wychodzili protestować w środku dnia, bo prowadzili lekcje z dziećmi. ( i za to też byli krytykowani).
  • paskudek1 12.01.17, 21:16
    ba, byli krytykowani za każde słowo krytyki wobec planów reformy i nazywano to "obroną koryta"

    --
    nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
  • jaulfa 12.01.17, 20:46
    A porównanie do szczurów jest obraźliwe, niekulturalne i bardzo niesprawiedliwe
  • gama2003 12.01.17, 21:18
    To jedna z pierwszych myśli, która przyszła mi do głowy w kontekście nauczycieli gimnazjum i reformy. A pewnie wcale odkrywcza nie byłam. Byliby głupi, gdyby nie szukali pracy. Z której strony nie spojrzeć, to dzieci będą największymi ofiarami tej reformy. I spora grupa nauczycieli.
    Co rusz słyszę pomysły cudownych rozwiązań i przetasowywania szkół. A mamy jakby styczeń.
    Czyli maksymalnie za pół roku wszystko musi być gotowe. Żal mi dzieciaków, zwłaszcza tych ,, na czele reformy,,, bo tu cyrku na kółkach nie da się uniknąć. Przez dobre kilka lat będzie prowizorka i szybkie zmiany w trakcie, nie da się spokojnie na to patrzeć. A w tyłek dostanie każdy rocznik, nie tylko te na pograniczu wieku gimnazjalnego. Koszmar.
  • lady-z-gaga 12.01.17, 21:27
    Nie martw się .Jak będzie trzeba, wystąpi I sekretarz Jarosław i potępi ich jako wrogi element, ktory sabotuje dobrą zmianę. A potem władza wyda dla nich nakazy pracy.
  • sumire 12.01.17, 21:31
    Albo Kempa postraszy karami i sądami, jak to lubi robić smile W końcu jak to można występować przeciwko ich wspaniałomyślnym działaniom...
  • przeciwcialo 12.01.17, 21:42
    Zawsze w kamasze do Antka mozna nauczycieli wysłać wink
  • ira_08 12.01.17, 22:05
    Chcieliście Polski, no to ją macie!
    (skumbrie w tomacie pstrąg).

  • chocolatemonster 12.01.17, 23:26
    Co byś zrobiła gdybyś się dowiedziała, że za pół roku stracisz pracę? Czekasz przez te 6 mcy czy od razu starasz się znaleźć dobrą posadę żeby nie zostać na lodzie? Skąd to krzywdzące i obrzydliwe porównywanie ludzi, którzy uczas twoje dzieci?
  • landora 12.01.17, 23:38
    Wybacz, ale nauczyciele też muszą z czegoś żyć -mają dzieci, rodziny, kredyty...
    Dzieci to porzucił nasz cudny rząd.
  • mynia_pynia 12.01.17, 23:57
    Myślę, że w wielu miejscach będzie tak jak u nas. Szkoła podstawowa jest za mała na 8 klas, budynek gimnazjum nie jest przystosowany dla dzieci 1-3. Budujemy 2 podstawówkę - decyzja sprzed 3 lat. I teraz będziemy mieć 2 szkoły podstawowe, jedna, ta nowa 1-8, druga 1-5 i 6-8 w budynku gimnazjum - obecnie jest tak samo, bo 6 klasy od zawsze są w gimnazjum, bo podstawówka za mała. Będziemy musieli zatrudnić całą nową kasre do nowej szkoły. Stara kadra podstawowka/gimnazjum zostaje, ktoś musi uczyć dzieci w klasach 6-8 a nauczyciele którzy już teraz mają pełny etat nie mogą mieć 2 etatów, bo przecież przy jednym mają ful pracy.
  • asia_i_p 13.01.17, 07:58
    Samodzielne gimnazjum, tak?
    Tam niestety jest największy problem, zespoły szkół jakoś sobie radzą (z punktu widzenia uczniów, bo nauczyciele w zespołach też będą tracić pracę, ale zawsze ktoś zostanie, żeby uczyć).

    Najprawdopodobniej w końcu znajdą się nauczyciele, od września, ci, którzy nie utrzymali pracy w zespołach szkół. Natomiast teoretycznie dyrektor może szyć zastępstwami bardzo długo, bo dobra zmiana zniosła wymóg realizacji określonej liczby godzin z każdego przedmiotu.

    --
    Moja siostrzenica do myszy uratowanej przed kotem: "Nie bój się nas, myszko, my jesteśmy człowiekami. Nie zjemy cię, bo jesteś obrzydliwa".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka