Dodaj do ulubionych

Ile wydajecie na jedzenie?

18.03.17, 18:14
Ja cały czas byłam przekonana, że my (2+2, dzieci przedszkolne) wydajemy około 1000 zł, no może 1200. Zainspirowana pewnym blogiem postanowiłam zapisywać wydatki i zdziwiłam się bo do dziś już mamy 1100 zł wydane w marcu a tu jeszcze 2 tygodnie. Co prawda na przyszły tydzień mam już obiady poplanowane i większość kupione. Dojdzie jakieś pieczywo, mleko, owoce - w 50 zł się zmieścimy ale jest jeszcze kolejny tydzień, więc w sumie pewnie koło 1500 zł wyjdzie. Jemy dość zdrowo, choć bez przesady. Żadne tam bio, mięso 3 razy w tygodniu, sporo warzyw choć o tej porze to przeważnie korzeniowe albo mrożonki, jogurty tylko naturalne, wędlin niewiele ale o jak najlepszym dostepnym składzie. A Wy wiecie ile wydajecie na jedzenie?
Edytor zaawansowany
  • edelstein 18.03.17, 18:21
    Od miesiaca zalezy od 400 do 700euro.

    --
    "...nożem umiem tylko pokroić chleb. Tu nie dorastam ci do pięt" by Asmarabis
  • minerallna 19.03.17, 06:09
    Na całą waszą trójkę? Nawet na dwie osoby to trochę mało.
    Warzywa, owoce i dobre mięso kosztują.
    A gdzie wyjścia do knajpek wszelakich lepszych lub gorszych?
    Orientuję się w cenach w różnych krajach, na bieżąco, sama kupuję w różnych miejscach: sklep, targ, supermarket.
    Minimum 15-20 euro to kosztują same warzywa i owoce, dziennie! I dodamy do tego mięso wszelakie.
    700 euro na miesiąc to bieda a nie jedzenie.


    --
    http://supergify.pl/images/stories/impreza/tany/ballo011.gif
  • edelstein 19.03.17, 09:46
    Alez ci gula skacze.Wyjscia do knajpek nie sa dla mnie w kategorii "ile wydajecie na jedzenie".


    --
    "...nożem umiem tylko pokroić chleb. Tu nie dorastam ci do pięt" by Asmarabis
  • minerallna 20.03.17, 03:01
    Nic mi nie skacze bo nie musi. Za to Ty biedujesz.
    Wyjścia do knajpek masz w innej kategorii? Ja również.
    Autorka pytała o wydatki na jedzenie w kupowane w sklepach czy podobnych miejscach. Dodałam knajpki bo wielu ludzi raczej ujmuje to całościowo- bo tyle wydają na jedzenie.
    Niewiele zrozumiałaś.

    --
    http://supergify.pl/images/stories/impreza/tany/ballo011.gif
  • black_halo 20.03.17, 09:39
    15-20 euro dziennie na warzywa i owoce? Gdzie? U mnie nawet w bio sklepie nie. 15-20 euro na tydzien to sie zgodze a wiekszosc warzyw i owocow kupuje wlasnie w bio albo w kooperatywie, z tym, ze w kooperatywie wypada tanie. U mnie kilo ziemniakow to zaleznie od sezonu od 1 do 3 euro (idzie 1.5kg na tydzien zwykle), pomidory koktajlowe bio teraz - 6.5 euro za kilogram (kupuje kilogram), 2 awokado - 3 euro, 0.5kg cebuli - 50 centow, kilogram marchewki - 1 euro, 1kg pora - 1.75, seler naciowy - 1.5 euro, 1 kg bananow bio - 2.5 euro, szczypiorek i rzodkiewka - po 1 euro, opakowanie salaty - 1 euro. Rachunek ze sklepu bio z ostatniej soboty to 18 euro, w tym pasta do zebow za 4 euro. Reszte dokupilam na targu - troche owocow i warzyw typu brukselka, fasolka, cykoria.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • edelstein 20.03.17, 10:23
    Ja tez sie zastanawiam gdzie i przede wszystkim ile trzeba tego jesc by tyle wydawac

    --
    "...nożem umiem tylko pokroić chleb. Tu nie dorastam ci do pięt" by Asmarabis
  • black_halo 20.03.17, 10:49
    Moze ona stosuje przelicznik 1:1? Belgia jest w kwestii jedzenia drozsza niz Niemcy ale nie wiem co bym musiala jesc, zeby wydac 20 euro dziennie na same warzywa i owoce. Chyba, ze odpuscilabym sobie cala reszte, mieso, pieczywo, kasze, makarony i nabial to moze bym przejadla warzywa i owoce kupione za 10 euro dziennie.

    Na warzywa i owoce idzie u mnie srednio 20 euro tygodniowo, na mieso, wedliny, ryby i nabial kolejne 40-50 (trzeba liczyc srednio 15-18 euro za kg, kurczak jest po 10 euro/kg, swiezy tunczyk po 30 euro, a poledwiczki wieprzowe po 13-15), srednio 35dkg na dzien ale mieso raczej 4-5 razy w tygodniu, 2-3 razy staram sie jadac po wegetariansku. Reszta idzie na na slodycze, alkohol, zachcianki. Stad wlasnie 400-500 euro miesiecznie. Plus od czasu do czasu cos na wynos albo cos na miescie. Na dwie osoby. Uwazam, ze jestem rozrzutna bo moglabym spokojnie uciac kategorie slodycze, pic jeszcze mniej alkoholu i zrezygnowac z zachcianek typu szynka pata negra co kosztuje po 150 euro za kilogram.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • minerallna 20.03.17, 23:23
    Tu akurat odniosłam się do Niemiec. I tak, tyle tam wydajemy, chociaż kraj nie ma znaczenia bo nie zmieniamy naszych zwyczajów niezależnie od miejsca pobytu.
    A 2 paczki malin, 2 paczki borówek, paczka pomidorów, ananas- ten akurat na dwa dni, ogórek surowy, ogórki kiszone (jeśli w danym kraju są dostępne), paczka rukoli, paczka mango, czerwone porzeczki. To zwykły zestaw na jeden dzień. W zależności od pory roku dochodzą tez inne.
    I nie jesteśmy wegetarianami, ale ziemniaki, makaron czy chleb jemy w małych ilościach.
    Co Was tak dziwi?

    --
    http://supergify.pl/images/stories/impreza/tany/ballo011.gif
  • bergamotka77 20.03.17, 23:28
    Tyle jecie w jeden dzień? Masz drużynę piłkarska?

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • minerallna 21.03.17, 02:42
    Trudno uważać 250g malin czyli dwa opakowania uważać za super wyżerkę dla całej rodziny.
    Podobna wagę mają borówki czy porzeczki. 0,5kg pomidorów znika codziennie i tak dalej.
    Podobnie jest z resztą. Całość daje dziennie 15-20 euro.
    Podobno mieszkałaś tu i tam więc nie rozumiem skąd to zdziwienie?

    --
    http://supergify.pl/images/stories/impreza/tany/ballo011.gif
  • edelstein 21.03.17, 08:14
    Pomysl zarcia malin dzien w dzien jest dziwny.Ogolnie jedzenie lazdego dnao tego samego jest dziwne.Tak samo jak pomysl,ze wszyscy musza lubic porzeczki cczy borowki.Nikt u nas tego nie jadabig_grin

    --
    "...nożem umiem tylko pokroić chleb. Tu nie dorastam ci do pięt" by Asmarabis
  • edelstein 21.03.17, 08:07
    Caly tok codziennie kupujesz maliny,borowki,pomidory,ananas,ogorek,rukole,mango i porzeczki?big_grin albo wygladacie jak stado sloni albo klamiesz,bo nie wierze,ze ktos dzien w dzien je to samo i ogolnie nie wierze,ze ktos przy zdrowych zmyslach kupuje warzywa poza sezonem gdy smakuja na nic.

    --
    "...nożem umiem tylko pokroić chleb. Tu nie dorastam ci do pięt" by Asmarabis
  • minerallna 23.03.17, 02:44
    To był przykład którego jak widać nie zrozumiałaś.
    Tak, niezależnie od pory roku tyle dziennie wychodzi.
    Zmieniamy na inne, sezonowe. Teraz zrozumiałaś?

    --
    http://supergify.pl/images/stories/impreza/tany/ballo011.gif
  • edelstein 23.03.17, 08:35
    Jednym slowem zrecie jak stado swin.Na marginesie sobie policzylam to co wymienilas bedac w warzywniaku i nie wyszlo mi 20euro.

    --
    "...nożem umiem tylko pokroić chleb. Tu nie dorastam ci do pięt" by Asmarabis
  • black_halo 23.03.17, 09:00
    Oj tam, moze po prostu nie jedza nic innego albo .. duzo wyrzucaja. Znam takie osoby i nie umiem tego pojac. Mam kolezanke, ktora taszczy ze sklepu kilogramy owocow, uklada w misterne owocowe kompozycje na stole a potem polowa z tego gnije. Jak ktos tak lubi, to jasne.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • black_halo 21.03.17, 13:08
    Nie wiem ile kosztuja maliny w Niemczech, w Belgii sa potwordnie drogi i rzadko dobrej jakosci wiec rzadko kupuje. Jakos nie widzi mi sie wydawac 3 euro za malutka tacke malin czy jezyn. Kupuje borowki amerykanskie ale nie codziennie. Kilogram mango w sezonie to 2-3 euro, poza sezon 4-6 euro za sztuke. Podobnie ze wszystkimi innymi owocami, masz sezon na gruszki to kilogram jest po 50 centow, poza sezonem jest 2-3 euro. W innym czasie masz sezon na pomarancze, mandarynki. U mnie tez idzie duzo pomidorow i sa drogie - nieraz 4-5 euro za kilogram tych lepszych. Ale nigdy jeszcze nie udalo mi sie wydac na warzywa i owoce 20 euro dziennie.

    Zestaw na dzisiaj: do kanapek rzepa i ogorek kiszony w plastrach, do pracy salatka: rukola, oliwki, pomidorki koktajlowe, cebula czerwona, cykoria. Na kolacje brukselka, ziemniaki, pomidorki. Zakupy zrobilam w sobote, mam do konca w tydnia i poszlo mi jakies 20 euro na to. Zjadam 1-2 owoce dziennie, wiecej nie kupuje, zeby sie nie zepsulo. Dzisiaj banan i kaki.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • edelstein 21.03.17, 13:44
    Dzis 125gramm malin kosztowalo 99centow,nie kupuje malin poza sezonem.

    --
    "...nożem umiem tylko pokroić chleb. Tu nie dorastam ci do pięt" by Asmarabis
  • black_halo 21.03.17, 19:43
    To bardzo tanio jak na maliny poza sezonem. U mnie nawet w sezonie nie sa ponizej 2 euro za 150g.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • edelstein 20.03.17, 10:19
    20euro na warzywa i owoce?dziennie?
    Jak ktos zee 2kg jablek i kg ziemniorow na osobe dziennie to moze i 20euro wydawac.
    1kg pomidorow kosztuje 2euro
    1kg jablek 2euro
    Brokul -1euro
    Papryka 3struki - 1,50
    Marchewka 1kg -1euro
    Cebuli worek -1,50
    Winogrona 500gram 1,50
    Wychodzi 10.50euro nikt nie przeje tego w jeden dzienbig_grin
    Jestem b.ciekawa ile ty jesz owocow i warzyw dzienniebig_grin
    Ze ci taka suma wychodzi.


    --
    "...nożem umiem tylko pokroić chleb. Tu nie dorastam ci do pięt" by Asmarabis
  • kokoryczko 20.03.17, 11:46
    Ejże, ale to też zależy jaki gatunek tych owoców/warzyw kupisz, ostatnio też była spora podwyżka cen. Gdzie zakupy robisz? Głownie kupuję w Penny/Aldi, czasem Rewe i lokalne warzywniaki, nie ma teraz takiej taniochy. Mieszkam w NRW, (kojarzę, że ty też).
  • edelstein 20.03.17, 18:25
    W tureckich warzywniakach ewentualnie w Penny.

    --
    "...nożem umiem tylko pokroić chleb. Tu nie dorastam ci do pięt" by Asmarabis
  • minerallna 21.03.17, 05:22
    Mogę się tylko pokajać że wcześniej nie odpowiedziałam dokładnie ta Twój post.
    Ale wyżej już masz odpowiedź.
    I niestety ale Edel jesteś biedna.

    --
    http://supergify.pl/images/stories/impreza/tany/ballo011.gif
  • edelstein 21.03.17, 08:10
    Jestem biedna bo nie kupuje codziennie borowek?big_grin w lato mam w ogrodku big_grin przestanie sie osmieszac,klamiesuäz albo kestes zwyczajnie tlusta.

    --
    "...nożem umiem tylko pokroić chleb. Tu nie dorastam ci do pięt" by Asmarabis
  • minerallna 23.03.17, 02:24
    Aleś się uczepiła tych borówek big_grin
    Przez cały rok kupuje to co chcę z owoców i warzyw i nijak nie wyjdzie mniej. Kwotowo.
    Dla Twojego Widzimsię mam udawać że nie? Ale oczywiście są tu mądrzejsze niż ja i wiedzą że jak nic kłamię. Żenada.
    I oczywiście takie ilości tuczą że hej! Ledwie chodzimy po takim obżarstwie...


    --
    http://supergify.pl/images/stories/impreza/tany/ballo011.gif
  • edelstein 23.03.17, 08:33
    Jak ktos wpieprza tyle fruktozy to chudy byc nie moze.

    --
    "...nożem umiem tylko pokroić chleb. Tu nie dorastam ci do pięt" by Asmarabis
  • black_halo 23.03.17, 09:06
    Moze to frutarianie? Ale wtedy poza 20 euro na owoce juz nic innego nie kupuja wiec masz 600 euro miesiecznie.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • kina1 18.03.17, 18:30
    My też 2+2, ale dzieci szkolne. Wydajemy ok. 1800, może nawet 2000, zależy od miesiąca.
  • solejrolia 18.03.17, 18:31
    W tej chwili nie wiem dokładnie, bo nie zapisuję, ale jak zapisywałam to mi wychodziło +- 1200zł/mc/3os.
    Teraz na pewno więcej, bo coraz częściej zdarza mi się (z braku czasu) posiłkować się gotowcami, i zamiast lepić pierogi, to kupuję gotowe, częściej też wychodzimy jeść na miasto, albo spotkania z klientami umawiam w kawiarni- nie odmawiam sobie kawy i ciacha przy okazji. Częściej też miewamy gości.
    I tym podobne, i tym podobne...


    --
    Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
  • milva24 18.03.17, 19:24
    Ja jestem autentycznie zaskoczona tym, ile wydajemy choć kwota nie jest porażająca. Jeszcze bardziej zaskoczyła mnie kwota wydawana na leku i suplementy diety.
  • dorek3 18.03.17, 18:52
    My też 2+2 ale z dwójką męskich nastolatków. Z ewidencji wydatków wynika że na żarcie i chemię gospodarczą wydajemy 2000-2500.
  • vasaria 19.03.17, 09:37
    Taka sama konfiguracja rodzinna i te same wydatki. Staram się zliczać paragony i nie chce mi wyjść mniej niż 2100-2200.
  • aurinko 18.03.17, 19:28
    2+2, niestety średnio około 3tys/mc na samą żywność. Gotujemy prawie wszystko w domu, od podstaw, ale produkty dobrej jakości kosztują. Ale podsumowanie od stycznia wydatków na żywność i wyjścia typu kino, koncerty, przedstawienia itp lekko mnie zszokowalo.

    --
    "W kwestiach rodzinnych i moich zdrowotnych nie mam zamiaru ani się wypowiadać, ani tym bardziej czytać waszych wrednych i chamskich złośliwości na ten temat."(by rosapulchra-0)
  • default 18.03.17, 19:30
    Nie zapisuje, ale skoro na wieksze zakupy raz w tygodniu wydaje ok. 150 zl plus cos tam zawsze dokupuje w miedzyczasie , to pewnie cos ok. 800-900 zl wyjdzie.
  • zuleyka.z.talgaru 18.03.17, 20:30
    Nie zapisuję ale z pewnością ok 2000 o ile nie wiecej.
  • hermenegilda_zenia 18.03.17, 21:37
    Ok 3 tysięcy za 4 osoby i psa
  • drosetka 18.03.17, 21:45
    Też ok.2 tyś na 4 osoby,w tym m-cu mąż wziął sprawy w swoje ręce i robi zakupy,ja mu pisze co ma kupić. Bo uważa że za dużo wydaję big_grin ,no ja jestem za,niech się przekona na własnej skórze ileż to można ją kupić teraz w sklepie za 100zł big_grin
  • milva24 18.03.17, 21:51
    Ciekawe co powie za miesiąc big_grin Ja gdzieś tam mam marzenie o domu i od czasu do czasu robię sobie taki szacunkowy budżet (choć teraz mam plan dokładny prowadzić).
  • danaide 18.03.17, 22:36
    Poczytaj mu stosowny rozdział z Mikołajka, o tym jak to mąż wziął sprawy zakupów żywnościowych w swoje ręce. Tak, dla kurażu!
  • ladnyusmiech 19.03.17, 08:12
    Znam to big_grin
  • kochamruskieileniwe 18.03.17, 21:52
    Dużo. Ale na jedzenie jednego dziecka na diecie wydaję tyle, co na 2,5 dziecka zdrowego.
    O dermokosmetykach nie wspomę suspicious
  • klamkas 18.03.17, 22:10
    Dermokosmetyki to bzdura i kopalnia pieniędzy.
  • kochamruskieileniwe 19.03.17, 08:11
    no w przypadku azs używanie normalnych mydeł i płynów do mycia powoduje pogorszenie stanu. Niestety, te dobrane do naszej skóry (mojej i syna) kosztują trochę sad
    A ze skórę trzeba smarować, smarować, i jeszcze raz smarować - no--- to też trochę pochłania kasy
  • leokadia35 19.03.17, 09:13
    Jakich kosmetyków używasz ? Bo niestety większość z nich to szajs
  • kochamruskieileniwe 19.03.17, 09:20
    najlepiej dla naszej skóry sprawdza się Exomega (A-derma)
    Na zmiane z Balneum

    Doszłam do tego (jak kazdy azs-owiec) metodą prób (i błędów).

    Faktycznie - skórę syn ma jak marzenie. Plus dieta.
    Dla mnie juz za późno na taką skórę, ale jest zdecydowanie lepsza smile
  • truscaveczka 20.03.17, 09:59
    Mediderm u nas okazał się zbawieniem. I kosztuje grosiki.

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • kochamruskieileniwe 20.03.17, 21:46
    też bym tak chciała... ale skóra mówi nie i chce czego innego sad
  • karme-lowa 18.03.17, 22:22
    Czy możesz napisać nazwę bloga?
  • milva24 18.03.17, 22:40
    jakoszczedzacpieniadze.pl/

    jest specjalny dział o budżecie domowym.
  • karme-lowa 18.03.17, 23:05
    milva24 napisała:

    > jakoszczedzacpieniadze.pl/
    >
    > jest specjalny dział o budżecie domowym.
    Dziękismile
  • kota_marcowa 18.03.17, 22:29
    Niestety, ale bardzo dużo. Dobre żarcie i żarcie na mieście, to moja słabość. Nie zapisuję, chyba nie chcę poznać szczegółowych wyliczeń. Na moje usprawiedliwienie, całkiem sporo odkładam na oszczędnościowe. Słabością m jest samochód.
    No i oboje ładujemy w dziecko, synuś, to nasza wspólna słabość smile
  • danaide 18.03.17, 22:45
    1+1 - minimum 1000. Staram się kupować w cenach promocyjnych, ale jednak raczej rzeczy dobrej jakości, do tego całkiem sporo w kooperatywie rolniczej, trochę w M&S, mięso ze sklepiku i czasem z oddalonego bazaru. Restauracje rzadko, okazjonalnie dobry bar mleczny. Kaw nie liczę, to osobna kategoria...
  • alina460 19.03.17, 00:44
    Ok.600 zł jedna osoba. Kupuję dużo owoców, trochę słodyczy niestety też. Produkty dobrej jakości.
  • black_halo 19.03.17, 02:30
    400-500 euro miesiecznie na dwie osoby z zarciem na wynos. Wyjscia to inna kategoria. Odnosze wrazenie, ze wiecej i wiecej z kazdym miesiacem.

    W kwestii pomyslow na oszczedniejsze zycie polecam tego bloga:
    godnezycie.blogspot.be/

    Niektore teksty to oszczedzanie ekstremalne ale ogolnie duzo fajnych porad.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • czar_bajry 19.03.17, 02:37
    Dużo za dużo...

    --
    To wszystko to jakieś średniowiecze, to jest niewyobrażalne ? stwierdziła aktorka, odnosząc się do proponowanych zmian zaostrzających ustawę antyaborcyjną. ? Byłam przerażona tym, jak w tej sprawie głosowały kobiety w Sejmie- Krystyna Janda
    Misterni
  • yvona73pol 19.03.17, 05:10
    Za dużo. W styczniu około 3.5 tys . A to było zaciskanie pasa.

    --
    obrazy, malunki i nie tylko
  • viridiana73 19.03.17, 05:27
    +- 1100 zł. Trzy dorosłe osoby. Wiem, bo zapisuję w zeszyciku, jakoś takie "czarno na białym" trzyma człowieka w ryzach.
    Ach, nie ma w tej sumie alkoholu. Mam osobną
  • viridiana73 19.03.17, 05:28
    ...osobną kategorię na takie gorszące wydatkiwink
  • nisar 19.03.17, 07:17
    Samo jedzenie, my plus dziewięciolatek 35-40 zł dziennie. Staram się żeby to była ta niższa kwota, ale nie zawsze się udaje.

    --
    Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
  • tol8 19.03.17, 10:06
    To tak jak u nas smile

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • koza_w_rajtuzach 19.03.17, 07:25
    Dużo za dużo wink.
    Nie wiem ile dokładnie, wolę nie zapisywać. W każdym razie na pewno nie mało. U mnie jeszcze w domu praktycznie każdy je co innego.
  • pavia 19.03.17, 07:41
    Do tej pory wydawaliśmy ok. 1200 zł na trzyosobową rodzinę. Od jakiegoś czasu mamy córkę (3 lata) na bezglutenowej diecie; wydatki wzrosły o ok. 200 zł miesięcznie. A to przecież mała dziewczynka i opakowanie chleba starcza nam na 5 dni; a dziesięciolatek zjadłby to w ciągu dnia.
  • butch_cassidy 19.03.17, 07:51
    Ok. 1200: 2+1+ duży pies na diecie z piersi indyka
  • nena20 19.03.17, 08:17
    Dobrze że pieseczek cielęciny zadniej nie jada.
  • barbibarbi 19.03.17, 10:30
    U nas wydajemy około 2 tys na miesiąc, 3 osoby + okazyjnie babcia. Mięsa jemy bardzo mało i wyłącznie drobiowe. Muszę zacząć dokładnie zapisywać, obym się nie zdziwiła.

    Tak na marginesie.
    Mój znajomy zrobił mi kiedyś wykład na temat zbrodniczego przemysłu mięsnego i o tym, jak bardzo się nie szanuje zwierząt hodowlanych, cierpią i giną masowo, ona natomiast kocha przeogromnie wszelkie stworzenie i nigdy by krzywdy nie zrobił. Ja generalnie się z tym zgadzam i nic w tym co mówił nie byłoby dziwnego, gdyby w trakcie wykładu nie nakładał do michy kaszy z mięsem swojemu 70 (!) kilowemu psu.
  • juuuu7 19.03.17, 11:51
    Wegetarianie czy tez weganie powinni narzucic diete takze swoim zwierzetom😂
  • dyzurny_troll_forum 20.03.17, 10:21
    nena20 napisała:

    > Dobrze że pieseczek cielęciny zadniej nie jada.

    Kwota wyszła na tyle śmieszna, że spokojnie można cielęcinkę psinie włączyć do diety. Niech ma!
  • berdebul 20.03.17, 10:58
    No popatrz, a mój pies jada. Na zmianę z wołowiną, rybami dobrej jakości itd. Masz z tym problem?
  • kouda 19.03.17, 10:35
    ciezko mi powiedziec, ale sadze ze odrzucajac chemie np i ewentualne zarcie poza domem (rzadko) to okolo 400 zl tygodniowo? na nasza 5 - czyli okolo 1600 mc
    fakt, ze dzieci maja wykupione obiady w placowkach (dodatkowe 300 zl) ale w tygodniu i tak jest cieply obiad, bo jak zjedza o 12 to zanim dotra do domu juz sa glodne, a i maz pozniej wraca
    myslalam, ze to sporo, bo 4 chlopow musi zjesc, i staram sie racjonalizowac, teraz widze ze mozna przezrec i 3 tys. - nie zazdroszcze smile
    od kwietnia bede zapisywac to zweryfikuje to, co mi sie wydaje smile
  • milva24 19.03.17, 10:56
    Moje dzieci mają teoretycznie w przedszkolu 4 posiłki (dodatkowe 350 zł miesięcznie). Myślę, że te trzy tysiące całkiem łatwo "przeżreć" jeśli się kupuje produkty bio, poledwicę zamiast łopatki itp. To wcale nie muszą być duże ilości.
  • kouda 19.03.17, 11:46
    Pewnie mozna i 5 przezrec, pytanie po co smile

  • solejrolia 19.03.17, 11:01
    Nie zapisuj od kwietnia a od dziś. bo jak zapisywać to od razu. (I tak przecież wyciągasz srednią).
    Przypominam że w kwietniu są święta więc też inaczej to będzie wyglądać w tabelach Excela.

    --
    Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
  • lusitania2 19.03.17, 11:11
    ok.1500 zł (2+3)
    Mięsa nie jemy, ergo nie kupujemy wcale, najdroższą pozycję w budżecie stanowią orzechy i awokado.

    --
    Marszałek Senatu, Stanisław Karczewski, zaapelował do najbogatszych Polaków by powstrzymali się od korzystania z programu "Rodzina 500+"[...] Dopytywany o to znaczy, że ktoś jest bogaty odparł, że nie zastanawiał się na tym. To ktoś taki, kto zarabia dużo więcej ode mnie, powiedział.
  • milva24 19.03.17, 11:19
    Nie macie problemów z zajadami? Ja za mięsem nie przepadam ale jeśli go nie jem w ogóle w okresie jesienno-zimowym to mam permanentne zajady. Suplementacja wit. B nie pomaga.
  • lusitania2 19.03.17, 14:51
    milva24 napisała:

    > Nie macie problemów z zajadami?

    nie.
    Zajady wiążą się też z niedoborem cynku, może w tym problem?





    --
    Szanowny Prezydencie!
    Błogosławione łono, które Ciebie nosiło, i piersi, które ssałeś.
  • agni71 19.03.17, 12:18
    Jestem pod wrażeniem, moja rodzina, tez 2 + 3, nie wiem dokładnie ile, ale raczej 2.500-3000. A te + 3 małe u ciebie? Bo moje 3 jedzą więcej niż niejeden dorosły. Tak się czasem zastanawiam, czy po całkowity przejściu na dietę bezmięsną rachunki by mi spadły, czy podskoczyły. Na pewno trudniej byłoby mi wymyslać posiłki...
  • kouda 19.03.17, 12:48
    my nie jadamy jakos szczegolnie duzo miesa, wedlin z zasady nie kupuje wcale, jedynie wedzony boczek, czy z rzadka kabanosy
    posilki raczej miesno-warzywne
    rzadko cos w rodzaju tradycyjnego kotleta, raz w tygodniu mniej wiecej
    ale mieso nie jest drogie, wiec mam wrazenie, ze rezygnacja z miesa wcale nie powoduje jakichs oszczednosci

  • kouda 19.03.17, 12:50
    tak mi sie wydae, bo wiem ze post nie do mnie wink
    trudniej chyba zbilansowac diete bezmiesna, straczki sa tanie powiedzmy, a warzywa poza sezonem raczej dosc drogie
  • lusitania2 19.03.17, 15:08
    kouda napisała:

    >a warzywa poza sezonem raczej dosc drogie

    toteż kupuje się sezonowe.
    Na szczęście w Polsce nawet na marcowym przednówku mamy masę wartościowych, a tanich warzyw: marchew, buraki, rzodkiew, rzepa, seler, cebula, czosnek, por, różne kapustne (biała, czerwona, włoska, brukselka, jarmuż), nie mam żadnej zdrowonej potrzeby płacić teraz za pomidory, ogórki, paprykę czy bakłażany.


    --
    Marszałek Senatu, Stanisław Karczewski, zaapelował do najbogatszych Polaków by powstrzymali się od korzystania z programu "Rodzina 500+"[...] Dopytywany o to znaczy, że ktoś jest bogaty odparł, że nie zastanawiał się na tym. To ktoś taki, kto zarabia dużo więcej ode mnie, powiedział.
  • chocolate_cake 19.03.17, 15:15
    Możesz podać przykładowe 2-3 obiady i śniadania?
  • lusitania2 20.03.17, 10:00
    co do śniadań:
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,158837869,158837869,sniadania_bez_pieczywa_pomysly.html#p158843540
    Obiad to najczęściej zupa + sałatka/deser, albo jakaś kasza czy makaron z warzywami.
    A konkretnie, to tak:
    zestaw 1:
    sałatka ziemniaczana (baza: ziemniaki ugotowane w mundurkach, szalotka (czerwona cebula czy zielona cebulka), jajka ugotowane na twardo; dodatkowo: coś zielonego, np. cykoria, bazylia, wiącha natki pietruszki (lubimy), suszone pomidory, ser typu feta czy inny dowolny. Sos: musztarda, oliwa, sok z cytryny, sól, pieprz. Na wierzch garść pestek (słonecznik, dynia, sezam)
    zupa np. kalafiorowa
    zestaw II
    sałatka z czerwonych buraków (buraki upieczone w skórce i obrane, szalkotka/czerwona cebula/zielona cebulka, grapefruit, feta, orzechy (włoskie, laskowe, migdały, nerkowce), sos z soku z grapefruita zebrany przy obieraniu go, oliwa (jeszcze lepiej olej z orzechów, które są w sałatce), sól, pieprz
    zupa porowa
    zestaw III
    zupa pomidorowa
    mus czekoladowy (zmiksować awokado, banana, kakao z mlekiem roślinnym albo zwykłym, do gęstości musu, posypać płatkami migdałowymi)
    zestaw IV
    dowolna kasza/ryż/makaron + sos (cebula, marchewka, pietruszka/seler/seler naciowy - pokroić albo zetrzeć na średnich oczkach tarki, dorzucić ziele angielskie i liść laurowy, udusić na oliwie z masłem, jak będą prawie miękkie dorzucić pokrojone boczniaki, po paru minutach dodać koncentrat pomidorowy rozmieszany z wodą tak, by otrzymać dostateczną ilość sosu, doprawić solą, pieprzem i np. pastą z ostrej papryki czy suszoną papryką. Na wydaniusmile dorzucić natkę pietruszki.
    deser: jabłka w sosie karmelowym (jabłka (antonówka, reneta) pokroić w średnią kostkę, wymieszać z cukrem i cynamonem, poddusić w rondelku, tak, żeby zmiękły, ale się nie rozpadły; sos karmelowy: skarmelizować cukier na kolor jasnego miodu, zestawić z ognia, dodać trochę masła a jak się rozpuści, wlać śmietankę 10-12%, doprowadzić do wrzenia. W miseczkach przełożyć warstwowo jabłka-sos, wierzch posypać orzechami czy ozdobić bitą śmietaną.
    Ścisłe proporcje trudno mi podać, bo gotuję na oko, ale jeśli chodzi o sos karmelowy to 4 łyżki cukru na karmel, pół łyżki masła i 200 ml śmietanki. Albo, zamiast jabłek w karmelu podać szarlotkę, sernik, sałatkę owocową, budyń z musem owocowym - co kto lubi.



    --
    Szanowny Prezydencie!
    Błogosławione łono, które Ciebie nosiło, i piersi, które ssałeś.
  • bergamotka77 20.03.17, 18:11
    Lusitania super przepisy zaczne je stosować w mojej kuchni: ) Dzięki!

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • hipinka 23.03.17, 13:51
    Potwierdzam, ze sie da: tez nie jemy mięsa i pieczywa, zdrowiutcy jesteśmy wink
  • lusitania2 19.03.17, 14:59
    agni71 napisała:

    > A te + 3 małe u ciebie?

    małe jedno, trzyletnie. Najstarsze - gimnazjum, średnie w tym roku kończyłoby podstawówkę, gdyby nie szkodnicy z pissad.





    --
    Marszałek Senatu, Stanisław Karczewski, zaapelował do najbogatszych Polaków by powstrzymali się od korzystania z programu "Rodzina 500+"[...] Dopytywany o to znaczy, że ktoś jest bogaty odparł, że nie zastanawiał się na tym. To ktoś taki, kto zarabia dużo więcej ode mnie, powiedział.
  • stacie_o 20.03.17, 11:25
    Codzienne zakupy staram się zrobić poniżej 40 zł. Ale wchodzi w to np chemia. Wszyscy troje mamy posiłki też na mieście, córka 14 zł na dzień, syn 10 zł, ja koło 12 za posiłek.

    --
    Gratylukr inyeligentnego inaczej meza. U mnie za taki tejst dostalby po psyku. Zawsze tak mkwi o kobietach w tym o tobie? Co za geniusz.Wy Key niektórych matek mnie zaskakują ale Ty chyba pisałaś o nim i jego dziwnych zachowaniach więc wszystko możliwe. bergamotka77
  • ana119 21.03.17, 13:21
    Chemia to taka magiczna pozycja która musi kosztować żeby było w domu czysto? Zliczałas ile miesięcznie przeznaczasz na ta pozycję?
  • mum2004 21.03.17, 14:24
    Trójka dzieci, mało jedzących. Średnio 50 zł dziennie. Obiady jednodaniowe gotowane w domu. Nie wliczam w to obiadów szkolnych i wyżywienia w żłobku.
  • morgen_stern 23.03.17, 16:17
    Myślę, że koło 1000 zł, dwie osoby.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.