Dodaj do ulubionych

A o wodzie na kartę było? W Płocku?

04.07.17, 09:27
www.tvn24.pl/polska-i-swiat,33,m/eksperyment-w-plocku-woda-na-karte,754024.html
Dla mnie to jakaś totalna aberracja intelektualna. Tam na pewno jest (jak to w bloku komunalnym) kupa dzieci. I tak upośledzonych społecznie. To jeszcze niech latają brudne, w nieupranych ciuchach i spragnione. Latem.
Wiadomo, że się będzie nagminnie zdarzać, a to ojciec zapije i nie doładuje, a to matce zabraknie. I będzie parcie, żeby myć się co trzeci dzień, a majtki zmieniać raz w tygodniu. O pościeli nie chce nawet myśleć.
Tak wyrównujemy dzieciom szanse w Płocku. Rzyg.
Edytor zaawansowany
  • edelstein 04.07.17, 09:43
    plock.wyborcza.pl/plock/7,35681,22024625,doladuj-karte-idz-z-nia-do-lazienki-przyloz-do-czytnika-a.html

    B.dobrze, moze sie wreszcie oducza marnowania rzeczy ktore sie im daje.Godzina lania goracej wody by lazience bylo cieplo?
    O dziaciatka bym sie nie martwila, w skrajnych orzyoadkach zajmie sie MOPS dodaldowaniem karty i odtraci tatusiowi od kuroniowki.
    Ogolnie to powinni dostawac bony za ktore nie mozna kupic alko i fajek, dla dobra dzieci.Tym,ze pan tatus wyda na wodke a nie na chleb do tej pory sie nie przejmowalas.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • vaikiria 04.07.17, 10:11
    Takie bony potem można pod sklepem kupić
  • edelstein 04.07.17, 10:35
    Nie twierdze ,ze nie mozna, ale dziwi mnie placz, ze dzieciatka sie nie umyja,bo tatus przepije, do tej pory przepijal tez.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • nathasha 04.07.17, 10:15
    o wlasnie, tez przeczytalam ten artykul i dosc rozsadnie to brzmi. kwota 36 zl na miesiac to raczej nie jest zawrotna - ile to jest paczek fajek, trzy? w kielcach wprowadzili i dziala i nawet lokatorzy sa zadowoleni.
  • rosapulchra-0 04.07.17, 23:39
    Jest prąd kartę, gaz na kartę, to dlaczego nie mogłoby być wody na kartę?

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • little_fish 04.07.17, 23:42
    Woda na kartę może być, dyskusja toczy się na temat kłopotliwości tego konkretnego rozwiązania
  • iwles 05.07.17, 08:09
    little_fish napisała:

    > Woda na kartę może być, dyskusja toczy się na temat kłopotliwości tego konkretnego
    > rozwiązania

    przesada z tą kłopotliwością, naprawdę smile
    Płock to nie NY, żeby odległości w mieście mierzyć w dziesiątkach kilometrów.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • little_fish 05.07.17, 09:09
    Może dla Ciebie to nie kłopot, dla mnie byłby. Plus fakt, że jak się zagapię mogę na weekend lub jakieś swieta zostać bez wody, bo wpłata dokonana w piątek musi wpłynąć na konto, żeby można było kartę doładować
  • oqoq74 05.07.17, 09:15
    Pewnie zmieniłaby zdanie, gdyby tak sama musiała z potwierdzeniem wpłaty biegać do urzędu w określony dzień i w określonej godzinie, żeby móc z wody korzystać.
  • rosapulchra-0 06.07.17, 00:27
    Najczęściej w domach są liczniki, które się doładowuje i które od razu włączają wodę, gaz lub prąd. Nie trzeba biegać do żadnych urzędów i pokazywać dowodów wpłat.

    --
    > głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • little_fish 06.07.17, 00:37
    Ale tam właśnie trzeba, stąd dyskusja o utrudnieniach dla mieszkańców
  • iwoniaw 05.07.17, 09:12
    No więc właśnie, niektórzy tu przedstawiają "niedogodności" w takim opłacaniu wody, jakby co najmniej wiązało się to z pieszą wyprawą przez Saharę co miesiąc. Tak, oczywiście, że trzeba sprawę w konkretnych godzinach załatwić w konkretnym miejscu - jak dziesiątki (albo i setki) innych spraw, które normalnie funkcjonujący człowiek załatwia rutynowo co miesiąc. I tak, trzeba zmienić przyzwyczajenie - tak jak zmieniają je tysiące ludzi w sytuacjach choćby wyżej wzmiankowanych w wątku (np. kupując benzynę w innym kraju) i nie robią afery, że świat im nie podaje wszystkiego na tacy. Dziwię się, że kogoś tak to oburza.

    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • oqoq74 05.07.17, 09:22
    A ja się dziwię, że TY nie rozumiesz tego, że te osoby płacące niczym od Ciebie się nie różnią. Skoro TY masz prawo zapłacić za wodę np. siedząc przy kawie i korzystając z netu, to oni też to prawo powinni mieć. W końcu i Ty i oni płacicie za wodę.
    Z założenia, liczniki miały uniemożliwić marnotrawienie wody i korzystanie z niej przez tych, którzy nie płacą. Ale tutaj ci, którzy dotąd płacili teraz w nagrodę dostali konieczność chodzenia do urzędu i doładowywania karty.
    Chciałabyś tak co miesiąc chodzić? Sądzę, że po pierwszym razie, gdybyś musiała odstać swoje w kolejce w urzędzie, szybko zmieniłabyś zdanie.
  • sasanka4321 05.07.17, 09:46
    >A ja się dziwię, że TY nie rozumiesz tego, że te osoby płacące niczym od Ciebie się nie różnią.

    Mieszkaja w miejscu, w ktorym to, co sie sprawdza u mnie, u nich sie nie sprawdza.
    Ja na przyklad mieszkam w miejscu, gdzie nie ma zadnego supermarketu w poblizu. I musze jechac kilkanascie kilometrow do Biedronki jak chce kupic tanie maslo. A inni - nie rozniacy sie niczym ode mnie - maja pod domem 3 supermarkety do wyboru. I co? Mam protestowac?
  • iwoniaw 05.07.17, 09:52
    No więc właśnie - że też trzeba ludziom takie rzeczy tłumaczyć...


    --
    "Jakby im tak odjąć trochę jedzenia a dołożyć roboty, to zaraz by się im głupot odechciało"
  • oqoq74 05.07.17, 09:55
    No dziwię się, że trzeba tłumaczyć, rzekomo światłym ematkom, jaka jest różnica w dostępie do wody a do korzystania z marketów.
  • oqoq74 05.07.17, 09:54
    Czasem warto zastanowić się, co się pisze.
    Markety to nie jest coś, do czego dostęp jest uregulowany ustawowo.
  • iwles 05.07.17, 09:54

    A jak ma niby wyglądać doładowanie? Gdzie ? Czy ty, jesli chcesz wypłacić swoje pieniądze z konta, to możesz to zrobić siedząc przy biurku i pijąc kawę? czy raczej musisz pójść albo do banku, albo do bankomatu ?
    No cóż, nie zawsze jest idealnie, ale to naprawdę lepsze rozwiązanie, niż nierobienie z tym nic.

    I jakoś tak wychodzi, że ty widzisz więcej problemu nie mieszkając tam, niż sami lokatorzy.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • oqoq74 05.07.17, 10:02
    Ja widzę przede wszystkim nierówne traktowanie konsumentów.
  • little_fish 05.07.17, 10:05
    Mogę iść do bankomatu przez siedem dni w tygodniu, o każdej porze dnia i nocy. W dodatku mogę sobie wybrać najbardziej dogodną lokalizację. Oni nie mogą. I jak im coś wypadnie, to mogą zostać na kilka dni bez wody. To jest niedogodność moim zdaniem. Ale Ty oczywiście możesz to uznać za normę
  • little_fish 05.07.17, 13:09
    "jakoś tak wychodzi, że ty widzisz więcej problemu nie mieszkając tam, niż sami lokatorzy." - faktycznie, ci wypowiadający się w zalinkowanym materiale wygladali na zachwyconych. Zapewne z powodu ich zachwytów ten materiał powstał.
  • dyzurny_troll_forum_2 04.07.17, 10:23
    edelstein napisała:

    > Ogolnie to powinni dostawac bony za ktore nie mozna kupic alko i fajek, dla dob
    > ra dzieci.Tym,ze pan tatus wyda na wodke a nie na chleb do tej pory sie nie prz
    > ejmowalas.

    Są kraje gdzie zasiłki są właśnie w bonach, za które niby można tylko jedzenie, ale to też nie działa. Powstaje alternatywny obieg bonów, wymienia się bony na pieniądze po odpowiednim kursie, w końcu są sprzedawcy, którzy jednak sprzedają wódę za bony.

    Cóż wolny rynek zawsze wygra z socjalizmem....
  • sasanka4321 04.07.17, 09:48
    Te karty sa problemem? Wodociagi powinny dostarczac wode za darmo? To ja proponuje inaczej - zlikwidowac karty, wode dostarczac kazdemu, natomiast niezaplacone rachunki wysylac zawsze-w-drodze do uregulowania. Czy wtedy bedzie dobrze?
  • stacie_o 04.07.17, 09:54
    Karty wydają mi się przede wszystkim upierdliwe, najpierw przelew, a potem doładowanie w określonych godzinach w urzędzie. Wyobraź sobie panią lat 80 przy takim systemie.

    --
    Młodsza piękniej mi z dnia na dzień ciemne włosy, piwne oczy (po mamie), długaśne rzęsy, oliwkowa skóra, no nie mogę się napatrzeć. I ten uśmiech. Śliczna będzie. Zresztą w rodzinie wszyscy ładni są więc dobrze będzie. kkalipso skromnie o rodzinie
  • iwles 04.07.17, 10:25

    akurat mieszkańcy tamtego bloku to nie panie lat 80, ale głównie beneficjenci MOPS i 500+.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • stacie_o 04.07.17, 10:26
    Wszystkich znasz?

    --
    Gratylukr inyeligentnego inaczej meza. U mnie za taki tejst dostalby po psyku. Zawsze tak mkwi o kobietach w tym o tobie? Co za geniusz.Wy Key niektórych matek mnie zaskakują ale Ty chyba pisałaś o nim i jego dziwnych zachowaniach więc wszystko możliwe. bergamotka77
  • iwles 04.07.17, 10:30

    ciekawe w takim razie, JAK do tej pory płacili za wodę, skoro obecny system jest nie do przeskoczenia ?
    Też musieli iść albo do urzędu, albo na pocztę.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • mikams75 04.07.17, 10:35
    moze nie placili
  • stacie_o 04.07.17, 10:38
    Wodę miałaś w czynszu. To jest jedna wycieczka. I można np przy zakupach.
    Tutaj masz co najmniej dwie: opłata i do administratora z dowodem wpłaty po doładowanie. Nie wiem, czy taki przelew przyjmą te punkty, które przyjmują rachunki. Administrator przyjmuje w określonych godzinach i dniach, nie ma że zawsze.
    Ja nie neguję idei, rozumiem włodarzy miasta. Krytykuje tylko system. Impulsy na prąd doładujesz niemal wszędzie i od razu widzisz je w liczniku.

    --
    There is no way that one should take a rap song as the Queen's English. by Hot Licks
  • edelstein 04.07.17, 10:41
    W linku wstawionym przeze mnie pisalo, ze 70% potrafilo tego czynszu nie placicbig_grinteraz beda zmuszeni pojsc,ba uwazam, ze impulsy powinne byc wydawane dopiero po uregulowaniu oplaty za czynsz.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • dyzurny_troll_forum_2 04.07.17, 10:43
    edelstein napisała:

    > big_grinteraz beda zmuszeni pojsc,ba uwazam, ze impulsy powinne byc wydawane dopiero
    > po uregulowaniu oplaty za czynsz.

    Już daj pokój z tymi żartami! Uregulować opłaty za czynsz!? Przecież oni takich pieniędzy to przez całe życie nie dostali. Może jeszcze do pracy mają pójść, co?
  • edelstein 04.07.17, 10:48
    Zdaje sie, ze miejskie chodniki potrzebuja np. wyrywania chwastow z pomiedzy plyt.Widze potencjal na odrobienie zaleglosci.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • dyzurny_troll_forum_2 04.07.17, 11:01
    edelstein napisała:

    > Zdaje sie, ze miejskie chodniki potrzebuja np. wyrywania chwastow z pomiedzy p
    > lyt.Widze potencjal na odrobienie zaleglosci.

    Widziałem ostatnio pana, który likwidował chwasty spomiędzy płyt przy użyciu płynu który rozpylał urządzenie noszonego na plecach. Myślę, że 90% odbiorców zasiłków nie poradziłoby sobie z obsługa urządzenia....
  • iwles 04.07.17, 11:12

    zawsze pozostają stare konserwatywne sposoby - ręce tongue_out

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • kota_marcowa 05.07.17, 00:09
    Tudzież by próbowali wypić zawartość wink
  • noemi29 04.07.17, 16:57
    Chwasty albo kupy psie - zebrać kupę to chyba jeat do ogarnięcia?
  • iwles 04.07.17, 10:52

    Stacie, myślę, że wynajdujesz problemy tam, gdzie ich nie ma.
    A za ich wodę płacili wszyscy pozostali mieszkańcy miasta, a woda tania nie jest. Wiesz, każdy by chciał móc korzystać z wody za darmo.
    Lokatorzy, to w większości wyeksmitowani z mieszkań, tutaj za czynsz nie płacą, więc może chociaż za media niech będzie jakoś z nich ściągnięte ? (niech to będzie np. dodatek celowy MOPSu)

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • edelstein 04.07.17, 10:57
    Jak mudi3li sie wszyscy obywatele skladac i byli pokrzywdzeni, bo podatni zamiast na nowe przedzkole szly na nierobow niszczycieli to stacie jakos nie przeszkadzalo.Jak raptem 30% bedzie musialo poniesc konsekwencje w postaci kopniecia sie do urzedu ( nieoracujacy maja sporo czasu) to jest krzyk.Stanowczo wole utrudnienie dla 30% niz obciazanie calego spoleczenstwa cwaniactwem nierobow.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • edelstein 04.07.17, 09:54
    Obliczyli ile powinni dostawac 25tys. Wplywa 7-8tys. Co jej szkodzi pokryc brakujace 17tysiakow.Tyle ma na waciki.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • nathasha 04.07.17, 10:16
    nawet nie to jest najgorsze, ale ten zupelny brak szacunku do dobra wspolnego. lac wode ponad godzine zeby ocieplic lazienke?? albo nie zakrecac wody?
  • edelstein 04.07.17, 10:39
    Mnie wlasnie to wkurza, poniewaz dostaja i nie musza zarobic to marnuja i niszcza.Bloki socjalne gora po miesiacu od wyremontowania wygladaja jakby nigdy remontu nie bylo, bo mieszkancy uwazaja, ze sie nalezy i to nie ich.Ogolnie jedtem za tym, by tych demolujacych wyprowadzac do barakow, blok powinien byc dla ubogich, ale normalnych, a nie dla bandy niszczycieli.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • iwoniaw 04.07.17, 10:48



    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • eliszka25 04.07.17, 13:51
    bo to jest taka mentalnosc: skoro za darmo i "samo przyszlo", to mozna zniszczyc, rozwalic, zmarnowac itd. tak samo patrza na dobro wspolne - skoro wszystkich, to znaczy niczyje, czyli mozna rozwalic. a jak juz rozwala, to oczywiscie maja pretensje, ze "oni" nie naprawili.
  • edelstein 04.07.17, 17:37
    Okazuje sie,ze jeszcze nalezy sie bac,ze rozwala,zamiast pogonic do roboty.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • oqoq74 04.07.17, 18:43
    W Polsce nie ma przymusu pracy. Chcesz to zmienić, musisz zmienić konstytucję.
  • edelstein 04.07.17, 19:33
    Nie ma czegos takiego jak roboty socjalne zamiast kary wiezienia?

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • oqoq74 04.07.17, 19:37
    Możesz odpracować karę grzywny, ale jeśli nie chcesz pracować, to nikt Cię do tego nie zmusi, dostaniesz ileś dni więzienia zamiast i tyle.
  • stacie_o 04.07.17, 09:52
    Jak ktoś zalegał z opłatami i miał to gdzieś, dalej będzie miał gdzieś i się nie będzie mył po prostu. Żal tych, którzy płacili, ale są zdani na komunalkę: biednych dzieci czy starszych osób.

    --
    Młodsza piękniej mi z dnia na dzień ciemne włosy, piwne oczy (po mamie), długaśne rzęsy, oliwkowa skóra, no nie mogę się napatrzeć. I ten uśmiech. Śliczna będzie. Zresztą w rodzinie wszyscy ładni są więc dobrze będzie. kkalipso skromnie o rodzinie
  • iwoniaw 04.07.17, 09:54
    Żal tych, którzy płacili

    Skoro płacili, to zapewne będą płacić dalej - dlaczego żal?


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • stacie_o 04.07.17, 10:02
    Hmm, bo wprowadzony system jest do bani. Co innego, jakby doładować można było jak licznik elektroniczny w sklepie i impulsy masz od razu. Tu cała procedura jest długa i skomplikowana: bank ew. poczta, potwierdzenie przelewu, wizyta w urzędzie w określonym dniu i odbiór impulsów. Trochę kłopotliwe dla matki 4 dzieci, czy emerytki, prawda?

    --
    Młodsza piękniej mi z dnia na dzień ciemne włosy, piwne oczy (po mamie), długaśne rzęsy, oliwkowa skóra, no nie mogę się napatrzeć. I ten uśmiech. Śliczna będzie. Zresztą w rodzinie wszyscy ładni są więc dobrze będzie. kkalipso skromnie o rodzinie
  • aamarzena 04.07.17, 10:10
    Zgadzam się ze stacie. Sam pomysł z kartami nie jest zły, natomiast sposób doładowywania jest do bani. Powinien być bardziej przyjazny dla użytkownika, choćby możliwość doładowania u dozorcy budynku.
  • eliszka25 04.07.17, 13:58
    moim zdaniem idea nie jest zla, ale wykonanie kijowe. zwlaszcza system doladowywania kompletnie nieprzyjazny dla uzytkownikow, bo najpierw trzeba isc zaplacic w jedno miejsce, potem z dowodem wplaty w drugie miejsce, a dopiero na koncu mozna doladowac karte. na dodatek tylko w wyznaczone dni i godziny. jesliby jakos usprawnili to doladowywanie, zeby moznabylo to zrobic nawet w weekend, byloby duzo lepiej. taki system uderza glownie w tych, ktorzy do tej pory regularnie za wode placili.
  • dyzurny_troll_forum_2 04.07.17, 10:11
    iwoniaw napisała:

    > Żal tych, którzy płacili
    >
    > Skoro płacili, to zapewne będą płacić dalej - dlaczego żal?

    A chciałabyś być sponsorem patoli?
  • iwoniaw 04.07.17, 10:32
    ???


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • dyzurny_troll_forum_2 04.07.17, 10:36
    iwoniaw napisała:

    > ???

    Czego nie rozumiesz? Jeżeli jest budynek z 10 mieszkaniami i tylko 2 z nich płacą swoje rachunki to mi też żal mieszkańców z tych 2. Mnie lub bardziej muszą sponsorować cały budynek. Zwykle wcześniej czy później się wyprowadzają. I tak powstają getta.

    Z którymi to gettami potem socjaliści mogą sobie dzielnie powalczyć w myśl swoich szalonych utopii....
  • iwoniaw 04.07.17, 10:46
    A czego ty nie rozumiesz, że się przypiąłeś do mojego posta? Większymi literami ci mam napisać, że jeśli ktoś płacił swoje rachunki, to teraz zapewne zapłaci za kartę i NADAL będzie mógł korzystać z wody, w takich samych warunkach jak dotychczas?


    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • dyzurny_troll_forum_2 04.07.17, 10:59
    iwoniaw napisała:

    > A czego ty nie rozumiesz, że się przypiąłeś do mojego posta? Większymi literami
    > ci mam napisać, że jeśli ktoś płacił swoje rachunki, to teraz zapewne zapłaci
    > za kartę i NADAL będzie mógł korzystać z wody, w takich samych warunkach jak do
    > tychczas?

    W takich samych warunkach jak dotychczas powiadasz!?
  • iwoniaw 04.07.17, 11:23
    Jaki masz problem z rozumieniem po jednokrotnym przeczytaniu/usłyszeniu?


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • dyzurny_troll_forum_2 04.07.17, 11:28
    iwoniaw napisała:

    > Jaki masz problem z rozumieniem po jednokrotnym przeczytaniu/usłyszeniu?

    Nie taki jak Ty!

  • wielki_uscisk 06.07.17, 12:59
    dyzurny_troll_forum_2 napisał(a):

    >>> W takich samych warunkach jak dotychczas
    >>> powiadasz!?
    > Nie taki jak Ty!

    Więcej wykrzykników powinno sprawić, że:
    - racja będzie po Twojej stronie;
    - Ona zrozumie swój błąd i przeprosi.
  • iwles 04.07.17, 09:55
    > będzie parcie, żeby myć się co trzeci dzień, a majtki zmieniać raz w tygodniu.

    myślisz, że teraz jest lepiej ? Nie sądzę.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • dyzurny_troll_forum_2 04.07.17, 09:59
    zawsze-w-drodze napisała:

    > Tak wyrównujemy dzieciom szanse w Płocku. Rzyg.

    Jak chcesz to możesz im przecież zasponsorować całą cysternę... albo nawet dwie!

    Ktoś Ci broni wyrównać szanse?
  • zawsze-w-drodze 04.07.17, 10:05
    Dalej pędźcie kopać studnie w Sudanie. Przecież każdy ma prawo do wody nie? To po pierwsze.
    A po drugie - ciekawe ile wody (zimnej - nie upieram się) można by kupić za ten magiczny system (karty, liczniki etc).
  • araceli 04.07.17, 10:08
    zawsze-w-drodze napisała:
    > Dalej pędźcie kopać studnie w Sudanie. Przecież każdy ma prawo do wody nie? To
    > po pierwsze.
    > A po drugie - ciekawe ile wody (zimnej - nie upieram się) można by kupić za ten
    > magiczny system (karty, liczniki etc).

    Po wykopaniu studni płacisz za wodę? Nie wiem ile można wody kupić ale wiem, że zaległości czynszowe najemców lokali komunalnych w skali całego kraju idą w setki milionów złotych. Wiesz ile za to można pobudować szkół, przedszkoli itd?




    --
    Emigrancka troska o ojczyznę:
    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
    black_halo: Na zlosc tobie spale.
  • zawsze-w-drodze 04.07.17, 10:10
    Do których będą chodzić brudne dzieci w brudnych ciuchach.
  • araceli 04.07.17, 10:12
    Możesz im zasponsorować wodę.

    --
    Emigrancka troska o ojczyznę:
    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
    black_halo: Na zlosc tobie spale.
  • araceli 04.07.17, 10:14
    I drona errata - w samej Warszawie lokatorzy komunałek zalegają na 500 MILIONÓW PLN. W Gdańsku 180. W skali całej polski to nie setki milionów ale MILIARDY.

    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • dyzurny_troll_forum_2 04.07.17, 10:14
    araceli napisała:

    > Możesz im zasponsorować wodę.

    A ja nawet zgadzam się, że może również proszek! I pralkę! Ba, może im nawet własnoręczne uprać, żeby takie brudne nie chodziły....
  • sasanka4321 04.07.17, 10:15
    Za darmo ta woda nie jest - ktos swoja prace w to wklada, zeby ja dostarczac i tez chcialby dostac pensje. Rozumiem, ze chcesz, zeby kazdy mial wode w tym kraju. Ale nie zwalajmy tego na wodociagi. Trzebaby sie zdecydowac: albo placisz Ty i wszystkie niezaplacone rachunki ida do Ciebie, albo ustalamy, ze wszystkie niezaplacone rachunki za wode beda regulowane z podatkow/budzetu. Podatki trzeba bedzie do tego dostosowac, ale to juz najmniejszy problem. W kazdym razie powinno to byc jasno ustalone i ogloszone w Wiadomosciach. I pradu tez to powinno dotyczyc, prawda?
  • nathasha 04.07.17, 10:18
    i gazu!
  • dyzurny_troll_forum_2 04.07.17, 10:25
    nathasha napisała:

    > i gazu!

    Oczywiście!
    Jak to możliwe, żeby dziatkom jednego ciepłego posiłku nie można było ugotować dziennie. Ciepły posiłek prawem a nie towarem!
  • ichi51e 04.07.17, 10:36
    Ja moge sie dorzuca. Do jakiegos minimum ale system ze nie jest to ile-dusza-zapragnie i ile-fabryka-dala (ktos pisal np o puszczaniu wody zeby nagrzac sobie lazienke) jest dobry. Powinnismy oszczedniej gospodarowac woda. System ladowania opisany do bani

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • edelstein 04.07.17, 10:45
    Nikt nie broni dostepu do wody, jak wszyscy ludzie beda musieli za nia zaplacic,przed zuzyciem.Sa sami sobie winni.Brudne dzieci to podstawa by je odebrac, bardzo madrze, skoro rodzice nie potrafia zaoewnic dzieciom wody to sie nie nadaja na rodzicow.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • vaikiria 04.07.17, 11:02
    Jest różnica między brakiem dostępu do wody a brakiem dostępu do darmowej wody. Dlaczego część obywateli ma za wodę płacić, a część ma mieć za darmo? To jest dyskryminacja. Jeśli rodzice mający mieszkanie socjalne i dodatki z pomocy społecznej nie są w stanie wygospodarować na wodę, żeby dzieci mogły chodzić czyste, bo np. wszystko przepijają, to dzieci nie powinny w tej rodzinie przebywać.
  • livia.kalina 04.07.17, 12:40
    >Dalej pędźcie kopać studnie w Sudanie. Przecież każdy ma prawo do wody nie? To po pierwsze.
    Generalnie w tym wątku się z tobą zgadzam ale ten argument, delikatnie mówiąc jest niestosowny. Tam ludzie umierają z braku wody. Czy mi się dobrze wydaje, jeśli się mylę to mnie popraw, z analizy twoich wątków wynika, że dla ciebie człowiek to jest ktoś z okreśoną ilością pigmentu w skórze. Im więcej pigmentu, tym dla ciebie stopień człowieczeństwa w takim osobniku, a co za tym idzie twojej empatii, zanika.
  • kaz_nodzieja 04.07.17, 10:28
    Jak rodzice są takimi alkoholikami, że nie ogarniają nawet rachunków za wodę to dzieci powinny być im odebrane.
    Kwestia "karty na wodę" jest tu trzęciorzędna.

