Dodaj do ulubionych

Facet 30+ bez związku

05.02.17, 18:48
A propos wątku black_halo o 30-letnich prawiczkach. Znam iluś tam facetów w wieku od 28 do grubo ponad 30,którzy nigdy nie byli w związku. Nie mam pojęcia o ich życiu seksualnym i absolutnie nie chcę w to wnikać,jednak nasze losy tak się splatają (rodzinnie,koleżeńsko,zawodowo),że wiem na pewno o tym,że w żadnym związku nie byli,nawet w szkole.
Fajni,wykształceni,z dobymi zawodami i właściwie nie wiem,czemu się z nikim nie spotykają. Jeżdżą na wakacje,mają jakieś zainteresowania,dbają o siebie (ćwiczenia,fajne ciuchy,dobre jedzenie).
Macie jakiś pomysł dlaczego?
Obserwuj wątek
    • tajemnicza.a.m Re: Facet 30+ bez związku 05.02.17, 19:08
      Pomysły mam 3 i nijak nigdy mnie to nie interesuje. Wolny kraj i nie muszą robić tak jak wszyscy.

      1. Mają potajemną relację o której nie wie nikt bo nie budziłaby powszechnej aprobaty:
      a) romans z starszą panią, która jest mężatką
      b) romans z innym mężczyzną
      c) inne w tym coś perwersyjnego.
      d) mają dziewczynę na drugim końcu świata lub ukrywają dziewczynę przed wścibskim światem, który niby się nie interesuje ale wszystko wie i stygmatyzuje. Niedbale od niechcenia ale zawsze.

      2. Czekają na kogoś zbyt wyjątkowego by istniał. Mają alergię na większość kobiet. No i co?
      3. Są samotnikami, którzy nie potrafią żyć w związku, nie wyobrażają sobie tego. Wystarcza im dłoń lub jakaś relacja ( 5 minut gdzieś tam z kimś)
      Mogą też mieć jakieś "wady fabryczne" Nie każdy człowiek potrafi obarczyć tym innych lub poszukiwać po drodze będą odrzucanym poprzez ową wadę ( niepłodność, choroba itp)
          • black_halo Re: Facet 30+ bez związku 05.02.17, 22:10
            To sie zmienia okolo 50tki kiedy okazuje sie, ze mamusia nie daje rady. Mam znajoma, lat 40, swiezo po rozwodzie. Powiedziala, ze ostatnio poznala kilku facetow z czego pieciu nadal mieszkalo z rodzicami. I kazdy jeden zaczynal po kilku spotkaniach snuc wizje wspolnego zamieszkania w domysle celem przejecia obowiazkow mamuni i dalszego oporzadzania starych rodzicow.

            --
            Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
            • banksia Re: Facet 30+ bez związku 06.02.17, 21:28
              "To sie zmienia okolo 50tki kiedy okazuje sie, ze mamusia nie daje rady"

              tez o tym myslalam - facet 30+ moze sie czuc wiecznie mlody, na wszystko ma czas i tak mu jest wygodnie.
              i tak mysle czy to nie ci sami panowie 20 lat pozniej, troche bardziej lysi i brzuchaci, biora sobie za zony Ukrainki czy Azjatki, ktore dzieki nim maja lepsze zycie i np. wize. a panowie, jesli jeszcze moga, np. potomka. nie oceniam tego w sumie, choc ciesze si, ze nie musze wchodzic w zwiazek z tak interesownego powodu.
            • 45rtg Re: Facet 30+ bez związku 10.09.18, 14:39
              bigzaganiacz napisał(a):

              > Dyrektor banku to male miki ma byc
              >
              > Najbardziej mnie bawi ze ma zarabiac gruby hajs a jednoczesnie calymi dniami si
              > edziec w domu i zabawiac swoja ksiezniczke

              Cóż. Nie dla każdego szczytem marzeń jest "ech, łowiecko, zebyś ty jesce gotować umiała".
          • mamablue Re: Facet 30+ bez związku 05.02.17, 22:02
            Kfugktru,nawalanki z tobą mnie nie bawią,ale proszę rozwiń tę myśl. Nie jestem w kręgu zainteresowań rzeczonych panów ani oni w moim (nie szukam męża/partnera i jestem hm... ustabilizowana),więc czemu jestem wredna. Znam wiele fajnych samotnych dziewczyn,które chciałyby się związać,no i tych fajnych facetów,którzy by nie chcieli. Why?
            • kfugktru23 Re: Facet 30+ bez związku 05.02.17, 22:28
              Sorry, ale nie wierzę że każdy bez wyjątku samotny facet to Czarnobyl, syf i kiła. Oczywiście spora część nie zasługuje nawet na owce ale część jest w miarę normalna. Za to odrobinę wycofana i nieśmiała. I za chiny cesarskie nie wyrwie najlepszej laski na imprezie. I powiem ci dlaczego. Bo często obrywali od kobiet. Byli obcinani zaraz na początku. Bo panie mają takie przekonanie że jeśli faceta nie potraktuje się wrzątkiem i smołą na starcie to jest się uznaną za łatwą. A raczej nie ma się ambicji i bierze się pierwsze lepsze portki. Nie mam nic do ciebie bo cie nie znam.
              • triss_merigold6 Re: Facet 30+ bez związku 05.02.17, 22:37
                E tam. Ja znam kilku starych kawalerów, takich prawdziwych tj. mieszkających bez mamy, pracujących. Jeden to wirtualny wojownik i głównie ratuje galaktyki w grach sieciowych, od czasu do czasu zaczyna spotykać się z jakąś panią, a potem odpuszcza. Inny ma doskonale wyrąbane na relacje społeczne i porusza się na trasie praca-dom-najbliższy sklep, ale babę na dochodne ma od ponad dekady - spotykają się czasem na weekendy, nigdy nie było mowy o wspólnym mieszkaniu. Jeszcze inny jest zgryźliwym tetrykiem, który po pracy produkuje nalewki, a w weekendy chodzi na strzelnicę, życie towarzyskie też miewa. Żaden wizualnie nie jest atrakcyjny, żaden od dawna nie wyrywa lasek na imprezach, żyją sobie spokojnie i nie chce im się nawet zaczynać układów bardziej rodzinnych.
                • olikol Re: Facet 30+ bez związku 06.02.17, 10:07
                  Też znam fajnych facetów którzy są sami i nie mają ochoty na stały związek. Kobiety mają, na dochodne. Są nawet z nimi w związkach - przynajmniej te kobiety tak uważają, że to związek. Panowie kończą układ zawsze jak tylko kobieta lub otoczenie zaczyna cisnąć, że powinni ten związek sformalizować, albo faktycznie razem zamieszkać, myśleć o dzieciach itd. Pytam ostatnio dlaczego się rozstał z kolejną fajną dziewczyną? "Bo zaczynała czegoś chcieć". Cóż..
                  Panowie są całkiem atrakcyjni, inteligentni, obrotni, zarabiają kupę kasy, stać ich na wszystko, mieszkają sami a nie z mamusią, nie chcą stałych związków bo chcą być wolni i nie chce im się wysilać na zmianę życia i dostosowywanie się do kogoś innego a tym bardziej ograniczanie sobie wolności jakimiś dziećmi, poświęcanie się dla innych, akceptowanie cudzych potrzeb w swoim życiu, itd
                  (bo tu gdzie jest mamusia w domu to wiadomo, że główny związek mają z mamusią więc nie ma miejsca na inną kobietę) .
              • dziennik-niecodziennik Re: Facet 30+ bez związku 06.02.17, 11:50
                To niech nie celuja w najlepsza laske na imprezie, tylko mierza sily na zamiary i sprobuja z ta troszke mniej 'najlepsza'.

                Mam takiego kolege - czterdziestka na karku, chyba tez prawiczek, niewygledny, niedoksztalcony (ciagle studiuje!), niezbyt chętny do pracy, brz regularnych zarobkow, bez majątku, sympatyczny, nie powiem, ale maruda i 'wielep'. I na dokladke coraz wiecej pije.
                I ciagle sam. Bo on musi miec dziewczyne prima sort, piekna, zgrabna, wyksztalcona, zarabiajaca, mila i sympatyczna. I nie wytlumaczysz ze taka to na niego nie spojrzy. No nie dociera do chlopa.

                --
                "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
                Pietrek + Solejuk wink
                  • wheels.of.steel Re: Facet 30+ bez związku 06.02.17, 12:08
                    A co do celowania w najlepszą laskę na imprezę - jak patrzę na koleżanki z pracy, które są normalnymi dziewczynami, żadnymi tam miss, to widzę jakich mają facetów: prawie każdy z modną fryzurą i brodą, z wysportowaną i szczupłą sylwetką (bez brzuszka) - myślę, że innych facetów to może odstraszać. tongue_out
                    • dziennik-niecodziennik Re: Facet 30+ bez związku 06.02.17, 12:16
                      Ale co? Ze kolezanki maja takich facetow? To odstrasza? A moze powinno jakos uswiadomic ze nalezaloby sie wziac za siebie i doprowadzic do jakiegos estetycznego wygladu? Facetom niewiele trzeba, powiedzenie 'chlop ma byc ciut ladniejszy od diabla' pozostaje w mocy.

                      --
                      "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
                      Pietrek + Solejuk wink
                      • wheels.of.steel Re: Facet 30+ bez związku 06.02.17, 12:32
                        No właśnie ci faceci są z niezłej półki wizualnej, widać że być może w czasach szkolnych byli typami popularnych i lubianych sportowców i ogólnie buźki "ładne". tongue_out Poza tym styl noszenia się "casualowo" to trzeba mieć w sobie i go czuć, to tak jakby ktoś ubrał się na "badboya", nie mają takiej natury - za nic w świecie nie będzie wyglądał jak pewny siebie koleś, który ćwiczy MMA i nie boi się bić.
                        Ja np. dbam o dietę, ostro pakuję na siłowni, zrobiłem całkiem niemałe mięśnie, ale brzucha za nic nie mogę się pozbyć. tongue_out Z wymyślnyymi fryzurkami też nigdy nie miałem nigdy do czynienia i dziwnie bym się czuł z jakąś hipsterską grzywką na bok. tongue_out Podobnie jak nie mam typu zarostu, z którego wychodzi ładna, czarna broda.
                        Cuda się nie dzieją. Po ulicy chodzi masa facetów prawie, że idealnych z wyglądu, konkurencja jest spora. Atrakcyjne kobiety mają w kimś wybierać. A po związku z taką to tylko się upewniłem, że w każdej chwili "lepszy" może mi ją odbić. tongue_out
                    • martishia7 Re: Facet 30+ bez związku 06.02.17, 12:35
                      Przepraszam, a te dziewczyny "żadne miss" to mają na głowie tluste strąki i nadwagę? Braki w uzębieniu? Odrażający sposób ubierania? Bo jeśli są "normalne", to co Cię dziwi, że spotykają się z "normalnymi" facetami? Czystymi, schludnymi, takimi co to czasami chodzą do fryzjera?
                      • wheels.of.steel Re: Facet 30+ bez związku 06.02.17, 12:39
                        Mówię o facetach, którzy wyglądają na takich, co od zawsze mieli duże powodzenie, czyli po prostu mocno atrakcyjnych. Pewne sprawy są zapisane w genach, ja np. mogę na siłowni siedzieć latami, ale nigdy nie będę "fitness", będę raczej przypakowanym miśkiem, co wygląda jakby w Wołominie lub jakimś Łukowie się urodził. big_grin
                        • martishia7 Re: Facet 30+ bez związku 06.02.17, 14:00
                          > Mówię o facetach, którzy wyglądają na takich, co od zawsze mieli duże powodzenie\

                          Projektujesz. Co prawda to tylko moje własne obserwacje, ale prawidłowości są takie:
                          1. Dziewczyny wyglądają lepiej niż w liceum, co do zasady, czy to gwiazdy, czy nie gwiazdy ówczesnych szkolnych korytarzy.
                          2. Chłopaki - ówczesne ciastka - bardzo różnie. Niektórzy nadal na fali, niektórzy... za dużo ciastek. Wielu przeciętniaków odkryło, że odrobina dbania o siebie daje doskonale rezultaty. Naprawdę odrobina - strój inny niż jeansy i flanelowa koszula, fryzjer zamiast maszynki elektrycznej, cążki do paznokci zamiast obgryzania big_grin
                              • martishia7 Re: Facet 30+ bez związku 06.02.17, 19:37
                                O to to. W opisie kilka postow temu nie ma niczego wow- faceci chodzą do fryzjera, mają brody (to kontrowersyjne, samo w sobie nie przesądza o atrakcyjności - rzecz gustu) i nie mają brzucha.
                                • wheels.of.steel Re: Facet 30+ bez związku 06.02.17, 19:48
                                  Mówiłem o typowo przystojnych i wysportowanych facetach - nie takich, co chodzą na siłownię lub basen, ale niekoniecznie są super zwinni, tylko o "genetycznych" sportowcach. A te wymyślne fryzurki nie pasują do każdej twarzy itp. Zresztą sam preferuję normalne krótkie włosy, nie wyobrażam sobie siebie z "koczkiem".
                                  • wheels.of.steel Re: Facet 30+ bez związku 06.02.17, 19:52
                                    Ja np. chodzę sporo na siłownię, ale jako dzieciak nie byłem zbyt wysportowany, WF-u nienawidziłem, więc pomimo przyzwoitej muskulatury nie jestem specjalnie zwinny i nigdy nie będę wyglądał jak ktoś kto całe życie spędził w sportowych klasach albo pewny siebie typ, co zawsze lubił się bić i nie bał się ewentualnych szwów na głowie czy utraty zęba. tongue_out
                              • wheels.of.steel Re: Facet 30+ bez związku 06.02.17, 19:50
                                Tylko te koleżanki z pracy o których pisałem, to najwyraźniej typ dziewczyn szukających takiego, co robi WOW. Nawet jak któraś się zwolni, to gdzie mi do niej, jeśli jej eks dajmy na to był mega wysportowany i całe życie spędził w klasach sportowych. tongue_out
                                • wheels.of.steel Re: Facet 30+ bez związku 06.02.17, 20:13
                                  Miałem być, ale jak związek z niebrzydką dziewczyną okazał się dobrem ulotnym. big_grin Owszem podobałem jej się i nie musiałem chodzić za nią latami, by w końcu dała mi szansę - to było typowa wakacyjnie rozpoczęta znajomość - ona w kusych ciuszkach, ja opalony i wówczas "fit" oraz tryskający dobrym humorem, więc zadziałało od razu, ale niestety nie jest trudno o lepszego ode mnie, z lepszą nieruchomością, lepszym wyglądem, lepszą kasą, lepszą znajomością języków obcych itp.
                                  • black_halo Re: Facet 30+ bez związku 06.02.17, 20:36
                                    Za duzo sie nauczytales forum typu braciasamcy i Ci sie wydaje, ze wszystkie baby sa wyrachowane i tylko czekaja na lepsza galaz. Nieprawda.

                                    Przynam jednak szczerze, ze nie chcialabym teraz wchodzic na rynek matrymonialny.

                                    --
                                    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
                                    • wheels.of.steel Re: Facet 30+ bez związku 06.02.17, 20:55
                                      black_halo, nie czytam takich dziwactw, po prostu uważam że jednak podobają się nam osoby atrakcyjne i bez chemii do przodu ani rusz. A owa chemia nie przychodzi z powietrza. W każdym razie w moim korpo, w drabince społecznej jestem "szarakiem", wiele nie zdziałam. Zresztą teraz inne sprawy mam na głowie, aktualnie totalnie nie jestem w stanie kogoś szukać. Tak się stało, że zawodowo zrobiło się średnio, a że mam kredyt, to jestem w czarnej norze i muszę się męczyć.
                                      • black_halo Re: Facet 30+ bez związku 07.02.17, 09:54
                                        wheels.of.steel napisał:

                                        > black_halo, nie czytam takich dziwactw, po prostu uważam że jednak podobają się
                                        > nam osoby atrakcyjne i bez chemii do przodu ani rusz. A owa chemia nie przycho
                                        > dzi z powietrza. W każdym razie w moim korpo, w drabince społecznej jestem "sza
                                        > rakiem", wiele nie zdziałam. Zresztą teraz inne sprawy mam na głowie, aktualnie
                                        > totalnie nie jestem w stanie kogoś szukać. Tak się stało, że zawodowo zrobiło
                                        > się średnio, a że mam kredyt, to jestem w czarnej norze i muszę się męczyć

                                        Jak sie przejdziesz po ulicy to zobaczysz, ze ludzie chodza w roznych konfiguracjach.
                                        --
                                        Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
                                      • dziennik-niecodziennik Re: Facet 30+ bez związku 07.02.17, 10:01
                                        Atrakvyjnosc jest pojeciem wzglednym, a chemia sie robi nie tylko od wygladu.
                                        Ale mam wrazenie ze Ty tego nigdy nie pojmiesz. Jestes zafiksowany na wygladzie i tylko na wyglądzie, oceniasz plytko i tendencyjnie. Dopoki bedziesz patrzyl w ten sposob, dopoki bedziesz sam sie zamykal w klatce stereotypow - dopoty nie stworzysz zwiazku innego niz powierzchowny. Ale obawiam sie ze nigdy tego nie pojmiesz, to juz tyle lat trwa...

                                        --
                                        "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
                                        Pietrek + Solejuk wink
                                        • wheels.of.steel Re: Facet 30+ bez związku 07.02.17, 10:49
                                          dziennik-niecodziennik, nie byłem w powierzchownym związku, łączyło nas wiele, od gustu muzycznego, po poczucie humoru. Była też wielka magia dział, ale to był związek specyficzny, muzyczno-subkulturowy - w takich tematach wtedy brylowałem i jako jeszcze młody jurny muskularny "narodowiec", znający się na metalu, szydzący z całej rzeczywistyości i lubiący koncertowo-pubowe życie mogłem coś podziałać, jako ponad 30letni facet w drabince "korporacyjno-społecznej" wypadam gorzej. Ot zwykły spokojny nudziarz domator, co na dodatek oszczędza pieniądze, bo ma poważne wydatki. Tak 2 lata przed 30tką był mój idealny czas, żałuję że taki nie byłem jako młodszy chłopak - korzystałbym wtedy z życia i kobiet. tongue_out A teraz to szara nuda i stres, że jak stracę pracę, to mi bank zabierze "dorobek życia".
                                          • black_halo Re: Facet 30+ bez związku 07.02.17, 11:17
                                            Moze bys tego stresu mial troche mniej jakbys sobie znalazl babe coby Cie czasem przytulila do cyca i byla finansowym backupem. Na tym zasadniczo polega bycie w dlugotrwalym zwiazku. Bosz te wszystkie motylki w brzuchu, mogl zalany hormonami tak, ze wylacza sie logiczne myslenie - to wszystko jest fane ale na krotko. Zreszta kazdy zna ludzi uzaleznionych od stanu zakochania. Ja mam taka kolezanke, ktora srednio zmienia facetow co pol roku, zakochuj sie na zaboj, zawsze to jest ten jedyny do groowej deski, nic nas nie rozlaczy. A potem emocje troche opadaja i ona jest juz niezadowolona i szuka kolejnego. Tez juz 30+, faceta w swoim wieku, ktorego daloby sie w to krecic coraz ciezej znalezc.

