Dodaj do ulubionych

Studiowałam z bratem Pierwszej Damy

20.03.17, 22:01
Niedawno całkiem przypadkiem dowiedziałam się, że bratem Agaty Dudy jest Jakub Kornhauser- doktor juz filologii romańskiej UJ, którego nie znałam osobiście, ale uczeszczalismy na jeden wspólny kurs. Dawno temu to było, ale zapamiętałam jedną sytuację, która przy okazji była małą zagwozdka. Otóż Jabub zaprotestował na słowa prowadzacego, twierdząc "nie zgadzam się, mój tato jest poetą Nowej Fali i...", na co pan doktor zareagował przepraszajaco " wiem oczywiście! Nie o to mi chodziło, blabla". Szukałam, pytałam i nie wiedziałam się o którego poetę chodzi. No i dopiero niedawno sprawa się wyjaśniła - Julian Kornhausersmile
Do rzeczy: co taka osoba jak pani Agata, że starej krakowskiej rodziny intelektualistów, poliglotow, doktorów filologii obcych robi z Andrzejem: polakokatolem, pisowcem, rozmodlonym, celebrujacym " Madonnę na vinylu" na dozynkach w Częstochowie...?sad
Edytor zaawansowany
  • 20.03.17, 22:04
    Miłość
  • 20.03.17, 22:07
    Opętanie wink
    --
    I była zgroza nagłych cisz! I była próżnia w całym niebie!
    A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebie? B.L.
  • 20.03.17, 22:09
    manon.lescaut4 napisał(a):


    > Do rzeczy: co taka osoba jak pani Agata, że starej krakowskiej rodziny intelekt
    > ualistów, poliglotow, doktorów filologii obcych robi z Andrzejem: polakokatolem
    > , pisowcem, rozmodlonym, celebrujacym " Madonnę na vinylu" na dozynkach w Częst
    > ochowie...?sad

    moze ma takie same poglady jak on.
  • 20.03.17, 22:18
    Wpadkę z nim zaliczyła na studiach, proste.
    A, że obydwoje pochodzą z zakłamanego mieszczaństwa krakowskiego, trzeba było uprawomocnić jakoś ten mezalians.
  • 20.03.17, 22:21
    to chyba cos wiecej - bo pomimo ruchadla lesnego jest strasznie mu oddana, nawet Melania ma wiecej godnosci
  • 21.03.17, 04:29
    > Wpadkę z nim zaliczyła na studiach, proste.
    > A, że obydwoje pochodzą z zakłamanego mieszczaństwa krakowskiego, trzeba było u
    > prawomocnić jakoś ten mezalians.

    Mezalians z Andrzejem dzieckiem dwojga profesorów?

    Pozostając na gruncie waszych insynuacji. W takiej sytuacji ożenić się i wziąć odpowiedzialność to czysto katolickie zakłamanie. Normalny człowiek w takiej sytuacji nie odczuwa żadnych zobowiązań, zostawia dziewczynę, kupuje se motor, dług alimentacyjny rośnie do stu tysięcy, a on w tym czasie walczy o demokrację.

    Och, pani Agata miała na wyciągnięcie ręki wspaniałe perspektywy samotnego wychowywania dziecka, ale niestety jako zakłamana mieszczka wybrała małżeństwo. Mogła też zrobić aborcję jak każda normalna kobieta, ale niestety była zakłamaną katoliczką.
  • 20.03.17, 22:20
    Polecam Ci urokliwy polski film z lat 60tych "Sublokator" z wysmienita Barbara Ludwizanka i starszym panem Machulskim (Janem); w filmie zreszta duzo fajnych aktorek z tamtych lat ...
    Anyway, jest tam scena, w ktorej Ludwizanka robi Machulskiemu krotki wyklad o szczurach i szynszylach wink Posluchasz, wszystko zrozumiesz big_grin Cheers.
  • 20.03.17, 22:44
    Tytuł brzmi znajomo, ale nic ponadtosmile Trzeba się zaznajomić. Dzięki!
  • 21.03.17, 11:34
    Kocham!big_grin
  • 20.03.17, 22:20
    A sam Duda kiedyś był w UW, więc pasował jak ulał do żydowskich korzeni swojej żony. Zresztą zapala żydowskie świeczniki i rabina Schudricha zaprasza.
    No ale oczywiście straszny nacjonalista, żydożerca, polski faszysta.
  • 20.03.17, 22:25
    ale oczywiście straszny nacjonalista, żydożerca, polski faszysta

    Gdzieś ty na ematce widział, żeby ktoś panu Alojzemu zarzucał posiadanie poglądów?! Nie mówię, że faszystowskich, ale w ogóle!

    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • 20.03.17, 22:55
    big_grin

    --
    Jak to jest, że dziecku nieślubnemu zdarza się odmawiać chrztu bo "jest zrodzone z grzechu", a dziecko zgwałconej dwunastolatki jest "darem bożym"?
  • 20.03.17, 23:30
    biceps_of_steel napisał:

    > A sam Duda kiedyś był w UW, więc pasował jak ulał do żydowskich korzeni swojej
    > żony. Zresztą zapala żydowskie świeczniki i rabina Schudricha zaprasza.
    > No ale oczywiście straszny nacjonalista, żydożerca, polski faszysta.

    Wszystko zależy od tego, kto podsunie mu to do podpisania.
  • 20.03.17, 22:44
    Do rzeczy: co taka osoba jak pani Agata, że starej krakowskiej rodziny intelektualistów, poliglotow, doktorów filologii obcych robi z Andrzejem: polakokatolem, pisowcem, rozmodlonym, celebrujacym "

    Łomatko, ile Ty masz lat?
    Naprawdę dziwi Cię to, że dorosłe dzieci niekoniecznie muszą powielać wartości, poglądy i scenariusze życiowe swoich rodziców?
    Szczerze mówiąc, jak słyszę "stara krakowska rodzina rodzina intelektualistów" to mi się duszno robi uncertain



  • 20.03.17, 22:50
    A, i oczywiście nie dziwi mnie, że osoba wychowana w "starej krakowskiej rodzinie intelektualistów" wybiera sobie na partnera kogoś, kto pochodzi z rodziny o zupełnie innych krakowskich tradycjach big_grin
  • 20.03.17, 22:52
    Wiem, że krakowskie elity intelektualne to hermetyczna, egocentryczna koteria z nedetym ego, wiem...
    I znam też baaardzo liczne przypadki buntu przeciwko swiatopoglądowi rodziców, ale szczerze... bardziej w drugą stronęsmile Przyznaję, że nie znam głęboko wierzących i praktykujących na polską modłę, wychowanych w świeckich rodzinach. Przyszła mi teraz na myśl Natalia Niemen, ale szczerze, nie wiem, jak wyglądała religijność w domu Czesława.
  • 20.03.17, 23:21
    Dzieci wychowywane w sztywnych systemach ideologicznych, nawet jeśli się buntują, łatwo się odnajdują w innych systemach ideologicznych.
  • 20.03.17, 22:50
    Akurat fraza "stara krakowska rodzina" kojarzy się z filisterskim drobnomieszczaństwem i rozmodleniem.
  • 20.03.17, 23:18
    Stara krakowska rodzina może być rodem kupieckim, czy ogólnie rzemieslniczym, z pierwszej ławy w kościele i może być też grupą wykształconych humanistów, z dosyć wyzwolonej i " niesystemowej" z natury dziedziny jaka jest filologia obca, szeroko pojęta.
  • 21.03.17, 04:12
    > Stara krakowska rodzina może być rodem kupieckim, czy ogólnie rzemieslniczym, z
    > pierwszej ławy w kościele i może być też grupą wykształconych humanistów, z do
    > syć wyzwolonej i " niesystemowej" z natury dziedziny jaka jest filologia obca,
    > szeroko pojęta.

