Dodaj do ulubionych

Bez tytułu, dla znających angielski

30.06.17, 21:49
I na dobranoc, po angielsku - co o kryzysie migracyjnym myślą sami zainteresowani - nie trzeba mówic nad ich głowami:

Denis Mukwege:


Solutions have to be to support African countries to build their own economies, so young people don’t all want to leave,” he warned. “This is completely possible. For those who want to fight immigration, I say the solution, to stop people who are dying in the sea to come over to Europe, is more humanitarian.

“Of course, you can make laws and so on, but someone is coming here because he sees opportunities. You have to create that opportunity in his own country.”


www.huffingtonpost.co.uk/2014/11/25/congo-denis-mukwege_n_6219312.html
Edytor zaawansowany
  • 30.06.17, 21:53
    I Wilde na deser

    The emotions of man are stirred more quickly than man’s intelligence; and, as I pointed out some time ago in an article on the function of criticism, it is much more easy to have sympathy with suffering than it is to have sympathy with thought. Accordingly, with admirable, though misdirected intentions, they very seriously and very sentimentally set themselves to the task of remedying the evils that they see. But their remedies do not cure the disease: they merely prolong it. Indeed, their remedies are part of the disease.
  • 30.06.17, 21:58
    to jest całkowicie możliwe. w dłuższym okresie, oczywiście. afryka to najszybciej, naprawdę bardzo szybko rozwijający się kontynent. będzie tak jak w chinach, albo, co właśnie obserwuję, w indiach- duuużo osób wraca, decyduje się na pozostanie- bo więcej zarabiają, a po zobaczeniu- tak naprawdę ich nie kręci europejski styl życia. nawet dziś o tym rozmawiałam w czasie egzaminu z moją studentką w Ruandy smile
    czego im zyczę smile

    --
    "Co osiągnie społeczeństwo, które będzie wyuczone pacierzy, własnego języka i mylnie przekonane o wyjątkowości swojej historii i znaczenia dla świata?" by Hellenamiu
  • joa66 napisała:

    > I na dobranoc, po angielsku - co o kryzysie migracyjnym myślą sami zainteresowa
    > ni - nie trzeba mówic nad ich głowami:
    >
    > Denis Mukwege:
    >

    >
    > Solutions have to be to support African countries to build their own economies,

    Rozumiem, że oni sami nie są w stanie nic zbudować, bo co się za coś wezmą to i tak zawsze im chatki z goowna wchodzą?

    Xsioonc
  • 01.07.17, 11:27
    Może gdyby przestała ich okradać chociażby Francja (tłusta łapa na rezerwach budżetowych + colonial tax) czy Niemcy (kopalnie uranu), to byłoby łatwiej coś zbudować. O tym, że Francja wyprowadzając się ze swoich byłych kolonii zniszczyła praktycznie całą infrastrukturę (jeśli ktoś nie chciał płacić podatku kolonialnego)?

    siliconafrica.com/france-colonial-tax/

    "However, the amount estimated by France was so big that the reimbursement of the so called “colonial debt” was close to 40% of the country budget in 1963."

    "At this very moment I’m writing this article, 14 african countries are obliged by France, trough a colonial pact, to put 85% of their foreign reserve into France central bank under French minister of Finance control. [..] France has been holding the national reserves of fourteen african countries since 1961: Benin, Burkina Faso, Guinea-Bissau, Ivory Coast, Mali, Niger, Senegal, Togo, Cameroon, Central African Republic, Chad, Congo-Brazzaville, Equatorial Guinea and Gabon."

    No to teraz zastanówmy się: dlaczego te kraje są tak biedne? Dlaczego ludzie umierają w nich z głodu? Może zamiast wysyłania pomocy humanitarnej wystarczyłoby przestać je okradać?

    Niewolnictwo nadal istnieje i ma się doskonale.

    --
    Fragile
  • 01.07.17, 11:40
    Jestem za.
    Jak najbardziej niech sobie tworzą "opportunities ".
    Sami.
    Tylko dlaczego ja słyszę tym wołanie "biały człowieku, przyjdź i zrób za nas, dla nas".
    A najlepiej daj za darmo.
    Bo nam się należy, bo my biedni , bo coś tam.
    A jak biały człowiek przyjdzie i da i zrobi to i tak będzie źle i będą pretensje.
    Bo się wtrącił zniszczył kulturze, politykę.
    Bo się nie wtrącił...
    To beznadziejne .
    Albo zostawić te kraje samym sobie i niech sie rządzą.
    Rozgraniczyć gruba linia Europę i Afryke.
    Albo całkiem zapanować nad krajami 3 świata?
    Oba pomysły brzmią źle .
    Ale nie ma żadnego rozwiązania, nic do tej pory nic się nie sprawdziło.
    Może się nie da.
    Po co takie posty "trzeba znaleźć rozwiązanie "?
    To oczywista oczywistość .
    Jakikolwiek pomysł nadamy i tak się nie sprawdzi.
  • 01.07.17, 11:43
    patrz post fragile - tam jest odpowiedź na Twoje "dlaczego".
  • joa66 napisała:

    > patrz post fragile - tam jest odpowiedź na Twoje "dlaczego".

    Tiaaa, wszyscy w koło są winni, tylko nie oni!
  • 01.07.17, 13:03
    joa66 napisała:

    > patrz post fragile - tam jest odpowiedź na Twoje "dlaczego".

    Nieprawda.
    Gdyby potrafili zbudować i utrzymać jakaś cywilizacje, już dawno by to zrobili.
    W końcu podobno człowiek pochodzi z Afryki.
    Po prostu nie zbudują i nie utrzymają.
    Nie wiem dlaczego.
    Bo jak zacznę wnikać, to pewnie otrę się o rasizm.

    Czas sobie uświadomić że to utopia.
    Biali zbudowali sobie przez setki lat, wysiłkiem , to co jest teraz, często przy gorszych warunkach geograficzno- klimatycznych.
    Nie było żadnej "ręki z nieba" która by im pomogła.
    Zapytaj Afrykę,dlaczego nie zrobiła czegoś podobnego .
    Nigdy.

    Bajdurzenie o kolonializmie czy niewolnictwie .
    Choćby Francja z resztą świata ofiarowywała codziennie góry zlota, zapewniała wszystkie technologie , pomysly,edukacje, , ułatwienia i nie wiem co jeszcze -sytuacja byłaby taka sama.
    Co więcej -5 minut po "odcięciu pępowiny " wszystko by wróciło do normy-tej normy, która obowiązywała tam tysiące lat i będzie zawsze.

    Kolonializm był stosunkowo niedawno, patrząc na historię ludzkości ,a co było wcześniej, przez setki tysięcy lat ??
    I kolonializmu dawno już nie ma, a co jest ?



  • 01.07.17, 13:30
    Co jest nieprawdą w poscie fragile?
  • 01.07.17, 14:31
    Nieprawda jest że zaprzestanie "trzymanie łapy" itd zmieni Afrykę na idealną krainę.
    Wobec czego nie ma odpowiedzi "dlaczego" w poście fragile.
  • 01.07.17, 14:33
    Nie, nikt nie mówi o idealnej krainie. A łapę z cudzej własności nalezy zdjąć.
  • 01.07.17, 14:36
    No należy.
    Ale nijak się to ma do mojego postu.
  • 01.07.17, 14:05
    A teraz popatrz na różnice z zdrowiu i rozwoju społeczeństw południowego pacyfiku, które nigdy koloniami nie były (Tonga, Tuvalu, samoa zachodnie np) i tych w których biały człowiek uparł sie rządzić po swojemu i je przykroić na swoją modlę (np Tahiti).
    Oni maja swoją drogę kulturowa, społeczna, swoj pomysł na rządzenie, na wyznawane wierzenia itd. Podobnie w Afryce. A my - biali- z góry i bez Dania racji uparliśmy sie, ze nasz model jest jedynie słuszny i im go na sole implementowalismy. Co więcej dalwj ich traktujemy (albo traktują) jak matołków - których trzeba z Afryki przyjąć, wytrzeć im nos, zmienić pieluchę, okryć kołderka socjalu i - w ostateczności - ZA NICH zaprojektować, przygotować i wykonać reformy gospodarcze, społeczne i wszystkie inne. Bo przeciez cielątka tego nie umieja. Tacy biedni tiutiutiu. Jakby mówiono o ludziach niepełnosprawnych, dzieciach albo pieseczkach. To jest dopiero rasizm i kolonializm. Często prezentowany przez pikajace serduszka.
    A oni maja swoją kulturę (mozna sie spierać czy gorsza, czy inna), swoje obyczaje, swoj pomysł na definicje państwa i jego role. Ja osobiście NIE CHCE ich w Europie - z przyczyn podawanych wielokrotnie ale NIE ODMAWIAM im prawa do bycia sobą u siebie. I więcej - uważam, że kraje kolonialne powinn im w zębach oddać co zabrały. W tym - na przykład, symbolicznie - większość zbiorów British Museum.
  • 01.07.17, 14:16
    "Ja osobiście NIE CHCE ich w Europie - z przyczyn podawanych wielokrotnie ale NIE ODMAWIAM im prawa do bycia sobą u siebie. "

