Dodaj do ulubionych

Która Godzina.... Znów - 4.0

10.05.17, 08:04
Witajcie!!!!!
Obserwuj wątek
      • mirmunn Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.05.17, 08:15
        Mam nadzieję, że wiosna wreszcie nadejdzie i zapanuje maj- i w ogrodzie, i w serduszkach królewskich tudzież księżniczkowych.
        Mój Książę niedomaga ostatnio- martwię się o niego, przechodzi różne badania, ale mam nadzieję, że coś poradzą- tym bardziej, że ataki słabości pojawiają się nagle- zimne poty, ucisk w klatce, zawroty głowy (serce? cukier? efekt leczenia?). Przechodzi po jakimś czasie- równie nagle jak się pojawiło. Ostatnio- ledwo zdążyliśmy wjechać na parking.
        W pracy też maiłam zawirowania organizacyjne- al na szczęście już po wszystkim. Tak, że- proszę o kciuki za Księcia (jeszcze jeden lekarz i badania- jutro- może się w końcu czegoś dowiemy) i za powodzenie sprawy finansowejsmile

        "Na świętego Izydora często bywa chłodna pora”- mam w nosie Izydora, chcę słońca!!!
        Dziś:
        Dzień Pracownika Gospodarki Komunalnej
        Europejski Dzień Profilaktyki Udarowej
        czyli- poważnie

        08:15
      • jan.kran Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.05.17, 23:38
        Mój syn właśnie przeczytał na stronie netowej uni w Oslo że jego praca licencjacka została oceniona na B. Najlepsza ocena to A.Syn ma ZA a norweski nie jest jego językiem ojczystym.Licencjat jest z antropologii kulturowej.
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 08.06.17, 19:43
          jan.kran napisała:

          > Mój syn właśnie przeczytał na stronie netowej uni w Oslo że jego praca licencj
          > acka została oceniona na B. Najlepsza ocena to A.Syn ma ZA a norweski nie jest
          > jego językiem ojczystym.Licencjat jest z antropologii kulturowej.

          Janie, dopiero to przeczytałam bo przypięło się na początku wątku. Gratulacje wielkie! Pękaj z dumy, wykonałaś kawał wspaniałej roboty!
          19:43
    • zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.05.17, 08:22
      Nie zmieściłam się już tam, a chciałam poodpisywać dziewczynom różnym:

      Zuleyko, z młodszym młodym na pewno będzie dobrze, daj czasowi czas - posłuchaj dziewczyn. Daj sobie na luz. Do lekarza idź, czasem pomaga nawet pogadanie. No i starszego dopieść - możliwe, że jest upierdliwy i wrednawy, bo zazdrosny o uwagę, jaką dostaje młodszy. Tak, pewnie jest już duży i powinien rozumieć, ale wiesz - dorośli sobie z takimi rzeczami nie radzą (jako osoba nominalnie dorosła miałam w życiu gorszy okres i bywałam zazdrosna, że MOJA mama za dużo rozmawia ze swoją synową - którą skądinąd lubię...), a co dopiero dzieciak.

      Trzymajcie się wszyscy w Zuleykowym Księstwie big_grin

      --
      Jak to jest, że dziecku nieślubnemu zdarza się odmawiać chrztu bo "jest zrodzone z grzechu", a dziecko zgwałconej dwunastolatki jest "darem bożym"?
      • zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.05.17, 08:27
        Oraz także uprzejmie informuję, że kciuki za wszystkie sprawy trzymam. Odczuwam głęboką empatię do załatwiania spraw finansowych oraz gnębienia niedobrych szefów wink Oraz zazdraszczam sesji zdjęciowych z kotełami i piesełami. Mamy taki plan, że po wakacjach pokusimy się o kota (bo dwoje dzieci demolujących mieszkanie to stanowczo za mało wink )


        PS
        Angeika - już ci chyba pisałam, jakby coś było poważnego, to daj znać na priv, u nas w rodzinie weszła w grę nietypowa terapia i świetnie działa.


        --
        Jak to jest, że dziecku nieślubnemu zdarza się odmawiać chrztu bo "jest zrodzone z grzechu", a dziecko zgwałconej dwunastolatki jest "darem bożym"?
        • mirmunn Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.05.17, 08:36
          U mnie to raczej to kwestia ogólnej wariackiej zmiany odgórnej niż przełożonego. Ale już jest ok.
          Zuleyko, zgadzam się ze zlą. m (nie taką złąsmile)- starszego chwal, przymknij oko na to i owo, przytulaj- w każdym z nas jest ten stęskniony za ciepłem i uwagą dzieciaksmile. Daj mu odczuć, że jest dla ciebie ważnym wsparciemsmile
          8:35
            • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.05.17, 16:30
              Normalna kobita jesteś i tyle, tylko chwilami za dużo masz na głowie, święty by się wkurzył, nie obwiniaj się.
              Na szczęście ( jak rozumiem) jesteściw teraz w domu we dwie baby, zawsze to większa szansa na zrozumienie.
              Pozdrów Kudłatą i uszy do góry !

              16.30
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.05.17, 12:15
        Starszy nie jest upierdliwy. To ja mam w głowie rojenia. Po ostatnim moim PMS chodzi jak w zegarku...choć nie mam powodu do dumy, bo byłam bardzo niedobra ;/

        O 15:00 przychodzą teście na cotygodniową wizytację. Czaicie, że oni przychodzą TYLKO w środy? Nie da się przełożyć na inny dzień, jak mnie nie ma w domu - to wizyta wypada. o_O nie kumam tego, ale chyba jest niegroźne. Kiedyś mi wypadły 3 wizyty pod rząd i się obrazili big_grin

        12:15
        • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.05.17, 16:06
          16:04
          Może na każdy inny dzień tygodnia mają coś zaplanowane. Wiesz: pon: ceramika, wt: aerobik seniora, czw: kino, pt: impreza w klubie, sobota: sprzątanie, niedziela dzień boży.
          16:05

          --
          Nie mam dzieci. Ale emama jest tak często linkowana na głównej, że podejrzewam inspirujące dyskusje albo totalną naparzankę. To postanowiłam zajrzeć.
        • zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.05.17, 16:18
          To super, że ze starszym dajesz radę. PMS minie i będzie (na chwilę) lepiej. Generalnie wprowadź w domu zasadę, że kobiety nie należy drażnić podczas okresu, PMS i na wszelki wypadek 2 tygodnie po i 2 tygodnie przed big_grin

          Przyjdzie wiosna, pogoda, będzie łatwiej żyć nam i z nami - ja też mam na koncie kilka nerwowych wystąpień, z których nie jestem zbyt dumna uncertain

          --
          Jak to jest, że dziecku nieślubnemu zdarza się odmawiać chrztu bo "jest zrodzone z grzechu", a dziecko zgwałconej dwunastolatki jest "darem bożym"?
          • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.05.17, 19:00
            big_grin

            No. Po wizytacji. Zmyli się podejrzanie szybko. Tj. mąż wrócił z pracy a ja pojechałam z psem do weta (kontrolnie, bo ma kulawizne młodzieńczą) - jak wróciłam już ich nie było. Fakt, że dziś napięta atmosfera, bo teściowa wywaliła do małego tekstem "jak będziesz tak wrzeszczeć to Cię pies pogryzie" - więc nie wyrobiłam i powiedziałam tonem nieznoszącym sprzeciwu, że nigdy, ale to nigdy więcej ma tak do małego nie mówić. A że dzielnie gryzłam się w język jak pytała czy "A kochasz mamusie?", no to już mi było za wiele. Naprawdę nie rozumiem tej kobiety. Ale już rozumiem dlaczego mąż tak od nich zwiał szybko a dlaczego jego siostra mimo, że ma 33 lata jest traktowana jak nastolatka i wszystkiego się boi i wszędzie widzi zagrożenia.

            Tia. Chyba się zapiszę na jogę w środy ;D na jogę dla mam z dziećmi tongue_out

            19:00
            • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.05.17, 19:10
              joga jest super i bardzo jej potrzebujesz, koniecznie w środy- wtedy najlepiej działa na organizm!
              Moja babcia miała przyjaciółkę, kóra mnie zawsze męczyła pytaniami "a kogo kochasz bardziej: mamusię czy babcię? tatusia czy mamusię? mamusię czy ....?" Wyliczankom nie było końca, ja odpowiadałam co popadnie... Makabra!
              19:10
            • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.05.17, 19:20
              Koniecznie, joga to samo zdrowie, szczególnie to psychiczne, szczególnie ta w środy wink.

              Marna ze mnie imprezowiczka. Ziewam zanim jeszcze zdążyłam wyjść z domu, zastanawiam się jak to robiłam kiedyś - prosto z zajęć na imprezę i prosto z imprezy na kolejne zajęcia. Człowiek żył i wyglądał kwitnąco, a teraz nie dość, że próchno trzeba zaszpachlować, to jeszcze powieki podeprzeć zapałkami.

              Idę.

              19.21



      • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.05.17, 14:04
        U mnie wisi deszcz w powietrzu. Zamierzam się zamknąć w domu.
        Może dostanę weny porządkowej a jak nie to poszukam se czegoś fajnego historycznego do oglądania. I muszę poszukać ( a to u mnie trwa) wygodnych klapięt na lato. Do wielogodzinnego człapania bez bąbli i otarć.

        Jak kotek celebrytek ? Nie upomina się o dalsze flimowanie ?

        14.04
    • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.05.17, 16:10
      Witajcie w nowej odsłonie smile.

      Ja wpadłam się pochwalić, że dzisiaj uciekłam z pracy w celach urodowych - w dodatku oparłam się pokusie i nie obcięłam włosów na krótko (tzn. boba), co zdziwiło i moją fryzjerkę i księcia męża, bo odgrażałam się od miesiąca, że ja ciachnę. Niestety śliczna będę tylko do wieczora, bo przyjechali firmowi goście i trzeba im zapewniać nocne rozrywki, więc od dziś przez 3 dni czekają mnie zarwane noce (moje zmarszczki aż kwiczą z radości na tą perspektywę). Ze strat urodowych mogę zameldować jeszcze jedną - spuściłam sobie kawał żelastwa na palec i mam imponującego krwiaka pod paznokciem. Ciekawe - zlezie, czy nie (paznokieć)?

      16.11
      • zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.05.17, 16:20
        Nie pozostaje nic innego, tylko pomalować wszystkie paznokietki w kolorze krwiaka wink

        16:20

        --
        Jak to jest, że dziecku nieślubnemu zdarza się odmawiać chrztu bo "jest zrodzone z grzechu", a dziecko zgwałconej dwunastolatki jest "darem bożym"?
        • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.05.17, 16:36
          Świetny pomysł.
          Lepszy niż zrzucanie żelastwa na wszystkie paznokcie. Baw się dobrze ( mimo że służbowo )wink.
          Ja dziś rano sama podcięłam sobie grzywkę, co skończyło się pójściem między ludzi w wersji gładko ulizanej. Teraz starannie omijam wzrokiem lustra.
          Za to mam piękne skarpetki w stokrotki na zielonym tle, w sam raz na kanapę i filmik

          16.36
          • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.05.17, 17:03
            O, jak ja Ci zazdroszczę tej kanapy! Też bym sobie zaległa, a tu obiad sam się nie ugotuje, makijaż nie zrobi, a goście sami nie pobawią. Na szczęście ich lubię i w ogóle mamy super zespół, więc oprócz tego, że pogłębią mi się zmarszczki, to na pewno będzie fajnie smile.

            17.05
            • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.05.17, 17:11
              W właśnie, że zrobiłam obiad samorobny wink.
              Makaron świderki, biały ser i jagody smile
              Niezbyt wyszukany i zdrowy, ale moi kochają takie pipry raz na jakiś czas. Teraz już marzą o obiedzie - gofry z rozciapanymi lekko truskawkami i śmietaną. Tylko czy w tym roku będą truskawki ?

              Maluj oko i leć na balety, mnie na kanapie młodość wink ucieka.
              17.11
              • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.05.17, 18:48
                Boże, prowadzisz moje wymarzone życie! Skarpetki do kanapy obiad, spacer z psem...
                Ubiegły rok na zwolnieniu był chyba najszcześliwszy jaki miałam od przedszkola!
                Truskawki mają jeszcze szansę, ale wszystko to co teraz powinno kwitnąc dostaje po łbie.

                Muszę się chyba zebrać do szukania nowej pracy, a tak mi się nie chce sad

                Pies zjadł mi poduszkę z ławy w przedpokoju, a samą ławę nadgryzł jeszcze przed długim weekendem. Kochany stwór codziennie ma dla mnie jakies niespodzinaki! Skoro już ustalono moc książęcych kciuków to ja poproszę (choć mi trochę głupio w obliczu waszych, poważnych spraw) o trzymanie za to aby ten psi łobuz przestał mnie zaskakiwać - póki ściany całe i mam gdzie mieszkać.

                18:48
    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.05.17, 18:18
      O rany, wracam z pracy a tu już czwarty sezon mojego ulubionego tasiemca o godzinach big_grin
      I ile nowych, świeżych wpisów - leżą i czekają na przeczytanie. Kupiłam sobie dziś nowego ebooka. Trzeci tom serii o bardzo wnerwiającej bohaterce, ale najpierw Wy!
      18:18
    • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.05.17, 20:55
      Znalazłam bezpańskie 50 złotych, leżało przy kasie. Mam jakieś szczęście do znajdowania grubej forsy na ziemi.
      Co zrobiłam? ...oddałam kasjerce.
      Darmowe pięć dych przeszło obok nosa, noż... teraz będzie mnie to gryzło gorzej, niż gryzłoby sumienie, jakbym zatrzymała!

      20:55

      --
      "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
      Pusta miska
      • nisar Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.05.17, 22:22
        He he, ja dziś nie zarobiłam 45 zł. Mąż oddał do pralni kilka rzeczy, zapłacił nie wszystko bo tyle nie miał, zostało do dopłacenia 45 zł o czym mi powiedział. Pojechałam po odbiór prania i pani mało się ze mną nie pokłóciła, że zapłacone przecież. Wreszcie dałam za wygraną i pytam tylko, czy ma pani w razie czego do nas telefon, bo mąż mi na pewno mówił, że trzeba dopłacić. Pani spojrzała jeszcze raz na karteluszek i złapała się za głowę. Oczywiście miałam rację i gdyby nie mój upór pani musiałaby kasę wykładać z własnej kieszeni. Wprawiło mnie to - nie wiedzieć czemu - w cudowny nastrój i trwam w nim do tej pory.

        22:22

        --
        Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
    • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 11.05.17, 01:15
      01:14
      Dzisiaj Dzień Bez Śmiecenia.
      Dzień dobry wstającym, dobranoc kończącym dzień smile
      01:15

      --
      Nie mam dzieci. Ale emama jest tak często linkowana na głównej, że podejrzewam inspirujące dyskusje albo totalną naparzankę. To postanowiłam zajrzeć.
          • nisar Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 11.05.17, 06:49
            Przeczytałam, że dzisiaj jest dzień śmierdzenia smile Hm.

            Nie wyspałam się kompletnie, a od dziś się zaczynają ciężkie, przedkomunijne dni. Cóż, jakoś dam radę. Z naciskiem na "jakoś". To będzie jednak Dzień Morza Kawy.

            Dzień dobry.

            6:48





            --
            Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
                • mirmunn Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 11.05.17, 08:12
                  Hmmm, ja tez dziś nie poświętuję- umytam jest! Ale może wieczorem... w końcu liczy się do północy!
                  Ale niedługo bardziej fikuśne święto- Dzień Pończoch Nylonowych (mmmmmmmm). Mogą mu towarzyszyć różne ciekawe scenariusze z Książętami w rolach głównychsmile.
                  Patrzę sobie na przyrodę, słonko świeci, trawka rośnie- jak tam u was z Gardenmenami? W weekend ma być ponad 20 stopni, to mogliby nawet w samej koszuli... z podwiniętymi rękawamismile

                  Mój Książę pobiegł na badania, potem lekarz. Któraś pisała o nerwicy- to chyba nie to, bo problem pojawia się rano albo w dłuższej przerwie między posiłkami- dlatego pomyślałam o cukrze. Ale część objawów nie pasuje. Zobaczymy, co będzie.

                  8:12
    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 11.05.17, 10:44
      Uwaga! W Lidlu będą niebawem kaski rowerowe idealne dla takich jak my - godnie urodzonych cyklistek.
      www.lidl.pl/pl/oferta.htm?action=showDetail&id=97930
      Martwi mnie tylko, że w tej cenie korona z pewnością nie jest złota. Ale może kupię na wzór i oddam do jubilera!

      10:44
    • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 11.05.17, 14:32
      Witajcie Kochane Księżniczki.

      Teściu miał zrobione część badań, ale musi wrócić do szpitala 17-nastego i położyć się na oddział i będzie miał robiony podgląd kamerką do płuc i pobierany fragment tkanek do badań i dopiero powiedzą z czym mamy do czynienia.
      Wstępnie nie potwierdzają nowotworu, mogą to być pozostałości po zapaleniu płuc(które Teść przebył 2 razy), ale też cholerstwa nie zaprzeczają. Wszystko się okaże po kolejnych badaniach.
      Więc dziękuje Wszystkim za kciuki i proszę o kolejne na 17-nastego.

      Nisar ja też nie mam ojca, więc Teść po części mi go zastępuje. Akurat mi się trafiło, że ma złote serce i jest bardzo dobry zarówno dla mnie jak i innych z otoczenia. Szkoda, że Tobie się nie przytrafił tak wspaniały Teść jak mi...

      A poza tym jest zimno, deszczowo i przez całą sytuację ze zdrowiem Teścia dosyć nerwowo.
      Zła.m mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i nie będziemy musieli szukać sposobów leczenia, jeśli jednak (tfu, tfu) będzie inaczej to się odezwę. Dzięki.
      Pozdrawiam.
      14:32
    • jan.kran Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 11.05.17, 20:05
      Zuleyko, pomyśl logicznie.Środa to środek tygodnia , najlepszy czas na yogę , nabierzesz sił do weekendu i jeszcze na poniedziałek energii zostanie.
      Mid , trzymam kciuki żeby Ci pies mieszkania nie zjadł.Nie wiem czy trafiłaś na wątek Nosiłybyście? Podrzuć psu jakieś stare dżinsy i trzysta złotych zaoszczędzisz.A moźe nawet jakąś działalność rozwiniesz i będziesz mogła pracować z domu.
      Dopiero weszłam na Godziny , idę poczytać co u Was słychać.
      20.05


    • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 11.05.17, 22:16
      I Wątek wita nowego obywatela smile żona mojego brata (najlepszego przyjaciela) urodziła synka dziś smile malutek ma dokładnie takie same parametry jak mój starszak jak się urodził smile Jak zobaczyłam pierwsze foty - pozazdrościłam maleństwa, ale potem sobie przypomniałam te nieprzespane noce, zmartwienia itp. i cieszę się, że jestem ciocią wink mogę rozpieszczać i rozpuszczać bez konsekwencji big_grin teraz już mogę przygotować i wysłać paczkę smile

      Dziś byłam z księżniczką u fryzjera psiego. Niestety nie zdążyłam jej cyknąć foci bo poszła spać i ma w nosie prezentację.

      Dopiero co wstałam z łóżka (rano) a już znów leżę (wieczór). Kiedy mi ten dzień przeleciał - nie wiem. Doba jest zdecydowanie za krótka.

      22:!6
    • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.05.17, 01:22
      01:20
      Niektórzy obchodzą dziś Dzień Limeryka, niektórzy Dzień Wiedzy o Fibromegalii, niektórzy Dzień Pielęgniarki/Pielęgniarza.
      Udanego dnia wszystkim.
      Dzień dobry i dobranoc.
      01:22

      --
      Nie mam dzieci. Ale emama jest tak często linkowana na głównej, że podejrzewam inspirujące dyskusje albo totalną naparzankę. To postanowiłam zajrzeć.
      • bi_scotti Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.05.17, 01:49
        No chwileczke, chwileczke, u mnie wciaz 11 maja, jeszcze nawet 8:00 wieczorem nie ma, dzien za oknem. W niedziele jest u nas Mother's Day i zaczynam juz czekac na porzadne surprises big_grin Moje dzieci sa OK, im starsze tym bardziej pomyslowe! Tyle, ze najczesciej Najstarsza i Najmlodszy "na odleglosc" ale i tak nie narzekam.
        I jeszcze taka ciekawostka: u Was juz "dzis", u mnie "jutro" czyli 12 maja w 1984 roku Nelson Mandela spotkal sie ze swoja owczesna zona Winnie po 22 latach w wiezieniu! Ona to raczej taka classic "zua" kobieta byla ale te 22 lata na niego czekala, eh ... Cheers.
          • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.05.17, 07:27
            Bi_scotti, możesz się obłowić w laurki podwójnie wink.
            Teraz i 26 maja. Że niby z sentymentu nie możesz zapomnieć o ważnych datach ze starego kraju.

            U nas w telewizorze już zaczęły się okolicznościowe reklamy, ale nie wiedzieć czemu, jak dla matki - czekoladki, ptasie mleczka i inne takie. Rozgryźli mnie ? Podglądają ?

            07.27
            • mirmunn Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.05.17, 07:59
              Angeiko, trzymam kciuki- przynajmniej twoim teściem się zajęli należycie.

              Mojego męża - po EKG i badaniu- zabrała wczoraj od lekarza karetka z zaleceniem do szpitala na kardiologię, ale oczywiście cofnęli nas na SOR i tam po pięciu godzinach i dwukrotnej powtórce badań - nic nie wykazało, nic nie wiedzą. Przekazywało nam te informacje na raty czterech lekarzy a myśmy stali jak idioci na korytarzu i czekali. A na końcu- do domu.

              Zapytałam zatem, czy mąż (chory przewlekle na coś innego oprócz serca, ale biorący też leki na ciśnienie) ma stracić przytomność za kierownicą i walnąć w drzewo, żeby się byli uprzejmi nim zająć, na co pan doktor się idiotyczne roześmiał. No to złożyłam mu serdeczne życzenia, żeby im nawieźli tyle patologii- najlepiej kiboli i narkomanów, żeby w końcu mogli sobie popracować, jak nie doceniają normalnych pacjentów i zamiast się nimi zająć spacerują jak modele po wybiegu (na sorze było akurat- puściutenko a oni sobie łazili w te i wewte.).
              A po wyjściu - już prawie w taksówce zauważyliśmy, że nawet wenflonu mu nie wyjęli. Masakra.

              Poczekamy jeszcze na wyniki innych badań i chyba pójdziemy prywatnie, tylko za co płacimy te składki?
              Ech....już ja bym k.... zagoniła tych konowałów do roboty. Śmigaliby jak małe samochodziki.

              U*fff.
              8:00

              • mirmunn Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.05.17, 08:04
                No i konkluzja- żeby porządnie (albo w ogóle: jakoś) się człowiekiem zajęli w szpitalu, musi być darmozjadem: pijakiem, narkomanem albo po 80- tce.
                A jak już nie daj Bóg pracuje i utrzymuje ten cały NFZ - to najlepiej żeby kojfnął w domu, a jego składki zostały na nierobów.
                08:03
              • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.05.17, 22:41
                Współczuję.
                Z Teściem też różnie bywało, odsyłali od szpitala do szpitala, od lekarza do lekarza...
                No i w końcu postanowili coś dokładniej zrobić. Chociaż przyznam szczerze, że czytałam dużo negatywnych opinii na temat szpitala w którym ma leżeć, wiec też nie wiem jak to będzie...
                22:41
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.05.17, 13:59
        Ja mam jutro dzien jezyka baskijskiego w miescie, jeszcze 3 lata temu bym poszla na wino w samo poludnie. Tymczasem udam sie na pólnoc, rowerem. Swoja droga do jednego z najbardziej baskijskich miasteczek w okolicy. Wiec nie mam co zalowac.
        13:59
    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.05.17, 15:06
      Nic dziś nie jadłam, ale wracając od lekarza zobaczyłam kramik z trukawkami i poczułam, że muszę je mieć! Z łakomstwa kupiłam dużo za dużo, ale są całkiem dobre, jak na taki pierwszy rzut, więc i tak je zjemy.
      Pies mi zjadł cienie do powiek, bo nie domknęlam drzwi od łazienki. Pomaluję go za karę czerwoną szminką sad
      Kiełbasę, którą zostawiłam na blacie, pominę milczeniem - sama się prosiła...
      ych...
      15:06
      • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.05.17, 20:30
        O plotkach, o życiu, o forum, o nas, o niczym. Taki magiel.

        Cytując shellerkę ten wątek to "lizanie się po fiutkach". Pełen życzliwości i wzajemnej tolerancji. Do wygadania się, albo przeciwnie. Bez zobowiązań (no, jest jedno, jak już piszesz, to koniecznie podaj, która jest godzina). Zapraszamy.

        20.31

          • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.05.17, 08:27
            Żebyś nas nie uznała za wariatki kompletne - wskutek dziwnych okoliczności planowałyśmy mój ślub z hiszpańskim królem, nic z tego nie wyszło, ale księżniczkami zostałyśmy na dobre.
            Więc jak poczytasz o książątkach, księciach, służbie i zamkach - to wszystko w normie big_grin
            8:26
            • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.05.17, 08:50
              Otóż to. Na skutek długich rozważań odkryłyśmy, że skoro doskwierają nam przyziemne problemy i obowiązki dnia codziennego, z porannym wstawaniam na czele - oznacza to, że jesteśmy księżniczkami, przez podły los pozbawionymi zamku i reszty wyposażenia wink.
              Było blisko,bo Hiszpański Kalafiorek prawie poznał Króla. Zresztą okazało się, że Hiszpania to raj dla zniecierpliwionych przykrymi robotami domowymi wink - jest tam Penisowy Zamek, co niezmiernie nas ucieszyło i w chwilach znoju codziennego pozwalało/pozwala marzyć o rzuceniu roboty w cholerę i zasiedleniu komnat, gdzie wreszcie to nie my będziemy prać, sprzątać i dyrektorować rodziną.Czyli wreszcie, w odpowiednich koronach znajdziemy się tam, gdzie nasze miejsce wink.

              smile
              08.49 stanowczo za wcześnie wstałam, sobota jest, idę jeszcze poleniuchować pod kołderkę
            • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.05.17, 10:18
              Chciałam jej postopniować wiedzę, bo co za dużo naraz to nie zdrowo, dlatego nie wspomniałam o koronach i zamkach wink.

              Wyspałam się dziś za cały zeszły tydzień. I zamierzam cały dzień księżniczyć. Najpierw w plenerze, potem na kanapie.

              10.19
                • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.05.17, 18:53
                  A ja znów zrobiłam coś "prawie". Otóż prawie dojechałam na rumaku tam, gdzie chciałam dojechać, ale okazało się, że przez deszcze zamkli mi jeden tunel i żeby go ominąć to muszę wjechać na Mount Blanc prawie. Potem się okazało, że wcale nie, ale już było za późno. Może to i lepiej, bo jakbym miała pedałować jeszcze z 10 km to bym zeszła z tego świata głównie na ból krocza, bo zapomniałam wazeliny.
                  Fotkę pokażę, bo mogę ruszać tylko palcami więc jestem skazana na kompa big_grin
                  http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ac/lj/uy6c/nfNcKzE9A2nG0AKp7B.jpg
                  18:53
                  • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.05.17, 19:09
                    Cudnie, wcale się nie dziwię, że Ci tam dobrze.
                    Ja zabawiam się z psem, puszczam głosy ptaków a ta głupia smile lata i szuka.
                    Puściłam żabę, to siadła i nie wiedziała co robić.
                    Puszczę jej teraz kotki smile

                    To się nazywa stymulacja psa dźwiękiem

                    19.09
                    • pade Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.05.17, 21:04
                      Ja udaję, że coś rzucam psicy, a ta stoi, zadziera łeb do góry i tak z pięć minut patrzy czy leci czy nie.
                      Przekomicznie to wyglądasmile

                      21:03

                      --
                      Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. Oskar Wilde
                      • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.05.17, 21:34
                        O ! Tak też lubię - robię z psa wariata smile
                        My się bawimy też tak, pies leży pod biurkiem, pańcia nogą robi masażyk. Jak przerywa, to pies się podsuwa pod stopę, pańcia nie reaguje więc zwierzątko udaje, że będzie gryzło i kłapie.
                        I tak godzinami może. A wdzięczności żadnej wink

                        21.34
    • jan.kran Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.05.17, 17:30
      Nutella, ten wątek jest o wszystkim i o niczym , luźny przepływ świadomości i każdy jest tu mile widziany.Zaczeło się od tego , kilka miesięcy , temu że Rosa miała problemy ze zmianą czasu i kilka forumek zaopiekowało sie wątkiem godzinowym i teraz zawsze piszemy która jest godzina żeby nie było wątpliwości.
      17.30
    • jan.kran Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.05.17, 17:41
      Kalafiorowa , byłam w Kraju Basków dwa razy , wiele lat temu , i marzę żeby jeszcze tam powrócić...Bardzo fascynujący naród i język.
      Mid , ja nie wiem , może ten Twój pies ma tasiemca że taki nienażarty albo go głodzisz?
      Truskawki mogę jeść bez ograniczeń , właśnie powoli nadchodzi sezon, co ciekawe to narodowy owoc Norwegów.

      Ja stoję na rozdrożu jak nie przymierzając paniszelka , na razie zajmuje się mną moja lekarka , konsulentka na kursie na który aktualnie chodzę i osoba odpowiedzialna za mnie w Urzędzie Pracy. Jestem na zwolnieniu od połowy marca do końca maja , zobaczymy co dalej.Na razie kombinuję oraz podkładam świnię mojemu pracodawcysmile
      17.40

      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.05.17, 18:07
        Ja se kupiłam właśnie kolejne dwa kilo - zjem ile wejdzie dziś i jutro, resztę wsadzę do zamrażalnika i kupię kolejne dwa kilo.
        Trzymam kciuki a powrót do zdrowia!
        Moja kotka chce wyjść na korytarz, ale tylko i wyłącznie w towarzystwie drugiej, sama się boi big_grin Ale mam z nich ubaw.
        18:07
    • pade Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.05.17, 20:32
      Może mnie ktoś przytulić?
      Nie daję już rady z moją nastolatką. Wyć mi się chce.
      Każde pytanie to atak na jej prywatność. Zawsze była zamknięta w sobie, ale teraz to na trzy spustysad

      20:32

      --
      Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. Oskar Wilde
        • pade Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.05.17, 20:38
          Moja też foszasta i warczy.
          Zaczęłam do niej podchodzić jak pies do jeża.
          Syn bezproblemowo dorastał, a młoda buntuje się za dwoje, albo czworo nawetsad

          --
          Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. Oskar Wilde
      • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.05.17, 20:38
        Przytulam.
        Nastolatki to dla mnie zjawisko niepojęte.
        Bo ja byłam grzeczną nastoletnią dupą wołową.
        Czyli miałam zaburzenie rozwoju.
        Moje dzieci odpowiadają, najczęściej jednym słowem
        Dowiedzenie się czegokolwiek ze szczegółami trwa i mnie samej wygląda jak debilne przesłuchanie. Więc robię focha ( szczyt dorosłości) i wychodzę z ponurym, nie to nie, jeszcze przyleziecie...

        20.38
        • pade Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.05.17, 20:42
          Też byłam dupą wołową. Nawet jak mnie pytania wkurzały to grzecznie odpowiadałam.
          Moja nie odpowiada, moja krzyczy "a co cię to obchodzi?".
          Nie no, nic mnie nie obchodzi, po co ja się durna pytam o cokolwiek?

          20:42

          --
          Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. Oskar Wilde
          • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.05.17, 21:02
            Ja byłam okropna i nie wiem, jakim cudem nie zeszłam na złą drogą zupełnie. To znaczy wiem - mimo wszystko miałam dobre stosunki z rodzicami i nie chciałam ich zawieść własną głupotą. A do tego nigdy nie chciałam mieć dzieci. W związku z czym nie wpakowałam się ani w narkotyki ani w przedwczesny seks.
            Ale z kim ja się zadawałam... te narkotyki wszelkiej maści to na wyciągnięcie ręki były. Ale jakoś na nic poza marychą się nie porwałam.
            Trunków za to spróbowałam wszelakich mnóstwo i nawet raz byłam w prawdziwej melinie, ale to już na studiach z ciekawości jak taka melina wygląda, no i melina już wyglądała jak na swoje czasy bo wszak lata nie były osiemdziesiąte a już nowe tysiąclecie. Śmieszne to było, bo kolega zwany Pietia, w kwestii taniego alkoholu obeznany, głosem dobrego taty zabierającego synka pierwszy raz w życiu na ryby zwrócił się do mnie słowami: "byłaś kiedyś na melinie? A chcesz? To chodź, skoczymy po flaszkę".
            Więc nie martwcie się, nawet najgorzej zapowiadające się nastolatki wyrastają na ludzi big_grin
            Nie to, że na normalnych. Nie zawsze wink
            21:02
          • zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.05.17, 21:05
            E, pade, ty jesteś mądra i życzliwa, więc córa w srodku na pewno też taka jest smile Dogadacie się. (ja tez byłam cienki Bolek, jeśli chodzi o mlodzienczy bunt, ale mój brat... łohoho, ile nawywijaj. Teraz jest bardziej stateczny i poukładany niż ja wink )

            --
            Rząd nie ciąża, można usunąć.
          • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.05.17, 23:03
            Eee no, ja też mam się nie wtrącać i dorosłym ( taaaa) ludziom nie mówić co mają robić. Bo oni wiedzą. A ja nerwowa jednostka jestem i dym gotowy. Tak kilka razy w tygodniu mam ochotę pozabijać/udać się w siną dal.
            Ale kocham te potwory i na rzęsach staję, żeby mieli tę młodość fajną i wygodną. Ciężko jest, mam nadzieję, że mnie nie znienawidzą i tę szklankę wink wody na starość podadzą wink.
            23.03
            • pade Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.05.17, 23:09
              Dziękuję Wam wszystkim, kochane jesteściesmile
              Leży obok i oczywiście ... milczysmile

              --
              Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. Oskar Wilde
            • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.05.17, 23:12
              Tylko przy nastolatkach okazuje się, że nawet jak się nie wtrącasz, to się wtrącasz wink.

              Ja byłam nastolatką pośrednią. Młoda do niedawna była bezproblemowa i uważałam, że to nagroda za jej HNB we wczesnym dzieciństwie (długo pojmowanym "wczesnym"). Ale ostatnio tak irracjonalnie daje czadu, że...

              <matki nastolatek łączmy się w bólu>

              23.13
              • pade Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.05.17, 23:16
                Łączę się, oj, łączę.
                Ostatnio usłyszałam, że to może potrwać do 18 roku życia. Nie przyjmuję tego do wiadomości!

                23:16

                --
                Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. Oskar Wilde
                • pade Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.05.17, 23:18
                  Młoda też była HNB, teraz jest HNT.
                  Kto ma pszczoły ten ma miód, kto ma dzieci ten....big_grin

                  23:17

                  --
                  Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. Oskar Wilde
                  • nisar Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.05.17, 22:39
                    To może potrwać ZNACZNIE dłużej, niż do osiemnastki, zaręczam ci, a wiem co mówię. Tak naprawdę dopiero moment wyprowadzenia dziecięcia z domu jest początkiem prawdziwego wychowywania.

                    22:39

                    --
                    Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
    • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.05.17, 20:34
      Uff, wyprawiłam moich gości na weekend (wmówiłam im, że nie mogą wyjechać z Polski nie zobaczywszy Krakowa wink); w poniedziałek jeszcze tylko jedno spotkanie, wsadzam ich w samolot i przestaną zawracać głowę. W takie dni marzy mi się zwykły, ciepły etat od do...

      20.35
    • jan.kran Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.05.17, 22:34
      Pade mogę jedynie współczująco poklepać po ramieniu.Nigdy nie miałam problemu z moimi dziećmi w wieku nastoletnim i ogólnie były łatwe do uprawiania.Za to na innych poletkach życiowych nie wyszło mi specjalnie , coś za coś...

      Wełna , dawaj namiary na to ustrojstwo bo ja kupuję smoothies gotowce...
      22.34
      22.34