    --
    Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na zajęciach...uwaga....zdrowy kręgosłup!" Saszanasza
  • oqoq74 04.07.17, 10:33
    Zgodnie z ustawą można odciąć wodę i powiadomić o punkcie poboru wody, która i tak musi być udostępniania bezpłatnie.

    TUtaj dodatkowo, osoby, które jednak płaciły za wodę zostały ukarane, za winy popełnione przez tych co nie płacą. Bo nie czarujmy się, chodzenie z taką kartą jest upierdliwe.
  • nolus 04.07.17, 10:44
    Płock? Aaaaa, to super...boże, jak ja nie znoszę tego miasta.
  • edelstein 04.07.17, 10:47
    Pojda do urzedu, zaplaca czynsz i doladuja karte na ta kase co dotychczas.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • oqoq74 04.07.17, 11:01
    Te osoby, które płaciły, muszą to teraz zrobić w sposób, który np. może kolidować z ich pracą.
    Idziesz do toalety musisz zabrać kartę, idziesz wziąć prysznic bierzesz kartę itd. To jest utrudnianie życia ludziom, którzy płacili. Ci co nie płacili i tak to mają w pompie.
  • edelstein 04.07.17, 11:03
    Wydawanie na nierobow zamiast na przedszkola nie jest utrudnianiem zycia spoleczenstwu?

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • oqoq74 04.07.17, 11:05
    Edel może nie dopisuj czegoś czego nie pisałam?
  • edelstein 04.07.17, 11:14
    Ty martwisz sie o te 30% co placilo, a nie o siebie i innych ktorzy tez placili za te 70% co nie placilo.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • oqoq74 04.07.17, 11:19
    W przeciwieństwie do Ciebie, wiem, że te kilkanaście tysięcy to żadna oszczędność. Pytanie ile kosztowały założone liczniki, karty i ich obsługa. smile
  • iwles 04.07.17, 11:22

    w skali kilku lat (a raczej kilkunastu lub kilkudziesięciu) uzbiera się niezła kwota. I ile by to nie było, ktoś za to płaci.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • oqoq74 04.07.17, 11:31
    Albo i nie, bo ktoś z mieszkańców bez wody postanowi zniszczyć licznik czy coś innego itd.
    Ale to nie rozwiąże problemu, bo nie nauczy ludzi płacenia za wodę, by ją mieć.
  • dyzurny_troll_forum_2 04.07.17, 11:35
    oqoq74 napisał(a):

    > Albo i nie, bo ktoś z mieszkańców bez wody postanowi zniszczyć licznik czy coś
    > innego itd.

    Socjalistyczne myślenie zabija Cię córko! Gdyby za zniszczenie licznika był wypad pod most to nikt by nie zniszczył. Uwierz w normalność!
  • oqoq74 04.07.17, 11:37
    Żadne tam socjalistyczne. Prawda jest taka, że tak czy tak ci ludzie będą mieszkać na nasz koszt i korzystać z wody na nasz koszt.
  • dyzurny_troll_forum_2 04.07.17, 11:42
    oqoq74 napisał(a):

    > Żadne tam socjalistyczne. Prawda jest taka, że tak czy tak ci ludzie będą miesz
    > kać na nasz koszt i korzystać z wody na nasz koszt.

    O nie nie, będą mieszkać na nasz koszt i korzystać z wody na nasz koszt dopóki tacy ludzie jak ty czy matka założycielka wątku, będą na to pozwalać!
  • oqoq74 04.07.17, 11:48
    Ustawa o zaopatrzeniu w wodę nakłada obowiązek udostępnienia wody z punktu poboru, bezpłatnie.
  • iwoniaw 04.07.17, 12:25
    Punkt poboru wszelako nie musi się znajdować w budynku, ani nawet na jego podwórku. Może być to równie dobrze hydrant z ręczną pompą na cały kwartał ulic.


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • oqoq74 04.07.17, 12:29
    Może, tyle, że tak i tak będą korzystać a tej wody i nie płacić.
    A podobno karty miały ich skłonić do płacenia.
    A jak dług będzie jeszcze większy to w ogóle przejdą na utrzymanie gminy.
    Problem jest i będzie się pogłębiał. Tym bardziej, że wbrew pozorom mieszkanie komunalne to też dość wysokie opłaty.
  • edelstein 04.07.17, 11:43
    Zdaje sie,ze niszczenie mienia jest karalne.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • dyzurny_troll_forum_2 04.07.17, 11:44
    edelstein napisała:

    > Zdaje sie,ze niszczenie mienia jest karalne.

    W normalności tak, w socjalistycznej utopi niekoniecznie, bo zależy to od okoliczności.
  • oqoq74 04.07.17, 11:51
    Gdyby tak było, wielu z mieszkańców domów komunalnych byłoby w więzieniach. A stan tych domów wyglądał inaczej.
  • edelstein 04.07.17, 12:17
    Dlaczego wiezienie, prace socjalne, odpracowanie zniszczonego.Padlam, mamy sie bac, ze nieroby zniszcza, by miec dostep do wody.Jak zniszcza to sie im ta wode odetnie i beda latac na podworze.Codziennie pare kublow wody beda tachac i odechce im sie niszczenia.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • nathasha 04.07.17, 12:18
    w zyciu nikt nic nie bedzie tachac tylko nagle sie pieniadze znajda. tachac, chyba zartujesz wink
  • oqoq74 04.07.17, 12:22
    To sobie sprawdź ilu mieszkańców bloków komunalnych odpowiedziało za dewastacje.
  • edelstein 04.07.17, 12:34
    To czas to zmienic.Skoro nikt z tym nic nie robi to jak ma sie to zmienic?

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • oqoq74 04.07.17, 12:38
    Przecież piszę, że przepisy są do bani i trzeba je zmienić.
  • edelstein 04.07.17, 11:25
    Kilkanascie tysiecy miesiecznie daje niezla sume na przestrzeni paru lat.Bosiz sie,ze u ciebie w bloku tez zaloza i juz nie bedziesz mogla lac wody?

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • oqoq74 04.07.17, 11:35
    Mieszkam w domu, sama płacę za swoją wodę. Więc się odzajączkuj.
  • edelstein 04.07.17, 11:44
    No patrz placisz i uwazasz, ze inni nie powinni?

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • oqoq74 04.07.17, 11:52
    Nie, ja uważam, że którzy płacą, nie powinni mieć utrudnień.
  • nathasha 04.07.17, 12:01
    a jesli sie nie da? kiedys z pewnoscia jedni jezdzili bezpiecznie, inni - nie. no ale ci ktorzy jezdzili niebezpiecznie stwarzali takie zagrozenie ze wprowadzono egzaminy obowiazkowe na prawo jazdy, ktore kosztuja i wszyscy musza je zdac oraz wszyscy zaplacic.
  • oqoq74 04.07.17, 12:08
    ZGodnie z nowym pomysłem dobrej zmiany, wszyscy będą zdawać egzamin co roksmile
  • nathasha 04.07.17, 12:16
    slyszalam. na szczescie mam juz niepolskie prawo jazdy bo z pewnoscia bym oblala - traumatycznie wspominam ten egzamin. a rekaw w realnym zyciu do tej pory mi sie nie zdarzyl.
  • little_fish 04.07.17, 12:37
    Gdzie to wyczytałaś???
  • oqoq74 04.07.17, 12:39
    Od kilku dni o tym w necie głośno. Na razie to projekt.
  • iwles 04.07.17, 12:52

    czytałas projekt ? czy wiesz to tylko z przekazu mediów ?

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • oqoq74 04.07.17, 12:58
    Wypowiedź jednego z tworzących projekt.
  • little_fish 04.07.17, 13:33
    Zalinkuj proszę. Bo ja owszem widziałam taką wypowiedź ale ona dotyczyła PRZYSZŁYCH kierowców, czyli zmian w sposobie egzaminowania.
  • oqoq74 04.07.17, 13:39
    bezprawnik.pl/prawo-jazdy-teoria/

    jeden z wielu linków
    " TOK FM: Egzamin teoretyczny – mamy go zdawać nie raz, jak jest w tej chwili, ale co roku od nowa. Dlaczego?

    Dariusz Chyćko: Według mnie, to bardzo słuszne rozwiązanie. Egzamin z teorii nie może być zdawany tylko raz i dożywotnio. Przepisy zbyt często się zmieniają, a kierowcy nie mają chęci czy czasu albo zapominają o tym, że trzeba na bieżąco śledzić zmiany tych przepisów. Od tego może zależeć ich życie."
  • little_fish 04.07.17, 13:50
    Dzięki. Czytałam niby tę samą wypowiedź, ale wstęp do niej sugerował, ze ma to dotyczyć kandydatów :"Przyszłych kierowców mogą czekać duże zmiany w egzaminie na prawo jazdy. Zapowiedział je Dariusz Chyćko, egzaminator z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Lublinie, który zasiada w zespole doradczym przy ministrze infrastruktury
    Dariusz Chyćko stwierdził w radiu TOK FM, że planowane zmiany mają na celu przede wszystkim poprawić bezpieczeństwo na polskich drogach. Twierdzi, że obecnie osoba może uzyskać prawo jazdy pomimo braku dostatecznych umiejętności.

    Najważniejszą zmianą ma być zrezygnowanie z jednorazowego egzaminu teoretycznego. Dariusz Chyćko zaznacza, że „przepisy zbyt często się zmieniają, a przyszli kierowcy nie mają chęci czy czasu albo zapominają o tym, że trzeba na bieżąco śledzić zmiany".
  • oqoq74 04.07.17, 13:54
    Moim zdaniem to nie przejdzie.
  • little_fish 04.07.17, 13:59
    Jeśli to miałoby być w trakcie kursu, to może przejść. Jak ja zdawałam egzamin teoretyczny był ważny pół roku, jeśli w tym czasie ktoś nie zdał praktycznego, musiał teorię powtarzać. Teraz teoria jest ważna bezterminowo. Natomiast nie widzę tego organizacyjnie dla tych, co prawko już mają
  • oqoq74 04.07.17, 14:02
    To dałoby się ogarnąć, tylko koszty gigantyczne. I koszmarne utrudnienia dla ludzi.
  • iwles 04.07.17, 14:03

    widzialam w tv wywiad (nie pamiętam, czy dobrze zapamiętałam podpis), ale chyba z kimś z Narodowego Programu Szkolenia Kierowców,
    i ten pan powiedział, że ich propozycja została najprawdopodobniej źle zinterpretowana, bo oni składali propozycję, aby egzamin teoretyczny przyszłych kierowców ważny był rok. Jesli w tym czasie nie zdadzą egzaminów praktycznych, po roku znowu musieliby zdawać egzamin teoretyczny. Powiedział, iż ma nadzieję, że to o TEN zapis chodzi Pisowi.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • oqoq74 04.07.17, 14:06
    Wyżej masz pytanie do konkretnej osoby, zadane przez Tok FM i odpowiedź.
  • little_fish 04.07.17, 14:16
    Ale widzisz, że w odpowiedzi tej samej osoby, którą ja zacytowałam pojawia się slowo "przyszłych" - "Dariusz Chyćko zaznacza, że „przepisy zbyt często się zmieniają, a PRZYSZLI kierowcy nie mają chęci czy czasu albo zapominają o tym, że trzeba na bieżąco śledzić zmiany".
  • oqoq74 04.07.17, 15:31
    Owszem te osoby staną się kierowcami, którzy nie mają chęci i czasu czy zapominają by śledzić zmiany. Stąd przyszłych.
    Prawda też jest taka, że faktycznie jak ktoś już te uprawnienia zdobędzie, to raczej nie śledzi na bieżąco zmian (tak wiem, ematka jest tutaj wyjątkiem;P ).
  • little_fish 04.07.17, 16:20
    Na dobrą sprawę, to w przypadku prawie każdych uprawnień trzeba by to stosować. Taki prawnik na przykład. Powinien co roku odnawiać uprawnienia, bo przepisy się zmieniają. Lekarz. Nauczyciel. Dlaczego tylko kierowców ma to dotyczyć. I dlaczego tylko teorii? Jeżdżąc często nabierają "złych nawyków", to także groźne dla bezpieczeństwa.
  • oqoq74 04.07.17, 16:31
    Może nie podpowiadaj, co? smile
  • little_fish 04.07.17, 16:43
    😁 sorry
  • iwles 04.07.17, 14:18

    dlatego pytałam, czy jest gdzieś tekst projektu do przeczytania, bo jak na razie, to widzę, że każdy sobie "coś" w mediach mówi.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • sasanka4321 04.07.17, 12:04
    To nie sa utrudnienia, to jest zmiana systemu, bo stary sie nie sprawdzil. W Europie Zachodniej zamawiasz sobie buty na takim Zalando, przychodza z faktura w pudelku i masz kilka tygodni na zaplacenie tej faktury. U nas - najpierw placisz, dopiero potem przysylaja Ci buty. Caly kraj ma utrudnienie, ze tak powiem. W Stanach najpierw placisz za paliwo i dopiero po zaplaceniu mozesz zatankowac. Upierdliwe utrudnienie - nie da sie do pelna zatankowac, bo nie wiesz tak z gory ile Ci dokladnie wejdzie do baku. Czy mozna w zwiazku z tym wymagac, ze najpierw ma byc dostarczony towar/wykonana usluga a potem dopiero bedziemy placic. Albo i nie...
  • hamerykanka 04.07.17, 18:10
    sasanka4321 napisała:

    > W Stanach najpierw placisz za paliwo i dopiero po zaplaceniu mozesz zatankowac.
    > Upierdliwe utrudnienie - nie da sie do pelna zatankowac, bo nie wiesz tak z gor
    > y ile Ci dokladnie wejdzie do baku.

    No niedokladnie.
    Wiekszosc stacji dziala na karty kredytowe, debetowe lub specjalne karty danej sieci stacji paliw. Nie ma wplat gotowka do dystrybutora. Wsuwasz karte, wybierasz paliwo i zaczynasz tankowac, a na ekranie pokazuje ile w danej chwili idzie galonow i cena. Mozesz przerwac w kazdej chwili lub zatankowac do pelna.
    Konczy sie, kiedy odkladasz koncowke dystrybutora do stojaka i wyskakuje czy chcesz rachunek.

    Mozna tez bardziej upierdliwie, wejsc do budynku, powiedziec np 20 dolarow za pompe nr 7 i tyle wlasnie uda ci sie zatankowac, bo pani wklepie to do systemu zanim wrocisz do auta. Jesli nadplacisz, wracasz do budynku i pani wydaje reszte.

    Czy to az takie upierdliwe?




    --
    Jak za posiadanie penisa będą przyznawać rentę, to ja będę wtedy honorować wyjaśnienia "czego ty oczekujesz, to przecież facet".by falka32
  • baltycki 04.07.17, 18:19
    wejsc, wracasz
    Upierdliwe.

    --
    - Z tego co pisała mi Joa66 pracę (olena.s) jednak ma.../kazno-dzieja/
    - NIGDY nie pisałam do kaznodziei w zadnej sprawie. I do NIKOGO w sprawie oleny /joa66/
    - Kaznodzieja - dlaczego kłamiesz ?/joa66/
    - Bo lubię./kaz_nodzieja/
  • iwoniaw 04.07.17, 18:26
    Oczywiście, że upierdliwe - latasz w te i nazad i jeszcze musisz być prorokiem, czy do pełna to będzie 20 litrów, a może 15 albo 25? W Pl tankujesz, na bieżąco na dystrybutorze śledząc, ile i za ile już nalałaś, jak uznasz np., że za tyle już wystarczy, to przerywasz nalewanie, jeśli chcesz do pełna - lejesz do pełna, choćby koszt wyniósł xxx,78 PLN - potem spokojnie płacisz, jeśli coś chcesz jeszcze kupić, to ci sumują na paragonie całość zakupu. Żadnego przedpłacania kart, zamrażania środków czy chodzenia po trzy razy do kasy - i nikt nie traktuje cię jak potencjalnego złodzieja.
    No ale w USA warunki są jakie są i nikt tu krucjaty nie prowadzi, że kierowcom niewygodnie i żeby się stacje do polskich obyczajów stosowały.


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • baltycki 04.07.17, 18:46
    > Oczywiście, że upierdliwe...
    Litwa. Stacja "radziecka".
    Podjezdzasz, wtykasz "pistolet" we wlew, idziesz do kasy, placisz za wielokrotnossc 5. litrow i tylko za wielokrotnosc .
    Ben

    --
    Wrog mojej Ojczyzny jest moim wrogiem.
  • dyzurny_troll_forum_2 07.07.17, 16:35
    baltycki napisał:

    > > Oczywiście, że upierdliwe...
    > Litwa. Stacja "radziecka".
    > Podjezdzasz, wtykasz "pistolet" we wlew, idziesz do kasy, placisz za wielokrotn
    > ossc 5. litrow i tylko za wielokrotnosc .

    Niemcy. Stacja wuj wie jaka.
    Podjeżdżasz, wtykasz "pistolet" we wlew, idziesz do kasy,wpłacasz kaucję 50 Euro, udaje Ci się zapłacić kartą i odzyskać kaucję po sporej awanturze...
  • hamerykanka 04.07.17, 19:04
    A co sie dzieje, jesli nalejesz za te 78 zlotych a odkryjesz ze nie masz tyle?

    --
    Jak za posiadanie penisa będą przyznawać rentę, to ja będę wtedy honorować wyjaśnienia "czego ty oczekujesz, to przecież facet".by falka32
  • iwoniaw 04.07.17, 19:28
    To samo, co jak zjesz w restauracji zupę za 78 zł i odkryjesz, że nie masz tyle.


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • sasanka4321 04.07.17, 19:30
    >A co sie dzieje, jesli nalejesz za te 78 zlotych a odkryjesz ze nie masz tyle?

    Ani w gotowce w portfelu, ani na karcie, tak w ogole? Pewnie rzadko sie zdarza. Ale oczywiscie zdarzyc sie moze. Rownie dobrze mozesz zjesc obiad trzydaniowy w restauracji a potem zauwazyc, ze zapomnialas wziac ze soba portlel - w Ameryce tez big_grin.
  • hamerykanka 04.07.17, 20:49
    Nie, po prostu ciekawi mnie. Tu nie nalejesz wiecej niz masz na karcie kredytowej czy debetowej. I tak jak w Polsce,sledzisz na biezaco ile juz nalalas i ile poszlo kasy, w kazdej chwili mozesz przerwac.

    Idac do wnetrza, placisz tyle ile chcesz, reszte ci zwoca w przypadku napelnienia baku. Wiem ile moge zmiescic w baku, znam cene i moge przemnozyc ile mniej wiecej kasy potrzebuje na napelnienie. Dam czterdziesci dolarow i za tyle moge wpompowac benzyny, dyztrybutor sie automatycznie wylaczy po dojsciu to czterdziestu dolarow.

    Ale wlasnie ciekawi mnie, np masz dwie dwudziestki i zagadalas/es sie przez komorke, zagapiles i nabilo za 50. Co sie robi w takiej sytuacji? Wypompuja nadmar? dadza mozliwosc zaplacenia nastepnego dnia? Jak to rozwiazuja?

    --
    Jak za posiadanie penisa będą przyznawać rentę, to ja będę wtedy honorować wyjaśnienia "czego ty oczekujesz, to przecież facet".by falka32
  • little_fish 04.07.17, 20:54
    Dzwonisz do kogoś, żeby ci dowiózł kasę. Zostawiasz zastaw i jedziesz po pieniądze. Pojęcia nie mam, na szczęście jeszcze mi się nie zdarzyło
  • oqoq74 04.07.17, 20:55
    Płacisz ile masz i kasę dowozisz. Ew. zostawiasz coś w zastaw. Swego czasu koleżanka pracująca na stacji mówiła, że tak u nich bywało. Na stacjach są kamery, jak ktoś nie zapłaci, sprawę zgłaszają na policję jako kradzież.
  • iwoniaw 04.07.17, 21:00
    Dopłacasz różnicę kartą/wyciągasz z bankomatu więcej kasy/dzwonisz do kogoś, żeby ci dowiózł pieniędzy/zostawiasz zastaw i dopłacasz później - to samo, co zrobiłabyś w restauracji w analogicznej sytuacji (czyli zjadłaś i wtedy się orientujesz, że nie masz gotówki w portfelu).


    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • hamerykanka 04.07.17, 23:07
    iwoniaw napisała:

    > Dopłacasz różnicę kartą/wyciągasz z bankomatu więcej kasy/dzwonisz do kogoś, że
    > by ci dowiózł pieniędzy/zostawiasz zastaw i dopłacasz później - to samo, co zro
    > biłabyś w restauracji w analogicznej sytuacji (czyli zjadłaś i wtedy się orient
    > ujesz, że nie masz gotówki w portfelu).
    >
    >
    Gotowki to ja juz od lat nie mam, bo wszystko odbywa sie kartami, nawet po przyslowiowe pudelko zapalek. Z tego co wiem, wiekszosc znajomych ma tak samo. Gotowke sie ma na wyjazd gdzies, zebyw razie czego bylo w sytuacji alarmowej typu karta nie dziala/zgubiona razem z portfelem bo zwykle ma sie kilka.
    Karty sieciowe do danej sieci stacji benzynowych rowniez sa niejako podlaczone do konta w banku lub karty kredytowej, wiec jesli nie ma tam kasy, nie da sie ich uzyc.

    Coraz czesciej sa stacje, gdzie nei ma tego sklepiku z zarciem i placeniem za paliwo, sa tylko dystrybutory i antena satelitarna, tam gotowka w ogole nie da sie zaplacic.

    Dzieki wielkie wszystkim za wyjasnienia! Przyda sie przy wizycie w Polsce!




    --
    Jak za posiadanie penisa będą przyznawać rentę, to ja będę wtedy honorować wyjaśnienia "czego ty oczekujesz, to przecież facet".by falka32
  • hamerykanka 05.07.17, 01:40
    A dla wizytujacych Stany w przyszlosci-cena paliwa to chyba jedyna, ktora od razu pokazuje sie aktualna, z podatkiem.
    Jesli sie jedzie do sklepu, wszystkie produkty maja wpisane ceny pod spodem, bez podatku, ktory w kazdym stanie jest inny. Dopiero kasjerka przys umowaniu rachunku dodaje podatek. Np w Teksasie jest to 8%. Tak wiec jesli ktos bedzie cos kupowal, cena produktu NIE JEST aktualna cena, trzeba dodac podatek.

    --
    Jak za posiadanie penisa będą przyznawać rentę, to ja będę wtedy honorować wyjaśnienia "czego ty oczekujesz, to przecież facet".by falka32
  • iwoniaw 05.07.17, 09:19
    Dzięki za hint, że paliwo już z podatkiem cenę wyświetla - te amerykańskie ceny podawane bez podatku zawsze uważałam za podstępne zmuszanie ludzi do używania tej części mózgu odpowiedzialnej za rachunki w pamięci wink

    A z tym nieużywaniem gotówki toś mnie zaskoczyła, bo właśnie podstawową różnicą, jaka mnie się subiektywnie rzucała w oczy, to właśnie spora (w porównaniu z PL) ilość osób płacących gotówką w miejscach takich jak duży market w CH. No i te wszystkie ćwierćdolarówki i inne dziwne nominały, choć niby system jest dziesiątkowy wink


    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • hamerykanka 06.07.17, 01:24
    Nie tylko to, ale trzeba wiedziec ile w danym stanie sie placi tego podatku!

    Zauwazylam, ze z gotowka jest tak, ze placa nia biedni, ktorych nie stac na zalozenie i utrzymanie konta w banku (bodajze w naszym banku musi to byc co najmniej 800$ zamrozonych niejako na koncie). Emeryci z kolei maja konta, ale tylko z czekami, ktore starannie wypisuja przy placeniu. Wedlug mojej starszej saisadki-dla bezpieczenstwa, nie maja wtedy poczucia ze ktos im sie na to konto wlamie.
    Klasa srednia posluguje sie kartami.

    A cwiercdolarowki sa bardzo uzyteczne, bo zamiast wielu monet na dolara masz tylko czterysmile)). Swoja droga kiedys byly tez dwudolarowe banknoty i pol - i dolarowe monety, ktore teraz sa tylko w postaci zabytkow, ktore sie przekazuje wnukom. Jak moj niezyjacy juz tesc, ktory mial klaserek pelen tych wlasnie dwudolarowek. I sama nie moge zrozumiec fenomenu traktowania ich jak cos specjalnego.
    Dolarowe monety mozna kupic w seriach, ale jak z polskimi monetami kolekcjonerskimi, nie oplaca sie nimi placic w sklepie.


    --
    Jak za posiadanie penisa będą przyznawać rentę, to ja będę wtedy honorować wyjaśnienia "czego ty oczekujesz, to przecież facet".by falka32
  • hamerykanka 06.07.17, 01:34
    Na marginesie, system dziesiatkowy jest tylko w pieniadzach.
    Temperatura jest w Fahrenheitach, przeliczenie w pamieci z Celsjusza na F i odwrotnie powoduje bol glowy.
    Objetosci w uncjach cieczy. Do tego dochodza kwarty, pinty i insze galony. Stad uzywam ksiazek kucharskich gdzie jest wszystko wyszczegolnione ile czego, bo gotowanie wg polskiego przepisu musi byc poprzedzone zamiana jednostek-do maki itp uzywam wagi, ktora sama przelicza gramy na uncje i funty i odwrotnie.
    Waga w uncjach wagi. Moja corka urodzila sie majac wage 8 funtow i 10 uncji i do dzis nie sprawdzilam, ile to jest w kilogramach. Zachwyconej babci podalam 'eeee...kolo czterech kilo"

    Oldeglosci w milach. Ale czesciej podawane w godzinach. To przynajmniej jest zrozumiale. Dosc szybko sie nauczylam tankowac co 200 mil, jesli nie chce czerwonego swiatelka, jako ze przerasta mnie matematyka: bak ma 25 galonow objetosci. Ile mil moge przejechac samochodem o zarlocznosci 12 mil na galon w ruchu miejskim, 13 na autostradzie, a 7 przy ciagnieciu przyczepy z koniem? W tym ostatnim przypadku tankuje co 120 mil-wlaczam sobie taki licznik mil, coby nie musiec patrzec na wskaznik paliwa i zgadywac ile jeszcze tak naprawde jest w baku...

    A w Polsce w ogole mowi sie po rosyjscu i co jakis czas jestem atakowana rosyjskimi slowkami z amerykanska wymowa, a rozmowca jest rozpromieniony i bardzo dumny z siebie ze zna moj jezyk, kiedy ja w pocie czola zachodze w glowe co wlasciwie chcial powiedziec..

    --
    Jak za posiadanie penisa będą przyznawać rentę, to ja będę wtedy honorować wyjaśnienia "czego ty oczekujesz, to przecież facet".by falka32
  • iwoniaw 06.07.17, 10:39
    co jakis czas jestem atakowana rosyjs
    > kimi slowkami z amerykanska wymowa, a rozmowca jest rozpromieniony i bardzo dum
    > ny z siebie ze zna moj jezyk, kiedy ja w pocie czola zachodze w glowe co wlasci
    > wie chcial powiedziec..


    big_grin big_grin big_grin Oj, z rozmówcami w językach trzecich z wymową czwartą wink to mogłabym książkę napisać. Pamiętam jak kiedyś pewna Koreanka chciała czegoś ode mnie i usiłowała mówić w języku angielskim. Ja zachodziłam w głowę, o co jej chodzi, bo słowo brzmiało dla mnie jak "button", no, może ostatecznie "bottom" - ale nijak do kontekstu mi nie pasowało. Po dobrych kilku minutach prób zmiany języka na jakikolwiek inny (z gestykulacją na czele) okazało się, że pani chodzi o... "water", a konkretnie chciała pożyczyć mego kubeczka do gotowania wody big_grin


    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • nathasha 04.07.17, 11:30
    80 tysiecy. maja zwrocic sie w skali roku - dwoch lat.
  • oqoq74 04.07.17, 11:35
    A ile będzie kosztował system, który zamontowano i jego obsługa?
  • nathasha 04.07.17, 11:42
    to ja wlasnie o systemie pisze
    "Cały system przedpłatowy kosztował ok. 80 tys. zł i według wstępnych obliczeń zwróci się bardzo szybko, w ciągu pół, góra jednego roku."
    plock.wyborcza.pl/plock/7,35681,22024625,doladuj-karte-idz-z-nia-do-lazienki-przyloz-do-czytnika-a.html
  • oqoq74 04.07.17, 11:45
    Acha, jak urzędnik podaje , że coś się zwróci w 2 lata, to śmiem w to wątpićsmile
  • nathasha 04.07.17, 11:58
    w max rok. No ale idac tym trybem to wszystko mozna poddac w watpliwosc i kazda rzecz zakwestionowac.
  • oqoq74 04.07.17, 12:03
    Mogę ci zaraz wymienić wiele różnych przykładów, gdzie urzędnicy liczyli, że coś przyniesie zyski, że się zwróci itd. po czym okazywało się, że to pic na wodę fotomontaż. Niestety, miałam okazję się o tym z bardzo bliska przekonać.
  • nathasha 04.07.17, 12:09
    ok, rozumiem - ale takie generalizowanie jest bez sensu. to przypomina, nie obraz sie, obecna retoryke ws. sedziow - jacys sedziowie kradna, ergo wszyscy kradna, ergo trzeba ich wszystkich wymienic. system sprawdzil sie w Kielcach, mieszkancy sa zadowoleni, Plock wzorowal sie na przykladzie Kielc, jest duza szansa ze i tam sie powiedzie.
  • oqoq74 04.07.17, 12:13
    Wiem jak wygląda gospodarka komunalna. Wiem jak jest u nas w mieście i tak, ci którzy nie płacą i tak nie płacą, mieszkając w barakach, za co płacimy my wszyscy, bo tak są skonstruowane przepisy.
    Więc tak naprawdę, to co opisane w tym artykule uderza w tych płacących i ukazuje patologię obecnie obowiązujących przepisów.
  • nathasha 04.07.17, 12:15
    bez przesady z tym uderza. nie wiemy dokladnie czy oni sa bardzo niezadowelni czy sa zadowoleni. i piszemy o konkretnym przykladzie, nie znam przepisow dotyczacych eksmitowania ludzi do barakow etc.
  • dyzurny_troll_forum_2 04.07.17, 11:43
    oqoq74 napisał(a):

    > A ile będzie kosztował system, który zamontowano i jego obsługa?

    Kasowniki w autobusach nie są za darmo, drukowanie tych głupich kartoników też kosztuje, a dystrybucja to już w ogóle kupa kasy. Czy to znaczy, że autobusy powinny być za darmo?
  • oqoq74 04.07.17, 11:47
    Biorąc pod uwagę, że w wielu miastach zakłady komunikacji miejskiej i tak są dofinansowywane z budżetu, dotacjami, bo są nierentowne. Są miasta, w których komunikacja jest bezpłatna.
  • nathasha 04.07.17, 11:05
    ale tych co nie placili byla pewnie zdecydowana wiekszosc, skoro wplywu na 20 pare tysiecy mieli 5-7 tysiecy. i takie postawy bardzo demoralizuja - bo czemu ty masz wode oszczedzac i placic jak Kasia wody leje ile chce i w dodatku za to nie placi. Mysle ze placacy sa zadowoleni ze to sie skonczy.
  • iwles 04.07.17, 11:06

    wiesz co ? mam gdzieś, że kilkunastu ludzi musi pamiętać, by używać karty na wodę. W porównaniu z tym, że ukróci się marnotrawienie wody, to jest naprawdę mały pikuś.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • nathasha 04.07.17, 11:16
    dokladnie!
  • oqoq74 04.07.17, 11:20
    Nie ukróci się. Stworzy się pozory, że się coś robi.
  • iwles 04.07.17, 11:23

    a w jaki sposób woda będzie się teraz marnotrawiła ?

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • oqoq74 04.07.17, 11:39
    Pisałam wyżej, tak i tak muszą mieć zapewniony dostęp do bezpłatnej wody.
  • nathasha 04.07.17, 11:42
    ale to moze byc hydrant przed blokiem.
  • oqoq74 04.07.17, 11:53
    I sądzisz, że wtedy nie będzie marnotrawienia wody?
  • nathasha 04.07.17, 11:59
    jak sadzisz, ile osob bedzie chcialo wszystkie czynnosci zwiazane z uzyciem wody wykonywac przy hydrancie przed blokiem w zimie?
  • oqoq74 04.07.17, 12:00
    A kto mówi o czynnościach? Zabierasz wodę w baniakach i idziesz do domu.
  • nathasha 04.07.17, 12:02
    ilu osobom bedzie sie chcialo? naprawde, przeceniasz wysilek jaki tym ludziom bedzie sie chcialo wykonac.
  • oqoq74 04.07.17, 12:07
    Ludzie z mieszkań komunalnych, w których nie płacą za czynsz i media, są przesiedlani, do baraków, mieszkań, dla tych, najbardziej problematycznych. Gmina tak i tak ponosi koszty ich utrzymania.
    Do tego stopnia, że zimą, przyjeżdża człowiek i odgarnia im śnieg przed barakiem, bo takie są wymogi ustawy.
    Najpierw trzeba zmienić przepisy odnośnie gospodarki komunalnej. Absurdem jest, że ludzi biednych, którzy płacą, traktuje się tak samo jak tych, którzy żyją całkowicie na nasz koszt.
  • nathasha 04.07.17, 12:13
    to teraz sobie wyobraz, ze ty placisz podatki a sasiad obok nie - a korzysta dokladnie z tego samego co ty, roznicy nie ma zupelnie. no i w koncu panstwo nie daje rady finansowo i orzeka ze teraz zeby zaplacic podatki czyli moc korzystac ze wszystkiego nalezy co miesiac zglaszac sie na poczte i tam ten podatek zaplacic. Naprawde bedzie cie to tak oburzalo ze ty musisz wykonac jeden krok dodatkowy majac swiadomosc ze przy okazji nie bedziesz sponsorowala sasiada darmozjada? bo mnie to w ogole nie szokuje.
  • oqoq74 04.07.17, 12:17
    Ale Ty rozumiesz, że w tej chwili tu w tym domu, wprowadzają kartę, a za chwilę, przesiedlą tych co nie płacą i będą musieli im zapewnić mieszkanie i ten dostęp do wody, za który i tak zapłacimy?
  • nathasha 04.07.17, 12:19
    ale skad wiesz ze przesiedla? przeciez chyba chodzi o to ze ci ludzie maja pieniadze tylko wygodniej im bylo nie placic. wiec teraz po prostu zaczna placic. i tyle.
  • oqoq74 04.07.17, 12:26
    Bo tak to wygląda. Dostają mieszkanie komunalne, część jest takich, którzy pracują normalnie płacą, są biedni i nie stać ich na kupno. A druga część jest taka, która po jakimś czasie nie płaci, czynszu, potem za media. Jest przenoszona do innego mieszkania o gorszym standardzie. Potem do jeszcze gorszego. Na końcu do takiego, gdzie całość kosztów utrzymania idzie na gminę.
  • edelstein 04.07.17, 12:32
    No to czas to znienic.Wlasciciele donow musza sami odsniezac, pasozyty tez moga sami.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • jowita771 06.07.17, 11:44
    > I sądzisz, że wtedy nie będzie marnotrawienia wody?

    Wyobraźmy sobie skacowanego pana Zdzisia, który chlipnął wody z kranu we wspólnej łazience i zostawił odkręcony kurek, bo mu się nie chciało zakręcić, taki był zmęczony. I poszedł do swojego mieszkania spać. I woda sobie tak leciała aż po godzinie ktoś przyszedł do łazienki i zakręcił. Sugerujesz, że jak będzie hydrant na podwórku, to ten skacowany Zdzisiek zrobi parę kursów z wiaderkiem, żeby wylać tyle, ile trzeba?

    --
    wraz z osiągnięciem pozycji pt. żona, kobieta nabywa +30 kg, zamienia seksy look na rozciągniętą podomkę, ma wałki na głowie i monotonnie brzęczy kup ziemniaki, kup ziemniaki. /triss_merigold6/
  • sasanka4321 06.07.17, 11:47
    >Sugerujesz, że jak będzie hydrant na podwórku, to ten skacowany Zdzisiek zrobi parę kursów z wiaderkiem, żeby wylać tyle, ile trzeba?

    Ja bym proponowala studnie z zurawiem i wiadrem, a nie hydrant.
  • iwoniaw 04.07.17, 12:03
    muszą mieć zapewniony dostęp do bezpłatnej wody

    Bardzo mnie ciekawi, która ematka ma "zapewniony dostęp do bezpłatnej (!) wody", przez kogo i na jakich zasadach big_grin


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • oqoq74 04.07.17, 12:08
    Sprawdź sobie może przepisy
  • iwoniaw 04.07.17, 12:16
    Może ty sobie najpierw sprawdź.


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • iwles 04.07.17, 12:08

    może ma na myśli beczkowozy, kiedy jest awaria ? wink

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • oqoq74 04.07.17, 12:09
    A zajrzałaś do ustawy?
  • iwoniaw 04.07.17, 11:29
    Te osoby, które płaciły, muszą to teraz zrobić w sposób, który np. może kolidow
    > ać z ich pracą.


