Dodaj do ulubionych

Lawendobranie

07.06.17, 21:54
No to, drogie panie i mili panowie, mamy lawendobranie. To ten czas w ogrodzie, kiedy ciezka praca, ba! orka na ugorze nawet, przynosi efekty. Pierwszy bukiet lawendy z wlasnego uboju pyszni sie w szklanym wazonie (takim specjalnym, a jak!). Pachnie, cieszy oko i po raz kolejny przekonuje mnie, ze warto było dymac przy tym ustrojstwie, brudzic sie ziemia, nanosic bloto, przycinac, podcinac, pieszczochać i ukochiwać. Przyjmuję pierwsze zamówienia na lawendowe woreczki smile


--
Cała obsługa mojego banku, to kobiety. Oznacza to, że mógłbym go obrabować za pomocą pająka.
Obserwuj wątek
      • kaz_nodzieja Re: Lawendobranie 08.06.17, 13:26
        Ja też nie. Zapach kojarzy mi się z babcią i naftaliną.

        --
        Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na zajęciach...uwaga....zdrowy kręgosłup!" Saszanasza
          • beata985 Re: Lawendobranie 08.06.17, 17:54
            Oj.
            Moje świeżo posadzone właśnie pączkują A stare przecięte gęste ale bez pączków może jeszcze się opamiętaja.

            --
            Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/

            czym się zajmuję w wolnych chwilach... big_grin
            mojafilcowabiżu
            • thea19 Re: Lawendobranie 08.06.17, 21:57
              ja wielka fanka nie jestem, az tak mi na nich nie zalezy.jest milion ladniejszych badyli. wszystkie ktore mam/mialam to spadki albo pozostalosci od klientow. czasem mi odbija i kupuje lawende francuska do doniczki.
      • ga-ti Re: Lawendobranie 07.06.17, 22:12
        Moja też, dziś pączki podziwiałam. A całkiem niedawno suche gałązki obrosły listkami. Ale ja mam mały krzaczek, w zeszłym roku posadzony.
        • konwalka Re: Lawendobranie 07.06.17, 22:28
          ja dostalam kilka sezonow temu w prezencie taki krzaczuniek wlasciwie, co to wyglądal jak bardzo smutny szczypiorek po przymrozkach; power of love! posadzilam szczypiura, podlalam ze dwa razy i mam teraz taka kule o srednicy metra smile)))

          --
          Cała obsługa mojego banku, to kobiety. Oznacza to, że mógłbym go obrabować za pomocą pająka.
    • beata985 Re: Lawendobranie 07.06.17, 22:24
      uu,szybko, u mnie jeszcze maleńka big_grin

      --
      Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/

      czym się zajmuję w wolnych chwilach... big_grin
      mojafilcowabiżu
      • konwalka Re: Lawendobranie 07.06.17, 22:26
        no szybko, bo ja w tym syfiastym kraju, gdzie deszcz na okraglo i deszcz, szkoly ledwo co ucza podpisac sie czema krzyzykami, a wszpitalach ludziska umierają w kolejce do swojej operacji

        --
        Cała obsługa mojego banku, to kobiety. Oznacza to, że mógłbym go obrabować za pomocą pająka.
        • yuka12 Re: Lawendobranie 08.06.17, 00:36
          Eee, w tym roku do niedawna dosc sucho bylo. Przynajmniej tu gdzie mieszkam teraz smile .Ale co racja to racja smile

          --
          "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
        • beata985 Re: Lawendobranie 08.06.17, 07:54
          No właśnie dziwnie z tym deszczem i kwitnieniem....do tego słońca czasem nie potrzeba bardziej???

          --
          Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/

          czym się zajmuję w wolnych chwilach... big_grin
          mojafilcowabiżu
      • konwalka Re: Lawendobranie 07.06.17, 22:29
        to przestan chlać! czezwemu to i lawenda zakwita w sam czas!

        --
        Cała obsługa mojego banku, to kobiety. Oznacza to, że mógłbym go obrabować za pomocą pająka.
          • konwalka Re: Lawendobranie 07.06.17, 22:35
            a bo ja zaczela chlac na umor dopiero jak zapączkowali kwiaty big_grin
            ot, prosta kobieta z prowincji, co to zdania nie skleci poprwnie, ale łeb sześć na dziewięc!

            --
            Cała obsługa mojego banku, to kobiety. Oznacza to, że mógłbym go obrabować za pomocą pająka.
      • konwalka Re: Lawendobranie 07.06.17, 22:33
        raz zrobilam cukier lawendowy
        do sloiczka-slicznosci wrzucilam brown, a w to malowniczo wdziergałam takie kwiatuszki
        Boze, jak to pieknie wyglądalo!

        --
        Cała obsługa mojego banku, to kobiety. Oznacza to, że mógłbym go obrabować za pomocą pająka.
        • karme-lowa Re: Lawendobranie 08.06.17, 09:15
          konwalka napisała:

          > raz zrobilam cukier lawendowy
          > do sloiczka-slicznosci wrzucilam brown, a w to malowniczo wdziergałam takie kwi
          > atuszki
          > Boze, jak to pieknie wyglądalo!
          Moja mama z lawendy robi "miod".
        • beata985 Re: Lawendobranie 08.06.17, 09:18
          nie smakowała herbata parfumem??

          --
          Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/

          czym się zajmuję w wolnych chwilach... big_grin
          mojafilcowabiżu
    • heca7 Re: Lawendobranie 07.06.17, 23:04
      Lawendę mam tylko w doniczce i wywalam po sezonie. Za to pojawił się u mnie w ogrodzie po raz pierwszy Fruczak Gołąbek. Motyl przypominający kolibra smile Kojarzy mi się z Chorwacją bo pierwszy raz tam go zobaczyłam. Mieszkam w Wawie i nie przypominam sobie abym kiedykolwiek wcześniej go tu widziała.

      --
      Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
        • heca7 Re: Lawendobranie 08.06.17, 12:14
          Mam trzy wiciokrzewy! W tym dwa mają już po...25 lat smile I jak dotąd to pierwszy sezon kiedy to cudo się pojawiło. Jakiś czas temu pojawił się też pająk- tygrzyk paskowany. Kiedyś niewystępujący w Polsce. Teraz w związku z klimatem (podobno, tak gdzieś wyczytałam) rozpoczął ekspansję na nowe tereny.

          --
          Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
            • beata985 Re: Lawendobranie 08.06.17, 13:20
              o tak, też się kiedyś nabrałam big_grin

              --
              Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/

              czym się zajmuję w wolnych chwilach... big_grin
              mojafilcowabiżu
              • syn_psa_zenskiej_proweniencji Re: Lawendobranie 08.06.17, 19:35
                Mielismy historie rodzinna z tym owadziskiem wiele lat temu.Jeden wujo zafiksowany na kwiatki opowiadal mojej mamie ze mu przylatuje do ogrodka koliber. Oczywiscie mielismy go za dziwaka ale wtedy to juz spogladalismy na siebie znaczaco i potakiwalismy a miedzi soba mowilismy ze chyba cos mu na glowe siadlo. Az faktycznie przykukalismy tego "kolibra"
    • klamkas Re: Lawendobranie 07.06.17, 23:43
      O, to może mi podpowiecie, bo mam dylemat w kwestii lawendy. Czy to przyciąga dużo zapylaczy? Bo marzy mi się taki wał lawendy wokół tarasu, ale jak ściągnę zapylacze, to koty oszaleją... Sadzić, czy nie?
      • konwalka Re: Lawendobranie 07.06.17, 23:45
        U mnie dużo. Tluste, ogromne baki. Pszczoły. Ale najwiecej baków. Fajne takie.

        --
        Cała obsługa mojego banku, to kobiety. Oznacza to, że mógłbym go obrabować za pomocą pająka.
        • yuka12 Re: Lawendobranie 08.06.17, 00:34
          Do mojej jakos nie ciagna smile. Pewnie dlatego, ze wokol spora konkurencja innych kwiatow. A moze po prostu jeszcze jest za mala i sie boja, ze spadna?

          --
          "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
        • solejrolia Re: Lawendobranie 08.06.17, 06:58
          Akurat skalniak to nieźle miejsce dla lawendy- z reguły słoneczne, i z przepuszczalnym podłożem. Czyli git.

          --
          Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
    • solejrolia Re: Lawendobranie 08.06.17, 06:55
      Mamy w Polsce spore opóźnienie jeśli chodzi o lawendy (i nie tylko).
      Tutaj u nas lawendy dopiero słabe!!!! pączki wypuszczają .A jeszcze 2 tyg temu musiałam orzekać kt przezimowaly a kt mają jeszcze szanse i chęci do życia.
      Także ten....


      Generalnie popieprzony mamy w tym roku sezon. Bez wiosny.A przez to że gwałtownie przyszły pogody letnie, wieloma rzeczami nie nacieszylam się uncertain
      (np. cebulowe a zwlaszcza tulipany i czosnki ozdobne miałam że 3dni- błyskawicznie przekwitly. I to Bez rozróżnienia które to odmiany wczesne tulipanów a kt. późne. )No nic teraz sprzątam skutki nawałnic i burz jakie przeszły ostatnio u nas, straty są.. eh...szkoda gadać

      --
      Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
      • lusitania2 Re: Lawendobranie 08.06.17, 10:00
        solejrolia napisała:


        > (np. cebulowe a zwlaszcza tulipany i czosnki ozdobne miałam że 3dni- błyskawicz
        > nie przekwitly. I to Bez rozróżnienia które to odmiany wczesne tulipanów a kt.
        > późne. )

        o, ja mam zupełnie odwrotne wrażenie. Przez to, że kwicień był zimny, pierwsza dekada maja chłodna, a upałów to parę dni u mnie było, to cebulowe kwitły i kwitły, dłużej, niż zwykle. Ostatnie tulipany zresztą jeszcze dokwitają, z czosnków - wczesne, zgodnie z sezonem przekwitły, późne mam właśnie w fazie pąka. Lawendy, zależnie od odmiany, też w różnej fazie wypuszczania pędów kwiatowych.
        Aha, nie mieszkam na Suwalszczyźnie a w centralnej Polsce (zamiast sprzątania po nawałnicach, mam podlewanie flanców, bo deszczu od 3 tygodni u mnie nie było).





        --
        Marszałek Senatu, Stanisław Karczewski, zaapelował do najbogatszych Polaków by powstrzymali się od korzystania z programu "Rodzina 500+"[...] Dopytywany o to znaczy, że ktoś jest bogaty odparł, że nie zastanawiał się na tym. To ktoś taki, kto zarabia dużo więcej ode mnie, powiedział.
        • solejrolia Re: Lawendobranie 08.06.17, 13:37
          No my też Polska centralna. Na wschód od Łodzi szły nawałnice . Bardzo duzo strat. Dziś (2 dni po wszystkim) nadal usuwaja straty. W jednej z wsi, którą dziś jechałam drzewa jak zapałki połamane, okropny widok.
          ( Bo u mnie na szczęście żadnych strat, w sumie to mozna powiedzieć, że większy deszcz.)


          --
          Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
      • heca7 Re: Solejrolia ot :) 08.06.17, 12:19
        Dzięki za polecenie "marki". Fafik jeździ już tydzień po trawniku i wywołuje u mojego męża dziecięcą radość big_grin Ustawił go na 6.30 żeby jeszcze przed wyjściem do pracy nacieszyć oczy.


        --
        Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
        • solejrolia Re: Solejrolia ot :) 08.06.17, 13:23
          Heca, cudnie! Fafik- ładne imię. U nas jest to po prostu Piesek.
          A jak piesek zareagował na Fafika?
          Kurcze, ale naprawdę cieszę się razem z Wami. Dobrze jest móc polecić coś komuś, do czego samemu jest się w pełni przekonanym smile

          --
          Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
          • heca7 Re: Solejrolia ot :) 08.06.17, 13:43
            Mój mąż nadal mu to imię. Ja chyba bym nazwała Ambroży wink Jesteśmy zadowoleni i ze sprzętu i z wykonania "okablowania ". Ostrze jest na tyle wysoko , że najniższe stokrotki nadal kwitną.
            Pies zainteresował się raz kiedy nie mógł spokojnie polezec na trawie. Co siadł to go Fafik przeganial. Po kilku próbach wyniósł się na taras.
            Kiedyś efekt wow! Mieliśmy raz w tygodniu po skoszeniu teraz mamy codziennie smile

            --
            Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
      • solejrolia Re: Lawendobranie 08.06.17, 13:46
        Jak ją przytniesz pod koniec kwitnienia, to zdąży zakwitnąć ponownie.
        Poza tym tak jest u wszystkich roślin zalecane, że wycinamy przekwitłe kwiatostany.


        --
        Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
    • damartyn Re: Lawendobranie 08.06.17, 14:01
      konwalka napisała:

      > No to, drogie panie i mili panowie, mamy lawendobranie. To ten czas w ogrodzie,
      > kiedy ciezka praca, ba! orka na ugorze nawet, przynosi efekty.
      Pachnie, cieszy oko i po raz kolejny przekonuje mnie, ze warto było dymac
      > przy tym ustrojstwie, brudzic sie ziemia, nanosic bloto, przycinac, podcinac, p
      > ieszczochać i ukochiwać. Przyjmuję pierwsze zamówienia na lawendowe woreczki smile
      >
      >
      a ja przy swoich nie robię nic. Onegdaj posadziłam 7 krzaków kwitną i rosną jak szalone. Jedynie na zimę przycinamsmile. Zresztą tu wszystko rośnie w zawrotnym tempie, gdyby człowiek nie karczował ,to byłby buszbig_grin , taki klimat ale fakt faktem , że oko cieszą.

    • rosapulchra-0 Re: Lawendobranie 08.06.17, 20:35
      Zamawiam. I suszone i świeże tongue_out

      --
      Polska jest jak matka-alkoholiczka: sprzeniewierzy na wódkę ostatni grosz wydłubany ze skarbonek dzieci i w pijackim bełkocie będzie wmawiała, że matka jest tylko jedna i matkę trzeba kochać. Za sam fakt bycia matką. by Mruwa9
    • lidek0 Re: Lawendobranie 09.06.17, 06:50
      Mam swoją a w lawendzie pachną liście, moja jest przycinana jesienią. Woreczki pachną krótko wiec nie warto ich robić.

      --
      Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
      Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
      zapraszam na forum Dla starających się

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka