Dodaj do ulubionych

Jak byście zareagowały?

01.06.17, 21:37
Odprowadzam córeczkę do przedszkola. Spotykamy jej koleżankę z grupy. Mówię"dzień dobry" do matki, do jej córki mówię cześć. Małą chowa się za nogę matki.
I od tego momentu sytuacja dla mnie staje się matrixem. Matka dziewczynki zaczyna żądać od jej córki aby mi odpowiedziała. Mała dalej milczy. W końcu matka mówi "ja nie wiem czy ona jest do końca normalna. Wszystkiego się wstydzi. Coś z nią musi być nie tak".
Zareagowałam oczywiście w obronie jej córki.
Szczerze mówiąc, podziewałam się,ze matka odpowie z uśmiechem na moje słowa w obronie jej dziecka a ona nic, czuję się jakby wykorzystała mnie do wygadania wszystkich żali na córkę.W jej oczach jej własna córka jest "jakaś nieudana", a ja widzę normalna, fajną, może lekko wyciszoną dziewczynkę ale normalnie reagującą. Ma 3 lata.
Jakiś niesmak mi pozostał.
Jutro jak zobaczę ją na skrzyżowaniu przed przedszkolem chyba zwolnię krok.Nie dam rady rozmawiać z tą kobietą.

Edytor zaawansowany
  • 01.06.17, 21:43
    Dlaczego? Uśmiechnij się do małej i powiedz jej, że cieszysz się, że znowu ją widzisz, bo jest bardzo miłą dziewczynką.
  • 01.06.17, 21:45
    joa66 napisała:

    > Dlaczego? Uśmiechnij się do małej i powiedz jej, że cieszysz się, że znowu ją w
    > idzisz, bo jest bardzo miłą dziewczynką.

    Świetny pomysł smile


    --
    <*>
    "Nie wierzę w żadną magię ani inny zabobon. Pradawni bogowie mnie chronią!"
    By Julian
  • 01.06.17, 21:56
    Podobno ważne jest, żeby spotkać człowieka (ludzi), który w nas uwierzy. Dobrze jeżeli rodzice sa w tej grupie "wierzących" ale nie zawsze tak jest. Miejmy nadzieję, że w tym przypadku matka miała po prostu słabszy moment i chlapnęła coś głupio. Jeżeli jednak nie, fajnie by było gdyby dziewczynka dostawała pozytywny "feedback" .
  • 01.06.17, 21:57
    errata

    fajnie by było gdyby dziewczynka dostawała pozytywny "feedback" od innych ludzi.
  • 01.06.17, 22:05
    joa66 napisała:

    > Podobno ważne jest, żeby spotkać człowieka (ludzi), który w nas uwierzy. Dobrz
    > e jeżeli rodzice sa w tej grupie "wierzących" ale nie zawsze tak jest. Miejmy
    > nadzieję, że w tym przypadku matka miała po prostu słabszy moment i chlapnęła c
    > oś głupio.

    Staram się tak myśleć,że akurat trafiłam na jej gorszy moment i jej się ulało i to jutro ona będzie "unikała" mnie na przejściu wink


    >Jeżeli jednak nie, fajnie by było gdyby dziewczynka dostawała pozyty
    > wny "feedback" .

    Zastosuje twój pomysł. Jest tak prosty i oczywisty i niesie tyle pozytywnej treści.

    --
    <*>
    "Nie wierzę w żadną magię ani inny zabobon. Pradawni bogowie mnie chronią!"
    By Julian
  • 02.06.17, 16:24
    Jak dziecko naprawdę nieśmiałe to tylko je to bardziej speszy i przestraszy.

    --
    Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na zajęciach...uwaga....zdrowy kręgosłup!" Saszanasza
  • 02.06.17, 16:42
    Popieram, dziecko znowu będzie miało problem bo jakaś obca kobieta do niej gada. 😕 Sama byłam takim dzieckiem. Wyrosłam.
  • 02.06.17, 16:55
    Dlatego nie trzeba "gadać" tylko milo się przywitać i nie oczekiwać odpowiedzi.
  • 01.06.17, 21:46
    Tamta matka z gatunku tych, które czuja się oceniane i bardzo chcą, żeby ich dziecko jak najlepiej wypadło w oczach innych. Twoje zagadanie odebrała jako sprawdzian dla małej "no, niech się wykaże, niech pokaże że umie sie zachować". A tu klapa. Obstawiam, że to jej jedyne dziecko i sama nie wie co jest w tym wieku normalne a co nie.
    Może nastepnym razem ogranicz się do "dzień dobry" a dziewczynki nie zaczepiaj, skoro widzisz że i ją i matkę to stresuje.
  • 01.06.17, 21:51
    fomica napisał:

    Obstawiam, że to jej jedyne dziecko i sama nie wie co jest w tym wieku
    > normalne a co nie.

    Nie , ma jeszcze malutkiego synka.

    > Może nastepnym razem ogranicz się do "dzień dobry" a dziewczynki nie zaczepiaj,
    > skoro widzisz że i ją i matkę to stresuje.

    Teraz to ja się zestresowałam. Przeważnie witam się z dziećmi, mówiąc "cześć" i dalej rozmawiam z dorosłym. Natomiast jak dziecko jest kontaktowe kontynuuje dyskusje z dzieckiem i pozwalam sobie mówić na ty.


    --
    Nie chcę więcej, twoje serce do życia wystarczy
    Twoje serce, co zagrzewa do walki o każdy dzień
    Twoje serce, które cierpi i kocha namiętnie,
    które bije coraz prędzej, goręcej...
  • 01.06.17, 21:54
    Podarowałabym książkę o rozwoju dziecka.

    --
    Nie mam dzieci. Ale emama jest tak często linkowana na głównej, że podejrzewam inspirujące dyskusje albo totalną naparzankę. To postanowiłam zajrzeć.
  • 02.06.17, 16:36
    Trzeba było mamusi odpowiedzieć "pewnie ma to po kimś z rodziny, po mamusi albo tatusiu"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.