    Ojej, to straszne! Jak miliony innych, które muszą - mimo nawet (!) konieczności pogodzenia to z pracą, takie cuda! - znaleźć metodę na opłacenie swoich rachunków (dostosowując się do godzin pracy kasy wodociągów, banku, lub inwestując w sprzęt potrzebny do zalogowania się do banku - o konieczności osobistego stawienia się tam celem założenia konta nawet nie wspominam), a nawet tak się zorganizować, żeby raz na 5 lat być w domu dokładnie w czasie, gdy umówiony spec wymienia wodomierz, czego wymagają przepisy. Ja nie wiem, jak ci wszyscy ludzie obie radzą z tym problemem, na ich miejscu już dawno bym się z pracy zwolniła. Oh, wait... big_grin big_grin big_grin


    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • edelstein 04.07.17, 11:40
    Patrz jaki wysilek podejmujemy co miesiacbig_grin

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • iwoniaw 04.07.17, 12:15
    No nie? Ja mam jeszcze prąd, gaz, internet, telefon... normalnie etat administratora mieszkania mi się robi, to bardziej niż praca zawodowa big_grin


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • edelstein 04.07.17, 12:38
    Zapomnialas o ogrzewaniu, ubezpieczeniach big_grin

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • iwoniaw 04.07.17, 12:43
    Nie zapomniałam, po prostu już początek listy przytłoczył mnie tak, że przerwałam wymienianie, żeby mnie ktoś nie posądził, że ściemniam, że się z tym jestem w stanie uporać sama jedna i mam czas na cokolwiek innego big_grin


    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • edelstein 04.07.17, 12:56
    Bo ty pracujaca jestes to masz czas, nieoracujacy nie maja go az tylebig_grin

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • oqoq74 04.07.17, 11:44
    A ktoś Ci wyznacza, że za wodę możesz zapłacić w środę od 10 do 12? Czy może możesz zapłacić z konta, na poczcie, czy przez telefon?
    Czy to Ci się podoba czy nie, TY i osoba, która tam mieszka i uczciwie płacicie za wodę, jesteście takimi samymi konsumentami. Została ukarana za nie swoje winy, ale utrudniono jej dostęp do wody.
  • iwoniaw 04.07.17, 11:49
    A ktoś Ci wyznacza, że za wodę możesz zapłacić w środę od 10 do 12?

    Nie no, skąd - kasa wodociągów, gazowni, elektrowni czy innej administracji jest otwarta 24/7 big_grin



    --
    Ignorantia non est argumentum
  • oqoq74 04.07.17, 11:56
    Nie widzisz różnicy, że Ty możesz zapłacić w dowolny sposób, a tam osoba, dotąd płacąca regularnie, musi w konkretnych godzinach pójść i zapłacić, przedstawić dowód i wtedy ma doładowanie karty. Ja różnicę widzę.
  • iwoniaw 04.07.17, 12:13
    Na szczęście nie ma przymusu mieszkania w komunałce i dostosowywania się do wymagań administracji. Nie ma też zakazu lobbowania za wprowadzeniem udogodnień wymienianych przez ciebie, ani jakichkolwiek innych.


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • oqoq74 04.07.17, 12:19
    Na szczęście też można żyć ułudą, że nie będzie się płacić za tych, co za wodę nie płacą i korzystająsmile
  • edelstein 04.07.17, 12:39
    Jakis obowiazek jest mieszkania w takich budynkach.Mozna sie wyprowadzic.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • komorka25 05.07.17, 12:36
    Osoba, która do tej pory płaciła regularnie, może nadal robić to w ten sam sposób. Jedyne, co musi zrobić dodatkowo, to iść doładować kartę. Jeśli zapłaci za następną "porcję" wody mając do wykorzystania jeszcze np. 10 zł, to w ciągu kilku dni może znaleźć czas, żeby kartę doładować. To chyba niewielki problem. A poza tym, jak więcej osób będzie płacić za wodę, to podwyżki cen będą mniejsze.
  • oqoq74 05.07.17, 12:43
    Wiesz na podstawie czego ustalana jest cena wody? Poza tym, przedsiębiorstwo wodociągowe kasę dostaje, bo opłaci to gmina, która ma problem ze ściągalnością opłat od najemców lokali komunalnych, a którym jak ich wysiedli do najgorszego standardu i tak wodę musi zapewnić.
    Poza tym, karty dotyczą tylko wody z kranu, ciepłej i zimnej. Korzystanie z toalety, jest dalej poza systemem kart.
  • iwoniaw 05.07.17, 12:50
    Wiesz na podstawie czego ustalana jest cena wody?

    Cóż, ja wiem - i właśnie dlatego przypuszczam, że w opisanym przypadku osobom płacącym to akurat wydatki na wodę spadną - zaczną płacić za faktyczne zużycie, a nie za absurdalnie wysoki ryczałt (z artykułu wynika, że liczono w tym systemie 5m sześciennych/osobę co miesiąc - nie znam nikogo, kto ma takie zużycie - i tak, mówię o ludziach, którzy się codziennie myją, piorą, sprzątają w mieszkaniu, gotują etc.).

    Nie zastanawia cię, że wśród tych wszystkich głosów oburzenia nie przytoczono ani jednego ze strony tych, którzy mieszkają tam i dotąd za wodę płacili?


    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • oqoq74 05.07.17, 13:06
    To o czym Ty piszesz, to jest ryczałt narzucony przez administratora budynku, a nie cena wody. Cenę wody określa stosowna w każdej gminie uchwała.

    A Tobie się wydaje, że mieszkanie komunalne jest tanie? Nie.
    Tak, absurdalnie wysoki ryczałt, teraz dodatkowo do ceny wody, będą mieli doliczony koszt systemu kartowego, bo przecież ktoś to musi pokryć. I pokryją ci, którzy dotąd za tą wodę płacili. Jak nie w wodzie to w czynszu.

    Pisałam w tym wątku wielokrotnie przepisy odnośnie gospodarki komunalnej jest złe i należy je zmienić, tak samo jak podejście do ich zarządzania. W tym wypadku absurdem jest inwestowanie w system kart, zamiast w infrastrukturę, która pozwoli rozdzielić wspólne kuchnie i toalety.


  • iwles 05.07.17, 13:14

    ten budynek to NIE jest mieszkanie komunalne, to jest budynek, do którego są eksmitowani ludzie. Czynsze tam NIE są wysokie, natomiast cena wody tak.
    I wyobraź sobie, że osoby ustalające cenę wody (czyli miasto) to dokładnie TEN sam organ, który tym budynkiem zarządza.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • oqoq74 05.07.17, 13:34
    Ten budynek jak najbardziej podlega pod zasoby komunalne, który podlega pod urząd miasta czy gminy, która z racji ustawy zarządza zasobami komunalnymi i lokalowymi.
    Co do ceny wody, to sobie lepiej sprawdź. Cena ryczałtu za wodę ustalana jest przez organ zarządzający zasobami lokalowymi. Natomiast taryfy za wodę ustalane są na podstawie kalkulacji przedstawianych przez przedsiębiorstwo wodociągowe - w Płocku sp z o.o. Te kalkulacje są zatwierdzane przez radę gminy - w tym wypadku miasta.
    Rada gminy jest organem uchwałodawczym a nie wykonawczym. Nie myl pojęć i nie mieszaj.
  • little_fish 05.07.17, 13:12
    Skąd wiesz czy ojciec czwórki dzieci wypowiadający sie w materiale płacił za wodę czy nie?
  • edelstein 04.07.17, 12:37
    Nie no wcale, wszystko jest 24na dobe otwarte, a rachunki wcale nie maja wyznaczinegi terminu platnosci.Mozna sobie pojsc po roku w niedziele i zsplacic.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • little_fish 04.07.17, 12:48
    Naprawdę chodzicie osobiście płacić wszystkie rachunki? I to u dostawcy? W sensie, że za wodę płacicie w "wodociągach" 15 każdego miesiąca, a za gaz w gazowni do 20?
  • iwoniaw 04.07.17, 12:52
    Oczywiście, że nie - ale by tego nie robić musiałam ponieść pewne nakłady logistyczne i finansowe i nikt się nie pytał, czy mi one z czymś nie kolidują. Państwo, którym administrator budynku proponuje karty przedpłacone na wodę, też mogą to uczynić.


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • edelstein 04.07.17, 12:58
    Owszem, sa rachunki, ktore oplacamy chodzac do banku, bo dostajemy kase, a kasa sama na konto nie wplynie.Tym samym musimy sie pofatgowac ta kase wplacic, co miesiac.Dajemy radebig_grin

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • oqoq74 04.07.17, 13:02
    Ja opłacam rachunki przez net. Gdyby ktoś ode mnie wymagał, że mam ten rachunek opłacić w kasie urzędu, w godzinach od 10.do 12. to byłoby to utrudnienie.
  • komorka25 05.07.17, 12:47
    Oni też mogą opłacić tę kartę przez net, w okienku bankowym, na poczcie itp. Tylko po doładowanie trzeba pójść w określonym czasie. To nie jest wielki problem.
  • oqoq74 05.07.17, 12:49
    Może dla Ciebie, ja w tym czasie pracujęsmile
  • komorka25 05.07.17, 12:57
    Ja, koteczku, nie mieszkam w Płocku. I w tym czasie też pracuję. Nie sądzę jednak, że wszyscy ci "poszkodowani" koniecznością płacenia za RZECZYWISTE zużycie są tak zapracowani, żeby nie móc pójść dokonać tego wiekopomnego wyczynu, jakim jest doładowanie karty. Zresztą, to może zrobić średnio rozgarnięte dziecko.
  • oqoq74 05.07.17, 13:09
    Daruj sobie protekcjonalny ton. I tym sposobem jesteś kolejną, która przyklaskuje temu, by utrudniać życie tym, którzy uczciwie płacą, a nie rozwiązywać problem.smile
  • iwles 05.07.17, 13:27

    A ja po raz kolejny napiszę ci, że to "utrudnienie" ma się nijak do konsekwencji, jakie ponosili wszyscy mieszkańcy miasta za tych, którzy za wodę nie płacili, a marnotrawili ją na potęgę.

    To własnie dzięki temu, że miasto musiało opłacać między innymi TĘ wodę - rada Miasta podjęła w ubiegłym roku uchwałę o zaprzestaniu dofinasowywania wody wszystkim mieszkańcom (tym, którzy uczciwie za wodę płacili.)

    Niepłacącym mieszkańcom (między innymi tego bloku) ci płacący mogą "podziękować" za to, że za wodę płacą 40% więcej. I "podziękować" mogą wszyscy płacący za wodę mieszkańcy miasta, że rachunki mają o 40% większe.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • oqoq74 05.07.17, 13:43
    Kolejny raz. To jest wiedza z zakresu wos.

    Uchwała rady gminy odnosi się do taryf za wodę, które są ustalane na podstawie kalkulacji przedstawianych przez spółkę wodociągową. Cena za wodę, czy też dofinansowanie, jest zależne od kondycji spółki, od jej majątku a najczęściej od polityki gminysmile. Rada gminy podejmuje uchwałę - jest organem uchwałodawczym.

    Ryczałt za wodę ustalany jest przez zarządcę budynku. Zawiera oprócz ceny za wodę, także inne koszty.
    Zarządcą budynku jest jednostka organizacyjna gminy. Często osobna spółka.

    A jeśli chcesz podnosić, że podniesiono cenę wody przez tych co nie płacą, to gdyby tak było, to dzięki tym, którzy mają swoje własne liczniki i płacą bezpośrednio do spółki wodociągowej!


  • komorka25 05.07.17, 13:43
    Daruję sobie, szkoda że nie stosujesz tej fascynującej rady do siebie ("pracuję"). A życie uczciwie płacącym utrudniają ci, którzy nie płacą, bo to się przekłada na cenę wody. I nie pouczaj mnie, że tę cenę ustala rada miasta/gminy, bo teorię to ja znam. Tyle, że rada ustala tę cenę tak, aby deficyt przedsiębiorstwa dostarczającego był możliwie najmniejszy, więc podnosi cenę za metr sześcienny. To proste - zużyto wody za 10 milionów, zapłacono 5 mln, więc żeby pokryć braki podnosi się cenę i w efekcie ci, którzy płacili do tej pory np. 40 zł, teraz będą płacić 60. I w kolejnym roku to samo. Rozwiązaniem może byłyby indywidualne wodomierze, ale nie ma gwarancji, że korzystający z wody w opomiarowanych lokalach płaciliby za nią. Pani z administracji opisuje to dość dokładnie: "Sąsiad nie oszczędza wody, a rachunek jest wspólny, to dlaczego ja mam za to płacić? Też nie będę oszczędzać. I tak gorąca woda lała się strumieniami np… do ogrzania kabiny prysznicowej przed kąpielą. Wielu lokatorów w ogóle nie zakręcała kranów, bo i po co? Rachunek rósł oczywiście dużo większy, niż wychodziły założenia, tylko już za to płaciła gmina. A dokładała naprawdę dużo, bo wielu lokatorów migało się od płacenia."
  • oqoq74 05.07.17, 13:53
    Rada nie ustala ceny!!!! Najpierw sprawdź, a potem się wymądrzaj. Rada może zatwierdzić taryfy przedstawione przez wodociągi, albo je odrzucić. Tyle może rada! A w cenę wody, wliczone jest wszystko to czym zajmuje się spółka wodociągowa - tak jak w każdej działalności. Zaległości w opłatach za wodę stanowią tylko część kosztów działalności takich spółek.

    Mylisz ustalanie taryfy za wodę z ryczałtem ustalonym przez zarządcę budynku i egzekwowaniem opłat za wodę. To są dwie różne rzeczy.
  • oqoq74 05.07.17, 13:54
    I tak pracuję. Co więcej, jak pracuję, to też miewam urlopsmile Zobacz, taka niespodzianka.
  • iwles 05.07.17, 14:08

    nie masz racji, Wodociągi proponują cenę za wodę-ścieki, Rada Miasta zatwierdza, bądź odrzuca.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • little_fish 04.07.17, 13:35
    I wpłacić możesz tylkow dni robocze od 10 do 14? W ściśle wyznaczonym okienku?
  • edelstein 04.07.17, 17:22
    Nie,ale przy okreslonych sumach mudze to zrobic w okienku, a okienko jest otwarte od do a pracowac tez trzeba

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • little_fish 04.07.17, 17:24
    Ja tam korzystam z wpłatomatów, ale co kto woli
  • edelstein 04.07.17, 17:35
    Nie jak kto woli, tylko jak potrzeba.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • little_fish 04.07.17, 17:38
    Ale że co, nie możesz skorzystać z wpłatomatu?
  • edelstein 04.07.17, 17:49
    Nie,bo akurat wplatomat jest bardzo nie po drodze.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • little_fish 04.07.17, 18:08
    Ale teoretycznie masz taką możliwość, że podjedziesz w niedzielę wieczorem i sobie wpłacisz. A ci ludzie nie mają możliwości doładowania tej karty w inny sposób. Pomijając, że miejsca w którym muszą tego dokonać może im być tak samo nie po drodze, jak tobie wpłatomat. A jeszcze mają ograniczenia czasowe
  • iwoniaw 04.07.17, 18:11
    ale co kto woli
    No więc właśnie - każdy korzysta, z czego uważa/co mu taniej/bliżej/wygodniej. Co nie zmienia faktu, że porusza się w opcjach dostępnych albo próbuje zorganizować sobie opcję inną. Jaki zatem problem, by mieszkańcy lokali komunalnych przedpłacali tę wodę w systemie, jaki im zaproponowano lub postulowali inne rozwiązania (np. inne godziny przyjmowania wpłat/doładowanie kart w innej formie)?


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • baltycki 04.07.17, 18:31
    iwoniaw napisała:

    > Jaki zatem problem, by mieszkańcy lokali komunalnych
    > przedpłacali tę wodę w systemie,

    Przeputanie kasy przed przedplata.
    A jaki problem, zeby za zgoda lokatora, MOPS pewne naleznosci przelewal bezposrednio na konta dostawcow mediow?

    --
    Kuba Wojewódzki przypomniał jej "Przesłuchanie", dramat sprzed lat, w którym zagrała główną rolę - kobiety niesprawiedliwie aresztowanej i brutalnie przesłuchiwanej.
    -Strzelałam do latryny i to g*wno zabrudziło wszystko - wspominała Janda.
    -Można powiedzieć, że to jest piękna metafora IV RP: g*wno rozlało się wszędzie - podsumował Wojewódzki.
  • oqoq74 04.07.17, 18:37
    Zamiast skupić się na tym, że jest cała masa tych, którzy nie płacą i z tego powodu ktoś wpada na durne pomysły, to Ty uparcie bronisz tego durnego pomysłu na uprzykrzanie życia ludziom, którzy do tej pory płacili za tę wodę. Życie różnie się toczy, bywa, że w takich mieszkaniach lądują samotne matki z dziećmi, czy inne osoby doświadczone przez los, które jednak starają się i płacą za to z czego korzystają. Utrudnianie im życia, bo inni nie płacili, jest nie fair.
  • little_fish 04.07.17, 18:39
    Oni nie mają "co kto woli", mają tylko jedną możliwość. Płacąc normalnie rachunki - wtedy tak, mamy co kto woli. Mogę zapłacić bezpośrednio w wodociągach (bez prowizji), mogę w bank lub na poczcie (gdzie mam bliżej), mogę przez Internet, bez ograniczeń czasowych, bardzo wygodnie. Ale jak muszę dowód wpłaty okazać w okienku X, w godzinach od-do, to nie mam co kto woli
  • baltycki 04.07.17, 18:56
    little_fish napisała:

    > Oni nie mają "co kto woli", mają tylko jedną możliwość.
    > Płacąc normalnie rachunki -
    A jak jest to rozwiazane w Twoim kraju?

    --
    Czy Newsweek i polityka to nie są gazety dla studentów? Od kiedy zostałam magistrem to nie zdarzyło sie żebym znalazła w środku cos ciekawego ..... /asmarabis/
  • little_fish 04.07.17, 19:00
    Mieszkam w Polsce, więc nie wiem o jaki kraj pytasz? Ja pisałam o tych ludziach z Płocka i ich kartach przedpłatowych
  • baltycki 04.07.17, 19:22
    little_fish napisała:

    > Mieszkam w Polsce, więc nie wiem o jaki kraj pytasz? Ja pisałam o tych ludziach
    > z Płocka i ich kartach przedpłatowych

    Wybacz, login mnie zmylil.

    --
    Scher dich zum Teufel!
  • oqoq74 04.07.17, 19:00
    Przecież little_fish mieszka w Polsce.
  • mika_p 04.07.17, 20:31
    > Idziesz do toalety musisz zabrać kartę, idziesz wziąć prysznic bierzesz kartę itd.

    Nie, idąc do toalety nie musisz brac karty.

    petronews.pl/woda-na-karte-to-zimny-prysznic-dla-dluznikow/

    --
    Dziewczyna, która opanowała mechaniczną skrzynię biegów, poradzi sobie w życiu. Carrie Bradshaw
  • little_fish 04.07.17, 20:39
    Pod warunkiem, ze nie zechcesz po skorzystaniu z toalety umyć rąk 😛
  • little_fish 04.07.17, 20:50
    Swoją drogą, strasznie drogą tę wodę tam mają. Stówa na osobę miesięcznie? Ja za sześć osób w domu jednorodzinnym płacę nieco ponad sto. Latem dochodzi do dwustu. Co prawda tylko zimna, ale nawet po doliczeniu gazu tyle nie wychodzi.
  • iwoniaw 04.07.17, 20:57
    Może kran zakręcasz, jak nie korzystasz?


    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • oqoq74 04.07.17, 21:00
    Stawki za wodę ustalane są przez przedsiębiorstwo wodociągowe. Radni w gminie mogą chyba raz na dwa lata zablokować podwyżkę. Ale generalnie ruchu nie mają.
    A koszty utrzymania mieszkania komunalnego też nie są niskie.
    Kiedyś porównywaliśmy koszt mieszkania własnościowego, spółdzielczego i komunalnego. Czynsz w komunalnym był chyba tylko nieco niższy niż w spółdzielni, za dużo gorszy standard.
  • little_fish 04.07.17, 21:10
    No ale tam za samą wodę stówa od łepka. Facet który się tam wypowiadał, mówił o czwórce dzieci, to sześć stów za wodę
  • oqoq74 04.07.17, 21:12
    Rozstrzał między cenami wody w Polsce jest bardzo duży. Co gmina inna stawka.
  • iwles 04.07.17, 10:59

    tak się składa, że zawsze nawjwiększe konsenkwencje ponoszą ci, co są uczciwy.
    Np. rozliczanie ciepła na blok, albo wody na blok (pisze o mieszkaniach własnościowych, czy spółdzielczych). To, co masz na liczniku w domu to jedno, a rozliczenie całego bloku z wodociągami to drugie. Jakoś tak zawsze wychodzi, że oprócz swojej mieszkaniowej opłaty za wodę, co roku jest dodatkowa opłata po rozliczeniu licznika głównego blokowego z wodociągami.

    A akurat tutaj nie widzę, w czym wiekszy problem mieliby mieć ci, co płacą. Wiesz, gdyby okazało się, że muszą pokryć koszty za tych, co nie płacą, to dopiero okazałoby się, że jest problem.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • oqoq74 04.07.17, 11:04
    Na jakiej podstawie mieliby płacić za tych co nie płacą?
    Problem tkwi w złej gospodarce zasobami komunalnymi. Cały ten system to patologia. Tracą na tym ludzie uczciwi ale biedni.
  • iwles 04.07.17, 11:10

    Płacą.
    Wodociągi raz na rok rozliczają całe bloki na podstawie głównego licznika na blok. Spółdzielnie tę kwotę dzielą na wszystkich mieszkańców bloku, przecież Administracja nie będzie dofinansowywać ze swoich pieniędzy (bo tak naprawdę nie mają swoich, tylko nasze - lokatorskie, więc summa summarum i tak ci lokatorzy, którzy płacą - płacą za siebie + tych, którzy nie płacą)

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • oqoq74 04.07.17, 11:18
    Ale spółdzielnia może wyegzekwować od niepłacących, ew. usunąć ich z mieszkania.
  • iwles 04.07.17, 11:20

    oczywiście, że może, ale zanim wyeksmitują, ktoś koszty za nich ponosi.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • oqoq74 04.07.17, 11:57
    Nic nie stoi na przeszkodzie, by każdy z mieszkańców miał osobną umowę z wodociągami.
  • iwles 04.07.17, 12:11

    nie ma takiej opcji. Wodociągi nie podpisują umów bezpośrednio z mieszkańcami bloków na dostarczanie wody.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • oqoq74 04.07.17, 12:13
    Bzdura. Zgodnie z ustawą jest to możliwe.
  • nathasha 04.07.17, 12:17
    to ze jest cos mozliwe nie znaczy ze wodociagi maja taki obowiazek.
  • iwles 04.07.17, 12:35

    ust .7. Przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne może wyrazić zgodę na zawarcieu mowy z osobą korzystającą z lokalu, w budynkach, o których mowa w ust. 5, w przypadku gdy nie są spełnione warunki, o których mowa w ust. 6.

    a
    ust 6 brzmi:
    został uzgodniony z właścicielem lub zarządcą sposób przerwania dostarczania wody do lokalu bez zakłócania dostaw wody do pozostałych lokali; w szczególności przez możliwość przerwania dostarczania wody do lokalu rozumie się założenie plomb na zamkniętych zaworach odcinających dostarczanie wody do lokalu;


    a teraz poczytaj sobie ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych i odpowiedz na pytanie:
    W ilu mieszkaniach spóldzielnie zakładają swoje zawory do każdego mieszkania, żeby móc odciąć dopływ wody tylko do tego jednego ?

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • iwles 04.07.17, 12:38

    a nie sorry, to dotyczy punktów pobrania wody poza lokalami.



    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • oqoq74 04.07.17, 12:42
    Ale to jest kwestia tego, że spółdzielni jest to nie na rękę, a nie tego, że nie można. Można, jak najbardziej, tylko w ten sposób nie udałoby się Ci wmówić, że spółdzielnia nie bierze wody do mycia klatek i podlewania trawnikówsmile
  • iwles 04.07.17, 12:47

    jest jeszcze kwestia tego, kto ponosiłby koszty ewentualnych awarii, wymiany rur, konserwacji rur itp.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • edelstein 04.07.17, 11:27
    Gdzie usuwa sie z socjalki? Do kolejnego socjalnego? Gdyby spoldzielnia potrafila wyegzekwowac nie byloby miliardowych dlugow w Pl z powodu braku oplat.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • oqoq74 04.07.17, 11:59
    O widzisz, skoro nie można ot tak wyeksmitować do nikąd, bo i tak gmina musi zapewnić mieszkanie, to jaki ma sens, utrudnianie życia tym co płacą?
  • edelstein 04.07.17, 12:42
    To znak, ze nalezy jednak eksmitowac do barakow z woda na podworzu i wygodka zsmiast lazienki.Takie bsrki podzialalyby wychowawczo.Skoro w noclegowniach dla bezdomnych sa zasady typu trzezwosc, to tym bardziej w blokach socjalnych takie wymagania powinny byc stawiane.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • baltycki 04.07.17, 17:17
    edelstein napisała:

    > To znak, ze nalezy jednak eksmitowac do barakow z woda na podworzu...

    Czytam te Twoje posty i nadziwic sie nie moge, ze takie poglady wyraza obywatelka panstwa zapewniajacego kazdemu majacemu prawo pobytu - dach nad glowa, ogrzewanie tegoz, ciepla wode i finansowe srodki na utrzymanie sie.
    Panstwo germanskie oplaca to kazdemu, nie pyta czy len, pijak, lump - z Twoich podatkow!
    Ta kasa Cie nie boli, a zapluwasz sie nad "bezplatna dostawa wody" w Polsce?
    Bo otrzymuje Polak? Gdy wiecej otrzymuje Niemiec to usprawiedliwione?

    Niepojete, ze najglosniej gardluje edel + troll, mieszkajacy w panstwach otaczajacych opieka swoich obywateli znacznie wieksza, niz te pare zlotych za zimna* wode.
    *ciepla wode na karte jestem w stanie zrozumiec.

    --
    Czy Newsweek i polityka to nie są gazety dla studentów? Od kiedy zostałam magistrem to nie zdarzyło sie żebym znalazła w środku cos ciekawego ..... /asmarabis/
  • edelstein 04.07.17, 17:29
    Uwazam ten system za zly.Ciekawe,ze mi panstwo nie zapewnia, jak bylam bezrobotna tez nie zapewnialo, bo mam konkubenta i on powinien wg tego panstwa mnie utrzymywac.Tym samym uwazam,ze ten system wspiera kombinatorow i pseudo samotne matki.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • baltycki 04.07.17, 17:47
    A w jaki sposob walczysz z systemem niemieckim, gwarantujacym przyzwoite zycie na koszt panstwa lumpom niemieckim?
    Podobnie jak tu o zimna wode?

    --
    - Z tego co pisała mi Joa66 pracę (olena.s) jednak ma.../kazno-dzieja/
    - NIGDY nie pisałam do kaznodziei w zadnej sprawie. I do NIKOGO w sprawie oleny /joa66/
    - Kaznodzieja - dlaczego kłamiesz ?/joa66/
    - Bo lubię./kaz_nodzieja/
  • edelstein 04.07.17, 17:52
    Niby jak tu walcze?pisze co uwazam to samo pisze i mowie u siebie.Bede zadowolona jak wreszcie ukroca kindergeld na dzieci nie mieszkajace w Niemczech, popieram calym sercem.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • edelstein 04.07.17, 17:54
    W Niemczech jest calkiem sporo bezdomnych jak na ta "pomoc" wszystkim.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • baltycki 04.07.17, 18:05
    edelstein napisała:

    > W Niemczech jest calkiem sporo bezdomnych jak na ta "pomoc" wszystkim.

    Ja rozumiem, ze wsparcie Niemca-Lumpa kwota ok. 1.000€ mniej Cie boli, niz wsparcie Polaka-Lumpa kwota 20 zl.

    --
    Scher dich zum Teufel!
  • edelstein 04.07.17, 19:36
    Z czego tak wywnioskowales?

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • baltycki 04.07.17, 21:26
    Skoro zyjesz w najlepszym kraju, dlaczego nie proponujesz rozwiazan dla Polski z tego najlepszego, tylko z III swiata?
    Dlaczego nie uznasz, ze dostep do wody (zimnej) jest podstawowym prawem czlowieka?

    Kurcze, nie mamy licznikow wody, za wszystko placimy (nawet koszt mieszkania, wynagrodzenia, komorki, itd. gospodarza domu) od m², moja sasiadka mieszkajaca rowniez sama w mieszkaniu 2x wiekszym, placi za wszystko 2x tyle co ja i nie buntuje siebig_grin.



    --
    Czy Newsweek i polityka to nie są gazety dla studentów? Od kiedy zostałam magistrem to nie zdarzyło sie żebym znalazła w środku cos ciekawego ..... /asmarabis/
  • sasanka4321 04.07.17, 21:34
    >Dlaczego nie uznasz, ze dostep do wody (zimnej) jest podstawowym prawem czlowieka?

    Ano. Pan Bog nam to prawo zapewnil. Mamy rzeki i strumyki big_grin
  • baltycki 04.07.17, 23:07
    sasanka4321 napisała:

    > Ano. Pan Bog nam to prawo zapewnil. Mamy rzeki i strumyki big_grin
    Lasy pelne zwierza tez nam zapewnil, ale nie wymagamy od ubogich, aby sobie sami zlapali zajaca, wyplacamy im zasilki na zakup pozywienia.

    --
    Czy Newsweek i polityka to nie są gazety dla studentów? Od kiedy zostałam magistrem to nie zdarzyło sie żebym znalazła w środku cos ciekawego ..... /asmarabis/
  • edelstein 04.07.17, 22:58
    Nie uwazam Niemiec za najlepszego kraju.Alez nikt im nie zabrania dostepu do wody zimnej, na podworku np.
    Coz,niektorzy lubianjak uch doja i twoja sasiadka do takich nalezy

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • iwoniaw 05.07.17, 09:24
    Sąsiadka baltyckiego może po prostu być przekonana, że sąsiedzi używają wody rozsądnie, wg potrzeb, nie marnując i nie windując jej rachunków o 200%, więc jest w stanie poświęcić te dwa euro czy ile tam płaci więcej niż teoretycznie mogłaby przy indywidualnych licznikach. Podejrzewam, że gdyby w kawalerce obok mieszkała rodzina sześcioosobowa lejąca wodę non stop, to by się i sąsiadce perspektywa zmieniła; dopóki każdy dba, a w większych mieszkaniach mieszka statystycznie więcej osób (więc większe w nich zużycie wody), to rozliczenie od metra jest równie sprawiedliwe co na podstawie odczytów wodomierza. Problem pojawia się, gdy "normalność" zostanie w jakiś sposób zaburzona.



    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • dyzurny_troll_forum_2 07.07.17, 16:38
    baltycki napisał:

    > Niepojete, ze najglosniej gardluje edel + troll, mieszkajacy w panstwach otacza
    > jacych opieka swoich obywateli znacznie wieksza, niz te pare zlotych za zimna*
    > wode.

    A co ma wspólnego miejsce zamieszkania do wyznawanych poglądów?
  • araceli 04.07.17, 11:30
    iwles napisała:
    > Płacą.
    > Wodociągi raz na rok rozliczają całe bloki na podstawie głównego licznika na bl
    > ok. Spółdzielnie tę kwotę dzielą na wszystkich mieszkańców bloku, przecież Admi
    > nistracja nie będzie dofinansowywać ze swoich pieniędzy (bo tak naprawdę nie ma
    > ją swoich, tylko nasze - lokatorskie, więc summa summarum i tak ci lokatorzy, k
    > tórzy płacą - płacą za siebie + tych, którzy nie płacą)

    Nie płacą - myli Ci się. Różnica między stanem licznika głównego a sumą liczników indywidualnych wynika z różnic na ich dokładności oraz z faktu, że woda zużywana jest do mycia klatek czy podlewania trawników. Te dwie rzeczy rozliczane są na wszystkich a nie 'zużycie tych co nie płacą'. Owszem - na krótką metę zaległości czynszowe niepłacących są pokrywane z wpłat płacących ale niepłacącym pozostaje dług - w przypadku mieszkań spółdzielczych czy we wspólnotach odzyskiwalny.


    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • iwles 04.07.17, 11:49

    pani w spółdzielni zapierała się własną piersią, że nie biorą wody do mycia klatek i podlewania trawników na nasz koszt.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • iwoniaw 04.07.17, 11:51
    To niby na czyj?
    Oczywiście, że właśnie za takie rzeczy płaci się "z podziałem na lokale mieszkalne".


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • iwles 04.07.17, 12:03

    zapierała się, że to z innego funduszu (bo ja właśnie poprosiłam o dokładne wyjaśnienie, skąd taka różnica w dopłacie za wodę).

    Owszem, to wynika z różnicy przepustowości, czyli też jeśli ktoś ma nieszczelne krany czy spłuczki to płaci za to cały blok. Nie wiem, jak teraz jest z licznikami, ale bywali kiedyś tacy cwaniacy, co umieli korzystać z wody, ale nie nabijała sie ona na licznik.

    A na No ale my na utrzymanie trawników i za sprzątanie dodatkowo płacimy w czynszu, więc może to z tego idzie na tę wodę.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • iwles 04.07.17, 12:05
    Kurcze, coś się poplątało, miało być tak:

    A na utrzymanie trawników i za sprzątanie dodatkowo płacimy w czynszu, więc może to z tego idzie na tę wodę.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • araceli 04.07.17, 12:22
    iwles napisała:
    > A na utrzymanie trawników i za sprzątanie dodatkowo płacimy w czynszu, więc moż
    > e to z tego idzie na tę wodę.

    O ile kranik z którego pani bierze wodę ma osobny licznik to może tak być - u nas na przykład nie ma.

    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • iwoniaw 04.07.17, 12:09
    Jak ktoś ma nieszczelne krany czy spłuczki, to to zużycie wskazuje jego wodomierz. No chyba, że nieopomiarowany, to wtedy faktycznie płacą wszyscy bez wodomierzy solidarnie. (Był to zresztą jeden z głównych czynników motywujących u nas ludzi do zakładania wodomierzy - bo nie dość, że ryczałt jest w porównaniu ze zużyciem faktycznym wyrąbany w kosmos, to jeszcze te dopłaty.) Oczywiście, jakieś tam ubytki w skali budynku wystąpią zawsze - ale to już nie są duże ilości i rozliczane są właśnie z tej opłaty na ujęcie wspólne (które jest zabezpieczone, dostęp ma tylko sprzątaczka i tą wodą myje klatkę schodową i tyle.)


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • iwles 04.07.17, 12:16

    iwoniaw napisała:

    > Jak ktoś ma nieszczelne krany czy spłuczki, to to zużycie wskazuje jego wodomierz.

    jak nieszczelność jest minimalna (po przysłowiowej kropelce), to wodomierz w mieszkaniu tego może nie wyłapać, ale za ten ogólny nas blok - wyłapie. Wiem, bo dowiadywałam się w wodociągach też, kiedy któregoś roku musieliśmy dopłacać po ponad 100 zł. każdy z lokatorów. No to był dla wszystkich szok, bo po zsumowaniu wszystkich lokatorów dawało to kwotę 5.000 zł. Strasznie dużo.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • oqoq74 04.07.17, 11:59
    A no jak pani ze spółdzielnismile
  • iwles 04.07.17, 12:06

    a niby kto miałby to wiedzieć? Przeciez nie wodociągi, ich nie obchodzi na co idzie woda, ma się tylko zgadzać kwota z metrami smile

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • oqoq74 04.07.17, 12:10
    WIesz, takie rzeczy się sprawdza, nie pytając pani ze spółdzielni tylko w przepisach.
  • iwles 04.07.17, 12:50
    z zasady nie wolno wierzyć paniom w urzędach, bo one zawsze kłamią ???

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • oqoq74 04.07.17, 13:00
    Życie nauczyło mnie, by weryfikować informacje.
  • nanuk24 04.07.17, 19:08
    Płacenie kartą nie jest takim złym pomysłem, ale logistyka tragiczna. Kartę powinno się doładowywać na miejscu, na przykład, jak jest to w pralniach publicznych. Wrzucasz do maszyny kartę, wrzucasz pieniądze i ile pieniędzy wrzuciłaś, tyle masz impulsów. Ta maszyna jest przy pralkach, a u nich mogłaby stać u dozorcy, jeżeli jest obawa, że ktoś się do niej dobierze.

    Druga sprawa, ten czytnik karty w łazience znajduje się za daleko od kranu. Zobaczcie, ile wody się w międzyczasie marnuje. Ktoś chce umyć ręce czy zęby, musi iść na koniec łazienki, kartą włączyć wodę, dobiec do kranu i już w międzyczasie woda się leje, myje zęby (woda się leje), skończył myć zęby, ale woda jeszcze leci z kranu zanim się nie dobiegnie do czytnika i nie wyłączy wody. Czytnik powinien być przy samym kranie.


    --
    "Odkad zaczelam pracowac, staram sie odkladac polowe pensji. (...)Zaczelam to robic gdy bylam samotna matka i zarabialam 800pln miesiecznie, wiec nie kupuje opowiesci, ze sie nie da. " by tully.makker
  • little_fish 04.07.17, 19:27
    Że o prysznicu nie wspomnę. Lecisz nago do czytnika i pędem wskakujesz po prysznic, a po skończeniu lecisz goła wyłączyć wodę, żeby impulsów nie marnować. Fajnie, zwłaszcza, że z tego materiału wynika, że łazienki są wspólne na ileś mieszkań. Co oczywiście utrudnia egzekwowanie opłat
  • sasanka4321 04.07.17, 19:40
    Cos takiego mi sie przypomina sprzed lat kilkudziesieciu z Anglii. W studenckich marnych mieszkaniach/pokojach bylo jakos tak, ze trzeba bylo wrzucic pieniazek (czy zeton, nie pamietam) w taka skrzynke na scianie, i to na konkretna kwote uruchamialo prad czy wode. Taki system przedplatowy, ale prosty i zawsze na miejscu dostepny.
  • little_fish 04.07.17, 19:46
    Na paru kempingach widziałam coś takiego - ja miałabym stracha, że woda mi się skończy jak będę stała namydlona pod prysznicem 😁
  • little_fish 04.07.17, 19:49
    Przypuszczam jednak, że można wodę zakręcić kranem. Piknąć, dojść do kranu i odkręcić (teoretycznie wtedy dopiero powinno zżerać te impulsy), skorzystać, zakręcić (przestaje liczyć), wytrzeć, ubrać się i potem "odpiknąć"
  • sasanka4321 04.07.17, 19:55
    >Na paru kempingach widziałam coś takiego - ja miałabym stracha, że woda mi się skończy jak będę stała namydlona pod prysznicem 😁

    Te angielskie skrzynki na pieniadze/zetony, ktore ja widzialam przynalezaly tylko do jednego lokalu. I tam sie wrzucalo kase z nadmiarem, zeby na tydzien wystarczylo, czy jakos tak. Jak ktos wrzuci na styk to owszem, moze sie skonczyc w trakcie prysznica, ale wtedy jest sam sobie winien. W zasadzie to byl chyba taki normalny licznik - tyle ze uruchamiany moneta.





































































































































































































  • sasanka4321 04.07.17, 19:57
    O zesz! Nie wiem jak mi sie to puste miejsce wstawilo suspicious
  • little_fish 04.07.17, 20:04
    No na kempingu, podobnie jak w bloku z postu startowego tak się nie da.
  • sasanka4321 04.07.17, 20:16
    Doczytalam teraz, ze maja wspolne lazienki - rzeczywiscie nie da sie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka