Dodaj do ulubionych

No to która się przyzna?

13.02.17, 12:40
W nawiązaniu do wątku o depilacji intymnej. Taki tam wątek poboczny.
Która nie lubi robić loda? A która go w ogóle nigdy nie robiła? Zobaczymy, czy jesteście takie odważne smile
Andaba, ty już nie musisz pisać.

--
where is jessica hyde?
Edytor zaawansowany
  • 13.02.17, 12:43
    Ja nigdy nie robiłam i niezwykle zrobię chociaż mąż mnie namawia, a ty robiłaś???
  • 13.02.17, 12:43
    Miało być że nigdy nie zrobię
  • 13.02.17, 13:51
    Dlaczego?
  • 13.02.17, 12:45
    Co znaczy "niezwykle zrobię"?
    Nic nie piszę, więc chyba oczywiste, że robię i lubię smile

    --
    where is jessica hyde?
  • 13.02.17, 12:44
    Lubię. Nawet bardzo.

    --
    Odwal się ode mnie raz na zawsze. Ja jeszcze nikogo nie hejtowałam, mylisz albo osoby, albo pojęcia -by rosa
  • 13.02.17, 12:47
    Robie mnie tam do tego nie trzeba namawiac,ale zaznaczam ze tylko mezowi haha
  • 13.02.17, 12:48
    Nie mogę się do tego przyznać. Nie będę kłamać wink

    --
    "Chamstwo to nic innego jak wyraz strachu - strachu przed niespełnieniem pragnień. Nawet okropna i szpetna osoba,
    jeśli tylko jest kochana, otwiera się niczym kwiat..."
  • 13.02.17, 12:50
    A dlaczego musiałabyś skłamać?

    --
    where is jessica hyde?
  • 13.02.17, 12:57
    Czego nie zrozumiałaś? Taki zabieg stylistyczny.

    --
    "Chamstwo to nic innego jak wyraz strachu - strachu przed niespełnieniem pragnień. Nawet okropna i szpetna osoba,
    jeśli tylko jest kochana, otwiera się niczym kwiat..."
  • 13.02.17, 12:58
    No to go nie zrozumiałam tongue_out

    --
    where is jessica hyde?
  • 13.02.17, 13:00
    Serio?
    Morgen:
    No to która się przyzna?
    Która nie lubi robić loda? A która go w ogóle nigdy nie robiła?
    Kropka: Nie mogę się do tego przyznać. Nie będę kłamać .

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • 13.02.17, 13:01
    Aha, ok, zajarzyłam... żarcik taki.

    --
    where is jessica hyde?
  • 13.02.17, 13:18
    Dziękuje slonko, zaoszczędziłaś mi stukania w klawiaturę. smile

    --
    "Chamstwo to nic innego jak wyraz strachu - strachu przed niespełnieniem pragnień. Nawet okropna i szpetna osoba,
    jeśli tylko jest kochana, otwiera się niczym kwiat..."
  • 13.02.17, 12:50
    Ja nie lubię - przyznaję się. Nigdy nie lubiłam.

    --
    Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego...
  • 13.02.17, 12:53
    Czasem. Jak mam nastrój smile Na zawołanie - nie.
  • 13.02.17, 17:10
    O, to tak jak ja
  • 13.02.17, 12:58
    Kaznodzieja,
    notuj.

    --
    - Z tego co pisała mi Joa66 pracę (olena.s) jednak ma.../kazno-dzieja/
    - NIGDY nie pisałam do kaznodziei w zadnej sprawie. I do NIKOGO w sprawie oleny /joa66/
    - Kaznodzieja - dlaczego kłamiesz ?/joa66/
    - Bo lubię./kaz_nodzieja/
  • 13.02.17, 13:01
    big_grin

    --
    Dziś poznałam straszną prawdę. Okazało się, że kiedy mój facet mówi, to myśli to, co mówi, a nie to, czego się domyślam. Koszmar jakiś
  • 13.02.17, 13:04
    Lubię i robię.
  • 13.02.17, 13:06
    Ja lubię smile