    "wykształceni humaniści", tacy wyzwoleni i niesystemowi, i tak bardzo "szeroko pojęci", hi hi hi. Wręcz mocno niesystemowi, bo spróbuj obecnie znaleźć robotę po "filologii obcej". Pogadaj o perspektywach z anglistami i germanistami. Takimi rzeczami możesz się bawić, jak mąż zarabia chociaż ćwierć tego co Andrzej Duda.
  • 20.03.17, 23:23
    Z tym rozmodleniem to stereotyp.
  • 20.03.17, 23:30
    No raczej, ale Andrzej D. rozmodleniem zdobył znaczną część elektoratu.
  • 20.03.17, 23:38
    Ale ja mam na to, że te "stare krakowskie rodziny" niekoniecznie są rozmodlone.
  • 20.03.17, 23:46
    Odniosłam się do tego, co napisała triss o tradycyjnych krakowskich rodzinach. Wiadomo, że są to stereotypy, nikt tego nie neguje. One też się skądś biorą, myślę, że z częstotliwości i powszechności.
  • 21.03.17, 11:30
    z literatury raczej smile

  • 21.03.17, 13:00
    > Wiadomo, że są to stereotypy, nikt tego nie neguje. One też się skądś biorą, my
    > ślę, że z częstotliwości i powszechności.

    Samodzielna refleksja intelektualistki na temat pochodzenia stereotypów smile Lata nauki nie poszły na marne, olśniewasz swoimi przemyśleniami.
  • 21.03.17, 21:13
    tiszantul napisała:

    > Samodzielna refleksja intelektualistki na temat pochodzenia stereotypów smile
    > Lata nauki nie poszły na marne, olśniewasz swoimi przemyśleniami.

    A ty z kolei oślepiasz chamstwem.
  • 20.03.17, 22:51
    No to ten Kuba to jakimś strasznym bufonem musiał wtedy być.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • 20.03.17, 23:01
    A możliwesmile Ja go osobiście nie znałam, moi znajomi tez nie. Z prostej przyczyny: koleś sprawiał wrażenie dumnego krakusa, niezainteresowanego zawieraniem znajomości z przyjezdnymi wiesniakamismile
    Pamiętam też zmianę tonu pana doktora i przepraszajace tłumaczenie. A w sumie jakoś bardzo nie skrytykował Nowej Falismile
  • 22.03.17, 18:07
    Julian Kornhauser był promotorem mojej pracy magisterskiej, poznałam go jako otwartego i nietuzinkowego człowieka, choć oczywiście znałam też jego wiersze. Wiem, że Kornhauserowie mieli i mają zgryz z pewnymi zachowaniami prezydenta. Ale jak to w rodzinie, jakoś trzeba żyć.
  • 20.03.17, 22:52
    Na serio musiałaś się choć dwie sekundy zastanawiać, jaki poeta może być ojcem kogoś o nazwisku Kornhauser???

    I do tej pory ktoś Cię trzymał pod kamieniem i nie widziałaś wystąpień Kornhauserów komentujących prezydenturę Dudy, ominęła Cię burza z przyznaniem Jakubowi nagrody im. Szymborskiej?
  • 20.03.17, 22:59
    Sądząc z wywiadu udzielonego dla DF ten Jakub to całkiem mądry facet. Tyle, że sam podkreślał, że duża różnica wieku między nim i siostrą powoduje, że oni zawsze byli sobie praktycznie obcy.
    Poza tym z tym oddaniem mężowi bym nie przesadzała- jak na mój gust wszystko, co ta kobieta oficjalnie pokazuje jest tylko maską.
  • 21.03.17, 07:18
    >>wszystko, co ta kobieta oficjalnie pokazuje jest tylko maską.

    Też tak uwazam. Jest na etapie połykania żaby, myślę, że po zakończeniu prezydentury AD to małżeństwo się też zakończy.
  • 21.03.17, 07:34
    Nie sadzę, toż to przecież grzech tak się rozwodzić. Będą raczej żyć jak Walesowie, on na pieterku z ruchadelkiem w komputerze, ona na parterze ze swoimi sprawami.
  • 21.03.17, 10:46
    No Wałęsów to mocno dzieciarnia w kupie trzymała. Tutaj podstaw do fikcyjnego związku nie widzę
  • 21.03.17, 12:18
    niu13 napisał(a):

    Tutaj podstaw do fikcyjnego z
    > wiązku nie widzę
    Opinia publiczna.
  • 20.03.17, 23:08
    W czasie wspomnianego wykładu nie znałam imienia ani nazwiska kolegi, dlatego ta dyskusja mnie zainteresowała i nawet skonsultowalam się z bliskim polonistąsmile Nie widzialam po prostu o jakiego poetę z dwudziestoparoletnim synem studentem romanistyki może chodzić.
    A sytuacja miała miejsce mniej więcej w latach 2006-2007. PiS raczkowal, na językach była Samoobrona i moja "ulubiona" Liga z kretynem Giertychem, o Dudach nikt nie słyszał.
  • 20.03.17, 23:13
    No to popracuj trochę nad ciągami przyczynowo-skutkowymi w swoich opowieściach.
  • 20.03.17, 23:20
    ? Pracuj nad czytaniem ze zrozumieniem? Podkreślilam na początku, że kolegi z łaczonego wykładu nie znałam z nazwiska, a właściwie w ogóle nie znałam.
  • 21.03.17, 00:22
    W pierwszym poście? Poście na który odpowiadałam?
    Nie dramatyzuj i jesli możesz, to odpowiedz na tę część mojego postu o byciu trzymanym pod kamieniembig_grin
  • 21.03.17, 00:40
    Dobra, sorkismile faktycznie z tego co napisałam, można wywnioskować, że kolegę z wykładu znałam z imienia i nazwiska... Nie, nie wiedziałam kto to, ujawnił się tylko jako syn poety (z reakcji psora - znanego) Nowej Fali.
    Szczerze- tak, trochę byłam pod kamieniem i trochę mi wstyd. Mieszkam za granicą, oczywiście jestem na bieżąco, ale inaczej to wygląda, gdy jest się na miejscu, a inaczej gdy na emigracji. W dodatku 2015 był najszczesliwszym rokiem w moim życiu, 2016 najgorszym...sad wiec mówiąc wprost, miałam lekką olewkę na pisy, Dudy i wiele innych rzeczy.
  • 21.03.17, 00:56
    manon.lescaut4 napisał(a):

    > Dobra, sorkismile faktycznie z tego co napisałam, można wywnioskować

    No i się dałaś lodówce opie_tolić.
    Kto chciał, zrozumiał - a Ona z Capsem prawie "no to się popraw!", a Ty przepraszasz.