                                            --
                                            Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
                  • black_halo Re: Facet 30+ bez związku 06.02.17, 12:11
                    Zdziwilbys sie ale jest wielu takich, ktorych na dodatek baby chetnie utrzymuja. Ja znam takiego jednego, z widzenia wprawdzie ale co tydzien widuje go w kwiarni w moim miescie z inna. W tygodnku nie wiem ale w sobote siedzi tam, popija piwo, je obiadek a potem ona za niego placi i wychodza. Widuje to od paru ladnych lat i nie moge pojac. Facet ma bebech zwisajacy zza paska, czarne i niekompletne uzebienie, nieogoloy, tluste wlosy a na te randki nie przychodzi inaczej niz w rozchlestanej koszuli. Nie jest mlody, mysle po 40stce albo starszy, pali jak smok i prysznica tez chyba unika. Nie wiem, moze powinien pisac jakies poradniki bo sadze, ze wielu chcialoby poznac jego sekret. Chyba, ze jest bardzo dobry w lozku i rozniosla sie juz po miescie fama. Bo siedzi z kobietami naprawde niczego sobie, przedzial wieku kobiet od 30 do 60.

                    --
                    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
                        • black_halo Re: Facet 30+ bez związku 06.02.17, 12:51
                          Nie wiem, ten facet to jest na pewno ewenement bo znam wielu facetow, calkiem sensownych a jednak samotnych, znam sporo kobiet 30+ tez bez zadnego powazniejszego zwiazku na koncie. Teraz juz nie ma takiej presji na bycie w zwiazku, ludzie tez sa znacznie bardziej popi..doleni a z wiekiem coraz trudniej isc na jakies kompromisy.

                          --
                          Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
    • 1234wxyz Re: Facet 30+ bez związku 05.02.17, 22:20
      Moga tez nie miec czasu ani mozliwosci zeby kogos poznac, moga nie miec potrzeby, a moga miec potrzebe ale nikt ich nie chce... Roznie. Sama zawsze z zaciekawieniem czytam wpisy dziewczyn ktore gdzie nie pojda tam kogos poznaja. Mi sie nigdy nie udalo nawiazac dluzszej znajomosci po przypadkowym zderzeniu wozkami w markecie albo po wpuszczeniu kogos w kolejke na poczcie big_grin
    • sea.sea Re: Facet 30+ bez związku 06.02.17, 11:18
      To jest trochę tak, że im bardziej nie masz dziewczyny, tym bardziej nie masz dziewczyny.
      Mam taki egzemplarz w towarzystwie, ma dość wysokie standardy na temat damskiej urody i zasadniczo stać by go było na niezłą laskę, tyle, że on się jednocześnie tych ładnych boi, onieśmielają go, bo nie ma większej wprawy z kobietami. Z kolei na tych mniej atrakcyjnych się ćwiczył nie będzie, bo szkoda energii no i w ogóle głupio, jak taka mniej atrakcyjna też go spławi, to źle robi na ego.. No i się zrobił taki układ zamknięty bez wyjścia.
    • cauliflowerpl Re: Facet 30+ bez związku 06.02.17, 11:27
      Nie chce mu sie. Najpier mu nie szlo, a potem przyzwyczail sie do kawalerskiego zycia i nie chce mu sie naginac swoich zwyczajow do drugiej osoby.
      Tez tak skoncze, jako stara panna z odzysku. Nie Wyobrazam sobie mieszkania z kims w jednym mieszkaniu przez najblizszych pare lat.
    • kaz_nodzieja Re: Facet 30+ bez związku 06.02.17, 12:41
      Nie znam, oprócz jednego niegroźnego dziwaka.

      Wszyscy co mają spodnie i nie są ostatnimi menelami zostali rozdrapani przez baby niczym torebki Wittchena w Lidlu maksymalnie do 30 roku życia sad

      Choć nie, znam jednego... Przez pewien czas nawet chwilowo rozważałam z nim rozród bo chyba wpadłam mu w oko.
      Ale on był po kilku letnim wcześniejszym związku z dziewczyną z którą mieszkał.


