Dodaj do ulubionych

USA czy Kanada?

20.02.17, 22:26
Być może przyniosę się do jednego z tych krajów w najbliższym czasie - raczej ze wskazaniem na Stany stąd pytanie do dziewczyn, ktore które tam mieszkają czy często bywają - jakie są zalety każdego z nich, gdzie się lepiej żyje, gdzie forumki wolałby zamieszkać i dlaczego? Chodzi o Brytyjską Kolumbie albo zachodni stan USA też blisko Kanady więc w sumie rejony podobne, ale jednak granica czyni różnicę... Do USA trudniej wjechać, osiedlic się, legalnie, mieć prawo do pracy itd. W Kanadzie wszystko od ręki. Czekam na wasze doswiadczenia, opinie, obserwacje, wrażenia smile
--
"Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
Edytor zaawansowany
  • 20.02.17, 22:27
    Już jedną różnice znam - w USA są tańsze ciuchy. Wieeeelki plus bo lubię szmaty wink

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 20.02.17, 22:31
    Berga, ty wyemigruj wreszcie zamiast tworzyć kolejne posty ze chcesz wyemigrować. Od trzech kat tu jestem a ty ciagle sie szykujesz do wyjazdu i ciagle siedzisz w Warszawie,
    No ileż mozna ????


    --
    "Wygladam ..... jak nieboszczka po ekshumacji"
    Edelstein
  • 20.02.17, 22:47
    Hahaha asma bawisz mnie jak nikt big_grin Z trolla zrobiła się zabawna trollica która uwielbiam. I naszą hate-love relation. Postaram się asma spełnić twoje oczekiwania big_grin

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 21.02.17, 22:26
    Ale coś w tym jest, na zasadzie sójki wybierającej się za morze.
    Mnie też się roiło i kusiło to i tamto, w końcu zorientowałam się, że to tylko takie gadu gadu dla polepszenia sobie humoru, i odpuściłam mrzonki.
    Jak chcesz coś zrobić, to czytaj tamtejsze strony dla newcomers, wejdź na fora Polonii itp. itd., i to migusiem, dopóki młodszy synek może gładko wejść w inny system edukacyjny.
    PS. Dla mnie Kanada jest bajeczna pod względem widoków, pejzaży, przyrody, stosunkowo małej gęstości zaludnienia. Jakby mi kto wszystko przygotował i pod nos podsunął, to już jutro mogę się przenieść na taką np. Wyspę Księcia Edwarda wink.
  • 21.02.17, 22:58
    Ale złababa Kanade miałabym dwie h drogi autem więc żadna wyprawa smile Też mnie pociąga przyroda Kanady, no i kocham narty i sporty zimowe a to duży plus tych okolic smile

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 22.02.17, 09:14
    Berga, ale codziennie będziesz na tych nartach ?
    Ja tez szczerze mówiąc nie widzę ciebie na stałe tam. Biorąc pod uwagę ze nie mogłaś sie przyzwyczaić do życia na emigracji w przeszłości i w "środku nocy" pakowałas dziubdziusiow i wracałaś do Polski. A byłaś dużo młodsza. W Polsce sie udzielasz zawodowo w swojej "prestiżowej" pracy - tam masz zamiar siedzieć w tych krzakach na garnuszku męża? Zmienisz ciekawa Warszawę na jakaś pustynie? Dziubdziusie zaraz podrosną i wyfrunąć z domu to dla kogo będziesz ta kura domowa i co zrobisz zeby nie umrzeć z nudów ?
    Ten wyjazd to fajna opcja dla dzieci i męża ale ty tylko na tym stracisz.
    No jedyne czego sie spodziewam jesli juz wyjedziesz to ciekawych wątków na forum.
    I załóż wreszcie tego bloga smile

    --
    "Wygladam ..... jak nieboszczka po ekshumacji"
    Edelstein
  • 22.02.17, 11:28
    Asma coraz bardziej przebija w twoich postach sympatia do mnie wink To co w końcu kura jestem czy się realizuję w pracy? Bo się trochę gubię big_grin Zamierzam to pogodzić smile Blog na pewno będzie w tym roku. Co do dzieci jedno się usamodzuelni najwcześniej za kilka lat a drugie jest jeszcze małe więc nie przesadzaj z tym wyfruwaniem z gniazda wink

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 22.02.17, 12:44
    Berga, niby teraz robisz kariere z tej tajemniczej pracy. Kto ci podobna prace da w Ameryce?, tam jestes skazana na bycie kura i siedzenie z domu w dresie i ogladanie cyfrowego polsatu.....




    --
    "Wygladam ..... jak nieboszczka po ekshumacji"
    Edelstein
  • 21.02.17, 17:19
    no ale troll ma racje, twoje fantazje emigracyjne nie wygladaja na cos co sie kiedykolwiek urzeczywistni, dobrze jest sobie planowac ale zyc tylko i wylacznie planowaniem to troche smutne. sa lepsze ucieczki od rzeczywistosci chyba.
  • 20.02.17, 22:32
    jesli mialabym wybierac to nie tam tylko pn Kalifornia albo Vancouver z nachyleniem na Kanade
  • 20.02.17, 22:49
    Brawo princess chodzilo dokladnie o Van ale plany zmieniają się na Stany i zastanawiam czy to dobrze czy źle. Stany troche znam ale zupełnie inny stan niż ten o którym myślimy.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 20.02.17, 22:58
    bergamotka77 napisała:

    > ... chodzilo dokladnie o Van ...

    ... dokładnie to o Rain. Raincouver. tongue_out

    --
    call
    response
  • 20.02.17, 23:10
    Ja bym wybrala Kanade. Tam jest naprawde wyzszy poziom ludzi i bezpieczenstwa.

    W USA tylko niektore miejsca sa przyjemne na wybrzezach. Srodkowa czesc USA w wiekszosci to brrr... Oczywiscie w duzych miastach jest i w srodkowej czesci lepiej ale... bez zachwytow nad poziomem ludzi.

  • 20.02.17, 23:16
    On uważa, ze Kanada jest bardziej prowincjonalna niż Stany i ma gorszy poziom usług bo brak konkurencji - narzekał na dentystów. Wiem że do Stanów jest przywiązany bo mieszkał tam kilka lat. Możliwości zawodowe chyba tez większe i zarobkowe choć trudniej zdobyć wizy i pozwolenia.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 20.02.17, 22:58
    W kanadzie pizdzi, snieg i wielkie odleglosci malo ludzi w stanach oglupione spoleczenstwo korporacjami i rzadami wojskowych. Wybor jak miedzy syfem a balaganem.
  • 20.02.17, 23:02
    Ale w Kanadzie raczej żaden palant cię bez powodu na ulicy nie zastrzeli tylko dlatego ze spluwę może mieć każdy, a on ma gorszy dzień. Ze wzgledu na bezpieczeństwo - zdecydowanie Kanada
  • 20.02.17, 23:08
    W Vancouver nie pizdzi. Tam jest zupelnie inny klimat niz w Toronto. Ocean spokojny i prady zatokowe robia swoje.

    Tam przeciez winiarnie sa. Vancouver ma bardzo lagodny klimat podobny do San Francisco w pn Kalifornii czyli nigdy upalnie ale mrozow nie ma. A juz z tym Raincouver to nie mam pojecia o co chodzi. Tam sa mgly w duzej ilosci i owszem a deszcze tylko zima.
  • 20.02.17, 23:13
    Leje dużo mąż tam był i lało non stop.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 20.02.17, 23:23
    eee tam. Od pazdziernika do lutego tylko. Zreszta cale zach wybrzeze USA ma podobnie. Tylko ponizej Santa Barbara sie troche zmienia pod tym wzgledem

    Mieszkalam 5 lat podczas studiow w San Francisco. Jak zaczynalo lac to lalo jak z cebra. W pazdzierniku przymusowe oczyszczanie rynien z lisci bo by sie pourywaly co czesto widac na ulicach bylo
  • 21.02.17, 00:23
    I dlaczego w końcu princess wybrałaś Londyn? Dla mnie nie do przeskoczenia mentalnie sa np. tamtejsze ceny nieruchomości - nawet jak by mnie było stać to wydanie kilku tysięcy funtów na wynajem niedużego mieszkania jest absurdalne. Ale na naszą decyzję o nie-przeprowadzce do Anglii wpłynął głównie Brexit.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 21.02.17, 08:28
    >I dlaczego w końcu princess wybrałaś Londyn?

    bo mam europejska mentalnosc a nie amerykanska. Ja po 5 latach studiow i skonczonej wizie studenckiej wrocilam do Anglii w ktorej mieszkalam wczesniej. Jak mieszkalam w Kalifornii to bardzo tesknilam za UK mimo, ze mieszkalam w naprawde bardzo znosnej czesci USA.

    >sa np. tamtejsze ceny nieruchomości

    Przeciez w San Francisco i okolicach gdzie mieszkalam ceny nieruchomosci nie sa inne niz w Londynie. To nie sa duze roznice. Ceny wynajmu nie sa nizsze niz w Londynie. Wszystko tez zalezy od odleglosci od centrum... tak samo jak w Londynie.
    Wiesz no na jakiejs wsi w USA to na pewno jest taniej, ale tez w UK na zadupiu ceny mieszkan sa inne niz w San Francisco czy Nowym Jorku.

    >Ale na naszą decyzję o nie-przeprowadzce do Anglii wpłynął głównie Brexit.

    Nie bardzo rozumiem dlaczego. W UK beda teraz wizy pracownicze. No ale w USA i Kanadzie jesli chcecie tam przebywac tez trzeba sie starac o wize. A w USA nie jest to latwe wcale by dostac H2B czy jak sie ona tam teraz nazywa. Latwiej w Kanadzie.
  • 21.02.17, 12:36
    No właśnie wizy itd. i wszystko będzie podobnie jak kiedyś mieszkałam w UK i naprawdę żaden cud miód by na wizach jechać i mieć wszelakie utrudnienia. W Stanach też byliśmy, jak pisałam i ja to wszystko wiem o czym piszecie. Wszyscy, których znam są jednak zadowoleni z życia w USA. My też mamy europejską mentalność, ale doceniam też pozytywne cechy Amerykanów, średnio lubimy Anglików są dość fałszywi i aroganccy, a po zmianie stosunku do Polaków tym bardziej nas tam nie ciągnie. Nieprawda ze w UK ceny są porównywalne z Londynem, może w Kalifornii czy Nowym Jorku a tam się nie wybieramy. Poza tym my to traktujemy jak przygodę a nie przymus ekonomiczny, bo takiego nie mamy. Maz dostał świetną oferte pracy i zaczął zdalnie dla nich pracować. Możemy wrócić do Polski, bo mamy tu doskonale zaplecze więc jakby było źle to wracamy. Chcemy pozyc w innym kraju, pozwiedzać go, lubimy Stany mamy z tym krajem dobre doświadczenia no i jednych znajomych z dzieckiem w tym samym mieście więc pomogłby nam ktoś w różnych sprawach typu kwestia dobrej szkoły, okolicy itd.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 21.02.17, 12:38
    Errata: w USA są porównywalne nie w UK smile

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 21.02.17, 16:10
    >ale doceniam też pozytywne cechy Amerykanów, średnio lubimy Anglików są dość fałszywi i aroganccy

    a ty na serio poznalas Amerykanow? Przeciez Amerykanie slyna dopiero z arogancji i megalomanii przeliczania wszystkiego na pieniadze....i to slyna z tego w calym swiecie. HAAaAamerica First!!! Wszystkie narody aktualnie rza ze smiechu z przemowienia Trumpa na youtube. Wpisz America First i zobaczysz odzewy innych krajow. Wlasnie nabijaja sie z niego i tej amerykanskiej arogancji.
    Z Anglikami da sie stworzyc trwale przyjazni tak jak z Polakami.Nie kazdy jest falszywy. Obawiam sie ze ojciec mojego dziecka jest bolesnie szczery wrecz do bolu. Moj poprzedni facet tez byl bardzo szczery i cieply czlowiek. Wyrazaja sie po prostu dyplomatycznie zamiast walic negatywnie po prostu bo tego wymaga brytyjska kultura.

    Z Amerykanami zawarlam znajomosci pomimo wielu ukladow z nimi na studiach tamze, ale nie sa to osoby pielegnujace znajomosci albo zdolne do glebokich przyjazni. A ja naprawde jestem osoba majaca spora gromade bardzo dobrych przyjaciol i mam zdolnosc do zawierania tychze znajomosci.Ot przychodzisz i odchodzisz z ich zycia. Nie maja interesu. Popularni sa tylko bogaci ludzie tam. Amerykanie to megalomani ktorzy wzajemnie sie nie sluchaja bo kazdy woli masturbowac sie wlasnym glosem. Wiecznie zyja Disneylandem i jaka to ich czeka przyszlosc. Projekcje afirmacje i myslenie magiczne. Malo tu i teraz i realu. Biedni ich nie obchodza za bardzo bo... oni sie licza. Mdla mnie idiotki cudacznie wymodulowanym glosem a la kocie miauczenie w kolko gadajace o diamentach jakie im facet ma kupic i nowej operacji nosa. Sorry mase takich bylo na studiach MBA. I to inteligentni ludzie. No i to ile oni jedza... jezus maryja...

    Zupelnie inni sa Kanadyjczycy. W sumie troche podobni do Holendrow czy Skandynawow pod wzgledem egalitarnosci ale z pewnym rysem w strone Amerykanow. Mniej egocentryczni.

    Oczywiscie to sa trendy a indywidualne osoby moga byc rozne. Ludzie w USA na wybrzezach sa znacznie bardziej otwarci na obcokrajowcow i nie wytrzeszczaja oczu slyszac cudzy akcent.


    W USA czlowiek nie moze polegac na panstwie w zaden sposob w sumie. Jak jest sie zdrowym w pelni i ma sie dobra prace to jakos czlowiek ciagnie ale styl pracy tam jest naprawde brutalny. Pracowalam 4 lata dla amerykanskiej korporacji a potem dla drugiej 8 miesiecy. Pracuje sie bardzo dlugie godziny pomimo umowy 9-17:30. Konczenie o 20tej nie jest rzadkoscia tylko codziennoscia. Siedzisz bo inni siedza. Urlopu masz tylko 10 dni w roki i ... wiele ludzi nawet nie bierze tego.
    Jesli zachoruje dziecko- masz przekopane bo nie ma czegos takiego jak zwolneinie na dzieciaka itd. Haruje sie bardzo ciezko na zarobki. W momencie jak ty nie pracujesz to nie mozesz liczyc na zbyt wiele. Owszem sa tam jakies ubezpieczenia firmowe ale przy powaznych pracach i niemoznosci dlugiego pracowania na niewiele sie zdaja. Trzeba by hoho jak drogi pakiet ubezpieczeniowy wykupic by pokrywalo powazniejsze i dluzsze choroby. Szkoly panstwowe sa w wiekszosci kiepskie i trzeba placic za prywatne.

    Ja mieszkalam w San Francisco Bay Area gdzie ludzie sie jeszcze tak nie obnosza W NOS z bogactwem, ale w wielu innych stanach jest to rozstrzal slumsow do ktorych nie mozesz wejsc bo ci gardlo poderzna jak i miejsca gdzie ludzie maja zlocone wneki w oknach i bodyguardow strzegacych tego za wysokiiimi murami . A po ulicach szwedaja sie zebracy tuz pod twoim nosem.

    > lubimy Stany mamy z tym krajem dobre doświadczenia

    pewno tak sie wam zdarzylo ale aby oceniac kraj trzeba tam troche pozyc.

  • 22.02.17, 09:18
    No nie, absolutnie nie do Kalifornii. Kalifornia to gorące, ciepłe lato, w Seattle i Vancouver jednak pada. To jest łagodny morski, wilgotny klimat bardziej jak w Oregonie/stanie Waszyngton, czyli owszem, jest o parę stopni cieplej niż w Polsce, ale dość mokro.
  • 21.02.17, 00:28
    Czekam na post: "planujemy inny kierunek wyjazdu (bo ze Stanami nie wyszło). Jak myślicie - Wenus czy Mars?"

    --
    Dziś poznałam straszną prawdę. Okazało się, że kiedy mój facet mówi, to myśli to, co mówi, a nie to, czego się domyślam. Koszmar jakiś
  • 21.02.17, 09:04
    😁

    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 21.02.17, 00:28
    bergamotka - co według Ciebie oznacza, że do Kanady jest wszystko od reki? Jesli chodzi Ci o vizy i pozwolenia na pracę, to nie - jak najbardziej potrzebujesz pozwolenia. Na "już" możesz na granicy dostać jedynie wizę turystyczną na 6 miesięcy. Całą reszta taka prosta nie jest - a dokłądniej pisząc - zostać na stałe nie jest łatwo, czyli dostać tzw. PR, gdzie jesteś już prawie jak obywatel. Nie wiem jak w USA to wygląda, ale myśle, że podobnie. Wszystko zależy od zawodu, który wykonujesz, Twojego wieku, przeszłości kryminalnej itp.
    Ja mieszkam 3 lata w Ontario, okolice Toronto. Dla mnie niesamowitym plusem pomiędzy USA a CA na korzyść CA to darmowa służba zdrowia (płacić musisz za dentystę, okulistę i itp, ale to często jest pokrywane przez benefity opłącane przez pracodawcę).
    Jest masa blogów poświęconych jednemu państwu i drugiemu, jest też kilka stron na FB na ten temat, gdzie dowiesz się jak emigrować, jakie są wady i zalety. Google w ruch smile
  • 21.02.17, 01:17
    Pruszynkaa czytam of kors ale ciekawią mnie opinie ludzi, którzy tam żyją dłużej. Ja akurat na kraj wpływu nie mam za bardzo bo to zależy od pracy męża. W Kanadzie pozwolenie na pracę itp. dostał od razu w Stanach chyba po pół roku pracy dla danej amerykanskiej firmy może się starac...O Stanach więcej wiemy, ale tam są tez duze różnice miedzystanowe. Kanada chyba bardziej Europę przypomina?

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 21.02.17, 08:40
    >W Kanadzie pozwolenie na pracę itp. dostał od razu w Stanach chyba po pół roku pracy dla danej amerykanskiej firmy może się starac

    na jakiej wizie w USA? Bo H2B czy teraz H1B tak nie dzialala za moich czasow. Starac sie trzeba bylo do konca marca o wize ( papiery wypelnial pracodawca i petent), Oplata wysoka bo pare tysiakow, a pozniej prace mozna bylo zaczynac od Wrzesnia dopiero.
  • 21.02.17, 11:36
    > W Kanadzie pozwolenie na pracę itp. dostał od razu w Stanach chyba po pół roku pracy dla danej amerykanskiej firmy
    > może się starac...

    Po roku, o L1. Wtedy Ty tez dostaniesz pozwolenie na prace (przy H1B malzonek nie moze pracowac), ale bedziecie przypisani do pracodawcy, czytaj: Twoj maz nie bedzie mogl zmienic pracy/zwolnic sie/zostac zwolniony, bo bedziecie miec kilka dni czy tam tygodni na opuszczenie Stanow.

    Przy H1B mozna zmieniac prace, ale dostanie jej to potworna loteria ostatnio (rowniez dla pracownikow wielkich korpo IT, wszyscy upychaja "H1B losers" po kanadyjskich/europejskich biurach na ten rok potrzebny do L1).
  • 21.02.17, 17:08
    Za bardzo Ci wyobraźnia przyspieszyła. Wizy pracownicze nie działają tak, jak Ty sobie to wyobraziłaś. Przede wszystkim to nie wy, a pracodawca wyznacza twojemu mężowi stanowisko i miejsce pobytu, wasz wpływ na to będzie zerowy.

    --
    "Odkad zaczelam pracowac, staram sie odkladac polowe pensji. (...)Zaczelam to robic gdy bylam samotna matka i zarabialam 800pln miesiecznie, wiec nie kupuje opowiesci, ze sie nie da. " by tully.makker
  • 21.02.17, 00:38
    Jesli to blisko kanady to okolice detroit to lepiej wybrac kanade. Poza tym z ogolnyxh wrazen to dla mnie kanada jest jakby blizsza europie, nie wiem jak to wytlumaczyc dokladniej.
  • 21.02.17, 01:18
    O napisałam to samo - też słyszałam takie opinie. Nie Detroit raczej Seattle.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 21.02.17, 01:20
    Aha kolejny plus w Stanach mam bliską rodzinę i znajomych w tym przyjaciółkę ze szkolnej ławy choć w dość odległym stanie sad

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 21.02.17, 09:09
    jesli nie przeprowadzasz sie tam gdzie rodzina i owa przyjaciolka to za telefon nie zaplacisz wiecej. Zrozum. W USA sa przepotezne odleglosci. W jednym stanie to tak jakbys do rodziny w Przemyslu z Szczecina chciala dojezdzac. Nie mowiac o innych stanach.
  • 21.02.17, 11:47
    > jesli nie przeprowadzasz sie tam gdzie rodzina i owa przyjaciolka to za telefon nie zaplacisz wiecej. Zrozum. W USA sa przepotezne odleglosci. W jednym stanie to tak jakbys do rodziny w Przemyslu z Szczecina chciala dojezdzac. Nie mowiac o innych stanach.

    Dokłądnie tak. Dopiero, gdy tam zamieszkaliśmy, zdaliśmy sobie sprawę, że sam nasz stan miał taką samą powierzchnię jak cała Wielka Brytania big_grin

    --
    It's not about having time. It's about making time.
  • 21.02.17, 01:49
    ja, mieszkając już 17 rok w USA, gdybym miała jeszcze raz wybierać, wybrałabym Kanadę. Europejska mentalność, amerykański styl życia. Nie podoba mi się w USA służba zdrowia i powszechny dostęp do broni. Leczenie kosztuje majątek, ubezpieczenie kosztuje majątek. Wydasz setki tysięcy, jeśli (tfu, tfu poważnie zachorujesz), zadłużysz się niemiłosiernie, a na koniec ktoś Cię zastrzeli w drodze po bułki - sorry, taki czarny humor tongue_out

    --
    "Odkad zaczelam pracowac, staram sie odkladac polowe pensji. (...)Zaczelam to robic gdy bylam samotna matka i zarabialam 800pln miesiecznie, wiec nie kupuje opowiesci, ze sie nie da. " by tully.makker
  • 21.02.17, 01:55
    Dodatkowo, w tej chwili kaczy łeb u władzy zasiada i robi obciach na skalę światową, a idioci się cieszą.

    --
    "Odkad zaczelam pracowac, staram sie odkladac polowe pensji. (...)Zaczelam to robic gdy bylam samotna matka i zarabialam 800pln miesiecznie, wiec nie kupuje opowiesci, ze sie nie da. " by tully.makker
  • 21.02.17, 02:07
    Co osoba to opinia. A USA i Kanada obszarowo to jest cwierc kuli ziemskiej, wiec tym bardziej. Ja na przyklad nie zgadzam sie z nanuk. Mieszkam w USA prawie 30 lat, i nigdy bym nie zdecydowala sie na Kanade. Ale oczywiscie to sa osobiste preferencjie. Wszystko zalezy GDZIE konkretnie chcesz zamieszkac. Zachodnie wybrzeze USA to kompletnie co innego niz Midwest. To samo dotyczy East Coast. Kazdy stan ma swoja specyfike. To samo dotyczy Kanady - z tym ze tam jest drozej.
    Przede wszystkim masz tutaj prace? Pracodawce? Wize pracownicza? to jest podstawa jezeli chcesz myslec o emigracji.
    Drugie - jakie masz wyksztalcenie - zawod? Wiesz ile to bedziesz zarabiac?
    Podaj te info - wtedy ci pomozemy znalezc odpowiednie miejsce po tej stronie swiata.
  • 21.02.17, 02:24
    Mąż ma to wszystko, ja pracowałabym zdalnie dla Polski. Ale nie napisałaś Aniu dlaczego? Akurat mam mały wpływ na kraj przeprowadzki jak pisałam ale bo wszystko wskazuje na USA i ciekawa jestem opinii.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 21.02.17, 02:31
    No to raczej nie masz wpływu, gdzie będziesz mieszkać.

    --
    "Odkad zaczelam pracowac, staram sie odkladac polowe pensji. (...)Zaczelam to robic gdy bylam samotna matka i zarabialam 800pln miesiecznie, wiec nie kupuje opowiesci, ze sie nie da. " by tully.makker
  • 21.02.17, 02:35
    Bo praca w USA to podstawasmile dlatego bez niej/plus visy to nie masz co planowac. Poza tym kwestia zarobkow - ceny domow, mieszkan sa zroznicowane wiec. Skoro piszesz ze maz ma wszystko - czyli oferte prace plus wize - to rowniez chyba pracodawce z konkretnego miejsca prawda?
    Na towim miejscu przyjechalabym na wycieczke, do konkretnego miasta/regionu i zobaczyla czy ci tu pasuje. Inaczej mozna sobie gdybac co by bylo.
    Do tego na pewno masz osobiste preferencje dotyczace np klimatu. W USA masz wszystko - od Syberii (Minnesota i Dakoty) do upalnych pustyn - Arizona, Nevada. Masz gory, pustynie - rowniny i wilgotne plaze Florydy. W midwest masz tornada, na wschodzie duze roznice w temp - zima zimna a lato upalne - na zachodzie - klimat bardzo lagodny i umiarkowany, wspanila przyrode i ewnetulane trzesienia ziemii. W srodku masz piekne gory skaliste - jest w czym wybierac. Ale jezeli myslisz powaznie o przeprowadzce to musisz to wszystko przemyslec - Stany sa wspaniale, jezeli jestes zdolna, madra, pracowita to masz sukces zapewniony - ale moga cie przezuc i wypluc jezeli jestes naiwna i twoja wizja to produkcja hollywoodsmile
  • 21.02.17, 07:27
    i więcej starych niedołężnych Żydówek big_grin

    --
    "Za młodu gdy uprawialiśmy seks w nocy na klatce schodowej wrzuciliśmy prezerwatywę wraz z zawartością do takiego wózeczka"...kaz_nodzieja na forum s-v
  • 21.02.17, 09:30
    ania_2000 napisała:

    > Stany sa wspaniale, jezeli jestes zdolna, madra, pracowita to masz sukces zapewniony - ale m
    > oga cie przezuc i wypluc jezeli jestes naiwna i twoja wizja to produkcja hollywoodsmile

    Zgadza sie. Mam pare bliskich znajomych w us, wyemigrowali kilka lat temu, oboje uzyskali prawo do zycia i pracy w us bardzo szybko. Sa pracowac i I marzy i daja rade. Mam z nimi kontakt raz w miesiacu, rozmawiamy wtedy kilka godzin.
    Maja okreslone plany czyli zakup wlasnego apartment w okreslonym stanie a wiec przyniesli sie w miejsce gdzie jest praca i mozna zarobic sporo. Okolica w ktorej mieszkaja nudna, niezbyt urokliwa, mnostwo ludzi z roznych stron swiata, ktorzy przyjechali do pracy. Wszedzie spore odleglosc i a wiec i do pracy, dlugie godziny poza domem (praca 8h dziennie plus over time w soboty dla chetnych), tydzien urlopu nie platnego, tzw chorobowe nieplatne. Ubezpieczenie zdrowotne drogie a pomimo tego I tak trzeba placic. Ostatnio mial niewielki wypadek w pracy (na szczescie nic powaznego) i to juz na szczescie oplacone przez pracodawce i kilka dni wolnego platne. Paliwo tanie wiec ok.
    Jego zona chce wrocic do uk on nie, na razie zdecydowali ze zostana. Zaoszczedzili juz sporo wiec wizja wlasnego apartment jest realna i coraz blizsza. Kiedy juz kupia i zamieszkaja tam gdzie chca pewnie zycie w us bedzie fajniejsze.
    On tez mowi ze w us trzeba byc przygotowanym na to ze pracuje sie duzo i praca to podstawa. Trzeba tez byc zdrowym.
    Oni nie maja dzieci, on ma jedno dorosle i nie mieszka z nimi wiec sprawa szkoly,child care i wydatkow zwiazanych z dziecmi odpada.


    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 21.02.17, 12:19
    Dzięki ! Trzy cechy powyzsze mam a o Hollywood nie marzę wink Planujemy wycieczkę na wiosnę smile

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 21.02.17, 12:14
    > ja pracowałabym zdalnie dla Polski

    A jak to by mialo technicznie wygladac w kwestii pozwolenia na prace, umowy itd? Bo to jest hop siup tylko w ramach Unii, wszedzie dalej, o Stanach nie wspominajac, zaczyna sie zabawa. Zdajesz sobie sprawe z tego, ze jesli nie masz (Ty, nie Twoj maz) pozwolenia na prace w Stanach, to nie mozesz tam przepracowac legalnie ani godziny, niewazne dla kogo? To jest do tego stopnia, ze oficjalnie jadac na B1, nie masz prawa pracowac - mozesz jechac na spotkania biznesowe, konferencje itp., jak sie przyznasz na immigration, ze chcesz pracowac z amerykanskiego biura, to cie nie wpuszcza i cofna wize.
  • 21.02.17, 16:24
    Zacznijmy od tego(punkt pierwszy ),ze bergamota po raz kolejny emigruje palcem po mapie.Punkt drugi podczas podrozy palcem do UK przyznala,ze nie ma szans na prace poza Polskatongue_out moze kiedys w koncu ruszy poza Wawebig_grin

    --
    "...nożem umiem tylko pokroić chleb. Tu nie dorastam ci do pięt" by Asmarabis
  • 21.02.17, 16:54
    😁

    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 21.02.17, 17:21
    Już męża spakowała, tylko jeszcze jego pracodwca o tym nie wie big_grin

    --
    "Odkad zaczelam pracowac, staram sie odkladac polowe pensji. (...)Zaczelam to robic gdy bylam samotna matka i zarabialam 800pln miesiecznie, wiec nie kupuje opowiesci, ze sie nie da. " by tully.makker
  • 21.02.17, 17:23
    😀
  • 21.02.17, 19:12
    Wszystko mozliwebig_grin

    --
    "...nożem umiem tylko pokroić chleb. Tu nie dorastam ci do pięt" by Asmarabis
  • 21.02.17, 20:30
    Haha jakie jesteście dowcipne wszystkie. Zazdrość to przykra cecha i jak widac obecna u Polek niezależnie od miejsca zamieszkania. Dzięki princess za merytoryczną wypowiedź, ja poznałam fajnych ludzi w Stanach, ale to środowisko akademickie więc otwarte i na poziomie. A Ty nanuk Ci możesz wiedzieć o pracy mojego męża? Jesteś zabawna. Jeśli jeszcze ktoś ma coś do dodania poza psychofankami które skręca na sama myśl nie wiem o moim wyjeździe, to poproszę. Chętnie posłucham sensownych wypowiedzi poza bełkotem kilku tu obecnych trollic smile

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 21.02.17, 21:12
    Zazdrosc z powodu jezdzenia palcem po mapie?mamy XXI wiek,wyjazd w dowolne miejsce na tej planecie nie jest wyczynembig_grin

    --
    "...nożem umiem tylko pokroić chleb. Tu nie dorastam ci do pięt" by Asmarabis
  • 21.02.17, 21:23
    Najbardziej to Ty edel jeździsz palcem po mapie w tym swoim Jurgenowie robiąc Niemrom pazury w swoich kicziwatych strojach big_grin

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 21.02.17, 21:47
    Z nas dwoch,to ja wyjechalam tam gdzie chce,a ty nadal rozkminiasz gdzie pojedzieszbig_grin

    --
    "...nożem umiem tylko pokroić chleb. Tu nie dorastam ci do pięt" by Asmarabis
  • 21.02.17, 22:02
    Różnica jest taka edel ze ja nie muszę - ją mogę big_grin Ciebie w Polsce nie czekało nic z twoim marnym wykształceniem i dzieckiem do samotnego wychowania.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 21.02.17, 22:14
    a dlaczego samotnego? edel ma przeciez meza.
  • 21.02.17, 22:39
    Ale wcześniej ja facet rzucił i była samotna. Obecny Niemiec to nie jest ojciec jej dziecka.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 21.02.17, 22:51
    No i to zaden mąż edel tylko konkubent. W kazdej chwili moze zamknac drzwi i odejsc bez konsekwencji.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 21.02.17, 23:36
    >No i to zaden mąż edel tylko konkubent. W kazdej chwili moze zamknac drzwi i odejsc bez konsekwencji.

    wiesz ja nie jestem staroswiecka i dla mnie konkubent czyli partner czy maz- kie pies to to samo.
    czy ojciec dziecka czy nie- tez nie ma znaczenia byle dobry dla niej byl

    Zas ona sama, no ma dziewczyna wpisy z ktorych wiziera jakas zyciowa desperacja az jak zacznie bluzgac... ale w spokojnym dniu jest ok
  • 22.02.17, 00:10
    Ja tez nie jestem staroswiecka, ale wedle prawa jest różnica i to duża, przynajmniej w Polsce.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 21.02.17, 23:46
    Odpowiedz co za konsekwencje groza mezowi jesli odejdziebig_grin

    --
    "...nożem umiem tylko pokroić chleb. Tu nie dorastam ci do pięt" by Asmarabis
  • 22.02.17, 00:07
    Rozwód i alimenty big_grin

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 22.02.17, 07:28
    Faktycznie rozwod to mega konsekwencja.

    --
    "...nożem umiem tylko pokroić chleb. Tu nie dorastam ci do pięt" by Asmarabis
  • 22.02.17, 09:08
    bergamotka77 napisała:

    > Rozwód i alimenty big_grin
    >

    Tiaaa, rozwod to straszna konsekwencja a z alimentami w praktyce to wyglada bardzo roznie.
    Jak facet nie chce (a zazwyczaj nie chce) to guzik zaplaci, czesto i na dzieci grosze.

    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 22.02.17, 09:13
    Eee tam Bergamota wali jak zwykle na oslep z nadzieja,ze trafi.

    --
    "...nożem umiem tylko pokroić chleb. Tu nie dorastam ci do pięt" by Asmarabis
  • 22.02.17, 08:25
    >Odpowiedz co za konsekwencje groza mezowi jesli odejdzie

    tak i to dla nich powazne. :

    1. grozba gotowcow ze sklepu a nie gotowane obiadki
    2. skarpetki pozostana w miejscu gdzie je polozyl i magicznie sie nie przeniosa do pralki, nie wypiora, nie wysusza i nie zloza do szafy
    3. czeste przykre zaskoczenie ze w lodowce nie ma piwa i kielbasy.... ba nic nie ma.
    4. zalegle rachunki i zaskoczenie ze trzeba je placic
    5.... ho ho moja droga, ja moge wymieniac...
  • 22.02.17, 09:02
    Konkubinowi grozi dokladnie to samo jesli jest nieogarnietybig_grin

    --
    "...nożem umiem tylko pokroić chleb. Tu nie dorastam ci do pięt" by Asmarabis
  • 22.02.17, 09:57
    i gorzej konkubinowi bo nie bedzie mial szans sie odwolywac w sadzie i zaslaniac dziecmi i malzenstwem. Wiec z dnia na dzien moze wyladowac z pusta lodowka.
  • 22.02.17, 09:06
    princesswhitewolf napisała:

    > >Odpowiedz co za konsekwencje groza mezowi jesli odejdzie
    >
    > tak i to dla nich powazne. :
    >
    > 1. grozba gotowcow ze sklepu a nie gotowane obiadki
    > 2. skarpetki pozostana w miejscu gdzie je polozyl i magicznie sie nie przeniosa
    > do pralki, nie wypiora, nie wysusza i nie zloza do szafy
    > 3. czeste przykre zaskoczenie ze w lodowce nie ma piwa i kielbasy.... ba nic n
    > ie ma.
    > 4. zalegle rachunki i zaskoczenie ze trzeba je placic
    > 5.... ho ho moja droga, ja moge wymieniac...

    Ty tak powaznie? Pytam serio? Jestes sluza a swojego meza?


    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 22.02.17, 10:00
    yamilca zaczynam miec watpliwosci czy ty ogolniak skonczylas chociazby bo twoj brak poczucia humoru i nie odrozniania co jest zartem a co nie zaczyna mi sugerowac ze chyba rozmawiam z osoba niezbyt lotna...
  • 22.02.17, 10:06
    princesswhitewolf napisała:

    > yamilca zaczynam miec watpliwosci czy ty ogolniak skonczylas chociazby bo twoj
    > brak poczucia humoru i nie odrozniania co jest zartem a co nie zaczyna mi suger
    > owac ze chyba rozmawiam z osoba niezbyt lotna...

    A to byl zart? Taki sam jak to co napisalas ponizej? O to widocznie zapominialam sie smiac. Ok.juz wszystko jasne princesswhitewolf wlasnie zartuje, a jej wyszukany humor (jak na niezwykle wyksztalcone osobe przystalo) jest niezrozumialy dla plebsu.


    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 21.02.17, 23:44
    Poprawka,to ja go rzucilambig_grin

    --
    "...nożem umiem tylko pokroić chleb. Tu nie dorastam ci do pięt" by Asmarabis
  • 22.02.17, 08:28
    i dobrze draniowi
  • 21.02.17, 22:34
    Bergamotka, jedź już do tych Stanów czy Kanady. Jest szansa, że po dłuższym pobycie uda Ci się zluzować trochę majty. Pod warunkiem, że wyjdziesz z domu.
  • 21.02.17, 22:46
    Szortstkawelna zajmij się sobą. Mam dostatecznie zluzowane w przeciwieństwie do Ciebie i kilku innych wink I kim Ty w ogóle jesteś ze mi tu z radami iwyjeżdżasz? Stałą forumka w przebraniu?

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 21.02.17, 22:57
    Na forach gazety od chyba 17 lat big_grin A forum to takie miejsce, gdzie każdy może się wypowiedzieć. Sorry za te majty, ale bywasz irytująca a ja piję wino, więc mi się wymsknęło.
  • 21.02.17, 23:01
    Ale na tym forum chyba od niedawna? Wiesz przynajmniej jestem jakas big_grin

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 21.02.17, 23:08
    Czytuję od paru lat. Czasami coś piszę, ale z doskoku i z różnych nicków.
    Tak, bycie jakąś dodaje forum kolorytu wink Każdy ma swoje wady a ja nie powinnam była się czepiać. Pozdrawiam i życzę trafnego wyboru.
  • 21.02.17, 23:19
    Dzięki smile A dlaczego zmieniasz nicki i jakie masz inne? wink

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 21.02.17, 23:25
    Jeden np. zaczyna się na " l " a drugi na " z " smile Zmieniam, bo czasami zapominam hasło do poprzedniego (rzadko piszę). Potem mam przebłysk świadomości i przypomina mi się hasło do wcześniejszego nicku więc stwierdzam, że może lepiej będzie jeśli nie dam się rozpoznać (jakby kogokolwiek to obchodziło big_grin )
  • 21.02.17, 22:47
    Tak sie sklada ze mieszkalam i w UK i w USA ale wytrzymalam rok w kazdym z tych krajow wink

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 21.02.17, 23:43
    Wszyscy widza jak mozeszbig_grin opowiedz nam o tym samotnym wychowywaniu w Pl,w koncu maz podrozuje i cieszy sie zyciem, a ty siedzisz z dziecmibig_grin

    --
    "...nożem umiem tylko pokroić chleb. Tu nie dorastam ci do pięt" by Asmarabis
  • 22.02.17, 08:31
    ja uwazam ze to bardzo dobre rozwiazanie w wielu zwiazkach. Nie musi wokol faceta latac i go obslugiwac, swiety spokoj w domu, a maz pieniadze wysyla. Przy zalozeniu ze maz sie nie puszcza uwazam to za niezly uklad bo z wiekszosci facetow w domu pozytek jest i tak ograniczony i pozno wracaja z pracy. Nie jedna by sie zgodzila.
    Osobiscie nie lubie zwiazkow zbyt bliskich symbiotycznych gdzie czuje oddech faceta ciagle na swojej szyi. Nie lubie byc osaczona. A juz absolutnie mowie NIE na wizje zakupow z jakimkolwiek facetem. No ale kazdy jest inny.
  • 22.02.17, 09:03
    Szczegolnie dla dzieci to super opcja

    --
    "...nożem umiem tylko pokroić chleb. Tu nie dorastam ci do pięt" by Asmarabis
  • 22.02.17, 09:15
    edelstein napisała:

    > Szczegolnie dla dzieci to super opcja
    >

    Przeciez z faceta i tak nie ma pozytku,wraca taki i trzeba przy nim latac i go obslugiwac,zbierac jego brudne skarpety itp wiec dzieckiem taki i tak sie nie zajmie, co za roznica 😉😆

    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 22.02.17, 09:12
    princesswhitewolf napisała:

    >. Nie musi wokol faceta latac i go obslugiwac,

    A to normalnie sie wokol meza lata i go obsluguje?


    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 22.02.17, 09:20
    w wiekszosci domow tak to wyglada niestety- nie wiesz o tym? Tylko blagam nie zaczynaj o sobie bo wyjatki nie potwierdzaja regul i mowa o trendach.

    Zdarzaja sie wyjatki typu maz mojej siostry co to uwielbia sprzatac i szorowac i obiad nawet ugotuje. Niestety to nie norma. Zwlaszcza w domach gdzie ona pracuje mniej lub wcale.
  • 22.02.17, 09:27
    princesswhitewolf napisała:

    > w wiekszosci domow tak to wyglada niestety- nie wiesz o tym? Tylko blagam nie z
    > aczynaj o sobie bo wyjatki nie potwierdzaja regul i mowa o trendach.

    A ty uwazasz ze skoro u ciebie tak jest i ty masz mentalnosc sluzacej to wszedzie tak jest? Skad wnioski, ze w wiekszosci domow tak jest? To sie juz dawno sporo zmienilo bo juz dawno mentalnosc kobiet sie zmienila.


    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 22.02.17, 09:38
    Yamilca aha, twoj ojciec pranie robil?

    Bo jest. Widze. Taa mentalnosc kobiet sie zmienila tylko widze w pracy kto zaiwania gotowac obiad, robi sniadanka dzieciom czy pierze ciuchy. No prosze cie...

    U mnie tak nie jest i juz ci to kiedys tlumaczylam moja sytuacje ale nie czytasz co pisze wiec mi sie nie chce.
  • 22.02.17, 10:02
    princesswhitewolf napisała:

    > Yamilca aha, twoj ojciec pranie robil?

    Tak,robil i nadal robi,oboje na emeryture i sprawni. Nie tylko pranie ale i gotowal, zakupy robil, sprzatal. Haha, tesc tez, oboje pracowali, mieli 3 dzieci i moze dlatego moj maz tez bierze udzial w wychowaniu dzieci, przygotowywaniu posilkow itp. Nie robie wszystkiego sama i go nie obsluguje.

    > Bo jest. Widze. Taa mentalnosc kobiet sie zmienila tylko widze w pracy kto zaiw
    > ania gotowac obiad, robi sniadanka dzieciom czy pierze ciuchy. No prosze cie...

    A ja widze ze ta mentalnosc bardzo sie zmienila. W srodowiska, w ktorym sie obracam dominuja zwiazki partnerskie, w ktorych oboje angazuja sie w zycie rodziny i prace domowe i dzieciowe i to wsrod ludzi z roznymi wyksztalceniem i z roznych srodowisk.

    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 22.02.17, 11:23
    w srodowisku w ktorym ja sie obracam widac statystyke UK czyli 40% ludzi jest po rozwodach i wiele jest rodzin gdzie single parent wychowuje dziecko. Single dads sa mniejszoscia. Pary tez sa ale zaangazowanych tatusiow jest mniej. Widze to po tym ile godzin i kto wysiaduje w pracy oraz co odpowiadaja zapytani faceci czy odrabiaja z dzieckiem lekcje, albo czy gotuja. Zawsze jest odnosnik do zony... Na palcach u reki zliczyc zaangazowanych ojcow.
    Juz nie wspomne na mode na to ze jest trend w sredniej klasie angielskiej zakladajacy ze kobieta po urodzeniu dzieci rezygnuje z pracy. Stad niewiele kobiet po 40tce czy 50tce znajdziesz w korporacjach. Szczatki. Sa ale glownie mlode kobiety.
  • 22.02.17, 11:41
    princesswhitewolf napisała:

    >Widze to po tym ile godzin i kto wysiaduje w pracy oraz co odpowiadaja zapytani facec
    > i czy odrabiaja z dzieckiem lekcje, albo czy gotuja.

    A kobiety w twojej korpo to na part time pracuja jak ty? Twoje miejsce pracy i ludzie tam pracujacy to nie jets cale spoleczenstwo, to ledwo jest jakis ulamek.

    > Juz nie wspomne na mode na to ze jest trend w sredniej klasie angielskiej zak
    > ladajacy ze kobieta po urodzeniu dzieci rezygnuje z pracy. Stad niewiele kobiet
    > po 40tce czy 50tce znajdziesz w korporacjach. Szczatki. Sa ale glownie mlode k
    > obiety.

    Serio, taki jest trend? No ja obserwuje zupelnie inny, wiekszosc kobiet nawet nie korzysta z 39 tyg macierzynskiego,bo wracaja do pracy,coraz wiecej ojcow bierze tacierzysnki. Kobiety z middle class sa wyksztalcone,maja konkretne kwalifikacje i prace i nie zarabiaja groszy a na mezow (tak, konkubinaty popularne sa glownie wsrod klasy bez wyksztalcenia, zyjacych na benefitach od pokolen, trash class ja ich nazywam) wybieraja partnerow o podobne mentalnosci i dzialacych podobne wartosci, wyksztalconych,z konkretnym i kwalifikacjami, a zwiazki opieraja sie na partnerstwie. Nawet jesli dojdzie do rozwodu, to czesto dziela sie opieka nad dziecmi.
    A kobiety z middle class,wyksztalcone i wykwalifikowane nie zapitalaja jw korporacjach po 12h, w wieku 40-50 lat, to moze byc dobre na poczatek, zeby zdobyc troche doswiadczenia, dla singli, dla obcokrajowcoe.

    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 21.02.17, 22:28
    >a poznałam fajnych ludzi w Stanach, ale to środowisko akademickie więc otwarte i na poziomie

    i tu jest pies pogrzebany mysle i przyczyna twojej optymistycznej percepcji US. Inteligentni ludzie tez tam sa, ale mieszkajac tam jednak w wiekszosci wielu bardzo przecietnych Amerykanow a ci sa mysleniem duzo ponizej przecietnego Europejczyka
  • 22.02.17, 09:23
    Jasne, bo Europejczycy to tacy do przodu. W kazdym kraju ludzie sa rozni, madrzy i glupi, przyjazni i sympatyczni jak i nienawisci i bucowaci itd. Mentalnosc ludzi w kazdym kraju jest inna a nawet w obrebie jednego kraju sie rozni.



    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 22.02.17, 09:36
    Yamilca, ty po prostu nigdy nie bylas w USA, albo jak bylas to na wybrzezach gdzie ludzie sa zupelnie inni niz wiekszosc w glebi kraju, w malych miastach i wioskach... wierni wyborcy Trumpa tylko jeszcze durniejsi od niego. Amerykanie wyjezdzajacy z USA to sa wlasnie te bardziej "oswiecone" przypadki przeciez chetne poznania swiata.
  • 22.02.17, 09:40
    zaraz sie dowiem ze przecietny Afrykanin, Arab Japonczyk Europejczyk czy Amerykanin maja podobny poziom rozwoju intelektualnego... niomuncertain
  • 22.02.17, 10:13
    princesswhitewolf napisała:

    > zaraz sie dowiem ze przecietny Afrykanin, Arab Japonczyk Europejczyk czy Ameryk
    > anin maja podobny poziom rozwoju intelektualnego... niomuncertain

    ??
    Uwazasz ze przecietny mieszkaniec tych kraju jest uposledzone umyslowo?

    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 22.02.17, 10:23
    przecietna zalezy od mozliwosci edukacyjnych i ogolnie mozliwosci rozwoju jakie oferuje kraj, plus kulturowe nalecialosci. i tyle. czy w usa przecietny wyborca trumpa jest bardziej ograniczony niz przecietny brexiter w uk? mozliwe. moi znajomi z usa to jest moj bubble, tak samo jak i w uk, w pl czy gdziekolwiek indziej wiec ta cala dyskusja jest troche po oplotkach bo trudno mi sobie wyobrazic ze ktos przenosi sie do innego kraju ze swoja firma i nagle laduje gdzies w krzakach bible belt albo podobnym miejscu.
  • 22.02.17, 10:56
    princess_yo_yo napisała:

    > przecietna zalezy od mozliwosci edukacyjnych i ogolnie mozliwosci rozwoju jakie
    > oferuje kraj, plus kulturowe nalecialosci.

    Owszem, a to zazwyczaj nie jest zalezne od mozliwosci,woli tego przecietnego mieszkanca, nie kazdy ma na to wplyw nawet w obrebie jednego kraju. Przecietny mieszkaniec malego,biednego miasta w us nie bedzie sie roznil poziomem intelektualnym od przecietnego mieszkanca council estate w uk czy przecietnego mieszkanca biednej prowincji w pl.


    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 22.02.17, 11:17
    >Przecietny mieszkaniec malego,biednego miasta w us nie bedzie sie roznil poziomem intelektualnym od przecietnego mieszkanca council estate w uk

    no i tu sie mylisz. W USA pieniadze determinuja szanse na ukonczenie dobrej szkoly a nie gdzie mieszkasz dzieki Ofsted. Zwykle szkoly to narkotyki i przemoc.

    dziennikzwiazkowy.com/polecamy/analfabetyzm-obywatelski-w-usa-zabije-nas-glupota/
  • 22.02.17, 11:23
    princesswhitewolf napisała:

    > dziennikzwiazkowy.com/polecamy/analfabetyzm-obywatelski-w-usa-zabije-nas-glupota/

    Zartujesz znowu? 😂
    Zadaje podobne pytania w uk czy w pl (przytoczino kiedys nawet na tym forum podobne info) i zobaczysz podobne wyniki.

    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 22.02.17, 11:10
    yamilca a ty nie odrozniasz uposledzenia umyslowego od po prostu nizszego poziomu? Jest albo czarne albo biale? Podam przyklad radykalny: czy w sredniowieczu przecietny czlowiek byl uposledzony umyslowo? Nie. Po prostu reprezentowal bardziej ograniczona swiadomosc niz w dzisiejszych czasach. Tak samo teraz miejsce zamieszkania, kultura i otoczenie, stereotypy wplywaja na przecietnego czlowieka. I nie, nie mowimy o jakichs statystycznych wyjatkach czyli intelektualistach. Mowimy o sredniej.
  • 22.02.17, 11:19
    princesswhitewolf napisała:

    > yamilca a ty nie odrozniasz uposledzenia umyslowego od po prostu nizszego pozio
    > mu?

    A ty nie rozumiesz czy nie chcesz przyjac do wiadomosci,ze w kazdym kraju sa rozni ludzie, z wyzszym i nizszym poziomem rozwoju intelektualnego, z rozna mentalnoscia itd. Ty za to segregujesz ludzi w roznych krajach twierdzac kategorycznie ze w us to idiocia w Europie to madrzy itp.

    Po prostu reprezentowal bardziej ograniczona swiadomosc niz w dzisiejszych czasach.


    Tia, wg ciebie w us to sredniowiecze a w Europie to XXI w?


    Tak samo teraz miejsce zamieszkania, kultura i otoczenie, stereotypy wplywaja na przecietnego czlowiek
    > a. I nie, nie mowimy o jakichs statystycznych wyjatkach czyli intelektualistach
    > . Mowimy o sredniej.

    I tak srednia w krajach rozwinietych nie rozni sie.


    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 22.02.17, 13:07
    >I tak srednia w krajach rozwinietych nie rozni sie.

    taaa i stad w USA strach wyjsc w niektorych dzielnicach na ulice i przestepczosc bije na leb jakikolwiek kraj w Europie lacznie z Kanada gdzie tez jest zezwolenie na posiadanie bron

    Ty masz wyobrazenie o USA a ja tam mieszkalam 5 lat. Amen
  • 22.02.17, 13:18
    princesswhitewolf napisała:

    > >I tak srednia w krajach rozwinietych nie rozni sie.
    >
    > taaa i stad w USA strach wyjsc w niektorych dzielnicach na ulice i przestepcz
    > osc bije na leb jakikolwiek kraj w Europie lacznie z Kanada gdzie tez jest zezw
    > olenie na posiadanie bron

    W kazdym kraju sa dzielnice, do ktorych strach wchodzic. Chcesz powiedziec ze w Kanadzie nie istnieje przestepczosc? Porownaj sobie populacje obu krajow, polozenie geograficzne itd. moze dojdziesz do jakichs wnioskow.

    > Ty masz wyobrazenie o USA a ja tam mieszkalam 5 lat. Amen

    I nadal niewiele wiesz.

    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 22.02.17, 15:26
    Princess przestępczość jest wszędzie. W USA broń palna zbiera żniwo, w Polsce ludzie giną częściej w wypadkach. Jak ma Cię spotkać coś takiego to spotka a w sumie co za różnica w jaki sposób giniesz? Bez przesady, nie biegają tam z bronią po ulicach no moze w jakichś gettach czy innych zakazanych rejonach ale o tym się zwykle wie, że nie można się zapuszczac.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 22.02.17, 10:11
    princesswhitewolf napisała:

    > wierni wyborcy Trumpa tylko jeszcze durniejsi od niego. Amerykanie wy
    > jezdzajacy z USA to sa wlasnie te bardziej "oswiecone" przypadki przeciez chetn
    > e poznania swiata.

    A cos ty sie tak wyborcow Trumpa uczepila? Jakas przytlaczajaca wiekszoscia wygral? Na tej samej zasadzie jak wyniki referendum w uk w sprawie wyjscia z EU. Na tej samej sa sadzie jak wiekszosc Europejczycy to oswieceni podroznicy.


    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 22.02.17, 11:15
    Wcale nie uwazam by wybor totalnie niedoswiadczonego i irracjonalnego Trumpa moze byc porownana z glosowaniem na Brexit w momencie gdy EU przestaje funkcjonowac i Niemcy juz przebakuja o powrocie do Marki a nie ma perspektywna wyciagniecie z dlugow Grecji.
  • 22.02.17, 11:24
    princesswhitewolf napisała:

    > Wcale nie uwazam by wybor totalnie niedoswiadczonego i irracjonalnego Trumpa mo
    > ze byc porownana z glosowaniem na Brexit w momencie gdy EU przestaje funkcjonow
    > ac i Niemcy juz przebakuja o powrocie do Marki a nie ma perspektywna wyciagniec
    > ie z dlugow Grecji.

    OMG

    Znowu zartujesz😂
    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 22.02.17, 11:19
    w Europie moze. W USA masz wyrazna polaryzacje. USA to nie Europa. Wybrzeza sa badrzo rozwiniete a w glab kraju nie.
  • 22.02.17, 11:26
    Tiaaa, bo Europa to tak rownomiernie rozwiniety.
    Chyba zbyt duzo czasu w us spedzilas.

    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 22.02.17, 11:38
    Polski wyborca PIS jest równie ograniczony jak amerykański Trumpa kropka. Co do najmt - ona nue ma poczucia humoru w ogóle co już dawno zaobserwowalam. I bez urazy to jest taka próba bycia bardziej angielską od Angielsk co mnie od dawna bawi. Brytyjczycy strasznie pozuja na zayebistych a sa zakompleksieni. I te dziewczyny rozwszeszczane chlejace rzygajace. Napatrzylam się na to w Liverpoolu...Wolę Francuzów , Włochów czy Hiszpanow i ich styl życia.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 22.02.17, 11:44
    bergamotka77 napisała:

    > ..Wolę Francuzów , Włochów czy Hiszpanow i ich styl życia.
    >

    O ktorym nie masz pojecia podobnie zreszta jak o zyciu w uk czy us.

    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 22.02.17, 11:49
    Wyobraź sobie najma ze ja od dziecka podróżuje i akurat z Francja Włochami i Hiszpania mialam bardxo dużo do czynienia. A francuski znam biegle i spędziłam tam wiele wakacji w całości, robiłam kursy na poziomie uniwersyteckim - znam dobrze i Paryż i Południe i Alpy i np. Normandie. To samo Hiszpania i Włochy - bylam tam wiele razy i mam znajomych do dziś . Nie każdy jak Ty siedzi całe życie w UK i ciuła.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 22.02.17, 11:53
    bergamotka77 napisała:

    bylam tam wiele razy i mam znajomych do dziś .

    Wiesz ja tez bylam w wielu miejscach i mam wielu znajomych, jednak bywac a zyc gdzies to ogromna roznica.


    Nie każdy jak Ty siedzi całe życie w UK i ciuła.

    Nie, nie kazdy,niektorzy podrozuja palcem po mapie i wyobrazaja sobie ze tam mieszkaja. Tez mozna.


    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 22.02.17, 11:56
    Mówisz o sobie? Cóż bywa. Przygotuj lepiej konspekt pracy na jutro wink Jesteś właśnie taka nieudana podroba prawdziwej Angielki.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 22.02.17, 11:57
    Jeśli mieszkasz u Wloszki i mieszkasz z nią parę miesięcy z jej rodzina to żyjesz czy tylko bywasz? Bo ja tak miałam i poznałam styl życia Włochów od wewnątrz.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 22.02.17, 12:00
    Najjma ale Ty jesteś chora. Pisałam wiele razy ze mieszkałam rok w każdym z tych kraj8w wystarczającą by wiedzieć z czym mam do czynienia..palcem po mapie to Ty jeździsz ja tęsknię odwiedziłam kraje o których Ci się nie śniło bo zakotwiczylas w UK i tam na nędznej posadzić pomaguerki nauczyciela ciulasz na lepszą przyszłość oszczędzając na wodzie i ogrzewaniu...

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 22.02.17, 12:06
    bergamotka77 napisała:

    > Najjma ale Ty jesteś chora. Pisałam wiele razy ze mieszkałam rok w każdym z tyc
    > h kraj8w wystarczającą by wiedzieć z czym mam do czynienia..palcem po mapie to
    > Ty jeździsz ja tęsknię odwiedziłam kraje o których Ci się nie śniło bo zakotwic
    > zylas w UK i tam na nędznej posadzić pomaguerki nauczyciela ciulasz na lepszą p
    > rzyszłość oszczędzając na wodzie i ogrzewaniu...
    >

    😀 ehhh, twierdzisz ze masz takie poczucie humoru a z kazdym postem w coraz bardziej zenujacy sposob probujesz udowodnic ze twoje fantazje sa reality.

    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 22.02.17, 11:31
    Ja akirat jedlinjuz to na wybrzezu wyladuje ake przebija twoje orzekonanie i wyzsxisvu Brytjczykow nad Aneryjabami. Ja uwazam ze ludxuecwykszrakcenini otearci sa wszedzie głupi o ograniczeni też. Zależy z jaka grupa społeczną masz do czynienia. Takie przekonanie o wyższej inteligencji Europejczyków jest przejawem angielskiej arogancji. Kto z Brytyczycy mi mentalnie nie pasują choć lubię ich kulturę język (akcent) i poczucie humoru

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 22.02.17, 11:34
    Przepraszam za błędy z pośpiechu w pierwszej czesci ale inteligentny człowiek się domyśle o co chodzi - nieważne czy z Europy czy z USA wink

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 22.02.17, 11:45
    bergamotka77 napisała:

    > Przepraszam za błędy z pośpiechu w pierwszej czesci ale inteligentny człowiek s
    > ię domyśle o co chodzi - nieważne czy z Europy czy z USA wink
    >

    😂😂😂😂
    No faktycznie, przy tobie to moje poczucie humoru nie istnieje.


    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 22.02.17, 11:54
    Nie tylko przy mnie, ty jesteś nieustannie spieta i traktujesz wszystko serio - luzu zero smile

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 22.02.17, 12:01
    Ty za to wlasnie popelnilas kolejny watek -joke.


    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 22.02.17, 11:35
    Ja akirat jedlinjuz to na wybrzezu wyladuje ake przebija twoje orzekonanie i wyzsxisvu Brytjczykow nad Aneryjabami. Ja uwazam ze ludxuecwykszrakcenini otearci sa wszedzie głupi o ograniczeni też

    Uwielbiam ten wątek big_grin
  • 22.02.17, 11:36
    P.S. A Aneryjabów włącze chyba do słownika big_grin
  • 22.02.17, 11:40
    big_grin big_grin big_grin

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 22.02.17, 12:46
    bergamotka77 napisała:

    > Ja akirat jedlinjuz to na wybrzezu wyladuje ake przebija twoje orzekonanie i wy
    > zsxisvu Brytjczykow nad Aneryjabami.

    Hahahahhaha
    Berga to nie sympatia, ja cie po rostu kocham. Poplakalam sie ze smiechu

    --
    "Mam pare faktur, gdzie moge za nie cos kupic?"
    Baltycki
  • 22.02.17, 15:27
    Cieszę się asma, że Ci zrobiłam dzień 😘

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 22.02.17, 11:44
    Seattle jest akurat na wybrzeżu ale mieszkałam kiedyś w stanie bardziej w głębi i było fantastycznie. Naprawdę mam miłe wspomnienia z USA zupełnie inny swiat i mentalnosc ale to takie odswiezające i energetyzujace. Amerykanie maja dużo dobrej energii. No i ja wszędzie dobrze się czuję bo lubię ludzi i jestem ich ciekawa.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 22.02.17, 11:47
    bergamotka77 napisała:

    > No i ja wszędzie dobrze się czuję bo lubię ludzi i jestem ich ciekawa.
    >

    😂😂😂😂

    Jestes pewna,bo kilka postow wyzej pisalam o koszmarnych,falszywych Brytyjczykach i jak ich nie lubisz.


    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 22.02.17, 11:47
    oczywiscie smile a judgemental bitch jestem tylko na forum ematka LOL
  • 22.02.17, 11:52
    Princess Ciebie nie skomentuję nawet bo w tym wątku pokazałaś swoją frustrację i zawiść- gooowno wiesz o pracy mojego męża a oceniasz i wypowiadasz. Fantazje to może Ty masz, ja nie potrzebuje, życie mam dostatecznie ciekawe big_grin

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 22.02.17, 12:00
    ja ci tylko tlumacze jak wyglada korporacyjny poglad na rachunek zyskow i strat w odniesieniu do relokacji pracownikow po calym globie i nie tylko. co innego wysylanie niedawnych absolventow na kilka miesiecy tu i tam zwlaszcza jesli firma daje wiele mozliwosci rownoleglego rozwoju a co innego relokacja kogos na sredniej lub wysokiej pozycji kto z definicji musi jechac albo siedziec tam gdzie dodaje wartosc. to jest zupelnie inny etap sciezki kariery a twoje wypowiedzi sa na tyle niespojne i nierealistyczne ze mozna co najwyzej podejrzewac ze firma jak najbardziej daje mozliwosci pracy w innych miejscach globu ale gdyby one dotyczyly twojego meza to wiedzialabys dokladnie jak to dziala i ze nie jest to wybor pt jezdze palcem po mapie gdzie bym wolala sobie pomieszkac.
  • 22.02.17, 12:05
    Ja nie mam obowiązku ci tłumaczyć szczegółów pracy męża i na pewno nie będę smile Staraj się bardziej bo wydaje Ci się ze wiesz więcej niż sami zainteresowani. Jako jakas marna polska headhunterka na pewno bys nie upolowala mojego męża. Good luck and good-bye!

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 22.02.17, 12:09
    Co najmniej jakby twojego starego ktos chcialbig_grin

    --
    "...nożem umiem tylko pokroić chleb. Tu nie dorastam ci do pięt" by Asmarabis
  • 22.02.17, 12:15
    headhunterka? LOL nie sadzilam ze kiedykolwiek zostane oskarzona o prace w hr. strasznie sie goraczkujesz, nie mam pojecia co robi twoj maz ale wiem jak dzialaja firmy i jak to wyglada z punktu widzenia podejmowania decyzji tych globalnych i tych troche bardziej lokalnych. twoje marzenia odnosza sie do rzeczywistosci przed credit crunch, i to tez nie do konca. w dobie prawie globalnej politycznej niepewnosci i coraz lepszej dostepnosci srodkow komunikacyjnych z balance sheets tnie sie wlasnie nie niezbedne podroze a juz zwlaszcza takie ktore generuja dlugoterminowe koszty i liabilities.
  • 22.02.17, 12:18
    Nie popisuj się znajomością paru terminów korporacyjnych bo nie zaimponujesz tu nikomu. Psy szczekają karawana jedzie dalej big_grin

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 22.02.17, 12:21
    Ty sie właśnie kobieto goraczkujesz az nadto. Normalnie aż Cię skręca z...nie wiem zazdrości, zawiści? Żałosna nawet jak na moje psychofanki jesteś
  • 22.02.17, 13:42
    A w Minnesocie to ty byłaś?
  • 22.02.17, 11:32
    yamilca197 napisał(a):

    > Jasne, bo Europejczycy to tacy do przodu. W kazdym kraju ludzie sa rozni, madrz
    > y i glupi, przyjazni i sympatyczni jak i nienawisci i bucowaci itd. Mentalnosc
    > ludzi w kazdym kraju jest inna a nawet w obrebie jednego kraju sie rozni.
    >
    >
    >
    Święte słowa yamilca!

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 21.02.17, 07:42
    Kanada. Zamienić Kaczora na Trumpa to jak z deszczu pod rynnę.
  • 21.02.17, 16:17
    A co na to bi_scotti? Ona przecież w Kanadzie od wielu lat, na pewno realia US/CA doskonale zna.
  • 21.02.17, 21:50
    Ja bym wolała Kanadę, jeśli już musiałabym wybierać. Ale sama piszesz że nie masz wpływu na decyzję, to skąd dylemat?
  • 21.02.17, 22:00
    Nastawilam się na Kanade a tu niespodzianka - Stany. I zastanawiam się czy to dobrze czy źle wink Do Kanady mogłabym już wyjechać w każdej chwili, gdybym chciała - do USA za kilka miesięcy.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 21.02.17, 22:03
    Ale nadal nie rozumiem czy masz jakąś decyzję do podjęcia ("wyjechałabyś gdybyś chciała, w każdej chwili") czy nie ("bo nie masz wielkiego wpływu na decyzję")?
  • 21.02.17, 22:44
    No wiec tak - firma męża operuje i w Stanach i Kanadzie. Na razie M. woli USA i mnie namawia by tam pojechać (ja nie mam zdania, ale w USA bylam wiec tez skłaniam sie ku znanemu) ale jeśli by nam się w Stanach nie podobało to możemy się przenieść do Kanady. Dlatego chciałabym poznać realia i specyfikę życia tu i tam.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 21.02.17, 22:50
    Jeśli możecie przenieść się do Kanady gdyby nie spodobało Wam się w Stanach to ja wybrałabym Stany. Przynajmniej dopóki jesteście młodzi, zdrowi i ambitni. Kanada jest prowincjonalna. Przyjemny kraj, ale to trochę taki nowoczesny PGR. Na plus darmowa służba zdrowia.
  • 21.02.17, 22:55
    Nie jestesmy mlodzi - oboje kolo 40-tki. No moze duchem big_grin Moj mąż tez uważa, ze Kanada jest bardziej prowincjonalna niż USA a trochę tam teraz bywa. Kanada to byłby taki plan B big_grin

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 22.02.17, 10:01
    twoj maz to niedawny absolwent? jak sie juz ma jakas droge zawodowa i korporacyjna za soba to relokacja odbywa sie troche inaczej niz to co prezetujesz w swoich postach. chyba troche za duzo sobie fantazjujesz o swiatowym korporacyjnym zyciu. credit crunch zracjonalizowal podejscie do oblatywania swiata i dlugich jak i krotkich relokacji jesli rzeczywiscie nie ma po temu potrzeby. assignments, owszem ale ty nie o tym piszesz przeciez.
  • 22.02.17, 00:06
    nie wiem, jak w dzisiejszych czasach można się zastanawiać między Kanadą a Stanami i jeszcze mieć dylemat.
  • 22.02.17, 00:12
    Claudel wbrew pozorom jest dylemat bo każdy kraj na swoje plusy i minusy. Na pewno Kanada jest bardziej bezpieczna, ale oferuje mniej możliwości w pewnych dziedzinach.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 22.02.17, 08:35
    jakie mniej mozliwosci? mowisz o mozliwosciach zawodowych meza?

    Jesli chodzi o ceny ciuchow itd to masy kanadyjczykow przyjezdza do USA na zakupy. Zreszta... ja nie zauwazylam aby ciuchy w USA byly tak bardzo tansze niz w Kanadzie czy Europie. Elektronika jest tansza. Tanie ciuchy w USA to sa te przywozone z Chin ktore tak czy tak znajdziesz na Aliexpress. Niestety kiepska jakosc czesto.

    Poza tym w Ross Dress For Less sieci moze jest nieco taniej, zwlaszcza na wyprzedazach tamze. Ale nie w przecietnym mallu.
  • 22.02.17, 09:33
    A gdzie aktualnie mieszka Bergamotka? w Polsce?
  • 22.02.17, 11:56
    Przecież to nie ty będziesz decydować o tym, tylko twój mąż. Chwalisz się, czy żalisz?

    --
    Polska jest jak matka-alkoholiczka: sprzeniewierzy na wódkę ostatni grosz wydłubany ze skarbonek dzieci i w pijackim bełkocie będzie wmawiała, że matka jest tylko jedna i matkę trzeba kochać. Za sam fakt bycia matką. by Mruwa9
  • 22.02.17, 11:59
    Jakbyś ty o czymkolwiek we własnym życiu decydowała wink

    --
    Piszesz od zawsze tak niedbale i z takimi błędami oraz z pominięciem szacunku do czytającego, że ja osobiście pomijam twoje posty, bo nie zwykłam z plebsem się zadawać. EOT.(by rosa)
  • 22.02.17, 13:46
    lilly_about napisała:

    > Jakbyś ty o czymkolwiek we własnym życiu decydowała wink
    >
    I gdziekolwiek w życiu byłabig_grin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.