Dodaj do ulubionych

Dzień matki - Dzień dziecka

17.05.17, 15:04
Czy corocznie dajecie prezenty, kwiaty, lub składacie życzenia swoim matkom z okazji Dnia Matki?
Czy wasze matki składają wam życzenia lub dają prezenty na Dzień dziecka? Jeśli nie, to do jakiego waszego wieku świętowały ten dzień?
Edytor zaawansowany
  • 17.05.17, 15:39
    Tak i tak. Relacja matka-dziecko istnieje przecież bez względu na wiek wszystkich zainteresowanych.
  • 21.05.17, 10:39
    Hmm.. u nas w rodzinnym domu składamy życzenia i prezenty na dzień matki wobec rodzicielki, natomiast dzień dziecka matka kultywowała tylko wobec małych dzieci. Jeśli się nad tym zastanowić to nie ma równowagi, mocny jest schemat "Matki Polki" jako nadrzędnej istocie w rodzinie(rodzie). Tak wychodzi, że tylko małe dzieci świętują swój dzień.
    Kiedyś stara ciotka napominała przy jakimś spotkaniu, że o matkę należy najbardziej dbać, bo jak ojciec umrze to trudno, ale jak matka umrze to rodzina już nie jest taka sama bo matka dla dzieci nawet dorosłych zawsze ta najważniejsza. Ta ciotka sama straciła ojca miała ok 20 lat a matką dużo później. Dziwna ta nierównowaga i wobec ojciec-matka i wobec rodzic-dziecko.
  • 21.05.17, 10:55
    Ta nierównowaga jest nie tylko w Polsce. W Szwajcarii np. dzień matki świętowany jest dość mocno. Wszędzie się o tym trąbi itd. Za to dzień ojca jest jakby przemilczany. W sumie oficjalnie dopiero do 2007 roku ustalona została data dnia ojca, wcześniej w ogóle tego święta oficjalnie nie było, a nawet teraz większość ludzi nie wie, ze jest na to konkretna data. Dzień dziecka tez świętuje się jakby mniej niż dzień matki.

    Moja mama i teściowa dostają od nas kartki i kwiaty. U nas w domu dzień dziecka świętowany był raczej symbolicznie, czyli raczej jakieś słodycze niż prezenty, ale w drugą stronę mama też spodziewała się laurki czy najwyżej kwiatka, a nie bogatych prezentów. Dzień dziecka świętowany był bardziej, gdy byliśmy dziećmi, ale później tez np. mama piekła jakieś ciasto "na dzień dziecka" czy coś w tym stylu. Symbolicznie, ale coś tam jednak było. Odkąd nie mieszkam w domu rodzinnym, gadamy w takie dni prze telefon, bo mam za daleko, żeby wpaść na ciasto i kawę.
  • 21.05.17, 17:53
    Dwa razy tak
  • 21.05.17, 19:33
    Tak, zawsze kupujemy mamie/teściowej kwiaty albo czekoladki. Na Dzień Dziecka przeważnie dostajemy jakiś symboliczny prezent, a czasem mama zaprasza nas na lody. W każdym razie pamiętamy.
  • 21.05.17, 21:25
    1. Staram sie pamiętać, dzwonię z życzeniami. Prezentów i kwiatów nie praktykujemy od dawna.
    2. Nie. Nie pamiętam od kiedy. I nie widze sensu żeby to robić bo dzieckiem nie jestem od dawna. Za to dziadkowie na dzień dziecka obdarowują wnuki, które dziećmi nadal są i to ich święto.
  • 22.05.17, 10:00
    Czyli matką jest się całe życie ale dzieckiem tej matki tylko pierwsze +/- 10 lat? big_grin
  • 22.05.17, 10:04
    ? Nie rozumiem problemu.
    Czy wobec tej logiki sieroty lub dzieci wychowywane przez babcie nie obchodzą dnia dziecka, bo wyznacznikiem bycia dzieckiem jest "mieć matkę"?
    Dziecko to dziecko, człowiek do jakiegoś tam wieku. Dla mnie dzień dziecka jest oczywistym świętem dzieci, a nie dorosłych, których ktoś kiedyś urodził (czyli są dzieckiem tej matki).
  • 22.05.17, 10:32
    Na tej samej zasadzie - Człowiek oficjalnie jest dorosły w wieku 18 lat. Więc nie ma potrzeby obchodzić faktu że jakaś pani go urodziła, on dorosły, ona dorosła, funkcję "matki" miała dawno temu, więc dlaczego cały czas tę funkcję "jesteś moją matką" się utrzymuje jeśli nie utrzymuje się równoważnej funkcji "jesteś moim dzieckiem" ?
    Rozumiem, że "Dzień dziecka" to ma być impreza ograniczona wyłącznie dla niepełnoletnich, a "Dzień matki" to impreza dożywotnia za fakt dokonania aktu rozrodu.