      --
      Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na zajęciach...uwaga....zdrowy kręgosłup!" Saszanasza
    • ciapkiwciapki Re: Facet 30+ bez związku 06.02.17, 20:03
      znam takich dwóch. mają bardzo głęboko ukryte kompleksy, nade wszystko boją się odrzucenia. w związku z tym z wymaganiami nie schodzą niżej od Pameli Anderson ( w czasach młodości) z mózgiem Marii Curie- Skłodowskiej. cała reszta babskiego świata jest paskudna jak noc listopadowa i głupia jak but. znacznie łatwiej trwać na stanowisku: jestem super i nie ma godnej mnie baby niż - jak do niej wystartuję to pewnie dostanę kopa.
      a szkoda, bo to mimo to fajni faceci. tylko tchórze.
      • wheels.of.steel Re: Facet 30+ bez związku 06.02.17, 20:08
        Może zdążyli już zostać odrzuceni wystarczającą ilość razy albo przeżyli ciężkie związki? Ja po związku żyję z przeświadczeniem, że nie dla psa kiełbasa, samoocena spadła na pysk, a w międzyczasie zawodowo trochę się popsuło, do tego posmakowałem dorosłego życia, zmuszony zostałem do większego oszczędzenia i z wesołego rockandrollowca stałem się nudnym "dziadem". tongue_out
    • mamablue Re: Facet 30+ bez związku 06.02.17, 21:39
      Rany,ale przecież w związku lepiej,raźniej,szczęśliwiej,weselej. Oczywiście w normalnym związku. Czemu pozbawiać się tego na własne życzenie? Czy komputer dożywotnio i w pełni zastąpi relacje z bliskim człowiekiem?
      Mój najbliższy singiel już kilkukrotnie powiedział "Patrzę na was i zazdroszczę", ale o tym dlaczego jest sam absolutnie nie chce rozmawiać. Pozostali z tego tematu żartują albo nie jestem na takiej stopie,żeby ten temat poruszać. Może to jednak znak czasów.
          • wheels.of.steel Re: Facet 30+ bez związku 06.02.17, 21:56
            I rozwód był czymś bardzo nieprzyzwoitym. tongue_out W cuda nie wierzę. smile
            Raz byłem w związku takim, że mnie ścięło z nóg, to był chemia. Z czasem się zepsuło, ale te ciarki z etapu początkowego stały się dla mnie niczym wzorzec metra. Jak być ponownie w związku, to tylko z takimi emocjami, na każdy inny szkoda czasu. tongue_out
                      • black_halo Re: Facet 30+ bez związku 07.02.17, 10:02
                        Ja nie wiem co Ty masz za wymagania. W zwiazek mozna wejsc z kazdym, z kim dobrze sie czujesz. Oczekujesz emocji ale z wiekiem o te emocje coraz trudniej bo ludzie kalkuluja. Zakochac sie szalenczo mozna jak sie ma do 25 lat. Potem niestety (stety) u wiekszosci z nas rozsadek bierze gore nad emocjami.

                        --
                        Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
                          • black_halo Re: Facet 30+ bez związku 07.02.17, 11:09
                            Zakochac sie mozna i to jeszcze nieraz ale rozsadek prawie zawsze wezmie gore nad emocjami. Ja tak mialam, cierpialam okrutnie ale co poradzic.

                            Problem w tym, ze stan zakochania trwa zaledwie 1-2 lata, potem przychodzi codziennosc. Jestesmy warunkowani biologia, stan zakochania jest tylko i wylacznie po to, zeby ludzie nie zwracali uwagi na swoje niedostatki i szybko zrobili sobie dzieci co gwarantuje przedluzenie gatunku. Potem jest przyzwiazanie i obowiazki i tak nieraz czlowiek cale zycie tak spedzi. Taki lajf.

                            --
                            Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
                            • wheels.of.steel Re: Facet 30+ bez związku 07.02.17, 18:25
                              Ja już nie potrafię tak wariować na punkcie jakiejś dziewczyny, jak kiedyś. A jak mi jakaś się podoba to albo zajęta albo wiem, jakich facetów mają jej koleżanki o podobnym poziomie i atrakcyjności i wtedy dochodzę do wniosku, że są lepsi ode mnie. big_grin
                                • black_halo Re: Facet 30+ bez związku 10.02.17, 16:04
                                  Te motyle sa fajne ale niestety czlowiek w wieku 20 lat inaczej to przezywa niz w wieku 30 lat. Jak poczekasz jeszcze pare lat to naprawde bedzie Ci ciezko kogos sensownego znalezc bo w Twoim wieku bedziesz mial tylko laski z odzysku (dzieciate, po rozwodzie, dlugim konkubinacie ew. spaprane emocjonalne albo wieczne singielki ze stadem kotow). Mlodsze na Cieie nie spojrza bo uznaja, cie za starego nudziarza i nie bedzie im sie chcialo wchodzic w zwiazek z facetem, ktory w pewnym wieku nie bedzie mial ochoty na imprezy etc.

                                  --
                                  Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
                                    • black_halo Re: Facet 30+ bez związku 11.02.17, 10:47
                                      Ale wiesz, ze jestes meskim odpowiednikiem "silnej i niezaleznej" co w piatek wieczorem pije sama wina, oglada Dirty Dancing i glaszcze kota.

                                      --
                                      Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
                                  • kfugktru23 Re: Facet 30+ bez związku 10.02.17, 17:36
                                    black_halo napisała:
                                    Jak poczekasz jeszcze pare lat to naprawde bedzie Ci ciezko ko
                                    > gos sensownego znalezc bo w Twoim wieku bedziesz mial tylko laski z odzysku (dz
                                    > ieciate, po rozwodzie, dlugim konkubinacie ew. spaprane emocjonalne albo wieczn
                                    > e singielki ze stadem kotow).
                                    Albo ematkę. Nie wiem co gorsze...
                                    • black_halo Re: Facet 30+ bez związku 11.02.17, 10:54
                                      No to wlasnie napisalam ...

                                      --
                                      Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
                                  • wheels.of.fire Re: Facet 30+ bez związku 09.09.18, 19:13
                                    Motyle to kojarzą mi się z piosenkami Wild Child lub Restless Gypsy W.A.S.P.'u z lat 80tych. To jest klimat szczęścia, amerykańskie lata 80te, czysty hedonizm, alkohol i zabawa do rana.

                                    --
                                    "Nadal bym mu dała, a Tobie nie" (Pani-Noc o Rafale Trzaskowskim do mnie)
                    • maadzik3 Re: Facet 30+ bez związku 07.02.17, 11:36
                      Ale po co wtedy być z kimś w związku? Mieszkać z kimś kogo się nie kocha, uzgadniać wakacje, wydatki, spędzanie wolnego czasu, rozwiązywać konflikty itd. Toż to dodatkowy etat nie wiadomo po co. Bycie z kimś ma sens tylko gdy się tego kogoś kocha i chce się z tą osobą być. Owszem, w trakcie trwania związku może się to zmienić a i tak przetrwać (dzieci, przyzwyczajenie, przyjaźń, troska, poczucie bezpieczeństwa i co tam jeszcze). Czasem tak jest. Ale ZACZYNAĆ od tego? Tylko po to żeby nie być samemu?????? Samemu jest też fajnie. Bardzo fajnie. lepiej jest tylko z kimś z kim naprawdę, emocjonalnie chcemy być. Inaczej szkoda fatygi smile

                      --
                      www.christianzionist.blox.pl
      • maadzik3 Re: Facet 30+ bez związku 07.02.17, 11:40
        nie wszystkim. ludzie są różni i całe szczęście. a poza tym to co piszesz dotyczy tylko bycia w udanym związku. a to wymaga do tanga dwojga i jeszcze tego czegoś na dokładkę wink

        --
        "Wolnosc jest prawem do powiedzenia innym tego, czego nie chcieliby uslyszec".
        G. Orwell
    • znowu.to.samo Re: Facet 30+ bez związku 07.02.17, 10:21
      ja uważam że taki facet który mimo 30 na karku nie miał ŻADNEJ dziewczyny jest jakiś skrzywiony psychicznie, albo ma niewiadomojakie wymagania względem kobiet. Albo jest ukrywającym gejem albo pedofilem.
      Jak facet spotyka kobietę która mu się od pierwszej chwili bardzo podoba, i pasuje charakterologicznie, feromonowo i urodowo to bedzie dążył by z nią być. Nawet mimo że zakładał sobie wcześniej coś innego. Na to nie ma bata. I to wcale nie musi być superlaska, musi mieć to coś co przciąga tego właśnie faceta a nie innego. Może to być zupełnie zwyczajna szara myszka, niespecjalnej urody... Jeśli facet przez całe lata nie trafił na żadną kobietę to coś z nim musi być nie tak.

      --
      Czy to nasze dziecię tak kwili, czy bachor sąsiada drze mordę???
      • olikol Re: Facet 30+ bez związku 07.02.17, 11:00
        Znam co najmniej kilku wolnych i niby ogarniętych życiowo 35+ których problemy z brakiem związku z kobietą wzięły się z fatalnego przykładu związku danego przez rodziców (rodzice despotyczni, albo wiążący dzieci przy sobie szantażem emocjonalnym, krytykanccy, nieodzywający się do siebie albo komunikujący się wrzaskiem, wiecznie "gnojący" dzieci w różnoraki sposób, wymuszający zachowania). Panowie ci (nie tylko zresztą płeć męska- po takim domu) nie mają nawyku poprawnej komunikacji z kobietą, okazywania czułości, negocjacji, budowania zdrowych niezaburzonych relacji. Nie umieją tego, bez jakiegoś wspomagacza spotkania z osobą do zawiązku są dla nich za trudne. Boją się podświadomie że czeka ich "powtórka z rozrywki" z piekielnego domu rodzinnego i bardzo często jeśli związek na chwilę stworzą to staje się on przemocowy. Po kilku próbach odpuszczają, a po latach na ogół panowie odlatują w nałogi lub "dziadzieją".
        Rozmawiałam ostatnio z takim jednym, że może go umówię z koleżanką, a on na to, że "musi coś sobie golnąć żeby iśc na spotkanie". Tak się wycofał z relacji, że na trzeźwo nie podejmuje żadnej bo ma lęki. No to z czym do ludzi? A wymagania co do kobiet ma duże, cuda na kiju ma mieć.
      • olikol Re: Facet 30+ bez związku 07.02.17, 11:05
        A co do nienormalności bezzwiązkowych 30+ to wcale nie są wszyscy równi. Bo znam i takich którzy nie mając wcześniej związków poznali jakąś dziewczynę i się pobrali. Widać przyszedł ich czas wtedy. Jak im razem w związku to nie wnikam. Ważne żeby trafić na kogoś podobnego wpasującego się w potrzeby.
        Bo znam też panów którzy od 15roku życia ciągle w związkach, małżeństwo mają, zdrady mają, kochanek z dziesięć zaliczyli.. i można się licytować kto jest skrzywiony psychicznie bardziej, ten co na 30te urodziny trzydziestą kobietę zalicza, czy ten co wtedy poznaje pierwszą i z nią się wiąże na stałe.
      • matek_34 Re: Facet 30+ bez związku 09.09.18, 16:38
        znowu.to.samo napisała:

        > ja uważam że taki facet który mimo 30 na karku nie miał ŻADNEJ dziewczyny jest
        > jakiś skrzywiony psychicznie, albo ma niewiadomojakie wymagania względem kobiet
        > . Albo jest ukrywającym gejem albo pedofilem.
        > Jak facet spotyka kobietę która mu się od pierwszej chwili bardzo podoba, i pas
        > uje charakterologicznie, feromonowo i urodowo to bedzie dążył by z nią być. Naw
        > et mimo że zakładał sobie wcześniej coś innego. Na to nie ma bata. I to wcale
        > nie musi być superlaska, musi mieć to coś co przciąga tego właśnie faceta a nie
        > innego. Może to być zupełnie zwyczajna szara myszka, niespecjalnej urody... Je
        > śli facet przez całe lata nie trafił na żadną kobietę to coś z nim musi być nie
        > tak.
        >
        Może być też tak, że bardzo mu się jakaś kobieta podoba. Tylko nie potrafi przekształcić relacji kolezenskich w głębsze. I albk jie probuje albo jesli probuje, to sie osmiesza i kompromituje. I tak traci być może życiowa szanse.
    • maadzik3 Re: Facet 30+ bez związku 07.02.17, 11:29
      Część ludzi (płci obojga) nie ma ochoty na związek. I coraz częściej mogą go nie zawierać (kiedyś z przyczyn i ekonomicznych - zwłaszcza dla kobiet i obyczajowych - głównie dla kobiet ale nie tylko i rodzinnych i innych różnych trudniej było powiedzieć "po prostu nie mam ochoty na bycie z kimś". Dziś jest łatwiej, nawet mówić nie trzeba smile choć ludzi samotnych i spełnionych - częściej facetów - w każdej epoce było sporawo). Prawda jest taka że bycie w związku ma bardzo wiele plusów ale i wiele minusów więc dla części ludzi jeżeli nie zakochają się na zabój jest to opcja szukania nieznanego diabła a wszak lepszy znany wink

      --
      "When you have a dream, you've got to grab it and never let go." – Carol Burnett
    • rysiowa85 Re: Facet 30+ bez związku 09.09.18, 17:56
      z otoczenia:
      1) jednego podejrzewam że pedofil - 40 latek
      2) innego że koszmarne doświadczenia związku rodziców plus chyba sam ma bardzo niskie poczucie wartości - 40 latek
      3) bezrobotny, bez perspektyw i zarywa do każdej napotkanej kobiety (bezskutecznie) -30 latek

      ale 1 i 3 byli w jakis związkach.
      Podejrzewam, ze im się jest dłużej samym tym mniej sie ma ochotę na związek czyli ustępstwa, negocjacje, obowiązki itd
      Dla mnie to jest naturalne że trzeba sie liczyć ze zdaniem innych, wiec to nie problem. Ale wyobrażam sobie, że jakbym tak żyła sama od zawsze to trudno byłoby sie przestawic. I oni są pewnie świadomi tego. A skoro nie ma przymusu społecznego ożenku to sobie mogą pozwolić na zycie bez związku
        • rysiowa85 Re: Facet 30+ bez związku 09.09.18, 19:46
          serio uważasz, ze jakbym miała dowody że współżyje to bym tego nie zgłosiła?

          Interesuje się obcymi dziećmi, dąży do kontaktu z nimi, przychodzi specjalnie w te miejsca gdzie są dzieci i rodzice się go obawiają, robi dzieciom zdjecia z ukrycia. To nie jest znajomy, ani rodzina. Może nie jest czynnym pedofilem, chociaż wątpie...
          • katja.katja Re: Facet 30+ bez związku 10.09.18, 10:20
            A nie ma czasem na imię Łukasz?

            --
            Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.