Dodaj do ulubionych

kubeczek menstruacyjny a szyjka macicy

14.01.17, 18:20
Nie znacie mnie, ale czytam Was od dawna. Mam nadzieję, że pomożecie, w końcu ematka wie wszystko wink Nie mam pomysłu, gdzie indziej mogłabym o to zapytać.

Kupiłam niedawno LadyCup L. Okazuje się, że kubeczek przesuwa mi się wysoko do samej góry, aż obejmie szyjkę. Jest prawidłowo przyssany do ścianek pochwy, ale szyjka wypełnia częściowo jego wnętrze, przez co kubeczek szybciej się zapełnia. W drugim i trzecim dniu cyklu wystarcza mi maksymalnie na 4 godziny, później przecieka.
Jestem zawiedziona, bo w porównaniu z tamponami te 4h to trochę mało...

Czy któraś ma podobne doświadczenia? Możecie polecić kubeczek, który lepiej się sprawdzi w tej sytuacji? Wydaje mi się, że dobrym rozwiązaniem byłby taki, który jednocześnie jest wysoki i szeroki u dołu, ale który konkretnie? Jedne mają otworki wyżej, inne niżej. Proszę, pomóżcie, bo przekopałam internety i zgłupiałam.
Edytor zaawansowany
  • kaz_nodzieja 14.01.17, 20:15
    Kup tampony i nie kombinuj.
  • born_to_sea 14.01.17, 21:37
    Dzięki kaznodzieja, jesteś niezawodny, już myślałam, że mój wątek przejdzie niezauważony.
  • heca7 14.01.17, 20:26
    Aaa.... to jak często zmieniasz tampony ?

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • przystanek_tramwajowy 14.01.17, 20:30
    heca7 napisała:

    > Aaa.... to jak często zmieniasz tampony ?
    >

    Tampon można nosić do 8 godzin.

    ---
    Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
  • mynia_pynia 15.01.17, 10:44
    Nie przesadzaj, czasem tampona zmieniam co 2h a czasami pod koniec pracy sobie przypomnę, że zdałoby się wymienić. A świadomość tamponową mam wysoką, w użyciu mam zawsze 3 rodzaje na różną obfitość i koniecznie podpaska na noc, o powikłaniach związanych noszeniem tamponów czytałam, ba nawet widziałam na własne oczy, bo moja przyjaciółka miała.
  • kaz_nodzieja 15.01.17, 10:47
    Jakie to były powikłania?
  • sayyida 14.01.17, 22:05
    Mam wrażenie, że każdy kubeczek tak ma. Takie jest właściwe położenie kubeczka. Opróżniam go rzadziej, niż zmienialam tampony...

    --
    Tam, gdzie inni widzą problemy, ja widzę rozwiązania.
  • born_to_sea 14.01.17, 22:22
    Kurczę, no właśnie z tego co czytam i co widać na różnych obrazkach, wynika, że nie u każdej kobiety się tak układa. Tu przykład kubeczkimenstruacyjne.pl/viewtopic.php?t=771 Niestety, to forum już nie działa.
    A można wiedzieć, jaki masz kubeczek? Czujesz szyjkę podczas wyjmowania kubeczka? Bo ja czuję wyraźnie, że siedzi w środku i utrudnia rozszczelnienie.
  • barbibarbi 14.01.17, 22:13
    Eeee tam, to wylewanie krwi, chlapanie, grzebanie we wnętrznościach. Bleeee. Miałam i nie zachwyciło mnie to ustrojstwo. I tak wrócisz do tamponów, bo to tylko kwestia czasu jak ci się wyślizgnie i wpadnie do sedesu, i trza nurkować wtedy i wydobywać bezcenny kubeczek - trochę żartobliwie, ale to wysoce prawdopodobne. A dodatkowo udowodnione, że kubeczek może wywołać hemoroidy, a u osoby która ma tendencje to na pewno, bo uciska na okoliczne żyły.
  • kaz_nodzieja 14.01.17, 22:15
    Dokładnie. Brudzenie się, babranie, opłukiwanie tego syfu. Najlepsze są tampony, czyste, higieniczne, nic nie czujesz.
  • bergamotka77 14.01.17, 22:16
    OMG od samego czytania mi słabo . Straszne, dla mnie nawet tampony sa nie do przejścia z wyjątkiem nietypowych sytuacji brrrr

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • kaz_nodzieja 14.01.17, 22:21
    Dlaczego? Tampony są idealne.
  • aka10 14.01.17, 23:39
    kaz_nodzieja napisał(a):

    > Dlaczego? Tampony są idealne.

    Gazeciarz, a gdzie Ty je sobie wsadzasz? Do nosa?
    --
    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
  • yamilca197 15.01.17, 10:46
    aka10 napisała:

    > kaz_nodzieja napisał(a):
    >
    > > Dlaczego? Tampony są idealne.
    >
    > Gazeciarz, a gdzie Ty je sobie wsadzasz? Do nosa?

    😂😂😂😂

    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • yamilca197 15.01.17, 10:47
    yamilca197 napisał(a):

    > aka10 napisała:
    >
    > > kaz_nodzieja napisał(a):
    > >
    > > > Dlaczego? Tampony są idealne.
    > >
    > > Gazeciarz, a gdzie Ty je sobie wsadzasz? Do nosa?
    >
    > 😂😂😂😂

    Albo jak mu sie koopsko chce a nie jest w stanie sie od ematki oderwac.




    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • born_to_sea 14.01.17, 22:26
    Co kto lubi, ja nie znoszę podpasek smile
  • kaz_nodzieja 14.01.17, 22:35
    Ja też nie. Używałam tylko na początku, jak byłam dziewicą, czyli odległe czasy. Nigdy po dobroci już bym nie wróciła do podpasek. Lubię wygodę. Nawet wkładek nie używam.
  • bergamotka77 14.01.17, 22:41
    Gazeta nie wyglupiaj się - Ty i tampony. Na penisa je nakladasz? Moje dziecko nazywa podpaski pieluchami dla pań wink Coś niezdrowego jest w zatrzymywanie krwi wewnątrz organizmu. Może podpaski mniej estetyczne, ale zdrowsze a zdrowie to dla mnie podstawa. Od tamponow można nawet umrzeć.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • kaz_nodzieja 14.01.17, 22:46
    Jestem kobietą fizycznie, mam nadzieję, że nie zmienia to niczego między nami wink Najważniejsze jest to co w głowie.
    Krew nie jest zatrzymywana w organizmie, jest wchłaniana przez tampon i następnie wraz z tamponem usuwana. Wszystko jest czyste i nic nie śmierdzi. Nie wyobrażam sobie parzyć się w podpasce i cuchnąć, czułabym się jak w pielusze.
  • snakelilith 15.01.17, 11:53
    Ten pociąg już odjechał kaznodzieja. Nikt już więcej nie uwierzy, że jesteś kobietą. Zresztą udawadniasz ciągle, że o byciu kobietą nie masz najmniejszego pojęcia, konfabulacje o tamponach, pigułkach, chuci i planach rozrodczych tego nie zmienią. Podchwyciłeś jakieś tam informacje na forum, ale brakuje ci najważniejszego, kobiecego doświadczenia. I to widać na każdym kroku. A krew na podpasce nie śmierdzi, kobieca pochwa to nie jest kloaka. Gdybyś był kobietą, to byś wiedział. W każdym razie mensturacyjna krew na podpasce po kilku godzinach noszenia zalatuje o wiele mniej niż nieobrzezany męski penis po kilku godzinach po umyciu, a jakoś faceci nie histeryzują, że cuchną. Więc opanuj swoje obrzydliwe fantazje na temat kobiecej fizjologii, bo się tylko ośmieszasz.
  • niutaki 14.01.17, 22:49
    >>Od tamponow można nawet umrzeć. << dobrze ze od glupoty nie mozna.

    --
    Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spie...j w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.
  • bergamotka77 15.01.17, 01:57
    Niutaki wiem że jesteś ignorantka ale poczytaj o zespole wstrząsu toksycznego i przypadkach kobiet, które zmarły w jego następstwie. Niby rzadka przypadłość, ale się zdarza. Myślenie nie boli, czytanie też.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • kaz_nodzieja 15.01.17, 10:34
    Z tego co pamiętam nie udowodniono na 100% tej korelacji, ale żeby potem nie mieć pozwów piszą o tym w ulotce.
  • mynia_pynia 15.01.17, 10:51
    Ło matko, są osoby które nie mogą nosić tamponów bo to od ich psychy zależy. Moja przyjaciółka mdleje na widok igły, nawet jak ją bzyk ugryzł na łące to zemdlała. Po założeniu tampona, bo żadna nie miała podpaski pożyczyć, koleżanka wyszła z wc blada jak ściana i powiedziała że musi chyba jednak wyciągnąc, na wszelki wypadek nie zamknęła drzwi do toalety jakbyśmy miały ją wyciągać nietomną, po wyciągnięciu białego korka wrócił jej koloryt tongue_out
  • snakelilith 15.01.17, 12:07
    Poza tym tampony nie są wcale idealne. W fazach z mocniejszym krwawieniem nawet duże rozmiary mogą okazać się niewystarczające i tak trzeba zabezpieczyć się dodatkowo podpaską, a w dni, gdy krawi się mało, wysuszają niepotrzebnie pochwę. Czasem trudno dopasować odpowiedni rozmiar, bo obfitość krwawienia może się bardzo w ciągu tego samego dnia zmieniać. Do tego wiele kobiet reaguje na tampony zwiększeniem uczucia bólu, przed wszystkim w pierwszych dniach miesiączki. Na początku myślałam, że sobie to wmawiam, ale w internecie dużo kobiet skarży się na to samo. Po wyciągnięciu tamponu skurcze stają się łagodniejsze.
  • kaka-llina 15.01.17, 12:11
    Ja uzywam mooncup juz od 4 lat, kubeczek nosze zdecydowanie niżej i w ogóle nie dochodzi do szyjki. Może to zalezy od budowy kobiety.... Nie wiem... W najbardziej obfitych dniach zmieniam mniej wiecej co 4h ale w innych starcza na znacznie dłużej.... Przy wyjmowaniu szyjki nie czuję...
    Komentarze pań tutaj fantastyczne, zwłaszcza że chyba żaden nie był na temat....

