Dodaj do ulubionych

pracuje dla najwiekszej maszyny swiata ...

11.04.17, 22:11
next.gazeta.pl/next/56,150860,21602387,najwieksza-maszyna-swiata,,7.html
a wczesniej pracowalam dla mniejszej ("tylko" 6km srednicy, 20m pod ziemia...), ale za to JEDYNEJ na swiecie ... oraz dla kilku przyszlych, ktore byc moze wybudujemy smile

uwielbiam swoja prace! napiszcie, czy Wy lubicie swoja?


--
"out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
Edytor zaawansowany
  • kfugktru23 11.04.17, 22:15
    A co ty tam robisz? Pierożki nią lepisz?
  • snakelilith 11.04.17, 22:18
    Kura o ile wiem, jest doktorem fizyki, czy czym podobnym (proszę wybaczyć ewentualną nieścisłość), więc gdyby chciała to by pewnie też zajmowała się kuchnią molekularną. wink
  • kura17 11.04.17, 22:21
    > Kura o ile wiem, jest doktorem fizyki, czy czym podobnym (proszę wybaczyć ewent
    > ualną nieścisłość), więc gdyby chciała to by pewnie też zajmowała się kuchnią m
    > olekularną. wink

    nie ma czego wybaczac, dobrze pamietasz smile
    ... moja specjalizacja jest nawet glebsza, niz molekularna, wiec "kuchnia molekularna" to pewnie zbyt zlozone dla mnie - mogloabym sie zajmowac SKLADNIKAMI kuchni molekularnej i ich wplywami na przyszle losy wszechswiatow rownoleglych ...


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • milka_milka 11.04.17, 22:24
    Ale Ci zazdroszczę! Zawsze mnie takie tematy fascynowały, ale nie potrafiłam ogarnąć. Te wszechświaty równoległe... smile

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • kura17 11.04.17, 22:27
    > Ale Ci zazdroszczę! Zawsze mnie takie tematy fascynowały, ale nie potrafiłam og
    > arnąć. Te wszechświaty równoległe... smile

    Milka, mowie powaznie - jesli Cie to fascynuje, to poczytaj, poszuja w necie (moge ja sprobowac cos poopowiadac) - jest teraz sporo materialow, rowniez PR, ktore tlumacza te rzeczy. to JEST fascynujace i warte zobaczenia smile
    ja w czasie kazdej rozmowy o prace bylam pytana, jak wyjasnilabym szaremu czlowiekowi na ulicy, dlaczego moja praca jest wazna i fascynujaca - i zawsze moje odpowiedzi sie podobaly, heh ...


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • mamolka1 11.04.17, 22:36
    No nie ? Też zazdroszczę bo brzmi fantastycznie i magicznie ...

    --
    Punkt G istnieje ! Kobiety maja go na końcu słowa
    SHOPPING smile
  • zlababa35 12.04.17, 16:12
    To jak u Pratchetta wink.
  • kfugktru23 11.04.17, 22:29
    Myślałem że ta teoria wyszła z mody a na fali jest teoria strun...
  • kura17 11.04.17, 23:46
    > Myślałem że ta teoria wyszła z mody a na fali jest teoria strun...

    teoria strun to jest cos jakby bardziej podstawowego - nasze wyobrazenie, jak te wszystkie czastki i pola realizuja sie w praktyce. absolutnie nie wyklucza to modelu standardowego, czyli "ogolnej teorii wszystkiego, poza graitacja". to sa skomplikowane i polaczone ze soba sprawy. absolutnie nie wykluczajace sie. struny sa jakby kolejnym, glebszym wymiarem.


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • snakelilith 11.04.17, 22:33
    Na kuchni molekularnej i równoległych wszechświatach się nie znam, ale znam regułę łączącą nasz wszechświat z pospolitymi pierogami - wszechświat się rozrzesza, a ja (jedząca pierogi) razem z nim.
  • karme-lowa 11.04.17, 22:35
    snakelilith napisała:

    > Na kuchni molekularnej i równoległych wszechświatach się nie znam, ale znam re
    > gułę łączącą nasz wszechświat z pospolitymi pierogami - wszechświat się rozrze
    > sza, a ja (jedząca pierogi) razem z nim.
    big_grinbig_grinbig_grin
  • kura17 11.04.17, 22:35
    > Na kuchni molekularnej i równoległych wszechświatach się nie znam, ale znam re
    > gułę łączącą nasz wszechświat z pospolitymi pierogami - wszechświat się rozrze
    > sza, a ja (jedząca pierogi) razem z nim.

    a to, z jaka predkoscia wszechswiat sie rozszesza, jest niezwykle istotne dla wielu teorii, wiec jesli zmierzysz swoje rozszerzanie sie, to moze przysluzysz sie nauce smile
    ja lubie pierogi, wiec wiem, o czym mowisz ...


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • klamkas 11.04.17, 22:55
    To wszystko wina energii... nie chce paskuda zniknąć wink (tzn. te pierogi i rozszerzanie się wraz z każdym kolejnym)
  • kfugktru23 11.04.17, 23:05
    Chyba raczej ciemniej materii która powoduje rozszerzenie. Ciągle jej szukają a ona jest w brzuchu snakelilith...
  • kura17 11.04.17, 23:06
    > Chyba raczej ciemniej materii która powoduje rozszerzenie. Ciągle jej szukają a
    > ona jest w brzuchu snakelilith...

    ciemna materia to nic, w koncu ja znajdziemy!
    ... ale ciemna energia??? powoduje przyszieszone rozszerzanie sie wszechswiata, a nadal nie mamy pojecia, czym jest ... boskie smile


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • kfugktru23 11.04.17, 23:15
    O ile Einstein się nie pomylił. Grawitację tak czy siak skwantujemy i wyjdzie że żadnej energii pewnie nie ma. Zdaje się że stała kosmologiczna została dołożona przez niego żeby obliczenia się zgadzały a teraz szukamy jej we wszechświecie. Fascynujące są natomiast tachiony i możliwości jakie dają.
  • kura17 11.04.17, 23:20

    > Zdaje się że stała kosmologiczna została dołożo
    > na przez niego żeby obliczenia się zgadzały a teraz szukamy jej we wszechświecie

    niby tak, ALE ciemna energii - jak na razie - to dokladnie to samo, co jegp stala kosmologiczna (co jest niesmowite!) - co do idei ORAZ wartosci, jaka sie mierzy. tak - ciemna energia jest PEWNA - mnostwo eksperymetow ja potwierdzilo i jest z duzym prawdopodobienstwem taka wlasnie, jak stala kosmologiczna einsteina!

    > Fascynujące są natomiast tachiony i możliwości jakie dają.

    tak, ale eksperymentalnie sa niepotwierdzone. i dla nas, fizykow, inne rzeczy sa bardziej fascynujace. choc rozumiem, ze tachiony mieszaja w glowach - piekny jest pomysl na cos, co niby nie moze istniec wink



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • kfugktru23 11.04.17, 23:34
    Owszem. Tylko współczesna fizyka ma problem - dotarła do ściany. Nie da się wyjaśnić jedynie dwóch zjawisk obserwowanych w naturze metodami współczesnej fizyki. A dokładnie chodzi o wielki wybuch i czarne dziury. A wyrzucanie wszystkiego czego nie wiemy do osobliwości.
  • kura17 11.04.17, 23:37
    nie rozumiem tego, co napisales? wielki wybuch i czarne dziury nie sa ze soba sprzeczne. jak rowniez nie ma (na razie) zadnej sciany. najwiekszy problem stanowi grawitacja, ciemna materia i ciemna energia, ale po prostu sie uczymy jak to zrozumiec - nikt sciany na razie nie zauwazyl.


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • kfugktru23 11.04.17, 23:52
    Nie, nie, nie. Nie napisałem że są sprzeczne. Napisałem że ich wyjaśnienie na gruncie współczesnej fizyki jest trudne. W zasadzie to to samo zjawisko - zakrzywienie przestrzeni spowodowane grawitacją. Wszystko co wiemy o tym stanie, czyli nic sprowadzamy do tzw osobliwości. Czyli nie mam pomysłu na sprawdzenie w eksperymencie kwantowej grawitacji. Do całkowitej unifikacji praw fizyki. Co do ciemniej energii i materii - wyjaśnienie ich jest w tym samym miejscu - w wielkim wybuchu. Czyli by je wyjaśnić musimy połączyć grawitację, oddziaływania silne, słabe i elektromagnetyczne w jedną siłę. Ale pewnie się mylę...
  • beneficia 12.04.17, 00:18
    I w tym momencie Kura zamysla się, po czym leci do komputera i mrucząc coś niezrozumiale wpisuje stogi cyferek.
    W przyszłym roku odbierając Nobla ze wzruszeniem dziękuje bogu, rodzinie i kfugtru big_grin
  • beneficia 12.04.17, 00:21
    Wizji doznałam filmowej, sorrysmile
    OT, drogi kfu, co oznacza Twój nick?
  • kura17 12.04.17, 04:42
    > Wizji doznałam filmowej, sorrysmile

    haha, wizja fajna, chcialabym - ja nobla, ty oskara w przyszlym roku odbierasz smile

    zycie jednak tak prosto nie wyglada, hehe ... peter higgs i jego wspolpracownicy czekali ok 50 lat na swojego nobla - od wymyslenia mechanizmu higgsa, to odkrycia tejze czastki w 2012 ... wink

    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • kura17 12.04.17, 04:30
    troche mylisz rozne rzeczy.
    prawda jest, ze _na razie_ nie ma tzw. teorii wszystkiego, czyli unifikacji oddzialywan. choc nawet tutaj sa rozpatrywane dwie sprawy - najpierw polaczenie oddzialywan silnych i elektroslabych w jedno (bo elektromagnetyczne i slabe w jedno juz polaczylismy smile dawno!) - jest kilka teorii, jak to zrobic i szukamy na nie potwierdzenia eksperymentalnego (oraz szukamy pieniedzy na eksperymenty, ktore dostarczaja wiecej energii).
    _kolejna_ rzecza jest grawitacja i jej dolaczenie. i znowu mnostwo ludzi nad tym pracuje i sa rozne teorie, w niektorych to dolaczenie jest calkiem proste. i znow szukamy potwierdzen doswiadczalnych dla tych teorii.

    co do wielkiego wybuchy i czarnych dziur - tak, matematycznie to sa osobliwosci, ale twierdzenie, ze to "w zasadzie to samo zjawisko", to duza przesada. o czarnych dziurach wiemy juz calkiem sporo, obserwujemy je na niebie w rozny sposob, ostatnie odkrycia fal grawitacyjnych pokazaly, ze umiemy zaobserwowac zabadanie sie w siebie DWOCH czarnych dziur ... oczywiscie wciaz istnieja sprzeczne ze soba teorie na temat szczegolow, ale jakies tam pojecie o nich mamy. natomiast wielki wybuch? wiemy do czego doprowadzil, co sie dzialo (ok, moglo dziac) od najblizszych mu tyci-tyci sekund, ale nie mamy pojecia, co go spowodowalo i czym byl sam w sobie. czesto sie nawet mowi, ze nigdy nie bedziemy wiedziec. to inny rodzaj osobliwosci.

    ciemna materia jest w tym wszystkim najprostsza - szukamy jej caly czas - wiemy ile jej jest dokladnie, tylko jeszcze nie wiemy, czym jest (mamy hipotezy oczywiscie). ona jest jednak prosta, taka "materialn". ciemna energia jednak byla zaskoczeniem (zwlaszcza jej ilosc - zdecydowanie dominuje wszechswiat) i jej wytlumaczenie nie jest jasne (ja sama do konca nie rozumiem, czym ona jest). oczywiscie zaczely sie w wielkim wybuchu - jak wszystko - ale wyjasnienie znajdziemy tu i teraz (przy czym "teraz" jest zdefiniowane dosc luzno, hehe)


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • kura17 12.04.17, 04:40
    > Czyli by je wyjaśnić musimy połączyć grawitację, oddziaływania silne, słabe i
    > elektromagnetyczne w jedną siłę. Ale pewnie się mylę...

    nie wiem, czy Cie to interesuje, ale ponizej mozesz zobaczyc, jak pieknie lacza sie oddzialywania slabe i elektromagnetyczne (to cos, nad czym wlasnie skonczylam pracowac, oczywiscie nie ja to odkrylam, to wczesniejsza sprawa, ale ten konkretny pomiar i ilustracje sama zrobilam).
    w linku ponizej po prawej stronie jest guzik "download pdf" - sciaga publikacje. idz na strone 60 i popatrz na rysunek 74.

    link.springer.com/article/10.1140%2Fepjc%2Fs10052-015-3710-4
    przedstawia on (tak w dosc duzym skrocie) prawdopodobienstwa wystapienia oddzialywania elektromagnetycznego - punkty niebieskie, oraz slabego - punkty czerwone, w zaleznosci od energii, ktora jest dostepna w czasie zderzenia protonow z elektronami w tym konkretnym eksperymencie (HERA w hamburgu). i jak widzisz - dla malych energi te prawdopodobienstwa sa bardzo rozne - oddz. elektromagnetyczne jest w zdecydowanej przewadze, a slabe - jest slabe wink jednak przy duzych energiach - ok. 10^4 GeV^2 (wartosc ma znaczenie! moge wyjasnic, jesli chcesz) - zaczynaja byc TAKIE SAME - oddzialywania te lacza sie w jedno, elektroslabe smile oczywiscie jest na to piekna teoria.

    ... przepraszam, ze nudze ...

    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • memphis90 12.04.17, 20:14
    Kura, za dzien- dwa ma do mnie przyjść latarka z czarnym światłem. Planowałam użyć jej do detekcji kocich sików na dywanie, ale jeśli miałaby pomoc w udowadnianiu istnienia ciemnej energii, to ja się chętnie podzielę... Wszystko dla rozwoju nauki!

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • fifiriffi 11.04.17, 22:34
    kura17 napisała:

    > > Kura o ile wiem, jest doktorem fizyki, czy czym podobnym (proszę wybaczyć
    > ewent
    > > ualną nieścisłość), więc gdyby chciała to by pewnie też zajmowała się kuc
    > hnią m
    > > olekularną. wink
    >
    > nie ma czego wybaczac, dobrze pamietasz smile
    > ... moja specjalizacja jest nawet glebsza, niz molekularna, wiec "kuchnia molek
    > ularna" to pewnie zbyt zlozone dla mnie - mogloabym sie zajmowac SKLADNIKAMI ku
    > chni molekularnej i ich wplywami na przyszle losy wszechswiatow rownoleglych ..
    > .
    >
    >

    wreszcie prawdziwa wąska specjalstka wink
    a na poważnie-SUPER , super, zazdroszczę takiej pracy smile i tego umysłu smile
    --
    "jest ujowo, ale stabilnie..."
  • kura17 11.04.17, 22:37
    > wreszcie prawdziwa wąska specjalstka wink

    e tam, wcale nie jest nas tak malo ... kilka tysiecy ... i wiekszosc z tego to doktoranci, ktorzy maja male pojecie o "calosci zagadnienia" ... (nie, zebym ja miala wieksze, hehe)

    > a na poważnie-SUPER , super, zazdroszczę takiej pracy smile i tego umysłu smile

    ja sobie tez zazdroszcze pracy! powaznie - uwielbiam to, co robie, teraz moge to robicto konca zycia i juz nie moge sie doczekac przyszlosci...


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • fifiriffi 11.04.17, 23:21
    a daj spokój...ileż jest takich na ematce? tyś jedyna wink big_grin

    --
    "jest ujowo, ale stabilnie..."
  • szarsz 12.04.17, 08:54
    > ileż jest takich na ematce?

    Oj, możesz się zdziwić, serio smile
  • regina-phalange 11.04.17, 22:47
    > wreszcie prawdziwa wąska specjalstka wink

    To samo miałam napisać. suspicious
  • kura17 11.04.17, 22:19
    > A co ty tam robisz? Pierożki nią lepisz?

    aktualnie sprawdzam, co i jak sie kotluje w protonie ...
    ... a robilam i bede robic mnostwo innych ciekawych rzeczy smile

    ps. pierozki na stolowce sa rzadko, wiec nie narobilabym sie za bardzo ... juz predzej barista bym mogla zostac ...


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • simply_z 11.04.17, 22:21
    A nie boicie się czasem, że przez przypadek wygenerujacie czarną dziurę, która połknie ziemię? albo coś niekontrolowanego?wink
  • kura17 11.04.17, 22:29
    > A nie boicie się czasem, że przez przypadek wygenerujacie czarną dziurę, która
    > połknie ziemię? albo coś niekontrolowanego?wink

    prawdziwa czarna dziure? NIE smile mamy rachunki to potwierdzajace, hehe.
    cos niespodziewanego? TAK TAK TAK!!! wszyscy na to czekamy smile jednak nie bedzie to niebezpieczne dla ogolu ludzkosci. niebezpieczna moze byc wiedza (lub raczej to, co sie z nia zrobi), ale badania podstawowe? nie? to sa ogromne energie/predkosci na czastke, ale nie w porownaniu z "normalnym zyciem".


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • kfugktru23 11.04.17, 22:30
    Podobno bano się dziwadełek....
  • simply_z 12.04.17, 00:45
    Fajnesmile. Ciekawa praca...kiedyś marzyła mi się astronomia, chociaż po dłuższym zastanowieniu dochodzę do wniosku, że zawsze podobała mi się praca częściowo w terenie. Geolog, Archeolog itp. a nie nudne biurko aaa.....uncertain
  • kura17 12.04.17, 04:44
    > Fajnesmile. Ciekawa praca...kiedyś marzyła mi się astronomia, chociaż po dłuższym
    > zastanowieniu dochodzę do wniosku, że zawsze podobała mi się praca częściowo w
    > terenie. Geolog, Archeolog itp. a nie nudne biurko aaa.....uncertain

    moj tata byl astronomem, ale wlasnie teoretykiem - przy biurku wink
    teraz mnostwo eksperymentow jest w ciekawych miejscach - chile, argentyna, biegun poludniowy - pewnie bys cos dla siebie w terenie znalazla ... ale faktem jest, ze sporo pracy jest przy biurku lub w laboratorium - jesli sie buduje detektory.


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • simply_z 12.04.17, 19:58
    O ba, kiedyś do Chile na pewno pojadę. Zawsze chciałam zwiedzić obserwatorium gdzie pracują nasi naukowcy m.in.
    Obecnie coś działam w kierunku bardziej mobilnej roboty, bo korpo już mi zbrzydło.

  • kfugktru23 11.04.17, 22:29
    Co zatem sądzisz o teorii strun?
  • kura17 11.04.17, 22:42
    > Co zatem sądzisz o teorii strun?
    teoria strun jest bardzo rozsadna teoria, kotra wyjasnia pewne rzeczy na podstawowym poziomie - obrazujac czastki oraz oddzialywania jako drgajace struny. to sa jednak rozwazania teoretyczne, ja zajmuje sie strona praktyczna - badaniem tego, co mozna zobaczyc w eksperymetach, czego mozna sie z nich nauczyc. jak pisalam - aktualnie zajmuje sie badaniem skladu protonu i tym, jak ow "slad" (czyli kwarki i gluony) sie zachowuja w zaleznosci o czasu, energii, rodzaju oddzialywan.


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • memphis90 12.04.17, 20:18
    Ech, jedyne gluony z jakimi ja się stykam, to te w nosach.... Ciemnej materii już nawet nie będę obrazować, możesz się domyślić, gdzie ją znajduję..

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • milka_milka 11.04.17, 22:21
    O kurczę! Szacunek z mojej strony! Fizyka jest dla mnie czarną magią! Szczerze podziwiam tych, którzy ją rozumieją.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • kura17 11.04.17, 22:24
    > Fizyka jest dla mnie czarną magią! Szczerze podziwiam tych, którzy ją rozumieją.

    zeby zrozumiec fizyke, potrzebny jest dobry "nauczyciel" (niekoniecznie w szkole).
    zeby sie nia zafascynowac (nawet bez zrozumienia) - wystarczy ciekawosc swiata smile

    wlasnie dzisiaj wysluchalam niesamowitego wykladu z astrofizyki i zachcialo mi sie jakos ten temat zglebic zawodowo ...
    ... choc to pewnie nierealne w moim wieku, mimo, ze moj tata byl astronomem wink


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • karme-lowa 11.04.17, 22:28
    Wielki szacun! Astrofizykę zgłębiaj, nigdy nie jest za późnosmile
  • fifiriffi 11.04.17, 22:37
    SZACUN kura, no naprawdę.... kurczę fajnie masz smile




    --
    "jest ujowo, ale stabilnie..."
  • kura17 11.04.17, 22:39
    > SZACUN kura, no naprawdę.... kurczę fajnie masz smile

    nie bede ukrywac - fajnie mam! choc okupilam to latami ciezkiej pracy, niepewnosci i ugruntowana pozycja dopiero po 40-tce ...
    ... warto bylo smile


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • zona_glusia 12.04.17, 12:28
    kura17 napisała:
    > nie bede ukrywac - fajnie mam! choc okupilam to latami ciezkiej pracy, niepewno
    > sci i ugruntowana pozycja dopiero po 40-tce ...
    > ... warto bylo smile
    smile
    Fajnie, że napisałaś. Taka trochę odpowiedź od losu na moje zamartwianie się o bliskich.
  • kura17 12.04.17, 12:46
    > Fajnie, że napisałaś. Taka trochę odpowiedź od losu na moje zamartwianie się o bliskich.

    wiesz, zdobycie stalej pracy w mojej dziedzinie, zwlaszcza za granica, nie jest latwe. wiele naprawde swietnych osob musi odejsc, bo nie ma dla nich miejsca. i nie pisze tu o sobie - ja jestem dobra, ale nie wybitna. za to praca naukowa zawsze byla dla mnie marzeniem zycia i trzymalam sie tego bardzo mocno. wreszcie po latach chudych udalo mi sie jednoczesnie wkrecic do projektu, o ktorym marzylam od 10 lat (!) i znalezc mentorow, ktorzy pomogli mi przy zdobywaniu stalej pozycji. jednak latwo nie bylo i kilka razy mialam wizje pozostania bez roboty, zwlaszcza, ze ze wzgledow rodzinnych bylam skazana na jedno miasto (a w moim zawodzie za duzo intytucji nie ma ...)

    powodzenia zycze, o cokolwiek chodzi! smile


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • nangaparbat3 11.04.17, 22:28
    Szacun, zawsze mi imponowali fizycy.
    Jakiś czas temu wyczytałam, że z Twoją maszyną współpracuje kolega z czasow szkolno-studenckich, ktory na co dzień jest profesorem w MIT. Szczena mi opadła.

    --
    (...) słowom naszym,zmienionym chytrze przez krętaczy,
    Jedyność przywróć i prawdziwość:
    Niech prawo zawsze prawo znaczy,
    A sprawiedliwość - sprawiedliwość.
  • kura17 11.04.17, 22:34
    > Szacun, zawsze mi imponowali fizycy.

    mi tez, hehe, nawet wyszlam za maz za jednego ...
    ... teraz akurat nie zajmuje sie fizyka, a ja wciaz tak wink

    > Jakiś czas temu wyczytałam, że z Twoją maszyną współpracuje kolega z czasow szk
    > olno-studenckich, ktory na co dzień jest profesorem w MIT. Szczena mi opadła.

    napiszesz mi na gazetowego jego nazwisko? moze znam? jesli znam, to napisze Ci swoje - moje Twoj kolega zna mnie tez wink




    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • mama.nygusa 11.04.17, 22:41
    Super.

    Bardzo zazdroszcze takiego mozgu!

    --
    "Jethon: PiS łamie konstytucję
    Mazurek: W którym miejscu?
    Jethon: Nie wiem, nie znam się.
  • nangaparbat3 12.04.17, 23:00
    Bardzo proszę, to nic tajnego smile
    --
    (...) słowom naszym,zmienionym chytrze przez krętaczy,
    Jedyność przywróć i prawdziwość:
    Niech prawo zawsze prawo znaczy,
    A sprawiedliwość - sprawiedliwość.
  • raczek47 11.04.17, 22:40
    Jesteś niesamowita, kura!
    Weź zmień nicka ,bo się kojarzy z kurą domową,a tu doktor fizyki i jakieś czästeczki,molekuły i takie tam.

    Przynajmniej jest jedna prawdziwa "ematka wąska specjalistka "
    Podziw.




  • ginger.ale 11.04.17, 22:36
    Zastanawiałam się dlaczego Ciebie tak mało na forum, a Ty pod ziemią bez zasięgu biedaku znów mitologię od nowa piszesz. wink
    Szacun.

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • kura17 11.04.17, 23:23
    > Zastanawiałam się dlaczego Ciebie tak mało na forum, a Ty pod ziemią bez zasięg
    > u biedaku znów mitologię od nowa piszesz. wink

    haha, biuro - wciaz! - mam nad ziemia, ale moj byly eksperyment to ZEUS, a moj byly akcelerator to HERA - to w sprawie mitologii, hehe ...



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • ginger.ale 12.04.17, 16:21
    To było właśnie w nawiązaniu do tego i Twojej "okładki", którą się kiedyś pochwalilas, a jest czym. smile

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • obrus_w_paski 11.04.17, 22:36
    Wow!
  • eliszka25 11.04.17, 22:39
    ale zobaczyc, to jej pewnie nie mozna co? moje dzieciaki by oszalaly z radosci, jak bym ich na taka wycieczke zabrala. w ktorys z dlugich weekendow majowo-czerwcowych chcemy zwiedzic tame w emosson, to i do twojej maszyny byloby juz calkiem blisko.
    verticalp-emosson.ch/pdf/brochure-VerticAlp2016-DE.pdf
    podziwiam, bo to z pewnoscia bardzo ciekawa i fascynujaca praca smile
  • kura17 11.04.17, 22:46
    > ale zobaczyc, to jej pewnie nie mozna co? moje dzieciaki by oszalaly z radosci,
    > jak bym ich na taka wycieczke zabrala.

    Eliszka, jesli naprawde chcesz wiedziec, to zapytam. mysle, ze na codzien nie da sie zobaczyc (bo dzialamy i zbieramy dane), ale na pewno mozna robic wycieczki po CERNie, czyli po laboratorium.
    a jesli dasz rade przyjechac do hamburga - to JA OSOBISCIE wezme Ciebie i dzieciaki pod ziemie, pokazac ta mniejsza, ale rownie imponujaca maszyne (ta jedyna, o ktorej pisalam w pierwszym posicie). po prostu napisz do mnie na gazetowego i zaloz watek na forum (rzadko czytam maila gazetowego). obiecuje publicznie - w hamburgu pokaze osobiscie wszytko!!! smile nie tylko Eliszcze!!



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • eliszka25 11.04.17, 22:55
    mialam nadzieje, ze uda sie upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, skoro juz bedziemy w poblizu wink. do hamburga sie raczej nie wybieramy, ale moze uda mi sie namowic meza w wakacje, zeby pojechac do polski troche okrezna droga, kto wie. jak juz mi sie uda i bede miala zaklepane, to sie do ciebie zglosze, obiecuje! i w ogole dziekuje serdecznie za twoja propozycje, bo bylam przekonana, ze to niemozliwe. byloby super! ja co prawda z fizyki zielona jestem, ale takie rzeczy robia na mnie wrazenie, a dzieciaki zywo interesuja sie wszelkimi eksperymentami i doswiadczeniami, wiec chyba by fruwaly ze szczescia, jesliby udalo sie zorganizowac taaaaaaka wycieczke! wow, dziekuje kura! jestes wielka smile
  • kura17 11.04.17, 23:01
    Eliszka, na pewno COS sie da poogladac, jednak nie akcelerator. jesli chcesz - moge popytac o szczegoly - ale musisz napisac kiedy i czy jestes zainteresowana. CERN bardzo dba o dobry PR, wiec pewnie maja specjalne wycieczki. dowiem sie, jesli do mnie napiszesz smile do hamburga bardzo zapraszam - 20m pod ziemia, znam te miejsca jak wlasna kieszen, WIELKIE kawalki detektorow wciaz mamy - oprowadzam ludzi po nich co rok! pokaze dzieciakom, jak mozna zobaczy promieniowanie kosmiczne pod ziemia, wielkie magnesy, wielkie rury prozniowowe, magnesy nadprzewodzace, tysiace (miliony?) kabli ... och, boskie ...


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • eliszka25 11.04.17, 23:16
    tak serio, to ja nawet nie myslalam, ze faktycznie kazdy moze sobie tam po prostu wejsc i pozwiedzac, ale fajnie by bylo wink. teraz ci zadnych szczegolow nie podam, bo jeszcze nie wiem, czy i kiedy bedziemy w okolicy, ale chyba zaczne urabiac meza juz dzis big_grin. jesli uda mi sie cos konkretnego ustalic, to sie do ciebie odezwe, obiecuje. to promieniowanie kosmiczne, magnesy i inne kable - no brzmi po prostu nieziemsko i zaloze sie, ze dzieciaki oszalalyby z radosci. obaj moi synowie maja ciagaty w tym kierunku, uwielbiaja eksperymenty, uzbierali kieszonkowe na teleskop, a teraz nie moga sie doczekac wizyty w obserwatorium. jak by jeszcze w pakiecie byla kura-przewodniczka, ktora opowiada tak samo ciekawie, jak teraz mi pisze na forum, to juz w ogole pelnia szczescia. starszy aktualnie poszukuje swojej drogi i moze udaloby sie zainteresowac go czyms pozytecznym przy okazji wink.

    musze ci jeszcze napisac, ze bardzo chetnie bym sie z toba spotkala w twoim zywiole. kompletnie nie znam sie na fizyce, ale piszesz w tym watku tak, ze mi ciary chodza po plecach. zwiedzanie z toba takiego miejsca musi byc naprawde niesamowite!
  • kura17 11.04.17, 23:21
    Eliszka, w hamburgu pokaze wszystko smile
    w CERNie - patrz ponizej.

    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • eliszka25 11.04.17, 23:26
    dziekuje ci bardzo! narobilas mi strasznej ochoty na wycieczke do hamburga smile
  • kura17 11.04.17, 23:29
    > dziekuje ci bardzo! narobilas mi strasznej ochoty na wycieczke do hamburga smile

    kusze - mam pokoj goscinny i zapraszam! pisze powaznie! smile ile ja juz wyciecek oprowadzilam ...


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • eliszka25 11.04.17, 23:33
    ty lepiej nie kus, bo jak my sie zwalimy, to minimum w 4 osoby, zebys potem nie zalowala big_grin
  • kura17 11.04.17, 23:38
    > ty lepiej nie kus, bo jak my sie zwalimy, to minimum w 4 osoby, zebys potem nie
    > zalowala big_grin

    nie bede zalowala! uwielbiam takie wizyty! czy Twoje chlopaki moga spac w pokojach z moimi chlopakami? masz adres gazetowy? to Ci wysle moj prywatny adres, poczte gazetowa sprawdzam rzadko, bedziemy w kontakcie smile


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • eliszka25 11.04.17, 23:55
    widze, ze masz wszystko zaplanowane smile. moje chlopaki bardzo chetnie poznaja nowych kolegow, ale nie wiem, czy twoje dzieci beda zadowolone, bo mlodszy, to dopiero 7-latek.

    gazetowego maila nie uzywam w ogole, jesli naprawde masz chec na najazd hunow, to mozesz napisac na eyka@me.com. najwyzej przyjade do ciebie w wakacje z samymi chlopakami. tez bedzie fajnie smile
  • bei 12.04.17, 22:26
    Kura, moze liste zrobsmile- my bedziemy spac w hotelu, ale bardzo bym chciala poznac Ciesmile

    --
    olaromanska.blox.pl/html
  • snowbabe 11.04.17, 23:17
    Eliszka, mozna. Nie wszystko mozna z dziecmi - eksperymenty maja swoje wymagania dotyczace do wieku. I w wakacje bedzie mozna mniej zobaczyc, bo wszystko bedzie dzialac. Teraz sie wszystko powoli zamyka. Dobry moment bedzie w 2019 jak sie kolejna dluga przerwa zacznie. Tu sa wizyty naziemne, dostepne wlasciwie caly czas: visit.cern/tours/guided-tours-individuals

    --
    Grant me(..) the wisdom to hide the bodies of those people I had
    killed today because they pissed me off. Amen.
  • eliszka25 11.04.17, 23:25
    o, wielkie dzieki! szkoda, ze nie ma wycieczek dla niemieckojezycznych, bo najmlodszy po angielsku jeszcze zbyt slabo, a ja tez nie wiem, czy dam rade zrozumiec po angielsku takie rzeczy. jednak fajnie by bylo. najwyzej maz by nam za dodatkowego tlumacza robil smile. dziekuje jeszcze raz!
  • snowbabe 11.04.17, 23:27
    Wszystko da sie zrobic, wystarczy sie odpowiednio wczesnie skontaktowac z nimi. Jesli polski jest opcja, to zawsze mozesz kontakty na forum wykorzystac wink

    --
    Grant me(..) the wisdom to hide the bodies of those people I had
    killed today because they pissed me off. Amen.
  • eliszka25 11.04.17, 23:32
    polski, to bylaby najlepsza opcja, a w dodatku z kontaktami z forum, to juz w ogole full wypas wink
  • snowbabe 11.04.17, 23:40
    To daj znac, jak bedziesz wiedziala kiedy sie wybierzecie smile

    --
    Grant me(..) the wisdom to hide the bodies of those people I had
    killed today because they pissed me off. Amen.
  • eliszka25 11.04.17, 23:57
    dziekuje bardzo, jak juz bede wiedziala cos pewnego, to sie na 100% odezwe smile
  • kfugktru23 11.04.17, 22:43
    Ale napisz co naprawdę robisz bo większość pomyśli że wsiadasz do tego, przesuwasz jedną dźwignię by naprać prędkości worp i strzelasz z torped fotonowych. A tak naprawdę masz tylko swoje biurko oddzielone kartonową przesłoną. Jak więc wygląda dzień fizyka?
  • karme-lowa 11.04.17, 22:51
    kfugktru23 napisał:

    > Ale napisz co naprawdę robisz bo większość pomyśli że wsiadasz do tego, przesuw
    > asz jedną dźwignię by naprać prędkości worp i strzelasz z torped fotonowych. A
    > tak naprawdę masz tylko swoje biurko oddzielone kartonową przesłoną. Jak więc
    > wygląda dzień fizyka?
    Aleś ty zazdrosnyuncertain
    Żenada.
  • kura17 11.04.17, 22:56
    > Aleś ty zazdrosnyuncertain
    > Żenada.

    e tam, tez bym byla o siebie zazdrosna wink
    ja rozumiem, ze ludzie moga nie wiedziec, co tak naprawde robie calymi dniami w pracy ...
    ... na poczatku mowilam rodzinie, ze jestem "fizykiem wysokich energi", wiec mysleli, ze planuje, jak budowac elektrownie ...
    ... teraz ide w zaparte - jestem "fizykiem czastek elementarnych" i nikt nie ma pojecia, co robie, hehe


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • snakelilith 11.04.17, 23:07
    kura17 napisała:

    > ... teraz ide w zaparte - jestem "fizykiem czastek elementarnych" i nikt nie ma
    > pojecia, co robie, hehe

    Wydawało mi się, że po "The Big Bang Theory" większość trochę pojęcia o pracy fizyka naukowca już ma.
  • snakelilith 11.04.17, 23:25
    No ludzie z IQ rozwielitki pewnie, tak. Inni mogą mniej więcej chwycić, co jest naukową codziennością, a co komedią na użytek serii. No i proszę cię, nie każdy na tym forum jest korpoludkiem. Ja nie jestem fizykiem, ale przecież każdy, kto kiedyś studiował na wyższej uczelni miał okazję otrzeć się przynajmniej ciut o jakąś pracę naukową, jakiś projekt, eksperyment, czy inną formę badawczą. I może sobie wyobrazić jak to wygląda. W czasie moich studiów na komputerach w przerwach pomiędzy statystycznymi wyliczeniami grało się wprawdzie jeszcze w Space Invaders, albo układało Tetris, ale w sumie ludzie są dzisiaj tacy sami. Co nie znaczy, że to co robi kura jest naukową codziennością, ale wypytujesz tak, jakbyś nie wierzył, że dziewczyna faktycznie tam pracuje.
  • kura17 11.04.17, 23:35
    > Co nie znaczy, że to co robi kura jest naukową codziennością, ale wypytujesz tak,
    > jakbyś nie wierzył, że dziewczyna faktycznie tam pracuje.

    troche mam podobne odczucia, ale na tyle uwielbiam opowiadac o swojej pracy, ze udeje, iz nie zauwazam ...
    ps. nie ukladam pasjansow, ale gram w sudoku na czas wink


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • mdro 11.04.17, 23:20
    Tzn. po całych dniach gra w gry i ogląda seriale sf? big_grin

    --
    Nie widzę wpisów osoby, która pochwaliła się byciem ostatnią szują.
  • kura17 11.04.17, 23:25
    > Wydawało mi się, że po "The Big Bang Theory" większość trochę pojęcia o pracy fizyka
    > naukowca już ma.

    ale tam to troszeczke bzdury pokazuja, hehe ...
    ... choc ja wciaz mam odruch i sprawdzam rownania (na ogol nijak majac sie do sytuacji, czasem za ogolne, 2 razy zlapalam ich na ewidentnym bledzie ... maz mi nie pozwala sprawdzac, jak ogladamy razem, hehe)


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • snakelilith 11.04.17, 23:32
    kura17 napisała:

    > ale tam to troszeczke bzdury pokazuja, hehe ...

    No raczej nie spodziewałam się czegoś innego, ale mnie chodziło o to, że oni jakieś tam projekty mają, jakimś zagadnieniem się zajmują, coś tam na uczelni robią, taka tam codzienność naukowa. A aktorka grająca rolę Amy Fowler (przyjaciółka Sheldona) Mayim Bialik jest faktycznie z wykształcenia neurobiologiem, to jest dziedzina, która mojej pracy jest nieco bliższa od fizyki. smile
  • kura17 11.04.17, 23:41
    Amy jest swietna. w sumie praca naukowa pokazana ok, ale te mity o autystach i aspargerach to troche slabe wink wiekszosc moich kolezanek to wyglada jak penny, hehe


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • olena.s 12.04.17, 07:56
    A to a'propos, ale po angielsku (fragmenty w jidysz z angielskim tłumaczeniem)- YidLife crsis i Mayim na gościnnych występach na koszernej randce w ciemno. Kanada. Uwielbiam.

  • kura17 12.04.17, 09:44
    Olena, swietne, hehe. i tak szczerze - nigdy sie nie zastanawialam nad jidysz, ale tu brzmi zaskakujaco podobnie do niemieckiego?


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • olena.s 12.04.17, 10:25
    Prawda? To jest w ogóle udany cykl, jak ktoś lubi.
    Jidysz jest podobny do niemieckiego na słuch, powstał ze staro-dolnoniemieckiego, ale poza hebrajskim i starofrancuskim ma masy słowiańskich słów i zdaje się również elementy słowiańskiej gramatyki. Naukowcy - o ile humanistykę mozna wobec Jaśnie Wielmożnej Intelektualnie Ciebie określić jako naukę - zastanawiają się, czy to zachodniogermański, a bodaj Wexler uważa, że to piętnasty język słowiański. Zapozyczenia szły w obie strony: kaviarnje to kawiarnia, mentlik - mętlik, kajzerke - kajzerka, flondre - flądra (o kobiecie). W drugą stronę do polszczyzny wszedł belfer, kitel, blichtr, ślamazara, harmider.
  • 1matka-polka 12.04.17, 11:14
    pl.wikipedia.org/wiki/Jidysz
    "Jidysz (ייִדיש; dosł. ‘żydowski’ – od pierwotnego określenia w tym języku ייִדיש־טײַטש jidisz-tajcz ‘żydowski niemiecki’) – język Żydów aszkenazyjskich, powstały ok. X wieku w południowych Niemczech na bazie dialektu średnio-wysoko-niemieckiego (Mittelhochdeutsch) z dodatkiem elementów hebrajskich, słowiańskich i romańskich."

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • kfugktru23 11.04.17, 22:56
    Ale dlaczego zazdrosny? To jedno z najbardziej fascynujących miejsc pracy na trzeciej planecie od Słońca. Tyle że mylne może być nasze wyobrażenie o tej pracy. Nie mówię że ją gorsze ale inne. Nie bierzemy pod uwagę, no nie wiem... recenzowania prac doktorantów, zebrań i nasiadówek, trudności z zaopatrzeniem itp... tego powszechnego błocka w którym wszyscy się taplamy...
  • kura17 11.04.17, 23:05
    > Nie mówię że ją gorsze ale inne. Nie bierzemy pod uwagę, no nie wiem... recen
    > zowania prac doktorantów, zebrań i nasiadówek, trudności z zaopatrzeniem itp...
    > tego powszechnego błocka w którym wszyscy się taplamy...

    masz duzo racji - jest sporo "nudnych" rodzajow roboty ... niektorzy zajmuja sie tym caly czas i na codzien. ja zajmuje sie na ogol praca badawcza i to uwielbiam smile prace doktorskie i magisterskie - zarowno opieka nad studentami, jak i ocena prac - to _dla mnie_ przyjemnosc ... to jest swietne - patrzec na mlodego czlowieka, ktory dojrzewa jako naukowiec, z dziecka staje sie doroslym, ze studenta - badaczem! piekne smile

    ... jednak czysta praca badawcza wymiata (dla mnie!)


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • memphis90 12.04.17, 20:23
    Może to i zazdrość, ale ja jestem autentycznie ciekawa JAK wygląda typowy dzień pracy...

    Wchodzi Kura do biura, zdejmuje płaszcz, parzy sobie kawę i.....? Co dzieje się przez kolejne 8h???

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • kfugktru23 12.04.17, 20:48
    Skwarki robi...
  • kura17 12.04.17, 21:32
    Memphis, opisze Ci dokladnie, ale jutro, bo dzis juz padam, ok? smile


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • memphis90 12.04.17, 21:55
    Pewnie smile

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • kura17 13.04.17, 22:09
    > Pewnie smile

    Memphis, znowu nie mam sily ... pozniej - zaloze watek specjalnie dla Ciebie smile
    ja, osobiscie, robie duzo "fizyki" - badan naukowych - ale mnostwo znajomych jest uwiklanych w sprawy administracyjne i "polityczne" (ja nie chce, to nie dla mnie, wiec szukam innych prac).
    ... na swieta wiec mam tylko jeden doktorat do ocenienia, haha

    wesolych swiat! smile



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • kura17 11.04.17, 22:54
    > Ale napisz co naprawdę robisz

    to bardzo zalezy od tego, od czego jest sie specjalista. ludzie "od akceleratorow" lub "od detektorow" robia prawie dokladnie to, co opisales ...

    > A tak naprawdę masz tylko swoje biurko oddzielone kartonową przesłoną. Jak więc
    > wygląda dzień fizyka?

    ... ja zas zajmuje sie analiza danych z detektorow, czyli siedze przed komputerem wiekszosc czasu. choc mam wlasny pokoj, hehe ... za to w CERNie tzw "open space" jest bardzo popularny (i mi osobiscie strasznie sie nie podoba).
    mnostwo mojej pracy to najrozniejsze problemy "programistyczne", ale clue mojej pracy to wykorzystanie roznych metod do tego, aby zrozumiec oddzialywania na najbardziej podstawowym poziomie.
    ... mnostwo programowania, wymyslania algorytmow, uczenia sie nowych technic oraz myslenia, jak rozne kawalki puzzla pasuja do siebie ... no praca marzenie wink


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • kfugktru23 11.04.17, 23:03
    Nie, nie, nie... nadal nie piszesz do laików. Czy na tym komputerze można odpalić pasjansa czy też jest to prawdziwy komputer w którym nie klikasz w ikonki dla idiotów tylko wpisujesz komendy w shellu? Macie zebrania i narady? Przecież to wielki zespół, sama mówiłaś że tysiące ludzi. Macie plany, założenia, projekty? To przemówi bardziej do koropoludków.
  • kura17 11.04.17, 23:16
    > Nie, nie, nie... nadal nie piszesz do laików.

    ok - pytaj konkretnie, to odpowiem smile

    > Czy na tym komputerze można odpalić pasjansa czy też jest to prawdziwy komputer w którym
    > nie klikasz w ikonki dla a idiotów tylko wpisujesz komendy w shellu?

    obie te rzeczy na raz smile mam PCta, na ktorym moge odpalic cokolwiec zechce (jesli sobie to zainstaluje) i z ktorego lacze sie z "super-komputerami", ktore gadaja ze mna tylko w shellu lub innych jezykach programowania. musze znac mnostwo komend oraz programow oraz szczegolow - ucze sie tego kazdego dnia (swoje "eksperckie" rzeczy znam, oczywiscie, na pamiec i ucze ich innych - tak jak inni ucza mnie swoich).

    > Macie zebrania i narady? Przecież t
    > o wielki zespół, sama mówiłaś że tysiące ludzi.

    tak, bardzo czesto. teraz to sa glownie video-konferencje, kazdy jest gdzie indziej. raz na jakis czas sa zebrania w jednym miejscu (choc tez mozna uczestniczyc zdalnie). ja mam co najmniej jedna publikacje, ktora zrobilam z ludzmi, ktorych NIGDY nie widzialam na zywo ...

    > Macie plany, założenia, projekty? To przemówi bardziej do koropoludków.

    tak, mamy, ale sprawami finansowymi na ogol zajmuja sie osobne dzialy. na przyklad moj maz jest "project menagerem" jednego z wiekszych niemieckich projetow w tej dziedzinie teraz (tez jest fizykiem, ale woli "te sprawy" wink ).

    naukowo - sa grupy, podgrupy oraz koordynatorzy. onie odpowiadaja za wynik naukowy - czyli niby nie zajmuja sie finansami, ale koordymuja projekty naukowe - bardzo wazna i trunda funkcja. wielka odpowiedzialnosc - za jakosc pracy innych, za jakos publikacji, za organizacje pracy tak, aby publikowac czesto, dobrze i intersujaco. ja od lat jestem takim koordynatorem w tym "mniejszym" eksperymencie w niemczech i to ciezki kawalek chleba, choc c typowym "project management" ma malo wspolnego. ale "management" jest na calego, hehe

    nie wiem, ile i jak dokladnie chcesz wiedziec - pytaj o szczegoly, to chetnie odpowiem (moze nie dzis, ale jutro, obiecuje!)



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • forumologin 11.04.17, 22:44
    Super!
    Napisz cos wiecejsmile
  • kura17 11.04.17, 22:47
    > Napisz cos wiecejsmile

    o czym? ja jestem gadatliwa i moge dluuuuugo... (hehe).
    napisze, jesli powiesz, co Cie interesuje smile

    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • baltycki 11.04.17, 22:47
    Jestes zaprzeczeniem kury domowej.
    Respect.

    --
    - Z tego co pisała mi Joa66 pracę (olena.s) jednak ma.../kazno-dzieja/
    - NIGDY nie pisałam do kaznodziei w zadnej sprawie. I do NIKOGO w sprawie oleny /joa66/
    - Kaznodzieja - dlaczego kłamiesz ?/joa66/
    - Bo lubię./kaz_nodzieja/
  • kura17 11.04.17, 22:48
    > Jestes zaprzeczeniem kury domowej.

    Baltycki, przyjedz do mnie do hamburga, to Ci pokaze prawdziwa kure wink


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • baltycki 11.04.17, 23:17
    > Baltycki, przyjedz do mnie do hamburga, to Ci pokaze prawdziwa kure wink
    Kurrroooooooo....
    Nie przy ludziach wink
    --
    Kuba Wojewódzki przypomniał jej "Przesłuchanie", dramat sprzed lat, w którym zagrała główną rolę - kobiety niesprawiedliwie aresztowanej i brutalnie przesłuchiwanej.
    -Strzelałam do latryny i to g*wno zabrudziło wszystko - wspominała Janda.
    -Można powiedzieć, że to jest piękna metafora IV RP: g*wno rozlało się wszędzie - podsumował Wojewódzki.
  • snowbabe 11.04.17, 23:21
    Ty Kura lepiej powiedz kiedy bedziesz przy tej duze zabawce, to sie moze na kawe wybierzemy.

    --
    Grant me(..) the wisdom to hide the bodies of those people I had
    killed today because they pissed me off. Amen.
  • kura17 11.04.17, 23:27
    > Ty Kura lepiej powiedz kiedy bedziesz przy tej duze zabawce, to sie moze na kawe wybierzemy.

    bylam w listopadzie - nie lubie tego miejsca, no ... a dla ktorego eksperymentu pracujesz? moze juz sie znamy ... ja dla CMSu



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • snowbabe 11.04.17, 23:30
    Dla IT, w znacznej czesci dla computingu CMSa. Chyba sie nie znamy, ale raczej na pewno mamy wspolnych znajomych w DESY.

    --
    Grant me(..) the wisdom to hide the bodies of those people I had
    killed today because they pissed me off. Amen.
  • kura17 11.04.17, 23:39
    > Dla IT, w znacznej czesci dla computingu CMSa. Chyba sie nie znamy, ale raczej
    > na pewno mamy wspolnych znajomych w DESY.

    napisz do mnie na gazetowy, to sie dogadamy prywatnie smile



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • zona_mi 11.04.17, 23:01
    > uwielbiam swoja prace! napiszcie, czy Wy lubicie swoja?

    Sądząc z entuzjazmu Kurzego w tym wątku - lubię moją pracę co najmniej tak samo, jak Ty swoją, Kuro. To moja ulubiona robota, ze wszystkich, jakich doświadczyłam w życiu.

    --
    - Szkoda, że nie masz rodzeństwa? Ja mam dwóch braci!
    - No, chciałabym, ale co, jak mój tato nie wrzuca tego ziarenka i nie wrzuca!
  • kura17 11.04.17, 23:40
    no ja tez uwielbiam swoja robote - mamy szczescie, Zono_mi smile


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • zona_mi 11.04.17, 23:59
    Tak big_grin

    --
    - Szkoda, że nie masz rodzeństwa? Ja mam dwóch braci!
    - No, chciałabym, ale co, jak mój tato nie wrzuca tego ziarenka i nie wrzuca!
  • jaulfa 29.04.17, 17:57
    Zazdroszczę wam ale bez zawiści smile jeszcze 2 lata temu też bym mogła tak radośnie i z entuzjazmem opowiadać o swojej pracy. Teraz niestety już nie. Zainspirowałyścue mnie do zastanowienia nad zmianą smile wasz entuzjazm jest zaraźliwy
  • stephanie.plum 11.04.17, 23:01
    ale super!

    zazdroszczę!

    niestety, uczyć się nie chciało, to teraz klepię w klawiaturę... nawet to lubię, ale nie umywa się do Twoich przygód!

    --
    jest dobrze, ale nie beznadziejnie
  • mikams75 11.04.17, 23:13
    super!
    choc musze powiedziec, ze to tematy, ktorych nie ogarniam zbytnio moim mozgiem mimo tego, ze jest jednak matematyczny. A Cern kojarzy mi sie z czarnymi dziurami wink
    Czy ta wszystkie miejca pracy sa pod ziemia? Kolega kiedys tam pracowal i mowil, ze to najwiekszy minus.
    Na jakas wycieczke po cernie tez bym sie chetnie wybrala, oby nie po francusku.
  • eliszka25 11.04.17, 23:19
    no tak, po francusku moglby byc klopot, bo ja ni w zab, moj maz tylko troche, a starszak dopiero zaczal w tym roku. na takie wycieczki to jednak zdecydowanie za malo wink
  • kura17 11.04.17, 23:28
    tak, pod ziemia - kwestie bezpieczenstwa (akceleratory i promieniowanie) lub warunkow (eksperymenty neutrinowe).
    pod ziemia sa akceleratory i detektory, na ogol pracuje sie normalnie w biurze smile
    angielski jest jezykiem nauki, zawsze sie w nim dogadasz.


