Dodaj do ulubionych

Zdjęcia znalazłam :(

13.04.17, 18:36
Wkradł mi się wirus i zakodował wszystkie zdjęcia jakie miałam. Chciałam je zgrać z kompa męża bo wiedziałam, że też robił kopie, no i traf chciał... znalazłam różne inne zdjęcia. Mąż chyba ukrył katalog, no ale po przegraniu na przenośny dysk jakoś się wyświetlił... Trochę porno (jakieś laski, filmiki - to od wielkiej biedy rozumiem) ale znalazłam też zdjęcia innych kobiet - różnych, z przeszłości, byłych (czasem też ekhm.... erotyczne delikatnie mówiąc) itd. ale też aktualne zdjęcia różnych kobiet z którymi mąż ma kontakt - chodzi np. co tydzień wieczorem na spotkania grupy szkoleniowej (uprzedzam pytania i sugestie - wiem że na pewno na nich jest) no i są tam też różne kobiety - fotki 2-3 z nich miał w kilku egzemplarzach - indywidualne (pewnie z fejsa), ale też powiększone fotki konkretnych kobiet ze zdjęć grupowych, są też inne kobiety - między innymi nasza sąsiadka uncertain (moich zdjęć oczywiście tam nie ma) Niefajnie mi się zrobiło. Mam mętlik w głowie - wiem jedno, że czuję się z tym okropnie i dziwnie mi z nim jest gdy jesteśmy razem w domu. Niby powinnam porozmawiać, ale wiem jak to się skończy - wścieknie się że zobaczyłam te foty i przekręci sytuację tak że jeszcze to ja będę winna. A ja się czuję trochę tak jakby mnie zdradzał, jakbym zupełnie nie znała faceta z którym jestem... Co robić drogie ematki? Otrzeźwcie, albo wesprzyjcie poradą. Z góry dziękuję
Edytor zaawansowany
  • 13.04.17, 18:37
    A poza tym okczy masz poczucie ze nie za bardzo?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • 13.04.17, 18:39
    A to różnie - mąż ma zmienne nastroje: raz mówi że mnie kocha, innego dnia wytyka wady, czepia się o wszystko. Sinusoida
  • 13.04.17, 19:11
    Tak pytam bo same zdjecia to jeszcze nic - widac maz taki ze nie lubi anonimowo tylko znajoma i indywidualnie. Ale jesli z reszta beznadziejnie to lezka uncertain obserwowac?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • 13.04.17, 23:27
    Facet jaki jest to kazdy widzi. Facet mysli glownie wizualnie i nic sie na to nie poradzi. Oni musza miec caly czas cos nowego. Nawet piekne modelki sa zdradzane i to wcale nie z ladniejszymi tylko po prostu z "nowszymi". Ta nowsza moze byc totalnie inna od stalej zony, miliony bialych facetow fantazjuja o seksie z murzynka czy azjatka, ci co maja blondynki w domu w fantazjach chedoza jakies brutnetki czy rude.

    Maz autorki ma swoj "fap folder" i po prostu widac lubi fantazjowac na temat znajomych kobiet. Niektorzy maja w takim folderze screenshoty z ksiezniczka Leia ze Star Wars, inni z Summer Glau z Firefly a jeszcze inni robia z ukrycia fotki kolezankom z pracy czy pani Wiesi z warzywniaka.

    Dyskretnie obserwuj narazie ale sadze, ze nie masz sie czym martwic.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • 13.04.17, 18:41
    Dorysuj im wszystkim wąsy smile

    Osobiście byłe by mnie nie ruszyły, te obecne koleżanki - dziwna sprawa, ale to u niego widać tendencja stała, kolekcjoner kurna jego mać.
  • 13.04.17, 18:42
    Kocham takie wątki! Przypadkiem przekopałam komórkę męża. Przypadkiem grzebałam mu w kieszeniach. Przypadkiem zajrzałam do jego poczty. Przypadkiem ryłam w jego komputerze. Nie lepiej się przyznać, że celowo przeglądałaś te zdjęcia, bo miałaś podejrzenia? Gdyby u mnie sytuacja była taka, jak faktycznie opisałaś, to nie przyszłoby mi do głowy ruszać komputera męża. Pewnie poczekałabym, aż przyjdzie i sam mi zgra te fotki.

    --
    Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
  • 13.04.17, 18:46
    Niech ci będzie, że celowo grzebałam - dla mnie nie ma znaczenia okoliczność. I podejrzewam że mąż przy wszelkiej próbie rozmowy, obróci sytuację tak jak ty - a ja uważam że dobrze się stało - wolę wiedzieć jak jest, nawet jeśli zrobiło się niezbyt miło. Gdyby to były same jakieś porno fotki, to pewnie bym to olała, no ale niepokojące są te zdjęcia obecnych "znajomych"
  • 13.04.17, 18:58
    Ja bym porozmawiala szczerze, powiedzialabym ze dla mnie jest to zdrada, ze moge dac jedna szanse ale on tez powinien sie zastanowic czy chce tego malzenstwa, czy chce sie zmienic bo w takiej formie to niedopuszczalne. Znajac siebie zazadalabym tez krotkiej przerwy, niech on sie wyprowadzi na jakis czas zebys mogla sobie wszystko przemyslec. Nie dalabym sie zakrzyczec albo wkrecic: niewazne jak znalazlas te fotki, przypadkiem czy celowo, on je ma, tak sie w zadnym zwiazku nie postepuje, jest to jakas tam psychiczna zdrada.
  • 13.04.17, 19:42
    ALe po co dawalabys te szanse nataszeczeko, zdrada to zdrada
    --
    "Wygladam ..... jak nieboszczka po ekshumacji"
    Edelstein
  • 13.04.17, 19:59
    No problem w tym że mój mąż na 100% będzie twierdził że to nie zdrada i że on nic takiego nie zrobił - to w końcu tylko zdjęcia znajomych kobiet w ubraniu i parę niewinnych porno z udziałem anonimowych lasek. Tylko ciekawe czemu się tak fatalnie czuję jak o tym wszystkim myślę... No ale tego on raczej nie jest w stanie pojąć, a nawet jeśli jest, to w życiu się do tego nie przyzna. Będzie szedł w zaparte, że to nic takiego - założę się sad
  • 13.04.17, 20:27
    No bo najpewniej tylko fantazjuje na ich temat. Ja bym siedziała cicho i postarała się zaobserwować zachowanie męża w towarzystwie którejś z tych kobiet.
  • 13.04.17, 20:39
    Nie mam na to szans - nie pójdę przecież z nim na te szkolenia
  • 13.04.17, 21:34
    A co to za szkolenia? Dlaczego nie możesz z nim pójść? Gdybym coś podejrzewała to przynajmniej podejrzałabym z ukrycia z kim wychodzi i jak się zachowują.
  • 13.04.17, 21:40
    Dziwne to wszystko i takie trochę obrzydliwe. Nie dziwię się, że cię ruszyło, mnie by pewnie ruszyło prawie tak samo jak nakrycie męża z obcą babą. No bo po co mu te zdjęcia? Kolekcja jakaś? Rozumiem jakieś stare zdjęcia byłych, niech ma wspomnienia, ale po co mu aktualne zdjęcia sąsiadki albo powiększone fotki ze zdjęć grupowych? Wyszukuje sobie jakieś fetysze? Obleśne to jest po prostu. Sorki, ale gdybym zobaczłya taką kolekcję u jakiegokolwiek faceta, (ale też męską kolekcję u jakiejś kobiety) bez względu na to czy żonaty, czy kawaler, to pomyślałabym, że to oblech, erotoman onanista i cichociemny kolekcjoner-oglądacz.
    Współczuję.
  • 14.04.17, 10:01
    Barbibarbi, nic dodac nic ujac! Wspolczuje serdecznie kobiecie takiego oblesnego meza, ktory jeszcze potrafi sie wykrecic zamiast jak facet z jajami powiedziec sluchaj, podobaja mi sie inne, nasz zwiazek sie juz wypalil, to juz koniec. Autorko watku, bez skrupulow pokaz mu co znalazlas i zdecydujcie o przyszlosci waszego zwiazku.

    --
    A ja lubie te zdj cia dzieci. Moze to kwestia tego ze sama mam male i fajnie wiedziec ze znajomym tez sie dobrze chowaja. za to cudze zwierzeta (zwlaszza te nad ktorymi ktos sie znecal) nic mnie nie obchodza
    by ichi51e
  • 14.04.17, 10:25
    Rany, to, że komuś podobają się inne osoby nie oznacza że związek się wypalił uncertain
    To jest wizja miłości 14-latki, a nie dorosłej kobiety. To normalne, że mamy różne fantazję, których zdecydowana większość nigdy nie wprowadza w zycie, bo nie ma takiej potrzeby.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 14.04.17, 10:40
    memphis90 napisała:

    > Rany, to, że komuś podobają się inne osoby nie oznacza że związek się wypalił :
    > /
    > To jest wizja miłości 14-latki, a nie dorosłej kobiety. To normalne, że mamy r
    > óżne fantazję, których zdecydowana większość nigdy nie wprowadza w zycie, bo ni
    > e ma takiej potrzeby.
    >

    Trudno w ogole skomentowac to co napisalas. Jesli twoj zwiazek polega na tym, ze sobie z mezem trzymacie foldery ze zdjeciami obcych osob plus pornosy to gratuluje udanego zwiazku.
    --
    A ja lubie te zdj cia dzieci. Moze to kwestia tego ze sama mam male i fajnie wiedziec ze znajomym tez sie dobrze chowaja. za to cudze zwierzeta (zwlaszza te nad ktorymi ktos sie znecal) nic mnie nie obchodza
    by ichi51e
  • 14.04.17, 14:22
    Tak, mamy pornosy. Tak, jesteśmy dobrym związkiem od prawie 20 lat. Tak, ja również mam różne fantazje, większości nie wprowadzam w życie, bo nie taka jest ich rola. Wg seksuologow jestem całkiem normalna.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 15.04.17, 06:42
    A kolekcjonujesz zdjęcia swoich sąsiadów i układasz w folderach? Albo co ładniejszych pacjentów?

    --
    "Odkad zaczelam pracowac, staram sie odkladac polowe pensji. (...)Zaczelam to robic gdy bylam samotna matka i zarabialam 800pln miesiecznie, wiec nie kupuje opowiesci, ze sie nie da. " by tully.makker
  • 18.04.17, 08:35
    A ja z kolei jestem w stanie zrozumieć ,,obce" pornosy dla podniety, ale nie zdjęcia kobiet, które on zna.

    --
    Lubię placki
  • 14.04.17, 10:20
    Nigdy nie fantazjowalas nt seksu z innym mężczyzną?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 14.04.17, 10:23
    memphis90 napisała:

    > Nigdy nie fantazjowalas nt seksu z innym mężczyzną?
    >


    --
    A ja lubie te zdj cia dzieci. Moze to kwestia tego ze sama mam male i fajnie wiedziec ze znajomym tez sie dobrze chowaja. za to cudze zwierzeta (zwlaszza te nad ktorymi ktos sie znecal) nic mnie nie obchodza
    by ichi51e
  • 14.04.17, 10:26
    1maja1 napisała:

    > memphis90 napisała:
    >
    > > Nigdy nie fantazjowalas nt seksu z innym mężczyzną?
    > >
    Czy ty trzymasz zdjecia obcych facetow na swoim kompie a dostepu do niego przed mezem strzezesz jak oka w glowie????
    >


    --
    A ja lubie te zdj cia dzieci. Moze to kwestia tego ze sama mam male i fajnie wiedziec ze znajomym tez sie dobrze chowaja. za to cudze zwierzeta (zwlaszza te nad ktorymi ktos sie znecal) nic mnie nie obchodza
    by ichi51e
  • 14.04.17, 15:24
    Mnie zdjęcia akurat nie kręcą. Wolę poczytać jakiś romans z wątkiem erotycznym. Akurat moi sąsiedzi mnie nie kręcą, więc nie obsadzam ich w głównych rolach męskich, niemniej jednak bohater musi mieć czyjas twarz i ciało...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 14.04.17, 16:10
    No taki kompletnie wymyslony bohater to sie nie zmatarializuje ale taka sasiadka czy kolezanka z pracy to moze.