    Niestety, znów mnie podkusilo zajrzeć i już żałuję. Przepraszam, a gdzie Ty mieszkasz? Czy jeździsz za granicę na urlopy? Jeśli nie mieszkasz w Polsce a wolny czas spędzasz w innych krajach, to zwracam Ci już dzisiaj uwagę co ze sobą powinnaś zrobić. Ja ze swojej strony obiecuję natomiast nie zaglądać więcej na forum, by nie czytać powyższego. Naprawdę postaram się.
  • derivata napisała:

    > "Ja osobiście NIE CHCE ich w Europie - z przyczyn podawanych wielokrotnie ale N
    > IE ODMAWIAM im prawa do bycia sobą u siebie. "
    >
    > Niestety, znów mnie podkusilo zajrzeć i już żałuję. Przepraszam, a gdzie Ty mie
    > szkasz? Czy jeździsz za granicę na urlopy? J

    Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że żeby jeździć zagranicę to trzeba mieć paszport, a w przypadku różnych bantustanów dodatkowo wizę za kilkadziesiąt dolarów (jakby wjazd do tego cyrku był tyle wart - przecież powinni dopłacać). A żeby być w jakimś kraju dłużej to trzeba wystąpić o pozwolenie na pobyt - nawet w strefie Schengen - czasowy lub stały.

    Natomiast Twoi milusińscy wchodzą do Europy jak nie przymierzając Alfons do swojego burdelu. A potem również robią co chcą....

    Xsioonc
  • 01.07.17, 14:36
    Zawsze będąc gdziekolwiek na świecie respektuje prawa, zasady i obyczaje tubylcze. Nie wpadło mi nigdy do głowy alby wyjechac (chociażby na chwile ) gdziekolwiek i domagać sie przekonstruowania miejscowych zwyczajów i norm na MOJĄ modłę. Nie domagam sie schabowego w Izraelu, wódki w Iranie, gulaszu z mięsa w hinduskim aśramie, dużego wyboru serów i mleka smakowego w Amazonii. Zdejmuje buty i przykrywam włosy wchodząc do meczetu, nie latam w krótkiej mini po hinduskiej prowincji, nie podnoszę podeszw butów w Tajlandii, nie żuje gumy w Singapurze, nie jadam ledwo ręka w Iranie. Tego samego domagam sie od moich gości - respektowanai i szacunku dla mojej kultury.
    O tym, ze wygodnie pominęłas CAŁA RESZTĘ mojej wypowiedzi nie chce mi sie wspominać.
  • zawsze-w-drodze napisała:

    > Nie domagam sie schabowego w Izraelu, wódki w Iranie, gulaszu z mięsa w hindus
    > kim aśramie, dużego wyboru serów i mleka smakowego w Amazonii. Zdejmuje buty i
    > przykrywam włosy wchodząc do meczetu, nie latam w krótkiej mini po hinduskiej p
    > rowincji, nie podnoszę podeszw butów w Tajlandii, nie żuje gumy w Singapurze, n
    > ie jadam ledwo ręka w Iranie. Tego samego domagam sie od moich gości - respekto
    > wanai i szacunku dla mojej kultury.
    > O tym, ze wygodnie pominęłas CAŁA RESZTĘ mojej wypowiedzi nie chce mi sie wspom
    > inać.

    1000/10
  • konsta-is-me napisała:

    > Jestem za.
    > Jak najbardziej niech sobie tworzą "opportunities ".
    > Sami.
    > Tylko dlaczego ja słyszę tym wołanie "biały człowieku, przyjdź i zrób za nas,
    > dla nas".
    > A najlepiej daj za darmo.

    W RPA biały człowiek zostawił im sprawnie funkcjonujące państwo, ze sprawną gospodarką. I wystarczyło dwadzieścia parę lat, żeby obrócić to w ruinę....

    Xsioonc
  • 01.07.17, 12:31
    Korea Pln tez sprawnie funkcjonuje.
  • joa66 napisała:

    > Korea Pln tez sprawnie funkcjonuje.

    Nieprawda, w Korei Pln ludize umierają z głodu.

    Xsioonc
  • 01.07.17, 12:37
    'W RPA biały człowiek zostawił im sprawnie funkcjonujące państwo, ze sprawną gospodarką. I wystarczyło dwadzieścia parę lat, żeby obrócić to w ruinę...."
    Taaa, i jeszcze im zostawił podzielone, zubożałe społeczeństwo...
    taaaa, biały to zbawiciel był, na białym koniu...
    oj, przeczytaj historię kolonilizmu, jakich i ilu zbrodni dopuścili się kolonizatorzy. wystarczy poklikać. i uwierz, że te koleje i drogi były dla nich tego nei warte....

    --
    "Co osiągnie społeczeństwo, które będzie wyuczone pacierzy, własnego języka i mylnie przekonane o wyjątkowości swojej historii i znaczenia dla świata?" by Hellenamiu
  • hemp_plant napisał(a):

    > 'W RPA biały człowiek zostawił im sprawnie funkcjonujące państwo, ze sprawną go
    > spodarką. I wystarczyło dwadzieścia parę lat, żeby obrócić to w ruinę...."
    > Taaa, i jeszcze im zostawił podzielone, zubożałe społeczeństwo...

    Porównaj może to zubożałe społeczeństwo do społeczeństw, które sami byli w stanie stworzyć w Afryce?

    Xsioonc
  • 01.07.17, 13:42
    Przede wszystkim powinno sie ich przestać przedstawiać jako biednych matołków którzy samo sobie nie poradzą i trzeba im pomagać/zbudować/przygotować. Po drugie przestać przykładać nasz format kulturowy do nich i na tej podstawie ich oceniać (o tym juz Kapuściński pisał dużo). Po trzecie - przestać im szkodzić kretyńskimi akcjami humanitarnymi. Oglądałam niedawno arcyciekawy dokument o takich akcjach - na bbc chyba (moze na discovery). Było kilka przykładowo takiej pomocy. Po pierwsze haiti - Amerykanie zaczęli po trzęsieniu wysyłać im potworne ilości darmowego ryżu - wiec rolnikom przestało soe kompletnie opłacać uprawianie go - wiec zbankrutowali i niamajac co ze sobą robiąc, zeby nie umrzeć z głodu - ruszyli do miast, powiększając slumsy,problemy społeczne i morze nędzy - wiec Amerykanie wysyłają więcej swojego,subsydiowanego ryżu. Dla amerykańskich rolników to swietnie, a dla haitańskich?
    Kolejny przykład - tez z Haiti - jakiś młody facet z haiti rozkręcił fabryczkę lamp solarnych na ulice -zatrudniał kilkudziesięciu Haitańczyków, interes sie kręcił. Po trzęsieniu ziemi - dobre duszyczki amerykańskie zaczęły sprowadzać ze Stanow i rozdawać podobne lampy za darmo - aby było bezpiecznie itd. Ze względu na logistykę,serwis, liczbę lamp - oczywiste było dla niesiacych pomoc, ze je sprowadzają (za kasę ze zbiórek) z amerykańskich, sprawdzonych źródeł - jak myślicie ilu ludzi chciało kupować lampy miejscowe, skoro mogło je DOSTAĆ od Amerykanów? A ta miejscowa fabryczka dawała zajęcie i kasę miejscowym. Podobne przykłady dawano z Afryki.
    Po czwarte - wlasciwie wszystkim NGO -som opłaca sie problemy ROZWIĄZYWAĆ, a nie ROZWIĄZAĆ. Po z czego by po rozwiązaniu żyli ich pracownicy? Szefowie? Kto by płacił ciężka kasę ekspertom? fundował panele dyskusyjne, konferencje, wyjazdy studyjne? No bez sensu.

  • 01.07.17, 13:45
    O tym, mniej więcej, jest cytat z Wilde'a

    "But their remedies do not cure the disease: they merely prolong it. Indeed, their remedies are part of the disease."
  • 01.07.17, 14:21
    To jest arcyciekawa pozycja, dla interesujących sie tematem:
    lubimyczytac.pl/ksiazka/204308/dom-nad-rzeka-loes
    Jeden przykładowy smaczek: wszyscy kibicowali Timorowi, słali pomoc, oferowali kredyty i ekspertów, głaskali światowego przedszkolaka (dopiero sie państwowo urodził) po głowie i uczyli alfabetu, klaszcząc z radości ze pojętny, ALE jak przyszło do rozmowy o pokładach ropy w szelfie oceanicznym, który to szelf - zgodnie z prawem międzynarodowym - należy do Timoru, to nagle znaleźli sie międzynarodowi fachowcy, w tym geologowie, którzy kiwając smutno głowami na międzynarodowej konferencji, tłumaczyli, ze zasadniczo to tak jest i oni by z radością potwierdzili ten fakt, bo życzą timorowi jak najlepiej ALE tu jest akurat wyjątkowo inaczej, No taka aberracja geologiczno-grograficzna i AKUTAT TEN ROPONOŚNYCH SZELF to sie niestety należy Australii. No taki pech.
    Warto przeczytać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.