    Asertywnie, Pani, z pazurem trza (i za kudły)!
  • 21.03.17, 06:25
    big_grin
  • 21.03.17, 08:40
    No!

    ps. ja zrozumiałam smile
  • 21.03.17, 12:40
    wielki_uscisk napisał:

    > z pazurem trza (i za kudły)!

    big_grin

    ( Jesli szukasz przygod i mocnych wrazen - jestes we wlasciwym miejscu ! )

  • 21.03.17, 12:47
    p.s. niektorzy ( kfugktru23 ) nie musza tutaj ,bo maja zapewnione w domu ,ale my nie mamy,prawda?
  • 21.03.17, 20:22
    zielonagreen3 napisał(a):

    > ( Jesli szukasz przygod i mocnych wrazen - jestes we wlasciwym miejscu ! )

    Oj, jest ciekawie! To prawda - czasem aż mi się niezręcznie robi czytając smile

    Ale (po jednej stronie skali - yntelygenckiej) np. poznanie punktu widzenia kobiet mi się podoba.
    Wkurza mnie też czasem głupota kobiet: jak opisują jakieś ewidentnie chamskie zagrywki, i tolerują to z cielęcym wzrokiem.
    (Jak się laski nie docenicie, to Was nikt nigdy nie doceni - jak się taka zakompleksiona wystawiać będzie za 10% ceny, to porządny facet nie znajdzie, bo w lumpeksach nie szuka okazji życia.)

    A po drugiej mojego spektrum (myślenie małym móżdżkiem) to jak czytam, że 'ona by więcej chciała, ale mąż...' - to... no nie wiem, za karą śmierci normalnie jestem.

    > p.s. niektorzy ( kfugktru23) nie musza tutaj, bo maja zapewnione w domu,
    > ale my nie mamy, prawda?

    A co - pejczują się, analizują i na siebie plują?
    Że też mnie gdzieś na porodówce nie podmienili...!
  • 21.03.17, 17:55
    manon.lescaut4 napisał(a):

    >w latach 2006-2007. PiS raczkowal, na jęz
    > ykach była Samoobrona i moja "ulubiona" Liga z kretynem Giertychem,

    Ale idiotyzm. Przecież wtedy Pis tworzył rząd. Taka to prawda z tym wykładem.
  • 21.03.17, 19:26
    Ha ha. Moje anty ulubione powiedzenie - taka prawdasmile
    Prawda, prawda, ale nie musisz wierzyć, twoje ani moje życie się przez to nie odmieni.
    Może i PiS tworzył rząd, ale byli nową partią, wielka niewiadomą. A klimat był taki, że większym zagrożeniem byli kretyni z Samoobrony i LPR i pamiętam, jaka była radość, gdy w kolejnych wyborach nie weszli do parlamentu. "Taka prawda"
  • 20.03.17, 23:29
    Kilka mądrości z internetów:
    Za każdym mężczyzną sukcesu stoi kobieta wywracająca oczyma.
    Za każdym mężczyzną sukcesu stoi kobieta. Za mężczyzną, który tego sukcesu nie osiągnął, stoją dwie. (Mark Twain)
    Za każdym mężczyzną sukcesu stoi kobieta, a za nią - jego żona. (Groucho Marx)
    Za każdym mężczyzną sukcesu stoi kobieta, która nie ma się w co ubrać. (Harold Coffin)
    Za każdym mężczyzną sukcesu stoi dumna żona i zaskoczona teściowa. (Hubert Humphrey)
  • 21.03.17, 00:23
    Obrzydliwe.
  • 21.03.17, 00:49
    lodomeria napisała:

    > Obrzydliwe.

    Masz rację. Ale prawda to do siebie ma.
  • 21.03.17, 00:14
    wpadka
  • 21.03.17, 00:21
    A to się obudziłaś. Szczerze mówiąc jestem zaskoczona,że można było dotychczas o tym nie wiedzieć. Właśnie na tym polega paradoks tej kobiety.
  • 21.03.17, 00:42
    Tak właściwie to o Agacie KORNHAUSER Dudzie wiedziałam wcześniej, o jej bracie i ojcu też... Po prostu ta sytuacja z tajemniczym studentem mi się skojarzyła niedawno...
  • 21.03.17, 00:50
    No i oczywiście szkoda kobiety: z inteligencją prawdopodobnie wyssana z mlekiem matki, intelektualistka pełna gębą ( tak, mam słabość do rdzennie krakowskich językoznawcow, literatów, filologow, Collegium Paderevianum), która wciąż młoda, wciąż zdrowa, wciąż zgrabna, została żona przy mężu z dziwnymi piruetami w towarzystwie biskupów...
  • 21.03.17, 03:38
    manon.lescaut4 napisał(a):

    > No i oczywiście szkoda kobiety: z inteligencją prawdopodobnie wyssana z mlekiem
    > matki, intelektualistka pełna gębą ( tak, mam słabość do rdzennie krakowskich
    > językoznawcow, literatów, filologow, Collegium Paderevianum), która wciąż młoda
    > , wciąż zdrowa, wciąż zgrabna, została żona przy mężu z dziwnymi piruetami w to
    > warzystwie biskupów...

    Zarówno ojciec, jak i matka naszego prezydenta są profesorami AGH. Teza o melodramatycznym mezaliansie zatem leży i kwiczy. Może w tej sytuacji pora na narrację o niezwykłej wyższości humanistyki nad naukami ścisłymi. Opowiedzcie, jak kochacie poezję, a najbardziej poezję Nowej Fali, no i że AGH to wylęgarnia niepotrzebnych społeczeństwu bezrobotnych. Nie takie piruety na ematce widzieliśmy.

    Och, pani Agata została "przy mężu", a przecież miała na wyciągnięcie ręki olśniewającą karierę wykładowcy na wydziale filologicznym smile Źle, bardzo źle wybrała, i w efekcie jej życie jest szare i smutne, a przecież mogłaby uczyć studentów i pisać artykuły naukowe.

    No i nasza ulubiona melodia: mąż statystycznej ematki ma na koncie wspaniałe osiągnięcia, a przed sobą jeszcze wspanialsze perspektywy, nie to co przegryw Andrzej z nizin społecznych.
  • 21.03.17, 08:02
    Zależy, co kto lubi. Dla mnie kariera wysokiej rangi pracownika naukowego i to jeszcze w "moich", wręcz wstydliwych w srodowisku korposzczurow dziedzinach, jak jezykoznawstwo i filologia romanska, byłaby spełnieniem marzeń. A dla Kornhauserow wrota były otwarte, ale w sumie Agata jest " tylko" nauczycielką w liceum.
    Chodziło mi o mezalians swiatopogladowy, gorszy od finansowego czy statusowego.
  • 21.03.17, 09:15
    Rodzice Dudy to owszem, profesorowie. Tyle, że to inteligenci w pierwszym pokoleniu, pochodzący z rodzin chłopskich i to niestety widać i słychać. Ambicje ponad możliwościami. Słoma z butów. Rodzina Kornhauserów to intelektualiści. Więc tak, wygląda na mezalians smile
  • 22.03.17, 18:16
    Nie jestem zwolenniczką rodziny Dudy, ale to bardzo obraźliwe.
  • 21.03.17, 20:41
    tiszantul napisała:

    >> No i oczywiście szkoda kobiety: z inteligencją prawdopodobnie wyssana
    >> z mlekiem matki, intelektualistka pełna gębą ( tak, mam słabość do rdzennie
    >> krakowskich językoznawcow, literatów, filologow, Collegium Paderevianum),
    >> która wciąż młoda, wciąż zdrowa, wciąż zgrabna, została żona przy mężu
    >> z dziwnymi piruetam i w towarzystwie biskupów...
    > Zarówno ojciec, jak i matka naszego prezydenta są profesorami AGH. Teza
    > o melodramatycznym mezaliansie zatem leży i kwiczy. Może w tej sytuacji pora
    > na narrację o niezwykłej wyższości humanistyki nad naukami ścisłymi. (...)

    Szacunek za wypowiedź: fajna, zabawna, i informacyjnie też wnosząca smile

    Ja bym tą opinię przed-poprzedniczki troszkę inaczej sformułował.
    1) Jeśli inteligentna kobieta czuje się dobrze w swojej skórze, to widać.
    2) Jeśli jest 1 + do tego Pierwszą Damą - to się rzuca w pracę charytatywną (vide Kwaśniewska, Obama), nie chce być tylko podłokietnikiem męża i przysłowiową "+1".
    Taka kobieta nie boi się z facetem zażartować, z faceta zażartować, pośmiać się i być sobą (potańczyć z dziećmi, poudzielać się feministycznie, odwiedzać szpitale, hospicja, itp).

    Tutaj Pani Agata nie może się poczuć na luzie - bo przecież linia partii męża to 'tradycyjny model rodziny', taka niezależność budziłaby podejrzenia, itp.
    Poza tym na luzie mogłaby czymś mimowolnie rzucić, chlapnąć coś - i będzie sensacja. Więc lepiej być w cieniu i w zgodzie ze sobą do pewnego stopnia: tu zachorować, tam się zająć rodzicami, itp.

    Czasem ludzie mają taką iskrę - widzisz i wiesz, że są szczęśliwi (i przyciągają innych do siebie jak magnes).
    A czasem wystarczy spojrzeć (albo przeczytać ich przemyślenia...) - i wiesz, że coś u nich nie gra. I że potrzebują przytulańca.

    Myślę, że tutaj mamy do czynienia z tą drugą opcją.

    Mimo wszystko miło byłoby zobaczyć więcej takiej Pani Prezydentowej:
    http://jastrzabpost.pl/wp-content/uploads/2016/04/agata-duda.jpg
  • 21.03.17, 13:06
    >intelektualistka pełna gębą

    a to z czego wnioskujesz?
  • 21.03.17, 02:48
    mamablue napisała:

    > Właśnie na tym polega paradoks tej kobiety.

    Ciekawi mnie, jaką ma opinię nt. reformy edukacji, ta nauczycielka niemieckiego.
  • 21.03.17, 00:36
    nie kazdy wybitny rodzic ma wybitne dziecko, czego Pani prezydentowa jest przykladem. Typ nudnego, sztywnego belfra, jezeli ma jakies poglady to i tak mam wrazenie sie z nimi niezgadza wink, widac ze zupelnie nie ma pomyslu na siebie w roli, w ktorej przez przyapdek ja obsadzono. Tak samo nijaka jak jej maz.
  • 21.03.17, 03:57
    > Do rzeczy: co taka osoba jak pani Agata, że starej krakowskiej rodziny intelekt
    > ualistów, poliglotow, doktorów filologii obcych robi z Andrzejem: polakokatolem
    > , pisowcem, rozmodlonym, celebrujacym " Madonnę na vinylu" na dozynkach w Częst
    > ochowie...?sad

    och, pani Agata pochodzi Z RODZINY DOKTORÓW? Z przyjemnością informuję, że Andrzej Duda sam jest doktorem (i pochodzi z rodziny profesorów).
  • 21.03.17, 06:45
    Mhm. Doktorem prawa. I własna uczelnia wypowiedziała się już na temat jego poczynań, także ten.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • 21.03.17, 06:57
    Pomijając Dudę, czym gorszy dr prawa od dr filologii? tongue_out
  • 21.03.17, 07:14
    Wpadka?
  • 21.03.17, 07:30
    Może Duda jest słabym prezydentem, ale świetnym kochankiem? wink
  • 21.03.17, 15:14
    Gdyby był świetnym kochankiem, to by po nocach na Twitterze nie siedział wink zresztą nie brzmi. I w ogóle uruchomiłaś mi wyobraźnię, uuughhh...
  • 21.03.17, 22:21
    ja tam wolę rano i w dzień, nocą chłop może siedzieć na Twitterze smile
  • 21.03.17, 15:41
    Cóż za śmiałe, wręcz nieprawdopodobne przypuszczenie big_grin

    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • 21.03.17, 22:22
    Niby dlaczego, przecież nie od dziś wiadomo, że największe sexcesy to zawsze na prawicy, oazach i innych harcerstwach. Chłop wygląda na zdrowego, upasiony nie jst, to warunki fizyczne ma.
  • 22.03.17, 00:13
    vaikiria napisał(a):

    > Niby dlaczego, przecież nie od dziś wiadomo, że największe sexcesy to zawsze
    > na prawicy, oazach i innych harcerstwach.

    Tiszantul zaraz Ci odpisze coś w stylu: Samodzielna refleksja intelektualistki na temat pochodzenia stereotypów smile Lata nauki nie poszły na marne, olśniewasz swoimi przemyśleniami.

    Chociaż... w sumie Ty bronisz smile to jesteś w jej teamie.

    > Chłop wygląda na zdrowego, upasiony nie jest, to warunki fizyczne ma.

    Może po nocach śni mu się Prezes każący szlaczki rysować i ćwiczyć charakter pisma?
    Z takimi przeżyciami to łatwo o zespół stresu pourazowego (PTSD) - no i już nie można się wytężyć i stanąć na wysokości zadania.

    Albo Andrzej mówi: przepraszam, Kochanie - ale dziś bardzo boli mnie ręka... (cała sprawność w rękę trzymającą pióro poszła, jak w kawale z Hitlerem).
  • 22.03.17, 00:18
    Stereotypy stereotypami, a z moich doświadczeń wynika, że prawactwo jest bardziej rozerotyzowane i jurne niż lewactwo. A tak serio - to wyglad ani światopogląd nie mają wiele wspólnego tym, czy ludziom sie zycie seksualne dobrze uklada. A to może byc coś co silnie łaczy. Więc w sumie - dlaczego nie?
  • 22.03.17, 00:52
    Wygląd i światopogląd może i nie, ale jakaś widoczna na zewnątrz chemia, to "coś" powinno być zauważalne. A między nimi jakby ktoś sopel lodu postawił...
  • 22.03.17, 20:56
    vaikiria napisał(a):

    > Stereotypy stereotypami, a z moich doświadczeń wynika, że prawactwo
    > jest bardziej rozerotyzowane i jurne niż lewactwo.

    Z moich - przeciwnie, ale Ty chyba o wersji 'light' a ja - o 'hardcore'.
    Wyrastałem w religijnym ortodoksyźmie - i nie było NIC. Wszczepianie poczucia nieczystości, skalania, zlekceważenia płci przeciwnej, jeśli cię ciągnie do niej, itp - dobrze to wszystko działa.
    Jak się w końcu z łańcucha spu... zerwałem, to... wyszło de facto gorzej niźli przy standardowo niemoralnych nastolatkowych erotycznych przygodach czy podbojach. Taki śmiech przez łzy - że surowe patrzenie na Ciebie za jakieś popiertółki doprowadziło Cię w końcowym rezultacie do ... (hiperbolizując) rynsztoka?

    Więc może do tego samego pijesz - że 'poza kontrolą zadadzą bobu/stoczą się o wiele bardziej' - i wówczas się zgodzę.

    Taka lekcja dla surowych rodziców, że umiar i przyzwyczajenie chronią przed nadużyciem, również w kwestii seksu.
    Lepiej (nawet/zwłaszcza w tej kwestii) mieć życiowo mądre dziecko, które nie zakocha się po uszy w jakimś pierwszym lepszym ch_ju, niż naiwnego/wygłodniałego dorosłego, który sobie zakazany owoc wypaczy w tempie ekspresowym.

    > A tak serio - to wyglad ani światopogląd nie mają wiele wspólnego tym, czy ludziom
    > sie zycie seksualne dobrze uklada. A to może byc coś co silnie łaczy.
    > Więc w sumie - dlaczego nie?

    Z tym się nie kłócę, bo mi się to sprawdza.
  • 21.03.17, 07:52
    jeszcze ciekawsze jak to jest możliwe, że taka rozmodlona para ma JEDNO dziecko
  • 21.03.17, 08:00
    Wiesz, moze nie mogli miec wiecej
  • 21.03.17, 08:12
    taaa.... Kaczyńscy też nie mogli więcej, Cejrowski w ogóle nie może nawet z nową żoną... ciekawe to jest
  • 21.03.17, 08:55
    a ty ile masz dzieci i czemu tylko tyle, z mezem nie sypiasz?
  • 21.03.17, 08:07
    Dyskusja nawet jak na ematkę żenująca. Czyzby ematka nie pochodziła z szacownej inteligenckiej krakowskiej rodziny ???
  • 21.03.17, 08:09
    I to z wpadkismile
    Juz sama nie wiem, czy religijność Dudy jest szczera, czy to polityczna maska i dopasowanie się do kolorów PiS, w końcu został prezydentem więc chyba się opłaciło...?
    Może w innych okolicznościach, może gdyby był 20 lat starszy, byłby z SLD?smile
  • 21.03.17, 08:31
    Widocznie zależy mu bardziej na katolickim elektoracie niż na was 😃 a podobno w tym kraju mamy prawie 90% katolików. Skoro idzie do kościoła to chyba normalne że przestrzega ,, etykiety,, i klęka jak zadzwonią dzwoneczki , wstaje , śpiewa itd. Osobiście mi to nie przeszkadza. Dziwię się że niektórym tak. Ale jak się kogoś nie lubi to zawsze się znajdzie temat do krytyki , nawet o zły kolor krawata
  • 21.03.17, 08:56
    z niego jest taki katolik i tym samym chrzescijanin jak ze mnie baletnica. nie wyglupiaj sie i nie udawaj ze ci wszyscy dostojnicy ktorzy popieraja dude i on sam to sa uczniowie Chrystusa
  • 21.03.17, 12:28
    Tak? No to ja już się pogubiłam. Raz mówicie że rozmodlony fanatyk , ty twierdzisz że to na pokaz. Zdecydujcie się
  • 21.03.17, 13:43
    poczytaj biblie to zrozumiesz.
  • 21.03.17, 12:04
    To jest człowiek bez kręgosłupa, nie nalezy go posądzać o posiadanie poglądów, premedytację, a już w ogóle o konsekwencję. Miękki jak plastelina, jak ciecz - dostosowuje sie do kształtu naczynia, nie bezpodstawnie tak piszę, z racji zamieszkania i charakteru pracy coś tam mi się obiło o uszy.
    Nie można mieć do niego pretensji, ani nie można mieć wygórowanych wymagań, co najwyżej mozna mieć pretensje, że ludzie którzy mogli zdecydowac o jego nie-wybraniu nie poszli do urn.
    Odnośnie małżeństwa to jest ono idealnie spójne jak się tak spojrzy z boku, a żona mogła się wyrodzić, mało to przykładów dzieci które nie szły po linii rodzicielskiej, na przykład taki Janko Muzykant wink
  • 21.03.17, 20:44
    lot.ti napisała:

    > jeszcze ciekawsze jak to jest możliwe, że taka rozmodlona para ma JEDNO dziecko

    Bo ona zaczęła się dużo modlić:
    "nie kończ w środku, nie kończ w środku..."
    ?
    smile
  • 21.03.17, 08:39
    >" Madonnę na vinylu" na dozynkach w Częstochowie...?sad

    jej maz nie jest prezydentem tylko krakowskich intelektualistow. Rowniez prezydentem babc katoliczek
  • 21.03.17, 09:26
    Ale wykonując posługę dla całego narodu, powinien wstrzymać się od osobistych, ostentacyjnych gestów związanych ze swoim wyznaniem.
    Wiecie, że we Francji ( dowiedziałam się na studiach!smile ) jest zakaz noszenia choćby łańcuszka z krzyżem bądź medalikiem w jakimkolwiek państwowym miejscu pracy czy szkole? To właśnie tam rozwinęła się idea państwa świeckiego i rozdziału od religii. To co się dzieje teraz w związku z inną religią to hmm... inna historiasmile
  • 21.03.17, 11:11
    Francuzi jedzą żaby, drogi Leszku z "Daleko od szosy" wink
    I tak, sprawdź, co się we Francji dzieje w związku z "inną religią" (zakaz noszenia chust etc.).
  • 21.03.17, 11:42
    ale ona wie co sie dzieje, tylko ze to nie jest temat w tym wątku
  • 21.03.17, 14:03
    Od kiedy akurat Ty trzymasz się kurczowo tematu wątku? Przypomnę Ci ten post.

    --
    Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na zajęciach...uwaga....zdrowy kręgosłup!" Saszanasza
  • 21.03.17, 14:07
    ale czy ja napisalam ze to ja sie trzymam? wyluzuj
  • 21.03.17, 21:52
    Francuzi jedzą żaby w podobnej częstotliwości jak Polacy flaki czy czernine. Kiedy miałaś ostatnio te pyszności na obiad?
  • 21.03.17, 22:15

    Manon, ale co się dzieje?
    Z tego co wiem i czytałam ostatnio ich sąd wydał decyzje zakazu noszenia chust . Jest związane własnie ze świeckością państwa.
  • 21.03.17, 22:40
    No tak, jak najbardziej.
    Kilkanaście lat temu sytuacja była nieco inna. W dzisiejszych czasach krzyżyk na szyi nie kojarzy się (przynajmniej nam Polakom) z niczym niosacym śmierć. Ale prawo to prawo, i chusta i krzyż są zabronione. Sprawiedliwie.
    A nasz prezydent podobno wydał kilkadziesiąt tysiakow na same hostie i inne "ozdoby" do swojej kancelarii...
    To tylko w nawiązaniu do pani, która nazwała mnie Leszkiem z Polskich Drógsmile
  • 22.03.17, 07:42

    Leszek z Polskich Dróg to akurat pozytywna postać. Uczciwy, pracowity, oddany. smile
  • 22.03.17, 08:26
    Ale glupiutkismile
  • 22.03.17, 13:33
    manon.lescaut4 napisał(a):

    > Ale glupiutkismile

    Nieprawda. Był prostolinijny, może lekko naiwny ale nie głupi.


    --
    I była zgroza nagłych cisz! I była próżnia w całym niebie!
    A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebie? B.L.
  • 22.03.17, 10:26
    Leszek ( ten od Bronki?) był z Daleko od szosy wink
  • 21.03.17, 11:11
    >Niedawno całkiem przypadkiem dowiedziałam się, że bratem Agaty Dudy jest Jakub Kornhauser

    to nie wiem gdzie ty byłaś i co robiłaś przed ponad rok, chyba w dżungli amazońskiej bez internetu, bo cięzko tego było "nie wiedzieć" choć trochę się interesując rzeczywistością ...
  • 21.03.17, 11:57
    "To jest szynszyla. Czin-czilla. A co to jest szynszyla? Przepiękne, cenne futerko na wątłym, chorowitym ciałku.
    A co to jest szczur? Witalny, płodny łajdak z parszywym, nędznym zarostem.
    A więc: piękna, ale cherlawa arystokratka, i zdrowy, jurny cham" wg Sublokatora.

    Więc autorko, sama stwierdzasz że ze wsi jesteś więc jesteś (wg twoich własnych poglądów) li jedynie płodną parszywą zarośniętą łajdaczką, którą może jakiś inteligent zechciał na żonę wziąć sięgając nisko do plebsu, li jedynie dla podtrzymania zdrowej krwi swego rodu a nie jekichkolwiek twoich innych przymiotów.
    (swoją drogą, dopiero teraz się dowiadując z jakiej rodziny pochodzi prezydentowa, to faktycznie intelektualne przymioty musisz mieć mocno ograniczone. może dzieci po mężu intelekt odziedziczą o ile załapałaś się na mezalians w górę a nie w dół).
  • 21.03.17, 12:00
    Sirella, w watku sie nie wypowiem, ale Twoje poczucie humoru jest super !!
  • 21.03.17, 15:08
    Myślę, że o mojej nędzy intelektualnej bardziej świadczy rozpoczynanie dyskusji na forum emama... No ale człowiek uczy się całe życie.
    Pozdrowienia również dla użytkowniczki tiszantul. Winszuje paniom tak cool zajebistej osobowości!
  • 21.03.17, 21:07
    manon.lescaut4 napisał(a):

    > Pozdrowienia również dla użytkowniczki tiszantul. Winszuje paniom tak
    > cool zajebistej osobowości!

    Jak odejdziesz, to one wygrały!

    Ej!
  • 21.03.17, 21:43
    wielki_uscisk, wielki uścisk dla Ciebie!smile
    Dobry z Ciebie herbatnik!
    Gwoli wyjaśnienia odnośnie rzekomej wyższości humanistyki nad ścisłymi:
    Chyba nie pasuje do klimatu forum e-jatka, bo nikogo nie próbuje przekonać, że moja racja jest najmojsza. JA studiowałam to co studiowałam, JA lubię języki obce i jezykoznawstwo, JA mam słabość do obcej literatury w oryginale, co nie znaczy, że potępiam tych, którzy moich zainteresowań nie podzielają. Każdy ma swojego konika.
    Tak sobie tylko myślę i wyobrażam, że w domu Kornhauserow musiała panować fajna atmosfera, taka w MOIM stylu. Każdy był specem od innego języka wiec rozmowy mógły być ciekawe i porównawcze. Dużo wielojęzycznej literatury.

    My humble opinion.
  • 21.03.17, 22:16
    manon.lescaut4 napisał(a):

    > wielki_uscisk, wielki uścisk dla Ciebie!smile
    > Dobry z Ciebie herbatnik!

    Z radością witam z powrotem smile
    Jak szwindel działa to znaczy, że jest dobry! '^_^

    Zacznę z Tobą teraz 2-minutowy trening przetrwania na ematce.
    Lekcja 1 - cytuj, żeby wyszło na Twoje. (patrz pogrubienie poniżej)
    Lekcja 2 - argumentuj do tak wyedytowanego cytatu. (patrz odpowiedzi do Twoich cytatów)
    Lekcja 3 - używaj subtelnie 'zawsze', 'nigdy' (nie wskazuję, bo subtelności zaprzeczę tongue_out)

    Zaczynamy:

    > moja racja jest najmojsza. JA studiowałam to co studiowałam, JA lubię
    > języki obce i jezykoznawstwo, JA mam słabość do obcej literatury w oryginale,
    > (...)

    Wszystkie Twoje wypowiedzi to tylko Ty, Ty, Ty!

    > w domu Kornhauserow musiała panować fajna atmosfera

    Bo pewnie tam siedziałaś?!

    > My humble opinion.

    Humble my ass!


    Jesteś gotowa! smile
    Idź, i nie przepraszaj więcej lodówek (tylko jej z magnesa pociągnij!)

    (oczywiście żartowałem z treningiem, ale mniej wrażliwości, no naprawdę proszę!)
    Z osobistego doświadczenia wiem, że Twoich wrogów najbardziej boli Twój uśmiech smile

    O ważności uśmiechu - blast from the past ("Kryptonim: Nina")
    Scena 1: youtu.be/tILSkVdUdzA?t=1m47s
    Scena 2: youtu.be/pf-Amvro2SY?t=2m53s

    (a teraz idę się do Żony pouśmiechać suspicious)
  • 21.03.17, 22:50
    Boskie!!!
    Kwintesencja emamy! Już dawno temu zauważyłam, że na dobór słów trzeba tu bardziej uważać niż na zajęciach z ha! językoznawstwa romańskiegowink
    Tylko przydało by się zrobić powtórkę z psychologii, bo nie ogarniam jaki mechanizm działa, gdy kobiety tak spełnione, tak zarabiste, tak hip, tak uwielbiane przez mężów, tak wąskie w swej specjalizacji mogą na jednym zwykłym forum internetowym tak się po prostu, dla zasady, z łatwością przy&#€÷€ać (wieśniak ze mnie to jak przystało na niziny społeczne się wyrażę).
  • 21.03.17, 23:53
    manon.lescaut4 napisał(a):

    > nie ogarniam jaki mechanizm działa, gdy kobiety tak spełnione, tak zarabiste,
    > tak hip, tak uwielbiane przez mężów, tak wąskie w swej specjalizacji mogą
    > na jednym zwykłym forum internetowym tak się po prostu, dla zasady,
    > z łatwością przy&#€÷€ać

    One Cię mo-ty-wu-ją, dziecko drogie wink
  • 22.03.17, 17:47
    wielki_uscisk napisał:

    > One Cię mo-ty-wu-ją, dziecko drogie wink

    Hahaha ... dobrze napisane !

    (okej,okej ... nic juz nie pisze,bo to sie robi podejrzane ... a robi sie ?)
  • 22.03.17, 17:57
    Pozostane przy czytaniu , o !
  • 22.03.17, 23:05
    zielonagreen3 napisał(a):

    > Pozostane przy czytaniu , o !

    I tak sama siebie przekonałaś w tej dyskusji smile
  • 22.03.17, 03:25
    manon.lescaut4 napisał(a):


    > Kwintesencja emamy! Już dawno temu zauważyłam, że na dobór słów trzeba tu bardz
    > iej uważać niż na zajęciach z ha! językoznawstwa romańskiegowink
    > Tylko przydało by się zrobić powtórkę z psychologii,

    To mówisz, że miałaś coś wspólnego ze studiowaniem filologii na UJ? O tempora...
  • 22.03.17, 08:29
    ?? No " coś wspólnego" miałam, od tego się zaczął temat. A o co chodzi?
  • 22.03.17, 20:37
    lodomeria napisała:

    > To mówisz, że miałaś coś wspólnego ze studiowaniem filologii na UJ? O tempora..

    http://68.media.tumblr.com/244b20d6c67f49632fb63140d6a0c6df/tumblr_o9wg6qVwig1scoe8vo1_400.png
  • 21.03.17, 20:57
    sirella napisała:

    > sama stwierdzasz że ze wsi jesteś więc jesteś (wg twoich własnych poglądów)
    > li jedynie płodną parszywą zarośniętą łajdaczką, którą może jakiś inteligent
    > zechciał na żonę wziąć sięgając nisko do plebsu, li jedynie dla podtrzymania
    > zdrowej krwi swego rodu a nie jekichkolwiek twoich innych przymiotów.

    Ale cipe ron odjechał...!

    > (swoją drogą, dopiero teraz się dowiadując z jakiej rodziny pochodzi
    > prezydentowa, to (...) intelektualne przymioty musisz mieć mocno ograniczone.
    > może dzieci po mężu intelekt odziedziczą o ile załapałaś się na mezalians w górę
    > a nie w dół).

    Pomodlę się do twojego boga, żeby Twoje dzieci po Tobie yntelygencji i kultury nie odziedziczyły.
    I nie wiedziałem, że na teście Mensy drzewo genealogiczne Dudów trzeba znać.

    No nic... kończę, bo to musi być długa i żarliwa modlitwa.
  • 21.03.17, 12:52
    > >Niedawno całkiem przypadkiem dowiedziałam się, że bratem Agaty Dudy jest J
    > akub Kornhauser
    >
    > to nie wiem gdzie ty byłaś i co robiłaś przed ponad rok, chyba w dżungli amazo
    > ńskiej bez internetu, bo cięzko tego było "nie wiedzieć" choć trochę się intere
    > sując rzeczywistością ...

    Autorka wątku to typowa ematka w formacie "miłośniczka poezji, filologii, wiedzy, uniwersytetu, starych krakowskich rodzin intelektualistów", studiowała w Paderevianum, więc nic dziwnego, że nazwisko Kornhauser nic jej nie mówi. He he he. Dopiero wczoraj się dowiedziała i jest w związku z tym bardzo ożywiona intelektualnie.
    Z przyjemnością konstatuję, że za wypisywanie bzdur o rodzinie prezydenta biorą się ludzie, którzy dostęp do podstawowych danych mają wyjątkowo utrudniony.

    Dziwne, że na ematce nie zrobiło kariery sensacyjne odkrycie Zbigniewa Stonogi, że siostra Andrzeja Dudy jest faktycznie jego córką po wpadce na obozie harcerskim. Rarytas dla ujawnionych w wątku miłośniczek tropienia wpadek smile Jak widać, w pewne rzeczy nawet ematka nie uwierzy, co oznacza absolutną klęskę wrzutki.
  • 21.03.17, 20:49
    sirella napisała:

    > >Niedawno całkiem przypadkiem dowiedziałam się, że bratem Agaty Dudy jest
    > > Jakub Kornhauser
    > to nie wiem gdzie ty byłaś i co robiłaś przed ponad rok, chyba w dżungli
    > amazońskiej bez internetu, bo cięzko tego było "nie wiedzieć" choć trochę się
    > interesując rzeczywistością ...

    Wiem, gdzie nie była - tam gdzie takie łajdaczki się pod kamieniami chowają, i wypełzają kąsać jak mają PMS.
  • 22.03.17, 18:24
    O rany, chyba się nawrócę. Co tutaj się dzieje?
  • 22.03.17, 20:32
    elf1977 napisała:

    > O rany, chyba się nawrócę. Co tutaj się dzieje?

    Chłoszczem się, ale to tylko dla wybrańców smile
    Bo bez chrzestu nie ma nawrócenia!
  • 21.03.17, 14:14
    Nie wiem to ma być jakieś śmieszne?
    Ona z takieeeeeej rodziny, z ślepej miłości nagle dała się opętać? Czy tacy ludzie NIE MOGĄ być katolikami, pisowcami, rozmodlonymi fanatykami?
    Może i A. D nie ma takiej rodzinnej historii ale jest doktorek nauk prawnych ( prawnik) a ona jest germanistką. Tylko.
    Nie przypominam sobie też aby rodzice J.K byli jakoś tymi wielkimi poetami, poligotami - a chyba by o tym wspomniano. Każdy ma swój początek i jest kowalem własnego losu. Brzydko jest jechać i stygmatyzować na podstawie nazwiska i pochodzenia..smile
  • 21.03.17, 14:19
    A mnie ciekawi opinia o Agacie Dudzie jej kolegów z pracy, uczniów. Jak oceniali ją wcześniej a jak teraz.
    Bo w powrót do czynnego ,, zwykłego ,, nauczania trudno mi uwierzyć. Dla mnie, zwykłego wyborcy jest to osoba skrajnie inna od tej prezentowanej w kampanii. Ciekawe jak ocenia ją stare środowisko.
  • 21.03.17, 15:33
    > A mnie ciekawi opinia o Agacie Dudzie jej kolegów z pracy, uczniów. Jak ocenial
    > i ją wcześniej a jak teraz.

    Zapomniałaś dodać klasyczny motyw ematki: "Wy wszystkie bardzo przejmujecie się, co inni o Was pomyślą, a wyobraźcie sobie, że ja, ja, ja wcale nie! Nic się nie przejmuję cudzymi opiniami i mam mnóstwo satysfakcji wiedząc, że cała e-matka mnie z tego powodu podziwia. Co innego opinia byłych koleżanek z pracy o Agacie Dudzie, ten temat mnie naprawdę fascynuje".

    > Ciekawe jak ocenia ją stare środowisko.

    To faktycznie super ciekawe, jak ktoś kogoś OCENIA. Czyżby krytyczna ocena ze strony środowiska ematki to było jednak mało i pragniecie wsparcia? Obawiam się, że jako Pierwsza Dama pani Agata należy do takich środowisk, że opinie na jej temat starych koleżanek z roboty grzać mogą już tylko stereotypową e-matkę. Oczywiście grzać może tak długo, jak jest domniemanie, że będzie to opinia krytyczna.
    Chociaż kto wie, może za parę lat pani Agata zaloguje się na e-matce, przeprosi użytkowniczkę "gama2003", poprosi o wybaczenie i rady w kwestii dobrego stylu, jak jeść bezę, czy rozwieść się z Andrzejem, ile razy w tygodniu puszczać pralkę, jak się wkręcić do elitarnego grona ludzi po studiach i ogólnie jak żyć.
  • 21.03.17, 16:17
    A coś na temat mojego pytania ? Analiza mojej osobowości niestety słabo ci wyszła. A prezydentowa może obecnie być różnorako oceniania. Od wielebnej i czołobitnej - jaką ty reprezentujesz, rzucając się do gardła każdemu podejrzanemu o krytykę pisu i okolic, po niechęć i rozczarowanie. I inne kolory pomiędzy.
    Jestem ciekawa. Tak brzmiało moje zapytanie ( moich pradziadków też już lecisz prześwietlać smieszna mała istoto ? )
  • 21.03.17, 21:10
    gama2003 napisała:

    > prezydentowa może obecnie być różnorako oceniania. Od wielebnej
    > i czołobitnej - jaką ty reprezentujesz, rzucając się do gardła każdemu
    > podejrzanemu o krytykę pisu i okolic, po niechęć i rozczarowanie. I inne
    > kolory pomiędzy.

    Ja mam takie podejrzenie, że to sama Agata jest - i też pisze po nocach (tiszantul 21.03.17, 03:38)

    I zaczynam rozumieć agresję pod osłoną anonimowości smile
  • 21.03.17, 14:22
    Cóż, nie sądzę, żeby ktokolwiek się zainteresował rodzicami pana Adalberta, gdyby oni sami nie pchali się na afisz - i to nie jako ludzie określonego zawodu/poglądów/etosu, tylko jako jego rodzice właśnie.

    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • 21.03.17, 16:31
    wiecie co, nawet jak na e-matkę jest to wymiana poglądów bardzo żenująca.
    Jest to jakby nie było prezydent naszego kraju i chyba należałoby się powstrzymać z takimi komentarzami dotyczącymi jego życia prywatnego. Te z najznamienitszych rodzin z tradycjami mają chyba najwięcej na ten temat do powiedzenia...
  • 21.03.17, 16:46
    Ale czemu? Zważ, co ten prezydent robi po nocach w internecie. Niech przykład idzie z góry.
  • 21.03.17, 20:31
    Tak, masz rację. Wywlekanie szczegółów prywatnego życia jest żenujące, szkoda że sam Duda tego nie wie. Pamiętacie, jak ogłaszał, że córkę poczęli podczas nocy poślubnej?

    --
    Nie widzę wpisów osoby, która pochwaliła się byciem ostatnią szują.
  • 21.03.17, 21:27
    ha ha pamiętamy
    Niesmaczne to było jak Duda informował nas o tym kiedy poczęli córkę.
    "Jest to jakby nie było prezydent naszego kraju i chyba należałoby się powstrzymać z takimi komentarzami dotyczącymi jego życia prywatnego." On sam powinien powstrzymać sie od komentarzy na temat swojego życia intymnego
    Toczek i długopis pasują do siebie. Skąd w ematkach to przekonanie, o wyjątkowości Paprotki? Tylko dlatego że ma żmijowatą twarz nie znaczy, że jest wyjątkowo inteligentna.
  • 21.03.17, 17:58
    manon.lescaut4 napisał(a):

    >Otóż Jabub zaprotestował
    > na słowa prowadzacego, twierdząc "nie zgadzam się, mój tato jest poetą Nowej Fa
    > li i..."

    Ale bufon nadęty!

    >>na co pan doktor zareagował przepraszajaco " wiem oczywiście!

    Przepraszająco, no, no. W sumie dobrze, że nie musiał płacić odszkodowania za holocaust.

  • 21.03.17, 20:46
    A jakie ma znaczenie jej pochodzenie w kontekście tego co sama osiągnęła?
    Jest (czy też była) nauczycielką niemieckiego i tyle. Biorąc pod uwagę osiągnięcia innych członków rodziny to ona raczej ma niewiele na ich tle.
    Już przestańmy jej żałować. Pasują do siebie jak ulał. Długopis i toczek.
  • 22.03.17, 00:30
    kliknełabym "lubie to', gdyby było.
    Chociaż, z liscia pierwszemu dała, jak "donoszą".
    Czyli, nie jest taką ostatnią paprotką. Swój honor (?) ma.
  • 22.03.17, 20:33
    issa-a napisała:

    > Chociaż, z liscia pierwszemu dała, jak "donoszą".
    > Czyli, nie jest taką ostatnią paprotką. Swój honor (?) ma.

    Z liścia dała? Jakiemu pierwszemu?
    No powiedz... albo linkiem jakimś rzuć smile
  • 22.03.17, 23:37
    gogologog napisał:

    > to byla dopiero dama (...)
    > Anna Komorowska

    Zgadzam się.
    Serdeczna i ciepła, niezależna i autentyczna. Patriotka.
    Czyli jakby w odróżnieniu? w przeciwieństwie? do (ukrywającej to za maską?) bohaterki wątku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.