Dodaj do ulubionych

Praca w Polsce dla osoby, która nie zna języka pl

02.05.17, 17:48
Pytam z ciekawości... W bliskiej rodzinie będzie taka sytuacja, dziewczyna - Polka, narzeczony -
obcokrajowiec, młodzi chcą mieszkać w PL.
Czy (po ślubie) obcokrajowiec bez znajomości języka polskiego (zna biegle angielski i jeszcze jeden język europejski) ma szansę znaleźć pracę w naszym kraju? Niestety, nie ma ukończonych studiów. Jest świetnym kierowcą, dobrze gotuje, ogólnie osoba bardzo obrotna i sprytna...
Gdzie szukać, gdzie pytać o taką pracę? Chodzi o obojętnie jaką pracę, coś "na start". Oczywiście osoba uczy się polskiego, no ale trochę to potrwa zanim będzie w stanie się porozumieć wink
Edytor zaawansowany
  • 02.05.17, 17:51
    czarnaryba78 napisał(a):

    > Gdzie szukać, gdzie pytać o taką pracę? Chodzi o obojętnie jaką pracę, coś "na start". Oczywiście osoba uczy się polskiego, no ale trochę to potrwa zanim będzie w stanie się porozumieć wink


    Może restauracje, hotele - te droższe.


    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • 02.05.17, 17:58
    dziękuję! nie pomyślałam o tym. Dobry trop smile
  • 02.05.17, 17:57
    Niech zgadnę- animator z Egiptu/ Tunezji?
    Znam z widzenia podobną parę- ona biega codziennie do pracy, on siedzi na necie. Fajne ma życie (on) wink
  • 02.05.17, 18:00
    Nie smile Szczegółów nie chcę zdradzać, ale żaden animator z Egiptu. I nie muzułmanin, jeżeli to ma dla kogoś znaczenie wink
  • 02.05.17, 18:02
    Uff. Całe szczęście smile
  • 02.05.17, 18:05
    Może poszukać czegoś w firmach sprzedających swoje produkty poza Polską. Język swojego kraju zna, polskiego w międzyczasie się nauczy. Poszerzy rynek zbytu pracodawcy.
  • 02.05.17, 18:03
    Kierowców podobno brakuje (jeżeli ma uprawnienia na ciężarówki)
  • 02.05.17, 18:12
    No właśnie na ciężarówki nie ma uncertain Ale jeździ taką większą osobówką na 8 osób, więc może jest szansa w jakichś firmach transportowych...?
  • 02.05.17, 18:19
    Moja była firma, światowa korporacja, zatrudniała ludzi z kilkunastu krajów. Wystarczył j. angielski, wszyscy pracownicy musieli go znać. Z obcokrajowcami rozmawiało się po angielsku. Obsługiwali zazwyczaj kraj pochodzenia lub któryś anglojęzyczny.

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • 02.05.17, 18:23
    Korporacje typy State Street, Lufthansa, Cap Gemini. Jeśli zna jakiś rzadki język europejski (węgierski, niderlandzki, litewski) zarobi nieźle, jeśli jest biegły w niemieckim czy francuskim zarobie trochę mniej, ale wciąż nienajgorzej.
  • 02.05.17, 18:28
    A jeśli zna biegle angielski i włoski? wink Też jest szansa?
  • 02.05.17, 19:05
    W Gdyni jest knajpa prowadzona przez Wlochow, zaden nie zna polskiego big_grin, troche dukali po ang.
    Pizza byla palce lizac! big_grin

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Coco i Bruno
  • 02.05.17, 21:17
    majenkir napisała:

    > W Gdyni jest knajpa prowadzona przez Wlochow, zaden nie zna polskiego big_grin, troch
    > e dukali po ang.
    > Pizza byla palce lizac! big_grin
    >
    Wlasnie czesto we wloskich knajpach najlepiej sie czlowiek dogaduje po wlosku.

    --
    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
  • 03.05.17, 11:23
    Nie jestem rekruterem, ale w Krakowie na pewno miałby szansę. Ciągle widać plakaty, ze jakaś tam firma szuka ludzi z językami. Często chcą wyższe, ale na jakąś słuchawkę chyba niekoniecznie.
  • 02.05.17, 18:30
    Czy brak ukończonych studiów nie będzie przeszkodą? Osobie nie zależy na bardzo wysokiej pensji czy nie wiadomo jak wysokim stanowisku...
  • 02.05.17, 19:11
    Włoski nie jest aż tak egzotycznym i poszukiwanym językiem ale ofert pracy całkiem sporo, co do braku studiów to wszystko zależy od polityki korporacji i tego jak pilnie trzeba obsadzić etat. Trzeba próbować może się uda, ale ojczysty włoski plus płynny angielski powinno być dobrze.
  • 02.05.17, 19:19
    W mojej firmie jest 3 Włochów. Żaden nie zna polskiego smile
  • 02.05.17, 19:15
    Niech poszuka ofert typu pracownik infolinii lub obsługi klienta w centrum usług wspólnych, bo wtedy pracuje sie z klientami w języku, którym sie włada, a w międzyczasie idzie na intensywny kurs polskiego. Z doświadczenia wiem, ze znajomość angielskiego w stopniu komunikatywnym jest takim niby sztandarowym wymogiem przy rekrutacji w jakiejkolwiek polskiej firmie, ale jak przyjdzie co do czego to okazuje sie, ze pracownicy średnio te wymogi spełniają i obcokrajowiec pracujący na niższych szczeblach ma jednak problem, by funkcjonować i dobrze współpracować z innymi Polakami. No i na koniec dochodzi papierologia, wypełnianie dokumentacji, ewidencji i tym podobne pierdoly, a w tym bez polskiego ani rusz.
  • 02.05.17, 21:04
    Zależy w jakim mieście. W Krakowie praca murowana.
  • 02.05.17, 21:33
    Przeprowadzka do Krakowa jak najbardziej wchodzi w grę smile Chociaż lepsze byłyby z pewnych względów Katowice...
  • 02.05.17, 21:36
    czarnaryba78 napisał(a):

    > Przeprowadzka do Krakowa jak najbardziej wchodzi w grę smile Chociaż lepsze byłyby
    > z pewnych względów Katowice...

    Niech sprobuje tu: www.sycylia.com/pl/
    Szefem jest Wloch. Bardzo mily facet.
    --
    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
  • 02.05.17, 21:12
    A ma prawo jazdy? Bo ostatnio w Uberze sami Ukraincy. Nawet autka miec nie musisz spoldzielnia ci zatrudnia auto daje tyle ze jezdzic musisz...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • 02.05.17, 21:13
    archiwum.radiozet.pl/Rozrywka/O-tym-sie-mowi/Ile-zarabia-kierowca-Ubera-Zaskakujaca-kwota-00014596
    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • 03.05.17, 11:11
    Z sąsiedniego wątku wynika, że można uczyć języka jako native tylko z wykształceniem średnim.
  • 03.05.17, 11:12
    A co robił za granicą?
  • 03.05.17, 12:51
    w naszej rodzinie jeden kuzyn ożenił się zagranicznie
    dziewczyna miała się polskiego niby uczyć, ale jakoś tak średnio jej szło
    angielski w jej kraju jest chyba urzędowy, wiec zna perfekt, do tego egzotyczny native.
    znalazła pracę i podobno dobrze zarabia, pracuje w obu językach bez polskiego, w pracy polskiego nikt nie używa, wszyscy są obcokrajowcami.
    i wten sposób omijając polskie środowisko - dalej nie ma motywacji tego polskiego się uczyć. na razie jest chyba na etapie 100 lat żeby się z polskich imenin w rodzinie męża nie wyautowywać i to wszystkosmile
  • 03.05.17, 13:12
    Korpo typu IBM, Google, Nokia... Infolinie Ryanaira. W Poznaniu McKinsey ciągle szuka pracowników, potrzebny angielski + drugi język.
  • 03.05.17, 16:10
    Mojej szwagierki mąż pracę znalazł bez znajomości języka polskiego. Zna portugalski, angielski a polskiego tyle by jako tako dogadać się z teściową.
    Pracuje jako handlowiec (lub coś w tym stylu). Sprzedaje (telefonicznie) produkty różnych firm (zależy jakie zlecenie) na rynek portugalskojęzyczny.
    U niego w firmie podzieleni są na działy w zależności od języka. Są anglojęzyczni, francuskojęzyczni itd.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.