    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 14.04.17, 20:40
    Nie o tym mówię. Chłop może sobie lubić oglądać zdjęcia kobiet. Ja wolę poczytać i sobie wyobrażać-ale mogę przecież panu Rochesterowi nadać twarz przystojnego sąsiada; nie muszę mieć jego zdjęć, co nie znaczy, że nie będę go mieć w swojej głowie... A jak już pofantazjuję, to przecież mogę do sąsiada pójść itd. Więszość kobiet ma fantazje, a jednak nie każda biegnie zaraz dupczyć się z sąsiadami czy kolegami z pracy. A faceci podobno są bardziej konkretnoobrazowi i wolą filmy/zdjęcia/obrazki - co również nie znaczy, że będą uskuteczniać cokolwiek z paniami z obrazków/filmów.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 14.04.17, 10:32
    Ty sie raczej zapytaj czy on jest stalkerem jakims czy co. I czy kolezanki wiedza ze on ma ich zdjecia. I czy bylyby zadowolone ze kolega zbiera ich zdjecia. I czy w ogole by sobie tego zyczyly, i czy ich mezowie/partnerzy by soboe zyczyli, i czy on jest normalny, czy moze mu zalezy na tym zeby miec klopoty. I w ogole zrob awanture i nie daj sie przekrzyczec.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • 13.07.17, 13:07
    No bo to nie jest zdrada, kazac sie mezowi wyprowadzac z powodu fot w kompie to jakas abstrakcja.
  • 13.07.17, 13:10
    Ja jestem kobieta i tez nie jestem w stanie pojac,anonimowe laski,babki znajome w sytuacjach normalnych, ubrane,wiec o co chodzi?
  • 14.04.17, 14:01
    agnstep napisała:

    > Niech ci będzie, że celowo grzebałam - dla mnie nie ma znaczenia okoliczność. I
    > podejrzewam że mąż przy wszelkiej próbie rozmowy, obróci sytuację tak jak ty -
    > a ja uważam że dobrze się stało - wolę wiedzieć jak jest, nawet jeśli zrobiło
    > się niezbyt miło.

    No to Skoro dobrze sie stalo, to czemu sie zalisz? tongue_out
    Albo jestes w stanie przejsc nad tym do porzadku dziennego albo nie jestes.
    Jesli jestes, to dziekuje, dobranoc. A jesli nie jestes, to naprawde nie ma znaczenia czy maz uwaza to za zdrade/problem czy nie - dla ciebie jest to problem, wiec powiedz mu o tym i badz przygotowana na konsekwencje.
  • 13.04.17, 18:49
    Czy ty w każdym watku musisz być taka niemiła? Co z tobą nie tak? Dziewczyna ma problem a ty wyskakujesz skąd i po co. Ma, znalazła, prosi o radę. Ech...
  • 13.04.17, 19:50
    Łatwiej dokopać, niż doradzić, nie wiesz?
    Takie tam rozładowanie frustracji.
    Chyba że altruistyczna podłość.

    --
    - Szkoda, że nie masz rodzeństwa? Ja mam dwóch braci!
    - No, chciałabym, ale co, jak mój tato nie wrzuca tego ziarenka i nie wrzuca!
  • 13.04.17, 19:53
    Zawsze myślę, że ludzie bezinteresownie wredni to ludzie nieszczęśliwi.
  • 13.04.17, 19:59
    Dlatego wynagradzają sobie swoje nieszczęścia, sycąc się chwilowym "szczęściem" - ach, jaka jestem ostra dyskutantka, tak odpowiedziałam, że tamtej w pięty poszło! Łał!
    Taka satysfakcja, to niezła gratyfikacja - typowe przy pewnych charater(k)ach.
    Mistrzyni ciętej riposty. Te wszystkie: lalka, niunia, wesz na grzebieniu - z całym ogromem pogardy. Głupie i wredne, a tyle może dać chwilowego zadowolenia, że trudno sobie odmówić.
    Do leczenia.

    --
    - Szkoda, że nie masz rodzeństwa? Ja mam dwóch braci!
    - No, chciałabym, ale co, jak mój tato nie wrzuca tego ziarenka i nie wrzuca!
  • 13.04.17, 20:29
    Ona ma tak zawsze.

    --
    "Odkad zaczelam pracowac, staram sie odkladac polowe pensji. (...)Zaczelam to robic gdy bylam samotna matka i zarabialam 800pln miesiecznie, wiec nie kupuje opowiesci, ze sie nie da. " by tully.makker
  • 13.04.17, 18:51
    Ale to chyba nic specjalnie dziwnego? Zdecydowanie nie jestem z tych, które prewencyjnie trzepią chłopu telefon, ale zdarzało mi się "grzebać" w jego telefonie- w celu znalezienia adresu, który ktoś mu wysłał smysem, na dysku- w celu znalezienia kopii swojego cv, w fesjbuku- szukając zdjęcia, które wysłał mu tamtędy nasz znajomy, czy w kieszeniach w poszukiwaniu zapalniczki/ kluczy do piwnicy/ łodewer.
    Raz nawet odkryłam właśnie przypadkiem niespodziankę urodzinową.

    --
    Nie wiem po wuj ludziom prąd, tysiące lat przy pochodniach, kagankach, ogniskach żyli, było dobrze.
    A teraz? Szczepionki, autyzyzm, wegetarianizm, Facebook, publiczna służba zdrowia...
  • 13.04.17, 18:56
    Ja już zauważyłam że tej "prywatności" najbardziej bronią te osoby, które zwykle coś tam mają na sumieniu - ja np. nie mam nic przeciwko - niech sobie grzebie w kompie czy telefonie - nic tam nie wygrzebie o czym by nie wiedział, ani co mogłoby go jakoś szczególnie zainteresować. No ale jak znam życie to po informacji że zobaczyłam te zdjęcia będzie wściek i awantura i to ja wyjdę na winną a on "straci do mnie całe zaufanie". kiedyś już tak było jak musiałam awaryjnie skorzystać z jego kompa, bo mój padł - nic mu nie oglądałam wtedy, ale nerwy miał, o skorzystaniu z przeglądarki żeby nie włączać swojego kompa mogę zapomnieć, bo zawsze pilnuje żebym nie zostawała sam na sam z jego kompem - teraz wiem dlaczego.
  • 13.04.17, 19:02
    agnstep napisała:

    > Ja już zauważyłam że tej "prywatności" najbardziej bronią te osoby, które zwykl
    > e coś tam mają na sumieniu -

    taaa, tak się przed sobą tłumacz...


    --
    Szanowny Prezydencie!
    Błogosławione łono, które Ciebie nosiło, i piersi, które ssałeś.
  • 13.04.17, 21:46
    A co to kurde ma być? Chcesz prywatności, to spędzaj życie w samotności. Jaka prywatność w małżeństwie? Nie ma, nie było i nie będzie. Mąż odgradzający mnie od komputera? O w życiu! To ja specjalnie bym przetrzepała wszystko w promieniu kilometra i specjalnie bym się nie kryła. Ja nie mam tajemnic, telefon leży na wierzchu, nie mam tajemnic w komputerze w dokumentach też, i wymagam wzajemności. Prywatność w rodzinie pod jednym dachem? To chyba w kiblu jedynie. Takie jest moje zdanie na temat prywatności.
  • 14.04.17, 06:42
    i następna z obsesją kontroli.
    Nie, małżeństwo nie równa się "prywatność to tylko w kiblu".
    Polecam wizytę u psychiatry, obsesje się leczy.

    --
    Marszałek Senatu, Stanisław Karczewski, zaapelował do najbogatszych Polaków by powstrzymali się od korzystania z programu "Rodzina 500+"[...] Dopytywany o to znaczy, że ktoś jest bogaty odparł, że nie zastanawiał się na tym. To ktoś taki, kto zarabia dużo więcej ode mnie, powiedział.
  • 13.07.17, 13:13
    10/10
  • 13.07.17, 13:21
    no jola ty akurat o obsesjach i psychiatrach , swoich , mogalbys encyklopedię napisac

    --
    ojciec A - "moje dziecko zjadło peta spod ławki"
    ojciec B - "moje wpadło do sedesu"
    ojciec C - " a ja raz odebrałem cudze dziecko z przedszkola"
  • 14.04.17, 18:25
    o jesu...


    --
    Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. Oskar Wilde
  • 16.04.17, 14:52
    Matko boska, serdecznie wspolczuje chlopu, musi byc nieziemsko osaczony.
    Ja czuje duza potrzebe prywatnosci i nie daje mezowi hasel do niczego, ale ze na razie nie mam nic do ukrycia nie mam tez nic przeciwko zeby mnie sprawdzal po kryjomu, tak zebym o tym nie wiedziala. Jawnie w zyciu nie pozwole, musi znac granice. Sama tez czasem sprawdzam co sie da po kryjomu z czystej ciekawosci.
    A co do glownego watku, w duszy pewnie bym olala sprawe, porno mi nie wadzi, ale jakby faktycznie mial takie dziwne upodobania kolekcjonowania zdjec kolezanek, to nie omieszkalabym sobie posmieszkowac, ze pewnie podkochuje sie w nich jak pensjonarka.

  • 17.04.17, 14:20
    Przepraszam, ale to dopiero jest wariactwo. No i trochę dwulicowość - "ja mam dużą potrzebę prywatności, ale męża po cichu sprawdzę" (tak, wiem, że napisałaś, że po cichu on też może).

    --
    Zawsze znajdą się Eskimosi, którzy wypracują dla mieszkańców Konga Belgijskiego wskazówki zachowywania się w czas olbrzymich upałów.
  • 13.04.17, 19:09
    O żesz, chłop się serio musi leczyć. I tego bym się trzymała, nie dałabym się zakrzyczeć ani wpędzić w poczucie winy.

    --
    Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób. /Oscar Wilde/
  • 14.04.17, 10:28
    Leczyć? Bo ogląda pornosy? A od trzepania pod koldrą pewnie mu włosy między palcami urosną?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 17.04.17, 14:22
    Leczyć, bo kolekcjonuje zdjęcia sąsiadek. To chyba jest trochę dziwne, czyż nie?

    --
    "(...) klasyczny przykład Kobiety Schrödingera - póki Smalcowi Alfa nie odmówi, jest jednocześnie ładna i brzydka, jak już odmówi, to jest oczywiście zbyt brzydka, żeby on miał się nią interesować." (AHMED GOLDSTEIN)
  • 13.04.17, 20:27
    Jasne, jak ktoś borni prywatności to ma coś na sumieniu, jak nie wrzuca swoich zdjęc na forum to na pewno jest brzydki itp. Ludzie mają różne poczucie prywatności i odrębności. Owszem, tak histeryczne reakcje są dziwne, ale sama potrzeba prywatności już nie.
  • 13.04.17, 20:33
    Masz rację - bardziej mi chodzi o jego "rzucanie się" - trudno jest tu tak na forum to przekazać, ale on się rzuca bardzo często o brak poszanowania jego prywatności, prawa do wyjścia, itd. - słusznie i zupełnie niesłusznie też. Ja rozumiem że nie powinno się grzebać bez wiedzy, że każdy chce mieć coś tam swojego, naprawdę to rozumiem. Ale uwierz mi że on przesadnie walczy o tę swoją prywatność. Dlatego na samą myśl że miałabym mu powiedzieć o swoim odkryciu jest mi słabo, bo wiem że rozpęta się mega awantura
  • 13.04.17, 20:42
    I szkoda agnstep ze sie go tak boisz. Widocznie reaguje tak, bo ma coś na sumieniu. Moze zainwestuj w detektywa?

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 14.04.17, 10:41
    Ale co, nie umiesz mu odpowiedziec?
    'naruszylas moja prywatnosc' - 'po to Ci ta prywatnosc, zeby kolekcjonowac zdjęcia innych kobiet? A one w ogole wiedza ze masz ich zdjecia? One wiedza ze Ty naruszasz ich prywatnosc? One, ich mezowie, ich rodziny? I Ty mi mowisz o naruszaniu prywatnosci???'

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • 14.04.17, 13:44
    >'naruszylas moja prywatnosc' - 'po to Ci ta prywatnosc, zeby kolekcjonowac zdjęcia innych kobiet?

    Wyobrazmy sobie sytuacje poniekad zupelnie inna. Maz autorki trafia na jej sekretny pamietnik, w ktorym ona m.n. opisuje swoje fantazje. Czy moze przeczytac ten jej pamietnik? Czy moze jej robic wyrzuty o tresc tego pamietnika? Czy dopiero, gdyby do tego pamietnika wklejala czyjes zdjecia?

    Zakladamy, ze zdjecia sa jak tutaj - upublicznione. Albo np. zrobila je sama atrakcyjnemu bratu przyjaciolki siostry podczas wesela tejze siostry. Atrakcyjnego brata przyjaciolki nie spotka pewnie juz nigdy w zyciu, zdjatko zostalo, a ona sobie snuje gorace mysli.

    Czy mozemy miec miejsce na wlasnego brazylijskiego pilota:
    www.youtube.com/watch?v=j1PHFn19tjE
    czy nie?

    --
    Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach
  • 13.07.17, 14:31
    dziennik-niecodziennik napisała:

    > Ale co, nie umiesz mu odpowiedziec?
    > 'naruszylas moja prywatnosc' - 'po to Ci ta prywatnosc, zeby kolekcjonowac zdję
    > cia innych kobiet? A one w ogole wiedza ze masz ich zdjecia? One wiedza ze Ty n
    > aruszasz ich prywatnosc? One, ich mezowie, ich rodziny? I Ty mi mowisz o narusz
    > aniu prywatnosci???'

    Bardzo przepraszam, ale foty wrzucane do sieci NIE SĄ PRYWATNE!

  • 18.04.17, 08:50
    Powiem ci, że miałam takiego agenta - poznałam go w internecie na jednym z portali i mogłam się w sumie tego spodziewać ... ja reprezentowałam twoją postawę - w sensie, a kopaj sobie gdzie chcesz, gdyż ponieważ nie ma tam nic o czym bys nie wiedział - za to on miał na sumieniu całkiem sporo... gdy wygarnęłam jemu i jego kochance po znalezieniu esemesów typu ,,kochanie" to usłyszałam, że ... teraz to już przegięłam, że mu w telefonie grzebałam big_grin big_grin

    --
    Lubię placki
  • 13.04.17, 19:14
    Przystanek naucz się w końcu, że jak będziesz sądzić ludzi według siebie to daleko nie pojedziesz. Nie każdy grzebie celowo, nie każda szuka celowo, Ty tak byś zrobiła ale Ty to nie każda ( na szczęście )

    --
    "Dankaimirek- rasowa Polka: nie o to chodzi, żebym ja miał nową krowę, tylko żeby sąsiadowi zdechła." by Anorektycznazdzira
  • 13.04.17, 19:16
    Przecież się sama przyznała, że celowo grzebała, więc co się rzucasz, jak wesz na kołnierzu?

    --
    Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
  • 13.04.17, 19:28
    W którym miejscu się przyznala? A z rzucaniem to ty masz problem i to nie tylko w tym wątku.
  • 13.04.17, 20:47
    Weź przestań kobieto, masz coś z głową??? przecież dziewczyna napisała że przypadkiem znalazła, a ty jej za każdą cenę chcesz wmówić że celowo szukała... nawprawdę, chyba coś z tobą jest nie tak!!!

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • 16.04.17, 04:31
    znowu.to.samo napisała:

    > Weź przestań kobieto, masz coś z głową??? przecież dziewczyna napisała
    > że przypadkiem znalazła, a ty jej za każdą cenę chcesz wmówić że celowo
    > szukała... naprawdę, chyba coś z tobą jest nie tak!!!

    To pewnie miało być do przystanka, ale wpisałaś się pod chocolatemonster, która ma takie samo zdanie jak Ty smile
  • 18.04.17, 15:27
    Bo naogladała się amerykańskich filmów i nie uznaje dowodów z nelegelnego źródła.
    Ale rozmowa z nia doskonale przygotowuje do rozmowy z mężem. Na pewno po pierwsze pan wskaże na naruszenie prywatności (he he he) i przejdzie do ataku, zapłonie świętym oburzeniem itd. , jesli strona pokrzywdzona zdoła przetrwać atak, będzie bagatelizował sprawę i twierdził, że nic się nie stało. Stanie na tym, ze ona przesadza a on jest niewinny.
  • 19.04.17, 08:23
    nie oceniaj wszystkich swoja miara

    niektórzy anprawde nie grzebią i nie sprawdzają celowo cudzej prywatnej korespondencji telefonów itp

    jakis czas temu opróżniając kieszenie do prania znalazłam papierosy - niby nic a zarzekał się, ze rzucił palenie. Szlak mnie trafił i poczułam się oszukana i w jakis sposób zdradzona.
    I bądź pewna / pewien nie gzrebałam, nie szukałam - samo wyszło

    >Kocham takie wątki! Przypadkiem przekopałam komórkę męża. Przypadkiem grzebałam mu w kieszeniach. Przypadkiem >zajrzałam do jego poczty. Przypadkiem ryłam w jego komputerze. Nie lepiej się przyznać, że celowo przeglądałaś te zdjęcia,
  • 13.04.17, 18:53
    Mam kumpla, który ciągle poznaje jakieś laski w necie na portalach erotycznych i one przysyłają mu różne fotki - nie tylko nagie. Często spotyka się też z nimi na sex. Dlatego ciężko mi uwierzyć, że te zdjęcia to tylko niewinny fetysz.
  • 13.04.17, 18:55
    Opcja 1- urządzasz awanturę z piorunami.
    Opcja 2- przeprowadzasz rzeczową (taaaaa...),spokojna rozmowę żeby się dowiedzieć co tu jest grane.
    Opcja 3- nic nie robisz tzn obserwujesz i szpiegujesz.
    Opcja 4- nic nie robisz i szykujesz śniadanie Wielkanocne.
    Opcja 5- starasz się aby maz przypadkowo odkrył twój folder z różnymi panami (koniecznie z jakimś fajnym sąsiadem, znajomym)
    Opcja 6- robisz sobie czas dobroci dla siebie czyli wydajesz kase na to,co lubisz a czas wolny przeznacza dla siebie a dziad niech fapuje do pikselowych pan.
  • 14.04.17, 17:59
    Opcja 7 - nic nie mowisz, szykujesz sniadanie Wielkanocne, dosypujesz cyjanku do jajeczka...
  • 14.04.17, 20:37
    przed jajeczkiem szybko po polisę wink
  • 13.04.17, 18:56
    Potraktowałabym jako wentyl bezpieczeństwa. Serio.
    No, jakbym miała kiepski dzień to bym zmieniła nazwę folderu na coś w stylu "Bardzo Tajny FAP folder"
    FAP się mówi? suspicious


    --
    Nie mam dzieci. Ale emama jest tak często linkowana na głównej, że podejrzewam inspirujące dyskusje albo totalną naparzankę. To postanowiłam zajrzeć.
  • 13.04.17, 19:14
    Ten pomysł plus domalowanie wąsów są świetne tyle, że mnie i tak by jasny szlag trafił.
  • 13.04.17, 19:14
    Cudne smile

    --
    Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego...
  • 18.04.17, 08:57
    Hahahaaha big_grin Ej , toż to genialne jest smile Ewentualnie ,,Bardzo tajny Fap Folder Żeby Tylko się Żona Nie Domysliła"big_grin

    --
    Lubię placki
  • 13.04.17, 19:14
    Ja bym tak zrobiła przy bardzo dobrym dniu, bardzo dobrym. I czekała na reakcję.
    Przy złym dniu robiłabym awanturę z piorunami i pewnie skończyłoby się na wystawieniu walizek.

    --
    Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób. /Oscar Wilde/
  • 13.04.17, 19:01
    no co , no co
    mąż ma ochote na inna kobiete i tyle

    --
    Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
  • 13.04.17, 19:05
    No super. Nic tylko się cieszyć. A ty zawsze jesteś taka wredna czy tylko w czwartki między 19:00 a 19:05?
  • 13.04.17, 20:47
    zawsze szczera

    --
    Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
  • 14.04.17, 10:41
    Ale Lipcowa ma rację. O dziwo smile
  • 13.07.17, 19:30
    o rany to już 19 sta ?

    a w temacie, to wolałabym żeby sąsiad nie ściągał mojego zdjęcia profilowego z facebooka ( czy może on jej ukradkiem robi zdjecia?) po to żeby trzymać w folderze i się bryndzlować
    Ten mąż to jest jakiś ala stalker
  • 13.04.17, 19:13
    Zrobiłabym tak, do tej całej galerii dodałabym jeszcze jedna fotkę- kobiety której nie zna, albo zdjęcie jego mamusi z młodości i niech myśli....
  • 13.04.17, 20:33
    Pomysł z domalowaniem wąsów jest po prostu genialny. Nie na wszystkich zdjęciach, tylko na kilku. Potem zostawić i rżnąć głupa w najlepsze - niech chłop przyjdzie i zapyta, skąd wąsy u jego lasek w fap folderze ;P

    --
    Tłum jest niep­rawdą. Praw­da jest zaw­sze w mniejszości. S.Kierkegaard
  • 13.04.17, 22:56
    dodałabym swoją fotkę i niech myśli...

    --
    A weź ty takie rady zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek
  • 13.04.17, 19:14
    Zachowaj sobie te zdjęcia w charakterze ewentualnych dowodów.
  • 13.04.17, 19:24
    Ale na co? Ja wiem co on powie - że zdjęcia byłych, to było minęło i się nie liczy, że nie ma z nimi kontaktu itd., a zdjęcia aktualnych... cóż do łóżkach ich najpewniej nie zaciągnął i są to zwykłe fotki z facebooka - wszystkiego się wyprze i powie że jestem nienormalna bo nie dość że łamię jego prywatność (stracił przez to całe zaufanie do mnie i szacunek) to jeszcze czepiam się o zdjęcie jakieś kobiety w bluzce na tle widoczku - trochę go znam i wiem jak zareaguje
  • 13.04.17, 19:31
    To zmień nazwę foldera tak, jak radziła ktoras z dziewczyn (czyli wyśmiej gada) oraz zorganizuj sobie czas dobroci dla siebie. Zrób coś, co lubisz bo zaloze się,ze masz teraz dola. Ja jeszcze pewnie odplacilabym pięknym za nadobne ale i tak skończyłoby się na awanturze.
  • 14.04.17, 10:43
    Zdjecia z fejsbuka sciagniete na dysk - to nie jest normalne. I tego sie trzymaj.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • 13.04.17, 19:30
    o, koniecznie! <uważaj, triss, trudne słowo będzie: ironia>
    Z pewnością ustawi to autorkę wątku we właściwy świetle w oczach Wysokiego Sądu.
    Tylko raczej zupełnie nie w takim, w jakim chciałaby, żeby ją sąd oglądał.


    --
    Marszałek Senatu, Stanisław Karczewski, zaapelował do najbogatszych Polaków by powstrzymali się od korzystania z programu "Rodzina 500+"[...] Dopytywany o to znaczy, że ktoś jest bogaty odparł, że nie zastanawiał się na tym. To ktoś taki, kto zarabia dużo więcej ode mnie, powiedział.
  • 13.04.17, 19:33
    Każdy ma inne priorytety. Dla Triss najważniejsze żeby kasa się zgadzała.
  • 13.04.17, 19:36
    To też. Ale przyznam, że nie mam doświadczeń z panami kolekcjonerami zdjęć/filmów i uważam takie kolekcjonerstwo za dość żenujące.
  • 13.04.17, 19:41
    Nikt nie twierdzi, że nie jest.
  • 13.04.17, 19:46
    Nie wiesz czy żaden z twoich bylych/obecny nie ma 'fap folderu'. Autorka watku tez nie wiedziała dopóki nie znalazła.
  • 13.04.17, 19:52
    triss_merigold6 napisała:

    > To też.

    więc tym bardziej lepiej prezentować się przed sądem poważnie, a jako histeryczne babsko z obsesją kontroli.

    >Ale przyznam, że nie mam doświadczeń z panami kolekcjonerami zdjęć/film
    > ów i uważam takie kolekcjonerstwo za dość żenujące.

    wcale nie trzeba być kolekcjonerem, wystarczy mieć życie towarzyskie, żeby mieć zdjęcia znajomych. Jak się postaasz, to może uda ci się nawet przypomnieć, co to takiego.

    --
    Marszałek Senatu, Stanisław Karczewski, zaapelował do najbogatszych Polaków by powstrzymali się od korzystania z programu "Rodzina 500+"[...] Dopytywany o to znaczy, że ktoś jest bogaty odparł, że nie zastanawiał się na tym. To ktoś taki, kto zarabia dużo więcej ode mnie, powiedział.
  • 13.04.17, 21:12
    Tez masz taki folder z "ukradzionymi" z facebooka zdjeciami bylych i wycietymi ze zbiorowek osobami, z ktorymi spotkalas sie raz czy dwa na jakims szkoleniu?
    Pogratulowac takiego zycia towarzyskiego.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 14.04.17, 06:46
    iwles napisała:

    > Pogratulowac takiego zycia towarzyskiego.

    a dziękuję, iwles.



    --
    Szanowny Prezydencie!
    Błogosławione łono, które Ciebie nosiło, i piersi, które ssałeś.
  • 13.04.17, 19:57
    No to znalazłaś fap folder. I co z tego? On zawsze był, jest i w jakiejś formie będzie, tylko ew. lepiej zahasłowany.

    Wiesz, dlaczego Cię tam nie ma? Bo z Tobą się idzie do łóżka.
    Wiesz kiedy którakolwiek z kobiet z tego folderu stanie się zagrożeniem? Gdy się nie będzie chodzić do łóżka z Tobą.


    Ja bym z chłopem nie rozmawiała, tylko zastanowiła się, dlaczego on się ze mną zszedł. Co go we mnie kręci. A potem zrobiła sobie dzień przyjemności lub kupiła jakiś nowy ciuch i była tą fajną wersją mnie. Tą do której człowiek biegnie z pracy, mało nóg nie połamie, tą którą chce nadal bajerować i nadal zaciągać do łóżka.


    Walka z fap folderem jest bez sensu, nie da się go wyrugować, ale im więcej seksu tym mniej fapowania. Pytanie w sumie czy wolisz szczęśliwe małżeństwo czy swoje wyobrażenie o godności, moralności itp. Jeśli to drugie, to palnij umoralniającą gadkę czy co tam sobie wyobrażasz pod hasłem rozmowa z mężem. Jeśli to pierwsze, to skup się na tym zadaniu. Jak Cię będzie nadal gryźć, to sobie naskrob w pamiętniku, że Cię gryzie, ręczne pisanie pomaga.

    --
    Dzenderowy potfur A.D. 1904
  • 13.04.17, 20:04
    Wiesz co, może to i byłby dobry pomysł, który mogłabym wcielić w życie, gdyby nie jedno - tam są zdjęcia nie tylko atrakcyjnych panienek, erotyczne foty byłych itd. - tam są też zwyczajne zdjęcia lasek z którymi on ma co tydzień kontakt, czy naszej sąsiadki... jak ja mam teraz spokojnie patrzeć jak on wychodzi na te szkolenia czy tam gada z tą sąsiadką, jak wiem o tym fap folderze?
  • 13.04.17, 20:09
    A bez tego folderu nie wiedziałaś, że kogoś może kręcić sąsiadka czy koleżanka?
  • 13.04.17, 20:14
    Nie wiem - mnie jak ktoś nawet kręci to raczej odrzucam takie myśli i nie gloryfikuję swoich uczuć, zakładając sobie folder z jego zdjęciami - no ale może powinnam...
  • 13.04.17, 20:19
    Nie ma "powinnam" - kwestia potrzeb. Mnie jak ktoś kręci to tego nie odrzucam, bo panuję nad swoimi fantazjami i nie musze sobie cenzurowac takich mysli. Za to na pulpicie odkryłqam ostatnio, że mam zapisane zdjęcie Misiewicza -to dopiero mogłoby kogoś przerazić smile
  • 13.04.17, 20:27
    Wiesz co, może ci się wyda to głupie i pomyślisz że coś tam schizuję, ale jak się przeglądało te zdjęcia to widać było że coś jest nie tak, że to nie jest o takie tam zdjęcie znajomego czy kogokolwiek zgrane z Internetu. Są tam zdjęcia np. tej samej kobiety w różnych okolicznościach, powycinane ze zdjęć grupowych, zdjęcia wspólne z nim - normalnie wyglądało to jak folder jakieś fanki-nastolatki, no i nie była to jedna kobieta, a co najmniej kilka
  • 13.04.17, 21:38
    >, no i nie była to jedna kobieta, a co najmniej kilka

    Wiesz, w czasach grania w rpg odkryłam, że faceci z tego grona często mają którąś kostkę koło łóżka. Wzruszające przywiązanie do hobby? Gdzie tam! Kostka służyła, żeby sobie wybrać przedmiot fantazji, taki element zaskoczenia w życiu autoerotycznym.

    --
    "Zaproszenie wykonane jest z białego gładkiego papieru i ma zaokrąglone rogi. Na rzeczenie Klienta rogi mogą pozostać ostre."
  • 13.04.17, 21:29
    Jeśli Cię to uspokoi - prawdopodobnie jesteś w fap folderze któregoś z sąsiadów. Czyli jesteście kwita.
    I to nie chodzi o to, że faktycznie coś by z Tobą chcieli, ale kojarzysz się z sytuacją, która wywołuje określone napięcie. Kolega mi opowiadał, że kiedyś przypadkiem na schodach zajrzał koleżance pod spódnicę. Zobaczył koniec pończochy i gołą d... bo ona w stringach. Erotyczny widok. No i jak chciał sobie pofantazjować w tym kierunku pończoszki, grzeczne-niegrzeczne itd to sobie ją przywoływał. To był ten wyzwalacz, łatwo dostępny do myślenia, fotka klasowa i cyk, lecimy. Ale jak się na jakiejś imprezie zaczęła do niego przystawiać to wiał szybko, bo związek z nią, to gorzej niż kamienie łupać.

    --
    Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach
  • 13.04.17, 21:54
    No ale dlaczego właściwie męska seksualność ma być jakimś punktem odniesienia, do którego kobieta ma się dopasować? Równie dobrze można powiedzieć, że wiele kobiet nie życzy sobie figurować w czyichś folderach ani nie życzy sobie, by ich partnerzy takie mieli.
  • 13.04.17, 22:02
    A kobiety nie fantazjują? O ile mnie pamięć nie myli były tu nie raz wątki o tym, który aktor czy inny znany facet to ciacho itd. I z tego co pamiętam, niektóre ematki pisały, że z łóżka by nie wyrzuciły. Jesteś pewna, że żadna nie fantazjuje?
  • 13.04.17, 22:09
    Ale zdjęcia zbierać? Jakieś zbliżenia obcych ludzi? Co byś pomyślała o dajmy na to jakiejś znajomej, która przy okazji kawki pokazuje ci, że ma taki folder? A w folderze panowie sprzed lat, trochę negliżu, jakieś gołe męskie tyłki, współczesne zdjęcia indywidualne panów z pracy, jakieś zbliżone męskie twarze ze zdjęć grupowych, męskie zdjęcia pościągane z facebooka. Ja bym pomyślała, że to świrnięta baba i że to obleśne. O facecie pomyślałabym to samo.
  • 13.04.17, 22:15
    Życie nauczyło mnie, by się nie dziwić. Dopóki to nie są zdjęcia o przestępczym charakterze, to co mi do tego.
  • 13.04.17, 22:30
    >No ale dlaczego właściwie męska seksualność ma być jakimś punktem odniesienia, do którego kobieta ma się dopasować?

    Z tego samego powodu, dla którego powtarzam znajomym chłopom - weź kup swojej dziewczynie kwiatki bez okazji. Stoją w lidlu koło kasy, nie musisz specjalnie planować, weź i kup, jak już robisz zakupy. I powiedz jej, że zobaczyłeś i chciałeś jej sprawić przyjemność, bo jesteś szczęśliwy, że trafiłeś na taką wyjątkową kobietę.
    Tak, to idiotyczne, zupełnie bez sensu i w ogóle socjalizacja i odruchy biologiczne zupełnie bez sensu. Następne pokolenie możesz wychować lepiej, a teraz jest jak jest, fakty są jakie są, albo je przyjmiesz, dostosujesz do nich strategię działania i będziesz prowadził szczęśliwy związek albo się będziesz kopał z koniem.


    >Równie dobrze można powiedzieć, że wiele kobiet nie życzy sobie figurować w czyichś folderach

    Nie żyjemy w Oceanii, nie ma myślozbrodni.


    > ani nie życzy sobie, by ich partnerzy takie mieli.

    To można bardzo prosto rozwiązać. Nie mieć partnera.

    --
    Wróżenie z fusów.
  • 13.04.17, 22:37
    Można także np. szanować uczucia innych ludzi. Jest wiele rzeczy, które nie są przestępstwem, a których nie robię, bo zraniłabym czyjeś uczucia.
  • 13.04.17, 22:48
    >Można także np. szanować uczucia innych ludzi. Jest wiele rzeczy, które nie są przestępstwem, a których nie robię, bo zraniłabym czyjeś uczucia.

    Jak Twoje - niewypowiedziane, niezdziałane - myśli ranią cudze uczucia?

    --
    "Zaproszenie wykonane jest z białego gładkiego papieru i ma zaokrąglone rogi. Na rzeczenie Klienta rogi mogą pozostać ostre."
  • 14.04.17, 00:04
    Nie rozpędzaj się smile Wyszukiwanie (czy co gorsza robienie ukradkiem) i gromadzenie moich zdjęć przez obcego człowieka dotknęłoby mnie i zaniepokoiło.
    Spokojnie możesz to dorzucić do swoich obserwacji antropologicznych.
  • 14.04.17, 00:25
    A, to nie ten przypadek, bo tu fotki zbiera znajomy. tongue_out

    Zas zupelnie serio, ja w Twoich tekstach widze kilka zazebiajacych sie problemow:
    - uzycie wyobrazenie osoby spoza zwiazku do zwiekszenia wlasnej safysfakcji seksualnej,
    - zebranie wizerunkow, udostepnianych publicznie, w jednym miejscu prawdopodobnie wlasnie w celu zwiekszenia wlasnej satysfakcji,
    - stworzenie wizerunkow danej osoby za jej wiedza i zgoda, ale bez informowania jej o celu, oczywiscie powyzszym,
    - stworzenie wizerunkow danej osoby bez jej wiedzy i zgody w celu powyzszym,
    - poinformowanie danej osoby o co najmniej jednym z powyzszych punktow.

    Ja tu widze powazne roznice miedzy punktami. Ty odrzucasz juz punkt pierwszy, dla mnie nie do przyjecia jest punkt ostatni, dwa pierwsze nie powoduja zadnych obiekcji (jak wrzucam zdjecie do sieci, to zakladam, ze stracilam kontrole nad jego wykorzystaniem), a przy srodkowych musze sie zastanowic.


    Przy czym jakiekolwiek publikowanie wizerunku tej osoby to zupelnie odmienna sprawa. A do samej sprawy jeszcze moge dorzucic gradienty, bo np. czy jak pan sobie cyknie fotke roweru kolezanki, bo go kreci, jak ona w opietych getrach na tym rowerze jezdzi, to czy to jest to samo co fotka twarzy? A jak ma fotke twarzy, np. ze strony firmowej, ale w zasadzie sluzy mu to tylko do wyobrazania sobie jej opietych getrow?

    --
    Czajniczek Pana R.
  • 13.04.17, 20:08
    Nie spojrzałam na to z tej strony i jest w tym sporo racji tylko a)czemu autorka ma się starać? Czemu znów to jest 'wina' kobiety? b) czemu autorka czuje się źle i zapewne prędko jej nie minie?
  • 13.04.17, 21:05
    a) Bo ja rozmawiam z autorką. Jakbym rozmawiała z mężem, to bym pokazywała jej punkt widzenia mężowi. Ale ona nie może zmienić zachowania męża inaczej niż swoim zachowaniem. Akcja, reakcja, te sprawy. Ona może po prostu uznać, że warto dbać o swoje małżeństwo z tym mężem, którego ma.
    W kontekście zbliżających się Świąt, to ona może uznać, że lepiej zamiast poświęcać czas jajkom na wielkanocnym stole zająć się tymi w łóżku.

    b) To jest duży temat i chyba trudno go załatwić jednym postem na forum. I trochę autorkę rozumiem, bo sama pewnie bym tak kiedyś zareagowała. A potem... a potem rozpadł się mój pierwszy związek, ta młodzieńcza miłość co miała być aż po grób, pobyłam i pomieszkałam z różnymi ludźmi w różnych krajach, posłuchałam co mają do powiedzenia faceci w różnych językach, w różnych stanach trzeźwości i o różnych orientacjach i co najważniejsze nie tylko w zakresie seksu - nauczyłam się, że nie ma co się kopać z faktami, one już są. Zaprzeczanie im, ich nie zmieni, zaakceptowanie ich, ich nie pogorszy. A ponieważ są to mnie dotyczą i muszę sobie jakoś z nimi radzić. Skoro nie da się znaleźć trzydziestolatka, który nie widział pornografii (serio, szukano takich do badań na temat pornografii), to większość ma fap folder, fizyczny lub tylko pamięciowy. Od czasów Kinseya wiemy, że zasadnicza większość mężczyzn się mastrubuje. To co z tego wynika? Co ja mogę zrobić z faktem, że mój partner się masturbuje i ma jakiś tam zbiór materiałów do snucia fantazji? Co mogę zrobić z faktem, że jest w tym zakresie zupełnie przeciętny? Kiedyś zadałam sobie takie pytania, znalazłam odpowiedzi i się ich trzymam. Przy obecnym nie sprawdzam, czy ma i co ma, pewnie ma, jego sprawa, ja dbam o to, o co mogę dbać.


    PS Jak przeczytałam ten wątek to poszłam do własnego chłopa, przytuliłam się i przeprosiłam, że go chwilę wcześniej ochrzaniłam o schowanie mojego sera tak, że spleśniał. Bo w sumie przecież to takie mało ważne.

    --
    Kółka się kręcą?
  • 13.04.17, 21:13
    Ale czujesz różnicę między anonimowym babami z portalu a sąsiadka której codziennie mówi dzień dobry? I może zaprosić na szybki seks gdy żona jest w pracy?

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 13.04.17, 22:23
    >Ale czujesz różnicę między anonimowym babami z portalu a sąsiadka której codziennie mówi dzień dobry? I może zaprosić na szybki seks gdy żona jest w pracy?

    Mówisz o anonimowej babce z portalu tinder czy z portalu gdziestoja? Kurcze, serio, żyjemy w XXI wieku, seks jest dostępny łatwo i nie trzeba szukać chętnej sąsiadki, jeśli jesteś w stanie zlokalizować kilkanaście osób chętnych na seks tu i teraz bez żadnego wysiłku.
    Tyle że jakoś większość ludzi przez większość czasu nie korzysta z tych rozlicznych opcji. Bo w tym dziwacznym postpatriachalnym świecie oferującym nie tylko łatwy seks, ale i rozwody, jest się w związku nie dlatego, że się nie ma wyboru, że jest się uwiązanym do danego partnera więzami wszelkimi, ale dlatego że się chcę z nim być, chce mu się być wiernym, chcę się z nim budować wspólnotę.

    --
    Pani Grzyb tlumaczy
  • 13.04.17, 23:47
    Nie ze wszystkim się zgadzam ale madra z Ciebie kobieta i fajnie to wszystko opisalas.
  • 16.04.17, 04:42
    chocolatemonster napisała:

    > Nie ze wszystkim się zgadzam ale madra z Ciebie kobieta i fajnie
    > to wszystko opisalas.

    Zgadzam się, aż miło się czyta.
  • 13.04.17, 19:57
    Kolega ze studiów kiedyś ni opowiadał "żart roku" jaki zrobili współlokatorów, czyli do takiego folderu dodał zdjęcie jakiegoś faceta czy tam jego matki fapujacego, może coś takieg?
  • 13.04.17, 19:57
    No to znalazłaś fap folder. I co z tego? On zawsze był, jest i w jakiejś formie będzie, tylko ew. lepiej zahasłowany.

    Wiesz, dlaczego Cię tam nie ma? Bo z Tobą się idzie do łóżka.
    Wiesz kiedy którakolwiek z kobiet z tego folderu stanie się zagrożeniem? Gdy się nie będzie chodzić do łóżka z Tobą.


    Ja bym z chłopem nie rozmawiała, tylko zastanowiła się, dlaczego on się ze mną zszedł. Co go we mnie kręci. A potem zrobiła sobie dzień przyjemności lub kupiła jakiś nowy ciuch i była tą fajną wersją mnie. Tą do której człowiek biegnie z pracy, mało nóg nie połamie, tą którą chce nadal bajerować i nadal zaciągać do łóżka.


    Walka z fap folderem jest bez sensu, nie da się go wyrugować, ale im więcej seksu tym mniej fapowania. Pytanie w sumie czy wolisz szczęśliwe małżeństwo czy swoje wyobrażenie o godności, moralności itp. Jeśli to drugie, to palnij umoralniającą gadkę czy co tam sobie wyobrażasz pod hasłem rozmowa z mężem. Jeśli to pierwsze, to skup się na tym zadaniu. Jak Cię będzie nadal gryźć, to sobie naskrob w pamiętniku, że Cię gryzie, ręczne pisanie pomaga.

    --
    Wróżenie z fusów.
  • 13.04.17, 20:03
    No ja bym wścieku dostała. Ale ważniejsze jest to, że ogólnie wam się nie układa. Ten folder jest tylko wietzcholkiem góry lodowej. Co konkretnie nie gra w tym związku?

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 13.04.17, 20:05
    Nie mnie to oceniać obiektywnie - mogę powiedzieć tylko swoje odczucia, ale on pewnie też miałby coś do dodania, a rzeczywistość być może jest jeszcze inna
  • 13.04.17, 20:06
    Te sąsiadki i koleżanki to trochę dziwne. Ale byłe dziewczyny? Ty się pozbyłaś wszystkich zdjęć byłych facetów? Ja tam nie udaję, że nie mam żadnej przeszlości, on też - jesteśmy dorosłymi ludźmi. Albumu ze zdjęciami ślubnymi też nie wywaliłam po rozwodzie, leży sobie gdzieś na półce.
  • 13.04.17, 20:12
    O sąsiadki i koleżanki mi najbardziej chodzi, chociaż przyznam że erotyczne zdjęcia i filmiki z byłymi też dla mnie są dziwne. Ja wszystkich zdjęć się nie pozbyłam - zresztą po co mam wywalać zdjęcia w fajnych miejscach itd tylko dlatego że jest na nich były? No ale filmik porno z byłym jak mam męża którego kocham? Wybacz ale dla mnie to robi się mega niesmaczne
  • 13.04.17, 20:17
    Ludzie mają różne fantazje i uwierz, to nie ma nic wspólnego z tym, czy kochają osobę, z którą są w związku. Jak grzebałam w archiwach zdjęc na kompie to też się natknęłam na rozbieraną sesję foto byłej mojego faceta. i co z tego? Byli razem, chcial jej zrobić takie zdjęcia, ona chciala i luz, co mnie to obchodzi? Pewnie ona by się gorzej czuła z tym, że te zdjęcia zobaczyłam, niż ja z faktem ich istnienia. Ja też gdzieś w czeluściach dysków mam zdjęcia, ktore mi mówj ówczesny mąż przesyłał. I sporo zupełnie innych, ktore by dopiero mogły kogoś zaniepokoić wink
  • 13.04.17, 20:19
    Ok, jak mówiłam to nie zdjęcia byłych, czy tam pornole są dla mnie największym problemem - bardziej niepokoją mnie i bolą zdjęcia realnych kobiet z którymi ma kontakt obecnie - co on ma w głowie? Jeszcze rozumiem że ktoś mu się tam może podobać (mi też się czasem ktoś spodoba - normalne), ale zakładać folder i wrzucać jej fotki, często powiększone, powycinane z grupowych zdjęć, albo wspólne? Dla mnie to chore - nie wiem co myśleć
  • 13.04.17, 20:22
    Ja bym pomyślała, że facet ma zadatki na stalkera. Tak, to chore.
  • 13.04.17, 20:25
    Mnie by wątek stalkerski zaniepokoił bardziej niż ewentualny erotyczny
  • 13.04.17, 20:29
    A ja nie wiem co o tym myśleć - dla mnie to wyglądało bardzo dziwnie, trochę jak folder fanki albo psychopaty ze zdjęciami ofiar (żartuję), no ale ponieważ są to realne kobiety z którymi on ma często kontakt to jest to dla mnie mega niepokojące i kompletnie nie wiem jak się zachować i jak to poukładać w głowie
  • 13.04.17, 22:59
    triss_merigold6 napisała:

    > Ja bym pomyślała, że facet ma zadatki na stalkera. Tak, to chore.

    Pomyślałam dokładnie to samo.
    O ile porno i nawet zdjęcia jakichś randomowych lasek mnie nie ruszają, to wycinanie kogoś znajomego ze zdjęć, kolekcjonowanie fb zdjęć itp., zajeżdża mi z lekka stalkerstwem.

  • 14.04.17, 10:45
    Dla mnie też to wycinanie i powiększanie znajomych luźno z reala lasek jest chore.
  • 13.04.17, 20:23
    A swoją drogą czułam że coś jest nie tak z tymi szkoleniami - żałujcie że nie widziałyście jego reakcji jak tylko mówiłam cokolwiek negatywnego na temat jego cotygodniowych wyjść - zaraz był wrzask: co nie ufasz mi? jak ja mogę mieć do ciebie zaufanie, skoro jesteś taka podejrzliwa, ty nienawidzisz tych szkoleń, najchętniej byś mnie trzymała pod pantoflem!
    Wystarczyło mały kamyczek rzucić typu wolałabym żebyś dziś nie szedł tam, nie podoba mi się coś tam... zaraz w odwecie była lawina z jego strony
  • 13.04.17, 20:30
    Wszystko to jest bardzo podejrzane. Erotoman amator, stalker a może gwałciciel kobiet po nocach? Ja bym pogadala z nim o tym, bo to chore. Może się onanizuje przy tych fotach ? Ja bym mu wrzuciła do folderu zdjęcia facetów albo gejowskiego porno 😅

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 13.04.17, 20:35
    No właśnie problem w tym że ja bym bardzo chciała o tym z nim pogadać, ale nie mogę i boję się to zrobić bo po pierwsze:
    a) rozpęta się piekło, że w ogóle te zdjęcia zobaczyłam (będzie mega atak na mnie za to)
    b) finalnie on i tak się wyprze że to nic na takiego - no bo rzeczywiście - do sądu to kiepski dowód, a to jak się z tą świadomością czuję to zupełnie co innego...
  • 13.04.17, 20:52
    No to w takim razie obserwuj co sie dzieje, troche śledz o ile to możliwe...chociaż to nie będzie łatwe sad

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • 14.04.17, 13:23
    agnstep napisała:

    > No właśnie problem w tym że ja bym bardzo chciała o tym z nim pogadać, ale nie
    > mogę i boję się to zrobić

    I to jest dużo, dużo większy problem niż to jakie zdjęcia Twój facet przechowuje w kompie. Zastanów się nad tym co napisałaś.
  • 13.04.17, 20:38
    Jak się onanizuje to najmniejszy problem smile Jak ma obsesję i skłonności to stalkowania to znacznie gorzej
  • 13.04.17, 20:45
    Wiesz ja jeszcze rozumiem zdjęcia jednej fajnej laski z tego szkolenia - jestem w stanie to pojąć - jest ładna laska, podoba mu się, zgrywa sobie jej foty, niech będzie. Ale tego że tych lasek jest co najmniej kilka (nad ładnością zdecydowanej części można mocno dyskutować) to już jest dla mnie kompletnie nie do ogarnięcia
  • 13.04.17, 22:30
    Rzeczywiście dziwne to wszystko. Nic sie nie odzywaj tylko obserwuj. Ja zakładam że one mu sie podobają i fantazjuje o nich, ale raczej nic więcej. Miałby wtedy swoje zdjęcia a nie tylko wycinane skądśtam.

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • 13.04.17, 20:09
    Dodaj tam fotkę jego matki/siostry/ciotki etc big_grin

  • 13.04.17, 20:35
    Zrób sobie jakieś fajne zdjęcia i daj mężowi w prezenciesmile
  • 13.04.17, 20:39
    oqoq74 napisał(a):

    > Zrób sobie jakieś fajne zdjęcia i daj mężowi w prezenciesmile

    Zartujesz sobie? Takiemu pajacowi jeszcze się podlizywac? Za Chiny. I nieustannie zdumiewa mnie fakt, ze laski się podkładają robiąc sobie foty czy kręcąc filmyfilmy erotyczne z facetami, którzy mogą zostać ich byłymi. Są serwisy, które żyją z publikacji takich materiałów i kasy za ich zdjęcie. Ja nigdy z nikim nie robiłam takich zdjęć czy filmów i nikt nie ma na mnie haka.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 13.04.17, 20:55
    A kto mówi o podlizywaniu. Faceci jak to faceci, lubią popatrzeć na kobiety, na filmy erotyczne. Ja wiem, że ematki mąż nigdy, przenigdy, ale życie pokazuje, że jest inaczej.
    Pewnie można zrobić awanturę, tylko będzie skutkowało to tym, że facet swojego zachowania nie zmieni, a będzie się ukrywał.

    Mój mąż ma zdjęć różnych kobiet setki, ubranych, rozebranych, różnistych. Facetów też. Jest fotografem i robi zdjęcia.
    I wiem, jak faceci znajomi, żonaci, zawsze próbują namówić go na pokazanie różnych fotek.


  • 13.04.17, 20:58
    To co innego jeśli to jego zawód nie sądzisz ? Poza tym obcych bab to pół biedy ale znajomych i sąsiadek?

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 13.04.17, 21:03
    Jak się mu podoba, albo go kręci, to co w tym dziwnego?
    Serio wierzysz w to, że faceci nie fantazjują o innych kobietach? O sąsiadkach, znajomych? Jednemu wystarczy wyobraźnia, inny sobie skopiuje foty.
  • 14.04.17, 10:41
    No dla Bergamoty to zboczeniec, erotoman amator i gwalciciel... I pewnie się w dodatku onanizuje!

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 14.04.17, 15:08
    Kobiety tez fantazjuja o innych facetach.

    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 14.04.17, 20:55
    https://m.popkey.co/230625/5GqwN.gif
    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 13.04.17, 20:37
    Tam mogą być inne ciekawostki w tym jego kompie.Ciekawe, co mówi historia przeglądarki. Opis zdjęć brzmi ,eufemistycznie rzecz ujmując, nietypowo.Brr.
  • 13.04.17, 21:42
    Jakie nagromadzenie nietypowych facetów wśród moich znajomych...

    --
    Kółka się kręcą?
  • 13.04.17, 21:56
    E tam, ematki normalnie jak pierwsze naiwne. Ich mężowie nie mają żadnych zdjęć, żadnych fantazji, nie oglądają porno i się nie onanizują.tongue_out
  • 14.04.17, 15:10
    Kobiety tez ogladaja porno i sie onanizuja. Jednak zdjecia kolezanek z pracy czy sasiadek to troche dziwne jest.

    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 13.04.17, 20:49
    Witam
    Obserwuj ten folder. Zero aluzji, docinków, bo zmieni hasła w komputerze. U mnie zwyciężyła by jednak ciekawość. Z kim właściwie mieszkam w domu? Teraz nadarza się świetna okazja, żeby to sprawdzić. Jak już mu zajrzysz do duszy ( czy du...y, jeden ciort;-P) to się wtedy zastanowisz, czy warto z typem zostać, czy trzeba gonić go, gdzie pieprz rośnie. Dałabym sobie chwilę, chwilunię na rozpoznanie. Podczas akcji szpiegowskich okrzepniesz trochę i poukładasz sobie sprawy w głowie. Może pojawią się nowe tropy i nowe uczucia(twoje) i będziesz wiedziała, co masz zrobić. Dasz radę, czy już cię nosi, żeby mu walizy pakować?wink
    A tak swoją drogą, skąd on ma zdjęcia sąsiadki? Robił je ukradkiem, czy myślisz, że ona mu podesłała?
    Pzdr.
    Ing
  • 13.04.17, 20:53
    Pewnie z FB i o tym podobnych zgrywa.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 13.04.17, 21:02
    Dokładnie tak, albo z innych stron gdzie są zamieszczone zdjęcia tych kobiet - np. konferencja - zdjęcie kilkunastu uczestników, a mój mąż powiększa i wycina sobie zdjęcie jednej i zapisuje w kompie
  • 13.04.17, 21:11
    agnstep napisała:

    > Dokładnie tak, albo z innych stron gdzie są zamieszczone zdjęcia tych kobiet -
    > np. konferencja - zdjęcie kilkunastu uczestników, a mój mąż powiększa i wycina
    > sobie zdjęcie jednej i zapisuje w kompie

    Wygląda na obsesję. Czy coś łączy te kobiety twoim zdaniem?
    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 13.04.17, 21:18
    Nie wiem - trudno mi się doszukać tu jakieś klucza, na pewno są to jego znajome, ale nie wiem co je wyróżnia na tych szkoleniach, bo mnie tam fizycznie nie ma. Natomiast sąsiadka jest tylko jedna, mimo że mamy ich całą masę
  • 13.04.17, 21:22
    Czy np. To same blondynki albo cycaste itd? To może Ci dac trop co go kręci w nich.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 13.04.17, 21:24
    Raczej nie. Nie ma żadnych cech wspólnych. Jedna szatynka o długich włosach, inna ruda, jeszcze inna krótkowłosa, czarna w okularach - cycków nie widać wink ale nic wyróżniającego
  • 13.04.17, 22:45
    Bo to jest tak, że ta ruda to ma taki uśmieszek, a ta blondynka to kiedyś nosiła taką sukienkę, trochę jak kitelek pielęgniarki, ale fajniejszy, jakby tak być chorym na jej oddziale, a ta druga blondynka ma taki sam wzrok jak tamta nauczycielka fizyki, za którą cała szkoła się oglądała, a ta brunetka to ma Poli Raksy twarz, a szatynka ma niesamowity tyłek.
    I jak on chce sobie pomyśleć o fajnych tyłkach, to wyciąga zdjęcie szatynki i sobie przypomina, jak ona szła po schodach, a jak jej długopis upadł, a jak sobie siadła na stole i machała nogą, a potem przypomina kolene tyłki, a jak ma ochotę poczuć się jak niesforny uczniak, którego tamta fizyczka zatrzymuje po lekcjach i czyni mężczyzną, to wyciąga zdjęcie blondynki.

    --
    Dzenderowy potfur A.D. 1904
  • 13.04.17, 22:57
    proszę Turzyca, my rozumiemy potrzeby posiadaczy członka, ale przestań już tłumaczyć postępowanie jakiegoś nieznanego kolesia, bo to się mało śmieszne zrobiło.

    Nie, nie jestem z frakcji "mój miś to nigdy porno nie widział".

    --
    Walczysz! Spada korona, podnosisz ją i dalej jesteś zwyciężczynią.
  • 13.04.17, 23:15
    Wiesz, dla mnie jest mało śmieszne dopatrywanie się w czymś, co robi niemała część facetów, przygotowania do przestępstwa, diagnozowanie go jako chorego psychicznie, przekonywanie autorki watku, ze za tym kryje sie cos wiecej. To jest tak durne jak niektore watki z bracisamcow, zreszta opiera sie na takim samym braku zrozumienia, jak dziala druga plec. I w sumie jak dzialaja zwiazki.


    --
    "Zaproszenie wykonane jest z białego gładkiego papieru i ma zaokrąglone rogi. Na rzeczenie Klienta rogi mogą pozostać ostre."
  • 13.04.17, 23:24
    Błagam... to normalne, ze faceci maja foldery sąsiadek i koleżanek ze szkoleń? Aha.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 13.04.17, 23:52
    Tak, sporo facetów kręcą nie plastiki-fantastiki, ale normalne dziewczyny, takie z sąsiedztwa, z klasy, ze studiów czy pracy.

    --
    Pani Grzyb tlumaczy
  • 13.04.17, 23:53
    Czasem rzeczywistość bywa bardziej banalna niż nam się wydaje. Ematki szykują autorce męża na miarę Hannibala Lectera a facet tylko lubi pomarszczyc freda do (nie)anonimowych kobiet. Sek w tym, że autorka czuje się zle i stad moja rada zeby i ona zrobiła sobie dobrze.
  • 13.04.17, 20:55
    No to wywolam burze. Teraz czas na przetrzepanie telefonu. Szczególnie jeśli go wyjątkowo pilnuje.
  • 13.04.17, 21:03
    I nawigacji w samochodzie!

    --
    Nie mam dzieci. Ale emama jest tak często linkowana na głównej, że podejrzewam inspirujące dyskusje albo totalną naparzankę. To postanowiłam zajrzeć.
  • 13.04.17, 22:05
    Jak sie porusza pi znajomej okolocy to nie musi używać nawigacji.

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • 13.04.17, 22:11
    Ale sprawdzić trzeba. Żeby nie było, że zaniedbała trzepania.
    I wyciągi z karty, rzecz jasna.

    --
    Nie mam dzieci. Ale emama jest tak często linkowana na głównej, że podejrzewam inspirujące dyskusje albo totalną naparzankę. To postanowiłam zajrzeć.
  • 13.04.17, 22:34
    Taaa. Ja nawet nie bardzo wiem w jakim banku mąż ma rachunek. Że niby wszyscy mają wspólne konto?
  • 13.04.17, 23:02
    Nie, nie, nie ROR. Karta kredytowa. Ona zwykle nie jest połączona z RORem.
    Trzeba zlokalizować wyciągi i skrupulatnie sprawdzić suspicious

    --
    Nie mam dzieci. Ale emama jest tak często linkowana na głównej, że podejrzewam inspirujące dyskusje albo totalną naparzankę. To postanowiłam zajrzeć.
  • 13.04.17, 23:02
    Uciekalabym od tego faceta gdzie pieprz rośnie. Nie rokuje na przyszłość.
  • 14.04.17, 10:47
    Myślę Inguszetia, że bardzo rozsądnie prawisz.
  • 13.04.17, 23:36
    o mac troll mi skopiowal post.Za co wam placa ,ahhh
  • 14.04.17, 09:23
    Nie wiem, czy ktoś już pisał o tym, ale ja sama czasami w tel. swoim znajduje fotki ze stron które odwiedzałam, zdjęcia profilowe z komunikatorów si ę same wgrywają i tak miałam kiedyś fotkę fiuta czyjegoś którą kolega miał w swoim profilu dla fanu.
  • 14.04.17, 09:41
    Pomijając wszystko to jakies to psychopatyczne ...te zdjęcia różnych kobiet.
  • 14.04.17, 10:19
    Ja bym najwyżej poprosiła o usunięcie zdjęć znajomych na rzecz samych nieznajomych, bo znajome mnie krępują. Każdy facet ogląda pornosy, wielu ma fap foldery, wszyscy fantazjują nt. sąsiadek czy koleżanek. To normalne i nie jest zdradą, to tylko fantazję, każdy je ma. Inna sprawa, gdyby były to nagie fotki koleżanek, bo to by znaczyło, że jest flirt, że mu te fotki wysyłają - ale foty wycięte z firmowych katalogów? Phi.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 14.04.17, 11:21
    No prosze jakie tolerancyjne zony😃 kochanie! Ide sobie popatrzyc na zdjecia naszej sasiadki i kolezanek z fejsbunia, ktore trzymam wyselekcjonowanw w moim sekretnym folderze. Bede tez przy tym ogladal pornola, wiec nie obedzie sie bez trzepanka. Przypilnuj dzieci z laski swojej, ok?
    😂

    --
    A ja lubie te zdj cia dzieci. Moze to kwestia tego ze sama mam male i fajnie wiedziec ze znajomym tez sie dobrze chowaja. za to cudze zwierzeta (zwlaszza te nad ktorymi ktos sie znecal) nic mnie nie obchodza
    by ichi51e
  • 14.04.17, 12:27
    Pewnie sa zwiazki, w ktorych maz mowi zonie: ide walczyc z jednookim wezem, bede za pol godziny.
    Sa tez pewnie takie, w ktorych pada pytanie: bedziemy dzis wieczor cos razem robic, czy mam zajac sie sam soba?
    Sa tez takie, gdzie maz sie pyta zony, czy ma ochote, a jak ja glowa boli i idzie spac wczesniej, to on siada przed komputerem i zajmuje sie sam soba.
    A pewnie sa tez takie, w ktorych maz patrzy sie na zone i juz nawet nie pyta, tylko od razu idzie do garazu i zamyka starannie drzwi.
    Oraz na pewno sa takie, ze jak zona mowi, ze ja glowa boli, to maz idzie odmawiac rozaniec.


    --
    Dzenderowy potfur A.D. 1904
  • 14.04.17, 12:41
    Sa tez takie, w ktorych maz idzie grzecznie spac jesli zone glowa bolismile
    Wszystko jasne, ale trzymanie erotycznych zdjec i filmikow bylych i bronienie tego jak lwica stada normalne nie jest. Autorka widac meza sie boi, ma pewnie powody.
    Dla mnie to juz jest krok do zakonczenia zwiazku.

    --
    A ja lubie te zdj cia dzieci. Moze to kwestia tego ze sama mam male i fajnie wiedziec ze znajomym tez sie dobrze chowaja. za to cudze zwierzeta (zwlaszza te nad ktorymi ktos sie znecal) nic mnie nie obchodza
    by ichi51e
  • 14.04.17, 13:37
    >Sa tez takie, w ktorych maz idzie grzecznie spac jesli zone glowa bolismile

    Oczywiscie, ze sa! Mniej wiecej tak czeste jak te, w ktorych maz idzie sie w takiej sytuacji modlic.
    97% facetow sie masturbowalo, statystycznie 53% w ciagu ostatnich 7 dni.

    >Wszystko jasne, ale trzymanie erotycznych zdjec i filmikow bylych i bronienie tego jak lwica stada normalne nie jest.

    A jak definiujesz norme?
    Od ilu procent w spoleczenstwie?


    >Dla mnie to juz jest krok do zakonczenia zwiazku.

    Droga wolna.

    --
    Czajniczek Pana R.
  • 14.04.17, 15:02
    Jeśli ktoś czuje, że jego erotyczne potrzeby mogą wywołać zgorszenie i być "krokiem do zakończenia związku", to będzie się z nimi krył i bronił jak lew tajemnicy.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 14.04.17, 16:01
    turzyca napisała:

    > >Sa tez takie, w ktorych maz idzie grzecznie spac jesli zone glowa bolismil
    > e
    >
    > Oczywiscie, ze sa! Mniej wiecej tak czeste jak te, w ktorych maz idzie sie w ta
    > kiej sytuacji modlic.

    Bardzo ciekawe informacje, mozesz podac procent i zrodlo😄


    > 97% facetow sie masturbowalo, statystycznie 53% w ciagu ostatnich 7 dni.


    A jaki procent sie masturbowalo nad zdjeciem sasiadki?? 😜
    >

    >Wszystko jasne, ale trzymanie erotycznych zdjec i filmikow bylych i bronie
    > nie tego jak lwica stada normalne nie jest.
    >
    > A jak definiujesz norme?
    > Od ilu procent w spoleczenstwie?

    Widze ze procenciki Cie kreca😄
    Norme czego?
    > >Dla mnie to juz jest krok do zakonczenia zwiazku.
    >
    > Droga wolna.
    >

    --
    A ja lubie te zdj cia dzieci. Moze to kwestia tego ze sama mam male i fajnie wiedziec ze znajomym tez sie dobrze chowaja. za to cudze zwierzeta (zwlaszza te nad ktorymi ktos sie znecal) nic mnie nie obchodza
    by ichi51e
  • 14.04.17, 17:01
    >Norme czego?

    Skoro twierdzisz, ze posiadanie materialow do masturbacji jest nienormalne, to ja bym chciala wiedziec, jak wedlug Ciebie wyglada norma.


    >A jaki procent sie masturbowalo nad zdjeciem sasiadki??

    Szkolenia z uzywania google scholar sa platne, uslugi riserczowe rowniez. Umiejetnosc sformulowania Twojego pytania odpowiednim jezykiem, zeby wyszly wyniki badan - a wyjda, bo to sie bada w calkiem powaznych osrodkach - rowniez.

    --
    "Mój sąsiad uczy się grać na klarnecie, teraz już mu to jakoś wychodzi, ale wcześniej byłam przekonana, że to jakiś dziwne zwierze wydaje odgłosy godowe. " by Mondovi
  • 14.04.17, 17:13
    Masturbacja nie jest niczym złym o ile nie zastępuje seksu w związku. Fantazje również.
  • 14.04.17, 17:11
    Kobiety też mają foldery smile Ale nie wpadłabym na to, żeby w takim folderze umieszczać zdjęcia kumpli. Może nie mam fanych kumpli po prostu.
  • 14.04.17, 17:15
    Albo sąsiadów.
  • 14.04.17, 17:15
    Ale widzisz, niektórzy mają w folderach współpracowników, osoby przygodnie poznane z okazji zawodowych, sąsiadów i uważają to za życie towarzyskie.
  • 14.04.17, 17:19
    No dobra, nie skasowałam nagrania rozmowy z facetem, ktory ma taki głos, że eh... To tak w ramach życia zawodowego smile
    Źródła materiałow wizualnych mam jednak zdecydowanie inne niż fejsik znajomych i wspólpracowników.
  • 15.04.17, 07:33
    Bo to przecież takie ekscytujące stać zza firanki i robić zdjęcia sąsiadowi, który idzie wyrzucić śmieci. To takie podniecające, kiedy widzi się sąsiada z lysolem czy siatami przed świętami big_grin


    --
    "Odkad zaczelam pracowac, staram sie odkladac polowe pensji. (...)Zaczelam to robic gdy bylam samotna matka i zarabialam 800pln miesiecznie, wiec nie kupuje opowiesci, ze sie nie da. " by tully.makker
  • 14.04.17, 10:50
    Mysle ze posiadanie zdjec roznych kobiet z ktorymi ma kontakt np zawodowy albo sasiadek jest dosc dziwne. Czy te kobiety wiedza o tym,jakie on ma z nimi relacje skoro ma ich zdjecia? Czym innym jest miec je jako friends na FB a czym innym w ukrytym folderze w komputerze. Wiesz ja bym przyjrzala mu sie dokladniej, niektorzy ludzie sa stalkers.
    Zdjecia ex to nic dziwnego ale zdjecia kolezanek z pracy czy sasiadek to jednak podejrzane.

    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 14.04.17, 10:58
    Też poczułabym się źle, po takim odkryciu.
    Myślę, że nie ma co się zdradzać, przynajmniej na razie ze swoim odkryciem, Inguszetia dobrze Ci radzi.
    Widzę tak w ogóle kilka czerwonych flag w tym co opowiadasz. Wycinanie i powiększanie zdjęć pojedynczych znajomych kobiet to jedno, ale nie podoba mi się, że piszesz, że mąż zawsze odwróci kota ogonem. To bardzo niefajne zachowanie, tycpowa cecha przemocowca - nie twierdzę, że Twój mąż musi nim koniecznie być.
    Kolejna sprawa to ponadprzeciętne i agresywne bronienie swojej prywatności, prawa do wyjść itp.
    Nie chcę Cię dołować, ale niefajnie to wszystko razem wygląda, tak jakby mąż szykował się do zdrady, albo miał już to za sobą i miał ochotę na kontynuację z innymi paniami.
    A jak wam się w ogóle układa w małżeństwie, jakim on jest ojcem, jak Ty się czujesz w tym związku?
  • 14.04.17, 12:09
    A jak wam się w ogóle układa w małżeństwie, jakim on jest ojcem, jak Ty się czujesz w tym związku?

    A to sa bardzo dobre pytania, ktore warto sobie regularnie zadawac. Bo skoro zyjemy w takiej rzeczywistosci, ze zwiazek nie jest juz koniecznoscia, jak byl przez stulecia, poniewaz samotna osoba jest w stanie ogarnac rzeczywistosc, to jedynym sensem zwiazku jest to, zeby w nim bylo lepiej niz bez niego. W zwiazku jest sie po to, zeby sobie nawzajem rozjasniac zycie.

    I bardzo bym starala sie nie uwzgledniac najnowszego odkrycia w tych rozwazaniach, bo on jest takim samym mezem jak byl tydzien temu. I bardzo bym sie starala, zeby to najnowsze odkrycie nie wplynelo negatywnie na mnie jako na zone. Przegryzc, bym sie przez to przegryzala, wiem, jak mna wstrzasnelo, jak odkrylam te czesc meskiego podejscia do zycia, ale staralabym sie zeby to nie rzutowalo na moj zwiazek.


    >Kolejna sprawa to ponadprzeciętne i agresywne bronienie swojej prywatności, prawa do wyjść itp.

    A tu bym byla o tyle ostrozna, ze mamy relacje jednej strony, a czasem trudno to wyposrodkowac. Obserwowalam, jak padl zwiazek mojego kumpla, ktory byl wierny jak pies, bo takie mial zasady, brak reakcji na podrywki widzialam osobiscie, ale po dwoch latach jazd o to, ze ma wspolpracownice i robi z nimi projekty (a zawod mial mocno sfeminzowany), ze ma hobby (od lat takie samo), bo na pewno na tych probach choru to tylko ruja i porobstwo, po prostu z pania zerwal. Zszedl sie pol roku pozniej z inna kobieta, spiewa sobie nadal, mimo ze sie ozenil i dorobili dzieci.

    --
    Czajniczek Pana R.
  • 14.04.17, 12:32
    turzyca napisała:

    > I bardzo bym starala sie nie uwzgledniac najnowszego odkrycia w tych rozwazania
    > ch, bo on jest takim samym mezem jak byl tydzien temu. I bardzo bym sie starala
    > , zeby to najnowsze odkrycie nie wplynelo negatywnie na mnie jako na zone. Prze
    > gryzc, bym sie przez to przegryzala, wiem, jak mna wstrzasnelo, jak odkrylam te
    > czesc meskiego podejscia do zycia, ale staralabym sie zeby to nie rzutowalo na
    > moj zwiazek.

    Aha,a gdyby odkryla ze jej maz od czasu do czasu gwalci jakas kobiete albo od czasu do czasu ma seks z jakas to tez nie powinna pozwolic aby to najnowsze odkrycie wplynelo na ocene jej zwiazku, ani zeby negatywnie wplynelo na nia jako zone ani zeby rzutowalo na ich zwiazek bo przeciez on jest takim samym mezem jakim byl tydzien temu?
    Ty tak na powaznie? Az trudno uwierzyc ze mozna tak myslec.

    Oczywiscie ponadprzecietne i agresywne bronienie swojej prywatnosci tez nie musi oznaczac nic zlego, zwlaszcza gdy sie ukrywa zdjecia sasiadek i kolezanek z pracy.
    Ona jak najbardziej powinna przejac sie tym odkryciem, wziac pod uwage i lupe poczynienia i zachowanie meza, I tak jak najbardziej to odkrycie powinno miec wplyw na nia jako zone tego konkretnego faceta, bo ona ma konkretne przeslanki do tego.
    Kolekcjonowanie zdjec sasiadek i kolezanek to dosc ekscentryczne hobby.

    >



    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 14.04.17, 14:45
    >Aha,a gdyby odkryla ze jej maz od czasu do czasu gwalci jakas kobiete albo od czasu do czasu ma seks z jakas to tez nie powinna pozwolic aby to najnowsze odkrycie wplynelo na ocene jej zwiazku, ani zeby negatywnie wplynelo na nia jako zone ani zeby rzutowalo na ich zwiazek bo przeciez on jest takim samym mezem jakim byl tydzien temu?
    Ty tak na powaznie? Az trudno uwierzyc ze mozna tak myslec.

    Uch, jak ja lubie takie uogolnienia i zmiane tematu. Zmieniasz temat, bo mowisz o przestepstwie, rownie dobrze moglybysmy rozmawiac, czy chcemy byc z facetem, ktory jezdzi po pijaku lub kantuje na podatkach. Ale ten czlowiek nie robi niczego, co by bylo przestepstwem ani nawet wykroczeniem, nie lamie zadnych przepisow (lamalby, gdyby te zdjecia rozpowszechnial). I robi cos, co robi spora czesc facetow. Tyle ze jest w odczuciu autorki watku obrzydliwe. Jej prawo do takich odczuc, pytanie co dalej.

    Jego zachowanie samo w sobie nie ma na celu skonczenia zwiazku, jest po prostu jakims tam wentylem bezpieczenstwa, jak wszystkie fantazje seksualne. Za to nadmierna reakcja na ich istnienie moze zwiazek skonczyc. Ok, jesli zwiazek jest kiepski, ale jesli poza tym dziala dobrze? Czy jakby odkryla, ze jej partner lubi wachac wlasne baki, to tez mialaby z nim zrywac?


    >Kolekcjonowanie zdjec sasiadek i kolezanek to dosc ekscentryczne hobby.

    Wiesz, bylam przez jakis czas z informatykiem, naczelna zasada przy dlubaniu w cudzych kompach: nie wlaz w zdjecia, bo nie chcesz zobaczyc, co kreci Twojego kumpla. I jeszcze odkryc, ze to Twoja wlasna siostra.

    --
    Entropia i chaos dnia codziennego
  • 14.04.17, 14:58
    turzyca napisała:

    Ale ten czlowiek nie robi niczego, co by bylo przestepstwem ani nawet wykroczeniem, nie lamie zadnych przepi
    > sow (lamalby, gdyby te zdjecia rozpowszechnial).

    Ale ty nie wiesz co on robil, autorka watku tez nie wie, I gdyby jej ktos powiedzial ze jej maz ma ukryty katalog ze zdjeciami sasiadki i kolezanki to by nie uwierzyla, nie pomyslalaby gdyby nie znalazla.
    Ja nie twierdze ze ma skonczyc zwiazek, ale uwazam ze powinna sie mu przyjrzec i uwazam ze odkrywajac te zdjecia powinna przyjrzala sie mezowi bo on dla niej nie jest dzis tym samym mezem ktory byl tydzien temu, wlasnie dlatego ze je odkryla. Takie rzeczy powoduja ze zmienia sie nam perspektywa. To moze byc tylko w celu fantazji seksualnych a moze i byc cos wiecej.

    > Wiesz, bylam przez jakis czas z informatykiem, naczelna zasada przy dlubaniu w
    > cudzych kompach: nie wlaz w zdjecia, bo nie chcesz zobaczyc, co kreci Twojego k
    > umpla. I jeszcze odkryc, ze to Twoja wlasna siostra.
    >
    Wiesz na tej zasadzie to lepiej o nic nie pytac,niczego nie dociekac, nie widziec i nie slyszec tyle ze to nie zawsze jest dobre, bywa ze moze byc oplacana w skutkach.


    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 14.04.17, 13:08
    >Kolejna sprawa to ponadprzeciętne i agresywne bronienie swojej prywatności, prawa do wyjść itp.

    "A tu bym byla o tyle ostrozna, ze mamy relacje jednej strony, a czasem trudno to wyposrodkowac. Obserwowalam, jak padl zwiazek mojego kumpla, ktory byl wierny jak pies, bo takie mial zasady, brak reakcji na podrywki widzialam osobiscie, ale po dwoch latach jazd o to, ze ma wspolpracownice i robi z nimi projekty (a zawod mial mocno sfeminzowany), ze ma hobby (od lat takie samo), bo na pewno na tych probach choru to tylko ruja i porobstwo, po prostu z pania zerwal. Zszedl sie pol roku pozniej z inna kobieta, spiewa sobie nadal, mimo ze sie ozenil i dorobili dzieci."

    No jednak wątkodajka nie wygląda mi na taką osobę jak z Twojej opowieści, chyba że o czymś nie wiemy.
  • 14.04.17, 13:57
    > jednak wątkodajka nie wygląda mi na taką osobę jak z Twojej opowieści, chyba że o czymś nie wiemy.

    Wiesz, dziewczyna z mojej opowiesci tez nie wygladala w swoich oczach na osobe z mojej opowiesci. I na poczatku byla tylko zdenerwowana tym, ze np. nie bylo opcji, zeby on zrezygnowal z choru i poszedl do kina, czy zeby zaprosic przyjaciol na ten akurat wieczor. A potem ona co i rusz probowala zbojkotowac jego udzial w probach, on sie coraz bardziej bronil, wiec ona doszla do wniosku, ze w tym musi byc cos wiecej, przeciez samego spiewania by tak nie bronil, on przeciez np. nigdy nie spiewa w domu. No a jak zaczela szukac dowodow, ze on ma spotkania z kobietami, bo sa kobietami, to juz latwo poszlo.
    Obecna ma podejscie "i bardzo dobrze", zadowolona jest ze on ma odskocznie, jak byli DINKS to sama miala na ten wieczor zawsze jakies zajecia zaplanowane, a jak sie pojawily dzieci, to np. umawia wieczorne wizyty u lekarzy na ten wlasnie wieczor, zeby nie tracic wspolnych wieczorow. No i w inny dzien ona ma swoje zajecia, a on ogarnia dzieciaki.

    --
    Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach
  • 14.04.17, 11:52
    Zainteresował mnie ten wątek smile aż z ciekawości spytałam swojego faceta, żeby spojrzał na to męskim okiem. Pominęłam kwestię jego dziwnego zachowania, wybuchów, bronienia dostępu do laptopa, to już jakby głębsza sprawa i rzeczywiście brzmi kiepsko. Tylko te fotki. Odpowiedział, że pewnie gość lubi wytrysk na twarz i stąd te zbliżenia. Onanizuje się patrząc na te twarze i wyobraża sobie, że spuszcza im się na twarz. A że są znajome, kobiety, którą teoretycznie mógłby mieć, to bardziej go to kręci, niż panny z netu. Powiedział też, że jak masz jeszcze jakieś techniczne pytania, to chętnie pomoże. Za moim pośrednictwem oczywiście tongue_out
  • 14.04.17, 12:33
    Spuszcza sie ma monitor?

    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 14.04.17, 12:35
    Yyyy... nigdy nie widziałaś faceta, który się onanizuje z finałem? Serio myślisz, że jak ogląda pornosa to potem przykleja się do monitora i spuszcza na niego? big_grin
  • 14.04.17, 12:55
    morgen_stern napisała:

    > Yyyy... nigdy nie widziałaś faceta, który się onanizuje z finałem? Serio myślis
    > z, że jak ogląda pornosa to potem przykleja się do monitora i spuszcza na niego
    > ? big_grin

    Napisalas ze spuszcza sie na twarz stad powiekszenia twarzy.

    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 14.04.17, 12:57
    Sorry zblizenia. To w koncu jak tylko sobie wyobraza czy potrzebuje zblizen?

    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 14.04.17, 12:58
    Wszystko jest w mojej wypowiedzi dokładnie opisane. Skup się i przeczytaj jeszcze raz.
  • 14.04.17, 13:04
    Przeczytalam. Facet sie onanizuje,osiagajac orgazm patrzac na kobiety ze zdjec, ktore sa osobami z jego otoczenia. W sumie moze nawet monitor maznie superma zeby bylo bardziej realnie😁 no w kazdym razie niewykluczone.

    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 14.04.17, 13:08
    Na ogół faceci spuszczają się sobie na odsłonięty brzuch lub w chusteczkę, nie sądzę, by chciało im się wstawać na 3 sekundy przed orgazmem i podskakiwać przed monitorem, ale skoro taka masz akurat wizję big_grin
  • 14.04.17, 13:10
    Moze palcem pomazac twarz na monitorze😁

    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 14.04.17, 13:08
    Może mają w domu drukarkę wink
  • 14.04.17, 13:11
    Juz o tym pomyslalam, a on drukuje te zdjecia na chusteczkach

    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 14.04.17, 13:12
    Chyba jednak ponosi was wyobraźnia big_grin
  • 14.04.17, 13:46
    Czy Ty tez masz potrzebe sprawdzenia, jak ich zdaniem masturbuje sie facet, ktory lubi dac kobiecie soczystego klapsa i ma nieco zblizen tylkow? big_grin

    --
    "Mój sąsiad uczy się grać na klarnecie, teraz już mu to jakoś wychodzi, ale wcześniej byłam przekonana, że to jakiś dziwne zwierze wydaje odgłosy godowe. " by Mondovi
  • 14.04.17, 14:04
    Chyba nie tongue_out
  • 14.04.17, 14:56
    yamilca197 napisał(a):

    > Spuszcza sie ma monitor?
    >

    Ten wątek stał się ohydny. Naprawdę musicie?
    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 14.04.17, 19:44
    A co Cię zohydza? Spuszczanie się?
  • 14.04.17, 14:01
    Morgen nie dobijaj laski!!!

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • 14.04.17, 14:04
    Z dwojga złego wolałabym marzącego o wytrysku na twarz sąsiadki od stalkera planującego osaczenie kolejnej ofiary.
  • 14.04.17, 15:00
    Pewnie ten pierwszy bylby lepszy ale najgorsze to nie miec pewnosci ze facet nie robi albo planuje tego drugiego.

    --
    Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.
  • 14.04.17, 15:23
    Właściwie to jednonie wyklucza drugiego..

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • 14.04.17, 18:19
    A ja mam pytanie: czy jestes pewna, je zadna z tych pan bedacych na zdjeciu nie zaginela w ostatnim czasie i jest poszukiwana przez policje.
    ? Bo niektorzy seryjni mordercy i gwalciciele lubia kolekcjonowac zdjecia swoich ofiar (przed planowanym morderstwem jak i po). Nie znalazlas w szufladach meza jakiejs obcej bielizny, wlosow, odcietego palca? A moze maz ma klucz do piwnicy jako jedyny i nie chce Ci nigdy tego klucza dac, a chodzi pod roznymi pretekstami do tej piwnicy codziennie (bo tam jest wieziona i gwalcona dziewoja ze zdjecia)?
  • 18.04.17, 15:27
    Na pewno znalazła w piwnicy kostium uszyty ze skóry sąsiadki, tylko tak pisząc posta między gotowaniem zupy a prasowaniem zapomniała o tym wspomnieć.

    (A w domu wszyscy zdrowi?)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.