    --
    Ala 18 08 09, Staś 13 09 12
  • kaz_nodzieja 15.01.17, 12:39
    A jak sterylizujesz to ustrojstwo?
  • snakelilith 15.01.17, 12:47
    Raz napluć, przetrzeć paluchem i gotowe. wink Kaznodzieja, ty beznadziejny trollu, tampony też sterylizujesz?
  • kaz_nodzieja 15.01.17, 15:53
    Tampony po użyciu wyrzucam. A nie wpycham z powrotem.
  • snakelilith 15.01.17, 21:23
    Brudnego kubka też się nie wpycha z powrotem. Co nie znaczy, że musi być sterylny. Już ci napisałam, pochwa nie kloaka, nieczystości tam zwykle żadnych nie ma. A miesiączka to też żadna rana wymagająca dezyfekcji, szyjka maciy jest nawet bardziej rozwarta w czasie owulacji i wiele kobiet pozwala wpychać sobie wtedy o wiele brudniejszego penisa. Ale co facet bez stałej partnerki może o tym wiedzieć.
  • born_to_sea 15.01.17, 12:47
    Dzięki za normalną odpowiedź smile Tak, to musi od budowy zależeć w takim razie.
    Ja może nie wyraziłam się jasno w poście startowym... W dniach najobfitszego krwawienia kubeczek wytrzymywał _maksymalnie_ 4 godziny - bo dwa razy przeciekł mi już po ok. 3h, a raz nawet po mniej niż 2,5. Z tamponami mi się to nie zdarza. Jestem pewna, że szyjka go częściowo wypełnia i stąd zmniejszona pojemność. Nigdy nie wypełnił się więcej niż do połowy, a po wyjęciu widzę ślady zalania dziurek.
    No nic, widzę, że ciężko tu jednak o fachową pomoc smile Będę szukała na własną rękę, bo chociaż byłam bardzo sceptycznie nastawiona, to szybko polubiłam kubeczek.
  • snakelilith 15.01.17, 12:52
    Ale na chłopski rozum szyjka w kubku, to dobrze, bo krew spływa bezpośrednio tam gdzie jest zbierana. Więc problem przeciekania może być inny. Możliwe, że kubeczek jednak nie przylega zawsze idealnie i się przesuwa. Może jednak masz za duży rozmiar? Ja kupiłam sobie S-kę i wydawał mi się ogromniasty.
  • kaka-llina 15.01.17, 12:54
    jedyny problem z kubeczkiem to to, ze jak juz przecieknie to chluśnie na maxa, z tamponami tak nie ma....
    Ja mam doswiadczenie tylko z tym jednym kubeczkiem, moze faktycznie spróbuj innego? (tak kaznodzieja zaraz sie porzygasz, uzywam tego samego od 4 lat i od czasu do czasu go wygotuje, innej sterylizacji nie potrzebuje... penisy facetom tez sterylizujesz?)

    --
    Ala 18 08 09, Staś 13 09 12
  • zaqwe321 10.02.17, 09:51
    Widzę, że komentarze bardzo pomocne i na temat...

    Możliwe, że źle dobrałaś rozmiar kubeczka, lub nieprawidłowo go zakładasz. Czasem potrzeba trochę czasu żeby nauczyć się go dobrze wkładać. Jeśli korzystałaś wcześniej z tamponów, to może z przyzwyczajenia wkładasz kubeczek zbyt daleko.
    Cóż, no nie jestem ekspertem na ten temat, ale mam nadzieje, że choć trochę pomogłam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.