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • chocolatemonster 11.04.17, 23:50
    Dla takich wątków i takich Kur17 warto być na emamie. Szacunek i uwielbienie Kuro!
  • kura17 12.04.17, 04:18
    jejku, rumienie sie ... ja tylko co rano do pracy wstaje ... smile


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • magic.marker 12.04.17, 00:50
    Rany, Kura, to Ty w CERNie pracujesz ?
    Genialnie! smile Bardzo Ci zazdroszczę smile
    Łapiesz małe z dnem? suspicious czy teleportujesz fotony? suspicious

    --
    Nie mam dzieci. Ale emama jest tak często linkowana na głównej, że podejrzewam inspirujące dyskusje albo totalną naparzankę. To postanowiłam zajrzeć.
  • kura17 12.04.17, 04:18
    > Rany, Kura, to Ty w CERNie pracujesz ?

    akurat nie W cernie fizycznie, choc tam bywam od czasu do czasu (jednak nie lubie tego miejsca ...). pracuje w innym osrodku badawczym, w hamburgu, jestem czlonkiem jednego z eksperymentow w cernie. wiekszosc pracy sie teraz wykonuje zdalnie, oczywiscie, z calego swiata. na miejscu musi sie byc do "pilnowania" akceleratora i detektora wink

    > Bardzo Ci zazdroszczę smile

    sama sobie zazdroszcze, hehe

    > Łapiesz małe z dnem? suspicious czy teleportujesz fotony? suspicious

    ja akurat teraz grzebie w protonach...
    ... teleporter jest scisle strzezona tajemnica - przed swietami i wakacjami sa wiecznie kolejki, kazdy lubi egzotyczne miejsca ...



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • evee1 12.04.17, 05:00
    Ale masz fajnie!! Strasznie Ci zazdroszcze takkiej pracy. Jak bylam w szkole sredniej, to tez chcialam sie zajac fizyka czastek elementarnych i prawde mowiac teraz nawet nie wiem dlaczego nie poszlam na te fizyke, tylko na cos innego. Ale tez bardzo lubie to co robie, wiec w sumie nie jest tak zle wink.

    --
    Internet... You start reading about sequoias and two hours later you know everything about Russian Revolution
  • kura17 12.04.17, 05:06
    > Ale masz fajnie!! Strasznie Ci zazdroszcze takkiej pracy. Jak bylam w szkole sredniej, to tez
    > chcialam sie zajac fizyka czastek elementarnych

    a ja dosc dlugo chcialam studiowac matematyke, fizyke lubilam, no ale bez przesady wink
    ... jednak w pewnym momencie akbstracja matematyki mnie zaczela wkurzac, zjawil sie nowy nauczyciel fizyki i sie zakochalam ... w fizyce, rzecz jasna!
    a fizyke czastek wybralam jako specjalizacje dopiero po 3 roku studiow. tez sie zakochalam (trzyma mnie do dzis!)

    ps. cierpie na bezsennosc, dlatego odpisuje o takich idiotycznych porach wink


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • butch_cassidy 12.04.17, 06:49
    Pięknie!

    Już po tytule odgadłam, co masz na myśli smile

    Czy ja lubię swoją pracę?
    Kiedyś miałam tak duży entuzjazm jak Ty, teraz, po kilkunastu latach, już aż tak mnie nie kręci, ale ogólnie tak, lubię.
  • kura17 12.04.17, 09:39
    > Czy ja lubię swoją pracę?
    > Kiedyś miałam tak duży entuzjazm jak Ty, teraz, po kilkunastu latach, już aż tak mnie nie kręci,
    > ale ogólnie tak, lubię.

    ja w swojej siedze juz 22 lata i milosc wciaz swieza smile

    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • joa66 12.04.17, 07:48
    O rany, ale fajnie. Brat znajomej chyba też tam ciągle pracuje.

    kura, szczerze , lubisz każdy aspekt swojej pracy?

    Bo ja też uwielbiam swoją pracę, ale paru elementów bym się chętnie pozbyła.
  • kura17 12.04.17, 09:42
    > kura, szczerze , lubisz każdy aspekt swojej pracy?
    > Bo ja też uwielbiam swoją pracę, ale paru elementów bym się chętnie pozbyła.

    oczywiscie, ze nie. duzo zalezy od - tak po ludzku - od grupy, z ktora pracuje, od konkretnego tematu, od konkretnych studentow. ostatnie 7 lat bylo niesamowite, bylam ciagle jak na haju, teraz troche gorsze czasy, ale mam fajnego nowego studenta, a to jest bardzo wazne. jest tez mnostwo roznych dziedzin tej mojej fizyki, gdzie moglabym cos zrobic - chce cos nowego za 5-6 lat - juz wymyslam wink


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • nathasha 12.04.17, 07:58
    Ja moze kiedys bede swoja nowa lubila stara kochalam ale wysysala ze mnie poteznie sily. a, kuro, rozumiem ze jestes zenskim Sheldonem Cooperem (to u mnie komplement nad komplementy smile
  • kura17 12.04.17, 10:03
    > a, kuro, rozumiem ze jestes zenskim Sheldonem Cooperem (to u mnie komplement nad
    > komplementy smile

    po cichu sie przyznam, ze czasem nosze t-shirty na dlugi rekaw, tak jak on... ostatnio z san escobar wink tylko tematyke moje maja inna ...

    a na powaznie? nie, nie jestem - sheldon jest teoretykiem, ja eksperymentatorem (czyli bardziej jestem leonardem). i powiem szczerze, nie ma wsrod nas wiele osob "aspargetycznych" (uwaga! uproszczenie!). w sumie znam jedna osobe, ktora moglabym tak okreslic, a i tak nie wiem, czy mam racje, a chlopak nie jest zwyczajnie dziwakiem wink (ja jestem, ale nie w "aspargetycznym" znaczeniu).

    ... ale sheldon wymiata, lubie go i ja smile


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • kawka74 12.04.17, 08:40
    Zazdroszczę, strasznie chciałabym tam pomyszkować, a najchętniej wcisnąć jakiś guziczek i zobaczyć, co się stanie.
    Nie wiem, czy będę lubić swoją pracę, bo właśnie ją zmieniam wink

    --
    'Donosi się, że pewien Bucki [...] przebiera się prawie każdej nocy w mundur administracji Newachowicza i pod taką ochroną przemyca wódkę przez warszawskie rogatki'. (1824)
  • joa66 12.04.17, 08:58
    a najchętniej wcisnąć jakiś guziczek i zobaczyć, co się stanie.

    rany boskie, kawka ! big_grin
  • kura17 12.04.17, 09:57
    > rany boskie, kawka ! big_grin

    no ale co, Joa??? po prostu fizyk-eksperymentator! kazdy z nas to robil big_grin


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • joa66 12.04.17, 10:15
    Sorry, ale ja mam takie skojarzenie big_grin

    http://i0.kym-cdn.com/photos/images/facebook/001/149/896/6f8.png
  • kawka74 12.04.17, 16:24
    To resztki z dzieciństwa, nie umiem teoretycznie, muszę praktycznie: rozebrać na części albo chociaż wcisnąć jakiś klawisz. Różnica jest taka, że jako osoba dorosła ułamek sekundy poświęcam ewentualnym konsekwencjom wink

    --
    'Pewna Podbielska [...], kobieta o bardzo złej reputacji, utrzymuje się jedynie z przyjmowania u siebie kilku podoficerów [..], na których zastawia sidła, aby ich oskubać' (1823)
  • kura17 12.04.17, 09:57
    > Zazdroszczę, strasznie chciałabym tam pomyszkować, a najchętniej wcisnąć jakiś
    > guziczek i zobaczyć, co się stanie.

    Kawka, oczywiscie sa guziczki i sie je naciska i sprawdza - na ogol w sposob kontrolowany... "obcych" nie wpuszcza sie do srodka w momencie, kiedy nacisniecie guziczka moze szkod narobic (BHP), ale "my" tez potrafimy - opowiem Ci historie ...

    otoz w akceleratorach kraza czastki, bardzo bardzo szybko. produkuja rowniez promieniowanie, czasem sie zbyt odchylaja, czasem niszcza detektory, czasem cos sie psuje i MUSI byc "panic button", czyli guziczek, ktory wylacza akcelerator - rowniez tam, gdzie sa detektory. w moim starym miejscu to byl wielki czerwony guzik na scianie, do ktorej byl bardzo trudny dostep (stoly przed), trzeba bylo oboma dlonmi nacisnac MOCNO ...
    ... no ale jak sie czlowiek oprze o niego plecami, wczesniej przecisnawszy sie za stoly, to tez sie wcisnie ... smile to nie bylam ja, ale znajomy, hehe ... awantura byla straszna - rozpedzenie takiego akceleratora to sporo pracy i czasu ...

    w tym najwiekszym obecnym zabezpieczenia sa lepsze, nacisniecie jednego guzika nie wystarczy, sa potrzebne skoordynowane czynnosci co najmniej dwoch osob ...
    ... i tutaj nie wiem, czy to prawda, czy plotka, ale ponoc tez w nocy z nudow raz wylaczyli... wink


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • kawka74 12.04.17, 16:28
    Widziałam kilka programów w TV o wielkim zderzaczu i marzę, żeby tam wejść, mogę nawet dać się zapakować w kaftan bezpieczeństwa, żeby ręka giętka nie przycisnęła czegoś, zanim pomyśli głowa. Obiecuję też, że nie będę się o nic opierać, lekcję Indiany Jonesa odebrałam i będę stała, gdzie każą. Ale CHCĘ TAM WEJŚĆ, i to BARDZO.

    >... i tutaj nie wiem, czy to prawda, czy plotka, ale ponoc tez w nocy z nudow raz wylaczyli... wink

    Ja się nie dziwię, ja to bardzo dobrze rozumiem smile

    --
    'Pewna Podbielska [...], kobieta o bardzo złej reputacji, utrzymuje się jedynie z przyjmowania u siebie kilku podoficerów [..], na których zastawia sidła, aby ich oskubać' (1823)
  • szarsz 12.04.17, 09:08
    O, Kura i akceleratory smile A ujemną temperaturę da się zrobić na tej Twojej zabawce?

    I ja się odzywam z uwielbieniem fizyki, choć ja tej, z Twojego punktu widzenia, ogromnej, makroskopowej, a szczególnie statystycznej.
  • kura17 12.04.17, 09:51
    > O, Kura i akceleratory smile A ujemną temperaturę da się zrobić na tej Twojej zabawce?

    tak, oczywoscie, magnesy sa nadprzewodzace.

    > I ja się odzywam z uwielbieniem fizyki, choć ja tej, z Twojego punktu widzenia,
    > ogromnej, makroskopowej, a szczególnie statystycznej.

    cala fizyka jest "statystyczna", ale wiem, o co Ci chodzi smile mnie ta minimini uwiodla ...
    ... rozmia MA znaczenie, jak widac ...


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • szarsz 12.04.17, 10:10
    Oj, MA smile Mnie to dreszcze przechodzą dopiero wtedy, jak te maleństwa (dla Ciebie wielkoludy) działają w sposób na tyle skorelowany, że da się ich niemal dotknąć palcem, bez żadnego szkiełka.

    >ale wiem, o co Ci chodzi

    smile No rzeczywiście nie o tę statystykę.

    Czytałam "cebulę" i chciałam wtedy pogadać z Tobą, ale jakoś zniknęłaś na dłużej. Muszę sobie to przypomnieć, skoro jesteś znów.
  • kura17 12.04.17, 11:34
    > Czytałam "cebulę" i chciałam wtedy pogadać z Tobą, ale jakoś zniknęłaś na dłużej. Muszę
    > sobie to przypomnieć, skoro jesteś znów.

    Szarsz, ja nie znikam, w zasadzie zawsze jestem, tylko malo pisze.
    odezwij sie, kiedy chcesz. masz mail gazetowy? to bym Ci wyslala prywatne namiary na siebie.


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • szarsz 12.04.17, 11:42
    Mam, ale czasem miesiącami nie zaglądam. Teraz na pewno sprawdzę!
  • kura17 12.04.17, 11:45
    > Mam, ale czasem miesiącami nie zaglądam. Teraz na pewno sprawdzę!

    wlasnie wyslalam Ci maila smile

    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • semihora 12.04.17, 09:44
    Super smile Zazdroszczę i gratuluję. Mnie zawsze pociągał kosmos, ale z perspektywy mojej pipidówy nawet marzenia o pracy jakkolwiek związanej z tą pasją wydawały się niemożliwe, a co dopiero zrobienie kroku w tym kierunku. W rezultacie mam inną robotę, którą bardzo lubię i tylko czasem, gdy patrzę w niebo, chwyta mnie taka tęsknota... Cóż, życie wink

    --
    Zawsze znajdą się Eskimosi, którzy wypracują dla mieszkańców Konga Belgijskiego wskazówki zachowywania się w czas olbrzymich upałów.
  • kura17 12.04.17, 09:50
    Semihora, ale moze poczytasz o tym swoim kosmosie chociaz? tyle fascynujacych rzeczy sie teraz dzieje w astronomii i astrofizyce - naprawde szal cial! moj tata byl astronomem-teoretykiem (umarl w latach 70-tych, gdy bylam dzieckiem), mysle, ze teraz bylby wciaz na naukowym haju, hehe
    na pewno sa blogi/portale, ktore te sprawy przyblizaja ludziom. potem mozna jakiego naukowca mailem wyhaczyc i jazda!



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • semihora 12.04.17, 12:40
    Czytam, czytam smile

    --
    "(...) klasyczny przykład Kobiety Schrödingera - póki Smalcowi Alfa nie odmówi, jest jednocześnie ładna i brzydka, jak już odmówi, to jest oczywiście zbyt brzydka, żeby on miał się nią interesować." (AHMED GOLDSTEIN)
  • kura17 12.04.17, 12:50
    semihora napisała:

    > Czytam, czytam smile

    sluchaj, mnie wczoraj olsnila ta mloda kobieta, lubisz zagadywac ludzi? moze sprobuj do niej maila napisac? smile

    home.fnal.gov/~marcelle/index.html


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • mozambique 12.04.17, 11:15
    lubiłam jak jeszcze badałam tkanki nowotworowe , czułam wtedy cos w rodzaju misji

    --
    ojciec A - "moje dziecko zjadło peta spod ławki"
    ojciec B - "moje wpadło do sedesu"
    ojciec C - " a ja raz odebrałem cudze dziecko z przedszkola"
  • kura17 12.04.17, 11:33
    > lubiłam jak jeszcze badałam tkanki nowotworowe , czułam wtedy cos w rodzaju misji

    tak, potrafie to sobie wyobrazic! ja dlugo chcialam zostac chirurgiem, ale jednak za miekka jestem, cierpienia pacjentow by mnie pewnie dobijaly. no a potem zakochalam sie w fizyce i przepadlam.


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • mozambique 12.04.17, 11:17
    a co konkretnie robisz ?

    i wyłumacz prosto w 3 słwoach , gdzie te czaskti tam sie zderzają ? w tych rurach ?

    --
    ojciec A - "moje dziecko zjadło peta spod ławki"
    ojciec B - "moje wpadło do sedesu"
    ojciec C - " a ja raz odebrałem cudze dziecko z przedszkola"
  • kura17 12.04.17, 11:32
    > a co konkretnie robisz ?

    teraz zajmuje sie patrzeniem, z czego (dokladnie) sklada sie proton i co sie tam w nim dzieje - proton to czastka "dynamiczna" i wciaz tajemnicza. zeby to zrobic, analizuje rozne dane z roznych akceleratorow i patrze, jak sie proton zmienia a zaleznosci od energii, ktora jest dostepna w zderzeniach.

    > i wyłumacz prosto w 3 słwoach , gdzie te czaskti tam sie zderzają ? w tych rurach ?

    tak, w sumie w rurach. w tych dwoch rurach, po okregach, rozpedzane sa osobno protony do predkosci niesamowitych (bliskich predkosciom swiatla). rury sa prozniowe, OSOBNE, czastki pedza w nimi w przeciwnych kierunkach - w jednej zgodnie ze wskazowkami zegara, w drugiej - przeciwnie. i w kilkumiejscach rury sie lacza ze soba i magnesy nakierowuja protony "na siebie" z przeciwnych kierunkach - wtedy sie zderzaja, a my obserwujemy, co sie dzieje i wyciagamy z tego wnioski na temat natury. takie zderzenia sa wiele razy na sekunde, oczywiscie. na ogol w zderzeniu bierze udzial 1-10 protonow (pedzi ich rurami o wiele wiecej), reszta tego nie zauwaza i kreci sie dalej - do nastepnego zderzenia ...




    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • mozambique 12.04.17, 11:44
    fajnie opisujesz , mogalbyc prowadizc lekcje poglądowe dla laików

    ja mialam kiedyś na studiach "kawałki" fizyki teoretycznej i od tego czasu wiem o co chodzi w teorii strun

    --
    ojciec A - "moje dziecko zjadło peta spod ławki"
    ojciec B - "moje wpadło do sedesu"
    ojciec C - " a ja raz odebrałem cudze dziecko z przedszkola"
  • kura17 12.04.17, 11:47
    > fajnie opisujesz , mogalbyc prowadizc lekcje poglądowe dla laików

    dziekuje, czasem oprowadzam wycieczki smile kazdego, kto przyjedzie do hamburga i powola sie na forum - oprowadze!




    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • snowbabe 12.04.17, 11:40
    W tej duzej rurze sa 2 cienkie rurki (dodatkowo chlodzenie, elektromagnesy skupiajace wiazki itp). W kazdej z nich leci wiazka czastek, jedna zgodnie z ruchem wskazowek zegara, druga w przeciwnym kierunku. Wiazki przecinaja sie w 4 punktach na tym 27km okregu - w kazdym z 4 detektorow i tam sie wlasnie zderzaja.

    --
    Grant me(..) the wisdom to hide the bodies of those people I had
    killed today because they pissed me off. Amen.
  • morgen_stern 12.04.17, 11:25
    Czad smile Pozdrawiam smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.