  • 22.05.17, 10:40
    Wyjasniam jeszcze raz: dla mnie dzień matki to święto kobiet, które urodziły dziecko, bo taka jest definicja słowa "matka". A dzień dziecka to święto osób, które są w określonym wieku, bo taka jest definicja słowa "dziecko". Matką jest się dożywotno, dzieckiem jest się krócej, potem zamieniasz się w dorosłego. Obecnie w dzień dziecka honorowane jest najmłodsze pokolenie, czyli wnuki. Tak się to obchodzi w mojej rodzinie i tyle mam do powiedzenia na ten temat.
  • 22.05.17, 10:50
    Czyli z okazji dnia matki powinnaś dawać prezenty wszystkim dzieciatym kobietom w rodzinie, a nie własnej matce. A dajesz prezenty/życzenia z tej okazji swojej babci która matką tez przeciez jest, bratowej, siostrze, dzieciatej sąsiadce?
  • 22.05.17, 10:57
    Nie, nie daję. Nawet własnej mamie nie daję. Ale np. ja sama dostaławam kwiaty na dzień matki od męża "w imieniu syna", który był jeszcze na to za mały, chociaz mąz nie jest moim dzieckiem. Nie widzę żadnego obowiązującego schematu ani powinności w obchodzeniu jakichkolwiek świąt.
    Nie wiem czemu ma służyć ta dziwaczna dyskusja. Zadałas pytanie statystycznie "jak jest u was" więc uprzejmie odpowiedziałam. Serio sądzisz że przekonasz mnie że robimy to źle?
  • 22.05.17, 11:12
    Napisałaś "I nie widze sensu żeby to robić bo dzieckiem nie jestem od dawna" .

    To ty sie upierasz, że dziwne żeby rodzic np30latka miał dostawać życzenia z okazji dnia dziecka bo dzieckiem się jest tylko za młodu a nie gdy jest się już dorosłym. Bo dzieckiem nie jesteś od dawna...
    Równocześnie uważasz, że matką jest się zawsze bo przecież się urodziło i jak najbardziej słuszne jest obchodzenie dnia matki choć ta matka dawno nie nie ma się już niepełnoletnich dzieci wymagających matczynej opieki.
    Dlaczego wg tego samego schematu nie postrzegasz dnia dziecka, że z racji rozrodu tak samo jak zawsze jest się czyjąś matką, tak zawsze jest się czyimś dzieckiem.
    Prezentujesz pomieszanie z poplątaniem. A do niczego cię przekonywać nie zamierzam. Jedynie wskazuję że ci się myślenie rozjeżdża.
  • 22.05.17, 11:22
    Czy ty się dobrze czujesz? Zapytałas jak jest u nas, napisałam jak jest u mnie. W ogóle mnie nie obchodzi jak robią to inni, nie mam powodu niczego doradzać ani "się upierać". Za to ty się upierasz że święta w mojej rodzinie obchodzimy źle. Jakieś kuriozum.
    Nawet więcej ci napiszę, uważaj to bo będzie szok - jednej siostrze kupiłam prezent na urodziny a drugiej nie, bo się z nią wtedy długo nie widziałam i nie było okazji. Rok temu obchodzilismy imieniny męża, a w tym roku nie bo kompletnie zapomniałam. Dwa lata temu na urodziny dostała wycieczke a rok później tylko kwiaty. Raz obchodzilismy hucznie rocznicę ślubu teściów, a w kolejnym roku w ogóle. Pomieszanie z poplątaniem, zero konsekwencji big_grin
  • 22.05.17, 11:27
    Do tego jesteś histeryczka. Weszłaś z wypowiedzią "nie widzisz sensu bo dzieckiem nie dawno jesteś" . A teraz długaśne tyrady żeby zatuszować własne słowa i udowodnić że to inni cię atakują i każą inaczej myśleć i cuda na kiju big_grinbig_grinbig_grin Może jednak...dorośnij? tongue_out

  • 22.05.17, 11:31
    Ale odleciałaś... Moge powtórzyc jeszcze raz, że nie jestem dzieckiem, jestem dorosła od dawna i dlatego NIE WIDZE SENSU obchodzenia święta dziecka przez dorosłą osobę. Ja nie obchodzę. Serio to cie tak szokuje i potrzebujesz tak intensywnie przepracowac tę myśl?
  • 22.05.17, 11:36
    Ty masz matkę ale twoja matka nie ma dziecka. Oczywiście że to logiczne big_grin
  • 22.05.17, 11:39
    Ma dziecko. Nawet troje. Wszystkie dorosłe. I jako osoby dorosłe nie obchodzą dnia dziecka, obchodzą go wnuki będące dziećmi. Logiczne.
  • 22.05.17, 11:41
    Tak tak, tak samo jak na dzień matki obdzwaniasz z życzeniami wszystkie znajome panie które mają dziecitongue_out
  • 22.05.17, 11:44
    Przeciez już napisałam że tego nie robię, nie doczytałaś?
  • 22.05.17, 11:50
    Jak to nie robisz, przecież starasz się pamiętać o mamusi, a dzień matki to dla ciebie kult "kobiety która urodziła jakieś dziecko", babcia ładuje prezenty dla twojego dziecka a ty się jej na dzień matki nawet życzeniami "z racji jej rozrodu" nie rewanżujesz? :p
  • 22.05.17, 11:57
    Dlaczego nazywasz dzień matki kultem? To nie jest żaden kult tylko miły gest dla kogoś bliskiego, przy powszechnie ustalonej okazji i zwykle dzwonię z życzeniami. Do babci moge zadzwonic z okazji dnia babci. Dziecko dostaje prezent z okazji dnia dziecka. Wiem, to trudny i skomplikowany układ smile
    Bardzo się gimnastykujesz żeby to co piszę wtłoczyć w jakąś dziwaczną szufladkę a tu jak na złośc nic nie pasuje.
  • 22.05.17, 10:21
    Nie daję mamie prezentów, bo ona tego nienawidzi. Wiem, że to dziwne, ale taka jest, a ja nie będę jej przykrości sprawiać wciskając cokolwiek wink.
    Na dzień dziecka ostatni raz dostałam coś w dzieciństwie. Nie pamiętam dokładnie, ale może z 9 lat miałam? Nie wiem dokładnie, trochę już od tego czasu minęło smile.
  • 22.05.17, 10:37
    Mamy do siebie 300 km, ale na jedną i drugą okazję prezenty sobie dajemy. Np. na piątek wysłałam mamie tort, zamiast kwiatów, a że w sobotę bedzie u mnie (przyjeżdżają z tatą na komunię mojej córki) to wtedy dostanie prezent (perfumy). Na Dzień Dziecka dostaję prezent zawsze - albo rzeczowy, jeśli się widzimy w okolicach tego dnia, albo przelew na konto, żebym sobie coś kupiła. Podobnie jest z rocznicami ślubu i Dniem Ojca. Aha, o prezencie dla mamy męża też zawsze pamietam smile
  • 22.05.17, 17:25
    Tak, nadal świętujemy dzień matki i dzień dziecka. Ja daję mamie kwiaty i jakiś prezent ( książkę, czasem coś z ubrania bo wiem, że mama lubi ciuchy dostawać a już nikt oprócz mnie nie ma odwagi ubrań jej kupować ), ona mnie daje jakiś prezent, bez kwiatów smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.