    --
    Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na zajęciach...uwaga....zdrowy kręgosłup!" Saszanasza
  • 13.02.17, 13:08
    kaz_nodzieja napisała:

    > Ja lubię smile
    >
    Jak tobie robią, czy jak ty robisz? Doprecyzujtongue_out
  • 13.02.17, 17:20
    nie wiedziałam ze taki elastyczny jesteś, gratulacje

    --
    Księżniczka znana wcześniej jako czarnaalineczka vel rhaenyra wink
  • 14.02.17, 13:38
    Aż dziw, że potrafi się od tego oderwać i znajduje czas na trolling big_grin
  • 13.02.17, 13:07
    Powiem tak: Mniej ważne czy się lubi, bo to bywa zmienne, bardziej istotne z kim się jest w łóżku i czy z nim się lubi.
    Gdybym została z pierwszym narzeczonym to bym pewnie teraz pisała, że nie lubię i nie robiłam. Choć to indywidualna kwestia atmosfery i rodzaju więzi emocjonalnej, otwartości, absolutnie nie higieny czy innych pobocznych, bo warunki to on miał świetne . Więc ja się nie dziwię, że niektórzy w małżeństwach tego nie robią, jeśli są długo ze sobą i nie zdradzają, to nie zrobią nigdy, bo związali się z kimś z kim taki rodzaj intymności między nimi nie działa.
  • 13.02.17, 13:12
    Lubię, robię

    --
    http://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
  • 13.02.17, 13:15
    Uwielbiam! Ale za to miałam chłopaka, który nie lubił zapuszczać się w dolne rejony - czy dostanę punkt mimo wszystko? wink

    --
    Fragile
  • 13.02.17, 13:16
    Lacze odwage z dyskrecja smile
  • 13.02.17, 22:05
    Dołączę się smile
  • 13.02.17, 13:19
    I za 5 lat będą wypominać jak anala za sukienkę big_grin
  • 13.02.17, 13:27
    Łii tam. Za 5 lat to większość będzie miała inny nick.
  • 13.02.17, 13:29
    lauren6 napisała:

    > I za 5 lat będą wypominać jak anala za sukienkę big_grin

    Eeee tam, ja juz "mature woman" jestem wiec jak mi ktos wypomni przychylnosc dla blowjob za 5 lat to chyba nawet sie uciesze tongue_out Yeah ... me like it wink Ale ... "za to" umiarkowanie lubie French love w moim kierunku, czyli ja tak chetniej dam niz wezme big_grin I mozecie mi to przypomniec w 2022, kto wie jakie wtede bede miec upodobania - mam nadzieje, ze wciaz jakies wink Cheers.
  • 13.02.17, 13:34
    Kiedys uwielbialam,potem nie lubilam (z takim jednym eksem),teraz lubie, jak mam nastroj. Ale szczerze:bardziej mnie kreci sprawianie przyjemnosci mojemu facetowi,jego reakcja, niz czynnośc sama w sobie.
  • 14.02.17, 09:14
    Bo to chyba o to chodzi. wink

    --
    Żyć bez żalu ...
  • 13.02.17, 13:40
    Niestety nie lubię, nie wiem jak można lubićuncertain
    Czasem się pobawię ale lodem tego nie nazwę, aż żal taki piękny wygolonytongue_out

    --
    http://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/38/52/23/012b6d09cf.jpg
  • 13.02.17, 13:44
    Spróbuj z murzynkiem,moze polubisz wink
  • 13.02.17, 13:45
    I nie chodzi tu o jakieś czarne dziecko, żeby nie było tongue_out

    --
    where is jessica hyde?
  • 13.02.17, 13:57
    Wiem o co chodzi, słynny wątek...


    --
    http://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/38/52/23/012b6d09cf.jpg
  • 13.02.17, 14:01
    Brakuje mi takich watkow sad
  • 13.02.17, 14:05
    Piszcie piszcie ten się dobrze zapowiada!


    --
    http://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/38/52/23/012b6d09cf.jpg
  • 13.02.17, 14:04
    Bo czynność sama w sobie nie jest może aż tak fascynująca jak towarzyszące jej reakcje partnera, jak to wyżej fornitta napisała. A po czasie można dojść do wprawy i odruchu wymiotnego już się nie ma.
  • 13.02.17, 14:10
    milva24 napisała:

    > A po czasie można dojść do wp
    > rawy i odruchu wymiotnego już się nie ma.
    Moja kolezanka ma taki sposob,ze wklada sobie "go" miedzy policzek a zeby zamiast do gardla. A ja sobie tego jakos nie umiem wyobrazic surprised
  • 13.02.17, 14:22
    Ja też nie...no ale każdy na swoją technikę.
  • 13.02.17, 14:26
    To musi mieć policzki rozciagliwe jak chomik. Albo mikrego pana.

    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • 13.02.17, 14:27
    Albo tylko sam czubek zasysa a resztę obrabia ręką.
  • 13.02.17, 14:39
    Myślę, że się po prostu brzydzi, a chce zrobić dobrze swojemu facetowi, więc kombinuje.....Jak się nie brzydzisz do bierzesz całego prawie do gardła i połykasz co trzeba (mam nadzieję, że nikogo nie zniesmaczyłam).

    --
    Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na zajęciach...uwaga....zdrowy kręgosłup!" Saszanasza
  • 13.02.17, 14:44
    Mnie zniesmaczylEs. Przestan udawac kobiete, bo jestes beznadziejny w tej roli tongue_out
  • 13.02.17, 19:46
    Zawsze się zorientuje, niestety.

    --
    Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego...
  • 13.02.17, 15:04
    O kurde dobrze ze nie mialam odruchu wymiotnego to nie musialam sie wprawiac haha
  • 13.02.17, 14:28
    Ja się przyznam. Odkąd dowiedziałam się o co cho wiedziałam, że mnie nikt nigdy nie namówi. Fuuuuj.
  • 13.02.17, 14:31
    A w drugą stronę korzystasz czy też uważasz, że fuj?
  • 13.02.17, 14:35
    Żeby nie było nienapastliwie pytam bo znam dziewczynę, którą to obrzydza w obie strony a nawet głębokie pocałunki są obrzydliwe.
  • 13.02.17, 21:25
    W drugą stronę też nie lubię, uczciwie.
  • 13.02.17, 14:37
    Może jej Pan ma problem z higieną, więc sama wiesz...
    Ale spokojnie, woda i mydło może uratować ich seks...

    --
    Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na zajęciach...uwaga....zdrowy kręgosłup!" Saszanasza
  • 13.02.17, 21:25
    Zapewniam że nie o to chodzi.
  • 14.02.17, 08:45
    Każdy ma swoje preferencje.

    --
    Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na zajęciach...uwaga....zdrowy kręgosłup!" Saszanasza
  • 13.02.17, 15:06
    Jak mam swój dzień (czytaj: chodzę po ścianach z pożądania), to wtedy wszystko lubię wink
    Gdy brak formy, to wolę zrobić "dobrze" mężowi, niż przymuszać się do seksu. Czego, ja czego, ale uprawiać seksu, gdy brak mi nastroju, to nie znoszę. Wtedy przynajmniej on ma coś z tego życia, a ja cieszę się jego szczęściem wink
  • 14.02.17, 13:41
    O też tak mam! A dodatkowo, czasem mnie sprawianie przyjemności jednak nakręci i się przekonuję na coś więcej wink
  • 13.02.17, 15:10
    Ja lubię robić i robię często. Ale ja lubię również kaszankę, i salceson, i wątróbkę suspicious

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Mark Twain
  • 13.02.17, 16:33
    Ciekawa korelacja big_grin A brukselkę lubisz?
  • 13.02.17, 16:34
    Lubię, lubię również piwo i brokuła.

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Mark Twain
  • 14.02.17, 12:40
    Za to wiem, czego nie lubisz. Heavy metalu i amerykańskiego kapitalizmu. big_grin
  • 14.02.17, 12:57
    No i?

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • 13.02.17, 15:15
    było już i już się dookresliłam. nie smakuje mi płyn lubrykacyjny, więc nie robię. za rewanżem też nie przepadam, więc sprawiedliwie jest.
  • 13.02.17, 15:18
    A kto ci każe zjadać płyn do lubrykacji? Czy może loda w gumie robisz?

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • 13.02.17, 16:47
    To zapodaj ananasa przez kilka dni wink

    --
    Nie mam dzieci. Ale emama jest tak często linkowana na głównej, że podejrzewam inspirujące dyskusje albo totalną naparzankę. To postanowiłam zajrzeć.
  • 14.02.17, 01:44
    magic.marker napisała:

    > To zapodaj ananasa przez kilka dni wink

    Hardcorowiec ... ale może dlatego taki nick?
    Jak pachnące gumki (do ołówków!) różowe big_grin

    Kilka godzin wcześniej nawet - np. ci z puszki z syropkiem smile

    (Żona do męża po powrocie z pracy:
    - Jesteś głodny? Może otworzyć ci puszkę?
    - Cipuszkę później, najpierw daj jeść.)
  • 13.02.17, 16:32
    Ja się tylko mogę przyznać, że jak robiłam pierwszy raz to byliśmy przekonani że to nasz wynalazek. Przeżyłam szok, jak się dowiedziałam, że inni też to robią smile Fajnie było być sprzed epoki porno.
  • 13.02.17, 16:35
    Urodziłaś się w pierwszej połowie XIX wieku? wink
    Wprawdzie my nie byliśmy tak zasypywani erotyką, jak dzieciaki obecnie, no ale bez przesady... nawet dzieciaki na podwórku wiedziały, że można "brać do buzi".

    --
    where is jessica hyde?
  • 13.02.17, 16:38
    W latach osiemdziesiątych XX smile No widzisz, a do nas jakoś nie dotarło, ale fajnie było to odkryć. Ale może coś jest w tych podwórkach - żadne z nas nie chadzało na podwórko, czyli nas najwyraźniej edukacja seksualna ominęła.
  • 13.02.17, 16:39
    Kamasutra, japońskie ryciny, hinduskie rzeźby, greckie wazy - tam wszędzie jest porno.

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • 13.02.17, 16:39
    Czyli nie było edukacji żadnej, ani książkowej ani podwórkowej big_grin

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Mark Twain
  • 13.02.17, 16:41
    Były zajęcia praktyczne smile
  • 13.02.17, 17:28
    To trzeba było czytać książki smile Ja dowiedziałam się z książek*. Mnie ominęła edukacja podwórkowa.

    *owszem - nie były to książki z kanonu lektur szkolnych wink
  • 13.02.17, 16:37
    Pytanie, kiedy to było przed epoką porno?

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Mark Twain
  • 13.02.17, 16:40
    Przed epoką internetu. Jakieś pisemka krążyły, ale niewiele tego było poza tym mnie te Niemki brzydziły wink
  • 13.02.17, 16:45
    A kasety video? Zawsze się trafił jakiś kolega, który to miał w domu...

    --
    where is jessica hyde?
  • 13.02.17, 17:18
    To mieli bogacze, zadawali się z elitą klasoweą, ja do niej nie należałam. Uwierzysz, że ja najpierw poznałam seks w praktyce a dopiero potem zobaczyłam film porno?
  • 13.02.17, 17:23
    Biblioteki w PRL-u były otwarte dla wszystkich, aczkolwiek być może rzeczywiście, cenzura obyczajowa utrudniała dostęp do takich pozycji...

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • 13.02.17, 17:24
    A ja się akurat uświadamiałam w III RP. W bibliotekach nie było porno smile
  • 13.02.17, 17:30
    Taa, w bibliotekach nie było Kamasutry, zdjęć japońskich rycin, hinduskich rzeźb, greckich waz... Z tego, co wcześniej napisałaś, to myślałam, że się wychowywałaś w latach 50-tych. Po 1989 roku wszędzie były świerszczyki, kasety video, komiksy i rysunki, musiałaś być bardzo wyizolowana. Po osiedlach fruwały te gazetki, wywiane ze śmietników...

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Mark Twain
  • 13.02.17, 23:09
    No najwyraźniej byłam wyizolowana. Ale jakoś nie uważam, zeby mi to zaszkodziło.
  • 13.02.17, 22:45
    O DO LICHA, JA TAK SAMO!!!!
    byłam pewna, że sama wymyśliłam tę sztuczkę!

    (pornusy jakoś mnie nie interesowały, a na podwórku nie bywałam, bo u nas nie było...
    na szczęście mam samorodny talent...)

    --
    jest dobrze, ale nie beznadziejnie
  • 13.02.17, 16:41
    Zdumiewacie mnie... Co w tym można lubić?
    A przy większych rozmiarach to już chyba zwyczajnie niewykonalne. OK, pieszczoty i tym podobne, ale full serwis? Nie wyobrażam sobie!

    --
    Fajna książka dla dzieciaka
  • 13.02.17, 16:45
    Ale co to jest wg ciebie "full serwis"? Wiesz, że robienie loda nie polega na wkładaniu sobie penisa do gardła, prawda?

    --
    where is jessica hyde?
  • 13.02.17, 16:45
    A co niby można lubić w innych czynnościach seksualnych? Zależy, jeden lubi górki a drugi jak mu nogi śmierdzą, i tyle.

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Mark Twain
  • 13.02.17, 17:18
    W sumie wkładanie kawałka swojego ciała w śliską dziurę to też trochę fuj
  • 13.02.17, 23:01
    daisy napisała:

    > przy większych rozmiarach to już chyba zwyczajnie niewykonalne.

    Lifelong learning big_grin Czy mozesz doprecyzowac jaki to jest "wiekszy rozmiar"? Bo ja jakies tam doswiadczenie zyciowo-rozmiarowe mam ale jeszcze nie spotkalam takiego ... well ... kochanka, ktorego rozmiar penisa uczynilby blowjob niewykonalnym wink Teraz to moze i chcialabym spotkac ... tongue_out Cheers.
  • 14.02.17, 16:23
    Doprecyzować? Chyba nie umiem. wink Ale mam szczęście do mężczyzn z dużymi penisami.
    Może mam jakąś nadwrażliwość, czy ja wiem... Dla mnie coś takiego sztywnego, sprężystego i jeszcze wyginającego się w górę, choćby tylko kawałek, w ustach - nie, jakieś to strasznie męczące doznanie i wcale nie chodzi o to, że obrzydliwe, bynajmniej.
    Ale widzę z dyskusji, że trafiam tym samym na ematkową oślą ławkę, bo robienie loda po prostu *należy* lubić, inaczej jest to smutne zacofanie oraz pozbawianie się pięknych chwil w małżeństwie. tongue_out
    Pocieszam się, że lubię różne inne rzeczy.

    --
    Fajna książka dla dzieciaka
  • 14.02.17, 16:35
    Po prostu masz zaburzenia SI.

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Mark Twain
  • 14.02.17, 18:10
    Ja mam zaburzenia SI i lód mi w niczym nieprzeszkadza. Oczywiście komuś taka forma może nie odpowiadać, ale zaburzenia SI (oj, wiem czy to pachnie) nie mają raczej z tym nic wspólnego.

    --
    Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na zajęciach...uwaga....zdrowy kręgosłup!" Saszanasza
  • 14.02.17, 20:27
    mnie szczeka boli później kilka dni uncertain


    --
    Księżniczka znana wcześniej jako czarnaalineczka vel rhaenyra wink
  • 14.02.17, 21:59
    O, dosadne, ale trafne.

    --
    Fajna książka dla dzieciaka
  • 15.02.17, 10:32
    Mnie boli w trakcie, to sobie przerwy robię na inne czynności.

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Mark Twain
  • 15.02.17, 10:41
    A mnie nie boli.
    Lubię mieć coś ciepłego w ustach wink

    --
    Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na zajęciach...uwaga....zdrowy kręgosłup!" Saszanasza
  • 13.02.17, 17:24
    średnio lubie

    --
    Księżniczka znana wcześniej jako czarnaalineczka vel rhaenyra wink
  • 13.02.17, 17:28
    nie pomyślałabym że zwykła aktywność fizyczna wzbudza tyle kontrowersji
  • 13.02.17, 22:32
    ja też się dziwię. też myślałam, że to zwykła aktywność.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.