Dodaj do ulubionych

Koniec szkoły znów

19.06.17, 11:01
Hej, trójka klasowa kupuje kwiaty dla nauczycieli w tym dla wychowawcy. Czy w tej sytuacji kupić dla córki mały bukiecik? Jesteśmy w sympatycznych relacjach z wychowawcą. No i dla Pań woźnych chciałam kupić kwiatki, po jednej róży bo często pomagają szukać zaginionych rzeczy córki. Wypada osobny mały bukiecik
dla wychowawczyni i tak po jednej róży dla Pań?


--
niepogodzona.blogspot.com/
Edytor zaawansowany
  • 19.06.17, 11:04
    Wypada o ile to dziecka inicjatywa a nie twoja.
  • 19.06.17, 11:04
    Mały bukiecik tak, ale dla pań nie róże. Moze tez małe bukieciki z innych kwiatków.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • 19.06.17, 11:05
    Moim zdaniem bez sensu kupować podwójnie skoro są kupowane kwiaty od wszystkich. Osobie bukieciki dla tych pań dla których nie sa kupowane od klasy a dziecko chce szczególnie podziękować jak najbardziej...

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • 19.06.17, 11:21
    Nie wypada, bo wtedy sens traci dawanie kwiatków od klasy, skoro i tak każdy przyjdzie ze swoim bardziej lub mniej małym bukiecikiem.
    Paniom woźnym, czy "złotej rączce", jeżeli jako klasa nie umówiliście się, wypada.
  • 19.06.17, 11:48
    Nie wypada. Kwiaty kupowane są od całej klasy z której zapewne znaczna część jest "w sympatycznych relacjach z wychowawcą". Wręczanie bukiecików od wyjątkowych miłośników i miłośniczek wychowawcy niszczy sens dawania wspólnego bukietu. Bukieciki dla pań woźnych są ok.
  • 19.06.17, 12:38
    Nie, wyjdzie dziwnie i postawi w głupiej sytuacji inne dzieci, które przyjdą bez kwiatków i czekoladek. Bo jest bukiet od klasy przecież. Jeśli już niech córka zrobi laurkę dla wychowawczyni i tyle.
    Bukieciki dla woźnych mogą być.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • 19.06.17, 13:52
    Nie doradzę Ci w tej sprawie, ale mogę napisać, jak ja to widzę:
    Kupuję na zakończenie roku tyle róż, ilu uczniów w klasie, aby każdy uczeń mógł wręczyć wychowawczyni jedną różę, a z nich powstanie wielki bukiet. Tak sobie jakaś matka wymyśliła i forsowała mocno na forum, inni rodzice entuzjastycznie podchwycili, że to taki fajny pomysł, bo będzie "porządek" smile I ok, zgodziłam się (imo ten wariant ćwiczylismy już kilka razy, można by było pokusić sie o inne pomysły, żeby nie się nie powtarzać, ale tę myśl zostawiłam już dla siebie). Nie mam żadnych wątpliwości, że niektóre dzieci przyniosą swoje bukiety. I świetnie imo! Pani uzbiera w takim razie nie dwadzieścia parę róż, tylko kilkanaście albo kilka - żaden problem! Poproszę dzieciaki, żeby wręczyły róże, które zostaną, paniom szatniarkom, pielęgniarkom, sekretarkom albo komu chcą smile Od nadmiaru kwiatów głowa w dzień zakończenia szkoły nie boli, bardziej bym się zmartwiła, gdyby ktoś chciał równać w dół: nie dam kwiatków, bo inni nie dają, bo się głupio wyróżnię, bo inni się na mnie obrażą itp.
  • 19.06.17, 22:01
    U moich dzieci tak było, wychodziło bardzo fajnie i dzieci nie szły z pustą ręką po świadectwo wink
  • 19.06.17, 14:10
    Jeżeli trójka klasowa kupuje kwiaty dla wszystkich nauczycieli, to już nie wypada nic kupować indywidualnie.
  • 19.06.17, 15:01
    Moim zdaniem wypada - zbiorowy bukiet jest oficjalny, niezależny od relacji, według mnie bardziej od rodziców niż od dzieci - napiszę szczerze, ze jestem przeciwna takim bezosobowym gestom, ale inne mamy na zebraniu mnie przekrzyczały, podając zresztą żenujący dla mnie argument (tak będzie taniej).

    Uważam, że jeśli chcesz podziękować indywidualnie, "od serca", to jak najbardziej wypada, by dziecko wręczyło bukieciki wybranym osobom.

    Moje dzieci będą mieć kwiaty i upominki dla wybranych nauczycieli, niezależnie od zbiorowego prezentu czy bukietu. Uważam, ze tak jest ok, niezależnie od tego, co myślą inne mamy na ten temat.
  • 19.06.17, 22:06
    U moich dzieci przeważnie były kwiaty od całej klasy, często tak, jak wyżej opisane, każde dziecko dostawało kwiat i wręczało pani. Ale po rozdaniu świadectw i po wszelkich oficjalnych pożegnaniach, chętne dzieci, często z rodzicami, podchodziły do pani, już nieoficjalnie i osobiście dziękowały i wręczały to, co miały. Tak chyba lepiej, bo można zamienić z panią kilka słów i przekazać to, co istotne, a podczas wręczania świadectw czasu na takie pogaduszki nie ma, no i wszyscy się patrzą i czekają na swoją kolej, jest presja wink
    Może już nie dublujcie kwiatów, może czekoladki i coś własnoręcznie zrobionego przez córkę? Kwiatki dla woźnych ok.
  • 19.06.17, 22:37
    dla wychowawczyni nie, dla pań woznych tak smile
  • 19.06.17, 23:12
    zefirkowapola napisał(a):

    > Hej, trójka klasowa kupuje kwiaty dla nauczycieli w tym dla wychowawcy. Czy w t
    > ej sytuacji kupić dla córki mały bukiecik?

    Nie wypada.

    > No i dla Pań woźnych chciałam kupić kwiatki, po jednej róży bo czę
    > sto pomagają szukać zaginionych rzeczy córki.

    Wypada.
  • 20.06.17, 10:17
    Moim zdaniem nie wypada, a trójka klasowa powinna uwzględnić także pozostałych pracowników szkoły. Tak przynajmniej robione jest w szkole synów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.